ale ja gotować nie umiem, proszę nauczcie mnie ha ha ha ![]()
tylko co przygotować na takie śniadanie lub obiad z moimi zdolnościami.
myślę, że go tylko to zrazi ![]()
132 2013-12-05 16:54:01 Ostatnio edytowany przez domki13 (2013-12-05 16:54:39)
genialny ten pomysł ze wspólnym posiłkiem
a może jakoś zacząc od wspólnej kolacji? wspólnie przygotowanej? czy lepiej jakiś posiłek PO?
on mi się pytał czy umiem gotować, więc myślę, że to dla niego istotna sprawa ![]()
Jestem bardzo otwarta na kwestie erotyczne, ale pomysł, żeby przespać się z jednym, żeby nie być dziewicą podczas seksu z drugim jest dla mnie wybitnie niesmaczny. I myślę, że dla większości facetów też (nawet aktywnie doradzający Ci kolega powyżej jakby nieco stracił zapał
).
Od jakiegoś czasu robię sobie jaja w tym wątku, bo inaczej się nie da. Jak dla mnie pomysł @domki13 jest podły. Ciekawe jak ten pierwszy poczuje się, kiedy będzie znał całą prawdę, czyli że miał Ją rozdziewiczyć, żeby tego drugiego ukarać tzn. drugi nie zasługuje, więc da pierwszemu. A może jeszcze na aukcji wystawi i trochę kasy wpadnie? Ten przypadek kwalifikuje się dla specjalisty z zakresu zdrowia psychicznego.
ale ja gotować nie umiem, proszę nauczcie mnie ha ha ha
tylko co przygotować na takie śniadanie lub obiad z moimi zdolnościami.
myślę, że go tylko to zrazi
W sumie chodzi tylko o to, żeby poczuł się zadbany, a później, żeby zaczął Cię kojarzyć z czymś innym niż seksem.
genialny ten pomysł ze wspólnym posiłkiem
a może jakoś zacząc od wspólnej kolacji? wspólnie przygotowanej? czy lepiej jakiś posiłek PO?
Nie, skoro chcesz zacząć od kolacji to musisz ją sama przygotować. Inna opcja to przed wyskoczyć gdzieś na jedzenie, a później do łóżka. Wtedy rano śniadanie, a później obiad.
on mi się pytał czy umiem gotować, więc myślę, że to dla niego istotna sprawa
Nie tylko dla niego, ale (prawie?) dla każdego. Znam kucharza, który uważa, że żona musi umieć gotować, ale to temat na inną dyskusję. Na pewno dużo tym zyskasz.
marioosh666
jesteś wielki!
coś w tym pomyśle jest! nikt lepiej nie doradzi, no bo kto rozumie lepiej mężczyznę jak nie drugi facet ![]()
śniadanie, obiad... hmmm? nie za duzo? ![]()
śniadanie, obiad... hmmm? nie za duzo?
Wiesz... Na początku trzeba zainwestować.
Jak idziesz na imprezę to pewnie też kilka godzin się przygotowujesz, żeby się komuś spodobać. Możliwe, że po śniadaniu ucieknie. Wtedy obiad będzie następnym razem o ile jeszcze przyjdzie. Napisałem Ci o co chodzi z jednym i z drugim. Śniadanie, żeby się poczuł zadbany i chciał wracać, a obiad, żeby Cię zaczął kojarzyć z czymś innym niż seks i zaczął inaczej myśleć o przyszłości.
domki13 napisał/a:śniadanie, obiad... hmmm? nie za duzo?
Wiesz... Na początku trzeba zainwestować.
Jak idziesz na imprezę to pewnie też kilka godzin się przygotowujesz, żeby się komuś spodobać. Możliwe, że po śniadaniu ucieknie. Wtedy obiad będzie następnym razem o ile jeszcze przyjdzie. Napisałem Ci o co chodzi z jednym i z drugim. Śniadanie, żeby się poczuł zadbany i chciał wracać, a obiad, żeby Cię zaczął kojarzyć z czymś innym niż seks i zaczął inaczej myśleć o przyszłości.
racja, tylko boję się, ze zmyje się od razu po seksie i tyle mi po śniadaniu zostanie ![]()
ale to już inna kwestia, jest ryzyko jest zabawa ![]()
Nie wiem... Teoretycznie może się zmyć, ale... Czy będzie chciał? ![]()
Nie wiem... Teoretycznie może się zmyć, ale... Czy będzie chciał?
nie wiem, jak ktoś napisał ja mu zadnych specjalnych orgii łózkowych nie dostarczę, to po co ma ze mną jeszcze zostawać? ![]()
także bez moich wybitnych umiejętności, może zwiać, do lepszej w łożku he he he he ![]()
a myślisz, że teraz działać z nim czy odczekać trochę i odezwać się do niego za jakiś czas?
140 2013-12-05 20:19:43 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2013-12-05 21:18:44)
ja mu zadnych specjalnych orgii łózkowych nie dostarczę, to po co ma ze mną jeszcze zostawać?
Zgłodnieje? Będzie mu dobrze w łóżku? Orkan Ksawery szaleje na zewnątrz? ![]()
EDIT
Facet myśli bardziej racjonalnie. Jak będzie miło w środku, a na zewnątrz zimno, wietrznie i deszczowo to zostanie
A po co ma wychodzić?
Co do orgii łóżkowych to nie są najważniejsze. Pokaże Ci co lubi i będzie miał lepiej niż wcześniej. ![]()
a myślisz, że teraz działać z nim czy odczekać trochę i odezwać się do niego za jakiś czas?
Zrób tak jak czujesz ![]()
Ja nie wierzę w seks bez zobowiązań, bo muszą się spotkać dwie osoby o takim samym czysto biologicznym podejściu do sprawy, a to się rzadko zdarza. Inaczej w końcu się posypie, czyli ktoś się zaangażuje. Naprawdę niewiele trzeba...
"Facet myśli bardziej racjonalnie. Jak będzie miło w środku, a na zewnątrz zimno, wietrznie i deszczowo to zostanie"
moglbyś to rozwinąć bez zbędnych metafor?
ładnie to ujmujesz, ale nie na moja głowę, z interpretacjami w szkole miałam zawsze problemy ![]()
Ja nie wierzę w seks bez zobowiązań, bo muszą się spotkać dwie osoby o takim samym czysto biologicznym podejściu do sprawy, a to się rzadko zdarza. Inaczej w końcu się posypie, czyli ktoś się zaangażuje. Naprawdę niewiele trzeba...
z jego strony chyba nie ma co na to zaangażoanie liczyć, bo już nie pierwszą taką miał, mieć będzie ![]()
czuję, że powinnam później się odezwać, tylko boję się, że on do jakiejś coś w końcu poczuje.
ale i tak poczekam, nie będę za nim latała jak pies z wywiesszonym jęzorem ![]()
jeżeli znajdzie jakąś to trudno, ale mi ten czas pozwoli trochę racjonalniej i z dystansem do tego podejść, do tej całej sytuacji
ale mi też porównania dajesz, z ciepłem z huraganami etc. ![]()
ten czas nie tylko pozwoli mi racjonalnie podejść do tej sprawy, ale przemyśleć wszystko, jakto ma wyglądać i w ogóle, co prawda najpiękniejszych chwil nie da się zaplanować, aleeeeeeee. he he he he ![]()
myślę, żę podejdzie tylko z wyrozumiałością, że nie mam takiej wprawy jak on w kwestii łóżkowej.
tylko czy nie będzie mnie porównywał, mam nadzieję, że tój pomysł z tym śniadaniem jakoś się przyczyni do zapunktowania ![]()
"Facet myśli bardziej racjonalnie. Jak będzie miło w środku, a na zewnątrz zimno, wietrznie i deszczowo to zostanie"
moglbyś to rozwinąć bez zbędnych metafor?ładnie to ujmujesz, ale nie na moja głowę, z interpretacjami w szkole miałam zawsze problemy
niby będzie miał ciepło? aleeeeeeeeeeeee to miał na pewno z każdą z którą uprawiał seks, a mimo to....... szukał dalej
"Facet myśli bardziej racjonalnie. Jak będzie miło w środku, a na zewnątrz zimno, wietrznie i deszczowo to zostanie"
moglbyś to rozwinąć bez zbędnych metafor?ładnie to ujmujesz, ale nie na moja głowę, z interpretacjami w szkole miałam zawsze problemy
Rzecz w tym, że tutaj nie ma żadnej metafory... Pisałem dosłownie
Leży w łóżku z kobietą, ma ciepło, śniadanie czeka, a za oknem taka pogoda jak dziś. W jakim celu ma uciekać? Co tam ciekawego znajdzie. Piszesz jakby przez 24 h na dobę kopulował. ![]()
aleeeeeeeeeeeee to miał na pewno z każdą z którą uprawiał seks, a mimo to....... szukał dalej
Nie sądzę, żeby często się z tym spotykał. Raczej było chłodno, nudno, głupio, niezręcznie, przeciągające się milczenie i inne tego typu atrakcje. Gdyby miał dobrze to w końcu wkręciłby się w to i z którąś chciał się związać na dłużej przynajmniej jakimś układem.
domki13 napisał/a:aleeeeeeeeeeeee to miał na pewno z każdą z którą uprawiał seks, a mimo to....... szukał dalej
Nie sądzę, żeby często się z tym spotykał. Raczej było chłodno, nudno, głupio, niezręcznie, przeciągające się milczenie i inne tego typu atrakcje. Gdyby miał dobrze to w końcu wkręciłby się w to i z którąś chciał się związać na dłużej przynajmniej jakimś układem.
ty jesteś jakimś psychologiem? ![]()
bo te Twoje rady naprawdę mają sens ![]()
ja dam sobie z nim spokój na co najmniej miesiąc ![]()
znajdzie jakąś to fajnie, źle mu nie życzę, ja też może szukając sposobu na niego przegapię kogoś bardziej wartościowego i godnego uwagi, bo dla mnie tylko on się tylko teraz liczy, wszystkie mysli/plany są skierowane tylko i wyłacznie z nim
wiadomo , że po takiej "akcji" to tylko niezręczność pozostaje, ale ja mam czas żeby się na to przygotować i żeby było ciut inaczej niż z innymi ![]()
oby na lepsze te moje przygotowania wyszły, żeby przez to śniadanie nie pomysłał, że co soie wyobrazam albo że juz za bardzo się angażuje
ty jesteś jakimś psychologiem?
Lepiej, żebyś nie wiedziała kim jestem naprawdę. Wpadłem tutaj tylko na chwilę. Wrzucę trochę pereł i ucieknę gdzie indziej, więc korzystaj póki możesz. ![]()
bo te Twoje rady naprawdę mają sens
Trudno, żeby nie miały...
ja też może szukając sposobu na niego przegapię kogoś bardziej wartościowego i godnego uwagi, bo dla mnie tylko on się tylko teraz liczy
Wreszcie piszesz z sensem.
Skup się na tym czego chcesz, a wkrótce będziesz miała wokół siebie odpowiednią osobę, która je spełnia. Zachowujesz się jakby spodobały Ci się jakieś buty, a że nie pasują do Ciebie to bierzesz nóż, żeby dopasowujesz do nich swoje stopy. ![]()
wiadomo , że po takiej "akcji" to tylko niezręczność pozostaje, ale ja mam czas żeby się na to przygotować i żeby było ciut inaczej niż z innymi
Nie musi pozostać niezręczność chociaż jak dwie osoby umówiły się na tartak to przeważnie tak to wygląda rano.
oby na lepsze te moje przygotowania wyszły, żeby przez to śniadanie nie pomysłał, że co soie wyobrazam albo że juz za bardzo się angażuje
Myślę, że odbierze to jako coś naturalnego. W końcu jest trzeba.
Gdyby mu coś odwaliło to przynajmniej nie będzie więcej zabierał Twojego czasu.
sporo tych pereł, chyba niedługo się zmienią w złote rady .:)
uparłam się na niego chociaż nic praktycznie o nim nie wiem, to fakt, idealne porównanie z tymi butami, ale chcę wejść do tej "rzeki", licze sie z róznymi konsekwencjami, dlatego też chcę czas, żeby przemyśleć wszystko co może się wydarzyć, no prawie wszystko, bo wszystkiego się nie da ![]()
no własnie na pewno ta niezręczność jest, ale on tego na pewno nie pokazuje, o ile on w ogóle z nimi noce spędzał, a nie tylko seks w jakimś miejscu i nara, licz ze mi się spodobałaś i że się odezwę...
na pewno takie coś go zdziwi
mnie też by zdziwiło, ale ja na to nie mam co liczyć. ale jak na razie będę się starała o jego jakieś względy ![]()
ale i przez miesiąc u mnie może się dużo zmienić, także ten plan może ulec zmianie, choc naprawdę mnie kusi żeby z nim spróbować ![]()
bo to taki mój ideał, wiem ideał nic nie warty ale dla mnie coś ma w sobie ![]()
dla niego bez wahania rzuciłam chłopaka, a ja naprawdę za żadnymi innymi się nie oglądałam wcześniejj nawet gdy byli ładniejsi he he he he
to też będzie dla mnie sukcesem, że taki "wybierze" mnie
pieknie kiedyś napisałeś : "innym oddał ciało, a mi może znacznie więcej czyli serce" ![]()
ciagle mam te słowa w głowie i tym żyję he h e he ![]()
no własnie na pewno ta niezręczność jest, ale on tego na pewno nie pokazuje, o ile on w ogóle z nimi noce spędzał, a nie tylko seks w jakimś miejscu i nara, licz ze mi się spodobałaś i że się odezwę...
Dziwne... Przy takiej akcji niezręczności nie ma. Skończył, więcej nie może to wychodzicie i jest po sprawie.
domki13 napisał/a:no własnie na pewno ta niezręczność jest, ale on tego na pewno nie pokazuje, o ile on w ogóle z nimi noce spędzał, a nie tylko seks w jakimś miejscu i nara, licz ze mi się spodobałaś i że się odezwę...
Dziwne... Przy takiej akcji niezręczności nie ma. Skończył, więcej nie może to wychodzicie i jest po sprawie.
to w końcu wychodzimy czy spimy razem i śniadanie? jak pisałam my tego nie zrobimy u mnie (ja mu dawałam kiedyś szansę na taką normalną znajomość, ale on nie chciał czekać) wiec nie bedę go zapraszać do siebie, z rodzicami mieszkam... i watpię, ze on też do swojego rodzinnego domu je zapraszał ![]()
więc nie wiem co może w tej sytuacji wymyślic.... jakie miejsce znaleźć, bo wie, że lubię romantyczność, więc może jakoś się postara o tą otoczkę, o której wcześniej pisałeś. też wg mnie w ten sposob pokaze poniekąd szacunek do mnie... ![]()
kiedyś się go zapytam jak to wygladalo z laskami, czy lepiej nie? czy lepiej się nie wzorować na innych, powinnam stworzyć inną sytuację od innych nie zgapiając nic ? może się powtórzy, ale nieświadomie z mojej strony
"więcej nie może" - ciekawe czy dałby jeszcze radę, i ile razy dałby tą radę
he he he he
to w końcu wychodzimy czy spimy razem i śniadanie?
Nie wiem co zrobicie, bo to ode mnie nie zależy. Napisałem co powinno na niego zadziałać. Jak Cię zaprosi po pracy do mieszkania znajomych i powie, że macie godzinę to ze wspólnej nocy i śniadania nic nie będzie.
więc nie wiem co może w tej sytuacji wymyślic....
Zapytaj...
jakie miejsce znaleźć, bo wie, że lubię romantyczność, więc może jakoś się postara o tą otoczkę, o której wcześniej pisałeś. też wg mnie w ten sposob pokaze poniekąd szacunek do mnie...
Nie sądzę, żeby dbał o otoczkę.
kiedyś się go zapytam jak to wygladalo z laskami, czy lepiej nie? czy lepiej się nie wzorować na innych, powinnam stworzyć inną sytuację od innych nie zgapiając nic ?
Warto zapytać z czystej ciekawości. Dowiesz się jakie są jego klimaty. A może w pracy... w toalecie. ![]()
"więcej nie może" - ciekawe czy dałby jeszcze radę, i ile razy dałby tą radę
he he he he
Zależy ile miałby czasu. Tak na szybko to pewnie raz. Po co więcej - wtedy musi być przerwa techniczna, więc wypadałoby porozmawiać - krępujące. ![]()
to jest student!
ok zapytam jak to z innymi wyglądało, może mnie nie okłamie...
ja jestem za jakimś motelem czy coś w tym stylu i wtedy wszystkie koszty dzielone na pół, tylko czy jemu to pasowac bedzie, bo wcześniej miał za darmo he he he he
p.s. rozgryzłbyś go co do joty ![]()
a co może być dla niego jeszcze ważne , no poza śniadaniem? na co facet zwraca uwagę?
pytam ciebie, bo ty naprawdę znasz się na rzeczy i na "nim" he he he
![]()
a co może być dla niego jeszcze ważne , no poza śniadaniem?
Może być tak, że dla niego nic nie jest ważne, czyli zabierze Cię w takie miejsce, które uniemożliwi interakcje inne niż kopulacja. Skoro ma takie nastawienie to szkoda kasy i zaangażowania na motel. Poza tym może się na to nie zgodzić. Jak zapytasz gdzie się spotyka z dziewczynami to będziesz wiedziała o co chodzi. Pomyśl co jeszcze można w takim miejscu robić. ![]()
na co facet zwraca uwagę?
Pewnie na różne rzeczy, ale jak się dobrze czuję w czyimś otoczeniu i jest zadbany to trudno mu od takiej osoby uciec. ![]()
jednak tak łątwo nie będzie i znając życie wszystko będzie na odwrót jak ja chcę ![]()
na imprezie może w samochodzie to robili, w wc, myslę, że nie miał zahamowań względem takich miejsc
ja się staram jak mogę, ale jak on mi samochód zaproponuje to ja dziekuję bardzo.
on z reguły robił tak , że mówil coś na zarty, a tym samym sprawdzał moja reakcję, i wiedział czy na takie coś pozwoliłabym sobie czy nie. głupi nie był. jezeli widział, że się skrzywiłam, to od razu, że to żart przeciez był
on z reguły robił tak , że mówil coś na zarty, a tym samym sprawdzał moja reakcję, i wiedział czy na takie coś pozwoliłabym sobie czy nie. głupi nie był. jezeli widział, że się skrzywiłam, to od razu, że to żart przeciez był
A może on jakąś szkołę uwodzenia skończył? Tam uczą takich sztuczek. Jak nie to jest naturalnym psychologiem.
domki13 napisał/a:on z reguły robił tak , że mówil coś na zarty, a tym samym sprawdzał moja reakcję, i wiedział czy na takie coś pozwoliłabym sobie czy nie. głupi nie był. jezeli widział, że się skrzywiłam, to od razu, że to żart przeciez był
A może on jakąś szkołę uwodzenia skończył? Tam uczą takich sztuczek. Jak nie to jest naturalnym psychologiem.
o fuck! o tym nie pomysłałam...
uwierz, że on miał dużo takich sztuczek... od samego początku........................
ale nie wierzę, szkoła uwodzenia to byłaby dopiero desperacja ![]()
może obserwował inne, wyciągał wnioski, i testował na innej ![]()
165 2013-12-06 01:49:13 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2013-12-06 01:49:57)
Wcale nie desperacja. Akurat to dobrze o nim świadczy. Szkoda, że w taki sposób wykorzystuje tę wiedzę...
Domki, przecież marioosh robi sobie z Ciebie żarty, podpuszcza Cię (zresztą sam to gdzieś napisał), a Ty kilkanaście postów wcześniej byłaś pewna na 99%, że najpierw związek, zrozumienie, czułość, zaufanie, a dopiero potem seks, a teraz jesteś gotowa przespać się z dwoma chłopakami.
To ja się pytam:
ile są warte Twoje zasady????????????
domki13 napisał/a:zalezy też gdzie to zrobimy, bo na pewno nie u mnie... u niego też wątpię
Chcesz to zrobić pierwszy raz byle gdzie? Bez żadnego klimatu i otoczki? Jak ktoś może Cię szanować?
Pierwszy raz zazwyczaj jest do bani, więc może być byle gdzie, bez klimatu i otoczki. Najgorzej jak dwoje ludzi zrobi sobie kolację, świece, muzykę, atmosferę, a gdy dojdzie do seksu będzie wtopa. Czyli pierwszy raz lepiej po prostu mieć za sobą.
Domki, przecież marioosh robi sobie z Ciebie żarty, podpuszcza Cię (zresztą sam to gdzieś napisał), a Ty kilkanaście postów wcześniej byłaś pewna na 99%, że najpierw związek, zrozumienie, czułość, zaufanie, a dopiero potem seks, a teraz jesteś gotowa przespać się z dwoma chłopakami.
Rzeczywiście taka zmiana może zaskakiwać.
Nie robię sobie żartów za każdym razem. W pewnym momencie doszliśmy do takich absurdów, że inaczej się nie dało, ale przez większość wypowiedzi jestem poważny.
To ja się pytam:
ile są warte Twoje zasady????????????
Przecież te zasady były tylko na pokaz. Zresztą nie wierzę, że kobiety mają swoje zasady...
Pierwszy raz zazwyczaj jest do bani, więc może być byle gdzie, bez klimatu i otoczki. Najgorzej jak dwoje ludzi zrobi sobie kolację, świece, muzykę, atmosferę, a gdy dojdzie do seksu będzie wtopa. Czyli pierwszy raz lepiej po prostu mieć za sobą.
Piszesz z perspektywy faceta. Jej to zostanie w głowie na dłużej. To będzie najlepszy seks jaki dotąd miała. ![]()
Pierwszy raz zazwyczaj jest do bani, więc może być byle gdzie, bez klimatu i otoczki. Najgorzej jak dwoje ludzi zrobi sobie kolację, świece, muzykę, atmosferę, a gdy dojdzie do seksu będzie wtopa. Czyli pierwszy raz lepiej po prostu mieć za sobą.
Akurat dla mnie pierwszy raz był bardo ważnym i pięknym przeżyciem, został mi w pamięci do dziś myślę że miał też ogromny wpływ na moje życie seksualne i to jaki mam stosunek do własnej seksualności, Każdemu życzę takiego pierwszego razu
Piszesz z perspektywy faceta. Jej to zostanie w głowie na dłużej. To będzie najlepszy seks jaki dotąd miała. wink
bez przesady, w pamięci pozostanie i lepiej żeby było to przyjemne wspomnienia na najlepszy seks trzeba sobie trochę zapracować ![]()
@emi1182, akurat z tym najlepszym seksem to robiłem sobie jaja. Pierwszy raz, więc jak facet niczego poważnie nie zawali to będzie mogła tak powiedzieć. Wydaje się doświadczony, czyli powinno być dobrze.
marioosh- powiedźmy że się z tobą zgodzę
moje zasady. he he he ![]()
marioosh dobrze mnie wyczuł, niby chciałabym związek a potem dopiero seks, ale ciągnie mnie do seksu z nim, chociazby z samej ciekawosci, po co mam z siebie robić cnotę ponad wszystko jeżeli nie jest tak do końca. a jeżeli tego teraz z nim nie zrobię to kiedy?
wiem, że w niektórych momentach marioosh666 kpił ![]()
chociaż pomysł z śniadaniem uwazam za doskonały ![]()
wiem, że to zmiana o 180stopni jak nie więcej, z tym seksem, ale po co grać na zwłokę, jeśli ja tego chcę, najwyżej będę żałowała.
nie chodzi tu o to co nam katecheci wpajali na lekcji, tylko o to co się czuje, chce, pragnie.
ksiądz mówi, że seks przed ślubem jest zły. i on tego przestrzega, bo ślubu nie weźmie
to jest dla mnie obłuda. bo wiadomo jak w większości przypadków jest z tym i u księży i u zwykłych ludzi.
Widzę, że moje pytanie o Twoje zasady bardzo Cię rozbawiło, w związku z tym już się więcej nie wypowiadam w tym temacie.
Życzę podejmowania właściwych decyzji.
chociaż pomysł z śniadaniem uwazam za doskonały
A pomysł, żeby mógł tylko w pupę albo do buzi co spowoduje, że zrobisz to, a jednocześnie zachowasz cnotę też jest doskonały? ![]()
on chcę posiąść moje ciało, a ja jego duszę ![]()
domki13 napisał/a:chociaż pomysł z śniadaniem uwazam za doskonały
A pomysł, żeby mógł tylko w pupę albo do buzi co spowoduje, że zrobisz to, a jednocześnie zachowasz cnotę też jest doskonały?
nie to już wolę zwykły seks
nie rozumiem o co Ci chodzi z tym pytaniem ![]()
Widzę, że moje pytanie o Twoje zasady bardzo Cię rozbawiło, w związku z tym już się więcej nie wypowiadam w tym temacie.
Życzę podejmowania właściwych decyzji.
no tak miałam, mam zasady, ale co one mi dadzą, zawsze będę się zastanawiała co by było gdyby... a o nim nie zapomnę ![]()
zawsze postępowałam wg zasad, co wypada a co nie, co ludzie powiedzą (nie chodzi mi o to żeby robić to z każdym) ale tylko z nim chciałabym złamać tę zasadę i spróbować. wiem, że można mieć złe zdanie o mnie, ale ja uważam, że najlepiej zrozumieć mozna drugą osobę jeśli to się przeżyło. też kiedyś powiedziałabym jak można zostawić chłopaka będąc w długim związku, zostawić dla byle kogoś, kto chce tylko seksu, dzisiaj patrzę na to inaczej.
moja koleżanka też odwalała z chłopakiem, chodziła do innego, wiadomo wtedy ją pouczałam żeby tak nie robiła, ale dzisiaj wiem, że tylko łatwo się mówi ![]()
Widzę, że moje pytanie o Twoje zasady bardzo Cię rozbawiło, w związku z tym już się więcej nie wypowiadam w tym temacie.
Przecież Ona musi to w końcu zrobić! Inaczej nie wytrzyma napięcia i zgwałci przypadkowego faceta, a nawet krzesło. ![]()
nie rozumiem o co Ci chodzi z tym pytaniem
Chciałbym tylko sprawdzić czy rozróżniasz, kiedy kpię, a kiedy mówię poważnie...
Ale ja Cię wcale nie pouczam
w życiu nie chodzi o to, żeby postępować wg cudzych zasad (mamy, księdza, koleżanki) tylko, żeby wiedzieć czego się chce i kim się jest.
Ale ja Cię wcale nie pouczam
w życiu nie chodzi o to, żeby postępować wg cudzych zasad (mamy, księdza, koleżanki) tylko, żeby wiedzieć czego się chce i kim się jest.
dokładnie! a ja wcześnie stwarzałam tylko pozory, tak mi się wydaje
gdyby dłużej nalegał i ja uległabym - jestem tego pewna na 99% ![]()
wiec po co mam być kimś kim nie jestem, więc po co mam mieć innych zasady, bo tak wypada? no tak wypada, ale nie zawsze dobrze się na tym wychodzi ![]()
marioosh z tym krzesłem to kolejna kpina ha ha ha ![]()
marioosh z tym krzesłem to kolejna kpina ha ha ha
Tak, ale dobrze, że masz w sobie chociaż tyle przyzwoitości, żeby do przypadkowego faceta się przyznać. ![]()
domki13 napisał/a:marioosh z tym krzesłem to kolejna kpina ha ha ha
Tak, ale dobrze, że masz w sobie chociaż tyle przyzwoitości, żeby do przypadkowego faceta się przyznać.
przypadkowy facet? znowu nie rozumiem ![]()
przypadkowy, bo nie znam go długo? bo chcę z nim odnowić kontakt za jakiś czas, tylko i wyłacznie do seksu?
przyzwoitość u mnie i u niego dziwnie musi brzmieć ![]()
przypadkowy facet? znowu nie rozumiem
Miałem na myśli, że jesteś tak napalona, że jak nie zrobisz tego z tym, którego sobie upatrzyłaś to z innym. Potraktuj to jako pół żartem, pół serio. Teraz jest z Tobą lepiej, ale jak zacząłem Ci odpisywać to tak to wyglądało.
http://www.youtube.com/watch?v=28dOX3biPys ![]()
NIE NO aż tak, że z kazdym innym to nie ![]()
on mnie do grzechu namawia i kusi, tylko on ![]()
aha a myślicie, że po tym jak dałam mu odmówiłam, a za jakiś czas wyjadę z taką propozycją to się zgodzi? ![]()
jak wtedy zacząć na nowo tą znajomość? co napisać????? pytam teraz, bo potem będzie sesja i nie wiem czy czas na fora ![]()
ale ciągnie mnie do seksu z nim, chociazby z samej ciekawosci, po co mam z siebie robić cnotę ponad wszystko
Jak masz chłopaka, podobacie się sobie, pożądacie, to upraiwajcie seks, bo to jest po prostu piękne -- być razem fizycznie i duchowo zarazem. Szkoda młodości na czekanie. No i bez pośpiechu -- krok po kroku...
189 2013-12-06 21:10:09 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2013-12-06 21:10:23)
aha a myślicie, że po tym jak dałam mu odmówiłam, a za jakiś czas wyjadę z taką propozycją to się zgodzi?
Jak nie będzie miał lepszej opcji to może się zgodzić...
jak wtedy zacząć na nowo tą znajomość? co napisać?????
Cześć, u mnie czy u Ciebie??? i dalej samo się potoczy. ![]()
co tam u Ciebie, jest ok.
ale to chyba ja powinnam zacząć temat z seksem, tylko jak? bo wątpię, że on zacznie ten temat sam z siebie
no ok to tylko seks
ale co będzie odrózniało moją relację z nim, a jego innymi kobietami
A czy on chce zeby cos wasza relacje odroznialo od innych? ![]()
skoro seks to nic nadzwyczajnego, to co w związku jest nadzwyczajnego, wyjatkowego?
napiszecie, że uczucia, ale są związki, w których zadnego uczucia nie ma, a takie związki istanieją, trwają i trwać będą.
A kto powiedzial ze zwiazki sa nadzwyczajne i wyjatkowe?
Sa fajne.
Ale czekolada tez jest fajna ![]()
Zwiazek to wspolpraca dwojga osob prowadzaca do obopolnych korzysci. Jakich? To indywidualna sprawa.
Zwiazek sam w sobie nadzwyczajny nie jest, zycie z drugim czlowiekiem moze jednak takie byc ![]()
jest opcja, że odmówi. i co wtedy? mam nalegać czy dać sobie spokój i liczyć na zmianę jego decyzji?
skoro jA mu odmówilam, to on może się unieść honorem i też dać mi "kosza"
czyli jednym słowem siaraaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
domki13 napisał/a:no ok to tylko seks
ale co będzie odrózniało moją relację z nim, a jego innymi kobietamiA czy on chce zeby cos wasza relacje odroznialo od innych?
domki13 napisał/a:skoro seks to nic nadzwyczajnego, to co w związku jest nadzwyczajnego, wyjatkowego?
napiszecie, że uczucia, ale są związki, w których zadnego uczucia nie ma, a takie związki istanieją, trwają i trwać będą.A kto powiedzial ze zwiazki sa nadzwyczajne i wyjatkowe?
Sa fajne.
Ale czekolada tez jest fajnaZwiazek to wspolpraca dwojga osob prowadzaca do obopolnych korzysci. Jakich? To indywidualna sprawa.
Zwiazek sam w sobie nadzwyczajny nie jest, zycie z drugim czlowiekiem moze jednak takie byc
nadzwyczajnie brzmi dwuznacznie. he he he . i aż strach się bać, w jaki sposób może bbyć wyjątkowo. he he he
"A czy on chce zeby cos wasza relacje odroznialo od innych?
"
NIE WIEM, on powiedział, że może coś poczuje, że seks właśnie nas połaczy, że wszystko może się zdarzyć etc.
co tam u Ciebie, jest ok.
ale to chyba ja powinnam zacząć temat z seksem, tylko jak? bo wątpię, że on zacznie ten temat sam z siebie
Jak mu wyślesz to co napisałem to zapyta Cię o co chodzi i wtedy wyjedziesz z seksem.
jest opcja, że odmówi. i co wtedy?
Masz 3. możliwości:
1. Siedzieć w kącie i płakać.
2. Błagać go, żeby to zrobił na kolanach.
3. Wziąć sprawy w swoje ręce i nie przyjmować do wiadomości jego odmowy.
skoro jA mu odmówilam, to on może się unieść honorem i też dać mi "kosza"
czyli jednym słowem siaraaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
W takim razie zaciągnij go w jakieś ustronne miejsce i skorzystaj z możliwości nr 3.
W takim razie zaciągnij go w jakieś ustronne miejsce i skorzystaj z możliwości nr 3.
ha hah ha, ale wtedy to ja musiałabym dominowac. Jak mogę wziąć go w ustronne miejsce? ha ha ha, na jego uczelni w wc? i gdzie w tym to śniadanie! he he he ![]()
gdybyś ty był nim, to jakbyś zrobił? odmówił, doszukiwał sie jakiegoś "spisku" czy uległ?