Śpijcie, śpijcie, a ja sobie trochu popiszę. 
Chciałam wpaść na pogaduchy po południu, ale po udzieleniu się w innym wątku, nie mogłam wejść do azylku, tylko mi się kółeczko u góry kręciło, nie pierwszy raz zresztą. 
Zatrzasnęłyście drzwi, czy co?????
Suzan, chciałam ci wirtualnie potowarzyszyć na spacerze. 
Uwielbiam "morza szum, ptaków śpiew, pustą plażę pośród drzew".......bo, tak myślę, że plażowiczów o tej porze roku raczej już nie ma, tylko spacerowicze.
Mam w domku słoiczek muszelek, dzielę się nimi z tobą Czytko, szkoda, że tylko wirtualnie.
I z całego serca życzę ci, abyś zobaczyła morze, nasze polskie morze bałtyckie.
Niech się ziści twoje marzenie. 
Myśl o tym intensywnie i wyobrażaj sobie, że tam jedziesz, już dojechałaś, poszłaś na plażę, powitałaś morze, wchodzisz do wody, a podpływające fale, obmywają ci nogi, aż po kolana. Schylasz się, nabierasz do garści wody, próbujesz jej słony smak, a potem zbierasz muszelki.
Myśli się materializują, a jeszcze poparte wizualizacją.......:)
Suzan, próbowałam otworzyć ten obrazek, który przesłałaś dla Czytki, ale pokazuje się napis, że "nie odnaleziono serwera". 
http://www.fantom -xp.com/wallpapers/42 … mn_sea.jpg