netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 031 wyświetleńzałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 67 68 69 70 71 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 421 do 4 485 z 10 608 ]

4 421 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-10-08 13:40:53)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Doberek Maruderzy lol  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

ajjj tam Klaudynka smile - mam w kalendarzu zapisane i będę oglądać Marcina lol:lol:

pozdrawiam wszyściutkich  w środku tygodnia lol
muszę coś zrobić szybcikiem - to i zmykam


kukam po południowo - a TU puchy lol:lol:
hola ...hola    Marcin w tv będzie dopiero o 18.50 lol:lol:

                         Obrazek dodany przez użytkowniczkę lol

4 422 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-10-08 18:42:58)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ooooooooooo...........całe Azylkowo zapewne przed telewizorem już siedzi......To ja też zmykam, zaparzę sobie herbatkę, jakieś ciacho i oczekuję. big_smile

Basiu, czy to pilotarzowa scenka z tego programu?
Bo jeśli, to nie ręczę za prawidłowe odpowiedzi Marcina......hihiiiii...

4 423

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wszystkich smile

Wielbicielu jak dla mnie jesteś zwycięzcom.

4 424

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Marcin z przyjemnością obejrzałam ten odcinek "Jeden z dziesięciu" i to za Ciebie jednego trzymałam kciuki, ale to ostatnie pytanie było zdradliwe, nawet siedząc komfortowo w fotelu nie znałam na nie odpowiedzi. Gratuluję Ci odpowiedzi i wiadomości , wiem że masz wiedzę bardziej rozległą ale w tego typu programie nie da rady pokazać co potrafisz.
Jakby był kiedyś teleturniej tematyczny o Chorwacji to startuj. Miłego wieczoru życzę Tobie Marcinie i dziewczynom.Dziękuję za emocje .

4 425 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-10-08 19:45:38)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Marcinie, gratuluję dojścia do przedostatniego etapu.
To duże zwycięstwo, zważywszy na to, że z pewnością była duża liczba uczestników we wcześniejszych eliminacjach.

A tak, już poza konkursem, to........jesteś przystojnym mężczyzną. smile
Jestem pozytywnie zaskoczona. big_smile

Edit:
Tylko ta broda...:(.....wybacz za szczerość, ale mam awersję.

4 426

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Klaudynko wiersz oczekiwanie bardzo poruszający. Choć tak smutny to ucieszyło mnie pozytywne pełne nadziei zakończenie.

Żyworódka tak jak mówi Suzan "Bez spiny, są drugie terminy" hihi, a pod poduszkę to teraz bym musiała laptoka chyba kłaść tongue

Suzan phi tam ja bym się na twoim miejscu nie przejmowała, jak pójdą warsztaty. Przecież świetny kontakt z nami masz co nie. big_smile

Buziaki dla wszystkich big_smile

4 427 Ostatnio edytowany przez miga (2014-10-08 20:00:08)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Zupełnie inaczej wyobrażałam sobie Marcina! Jakie to dziwne! Zapewne wszyscy mamy tutaj jakieś wyobrażenie o innych. Jakbyśmy się spotkali, to pewnie wszyscy byśmy się zdziwili. Z wyglądu w ogóle Marcinie nie przypominasz romantyka z głową w chmurach, zakochanego w Lidiji marzyciela.Raja, i jak ? big_smile Fajny facet, nie? wink tongue.
Gratuluję Marcinie odwagi i że tak daleko zaszedłeś smile.
Teraz poczytam, bo już emocje powoli opadają big_smile.

Edit:
Bacha, Ty nie kuś, bo grunt podatny big_smile. Sprawdzę sobie, czy w Księciu płynie błękitna krew big_smile.
Klaudyna, współczuję bólu głowy. Niektórzy mają migreny i nic się nie da zrobić, trzeba tableki łykać i cierpieć sad. Ale, żeby Ci było weselej, to...całuję Cię w główkę :*.
( Żeby tylko Zyworódka już te ćwiczenia skończyła i nie wydziwiała, co ją tam boli big_smile)
Ależ ciężko się dopchać dzisiaj do Azylu, rezygnuję sad.

4 428 Ostatnio edytowany przez Raja (2014-10-08 20:08:14)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam WSZYSTKICH

Najpierw Marcin na tapecie.........Marcinie GRATULUJĘ! już sam udział w tym programie jest WIELKIM OSIĄGNIĘCIEM............trafiłeś na trudne pytania (oprócz pierwszego) ..........pytanie na temat "świateł", muzyczne - też było trudne, nooooo.....nie wspominając o tym ostatnim........
Prezentowałeś się pięknie big_smile
Ja tam lubię brodę........może być łysy ale z brodą..........i taki 3-dniowy zarost też bardzo lubię!!!!! big_smile............

W dzisiejszym programie dowiedziałam się, że żyworódka (nie mylić z Naszą ŻYWORÓDKĄ) to..........jaszczurka (żyworodna).........ooooo.....ja.......cię.........a myślałam, że to tylko piękna roślina lecznicza..........

Pozdrawiam WAS big_smile ale dziś muszę się przygotować na jutrzejszy wyjazd.........a jadę do koleżanki.......hihihii.....zaraz przewalę pół szafy, żeby coś sensownego znaleźć do ubrania.


PS
Zapomniałam jeszcze przepytać Marcina na temat kulis programu..........jak długo trwało całe nagranie......czy bliżej poznałeś się z uczestnikami, a P.SZNUK czy sobie z WAMI gawędził tak luźno.......a czy WAM buźki pudrowali do występów???????
- o matko! ile pytań ciśnie mi się na palce........ale już odpuszczam big_smile

4 429 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-10-08 20:13:13)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Jeśli chodzi o wygląd , to Marcin mnie nie zaskoczył, gdyby nie że będzie miał nr.1 to i tak bym odgadła. przepraszam marcin ze tak Ciebie obgadujemy ale miałyśmy okazję Ciebie z wyglądu zobaczyć a to zawsze więcej niż się nie widzieć. big_smile

Majeczko dzięki że masz takie  podejście do wiersza, pisząc jego zwracałam się tematycznie do bardziej doświadczonych życiowo odbiorców, ale widzę że nie miałaś problemów ze zrozumieniem go,  buziak dla Ciebie. big_smile

Miga - Migusia, moja główka już zawsze będzie uszczęśliwiona po Twoim całowaniu, uściski dla Ciebie , jesteś kochana a moja głowa rządzi się swoimi prawami i migrena to paskudztwo, potwierdzam big_smile

4 430

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Was.
Wyobraźcie sobie orzeźwiające powietrze, lekki wiaterek, księżyc i rozświetlone światłami miasto smile. Taki właśnie widok mam za oknem dziś big_smile. Cudowny obrazek. Tylko zapisać sobie w pamięci i bezpiecznie przechowywać smile.
Maj32 dzięki !! Od razu lepiej na sercu he he he big_smile. Na razie się nie stresuję tym, albowiem przyjdzie na to odpowiedni czas - jakiś tydzień przed warsztatami big_smile.
Wielbicielu no ja niestety nie mogłam obejrzeć programu z Twoim udziałem. Tv mi siadł big_smile. Może ma ktoś kopię? smile

Jestem strasznie zmęczona dziś. Od 6 do 16 na nogach. Życie uczelniane big_smile.
Chcę iść na wolontariat ze znajomymi. Wpierw myślałyśmy o poprawczaku, jednak wybór padł na ośrodek dla narkomanów.
Takim właśnie sposobem będę sprawdzać siebie, swoje chęci, motywację do pracy, no i oczywiście będę szukać odpowiedniego miejsca na rynku pracy. smile Bardzo mile zaskoczyło mnie to, że tak chętnie przyjmują wolontariuszy smile

4 431

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Maj32 napisał/a:

(...)Żyworódka tak jak mówi Suzan "Bez spiny, są drugie terminy" hihi, a pod poduszkę to teraz bym musiała laptoka chyba kłaść tongue (...)

No, nie pomyślałam,....faktycznie, obecnie Wasza opcja jest na czasie. big_smile
Wolontariuszy chętnie przyjmują, bo to jest praca za friko, czy tak?
Moja synowa też tak zaczynała, a później została zatrudniona.

Szkoda, że nie mogłaś zobaczyć Wielbiciela, JEGO,..... pal licho program......:D

4 432

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

ależ TU gwarno za sprawą Marcina lol
Marcin - migusiem się loguj i odpisuj na pytania Maruderek lol

oglądałam  oglądałam  smile tam przed kamerami tj, trema niesamowita
ale powiedział T.Sznuk : wielbiciel Chorwacji  lol:lol: jak przedstawiał hii
Marcin - szkoda,że do finału nie doszedłeś ...      do jutra lol

4 433 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-10-08 21:09:30)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

(...)W dzisiejszym programie dowiedziałam się, że żyworódka (nie mylić z Naszą ŻYWORÓDKĄ) to..........jaszczurka (żyworodna).........ooooo.....ja.......cię.........a myślałam, że to tylko piękna roślina lecznicza..........(...)

Też nie wiedziałam, ale mówią, że "człowiek całe życie się uczy, a i tak głupi umiera". wink
Pomimo tego wiedzy i tak nigdy nie jest za dużo.
A jaszczurka też jest piękna... big_smile......i jest pod ochroną!

"Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody przyznaje jaszczurce żyworodnej status LC (Least Concern, czyli najmniejszej troski). Obejmuje ją Aneks II Konwencji Berneńskiej, jak też Aneks IV Dyrektywy Siedliskowej Unii Europejskiej[1].

Poza tym podlega ochronie prawnej w części swego zasięgu występowania. Chroni ją między innymi Szwajcaria. Dodatkowo zwierzę zamieszkuje liczne tereny chronione."

4 434 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2014-10-08 21:13:22)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Moi Kochani dziękuję Wam z całego serca i Duszy smile Za tyle ciepłych i wzruszających słów, które tak wiele dla mnie znaczą.
Rajo nagranie trwało około 45-50 minut. Najpierw utrwalano w kamerach przedstawianie się uczestników teleturnieju. W dwóch wersjach: skróconej i rozszerzonej.
Z tymi buźkami zgadza się, wszyscy z nas zostali poddani charakteryzacji. Pan Tadeusz Sznuk oczywiście gawędził z nami w czasie nagrywania. Jednemu ze współtowarzyszy szeroko reklamowałem uroki Chorwacji. W tym ich muzyczne aspekty. Zajmuje się bowiem zawodowo muzyką. Planuje żeglować po chorwackiej części Adriatyku.
Żyworódko czasami nie noszę brody, a jednodniowy zarost smile
Klaudyno szkoda, że nie ma takiego teleturnieju o Hrvatskiej.
Suzan nic się nie stało smile Jestem pełen podziwu dla Twoich planów.
Migo widocznie romantyzm noszę wewnątrz swojej skromnej osoby smile
Ba-Cho niestety siebie nie oglądałem w telewizji. W tym czasie, pracowałem.

4 435

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko tak właśnie. Wolontariat to nieodpłatna praca, ale daje możliwość zatrudnienia, stażu smile
Wielbicielu dziękuję za te słowa smile Miej świadomość tego, że wiele dla mnie znaczą. smile

Ja dziś od 19 w łóżku big_smile Nogi odmawiają mi posłuszeństwa hehe.

4 436 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-10-08 22:40:47)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Suzan a jesteś pewna że w Ośrodku dla narkomanów dasz radę pracować? czy starczy Ci sił psychicznych ażebyś nerwowo się nie wykończyła? w wolontariacie można pracować w różnych miejscach, a nie myślałaś o pracy w szpitalu przy ciężko chorych dzieciach? Wiele masz wyborów Suzan więc dobierz pracę według swoich chęci i upodobań, a ja trzymam kciuki, niech Ci się wiedzie. smile

Dobranoc Marudki i Wielbicielu big_smile

4 437 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-10-09 06:50:32)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Doberek czwartkowo  na caffe zapraszam  Obrazek dodany przez użytkowniczkę  lol

miłego spokojnego dnia smile

              Obrazek dodany przez użytkowniczkę

4 438

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Cześć

Na chwileczkę tylko wpadam.

Oglądałam wczoraj oczywiście teleturniej.
Marcinie  jestem pod wrażeniem.
Gratuluję dojścia po szczeblach drabiny do tego momentu,
w którym się znalazłeś.
Twoja bużka bardzo miła.
A wiesz, że inaczej ogląda się teleturniej kibicując jednemu zawodnikowi.?
Bo każda z nas trzymała za ciebie kciuki.

4 439

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam smile.
Ja cały czas pod wrażeniem wczorajszego programu. Aż musiałam zajrzeć, czy coś sie tu jeszcze działo. Marcin, kielicha musisz postawić tongue.
Żyworóko, ale z Ciebie jaszczura big_smile ( :*- żebyś się nie obraziła tongue), broda Ci się nie podoba?! Nie znasz się, taka moda! Ja tam ciągle jestem pod wrażeniem. Znałam kiedyś takiego ułożonego chłopaka, marzyciela, romantyka i chyba dlatego wydawało mi się, że Marcin wyglada, tak jak on.
Czytelniczko, racja, inaczej się oglądało. A pytanie o Ala Capone...Każdy przecież wie, że za podatki, a jak usłyszałam pytanie, to co pomyślałam? Że za alkohol!!!!! Dlatego chyba, że się stresowałam. Jak muszą czuć się uczestnicy? Brrrrr.....Będac tam nic bym chyba nie powiedziała.
Susan, świetnie sobie radzisz na nowym miejscu, tyle planów smile!
Maj farbę Casting próbowałaś? Raczej nie niszczy włosów, a cena przystępna.
Klaudyno, no żeby mój całusek coś dawał, to bym Was ciągle całowała, a tak , to tylko na poprawę humoru big_smile.
Muszę uciekać sad.

4 440

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migusia mój mąż aż był zdziwiony, co ja tak pilnuję godziny nadawania teleturnieju.
Na początku nic mu nie mówiłam, dlaczego jestem tak zainteresowana.
Ale  przyznałam, że pan na stanowisku numer jeden to mój znajomy z kafejki.
No i trzymaliśmy razem kciuki za ciebie Marcin
Nieważne, że ty już byłeś po nagraniu i znałeś końcowy wynik.
Liczyło się tu i teraz.

4 441

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

4 442

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Czytelniczko 51 dziękuję za Twoje wzruszające słowa smile
Migo najchętniej postawiłbym Wam, Moi Drodzy kielicha realnego, nie wirtualnego.
Suzan to bardzo miłe z Twej strony smile

4 443

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

heyyy Marudowo piątkowo lol

                 Obrazek dodany przez użytkowniczkę

  to i zaparzam     Obrazek dodany przez użytkowniczkę czujecie ten aromat ???

Obrazek dodany przez użytkowniczkę >>>:lol: też chcę lol

co do farby do włosów - robię z "Joanny - naturia color " są dość trwałe i kolor wychodzi podobnie jak na opakowaniu
ostatnio się skusiłam na Palett - robiłam "imbirem" miał być taki jaśnieszy brąz ( na pasemka jasne )
trzymałam tyle ile w sposobie użycia
i wyszedł ciemny ! brąz !! - dopiero teraz po 3 tygodniach - jak się "sprało" to jest ok smile

miłego pogodnego dnia wszyściutkim lol

4 444 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-10-10 07:00:40)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam smile
Ale dobrze mi się spało :)No wyjątkowo, mimo, że wróciłam wczoraj późną porą.
Migo dziękuję smile No staram się tu jakoś przetrwać smile Jedyną sprawą, którą muszę poprawić, to jedzenie. Jem dość mało i rzadko. Wiem, że to głupio zabrzmi, ale zdarza się, że nie wyrabiam się z czasem big_smile. Poprawię.
Klaudyno jestem pewna tego wolontariatu. Chcę spróbować, mimo,że będzie ciężko.  O pracy z dziećmi myślałam, ale ja wolę pracować z ludźmi dorosłymi smile Nie wiem czy dałabym radę pomagać chorym dzieciom. Kiedyś, jeszcze nie tak dawno, myślałam o hospicjum, ale na razie stwierdziłam, że nie ma co się spieszyć, skoro nie czuję się w stu procentach gotowa, na spotkanie ze śmiercią. Przychodzisz, człowiek jest. Drugi raz idziesz, człowieka nie ma. Straszne.

Od wczoraj u mnie pada. Raz mocniej, raz mniej. Ale przynajmniej powietrze jest orzeźwiające.
Zaraz będzie wschód słońca. Na śniadanko polecam zdrową porcję :
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dziś wybieram się na spotkanie ze znajomymi, potem pizzeria i kino smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

4 445 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2014-10-10 12:02:16)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam
Co tam u Was słychać?
U mnie wykłady nawet ciekawe przynajmniej podstawy prawa karnego.
Suzan u mnie też na wstępie rozpiska terminów do kiedy oddać poszczególne części pracy licencjackiej hehe.
Ośrodek dla narkomanów z pewnością trudny, ale jeśli czujesz takie powołanie to tylko wytrwałości życzę.

Miga, Basiu ani Castinga ani Palett, Joanny nie próbowałam. Coś czuję, że czeka mnie ciężki czas prób na moich włosach hehe, ale nawet jak wypadną to przecie odrastają no nie tongue

Buziaki i pozdrawiam. smile

4 446

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie GWIAZDY big_smile i GWIAZDORZE big_smile

Jestem urobiona po kokardę........ dziś po raz pierwszy w tym roku pojechałam na grzyby......czyli na podgrzybki. Jeżdżę do takiego lasku spacerowego, gdzie nie ma chaszczy a tylko piękny mech i strzeliste sosenki.
Nawet dużo było podgrzybków i to takich młodych, ale bardzo ponadgryzane przez ślimaki .........istna plaga. Dawno u nas deszczu nie było i może dlatego ślimaki wcinają grzyby. Może od Suzanki nadejdzie deszczyk big_smile........póki co jest LATO!!!!
Grzyby zamroziłam.
Dużo było także "gąsek siwych"......... w cudzysłowiu dlatego, że nie byłam pewna czy to gąska (może to był sromotnik?)........zapytałam kobiety, którą spotkałam w lesie .........ale Ona obwąchała, popatrzyła i też nie była pewna......uznałyśmy, że nie warto ryzykować.
Długo myślałam, że sromotnikowy - to muchomor i nie można z niczym pomylić ......a to nie prawda, bo podobno mylony jest właśnie z gąską.........zaraz sobie wygogluję..........

Zaparzę sobie herbatkę w ramach odpoczynku big_smile ..........a może jeszcze i coś innego na stół  sobie postawię........

Kto się przyłączy?
HEJJJJ!!!!!! Miga?????? nie potrzebny CI jest odpoczynek? albo jakaś przerwa w pracach?

4 447

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Jeszcze raz JA!
Mam pytanie: czy jest tu KTOŚ obeznany dobrze w sprawach samochodowych? (technicznych)........
przewałkowałabym taki mały problem, który mi się pojawił ...........

4 448

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Jeszcze raz JA!
Mam pytanie: czy jest tu KTOŚ obeznany dobrze w sprawach samochodowych? (technicznych)........
przewałkowałabym taki mały problem, który mi się pojawił ...........

Rajo, gwiazdor Cię wita i wszystkich innych Moich Kochanych Azylantów. Praktycznych umiejętności samochodowych (w sensie napraw) za Chiny nie posiadam, w teorii jestem trochę lepszy. Nie wiem, czy będę w stanie Tobie pomóc?
Suzan w drodze do pracy mijam stadninę i podziwiam dumne konie smile

4 449

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Marcin Jesteś  n i e z a w o d n y big_smile dzięki za odzew big_smile
Właśnie teoria mi się przyda.
Zatankowałam paliwo, a wskaźnik na liczniku nawet nie drgnął do góry. Wracałam z tego CPN-u i wpatrywałam się w tą wskazówkę jak sroka w kość...........nic.......... jeździłam  całe popołudnie...........wskaźnik się nie poruszył i ciągle pokazywał stan sprzed tankowania.
Na drugi dzień, wyjeżdżając z garażu, zobaczyłam, że licznik wskazuje prawidłowo, tzn zatankowane paliwo.........ale czy na pewno prawidłowo?
No co za cudo? nigdy dotychczas nie miałam takiego zdarzenia..........może należy się udać do Serwisu?
- czy źle tankowałam?.........zawsze robię to sama, nie korzystam z obsługi pracownika CPN-u,
- a może to coś z paliwem nie tak.........albo wysiadkę robi elektronika..........głowę chcę sobie złamać, ale też nie chciałabym od razu podnosić alarmu.........
Marcin co myślisz o tym? zdarzyło CI się coś podobnego?

4 450 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-10-10 22:59:54)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


        ZAUFANIE


Zbudować dobre relacje
każdego dnia
nie odpoczywając od odpowiedzialności
zapewnić szczęście ukochanej osobie
budując zaufanie z trudem
tracisz je z łatwością.

Ufność,utkana nicią przyjażni
wiąże się z ryzykiem
zawiedzeni, zachwiani
nie zawsze ufamy
a gdy już zaufamy
wdzięczni za wszystko
polegamy na sobie wzajemnie
ludziom z charakterem
warto zaufać....

I ja witam wierszem Kochanych Azylantów a wiersz o zaufaniu więc w sam raz dla każdego z nas. Może nieudolnie napisałam ale napisałam szczerze .
Raju, jak widzisz możesz na Marcina liczyć  i chyba na każdą z nas, tyle że na temat samochodu to nie każdy może doradzić. Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam i do jutra, dobranoc. big_smile

4 451

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Klaudi
na każdą okoliczność wierszyk CI wyskakuje spod palców big_smile to jest wena!

Ładnie napisałaś big_smile buźki się należą big_smile

Śpij dobrze

                                  DOBREJ NOCKI WSZYSTKIM ŻYCZĘ

4 452

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Doberek Marudowo  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

mogę pomarudzić ? 
kurde im później się położe tym wcześniej wstaję
a w sobotę i niedzielę - to normalka smile   

       zapraszam na caffe   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Klaudynka co miała na myśli autorka ??????    hiiii
z zaufaniem jest tak - jak stracisz - to koniec kropka i po ptokach smile

Raja autko zachowało się jak przystało na "martwe rzeczy" .... smile miało taki psikus
kierowcą - to ja jestem na papierku - od 86 roku
mam nawet nie wymienione - a po co mi to ???
lubię być pasażerem lol

pozdrawiam wszyściutkie Maruderki - no i Naszego GWIAZDORA hiii     zmykam jeszcze do wyrka  smile

4 453 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-10-11 10:01:03)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Basiu co do zaufania to różnie z tym bywa, zależy od charakteru człowieka, jak się zawiedziemy to już czerwone światełko gdzieś w głowie miga, "uważaj na zakrętach" ale jest jeden przypadek według mnie ze tego światełka albo nie zauważamy albo olewamy, to nasi mężowie czy partnerzy, jak często potrafią zawiesć a my im nadal ufamy i odpuszczamy sad wystarczy przypomnieć sobie różne sytuacje ze swojego życia albo poczytać chociażby na forach ..... ale jak wszędzie zdażają się wyjątki bo jak człowiek ma charakter i kieruje się ludzkimi zasadami to jest jak opoka, można mu zaufać. No to zmykam myć okna bo swojemu mężowi nie mogę zaufać że je umyje, raczej jeszcze bardziej zabrudzi, ot i proza życia mnie dopadła, trzymajcie się cieplutko Marudy, dzisiaj będzie piękny dzień big_smile


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Rajeczko, dzięki, dla Ciebie też bużka big_smile

4 454

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam w ten piękny dzień smile

O słońce zaszło pewnie Klaudynka okna myje i się wystraszyło hihi. Czy myślałaś o tym by wydać swój autorski tomik wierszy?

A co do zaufania to mam podobnie , jak Basia napisała gdy nie ma zaufania "to koniec kropka i po ptokach ". Przekonałam się, że błędem jest dawać szansę bo ile razy można ją dawać by w ostateczności się okazało, że to nic nie warte.

Idę pisać dalej odpowiedź na pozew dla znajomego i chyba kawkę sobie wypiję.
Miłego dnia i pozdrawiam wszystkich.

4 455

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Klaudyna59 napisał/a:

ZAUFANIE

Zbudować dobre relacje
każdego dnia
nie odpoczywając od odpowiedzialności
zapewnić szczęście ukochanej osobie
budując zaufanie z trudem
tracisz je z łatwością.

Ufność,utkana nicią przyjażni
wiąże się z ryzykiem
zawiedzeni, zachwiani
nie zawsze ufamy
a gdy już zaufamy
wdzięczni za wszystko

polegamy na sobie wzajemnie
ludziom z charakterem
warto zaufać....

I ja witam wierszem Kochanych Azylantów a wiersz o zaufaniu więc w sam raz dla każdego z nas. Może nieudolnie napisałam ale napisałam szczerze .

I wierszem mnie Klaudyna zwabiła wink
Fajny on i życiowy.
Na pomarańczowo zaznaczyłam to co we mnie budzi wątpliwości... "zapewnianie" i "wdzięczność za wszystko" mi się źle kojarzy BO z ZASŁUGIWANIEM i/lub poświęcaniem... A to mi się nie sprawdziło wink ale to tylko ja, a wiadomo, że ja do normalnych rzadko się zaliczam wink
Ale PODSUMOWANIE w 2 ostatnich wersach to SAMO gęste!
Ludziom z charakterem - yes, yes, yes big_smile
Pozdrawiam wszystkich ciepło big_smile

4 456

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Marcin Jesteś  n i e z a w o d n y big_smile dzięki za odzew big_smile
Właśnie teoria mi się przyda.
Zatankowałam paliwo, a wskaźnik na liczniku nawet nie drgnął do góry. Wracałam z tego CPN-u i wpatrywałam się w tą wskazówkę jak sroka w kość...........nic.......... jeździłam  całe popołudnie...........wskaźnik się nie poruszył i ciągle pokazywał stan sprzed tankowania.
Na drugi dzień, wyjeżdżając z garażu, zobaczyłam, że licznik wskazuje prawidłowo, tzn zatankowane paliwo.........ale czy na pewno prawidłowo?
No co za cudo? nigdy dotychczas nie miałam takiego zdarzenia..........może należy się udać do Serwisu?
- czy źle tankowałam?.........zawsze robię to sama, nie korzystam z obsługi pracownika CPN-u,
- a może to coś z paliwem nie tak.........albo wysiadkę robi elektronika..........głowę chcę sobie złamać, ale też nie chciałabym od razu podnosić alarmu.........
Marcin co myślisz o tym? zdarzyło CI się coś podobnego?

Rajo dziękuję za Twoje tak przesympatyczne słowa smile Nigdy nie miałem takiej sytuacji. Podejrzewam, że wskazówka poziomu paliwa nie zareagowała na pełny bak benzyny. Jeżeli problem się powtórzy, proponowałbym udanie się do serwisu.
Ba-Cho podziękowania za pozdrowienia smile
Klaudyno jestem stale pod wielkim wrażeniem Twej twórczości poetyckiej smile

4 457 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-10-11 19:39:21)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:
Klaudyna59 napisał/a:

ZAUFANIE

Zbudować dobre relacje
każdego dnia
nie odpoczywając od odpowiedzialności
zapewnić szczęście ukochanej osobie
budując zaufanie z trudem
tracisz je z łatwością.

Ufność,utkana nicią przyjażni
wiąże się z ryzykiem
zawiedzeni, zachwiani
nie zawsze ufamy
a gdy już zaufamy
wdzięczni za wszystko

polegamy na sobie wzajemnie
ludziom z charakterem
warto zaufać....

.

I wierszem mnie Klaudyna zwabiła wink
Fajny on i życiowy.
Na pomarańczowo zaznaczyłam to co we mnie budzi wątpliwości... "zapewnianie" i "wdzięczność za wszystko" mi się źle kojarzy BO z ZASŁUGIWANIEM i/lub poświęcaniem... A to mi się nie sprawdziło wink ale to tylko ja, a wiadomo, że ja do normalnych rzadko się zaliczam wink
Ale PODSUMOWANIE w 2 ostatnich wersach to SAMO gęste!
Ludziom z charakterem - yes, yes, yes big_smile

Anhedonia, dzięki Marudko że napisałaś co budzi Twoje wątpliwości, ja mam nieraz takie skróty myślowe i szybciej myślę niż piszę i robią się zbitki myślowe, miałaś prawo nie zgadzać się bo nie miałam na myśli ZASŁUGIWANIA ale co do Poświęcania to już inna sprawa.  Są też takie sytuacje że musimy się poświęcić mimo że zaufać nie możemy ale to już różnie w życiu się zdarza.

nie odpoczywając od odpowiedzialności
zapewnić szczęście ukochanej osobie
   tu też dałaś kolor a przecież to jasne że musimy każdego dnia starać się o zaufanie i miłość do siebie , a nie olewać bo jak kocha to poczeka na dobre chwile big_smile to się nie sprawdza.
Jeszcze  raz przeczytałam co kolorem podkreśliłaś i myślę że musisz czytac całościowo, bo jeden wers odnosi się do drugiego i te wersy poniżej w całości odnoszą się do tych wyżej, no to teraz poleciałam big_smile

- Marcinie dziękuję Ci za miłe słowa big_smile

Majeczko okna umyłam choć nie wszystkie bo ostre słońce mi przeszkodziło, niech poczekają na zachmurzenie, a ja mam wszystkie od południowej strony.

4 458 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-10-11 20:42:31)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wink

Zrobiłam sobie przerwę od komputera, internetu, stąd nieobecność moja wink Ale jak widzę, tematy się "kręcą" big_smile.

Ja dziś cały dzień odpoczywałam i czytałam książkę. No i jadłam. Meeega głodna byłam. big_smile Zrobiłam sobie dziś pyszny obiad. Kurczak z ryżem i warzywami w sosie pikantnym. Mmmmm smile

U mnie caaaały dzień pada. smile

Zaraz kładę się do łózka, zakładam słuchawki, włączam muzykę i pełny relaks smile Ogólnie uwielbiam kompozycje, jeśli chodzi o pianino. smile  Ale sama nie umiem na nim grać - to oczywiście jest do nadrobienia big_smile

4 459

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie wieczorową porą

Lato panujące - jesienną porą rozkłada mnie na amen......... nie wiadomo co założyć aby się nie przeziębić.  big_smile
letnie łaszki schowane........w cieplejszych za gorąco.........mówcie sobie co chcecie, ale ja lubię właściwą pogodę we właściwej porze roku........a nie takie .....ni to.......ni sio..........

Klaudi big_smile - to tłumaczenie wierszyka z polskiego na nasze - jest tak zawiłe, że już się pogubiłam ........... ale wiem, że jak raz stracę zaufanie - to koniec ........drugie szanse kończą się fiaskiem, mądre przysłowie mówi: "nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki"...........poświęcanie się też mi się nie widzi - bo niby dlaczego.........a tak w ogóle to wyraz "poświęcanie się " należy do tych, których nie cierpię..........pozostaje tylko OBOWIĄZEK i ODPOWIEDZIALNOŚĆ big_smile

Marcin dzięki CI bardzo, właśnie tak zamierzam uczynić bo nic innego nie wygłówkuję big_smile
Basia może mieć rację, że to złośliwość przedmiotów martwych.
BASIU big_smile a czemu TY nie wymieniłaś prawka na nowe? kilka lekcji jazdy z instruktorem albo z synem i jeździsz  sobie bez trzymanki..........

Suzan big_smile Majka big_smile miłego wypoczynku życzę bo od poniedziałku znów harówka WAS czeka.

4 460 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-10-11 23:23:58)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witaj Rajka big_smile

Jeśli chodzi o słowa to ja nie lubię  OBOWIĄZEK a fe , jakoś nie lubię tego słówka i nic na to nie poradzę. A poświęcenie to obrazuje sytuację bez wyjścia ale musisz działać aby pomóc mimo że jest to ze szkodą dla ciebie.  No niestety słowa mają to do siebie że u każdego co innego znaczą, ale masz rację że moje tłumaczenie z polskiego na nasze było zawiłe. big_smile

Życzę Ci miłych snów Rajko, nasi mecz wygrali więc wielu ma powód do radości. big_smile

Hi, hi , ależ jestem marudą big_smile

4 461

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Nie śpię, czatuję na tą franciszke-komarzyce.  yikes
Minionej nocy spiła mi krew w czterech miejscach, była tak opita, a i to zdołała mi wyfrunąć spod ręki, a już ją prawie miałam. sad
Czy to możliwe, że spędziła cały dzień w moim pokoju??? A teraz nocą znowu rzuciła się na łowy???
Gaszę i świecę światło, bo liczę, że gdziesik przysiądzie i ją złapię.
A ona tylko przeleci koło mnie i znika.....
Nie zasnę, dopóki jej nie ukatrupię.
A że pewnie to jeszcze potrwa, to troszku pofilozofuję.

Klaudyna59 napisał/a:

(...)Jeśli chodzi o słowa to ja nie lubię  OBOWIĄZEK a fe , jakoś nie lubię tego słówka i nic na to nie poradzę. A poświęcenie to obrazuje sytuację bez wyjścia ale musisz działać aby pomóc mimo że jest to ze szkodą dla ciebie.  No niestety słowa mają to do siebie że u każdego co innego znaczą, ale masz rację że moje tłumaczenie z polskiego na nasze było zawiłe. big_smile

Obowiązek ogólnie mówiąc jest to: ?konieczność zrobienia czegoś wynikająca z nakazu moralnego lub prawnego; też: to, co ktoś musi zrobić powodowany taką koniecznością? tą formułkę ściągnęłam z netu, bo doskonale określa, co zacz oznacza to słowo i myślę, że nie ma potrzeby bardziej go tłumaczyć, jak to Raja pisze: z polskiego na nasze.

Poświęcenie, nie ma nic wspólnego z przymusem, to jest tylko i wyłącznie WOLA danego człowieka.
Chce to się poświęca, nie chce, to nie ma przymusu. I tyle.
Z jednym Klaudii masz rację, poświęcenie jest zawsze ze swoją szkodą.
Mówią: robisz komuś dobrze, robisz sobie źle.
Rozpatrując dalej, to ta "szkoda" też może mieć różny rozmiar i wymiar np. czasowy, bo poświęciłaś koleżance czas na wysłuchiwanie jej żali, a sama nie zdążyłaś do sklepu, który Ci przed nosem zamknęli - to taki prozaiczny przykład.
Myślę, że poświęcenie wiąże się z uczuciem, z emocjami, które nami kierują, że CHCEMY tej osobie pomóc.
Myślę, że poświęcenie może być często zagrożeniem dla nas samych, bo cenimy czyjeś sprawy ponad swoje.
Myślę, że każda/każdy z nas to czyni, bo jest to raczej nieuchronne działanie żyjąc w społeczności, w rodzinie.
Ważne, żeby nie wpaść w taki nałóg poświęcania się, żeby nie stało się to, naszą drugą naturą, że MUSISZ.

Ehh, wiecie, jak ja nie lubię filozofować. wink

Franciszka-komarzyca gdziesik się przyczaiła, no trudno, przecież nie będę jej do rańca wyczekiwać.

Basiu, ja Cię proszu, podawaj kawkę tak cichusieńko.....:)

4 462 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-10-12 07:35:15)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

witam wszystkich Maruderów bez wyliczanki  lol:lol:
zapraszam na caffe      Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Raja - nie raz nie dwa Syncio namawiał mnie na odnowienie "prawka"
nie przewiduje,żebym auto miała do swojej dyspozycji
po pierwsze mam wszędzie blisko - po drugie nie każdy jest urodzonym kierowcą - jako rencistkę nie stać mnie smile

prawko zrobiłam przez przypadek
eks - mnie zapisał - w dodatku robiłam eksternistycznie
miałam tak załatwione ,że mogłam iść cichaczem na wykłady
na pierwszym wykładzie - instruktor jazdy mnie zaprosił do jazdy !!
jak przyszłam do domu to myślałam,że eksa uduszę lol bo wcale na to nie byłam przygotowana ...
bezpośrednio po zdaniu - było tylko jedno auto w domu - którym jeździł eks smile
więc nie jeżdziłam i nie trenowałam sama
potem dużo jeździłam po Gdańsku - zawsze twierdzę,że w dużych miastach lepiej się jeżdziło niż po mojej pipidówie lol

spokojnej niedzieli ....

4 463

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry

Skoro mowa o prawie jazdy i bezpieczeństwie
może mały wymowny obrazeczek?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Cichutko się zachowuję, żeby nie obudzić Żyworódki
Ganiała za tą wielką muchą i to chyba bez efektów.
Mucha wypiła jej w nocy dużo krwi, więc Żyworódka
może być osłabiona.

Rajeczko oj pewnie wskaźnik paliwa się przyciął.
Ale skoro na nowo zaczął pokazywać poziom paliwa
to już będzie dobrze.

Baśku u ciebie faktycznie samochód jest zbędny.
Bo mieć auto to są koszty.
Nie mówiąc już o zakupie samochodu.
Ale garaż, opłaty, remonty, paliwo.
U nas na wsi to konieczność.
Ja bez auta nie wyobrażam sobie życia.
Ma być dobre, sprawne i bezpieczne.
No i właśnie takie mam.

Pisząc o obowiązku jest to konieczność, wręcz mus.
O poświęceniu nie myślę, że robiąc coś dobrego robię tym samym krzywdę sobie.
Poświęciłam rok na opiekę nad chorym, którego już nie ma.
I....dobrze się z tym czuję.

Uważam, że aby poświęcenie nie zagrażało nam samym,
musimy ustalić pewne granice.
Swoje życie i pomoc danej osobie.
Bo poświęcenie to zazwyczaj odnosi się do pomocy.
Tak gospodarować czasem i swoimi uczuciami,
żeby móc sobie powiedzieć.
Dobrze zrobiłam, jestem z siebie dumna.
Nie zaniedbując siebie poświęciłam swój czas
innej osobie.

Uff  no to napisałam.

A teraz oczekuję wnusi bo za chwilkę ma przyjechać.
Bo bycie z nią to mój obowiązek
Na pewno nie poświęcenie
To sama radość.
Dla mnie to tylko same korzyści.
Czuję się przy niej młodsza, lżejsza i bardzo szczęśliwa.

4 464 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-10-12 10:11:56)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam Wszystkie Maruderki niedzielnym śniadankiem big_smile

Basia Twoja kawa rano stawia mnie na nogi, a dzisiaj o 8.00 rano już biegałam z psinkiem. big_smile

Żyworódko jak ładnie wszystko wyjaśniłaś big_smile hi, hi jak napiszę wierszyk to będziesz go tłumaczyła big_smile bo mnie tak dobrze nie wychodzi big_smile

Wszystkim Marudkom i Marcinowi życzę udanej niedzieli big_smile

Czytuniu POŚWIĘCENIE ma różne oblicza, to o czym piszesz to nie jest kosztem własnego życia.

Hi, hi, Marudki, znowu namieszałam. sad

4 465

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry big_smile LASENCJE, PIPENCJE, GWIAZDENCJE i GWIAZDORZE big_smile Och!!!! BASIU! jak ja uwielbiam te TWOJE NAZWY:D
dosiadam się z kawką big_smile nawet dobrze, że są niedziele .......bo nie muszę nigdzie i za niczym pędzić, tzn do sklepów, na pocztę z rachunkami .....itp
BASIU big_smile jednak szkoda, że nie odnowiłaś sobie prawka - bo nigdy nie wiadomo co się może przydać.........a TY JESTEŚ MŁODA!
Masz rację, że w dużym mieście jeździ się łatwiej niż na zadupiach - gdzie każdy jedzie jak chce........pod prąd też! a rowerki to już masakra! (nie ubliżając rowerzystkom) big_smile

Żyworódko TY w nocy polowałaś na komarzycę, a ja na muchę, która ciągle bzykała mi nad głową.........noooooo.....ale w środku nocy to ja jednak nie buszowałam...........czy nadal MASZ problemy ze spaniem? melisa nie pomaga? czy jej nie pijesz?

Pięknie tłumaczycie wyrażenia: "poświęcanie się i obowiązek". Żyworódka roztłumaczyła tak - jak ja rozumiem!
Klaudi - co dla CIEBIE jest "poświęceniem" - to dla mnie obowiązkiem, a poświęcenie - to w moim rozumieniu rezygnacja z czegoś bardzo ważnego......... na rzecz drugiej osoby....... i to tak długofalowo nie oczekując żadnego zadośćuczynienia.
Rozumiem CIEBIE, że nie lubisz pewnych wyrażeń........ja też mam takie, które działają na mnie, jak płachta na byka........np:
"czuć się potrzebną", określenie "dobry człowiek"..........znalazło by się jeszcze kilka takich.......

Czytko big_smile pięknie wszystko opisałaś big_smile a ten obrazek jest cudny! właśnie pasy bezpieczeństwa powinny być takie!
Mojego męża szwagier (już nie żyjący) raz wysadził pasażerkę (szwagierkę)  która go musztrowała w czasie jazdy..........nic się nie odezwał tylko podjechał do krawężnika i poprosił aby wysiadła........ big_smile zapanowała konsternacja, ostatecznie pojechała dalej, ale już słowem się nie odezwała..........
CZYTUNIU big_smile dzięki CI za wypowiedź odnośnie mojej wskazówki paliwowej........zaraz jutro pojadę zatankować, ale tym razem poproszę pracownika CPN-u o obsługę..........zobaczę czy problem się powtórzy.

Życzę WSZYSTKIM MIŁEJ NIEDZIELI

4 466

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Zostawiam napitek i przegryzki big_smile aby WAM się dobrze dyskutowało big_smile i co by w gardełkach nie pozasychało..........ja biegnę z pieskiem na spacer big_smile

                        Obrazek dodany przez użytkowniczkę

4 467

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Moi Drodzy ciepło i serdecznie witam się z Wami smile
Klaudyno dziękuję za życzenia niedzielne smile
Rajo pięknej niedzieli smile
Zdjęcia z Chorwacji mam zapisane w "swoich obrazach". I teraz co dalej?

4 468 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-10-12 14:01:49)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

heyyyyy kukam popołudniowo

senks Rajka jakoś tak mi te nazwy same wychodzą spod klawiatury lol

Marcin ???? a zasadzić Ci kopniaka ??????? he????

wiedziałam,że tak zrobisz lol
po pierwsze jesteś leniwiec smile - bo nie chce Ci się cofnąć pare stronek wstecz ( w Puchaczowie )
zapisałam kiedyś na boku - cofnij sie do stronki 324 na "chatce " tam jest moja instrukcja
przepisz sobie i pykaj na to co jest ze znaczkiem :  *
powodzenia - loguj się i ćwicz    .....
pierwszą fotkę widzę TU ! w Marudowie! smile    paniał lol:lol:

4 469 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-10-12 14:02:11)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

MARUDZENIE - jest cnotą
marudż więc z ochotą

- żeby tak się chciało chcieć
a nie tylko focha mieć

-żeby robić i się nie narobić
lecz na luksus spokojnie zarobić

-żeby Rajka nie pędziła przed siebie
z ranka głodna , nie myślała o chlebie
wskaźnik paliwa niech się nie zacina
bo ona się wnerwi , nie będzie to jej wina

Żyworódka marudzi i po nocach łazi
komarzycę przegania i z nerwów wyłazi
jak ją dorwie biedaczkę , rozmaże na ścianie
skończy się komarzycy życie i bieganie

Basia marudzi że prawka już nie chce
zrobiła go przypadkowo
jeżdzi odlotowo
rentę na kupkę składa, bo jej nie wypada
furą się rozbijać i prawkiem wywijać big_smile

Czytunia maruderka , jej żywioł -działanie
rankiem pomarudzi , troszkę się ponudzi
że robota w polu sama się nie zrobi
i ona w gospodarstwie ledwo się wyrobi,
więc goni do roboty, rodzinę biedniutką
przez tydzień jak długi, mocno i do skutku

Marcin nasz maruder zdjęcia już zapisał
o radę marudzi u kobiet i nudzi
ale po obiedzie , trochę się pobiedzę
wpiszę Ci instrukcję , odpocznę,  posiedzę

Suzan maruderka leni się i sapie
nie chce jej się klikać za słuchawki łapie
słucha gry klasycznej a nawet lirycznej
zje kurczaka z ryżem i dzień znów jest śliczny. big_smile

A dzisiaj niedziela , czas dla Maruderów
z muchami w nosie i w niedobrym sosie
strzelcie po koniaczku moje maruderki
spotkamy się póżniej , gdy zjem cynaderki big_smile

4 470

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hiiii Klaudynka - wierszyk jak zwykle fajowy  ....
z tej mojej renty - to faktycznie odkładam wiele  Obrazek dodany przez użytkowniczkę      zmykam....

4 471

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Moi Drodzy ciepło i serdecznie witam się z Wami smile
Klaudyno dziękuję za życzenia niedzielne smile
Rajo pięknej niedzieli smile
Zdjęcia z Chorwacji mam zapisane w "swoich obrazach". I teraz co dalej?

Helllloooo Marcinie big_smile dzięki za życzenia pięknej niedzieli........słowa TWOJE - spełniają się co do joty i bardzo przyjemnie spędzam niedzielę big_smile a tak się rozpędziłam, że aż szarlotkę do piecyka wstawiłam big_smile.........a teraz siedzę przy lampce (nie koniaku, jak każe NASZA POETKA)....
lecz Cydru (od pewnego czasu jest to mój ulubiony annnnkohol)........... i czytam......i się zaśmiewam .......i podziwiam ........wierszyk napisany przez Klaudkę big_smile .......opisała wszyściiutko co się wydarzyło w ostatnich godzinach big_smile

Marcin ściągnij instrukcję BASI do hostingu - bo na pewno jest łatwy i prosty w obsłudze. Ja przesyłam wszystko przez TINpica i tam mam albumy, ale to jest trochę skomplikowane, nawet nie wiem czy udostępniają przesyłkę zdjęć bez rejestracji.
Jeśli będzie zachodziła potrzeba zmniejszania zdjęć przed wysyłką - to podeślę CI instrukcję do zmniejszania PAINT-em.

4 472

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

A mnie się ubzdurało, że Żyworódka
polowała na dużą muchę.
Nic to - i to i to gryzie.

4 473

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej, hej Marcinie! big_smile czy ja dobrze zrozumiałam że dziewczyny dały Ci już namiary jak zamieścić na forum zdjęcia??? Nie chcę Ci mieszać ale Basia jest dobra w te klocki i na pewno dokładnie Ci napisała.  Ja korzystam z Basi instrukcji, jestem zadowolona więc Ci też ją polecam.

Rajka, obojętnie co byś nie piła to ważne ażeby ducha dawało big_smile przy okazji wypij zdrowie Marudek big_smile

Już jestem po niedzielnym obiedzie i teraz luz i rekreacja, będę zaglądała.

4 474

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


No to cydrujmy big_smile
ZDROWIE MARUDEK I MARUDERA big_smile
Klaudi OBY WENA CIĘ NIE OPUSZCZAŁA big_smile
Czytka big_smile pocydruj..........będziesz miała rankiem więcej werwy do bydlątek big_smile

Marcin .........jak CI tam leci z tymi zdjątkami?

4 475

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
czytelniczka51 napisał/a:

A mnie się ubzdurało, że Żyworódka
polowała na dużą muchę.
Nic to - i to i to gryzie.

Czytuniu hihihiii.....a co to za różnica na co polowała nocą Żyworódka ......jedno i drugie bzyczy i tak samo jest arcy-upierdliwe, przeznaczone do wytępienia..... big_smile

4 476 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-10-12 16:31:18)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Mój psinka tak wyglądaL gdy miał 5 m-cy,  żeby tylko wygrzeczniał big_smile

4 477

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie.

Ja właśnie wzięłam przed chwilą gorącą kąpiel. Tego mi brakowało. Na stancji mam tylko prysznic, więc lipa. smile
Odpoczęłam sobie przez te dwa dni. Najadłam za wszystkie czasy. big_smile

Klaudynko ładne zdjęcie.  Ja osobiście wolę duże psy, ale ważne by Tobie się podobał wink.

Co do much i innych bzykających stworzeń. Też ostatnio przez cały dzień toczyłam bitwę smile. Ale nie zabiłam jej, udało mi się ja złapać w ścierkę i wypuściłam na wolność. Niech ma a co hehe big_smile.

4 478

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Klaudyna59 napisał/a:

(...)Żyworódka marudzi i po nocach łazi
komarzycę przegania i z nerwów wyłazi
jak ją dorwie biedaczkę , rozmaże na ścianie
skończy się komarzycy życie i bieganie
(...)

Tak właśnie było!
Komarzyca jest na ścianie, ale tylko jedna. sad
Jak ją dorwałam i pacnęłam, to spokojna usnęłam.....ale, gdzie tam było mi zaznać spokoju.
Gdzieś wedle czwartej obudziło mnie brzęczenie nad uchem, a na dłoniach miałam już bąble.
Jej koleżanka, albo córeczka się przyplątała i rzeź czyniła.
Już jej nie szukałam, tylko przeniosłam się do innego pokoju.
Ale ze zgrozą myślę o dzisiejszej nocy yikes......bo w dzień jej nie widziałam.

Czytko, nie szkodzi, że się pomyliłaś, ale ważne, iż mi współczułaś. smile
I masz rację, jestem taka osłabiona, bo co to za spanie miałam dzisiejszej nocy, a ile krwi mi ubyło i to pewnikiem tej dobrej, bo inaczej szlak by ją trafił od jednego łyka. big_smile

Klaudii, masz nowego psiaczka, bo chyba nie jestem w temacie?

Suzan, też tęsknię za wanną, ale stało się i mam teraz tylko prysznic.

Klaudyna59 napisał/a:

Hej, hej Marcinie! big_smile czy ja dobrze zrozumiałam że dziewczyny dały Ci już namiary (...)
(...)Nie chcę Ci mieszać ale Basia jest dobra w te klocki i na pewno(...) (...) więc Ci też ją polecam.(...)

Marcinie, wybór należy i tak do ciebie. big_smile big_smile big_smile

4 479

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko, faktycznie od kwietnia mam yorka , poprzednia moja mieszaniec Sonia odeszła do lepszego świata w pażdzierniku , ale to zdjęcie jest z netu , mam jego zdjęcia ale niemal wszystkie poruszone bo on ma chyba ADHD, jak mu każę się nie ruszać to on wierci się.

Suzan, ja lubię wszystkie psy, koty i wszelkiej maści zwierzęta , oprócz tych bzykających, na działce też walczyłam z komarami , nocami biegałam z laczkiem po ścianach i suficie, niełatwo dorwać takiego upierdliwca.
Na działce do łożka wpadł mi raz nietoperz, nie był duży i ciężko za nim biegałam żeby go w ściereczce wynieść w nocy na taras.

4 480

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Melduję się wieczorkiem już po obrządkach.......wszyscy nakarmieni.........ten mały śpi.......a TEN DUŻY gapi się w telewizor i niebawem będzie się układał do snu.........no i dobrze, bo już nikt mi bułów nie truje........

Klaudynko jakby mi nietoperz wlazł do łóżka.......to chyba bym całe łóżko wywaliła........a wrzaskami postawiła cały blok na równe nogi........bbbbrrrrrr .....a tak naprawdę, to żywego nietoperza nigdy nie widziałam i do tego widoku wcale się nie palę......

Suzanko to prawda, że nie ma to jak wanna! .........żadne tam prysznice, brodziki i inne diabliki. Najlepsza opcja to taka, żeby było jedno i drugie, tylko, że w łazienkach blokowych brak miejsca.
A słoiki już zapakowałaś na jutrzejszy wyjazd?

4 481

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

(...)Migo najchętniej postawiłbym Wam, Moi Drodzy kielicha realnego, nie wirtualnego. (...)

Marcinie, mówią, że: dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane.  hmm
Ja nie widzę problemu, po prostu zwołaj azylantki na oblewanie, z okazji udziału w teleturnieju i zaistnieniu w mediach.
Wszak pokazałeś swój wizerunek, przez co stałeś się osobą publiczną. big_smile
KONIECZNIE trzeba to oblać!
My azylantki jesteśmy chętne do wypitki lol, a Raja zawsze ma w zanadrzu flaszkę cydru, ja też cosik z barku przytaszczę, pozostałe pewnie też. big_smile

Ja tak jak Basia, mam prawo jazdy i nie jeżdżę.
Zawsze mieliśmy duży samochód, więc dla mnie to za duże odległości: spojrzeć w prawe lusterko, w lewe lusterko, nacisnąć gaz itd. Zawsze zdawało mi się, że nie zdążę szybko zrobić tyle czynności. A jazdy miałam maluchem i było wszystko pod ręką, blisko. Zresztą nikt ze mną nie chciał wsiąść do samochodu, a z mężem to ja nie chciałam.
Jak syn zdawał na prawo jazdy i z mężem wyjechali potrenować, to syn zatrzymał samochód, wysiadł i trzasnął drzwiami, tak go mąż wkurzył swoimi uwagami. A raz, gdy już miał prawo jazdy i prowadził, to przez męża mieliśmy drobną kolizję, bo kazał mu wjechać na prawy pas, a w tym czasie podjechał wóz......dobrze, że skończyło się tylko na rysie na samochodzie.
Jaki wniosek,.....nie może prowadzić jednego samochodu dwóch kierowców! hmm

4 482

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Marcin się nie pojawia, ale nie pomyślałyśmy o tym, że może ma trudności ze zgraniem hostingu z całą resztą ......czyli wysyłką.
MARCIN - tak na wszelki wypadek:
- wygogluj sobie hosting podany przez BASIĘ w instrukcji,
- wstaw na pasku w Zakładce czy tam w Ulubionych
- jak piszesz posta i chcesz wstawić zdjęcie: otwierasz w nowej karcie wygoglowany adres (kursorem na adres i klik prawym i klik "otwórz w nowej karcie)
-klikasz wszystko po kolei co napisała BASIA w instrukcji
- przechodzisz do postu i wklejasz zdjęcie big_smile

                           POWODZENIA big_smile  DASZ RADĘ big_smile

4 483

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko to mnie zaskoczyłaś........myślałam, że TY jeździsz samochodem, a TY tylko jeździsz dupcią po prześcieradle........... big_smile .......ale może i lepiej, że nikt CIĘ nie musztruje.........
Na szczęscie nigdy nie byłam musztrowana, mój mąż siedzi i czasami tylko.......zasyczy.......tak cichutko..........

4 484

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ba-Cho wielkie dzięki smile Na pewno zajrzę do Twej ważnej instrukcji.
Rajo dziękuję smile Nauka informatyczna idzie u mnie powoli (proszę o cierpliwość i wyrozumiałość). Muszę się z tym wszystkim na spokojnie zaznajomić. W poniedziałek i wtorek pracuję, w środę będę działać. Poza tym konieczny jest odpoczynek dla moich oczu (marudzę....). Ostatnimi czasy nadużywam Internetu (zabijanie samotności). Przepraszam, tak długo czekacie na te zdjęcia, a ja Was zaniedbuję w tym temacie.   
Klaudyno cudowny/genialny wierszyk smile
Żyworódko zapraszam Was Wszystkich, Moi Drodzy w odwiedziny moich progów smile

4 485

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

(...)Żyworódko zapraszam Was Wszystkich, Moi Drodzy w odwiedziny moich progów smile

No to jedziem.....:D

Nie poganiajcie Marcina, ja go rozumiem, bo mnie też pierwszy raz musi ktoś pokazać palcem, gdzie i ile razy mam kliknąć.
Dopiero wówczas rozumiem, co z czego wynika.
Taką przypadłość mają artystyczne dusze big_smile big_smile big_smile

Posty [ 4 421 do 4 485 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 67 68 69 70 71 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026