netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 053 wyświetleniazałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 87 88 89 90 91 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 721 do 5 785 z 10 608 ]

5 721 Ostatnio edytowany przez miga (2014-12-05 21:09:05)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:
Raja napisał/a:

Miga wcale nie masz wygórowanych żądań. Ta kwota 500tys - to i dla mnie by się przydała. Natychmiast bym sobie zatrudniła bagażowego - do noszenia zakupów, osobę do sprzątania czyli konserwatora powierzchni płaskich i wypukłych, no i wreszcie pomyślałabym o domku letniskowym z ogrodnikiem, który mógłby być wykorzystany do zadań specjalnych big_smile

Możesz jeszcze zmienić życzenie do Mikołaja, do północy jeszcze zdąży wymienić prezenty big_smile.

Do jakich zadań specjalnych?

Chciałam edytować post, a zacytowałam ( jak Raja) big_smile.

5 722

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

No widzisz MIGUSIA! nawet w cytowaniu i edytowaniu jesteśmy zgodne big_smile.....i gdzie tu jest miejsce na czubatki???? no gdzie????

nie mogę zmienić swojego życzenia - bo przez te kilka godzin, Mikołaj nie zdążyłby znaleźć odpowiedniego ogrodnika...... a zadania specjalne? - nooooo....specjalne..... teraz nie będę się zastanawiała nad nimi big_smile

Basiu a czemu Ty tak emocjonalnie podchodzisz do zachowań swojej Mamy. Osoba chora nie zawsze kontroluje to co mówi, nie należy na to zwracać uwagi. Ja się w tym wyćwiczyłam i jestem zadowolona ze skutków.
Też jestem niskociśnieniowcem.

5 723

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Oddalam się na trochę......ale wrócę big_smile

taki dowcip mi się przypomniał:
"zaraz wrócę......zaraz wrócę.......rzekła kanapka do pijaka" big_smile

5 724

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Oddalam się na trochę......ale wrócę big_smile

taki dowcip mi się przypomniał:
"zaraz wrócę......zaraz wrócę.......rzekła kanapka do pijaka" big_smile

hahahahaaaaa...:D

5 725

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ba-Cha mogę się objadać big_smile A wiesz czemu? Przez ostatnie dni naprawdę mało jadłam - przez stres- i teraz mogę nadrabiać. big_smile
I gdybyś chciała mi jeszcze coś podrzucić to zjadłabym sobie jakąś zupkę, może rosołek big_smile

5 726

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wróciłam....ale chyba za późno bo wszystkie gwiazdy zniebieściały.

5 727

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Jestem , jestem Rajko, przecież muszę życzenie wyjęczyć sad a życzę sobie żeby udało mi się lapka naprawić i żeby cały rok chodził piknie bez ociągania, mulenia, psucia się i bez żadnej hecy big_smile Siedzę przy nim i kombinuję, już sporo mi się udało ale muli i zacinają się strony. No więc proszę Mikołaja o spełnienie mojego życzenia, tylko na trzeżwo bo widziałam ze z piersióweczki pociąga. big_smile

A w ostatnich dniach pisałam cobyście zamówienia składały, Migusia mogłaś wołać o milionik o podzieliłabyś się z Rajką i obie byłybyście zadowolone. Przecież Mikołaj musi wcześniej wyjechać a listę prezentów otrzymuje przed wyjazdem żeby zdążył z paczkami big_smile

5 728

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

witajcie sobotnio Marudy  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Suzan przy tych mikołajkach - wpadaj do mnie dziś gotuje rosołek hiiiii
aleś wyczuła nosem....

Rajka ja wiem,że to chora osoba i duuuuuże nieporadne dziecko ....
uwierz mi na słowo - że każdego by wyprowadziła z równowagi ....
nikt by nie uwierzył,że ta miła smile starsza pani może być taka w domu ... hmm
staram się nie reagować - zamykając się w swoim pokoju - a niech sobie gada ...
ona ma manię prześladowczą - jak to starsze osoby
i wszystko jej ginie z pokoju .... no i kto jej kradnie ??? - oczywiście ja ( w nocy i sprzedaje smile)
chowa przed samą sobą - przekłada rzeczy  - jak jej robię porządki to odnajduje skarby smile
tylko przy tym wszystkim baaaardzo mnie wyzywa od najgorszych i źle życzy nawet śmierci ... hmm
a potem znajduje daną rzecz i niewinnie się uśmiecha    tak jest od lat   przynajmniej raz w tygodniu
więcej nie piszę - bo i tak któraś napisze : a nie wiadomo jaka ty będziesz na starość ??
no nie wiadomo hmm     amen smile  w tym temacie ....

pozdrawiam wszyściutkich  lol

5 729

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dzień dobry big_smile

Mikołaj spełnił moje życzenie przynajmniej w dniu dzisiejszym, bo od rana zastanawiam się .....jak wykorzystać ten dzień?
na razie piję tylko kawkę i obijam się big_smile

Klaudynko niech się spełni Twoje życzenie odnośnie laptopka. Może bruździ Ci antywirus. Niedawno tak bruździł dla mnie i Żyworódce, a wczoraj była u mnie koleżanka i mówiła to samo.......nawet szukała speca od komputera jako, że sama już nie daje rady.

Basiu wierzę w każde Twoje słowo bo choroby, a szczególnie neurologiczne  zupełnie zmieniają charakter człowieka, a osoba chora tego nie zauważa.
Łatwo się powie, żeby nie zwracać uwagi na zachowanie - ale trudniej wykonać i żyć z tym na co dzień.
Miałam taką sąsiadkę (już nie żyje), że wszystkich oskarżała o kradzieże z domu, a mieszkała sama: córki, synową, sąsiadów, to był horror bo każdy bał się do niej odezwać. Przy kolejnym oskarżeniu o kradzież pieniędzy, jej córki przeszukały cały dom (w tym czasie była w szpitalu), pieniądze znajdowały w różnych dziwnych  miejscach, między innymi pod dywanem.

Mój mąż nie ma takich zaburzeń, jest spokojny, ale wystarczy, że zwrócę mu uwagę na coś, to natychmiast ciężko wzdycha i powie: "ale jesteś"! - co oznacza, że jestem baaaardzo podła. Gdybym próbowała ciągnąć temat - to wtedy tym wzdychaniom końca nie ma......obrazi się i wychodzi.......nikt i nic go nie zatrzyma. Wraca jak ochłonie.

Basiu a nie próbowałaś rozmawiać z lekarzem aby przepisał tabletki uspokajające, wyciszające agresję? Może by pomogły.

5 730

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejka big_smile big_smile big_smile
Teraz lecę na zakupy, a jak wpadnę później to sobie na spokojnie poczytam co się działo gdy mnie nie było. big_smile
Buźka i pozdrowienia serdeczniaste w Mikołajki tongue

5 731

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Klaudyna59 napisał/a:

Jestem , jestem Rajko, przecież muszę życzenie wyjęczyć
No więc proszę Mikołaja o spełnienie mojego życzenia, tylko na trzeżwo bo widziałam ze z piersióweczki pociąga. big_smile

A w ostatnich dniach pisałam cobyście zamówienia składały, Migusia mogłaś wołać o milionik o podzieliłabyś się z Rajką i obie byłybyście zadowolone. Przecież Mikołaj musi wcześniej wyjechać a listę prezentów otrzymuje przed wyjazdem żeby zdążył z paczkami big_smile

eee TAM!
Dziś w dobie szalonego przepływu informacji?!
Wyślesz sms-ka i dobrze będzie big_smile
WSZYSTKIM życzę by Mikołaj spełnił PRZEMYŚLANE wink życzenia... Wiecie, na zasadzie: "Uważaj czego sobie życzysz, bo... może TO zostać spełnione" big_smile Naszemu miłemu "kontaktowi" z "wykonawcą" OWYCH życzeń, by jego sprzęt STAŁ się niezawodny.

Jakiś taki film kiedyś oglądałam... że diabeł w tym spełnianiu życzeń palce maczał.
BOJĘ się zatem wyartykułować życzenie (o brakujące środki płatnicze) bo exemplum: mogę dostać spłatę z chałupy i... jednocześnie zostać BEZDOMNĄ> Tyle, że u mamusi nie "zaparkuję"... bo ona już od dawna ŚP, więc owo miejsce również nie byłoby tym wymarzonym ... jeszcze jakieś dzieci do "odchowania" zostały.
Dlatego chyba prozaicznie... ZDRÓWKA (nieustająco) i RADOŚCI ŻYCIA (pomimo wszystko!)
ZABAWNYCH mikołajek zatem big_smile

Ps. obawiam się, że na urojenia tabletek nie ma. Współczuję sad

5 732

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry smile.
Spóźniłaś się Raja. Ja musiałam migusiem uciekać big_smile.
Współczuję Wam moje drogie koleżanki tej opieki nad chorymi, to musi być bardzo trudne, a Wy wyjątkowo silne, chylę czoła.
Klaudyna, ma Anhedonia rację, smsika było wysłać i byłybyśmy z Rają bogate, a tak? Nie mam więc wyjścia i muszę się zgodzić na wcześniejsze życzenia, że co Mikołaj da. A dał! - otrzeźwienie od głupich myśli, oby na stałe (czyżby on naprawdę istniał hmm. Nigdy jeszcze moich życzeń nie spełnił).
Maj buźka smile.
Susan, co Ci się śniło po tej kolacji big_smile?
Anhedonia, niech Ci da Święty, czego sobie życzysz smile. Taki Święty od diabła pomocy nie przyjmie, spoko smile.

5 733 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2014-12-06 17:03:31)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo smile Z niskim ciśnieniem jestem za pan brat.
Suzan, zdjęcie wilka przewspaniałe! Wiesz, są to jedne z moich ukochanych zwierząt. Pragnąłbym kiedyś spotkać się z nimi w ich naturalnym środowisku. Poproszę (nieśmiało) o jakiś Twój wiersz smile
Rymowany prezent dla Azylu od Mikołaja smile

Wesoła Chorwacja

W Rijece
Deszcz siecze
W Opatiji
Głodne pisklę mewy kwili
W Zagrzebiu
Księżyc uśmiecha się w nowiu
W Zadarze
O szczęśliwej miłości marzę
W Splicie
Romantycznie toczy się życie
W Crikvenicy
Szkolą się ratownicy
W Puli
Matka do piersi dziecko tuli
W Varażdinie
Nic nie ginie
W Biogradzie
Panuje porządek na autostradzie
W Supetarze
Posilam się pysznościami w tutejszym barze
W Szybeniku
Spotkacie kotów bez liku
Tak ta przecudowna kraina
Na mnie wpływa
Dzięki Chorwacji lat mi ubywa!

5 734

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Basia ja bardzo dobrze Ciebie rozumiem w temacie, miałam do czynienie z tak chorymi osobami z bliskiej rodziny a i teraz tak mam. Ciężka sprawa ..... nie do opanowania ale leki są wyciszające, łagodzące agresję i spowalniające chorobę, bez leków chory w piorunującym tempie leci w otępienie.
Tak też chorują osoby młodsze i nie ma co martwić się na zapas czy nas to spotka, przyjdzie choroba - przyjdzie rada, ale odporność trzeba mieć słonia a skórę krokodyla.

Wszystkich Was serdecznie pozdrawiam, ja nadal walczę z lapkiem sama, bo niedawno miałam w serwisie i jak było przed naprawą tak jest po naprawie, najwyżej wykończę go a wtedy będą już mieli co naprawiać.

5 735

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hello
Byłam kupiłam i wróciłam. Siostra dostanie takie mega fajne rękawiczki w reniferki, a ciepluchne, że hoho big_smile Jeszcze w tygodniu wyskoczę na zakupy i zaoszczędzę sobie szaleństwa na kilka dni przed świętami gdy kolejki są aż po granicę.
A w Andrzejki wylosowałam obrączkę hehe to ci dopiero tongue

Wielbicielu czytałam Twoje trzy życzenia i mam nadzieję, że spełnią się wszystkie big_smile Coś wiadomo w sprawie pracy?

Suzan"Jeśli chodzi o mnie i o moje życzenia to mam jedno: Chcę uwierzyć w siebie smile" życzę Ci tego sama też bym chciała łagodniejszym okiem na siebie patrzeć. smile

Miga Masz rację całego świata w pojedynkę się nie uratuje. Kociaki na podwórku czasem widuję bawią się i szaleją big_smile

Anhedoniu niech to to ja teraz będę uważniej życzenia wymyślać bo przykładowo, jak sobie przypomnę to czasem co pomyślane to z czasem się spełniło. Czekolada czekolada myślę i mam, a że w boczki pójdzie phi moje boczki hihi.

Buziak dla każdego z osobna i pozdrawiam wszystkich mega serdecznie, a teraz lecę z psem bo piska big_smile

5 736

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej Marudkowo

Nie dostałam prezentu, ale też nie prosiłam Mikołaja o nic.

Podłe mam samopoczucie.
Chyba gorsze od panującej, deszczowej pogody.

Anhedonio mam pytanko do ciebie?
Czy twój nick wybrałaś dlatego, że.......to słowo oznacza
niemożność odczuwania radości, przyjemności.
Ale ja nie widzę po twoich postach smutku, czy braku radości.
Pięknie piszesz, z humorem.
Z twoich postów często bije radość.
Sądzę, że wybranie tego nicka było przypadkowe.

5 737 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-12-06 16:57:58)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Czytuniu to jest nas  dwie z podłym samopoczuciem, a do tego głowa moja żyje własnym życiem, boli i skrzypi big_smile.
Dlaczego sobie nie zażyczyłaś niczego? mogłaś przynajmniej wycieczki na wyspy Kanary sobie zażyczyć big_smile , tam jest piękniejsza pogoda.

Majeczko to rozumiem że masz już prezenty z grubsza , a do tego zoologa na Śniadeckich nie chodzę bo mam za daleko, na moim osiedlu mam 2 takie sklepy. Chyba będę musiała się tam przejść po kurtkę dla małego na ciężkie mrozy. smile

5 738

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Maj, dziękuję smile Jak pisałem, w którymś z powyższych postów- sprawa zakończyła się negatywnie.

5 739

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie. smile

Ale ten dzionek mi szybko minął. Oglądacie coś dziś w tv? "Chłopiec w pasiastej piżamie jest". Ale o straszny i smutny film zarazem.

Migo jakiś koszmar miałam dziś big_smile Nie jem więcej tyle przed snem big_smile W ogóle budziłam się często.
Wielbicielu obiecuję, że gdy tylko coś znajdę bądź stworzę podzielę się z Wami. Na razie wiele wierszy zaczynam, ale ciężko mi skończyć, bowiem zawsze przeważnie wydaje się mi, że są one beznadziejne. Szkoda, wiem. Ale postaram się zwalczyć taki tok myślenia. smile No a Twój wiersz piękny smile Piszesz może coś o wilkach ?:D
Maj32 być może nam się  uda. Wierzmy w to, a życzenie się spełni smile

5 740 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-12-07 07:54:59)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey witam niedzielnie raniutko  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

senks Marudy za zrozumienie i wsparcie lol 

z tymi tabletkami wyciszającymi - macie racje
przeciEEE mam dla niej dawno przepisane - kurde - muszę przeczytać ich działanie
bo ona i tak większość dnia prześpi - to by z łóżka nie wstała
poczytam i muszę dobry kit jej wstawić smile


Marcin - jeny... żebyś szybko znalazł tą pracę  ... smile

Majka - może wróżba andrzejkowa się spełni smile  tylko myślę,że teraz już byś była bardziej ostrożna lol
zakładaj ta rodzinkę zakładaj .....

Anhedonia jak znam życie - jak dostaniesz spłatę to musisz się podzielić z rodzeństwem  ???
takie sprawy spadkowe - zwykle dzielą smile .....ale rodziny smile

pozdrawiam resztę Maruderów lol buziolki zostawiam .....
jeszcze sobie poleniuchuje .....   do potem..........

5 741 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-12-07 09:24:20)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
czytelniczka51 napisał/a:

Hej Marudkowo
...
Anhedonio mam pytanko do ciebie?
Czy twój nick wybrałaś dlatego, że.......to słowo oznacza
niemożność odczuwania radości, przyjemności.
Ale ja nie widzę po twoich postach smutku, czy braku radości.
Pięknie piszesz, z humorem.
Z twoich postów często bije radość.
Sądzę, że wybranie tego nicka było przypadkowe.

Czytelniczkao51: NIE, nie było hmm
Tyle, że wybierałam je w "innym życiu"...
?Szczęście jest jak poziom cholesterolu ? wpływają na nie czynniki genetyczne, ale jest w dużej mierze zależne od naszych nawyków i naszego podejścia?
... więc skoro Ty mnie tak postrzegasz, jak wyżej napisałaś... to NAUMIAŁAM się! JuuuPPi!
Przeobraziłam się ze skrajnej pesymistki... w "ni pies, ni wydra - coś na kształt świdra" wink
DZIĘKI za dobre słowo big_smile
Ponieważ NIC nie dostałaś na Mikołajki a wszak drobiazgi znakomicie poprawiają nastrój... sad ...sama zaś tak ładnie mnie obdarowałaś dobrym słowem, w rewanżu dla Ciebie i wszystkim dla poprawy humorku:

Ba-CHO kochana... gorzej wink (ex) książę-małżonek życzy sobie zadośćuczynienia... Najchętniej bym życzyła "niech MU ziemia (moja rodowa; kością w gardle stanąwszy) lekką będzie..." wink
DOBREGO dnia - miłej niedzieli big_smile

5 742

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hello smile
Witam wszystkich wstałam całkiem wypoczęta, a teraz kombinujemy z siostrą jak zrobić wolierę dla papugi big_smile
Baśka no przecie prześwietlę następnego potencjalnego mężulka hehe Obrazek dodany przez użytkowniczkę.

Poza tym no wiesz silna babeczko trzymaj się dzielnie wink

Anhedoniu dzięki tej piosence humor do końca dnia mnie nie opuści big_smile dzięki big_smile

Wielbicielu mój błąd nie przeczytałam najświeższych informacji z frontu, ale to znak już niedługo spotka Cię coś miłego big_smile


Buziaki

5 743

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam.

Pomarudzę dziś trochę. Jestem chora, mam stan podgorączkowy, nie mam apetytu, nic mi się nie chce. Nie wiem gdzie znów złapałam te przeziębienie. Chyba, że nie wyleczyłam poprzedniego i ot. Strasznie słabo się czuję. Wracam pod koc.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

5 744

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ba-Cho smile
Maj, hvala smile
Suzan, dziękuję smile Postaram się odszukać mój wiersz o wilkach, znajduje się w pewnym miejscu globalnej sieci. Wracaj szybko do zdrowia smile

Całuj mnie

Pocałunki
Kto zna ich moc?
W miłości ważniejsze niż seks
Stanowią jej esencji treść
Tak więc
Całuj mnie czule
Powiększając uczuć pulę,
Gdy kochanych warg dotykasz
Spójrz w moje oczy
Czy ich widok
Cię zaskoczy?
Lśnią one magicznym blaskiem
Przeznaczonym tylko dla Ciebie
Czuję się wtedy
Jak w niebie
Doceniajmy Moi Drodzy
Siłę pocałunków
Nie płacimy wszak
Za nie rachunków
Otwierają nasze Dusze
Dostarczając chwili wzruszeń.

5 745

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Powitanko

Za oknem mgła spowija wszystko i niczego nie widać
na kilka metrów.

Anhedonio piękny prezent w postaci piosenki mi przyniosłaś
i bardzo ci dziękuję.
Dobrze, że nick wybierałaś w innym życiu, jak to określiłaś.
Cała prawda w tych pięknych słowach się mieści
?Szczęście jest jak poziom cholesterolu ? wpływają na nie czynniki genetyczne, ale jest w dużej mierze zależne od naszych nawyków i naszego podejścia?
Nic dodać, nic ująć.

Suzan zdrowiej szybciutko.
Przecież nie możesz chorować, bo kto pójdzie na wykłady?
Nie wygrzałaś się poprzednio.

Wielbicielu bardzo ładny wiersz o pocałunku i jego sile i mocy.

Maju czy już coś wyprodukowałyście z siostrą dla papużki?

5 746

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Baśku ta ranna kroplówka na obrazku rozśmiesza do łez.
Umiesz ty człowieka rozbawić.

5 747

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Czytelniczko, dziękuję za Twoją opinię smile
Mieszkam w górach, a ciągle nie ma u nas śniegu.

5 748 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-12-07 20:33:53)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

(...)Pocałunki
Kto zna ich moc?(...)

Ja znam. big_smile
Martin, jest tak jak opisujesz. smile

Tym oto wyznaniem witam wszystkich serdecznie w niedzielny przednocek. big_smile

Miga, dziękuję, że podoba ci się sygnaturka. Tylko jedną emotkę zmieniłam, a drugą dołożyłam, reszta jest twojego autorstwa. smile

Basiu, fajny ten twój kolorystyczny post, dziękuję za naukę angielskiego. smile
Już kiedyś pisałam na kolorowo, ale SKS. sad i nie chciało mi się pytać 'wujka' skoro pod ręką mam użyczliwych ludzi. big_smile

Klaudii, ja już jestem po problemie.
Dostałam fajny prezent mikołajowy od syna - naprawił mi laptusia big_smile, trochę mąż mu pomagał tj. szukał w swoim kąciku narzędziowym potrzebnych śrubek, wkrętek, wiertełek, jakiś podkładek, kleju......
Z pewnością do serwisu nawet by mi go nie przyjęli, bo ekran chybotał, coś tam się poodrywało.....no, przysłowiowa kapota!
Syn twierdzi, że musiał mi upaść, ale ja nie kojarzę......i dziwił się, że jeszcze dychał, ale to już na ostatnim wydechu.
Ten dodatkowy program antywirusowy też mi zlikwidował.
Jestem cala HEPPI!!!
Jeszcze dostałam złotą rózgę, dziadziuś też (to wnuczęta zamówiły dla nas od mikołaja) i czerwone wino. big_smile

5 749

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko  gratuluję Ci takiego świetnego Mikołaja, ja musiałam być niegrzeczna bo nadal sama walczę z moimi oboma lapkami, dzisiaj zauważyłam że w tym małym lapku włącznik nie kontaktuje i wirus siedzi a miał antywirusa, w dużym lapku zainstalowałam inną przeglądarkę FF, i czyściła , skanowałam, defregmentowałam i jest trochę lepiej ale wariuje, są chwile kiedy jest wszystko ok ale większość muli i nie chce otwierać stron i obrazków. Ech, te lapki to jakieś nieudane egzemplarze .

Wielbicielu, gratuluję Ci pocałunków big_smile

Czytuniu, Basiu, Anhedonio, Majeczko, Suzan, serdecznie Was pozdrawiam, jak będę miała jakimś cudem naprawione lapki to się odezwę. big_smile

5 750

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey Marudy  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

jakaś plaga z tymi psującymi się  laptopami smile

Żyworódko angielskie słówka włażą do jęz. polskiego na każdym kroku lol

pozdrawiam wszyściutkich Maruderów i miłego spokojnego tygodnia życzę smile

5 751

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejka big_smile
Kawulka jest więc jest dobrze. tongue Jakieś ciacho by się do tego przydało mniam smacznego. big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Suzanko wracaj szybko do zdrowia bo zaraz śnieg spadnie i jak na sanki pójdziesz szaleć big_smile

Czytelniczko na chwilę obecną mamy już zakupioną siatkę i wykonany rysunek techniczny. Jeszcze tylko musimy zakupić kilka materiałów i działamy, a efekty wstawię na forum jak nie zapomnę smile
Jaka dziś u Ciebie pogoda? Czy mgła nieprzenikniona niczym w dobrym kryminale odpuściła trochę?

Klaudynko tylko pamiętaj nie grzeb śrubokrętem gdy jest lapek podłączony do prądu. Normalnie majster złota rączka nam się tworzy hehe big_smile

Żyworódka dawaj Swego syncia do mojego lapka, a przy okazji podeślę go do Klaudynki big_smile

Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia. big_smile

5 752

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Klaudyno, dziękuję smile
Żyworódko smile

Na wenę

Natchnienie niczym
Zwiewny motyl
Ucieka
Na wiernego,
Skromnego poetę
Wcale nie czeka.

5 753

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey popołudniowo
co ja widzę Marcin przekroczył TRZYTYSIĘCZNY  pościk .... ekstra lol lol

                                        Obrazek dodany przez użytkowniczkę

   tak przy okazji życzę szybkiego znalezienia pracy smile


pozdrawiam Marudy lol

5 754 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-12-08 16:41:56)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Majeczko , na razie udało się , chodzi to bydle nie najgorzej ale do ideału dużo mu brak, a już miałam zamiar wziąść się za  młotek. Wiem co złego mu się dzieje, na co zachorował a do końca nie umiem wyleczyć, tak samo jak nasi lekarze nas leczą, po łepkach.... big_smile

Marcin , nie mam możliwości wkleić obrazka z  życzeniami, za 3000 postów, ale życzę Ci znalezienia dobrej pracy i spotkania miłości Twego życia , wielu wierszy i duuuużo postów smile

Basia , świetny obrazek wkleiłaś, uśmiałam się hi, hi,  big_smile

5 755

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór smile.
Majka, Ty kolejna do zamążpójcia? Też już jesteś doświadczona, to drugi raz "pomyłki" nie zaliczysz smile. A co Ty Klaudynkę przestrzegasz, jak tam u Was w sklepach wszystko pod prądem, zaszczepione już tam jesteście tongue.
Susan, a przestrzegałam, obżarciuchu wink! Jedz, jedz smile. Jeśli miałaś kiedyś z tym problemy, to nie marnuj żadnej okazji, nawet i przed snem. I jak zdrówko?
Anhedonia, ja też zrozumiałam, jak Bacha, że ktoś Cię chce spłacić i tym samym pozbawić domu. Nie znam się na tym, ale jeżeli rozwód był z winy "ex-księcia', to czy on ma prawa do jakichkolwiek zadośćuczynień? Swoją droga, jak śmie?! Niech mu naprawdę "ziemia lekką będzie"! Podły typ.
Czytelniczko, chyba w całym kraju mgła była, bo i u mnie nic nie było widać przez okna.
Marcin, nie pisz takich wierszy, bo w końcu naprawdę męża zdradzę tongue ( z księciem big_smile ). I to będzie Twoja wina big_smile.
Żyworódko, nawet nie zauważyłam tych zmian, ale faktycznie, że z nimi lepiej smile.
Kaludyno, dobrze, że laptuś pozwala Ci choć na chwilkę zajrzeć do Marudkowa, zawsze to przyjemniej smile.
A u mnie nic ciekawego.
Marcinie, gratulacje!!! Obrazek dodany przez użytkowniczkę

5 756

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Anhedonia, ja też zrozumiałam, jak Bacha, że ktoś Cię chce spłacić i tym samym pozbawić domu. Nie znam się na tym, ale jeżeli rozwód był z winy "ex-księcia', to czy on ma prawa do jakichkolwiek zadośćuczynień? Swoją droga, jak śmie?! Niech mu naprawdę "ziemia lekką będzie"! Podły typ.

I owszem POZBAWIĆ (skoro jest szansa wink ) to czemu nie próbować?
I owszem - śmie. Wymyślił sobie "dorobić się" na rozwodzie.
Poza wszystkim innym: wina w sprawie o rozwód ma się nijak do spraw majątkowych. Bo rozwód dotyczy POŻYCIA pary, a podział majątku - przyczyniania się do jego gromadzenia. W założeniu - wspólnego gromadzenia. To akurat zrozumiałe.
"Takich" podłych na pęczki...

5 757

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:
miga napisał/a:

Anhedonia, ja też zrozumiałam, jak Bacha, że ktoś Cię chce spłacić i tym samym pozbawić domu. Nie znam się na tym, ale jeżeli rozwód był z winy "ex-księcia', to czy on ma prawa do jakichkolwiek zadośćuczynień? Swoją droga, jak śmie?! Niech mu naprawdę "ziemia lekką będzie"! Podły typ.

I owszem POZBAWIĆ (skoro jest szansa wink ) to czemu nie próbować?
I owszem - śmie. Wymyślił sobie "dorobić się" na rozwodzie.
Poza wszystkim innym: wina w sprawie o rozwód ma się nijak do spraw majątkowych. Bo rozwód dotyczy POŻYCIA pary, a podział majątku - przyczyniania się do jego gromadzenia. W założeniu - wspólnego gromadzenia. To akurat zrozumiałe.
"Takich" podłych na pęczki...

To chyba dobrze zrozumiałam, tylko myślałam, że ktoś z rodziny. Czyli on chce Cię spłacić i zabrać dom? Mieliśmy z takim chamem do czynienia, ale to dotyczyło spraw spadkowych i w średnio bliskiej rodzinie, nie u mnie. U mnie, jak na razie szło się dogadać, tym bardziej, że to ja ze spadku zrezygnowałam. Ale to było dawno i tak naprawdę, to teraz tego żałuję smile.
Prawo jest złe, ale to żadna nowość.

5 758 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-12-08 19:47:07)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Maj32 napisał/a:

(...)Żyworódka dawaj Swego syncia do mojego lapka, a przy okazji podeślę go do Klaudynki big_smile (...)

Przykro mi, ale musisz poczekać do następnego........mikołaja. sad
Bo przecież pisałam, że TO było w ramach prezentu. big_smile

Basiu, masz rację, że plaga w marudkowie z tymi komputerami, bo przecież w większości to POECI. big_smile
Gdzie tam nam się uczyć takich przyziemnych spraw.....
Tu uczucia są na tapecie, lekarze dusz, a nie laptusiów. hmm

Anhedonia napisał/a:

(...)Wymyślił sobie "dorobić się" na rozwodzie.
Poza wszystkim innym: wina w sprawie o rozwód ma się nijak do spraw majątkowych. Bo rozwód dotyczy POŻYCIA pary, a podział majątku - przyczyniania się do jego gromadzenia. W założeniu - wspólnego gromadzenia. To akurat zrozumiałe.
"Takich" podłych na pęczki...

Jak widać każdy sposób jest dobry, na "dorobienie się".
A nóż, widelec się uda.
Myślę, że obejdzie się smakiem, bo pokażesz mu figę z makiem. big_smile

Edit:
Czy ktoś widział, czy ktoś wie, co z Rajeczką dzieje się?????????????
Heeeej, Raju odezwij się, ja proszu cię. big_smile

5 759

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Marcinie życzę ci pracy, kochanej osoby i pięknych wierszy

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

5 760

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

No właśnie, czyżby Rajce też zaszwankował laptopek?

5 761

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejjjj
jestem...jestem.... i witam Was baaardzo serdecznie big_smile

Żyworódeczko dziękuję Ci za pamięć........ aaaaa......w Azylku nie było mnie tylko 1 dzionek  big_smile
Migusia nie popsuł mi się lapek, ale ciągle coś się dzieje.......gdzieś jadę, ktoś przychodzi..... a te dni są coraz krótsze.
Mój lapek sprawuje się dobrze, aż się chłopak dziwił ostatnio jak zmieniał antywirusa, że jest w tak dobrym stanie - wygląda jak wprost ze sklepu.
Dziś koleżanka mnie namówiła na wyjazd zakupowy......hihihi....zapakowałyśmy cały bagażnik nie wiadomo czym. Z rozpędu zakupiłam nawet swojemu m. kurtkę (od czasu kiedy choruje, ja mu wszystko kupuję). Lubię robić takie męskie zakupy ubraniowe, a to dlatego, że  bardzo się z tego  cieszy. Już nie chodzi o sam ciuch czy buty, ale wtedy czuje się taki ważny, że pamiętam o jego potrzebach......... a ta radość z kolei mnie cieszy big_smile

Marcin przeczytałam Twoje ostatnie wierszyki, a najbardziej podobał mi się ten o pocałunkach big_smile super!
GRATULUJĘ imponującej ilości postów. Pięknie się rozwijasz na Forum.

Anhedonio masz skomplikowaną sprawę z eks. Przydałby się dobry adwokat, ale z kolei to jest bardzo kosztowne.
Może trzymanie kciuków pomoże Ci na dobre wyjście z tej sprawy  - po Twojej myśli.

Pozdrowienia ślę dla Wszystkich Marudów

5 762

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Muszę trochę pomarudzić bo dawno tego nie robiłam, a od kilku dni boli mnie ręka w nadgarstku.
Miga nie wiem czy ten ból nie przeszedł od Ciebie  .......przyznaj się big_smile
Chyba znowu nadwyrężyłam cosik, tym razem w lewej ręce bo jak sobie rozmasowuję lewy bark, to ból w nadgarstku się zmniejsza.
Namierzam się na jakieś zabiegi prywatnie - ale ciągle coś mi przeszkadza.
Nie pójdę po skierowanie, bo wiadomo, że będzie tylko papierek a na zabiegi trzeba czekać pół roku......to do tego czasu może ręka odpadnąć.
Koleżanka mi podpowiada, że pojawiły się jakieś specjalne plastry w aptece, które są skuteczne na różne nadciągnięcia.
Słyszałyście o takich? a może ktoś ich używał?
Jutro pójdę  do apteki wypytać co jak......

5 763

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry Wieczór wszystkim


Ten wasz pokoik jest tak kuszący, ze wpadłam się przywitać i  pomarudzić trochę na pogodę, która chyba usypia wszystkich:D

Forum jakieś senne się zrobiło tylko u Was jakoś gwarno ( nie wyganiajcieee!!!) 30 stek + też ni jak nie da się rozbudzić:D

Oki przywitałam się pomarudziłam, więc grzecznie sie żegnam i życzę Wszystkim spokojnej nocki;)

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

5 764

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Lajla witam Cię serdecznie w Marudowie

marudź z nami do woli na co tylko chcesz smile

5 765

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ja się zapytowywuję..... gdzie jest sprawiedliwość?????
jak przychodzę wieczorem - to Marudy były po południu (jak się pisze popołudniu? razem czy oddzielnie?)
Dobrze, że Lajla zajrzała i wybawiła mnie od bana.......ewentualnie big_smile

5 766

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey witam Marudowo - wtorkowo ...
Raja
się odnalazła  hiii
witam Lajle lol kandydatkę do marudzenia  - zawsze jest na co smile

    poranna kawencja zapodana  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

pozdrawiam wszyściutkich bez wyliczanki .... miłego spokojnego wtorku smile

5 767

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam piękniutko w Marudowie ale zauważyłam Lajlę , fajnie że jesteś będzie więcej do pomarudzenia.

Dzisiaj to ja sobie pomarudzę ile wlezie. A zacznę od tego ze przed chwilką zapukał facet że zbiera pieniądze dla ludzi chorych bo NFZ nie dba o nich. A ja nie mam zamiaru w drzwiach wyskakiwać z kasy każdemu kto chce, kiedyś stanął w drzwiach wielko facet z podbitym okiem i wprost zażądał kaski, a co , jest duży i silny a sam wygląd przerażał. Ja nieraz dałam zrobić się w konia, pomagałam tym którym nie powinnam, ludzie nabierają innych na zakup leków , biedę i rozmiękają takieą kobietę na ciasto.  Też dałam facetowi pieniądze na wykupienie recepty ile chciał a za godzinę wracałam tą samą ulicą i on nadal innych oszukiwał. teraz nie wspomagam przygodnych ludzi, pomagam tam gdzie wiem ze pomoc jest naprawdę niezbędna. No to sobie pomarudziłam a teraz idę do apteki wykupić swoje leki a może powinnam stanąć na rogu ulicy i prosić naiwnych o wsparcie. Czekam co odpiszecie, na pewno macie podobne przejścia. Miłego dnia wzyściutkim , u mnie zapowiada się słoneczko big_smile

5 768 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-12-09 13:03:34)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam, witam wszyściuteńkich zasiedziałych marudków i nowo-marudzącą Lajlę. big_smile

Raju, no tak już jest, że w większości 'każdy orze jak może', tj. wpada do azylku jak mu czas pozwala.
Przynajmniej jak to mówią: jest ruch w interesie. big_smile
Jedynie Basia, jest naszego azylku ostoją. smile
Ale już tak nie marudź, bo i zdarzają się zloty, że się nie nadąży z czytaniem i odpowiedziami, bo gadamy jeden przez drugiego. lol

Raja napisał/a:

(...) Dziś koleżanka mnie namówiła na wyjazd zakupowy......hihihi....zapakowałyśmy cały bagażnik nie wiadomo czym. Z rozpędu zakupiłam nawet swojemu m. kurtkę (od czasu kiedy choruje, ja mu wszystko kupuję). Lubię robić takie męskie zakupy ubraniowe, a to dlatego, że  bardzo się z tego  cieszy. Już nie chodzi o sam ciuch czy buty, ale wtedy czuje się taki ważny, że pamiętam o jego potrzebach......... a ta radość z kolei mnie cieszy big_smile (...)

Aha, znaczy, że Mikołaj dostarczył kasy.
Ale żeby zaraz kupować "nie wiadomo co"!!! hmm
Toż to jawna rozrzutność,.....a do następnego Mikołaja  okrągły rok.  yikes
Dobrze, że chociaż jeden konkretny zakup zrobiłaś - kurtkę dla męża. Fajnie się czyta, że zawsze pamiętasz o jego potrzebach i o tym co sprawi mu radość. smile

Raju, masz iść po skierowanie na zabiegi. Trudno, czeka się, ale się w końcu doczekasz. Owszem, prywatnie też teraz możesz wykupić sobie zabiegi, a później będziesz chodziła na te z funduszu. Rehabilitacji nigdy nie za dużo.
Są jakieś plastry w aptece przeciwbólowe, moja koleżanka je stosowała, naklejała na plecy.
Jak kupisz, to przeczytaj dobrze ulotkę, bo ona sobie w miejscu naklejenia plastra odparzyła skórę.
Nie pamiętam już jak to było, ale chyba za długo trzymała.

5 769

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Klaudyna59 napisał/a:

(...)Dzisiaj to ja sobie pomarudzę ile wlezie. A zacznę od tego ze przed chwilką zapukał facet że zbiera pieniądze dla ludzi chorych bo NFZ nie dba o nich. A ja nie mam zamiaru w drzwiach wyskakiwać z kasy każdemu kto chce, kiedyś stanął w drzwiach wielko facet z podbitym okiem i wprost zażądał kaski, a co , jest duży i silny a sam wygląd przerażał. Ja nieraz dałam zrobić się w konia, pomagałam tym którym nie powinnam, ludzie nabierają innych na zakup leków , biedę i rozmiękają takieą kobietę na ciasto.  Też dałam facetowi pieniądze na wykupienie recepty ile chciał a za godzinę wracałam tą samą ulicą i on nadal innych oszukiwał. teraz nie wspomagam przygodnych ludzi, pomagam tam gdzie wiem ze pomoc jest naprawdę niezbędna. No to sobie pomarudziłam a teraz idę do apteki wykupić swoje leki a może powinnam stanąć na rogu ulicy i prosić naiwnych o wsparcie. Czekam co odpiszecie, na pewno macie podobne przejścia. (...)

Klaudii, dawno już nie pukał nikt do moich drzwi z tych 'żebrzących'. Chyba od czasu jak założyła Spółdzielnia domofony, wcześniej my lokatorzy zakładaliśmy na swój koszt, ale później domofon się psuł i już nikt nie chciał dawać na kolejne naprawy.
Czasem dawałam coś z jedzenia, ale pieniędzy nigdy. Później po prostu nie otwierałam drzwi.

Jednakże pomysłowość ludzka nie zna granic. Ostatnio chodził facet z opłatkami i mąż mu otworzył. Na drugi dzień znowu dzwonek, że z opłatkami i okazał się, że tym razem był to kościelny. Ten pierwszy zebrał żniwo od wszystkich lokatorów dzień wcześniej.

Zdarzało się, że przy "Biedronce" czatowali menele i prosili o pieniądze. Moja odzywka to: spadaj chłopie i do roboty!
Chodziła też taka kobieta (dawno jej nie widziałam) nazwana "złotówą", bo podchodziła do ludzi i prosiła o złotówkę na bułki dla dzieci.  Nawet raz jej dałam. Ubrana była czysto, w siatkach trzymała zakupy.

Na forum jest dużo wątków osób proszących o wsparcie. Jak się ich 'rozpracuje', to okazuje się, że mają komputer, telefon, telewizor, zatem na opłaty mają, ale na chleb już nie. Podają zawyżone opłaty za mieszkanie, światło i gaz. Korzystają z pomocy MOP-su, Caritasu, zasiłków, dzieci jedzą darmowe obiady w szkołach - jednym słowem korzystają z wszelkiej dostępnej pomocy materialnej i jeszcze załapują się na litościwe  serca forumowych darczyńców. Jedna wystawiła pomnik mężowi, alkoholikowi, który ją bił i jeśli dobrze pamiętam to siedział za morderstwo, a w końcu się powiesił.  Miała na utrzymaniu chyba siedmioro dzieci, rozpisywała po forach o swojej ciężkiej sytuacji (w tym u nas), a pomnik MUSIAŁA wystawić, bo twierdziła, żeby ją rodzina "zjadła".

5 770

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Moi Drodzy, hvala od srca smile Dziękuję z całego serca. Jesteście bezcenni/wspaniali!
Lajlo, serdecznie witaj smile Romantyczny nick posiadasz.
W podziękowaniu, jedna z moich ukochanych piosenek :

5 771

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witanko smile.
Witaj Lajla smile. Mam nadzieję, że na stałe u nas zagościsz smile.
Raja, jesteś rozrywana wprost big_smile. A ja chciałam laptusia obwiniać, biedny laptuś, przytul go ode mnie big_smile.
Co do bólu, to...przyznaję się big_smile, ale tylko do tego, że mi się poprawiło, z tym że dzisiaj popracowałam sporo fizycznie i znowu boli, ale to oznacza, że jak wróciło, to Tobie się powinno poprawić. Podzielmy się tym bółem, tak jak tym milionem, co nam Klaudyna u Mikołaja nie załatwiła lol. O plastrach słyszałam, nie używałam, ja na to Raju bańkę stawiam, przeważnie trochę pomaga, a to mi wystarcza smile. O liściach kapusty nawet zapomniałam.
Hahaha...no widzisz, chyba Cię unikamy tongue lol. A ja od razu mówię, że dzisiaj już nie zajrzę do Azylu ani kompka sad.
Ach, te Basi kawy smile...ja zaraz będę piła popołudniową z tym moim manem. Potem trochę wyjedziemy na wieczór, chyba na nastepną kawę smile.
Klaudyna, ja dawniej dałam jakiś grosz kilka razy tak- kto przyszedł i mówił, że potrzebuje, ale to dawno temu, jeszcze w bloku. Znajoma raz dała jakieś konserwy, to leżały potem koło bloku..Kilka razy dokonaliśmy wpłaty na konto dla chorych ludzi, ale byłam ich pewna.
Żyworódko, muszę wyrazić moje zdanie, że komputer, internet, telewizor czy telefon są w dzisiejszych czasach niezbędne, bez tego człowiek się moim zdaniem cofa, nie uważam, że to są jakieś luksusy. Dlatego ja akurat rozumiem, że można prosić o pomoc, ale nie pozbywać się telewizora czy internetu. Bo widzisz, czy człowiek, któremu się w życiu gorzej powodzi, dotknie choroba jego lub kogoś z rodziny, musi nie mieć już zupelnie nic, żeby móc poprosić o pomoc? To byłoby okrutne. Nie mówię tu o oszustach, tylko o ludziach, którzy potrzebują pomocy.
Anhedonia, ja oczywiście też trzymam kciuki przeciwko Twojemu eksowi smile.

5 772 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-12-09 19:19:40)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie. smile

Jak się dziś czujecie? smile No mnie jeszcze przeziębienie trochę trzyma, ale jakoś do przodu. Wszyscy wokół chorują. Jeden od drugiego teraz "łapie". Ja nie wiem co się dzieje. big_smile

Dziś rano, tak po 7 wyszłam na zajęcia. I wyobraźcie sobie, że ulice, chodniki białe - od mrozu (ale zawsze to coś) i ślisko jak nie wiem. big_smile Dwa razy pojechałam trochę hehe. big_smile Ale doszłam bezpiecznie smile.  Ogólnie wróciłam nie tak dawno z zajęć. Na dworze mroźno i pieknie - coraz więcej domów przystrojonych. Niektórzy już choinki mają. smile Wklejam ten przecudny obrazeczek. smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam nową osóbkę smile Laila rozgość się i zaglądaj częściej smile

5 773 Ostatnio edytowany przez Raja (2014-12-09 20:31:46)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór wszyśiuchnym

Basiu dziś zapodałaś kawkę, taką jak lubię - makiato (tak mi się wydaje). Zaraz sobie taką zaparzę w ekspresie kapsułkowym. Kiedyś córka zrobiła mi prezent w postaci tego ekspresu, a ja podchodzę do niego jak pies do jeża......tyle tam zachodu, że odechciewa mi się tej kawy.

Rozmawiacie o żebractwie po domach - u nas jest to samo, nasila się przed świętami, a pod Biedronką, to już na stałe stoją różne nacje...... z tabliczkami i dzieciakami uśpionymi.
Czy ja daję? - pieniędzy raczej nie daję między innymi dlatego, że leczenie męża i rehabilitacja pochłania duże kwoty - a ja ręki nie wyciągam do nikogo i nikt też nie zapyta jak sobie radzę......nooooo prawie nikt....... bo jednak  mój zakład pracy zawsze pamięta o mnie i mojej sytuacji - co jest przemiłe.
Zgadzam się ze wszystkim co napisałyście w tym temacie.
Klaudynko u Ciebie to jakaś dziwna akcja ma miejsce - zbieranie na ludzi chorych???? - a coż to znaczy? wszyscy są chorzy na coś.........podejrzewam, że to jakieś popaprańce wymyśliły.

miga napisał/a:

Raja, jesteś rozrywana wprost big_smile. A ja chciałam laptusia obwiniać, biedny laptuś, przytul go ode mnie big_smile.
Co do bólu, to...przyznaję się big_smile, ale tylko do tego, że mi się poprawiło, z tym że dzisiaj popracowałam sporo fizycznie i znowu boli, ale to oznacza, że jak wróciło, to Tobie się powinno poprawić. Podzielmy się tym bółem, tak jak tym milionem, co nam Klaudyna u Mikołaja nie załatwiła lol. O plastrach słyszałam, nie używałam, ja na to Raju bańkę stawiam, przeważnie trochę pomaga, a to mi wystarcza smile. O liściach kapusty nawet zapomniałam.

Migusia lapka przytuliłam mocno big_smile a nawet pogłaskałam big_smile Ciebie przytulam jeszcze mocniej!
Nooooo .....MIGA....... Ty jesteś czarodziejką, albo czarownicą.....faktycznie dziś mi się poprawiło z ręką big_smile ale ja wcale nie chcę, żeby Ciebie bolało.......
Na noc przywaliłam liścia kapusty, a w sprawie plastrów nie poszłam do apteki - bo zapomniałam.
Jak wspomniałaś o bańce - to mi się przypomniało, że w moje szafie leży urządzenie z kamieniami do okładów, masaży - zarówno gorących jak i zimnych. Zaraz wyciągnę to ustrojstwo ........tylko masażysta by się przydał.

Żyworódko po skierowanie na zabiegi, to jednak się nie wybiorę ponieważ jedno już leży w zabiegowym z terminem na luty.
Powiadasz, że Twoja koleżanka poparzyła sobie skórę plastrami - ja kiedyś poparzyłam końską maścią.......wystraszyłam się bo czerwone krostki dość długo się utrzymywały.

Suzanko niepokojące są te Twoje ustawiczne przeziębienia. Idź z tym do lekarza bo jak Ci padnie na oskrzela lub płuca - to będzie znacznie gorzej.
Uważasz, że wszyscy wokół chorują.......ale to nie jest usprawiedliwienie.
U mnie nie ma mrozu, śniegu, deszczu .......i choinek też jeszcze nie widzę......no i dobrze bo wcale nie myślę o zbliżających się świętach......chociaż dziś już trochę trząchnęłam pracami porządkowymi w chałupce.

Marcinie piękne dzięki za piosenkę smile
Obrazek jest cudny big_smile

5 774 Ostatnio edytowany przez Lajla076 (2014-12-09 22:25:01)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam cieplutko całe marudkowo.
Zdrowiejcie szybciutko chorujący, a niechorujący nie chorujcie;)

Dziękuję Wam wszystkim za miłe przywitanie
Jako kobieta wiadomo natura zmusza do marudzenia:D
Mamy odważnego mężczyznę hmm, do tej pory znani mi przedstawiciele płci męskiej, twierdzili że wykładają tylko swoje racje hi hi a marudzą to kobiety hi hi hi;)

Dobrze, że Lajla zajrzała i wybawiła mnie od bana.......ewentualnie big_smile

Raju zawsze do usług
wielbicielu   ojjjj tego nie słyszałam jeszcze dziękuję, wszystkie kobiety są rooomantyczne to stąd też te nicki chociaż mój wyszedł przez przypadek ale ciiii
Ba-Cha noo a jak by inaczej, nawet jak jest dobrze to jest źle i pomarudzenie nie zaszkodzi

Klaudynko witam również w marudkowie:)

Żyworódko mam dowody na moją marudowość hi hi

Suzan pchałam się już od rana, ale na ten tydzień mi neta przycięli:( jestem trochę ograniczona ale tylko do niedzieli wieczór:)

czy ja Żyworódki i wielbiciela nie kojarzę czasem z pisania wierszy??

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

5 775

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Suzan i ja wpiszę się do Ciebie na listę chorujących, po południu pospałam i powaliło mnie a takie piękne słoneczko było jak biegałam dopołudnia.

Lajla dobrze kojarzysz Wielbiciela i Żyworódkę z wierszami smile

Rajuś u nas są ogólnie dziwne akcje, stale łażą różni i nie tylko po kaskę ale również nawracają na dobrą drogę. Mamy od wielu lat domofon i kamery, ale co z tego jak niektóry wszystkich wpuszczają bez pytania, wczoraj sąsiad wsadził nawet wycieraczkę w drzwi żeby stały otwarte, widocznie mu ciężko zapamiętać kod do otwierania.

Miguś ja też dałam kiedyś owoce, mandarynki, jabłka, gruszki a znalazłam je porozrzucane po schodach i pączki świeżutkie które sąsiadka im dała.

5 776

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo te przeziębienia mogą być też skutkiem stresów. A ostatnio dużo rzeczy mocno przeżywałam. Ale pije sok z marchwi, z brzozy, jem owoce, mam nadzieję, że wzmocni się odporność moja. smile Do lekarza nie mam co iść. Co mu powiem? smile
Piszesz, że nie czujesz świąt. A ja czuje je na każdym kroku. smile Już od listopada big_smile.
Laila znam ten "ból" smile. U mnie z netem przez dwa tyg kłopoty były. smile Wytrzymasz.
Klaudyno no to powinnyśmy się wziąć za siebie. Pewnie biegałaś lekko ubrana i teraz proszę. big_smile
No ale na uczelni to jakaś masakra. Większość kaszle, kicha, co chwilę słychać pociągania nosem. Epidemia big_smile

No dobra, wracam do notatek smile

5 777

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

W sumie nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło z tym netem, poniekąd wymuszony urlop hi hi hi.
Najgorsze, że zamula i wylogowuje ze wszystkich możliwych miejsc big_smile
Odebranie poczty graniczy z cudem- no ale przecież ktoś powiedział, że grudzień to miesiąc cudów big_smile
Uciekam coś poczytać, zanim mi się cierpliwość skończy i będę musiała laptopa zbierać z podłogi big_smile

Dobrej nocki Wam Wszystkim
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

5 778

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Lajla076 napisał/a:

Raju zawsze do usług

Lajla miło mi bardzo........ na zachętę obdarzę Cię kwiatuszkiem Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Lajla076 napisał/a:

Żyworódko mam dowody na moją marudowość hi hi

Wprawdzie do Żyworódki się odnosisz.......ale ja jestem bardzo ciekawska Twoich dowodów na marudowość...... big_smile

żyworódka napisał/a:

Aha, znaczy, że Mikołaj dostarczył kasy.
Ale żeby zaraz kupować "nie wiadomo co"!!! hmm

ojjjjj zakupy....zakupy.... mogą  być tematem  rzeką.......
Mam kilka koleżanek zakupowych ale najbardziej lubię jeździć z jedną. Jest ona podatna na wszelkie nowinki, szczególnie te kulinarne, chętnie eksperymentuje w kuchni, a w ogóle to jest pod tym względem moim guru i wyrocznią. Kupuje dużo......hihihi....a ja za nią, bo przecież wszystko jest potrzebne. Jak już załaduje te wszystkie swoje zakupy to stanie.....tak popatrzy...... i powie: no i na co poszło tyle kasy? następnie skomentuje dosadnie: "wszystko się przepuści przez d****ę........."
Wczoraj podpowiedziała mi aby zakupić masło klarowane ponieważ mięso (jak i wszystko inne) pieczone na tym maśle ma niepowtarzalny smak i zapach. Oczywiście kupiłam, a dziś wypraktykowałam.......miała rację.
Pozostałe moje koleżanki są bardzo oszczędne i rozważne w zakupach. Zazwyczaj ze wszystkich sklepów/marketów wychodzą z niczym.......albo z jednym artykułem np chlebem.......przy nich czuję się jak marnotrawca.

Klaudynko na dobrą drogę, czyli na dobrą wiarę, to i u nas chodzą po domach i próbują nawracać......ale ostatnio coś ich mało.
Domofony nigdy nie ochronią przed nieproszonymi gośćmi, ktoś zawsze otworzy, albo natręt poczeka przy wejściu.
U nas domofony  zostały roztłuczone przez jakiegoś awanturnika i nie ma wcale, a ostatnio to nawet ktoś ukradł stopkę przy drzwiach......nic się nie może utrzymać w dobrym stanie.

Suzanko Życzę szybkiego powrotu do pełni sił.

Zapewne już nikt dzisiaj nie pomarudzi a więc DOBREJ NOCKI ŻYCZĘ

5 779

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajka, na moje marudzenie dzisiaj możesz liczyć, o rety ale mnie muli jak mojego lapka, jeszcze trochę pomarudzę i zobaczę czy to pomoże big_smile

Dobranoc Marudki , śnijcie kolorowo big_smile

5 780

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

bry.... Marudowo  witam środowo
zapraszam na kawcie i herbatkę    Obrazek dodany przez użytkowniczkę
zaczym tu ja dotrę - to herbatkę chlipie  lol

nigdy nikomu nic nie daje
ludzie są cwani
znam taką jedną co urzęduje w LIDLU smile
podchodzi i prosi np. o kupienie herbaty ...
potem wychodzi z pełną siatką potrzebnych zakupów smile

przed samymi świętami - chodzi jeden i ten sam - prosi tylko o coś do jedzenia
niby zawsze mi głupio - bo przecież lodówka pełna - ale mówię : nie mam hmm

gdybym dawała po złotówce wszystkim menelom którzy "strzelają " ludzi
musiałabym codziennie wychodzić z drobnymi ....

no z tymi zakupami - bez przesady nie wychodzę tylko  z chlebem smile
zawsze coś się doda - ale produkty - które się wykorzysta na pewno ...
zawsze idę z karteczką smile - mam rozpisane sklepami .... bo znam je na pamięć i wiem co jest dobrego do kupienia ....
w danym sklepie - jak robię zakupy np. piątkowe - to zaliczam i 7 sklepów ... mam to obcykane smile
tu kupuje chleb - tu wędlinę gdzie indziej nabiał i tak sobie chadzam smile:)

pozdrawiam i miłej środy życzę lol

jak nie ma NETU - ileż się zrobi w domu hiiiiiiiiiiii

5 781

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam w środku tygodnia Wszyściutkich big_smile

Basia nie mogę wejść na Twojego e-maila i pocztę, bo dostaję wiadomość że masz żle wpisany, więc Ty spróbuj wejść na moją może tak się uda mi z Tobą skontaktować.

Pogoda dzisiaj ciężka i mroczna a zapowiadają silne wiatry i zimno, więc dzisiaj nie ruszam się z domu i będę tłukła w klawisze a poza tym jakąś rozrywkę przy garach sobie znajdę, w takie dnie lubię coś powymyślać w gotowaniu.

Miłego dnia Wszystkim Marudkom i Wielbicielowi życzę big_smile

5 782 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-12-10 11:57:14)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Też witam środowo. big_smile
Basiu, ja dzisiaj pospałam, dopiero jestem po śniadaniu, więc się na twoją kawkę nie załapałam.
Zaraz zaparzę swoją.
Czemu pijesz kawkę bez śmietanki, jakiś konkretny powód?
Masz zaległości w odpowiedzi na moje pytanie. hmm
Pytałam, jakich płynów używasz do mycia zmywarki. Koleżanka kupuje w "Biedronce", no....zapomniałam jaki. Syn mówi, że od czasu do czasu puszcza luźny program na najwyższą temperaturę, czyli przepłukuje samą wodą.
Zbieram informację, co lepiej zastosować, bo do tej pory nic nie działałam w tym zakresie.

Klaudii, znowu zmieniłaś avatar i to w krótkim czasie.
Pierwsze co mi się rzuca w oczy to avatar i kiedyś przez moment pomyślałam, że mamy nową maruderkę. wink
Ustatkuj się..... hihihiiiii....
Ten avatar jest super - moim zdaniem. smile Ale najbardziej podobał mi się pierwszy, kobieta w okularach, tak mi pasował do twoich wypowiedzi. No, ale nie sugeruj się mną, tylko tym, co tobie odpowiada. smile

Lajla, marudź, marudź, udowadniaj, że potrafisz.......a my to ocenimy. lol
Klaudii już ci odpowiedziała, faktycznie czasem wrzucam coś z mojego wierszowania, podpinając się pod czyjeś wątki. big_smile

Raju, a ja do smażenia kupiłam smalec gęsi, drogi, bo ćwiartka 7,50 zł. Na święta będziemy piekli na nim mięsa.

Raja napisał/a:

(...)Jak wspomniałaś o bańce - to mi się przypomniało, że w moje szafie leży urządzenie z kamieniami do okładów, masaży - zarówno gorących jak i zimnych. Zaraz wyciągnę to ustrojstwo ........tylko masażysta by się przydał.

Też mam bańki lecznicze i.... taką na mleko, ale i to i to leży odłogiem. sad
Te moje są bardzo stare i podpalać je trzeba spirytusem przy zakładaniu. Słyszałam, że są teraz inne, ale nie wiem na jakiej zasadzie działają.
W przychodni widziałam ogłoszenie o zabiegach z kamieniami, w promocji 50 zł, ale nie doczytałam czy za jeden zabieg, czy serię, a dla mnie seria to 10 zabiegów. Chyba za jeden.
Proszę napisz mi na czym polega ten zbieg.

Miga i Raja, co to za zwyczaj wprowadzacie, przytulania się do laptusia.
Chłopa nie macie, czy co??????? wink

Miłego dnia dla wszystkich. smile

5 783

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, dziękuję smile
Klaudyno i Suzan, jak najszybszej ucieczki wstrętnych choróbsk smile
Lajlo, a ze mnie niepoprawny romantyk (cichutko smile
Jeszcze raz Suzan- przepiękny obrazek smile Odnalazłem swój wiersz o wilkach. Jest jednym z moich pierwszych i zapewne specjalnie udany nie jest.

Pochwala wilka

Wataha wilków atakuje
Ekosystem swój ratuje
Nie są one
Żadnymi krwiożerczymi bestiami
Tylko z krwi i kości zwierzętami,
Które kochają,
Tęsknią i czują
Dla dobra przyrody polują
Nie ich wina,
Że są drapieżnikami
Tymczasem dla niektórych
Bywają śmiertelnymi wrogami

Porzućmy o nich mity
Wznieśmy obiektywne zachwyty
Nad ich przyjaznym wyciem
Rodzinnym życiem
Stadną koordynacją
Zwierzęcą demokracją.

5 784 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-12-10 12:29:27)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wielbicielu , dziękuję za życzenia zdrówka, kocham zwierzęta i wiersz bardzo mi się podoba, zawarłeś w nim całą mądrość, ludzie niszczą często to czego się boją i nie znają.

Żyworódko mam taką naturę że lubię zmiany, tak samo a z avatarkami. Wszystko zależy od nastroju hi, hi chciałam inny wprowadzić ale mnie się zmniejszenie nie udaje.:D

5 785

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam big_smile
Basia też mnie to zawsze wnerwia gdy tak natarczywie u mnie pod sklepem wyłudzają drobne na "niby" jedzenie po czym po chwili z butelką czy fajkami stoją. Wydaje mi się, że wyczaili nowy sposób z tym robieniem zakupów bo ludzie już tak chętnie nie dają. Była nawet kiedyś taka akcja propagowania jak to wspaniale jest zrobić komuś zakupy. Nawet zdjęcia paragonów na fb wstawiali. Zawsze mnie to rozbraja bo jestem w tej sprawie cyniczna. Jeśli ktoś komuś kupuje to o.k, ale szukanie za to poklasku to już moim zdaniem niepotrzebne robienie wokół siebie szumu.
Dziwna sprawa z tym internetem hehe bo jak nie działa to faktycznie nawet nic nie przypalę gdy już coś sobie pichcę. big_smile

Lajla pisz śmiało smile ja tu też wpadłam na chwilkę i jakoś tak się zadomowiłam hehe big_smile

Rajka na zakupy uwielbiam czasami się wybrać by pooglądać, ale jak pójdę ze swoją siostrą to nie ma bata zawsze coś kupię. Nie wiem ma jakiś taki sposób na mnie, że momentalnie chce to, albo tamto hihi.

Klaudynka jeszcze chwila i ekspertem od spraw techniczno-naprawczych zostaniesz hehe. Przeczytałam o tym wyłudzaczu kasy i leciałam drzwi zamknąć.

Miga Ty mi nic nie mów o tych wróżbach hehe. Jeszcze rozumiem jakby ktoś się wokół mnie kręcił, ale tak to nie wiem phi taki żart losu wylosować obrączkę. tongue

Anhedoniu to widzę, że miałaś równie "wspaniałego" męża hmm Niektórzy potrafią namieszać nawet po rozwodzie. Trzymaj się ciepło.

Żyworódko no ranisz moje uczucia hihi tongue toć jak usługa Twego syna dopiero na Mikołajki to ja tak długo mam być grzeczna big_smile O matko! nie dam rady hehe.

Suzan o My biedne studentki. tongue Muszę zacząć pisać pracę licencjacką, a tak mi się nie chce. Ostatnio miałam koło z prawa karnego, a to tylko przedsmak tego co czeka każdego studenta. Dobrze, że zaraz świąteczna przerwa to się nadrobi zaległości. big_smile W przyszłym tygodniu tak pokombinowaliśmy na uczelni, że od właściwie wtorku mamy wolne, a jakby się uprzeć to już od tego czwartku hehe. Jak to mówią grunt to współpraca i dogadanie się z siłą wyższą w tym wypadku profesorską. Trzymaj się ciepło.

Wielbicielu ślę Ci pozdrowienia.

Buziaki dla wszystkich cmok cmok big_smile

Posty [ 5 721 do 5 785 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 87 88 89 90 91 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026