Dzień dobry, ja po kawkę
.
Zaczynam czytanie
.
Anhedonio, migać, to się można tylko, jak ma się odpowiedni nick
. W tej kafejce, to tylko JA
. Chcociaż, jakby się tak bardziej zastanowić, to nick "Anhedonia" również upoważnia do migania się
. Jest Ci więc wybaczone
.
Ja się już czasem trochę luksusuję, ale wczoraj się narobiłam, to dzisiaj wstałam o wpół do dziewiątej
. Idę sobie kawkę zaparzyć i ponadrabiam zaległości.
Susan, jasne, że jeżeli dajesz radę i bóle nie są silne, to skończysz sobie studia i dopiero zrobisz zabieg. Jeśli boli Cię tylko na zmianę pogody, to przynajmniej nie codziennie
. A cóż to był za wypadek, jeśli można wiedzieć?
To mówisz, że galopować Ci się chce
? I co Ty taka Eskimoska? Przyznam sie, że też chciałabym zobaczyć takie ośnieżone, zamarznięte, skrzące się tereny, gdzie wokół nic tylko zmarzlina...To musi zapierać dech w piersi. Jednak życ bym tam nie chciała. Moje ciało woli siedzieć koło pieca
.
Basiu, cieszę sie, że poznałaś sie na mojej urodzie
.
Wiesz, jeśli chodzi o nick Marcina, to on go chyba nie chce zmienić, nie chodzi tu o przeszkody techniczne, jest przede wszystkim Wielbicielem Lidiji. Ja to tak rozumiem. Może się wypowie sam
.
Cieszę się, ze dowiedziałm się o Niuni, że u niej OK. Kiedyś pytałam w kafejce o nią, ale nikt nie odpowiedział. Pozdrów Niunię od Migusiów
, proszę.
Klaudynko, marudź z nami. My się tu bardzo cieszymy, jak ktoś do nas dołącza i pisze z nami
. Jeśli możesz, to nie zostawiaj nas
. Ale w Twoim wierszu dopatrzyłam się błędu fundamentalnego. Chyba muszę zajrzeć do Biblii i upewnić się, czy to nie mi się coś pomyliło, hm...A pointa genialna!!! Jestem zachwycona!!! Takiej pointy mi było trzeba, dzięki
. To i ja się czuję "dopieszczona"
- tą właśnie ostatnią zwrotką.
Raju, oj nie wszyscy stawili sie raportu. Chyba, że masz na myśli, że Ci, którzy zostali wezwani, to sie zgodzę
. Ja też głaskam Rubiego
.
Majko, na razie nie idę do dentysty, boli coraz mniej, to co się będę pchać na siłe
. Ładna ta Twoja Bydgoszcz. Psinka Twa również urocza
. Ale, co Wy tam za sklepy macie hahaha!!! Jakieś nieznane mi metody zachęcania klientów do zakupów
hahahhaa...!
Widzę, że wczoraj kawka była tak podana, że nawet cieżko ją znaleźć w tej czarodziejskiej scenerii. Pięknie Basiu, pięknie!!!!!
Żyworódko, pochwała za odhaczenie się
.
Marcinie, ja za jakieś półtora tygodnia również poczytam Twoje wspomnienia z Chorwacji. Na razie czas mi pozwala jedynie na Azyl. Ale bardzo jestem ciekawa, jak było na wczasach
.
Dobrego dnia
.