netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

91 odpowiedzi59 225 wyświetleńzałożony przez roxana888, 20.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 92 z 92 ]

66 Ostatnio edytowany przez szeralen (2014-10-21 20:56:09)

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
roxana888 napisał/a:

dzięki za poradę, właśnie tak staram się robić. On "swoją męskość i gotowość" chyba chce udowodnić przez codzienny sex, ale ważniejsze co dzieje się w jego głowie i to mnie martwi...
Najgorsze, że ja też mam nerwy na tą sytuację, bo przecież sam chciał....

Wiesz sam jestem facetem i co do męskiej dumy na ten temat ci powiem, że jemu chodziło o to aby był z was ten trójkącik ale... Ale To On miał być w tym głównym bohaterem że tak powiem a poczuł się jak by tylko umówił wam sex... To jest cholerne urażenie jeśli chodzi o to... powinnaś wtedy to przełożyć... a jeśli szczerze się szanujesz to takie coś powinno wypaść ci całkiem z głowy... było by o wiele lepiej... taka jest prawda... i po co tu ładnie kogoś głaskać czy coś... myśli się nawet podczas sexu także głową... to on miał być w tym osobą która chciała pokazać, że coś potrafi przy drugim facecie... tutaj leży problem... aż tak trudno to zauważyć?
to logiczne... teraz tego nie naprawisz... jest już za późno... wiem co mówię... jak na męską dumę to będzie bolało zawsze... a bynajmniej zawsze kiedy o tym wspomni nawet jeśli ci to że tak powiem "wybaczy"...

Jako faceta to mnie to także troszkę rozbraja... bo tam twój mąż jak widać czuł się jak by wam tylko i wyłącznie przeszkadzał...
Powinnaś to wtedy przełożyć już i tyle...

67

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
EeeTam napisał/a:
Eileen napisał/a:

A dlaczego ma dbać o jego ego, dumę itd? Co to, małe dziecko, które trzeba ugłaskać? Dorosły facet, od niego wyszła propozycja takiej zabawy, a że "nie tak wyobrażał sobie" i "nie chciał patrzeć", to było trzeba myśleć wcześniej, a nie teraz strzelać fochy jak panienka na wydaniu.

Dlaczego ma dbać, może żeby związek przetrwał? Ty masz takie podejście w związkach, że jak partner sprawił sobie problem, to jest tylko jego problem i na Ciebie ma nie liczyć? To trochę dziecinne, ale z wiekiem Ci  przejdzie, albo niejednego kopa od życia dostaniesz...
W "zabawie" brali udział oboje, oboje mają mózgi, są dorośli i powinni przewidywać ewentualne konsekwencje.

To są zupełnie różne kwestie. Owszem, pomogę partnerowi, jeśli będzie miał problem - np. straci pracę, to jasne, że mogę pomóc, coś się stanie, też pomogę. Nie uważam natomiast, że mam myśleć za partnera - on chciał, ona chciała, ona przewidziała konsekwencje i sobie z nimi radzi, on tego nie zrobił. Sorry, to tak, jakby facet zaproponował mi picie wódki, rano miał kaca i się o to obraził na mnie, bo ja nie przewidziałam. Mogę być partnerką, nie matką, nie mam obowiązku myśleć za niego.

68

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
stokrotka1978 napisał/a:

A ja proponuję przenieść wątek na seks, seksualność, może my po prostu żyjemy w takich "świętych małżeństwach", że nie rozumiemy takich różnych figur geometrycznych.

:-) a ja za taka propozycję (byłem chyba drugim komentującym) dostałem "po łapach" od Najwyższej Cenzury i poprosiłem o skasowanie...

69

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
Eileen napisał/a:

to tak, jakby facet zaproponował mi picie wódki, rano miał kaca i się o to obraził na mnie, bo ja nie przewidziałam. Mogę być partnerką, nie matką, nie mam obowiązku myśleć za niego.

Tylko z powodu kaca partner nie stwierdzi po pół roku, że tak się Tobą brzydzi, że woli odejść. Więc to nie jest tylko jego problem. Problem mają oboje i oboje go wywołali, bo nie ma przymusu zgadzania się na wszelkie propozycje drugiej strony.

70

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

No ja nie uważam, żeby obydwoje go wywołali, bo jeśli dorosła osoba proponuje coś takiego, to powinna zastanowić się, czy sobie z tym poradzi. Owszem, może wyjść później tak, że jednak mu się nie spodoba, ale obrażanie się za to na partnerkę i strzelanie fochów jest idiotyczne - może SOBIE najwyżej pluć w brodę, że z tym wyskoczył.

71

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
Eileen napisał/a:

może SOBIE najwyżej pluć w brodę, że z tym wyskoczył.

I może jeszcze ją zostawić, może sobie odreagować z inna na boku. Prawda? I to właśnie powinna ona wziąć pod uwagę wyrażając zgodę na takie coś.
Nie obraź się, ale piszesz jak dziecko - tak jakby wyłącznie on ponosił konsekwencje tego co się stało. Nie, już ponoszą oboje, bo atmosfera w domu jest jaka jest, a na tym może się nie skończyć. I o tych konsekwencjach również ona mogła pomyśleć.

72

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Do roxana888...

Mąż miał takie fantazje i ich realizacja go przerosła. A na spotkaniu miał tak duży stres, że tak wyszło, jak wyszło. A temperament i dominacja tego trzeciego to jeszcze pogłębiły.
Tak prawdę powiedziawszy trudno sobie to wyobrazić, żeby w tym czasie któraś ze stron powiedziała STOP, bo niby jak to miałoby wyglądać z chwilą rozebrania się, czy wspólnej kąpieli.
Wcześniej to myślę, że tak byłaby taka możliwość.
Ja uważam, że roxana888 jest bez jakiejkolwiek winy, a mąż jakby bardzo kochał swoją żonę, to nawet o tym nie powinien wspominać. Ale mąż jest chorobliwie zazdrosny i dlatego Ci dokucza.
Pewnie jakbyś pojechała np. do sanatorium, to mąż za Tobą też pojechałby, znam taki przypadek.
Dla jednych zdradą jest sam czuły pocałunek, a inni wymieniają się partnerami i dobrze im z tym dla urozmaicenia pożycia.
Dlatego każdy wyraża inną opinię i można powiedzieć, że wszystkie są prawidłowe w spostrzeganiu zdrady. Tylko w tym przypadku trudno mówić o zdradzie, nawet w Sądzie mąż jej by nie udowodnił np. przy rozwodzie.
Co do rad, to dobrze tu zrobi upływający czas lub w zależności od danej sytuacji można byłoby taką sytuację powtórzyć 2M+K lub M+2K jeśli oczywiście idzie się dogadać z mężem, a kolejne takie spotkanie, myślę, że byłoby lepsze od tego co było i sytuacja w jakiś sposób mogłaby się poprawić i relacje między wami.

73

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Powtórzę pytanie "Ewika99" do roxana888... jako, że to jest bardzo dobre pytanie...

A ja zadam Ci pytanie, jak reagował Twój mąż podczas, gdy Ty uprawiałaś seks z tamtym mężczyzną? Co robił, jak się zachowywał? Stał z boku i patrzył, czy pomimo "niedyspozycji" próbował być w jakiś sposób aktywny?

74

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
EeeTam napisał/a:
Eileen napisał/a:

może SOBIE najwyżej pluć w brodę, że z tym wyskoczył.

I może jeszcze ją zostawić, może sobie odreagować z inna na boku. Prawda? I to właśnie powinna ona wziąć pod uwagę wyrażając zgodę na takie coś.
Nie obraź się, ale piszesz jak dziecko - tak jakby wyłącznie on ponosił konsekwencje tego co się stało. Nie, już ponoszą oboje, bo atmosfera w domu jest jaka jest, a na tym może się nie skończyć. I o tych konsekwencjach również ona mogła pomyśleć.

Jasne, konsekwencje mogą być różne. Tylko ja dalej uważam, że ona nie ponosi winy. To tak, jakby radzić kobiecie, żeby przeprosiła faceta tylko dla świętego spokoju, a nie z przekonania. Co tu ma być jej winą? To, że miała ochotę na trójkąt?

Ja myślę w ten sposób: ochotę na trójkąt miał i mąż, i żona, więc żadne za tę ochotę nie powinno być obrażone. Oboje chcieli. Żona wzięła udział w trójkącie, bo mąż zaproponował - dalej, gdzie jest jej wina? Potem mężowi się odwidziało, tyle że trochę za późno. Za co więc się obraża? Że chciała? On też chciał. Że wzięła w tym udział? To jego pomysł. Mają wprowadzić do małżeństwa coś na zasadzie "jak ja się obrażę, to masz za mną latać, aż mnie udobruchasz, niezależnie od tego, czy to Twoja wina czy nie"? Śmieszne.

Ja bym na miejscu żony po prostu porozmawiała z mężem, ale nie po to, żeby przepraszać, głaskać itd., tylko właśnie żeby mu racjonalnie wyjaśnić, że nie ma powodu, żeby być zły na nią.

Piszę jak dziecko? Bo nie przyklaskiwałabym facetowi i nie siedziałabym cicho tylko po to, żeby go zatrzymać? No, pewnie. A potem te dorosłe, ugłaskujące misiów przy każdej okazji godzą się na wszystko, żeby facet ich nie zostawił - a on może iść dalej i dalej, bo po co się ogarnąć, skoro nieważne co zrobię, to żona będzie za mną latać.

Zasada prosta - nie czuję się winna, nie przepraszam. Nie uważam mężczyzny za cud świata, więc nie muszę rezygnować choćby na chwilę ze swoich przekonań czy odbioru sytuacji, żeby tylko był. No ale mam nadzieję, że jak będę żoną, to tylko i wyłącznie takiego, który potrafi myśleć rozsądnie, nie strzela fochów i nie zrzuca na mnie odpowiedzialności. A jak nie - to może i dobrze, że odejdzie. Bo w tym wątku to mąż autorki zachowuje się jak dziecko.

75

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Eileen
Czy ja gdzieś pisałem, że ona ma przepraszać? Tak szczerze, to nie wiem co teraz powinna zrobić. Osobiście uważam, że lepiej myśleć "przed", niż "po".
Co do winy - jego bo zaproponował... Gdyby zaproponował postawienie całego dorobku ich życia na ruletce, a ona by się zgodziła, bo też ją hazard rajcuje i wszystko by stracili, to rozumiem, że Twoim zdaniem też wyłącznie jego wina, bo "chciał"? Nie, związek to dwie osoby mające mózgi. Nie ma obowiązku zgadzania się na wszystko co partner/partnerka proponuje, a jeśli się zgadzasz to bierzesz na siebie część odpowiedzialności za konsekwencje.

76

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

najgorzej gdy ludzie własną miarę przykładają do innych...
osoby nie dopuszczające trójkąta komentują wg. swoich norm zachowanie tych, którzy mają na to ochotę

tak to małżeństwo wybrało, samo i dobrowolnie ... po, co pisać o jakiejś winie
chcieli zrobili, nie wyszło - zdarza się

wyciągną wnioski na przyszłość

77

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Rozmawiałam z mężem, jest zły na siebie że zrobił coś wbrew swojej woli (brak podniecenia w tamtej chwili, zmęczenie, stres). Twierdzi, że być może w innym terminie byłoby inaczej...(wątpliwe moim zdaniem) Chce to sam w sobie przetrawić. Ok

Aspekt moralny pozostawiam bez komentarza, kierowała nami pokusa spróbowania nowości, podnieta. Nie doszukiwałabym się drugiego dna...

ewika99 - właśnie ani nie okazywał złości ani entuzjazmu więc trudno było mi wyczuć czego oczekuje...

szeralen - dziękuję za otwarcie oczu, twoja wypowiedź daje mi dużo do myślenia, z punktu widzenia męskiego ego to na pewno dla niego bolesne przeżycie...

eileen - Twój tok myślenia pokrywa się z moim, nie zamierzałam przepraszać ani czuć się winna, zaczęłam zachowywać się jak gdyby nigdy nic. Jeśli zachce mu się skoku w bok, jego decyzja. Znowu trójkąt? nie dam się namówić, bilans ujemny...

Atmosfera w domu znacznie lepsza, okazuje mi uczucia, powtarza, że kocha i nie chce mnie stracić ...
Idzie ku lepszemu, zdecydowanie

78

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
in_ka napisał/a:

najgorzej gdy ludzie własną miarę przykładają do innych...
osoby nie dopuszczające trójkąta komentują wg. swoich norm zachowanie tych, którzy mają na to ochotę

tak to małżeństwo wybrało, samo i dobrowolnie ... po, co pisać o jakiejś winie
chcieli zrobili, nie wyszło - zdarza się

wyciągną wnioski na przyszłość

dokładnie!!!

79

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
EeeTam napisał/a:

Eileen
Czy ja gdzieś pisałem, że ona ma przepraszać? Tak szczerze, to nie wiem co teraz powinna zrobić. Osobiście uważam, że lepiej myśleć "przed", niż "po".
Co do winy - jego bo zaproponował... Gdyby zaproponował postawienie całego dorobku ich życia na ruletce, a ona by się zgodziła, bo też ją hazard rajcuje i wszystko by stracili, to rozumiem, że Twoim zdaniem też wyłącznie jego wina, bo "chciał"? Nie, związek to dwie osoby mające mózgi. Nie ma obowiązku zgadzania się na wszystko co partner/partnerka proponuje, a jeśli się zgadzasz to bierzesz na siebie część odpowiedzialności za konsekwencje.

Przepraszanie to był tylko przykład, analogia do tego, że ona ma go ugłaskiwać teraz. Gdyby zaproponował postawienie dorobku życia na ruletce i wszystko by stracili, to uważam, że nie miałby prawa mieć o to do niej pretensji. Tak samo jak w tym przypadku.
Owszem, obie strony mają mózgi i powinny odpowiadać za siebie i swoje decyzje. To nawet nie chodzi o to, kto to zaproponował - ważne, że ostatecznie obie strony chciały, obie się zgodziły, a potem nagle jednej się odwidziało i się obraża. To tak, jakbyś obraził się na bank, że masz zbyt wysokie odsetki z karty kredytowej wynikające z umowy, którą sam podpisałeś.

80

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Eileen
Czyli Twoim zdaniem ona ma nic nie robić, olać go i jego problem?

81

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Nie, pisałam, co powinna zrobić - albo raczej co ja bym zrobiła na jej miejscu. Wyjaśniłabym jak ja widzę tę sprawę:
Słuchaj, Ty chciałeś tego spróbować, ja też chciałam, Tobie się nie spodobało, mogło się tak zdarzyć. Ale nie masz powodu, żeby  się na mnie obrażać czy mi docinać, bo nie zrobiłam nic, czego w tamtym momencie byś nie chciał. Teraz trochę za późno na zmianę decyzji, nie uważasz? Karzesz mnie za coś, na co sam miałeś ochotę - gdzie tu sens?
I tyle. Wyjaśnić. Nie przepraszać. Nie ugłaskiwać. Nie latać i podbudowywać mu specjalnie ego. Zachowywać się normalnie. I wymagać dojrzałości i wzięcia odpowiedzialności za własne decyzje od męża.

82

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Dziwna sytuacja... Myślę, że musicie porozmawiać poważnie... Powiedz mu, co czujesz, powiedz, że Cię zachęcał, nie chciałaś sprawić mu przykrości itd. Zapewnij go o swoim uczuciu i że nie chcesz nikogo innego, że to była jego fantazja itd. Nie staraj mu niczego zrekompensować, bo to by oznaczało, że jesteś czemuś winna. A nie jesteś.

83

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Hej,

Ciekawy jestem jak sie układa?

Pozdrawiam
Aleks

84

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
Stary Wuj napisał/a:

Przez myśl mi nawet nie przechodzi sytuacja kiedy to jakiś gość "obrabia" moją zonę na moich oczach. Wstręt, obrzydzenie i agresja. Nie zniósł bym takiego widoku i raczej skończyło by się to brutalnym mordem. Będąc kobietą nie chciał bym żyć z takim typem. Krypto homoś po prostu

Ty się lecz psychopato, więcej zdradza nas mężczyzn a do zabójstw jakoś rzadko dochodzi.

85

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Specjalnie się zarejestrowałem, bo już nie mogę patrzeć, co tu się w odpowiedziach wyrabia.

Ok. Trójkąty są dużo bardziej "groźne" niż czworokąty lub większe konfiguracje. W trójkątach dochodzi nie tylko do realizacji fantazji stricte seksualnych, ale (niestety), do różnych emanacji pewnych motywów lub tematów o charakterze neurotycznym (najdelikatnie mówiąc).

Do sedna - twój mąż propozycją trójkąta może realizować skłonności bierno-agresywne, autoagresyne, agresywne do Ciebie itp itd. Cała menażeria.

Co z tym robić ? To zależy jaką okażecie pojemność terapeutyczną i umiejętności autoterapeutyczne. Jak mu zejdzie największy szko, rozmawiajcie, ale przede wszystkim dążcie do zrouzmienia co właściwie się zadziało począwszy od przymiarek do decyzji. Musicie to zrozumieć od strony osobowościowej każdego z was i was jako pary razem.

Jak nie dacie rady sami to oczywiście dobry terapeuta par czy małżeństw wam pomoże, szczególnie jeśli pracował z takimi przypadkami (w Wawie to np. już dość częste).

I jeszcze jedno - w trójkątach czy innych seksach grupowych - ZASADY BEZPIECZEŃSTWA. Zgodnie z nimi powinnaś była przestać i przełożyć to spotkanie.

86

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
EeeTam napisał/a:

Eileen
Czyli Twoim zdaniem ona ma nic nie robić, olać go i jego problem?

zaproponuj mu w ramach rekompensaty odwrócony trójkąt.
Ty patrzysz jak on uprawia seks z inna kobietą.

Potem, możesz mu powiedzieć ze jestescie kwita... smile

87

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
Secondo1 napisał/a:
EeeTam napisał/a:

Eileen
Czyli Twoim zdaniem ona ma nic nie robić, olać go i jego problem?

zaproponuj mu w ramach rekompensaty odwrócony trójkąt.
Ty patrzysz jak on uprawia seks z inna kobietą.

Potem, możesz mu powiedzieć ze jestescie kwita... smile

Secondo ja nie wierzę, że to Ty napisałaś.

Wiele naczytałem się na temat trójkątów i wiem, że do tego trzeba dojrzeć.
Autorka z mężem niestety nie dojrzeli do tego i poszli na żywioł.
W efekcie przerosło to pana a panią poniosło.
Skutkuje to taką sytuacją jaka jest.
Ja pomimo tego, że swoje lata mam to nigdy do czegoś takiego nie dojrzeje.
Nie ukrywam, że miałem takie fantazje ale na tym się to kończyło i nie pójdzie dalej.
Nawet nie będę próbował.

88

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

No cóż do "wielokąta"powinni przystępować tylko ci, którzy są z sobą zżyci niczym Spartanie Leonidasa bądź tacy, którzy traktują swój związek na zasadzie FwB. Rację mają ci, którzy piszą że do takich przyjemności trzeba wspólnie dorosnąć w związku bo finał może się okazać odwrotny do zamierzonego. Nam się fajnie udało i jest to bardzo okazjonalny dodatek w życiu intymnym. Mamy maleńką hermetyczną grupę znajomych, z którymi raz na ruski rok bądź wcale puszczamy wodze fantazji.
Nie polecam i nie odradzam bo każdy jest odpowiedzialny za swoje decyzje.

89

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Mi mąż jedynie w żartach czasem wspomni na temat trójkącika.. ale jak to facetowi chodzi mu o trojkąt my plus jeszcze jedna kobieta.. Nie wiem czy jestem gotowa na sex z kobietą..

90 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2016-03-22 22:09:43)

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Właśnei zapytałem moją kobietę czy podnieciłby ją widok mnie z inną. Powiedziała że nie potrafi sobie tego wyobrazić, że uprawianie seksu to najbardziej bliska forma zbliżenia - nie dla byle kogo. [wulgaryzm] się na mnie o to pytanie i dziękuję -.-. Nie każdy ma tak poryte głowy aby zdradzać się świadomie nawzajem. Jeśli lubicie eksperymentować to widocznie jeszcze musicie się wybawić czyli nie jesteście gotowi na poważny związek. Ja już się w życiu wybawiłem, i trójkąty i inne sprawy, no ale jak byłem wolny. Teraz mam dziewczynę i na inne nawet nie zwracam takiej uwagii, a pokusa zawsze będzie, trzeba ją niwelować jak najszybciej smile Poryte małżeństwo, ciekawe czy kościelne ;D

A co do sytuacji no to ignorancja [wulgaryzm]. Twój facet nie może to sama się bawisz, to tak samo jak ja nie mogę wyjść z moją na imprezę bo muszę pracować a ona sobie idzie - nie , tak u mnie nie ma. Albo idzie ze mną albo wcale bo beze mnie nie chce się bawić i to nie to samo. Widocznie ty sobie możesz męża z wielką łatwością zastąpić.
Też mam takie fantazje, z jednej strony by mi się to może podobało, a z drugiej boje się konsekwencji w związku, a dlaczego tej fantazji z nią nie zrealizowałem? Bo bardziej zależy mi na związku co budowaliśmy niż na zabawie. Jej widok z innym - w myślach, nie tak źle, do zjedzenia, fajnie. Na żywo? Juz nie wiem. Co po tym? Ta scena przed oczami za każdym razem kiedy bym z nią się bzykał? Podziekuję.

Przypominam, że na forum używamy kulturalnego języka. Anemonne

91 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-12-13 12:17:16)

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

post poniżej poziomu forum. Osobiste, podłe złośliwości.

92

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Lepiej spróbować lightowo na przykład od  tabletek na kilka wytrysków Prosent 600.  Kocham się z żoną następnie dochodzę na nią na brzuch lub piersi dzięki tym tabletkom nie opada członek i wchodzę ponownie i znowu długo się kochamy ale ja wyobrażam sobie że ta sperma na niej to innego faceta jest i to mnie naprawdę serio jara, następnie dochodzę znowu w środku lub znowu na brzuch lub piersi i ona ma na sobie dwa wytryski. Na razie to jest w pełni satysfakcjonująca nas i bezpieczna opcja do 2M+1K. Trzeba do tego dodać odrobinę wyobraźni lub film erotyczny...

Posty [ 66 do 92 z 92 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026