Co do jogi to i ja się mogę wypowiedzieć:) ćwiczę w miarę regularnie od czerwca, efektów, które widać gołym okiem raczej nie ma.. Ani się biceps na jodze sie zrobi, ani kilogramy w ekspresowym tempie nie spadną. Za to świetnie napina ciało (to czasem ważne, zwłaszcza w stroju kąpielowym;) rozciąga.. No i faktycznie uspokaja. Nie traktuję jogi jako sposób na życie, nie medytuje, raczej jako ćwiczenia fizyczne. Ale staram się na jodze ciągle kontrolować oddech- czasem na siłowni, zwłaszcza przy ćwiczeniach na mięśnie brzucha przestaje się oddychać.. W jodze ważne jest, żeby oddychać miarowo i tylko przez nos, zresztą jest sporo ćwiczeń oddechowych. Ja jogę uwielbiam i polecam wszystkim! tylko, fakt, wymaga umiejętności zostania w jednej pozycji przez średnio 8 oddechów, a osoby baardzo ruchliwym może to nie odpowiadać:).
A u mnie, poza jogą, bieganiem i pływaniem, siłownia, pilates, step, zajęcia na dużych piłkach, aquaaerobik.. Zależy, jaki dzień mam wolny:)