Laura Twój problem polega na tym ze Ty musisz być taka sama jak szara masa, a jak tylko ktoś z tej masy się wyróżnia w jakikolwiek sposób to zaraz wg Ciebie ma problem, odstaje i jest nienormalny. Za cholerę nie potrafisz zrozumieć że ludzie nie muszą postępować tak samo, widać masz jakieś tam ograniczenia umysłowe i wszystko co jest inne jest dla Ciebie nie do pojęcia więc lepiej uznać że to inność jest zła niż przyznać się do własnych niedostatkow. Nie martw się to nie jest Twoja wina. Coś musiało pójść nie tak podczas podziału komórek.
Ci co nie piją są dla Ciebie tchorzami, Ci co nie mają telefonów komórkowych mają zespół Aspargera, ciekawe jaki problem wg Ciebie mają osoby nie palące papierosów?Kobiety nie uzywajace makijażu? Rodziny nie posiadające telewizora?
Nie wiem za co taka krytyka Laury, bo po prawdzie to jest faktem, że studenci za kołnierz nie wylewają, a każdy na forum od razu taki abstynent, co to kropli alku do ust nie weźmie. I każdy popisuje się jak to te wypicie co jakiś czas złe.
Jest normalną sprawą, że w grupie osób, które idą na impreze, spotykają się i coś piją, to osoba niepijąca jest troszkę wyalienowana, inna. Tak samo rozumiem, że dziwne jest nie mieć telefonu, bo się go nie chce mieć dla swojej dziwnej zasady.
Poza tym nie spotkałem żadnej kobiety co nie lubi wypić winka, drinka i jest totalną abstynentką, więc uważam, że nalatywanie na Laurę jest sporą przesadą.