Seks na 8 randce - za wcześnie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Seks na 8 randce - za wcześnie?

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 173 ]

1 Ostatnio edytowany przez kammiś (2014-06-29 01:01:17)

Temat: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Hej!
Jestem tu nowa, z góry przepraszam za wszystkie ewentualne pomyłki.
Postaram się wszystko opisać w największym skrócie - od pewnego (dosyć krótkiego) czasu spotykam się z facetem (ja 21 lat, on 28). Wszystko było ok... aż do wczoraj. Tak wyszło, że po imprezie (rozluźnieni po alkoholu, ale pijani nie byliśmy, zupełnie świadomi tego co robimy) uprawialiśmy seks. Był czuły, delikatny (i dobry w łóżku, to - mimo wszystko - zauważyłam big_smile ), rano przyniósł mi kawę do łóżka (jako że śniadań nie jadam big_smile ). Problem w tym, że to było dopiero nasze 8 spotkanie, a ja nigdy nie szłam z facetem do łóżka tak wcześnie... jak dla mnie za wcześnie. Dzisiaj jak się "żegnaliśmy" to było nam obojgu chyba trochę niezręcznie (mnie na pewno). Wyszło tak, bo jestem zakochana, cały czas przy pocałunkach, pieszczotach mówiłam sobie w głowie: "zaraz powiem stop, ale jeszcze chwilka" no i się skończyło jak się skończyło. Jeszcze - co zawstydza mnie najbardziej - się "darłam". Wiem, że to głupio brzmi, ale po tym winie chyba całkiem straciłam zdrowy rozsądek. Boję się, że pomyśli, że jestem jakąś łatwą nimfomanką - mówiąc wprost.
Wreszcie czułam, że to facet, z którym chciałabym zostać naprawdę na dłużej - może nawet na zawsze. Ale teraz boję się, czy wszystkiego nie zepsułam. Przecież żaden rozsądny facet (a on taki jest) nie chciałby mieć kobiety, która idzie do łóżka już na początku znajomości.
Co robić? Tłumaczyć mu się jakoś?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-29 01:04:38)

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Tłumaczenie = słabość. Jak chcesz sie pogrążyć to prosze bardzo. Niektorzy chodza na 1 randce i zyją.
Tamto sie juz stało, czasu nie cofniesz.

3

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Czyli co robić? Tylko czekać?

4 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-29 01:09:49)

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Raczej robić to na co masz ochotę. Mnie by odrzuciły gadki typu "ja nie jestem taka, to był impuls, nie mysl o mnie zle! naprawde z innymi to ja nic nigdy, albo dopiero na 72 randce!".

5

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

No bo taka jest prawda. Znaczy nie na 72, ale nie po 2,5 tygodnia randkowania wink
Odrzuciły? Lepiej, żeby myślał, że wszystkim wchodzę do łóżka po 2 tygodniach?

6 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-29 01:15:12)

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

A skąd wiesz, że on mysli tak jak Ty? To jest facet, nie bierze sie za analizę zazwyczaj. Jak bedzie chciał drugi raz zrobic to z Tobą to to zrobi. Jak nie, to zadne wytlumaczenia tu nie pomogą.

Pół miecha i zakochana po uszy. Ah te dzisiejsze kobiety smile

7

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Ale mi nie chodzi tylko o seks - w tym problem. I nie chodzi o to czy zrobimy to kolejny raz, ale raczej o to co wyjdzie z tego związku.

8

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

No może nie zakochana, ale zauroczona wink i wiem, że to sensowny facet, nie jak gówniarze (za przeproszeniem), z którymi dotychczas miałam (niestety) do czynienia. Więc dlatego się spinam wink

9

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
kammiś napisał/a:

No bo taka jest prawda. Znaczy nie na 72, ale nie po 2,5 tygodnia randkowania wink
Odrzuciły? Lepiej, żeby myślał, że wszystkim wchodzę do łóżka po 2 tygodniach?

A czy to wazne po ktorej randce,jesli facet mysli o waszym zwiazku powaznie to nie ma to znaczenia,jesli sie nie bedzie odzywal do Ciebie od tego czasu,to trudno.Nastenym razem bedziesz bardziej powsciagliwa z innym:-)

10

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
kammiś napisał/a:

Hej!
Jestem tu nowa, z góry przepraszam za wszystkie ewentualne pomyłki.
Postaram się wszystko opisać w największym skrócie - od pewnego (dosyć krótkiego) czasu spotykam się z facetem (ja 21 lat, on 28). Wszystko było ok... aż do wczoraj. Tak wyszło, że po imprezie (rozluźnieni po alkoholu, ale pijani nie byliśmy, zupełnie świadomi tego co robimy) uprawialiśmy seks. Był czuły, delikatny (i dobry w łóżku, to - mimo wszystko - zauważyłam big_smile ), rano przyniósł mi kawę do łóżka (jako że śniadań nie jadam big_smile ). Problem w tym, że to było dopiero nasze 8 spotkanie, a ja nigdy nie szłam z facetem do łóżka tak wcześnie... jak dla mnie za wcześnie. Dzisiaj jak się "żegnaliśmy" to było nam obojgu chyba trochę niezręcznie (mnie na pewno). Wyszło tak, bo jestem zakochana, cały czas przy pocałunkach, pieszczotach mówiłam sobie w głowie: "zaraz powiem stop, ale jeszcze chwilka" no i się skończyło jak się skończyło. Jeszcze - co zawstydza mnie najbardziej - się "darłam". Wiem, że to głupio brzmi, ale po tym winie chyba całkiem straciłam zdrowy rozsądek. Boję się, że pomyśli, że jestem jakąś łatwą nimfomanką - mówiąc wprost.
Wreszcie czułam, że to facet, z którym chciałabym zostać naprawdę na dłużej - może nawet na zawsze. Ale teraz boję się, czy wszystkiego nie zepsułam. Przecież żaden rozsądny facet (a on taki jest) nie chciałby mieć kobiety, która idzie do łóżka już na początku znajomości.
Co robić? Tłumaczyć mu się jakoś?

Hej.

Jak dla mnie nie ma sensu takie wyliczanie która randka itp. Jeśli chcą dwie osoby to ok. No i to wcale nie świadczy, że im nie wyjdzie. Ja poszłam z moim facetem do łóżka po 2 tygodniach i nie liczyłam która randka nawet, więc nie wiem, może 8 to randka, była może 10, ale ogólnie po 2 tygodniach. A jesteśmy razem prawie 6 lat. Moim zdaniem to wcale nie musi mieć żadnego wpływu, a wręcz wpływ ma nie taki duży, bo wszystko zależy od ludzi. Nam już wtedy na sobie zależało, nikt z nas o sobie źle nie pomyślał, bo to byłaby niezła hipokryzja smile U Ciebie też wydaje się ok, nie uciekł po seksie, dał Ci kawę. Gdyby chodziło mu tylko o seks, to pewnie szybko by uciekł, nie byłby taki czuły, miły. Czekaj na dalsze wydarzenia i nie analizuj tyle smile No bo naprawdę wydaje się, że jest wszystko ok, a Ty chyba chcesz zamknąć się w jakieś ramki. Ok, nie sądziłaś, że będziesz uprawiać z nim seks, ale był seks i nie to, że się dałaś, też miałaś ochotę i nie widzę w tym nic złego. No i może być z tego związek, dla mnie to tego nie wyklucza.

11

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
Zielona75 napisał/a:
kammiś napisał/a:

No bo taka jest prawda. Znaczy nie na 72, ale nie po 2,5 tygodnia randkowania wink
Odrzuciły? Lepiej, żeby myślał, że wszystkim wchodzę do łóżka po 2 tygodniach?

A czy to wazne po ktorej randce,jesli facet mysli o waszym zwiazku powaznie to nie ma to znaczenia,jesli sie nie bedzie odzywal do Ciebie od tego czasu,to trudno.Nastenym razem bedziesz bardziej powsciagliwa z innym:-)

No napisał dzisiaj pod wieczór smsa jak mi dzień minął. Ale boję się, że to będzie dla niego tylko seks i nic więcej, a w międzyczasie będzie się rozglądał za taką, co jest bardziej powściągliwa.

12

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

A trzecia będzie lepiej gotowała...
co tu wiecej napisac. Żaden wyznacznik do związku. Jak bedzie chciał seksu to ten "zwiazek" bedzie trwał i beda sie liczyc jeszcze inne aspekty.

13

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Jak się jest dorosłym,  to seks się uprawia jak się ma na niego ochotę...  Np na pierwszym spotkaniu.

14

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
thepass napisał/a:

A trzecia będzie lepiej gotowała...
co tu wiecej napisac. Żaden wyznacznik do związku. Jak bedzie chciał seksu to ten "zwiazek" bedzie trwał i beda sie liczyc jeszcze inne aspekty.

No właśnie zastanawiam mnie to - czy on na chwilę obecną myśli tylko (lub prawie tylko) o seksie. Bo dla mnie związek to jest jednak coś innego, a seks jest tylko jednym elementem, ważnym, ale nie jedynym. A nie chciałabym, żeby spotykał się ze mną tylko dla seksu... w takim celu to się chyba do domu publicznego chodzi tongue

15

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
Gary napisał/a:

Jak się jest dorosłym,  to seks się uprawia jak się ma na niego ochotę...  Np na pierwszym spotkaniu.

No oczywiście, tylko o skutki chodzi, a nie o sam seks wink

16

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Ale to i tak pewne, że jeśli wam nie wyjdzie to i tak zwalisz wine na seks. Problem jednak bedzie gdzies indziej. Jak poczujesz sie wykorzystana to tylko z własnej woli, bo robicie na co macie ochote, a nie jest to zadne przyrzeczenie milosci na zawsze i zwiazku do grobowej.

17

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
thepass napisał/a:

Ale to i tak pewne, że jeśli wam nie wyjdzie to i tak zwalisz wine na seks. Problem jednak bedzie gdzies indziej. Jak poczujesz sie wykorzystana to tylko z własnej woli, bo robicie na co macie ochote, a nie jest to zadne przyrzeczenie milosci na zawsze i zwiazku do grobowej.

Nie czuję się wykorzystana wink gdybym pijana - może. ale robiłam to, co zrobić w danej chwili chciałam. Teraz się tylko zastanawiam, czy była to dobra decyzja i obawiam się skutków i tego, co on o tym myśli.

18

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Wprowadziłaś sobie jakieś sztuczne wytyczne, które sama Twoja podświadomość uznała za zbędne i zignorowała. Radziłabym też je zignorować. Tak to już jest, że z jedną osobą się pójdzie po paru godzinach znajomości do łóżka, a z inną po paru latach.

19

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Z tym po paru latach to chyba też jakiś fetysz. Coś jak z aseksualnym przyjacielem i to w amoku.

20 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-06-29 01:44:14)

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Dlaczego? Są przecież takie sytuacje, że ludzie przez lata znają się, ale nie myślą o sobie w kategoriach erotycznych, a po X lat kumplowania się bach! coś zaskoczy i nagle zostają kochankami czy tam parą. smile


PS.
Absolutnie nie chodziło mi o randkowanie ze sobą do ufajdanej śmierci przez X lat, żeby się "upewnić, że to ten jedyny/a". tongue

21

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

No wiem, wiem, z tym że podobno jeżeli za szybko pójdzie się do łóżka, to szanse dalsze kontynuowanie znajomości są niewielkie.
Może faktycznie macie rację i niepotrzebnie panikuję (swoją drogą często mi się to zdarza big_smile ). W sumie jego zachowanie nie wskazywało na to, że chce się mnie szybko pozbyć (to było u niego w domu), mówił żebym została i że zrobi coś do jedzenia, ale ja sama wolałam się zmyć i przemyśleć sprawę...

22

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

No wiem, wiem, z tym że podobno jeżeli za szybko pójdzie się do łóżka, to szanse dalsze kontynuowanie znajomości są niewielkie.

Ja z każdą osobą, z którą związałam się długoterminowo (od dwóch lat do 7), poszłam do łóżka szybciej niż Ty.

Od razu była fascynacja, pożądanie, to po co i na co czekać?

23

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
Vian napisał/a:

No wiem, wiem, z tym że podobno jeżeli za szybko pójdzie się do łóżka, to szanse dalsze kontynuowanie znajomości są niewielkie.

Ja z każdą osobą, z którą związałam się długoterminowo (od dwóch lat do 7), poszłam do łóżka szybciej niż Ty.

Od razu była fascynacja, pożądanie, to po co i na co czekać?

No nas do siebie ciągnęło, ale się hamowałam.

24

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Właśnie nie bardzo rozumiem jak może kilkuletnich znajomych najść ochota, kiedy wcześniej traktowali siebie jak suche drewno.

kammiś jak sie zbyt szybko angażuje/wyznaje uczucia to też szanse sie zmniejszają. Jest sporo takich niby wytycznych, ale które nie zawsze mają zastosowanie do konkretnych osób.

25

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
thepass napisał/a:

Właśnie nie bardzo rozumiem jak może kilkuletnich znajomych najść ochota, kiedy wcześniej traktowali siebie jak suche drewno.

kammiś jak sie zbyt szybko angażuje/wyznaje uczucia to też szanse sie zmniejszają. Jest sporo takich niby wytycznych, ale które nie zawsze mają zastosowanie do konkretnych osób.

My sobie uczuć nie wyznaliśmy wink

26

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Ty mu wyznałaś, choc moze nie przez słowa.

27

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
thepass napisał/a:

Ty mu wyznałaś, choc moze nie przez słowa.

Przez seks - to masz na myśli?

28

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Też, ale to 28 latek raczej powinien wiedzieć.

29

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
thepass napisał/a:

Też, ale to 28 latek raczej powinien wiedzieć.

Teraz to jeszcze bardziej zastanawiam się co on o tym myśli big_smile

30

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

A ja myśle, że nie myśli. Było miło i koniec myśli.

31

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
thepass napisał/a:

A ja myśle, że nie myśli. Było miło i koniec myśli.

Wy faceci, to jesteście okropni big_smile

32

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
thepass napisał/a:

Właśnie nie bardzo rozumiem jak może kilkuletnich znajomych najść ochota, kiedy wcześniej traktowali siebie jak suche drewno.

A tak, że
a) ludzie się zmieniają
b) zmieniają im się priorytety, cele, spojrzenie na życie.

Nie znasz nikogo, kto parę lat wcześniej był np. nieśmiały a potem stał się asertywny i pewny siebie, albo ktoś był imprezowym błaznem, a potem spoważniał i zrobił się odpowiedzialny? Szczególnie ludzi w wieku naście - 30 lat to dotyczy.

33 Ostatnio edytowany przez kammiś (2014-06-29 02:11:19)

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Zgadzam się z Vian, można na kogoś spojrzeć inaczej w trakcie trwania znajomości wink

Eh, ciekawe czy jemu chociaż trochę zależy...
Dobra, nie nakręcam się już big_smile
Ale mam głupią chęć, żeby do niego napisać... chociaż o tej porze to nie jest zbyt dobry pomysł big_smile

34

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Bez tej okropności często nie umiałybyście przeżyć big_smile
Tak, najlepiej zadzwon, zaspiewaj serenadę i wyznaj milosc, a takze spytaj czy on tez czuje to co Ty tongue
I nie zapomnij przeprosic za wszystko i zgodzic sie na wszystko ;p

Znałem ludzi którzy zmienili się powiedzmy na przestrzeni 15-20 lat, ale później już raczej stagnacja. Może za 10 lat będe widział więcej.

35

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
thepass napisał/a:

Bez tej okropności często nie umiałybyście przeżyć big_smile
Tak, najlepiej zadzwon, zaspiewaj serenadę i wyznaj milosc, a takze spytaj czy on tez czuje to co Ty tongue
I nie zapomnij przeprosic za wszystko i zgodzic sie na wszystko ;p

Znałem ludzi którzy zmienili się powiedzmy na przestrzeni 15-20 lat, ale później już raczej stagnacja. Może za 10 lat będe widział więcej.

Tak, i jeszcze obiecam, że go nie opuszczę aż do śmierci, choćby mi piekło zgotował big_smile big_smile big_smile

36

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Później ludzie się może i niewiele zmieniają, ale ich cele owszem np. osoba, która wcześniej celowała w imprezowiczów, bo w głowie jej była zabawa może zapragnąć stabilizacji i zainteresować się kimś zupełnie przeciwnym. smile

37 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-29 02:21:05)

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Chocby pił, bił, grzmocił i wyzywał ;p wszystko dla niego zrobisz i nigdy nie odejdziesz, choc bedziesz go straszyc, ale tylko tyci! smile

Hm moze rzeczywiscie od zmiany celow zyciowych to tez wychodzi. To mam szansę, że pani imprezowiczka przypomni sobie o mnie jak zapomni o imprezach smile

38 Ostatnio edytowany przez kammiś (2014-06-29 02:23:38)

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Eh no, jest jeszcze jedna rzecz, która dotyczy tej znajomości i mnie męczy - ale to nie jest z seksem związane, tylko z opinią otoczenia. I, szczerze mówiąc, trochę się boję co będzie jak ktoś z moich znajomych ze studiów nas zobaczy razem...

Wiem, mocno się wszystkim przejmuję, ale taki już mam charakter, nic nie poradzę! wink
Niedługo on pomyśli że jestem jakąś wariatką-panikarą big_smile (ale na razie nic o tym nie wie big_smile )

39 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-06-29 02:23:01)

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
thepass napisał/a:

Chocby (...) bił, grzmocił

Zastanawia mnie słowo "grzmocił" w tym kontekście, skoro obok jest "bił"... tongue

kammiś napisał/a:

Eh no, jest jeszcze jedna rzecz, która dotyczy tej znajomości i mnie męczy - ale to nie jest z seksem związane, tylko z opinią otoczenia. I, szczerze mówiąc, trochę się boję co będzie jak ktoś z moich znajomych ze studiów nas zobaczy razem...

Nie ogarniam... Dlaczego miałby nie widzieć? Gdzie problem?

40 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-29 02:22:59)

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

No coz. Ja takie jak Ty spotykam ciągle, nic nowego ;p stara spiewka.
A opinia, że co? Ze "stary"?

A to grzmocenia z biciem nie mozna połączyć smile ?

41 Ostatnio edytowany przez kammiś (2014-06-29 02:31:40)

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Nigdy się nie mogę przełamać, żeby to powiedzieć, no dobra - on jest doktorantem u nas na wydziale. Niby to też student, ale jednak... I wątpię, żeby taka relacja była mile widziana przez moich kolegów i koleżanki hmm

Że "stary" (chociaż dla mnie absolutnie) pewnie też byłaby mowa big_smile

42

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Chociaż, z tego co wiem, to jest na 5. roku dziewczyna, która ma narzeczonego-doktoranta. Co więcej, nawet zajęcia mieli razem i nie zmieniła grup (ja na jej miejscu bym zmieniła). Trochę jej dogryzali, ale dała radę (wiem od kolegi, który jest z nią na roku). z tym, że oni byli razem jeszcze długo wcześniej przed tym, jak on poszedł na doktorat.

43

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Się ciesz, że nie jest brzydki, biedny i nie ma złej opinii typu alkoholik/krętacz/podrywacz. Musialabys zerwac z powodu opinii społecznej sad
Twoje zycie, pamietaj. Oni moga Ci skoczyc, ze tak sie wyraze.

44 Ostatnio edytowany przez kammiś (2014-06-29 02:56:37)

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
thepass napisał/a:

Się ciesz, że nie jest brzydki, biedny i nie ma złej opinii typu alkoholik/krętacz/podrywacz. Musialabys zerwac z powodu opinii społecznej sad
Twoje zycie, pamietaj. Oni moga Ci skoczyc, ze tak sie wyraze.

A na pewno będą gadać, co gorsza - miałam z nim zajęcia na 1 roku, dawno i ani jedno ani drugie chyba nie zwracało na siebie uwagi (tylko raz powiedziałam koleżankom że jest przystojny, ale nie tylko o nim to mówiłam big_smile ). Że ze mnie jest trochę kujon (dobra, nie trochę big_smile ), to byłam dosyć aktywna na zajęciach, z kolokwium dostałam 4. Kazał mi przyjść na konsultacje i poprawić na 5. Teraz będą mendy gadać, że niby 5 dostałam niesprawiedliwie (chociaż przepytał mnie normalnie). I potem przez rok nie miałam z nim kontaktu wcale. Dopiero teraz, jak współpracowaliśmy przy konferencji (bo jako kujon muszę się oczywiście angażować w kole naukowym tongue ) i jakoś tak wyszło wink
Złej opinii nie ma wink brzydki nie jest, do portfela nie zaglądam, ale nie wygląda wink ładne marynarki i koszule miał na zajęciach zawsze big_smile teraz też, chociaż wolę go bez koszuli big_smile

45 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-06-29 03:33:55)

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
kammiś napisał/a:
thepass napisał/a:

Ale to i tak pewne, że jeśli wam nie wyjdzie to i tak zwalisz wine na seks. Problem jednak bedzie gdzies indziej. Jak poczujesz sie wykorzystana to tylko z własnej woli, bo robicie na co macie ochote, a nie jest to zadne przyrzeczenie milosci na zawsze i zwiazku do grobowej.

Nie czuję się wykorzystana wink gdybym pijana - może. ale robiłam to, co zrobić w danej chwili chciałam. Teraz się tylko zastanawiam, czy była to dobra decyzja i obawiam się skutków i tego, co on o tym myśli.

To źle, bo jak Ci piszemy, jak ma Wam wyjść, to wyjdzie. A jak nie wyjdzie, to wątpię, by winą tego było łózko. Jakby miał źle o Tobie pomyśleć, to co z tego? On też poszedł z Tobą do łóżka i wtedy okazałby się niedojrzały tak oceniając. No więc sama pomyśl, niepotrzebnie analizujesz smile

Edit: Co do opinii innych, to nie ma co się przejmować. Ja tam myślę, że może nawet nic nie będą myśleć. Zajęcia mieliście już jakiś czas temu, a nie teraz, myślisz, że będą tak analizować? Niemniej, jak będą, to wiesz, dla mnie szkoda czasu, po prostu to jest Wasza sprawa i jeśli Wam będzie na sobie zależeć, to nie ma co się przejmować.

46 Ostatnio edytowany przez kammiś (2014-06-29 04:01:54)

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Wiecie co? Macie racje! Wyciagnelam wnioski wink
1. Jakby zle sobie o mnie pomyslal to bylaby czysta hipokryzja - sama ze soba do lozka nie poszlam. A ze nie okazywalam niesmialosci - no chyba nie tylko facet ma prawo do przyjemnosci wink
2. Lepiej doktorant niz ciagle pijacy student ktory nie wie co zrobic ze swoim zyciem (nie wszyscy tacy sa, ale czesto sie trafiaja)
3. Ten seks to byl naprawde mily koniec sesji i rozpoczecie wakacji big_smile On sie zachowywal pozniej wzorowo, wiec nie ma sie czym przejmowac smile w sumie ani jeden, ani drugi ex nie zachowywal sie tak dobrze (jeden to porazka, 5minut i odwrocil sie plebcamj i zasnal, a rano poszedl do kumpla) mimo ze czekalam o wiele dluzej. Wiec wszystko zalwzy od faceta a nie od czasu oczekiwania smile

47

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Dobre wnioski moim zdaniem. Właśnie tak uważam. Otóż to.

48 Ostatnio edytowany przez kammiś (2014-06-29 04:50:13)

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Nie moge zasnac (az trudno uwierzyc ze organizm w sesji potrafi sie tak rozregulowac i przyzwyczaic do siedzenia w nocy i spania w dzien!), leze i przemyslalam sobie jego drobne gesty, ktore dobrze o nim swiadcza i dobrze wroza - niepotrzebnie panikowalam wink po pierwsze "w trakcie" sie staral - nie spieszyl sie itp. Juz "po" przytulil i trzymal za reke. Rano pozwolil mi spac do 11:30 (az mi bylo glupio, ale moj organizmzdecydowal za mnie i sie nie obudzil), on siedzial i cos czyta, ubranie mialam idealnie poskladane (bo oczywiscie je rozrzucilam). jak zobaczyl ze sie obudzilam, to podszedl, poglaskal mnie po glowie.i poszedl zrobic kawe. Potem stwierdzilam, ze musze isc wiec odwiozl mnie do domu. w sumie zaden facet nigdy nie zachowal sie tak przyzwoicie (jeszcze z tym skladaniem unrania...) glupiapanika i myslenie o liczbie randek w ogole przeslonilo mi te wazne drobne rzeczy. i zapomnialam o tym jak sie zachowal - duzo lepiej niz moich dwoch bylych., mimo ze czekalam i robilam wszystko zeby "nie wyjsc na latwa". A zdarzylo sie, ze raz na wyjezdzie musialam oba lozka skladac, bo "jemu sie spieszylo"... macie racje, czas sie nie liczy! smile

49 Ostatnio edytowany przez Gary (2014-06-29 14:41:05)

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
kammiś napisał/a:
Gary napisał/a:

Jak się jest dorosłym,  to seks się uprawia jak się ma na niego ochotę...  Np na pierwszym spotkaniu.

No oczywiście, tylko o skutki chodzi, a nie o sam seks wink

Jak nie jessteś w ciąży ani chora, to nie ma złych skutków.

Związek można ocenić dopiero jak się upraiwa seks... Pewien mistrz mówił:  "chciałem już mieć seks za sobą, abyśmy się mogli NORMALNIE zachowywać".

Wg mnie faceta lepiej oceniać po wszystkim ZA WYJĄTKIEM seksu, bo potem są dylematy w stylu "skoro tak od razu chce seksu, to pewnie będzie zdradza", "facet chce seksu, to pewnie jest lekkoduch, imprezowicz".

50 Ostatnio edytowany przez kammiś (2014-06-29 14:46:56)

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
Gary napisał/a:
kammiś napisał/a:
Gary napisał/a:

Jak się jest dorosłym,  to seks się uprawia jak się ma na niego ochotę...  Np na pierwszym spotkaniu.

No oczywiście, tylko o skutki chodzi, a nie o sam seks wink

Jak nie jessteś w ciąży ani chora, to nie ma złych skutków.

Związek można ocenić dopiero jak się upraiwa seks... Pewien mistrz mówił:  "chciałem już mieć seks za sobą, abyśmy się mogli NORMALNIE zachowywać".

Spokojnie, zabezpieczyliśmy się i nic nie pękło tongue
Chodziło mi raczej o skutki jakie powstały w głowie mojej i jego tongue

Dzwonił dzisiaj "rano" i mnie obudził (tak to jest, jak się wstaje o 13 big_smile ). Proponował, żebyśmy gdzieś wyszli (sobie kino wymyślił), ale powiedziałam mu (zupełnie szczerze!) że nie mam ochoty dzisiaj nigdzie wychodzić (najchętniej cały dzień odsypiałabym sesje, ale pokrzyżował mi plany). No to się uparł, że wpadnie do mnie z jakimś filmem (ciekawe jakim) i winem. Mam tego "pecha", że mieszkam zupełnie sama (wiem, dziwne w tym wieku, ale mieszkanie po dziadkach zostało, więc skorzystałam, blisko na uczelnię i w ogóle smile ), nie licząc kota big_smile.
Nawet nie wiem jak się ubrać. Póki co siedzę w piżamie, ale do 20 mam na szczęście masę czasu big_smile

Edit: Lekkoduch i imprezowicz to nie jest na pewno. Czego chce - na razie nie wiem.

51

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Kammiś, sama widzisz że nic złego on sobie nie myśli wink
Jeśli nie masz dziś ochoty na "powtórkę", to ubierz się normalnie. Tak jak chodzisz ubrana w każdą niedzielę i kontroluj dzisiejsze "oglądanie filmu", tak aby na miłym oglądaniu się skończyło. smile

52

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
Margolinka napisał/a:

Kammiś, sama widzisz że nic złego on sobie nie myśli wink
Jeśli nie masz dziś ochoty na "powtórkę", to ubierz się normalnie. Tak jak chodzisz ubrana w każdą niedzielę i kontroluj dzisiejsze "oglądanie filmu", tak aby na miłym oglądaniu się skończyło. smile

Rozsądek mówi nie, a podświadomość tak big_smile (jakaś niewyżyta jestem po roku abstynencji wink )
Lepiej nie ubierać się normalnie jak w niedzielę, dres i podkoszulek by go chyba przeraził big_smile chociaż to taki dres w którym chodziłam na step w tym semestrze,  więc ładny i obcisły big_smile
Ale nie no, może wezmę jakąś spódnicę, zastanawiam się nad mgiełką do ziemi (uwielbiam ją smile ) i bluzkę na ramiączkach.

53

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Szacun dla faceta, że mu się do 8ej chciało czekać. Max 3 a potem albo wóz albo przewóz.

54

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
Pre Vizsla napisał/a:

Szacun dla faceta, że mu się do 8ej chciało czekać. Max 3 a potem albo wóz albo przewóz.

Że niby długo czekał? Bez przesady. Pod koniec drugiej randki dopiero sie pozwoliłam pocałować big_smile Mimo wszystko - to był dla mnie prawie obcy człowiek!

55

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

A to na pierwszej nie próbował całować smile ?

56

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
kammiś napisał/a:

Rozsądek mówi nie, a podświadomość tak big_smile (jakaś niewyżyta jestem po roku abstynencji wink )
Lepiej nie ubierać się normalnie jak w niedzielę, dres i podkoszulek by go chyba przeraził big_smile chociaż to taki dres w którym chodziłam na step w tym semestrze,  więc ładny i obcisły big_smile
Ale nie no, może wezmę jakąś spódnicę, zastanawiam się nad mgiełką do ziemi (uwielbiam ją smile ) i bluzkę na ramiączkach.

big_smile
Z tym dresem to nie o to mi chodziło wink "Normalnie", czyli tak jak wychodzisz z domu w niedzielę na miasto na przykład smile Jak dla mnie "mgiełka i koszulka na ramiączkach" może rozpraszać chłopaka podczas filmu. Ja bym nie szalała z ubiorem i nie odstrzeliła się zbytnio, gdybym chciała posłuchać rozumu a nie podświadomości. big_smile
Jednak uważam, że jeśli coś między wami iskrzy, to nie ma sensu na siłę się powstrzymywać. Co ma być to będzie... Jeśli liczy jedynie na seks, to nawet jak go "przetrzymasz" i z dwa miesiące, to i tak skończy się tym samym. Jeśli ma być z tego coś więcej, to i tak będzie...

57

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
kammiś napisał/a:

Że niby długo czekał? Bez przesady. Pod koniec drugiej randki dopiero sie pozwoliłam pocałować big_smile Mimo wszystko - to był dla mnie prawie obcy człowiek!

Hm...tak generalnie to ludzie całują się na powitanie czy pożegnanie a łączy ich co najwyżej koleżeństwo. Zawsze całuję w policzek koleżanki żony tak samo jak ich mężowie całują moją, chyba bym zaczął coś podejrzewać gdyby nagle to się zmieniło wink

58

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
Margolinka napisał/a:
kammiś napisał/a:

Rozsądek mówi nie, a podświadomość tak big_smile (jakaś niewyżyta jestem po roku abstynencji wink )
Lepiej nie ubierać się normalnie jak w niedzielę, dres i podkoszulek by go chyba przeraził big_smile chociaż to taki dres w którym chodziłam na step w tym semestrze,  więc ładny i obcisły big_smile
Ale nie no, może wezmę jakąś spódnicę, zastanawiam się nad mgiełką do ziemi (uwielbiam ją smile ) i bluzkę na ramiączkach.

big_smile
Z tym dresem to nie o to mi chodziło wink "Normalnie", czyli tak jak wychodzisz z domu w niedzielę na miasto na przykład smile Jak dla mnie "mgiełka i koszulka na ramiączkach" może rozpraszać chłopaka podczas filmu. Ja bym nie szalała z ubiorem i nie odstrzeliła się zbytnio, gdybym chciała posłuchać rozumu a nie podświadomości. big_smile
Jednak uważam, że jeśli coś między wami iskrzy, to nie ma sensu na siłę się powstrzymywać. Co ma być to będzie... Jeśli liczy jedynie na seks, to nawet jak go "przetrzymasz" i z dwa miesiące, to i tak skończy się tym samym. Jeśli ma być z tego coś więcej, to i tak będzie...

mhm... w tej spódnicy i bluzce to ja w upały na uczelnie chodzę (no bo przecież nie założę dżinsów), na miasto też wink chociaż faktycznie może rozpraszać, bo jeden wykładowca (swoją drogą złoty człowiek) strasznie sie gapił przy prowadzeniu zajęć, aż mi głupio było. Ale oni to mają na co dzień - u nas na wydziale każda się stroi przed egzaminem, więc mój (doktorant) też się pewnie napatrzył (bo u nas doktoranci pilnują, żeby studenci nie ściągali) big_smile co najśmieszniejsze, to nawet faceci się stroją przed egzaminami u pań profesor big_smile

59

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
Pre Vizsla napisał/a:
kammiś napisał/a:

Że niby długo czekał? Bez przesady. Pod koniec drugiej randki dopiero sie pozwoliłam pocałować big_smile Mimo wszystko - to był dla mnie prawie obcy człowiek!

Hm...tak generalnie to ludzie całują się na powitanie czy pożegnanie a łączy ich co najwyżej koleżeństwo. Zawsze całuję w policzek koleżanki żony tak samo jak ich mężowie całują moją, chyba bym zaczął coś podejrzewać gdyby nagle to się zmieniło wink

Ja mówiłam o normalny pocałunku, a nie buziaku na powitanie wink

60

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
thepass napisał/a:

A to na pierwszej nie próbował całować smile ?

Próbował, ale się tak jakoś "uchyliłam" tongue

61

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Jedna zaufana przyjaciółka (jeszcze z liceum) - nikomu innemu nie miałabym odwagi powiedzieć (na pewno nie komuś z wydziału, mamy strasznie plotkujących ludzi, dziewczyny zwłaszcza) powiedziała tak:
"Co Ty myślałaś że prawie 30-letni facet będzie pół roku z seksem czekał? Przecież by go to zabiło!"
big_smile
Może ma rację.

62

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
kammiś napisał/a:

mhm... w tej spódnicy i bluzce to ja w upały na uczelnie chodzę (no bo przecież nie założę dżinsów), na miasto też wink chociaż faktycznie może rozpraszać, bo jeden wykładowca (swoją drogą złoty człowiek) strasznie sie gapił przy prowadzeniu zajęć, aż mi głupio było. Ale oni to mają na co dzień - u nas na wydziale każda się stroi przed egzaminem, więc mój (doktorant) też się pewnie napatrzył (bo u nas doktoranci pilnują, żeby studenci nie ściągali) big_smile co najśmieszniejsze, to nawet faceci się stroją przed egzaminami u pań profesor big_smile

No i własnie... zastanów się teraz przez chwilę, czy chcesz aby on dzisiaj "napatrzył się" na Ciebie, czy też ma patrzeć w tv i spędzić z Tobą, grzecznie, miły wieczór przy lampce wina wink Wiesz o co mi chodzi... Strojąc się w "działające na wyobraźnię" fatałaszki, dajesz niby sygnał, że to "dla niego". smile Biedakowi ciężko będzie zrozumieć, że to na oglądanie filmu tak się wystroiłaś, a wcale nie zamierzasz aby wieczór był bardziej niż miły big_smile i że to ma być taka "grzeczna randka" tylko smile

63

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
kammiś napisał/a:

Jedna zaufana przyjaciółka (jeszcze z liceum) - nikomu innemu nie miałabym odwagi powiedzieć (na pewno nie komuś z wydziału, mamy strasznie plotkujących ludzi, dziewczyny zwłaszcza) powiedziała tak:
"Co Ty myślałaś że prawie 30-letni facet będzie pół roku z seksem czekał? Przecież by go to zabiło!"
big_smile
Może ma rację.

Przeciez on juz by mogl na pierwszej, ale sie "odchyliłaś" (dobrze, że nie rozchyliłaś tongue)

64

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?
Margolinka napisał/a:
kammiś napisał/a:

mhm... w tej spódnicy i bluzce to ja w upały na uczelnie chodzę (no bo przecież nie założę dżinsów), na miasto też wink chociaż faktycznie może rozpraszać, bo jeden wykładowca (swoją drogą złoty człowiek) strasznie sie gapił przy prowadzeniu zajęć, aż mi głupio było. Ale oni to mają na co dzień - u nas na wydziale każda się stroi przed egzaminem, więc mój (doktorant) też się pewnie napatrzył (bo u nas doktoranci pilnują, żeby studenci nie ściągali) big_smile co najśmieszniejsze, to nawet faceci się stroją przed egzaminami u pań profesor big_smile

No i własnie... zastanów się teraz przez chwilę, czy chcesz aby on dzisiaj "napatrzył się" na Ciebie, czy też ma patrzeć w tv i spędzić z Tobą, grzecznie, miły wieczór przy lampce wina wink Wiesz o co mi chodzi... Strojąc się w "działające na wyobraźnię" fatałaszki, dajesz niby sygnał, że to "dla niego". smile Biedakowi ciężko będzie zrozumieć, że to na oglądanie filmu tak się wystroiłaś, a wcale nie zamierzasz aby wieczór był bardziej niż miły big_smile i że to ma być taka "grzeczna randka" tylko smile

Mhm, no właśnie nie wiem. Na co dzień noszę często sukienki i spódnice, nie zdarza mi się zakładać np. dżinsów, tenisówek i podkoszulka (w tym połączeniu, dżinsy z czym innym lubię), więc dziwne by było jakbym teraz nagle się tak ubrała.
Ja się boję, że on pomyśli, że to dla niego tak wysprzątałam, a ja po prostu jestem pedantką i mam porządek 365 dni w roku big_smile
Lodówka pusta, do jedzenia nic nie robię... zresztą jestem zdecydowaną przeciwniczką gotowania facetom wink
I co najgorsze - ja sama już nie wiem, czego chcę (znaczy jakiego końca wieczoru).

65

Odp: Seks na 8 randce - za wcześnie?

Autorko ja poszlam na 14 spotkaniu do łóżka i dzis jesteamy szczęśliwym malzenstwem. Musisz odczekac....

Posty [ 1 do 65 z 173 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Seks na 8 randce - za wcześnie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024