Witam, z gory wybaczie za znaki ale pisze na fonie. Tak wiec nigdy nie cieszylem sie nawet najmniejszym powodzeniem u kobiet. Probowalem poznawac w szkolach, w pracy a nawet w ksiegarni ale wystarczylo tylko ze podszedlem a dziewczyny juz mialy taka mine jakby mialy zaraz puscic pawia. Nie umiem podrywac, to przyznaje bez sciemy, ale czy kazy facet potrafi? Mam pewne podejrzenia czemu nigdy nie mialem chocby glupiej randki. Po prostu mowiac obiektywnie, nie jestem zbyt urodziwy a moim najwiekszym kompleksem jest to ze jestem chudy, uprzedzajac pytania, sama silownia nic mi nié da, mam takie geny, taka budowe,taki jestem. Jestem zalamany, w wieku 25 lat nigdy nie mialem dziewczyny, nigdy sie nie calowalem, a pŕawictwo stracilem w agencji. Czy to mozliwe ze mam z gory okreslony scenariusz zyciowy, ktroy mowi ze chocbym nie wiem co to mam umrzec samotnie?
może spróbuj na portalu randkowym?
może spróbuj na portalu randkowym?
Hah no to skoro portale są ostatnim kołem ratunkowym to chyba muszę przestać mówić, że jestem na nich z braku laku ![]()
Do autora - ja też bym się zdziwiła gdyby obcy chłopak do mnie podszedł i zagadywał. To powinno jakoś naturalniej wyglądać, że jak ktoś Ci się podoba to znajdujesz sytuacje i temat do potencjalnej rozmowy, a nie, że podchodzisz i 'podrywasz'. 'Big no no' dla podrywaczy
A co chcecie od portali randkowych też mam konto na takim i sobie chwalę, poznałam i poznaje cały czas ciekawe osoby, na razie miłości nie mam ale przyjaźnie też są ważne:P
Portale randkowe? Tam sie nie da kogos poznac, juz probowalem. Nie dostawalem wiadomosci a jak juz jakims cudem jakas dziewczyna odpisala to rozmowa zakonczyla sie po paru zdaniach. Nie moge poznac kogos przez znajomych , bo mam tylko jednego przyjaciela, tez samotny.
A pracujesz gdzieś?
Obecnie pracuje w sklepie, co ciekawe ostatnio doszlo kilka kobiet, tyle ze kazda jest starsza i ma kogos ![]()
Twoje negatywne podejście, aż bije od ciebie.
Przez swoje nastawienie zniechęcasz do poznania siebie.
Nie chodzi o pewność siebie typu 'jakiż to ja boski jestem', tylko abyś umiał zainteresować. Sam musisz się czuć dobrze w swojej skórze i sam ze sobą. Jesteś do siebie negatywnie nastawiony, skupiasz się tylko na swoich wadach fizycznych i tak właśnie odbierają cię inni. Twoja wartość siebie jest tragicznie niska. Powinieneś raczej popracować nad sobą najpierw, a dopiero później zacząć podrywać.
A tak na marginesie, u mnie za podryw w księgarni miałbyś duży punt, więc nie mów, że się nie da.
Wychodzac z domu do ludzi zakladam maske, robie dobra mine do zlej gry. Nie chodze zgarbiony i glowa w dol, udaje zadowolonego z zycia. Ale w glebi serca nie jestem szczesliwy, kazdy mialby tak samo. Szczerze mowiac nie mam pojecia jak mam sie dobrze sprzedac. Chudy 25 latek ktroy malo zarabia, nie mam czym zaimponowac. Trudno tutaj popracowac nad soba, od checi kasy nie przybedzie i do 100 kg nie utyje, no niestety. ![]()
Jak nie jesteś chory to nie pitol o tym byciu chudym i braku mozliwosci zmiany tego.
Wychodzac z domu do ludzi zakladam maske, robie dobra mine do zlej gry. Nie chodze zgarbiony i glowa w dol, udaje zadowolonego z zycia. Ale w glebi serca nie jestem szczesliwy, kazdy mialby tak samo. Szczerze mowiac nie mam pojecia jak mam sie dobrze sprzedac. Chudy 25 latek ktroy malo zarabia, nie mam czym zaimponowac. Trudno tutaj popracowac nad soba, od checi kasy nie przybedzie i do 100 kg nie utyje, no niestety.
Jakby tylko faceci z masą stu kilo i pełnym portfelem mieli kobiety, to 2/3 byłaby samotna!
Coś nie wierzę w tę Twoja maskę, swojego zniechęcenia do życia i pesymistycznej postawi wobec siebie nie da się tak łatwo ukryć.
Czym zaimponować? Ciekawą rozmową. Ujawniając swoje zalety, nie wady.
A masz jakieś pasje, hobby?
Twoim problemem jest niestety to, że za bardzo chcesz...
Skupiasz się na tym, że nikogo jeszcze nie poznałeś, nie masz dziewczyny i w ogóle chyba coś z Tobą jest nie tak! Bzdura kompletna! Po prostu nie trafiłeś na właściwą osobę i tyle. Skup się na swoim życiu, znajdź pasję i żyj! a miłośc ...ona przyjdzie sama.
Wiem co mówię, kilka lat temu przeszłam bardzo ciężką operację...po której zostało kilka blizn. Oczywiście, na pierwszy rzut oka są niewidoczne...no ale przecież ciągle w ubraniach nie chodzimy. I co...też myślałam, że już nigdy nikogo nie poznam. Żyłam, pracowałam i łapałam wszystkie chwile. Gdzieś tam była jednak nadzieja na rodzinę.
Dziś..jestem szczęśliwą mężatką. Dla mojego męża moje blizny nie mają znaczenia...i ja również lepiej już ten fakt znoszę.
I wiesz co... męża poznałam właśnie na portalu randkowym:))
Na 99,9 % jestem chory, bo jem dziennie dosc duzo a waga taka sama jak byla. Ja jakos nie widzialem jeszcze chudego faceta z kobieta. Mozesz wierzyc lub nie, ale w realu malo kto moze wiedziec ze mam takie rozterki zyciowe. A zwykla rozmowa sie nie zaimponuje, co najwyzej bylbym znajomym. Z doswiadczenia wiem ze kobiety zwracaja uwage na kase, auto, mase, prestiz w grupie"np w pracy", mieszkanie. Z tych punktow nie mam sie czym pochwalic, niestety ![]()
Witam, z gory wybaczie za znaki ale pisze na fonie. Tak wiec nigdy nie cieszylem sie nawet najmniejszym powodzeniem u kobiet. Probowalem poznawac w szkolach, w pracy a nawet w ksiegarni ale wystarczylo tylko ze podszedlem a dziewczyny juz mialy taka mine jakby mialy zaraz puscic pawia. Nie umiem podrywac, to przyznaje bez sciemy, ale czy kazy facet potrafi? Mam pewne podejrzenia czemu nigdy nie mialem chocby glupiej randki. Po prostu mowiac obiektywnie, nie jestem zbyt urodziwy a moim najwiekszym kompleksem jest to ze jestem chudy, uprzedzajac pytania, sama silownia nic mi nié da, mam takie geny, taka budowe,taki jestem. Jestem zalamany, w wieku 25 lat nigdy nie mialem dziewczyny, nigdy sie nie calowalem, a pŕawictwo stracilem w agencji. Czy to mozliwe ze mam z gory okreslony scenariusz zyciowy, ktroy mowi ze chocbym nie wiem co to mam umrzec samotnie?
Słuchaj, ja jestem chudzielcem. No może w tej chwili już nie takim strasznym, tylko szczupłym, ale kiedyś to byłem szkieletorem. Takie geny, takie kości. Od dziecka uprawiam różne sporty, nie jestem kanapowcem, ale to tylko sprawia, że nie jestem przeraźliwie chudy. Wprawdzie jestem wysoki, ale to jeszcze gorzej, bo tylko podkreśla moją chudość. To prawda, pierwsze wrażenie może być słabe, zwłaszcza, jeśli się stosuje podryw na siłowni, albo na basenie
Natomiast będąc w jakiejś grupie masz okazję zaprezentować się z innej strony i zauroczyć czymś kobietę. Miałem w życiu wiele kobiet - aż niestety za wiele. Co więcej, pomimo, że jestem szczupły, jestem bardzo sprawny i dość silny. Zawsze, gdy dochodziło do sytuacji, że trzeba było coś podnieść - np kobietę
to ona wtedy mówiła z podziwem "ale ty jesteś silny!" i wyraźnie jej to imponowało, bo się tego nie spodziewała. Bardzo często ludzi mi zresztą mówią, że nie spodziewali się, że mam tyle pary, co tylko utwierdza m nie w przekonaniu, że wyglądam na słabego i to zniechęca kobiety. Kiedyś byłem na wyciecze ze znajomymi i była taka sytuacja, że trzeba było wejść na dach po stalowej konstrukcji. Bez chwili wahania tam wszedłem bez większego problemu. Potem moja znajoma, która to obserwowała, opowiadał, że jej tym zaimponowałem. No ale to też kwestia tego, że od czasu do czasu się wspinam.
Moja rada jest taka - uprawiaj sporty, żeby być sprawnym. Siłownia nie jest zła - nigdy nie będziesz Pudzianem, ale przynajmniej będziesz miał mięs nie zamiast sadła. Niejednokrotnie kobiety w bliższych relacjach prawiły mi komplementy na temat moich mięśni, choć nie są ona jakieś imponujące - po prostu dobrze się zarysowują, jeśli brak tłuszczu.
No i druga ważna rzecz - musisz w miarę możliwości odrzucić te kompleksy. Jeśli je będziesz sobie wkręcał, to każde krzywe spojrzenie będziesz odczytywał, że to przez twoją chudość i się zaraz będziesz wycofywał.
I jeszcze jedno. Mam koleżankę - niedawno się dowiedziałem, że uwielbia chudych facetów. Poznała jednego i opisywała mi, jak ją kręciły je chude nadgarstki wychodzące rękawów koszuli ![]()
Duże zarobki w wieku 25 lat? Ja w tym wieku dopiero kończyłem pisać magisterkę i wprawdzie coś tam sobie dorabiałem, ale było to może kilkaset zł. Nie daj się zwariować.
Wiele samotnych kobiet poszukuje faceta, co to będzie przypakowany i kasiasty. Dlatego są właśnie samotne ![]()
Autorze czy masz jakąś pasję, hobby?
Portale randkowe? Tam sie nie da kogos poznac, juz probowalem. Nie dostawalem wiadomosci a jak juz jakims cudem jakas dziewczyna odpisala to rozmowa zakonczyla sie po paru zdaniach. Nie moge poznac kogos przez znajomych , bo mam tylko jednego przyjaciela, tez samotny.
A ja ci mówię, że da się. Jeśli nie odpisują, choć nawet nie widzą t3wojej sylwetki, to tylko dowód, że problem w jest w braku umiejętności rozmowy.
Pracujesz w sklepie - to doskonałe miejsce do ćwiczenia rozmów z kobietami. Ja bardzo często zawodowo odwiedzam sklepy (ale nie jestem przedstawicielem handlowym) i jest to dla mnie doskonały trening do rozmów z nieznajomymi kobietami. Wykorzystaj to.
Jak zwykle sie nie zgodze, dzięki eksperymentom z kontami fikcyjnymi o przaśnym licu i sylwetce.
Aczkolwiek negatywne nastawienie i kompleksy odpychają, więc na pewno w rozmowie mozna jakoś tym przesiąknąć.
Umiejetnosc rozmowy warto sprawdzić gdy kompletnie wygląd nie wchodzi w grę i nie ma żadnych oczekiwań co do relacji.
Thepass - bo na portalu twoje zdjęcie jest obok tysiąca innych i każdy zagaduje - wiec jakie niby ma przyjąć kobieta kryterium? Co innego, np. w sklepie - przychodzi klientka i gość zaczyna z nią żartować. Robi to samo, co robiłby na randce, z tym że nie dał jej po pierwsze szansy na odmowę spotkania, a po drugie ona nawet z tego nie zdaje sobie sprawy, więc nie ma szans się bronić.
JEDYNYM jak dla mnie plusem portalu randkowego jest to, że tam od razu wiadomo, że kobieta jest wolna i szuka związku (pomijając jakieś patologie). Poznając kobietę gdzieś tam, j anie wiem, czy ona ma kogoś i czy w ogóle chce mieć - dla mnie jest to szczerze powiedziawszy największy problem. No bo żartować sobie mogę, ale z tych żartów nic dalej nie wynika.
20 2014-09-09 19:56:55 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-09-09 19:58:57)
Tyle, że odniosłeś się do portalu, więc jeśli przyjęła kryterium wyglądu to czemu od razu przypuszczasz, że to brak umiejętności rozmowy? To jak przebiega rozmowa jest uzależnione od 2 osób, w wiekszosci od mocy zainteresowania wg mnie (tej całej desperacji też, bo w koncu mozesz pogadać sobie o byle czym z byle kim, ale raczej ludzie tracić czasu nie chcą na nierokujące znajomości). Wiekszosc kobiet to gaduły, więc jak są zainteresowane to potrafią bardzo dobrze nawijać nawet z totalnie cichym osobnikiem.
Nie wiem jaki mają target dziewczyny w wieku około 25 lat ale singielki przed 40stką wychodzą z założenia że jeśli już to księciunio albo trwać w samotności -mam tu na myśli portale randkowe.
Moja pasja sa rowery, lubie jezdzic codziennie, ale przez chudosc zastanawiam sie czy nie porzucic tego zajecia, bo po kazdej wycieczce czuje sie jakbym wazyl z 20 kg mniej. Gram tez w lidze growej, turnieje Call of Duty itp. Kolezanko Markizo, bardzo sie ciesze ze pomimo blizn jestes szczesliwa mezatka ale jestes tez kobieta i mimo wszystko mialas latwiej niz ja. Antykobieto, chyba az tak chudy to nie byles skoro miales wiele kobiet, albo gruba kieszen. Umiem duzo podniesc, np ostatnio niosilem duzo kartonow, kazdy po 20 kg ale co z tego? Kobiety zwracaja uwage na to ze jednak tych kilku kg mi brakuje. A co do gadania to normalnie rozmawiam, nie mam problemu zagadac na tematy zawodowe, ale juz propozycja radnki lub podryw to dla mnie kosmos, strasznie sie wtedy denerwuje. ![]()
To ja chyba jestem jakiś mega przystojniak. Ale fajnie ![]()
24 2014-09-09 20:01:08 Ostatnio edytowany przez antykobieta (2014-09-09 20:03:27)
A jaki masz wzrost i wagę?
Pieniędzy to ja nigdy nie miałem zbyt wiele, w dodatku długo mieszkałem z rodzicami, którzy z resztą też pieniędzy nigdy nie mieli. Pracujesz - a moim zdaniem to już jest coś.
Też mi odkrycie.
Też mi odkrycie.
No dla mnie przełomowe ![]()
W takim razie muszę być jakimś strasznym niedorajdą ![]()
Chyba zapomniałeś o "tym czymś", co w wielu znajomościach jednak miałeś i zniknęło.
Mam 177cm i waze 66kg. Moje zarobki sa marne bo tylko 1500zl. ![]()
Spokonie, przebijasz typowego gimbusa 50kg.
Mam 177cm i waze 66kg. Moje zarobki sa marne bo tylko 1500zl.
E, to nie ma dramatu. Ja mając 188 najmniej ważyłem 75. A w zeszłym miesiącu to nie zarobiłem chyba nawet tyle, co ty ![]()
Jak jesteś z Krakowa, to cię zatrudnię, bo mnie mój pracownik już wkurwia ![]()
Też jestem dziewczyną, której podobają się szczupli mężczyźni. I uwierz mi, tu nie chodzi o Twój wygląd, tylko o Twoje nastawienie. Na pewno nie raz zauważyłeś piękną dziewczynę z przeciętnym facetem i zastanawiałeś się jak to zrobił. A połowie z nich udało się bez użycia porftfela. Sam wiesz, że nie tylko ładny wygląd przyciąga nas do ludzi. Przeważnie ciepło, optymizm i uśmiech. Więc jeśli podchodzisz do dziewczyny ze zbolałą miną i pytasz, niemal przepraszając, że żyjesz, czy da się zaprosić na kawę- nic z tego nie będzie. No, chyba, że z litości.
Po pierwsze: rób co sprawia Ci przyjemność i satysfakcję. Sport, czytanie, włóczenie się po mieście i robienie zdjęć, cokolwiek sprawi, że da Ci to zadowolenie z samego siebie. Bo z tego właśnie rodzi się optymizm i pewność siebie. A także temat do rozmów.
Po drugie: przyjrzyj się dziewczynie, która wpadła Ci w oko. Spróbój w jej sposobie ubierania, rzeczy które ma, książce której czyta, zauważyć coś znajomego, abyś miał od czego zacząć rozmowę. I zamiast rozmyślac, czy podejść, zrób to od razu! Potem będziesz żałował, a co w najgorszym wypadku może się stać? Rozmowa się nie klei ? Wtedy spójrz na zegarek i powiedz, że się spieszysz.
Po trzecie: postawa. nie zakładaj rąk na krzyż na piersi. Otwarte ramiona i widoczne dłonie kojarzą się ze szczerością i otwartością. Nie jąkaj się, i przede wszystkim patrz w oczy, a nie pod nogi.
Jest dużo rzeczy, które prawdopodobnie robisz źle przez brak pewności siebie. Tak jak zakładasz maskę wesołości na codzień, załóż tą z pewnością siebie. Na pewno się opłaci.
A Pan poprzednik bardzo mądrze mówi, ćwicz rozmowy z dziewczynami, które przychodzą do sklepu.
A więc pasje masz, sezon rowerowy powoli mija, a Ty do żadnej dziewczyny na rowerze nie zagadałeś, że ma bardzo dobre przerzutki? Tyle okazji zmarnowanych!
33 2014-09-09 20:37:56 Ostatnio edytowany przez hans9123 (2014-09-09 20:39:26)
Jak masz miejsce w domu to zacznij pomału kupować sprzęt kup hantle takie 2 x 20 kg potem gryf prosty ławkę obciążenie co miesiąc coś innego i zaczynaj pomału ćwiczyć. Sprzęt jest drogi mnie siłownia wyszła w sumie 3 tys albo i więcej ale 300 kg żelaza jest
dobrze że pracę masz bo mniej myślisz o tej gównianej sytuacji. Aż tak chudy nie jesteś wzrost masz odpowiedni dieta przyznam droga jest mnie wychodzi 700 zł + 120 zł suple ale za te 400/500 zł dasz radę coś ogarnąć. Podam Ci przykład ale jestem amatorem :
1. 150 gr płatków owsianych zalane mlekiem 0.5 litra paczka górski chodzi jakieś 2 zł z hakiem
2. Serek wiejski piątnica zjedz 300 gr + chleb razowy dodaj sól i pieprz bo nie przejdzie
3. Obiad 200/300 gr filet z piersi + 100 gr ryżu, pierś jest droga jakieś 14 zł kg ale ryż tani z piątnicy 4x100 jakieś 1.70 zł
3. To samo ale np 200 gr piersi + 100 gr ryżu i jakieś warzywa po bandzie kup z biedronce te mrożone na patelnie i gitara
4. Jajecznica z 4/5 jajek lub zrób je na twardo i gitara
5. I najważniejsza stara szkoła twaróg chudy 200 gr + 0.5 litra mleka + syrop/słodzik by to miało jako taki smak wrzucasz do miksera i masz koktajl bardzo dużo kalorii możesz dodać jeszcze płatki owsiane do tego i tez oliwę z oliwek lub olej lniany
Smaż wszystko na oliwie z oliwie extra virgine albo na oleju bo oliwa droga jest, jesteś ektomorfikiem do tej diety możesz żreć słodycze i inne gówna bo to dodatkowa kaloria a i tak spalisz to jak się mniej więcej do tego dostosujesz to masa pójdzie odwiedź forum sfd/kfd lub wujek google.
Nie rozumiem czego chcesz przytyć czy masy mięśniowej czy tłuszczu bo jak tłuszczu to lepiej być chudym niż tłustym, co do zarobków no to rewelacji nie ma prawda jest taka że mało dziewczyn spojrzy na to przychylnym okiem a prawda jest brutalna jeszcze masz dupiate podejście uśmiech na twarzy i głupawa bajera zreszta na dzień dzisiejszy nie jesteś przygotowany do randkowania podbuduj swoja pewność siebie i zajmij się sobą.
Był takie dobry film " Leon Zawodowiec " i ta mała Matylda pytała Leona po zamordowaniu jej całej rodziny czy życie jest takie daremne a on na to że zawsze daje to do myślenie bo życie to nie bajka
A przeznaczenie to gówno prawda jedyna pewna rzecz to że wszyscy umrzemy ![]()
Jesli zaoferowalbys mi z 2000zl to z zacieszem na mordzie przeprowadzilbym sie do Krakowa.
A tak powaznie mowiac to jakis czas temu widzialem w sklepie piekna dziewczyne z co najwyzej przecietnym facetem, akurat kanczylem robote i widzialem ich na parkingu. Gdy wsiadali do nowiotkiej alfy romeo to wszystko okazalo sie jasne. Droga Wiku, ja juz w tej ksiegarni jak mialem pretekst do rozmowy to zagadalem ale kilka zdan i na tym dialog sie skonczyl. Zagadywanie to nie dla mnie. ten stres w koncu by mnie do grobu zaprowadzil. A co do rowerow, to jeszcze nie widzialem samotnej ladniej dziewczyny, zreszta nawet jakbym zobaczyl to co mialbym zrobic? Zatrzymac podczas jazdy i podrywac? Jeszcze na wlasnej gebie bym poczul jej rower, jak znam zycie.:/
No, kija w szprychy i już na ciebie leci ![]()
Widzisz tu jakieś pesymisteczne nastawienie? Bo ja bardzo dużo. Weź się ogarnij! Tylko raz zagadałeś do dziewczyny i już koniec ? No proszę Cię. Jeśli nie początek będzie dobry, a potem nie będziesz wiedział, co powiedzieć, to zapytaj o numer telefonu, bo chciałbyś więcej się dowiedzieć( o tym, co powiedziała o sobie) A księgarnia? Lepszego miejsca na to nie znajdziesz. Ćwiczenia rozmów też umacniają pewność siebie. Co do roweru nie mówię, abyś zaczynał rozmowę podczas jady ( to mogłoby być nawet niebezpieczne) ![]()
Jesli zaoferowalbys mi z 2000zl to z zacieszem na mordzie przeprowadzilbym sie do Krakowa.
A tak powaznie mowiac to jakis czas temu widzialem w sklepie piekna dziewczyne z co najwyzej przecietnym facetem, akurat kanczylem robote i widzialem ich na parkingu. Gdy wsiadali do nowiotkiej alfy romeo to wszystko okazalo sie jasne. Droga Wiku, ja juz w tej ksiegarni jak mialem pretekst do rozmowy to zagadalem ale kilka zdan i na tym dialog sie skonczyl. Zagadywanie to nie dla mnie. ten stres w koncu by mnie do grobu zaprowadzil. A co do rowerow, to jeszcze nie widzialem samotnej ladniej dziewczyny, zreszta nawet jakbym zobaczyl to co mialbym zrobic? Zatrzymac podczas jazdy i podrywac? Jeszcze na wlasnej gebie bym poczul jej rower, jak znam zycie.:/
A próbowałeś w ogóle, czy tylko kończysz na domysłach?
We wszystkim zakładasz najgorsze, najpierw spróbuj, a później miej jakieś zdanie na ten temat ![]()
Wielkie dzieki Hansie za plan diety, chetnie wprowadze ja w zycie. Nie mialbym nic przeciwko by zalac sie troche tluszczem, bo nawet go nie posiadam. Wiku, ja zagadlem juz do wielu dziewczyn, najwiecej to w szkole, nie powiem ci dokladnie ile ich bylo ale bardzo duzo.
Telewizor, poważnie, możemy przeprowadzić takie symulacje, jeśli chcesz to możemy się spotkać i wspólnie wyruszyć w miasto w ramach uczenia się podrywu. Sama jestem średnio pewna siebie, ale nie pozwalam temu mną zawładnąć. Przeważnie.
Tak, czy inaczej zapraszam na bloga, którego ostatnio założyłam http://bezznieczulenia1.bloog.pl/
Hah wyruszyc w miasto uczyc sie podrywu, a jeszcze zakocha sie w Tobie.
Dziekuje za propozycje ale niestety ja nie z Warszawy ![]()
Och Telewizor, a skąd wiesz skąd dziewczyna jest? Zapytałeś? Byc może wcale nie macie do siebie tak daleko, ale ty od razu na 'nie'. Sam się wycofujesz zanim cokolwiek się wydarzy. Tu znowu twoje nastawienie gra rolę-widzisz tylko przeciwności losu, bo jak pisałes wcześniej, zazwyczaj wszystkie zajęte, a jak ci się trafia kobietka, która sama ci spotkanie proponuje, to dziękujesz... No sam zobacz jak to wygląda, ty chyba chcesz byc samotny, a przynajmniej do tego właśnie doprowadzasz.
Moja pasja sa rowery, lubie jezdzic codziennie, ale przez chudosc zastanawiam sie czy nie porzucic tego zajecia, bo po kazdej wycieczce czuje sie jakbym wazyl z 20 kg mniej. Gram tez w lidze growej, turnieje Call of Duty itp. Kolezanko Markizo, bardzo sie ciesze ze pomimo blizn jestes szczesliwa mezatka ale jestes tez kobieta i mimo wszystko mialas latwiej niz ja. Antykobieto, chyba az tak chudy to nie byles skoro miales wiele kobiet, albo gruba kieszen. Umiem duzo podniesc, np ostatnio niosilem duzo kartonow, kazdy po 20 kg ale co z tego? Kobiety zwracaja uwage na to ze jednak tych kilku kg mi brakuje. A co do gadania to normalnie rozmawiam, nie mam problemu zagadac na tematy zawodowe, ale juz propozycja radnki lub podryw to dla mnie kosmos, strasznie sie wtedy denerwuje.
Drogi autorze pytałam o pasje bo włanie one są bardzo istotne żeby poznać ludzi, dzięki temu możesz znaleźć jakąś grupkę ludzi którzy podzielą te same zainteresowania co Ty. Zacznij od internetu. Napisałeś, ze grasz w CoD, widzisz ja również grywam w tą gre
napisz mi na priv która cześć CoD i może uda nam się razem pograć
w internecie można naprawdę trafić na super ludzi (ja takich poznałam i już dawno normalnie się widujemy i spędzamy razem wakacje).
Kolezanka Wiku, jest z Warszawy poniewaz tak ma napisane w profilu, stad wiem. ILOVE nie wiedzialem ze dziewczyny graja w Coda. tu mnie zaskoczylas
Ja gralem w Black Ops na PC "aktualnie steam mi zablokowal ta czesc" Do tego Black Ops II na X360 i przymierzam sie tez do Ghosts na Ps4. Jak cos to chetnie zagram ![]()
Grają grają i to całkiem sporo
no niestety, żeby ze mną pograc musiałbyś się zaopatrzyć w Call of Duty Modern Warfare 3 na PC bo ja w to gram ![]()
Pociągi są ;-)
Pociągi są ;-)
Własnie ![]()
Niezłe niezłe.
Nie wiem czy wiecie ale na forum jest wątek dotyczący gier ale nie fpsów a erpegów.
Poza tym powiem tak - Ghosts? Zdecydowanie NIE warto. Nie umywa się do jakiejkolwiek części CoDa osadzonej w teraźniejszości.
Poza tym powiem tak - Ghosts? Zdecydowanie NIE warto. Nie umywa się do jakiejkolwiek części CoDa osadzonej w teraźniejszości.
Prawda! ![]()
Haha, krótko i na temat. ![]()
Tak, jestem z Warszawy, prawda. Byłoby ciekawie podjąć taki eksperyment, ale trudno
grających dziewczyn jest dużo. Ja i moja kumpela przedkładamy posiadanie peceta nad laptopy właśnie dlatego, że gramy. Telewizor- nie podchodź do wszystkiego na "nie".
Tak, jestem z Warszawy, prawda. Byłoby ciekawie podjąć taki eksperyment, ale trudno
grających dziewczyn jest dużo. Ja i moja kumpela przedkładamy posiadanie peceta nad laptopy właśnie dlatego, że gramy. Telewizor- nie podchodź do wszystkiego na "nie".
W co gracie? ![]()
...przymierzam sie tez do Ghosts na Ps4. Jak cos to chetnie zagram
Teraz wszyscy mają podnietę grą Destiny (sam o niej myślałem, ale nie lubię po sieci grać zbytnio, a singiel jest za krótki, żeby dawać za nią ponad 200zł). Podobnie jak z CoD-em, jeśli kupować to tylko dla multika
A z Ghosts bym raczej poczekał i kupił następną część tego tasiemca pt. Advanced Warfare
Premiera za jakieś 2 miechy
Sam pocinałem w Battlefield 4 na PC przez sieć ale dość szybko mi sie znudził. Teraz się na PS4 przerzuciłem.
Właśnie w co gracie? bo może też sie przyłącze ![]()
Może w Diablo 3 ktoś gra?
Najlepszy jest cod 1, cod 2 oraz modern warfaer też 1 z 2007 mam orginały i do dzisiaj gram oraz mam tego World at War ale to dla wątku głównego bo jest super Battlefield 3 też pykam ale ostatnio nic nie kupuje bo cod i bf to odgrzewane kotlety
Najwięcej pykałem w cod 4 i tam to wymiatam to jak jazda na rowerze ![]()
Najlepszy jest cod 1, cod 2 oraz modern warfaer też 1 z 2007 mam orginały i do dzisiaj gram oraz mam tego World at War ale to dla wątku głównego bo jest super Battlefield 3 też pykam ale ostatnio nic nie kupuje bo cod i bf to odgrzewane kotlety
Najwięcej pykałem w cod 4 i tam to wymiatam to jak jazda na rowerze
Przeczytałam to, i wiem jedno-jestem daleko za murzynami, chyba się starzeję ![]()
Autorze wątku, tak jak mówiłem, idz na siłownię, trenuj i jedz dużo.
Weź sobie do serca tą dietę Hansa, zawsze też możesz do domu sprowadzać różne przyrządy, np. ławeczka do brzuszków.
A co do gier ( bo głównie przez nie tu zajrzałem
)
To miałem Cod 1,2 Cod Modern Warfare 2 i 3, Black Ops 1 i 2, Ghosta nie kupiłem jeszcze.
Battlefield 3 był za darmo ostatnio, miałem też Battlefield 4 ale to kopia trójki.
Najlepsze jest GTA V i Watch Dogs, bezapelacyjnie number one wśród obecnych gier ![]()
Najlepsze jest GTA V i Watch Dogs, bezapelacyjnie number one wśród obecnych gier
No GTA V jest bezkonkurencyjne, a będzie jeszcze lepiej bo już niedługo na pc i nowe konsole wychodzi z mocno podrasowaną grafiką ![]()
Co do watch_dogs, opinie są podzielone. Jedni mówią, że to crap a inni ubóstwiają. Główne wady to płytka fabuła i "bezpłciowy" główny bohater, którego masz w avku
no i beznadziejna optymalizacja na pc... także jeśli już to polecam kupić na konsole
Zaletą jest, że ma się praktycznie władzę nad całym miastem w swoim smartfonie i można się w hakera pobawić ![]()
Tom94 napisał/a:Najlepsze jest GTA V i Watch Dogs, bezapelacyjnie number one wśród obecnych gier
No GTA V jest bezkonkurencyjne, a będzie jeszcze lepiej bo już niedługo na pc i nowe konsole wychodzi z mocno podrasowaną grafiką
Co do watch_dogs, opinie są podzielone. Jedni mówią, że to crap a inni ubóstwiają. Główne wady to płytka fabuła i "bezpłciowy" główny bohater, którego masz w avkuno i beznadziejna optymalizacja na pc... także jeśli już to polecam kupić na konsole
Zaletą jest, że ma się praktycznie władzę nad całym miastem w swoim smartfonie i można się w hakera pobawić
Dla mnie Watch Dogs to bardzo dobra gra, a bohater do mnie przemawia, jest mroczny a to lubię.
A optymalizacja na PC zawsze byłą do kitu, ponieważ nie ukrywajmy tego, twórcy gier zawsze ale to zawsze wpierw robią wersje konsolowe a potem ewentualnie na PC, zwykle to kiepskie porty i niestety ale uważam że na 100% GTA V będzie mieć taką samą optymalizację jak GTA IV.
Szkoda że na moim fonie nie ma takiej aplikacji dzięki której mogę całą Wa-wą rządzić ![]()
Robimy mały off top ale też napiszę
ja gram w CoD MW3 raz tą gre kocham a raz nienawidzę
gram też w Battlefield 3, Call of Duty Black Ops i Borderlands 2
wszystko na PC
Załóżcie / założymy temat dla graczy ogólnie lub dla gier fpp na forum i po sprawie. ![]()
To ludzie gramy kiedy w BF 3 zgadamy się w weekend i gitara jakiś kanał na TSie i heja ![]()
Metyl zakładaj wątek ![]()
63 2014-09-12 11:39:31 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-09-12 15:48:14)
A ja powiem tak... Każda potwora znajdzie swojego amatora
I mówiąc potwora mam raczej na myśli charakter i typ człowieka. Kobiety są tak skonstruowane, że nawet jeśli mają z góry określony "typ" faceta, to i tak są w stanie zakochać się we wnętrzu faceta i oszaleć na jego punkcie. Z doświadczenia wiem, że poprostu najzwyczajniej w świecie celujesz w nieodpowiednie osoby. Tak ardzo chcesz być zaakceptowany przez "kogokolwiek", że nie zwracasz uwgi na to, że to głupie suki są, albo, ż nieodpowiedni moment zapoznania. Najlepiej jest zakumplować się z jakąś dziewczyną o ciepłym usposobieniu i może coś z tego wyjdzie. Osobiście wolę prawiczka, lub mało doświadczonego niż faceta, który ma mnie w dupie, chce tylko przelecieć i "bzyka'" wszystko co się rusza. O ! Zajmij się sobą a miłość sama do Ciebie przyjdzie.
MIEJ wulgaryzm A BĘDZIE CI DANE :d
Metyl zakładaj wątek
Pod wieczór coś skołuję bo muszę zrobić co nieco w domu i inne takie przyziemne sprawy. Na pewno dam znać tutaj. ![]()
Baranku, proszę. ![]()
http://www.netkobiety.pl/t75129.html