netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 042 wyświetleniazałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 64 65 66 67 68 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 226 do 4 290 z 10 608 ]

4 226 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2014-09-26 10:13:16)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Heja big_smile
Miguś a bo ja jak przeczytałam żeś zmęczona i że się trzęsiesz to sobie dopowiedziałam przeziębienie tongue
miga napisał:
Zagadka: dlaczego "szefową" ( jak mnie Raja nazywa, a ja tego nie lubię sad !) trzęsiawa wzięła po zgrabieniu około dwóch arów chwastotrawnika?
Bo jak skończyłaś to w miejscu zgrabionym pojawiła się nowa kopa liści smile
Oj narobiłaś mi apetytu z tymi dżemami tongue

Żyworódka no właśnie coś chyba nieobecni już jakiś czas w kafejce są bardzo zajęci.

Suzan ostatnio tak zmokłam z siostrą rok temu, jak podczas biegania deszcz nas złapał hehe.

Basia u mnie też pogoda jesienno paskudna, ale jak minie grudzień to do wiosny tylko chwila big_smile

Buziaki dla wszystkich pozdrawiam i miłego dnia.

4 227

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

Witam Was wszystkich.
Nie mogę się już doczekać planu zajęć na studia - chcę pracę znaleźć i muszę ją uzależnić od godzin zajęć. Stawiam na to, że jeden dzień będzie wolny (może piąteczek big_smile), a tak to nie będzie nie wiadomo ile zajęć. W końcu to mgr. wink Zrobiłam sobie spis kosztów i powiem Wam, że każde pieniądze przydadzą się mi. smile Ciekawe na jakim stanowisku tym razem będę pracować - najlepiej byłoby w księgarni big_smile. No ale to tylko takie ciche marzenie.
Rajo no co ja poradzę na to, że jestem inna? big_smile I powiem Ci coś jeszcze - wśród moich znajomych też są pasjonaci zimy, mrozu i Alaski big_smile. A w lutym chcę lecieć do Norwegii wink. No znając życie i w lutym w Polsce nie będzie dość zimno big_smile. Przyślę Wam zdjęcia mnie, szalonej dziewczyny z Norwegii big_smile.
Cieszę się, że zdjęcie okazało się tak ładne. smile  Ba-Cha masz rację - w górach najpiekniej o tej porze roku - no i zimą big_smile.
Maj32 mam nadzieję, że te ilość tych aktualizacji w końcu się zmniejszy. smile

Mam pytanko : jakich perfum zazwyczaj używacie? Macie ulubione marki czy jak? Ja zazwyczaj adidas, playboy, puma i c-thru. Chciałąbym kupić sobie teraz coś nowego - co możecie polecić? Nie słodkie.

Suzan moją ulubioną marką perfum jest niemiecki Mexx. Istnieją jego wersje dla płci pięknej.
Ba-Cho sprawdzałem u wujka Google przenoszenie zdjęć z cyfrówki do komputera. Szczerze- nie poradzę z tym sobie.
Żyworódko i Migo do Azylu nie wpadałem,
Gdyż ciężko wśród probówek pracowałem.

4 228

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wielbicielu aby wgrać zdjęcia na komputer zazwyczaj potrzeba aparat podłączyć wspólnym kablem do komputera czasem tylko potrzeba programu. Jeśli Ci pokaże, że znaleziono nowy sprzęt to wchodzisz w mój komputer i tam dopiero w widocznym nowym urządzeniu szukasz zdjęć. Zaznaczasz i przeciągasz na pulpit, a później to tak jak Basia radziła przez fotozrzut.
Znalazłam dla Ciebie taki filmik:

Pofarbowałam włosy, a że nie znalazłam dwóch tych samych kolorów to teraz na głowie mam "Szykowny jasny kasztan + Cynamonowy brąz" hehe.
Miłego piąteczku big_smile

4 229 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-09-26 14:02:23)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Elo wszystkim wink

Od rana nie mam dziś apetytu. Nawet na słodkie. Hm..... Ale za to miałam piękny sen, z którego nie chciałam się obudzić. No ale cóż.... wink

Migo staram się przejść na wegetarianizm. Nie przepadam za mięsem i prawie wcale go nie jem. Ale czasem zdarza mi się zjeść coś, gdzie jest troche mięsa więc nie mogę powiedzieć iż jestem wegetarianką w 100 %.  Ale dajcie mi czas.
Wielbicielu not o masz dobry gust smile Te perfumy są naprawdę świetne. Mama ich mnóstwo używa. Oczywiście w granicach rozsądku, mało nie kosztują, ale trzymają naprawdę długo.
Maj32 na pewno ładnie wyglądasz smile

Ale ten czas leci. Dziś już piątek. W następnym tygodniu przeprowadzam się smile. Ciekawa jestem czy mi się tam spodoba. Mam nadzieję, że będę strasznie zajęta i nie będę miała czasu na myślenie o zbędnych rzeczach.
Powiem Wam szczerze, że czasem czuję się taaaka stara big_smile.

4 230

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie Marudki i Wielbicielu big_smile

Wybaczcie że każdego dnia nie piszę ale nie zawsze mam możliwość i czas, więc będę wpadała kiedy będę mogła. smile

Poczytałam co napisałyście i jeśli chodzi o wiersz to nie wszystko jest dosłownie i nie wszystko trzeba dokładnie tłumaczyć, mam własne poglądy na wiele spraw i zdarzeń i rozumiem że czegoś nie napisałam dosłownie tłumacząc z polskiego na nasze big_smile no i nie pozostaje nic innego tylko spojrzeć na moje wiersze z przymrużeniem oka. smile

Miga, ja przez wiele lat robiłam zaprawy a od dwóch lat przestałam , bo w sumie teraz cały rok można wszystko kupić, kiedyś poza sezonem nie było owoców i warzyw tak jak teraz więc siedziałam w kuchni i wekowałam a teraz cieszę się że nie muszę. Jak zrobisz te jabłka to będziesz nam podrzucała jabłeczniki do kawki . big_smile

Odnośnie perfum i innych kosmetyków to mogę Ci napisać Suzan że nie używam żadnych, jestem alergiczką i trudno byłoby mi dopasować sobie kosmetyki, muszą wystarczyć mi wizyty u kosmetyczki co jakiś czas, kiedyś używałam kosmetyki i makijaż musiałam mieć od rana do wieczora ale z czasem bardziej się uczuliłam a teraz już się przyzwyczaiłam.

Majeczko , rozwaliłaś mnie zupełnie tym Twoim skokiem już do wiosny, hi, hi , przez jesień która się dopiero zaczęła i zimę może dużo się zmienić , mnie czas szybko leci , nie mogę nadążyć ze wszystkim ale Tobie Majka to czas leci jeszcze szybciej hi, hi big_smile big_smile

Basia wiem że lubisz moje wierszyki jak ja Twoje obrazki i poczucie humoru , lubię od ranka poprawić sobie samopoczucie oglądając obrazki które dobrałaś i wkleiłaś , tym bardziej że jesienne i zimowe ranki są paskudnawe bo zimne i mokre. Ja mam tę samą pogodę co Majeczka big_smile

Żyworódko " Życie też jest zaprzeczeniem" , to spojrzenie na życie z mojej perspektywy, każdy w wierszach może odczytać to co jemu jest bliskie, odnajduje w nich siebie lub swoje myśli, oraz wiersz nie zawsze jest dosłowny. Ja mam abstrakcyjne spojrzenie na życie i lepiej nie będę tej myśli rozwijała bo dopiero narobię zamieszania.

Anhedonio a ja mam szacunek i poważam osoby mniej zaradne, wydaje mi się że wiele zależy od usposobienia ludzi , mam koleżankę znak zodiaku "Panna" i mój mąż też spod tego znaku, wielu ludzi znam spod tego znaku i zauważyłam ze mają wiele wspólnych cech charakteru , czyżby przebojowość, upór i dążenie do zmian zależało od znaków zodiaku? a więc znowu namieszałam, ale piszcie jak się nie zgadzacie lub zgadzacie bo w ten sposób dowiemy się jakie mamy zdanie również na takie tematy big_smile

Miłego popołudnia Marudki big_smile

4 231 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2014-09-26 15:45:20)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Suzan a ja nie pamiętam to Ty się do innego miasta przeprowadzasz czy tylko mieszkania?
Klaudynko a jak ciężko mi wstać z rana jak już nawet w chatynce chłodno się zrobiło hehe. Taka ze mnie ciepłolubna dziewczyna, a nie ma mnie kto grzać na razie tom zmarznięta big_smile Niezmiennie uwielbiam Twoje wiersze hehe. big_smile
Buziaki i pozdrawiam tych też co dziś jeszcze nie weszli.

4 232

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry smile.

Muszę znaleźć przepis na ...jabłecznik big_smile.

Basiu, kawa po irlandzku, ale...ja też nie jestem za tym, żeby ona z whisky była, choć nie powiem, nie wzgardzę smile. Ale byleby jakikolwiek alkohol był, a jaki, to już wsio RYBA wink big_smile. Rozgrzewać tylko ma, jak zimno smile.

Majko, to nie liście mnie tak męczą, tylko zaniedbany trawnik z rzadka koszony, nie grabiony...wyrywać suche trawsko z niego trzeba doslownie sad. Zaraz też pójdę kawałek zgrabić. I jeszcze mi powiedz, czy nałożyłaś najpierw jedną farbę i jak zabrakło, to otworzyłaś drugą ( hahaa), czy zmieszałaś? Na pewno wyglądasz szałowo!
Zobaczę czy ktoś się jeszcze pokusił na odgadywanie tak ważnej wink zagadki i potem napisze odpowiedź.

Marcinie, miło Cię wreszcie widzieć. Nie powiesz nam chyba jednak, ze Cie przez te dni w ogóle do domu nie wypuścili wink big_smile. A na poważnie, to jak w pracy? Czy jesteś zadowolony?

Susan, ja nie używam perfum i przyznam, że nie bardzo lubię, jak ktoś używa. Przeszkadza mi to po prostu.
Myślę, że przejście na wegetarianizm nie jest dobrą decyzją. Czy swoje przyszłe dzieci też chciałabyś wychować, jako wegetarian? Byłoby ciężko, gdyby chodziły do przedszkola, czy jadły obiady w szkole, na wycieczkach, na koloniach...To nie jest takie proste, jak się na początku wydaje.
Czy będziesz mieszkać bliżej stadniny, a tym samym możliwości galopów "staruszko" big_smile?

Klaudyna, rozpętałaś burzę wink wierszem. Jest o czym dyskutować. Ja się na poezji nie znam nic a nic. Ja tylko, jak błędy "fundamentalne" będą, to się czepnę big_smile. Albo i nie...
W tym roku zrobiłam tyle słoików, jak chyba jeszcze nigdy w życiu. Wiadomo, dzieci wszystko wezmą, zawsze to zdrowsze niż ze sklepu, bo z własnych warzyw i owoców. Myśle, ze w sumie to ze 150 słoików, ale to tak na oko, nie liczyłam. Niektórzy tyle samych ogórków kiszą, to dopiero jest ogrom!
Nie czytam horoskopów, nie wierzę w nie. Jednak zdarzyło mi się kilka razy przeczytać ogólny opis cech poszczególnych znaków. Niestety- bo inaczej powiedzieć nie mogę- w moim przypadku, to się sprawdza i to bardzo.

Maju, widzę, że coś dopisałaś. Zimno Ci? Może Ty się kochana trochę bardziej rozejrzyj za jakimś "kaloryferem". Taka fajna z Ciebie dziewuszka smile.

Miałam przepis znaleźć, a pisze i piszę...Teraz to juz idę grabić, bo noc przyjdzie big_smile. Albo deszcz przyjdzie...Z godzinkę sie pomęczę, dłużej nie da rady, brak sił. A właśnie, zdiagnozowałam sobie wczoraj ponad 100procentowy wink niedobór cukru we krwi, stąd trzęsiawa, haha. Zjadłam do kawki 3 trufle i jak reką odjął ;D.

Jak przyjdę szukać przepisu, to jeszcze zajrzę.

4 233

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga tak to jest jak się kupi jedną farbę by po miesiącu dojść do wniosku, że to za mało, a w sklepie nie ma już tej akurat. Więc wymieszałam nałożyłam i jest hehe. Moje niewdzięczne włosy zawsze trochę jakby własny rozumek mają to zwykle jakaś nutka czerwieni się mieni, ale jest dobrze. big_smile
Tylko się nie przepracuj z tym grabieniem. Kaloryferek mówisz no dobry pomysł nawet trzeba to przemyśleć hehe tongue

4 234 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-09-26 16:46:32)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Majko współczuję Ci porannej trzęsawki z zimna, ja i tak mam dobrze bo mąż z piesem wychodzi. Nie mogę się już doczekać grzania w mieszkaniach , chociaż u nas już kilka dni temu pisali ze zaczynają grzać. Na innych osiedlach już marniutko ale grzeją. Może i Tobie zaczną chyba że masz niezależne grzanie i mieszkasz w domku. Miło mi ze lubisz czytać wierszyki, teraz mam posuchę ale jak mi przejdzie to na pewno napiszę.

Miga, ja również nie czytam horoskopów i nie wierzę w nie, ale wierzę że znaki zodiaku odzwierciedlają charaktery ludzi, przekonałam się o tym nieraz tak samo jak imiona.

Kiedyś zaczęłam pisać wierszem o imionach dla ludzi którzy prosili mnie o to abym napisała coś na temat córki czy syna, nie pisali ani w jakim wieku mają dzieci ani żadnych innych danych, wiec pisałam w oparciu o znaki zodiaku i imiona i okazywało się że trafiałam w 10. big_smile Teraz wpadłam na pomysł że dalej to pociągnę big_smile
Piszesz że rozpętałam burzę wierszem, i bardzo dobrze, niech dziewczyny piszą co myślą na ten czy inny temat bo przynajmniej będzie cieplej i wesoło. Jak mi czas pozwoli to napiszę na jakiś kontrowersyjny temat i czym więcej będziecie mieli uwag, tym lepiej. big_smile

4 235

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey kukam
Miga - zrób prosty jabłecznik

ciasto kruche - na to starte jabłka - ok 1,5 kg na brytfankę - minimalnie cukru + cynamon -
i przykrywasz pianą ubitą z białek + niecałą szkl. cukru + kisiel dla koloru
najlepszy na drugi dzień smile

piekę taki jutro - tylko ze śliwami lol jest jeszcze pyszniejszy

a pro po cynamonu - Majka jakiej firmy jest ten odcień cynamonowy brąz ????????
ostatnio robiłam na pasemka -" imbirem "z Paletty - początkowo było strasznie ciemno - jak to z tej firmy smile
teraz po "spraniu" już ok smile

Klaudynka buziaczek lol:lol:

pozdrawiam wszyściutkie

4 236

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Klaudynka jak już tak się żalę to dodam tylko, że aby u mnie grzane było to trzeba na 3 piętro przynieść opał i jak tu kochać zimno? No nie da się hehe i te poranne spacery z Nelką big_smile Zimą to ona tylko przed chatę i do domu cwaniara jedna. big_smile
Basiu Garnier i też trochę ciemny wyszedł, ale jest spoko gorsze bywały hehe.

4 237

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Majeczko za moich dziecęcych lat było palenie w piecach ale na pierwsze piętro nosiło się wegiel,  Ojciec miał tego dość i  w końcu założył ocieplenie gazowe wiele lat temu ale wtedy drugi raz się ożenił jak owdowiał.
Mieszkasz sama czy przy rodzinie? bo wtedy można obowiązek palenia rozłożyć na domowników .

4 238

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Maj32 przeprowadzam się do innego miasta. I tam chcę już zostać.
Migo wiem, że to nie jest takie proste, aby przejść na wegetarianizm. Moich dzieci nie będę zmuszała do niego. Mogę im gotować mięso itd, ale sama nie muszę przecież go jeść smile  A co do stadniny. Taaaaaaaaaak, blisko smile big_smile A więc galopy będą częste. Oczywiście na tyle, ile pieniądze mi pozwolą.
Czekam na plan zajęć, chcę pracę sobie załatwić. Szkoda, że ze  stażem nie dam rady raczej. Ciekawa jestem ile zajęć będzie na mgr smile.

4 239

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

KlaudynkoMieszkam na chwilę obecną z rodziną. smile
Suzan oj to Cię czeka zmiana, ale z tego co czytam to pozytywna. smile

4 240

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ja też kukam wieczorkiem.

Maj, cieszę sie, że zastanawiasz się nad poszukaniem "kaloryfera" smile.

Basiu, dzięki za przepis, ale zanim odeszłam od komputera, to jednak znalazłam sobie przepis i już jest zrobione. Właśnie próbuje, niestety z lekkim obrzydzeniem, bo napróbowałam się składowych, jak robiłam i mnie zemdliło. I teraz nie wiem, czy jest dobre. Jedno wiem, jak man wróci za jakąś godzinkę- dwie, to będzie zachwycony smile.
Takie toto, częstujcie się tongue:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Klaudyno, ja też jestem skłonna wierzyć, że znaki zodiaku determinują cechy charakteru. Ale, że imiona? Nie wiedziałam.

Susan, gotowanie każdemu domownikowi czegoś innego, to ciężka praca, odradzam. Próbowałam, tak się nie da. Nie będziesz nigdy próbować, co ugotowałaś dzieciom tongue?

4 241

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Klaudyna59 napisał/a:

Anhedonio a ja mam szacunek i poważam osoby mniej zaradne, wydaje mi się że wiele zależy od usposobienia ludzi , mam koleżankę znak zodiaku "Panna" i mój mąż też spod tego znaku, wielu ludzi znam spod tego znaku i zauważyłam ze mają wiele wspólnych cech charakteru , czyżby przebojowość, upór i dążenie do zmian zależało od znaków zodiaku? a więc znowu namieszałam, ale piszcie jak się nie zgadzacie lub zgadzacie bo w ten sposób dowiemy się jakie mamy zdanie również na takie tematy big_smile

Powiem tak: NIE "niezaradnych" miałam na myśli... i nie mam pojęcia skąd akurat taki wniosek wysnułaś?
Miga mi na niezaradną nie wygląda. Owszem, przyznała się do częstych rezygnacji, ale myślę, że robi to zupełnie świadomie. I nie na zasadzie wygodnictwa a wyboru między "ważnym" a "ważniejszym". I nic LOSOWI do tego... chyba, że się mylę wink
Chodziło mi raczej o osoby, które mówią lecz działać im się nie chce. I szukają wymówek. To nie niezaradność a wygodnictwo. Bo może kto inny poniesie trud, znajdzie rozwiązanie itd. Znasz to zapewne: "bo Ty się na tym lepiej znasz"... itp wink
Ale i tak IMPONUJĄ mi Twoje utwory. No i autor może mieć zupełnie inne przemyślenia od czytelników... wink jak widać... Nimniej zawsze mi się zdawało, że jedną z przyczyn pisania jest to BY wywołać wśród czytaczy odzew smile
Więc pisz kochana, pisz...
Co do znaków zodiaku... znane mi "Panny" to akurat moja najstarsza córka, która zawsze przewodziła całej kohorcie... jej mąż i najmłodsza wnuczka.
Ja widzę podobieństwa pośród koziorożców... pewnie dlatego, że bardziej ich analizuję pod własnym kątem wink
Pozdrawiam wszystkich i życzę UDANEGO (pierwszego) jesiennego weekendu big_smile
Trwa Festiwal Nauki - zamierzamy skorzystać. A Wy... co będziecie robić?

4 242 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-09-26 21:47:14)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Majeczko jak mieszkasz z rodziną to obowiązki i przyjemności dzielone są na wszystkich, są to plusy i minusy a dźwiganie węgla na trzecie piętro to minus okrutny.

Anhedonio - jeśli wśród czytaczy można wywołać odzew to jest to bardzo budujące , bo mimo że co innego miałam na myśli pisząc to Wasze uwagi są cenne i dla mnie niespodzianką. Z ciekawością czytam co piszecie.

Miga, ciacho super aż ślinka cieknie, czy to ciasto to biszkopt? i a jeśli tak czy nasączyłaś go np. sokiem z jabłek i alkoholem? ja tak robiłam i można było jeść na wesoło big_smile
Miga ja miałam kiedyś "Księgę Imion" ale ktoś ode mnie pożyczył na wieczne nieoddanie, ale w google znajdziesz , zajrzyj i poczytaj , ciekawa jestem co powiesz.

4 243

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Anhedonia, chętnie wybrałabym się na Festiwal Nauki , ale niestety u mnie go nie ma, mieszkasz w Krakowie albo w Lublinie bo tam się odbywa. Mogę Ci tylko pozazdrościć i mam nadzieję że opiszesz nam swoje wrażenia.

Dobranoc , do jutra big_smile

4 244

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dopada mnie SKS sad ,.....musiałam sprawdzić, czy byłam dzisiaj w azylku,....bo cosik wydawało mi się, że tak.
Okazuje się, że nie byłam, dopiero teraz weszłam. big_smile

Jestem przez trzy dni sama w domu popołudniami, więc odrabiam koleżeńskie nasiadówki-domówki. big_smile
Dzisiaj była jedna koleżanka, na jutro zaprosiłam drugą, ale jeszcze rano mi zadzwoni z odpowiedzią, bo popsułam jej plan dnia i musi wprowadzić korektę. Co do niedzieli, to muszę poczekać, czy siostra się zgodzi być tyle dni u mamy.
Staram się nie zapraszać koleżanek łącznie, bo z każdą jestem na innej 'płaszczyźnie' znajomości - one zresztą też tak wolą.

U mnie i mojej mamy kaloryfery już grzeją, tak na 'pół gwizdka', ale od razu jest cieplej w mieszkaniu.

Wielbicielu, pracujesz w jakimś laboratorium? Ale chyba nie w takim jak w "Seksmisji"? lol
Podszkol się  we wklejaniu zdjęć, bo czekamy i czekamy......

Miga, już do rzadkości należy taki niepryskany owoc.
Ciasto mniam,..... mniam..... smile
Zrobiłaś 150 weków....że też Ci się chce, bo mnie już nie.
Kiedyś robiłam ok.400 weków, teraz tylko mąż grzybki. Nawet nie chciało mi się robić u syna soków z malin, tylko ugniotłam je widelcem i zamroziłam w pojemnikach po serkach. Będą do koktajli.
Zwolniłam się z firmy "Pudliszki" ostatecznie.

Susan się przeprowadza, a kiedy Ty Ba-cha, bo nic nie piszesz w tym temacie.
Przechodzisz na wegetarianizm......no, różne są opinie w tym temacie, nie każdy organizm zniesie takie jedzenie.
Jeżeli nie zjem w ciągu dnia kawałka mięsa, to jestem po prostu głodna - żołądka nie oszukam.
Radziłabym Ci, okresowo robić badania podstawowe i biochemiczne.

Perfum używam tylko w śmigus-dyngus, mam alergię na zapachy. Nie mogę dłużej przebywać w działach z kosmetykami, bo zaraz kicham. sad
Ostatnio używam mydła żywokostowego, okropecznie śmierdzi, ale jest dobre dla mojej skóry.

Też za młodu nosiłam węgiel na pierwsze piętro, a wodę z takiej plompki zamontowanej przy ulicy, w miejscu oddalonym dobrych kilkanaście metrów od domu. Klopa mieliśmy na podwórku.
Za to teraz żyję w luksusie big_smile....s....e w porcelanie itp. itd......:D
Ale kręgosłup daje o sobie znac...niestety. sad

4 245 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-09-26 23:49:39)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Nie tylko znak zodiaku ma wpływ na nasz charakter, na to jacy jesteśmy.
We wszechświecie wszystko przyporządkowane jest liczbom.
Ponieważ dokładnie nie opiszę tego swoimi słowami, to znalazłam artykuł opisujący istotę zagadnienia.
Każda z Was może sobie wyliczyć, jakiej liczbie jest przyporządkowana w numerologii, sumując datę swojego urodzenia.
Przyjemnej lektury, a po przeczytaniu zachęcam do rachowania. big_smile

"Numerologia - prognozowanie z liczb, opierające się na przekonaniu, że numer przyporządkowany danemu obiektowi (numer domu, samochodu, telefonu, zakodowane pod postacią liczby imię, itp.) ma związek z jego losem. Numerologia uważana jest przez naukowców za pseudonaukę, nie mającą żadnych racjonalnych ani eksperymentalnych podstaw.

Przedmiotem numerologii są nie tylko liczby, lecz również nazwy własne, które zamienia się na liczby poprzez ponumerowanie liter alfabetu, a następnie ich sumowanie. Przyporządkowanie liczb literom polega na zapisaniu alfabetu w pionowych słupkach (9 liter w słupku). Polskie znaki zawsze znajdują się obok podobnych do nich liter (np. A, Ą). Ten sam wyraz zapisany w różnych językach lub alfabetach może dawać inny magiczny numer. Numerologia posługująca się alfabetem łacińskim ma identyczne wartości liter w każdym kraju i języku na świecie, oczywiście pod warunkiem, że używanym alfabetem jest alfabet łaciński.

Według numerologów nic nie dzieje się przypadkowo, ani to, że ktoś urodził się w jakimś kraju, ani, że posiada takie a nie inne imiona i nazwiska, datę urodzenia itp. Według numerologii dusza człowieka wstępuje w ciało po to, aby się doskonalić. W ziemskim życiu każdy z nas przeżywa jakieś lekcje (czasem nawet dosyć drastyczne doświadczenia), z których płynie nauka. Numerologia pozwala właśnie poznać to - jakie lekcje nas czekają, a jakie mamy już za sobą.

Podstawową procedurą numerologii jest sumowanie cyfr danej liczby.

Np. aby ocenić, co przyniesie dany rok - sumuje się cyfry daty urodzenia, aż do uzyskania jednej cyfry, będącej "liczbą urodzenia" danej osoby: - np. osoba urodzona 21-08-1979 r.: 2+1 + 8 + 1+9+7+9 = 37 ? 3+7 = 10 ? 1+0 = 1 (taka osoba jest numerologiczną jedynką),

- następnie sumuje się cyfry zawarte w danym roku - np. 2006 = 2+0+0+6 = 8. Zatem rok 2006 dla numerologicznej jedynki ma wibrację: 1 + 8 (wibracja daty urodzenia plus wibracja roku) = 9.

Czyli rokowi temu odpowiada liczba 9." [i]

Numerologii przyporządkowane są liczby od 1 do 9, oraz tzw. mistrzowskie
Składają się one z dwóch jednakowych cyfr, reprezentujących wyższą oktawę liczb pod­stawowych (od 1 do9). Są to liczby 11, 22, 33, 44, 55, 66, 77, 88, 99......

Edit: po namyśle skróciłam artykuł, bo był straszecznie długi, aw sumie chodziło mi o to, żeby każda z Was, jeśli zechce, obliczyła sobie, jakiej liczbie jej data urodzenia jest przyporządkowana. smile

4 246 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-09-27 06:36:26)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey Doberek dziś przy sobocie przywitam się jesienna herbatką
                                   Obrazek dodany przez użytkowniczkę >>> lol

ŻYWORÓDKA obliczyłam swoją liczbę jest nią 4 no i co dalej ??? hiiii

Miga Twoje ciasto wygląda apetycznie - a co tam jest to białe ???? ubita śmietana ????

to kiedy się wyprowadzę - tego nie wie NIKT smile
ale rozmowy trwają ..... nie zapeszam smile

dajcie spokój z tym paleniem w piecach
fakt lol w zimie przyjemnie było słyszeć jak trzaskają drwa a potem węgiel
to było takie ognisko domowe
mam centralne dopiero od 2006 roku - hiiii płacimy jak za woły i za zimno smile
w tamtym roku był rekordowy rachunek za JEDEN miesiąc - chyba styczeń ( był ciepły ) 560 zeta !
obok na ulicy w mieszkaniu na parterze przy chorych dzieciach zapłacili 900 zeta za JEDEN MIESIĄC GRZANIA smile
musisz płacić - nie ma zmiłuj się - bo każde mieszkanie jest osobno podłączone i do odcięcia w każdej chwili ....
nie ma ani pół cala rurki "darmowej" takiej z sąsiadem  lol

pozdrawiam wszyściutkie Marudy i Maruda Marcina lol

4 247 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-09-27 10:08:39)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam smile

Wpadłam tyko na chwilkę, bo mam dużo zajęć dziś. Wczoraj późno wróciłam do domu, i nie mogłam zasnąć coś. Po 6 obudziłam się i dalej nie mogłam spać, więc zaczęłam czytać. wink

Co do wegetarianizmu, owszem jest ciężko. Ale zaryzykuję. Nie mam na razie dzieci, więc nie martwię się na przyszłość o gotowanie posiłków. I tak mam dużo zmartwień na głowie.
Cudne zdjęcie smile smile Nic dodać, nic ująć wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Migo, ciasto wygląda pięknie smile

Dobra, ja uciekam.

4 248

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Marudki sobotnio big_smile

Moją liczbę dawno już według numerologii obliczyłam,  to 4 a więc mam tak jak Basia. To teraz zajrzyj Basiu na numerologię liczb i poczytaj, myślę że w gogle będzie

Suzan ja kiedyś też miałam chęć przejść na wegeterianizm ale jak co jakiś czas chciało mi się zjeść wspaniałego soczystego pachnącego mieska czy pysznej wędlinki , to doszłam do wniosku że w imię czego mam się umartwiać? I słusznie bo trzeba naprawdę umieć dobierać składniki ażeby nie zrobić sobie krzywdy.

U mnie słoneczko, zapowiada się ładny dzień więc na spacer pora..

4 249

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

Elo wszystkim wink

Od rana nie mam dziś apetytu. Nawet na słodkie. Hm..... Ale za to miałam piękny sen, z którego nie chciałam się obudzić. No ale cóż.... wink

Migo staram się przejść na wegetarianizm. Nie przepadam za mięsem i prawie wcale go nie jem. Ale czasem zdarza mi się zjeść coś, gdzie jest troche mięsa więc nie mogę powiedzieć iż jestem wegetarianką w 100 %.  Ale dajcie mi czas.
Wielbicielu not o masz dobry gust smile Te perfumy są naprawdę świetne. Mama ich mnóstwo używa. Oczywiście w granicach rozsądku, mało nie kosztują, ale trzymają naprawdę długo.
Maj32 na pewno ładnie wyglądasz smile

Ale ten czas leci. Dziś już piątek. W następnym tygodniu przeprowadzam się smile. Ciekawa jestem czy mi się tam spodoba. Mam nadzieję, że będę strasznie zajęta i nie będę miała czasu na myślenie o zbędnych rzeczach.
Powiem Wam szczerze, że czasem czuję się taaaka stara big_smile.

Moi Drodzy serdecznie witam wszystkich smile
Suzan, a ja to dopiero jestem bardzo stareńki, patrząc na Twój wiek smile  Dziękuję za tak miłą ocenę mojego gustu.
Migo minęło zbyt mało czasu, aby mówić o zadowoleniu, lub jego przeciwieństwie.
Żyworódko pracuję w prywatnym (NZOZ) laboratorium analitycznym.
Maj 32 dziękuję za instrukcję. Postaram się ją wykorzystać w wolnych/spokojnych chwilach.

4 250

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam serdecznie smile
Żyworódka obliczyłam sobie też i moja to 11 big_smile

Miga jak ja bym zjadła takie ciastko tongue

Anhedoniu również czekam na relację z festiwalu smile Sama nie wiem co by tu robić bo choć w mieście dużo atrakcji to wolę cś ostatnio z książką posiedzieć.

Suzan jak zobaczyłam to zdjęcie ech ciekawe gdzie można by było zobaczyć taki piękny wschód słońca.

Wielbicielu cieszę się, że chcesz w wolnej chwili spróbować, a jak w nowej pracy?

Buziaki dla wszystkich oglądam Jurassic park smile

4 251

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Maj32 napisał/a:

Witam serdecznie smile
Żyworódka obliczyłam sobie też i moja to 11 big_smile

Miga jak ja bym zjadła takie ciastko tongue

Anhedoniu również czekam na relację z festiwalu smile Sama nie wiem co by tu robić bo choć w mieście dużo atrakcji to wolę cś ostatnio z książką posiedzieć.

Suzan jak zobaczyłam to zdjęcie ech ciekawe gdzie można by było zobaczyć taki piękny wschód słońca.

Wielbicielu cieszę się, że chcesz w wolnej chwili spróbować, a jak w nowej pracy?

Buziaki dla wszystkich oglądam Jurassic park smile

Maj 32 dopiero ją rozpocząłem, tak więc wszystko się okaże w praniu. 42 km dojazdu w jedną stronę, trzy dni w tygodniu.

4 252

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór big_smile witam WSZYSTKICH pięknie
Wreszcie dopadłam swojego lapka, przeczytałam wszystko co napisałyście, ale niemożliwym jest, aby się odnieść do tych twórczych dyskusji.
W związku z powyższym ograniczę się tylko do niektórych..........

Miga nigdy więcej nie będę CIĘ "wyzywać od szefowych" big_smile - nie wiedziałam, że nie lubisz tego wyrazu..........ja też mam takie, których wręcz nie znoszę big_smile


Żyworódko pytałaś o moje masaże..........no i tu jest problem, bo jeszcze nie zdążyłam się im poddać........zawsze coś ważniejszego wypada, a moje potrzeby odchodzą na dalszy plan.
Na masaż kręgosłupa lędźwiowego nie wybieram się do tego przystojniaka, lecz do kobiety............no....bo......nogą, to wolałam jak się zajmował ON..........a pleckami, to niechaj zajmie się ONA big_smile

Dużo dyskusji było na temat losu.........no to ja powiem, że wierzę w przeznaczenie........
Wielokrotnie......wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na nie........(niektórzy zwą to intuicją)......a ja się temu sprzeciwiałam.....i.....kułam ten los po swojemu..........w ostatecznym rozrachunku wychodziło jednak nie po mojemu.

Ostatnio przeczytałam takie piękne zdanie:
"Życie układa się w pasmo porażek pomimo, że z pozoru są wszelkie predyspozycje do sukcesu (pechowcy).
Od wczesnych lat praca - ciężka, aby zostac kowalem własnego losu........ale nikt nie raczył podac młota i udostępnić kowadła"........... bardzo to zdanie do mnie przemawia.

Anhedonia napisał/a:

Ja widzę podobieństwa pośród koziorożców... pewnie dlatego, że bardziej ich analizuję pod własnym kątem

o ...tak.....tak..... też widzę te podobieństwa.........upór, wytrwałość w dążeniu do celu......ciągle pod górki, odpowiedzialność.......długo by wymieniać big_smile

4 253

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Ba-Cha napisał/a:

fakt lol w zimie przyjemnie było słyszeć jak trzaskają drwa a potem węgiel
to było takie ognisko domowe
mam centralne dopiero od 2006 roku - hiiii płacimy jak za woły i za zimno smile
w tamtym roku był rekordowy rachunek za JEDEN miesiąc - chyba styczeń ( był ciepły ) 560 zeta !
obok na ulicy w mieszkaniu na parterze przy chorych dzieciach zapłacili 900 zeta za JEDEN MIESIĄC GRZANIA smile
musisz płacić - nie ma zmiłuj się - bo każde mieszkanie jest osobno podłączone i do odcięcia w każdej chwili ....
nie ma ani pół cala rurki "darmowej" takiej z sąsiadem  lol

Basiu .....nooo.....ja też wspominam z przyjemnością palenie w piecu i w kuchni........jak te ogieńki się rozpalały.........
a tak, przytulić się do pieca i czytać........czytać........
BASIU - bardzo mnie intryguje ta TWOJA kotłownia..........czy ona jest tak nowoczesna? czy też tak przestarzała, że każde mieszkanie jest podłączone oddzielnie? przyznam się, że nigdy nie słyszałam o takich podłączeniach w blokach mieszkalnych.
Rozumiem, że płacicie tylko za ogrzewanie - w tych miesiącach, kiedy faktycznie grzeją.........stąd takie rachunki.........ale czemu jest zimno? Przy takiej metodzie grzania - to może lepiej by się wychodziło na ogrzewaniu olejowym, u nas jest jeden taki blok gdzie grzeją olejem.

4 254

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Maj32 napisał/a:

Anhedoniu również czekam na relację z festiwalu smile Sama nie wiem co by tu robić bo choć w mieście dużo atrakcji to wolę cś ostatnio z książką posiedzieć.

A relacji nie będzie sad bo podmiot moich starań wychowawczych się przeziębił i musowo było w domu zostać... LOS mi pokazał moje miejsce w szeregu, jak mniemam wink
Dobrze, choć że w pierwszy dzień '"zaliczyłyśmy" najstarszy ogród botaniczny i przyniosłyśmy sobie jadalne kasztany... wiecie, że to takie malutkie kulki obficie kolczaste... jak taka mała rybka w kreskówce, która się ze zdenerwowania wybuchowo nadymała wink (zostaną zabrane do szkoły jako materiał porównawczy do naszych rodzimych kasztanów)... że o bananowcach "wzrostu" 7 m czy wszamiających liszkę rosiczkach nie wspomnę... wink
Trudna rada. Za rok też będzie festiwal big_smile
Dobrej niedzieli kochani. Idę czytać bajki cierpiącej...

4 255

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga czy jeszcze jest ten piękny placuszek z zieloną galaretką? big_smile..........ja bym poprosiła o kawałeczek........lubię takie big_smile
dziś upiekłam kruche ze śliwkami........jest jeszcze ciepłe, ale to mi nie przeszkadza w jedzeniu big_smile ....wprost przeciwnie.......gorące jest super!
Kto lubi gorące - to zapraszam big_smile

Majka zmieniłaś kolorek włosków - na jesienny big_smile fiu......fiu.......na pewno cudnie wyglądasz big_smile

Wielbicielu daleko masz do tej pracy..........same dojazdy zabierają dużo czasu......... a czy godziny pracy zawsze są stałe?

Klaudynko big_smile Suzan big_smile  ślę do WAS specjalne buźki.........

4 256

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey hey Marudy smile
zapraszam na poranną kawcię  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Raja - ja nie mam żadnej kotłowni hii
jesteśmy podłączeni do miejskiego grzania - właśnie mamy nowoczesne grzanie lol
nie mieszkam w typowym blokowisku
tylko w takim starym budownictwie Obrazek dodany przez użytkowniczkę
zimno jest - bo u mnie blok nie jest ocieplony - mieszkam na parterze i mam 7 okien w około
grzejemy na pół gwizdka - tzn. jak mam potencjometr i skalę na nim do 7
to przeważnie grzejemy tak między 3 a 4 - płacąc tak holendarne rachunki ! lol
my - jedyni w klatce mamy nie przerobione na gaz ...
na ulicy mają też kominki - Ci co mieli wcześniej wybudowane to ich się nie czepiają
jakbyśmy chcieli wybudowac teraz - to przede wszystkim trzeba mieć pozwolenie od kominiarza
( musi być wybudowany osobny komin ) inni mają ogrzewanie podłogowe ....
zawsze mówię ,że chciałabym tak przez równy miesiąc grzać na całego
ciekawa jestem ile ???? byśmy zapłacili ??????? myślę,że ponad 1 000 zeta za jeden miesiąc !!
co miesiąc chodzą - spisują wygrzane "dżule" - dostajesz rachunek i musisz zapłacić smile
każde mieszkanie ma osobną instalacje .....

pozdrawiam wszyściutkich Maruderów lol:lol:

4 257 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-09-28 08:43:50)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Otwieram ja Ci ulubioną kafejkę na tym tu forum, celem zakosztowania swego ulubionego napoju, a tu: DODATKOWO jakieś cudnie uśmiechnięte serduszko puszcza mi oczko! SZOK!... od razu dopaminy solidna porcja mi się wyprodukowana big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile dzięki dobra duszo! za niespodziewanego a cudnego "gratisa" wink

W kwestii CO... Serdecznie tematu nie znoszę. ZAWSZE niedogrzane, bo "trzeba oszczędzać"...  zawsze problemy techniczne - bo jak nie urok, to (jestem) noga stołowa w temacie... (techniki). Połowy z tego co mi dobrzy ludzie tłumaczą nie rozumiem sad
Chciałabym, jak te ptaki odlatujące do ciepłych krajów - połowę roku w TYM pięknym kraju a drugą gdzieś na Południu. Niechby nawet "zesłana do pracy"... Baaa - właśnie sobie uświadomiłam - szczególnie chętnie <do pracy>... właśnie doznałam ZAINSPIROWANIA tą myślą...
Dobrej i słonecznej niedzieli smile

4 258

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam w piękny niedzielny poranek smile
Wstawiam nowy zapas kawo herbaty i życzę wszystkim miłego dnia big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
plu herbacia
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

4 259

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam Marudki niedzielnie i słonecznie , nareszcie mamy cieplutki weekend , chyba ostatni więc musimy go odpowiednio wykorzystać .

Rajeczko, dziękuję Ci za specjalnego buziaka więc i dla Ciebie mam takiego z obrazka big_smile Ja również wierzę w przeznaczenie, przekonałam się że nic na siłę, mogę kombinować jak koń pod górę a będzie i tak co ma być. big_smile Oczywiście nie wszystkiego to dotyczy ale wielu ważnych spraw.

Anhedonia jeśli chodzi o CO to jak już grzeją to mam naprawdę ciepło, nie mamy podzielników niby dla naszego dobra bo Ci co mają je założone mają zimno a płacą jak za Afrykę. Kiedyś w tv mętnie tłumaczyli dlaczego się te podzielniki nie sprawdzają, to nie powinni ich zakładać.

Basia u mnie grzanie dopiero zaczyna się od 4 a mamy do 5, mam nadzieję ze ta zima też będzie znośna, za ogrzewanie płacimy cały rok, a jak po okresie grzewczym nas rozliczają to musimy jeszcze dopłacać, a jeszcze w ostatnich latach zwracali nam nadwyżkę.

Miłej i słonecznej niedzieli wszystkim życzę big_smile

4 260

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry w piękną słoneczną niedzielę

                    Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Basiu dzięki, że mnie oświeciłaś trochę w przedmiocie c.o w TWOIM domku.

U mnie, to jest tak, jak u Klaudyny - grzanie idzie pełną parą, bez żadnych podzielników........nigdy ich nie zakładałam, a CI którzy zakładali, to większość już zrezygnowała..........a niektórzy z powodu oszczędności dorobili się grzyba w mieszkaniu.
Wiadomo, że jak są jakiekolwiek liczniki - to należy oszczędzać. Z tego co mi wiadomo, co roku wybuchają awantury z powodu dopłat, a jedna taka znajoma, to miała zbyt mało kresek na liczniku i też musiała dopłacać.........uznano bowiem, że niemożliwym jest aby nic nie pobrać ciepła.
Fakt, że w przypadku braku podzielników płaci się więcej za co..........chyba o 80 gr więcej z metra, ale mam komfortowe ciepełko.
U nas jeszcze nie grzeją .........ale jakoś się wytrzyma te kilka dni big_smile

Pozdrawiam WSZYSTKIE MARUDY big_smile a teraz wychlipię (jak mówi BASIA) drugą kawkę w WASZYM PRZEMIŁYM TOWARZYSTWIE big_smile

KLAUDYNKO big_smile dzięki CI bardzo za tego przepięknego buziaka..........NORMALNIEEE!!!!! bym go zjadła big_smile

4 261

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Miga czy jeszcze jest ten piękny placuszek z zieloną galaretką? big_smile..........ja bym poprosiła o kawałeczek........lubię takie big_smile
dziś upiekłam kruche ze śliwkami........jest jeszcze ciepłe, ale to mi nie przeszkadza w jedzeniu big_smile ....wprost przeciwnie.......gorące jest super!
Kto lubi gorące - to zapraszam big_smile

Majka zmieniłaś kolorek włosków - na jesienny big_smile fiu......fiu.......na pewno cudnie wyglądasz big_smile

Wielbicielu daleko masz do tej pracy..........same dojazdy zabierają dużo czasu......... a czy godziny pracy zawsze są stałe?

Klaudynko big_smile Suzan big_smile  ślę do WAS specjalne buźki.........

Rajo nie, to zależy od ilości badań.

4 262 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-09-28 10:52:15)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam i ja w ładny niedzielny poranek. smile

Niechaj będzie dla wszystkich dobry, mile spędzony, taki "osobisty dla każdego", według  potrzeb. big_smile

Okna pootwierałam, przykręciłam kaloryfery.
Mierników ciepła w mieszkaniach nie mamy, mieli instalować, ale na szczęście ktoś mądry się znalazł i inwestycja nie doszła do skutku.
Oparto się na badaniach, że mierniki ciepła do pomiaru pobieranej temperatury nie są miarodajne. Nawet ciepło wchodzące do mieszkania z dworu podnosi wskaźniki, a lokatorzy mieszkający na parterze ocieplają, że tak powiem w pewnym stopniu, tym na wyższych kondygnacjach. To jest tak, jak z ciepłą wodą. Jak odkręcam ją przed sąsiadami z dołu, to dobrych kilka litrów leci wody zimnej.
Już od kilku lat po zmianie prezesa, mamy nadpłaty i to rzędu kilkuset złotych.
Teraz na czasie też nastąpiła zmiana w rządzie, więc nie wiem, czy się to utrzyma.
Obaczymy.

Wracając do numerologii: Basia- 4; [Klaudii - 4; Maja - 11 (mistrzowska liczba smile); ja- 9.
A reszta.....tajemnica?????  wink

4 263 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-09-28 13:22:51)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

http://www.cyfryprzeznaczenia.pl/portret_numerologiczny.htm

dla zainteresowanych dziewczyn, daję wyjaśnienie tych cyfr na linku. big_smile

U mnie się nie zgadza, absolutne zaprzeczenie moich cech charakteru, bardziej by pasowała 9. Żyworódki big_smile

4 264

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie wink

Ja wczoraj spędziłam cudowny wieczór ( i trochę nocy big_smile).  Koleżanka miała imieniny. Świetnie się wybawiłam. Kilka najlepszych znajomych, pyszne jedzenie, dużo śmiechu, prezenty i chwila odetchnienia od zmartwień. smile No po prostu fantastycznie smile
Pamiętam, że kiedyś nie dbałam tak o znajomości jak dziś. Na szczęście uświadomiłam sobie, że bez znajomych i przyjaciół człowiekowi naprawdę jest ciężko. Ale wtedy byłam w okresie buntu, i SAMA wiedziałam "najlepiej" wszystko, hehe big_smile. Sami wiecie jak to jest, hehe.

Dziś odpoczywam, oglądam filmy i czytam książki. smile
Na obiad rybka i surówka big_smile  I do tego dwie szklanki wody - coś mnie suszy hehe. smile

Rajo ślę całuski dla Ciebie smile

4 265

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hii "czwóreczkę" przeczytałam w większości się zgadza - senks Klaudynka lol za linka

Raja ludzie jak zmuszeni są oszczędzać na ogrzewaniu - to oszczędzają
i masz racje w efekcie mają grzyba i wilgoć
znam z zaglądania tylko z ulicy przez okno - gdzie widać czarne kropy w okół okna i na suficie - okropność
My nie mamy  - bo mieszkanie ogrzewamy i bulimy smile - po za tym wietrzymy dużo smile

wszędzie już ludzie mają bez liczników - grzeja na maksa
tylko nie u nas na ulicy i obok 2 -
jakby to było rozłożone na rok - wychodziło by po 230-240 zeta miesięcznie
mam mieszkanie 70-metrowe
a teraz popatrzcie na swoje płatności ile Wy płacicie za ogrzewanie ????

tam gdzie pójdziemy mieszkać ???? grzanie na maksa w ocieplonym bloku lol:lol:

4 266

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Basia ja mam 50 metrowe mieszkanie i płacę 144zł  miesięcznie przez cały rok , co daje 1728 zł rocznie.

W ocieplonym bloku będziesz miała cieplej i będziesz miała czym oddychać, wietrzenie nie będzie problemem. Ja mam z każdej strony grzane , bo wszędzie mam sąsiadów , nie wyobrażam sobie grzyba w mieszkaniu bo na nie jestem niesamowicie uczulona. smile
Suzan o znajomości i przyjażnie trzeba całe życie dbać, dobrze ze sama to zrozumiałaś, nie będziesz samotna a w grupie zawsze mniej męczą problemy i gębusia częściej się cieszy big_smile

4 267 Ostatnio edytowany przez Raja (2014-09-28 16:20:00)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejjjjjj big_smile po-południowo big_smile piję herbatkę, a wcześniej ulokowana pod kocykiem czytałam książkę........aż .....zasnęłam,
za nic w świecie nie mogłam się obudzić......bo coś mi się śniło.
Nadal świeci piękne słoneczko, ale na spacer udam się z pieskiem trochę później...........

Wyliczyłam swoją cyferkę i jest nią mistrzowska 11 - Majka - tak samo jak u CIEBIE.
Znaczy się, że MY......jesteśmy na świecie po to, aby służyć innym........zdmuchiwać pyłki spod stópek..........MAJKA big_smile ......tak więc przygotuj się na dalszą część życia...........

Klaudi a może się machnęłaś w wyliczance i nie zgadzają się cechy charakteru big_smile.........

Suzan_444 napisał/a:

Pamiętam, że kiedyś nie dbałam tak o znajomości jak dziś. Na szczęście uświadomiłam sobie, że bez znajomych i przyjaciół człowiekowi naprawdę jest ciężko. Ale wtedy byłam w okresie buntu, i SAMA wiedziałam "najlepiej" wszystko, hehe big_smile. Sami wiecie jak to jest, hehe.

Dziś odpoczywam, oglądam filmy i czytam książki. smile

Suzan w momencie kiedy takich odkryć się dokonuje, to znaczy, że się dojrzewa wewnętrznie........wiem.....wiem.....jak to jest, jeszcze trochę pamiętam.
Miłego odpoczynku życzę big_smile
SUZAN - nie wiem czy to TY, kiedyś zachwycałaś się książkami autorstwa ARCHERA..........miałaś rację........aktualnie czytam taką fajną sagę. Na półce w bibliotece widziałam wiele JEGO książek, a więc będę je czytała, wszystkie po kolei. Piękny styl, ciekawe wątki.

Basiu tak sobie później myślałam o tym TWOIM c.o ..........macie takie liczniki jak do energii elektrycznej, swego czasu pracownik S.M bardzo chwalił takie rozwiązanie, ale uznał, że koszty przeróbki instalacji są ogromne.
Z TWOICH rocznych wyliczeń wynika, że za 70-metrowe mieszkanie - miesięczna opłata za c.o wyniosła by 230-240 zł..........hhhmmmmm .....wg mnie wcale to nie jest tak dużo........taką kwotę płacę miesięcznie (przez cały rok) za 40-metrowe mieszkanie. Nie mogę podać dokładnie aktualnej kwoty, bo mi wcięło gdzieś ostatnie pismo ze S.M z opłatami........
ale już w 2013 roku stawka wynosiła 5,20 zł z metra........a co roku są podwyżki.

Wracam  jeszcze do podzielników.......przy tych piecach c.o nowszej generacji podzielniki zupełnie nie zdają egzaminów. Na piecu temperatura automatycznie reguluje się do temp. na zewnątrz i więcej ciepła nie pójdzie w kaloryfery.......no to co zakręcać?

4 268

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Klaudynko to TY masz niskie stawki za c. o z metra.........macie wspólnotę?
W tej naszej pipidówce są bardzo wysokie opłaty zarówno za wodę, jak i wszystko inne.........
Na drugim Osiedlu jest ciepła woda - to płacą chyba 60 zł za metr zużycia (albo jeszcze więcej, już się pogubiłam).
U mnie nie ma ciepłej, ale mam bojler i bulę za światło, dla odmiany.........zawsze się boję zajrzeć do koperty z rachunkiem.

4 269

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Oddalam się w kierunku kuchni.........włączyć swoją zmywarkę.......hihihiii.....czyli uruchomić łapki.......a więc dwie zmywarki big_smile

PAAAAAA

4 270 Ostatnio edytowany przez miga (2014-09-28 17:02:48)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Cześć. Chyba nie nadrobię zaległości sad. Ale przeglądam, przeglądam...Poczytałam właśnie o swoim imieniu i wszystko się zgadza.
Przeliczyłam cyferki, jestem 3, o ile się nie pomyliłam big_smile.

Odnośnie ciasta: nie jest nasączane, to białe to masa z masła i śmietany- prawie tortowa. Chcę Wam wkleić przepis i nie mogę teraz znaleźć sad. Poszukam i wkleję. Moje ciasto było nieco zmodyfikowane:
1. z powodu braku kaszy manny jabłka były tylko z galaretką
2. z powodu niedoboru galaretek ( tylko jedną miałam) na wierzchu pokropiłam ( dosłownie) polewą autorską: ze szkalnki pudru i łyżeczki kakao rozpuszczonego w 1-2 łyżkach gorącego mleka.

Raja, nie to, że nie lubię słowa, tylko nie chcę tu być szefową, chcę, żeby było równo tongue.

Przepis:
http://www.mojeciasto.pl/przepisy/ucierane-z-jablkami-6399/

4 271

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzięki za kawusie, herbatki, piosenkę, linki, pochwałę ciasta smile itd. Jakoś nadrobiłam zaległości.
Anhedonio, zdrówka dla małej smile.
Poczytałam o numerologicznej 3 i w większości się nie zgadza. Ale mnie to nie martwi big_smile. Ja tak naprawdę, to w to nie wierzę.
Przepiękne te dni ostatnio, wczoraj upał, dzisiaj też cudnie, tylko na dworze "siedzieć". Idę więc napatrzeć się jeszcze przed zimą na słoneczne, gorące piękno. Na razie smile.

4 272

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

A...jeszcze mnie jęzor swędzi big_smile. Żyworódko, byłaś w chorwackiej kafejce i nic nie zwróciło Twojej uwagi ???? Ja nie chciałam tam psuć zaczarowanej atmosfery smile, ale tutaj...humoreska ma ciąg dalszy. Nie chcę tu nikogo urazić, broń Boże! Wesoło mi po prostu od tego big_smile. No i zaczynam być zazdrosna !!!! big_smile

4 273 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-09-28 19:02:48)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo to chyba nie byłam ja, bo nie kojarzę smile Ale to nie jest takie istotne, grunt, że przypadły Ci do gustu smile
No mówię Wam wszystkim, że już stara jestem to Wy, że nie. big_smile  Jak już dojrzewam wewnętrznie to koniec ze mną tongue smile.

Klaudynko święte słowa. smile Człowiek to "zwierzę stadne" big_smile. Szkoda tylko, że o prawdziwe przyjaźnie tak ciężko dziś.

Nie wiem jak Wy, ale ja dziś szybciej się kładę. Zmęczona jestem.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

4 274

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Marudkowo

Dawno mnie nie było.
Jestem kobietą pracującą. Żadnej pracy się nie boję.
Sialiśmy zboża ozime.
Gotowałam majstrom stawiającym garaż.
Bawiłam kochaną wnusię.

Wyliczyłam...i okazuje się, że mnie przypada liczba 7

W moim domu sami palimy.
Już kupiłam trochę węgla na zimę.
Także uznaję, że ma być ciepło, a nie na pół gwizdka.
U nas opalamy dwie kondygnacje.
Dużo idzie opału.
Po ociepleniu domu, w domu dużo cieplej.
Ale na całą zimę musimy wydać minimum 4 tys na węgiel.
Nie liczę drzewa- jakieś dwie duże przyczepy.

Pozdrawiam was wszystkie serdecznie.

4 275

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

Rajo to chyba nie byłam ja, bo nie kojarzę smile Ale to nie jest takie istotne, grunt, że przypadły Ci do gustu smile
No mówię Wam wszystkim, że już stara jestem to Wy, że nie. big_smile  Jak już dojrzewam wewnętrznie to koniec ze mną tongue smile.

Klaudynko święte słowa. smile Człowiek to "zwierzę stadne" big_smile. Szkoda tylko, że o prawdziwe przyjaźnie tak ciężko dziś.

Nie wiem jak Wy, ale ja dziś szybciej się kładę. Zmęczona jestem.

https://encrypted-tbn2.gstatic.com/imag … BpGzQiWzFo

Suzan jesteś młodą dziewczyną z coraz większym doświadczeniem życiowym smile
Witaj ponownie Czytelniczko smile

4 276

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
czytelniczka51 napisał/a:

(...)

Wyliczyłam...i okazuje się, że mnie przypada liczba 7(...)

To jeszcze przeczytaj, jakie cechy charakteru przypisane są takiej osobie, powyżej Klaudii podała link.


czytelniczka51 napisał/a:

(...)Także uznaję, że ma być ciepło, a nie na pół gwizdka.(...)

Ja w ogóle uważam, że NIC nie należy robić "na półgwizdka".......:D big_smile big_smile.......nawet ten tego.....

Dla palących w piecach/kominkach: mój syn stwierdził, że bardzo dobrze rozpala się tą rurką od papieru toaletowego i wydmuszkami/opakowaniami po jajkach. Od pewnego czasu skrzętnie im składamy.

4 277

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajko, ja mam ciepłą wodę w kranie i za podgrzanie płacę 11 zł i za ścieki 16 zł od 1m3. No to wychodzi że miesięcznie 7x27=189 więc nie wiem czy to mało, chyba dość big_smile

Czytko, Ty na pewno nie tylko dom ogrzewasz, ale na pewno tez budynki gospodarcze, a tak przy okazji że Cię widzę to buziaka posyłam. big_smile

Miga Twoje ciacho by mnie odpowiadało i to bardzo, na przepis poczekam, dzięki big_smile

Wielbiciela pozdrawiam

4 278

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

A...jeszcze mnie jęzor swędzi big_smile. Żyworódko, byłaś w chorwackiej kafejce i nic nie zwróciło Twojej uwagi ???? Ja nie chciałam tam psuć zaczarowanej atmosfery smile, ale tutaj...humoreska ma ciąg dalszy. Nie chcę tu nikogo urazić, broń Boże! Wesoło mi po prostu od tego big_smile. No i zaczynam być zazdrosna !!!! big_smile

Miga, no proszu....zdecyduj się, jest Ci "wesoło" lol, czy "zaczynasz być zazdrosna"??????????? hihiiiii....
Zerknęłam przed chwilą do w/w kafejki i fakt, masz rację smile..... bo wczoraj, tak szybko tylko się zaanonsowałam. Myślę, że humoreska przecież może być inspirowana na innych scenach, w końcu nie mamy w azylku zastrzeżonych praw autorskich...:) wink big_smile

Miga, ale dokładniej, chodzi Ci, że "humoreska ma ciąg dalszy" również tutaj? Bo tak trochu chaotyczna jest Twoja wypowiedź.
Uważam, że jeśli czujesz się zazdrosna, to jest to całkiem zdrowy objaw smile.....zwłaszcza, jeśli są ku temu powody, a SĄ big_smile big_smile big_smile

miga napisał/a:

(...)Poczytałam o numerologicznej 3 i w większości się nie zgadza. Ale mnie to nie martwi big_smile. Ja tak naprawdę, to w to nie wierzę.(...)

Wynik z daty urodzenia, jest takim pierwszym podstawowym, jeszcze są dalsze wyliczenia dot: imion, nawet z bierzmowania, pseudonim, nawet przybrane nicki, nazwisko w tym również panieńskie, nr domu i mieszkania. Pisze o tym w tym artykule, który zamieściłam.

Wielbicielu, a czemu Ty nie włączasz się...:)

4 279

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko za dużo byłoby liczenia a wynik i tak ten sam byłby, serdecznie Cię pozdrawiam. big_smile

DOBRANOC Wszystkim i cieplutkich snów big_smile

4 280

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hey Marudy lol - poniedziałkowo - jeny jak ja koffffam normalne dni

           Obrazek dodany przez użytkowniczkę u mnie za oknem ćwierkaja głośno 

       zapraszam na caffe   Obrazek dodany przez użytkowniczkę
pijemy i marsz lol do codzennych obowiązków ...

jak czytam to Czytka ma zawsze najwięcej zajęć lol:lol:

Raja jak w skali roku tylko płacimy za centralne - to nie jest źle  - to fakt
musimy grzać na pół gwizdka - bo opłaty by nas zeżarły lol
i wiaaaaać stąd póki jest chętny lol pod koniec a właściwie w tym tygodniu się wszytko roztrzygnie
jak Ci - się zdecydują - to bardzo dobrze - jak NIE - to moi idą wynajmować to "moje" mieszkanie
tak czy siak będą zmiany lol:lol:
doczekać się nie mogę ... lol

Suzan daj mi te Twoje latka hiiiiiiii      miłego tygodnia Maruderom

Marcin no smile bierz się w końcu za naukę - załadowania fotek z tej Twojej smile Chorwacji ...
migusiem lol

4 281

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dosiadam się do kawy postawionej przez Basię

Klaudynko buziaka odwzajemniam.
Skarbuniu zimą ogrzewamy tylko dom.
Żadnych budynków gospodarczych.

Żyworódko poczytałam , jakie cechy charakteru przypadają mi z racji
nadanej cyferki.
Ciekawe......ciekawe.
A wiesz, dobry pomysł z tymi podpałkami.
Też wrzucam do pieca takie ustrojstwa,
Butelek plastikowych - nigdy.

Segregujemy odpady.
Denerwujące te worki i ta segregacja.
A to koty lub psy porwą worki.
A to zawartość wysypie się.
Gmina obiecała pojemniki .
Więc czekamy, bo zamawiane hurtowo będą tańsze, niżby mieliśmy kupić je sami.
Na odpady mieszane pojemniki już mamy.

Ale co ja wam zawracam głowę śmieciami.
Dzisiaj poniedziałek.
A przysłowie mówi- jaki ten dzień, taki cały tydzień.
Więc życzę wam pięknego dnia.

Pozdrowionka

4 282

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam w poniedziałek to co kombinujemy, jak oszukać umysł hehe big_smile Tyle napisaliście, że mam co poczytać do kawencji big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Miłego dnia

4 283

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Wyliczyłam swoją cyferkę i jest nią mistrzowska 11 - Majka - tak samo jak u CIEBIE.
Znaczy się, że MY......jesteśmy na świecie po to, aby służyć innym........zdmuchiwać pyłki spod stópek..........MAJKA big_smile ......tak więc przygotuj się na dalszą część życia...........

A więc dlatego tak ciągnie mnie do ludzi no coś w tym jest, ale te "zdmuchiwanie pyłków spod stóp" bombowe big_smile big_smile ;D

Czytuś jak dobrze, że się odezwałaś. Ty zapracowana kobieto to teraz czas na odpoczynek po tak ciężkiej pracy big_smile

Żyworódko sposób z podpałką jest już mi znany huehue. Jestem w domu niczym weteranka w rozpalaniu w piecu big_smile

Pozdrawiam wszystkie marudki big_smile

4 284 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-09-29 14:26:09)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam i ja wink

Poprałam dziś, obejrzałam walizkę, zrobiłam końcowe zakupy - krócej mówiąc przygotowuję się do wyjazdu. Mam nadzieję, że stanie sie on kluczem do nowego, lepsze życia smile
Wielbicielu niech ten bagaż się powiększa, ale wiek mógłby zostać wciąż taki sam big_smile.

Wróciłam właśnie z biblioteki.Wzięłam zapas książek dla babci. Ja zapiszę się do nowej. wink
Mam już plan. Mało zajęć, więc spokojnie mogę iść do pracy. Jakiś grosz się zawsze przyda. Tak z 2000 zl /mc big_smile. Nie no żartuję. Chyba, że awansuję hehe.
Myślałam o stażu, ale tam są małe pieniądze a pracuje człowiek ciężko, tyle samo godz co osoba pracująca na pełny etat. Więc na razie odpuszczę sobie staż.
Ale wolontariat to co innego wink

Wracam dokończyć książkę. wink

4 285

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam poniedziałkowo big_smile

Ależ była dziś piękna pogoda - no.....wprost letnia big_smile......w związku z czym nawet nie mam większych powodów do marudzenia.


Basiu - podobnie jak TY bardzo lubię normalne dni tygodnia........bez żadnych niedziel i świąt........hihihii.....ale to dlatego, że nie pracuję, a kiedyś było akurat odwrotnie.
Niech CI wszystko dobrze się ułoży w sprawie mieszkania, ale faktem jest, że duże mieszkania sprzedają się gorzej........u nas jest to samo.

Czytko KOBIETO PRACUJĄCA big_smile dobrze, że wreszcie znalazłaś czas dla nas, czy już wszystkie pilne prace polowe zostały wykonane?????

Suzan fajne masz plany na "nowe życie" (czyli w innym mieście). Jesteś na dobrej drodze do osiągnięcia celu ........przecież konkretne plany - to już połowa sukcesu big_smile

Wielbicielu w celu przeniesienia zdjęć z aparatu do kompa można się posłużyć kartą z aparatu. Wkładasz kartę do laptopa,
klikasz MÓJ KOMPUTER
(komp wskazuje nowe urządzenie) klikasz CARD (włożona karta)
pokazują się zdjęcia, zaciemniasz, które chcesz i wklejasz sobie w Moje Obrazy Lub na Pulpit.
Dzięki bardzo za piosenki JELENY.

POZDRAWIAM WSZYŚCIUTKICH big_smile  i ŻYCZĘ  MIŁEGO  WIECZORKU

4 286

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo dzięki za te słowa wink

Właśnie wróciłam ze spacerku. Mrrrroźno na dworze. Jeszcze śniegu brakuje tylko. No i temp mogłaby spaść tak do -10 big_smile.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

4 287

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

      Przyszłość

Tworzysz dziś przyszłość
spełniasz marzenia
stale na nowo pakujesz w  walizki
nadzieje wspaniałe
wartości doskonałe
nie zapomnij uśmiechu
szczęśliwym być człowiekiem.

Teraźniejszość marnie widzisz
a przyszłość niepewną
a przecież ona
to reszta twego życia
ona cię ekscytuje
fortunę obiecuje
krok do przodu przybliża
czas zyskujesz  ,
tak trzymaj !


Suzan , ten wierszyk napisałam Tobie na  szczęśliwą drogę big_smile

4 288

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Buuuuu....:(. Dzisiaj mam tak mało do nadrabiania sad.
Dobry wieczór w kafejce smile.

Susan, haha, no ja Ci przecież piszę, żeś staruszka, to nie marudź big_smile.

Czytelniczko,, dawno Cię nie było, a tu wszyscy tęsknią smile. Ale wiadomo, że tego czasu nie zawsze na wszystko starcza. Miło, że zaglądasz smile. Mówisz, ze jaki poniedziałek, taki tydzień. To by mi pasowało, bo choć czasu mało miałam, ale dzień był nie dość, że piękny, to jeszcze, że go tak nazwę: DOBRY.

Klaudynko,, ja juz podałam link do ciasta, nie zauwazyłaś. Podaję jeszcze raz:
http://www.mojeciasto.pl/przepisy/ucierane-z-jablkami-6399/

Żyworódko,, jedno u mnie nie wyklucza drugiego: wesoło mi i jestem zazdrosna - dzisiaj już trochę mniej, bo mnie kolega popodrywał, to już mi lepiej- jak nie jeden to drugi tongue big_smile.

Basiu,, na to brązowe kółko koło kawy mam nieprzepartą ochotę, chcę je!!!!! big_smile

Maja,, jaki świetny pomysł, oczywiscie, że jutro weekend, no byłabym zapomniała. To jutro znowu się luksusuję big_smile. Po dzisiejszym dniu jak najbardziej weekend mi się przyda big_smile.

Raja,, weź no coś pomarudź, ktoś powinien big_smile.

Morawko,, postawiłaś herbatkę i Cię nie ma. Co u Ciebie słychać?

Wszystkim Azylantom daję po buziaczku, czy się to komu podoba, czy nie :*.I zmykam, do jutra.

Wierszyk zauważyłam, ale już jutro przeczytam. Myślę, że będą też już jakieś recenzje smile.
Dobranoc smile.

4 289

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Klaudnko baaaardzo Ci dziękuję smile Naprawdę udana niespodzianka smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Wiecie co, dopiero teraz dostrzegam jaka siła jest w młodości smile

Migo ale konia na tę "starość" dostanę? big_smile

4 290

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Moi Drodzy serdecznie witam wszystkich wieczorem smile
Żyworódko tą magiczną liczbę oblicza się z pełnej daty urodzin? (przepraszam nie doczytałem).
Suzan niestety czasu nie jesteśmy w stanie zatrzymać smile
Ba-Cho wczoraj pojawiły się zdjęcia w moim laptopie, po czym znikły.
Rajo do tej operacji informatycznej potrzebny jest czytnik karty?

Posty [ 4 226 do 4 290 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 64 65 66 67 68 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026