Może to głupie ale moim zdaniem każdy człowiek powinien dostać kolejną szanse . Po co mam wyslać list wole mu powiedzieć prosto w oczy będziesz ojcem niż pisać głupie listy . To moje zdanie . Owszem każdy ma swoje nie będe się sprzeciwajać . . Pisze po to żeby uzyskać pomocy wyżalić się . Wiem może mój problem dla nie których jest błacchostką ale jesteśmy tylko ludźmi każdy z nas popełnia błędy jeden więszke drugie mniejsze . Nikt nie jest idealny , są wady i zalety każdego człowieka i trzeba umieć je zakceptować .
Podobne tematy
Fakt, każdy człowiek może i powinien dostac jeszcze jedną szansę.
Ale co innego jest jeśli ktoś zabiega o taką szansę, a jeszcze coś innego, gdy ktoś ma wszystko gdzieś.
Facet nawet Cię nie przeprosił, chciałabyś uszczęśliwiac go na siłę?
Nikt nie uważa, że Twój problem jest błahostką. A za błędy sami niestety musimy płacic.
Uważam że on nie ma własnego zdania wydaje mi się że kieruję nim jego durnowaty przyjaciel , dodam że ten pseudo przyjaciel pojawa się gdy czegoś bardzo potrzebuje . Ja go na siłę nie będe zmieniać wiem że za błędy trzeba płacić surówą cene . Ale zastanawiam się z ręką na sercu co ja zrobiłam nie tak .? Może popełniłam błąd ja też tylko tego nie zauważam .? Ale tu chodzi o dobro naszego dziecka. .. Małej istotki która nie jest niczemu winna , uważam że listu nie wyśle mu tak ważną wiadomość kobieta przyszłemu ojcu powinna mu powiedzieć osobiście . Jedno mi nie daje spokoju , czy on rzeczywiscie był w tej Anglii i szybko wrócił .? Przecież nawet nie zarobił na bilet to śmieszne . Mam do niego i jego mamy ogromny żal ponieważ nie powinna mi mi powiedzieć słowa że dla niej i dla jej syna jestem Nikim ... nikt jej do tego nie uprawnił , i tego tej kobiecie nigdy nie wybaczę . A ja jestem osobą bardzo pamiętliwą .
![]()
Załamana, ale popatrz, jak Ty myślisz...
Nie jego wina, bo toksyczna matka.
Nie jego wina, bo durnowaty przyjaciel.
Właśnie JEGO WINA. Nie ma przecież 5 lat, by być non stop manipulowanym. Jeszcze, że maminsynek - tak, tacy się zdarzają, jestem to w stanie zrozumieć. Ale Ty go usprawiedliwiasz na wyrost
Jak napisała Strzała: chcesz dać mu szansę, o którą on nie prosi.
Jest coś w tym macie racje najtrudniej zapomnieć o kimś dla kogo tak naprawdę mało znaczymy
. Tu nie ma usprawidliwienia . Nie wierze że był w Anglii
dla nie których z was może to być śmieszne ale to był jedyny i jest jedynym facetem który nigdy mnie nie zdradził ani nie uderzył
. Jedyne co może być naajgorsze rozum ma wyje*ane , a SERCE MÓWI WALCZ .
... Kobiety są bardzo uczuciowe i długo cierpią ![]()
Po pierwsze: przestań wreszcie pisać: "dla was to błachostka", "dla was to pewnie śmieszne", "wam łatwo mówić". Każdy, kto tu się wypowiada, szanuje Twój problem, podchodzi do niego poważnie i chce Ci pomóc. Jeśli chcesz się tylko wygadać i wyżalić - nie ma sprawy, pisz. Ale jeśli chcesz POMOCY, musisz zrozumieć parę rzeczy:
-tu nie ma o co walczyć, to nie jest wartościowy człowiek i nawet dla dziecka będzie lepiej, by trzymać je z daleka od niego
-co z Tobą jest nie tak, że przyciągasz drani? Tak, tak, pewnie w pierwszej chwili się oburzysz, ale to my przyciągamy określone typy mężczyzn, a nie "pechowo" spotykamy ich na swojej drodze. Jedni zdradzali, inni bili, a teraz jakiś stuknięty mitoman o niewyparzonym języku. Dlaczego dla Ciebie takie zachowania są normalne? Dlaczego chcesz do nich wracać i o nie walczyć?
72 2014-05-20 00:46:57 Ostatnio edytowany przez Byla_Narzeczona (2014-05-20 00:47:32)
Nie zdradził ani nie uderzył, ale nawyzywał i traktuje Cię jak szmatę. Wybacz, ale taka jest niestety prawda
To robi Ci jakąś różnicę? Czy byłabyś mniej upodlona, gdyby się z jakąś przespał lub Ci dał z "otwartej"?
73 2014-05-20 08:24:52 Ostatnio edytowany przez Olinka (2014-05-20 23:58:16)
Życie kładzie kłody pod nogi ja chce by do wiedział się o dziecku ode mnie a nie listownie
tylko on nie chce jak stwierdził mnie widzieć bo wrócą wspomnienia
----------------
Jego postawa jest bardzo dziecinna już nie wiem co robić
----------------
Miałam dziś z nim rozmowę nie obeszło się bez łez i płaczu . Powiedziałam mu o ciąży powiedział że woli by to dziecko nie miało z nim nic wspólnego nazwisko może mu dać a alimenty sądownie . Powiedział że nie wie co z nami będzie że wie że przy mnie kręci się wielu facetów , i jego boli to jak inni patrzą na mnie co jest śmieszne . Jego matka oczywiście weszła do pokoju kiedy chycil mnie za ręke i powiedziała że mam się wynosić i nie mieszać jej synowi w głowie . Powiedział jej by sie nie odzywała bo będzie babcią to powiedziała Kamilowi pewnie się kurwila . Rozplakalam sie
powiedziałam co mysle o jej zachowaniu , to ze nie ma prawa traktowac mnie jak dziwki , zaczela sie po mnie drzec ze ona ma wiecej do piwiedzenia niz ja . Że ja jestem zwyklym zerem a jej coreczka co podala za przyklad jest wspaniala fryzjerka . W czym ja jestem gorsza w tym ze zdalam mature i skonczylam technikum ochrony srodowiska ? Ze jestem operatorka lini produkcyjnej ze robie na trzy zmiany . ? To chore ta baba ma cos z psychiką . Kamilowi powiedziala ze ma sie mna nie zajmowac . Ten sie wkurzyl i powiedzial jej noe bedziesz wchodzila butami w moje zycie , z tego co wiem wyprowwadzil sie do kolegi od matki telefonu nie odbiera , a mi napisal tylko daj mi czas odezwe sie w tygodniu dbaj o siebie i o dziecko . Co robic dalej ?
-----------------
Proszę o szybką odpowiedź
zalamanaaa1234, nie pisz, proszę, postów jeden pod drugim, bo jest to sprzeczne z 12 punktem naszego regulaminu (przy okazji proszę o zapoznanie się z jego zapisami). Jeśli chcesz coś dopisać, użyj funkcji "edytuj".
Z góry dziękuję za dostosowanie się do prośby i pozdrawiam.
75 2014-05-21 02:22:59 Ostatnio edytowany przez LadyAnette (2014-05-21 02:23:33)
Życie kładzie kłody pod nogi ja chce by do wiedział się o dziecku ode mnie a nie listownie
tylko on nie chce jak stwierdził mnie widzieć bo wrócą wspomnienia
----------------
Jego postawa jest bardzo dziecinna już nie wiem co robić----------------
Miałam dziś z nim rozmowę nie obeszło się bez łez i płaczu . Powiedziałam mu o ciąży powiedział że woli by to dziecko nie miało z nim nic wspólnego nazwisko może mu dać a alimenty sądownie . Powiedział że nie wie co z nami będzie że wie że przy mnie kręci się wielu facetów , i jego boli to jak inni patrzą na mnie co jest śmieszne . Jego matka oczywiście weszła do pokoju kiedy chycil mnie za ręke i powiedziała że mam się wynosić i nie mieszać jej synowi w głowie . Powiedział jej by sie nie odzywała bo będzie babcią to powiedziała Kamilowi pewnie się kurwila . Rozplakalam siepowiedziałam co mysle o jej zachowaniu , to ze nie ma prawa traktowac mnie jak dziwki , zaczela sie po mnie drzec ze ona ma wiecej do piwiedzenia niz ja . Że ja jestem zwyklym zerem a jej coreczka co podala za przyklad jest wspaniala fryzjerka . W czym ja jestem gorsza w tym ze zdalam mature i skonczylam technikum ochrony srodowiska ? Ze jestem operatorka lini produkcyjnej ze robie na trzy zmiany . ? To chore ta baba ma cos z psychiką . Kamilowi powiedziala ze ma sie mna nie zajmowac . Ten sie wkurzyl i powiedzial jej noe bedziesz wchodzila butami w moje zycie , z tego co wiem wyprowwadzil sie do kolegi od matki telefonu nie odbiera , a mi napisal tylko daj mi czas odezwe sie w tygodniu dbaj o siebie i o dziecko . Co robic dalej ?
-----------------
Proszę o szybką odpowiedź
Pakujesz się na siłę w Jego życie, a facet ewidentnie ma Cię gdzieś. Opamiętaj się ! I jeszcze ten Jego tekst "powiedział że woli by to dziecko nie miało z nim nic wspólnego nazwisko może mu dać a alimenty sądownie". Tak się zachowuje dojrzały i odpowiedzialny facet, a w niedługim czasie ojciec ? No chyba nie. Tak czytam co piszesz i ręce mi opadają, chociaż wiem, że rozstanie jest trudne ale wszystko da się przeżyć. Tutaj dochodzi jeszcze dziecko, i o nim teraz musisz pomyśleć i zadbać o siebie bo chyba wiesz, że stres w tej sytuacji może doprowadzić do różnych rzeczy...
Co do Jego matki to myślę, że tak nagle sama z siebie nie zmieniła zdania o Tobie.
Dziewczyno, weź dorośnij.
Chcesz być na siłę z tym frajerem? On NIE CHCE być z Tobą.
Jesteś w ciąży, powinnaś teraz odpowiedzialnie o dziecku myśleć, a nie planować powrotu do dupka, który Cię nie kocha, a nawet nie szanuje.
Tak to co mam robić Zostać panną z dzieckiem ? Nie dam sobie rady nie jedna z was gdyby była w mojej sytuacji by starała sie by dziecko mialo ojca prawdziwego ojca moze bym sobie dala rade nie mowie ze nie ale ja naprawde nie potrafie juz nikomu zaufac , mnie to boli co noc placze , znajomi mnie pocieszaja jemu mowia a on swoje obruci sie i pojdzie w drugą strone ![]()
Wybacz, ale chrzanisz.
Chcesz, żeby dziecko miało ojca debila, który ma je w dupie? Nie szanuje matki? Niczego nie szanuje?
Popracuj nad swoim systemem wartości, bo jest, krótko pisząc, patologiczny.
Przecież uczucia się nie da oszukać , tym bardziej rozumu a ni serca ja wiem że to nie ma sensu że tacy ludzie się zmieniają. Najgorsze w tym wszystkim jest to że jego zdaniem ja wszystko zjebałam
jednak to boli ... czy taki człowiek się opamięta raczej nie ... mi dUżo naszych wspólnych znajomych powtarza że jestem dużo warta , więcej niż on mi może dać twierdząc że mam niskie poczucie własnej wartości . Wiem że mają racje ale jak zapomnieć , jak przestać kochać ? ![]()
Człowiek potrafi wiele znieść, rozstanie również. Jak przestać kochać ? Na początek zająć się własnym życie i odizolować się od niego, nie dzwonić, nie pisać. Wszystko z czasem mija, zraniona miłość również.
Nie potrafię nie umiem .
82 2014-05-22 10:14:45 Ostatnio edytowany przez Byla_Narzeczona (2014-05-22 10:15:20)
Umiesz umiesz, tylko nie chcesz przyjąć do wiadomości definitywnego rozstania z tym chłopaczkiem
I w tym leży problem.
Nie potrafię nie umiem .
No to stękaj dalej, męcz się, bądź beznadziejną matką.
Sama, na własne życzenie zmierzasz w kierunku patologii.
Powodzenia (ironicznie).
Umiesz umiesz, tylko nie chcesz przyjąć do wiadomości definitywnego rozstania z tym chłopaczkiem
I w tym leży problem.
Nie o to chodzi wylaczyl tel nie iwiem co sie dzieje
2,5 godz nie jest aktywny martwie sie bo zaczelo sie ukladac
Byla_Narzeczona napisał/a:Umiesz umiesz, tylko nie chcesz przyjąć do wiadomości definitywnego rozstania z tym chłopaczkiem
I w tym leży problem.
Nie o to chodzi wylaczyl tel nie iwiem co sie dzieje
2,5 godz nie jest aktywny martwie sie bo zaczelo sie ukladac
Kiedy?
Załamana... 2,5h nie jest aktywny i już się stresujesz. Rozumiem, że w świetle ostatnich przejść możesz być przewrażliwiona (normalne w sumie), ale wszystko od niego uzależniasz, a tak nie może być.
Nie potrafię nie umiem .
Więc co chcesz/zamierzasz zrobić na dzień dzisiejszy ?
zalamanaaa1234 napisał/a:Nie potrafię nie umiem .
Więc co chcesz/zamierzasz zrobić na dzień dzisiejszy ?
Chce przedewszystkim urodzić zdrowe dziecko , a wsprawie Kamila będe musiała jakoś zapomniec udac sie do psychologa , albo walczyc tylko serce mowi walcz bo warto a rozum ma na to wyjebane . Najbardziej drazni mnie jego matka i jej teksty kochaniutka jak ciąża co z dzidziusiem niech nie udaje kochajacej tesciowej bo rzygam jej falszywoscia ...
Dla własnego dobra i dla dobra dziecka powinnaś o nim zapomnieć.
Dlaczego Ty nie potrafisz wyłaczyć telefonu???? Niech on sie teraz pomatrwi o Ciebie,o Was....Jak bedzie mu zależało znajdzie droge do Ciebie...
Ty tez musisz przestac o nim myslec 24h/dobę.Bedziesz matką,Twoje zycie diametralnie sie zmieni.Zdajesz sobie z tego sprawę?Teraz dziecko powinno byc na pierwszym miejscu a nie facet.
Czy Ty wogole masz jakies wsparcie w rodzinie? Rodzice juz wiedzą?
Znajdz sobie jakieś hobby,zajecie,wypełnij czas do maximum a szybko o nim zapomnisz...
LadyAnette napisał/a:zalamanaaa1234 napisał/a:Nie potrafię nie umiem .
Więc co chcesz/zamierzasz zrobić na dzień dzisiejszy ?
Chce przedewszystkim urodzić zdrowe dziecko , a wsprawie Kamila będe musiała jakoś zapomniec udac sie do psychologa , albo walczyc tylko serce mowi walcz bo warto a rozum ma na to wyjebane . Najbardziej drazni mnie jego matka i jej teksty kochaniutka jak ciąża co z dzidziusiem niech nie udaje kochajacej tesciowej bo rzygam jej falszywoscia ...
To teraz nagle taka zmiana?
zalamanaaa1234 napisał/a:LadyAnette napisał/a:Więc co chcesz/zamierzasz zrobić na dzień dzisiejszy ?
Chce przedewszystkim urodzić zdrowe dziecko , a wsprawie Kamila będe musiała jakoś zapomniec udac sie do psychologa , albo walczyc tylko serce mowi walcz bo warto a rozum ma na to wyjebane . Najbardziej drazni mnie jego matka i jej teksty kochaniutka jak ciąża co z dzidziusiem niech nie udaje kochajacej tesciowej bo rzygam jej falszywoscia ...
To teraz nagle taka zmiana?
Ta baba jest glupia dzis pytam Kamila to idziemy jutro na wesele . A on na to gdyby było na co patrzeć już byś tu była rozpłakałam się boje sie bo wylaczyl tel wiem ze to glupie ale ciezko mi samej jestem od niego uzalezniona . Boje sie ze zmienil nr
pow ze w pon to uczyni a na dziecko nie da grosza ... boli mnie wszystko może będzie lepeiej jak mnie zabraknie wtedy wszyscy beda mnie kochac ![]()
Na dziecko nie da grosza? A czy wie, co to jest sąd i jakie są konsekwencje?
"może będzie lepeiej jak mnie zabraknie wtedy wszyscy beda mnie kochac" - no super, ale dla Ciebie żadnej korzyści w tym momencie, poza tym HALO! Jesteś w ciąży, nosisz w sobie nowe życie, za które jesteś odpowiedzialna.
Nadal jesteś za facetem, który Ci robi takie akcje wiedząc o Twoim stanie? Bo Kamilek telefon wyłączył, bo Kamilek odgraża się, że zmieni numer, bo Kamilek... Nie przedrzeźniam Cię teraz, po prostu uświadom sobie, że ten Twój Kamilek to kawał idioty. Nie potrafisz sobie poradzić z chorą miłością do niego, to idź do psychologa. Szmaci Cię ile wlezie, ale wystarczy, że się uśmiechnie, a lecisz jak ćma do ognia.
Współczuje Ci
ale dziewczyny mają racje on nie jest wart twoich łez twego cierpienia . Dziewczyno opamiętaj się nosisz w sobie nowe życie ! To dziecko będzie dla Ciebie najważniejsze . ! Ono Cię kocha od dnia w którym zostało poczęte . Wiem to boli ale naprawdę nie warto . Gdyby był wart w życiu by cie nie poniżał .
to nie jest facet to kawal chuja olej to . Zmienil czy wylaczyl telefon ? Wez olej to cieplym moczem zlam karte zaloz nowy nr i miej wyjebane . Twoj maluszek w przyszlosci ci podziekuje za to ze go urodzilas i staralas sie wychowac nawet bez ojca .