chyba wolalabym natknac sie na zdjecia z internetu niz na zdjecia kobiety z ktora wiem ze cos go laczylo. ijestem pewna ze ci wszyscy "tolerancyjni" tutaj byliby conajmniej zniesmaczeni gdyby to oni natkneli sie na takie foty u osoby ktora kochaja. No chyba ze zyjecie w zwiazkach z rozsadku i malo was partner obchodzi.
Ja w kazdym razie chyba jeztem nie z tej epoki- no zdje ia, pamiatki po bylych mam, ale nie mialabym potrzeby trzymania nagich zdjec w sytuacji kiedy jestem z kims, kocham go, zerkac sobie czasem na nagie cialo bylego.
i nie robcie ze mnie nie wiadomo jakiej zazdrosnicy! facet ma swobode, chodzi gdzie chce, jezdzi gdzie chce, nie sprawdzam go wcale, a to ze zle sie poczulam widzac te zdjecia to moje swiete prawo, tak jak jego prawem jest te zdjecia trzymac.
to juz predzej on gdzie z kim do ktorej wypytuje.
z jakim podejsciem? ze mi sie to nie podoba? no to mogl rownie dobrze majtki jej sobie na pamiatke zostawic bo to dla mnie to samo.