On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 184 ]

Temat: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

On chce rozwodu , a ja go Kocham.
Witam wszystkich

Jestem tutaj nowa i chciałbym się podzielić z wami moją historią. Może jak wyrzucę wszystko z siebie, to sama lepiej zrozumie to co mnie spotkało. Jestem zagubiona bo kocham za mocno.

Jesteśmy ze sobą 6 lat w tym 4 lata po ślubie (ja 33lata , on ma 29 lat). Mamy 3,5leteniego synka. Moje małżeństwo było dobre, powiedziałabym że nawet udane. Jak w każdym zdarzały się problemy i kłótnie , które jednak umieliśmy przezwyciężać. Mój mąż nie ma stałej pracy, ciągle wyjeżdżał za pracą to do innego województwa , to za granicę.  Co w jakiś sposób nas oddalało od siebie, ale zawsze po jego powrocie umieliśmy znaleźć  w sobie płomienne uczucia. Rozłąki były różna czasem to były tygodnie, czasem miesiące.  Mój mąż nie jest ideałem, lubi imprezować i nadużywać alkoholu ale mimo wszystko go kocham. Zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia i mimo bólu który mi wyrządził Kocham go dalej. 

26stycznia2014roku mój mąż mi oznajmił, iż nie chce być już ze mną, chce rozwodu, ponieważ ma już dość wszystkiego. Moja reakcja była taka, że myślałam  że podmówi to w złości , żeby mnie zranić.  Następnego dnia rozmawiałam z nim na temat tego zdarzenia, i dowiedziałam się że chce odejść bo kogoś ma. Ostatnie dwa tygodnie to piekło,  staram się to wszystko zrozumieć i nie umiem. Nie dociera do mnie cała ta sytuacja. Wczoraj  powiedział mi, że jego kochanka jest w ciąży.

Pytam, czy chce rozwodu, bo się chce z nią związać, twierdzi że nie. Nie zamierza z nią mieszkać, choć dziecko chce z nią wychowywać.
Mamy cudowne dziecko, jestem  atrakcyjną kobietą i mam dobrą pracę, a on woli być z kimś innym.  Twierdzi że spotyka się z nią od 3 lat, co oznacza że oszukuje mnie od początku.  Nie przyswajam tej wiedzy do siebie. Mieliśmy wspólne plany, w 2012roku kupiliśmy mieszkanie biorąc kredyt hipoteczny,  czy planuje się z kimś życie jeśli się go nie kocha? W łóżku tez nam było dobrze. Pytałam go dlaczego poszedł do niej , nie uzyskałam odpowiedzi. Twierdzi że  w łóżku jest mu ze mną dobrze.

W lipcu 2013r jak przyjechał z pracy to spaliśmy ze sobą i było dobrze. W Polsce był tydzień i wyjechał za granicę. Teraz wrócił w listopadzie2013 i zaczął być już oziębły, nie chciał spać ze mną. Próbowałam coś wyjaśnić ale on cały czas milczał.  Gdy w styczniu powiedział mi że z nami koniec, rozpłakałam się , nie mogłam złapać tchu, przytulił mnie i powiedział, że to on jest temu wszystkiemu winien, że tak wyszło, ale nic do mnie już nie czuje. Nogi mi się ugięły a on tulił mnie dalej, skończyliśmy w łóżku , kochając się tak jak by to był nas pierwszy raz, z czułością z fantazją.

Mój mąż chce się ze mną rozwieść i odejść do innej kobiety z którą będzie miał dziecko. Ja kocham mojego męża przez łzy, które lecą mi codziennie. Czuje w sercu pustkę, że byłam tak długo oszukiwana, ale nie mogą zapomnąć jego dotyku na swoim ciele.  Kocham mojego syna najbardziej na świecie i żal mi go że nie będzie miał normalnej rodziny, że jego tata będzie spędzał czas nie z nim a ze swoim drugim dzieckiem.
Nie ja pierwsza i nie ja ostatnia zostałam zdradzona, i powinnam zostawić go i ułożyć sobie życie na nowo. Ciągle to słyszę o dwóch osób, które wiedzą o mojej sytuacji.  Tylko że ja nie chce odejść, ja chce walczyć o miłość, którą czuję do niego,  O rodzinę  jaką z nim stworzyłam. Tylko nie wiem jak do tej walki się zabrać.  Przecież kiedyś to on zabiegał o moje względy. Nie wierzę w to że byłam mu obojętna od początku.  Pobraliśmy się po dwóch latach znajomości, chcieliśmy mieć dziecko  to były nasze wspólne decyzje. Powiedziałam mu że go skrzywdził mnie bardzo , ale go kocham i nie chce żeby odchodził, chce żeby zostawił tamto życie i był z nami.  Wiem , że jestem głupia i on nie zasługuje na mnie ale miłości się nie wybiera. Jak mam przestać go kochać, jak mam żyć bez niego.

Zawsze myślałam , że jak jest zdrada w małżeństwie to najlepiej się rozstać, dopóki nie przeżyłam tego na własnej skórze. Jestem zagubiona i bardzo go kocham. Nie chce mu się narzucać, żeby nie myślał , że jestem histeryczką.  Choć  chyba jestem.
Nie wiem czy ktoś mnie zrozumie, bo ja tak naprawdę nie rozumiem tego co się wokół mnie dzieje. Czy można być karanym za miłość.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

O to moja rada, Ty zrobisz jak uważasz. Najlepszą walką jest olewka. Ja walczyłam o mojego męża jak lwica, a to tylko zbliżało jego i kochankę do siebie. Jak się odsunęłam i nie pisałam ani nie dzwoniłam, to on się odzywał, jak się odezwał to ja na nowo walka o niego, to on znowu do niej wracał i tak w kółko. Kiedyś mi powiedział, że jak ją wymyślam od najgorszych i walczę, to oni się jeszcze bardziej zbliżają do siebie, dlatego radzę nie walcz, odsuń się,a wtedy zobaczysz na kim mu zależy. Wątpię, że na tym etapie, na którym jesteś teraz, posłuchasz mojej rady, bo ja nie słuchałam, robiłam swoje i wyszłam na idiotkę.

3

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Na chwilę obecną, a minęło 1,5 roku od zdrady, czekam na rozwód, on jest z nią, a ja nie umiem sobie spojrzeć w lustro, dlatego radzę z dobrego serca nie walcz.

4

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Jego kochanka zrównała mnie z błotem, wysyłała fotki jak się kochają, całują jestem wrakiem, bo walczyłam a ona z moim jeszcze mężem śmiali się ze mnie. Oboje robili sobie jaja ze mnie, pomimo, że on wracał co jakiś czas, a ja głupia mu na to pozwalałam, po czym szedł do niej, ona mi nie wierzyła, że był u mnie na noc i z jego telefonu wysyłała fotki. Uwierz przeszłam piekło i wiem co mówię, Nie walcz

5

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

To nie takie proste, myślałam o tym żeby odpuścić i zobaczyć jaka będzie jego reakcja , ale nie umiem.
Mieszkamy razem  i nie umiem patrzeć na niego obojętnie.  jak w nocy mam się do niego nie przytulić.
nie myślę o niej ani o tym co mi zrobił, tylko o tym że chce był ze mną.
Myślę o moim życiu bez niego i dla mnie to nie życie.
A jeśli będę obojętna i on pomyśli że mi nie zależy.
Wiem jedno rozwodu mu nie dam, może to egoistyczne z mojej strony ale nie potrafię myśleć inaczej.

6

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

To wszystko jest świeże i przychodzą mi do głowy tysiące myśli.
Nie wiem kim jest kochanka mojego męża, próbuje to ustalić.
chciałbym żeby wiedziała, że on sypia ze mną, że ona jest  tą jedyna dla niego.

7

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Bo pomyśli, że Ci nie zależy?Juz przecież mu pokazałaś, że Ci zależy, poza tym w takiej sytuacji to teraz on powinien się starać..miłości i zaangażowania nie da się wybłagać u kogoś..nibynieJA już Ci napisała dlaczego nie warto się starać

8 Ostatnio edytowany przez myszka50 (2014-02-07 12:52:52)

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.
salvahe napisał/a:

To wszystko jest świeże i przychodzą mi do głowy tysiące myśli.
Nie wiem kim jest kochanka mojego męża, próbuje to ustalić.
chciałbym żeby wiedziała, że on sypia ze mną, że ona jest  tą jedyna dla niego.

to szanuj siebie i nie sypiaj z nim .ON CI POWIEDZIAL ZE NIC DO CIEBIE NIE CZUJE !!!bolesne ale na sile nic nie zrobisz .musisz zrozumiec ze on juz cie nie chce .jestes piekna dziewczyna masz dziecko prace ulozysz sobie zycie .nie walcz o niego nie wart twoich lez .idz w przod .wez rozwod z jego winy .zycie jest piekne i ty w tym zyciu znajdziesz wartosciowego czlowieka .ciezko ci bedzie ale nie mozesz byc tak zaborcza jak on ci w oczy mowi ze juz nie chce ciebie a ty z nim idziesz jeszcze do lozka .bym zwymiotowala chyba . Nie znizaj sie do jego poziomu .pokaz ze masz klase .3 lata robil cie w konia .OBUDZ SIE !!!tylkoem go nie przyciagniesz do siebie nawet zeby niewiem jakie pozycje przybierala .gorzka prawda ale ty spojrz prawdzie w  oczy .

9

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Wiem, że nikt mnie nie rozumie.
Jestem gotowa poświęcić wszystko i wszystkich dla bycia razem.
Piekło mam teraz.

10

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

nie zmusisz go do bycia razem,zrozum to

11

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Nie chce go zmusić do bycia ze mną.
Chce go rozkochać w sobie.
Wierze w to, że kiedyś mnie kochał i chce żeby teraz znów zaczął mnie kochać.
Nie chce nic na siłę, ale chce mu pomóc odnaleźć miłość do mnie.
chcę żeby on odnalazł mnie na nowo.
To nie są górnolotne słowa, tylko moje uczucia.

Nigdy nie myślałam, że mogę być zdradzona i to chyba mnie zgubiło, nie zauważyłam niczego, może gdybym była bardziej spostrzegawcza
to nie byłoby tej sytuacji. kochająca żona, mieszkanie, wspaniałe dziecko czego można chcieć więcej.

nic na siłę, ale można trochę pomóc aby skierować go na właściwą drogę.

12

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

jak nikt Cie nie rozumie ? co Ty mówisz. Każdy rozumie że cierpisz ale szanuj siebie. Idąc z nim do łóżka nie uzyskasz zamierzonego celu. To jest kawał gnoja, a Ty udajesz że tego nie widzisz i wypierasz z siebie złe emocje. Masz syna, masz dla kogo żyć. Z każdej sytuacji da się wyjść to tylko kwestia czasu !

13

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.
salvahe napisał/a:

Wiem, że nikt mnie nie rozumie.
Jestem gotowa poświęcić wszystko i wszystkich dla bycia razem.
Piekło mam teraz.

Ale przeciez takim zachowaniem tylko go zrazisz do siebie i potwierdzisz, ze ma racje odchodzac od ciebie. 

Co to za tekst "wiem, ze nikt mnie nie zrozumie"? Czy ty myslisz, ze jestes pierwsza kobieta, ktora maz zostawil dla innej?

Ochlonn zanim narobisz sobie wiecej szkod.

A tym, ze nie bedziesz chciala dac rozwodu mezowi niczego nie zyskasz tylko pogorszysz. Spalisz pomiedzy wami wszystkie mosty.

14

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

To nie jest tak,że nikt Cię nie rozumie, doskonale Cię rozumiem, jesteś na pierwszym etapie i nie dasz sobie nic doradzić,ja to przechodziłam, uwierz, jak będziesz postępować w/g tego co Ci serce teraz podpowiada,będziesz się czuła tak jak ja, a uwierz że nie chciałabyś tego. Ale tak jak mówię, poniżysz się, a on i tak zrobi swoje

15

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Wiesz co rozumiem Cię, chciałaś rad, al ei tak się do nich nie zastosujesz, ja robiłam takie rzeczy, że pomimo otwartego tutaj wątku spójrz SZUKAM ANTIDOTUM, nie mam odwagi już dalej go ciągnąć, bo dziewczyny i faceci którzy mi doradzali wyśmiali by mnie, taka byłam głupia, nie słuchałam rad, tylko robiłam to co mi derce podpowiadało i co mam teraz,jeden wielki wstyd, nie chce nawet patrzeć w lustro, tego chcesz?

16

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

pisząc że "Wiem, że nikt mnie nie rozumie"  myślałam o tym , że mimo jego postępowania ja mu wybaczę i chce żeby wrócił do mnie.
Wiem, że nie ja jedna zostałam zdradzona, i nie ostatnia ,
ciężko mi zrozumieć , że do takiej sytuacji doszło,
ale już się stało, teraz myślę o swojej przyszłości
w mojej przyszłości jest mój mąż
w zachowaniu do niego popełniam błędy, choć bardzo staram się tego nie robić, żeby go nie zrazić do siebie.

Nie wiem co zrobić, żeby na nowo mnie ujrzał.
jeśli chodzi o wygląd, to dbam o siebie, wymieniłam całą garderobę, żeby lepiej wyglądać
w mieszkaniu jest zawsze porządek i ugotowane
dbam o dziecko i uczę go w domu

17

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.
salvahe napisał/a:

Nie chce go zmusić do bycia ze mną.
Chce go rozkochać w sobie.
Wierze w to, że kiedyś mnie kochał i chce żeby teraz znów zaczął mnie kochać.
Nie chce nic na siłę, ale chce mu pomóc odnaleźć miłość do mnie.
chcę żeby on odnalazł mnie na nowo.
To nie są górnolotne słowa, tylko moje uczucia.

Nigdy nie myślałam, że mogę być zdradzona i to chyba mnie zgubiło, nie zauważyłam niczego, może gdybym była bardziej spostrzegawcza
to nie byłoby tej sytuacji. kochająca żona, mieszkanie, wspaniałe dziecko czego można chcieć więcej.

nic na siłę, ale można trochę pomóc aby skierować go na właściwą drogę.

pierwsza rzecz, którą musisz sobie uświadomić
nie masz wpływu na jego uczucia

tak samo -zobacz, on nie ma wpływu na twoje uczucia
przeciez obiektywnie trzy lata cię zdradzał, jego kochanka jest w ciąży, jest oziębły, powiedział, że cię nie kocha

a ty piszesz peany miłości na jego temat...

nie :skierujesz go" na własciwą drogę - bo to twoja droga, a nie jego
nie "pomożesz mu odnaleźć miłości do siebie" - bo tylko on może ją odnaleźć
powinnas poczytak wątki dziewczyn, które walczyły o mężów.. np. kiedysbylam... to co teraz robisz, chcesz robić, to przedłużenie twojej włąsnej agonii

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

salvahe, serce mi sciska jak widze jak cierpisz...
rozumiem ze bardzo nie chcesz aby Twoj maz odszedl,
ale dobrze Ci tu dziewczyny pisza - nie zrobisz nic jesli on sam nie bedzie chcial, a on nie chce przeciez.

Zwroce Twoja uwage na jeszcze jedna rzecz
nie odbieraj teraz jego gestow jako oznake uczuc wzgledem Ciebie
przyjmij do wiadomosci, ze to sa jego wyrzuty sumienia, nic wiecej,
zadna milosc do Ciebie. Niestety tak to na dzisiaj wyglada.
Tego co Ci teraz mowi rowniez nie bierz za pewnik,
nie bazuj na jego slowach bo Cie zwioda.
On ustawi cala sytuacje teraz tak, zeby miec lekko i z gorki
bo zwyczajnie facet nie chce widziec Twoich lez, Twoich krzykow, klotni i problemow.
On nie chce czuc tego co Ci zrobil, bo to jest dla niego niewygodne, wiec
powie i zrobi wszystko zeby miec SWIETY SPOKOJ nawet jesli wlasnie sam wywoluje tsunami...
Przespi sie z Toba, potrzyma za reke i w jego logice mysli ze Ci tym ulatwi rozstanie,
ze bedzie Cie mniej bolalo... ze latwiej to przyjmiesz...

Pozwol mu odejsc zeby...
jesli zechce - wroci
To jedyne dobre dzialanie, ktore wiem, ze w Twoim obecnym stanie jest nie do przyjecia
ale mowia Ci to osoby zyczliwe, trzezwym okiem patrzace z boku.

salvahe, poczytaj sobie watek kiedysbylam

19

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

ok wiec po jaka cholere piszesz na forum??? liczysz że po tym co napisalas ktos poprze Twoje decyzję? skoro wiesz co jest dobre dla Ciebie i dla Twego Syna to rób swoje. Napisz za jakiś czas czy Twoja metamorfoza zdziałała cuda i czy Cie ten osobnik na nowo pokochał piekną prawdziwą i szczerą miłością. Życze powodzenia i wytrwałości.

20

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

napisałam tutaj, bo chciałam się z kimś  podzielić tym co mnie boli.
nie mam na kogo liczyć w realnym życiu,
moja rodzina i część znajomych uważają, że mój mąż nie pasuje do mnie i że już dawno powinnam go zostawić,
bo nie angażuje się tak bardzo jak ja.
może jak będę do was pisać to coś mnie oświeci
to nie jest tak, że ja nie zastosuje się do waszych rad,
ja po prostu uważam, że rada zostaw go nie jest radą dla mnie.
ja potrzebuje rady jak  go rozkochać w sobie na nowo

21

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Ja nie mam żadnego interesu żeby do Ciebie pisać, ale uwierz chcę Ci pomóc, mój jeszcze mąż z kochanką, mieszkają naprzeciwko mnie, widzimy się czasem, oni się śmieją ze mnie, wiesz czemu, bo walczyłam i ona myślała, że skoro walczę, to jest o kogo, a tak naprawdę nie było o kogo, ale cóż, moim postępowaniem uzmysłowiłam jej,że to jest wartościowy człowiek, bo walczę,rozumiesz? Olej to, dobrze Ci radzę, nie chciej być w takiej sytuacji jak ja teraz, oni się na patrzą i się śmieją. Masakra

22

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Naprawdę w tym wszystkim się pogubiłam.
Na rozwód na pewno się nie zgodzę.
Myślałam przez chwilę o separacji i o alimentach.
Choć nie wiem czy jakiekolwiek dostanę , bo on nic nie ma na siebie
nawet stałej pracy nie ma, a większość prac które wykonywał była bez umowy.
A ja mam regularny dochód i źródło utrzymania, a on jeszcze jedno dziecko w drodze.

Nikt jeszcze o naszej sytuacji nie wie. Pytałam go jak to powiemy ,odpowiedział, że na razie nie musimy nic mówić,
bo on i tak w lutym wyjeżdża do pracy na kilka miesięcy, to i tak by go nie było.

23

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Ja przyjęłam się do baru jako barmanka, ale w takim barze gdzie on przebywał, choć mam pracę biurową, ale na weekendy mogłam się przyjąć i zrobiłam to tylko z jego powodu, solarium, nowa fryzura, faceci o mnie zabiegają i co przyszedł, powiedział, że zajebiście wyglądam, mam powodzenie, pojechał ze mną do domu, kochaliśmy się i co? jest u niej bo ja znowu zaczęłam walczyć, bo wydawało mi się,że się zakochał, a on tylko poczuł, że jestem na niego otwarta i odpalił strzałę.

24

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.
salvahe napisał/a:

ja po prostu uważam, że rada zostaw go nie jest radą dla mnie.
ja potrzebuje rady jak  go rozkochać w sobie na nowo

możesz go nie zostawiać, możesz wciąż z nim być

conajmniej mentalnie

bo on cię zostawił
odszedł

ty możesz się go uczepic jak rzep- ale będziesz tylko uczepiona
on cię nie trzyma

chcesz rady jak go rozkochać??
a może chcesz rady, jak się odkochać

albo -może damy ci spis rad, które dasz jakiemuś miłemu facetowi z sąsiedztwa - jak ma ciebie w sobie rozkochać??

sądzisz, że to mozliwe? że ktoś ciebie w sobie rozkocha???

nie?
uważasz, że to niemozliwe?/
to dlaczego uważasz, że potrafisz rozkochac w sobie swojego męża?

25

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Musisz uwierzyć w siebie i wystawić mu walizki za drzwi.
Nie warto walczyć o coś, czego nie ma a co widzisz, bądź chcesz widzieć, tylko ty.

Wiem, ze to boli... ale wiem też, że ból przeminie.
A co nas nie zabije, to nas wzmocni...

26

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Nie walcz kobieto uwierz, niech poczuje tęsknotę, nie pisz nie dzwoń, nie rozmawiaj z nim, odsuń się, ja tego nie robiłam, choć to mi doradzali, a ja tak jak Ty robiłam swoje i oni są szczęśliwi. Uwierz dobrze Ci radzimy. Ale i tak zrobisz swoje, jak tak miałam. Za rok się napiszesz tak jak ja, uwierz, jak nie zrobisz tego co Ci doradzamy.

27

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Jestem zagubiona
to wszystko dzieje się tak szybko
w poniedziałek będzie dwa tygodnie odkąd się zaczęło
i w ciągu tych dwóch tygodni mam od tak zapomnieć o sześciu wspólnych lata, o wspólnych planach
on pewnie myślał o tym już od dłuższego czasu, ale ja nie byłam przygotowana żeby to usłyszeć.

Mówi że nie chce, być ze mną
Pytam, czy chce się ożenić z tą drugą, mówi że nie
ciągle mieszka z ze mną, nie wyprowadził się
Na pewno już z miesiąc czasu się z nią nie widział, bo przez ten czas jest w domu.
Dlaczego nie chce powiedzieć rodzinie, że z nami koniec
To wszystko sprawia, że mam nadzieje.

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

salvahe, on tylko sam moze dojsc do wniosku ze jestes "kobieta jego zycia" badz zdecydowanie nia nie jestes.
Rozkochac go nie rozkochasz jakimis nadprzyrodzonymi zdolnosciami, czy akrobacjami
mozesz jedynie ulatwic mu dojscie do tego co w pierwszym zdaniu.
Droga do tego jest jedna - pusc go wolno.
Niech facet poczuje smak zycia bez Ciebie, ale tak calkowicie, bez Twojego natrectwa.
Wtedy bedzie wiedzial co dla niego wazne. Kto jest wazny. I czego pragnie.

Moze jedynie czasem o sobie przypomnij, delikatnie. To wszystko.

29

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Wyobraźcie sobie,że przed chwilą się odezwał, co słychać u mnie, po 2 miesiącach, znowu manipulacja, już się nie odezwę do niego

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

salvahe, kazdy Twoj kolejny post potwierdza to co napisalam Ci wczesniej.
On w tym calym szambie ktore wytworzyl dazy jedynie do SWIETEGO SPOKOJU dla samego siebie.
Za nic nie bierze odpowiedzialnosci, buja sie kosztem Twojej rozpaczy.
Wyglada na to ze odjelo mu jaja, ktore Ty teraz musisz miec.
Taka prawda

31

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Do "nibynieJA"
Co czujesz teraz do swojego byłego męża. Nie masz ochoty się z nim spotkać. nie kochasz go już?

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.
salvahe napisał/a:

Dlaczego nie chce powiedzieć rodzinie, że z nami koniec
To wszystko sprawia, że mam nadzieje.

Dlaczego ????????
no pomysl.
Zeby mu nikt z doopy nie strzelal za przproszeniem.
Dla SWIETEGO SPOKOJU, pisalam Ci.
Za miesiac wyjedzie i go bedzie mial w pelni.
A Ty zostaniesz w rozkroku, potargana emocjami, na granicy postradania zmyslow.
Bez kontaktu, mozliwosci rozmowy i wspolnego rozwiazania problemu.
Tchorzem jest i zwyczajnie ucieka.

33

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Ja dostawałam posty, sensie co mnie nie zabije to cie wzmocni, ale uwierz, w nic nie wierzyłam tak jak Ty, wiem na jakim jesteś etapie, zrozum jedno zero kontaktu, to jest moja rada, mój jm robi tak samo jak Twój

34

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Parę lat temu sędzina na rozwodzie powiedziała "do tanga trzeba dwojga, jedna osoba nie może być za dwie jednocześnie jeśli jedna że stron niechęć dłużej tkwić w tym związku"
Przemysł te słowa, zostanie ci godność, dziecko, praca... to dużo, napewno więcej niż on ma i może ci dac.

A co do nie mówienia nikomu? Jego zachowanie jest okropne, chce zęby było wszystko po cichu i łagodnie. A k*** a niech zagrzmi, niech się wszyscy dowiedzą niech poniesie konsekwencje swego zachowania!
Wierzę że w końcu przewyższa oczy darzysz swoje dziecko i dla niego będziesz walczyć o swoją godność aby dziecko było kiedyś z ciebie dumne!

35

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Jestem oszołomiona co tu przeczytałam, oczy z orbit mi wyszły i nie mogę uwierzyć że Ty salvahe z pełną świadomością chcesz walczyć o kogoś kto dość że Ci zrobił takie świństwo, nie myślał zupełnie o Tobie, o Waszym dziecku, NIE CHCE CIEBIE...i Ty chcesz go rozkochać ponowie w sobie, nadal żyć z Nim wiedząc to wszystko co wiesz...

Masz rację to wszystko jest za świeże i dlatego też ja Ciebie proszę abyś ochłonęła.
Powolutku i na spokojnie przetrawiła, ten nawał jakże przykrych informacji.
Nie podejmuj żadnych decyzji i nie rób nic głupiego bo Ty dziewczyno jesteś w SZOKU i nie myślisz racjonalnie.

Przepraszam Cię, bardzo Ci współczuje, po części Cie rozumiem bo sama tez miałam przez byłego już męża zgotowane piekiełko, też zdradził, spłodził dziecko, kłamał oszukiwał, fikcje urządził z Naszego małżeństwa, ale wiesz co, nie zatraciłam siebie w tym wszystkim...

Daj sobie czas na oswojenie się z tym wszystkim i błagam Cie szanuj siebie i walcz ale o siebie!!

36

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

To co mi piszecie , pomaga mi,
przed chwilą zadzwoniłam do adwokata na poradę prawną jestem umówiona na 16
chce zobaczyć jak to od strony prawnej wygląda, nigdy nie interesowałam się takimi sprawami

A odpowiedź na pytanie dlaczego chce być z nim skoro to wszystko zrobił
bo wciąż go kocham, uwierzcie próbowałam przez te półtora tygodnia go znienawidzić
ale jak go widzę to myślę tylko o tym żeby mnie wziął w ramiona i tulił
i już o wszystkim zapominam.

Jeśli mamy się rozstać to chociaż w zgodzie, żeby był później jakiś normalny kontakt, przecież mamy dziecko
będzie je odwedzał, zresztą zależy mi żeby miał z naszym synem dobry kontakt

37

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Salvahe, z doswiadczenia wiem, ze ci ktorzy ucza sie na CUDZYCH bledach, maja w zyciu latwiej !
Dziewczyny ktore przeszly podobne historie, daja Ci naprawde cenne rady i przyklady. Bezinteresownie.  Z serca.  Ja dodam slowa, ktorymi sie do dzisiaj kieruje.
Kiedys ktos mi powiedzial, nie gon dziewczyno za tym , ktory od ciebie "ucieka". Posluchalam, a tym samym uchronilam sie przed gorzkimi przezyciami.
Ty zdecydowalas, ze bedziesz gonic...

salvahe napisał/a:

Jestem gotowa poświęcić wszystko i wszystkich dla bycia razem.

Z takim nastawieniem, szykujesz dla siebie ciezkie czasy. I mozliwe , ze poswiecisz wszystko i wszystkich, ale razem juz nie bedziecie.

38

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Przepraszam, że się może powtarzam
ale w głowie mi się nie mieści , że mnie spotkała taka sytuacja
że muszę walczyć o swoje szczęście z osobą mi bliską
z którą miałam się zestarzeć

dlaczego nie porozmawiał ze mną wcześniej
nie powiedział że mu źle czy ze chce żeby było inaczej

mówił że mnie kocha, że cieszy się że jestem jego żoną
i to wszystko było kłamstwem, nie mogę w to uwierzyć
że tak można oszukiwać

39

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

nie musisz w to wierzyć
wystarczy, że zobaczysz co się wydarzyło
to nie jest kwestia wiary
ale kwestia faktów

to nie wyobrazenie
ale doświadczenie, które cię spotkało

tu nie ma dwóch sfer - sfery marzeń, wyborażeń, wiary i twoich porzekonań
i sfery rzeczywiostosci

jest tylko rzeczywistość - własnie taka

co najmniej trzy lata KŁAMAŁ i oszukiwał mówiąc, że cię kocha
conajmniej trzy lata spotykał się z tamtą, prowadził podwójne zycie
uprawiał z nią seks, bez zabezpieczenia - więc wymieszał jej i twoją flore bakteryjną
]kochał się z toba, zamykał oczy i wybrażał sobie tamtą
powiedział, że cię nie kocha
dowiódł, że cie nie kocha
chce odejść

40

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.
pinkpiwonia napisał/a:

... szykujesz dla siebie ciezkie czasy. I mozliwe , ze poswiecisz wszystko i wszystkich, ale razem juz nie bedziecie.

Właśnie sad
A prawda jest taka... że NIE PALI się!
Daj sobie czas by emocje mogły opaść. Przecież "na zimno" rozsądniejsze podejmiesz zapewne decyzje.
Że tak powiem brutalnie: "nie Ty pierwsza, nie ostatnia". Miłość twoja trwa, jego wygasła... jakoś GODNIE trzeba żyć, bo i jest dla kogo.
DARMO mu wolności w prezencie nie dawaj... warto "odroczyć" decyzje do czasu "złapania" jakiejś równowagi "duchowej" i przy poznaniu realiów prawnych. Nie spiesz się... 
TRZYMAJ się

41

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Masz racje , że powinnam dać sobie czas
tylko że ja analizuje każdy jego gest,
wszystko co mówi i oczywiście przetwarzam po swojemu.
nie mogę się z tym uporać
rano wstaje płacze,
idę do pracy płacze
w pracy mówię że jestem chora i dlatego tak wyglądam 9zapłakana)
idę do domu płacze
nawet w nocy się budzę i płacze
nie potrafię dospać do rana

za chwilę idę do prawnika,
dowiedzieć się co mogę żądać od niego

żebym tylko nie musiała dokładać do jego alimentów dla tej drugiej

42

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

no będziesz kochana będziesz - jesli on zostanie twoim mężem, macie wspólnotę majątkową, a kochanka zażąda alimentów na dziecko....

po drugie- to oczywiste, że płaczesz i jestes nieszczęsliwa
nikt nie oczekuje, że się pozbierasz jutro i zapomnisz,...
ale daj sobie czas
i nie wierz w bajki i swoje nadzieje
wierz w fakty

43

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.
salvahe napisał/a:

Nie chce go zmusić do bycia ze mną.
Chce go rozkochać w sobie.
Wierze w to, że kiedyś mnie kochał i chce żeby teraz znów zaczął mnie kochać.
Nie chce nic na siłę, ale chce mu pomóc odnaleźć miłość do mnie.
chcę żeby on odnalazł mnie na nowo.
To nie są górnolotne słowa, tylko moje uczucia.

Nigdy nie myślałam, że mogę być zdradzona i to chyba mnie zgubiło, nie zauważyłam niczego, może gdybym była bardziej spostrzegawcza
to nie byłoby tej sytuacji. kochająca żona, mieszkanie, wspaniałe dziecko czego można chcieć więcej.

nic na siłę, ale można trochę pomóc aby skierować go na właściwą drogę.

Oj motasz sie kochana i to mocno .kazdy cie rozumie i kazdy wie przez co przechodzisz.uwiez w sibie .nic nie zrobisz na sile sex bielizna nagosc nic nie pomoze .ON DOKONAL JUZ WYBORU A TWOJE SERCE KRWAWI.gdybym mogla przytulilabym ciebie i razem z toba plakala.uwiez w siebie ze masz wartosc gdzies ja zatracilas .pamietaj w zyciu ufaj tylko sobie i tez nie do konca.Masz swoja wartosc .on cie tak naprawde nie szanowal.zobacz ile czasu cie oszukiwal .WIDZUSZ TO???masz wspaniale dziecko zadbaj o siebie .to nie jest jakas twoja porazka to jest jego porazka bo okazal sie nieodpowiedzialnym mezem i ojcem

44

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.
myszka50 napisał/a:

.pamietaj w zyciu ufaj tylko sobie i tez nie do konca.

?????

45

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.
End_aluzja napisał/a:
myszka50 napisał/a:

.pamietaj w zyciu ufaj tylko sobie i tez nie do konca.

?????

Nie wiesz czemu tak napisalam???
Otoz drugiemu czlowiekowi zaufasz zawiedzie (jak w twoim przypadku)sobie w 100% nie mozesz bo nigdy nie wiesz co sama odwalisz !
Ciezko ci ale pamietaj masz to co milosci twojej nie splami -DZIECKO .to jest najcenniejszy skarb.dbaj o siebie i dziecko .znajdzie cie taki facet co pokocha ciebie i dziecko.zobaczysz .my kobiety bardzo zaborczo kochamy .bys widziala jaki galimatjas tu w  Danii w malzenstwach jest .w zyciu bym nie wyszla za dunczyka nawet zeby mial kopalnie zlota .bo to co sie w malzenstwach w Polsce wyrabia to pikus .uwiez mi.

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.
myszka50 napisał/a:

bys widziala jaki galimatjas tu w  Danii w malzenstwach jest .w zyciu bym nie wyszla za dunczyka nawet zeby mial kopalnie zlota .bo to co sie w malzenstwach w Polsce wyrabia to pikus .uwiez mi.

taaaaa
to chyba nie wiesz jak emigracja "rzadzi", pikus wymieka.
No chyba ze masz na mysli tylko te malzenstwa, ktore w calosci zostaly w Polsce, to byc moze...

47

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Jeny ratuj się poki Twoja psychika daje radę. Niestety jak sobie pozwolisz na karmienie sie iluzją niedługo Twoim problemem może być nadchodzący lęk z niczego i depresja, a to bardzo zły partner.

48

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Nie walcz o wasz związek, miłość, nie proś go, nie próbuj ratować. Skup się na zabezpieczeniu Waszego bytu. On powinien płacić alimenty. To jest teraz bardzo ważne.

Powiedz mu, że bardzo go kochasz. Pewnie już mu to mówiłaś, sorki. I jeśli go kochasz, to teraz puść go całkowicie wolno... ale niech płaci alimenty. Minie dzień, tydzień, miesiąc, rok... może do Ciebie wróci. Tymczasem musisz iść swoją drogą. Łączy Was dziecko, więc on na zawsze nigdy nie zniknie. Może kiedyś (za tydzień, miesiąc, rok) zrozumie, że chce żyć z Tobą. A teraz tylko zdradził i ma z nią dziecko.

Nie płacz za bardzo, bo w życiu tak bywa, że osoba A kocha osobę B, ale osoba B nie kocha osoby A. Czasem się to zmienia. Na miłość nie ma sposobu. Nie próbuj nawet zabić w sobie miłości do niego Tłumacz sobie, że go kochasz, ale dalej życ razem już nie możecie.

49

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Witam ponownie.
Byłam w piątek u prawnika i dziś złoże wniosek o alimenty.
Co do naszych relacji nic się nie zmieniło,
dużo rozmawiamy o tym jak każde z nas widzi życie po rozstaniu i jak będą się układać jego spotkania z synem.
choć do mnie to dalej nie dociera,
teraz są ferie więc jest z synem,
jak się ferie skończą , to mały do przedszkola , a on pewnie wyjedzie
może to samolubne ale chce żeby został jak najdłużej niech ona wie, że ma wobec nas zobowiązania.
że tak do końca nigdy nie będzie w pełni jej.
Wiedziała że jest żonaty i ma dziecko
Co do rozwodu to  nie zmieni.łam zdania, tak długo jak tylko będę mogła tak długo mu go nie dam.
Po za tym jak tak bardzo mu zależy to niech sam wystąpi o rozwód.

50

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Brawo. Zaczynasz mądrze myśleć. Musisz zadbać o sprawy swoje i dziecko.
Dziwię się że nie  wspominasz o dziadku. Ciągle tylko ten maz to mnie dziwi zamiast pomyśleć o zajęciu się teraz dzieckiem aby mu odejście ojca ułatwić to ty trzymasz za fraki męża zęby nie ruszył się za daleko. Przecież to dziecko jest najważniejsze!
Nie mów że niechcesz zatrzymać go na siłę, przecież właśnie to robisz.
On mówi że niechce być z tobą prostego przekazu nie rozumiesz?
Wiem że kochasz i chcesz z nim być ale on niechce, ja rozumiem że chcesz wybaczyć zdradę i żyć dalej razem ale on nie prosi o wybaczenie nie chce was naprawiać

51

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

nie mam rodziny , która by mi pomogła
tak się ułożyło
mój świat to był mąż i syn
chce zabezpieczyć materialną przyszłość syna
ale chce też mieć coś dla siebie (jego)

wiem, że powinnam się postawić, im dłużej o tym myślę to chyba byłoby najwłaściwsze
wiem , że mnie nie przeprosił, że nie żałuje
ja to wszystko wiem, ale nie wiem dlaczego jestem taka głupia,
że ciągle się jego trzymam,
ciągle wierzę, że jednak mnie przeprosi, powie że żałuje i że chce być z nami

Mam mętlik w głowie, raz myślę że wybaczę mu wszystko, a za chwilę że go nienawidzę
źle postępuje , ale nie umiem inaczej

52

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.
salvahe napisał/a:

Witam ponownie.
Byłam w piątek u prawnika i dziś złoże wniosek o alimenty.
...
Co do rozwodu to  nie zmieni.łam zdania, tak długo jak tylko będę mogła tak długo mu go nie dam.
Po za tym jak tak bardzo mu zależy to niech sam wystąpi o rozwód.

NO - na pewno NIKT nie będzie Cię namawiał do dawania prezentu w postaci DAROWANIA wolności... Niech ten, któremu koncepcja na życie się zmieniła, zmierzy się z trudami z tym (rozwodem) związanymi smile
Trzymaj się

53

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Super, że pomyślałaś  alimentach, ja w dwa miesiące po jego zdradzie, a dodam, że byłam w strasznym dołku, znalazłam siły dzięki temu forum i złożyłam wniosek o alimenty, fakt faktem moja córka była już pełnoletnia, ale ja za nią wszystko wypisałam, tylko ,że w jej imieniu. Jak miało dojść do sprawy, on znowu zaczął mną manipulować, ja chciałam wycofać wniosek, ale moja córka zabroniła mi, bo ona w przeciwieństwie do mnie nie daje mu się manipulować. Tylko dzięki niej tego nie zrobiłam i dzięki temu, ona ma alimenty 1000zł. Dlatego chwała Ci za to i nie wycofuj się z tego, ja kierowałam się sercem, a nie rozumem, tak jak moja córka, która tego człowieka, swojego ojca, umie przejrzeć na wskroś. Piszesz, że nie masz rodziny, która może pomóc, więc czytaj to forum i wyciągaj wnioski. Tak bardzo bym chciała, żebyś nie popełniała moich błędów. Przeczytaj sobie wątek od Kiedyśbylam, bardzo pomaga, to jest niemożliwie silna dziewczyna i daje najbardziej trafne rady, naprawdę.

54

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Kochana, myślę, że jesteś na takim etapie, że nie myśl rozwodzie, zabezpiecz dziecko, bo to mu się należy, moja córka mi takie słowa wypowiedziała. Powiedziała mi tak, ty sobie go kochaj i płacz, a ja muszę żyć i jego pieniądze mi się należą, spłodził mnie i odszedł od nas, ale dopóki, nie skończę studiów, musi na mnie łożyć, wybrał inną rodzinę ok, ale konsekwencje trzeba ponosić. Uwierz, ja mam bardzo mądre dziecko i jestem wdzięczna za to,bo mną targają uczucia wobec niego, ale Ona się ich wyzbyła i jej rozum bierze górę, Ty masz małe dziecko i musisz myśleć za niego. Nie miej żadnych skrupułów, bo on wobec Ciebie nie miał i nie będzie miał, uwierz.

55

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Dodam Ci kochana jedno jeszcze, jak prze pół roku albo i dłużej mówiłam MY, tzn jedziemy na zakupy, byliśmy tam czy tam, cały czas w liczbie mnogiej,  nie umiałam, że jadę, byłam i takie tam, może to jest głupie, ale bardzo  długo gotowałam głupie 4 parówki na śniadanie, zawsze jedliśmy po dwie, wiem ktoś napisze,że to głupie, ale tak właśnie miałam, teraz umiem i to jest dla mnie sukces, nikomu tego nie mówiłam. Miał ktoś tak, czy tylko ja miałam takie dylematy?

56

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Głupie gotowanie parówek, mam wrażenie, że jestem nienormalna........przynajmniej byłam

57 Ostatnio edytowany przez salvahe (2014-02-17 10:59:43)

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Z dnia na dzień chyba bardziej racjonalnie myślę
na początku płakałam 24 na dobę, nawet w nocy budziłam się ze łzami w oczach
teraz jest inaczej, staram pogodzić z myślami jak to będzie bez niego
o czym muszę pamiętać i co muszę z nim ustalić
jego stosunek do mnie się nie zmienił, choć dużo ze sobą rozmawiamy

wniosek o alimenty złożyłam i on wyraził na to zgodę
w sądzie ma potwierdzić wszystko co powiem
rozprawa może będzie jeszcze w lutym

ja ciągle mam nadzieje, że jednak zostanie z nami.

Nasze rodziny jeszcze nic nie wiedzą, chciałam się tą wiedzą podzielić dopiero później jak sama uporam się z tym co się stało.
ale ostatnio dostaje dużo sygnałów z zastrzeżonego numeru i dziwne smsy, "żebym go zostawiła, bo on ma inną, iże tego nie ukryje"
nie wiem kto to piszę, ale nie chce żeby jego rodzina dowiedziała się od kogoś obcego, lepiej niech on się sam przyzna i powie, że to jego wina

58

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Myślałam, o tym żeby się z nią spotkać
co prawda jeszcze nie wiem, kto to jest
ale jestem na etapie ustalania

Niech wie jak bardzo nas skrzywdziła,
i że do końca mój małżonek nie jest z nią szczery,
bo przecież nie powiedział jej że spał ze mną

59

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Najgorsze w tym wszystkim jest, że dalej go kocham
On tak bardzo mnie skrzywdził a ja nie potrafię powiedzieć mu, że to koniec


cały czas myślę dlaczego mnie to spotkało

60

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.
salvahe napisał/a:

Myślałam, o tym żeby się z nią spotkać
co prawda jeszcze nie wiem, kto to jest
ale jestem na etapie ustalania

Niech wie jak bardzo nas skrzywdziła,
i że do końca mój małżonek nie jest z nią szczery,
bo przecież nie powiedział jej że spał ze mną

czesc salyahe,
a ja powiem tak- dlaczego zajmujesz sie NIA?
dlaczego nie zajmujesz sie SOBA?
dlaczego obchodza Cie jej uczucia ? co mysli, co POmysli jak sie dowie ze spal rownoczesnie z Toba ?

przeciez TY jestes chyba dla siebie najwazniejsza (?)

dlaczego tak wiele miejsca w Twojej glowie zajmuje ONA?
I ON?

Masz teraz zaledwie sile , zeby pomyslec o sobie , a trwonisz ja na nich...

61

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

ONA mnie nie interesuje,
chciałam z nią porozmawiać bo On na pewno byłby w szoku
O NIM myślę cały czas bo jest częścią mnie
I chce żeby został częścią mnie

62

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.
salvahe napisał/a:

ONA mnie nie interesuje,
chciałam z nią porozmawiać bo On na pewno byłby w szoku
O NIM myślę cały czas bo jest częścią mnie
I chce żeby został częścią mnie

wiec jesli dobrze zrozumialam , chcesz go " osmieszyc" w jej oczach i jej go obrzydzic?

to sie nie uda.

On JEJ chce. Zrozum ten przykry dla Ciebie fakt.Chyba najwazniejsze teraz jest, bys zaakceptowala rzeczywistosc.
A Ty chcesz ja zaczarowac.

63

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Może masz rację, że się ośmieszę
ale chce spróbować wszystkiego
nie potrafię pogodzić się z obecną sytuacją

64

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.
salvahe napisał/a:

Może masz rację, że się ośmieszę
ale chce spróbować wszystkiego
nie potrafię pogodzić się z obecną sytuacją

a jakbys wziela to na logike ?
przez chwile...

chcesz zyc za wszelka cene z kims, kto nie che zyc z Toba ?

65

Odp: On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Tak jak to ty ujęłaś, to okropnie brzmi.

ja to widzę inaczej kochał mnie i przestał
to może przestać i ją kochać

ja poczekam

Posty [ 1 do 65 z 184 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » On chce rozwodu, a ja go Kocham. Jestem zagubiona.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024