netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Chłopak z więzienia

103 odpowiedzi12 256 wyświetleńzałożony przez amelka1234, 18.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chłopak z więzienia

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 104 z 104 ]

66

Odp: Chłopak z więzienia
sarenka1990 napisał/a:
amelka1234 napisał/a:

Tak ma , ponieważ ma 2 mieszkania własnościowe ,działkę po rodzicach a jak wyjdzie planuje założyć  jakiś biznes z kolegą,

A jakiż to biznes zamierza zakładać, jesli można wiedzieć  ? Autokomis ?

(Jeśli gdzieś przeoczyłam to przepraszam ) ale skoro on ma dwa mieszkania własnościowe i działkę  to po diabła kradł auta, nie mógł sprzedać/wynając jednego z tych mieszkań by mieć pieniądze  ?

Znam typa "bad boya " ze swojej prowincji który też w młodym wieku poszedł do paki (kradzieże, włamania) na jakieś 2 czy 3  lata, po czym gdy wyszedł na wolność po miesiącu znów włamał się i nabroił no i historia się zaczęła powtarzać. Ogólnie dośc sceptycznie podchodzę do deklaracji złodziei,że po wyjściu nie powrócą do swojego "fachu".

Mieszkania dostał w spadku po rodzinie dopiero jak siedział więc ma jakieś zabezpieczenie na przyszłość .Ale nic nie strace jeśli poczekam na niego i jak wyjdzie zobaczę jaki jest jeśli dalej będzie to samo robił to odejdę od niego ,proste.

67

Odp: Chłopak z więzienia
pitagoras napisał/a:
amelka1234 napisał/a:

A w ogóle ktoś kto tu się udziela był lub jest w takiej sytuacjii??

Wkręciłem kiedyś do pracy człowieka po kilkuletniej odsiadce ''za nic'' (wiadomo-jak każdy).
Wrażenie robił dobre, takie jak każdy, również Twój: chciał zerwać z kradzieżami, zacząć wszystko od nowa sratatata.
Z miesiąc faktycznie pracował normalnie, bez wątpienia sam wierzył w swoje intencje.Potem entuzjazm do systematycznej pracy oklapł.Jeszcze ze dwa miesiące jakoś to dygało, potem wrócił do pierwotnej profesji.
   Amelko- tu nie chodzi o to, że nie warto dawać szansy itp.Ale Ty nie dostrzegasz spraw elementarnych.
Nie ląduje się w mamrze na lata za ''jakieś kradzieże'' i ''jakieś bójki''.Mam za sobą kilka bójek z mocnymi pokireszowaniami i finałem było ''dać pałą po dupie i wypuścić''.
Czy Twój luby się zmienił czy nie- tego nie wiem, podobnie jak Ty.W tej chwili nie ma możliwości się przekonać.
NAtomiast skoro dostał taką odsiadkę, to przynajmniej przed nią był skończoną łajzą bez sumienia.I przyjmij to do wiadomości.
Szansa że nią pozostał jest spora i musisz się z tym liczyć.
I nie, nie odejdziesz od niego kiedy Ci się zechce.Gwarantuję

Macie rację , nie znam go i nie poznam dopóki nie wyjdzie , czytając wasze wypowiedzi powoli zastanawiam się nad tym wszystkim. chyba za bardzo mnie poniosło i nie powinnam się angażować tą znajomość bo nie znam goI  nie wiem do czego jest zdolny.ALE  ciekawi mnie jedno dlaczego sądzisz że nie odejde od niego kiedy zechce?

68

Odp: Chłopak z więzienia
Angela24 napisał/a:

czytam twoje wypowiedzi autorko i powiem ci ze znam podobna historie do twojej ale jej finał rozeglal się miesiąc temu otóż moja znajoma tez poznala mezczyzne z wiezienia, przystojny, ma normalnych rodzicow siedział co jakiś czas za paserstwo kradzieże aut, perfum itd. pisal do niej listy z wiezienia swoja droga przepiękne, naprawdę sam potrafil pisać jak jakiś amant naprawdę miał do niej jak najlepsze intencje, pomagal jej z wiezienia wysylal kase, dzwonil ile się dalo, zakochala się w nim no i wyszedł codziennie przyjezdzal ona zachwycona, wiadomo big love on amant jak z filmu siódme niebo, az nagle szli i w sklepie ktoś ja tam wzrokiem  zaczepil, był zazdrosny, ale nic. Nastepnym razem gadala z kolega i już byla bura. Potem znowu cos był bardzo zazdrosny az pewnego dnia przyjechal po nia rano z pękiem róz i powiedział ze zabiera ja na wycieczke pojechali do lasu. nagle na srodku głuszy kazal jej wyciagnac baterie z telefonu dala mu, kazal jej wyjść i otwozyc bagażnik a tam saperka, rękawiczki i sznur gruby, ona w panice on powiedział ze ma wybor albo szpadel albo sznur  a te roze co jej dal polozy na jej grobie...... byla przerazona on zaczol kopac, ona beczy nagle się zasmial wsadzil ja na chama do auta i odwiozl do domu i co? teraz ona ucieka przed nim, i tez mi się tlumaczyla ze on jak wyjdzie to firme zakłada ze nie jest zadnym psycholem ze może na niego liczyc i naprawdę taki był ale po takich ludziach nie wiadomo czego się spodziewać skoro kradnie np. auta to znaczy ze nie jest normalny, tez nie wiesz do końca czego się spodziewać.

no właśnie już teraz dociera powoli to do mnie. musze wszystko przemyśleć i zastanowić się bo tak jak mowicie kazdy wiezien tak mowi i rzadko ktoremu udaje sie ulozyc sobie zycie po wyjsciu z puchy..

69

Odp: Chłopak z więzienia
amelka1234 napisał/a:

ALE  ciekawi mnie jedno dlaczego sądzisz że nie odejde od niego kiedy zechce?

Powiem Ci dlaczego...
Bo się zakochasz. On będzie czuły i kochający, będzie opowiadał, jak to dla Ciebie się zmieni, jak "uratowałaś mu życie"... a w międzyczasie... nie wiem co w międzyczasie będzie robił, Ty też tego nie wiesz. Jednak tak może właśnie być(oczywiście nie musi ale to dość prawdopodobne) Wtedy tak samo jak wiele dziewczyn w podobnych sytuacjach, powiesz że ciężko Ci odejść. Powiesz, że zaangażowałaś się za bardzo, że nie potrafisz itp...

70 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-21 00:45:10)

Odp: Chłopak z więzienia

Ale do tego to jest nadal kryminalista, nadal SILNY czlowiek - kombinator. Nie pozwoli odejść tak łatwo.
Od mundurowych ciężko odejść, a co dopiero od takowych.

71

Odp: Chłopak z więzienia
pitagoras napisał/a:
sarenka1990 napisał/a:

skoro on ma dwa mieszkania własnościowe i działkę  to po diabła kradł auta

Właśnie po to, żeby je mieć.
Patrząc z czysto profesjonalengo punktu widzenia, nie wydaje mi się, aby człowiek po kilkuletniej odsiadce był technicznie w stanie otworzyć funkcjonującą działalność.
Ja po 5 latach za granicą potrzebowałem sporo czasu, by wgryźć się w rynek i zmienne przepisy.
Nie wykluczam, że bohater wątku faktycznie chce żyć uczciwie, że chce coś tam otworzyć.Ale to zalatuje dziecinną fantastyką oderwaną od realiów.
''Biznes'' padnie po miesiącu, ew. stanie się przykrywką dla ''biznesów'' kolegów i amant wróci tam skąd przybył.

Wiem że może tak być że po wyjściu znowu tam trafi bo zazwyczaj tak jest i nigdy nie będę mogła zaufać mu w 100% bo każdy kto tam siedzi ma zajoba i zrytą banie . Czas pokaze co z tego wyjdzie

72

Odp: Chłopak z więzienia
Eileen napisał/a:
Jozefina napisał/a:

Daj spokój Pitagoras on nie był skończona lajza bez sumienia tylko biednym misiem na którego życie , policja sąd i Tusk się uwzieli i  dostał biedak 10 lat odsiadki za jakieś głupie bójki i kradzież samochodów. A przecież on taki dobry i tylko błąd popełnił.

Zapomniałaś o tym, że to przez to, że wpadł w złe towarzystwo, sam z siebie taki nie jest... tylko... jak to było w jednym wątku? Łobuziak? big_smile big_smile Same urwisy teraz w tych więzieniach, co to się z tym krajem dzieje... Tak się tylko zastanawiam, gdzie w takim razie przestępcy, kryminaliści...?

Macie racje , nie znam go i nie mogę jak narazie snuc planow bo moge sobie zmarnowac życie ale moge poczekac na niego i wtedy dopiero poznac go i zadecydowac co dalej , to nic zlego
Fakt popelnil bledy i przyznaje sie do tego zaluje ze tAK sobie zycie zmarnowal i sam mowi o sobie ze byl zlodziejem , wiem ze moze byc tak ze jak wyjdzie to znowu sobie przypomni młodzieńcze lata i znowu wroci do wiezienia, wiec bede do tego wszystkiego podchodzila z dystansem .

73

Odp: Chłopak z więzienia

Spytaj sama siebie czy potrafisz w głębsze relacje wchodzić z dystansem. Czy nie zakochujesz sie szybko i mocno. Taka chłodna jesteś? Nieemocjonalna? Nie wierzę.

74 Ostatnio edytowany przez Olinka (2014-06-21 12:31:50)

Odp: Chłopak z więzienia
thepass napisał/a:

Ale do tego to jest nadal kryminalista, nadal SILNY czlowiek - kombinator. Nie pozwoli odejść tak łatwo.
Od mundurowych ciężko odejść, a co dopiero od takowych.

wiadomo że jak będę utrzymywala z nim kontakt i spotykala sie do tego momentu az wyjdzie czyli 8 miesiecy to zaangazuje się , a on wtedy pokaże jaki naprawdę jest  i tak jak mowisz nie bedzie wtedy latwo odejsc , a co jeśli naprawde sie zmieni? nie dowiem sie poki nie sprobuje .wszystko widzicie w czarnych kolorach .
Dodam jeszcze ze w tej samej celi siedzi moj dobry kolega ktorego znam jeszcze z wolnosci i to wlasnie przez niego sie poznalismy , przebywa z nim 24 na dobe , obserwuuje jak sie zachowuje co mowi , w jaki sposob o mnie mowi , po prostu jaki jest  i jak narazie dobrze o nim mowi. żeby był jakims wulgaryzm to nie poznawalby mnie z nim .akurat to wiem bo znam kolege pare lat i nie pozwolilby zeby ktos mnie skrzywdzil. wiem ze znowu powiecie ze go bronie ale chyba nie jest az takim wulgaryzm za jakiego go uwazacie  bo pracuje tam w wiezieniu , dostaje co jakis czas przepustki , bedzie sie uczyl zaocznie .

Proszę o dostosowanie poziomu wypowiedzi do regulaminu i panujących na Netkobietach zasad, wulgaryzmy nie są u nas ani mile widziane, ani też nie będą tolerowane.
Z pozdrowieniami, Mod. Olinka

75 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-21 01:45:52)

Odp: Chłopak z więzienia

Dobry kolega też w więzieniu. To chyba po prostu swój na swego trafia, będzie dobrze.
Jak ja lubie koloryzowanie (jak jest źle) i czarnowidztwo (jak jest ok) zawsze wtedy kiedy nie należałoby.

76

Odp: Chłopak z więzienia

Amelko, ja widzę że Ty już postanowiłaś dawno, a tutaj przyszłaś jedynie po potwierdzenie słuszności swojej decyzji.
Niestety, ja osobiście jej nie potwierdzam. Jednak to Twoje życie i nikt za Ciebie nie zdecyduje.

Jedno wiem na pewno... tak, bronisz go i będziesz bronić. Dlaczego? Bo masz nadzieję, że wyjdzie na Twoje i do tego będziesz dążyć. Oby Ci się udało i nikt z wypowiadających się tutaj, nie miał okazji powiedzieć "a nie mówiłem/am?"

77

Odp: Chłopak z więzienia

Jeżeli uważasz, że to na co zasługujesz to złodziej samochodów, możesz się pchać w taki związek. Ja jednak żadnej porządnej dziewczynie nie radziłabym wchodzić w relacje ze złodziejami, którzy w dodatku siedzą w więzieniu. To co w życiu robi wiele o nim mówi. Złodziej to oszust, kombinator, człowiek któremu nie chcę się zapracować na to aby coś mieć tylko woli to odebrać drugiej osobie. Paskudne cechy charakteru.

78

Odp: Chłopak z więzienia
thepass napisał/a:

Dobry kolega też w więzieniu. To chyba po prostu swój na swego trafia, będzie dobrze.
Jak ja lubie koloryzowanie (jak jest źle) i czarnowidztwo (jak jest ok) zawsze wtedy kiedy nie należałoby.

żebyś wiedział że dobry kolega, duzo mi pomogl. znam pare osob ktore siedzialo lub siedzi i nie każdy jest taki jak się wydaje, no ale cóż każdy ma swoje zdanie na ten temat i wiem ze duzo prawdy jest w waszych wypowiedziach i wiem ze to nie jest mądre zeby wiązać się  z kryminalistą ale czas pokaże co z tego wyniknie , byc może robie błąd ktorego bede zalowac

79

Odp: Chłopak z więzienia
Margolinka napisał/a:

Amelko, ja widzę że Ty już postanowiłaś dawno, a tutaj przyszłaś jedynie po potwierdzenie słuszności swojej decyzji.
Niestety, ja osobiście jej nie potwierdzam. Jednak to Twoje życie i nikt za Ciebie nie zdecyduje.

Jedno wiem na pewno... tak, bronisz go i będziesz bronić. Dlaczego? Bo masz nadzieję, że wyjdzie na Twoje i do tego będziesz dążyć. Oby Ci się udało i nikt z wypowiadających się tutaj, nie miał okazji powiedzieć "a nie mówiłem/am?"

Narazie podjelam tylko taką decyzje ze bede sie z nim spotykala i utrzymywala kontakt ale dopiero jak wyjdzie bede to na powaznie traktowala.

80

Odp: Chłopak z więzienia

amelka1234 jesteś strasznie  naiwna.  Wierzysz, że dla Ciebie się zmieni. Ech... Obudzisz się z ręką w nocniku.

81

Odp: Chłopak z więzienia
Kalaska napisał/a:

Jeżeli uważasz, że to na co zasługujesz to złodziej samochodów, możesz się pchać w taki związek. Ja jednak żadnej porządnej dziewczynie nie radziłabym wchodzić w relacje ze złodziejami, którzy w dodatku siedzą w więzieniu. To co w życiu robi wiele o nim mówi. Złodziej to oszust, kombinator, człowiek któremu nie chcę się zapracować na to aby coś mieć tylko woli to odebrać drugiej osobie. Paskudne cechy charakteru.

poznając kogoś  nie patrze w portfel  i   czy ktoś jest ministrem prawnikiem lub inną osobą wyżej postawioną , bo nie o to chodzi zeby byc z kims kto jest zarobiony i ma wiecej do powiedzenia, dla mnie liczy sie to co ma w sercu ,szacunek , lojalonsc a nie ilosc hajsu i wielki dom z basenem, oczywiscie nie powiem ze nie przeszkadza mi to ze jest w wiezieniu i ma taką przeszlosc bo tak nie jest , ale jesli wyjdzie i zobacze ze naprawde sie zmienil to bede mogla zwiazac sie z tą osobą . Ale widze ze  dzielisz  ludzi na tych nizszych i wyzszych spolecznie,gratuluje

82

Odp: Chłopak z więzienia
alpengold napisał/a:

amelka1234 jesteś strasznie  naiwna.  Wierzysz, że dla Ciebie się zmieni. Ech... Obudzisz się z ręką w nocniku.

Nie wiem czy sie zmieni ale chyba trzeba czasami dac szanse jesli nie uda sie to trudno ,poniose tego konsekwencje .

83

Odp: Chłopak z więzienia

jestem nawina bo chcę poczekac i wtedy poznac go ? narazie nie bede sie z nim wiazac ani ukladac wspolnych planow tylko kontynuowac znajomosc , przeciez ja nie mowie ze bede brala z nim slub i zakladala rodzine .

84

Odp: Chłopak z więzienia
amelka1234 napisał/a:
Kalaska napisał/a:

Jeżeli uważasz, że to na co zasługujesz to złodziej samochodów, możesz się pchać w taki związek. Ja jednak żadnej porządnej dziewczynie nie radziłabym wchodzić w relacje ze złodziejami, którzy w dodatku siedzą w więzieniu. To co w życiu robi wiele o nim mówi. Złodziej to oszust, kombinator, człowiek któremu nie chcę się zapracować na to aby coś mieć tylko woli to odebrać drugiej osobie. Paskudne cechy charakteru.

poznając kogoś  nie patrze w portfel  i   czy ktoś jest ministrem prawnikiem lub inną osobą wyżej postawioną , bo nie o to chodzi zeby byc z kims kto jest zarobiony i ma wiecej do powiedzenia, dla mnie liczy sie to co ma w sercu ,szacunek , lojalonsc a nie ilosc hajsu i wielki dom z basenem, oczywiscie nie powiem ze nie przeszkadza mi to ze jest w wiezieniu i ma taką przeszlosc bo tak nie jest , ale jesli wyjdzie i zobacze ze naprawde sie zmienil to bede mogla zwiazac sie z tą osobą . Ale widze ze  dzielisz  ludzi na tych nizszych i wyzszych spolecznie,gratuluje

Amelko ale tu o ten szacunek i uczciwosc chodzi. Bo jak do tej pory swoim zachowaniem nie pakazal ani tego, ze ma szacunek do innych, ani ze jest uczciwy. Kalaska wcale nie pisala o hajsie, basenie i wielkim domie tylko o tych cechach ktore sa ponoc tak wazne dla Ciebie.

85

Odp: Chłopak z więzienia
Jozefina napisał/a:
amelka1234 napisał/a:
Kalaska napisał/a:

Jeżeli uważasz, że to na co zasługujesz to złodziej samochodów, możesz się pchać w taki związek. Ja jednak żadnej porządnej dziewczynie nie radziłabym wchodzić w relacje ze złodziejami, którzy w dodatku siedzą w więzieniu. To co w życiu robi wiele o nim mówi. Złodziej to oszust, kombinator, człowiek któremu nie chcę się zapracować na to aby coś mieć tylko woli to odebrać drugiej osobie. Paskudne cechy charakteru.

poznając kogoś  nie patrze w portfel  i   czy ktoś jest ministrem prawnikiem lub inną osobą wyżej postawioną , bo nie o to chodzi zeby byc z kims kto jest zarobiony i ma wiecej do powiedzenia, dla mnie liczy sie to co ma w sercu ,szacunek , lojalonsc a nie ilosc hajsu i wielki dom z basenem, oczywiscie nie powiem ze nie przeszkadza mi to ze jest w wiezieniu i ma taką przeszlosc bo tak nie jest , ale jesli wyjdzie i zobacze ze naprawde sie zmienil to bede mogla zwiazac sie z tą osobą . Ale widze ze  dzielisz  ludzi na tych nizszych i wyzszych spolecznie,gratuluje

Amelko ale tu o ten szacunek i uczciwosc chodzi. Bo jak do tej pory swoim zachowaniem nie pakazal ani tego, ze ma szacunek do innych, ani ze jest uczciwy. Kalaska wcale nie pisala o hajsie, basenie i wielkim domie tylko o tych cechach ktore sa ponoc tak wazne dla Ciebie.

własnie mi pokazal te cechy bo pomogl mi juz w kilki sprawach ktore sama bym nie zalatwila ,powoli przeklada to co mowi na czyny ,zobaczymy co dalej bedzie

86

Odp: Chłopak z więzienia

Jeśli chcesz ryzykować to Twoje zycie i zrobisz jak będziesz uważała.

87

Odp: Chłopak z więzienia
amelka1234 napisał/a:
Jozefina napisał/a:
amelka1234 napisał/a:

poznając kogoś  nie patrze w portfel  i   czy ktoś jest ministrem prawnikiem lub inną osobą wyżej postawioną , bo nie o to chodzi zeby byc z kims kto jest zarobiony i ma wiecej do powiedzenia, dla mnie liczy sie to co ma w sercu ,szacunek , lojalonsc a nie ilosc hajsu i wielki dom z basenem, oczywiscie nie powiem ze nie przeszkadza mi to ze jest w wiezieniu i ma taką przeszlosc bo tak nie jest , ale jesli wyjdzie i zobacze ze naprawde sie zmienil to bede mogla zwiazac sie z tą osobą . Ale widze ze  dzielisz  ludzi na tych nizszych i wyzszych spolecznie,gratuluje

Amelko ale tu o ten szacunek i uczciwosc chodzi. Bo jak do tej pory swoim zachowaniem nie pakazal ani tego, ze ma szacunek do innych, ani ze jest uczciwy. Kalaska wcale nie pisala o hajsie, basenie i wielkim domie tylko o tych cechach ktore sa ponoc tak wazne dla Ciebie.

własnie mi pokazal te cechy bo pomogl mi juz w kilki sprawach ktore sama bym nie zalatwila ,powoli przeklada to co mowi na czyny ,zobaczymy co dalej bedzie

Tobie, a innym? No chyba ze tylko Ty sie liczysz.
To co mowi przelozy sie na czyny dopiero jak wyjdzie na wolnosc i zacznie normalne zycie. teraz to jest tylko gadanie nie majace nic wspolnego z rzeczywistoscia. On moze nawet wierzyc w to co mowi, zobaczysz jak to bedzie w zderzeniu z rzeczywistoscia. Nie zapalaj sie zbyt bardzo i nie uzalezniaj od niego

88

Odp: Chłopak z więzienia
alpengold napisał/a:

Jeśli chcesz ryzykować to Twoje zycie i zrobisz jak będziesz uważała.

Narazie niczym nie ryzykuje, zaryzykuje wtedy jak zwiąże sie z nim na poważnie, naarazie traktuje to jako luźną znajomość.

89

Odp: Chłopak z więzienia
amelka1234 napisał/a:
alpengold napisał/a:

Jeśli chcesz ryzykować to Twoje zycie i zrobisz jak będziesz uważała.

Narazie niczym nie ryzykuje, zaryzykuje wtedy jak zwiąże sie z nim na poważnie, naarazie traktuje to jako luźną znajomość.

Weź Ty lepiej pod uwagę, jak on to traktuje, bo później możesz mieć nieźle przekopane.

90

Odp: Chłopak z więzienia
ego82 napisał/a:
amelka1234 napisał/a:
alpengold napisał/a:

Jeśli chcesz ryzykować to Twoje zycie i zrobisz jak będziesz uważała.

Narazie niczym nie ryzykuje, zaryzykuje wtedy jak zwiąże sie z nim na poważnie, naarazie traktuje to jako luźną znajomość.

Weź Ty lepiej pod uwagę, jak on to traktuje, bo później możesz mieć nieźle przekopane.

Teraz stara sie o mnie , widze ze mu zalezy ale ja mu mowilam ze ja wyjdzie to dopiero zadecyduje co dalej .a jesli on teraz traktuje to inaczej to nie moj problem , czemu mialabym miec przekopane???

91

Odp: Chłopak z więzienia
1234 napisał/a:

dla mnie liczy sie to co ma w sercu ,szacunek , lojalonsc

Kradzieże samochodów oznaką dobrego serca, szacunku i lojalności. Jasne. Chyba że szacunku do własnych zachcianek i lojalności do skradzionych dóbr.

92

Odp: Chłopak z więzienia

Nikt tu nie ma wątpliwości, że Amelka już zdecydowała, że chce spróbować.
I dobrze.Ale chodzi o kaliber tego ''spróbowania''.
Coś tam przebąknęłaś o zamieszkaniu z nim/u niego...
To moim zdaniem skrajny bezsens.
Zalecam po prostu daleko zakrojoną powściągliwość.I metodę małych kroczków.Jeśli Ci na nim zależy, to możesz mu nawet pomóc taką taktyką: powiedz, że masz nadzieję na jego zmianę, ale nie masz pewności i musisz się naocznie przekonać.
Może akurat to go zmotywuje i będzie dodatkowym bodźcem do poprawy.Kto wie.
A jeśli nie, to zwyczajnie przestaniesz się z nim spotykać.Bo natrętnie radzę Ci nie wiązać się z nim od razu, tylko własnie normalnie pospotykać dłuższy czas.
Bo jest kilka spraw, których pod uwagę nie bierzesz: on tam w mamrze, nie za bardzo ma kontakt z kobietami.W związku z tym, mógł mu się włączyć ''syndrom jedynej'' wobec Ciebie- jak wyjdzie, będzie miał swobodę poznawania kobiet, więc jego zachwyt dla Ciebie może drastycznie spaść.Nie musi się tak zdarzyć, ale może.I powinnaś się z tym liczyć.
Dwa- te nieszczęsne kradzieże aut.Widzisz- to jest specyficzna branża.Ukraść auto to jest nic.Tylko co dalej- trzeba je gdzieś zakamuflować, dorobić świeże kwity, załatwić mnóstwo innych rzeczy.Wiesz co to oznacza?Złodziej nie działa sam.Jest członkiem grupy, a to oznacza, że Twój luby będzie pod olbrzymią presją zaraz po wyjściu i będzie kuszony do powrotu.
Jesteś naiwna, ale chyba nie aż tak, by uwierzyć, że wszyscy jego ''koledzy'' zapragnęli żyć uczciwie.
  Co do ew. odejścia od niego.W środowisku dresiarsko-kradzieżowym z którym miewałem styczność kobieta stanowi własność faceta, a jak któraś uważa inaczej to dostaje wpie****l.Tyle w temacie.

93

Odp: Chłopak z więzienia
pitagoras napisał/a:

Nikt tu nie ma wątpliwości, że Amelka już zdecydowała, że chce spróbować.
I dobrze.Ale chodzi o kaliber tego ''spróbowania''.
Coś tam przebąknęłaś o zamieszkaniu z nim/u niego...
To moim zdaniem skrajny bezsens.
Zalecam po prostu daleko zakrojoną powściągliwość.I metodę małych kroczków.Jeśli Ci na nim zależy, to możesz mu nawet pomóc taką taktyką: powiedz, że masz nadzieję na jego zmianę, ale nie masz pewności i musisz się naocznie przekonać.
Może akurat to go zmotywuje i będzie dodatkowym bodźcem do poprawy.Kto wie.
A jeśli nie, to zwyczajnie przestaniesz się z nim spotykać.Bo natrętnie radzę Ci nie wiązać się z nim od razu, tylko własnie normalnie pospotykać dłuższy czas.
Bo jest kilka spraw, których pod uwagę nie bierzesz: on tam w mamrze, nie za bardzo ma kontakt z kobietami.W związku z tym, mógł mu się włączyć ''syndrom jedynej'' wobec Ciebie- jak wyjdzie, będzie miał swobodę poznawania kobiet, więc jego zachwyt dla Ciebie może drastycznie spaść.Nie musi się tak zdarzyć, ale może.I powinnaś się z tym liczyć.
Dwa- te nieszczęsne kradzieże aut.Widzisz- to jest specyficzna branża.Ukraść auto to jest nic.Tylko co dalej- trzeba je gdzieś zakamuflować, dorobić świeże kwity, załatwić mnóstwo innych rzeczy.Wiesz co to oznacza?Złodziej nie działa sam.Jest członkiem grupy, a to oznacza, że Twój luby będzie pod olbrzymią presją zaraz po wyjściu i będzie kuszony do powrotu.
Jesteś naiwna, ale chyba nie aż tak, by uwierzyć, że wszyscy jego ''koledzy'' zapragnęli żyć uczciwie.
  Co do ew. odejścia od niego.W środowisku dresiarsko-kradzieżowym z którym miewałem styczność kobieta stanowi własność faceta, a jak któraś uważa inaczej to dostaje wpie****l.Tyle w temacie.

to chyba wy za bardzo wybiegac w przyszlosc bo narazie nie planuje z nim nic powaznego , wiem jakie moge poniesc konsekwencje jesli sie zaangazuje ale on jeszcze wieksze bo jesli mnie odrzuci to nie bedzie miAL Nikogo , bo oprocz kolegow nie mA nikogo doslownie nikogo .. wiec chce mu pomoc zeby chociaz odsiedzial z nadzieja ze moze nam  sie uda, a jak wyjdzie to wtedy zobaczymy co wyniknie

94

Odp: Chłopak z więzienia
Eileen napisał/a:
1234 napisał/a:

dla mnie liczy sie to co ma w sercu ,szacunek , lojalonsc

Kradzieże samochodów oznaką dobrego serca, szacunku i lojalności. Jasne. Chyba że szacunku do własnych zachcianek i lojalności do skradzionych dóbr.

adz

Kradzież samochodow byla dawnoo temu , a te cechy szacunek lojalnosc okazuje w stosunku do mnie w bardzo dobry sposob

95

Odp: Chłopak z więzienia

Amelko przeczytaj uwaznie co Pitagoras napisal w ostatnim poscie. Bardzo madrze napisal.

96

Odp: Chłopak z więzienia
Jozefina napisał/a:

Amelko przeczytaj uwaznie co Pitagoras napisal w ostatnim poscie. Bardzo madrze napisal.

okej  , Macie racje , wiem  ze moge sie bardzo rozczarowac ale tak jak mowilam i powtórze , ze narazie nie bede z nim nic planowala , nie bede sie z nim wiazala ,tylko utrzymywala kontakt a jak wyjdzie to wtedy bede powaznie myslec nad tym czy zwiazac sie z tym czlowiekiem, mam też swoj rozum , a co do jego kolegow to roznie jest są tacy ktorzy ulozyli sobie zycie maja rodzine , prace ale sa i tacy ktorzy dalej siedza. wtedy jak on popelnial te przestepstwa byl mlody i glupi , przez te lata odsiadki chyba zrozumial ze nie tędy droga i tak juz sobie tyle lat zmarnowal juz nie chce takiegio zycia. wielokrotnie mi to mowil . a co do srodowiska to  byl w takim srodowisku przez wiezieniem teraz juz kazdy z jego kolegow ma swoje zycie i nie chca go zmarnowac poprzez glupote,

97

Odp: Chłopak z więzienia

Chciałbym tylko byś zrozumiała taką jedną rzecz. Jeśli człowiek jest nielojalny dla wszystkich wokół, to dla Ciebie inny nie będzie. Będzie tylko mamił słówkami, a Ty możesz go usprawiedliwiać. Jeśli ten człowiek jest fałszywy dla wszystkich, jeśli też jest dla nich podły - Ty nie bedziesz księżniczką. Ten człowiek ma taki charakter i z niego to wszystko wyjdzie.

98

Odp: Chłopak z więzienia
thepass napisał/a:

Chciałbym tylko byś zrozumiała taką jedną rzecz. Jeśli człowiek jest nielojalny dla wszystkich wokół, to dla Ciebie inny nie będzie. Będzie tylko mamił słówkami, a Ty możesz go usprawiedliwiać. Jeśli ten człowiek jest fałszywy dla wszystkich, jeśli też jest dla nich podły - Ty nie bedziesz księżniczką. Ten człowiek ma taki charakter i z niego to wszystko wyjdzie.

ale On jest lojalny , i to nie tylko wobec mnie, szanuje swoich przyjaciol , pomaga im a oni jemu. ma szacunek do ludzi , moze kiedys nie mial ale teraz ma

99

Odp: Chłopak z więzienia

Prawie święty, tylko złodziej i recydywista...

100

Odp: Chłopak z więzienia

Jak grochem o ścianę... Autorko kto ma miękkie serce, ten musi mieć twardą d...

101

Odp: Chłopak z więzienia

A ja jeszcze dodam jedno. Na początku znajomości, jeśli jest Tobą zainteresowany, będzie się starał przedstawić w jak najlepszym świetle i rzeczywiście może przez jakiś czas nie wracać do kradzieży. Ale "motyle" opadną, Ty uznasz, że on jest w porządku, zaczniecie wspólne życie i on uzna, że nie musi się już tak starać. W innym związku będzie to wyglądało tak, że przestanie np. zabierać na spontaniczne spacery w świetle księżyca czy rzadziej przyniesie kwiaty. U Ciebie może tak, że wróci do kradzieży.

102

Odp: Chłopak z więzienia
Eileen napisał/a:

A ja jeszcze dodam jedno. Na początku znajomości, jeśli jest Tobą zainteresowany, będzie się starał przedstawić w jak najlepszym świetle i rzeczywiście może przez jakiś czas nie wracać do kradzieży. Ale "motyle" opadną, Ty uznasz, że on jest w porządku, zaczniecie wspólne życie i on uzna, że nie musi się już tak starać. W innym związku będzie to wyglądało tak, że przestanie np. zabierać na spontaniczne spacery w świetle księżyca czy rzadziej przyniesie kwiaty. U Ciebie może tak, że wróci do kradzieży.

Ja doskonale o tym wiem, ze moze okazac sie w ogole innym czlowiekiem niz mowi, wiem jakie moge poniesc tego konsekwencje.

103

Odp: Chłopak z więzienia

Moja znajoma miała faceta w kryminale popełnić błąd w życiu jest łatwo wyjść z tego gówna już nie zaufała mu i jakaś im się układa podstawa jest prawda co zrobił. Bo wiadomo niektóre zbrodnie to przestępstwo o podłożu psychologicznym i łatwość z czynieniu krzywdy innym ludziom.

Posty [ 66 do 104 z 104 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chłopak z więzienia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026