Zazdrosna... nie spodziewałem się tego po Tobie Luna ;*
Ja tu przeciez o weselu gadam od pierwszego dnia znajomosci, a Ty zdziwiony? Ciesz sie, ze jeszcze Ci myslec pozwalam (bo i tak nieszkodliwe
)
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » dlaczego tak trudno o fajnych mężczyzn?
Strony Poprzednia 1 … 13 14 15
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Zazdrosna... nie spodziewałem się tego po Tobie Luna ;*
Ja tu przeciez o weselu gadam od pierwszego dnia znajomosci, a Ty zdziwiony? Ciesz sie, ze jeszcze Ci myslec pozwalam (bo i tak nieszkodliwe
)
Trutru napisał/a:Zazdrosna... nie spodziewałem się tego po Tobie Luna ;*
Ja tu przeciez o weselu gadam od pierwszego dnia znajomosci, a Ty zdziwiony? Ciesz sie, ze jeszcze Ci myslec pozwalam (bo i tak nieszkodliwe
)
Patrzcie ją,desperatka!Następnego próbuje usidlić ![]()
I to w takim wieku ![]()
Trutru napisał/a:Czas na urozmaicenie w postaci dojrzałych panienek ;-)
Nie sadze by "dojrzale" 20stki byly zainteresowane "urozmaicaniem" komus zycia :*
Prychłem niemożebnie, koleś padł na deski i nie wstaje.
LunaPARK napisał/a:Trutru napisał/a:Zazdrosna... nie spodziewałem się tego po Tobie Luna ;*
Ja tu przeciez o weselu gadam od pierwszego dnia znajomosci, a Ty zdziwiony? Ciesz sie, ze jeszcze Ci myslec pozwalam (bo i tak nieszkodliwe
)
Patrzcie ją,desperatka!Następnego próbuje usidlić
I to w takim wieku
No Ty sie nie dales to teraz musze sobie odbic
Ach theonlyone moj stary kawalerze :*
theonlyone napisał/a:LunaPARK napisał/a:Ja tu przeciez o weselu gadam od pierwszego dnia znajomosci, a Ty zdziwiony? Ciesz sie, ze jeszcze Ci myslec pozwalam (bo i tak nieszkodliwe
)
Patrzcie ją,desperatka!Następnego próbuje usidlić
I to w takim wiekuNo Ty sie nie dales to teraz musze sobie odbic
![]()
Ach theonlyone moj stary kawalerze :*
I jak Ci idzie Luna?
I jak Ci idzie Luna?
Co, Kotek? Lapenie chlopa? Jak widzisz ![]()
Trutru napisał/a:I jak Ci idzie Luna?
Co, Kotek? Lapenie chlopa? Jak widzisz
Właśnie nie widzę. To jak Ci idzie? Potrafisz bez wygłupów odpowiedzieć, co? Luna?
LunaPARK napisał/a:Trutru napisał/a:I jak Ci idzie Luna?
Co, Kotek? Lapenie chlopa? Jak widzisz
Właśnie nie widzę. To jak Ci idzie? Potrafisz bez wygłupów odpowiedzieć, co? Luna?
Co mi idzie dokladnie?
theonlyone napisał/a:LunaPARK napisał/a:Ja tu przeciez o weselu gadam od pierwszego dnia znajomosci, a Ty zdziwiony? Ciesz sie, ze jeszcze Ci myslec pozwalam (bo i tak nieszkodliwe
)
Patrzcie ją,desperatka!Następnego próbuje usidlić
I to w takim wiekuNo Ty sie nie dales to teraz musze sobie odbic
![]()
Ach theonlyone moj stary kawalerze :*
Dziękuje za komplement ![]()
Oj chciałabyś takiego starego kawalera,ale cóż,jak to mówią "nie dla psa kiełbasa " ![]()
Oj chciałabyś takiego starego kawalera,ale cóż,jak to mówią "nie dla psa kiełbasa "
Ja to do Was nie mam szczescia
. Przerzuce sie na kolekcjonowanie pocztowek ![]()
theonlyone napisał/a:Oj chciałabyś takiego starego kawalera,ale cóż,jak to mówią "nie dla psa kiełbasa "
Ja to do Was nie mam szczescia
. Przerzuce sie na kolekcjonowanie pocztowek
To jest przynajmniej coś długowiecznego,ponadczasowego ![]()
LunaPARK napisał/a:theonlyone napisał/a:Oj chciałabyś takiego starego kawalera,ale cóż,jak to mówią "nie dla psa kiełbasa "
Ja to do Was nie mam szczescia
. Przerzuce sie na kolekcjonowanie pocztowek
To jest przynajmniej coś długowiecznego,ponadczasowego
Ech, Kocie to mnie wspomoz i zasil moja kolekcje. Podam adres to bedziesz wiedzial gdzie przysylac. Listy milosne na odwrocie mile widziane <3
theonlyone napisał/a:LunaPARK napisał/a:Ja to do Was nie mam szczescia
. Przerzuce sie na kolekcjonowanie pocztowek
To jest przynajmniej coś długowiecznego,ponadczasowego
Ech, Kocie to mnie wspomoz i zasil moja kolekcje. Podam adres to bedziesz wiedzial gdzie przysylac. Listy milosne na odwrocie mile widziane <3
Kiedyś pisałem takie listy,ale to wtedy miałem tyle lat co Ty... o cholera,to dawno było
Ale adres możesz podać przywiozę Ci je osobiście,a co ! :*
Ale adres możesz podać przywiozę Ci je osobiście,a co ! :*
A wiesz ze wtedy juz nie wyjedziesz ![]()
Czy te wszystkie wątki należy tak rozgrzebywać? Nie można konkretnie porozmawiać, tylko jakieś ifnantylne chichy są promowane i gadki o dupie maryny jak na zjeździe psiapsiół?
theonlyone napisał/a:Ale adres możesz podać przywiozę Ci je osobiście,a co ! :*
A wiesz ze wtedy juz nie wyjedziesz
Mówisz, że tak łatwo z Tobą ? ;p Skąd wiesz co lub kto do Ciebie przyjedzie... ;p @theonlyone - bez obrazy
!
Czy te wszystkie wątki należy tak rozgrzebywać? Nie można konkretnie porozmawiać, tylko jakieś ifnantylne chichy są promowane i gadki o dupie maryny jak na zjeździe psiapsiół?
Taka już specyfika tego forum.
LunaPARK napisał/a:theonlyone napisał/a:Ale adres możesz podać przywiozę Ci je osobiście,a co ! :*
A wiesz ze wtedy juz nie wyjedziesz
Mówisz, że tak łatwo z Tobą ? ;p Skąd wiesz co lub kto do Ciebie przyjedzie... ;p @theonlyone - bez obrazy
!
Wiesz,to,że niektórzy mają łatwiej,nie znaczy,że wszyscy,trzeba mieć względy ![]()
gargamelex napisał/a:Czy te wszystkie wątki należy tak rozgrzebywać? Nie można konkretnie porozmawiać, tylko jakieś ifnantylne chichy są promowane i gadki o dupie maryny jak na zjeździe psiapsiół?
Taka już specyfika tego forum.
taka specyficzna forma czatu, tylko bez tych obleśnych seksualnych tekstów!
Mimo że mam chłopaka, strasznie mnie kusi wstawić swoje zdjecie na jakis portal randkowy, ciekawa jestem ilu by do mnie napisało. Robiłyście takie eksperymenty? A może podac się za faceta , i podbijac do kobiet? To dopiero musi być ciekawe. Wolnu tu podawać nazwy takich portali, czy zabronione? Polecilibyście jakieś?
Mimo że mam chłopaka, strasznie mnie kusi wstawić swoje zdjecie na jakis portal randkowy, ciekawa jestem ilu by do mnie napisało. Robiłyście takie eksperymenty? A może podac się za faceta , i podbijac do kobiet? To dopiero musi być ciekawe. Wolnu tu podawać nazwy takich portali, czy zabronione? Polecilibyście jakieś?
To też jest hipotetyczne pytanie z Twojej strony?
Mimo że mam chłopaka, strasznie mnie kusi wstawić swoje zdjecie na jakis portal randkowy, ciekawa jestem ilu by do mnie napisało. Robiłyście takie eksperymenty? A może podac się za faceta , i podbijac do kobiet? To dopiero musi być ciekawe. Wolnu tu podawać nazwy takich portali, czy zabronione? Polecilibyście jakieś?
Nie nie robiłam takich eksperymentow. Niby po co?
Nudzi ci się?
Nie Krejzolko, to nie jest pytanie hipotetyczne.
Rossanko, nie, nie nudzi mi się, ciekawa jestem po prostu ilu po samym zdjęciu by do mnie napisało.
Nie Krejzolko, to nie jest pytanie hipotetyczne.
Rossanko, nie, nie nudzi mi się, ciekawa jestem po prostu ilu po samym zdjęciu by do mnie napisało.
Lilly25 po co Ty chcesz to zrobić, ale tak szczerze?
Chcesz się dowartościować?
Facet nie prawi Ci komplementów?
Jak masz taką potrzebę pochwalić się, jak wyglądasz to tutaj jest taki wątek "Dziewczyny, Chłopaki jak wyglądacie" (tytuł może mi się co nie co pomylił).
Dla mnie to jest głupota.
Zakładając konto na takim portalu z tak głupiego powodu jest dziecinadą.
A potem Faceci zakładają na forum tematy związane z portalami, że kobiety się nie odzywają... .
Chciałabym po prostu sprawdzić jakie wrażenie na nich zrobię, jak duże będzie zainteresowanie. Z czystej ciekawości
Dawaj tu fotkę, ocenimy Cię ![]()
Mimo że mam chłopaka, strasznie mnie kusi wstawić swoje zdjecie na jakis portal randkowy, ciekawa jestem ilu by do mnie napisało. Robiłyście takie eksperymenty? A może podac się za faceta , i podbijac do kobiet? To dopiero musi być ciekawe. Wolnu tu podawać nazwy takich portali, czy zabronione? Polecilibyście jakieś?
i właśnie to mnie zdumiewa u pań, mając chłopaka chciałabyś zobaczyć, czy jakiś inny lepszy by się natrafił. Tu chyba nie chodzi o ilość wiadomości, bo dostałabyś z milion ofert od różnych ludzi, ale właśnie o to, kto by się Tobą zainteresował, i czy byłby lepszy od tego co masz ?
Tutaj nie, bo pisałam tu dużo intymnych szczegolow z mojego zycia, i boje sie ze moglabym miec pecha, i jakis znajomy by mnie zidentyfikowal.
lilly25 napisał/a:Mimo że mam chłopaka, strasznie mnie kusi wstawić swoje zdjecie na jakis portal randkowy, ciekawa jestem ilu by do mnie napisało. Robiłyście takie eksperymenty? A może podac się za faceta , i podbijac do kobiet? To dopiero musi być ciekawe. Wolnu tu podawać nazwy takich portali, czy zabronione? Polecilibyście jakieś?
i właśnie to mnie zdumiewa u pań, mając chłopaka chciałabyś zobaczyć, czy jakiś inny lepszy by się natrafił. Tu chyba nie chodzi o ilość wiadomości, bo dostałabyś z milion ofert od różnych ludzi, ale właśnie o to, kto by się Tobą zainteresował, i czy byłby lepszy od tego co masz ?
Nie ma lepszego od mojego ukochanego, jestem w nim zakochana do szalenstwa. Nie trafilas.
Sorki, ale ja naprawdę nie rozumiem Twojej potrzeby założenia profilu.
Więc może jesteś zachłanna i wiecznie Ci mało. Nie chcę Cię obrażać ani atakować, ale to zwyczajnie nie trzyma się kupy, bo masz chłopaka, ale chcesz sprawdzić, czy ktoś inny by Cię chciał? Nie rozumiem po co ta wiedza.
GDYBYM był w Twojej sytuacji, gdybym był w związku z kobietą, którą kocham nigdy nie chciałbym sprawdzić, czy inna by mnie chciała i czy byłaby lepsza, nawet jakby to była Beyonce.
Nie zalezy mi bardzo na sprawdzeniu, to ot tak, gdybym miala chwilke, dla zartu, i z ciekawosci - ilu by napisalo po zdjeciu, jak sie podobam (jestem ladna osoba). Nie wiem czy to zrobie, na razie mi sie nie chce.
Mimo że mam chłopaka, strasznie mnie kusi wstawić swoje zdjecie na jakis portal randkowy, ciekawa jestem ilu by do mnie napisało. Robiłyście takie eksperymenty? A może podac się za faceta , i podbijac do kobiet? To dopiero musi być ciekawe. Wolnu tu podawać nazwy takich portali, czy zabronione? Polecilibyście jakieś?
To jest właśnie jeden z powodów powstawania takich wątków, czyli znudzona paniusia z wybujałym ego. Nawiasem mówiąc, to szkoda mi tego twojego faceta.
Ja mam nawet fajnego bo humanista i rozumiem co do niego mówię, ale mało zarabia i ma jakąś depresję wg mnie. Tak więc co z tego że fajny.
Ja mam nawet fajnego bo humanista i rozumiem co do niego mówię, ale mało zarabia i ma jakąś depresję wg mnie. Tak więc co z tego że fajny.
Pewnie go za chwilę zostawisz, skoro mało zarabia.
lilly25 napisał/a:Mimo że mam chłopaka, strasznie mnie kusi wstawić swoje zdjecie na jakis portal randkowy, ciekawa jestem ilu by do mnie napisało. Robiłyście takie eksperymenty? A może podac się za faceta , i podbijac do kobiet? To dopiero musi być ciekawe. Wolnu tu podawać nazwy takich portali, czy zabronione? Polecilibyście jakieś?
To jest właśnie jeden z powodów powstawania takich wątków, czyli znudzona paniusia z wybujałym ego. Nawiasem mówiąc, to szkoda mi tego twojego faceta.
Nie jestem "znudzoną paniusią z wybujałym ego", napisałam tylko że dla eksperymentu mogłabym wystawić swoje zdjęcie, nie spotykałabym się z nimi, bo po co?
Dlaczego szkoda Ci mojego faceta? Jestem w nim zakochana do szaleństwa, drżę o niego każdą chwilę (to skomplikowane, nie będę tego tutaj pisała), na każdym kroku boje się że go utracę, że mnie zostawi, że coś mu się stanie. Wiele już się napłakałam odkąd się poznaliśmy z obawy że coś mu się stało/że mnie zostawi/że to koniec. Jest to najcudowniejszy mężczyzna jakiego widziałam, kocham go chyba bardziej od siebie, i to jest wręcz patologiczne, bo nie wiem jak ja to wytrzymam kiedy mnie zostawi/jeśli coś złego sobie zrobi. Staram się być dla niego najlepsza.
Jak nie znasz sytuacji, to się nie wypowiadaj.
tiszantul napisał/a:lilly25 napisał/a:Mimo że mam chłopaka, strasznie mnie kusi wstawić swoje zdjecie na jakis portal randkowy, ciekawa jestem ilu by do mnie napisało. Robiłyście takie eksperymenty? A może podac się za faceta , i podbijac do kobiet? To dopiero musi być ciekawe. Wolnu tu podawać nazwy takich portali, czy zabronione? Polecilibyście jakieś?
To jest właśnie jeden z powodów powstawania takich wątków, czyli znudzona paniusia z wybujałym ego. Nawiasem mówiąc, to szkoda mi tego twojego faceta.
Nie jestem "znudzoną paniusią z wybujałym ego", napisałam tylko że dla eksperymentu mogłabym wystawić swoje zdjęcie, nie spotykałabym się z nimi, bo po co?
Dlaczego szkoda Ci mojego faceta? Jestem w nim zakochana do szaleństwa, drżę o niego każdą chwilę (to skomplikowane, nie będę tego tutaj pisała), na każdym kroku boje się że go utracę, że mnie zostawi, że coś mu się stanie. Wiele już się napłakałam odkąd się poznaliśmy z obawy że coś mu się stało/że mnie zostawi/że to koniec. Jest to najcudowniejszy mężczyzna jakiego widziałam, kocham go chyba bardziej od siebie, i to jest wręcz patologiczne, bo nie wiem jak ja to wytrzymam kiedy mnie zostawi/jeśli coś złego sobie zrobi. Staram się być dla niego najlepsza.
Jak nie znasz sytuacji, to się nie wypowiadaj.
"Jestem zakochana do szaleństwa, drżę o niego każdą chwilę..." - ale jednocześnie wchodzę na portal dla babeczek i radze się, gdzie by w necie poflirtować z facetami, albo poudawać samego faceta. Typowo "kobieca" logika.
Przecież to proste. Lili pisała że całe życie nikt jej nie lubił i uważali za dziwną więc ma niską samoocene. Drży o swojego faceta bo ma niską samoocene. Na portalu szuka dowartościowania bo ma niską samoocene. A na koncu jest ciekawa. Taka natura kobiet. Że zapędza je w kozi róg? Co z tego? Ważne że ciekawosc ma byc zaspokojona, więc i tak zrobi co ma zrobić, tyle ze najwyzej nikomu sie nie przyzna.
To że faceci do niej zagadują, piszą nie znaczy nic bo robią to i do przeciętnych panien. To nie jest powodzenie tylko taka kultura, taka biologia, takie szukanie szans przez desperatów i bycie miłym w walce o waginę. Niestety jak kobieta ocenia sie przez pryzmat komplementów z zewnątrz to jest to bujda na resorach, nic trwałego i wiele wiele fałszywości w tym moze byc.
Przecież to proste. Lili pisała że całe życie nikt jej nie lubił i uważali za dziwną więc ma niską samoocene. Drży o swojego faceta bo ma niską samoocene. Na portalu szuka dowartościowania bo ma niską samoocene. A na koncu jest ciekawa. Taka natura kobiet. Że zapędza je w kozi róg? Co z tego? Ważne że ciekawosc ma byc zaspokojona, więc i tak zrobi co ma zrobić, tyle ze najwyzej nikomu sie nie przyzna.
To że faceci do niej zagadują, piszą nie znaczy nic bo robią to i do przeciętnych panien. To nie jest powodzenie tylko taka kultura, taka biologia, takie szukanie szans przez desperatów i bycie miłym w walce o waginę. Niestety jak kobieta ocenia sie przez pryzmat komplementów z zewnątrz to jest to bujda na resorach, nic trwałego i wiele wiele fałszywości w tym moze byc.
Nie mam niskiej samooceny, wręcz przeciwnie. Nigdy nie uzależniałam jej od tego co mówią o mnie koleżanki/koledzy w szkole. Zresztą lubienie przez dzieci w szkole to co innego niż podobanie się płci przeciwnej. Drżę o mojego ukochanego nie z powodu "niskiem samooceny" (bo raz - jest wysoka, dwa - co ma jedno do drugiego?), a dlatego że ma on pewne problemy (zbyt osobista rzecz żeby o tym pisać), i boje się że zrobi sobie krzywdę, poza tym jest zmienną osobą.
Nigdy nie napisałam że oceniam się przez pryzmat komplementów z zewnątrz, wręcz przeciwnie, tak samo jak nigdy nie oceniałam swojego intelektu przez pryzmat negatywnych epitetów jakie usłyszałam na jego temat od rówieśników (dla żartu, bo fajnie komuś smutnemu dowalić, bo jest inna, snuje się samotnie to można). Mam lustro, i widzę bardzo ładną osobę, nie zamierzam przez grzeczność kłamać że jestem śrdnia, czy brzydka.
Nie piszą do mnie, bo wcale nie założyłam tego profilu, wspominałam tylko o tym że mogłabym zrobić taki eksperyment w wolnym czasie, nie traktowałabym tego serio.
Powiem jeszcze jedno - macie straszną obsesje na tym forum ze słowem "desperat" (swoją drogą pierwszy raz spotykam się z nim tak często w jednym miejscu). Ktoś się dziecięco, spontanicznie zakochał - już klasyfikujecie go jako desperata, ktoś wiąże się z pierwszą kobietą jaka go zaurczyła - juz wg was jest desperatem (taa, bo wy robicie testy przez 5 lat, i pewnie proces zakochania rozpoczyna się u was 4 lata).
Komplementy sama często prawie. SPONTANICZNIE I SZCZERZE. Zarówno kobietom, jak i mężcyznom. To że ludzie reagują na nie jak pies na widok królika (co to się dzieje, co to się dzieje?!?), albo doszukują się ukrytych złośliwości/podstępu świadczy tylko o ich dziwnej, smutnej mentalności. Człowiek szczęśliwy dostrzega często w swoim otoczeniu piękno (także w innych) i nie boi się o tym mówić. Nie doszukujcie sie we wszystkim desperacji. Skoro kolega ma piękne włosy, a koleżanka cudną sukienkę, i ja o tym mówię to najwyrażniej jestem szczerze zachwycona dokładnie tak jakbym wyszła na polanę, poczuła śliczny zapach kwiatów, i nie mogła pohamować się od pozytywnego komentarza.
Ale w dalszym ciągu Lilly25 nie mam "bladego" pojęcia po co chcesz to zrobić?
Ok. jesteś ładną kobietą, super.
Nie chcesz się tym dowartościować, to co chcesz osiągnąć zakładają profil?
Ja po prostu jestem nie kumata i nie kumam.
tiszantul napisał/a:lilly25 napisał/a:Mimo że mam chłopaka, strasznie mnie kusi wstawić swoje zdjecie na jakis portal randkowy, ciekawa jestem ilu by do mnie napisało. Robiłyście takie eksperymenty? A może podac się za faceta , i podbijac do kobiet? To dopiero musi być ciekawe. Wolnu tu podawać nazwy takich portali, czy zabronione? Polecilibyście jakieś?
To jest właśnie jeden z powodów powstawania takich wątków, czyli znudzona paniusia z wybujałym ego. Nawiasem mówiąc, to szkoda mi tego twojego faceta.
Nie jestem "znudzoną paniusią z wybujałym ego", napisałam tylko że dla eksperymentu mogłabym wystawić swoje zdjęcie, nie spotykałabym się z nimi, bo po co?
Dlaczego szkoda Ci mojego faceta? Jestem w nim zakochana do szaleństwa, drżę o niego każdą chwilę (to skomplikowane, nie będę tego tutaj pisała), na każdym kroku boje się że go utracę, że mnie zostawi, że coś mu się stanie. Wiele już się napłakałam odkąd się poznaliśmy z obawy że coś mu się stało/że mnie zostawi/że to koniec. Jest to najcudowniejszy mężczyzna jakiego widziałam, kocham go chyba bardziej od siebie, i to jest wręcz patologiczne, bo nie wiem jak ja to wytrzymam kiedy mnie zostawi/jeśli coś złego sobie zrobi. Staram się być dla niego najlepsza.
Jak nie znasz sytuacji, to się nie wypowiadaj.
Po tym mnie też szkoda tego Twojego faceta i każdego ewentualnego, który na Ciebie poleci.
Ale może lopatologicznie powiem Ci, dlaczego ten pomysł z fikcyjnym kontem na portalu jest poroniony: z drugiej strony BYWA człowiek, który jest samotny i szuka bliskiej osoby. Nie DLA JAJ, tylko na poważnie. Popełni błąd i zainteresuje się Tobą, a tu...kanał. Lady chciała sobie tylko przeprowadzić eksperyment dla podbudowania ego.
Nie twierdzę, że tak musi być. Wielu jest tam w takim celu w jakim Ty sobie umyslilas.Wielu podrywa jako jedną z opcji. Ale istnieje prawdopodobieństwo, że to będzie ktoś wartościowy i tego kogoś w trakcie tej zabawy oszukasz i zniechęcisz do dalszych poszukiwań.
Ale może lopatologicznie powiem Ci, dlaczego ten pomysł z fikcyjnym kontem na portalu jest poroniony: z drugiej strony BYWA człowiek, który jest samotny i szuka bliskiej osoby. Nie DLA JAJ, tylko na poważnie. Popełni błąd i zainteresuje się Tobą, a tu...kanał. Lady chciała sobie tylko przeprowadzić eksperyment dla podbudowania ego.
Nie twierdzę, że tak musi być. Wielu jest tam w takim celu w jakim Ty sobie umyslilas.Wielu podrywa jako jedną z opcji. Ale istnieje prawdopodobieństwo, że to będzie ktoś wartościowy i tego kogoś w trakcie tej zabawy zranisz i zniechęcisz do dalszych poszukiwań.
Tutaj przyznam Ci rację, ale z podbudowaniem ego to bzdura, bo mi niepotrzebne. Tak czy siak, nie bede tego robic.
Tak czy siak wygląda to na egoizm. Gdyby nie ciągnęło do tego to znaczy że nie byłoby potrzebne, a jednak coś ciągnie. Zupełnie jak te co lecą na takich co je biją. One tego chcą, mimo że próbują wypierać.
Strony Poprzednia 1 … 13 14 15
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » dlaczego tak trudno o fajnych mężczyzn?
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024