Mój facet nie daje znaku życia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój facet nie daje znaku życia

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 93 z 93 ]

66

Odp: Mój facet nie daje znaku życia
Milionek napisał/a:

Witaj Jodko smile

Przeczytałam Twój wpis od początku do końca. Cieszę się że sprawa wyjaśniona  no i oczywiście
podoba mi się Twoja postawa wobec Twojego faceta. Życzę wszystkiego dobrego smile

Pozdrawiam serdecznie smile

Hej smile w jakim sensie Ci się podoba moja postawa? Że go szukałam? No wiesz, moim zdaniem każda by szukała swojego partnera w takiej sytuacji smile pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Mój facet nie daje znaku życia
verdad napisał/a:

Cieszę się,ze się wszystko dobrze skonczyło.
Ale co zjadlaś nerwow, to Twoje.
No wlasnie,dlaczego nikt Cie nie powiadomil ?

Jemu przysługiwał tylko jeden tel więc próbował się skontaktować ze swoim szefem z tego względu że ma u niego zaległe pieniądze których do tej pory nie odzyskał ale byli umówieni na marzec że dostanie, więc była możliwość uregulowania tego długu w tak już krytycznym momencie ale że szef nie odebrał to już do mnie nie mógł zadzwonić. Nie ważne że tam się nie dodzwonił, jeden tel i nie ma taryfy ulgowe hmm no tak niestety jest.

68

Odp: Mój facet nie daje znaku życia
pitagoras napisał/a:
verdad napisał/a:

Cieszę się,ze się wszystko dobrze skonczyło.

Dziewczęta, zejdźcie już na ziemię.Co się dobrze skończyło- to że chłopak autorki wylądował w puszce za długi?No faktycznie super, lepiej być nie może. Jodka, uspokoiłaś się, to może pora na przemyślenia z kim się związałaś i jaka wspaniała przyszłość czeka Cię z takim człowiekiem.

Nie wiesz o co chodzi to proszę, nie wypowiadaj się.

69

Odp: Mój facet nie daje znaku życia
natchniona napisał/a:
pitagoras napisał/a:
verdad napisał/a:

Cieszę się,ze się wszystko dobrze skonczyło.

Dziewczęta, zejdźcie już na ziemię.Co się dobrze skończyło- to że chłopak autorki wylądował w puszce za długi?No faktycznie super, lepiej być nie może. Jodka, uspokoiłaś się, to może pora na przemyślenia z kim się związałaś i jaka wspaniała przyszłość czeka Cię z takim człowiekiem.

Dobrze się skończyło, bo trafił do aresztu a nie został pobity, napadnięty, nie leży w szpitalu, żyje...I zapewne to dziewczyny mają na myśli...

Dokładnie smile dziękuję za oświecenie tego Pana smile he jak to nie którym ludziom dużo nie potrzeba by od razu osądzać po pozorach smile

70

Odp: Mój facet nie daje znaku życia
Jozefina napisał/a:

A w więzieniu to nie ma możliwości zadzwonić? Tylko zniknąć na 3 dni a inni niech się martwią?

już napisałam wyżej jak było smile

71

Odp: Mój facet nie daje znaku życia
jodka napisał/a:

dziękuję za oświecenie tego Pana smile he jak to nie którym ludziom dużo nie potrzeba by od razu osądzać po pozorach smile

u nas na wiosce to się fakty nazywa.

72

Odp: Mój facet nie daje znaku życia
pitagoras napisał/a:
verdad napisał/a:

Cieszę się,ze się wszystko dobrze skonczyło.

Dziewczęta, zejdźcie już na ziemię.Co się dobrze skończyło- to że chłopak autorki wylądował w puszce za długi?No faktycznie super, lepiej być nie może. Jodka, uspokoiłaś się, to może pora na przemyślenia z kim się związałaś i jaka wspaniała przyszłość czeka Cię z takim człowiekiem.

Zgadzam się z Tobą. Jak można być z kims tyle czasu i nie wiedzieć skąd pochodzi/ gdzie mieszka jego rodzina. Wasze podejście jest bardzo niedojrzałe i radzę się ogarnąć, bo to na przyszłośc dobrze nie wróży. Już nie mówię o tym, że nie związałabym się z facetem widmo - nie wiem gdzie mieszka, skąd pochodzi, nie mam żadnego zdjęcia... Dziwne to wszystko.

73

Odp: Mój facet nie daje znaku życia
pitagoras napisał/a:
jodka napisał/a:

dziękuję za oświecenie tego Pana smile he jak to nie którym ludziom dużo nie potrzeba by od razu osądzać po pozorach smile

u nas na wiosce to się fakty nazywa.

i wszystko jasne smile

74

Odp: Mój facet nie daje znaku życia
Averna napisał/a:
pitagoras napisał/a:
verdad napisał/a:

Cieszę się,ze się wszystko dobrze skonczyło.

Dziewczęta, zejdźcie już na ziemię.Co się dobrze skończyło- to że chłopak autorki wylądował w puszce za długi?No faktycznie super, lepiej być nie może. Jodka, uspokoiłaś się, to może pora na przemyślenia z kim się związałaś i jaka wspaniała przyszłość czeka Cię z takim człowiekiem.

Zgadzam się z Tobą. Jak można być z kims tyle czasu i nie wiedzieć skąd pochodzi/ gdzie mieszka jego rodzina. Wasze podejście jest bardzo niedojrzałe i radzę się ogarnąć, bo to na przyszłośc dobrze nie wróży. Już nie mówię o tym, że nie związałabym się z facetem widmo - nie wiem gdzie mieszka, skąd pochodzi, nie mam żadnego zdjęcia... Dziwne to wszystko.

Na szczęście Ty z nim nie jesteś a o mnie się nie martw akurat nie narzekam i jest dla mnie wspaniałym facetem smile

75

Odp: Mój facet nie daje znaku życia
jodka napisał/a:
Averna napisał/a:
pitagoras napisał/a:

Dziewczęta, zejdźcie już na ziemię.Co się dobrze skończyło- to że chłopak autorki wylądował w puszce za długi?No faktycznie super, lepiej być nie może. Jodka, uspokoiłaś się, to może pora na przemyślenia z kim się związałaś i jaka wspaniała przyszłość czeka Cię z takim człowiekiem.

Zgadzam się z Tobą. Jak można być z kims tyle czasu i nie wiedzieć skąd pochodzi/ gdzie mieszka jego rodzina. Wasze podejście jest bardzo niedojrzałe i radzę się ogarnąć, bo to na przyszłośc dobrze nie wróży. Już nie mówię o tym, że nie związałabym się z facetem widmo - nie wiem gdzie mieszka, skąd pochodzi, nie mam żadnego zdjęcia... Dziwne to wszystko.

Na szczęście Ty z nim nie jesteś a o mnie się nie martw akurat nie narzekam i jest dla mnie wspaniałym facetem smile

Ale ja się wcale o Ciebie nie martwię, zo na własne życzenie fundujesz sobie takie atrakcje. A za co ten wspaniały facet miał tą karę grzywny? Pewnie za niewinność:)

76

Odp: Mój facet nie daje znaku życia
Averna napisał/a:
jodka napisał/a:
Averna napisał/a:

Zgadzam się z Tobą. Jak można być z kims tyle czasu i nie wiedzieć skąd pochodzi/ gdzie mieszka jego rodzina. Wasze podejście jest bardzo niedojrzałe i radzę się ogarnąć, bo to na przyszłośc dobrze nie wróży. Już nie mówię o tym, że nie związałabym się z facetem widmo - nie wiem gdzie mieszka, skąd pochodzi, nie mam żadnego zdjęcia... Dziwne to wszystko.

Na szczęście Ty z nim nie jesteś a o mnie się nie martw akurat nie narzekam i jest dla mnie wspaniałym facetem smile

Ale ja się wcale o Ciebie nie martwię, zo na własne życzenie fundujesz sobie takie atrakcje. A za co ten wspaniały facet miał tą karę grzywny? Pewnie za niewinność:)

tak smile i tego się trzymajmy smile miłego dnia

77

Odp: Mój facet nie daje znaku życia

Jodka, mam nadzieje, ze te sprawy, o ktorych niektorzy Ci na forum pisza bierzesz pod uwage i ich nie lekcewazysz, tylko po prostu nie chcesz o nich rozmawiac na forum.
Jesli natomiast ich nie bierzesz pod uwage, kiedys moga zaczac Ci przeszkadzac. Teraz jest czas na ustalenie zasad w zwiazku, po latach bedzie za pozno.
Moze w Twoim swiecie jest inaczej, ale w moim to nie jest normalne, ze facet laduje w wiezieniu! Skoro jestes jego kobieta pomoz mu zrozumiec, ze zycie nalezy przezyc godnie (moge wytlumaczyc co to znaczy jesli chcesz).
Jesli jedynym Twoim zmartwieniem jest to, ze zniknal, a Ty sie denerwowalas, zapomnij o tym wpisie, bo to znaczy ze nie jestes po prostu gotowa zeby zyc lepiej, a ja nikogo nie uswiadamiam na sile. Kazdy zyje, jak lubi.
Pozdrawiam

78

Odp: Mój facet nie daje znaku życia

Nie no biedny człowiek bo jak w końcu zdecydował się postąpić jak trzeba to szef telefonu nie odbiera. Masz problem jodka bo jesteś z skrajnie nieodpowiedzialnym gościem. Juz szczegół ze rodziny nie znasz, szczegół że on i cały wasz związek widmowy trochę jest, szczegół że pozwala na to by takie rzeczy nad nim wisiały i kończyły sie jak widać. Ale zamiast poinformować najbliższą sobie osobę, która na niego czeka w jakiej sytuacji się znalazł on dzwoni do szefa, ani nie ma pewności, że szef odbierze, ani, że mu te pieniądze da, ale dzwoni.

79

Odp: Mój facet nie daje znaku życia
jodka napisał/a:

jest dla mnie wspaniałym facetem smile

Ani przez chwilę nie wątpiłem że jest wspaniały.Tylko życie się na niego uwzięło.I system.I Tusk, bo to wina Tuska na 100%.
Do następnego razu:*

80

Odp: Mój facet nie daje znaku życia

Maskara .....ale ja tego nigdy nie zrozumiem bo to prawdziwa miłość jest.............

81

Odp: Mój facet nie daje znaku życia
Miriamm napisał/a:

Jodka, mam nadzieje, ze te sprawy, o ktorych niektorzy Ci na forum pisza bierzesz pod uwage i ich nie lekcewazysz, tylko po prostu nie chcesz o nich rozmawiac na forum.
Jesli natomiast ich nie bierzesz pod uwage, kiedys moga zaczac Ci przeszkadzac. Teraz jest czas na ustalenie zasad w zwiazku, po latach bedzie za pozno.
Moze w Twoim swiecie jest inaczej, ale w moim to nie jest normalne, ze facet laduje w wiezieniu! Skoro jestes jego kobieta pomoz mu zrozumiec, ze zycie nalezy przezyc godnie (moge wytlumaczyc co to znaczy jesli chcesz).
Jesli jedynym Twoim zmartwieniem jest to, ze zniknal, a Ty sie denerwowalas, zapomnij o tym wpisie, bo to znaczy ze nie jestes po prostu gotowa zeby zyc lepiej, a ja nikogo nie uswiadamiam na sile. Kazdy zyje, jak lubi.
Pozdrawiam

Powiem Ci tak że taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy, po prostu zrobiliśmy razem głupotę. Nie chcę mówić co to było. On wziął całą winę na siebie żebym ja nie miała kłopotów i tyle w temacie. Na pewno już taka sytuacja się nie powtórzy, już mamy nauczkę.

82

Odp: Mój facet nie daje znaku życia
Jozefina napisał/a:

Nie no biedny człowiek bo jak w końcu zdecydował się postąpić jak trzeba to szef telefonu nie odbiera. Masz problem jodka bo jesteś z skrajnie nieodpowiedzialnym gościem. Juz szczegół ze rodziny nie znasz, szczegół że on i cały wasz związek widmowy trochę jest, szczegół że pozwala na to by takie rzeczy nad nim wisiały i kończyły sie jak widać. Ale zamiast poinformować najbliższą sobie osobę, która na niego czeka w jakiej sytuacji się znalazł on dzwoni do szefa, ani nie ma pewności, że szef odbierze, ani, że mu te pieniądze da, ale dzwoni.

Miał szansę jeszcze to naprawić jak by załatwił tą kasę. Użył mózgu, skoro miał do wykonania tylko jeden tel zadzwonił do szefa, może by mu udało się zdobyć kasę a szef by mnie powiadomił. Zresztą co ja będę tłumaczyła takim ludziom hmm  dziewczyny mnie wspierały, za to im wczoraj podziękowałam a z ujadaczami nie mam zamiaru dyskutować. Żegnam!

83

Odp: Mój facet nie daje znaku życia
Joga napisał/a:

Maskara .....ale ja tego nigdy nie zrozumiem bo to prawdziwa miłość jest.............

tak, maskara i puder też smile ewentualnie cień do powiek

84

Odp: Mój facet nie daje znaku życia
jodka napisał/a:

Użył mózgu

a w którym momencie?

85

Odp: Mój facet nie daje znaku życia

Hej,Pitagoras,co tak ostro ? Czlowiek popelnia błędy.Oni już się nauczyli,ze problemy sie rozwiazuje, a nie zamiata pod dywan.Jodka,ale wiesz,ze jeszcze i teraz mozecie wplacic tę grzywnę ?
Czy wolisz,zeby sobie pare dni tam "odpoczął "?

86

Odp: Mój facet nie daje znaku życia

Jodka,
upewnij sie tylko, ze to rowniez dla niego nauczka,  a nie tylko dla Ciebie. Chodzi o to, zebys wiedziala na pewno, ze cos jest postanowione przez obie strony.
Co do robienia glupot - zdaza sie to kazdemu, wazne zeby wlasciwe wnioski wyciagnac i zastosowac. Bo samo wyciagniecie wnioskow (nawet jesli sa wlascie) to zbyt malo.
Ja bardziej mysle o Tobie niz o Twoim facecie, choc byc moze on teraz siedzi z powodu wspolnych glupich decyzji - a nie wlasnych.
Macie sie nad czym zastanawiac i zycze szczerze powodzenia, zeby takie sytuacje nie wrocily.

87

Odp: Mój facet nie daje znaku życia
jodka napisał/a:

Miał szansę jeszcze to naprawić jak by załatwił tą kasę. Użył mózgu, skoro miał do wykonania tylko jeden tel zadzwonił do szefa, może by mu udało się zdobyć kasę a szef by mnie powiadomił. Zresztą co ja będę tłumaczyła takim ludziom hmm  dziewczyny mnie wspierały, za to im wczoraj podziękowałam a z ujadaczami nie mam zamiaru dyskutować. Żegnam!

Szkoda, że wcześniej nie użył mózgu.

88

Odp: Mój facet nie daje znaku życia

Nie wiem czy ktoś się już nie przyzwyczaił w tym społeczeństwie, ale zazwyczaj kobiety lubią się uganiać i zadawać z typami z pod ciemniej gwiazdy smile Chyba, że tylko te niedojrzałe lubią się z takimi zadawać? Ale to by było, że większość jest takich kobiet oO.

89

Odp: Mój facet nie daje znaku życia

Jodka, faktycznie "cudowny" ten Twój facet: nie płaci swoich długów, robi rzeczy niezgodne z prawem, nie ma stałego mieszkania, przez 5 (!) lat ukrywa przed Tobą swoją rodzinę, pracuje jak mu się zachce, pomijając to, że chyba żyje w jakimś paralelnym świecie bez komórek, kompów a nawet zdjęć. Aż się zielona z zazdrości zrobiłam big_smile

90

Odp: Mój facet nie daje znaku życia
verdad napisał/a:

Hej,Pitagoras,co tak ostro ? Czlowiek popelnia błędy.

Owszem i w to nie wnikam ani nie neguję.Też nie zawsze mi ze wszystkimi przepisami po drodze.To akurat rozumiem.Ale jak już coś nie za bardzo wyjdzie, to siedzenie na dupie i czekanie co będzie nie jest najlepszym wyjściem, by nie rzec, że głupim.I tak się składa, że znam troszkę realia policyjno-sądowe: nie ma takiej opcji, żeby nie móc zawiadomić swojej dziewczyny z dołka.Te bajania o jednym telefonie to ściema dla gimnazjalistek.Koleś zwyczajnie olał autorkę, widać tak się podniecił, że będzie się mógł chwalić kolegom spod sklepu, że go pały zawinęły że o bożym świecie zapomniał.

91

Odp: Mój facet nie daje znaku życia
jodka napisał/a:
Milionek napisał/a:

Witaj Jodko smile

Przeczytałam Twój wpis od początku do końca. Cieszę się że sprawa wyjaśniona  no i oczywiście
podoba mi się Twoja postawa wobec Twojego faceta. Życzę wszystkiego dobrego smile

Pozdrawiam serdecznie smile

Hej smile w jakim sensie Ci się podoba moja postawa? Że go szukałam? No wiesz, moim zdaniem każda by szukała swojego partnera w takiej sytuacji smile pozdrawiam

Mam na myśli całe to zamieszanie i to że szukałaś go pomimo wszystko. Każda i owszem by szukała,ale tylko
ta która naprawdę kocha swojego faceta. smile

Również pozdrawiam i życzę miłego dnia i dużo słońca.:)

92

Odp: Mój facet nie daje znaku życia
pitagoras napisał/a:
verdad napisał/a:

Hej,Pitagoras,co tak ostro ? Czlowiek popelnia błędy.

Owszem i w to nie wnikam ani nie neguję.Też nie zawsze mi ze wszystkimi przepisami po drodze.To akurat rozumiem.Ale jak już coś nie za bardzo wyjdzie, to siedzenie na dupie i czekanie co będzie nie jest najlepszym wyjściem, by nie rzec, że głupim.I tak się składa, że znam troszkę realia policyjno-sądowe: nie ma takiej opcji, żeby nie móc zawiadomić swojej dziewczyny z dołka.Te bajania o jednym telefonie to ściema dla gimnazjalistek.Koleś zwyczajnie olał autorkę, widać tak się podniecił, że będzie się mógł chwalić kolegom spod sklepu, że go pały zawinęły że o bożym świecie zapomniał.

Masz rację,mógł chociazby poprosić policjanta,zeby zadzwonił do dziewczyny.
Ale może się wystraszył,nie pomyslał,ze ktoś sie moze martwić.
Na przyszlosć obydwoje bedą mieli nauczkę. Ze trzeba pilnować swoich spraw,odbierac korespondencję ,na pewno sad wyslal pismo i wezwał do uiszczenia grzywny w terminie 30 dni.
Są rózni ludzie,bardziej i mniej odpowiedzialni.

Posty [ 66 do 93 z 93 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój facet nie daje znaku życia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024