netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

to co, biegniemy?:)

255 odpowiedzi64 276 wyświetleńzałożony przez dru_, 02.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » to co, biegniemy?:)

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 256 ]

131

Odp: to co, biegniemy?:)

Mimo rozgrzewki i rozciągania po bieganiu (czytałam wskazówki na jakimś mądrym portalu ) czuję, że nogom się taki wysiłek nie spodobał big_smile

132 Ostatnio edytowany przez Columbus (2014-02-25 13:09:22)

Odp: to co, biegniemy?:)
Bubuś napisał/a:

Mimo rozgrzewki i rozciągania po bieganiu (czytałam wskazówki na jakimś mądrym portalu ) czuję, że nogom się taki wysiłek nie spodobał big_smile

No tak jest Twoje ciało będzie odradzac biegania ale musi się zmienić jak Ty będziesz nalegała i biegać będziesz dalej, ciało musi sie dostosować do nazuconych przez Ciebie wymogów..

Nie przestawaj smile

133

Odp: to co, biegniemy?:)

o ja tez zaczynam bieganie, trzeba zrzucić trochę sadełka do lata, tylko ogranicza mnie to ze jestem przeważnie sama z dziecmi (mlodsza ma 16 miesiecy) ale dam radę:) tylko motywacji brakuje trochę....

134

Odp: to co, biegniemy?:)
mariola856 napisał/a:

o ja tez zaczynam bieganie, trzeba zrzucić trochę sadełka do lata, tylko ogranicza mnie to ze jestem przeważnie sama z dziecmi (mlodsza ma 16 miesiecy) ale dam radę:) tylko motywacji brakuje trochę....

Wystarczy zrobic pierwszy krok a reszta zrobi sie  sama naprawde:)

Daj znać prosze jak Ci idzie...

135

Odp: to co, biegniemy?:)
mariola856 napisał/a:

tylko motywacji brakuje trochę....

Motywacja to tylko modne słowo tongue

Chęci brak, a nie motywacji tongue I wiem co mówię... ja też się długo motywowałam, i nic to nie dawało dopóki mi się "nie zachciało" robić tongue

136

Odp: to co, biegniemy?:)
Bubuś napisał/a:
mariola856 napisał/a:

tylko motywacji brakuje trochę....

Motywacja to tylko modne słowo tongue

Chęci brak, a nie motywacji tongue I wiem co mówię... ja też się długo motywowałam, i nic to nie dawało dopóki mi się "nie zachciało" robić tongue

No właśnie...:)

137

Odp: to co, biegniemy?:)

no to dostałam kopniaka:)dokładnie chęci brakuje i ruszyc się sprzed kompa he he dam znac jak mi idzie

138 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2014-02-25 13:35:02)

Odp: to co, biegniemy?:)

W moim przypadku jak wytrwam dwa tygodnie, to juz mi wejdzie w nawyk tongue
Wszelkie próby robienia czegokolwiek umierają do 2 tygodni big_smile

139

Odp: to co, biegniemy?:)

Witam biegaczy
przyznam że bieganie zawsze mnie nudziło ale za to na trasy koło mego domu gdzie biegają ludzie -ja wybieram rower lub rolki.Muszę tylko poczekać aż sprzątną ten piasek po zimie.
Lubicie rolki?

140

Odp: to co, biegniemy?:)
mariola856 napisał/a:

no to dostałam kopniaka:)dokładnie chęci brakuje i ruszyc się sprzed kompa he he dam znac jak mi idzie

Nie dawaj znać jak idzie tylko daj znać jak biegnie...:)

141

Odp: to co, biegniemy?:)

Lubię, ale nie mam gdzie jeździć.. i naprawdę to nie jest wymówka, a stan rzeczywisty sad Mieszkam na wsi pod Krakowem o pagórkowatym ukształtowaniu, i albo muszę wyczołgać się pod sporą górkę, albo z niej zjechać nie tracąc na dziurawej nawierzchni wszystkich zębów... ;(

142

Odp: to co, biegniemy?:)

Słoneczko przygrzało,wiosną zawiało i proszę ile biegaczy się narobiło.Bardzo fajnie smile Ja miałam rozpocząć sezon biegowy w czwartek ale choróbsko mnie jakieś dopadło i nie chce odpuścić ale jak tylko mi przejdzie...
Zgadzam się,że nie trzeba mieć jakiejś specjalnej motywacji żeby biegać wystarczą dobre chęci.Ja biegam bo lubię być w dobrej kondycji i zdrowiu.
Na rolkach od lat nie jezdziłam ale rower ubóstwiam i nie mogę się już doczekać wiosenno-letnich wycieczek..
WIOSNO PRZYCHODZ!!

143

Odp: to co, biegniemy?:)

No u mnie wieczorkiem -2 stopnie. Kamikadze ja nie jestem, ryzykować się boję na takiej temperaturze, tym bardziej, że mam oddychanie nie do końca opanowane.

A wy w jakiej temperaturze biegacie? wink

144

Odp: to co, biegniemy?:)

J a biegałem w -30 rewelacja smile ale ja jestem crazy...

145

Odp: to co, biegniemy?:)

- 30... taaaa big_smile

146

Odp: to co, biegniemy?:)
Bubuś napisał/a:

- 30... taaaa big_smile

Tak to prawda....z moim bieganiem to jest tak jak ze wszystkim co robię to znaczy albo nie robię wcale albo na full, tak ze żadna pogoda nie zatrzymała a jak juz mój oddech zamarzał to biegłem szybciej ... smile

147

Odp: to co, biegniemy?:)

Po dzisiejszych 3 kilometrach stwierdzam, że chyba zawieszę bieganie do końca okresu grzewczego ;/
Ja nie wiem czym Ci ludzie w piecach palą ale mało brakuje, by w powietrzu latały bryłki węgla big_smile  Taki żur, że oddychać nei ma czym, a prognozy wcale nie są dobre :
Prognozy średniodobowej jakości powietrza dla Krakowa
Dzisiaj - bardzo zła
Jutro - bardzo zła
Pojutrze - bardzo zła...

Komentarz zbędny big_smile

148

Odp: to co, biegniemy?:)
Bubuś napisał/a:

Po dzisiejszych 3 kilometrach stwierdzam, że chyba zawieszę bieganie do końca okresu grzewczego ;/
Ja nie wiem czym Ci ludzie w piecach palą ale mało brakuje, by w powietrzu latały bryłki węgla big_smile  Taki żur, że oddychać nei ma czym, a prognozy wcale nie są dobre :
Prognozy średniodobowej jakości powietrza dla Krakowa
Dzisiaj - bardzo zła
Jutro - bardzo zła
Pojutrze - bardzo zła...

Komentarz zbędny big_smile

To biegaj gdzieś poza zasięgiem tego smogu, ja wiem, czekaj jeszcze pamiętam gdzie są błonia, skałki, kryspinów, albo koło bloków ba tam nie palą...

149

Odp: to co, biegniemy?:)
Bubuś napisał/a:

Po dzisiejszych 3 kilometrach stwierdzam, że chyba zawieszę bieganie do końca okresu grzewczego ;/
Ja nie wiem czym Ci ludzie w piecach palą ale mało brakuje, by w powietrzu latały bryłki węgla big_smile  Taki żur, że oddychać nei ma czym, a prognozy wcale nie są dobre :
Prognozy średniodobowej jakości powietrza dla Krakowa
Dzisiaj - bardzo zła
Jutro - bardzo zła
Pojutrze - bardzo zła...

Komentarz zbędny big_smile

Pamiętaj że jak przestaniesz biegać to tracisz dwa razy - to co już osągnełaś i to co mogłaś osiągnąć gdybyś nie przestała.

150

Odp: to co, biegniemy?:)

ja biegam od 4 dni, wieczorkiem kolo 18 jak maz wraca z pracy, ale mieszkam na wsi i jeszcze za ciemno jest zebym sama pobiegla w pola czy kolo lasu bo się boje, a po wsi to masakra bo psy szczekaja i biegna za mna:) do tego samochody, niech robi się jak najszczybciej dluzszy dzień, bo rano wstaje o 6 ale trzeba kolo dzieci się zakrecic itd., musiałabym wstać o 5.30 a to za rano bo ja jestem nocny marek, lubie rano pospać i do 9 gdybym mogla... smile

151

Odp: to co, biegniemy?:)

Czesc!

Columbus napisał/a:

Pamiętaj że jak przestaniesz biegać to tracisz dwa razy - to co już osągnełaś i to co mogłaś osiągnąć gdybyś nie przestała.

Fajne smile

Ja zauwazam u siebie wzrost formy i to mi wystarcza jako motywacja czy zacheta do dalszych poczynan czy jak to tam nazwac. Rozruszalam sie i dobrze sie z tym czuje. Poza tym ciesze sie, ze nie rzucilam sie od razu na gleboką wodę (z kilometrami big_smile ), bo potem wiem, ze szybko bym sie zniechecila (Bubus, tez tak mniej wiecej 2 tyg trwa u mnie slomiany zapal wink), a tak to stopniowo to przebiega, to i mniej bolesnie dla nog. Jak biegne i juz jestem zmeczona to jakos ciagle przypomina mi sie Forrest Gump, ten to sie nabiegal big_smile

gojka, na rolkach nie jezdze, ale blizej wiosny rowerek jak najbardziej - w tym sezonie jestesmy juz z corcią umowione, ze kupujemy sobie nowe (znaczy, ona swoj, ja swoj), bo juz takiego grata trzymam w garazu, ze dziwne, ze sie jeszcze nie rozsypal..

152

Odp: to co, biegniemy?:)
Benita72 napisał/a:

Czesc!

Columbus napisał/a:

Pamiętaj że jak przestaniesz biegać to tracisz dwa razy - to co już osągnełaś i to co mogłaś osiągnąć gdybyś nie przestała.

Fajne smile

Ja zauwazam u siebie wzrost formy i to mi wystarcza jako motywacja czy zacheta do dalszych poczynan czy jak to tam nazwac. Rozruszalam sie i dobrze sie z tym czuje. Poza tym ciesze sie, ze nie rzucilam sie od razu na gleboką wodę (z kilometrami big_smile ), bo potem wiem, ze szybko bym sie zniechecila (Bubus, tez tak mniej wiecej 2 tyg trwa u mnie slomiany zapal wink), a tak to stopniowo to przebiega, to i mniej bolesnie dla nog. Jak biegne i juz jestem zmeczona to jakos ciagle przypomina mi sie Forrest Gump, ten to sie nabiegal big_smile

gojka, na rolkach nie jezdze, ale blizej wiosny rowerek jak najbardziej - w tym sezonie jestesmy juz z corcią umowione, ze kupujemy sobie nowe (znaczy, ona swoj, ja swoj), bo juz takiego grata trzymam w garazu, ze dziwne, ze sie jeszcze nie rozsypal..

Cześć !!

Fajnie że napisałaś smile

Wiesz ja zacząłem biegać jakieś 20 lat temu, każdego dnia bez znaczenia na pogodę,  biegałem w deszczu, śniegu, mrozie (-30:)), no i powiem Ci że warto jak sama na pewno wiesz, cale ciało się wzmacnia, i jest się dłużej młody:) Jakie jeszcze sporty uprawiasz?

153

Odp: to co, biegniemy?:)

Rozne, ale raczej z doskoku niz systematycznie smile. Kiedys duzo plywalam, teraz gore wziely narty (niestety z koniecznosci tylko dwa razy w sezonie, ech, chcialoby sie wiecej..). Ile km robisz jednorazowo?

154

Odp: to co, biegniemy?:)

Super narty:) ja nie ślizgałem się już parę lat, ostatni raz bylem w szczyrku i pamiętam to były czasy kiedy zaczynałem narty ale już jeździłem trochę, pamiętam wyjechałem kolejka na gore i zobaczyłem 3 zbocza mały, średni i największy, moja wrodzona ambicja zasugerowała mi oczywiście ten naj.. wiec pojechałem jak strzała, cały czas jechałem miedzy drzewami jak zawodowiec dziwiąc się ze tak dobrze mi szlo, ale z oddali dostrzegłem koniec i nie wiedziałem jak się zatrzymać, oczy mokre od prędkości  i na bok smile narty poszły w lewo a ja w prawo wyglądałem jak bałwan -  bylem dumny...

Pytasz ile km biegam jednorazowo - wiesz ja dziennie biegam ok 6-7 km ale mogę dużo więcej jeżeli mam taka potrzebę, kiedyś biegałem z Krakowa do Słomnik to ok 35 km i nie było problemu, wytrzymałość buduje się latami i łatwo ja stracić.

A jakie masz buty do biegania?
Z której części Polski jesteś?

Pozdrawiam

155

Odp: to co, biegniemy?:)

Dopiero sie zmobilizowałam na buty, kupiłam najtańsze obuwie z decathlonu,ponoć dla początkujących dobre. Nie chciałam przesadzać, bo nie wiem,jak to będzie. Dziś może 2 km przebiegłam-dramat. Ale nie mam zamiaru biegać wyczynowo,czy czuć się gorzej,bo inni biegają po 10 km czy więcej. Na razie się nie będę poddawać:P Trzymajcie kciuki za moje postanowienie;)

156 Ostatnio edytowany przez Benita72 (2014-03-07 23:37:16)

Odp: to co, biegniemy?:)

Czemu te buty sa takie wazne? smile Mam zwykle buty sportowe, ostatnio obtarlam piętę - nosze sie z zamiarem zakupu ciuchow termoaktywnych, - w sumie mam narciarskie, to moze mozna by takie łosz end goł tez do biegania.. 35km, hm..., jesli nie sciemniasz:D, to naprawde jestem pod wrazeniem i podziwiam.

Justynka, trzymam kciuki za postanowienie, dasz rade! smile - bedziemy pytac kontrolnie wink

A, mieszkam w srodkowej czesci Polski, wszedzie mam blisko wink

157

Odp: to co, biegniemy?:)

Czemu te buty sa takie wazne? smile Mam zwykle buty sportowe, ostatnio obtarlam piętę - nosze sie z zamiarem zakupu ciuchow termoaktywnych, - w sumie mam narciarskie, to moze mozna by takie łosz end goł tez do biegania.. 35km, hm..., jesli nie sciemniasz:D, to naprawde jestem pod wrazeniem i podziwiam.

-------------------------------------------------------------------------

Buty są bardzo ważne dla pięt, stawów, i ogólnie dla komfortu biegania, podczas biegu każdy krok udeża z duża siłą stopa nawet 300 kg wiec stawy dostają duży impakt, adidas albo puma czy nike są dobre marki ale to tylko moja sugestia bo jest dużo dobrych marek.

Teraz już nie biegam 35 km to było parę ładnych  lat temu, jestem pewny ze po odpowiednim przygotowaniu mógłbym przebiec taki dystans teraz smile puki co biegam sobie małe distance aby być w ciągłym ruchu, czyli płynąć jak rzeka...:)

158 Ostatnio edytowany przez JustynaG (2014-03-10 10:23:12)

Odp: to co, biegniemy?:)

Columbus,teraz patrzę na wcześniejszy wpis. Z Krakowa do Słomnik? Toć moje okolice!:D
Też się nasłuchałam i naczytałam,że buty są niezwykle ważne. Mogłabym spróbować przebiec w zwykłych adidasach, gdybym takowe miała... A że nie noszę takiego obuwia,zakupiłam od razu coś stricte do joggingu.

159

Odp: to co, biegniemy?:)
JustynaG napisał/a:

Columbus,teraz patrzę na wcześniejszy wpis. Z Krakowa do Słomnik? Toć moje okolice!:D
Też się nasłuchałam i naczytałam,że buty są niezwykle ważne. Mogłabym spróbować przebiec w zwykłych adidasach, gdybym takowe miała... A że nie noszę takiego obuwia,zakupiłam od razu coś stricte do joggingu.

Cześć, o to fajnie że jesteś z okolic, pewnie bym już nie poznał Słomnik. Tak biegałem tam parę lat temu jak mieszkałem w tamtych okolicach, mam duży sentyment do tamtych okolic:) ale od lat poza krajem i tu też biegam.

Jak często biegasz? Jeżeli codziennie - postaraj się zdobyć naprawdę dobre buty bo szkoda nóg, wiem co mówię, buty powinny być z wyższej półki, pamiętam że na Floriańskiej było parę dobrych sklepów, pewnie już ich nie ma:) albo online...będzie taniej.

I jeszcze jedno jak takie buty do biegania się przemoczą to nigdy nie susz ich na grzejniku, piecu, itp. bo się rozłażą, najlepiej włożyć do nich gazetę i niech się wysuszą w temperaturze pokojowej...

Czy biegasz regularnie czy od święta?


Pozdrawiam.

160 Ostatnio edytowany przez JustynaG (2014-03-10 23:13:27)

Odp: to co, biegniemy?:)

Columbus,ja dopiero zaczynam;) Tzn kiedyś biegałam juz,ale to nie wyczynowo, raczej żeby po prostu ruszyć tyłek z miejsca i się trochę poruszać,bo na fitness i tym podobne mi nie po drodze:)
Dlatego też nie inwestuje w drogi sprzęt:buty,odzież itp,bo nie wiem,jak to będzie z tym moim ruchem dalej;)

W sumie  w Słomnikach chyba wiele się nie zmienia, te stare chatynki przy rynku i targ co tydzień. Tam się czas chyba zatrzymał.:)

w związku z tym,że zaczynam,to codziennie. Ale pewnie będzie jakieś 3-4 razy w tygodniu,jeśli zapał się utrzyma:)

Dzięki za rady!:))

161

Odp: to co, biegniemy?:)
JustynaG napisał/a:

Columbus,ja dopiero zaczynam;) Tzn kiedyś biegałam juz,ale to nie wyczynowo, raczej żeby po prostu ruszyć tyłek z miejsca i się trochę poruszać,bo na fitness i tym podobne mi nie po drodze:)
Dlatego też nie inwestuje w drogi sprzęt:buty,odzież itp,bo nie wiem,jak to będzie z tym moim ruchem dalej;)

W sumie  w Słomnikach chyba wiele się nie zmienia, te stare chatynki przy rynku i targ co tydzień. Tam się czas chyba zatrzymał.:)

w związku z tym,że zaczynam,to codziennie. Ale pewnie będzie jakieś 3-4 razy w tygodniu,jeśli zapał się utrzyma:)

Dzięki za rady!:))

Nie ma sprawy:)

Jak czegoś nie jesteś pewna to pytaj..:)

162

Odp: to co, biegniemy?:)

Witajcie,witajcie - czy ktoś jeszcze biega?:)
Mam pytanie bardziej do żeńskiej częsci biegających- chciałabym zafundować sobie jakiś stanik sportowy,czy macie coś,co można polecić? Oczywiście nie chciałabym aby cena przerażała ale czy warto inwestowac w te tańsze modele? Aby nie było ięcej szkody niż pożytku...
Pozdrawiam:)

163

Odp: to co, biegniemy?:)

hej odwiedza ktoś jeszcze ten watek?

164

Odp: to co, biegniemy?:)

Ha, a ja myslalam dzis akurat o tym wątku smile - moze dlatego, ze znow mnie naszlo na bieganie - cale lato i jesien byl rower, basen, itd, a teraz mi sie przypomnialo, ze zarzucilam bieganie - najwyrazniej tylko zima ma odpowiedni do tego klimat.

Pozdrawiam biegaczy.

165

Odp: to co, biegniemy?:)

ja właśnie tez lubie zimą biegac, może dlatego że wtedy jest pusto na okolicznych dróżkach, polach, (mieszkam na wsi) i nikt mi się nie przygląda:)

166 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2014-12-14 22:27:52)

Odp: to co, biegniemy?:)

hop, hop, jest tu kto? smile

Dla mnie obecnie jest za zimno, ale może się dzisiaj przełamię i pójdę. Startował kiedyś ktoś z Was w maratonie/półmaratonie? Jak wyglądało wasze przygotowanie?

Za chwilę zacznę pisać post jeden pod drugim, żeby chociaż moderatorka tutaj do mnie przyszła. lol Takie leniuchy na forum?


Było super... smile

167

Odp: to co, biegniemy?:)

Jestem:)
Startowałem w kilku półmaratonach i jednym maratonie oraz kilkunastu krótszych biegach. Jednak mam teraz przerwę ponieważ na kilka lat musiałem zaprzestać startowania w zawodach, ale jeśli moje samopoczucie się poprawi to znowu zamierzam wrócić do tego sportu smile
Szukasz jakichś wskazówek? Do biegania przygotowywałem się przede wszystkim psychicznie najpierw wziąłem udział w biegu na 10 km dobrze mi wtedy poszło i odważyłem się na półmaraton, po trzech latach był maraton. Popełniłem kilka błędów na nim i było ciężko pod koniec, ale skończyłem z całkiem dobrym wynikiem jak na pierwszy raz.
Jeśli chcesz wiedzieć więcej to napisz smile

168

Odp: to co, biegniemy?:)

Hej srebrny, dzięki za odpowiedź. smile

Pytam tak ogólnie, kiedyś na pewno chciałabym spróbować swoich sił. A kiedy? Kto wie. tongue Niestety w Poznaniu cały czas jest fatalna pogoda. Nawet nie chodzi o temperaturę, ona jest ok, ale cały czas pada. Wkurza mnie to, ponieważ św. Mikołaj/Gwiazdor przyniósł mi fajne legginsy do biegania. smile

Wyznaczyłeś sobie datę powrotu do biegania (np wg zaleceń lekarza), czy jest to związane tylko z Twoim samopoczuciem? Bieganie super wpływa na humor, więc daję Ci motywacyjnego kopa w tyłek. wink

Biegałeś zazwyczaj rano czy wieczorem? Ja mam tak, że wieczorem biegam i nie sprawia mi to większej trudności, ale rano... są to dla mnie męki piekielne. Najbardziej lubię biegać, gdy jest już ciemno, wtedy dopiero mogę się wyłączyć i zrelaksować.

ps. miło mi powitać dawnego srebrnego. Wrócił na stałe? wink

169 Ostatnio edytowany przez srebrny (2014-12-26 03:19:42)

Odp: to co, biegniemy?:)

Hej Dany:)

Według zaleceń lekarza to mogę zacząć biegać nie przemęczając się za bardzo, ale i tak zacznę dopiero na wiosnę. Teraz nie czuje się jeszcze za dobrze, a moim problemem jest bardzo niska waga. Muszę trochę przytyć:)

Bieganie uzależnia, a do tego poprawia samopoczucie i odstresowuje smile lubiłem sobie pobiegać wieczorami po pracy dystans 5 km idealny był wtedy dla mnie:)

W październiku jest organizowany maraton w Poznaniu może razem weźmiemy w nim udział?:)

PS. Dawny srebrny nigdzie nie odszedł tylko musiał się trochę zresetować big_smile

170

Odp: to co, biegniemy?:)

Czyli masa? tongue

Z tym się zgadzam. Mam taki "problem", że dużo emocji tłumię w sobie, dzięki bieganiu mogę się wyładować. A jak świetnie się potem śpi!

Chcesz mnie zabić? Rozumiem, że byłam odrobinę złośliwa dla złego srebrnego, ale aż tak? big_smile

Czytasz GoT? Czy tylko serial?

171

Odp: to co, biegniemy?:)

Trochę chorowałem i nie mogłem dużo jeść, a to wpływa na wszystko, ale mam nadzieję, że to już przeszłość smile

Mam tak samo ukrywam emocję tylko ze złością mi nie wychodzi tongue

Podejrzewasz mnie o takie zamiary? Nie mam nic wspólnego ze zbrodnią tongue Jeśli nie biegałaś wcześniej w zawodach, a biegasz już jakiś czas to polecał półmaraton będziesz miała okazję sprawdzić swoje umiejętności smile

Czytałem pierwszy tom GoT na kolejne nie miałem czasu, ale serial bardzo lubię jest klimatyczny:D
Dlaczego wybrałaś sobie taki nick? Na początku myślałem, że jesteś jedną z tych nastolatek, które rejestrują się na forum, a nie mają wiele do powiedzenia, ale zmieniłem szybko zdanie smile

172

Odp: to co, biegniemy?:)

Też mam taką nadzieję. Życzę jak najszybszego powrotu do pełni formy. wink

Się pobiega, się zobaczy. Dam sobie jeszcze trochę czasu na takie decyzje. Jest niemiłosiernie zimno na dworze. Jak wracam z biegania, to mam całe nogi czerwone. tongue

Bardzo klimatyczny, fajni aktorzy tam grają. Wiesz, że Emilia Clarke jest brunetką? Uważam, że w blondzie wygląda genialnie, lepiej niż w naturalnych. smile

Nick? Po prostu darzę Daenerys sympatią. Bardzo lubię też Tyriona, ale to byłaby lekka zmyła, gdybym wzięła taki nick. Lubię Daenerys za to, że jest silna, odważna, ma charakterek. Myślałam jeszcze nad Sansą, bo bardzo podoba mi się brzmienie tego imienia, ale nie przepadam za nią. Chociaż muszę przyznać, że ta postać się zmienia, zaczyna się zapowiadać nieźle. To pewnie dzięki Petyrowi. Swoją drogą, też jest fajny. Czytaj dalej, czytaj! Żebyś wiedział, jakie tam się rzeczy porobiły! A serial widziełeś cały? W którym momencie on się skończył?

Wątek bieganiowo - książkowy. wink

173

Odp: to co, biegniemy?:)

Ja też bym chciała biegac i zabrać męża waga jego 105 kg ale jak prosze i nic.

174

Odp: to co, biegniemy?:)

Hej Karolinko! Jak miło. smile

Przy jakim wzroście Twój mąż ma taką wagę? Przy sporym nadbagażu bieganie nie jest korzystne, bo jest to jeszcze większe obciążenie dla stawów. Na początek lepszy byłby rower (o tej porze roku np stacjonarny wink)

A musisz biegać z mężem? Nie możesz pójść sama? smile

175

Odp: to co, biegniemy?:)

Ma 178 cm. Moge biegać sama ale ten mój wspaniały mąż nie dość że siebie tuczy to mnie naj chetniej zamknął by w klatce a ja pragne pozbyć sie choć 8 kg.a mam 60 po ciąży mam okropny brzuch piękne ubrania wisza w szafie a ja sie zmieścić nie moge a mężuś ocenia mnie że jestem piekna słodkości wcale nie jem bo nie jestem a waga stoi w miejscu od 3 lat chce kupić stepper może cos by pomogło nie mam pojecia

176 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2014-12-29 17:32:04)

Odp: to co, biegniemy?:)

105 przy 178 cm? Więcej by mi to mówiło, gdyby był kobietą. big_smile Wiadomo, że mężczyźni są lepiej zbudowani niż kobiety, ale wydaje mi się, że jednak jest to troszkę. Lepiej ten rower. wink

To co stoi w takim razie na przeszkodzie, byś poszła biegać? smile Tylko zaopatrz się w dobre buty i jeżeli będziesz miała taką możliwość, to biegaj np po lesie. Ja w sumie nie biegam, by schudnąć. Biegam, bo lubię i to oczywiste, że ciało wysportowane prezentuje się lepiej niż chudy flak. Może zacznij 3 razy w tygodniu po 40 minut. Jeszcze jedna ważna rzecz! Kup stanik sportowy. wink A Ty ile mierzysz?

177

Odp: to co, biegniemy?:)
daenerys7 napisał/a:

105 przy 178 cm? Więcej by mi to mówiło, gdyby był kobietą. big_smile Wiadomo, że mężczyźni są lepiej zbudowani niż kobiety, ale wydaje mi się, że jednak jest to troszkę. Lepiej ten rower. wink

To co stoi w takim razie na przeszkodzie, byś poszła biegać? smile Tylko zaopatrz się w dobre buty i jeżeli będziesz miała taką możliwość, to biegaj np po lesie. Ja w sumie nie biegam, by schudnąć. Biegam, bo lubię i to oczywiste, że ciało wysportowane prezentuje się lepiej niż chudy flak. Może zacznij 3 razy w tygodniu po 40 minut. Jeszcze jedna ważna rzecz! Kup stanik sportowy. wink A Ty ile mierzysz?

Rowerem jeździ ale je dużo i lepiej było by gdyby sie więcej ruszał. A ja mam 160 i też lepiej mi sie podoba wysportowane ciało niż kości same

178

Odp: to co, biegniemy?:)
daenerys7 napisał/a:

Też mam taką nadzieję. Życzę jak najszybszego powrotu do pełni formy. wink

Się pobiega, się zobaczy. Dam sobie jeszcze trochę czasu na takie decyzje. Jest niemiłosiernie zimno na dworze. Jak wracam z biegania, to mam całe nogi czerwone. tongue

Bardzo klimatyczny, fajni aktorzy tam grają. Wiesz, że Emilia Clarke jest brunetką? Uważam, że w blondzie wygląda genialnie, lepiej niż w naturalnych. smile

Nick? Po prostu darzę Daenerys sympatią. Bardzo lubię też Tyriona, ale to byłaby lekka zmyła, gdybym wzięła taki nick. Lubię Daenerys za to, że jest silna, odważna, ma charakterek. Myślałam jeszcze nad Sansą, bo bardzo podoba mi się brzmienie tego imienia, ale nie przepadam za nią. Chociaż muszę przyznać, że ta postać się zmienia, zaczyna się zapowiadać nieźle. To pewnie dzięki Petyrowi. Swoją drogą, też jest fajny. Czytaj dalej, czytaj! Żebyś wiedział, jakie tam się rzeczy porobiły! A serial widziełeś cały? W którym momencie on się skończył?

Wątek bieganiowo - książkowy. wink

Dziękuję smile

Czerwone nóżki to musi być widok big_smile

Zdecydowanie wolę brunetki, chociaż czasami i blondynki potrafią zrobić wrażenie lol

To teraz wiem na jakie cechy charakteru zwracasz uwagę big_smile Z bohaterek tej sagi zdecydowanie Arya najbardziej mnie intryguje jest niepokorna i wojownicza, ale jak dalej się rozwinie to wielka zagadka. Dzisiaj wypożyczyłem sobie "Doktora Żywago" B. Pasternaka i muszę w końcu przeczytać, to już wiesz co w najbliższych dniach będzie pochłaniało mój czas smile Snow i najstarszy Barotheon spotkali się na murze, Sansa zmienia się w czarną Sanse, a Tyrion ucieka za morze i jeszcze Dany zdobyła miasto i nie wie co robić dalej smile Trochę to autor rozwleka, ale można mu wybaczyć tongue

Najbardziej lubię czytać książki historyczne chyba nie ma nic nudniejszego tongue

PS. Mogę zaprosić do siebie na kawkę i oglądanie serialu wink

179

Odp: to co, biegniemy?:)
karolina84 napisał/a:
daenerys7 napisał/a:

105 przy 178 cm? Więcej by mi to mówiło, gdyby był kobietą. big_smile Wiadomo, że mężczyźni są lepiej zbudowani niż kobiety, ale wydaje mi się, że jednak jest to troszkę. Lepiej ten rower. wink

To co stoi w takim razie na przeszkodzie, byś poszła biegać? smile Tylko zaopatrz się w dobre buty i jeżeli będziesz miała taką możliwość, to biegaj np po lesie. Ja w sumie nie biegam, by schudnąć. Biegam, bo lubię i to oczywiste, że ciało wysportowane prezentuje się lepiej niż chudy flak. Może zacznij 3 razy w tygodniu po 40 minut. Jeszcze jedna ważna rzecz! Kup stanik sportowy. wink A Ty ile mierzysz?

Rowerem jeździ ale je dużo i lepiej było by gdyby sie więcej ruszał. A ja mam 160 i też lepiej mi sie podoba wysportowane ciało niż kości same

Mąż ma 25 kilo nadwagi bieganie to zły sposób na zrzucenie wagi. Proponuję zacząć od czegoś lżejszego na początek np. wspólnego wypadu na basen, czy spacer we dwoje.

Oczywiście o ograniczeniu jedzenia nie muszę wspominać pozdrawiam wink

180

Odp: to co, biegniemy?:)
srebrny napisał/a:
karolina84 napisał/a:
daenerys7 napisał/a:

105 przy 178 cm? Więcej by mi to mówiło, gdyby był kobietą. big_smile Wiadomo, że mężczyźni są lepiej zbudowani niż kobiety, ale wydaje mi się, że jednak jest to troszkę. Lepiej ten rower. wink

To co stoi w takim razie na przeszkodzie, byś poszła biegać? smile Tylko zaopatrz się w dobre buty i jeżeli będziesz miała taką możliwość, to biegaj np po lesie. Ja w sumie nie biegam, by schudnąć. Biegam, bo lubię i to oczywiste, że ciało wysportowane prezentuje się lepiej niż chudy flak. Może zacznij 3 razy w tygodniu po 40 minut. Jeszcze jedna ważna rzecz! Kup stanik sportowy. wink A Ty ile mierzysz?

Rowerem jeździ ale je dużo i lepiej było by gdyby sie więcej ruszał. A ja mam 160 i też lepiej mi sie podoba wysportowane ciało niż kości same

Mąż ma 25 kilo nadwagi bieganie to zły sposób na zrzucenie wagi. Proponuję zacząć od czegoś lżejszego na początek np. wspólnego wypadu na basen, czy spacer we dwoje.

Oczywiście o ograniczeniu jedzenia nie muszę wspominać pozdrawiam wink

Tak zgadza sie 25 kg nadwagi aż...! A ja dopuki będę na netkobiety będę sie starać bo działacie na mnie jak pyszna kawa to co bardzo lubie   wiec biegać zaczne jak najszybciej

181

Odp: to co, biegniemy?:)

Też myślę o bieganiu. Ale w taką pogodę chyba się nie przełamię.

Kiedyś już miałam takie etapy w życiu , że trochę biegałam. Ale nie jakieś maratony, czy półmaratony.
Teraz czuję potrzebę. Dla rozładowania złych emocji.

Przeraża mnie jednak pogoda. Jak na początek wolałabym trochę cieplejszą aurę.


Chociaż może się mylę.

Jak na razie chodzę na zumbę dwa razy w tygodniu. Też można spalić kalorie.

182 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2014-12-31 20:06:41)

Odp: to co, biegniemy?:)

srebrny, moje lustro aż pieje z zachwytu. wink

Aryę też lubię. smile Chociaż uważam, że Tyrion jest bezkonkurencyjny. Też kiedyś chciałabym przeczytać tą książkę ("Doktora Żywago"). Zacząłeś już? Jak wrażenia?

Gdybym ja chociaż wiedziała, w którym miejscu skończyłam serial! lol

zasmucona, po części się zgadzam. Jest za zimno, chwilowo zawiesiłam bieganie. Poczekam aż zrobi się odrobinę cieplej, bo już zaczęło mnie gardło boleć. Ale za to robię przysiady (100 powtórzeń), staram się robić je systematycznie i efekty są zadowalające. wink Do tego robię jeszcze pompki (damskie, 20 powtórzeń). Chciałam nawet znaleść sobie w necie jakiś zestaw ćwiczeń w zamian za bieganko, ale tak już mam, że one mnie nudzą. Z Chodakowską nie lubię ćwiczyć, robiłam kilka podejść i zazwyczaj kończyło się na tym, że ćwiczyłam aż UWAGA, UWAGA! 3 dni. Szał. Może znasz coś fajnego?

Zumba jest bardzo fajna. Wiele moich koleżanek sobie chwali. Ja do tej pory (mniej więcej do połowy grudnia) chociłam na aerobic i jogę. Też polecam. smile

Edit: już chyba opracowałam plan ćwiczeniowy zastępujący bieganie. 50 przysiadów, 15 pompek damskich, 15 brzuszków - 3 serie. smile

183

Odp: to co, biegniemy?:)

Dany nie mów, że jesteś brunetką z kręconymi włosami, masz duże brązowe oczy i średni wzrost w dobrych proporcjach wink

Tyrion jest spoko udowadnia, że inteligencją można dużo nadrobić i poradzić sobie w każdej sytuacji smile
Bran jest przez wszystkich niedoceniany, a może okazać się czarnym koniem. Myślę, że jeszcze nas zaskoczy smile

Przecież możemy obejrzeć jeszcze raz od początku, a ile przyjemności będzie ze wspólnego oglądani smile

"Doktor Żywago" charakteryzuje się barwnymi opisami przyrody i wielowątkowością ten romans jest w tłem dla rozgrywających się wtedy wydarzeń. Zupełnie inaczej przedstawiono to w filmach w łatwiejszy sposób, ale bardzo mnie interesuje Lara (jest dla mnie ideałem kobiecości chociaż blondynka) smile Dlatego czytam dalej i niedługo będę mógł opowiedzieć więcej smile

Jak spędziłaś tą ostatnią gorącą noc w roku i w jakim nastroju rozpoczęłaś Nowy Rok? smile

184 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2015-01-01 20:01:11)

Odp: to co, biegniemy?:)

Nic nie powiem. big_smile

W "Tańcu..." wątek Brana bardzo fajnie się rozwija.

A czemu nie od końca? lol

Ehhh, opisy przyrody... Nie przepadam za nimi. Zdecydowanie wolę analizę psychologiczną.

Spędziłam trochę z mamą, a trochę tu, na forum. W całkiem dobrym nastroju. A ty? smile

Edit. Widzę, że znowu zaczynasz zrzędzić... hmm

185

Odp: to co, biegniemy?:)
daenerys7 napisał/a:

Nic nie powiem. big_smile

W "Tańcu..." wątek Brana bardzo fajnie się rozwija.

A czemu nie od końca? lol

Ehhh, opisy przyrody... Nie przepadam za nimi. Zdecydowanie wolę analizę psychologiczną.

Spędziłam trochę z mamą, a trochę tu, na forum. W całkiem dobrym nastroju. A ty? smile

Edit. Widzę, że znowu zaczynasz zrzędzić... hmm

Pewnie trafiłem idealnie big_smile

"Tańca..." jeszcze nie czytałem, w serialu jego wątek został już zakończony, ale ogólnie nikt nie docenia Brana, a może być wkrótce prawdziwym asem big_smile

Analizy psychologiczne też są i to bardzo obszerne nie tylko głównych bohaterów, ale także społeczeństwa rosyjskiego w tamtych czasach. Świetnie to wychodzi przypomina mi epopeje podobną jak w "Wojnie i Pokoju" L. Tołstoja

Zawsze mam dobry humor tylko muszę mieć okazję to udowodnić big_smile

Źle mnie oceniasz wink nie zrzędzę tylko analizuję wszystko i wszystkich cały czas wink Taka już moja uroda, ale dlaczego Ci to przeszkadza? smile

186

Odp: to co, biegniemy?:)

Muszę Cię zmartwić, ale nie. wink

"Wojny i pokoju" też nie czytałam, ale też mam taki zamiar. tongue

Czy siebie też tak dokładnie analizujesz? wink Aż tak bardzo znowu nie przeszkadza, jakoś wytrzymuję...

187

Odp: to co, biegniemy?:)

To się jeszcze okaże wink

Przeczytaj koniecznie rosyjska literatura jest bardzo dojrzała big_smile

Siebie nie umiem analizować, ale przede wszystkim chciałbym się dowiedzieć o co chodzi pewnej kobiecie i czy mam dać jej czas, czy sobie dać spokój. To mnie najbardziej teraz interesuje.

188

Odp: to co, biegniemy?:)

Tak, i jest w pewien sposób specyficzna. Nie czytałam w sumie aż tak dużo dzieł rosyjskich, ale wszystkie łączył podobny klimat. Podobne "coś". Nawet trudno powiedzieć co konkretnie. Tak samo, jak charakterystyczny jest Chopin i trudno powiedzieć na czym owa oryginalność polega.

Hmmm. To pisz na priv o tym "objekcie" lol, bo podejrzewam, że tak na forum nie będziesz chciał się zwierzać. Był swojego czasu na forum specjalista od damskich serc, ale słuch o nim zaginął. wink

189

Odp: to co, biegniemy?:)

Dany napiszę jestem nocnym markiem to pewnie późno w nocy smile

Jesteś bardzo miła smile

190

Odp: to co, biegniemy?:)

Spoko, ciocia Daenerys doradzi. tongue

191

Odp: to co, biegniemy?:)

Chętnie bym napisał, ale zablokowałaś możliwość wysyłania wiadomości wink

Chyba, że chcesz mój mail?

192

Odp: to co, biegniemy?:)

Nic nie zablokowałam, po prostu maile ostatnio szwankują na forum. Do Ciebie też nie można wyslać. wink

193 Ostatnio edytowany przez srebrny (2015-01-02 00:41:57)

Odp: to co, biegniemy?:)

W takim razie może wyślesz mi swój adres na czarny_don@wp.pl

To jest jeden z moich adresów pomocniczych smile

194

Odp: to co, biegniemy?:)

Ja się przymierzam do biegania,aczkolwiek przyznam że się boję. Mam astmę,a biegać chce zacząć by jednak złapać trochę kondycji i przesunąć moją fizyczną barierę troszkę dalej. smile Jak na razie każda próba biegania kończyła się podobnie- duszenie,ale mam nadzieję że teraz,gdy będę biegać regularnie mój organizm jakoś zacznie sobie z tym radzić. smile

195

Odp: to co, biegniemy?:)

srebrny, mail. wink

iamblue, konsultowałaś to z lekarzem? smile

Posty [ 131 do 195 z 256 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » to co, biegniemy?:)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026