dzięki za poradę, właśnie tak staram się robić. On "swoją męskość i gotowość" chyba chce udowodnić przez codzienny sex, ale ważniejsze co dzieje się w jego głowie i to mnie martwi...
Najgorsze, że ja też mam nerwy na tą sytuację, bo przecież sam chciał....
Wiesz sam jestem facetem i co do męskiej dumy na ten temat ci powiem, że jemu chodziło o to aby był z was ten trójkącik ale... Ale To On miał być w tym głównym bohaterem że tak powiem a poczuł się jak by tylko umówił wam sex... To jest cholerne urażenie jeśli chodzi o to... powinnaś wtedy to przełożyć... a jeśli szczerze się szanujesz to takie coś powinno wypaść ci całkiem z głowy... było by o wiele lepiej... taka jest prawda... i po co tu ładnie kogoś głaskać czy coś... myśli się nawet podczas sexu także głową... to on miał być w tym osobą która chciała pokazać, że coś potrafi przy drugim facecie... tutaj leży problem... aż tak trudno to zauważyć?
to logiczne... teraz tego nie naprawisz... jest już za późno... wiem co mówię... jak na męską dumę to będzie bolało zawsze... a bynajmniej zawsze kiedy o tym wspomni nawet jeśli ci to że tak powiem "wybaczy"...
Jako faceta to mnie to także troszkę rozbraja... bo tam twój mąż jak widać czuł się jak by wam tylko i wyłącznie przeszkadzał...
Powinnaś to wtedy przełożyć już i tyle...