netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 058 wyświetleńzałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 60 61 62 63 64 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 966 do 4 030 z 10 608 ]

3 966

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hihihihiiii big_smile jak do tej pory nie wpadłam w ankolizmmmmm......... to już nie wpadnę,,,,,,,,
BASIU, tak naprawdę to ja też nie bardzo wiem o co leci z tym przecinkiem........chyba czegoś nie doczytałam big_smile
ale tak na wszelki wypadek, to przecinków podeślę,,,,,,,,,,,,,,,, bo chyba gdzieś brakowało big_smile

3 967

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hehe Miga też tak można big_smile  I wino, i piwo - pierwszy krok do alkoholizmu kochana tongue

3 968

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Mecz?
Jaki mecz? big_smile

3 969

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

MIGA? ......to w końcu mam pić czy nie pić???? - bo ja nie leczyłam ostatnio zębów, ani żaden mnie nie boli big_smile

3 970

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

Hehe Miga też tak można big_smile  I wino, i piwo - pierwszy krok do alkoholizmu kochana tongue

Oj Susan big_smile, wcale nie pierwszy, nie pierwszy big_smile big_smile....

3 971

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

MIGA? ......to w końcu mam pić czy nie pić???? - bo ja nie leczyłam ostatnio zębów, ani żaden mnie nie boli big_smile

To możesz pić, ale na własną odpowiedzialność big_smile.
Zapytaj Żyworódki- pić można tylko na wyleczone zęby big_smile.

3 972

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Niedługo zrobi się tu nam spotkanie AA - no moje drogie, tak nie można tongue Proszę tyle nie pić - grzeczne dziewczynki nie piją alk. wink

3 973

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

Mecz?
Jaki mecz? big_smile

Hura! działa internet. To jednak nie sabotaż hmm.

Obejrzałabym mecz Polaków w siatkówkę- taką ot mam zachciankę. Ale niestety nie mam pojęcia, kiedy grają i czy w ogóle? big_smile

3 974

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga cóż za radość big_smile
No ja meczy nie oglądam prawie żadnych, więc nie pomogę wink

Eeeeeeeeeeeej, ide po trufle wiśniowe - chce ktoś? big_smile

3 975

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

Niedługo zrobi się tu nam spotkanie AA - no moje drogie, tak nie można tongue Proszę tyle nie pić - grzeczne dziewczynki nie piją alk. wink

Susan, samo mi się wino nalało z butelki po soku big_smile. To co, mam wziąć lejek i wlać z powrotem? big_smile

3 976

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

Miga cóż za radość big_smile
No ja meczy nie oglądam prawie żadnych, więc nie pomogę wink

Eeeeeeeeeeeej, ide po trufle wiśniowe - chce ktoś? big_smile

Ja chcę!
No ja meczy też właściwie nie oglądam, chyba że mi kto włączy- wtedy potrafię sie wciągnąć. A dzisiaj jak mam zachciankę, to raczej nie grają. Sprawdziłąm juz program tv w necie i meczu nie znalazłam sad.

3 977 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-09-11 20:53:22)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

No właśnie tak Migo - idź i to odlej z powrotem big_smile Nie ma, że boli.
I piwko też zostaw w spokoju. Zamień na herbatkę zieloną czy coś tongue

3 978

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

Niedługo zrobi się tu nam spotkanie AA - no moje drogie, tak nie można tongue Proszę tyle nie pić - grzeczne dziewczynki nie piją alk. wink

ale czy na pewno są tu grzeczne?

MIGA - jak zarządzono, że się pije na wyleczone zęby - to ja piję big_smile......hihihiii żadnej dziurki nie mam!

3 979

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

MIGUŚ - TY o mecze siatkówki, to mnie nie pytaj - bo ja nic w tym temacie  NIE KUMAM big_smile

3 980

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

No właśnie tak Migo - idź i to odlej z powrotem big_smile Nie ma, że boli.
I piwko też zostaw w spokoju. Zamień na herbatkę zieloną czy coś tongue

SUZAN - hihihii.....MIGA - nie lubi zielonej.........

3 981

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

No właśnie tak [b]Migo]/b] - idź i to odlej z powrotem big_smile Nie ma, że boli.
I piwko też zostaw w spokoju. Zamień na herbatkę zieloną czy coś tongue

Na coooooooo???? Toż jeszcze gorsza niż piwo big_smile. Nawet z sokiem malinowym nie przejdzie big_smile. Już nas tu Raja chciała na tę "delicję" zaprosić, bo jej nie smakuje tongue, ale ja się nie dałam tongue big_smile.

3 982 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-09-11 20:55:53)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wszystkim chętnym podsyłam trufelki. Biezrcie i cieszcie się nimi smile

Bolą mnie kości - będzie zmiana pogody.

3 983

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:
Suzan_444 napisał/a:

No właśnie tak Migo - idź i to odlej z powrotem big_smile Nie ma, że boli.
I piwko też zostaw w spokoju. Zamień na herbatkę zieloną czy coś tongue

SUZAN - hihihii.....MIGA - nie lubi zielonej.........

Hahahahhaaa....Raja też big_smile.....

3 984

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Nie lubisz zielonej? ??????????????????? big_smile Toć to samo zdrowie. Lepsze niż winko czy piwko. Grzech normalnie big_smile

3 985

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

SUZAN - trufle podesłałaś big_smile dzięki bardzo! teraz wpatruję się z natężeniem w ekran.........aby te literki zaczęły się zamieniać w cukierki big_smile może ekran polizać? albo pocałować?

3 986

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

Wszystkim chętnym podsyłam trufelki. Biezrcie i cieszcie się nimi smile

A owszem, bardzo chętnie smile.


Suzan_444 napisał/a:

Bolą mnie kości - będzie zmiana pogody.

To chyba dobrze, znaczy że zmiana pogody będzie. Ale czy Ty nie chora? Bo na bóle na zmianę, to chiba za młoda?

3 987

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raja możesz pocałować ekran - jak Ci to pomoże big_smile big_smile

Migo ja miałam złamaną kość w ręce z przemieszczeniem i stąd te bóle reumatyczne na zmiany smile Pogodynka normalnie big_smile

3 988

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

No właśnie! MIGA dobrze mówi. SUZAN - TY jesteś za młoda na bóle w kościach.

3 989

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Jak się miało coś poważnie złamanego w życiu to takie bóle są normą - czasem dokuczają mocno, ale da się wytrzymać. Najgorsze, że to prawa ręka.

3 990

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

SUZAN - trufle podesłałaś big_smile dzięki bardzo! teraz wpatruję się z natężeniem w ekran.........aby te literki zaczęły się zamieniać w cukierki big_smile może ekran polizać? albo pocałować?

Najpierw się napij, to wszystko stanie się prostsze big_smile. Tylko tak, żeby Susan nie widziała big_smile.



Słuchajcie cały dzień nie działal mi internet. I nagle zaczął! Cieszę się, bo bez netu, to jak bez...piwka big_smile big_smile big_smile....:P.

3 991 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-09-11 21:08:06)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

no nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Jedna popada w alkoholizm a druga uzależniona od neta big_smile big_smile Z kim ja tu przebywam haha big_smile

3 992

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

SUZAN - wyjaśniłaś bóle pogodowe swojej ręki. Ja mam takie bóle pogodowe w lewym kolanie - po wypadku........walnął mnie łbem w kolano rozpędzony pies (nie mój, tylko obcy) ........dużo szkód mi narobił.
Dziś w nocy czułam to kolano i faktycznie od rana zaczął padać deszcz.

3 993

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

Jak się miało coś poważnie złamanego w życiu to takie bóle są normą - czasem dokuczają mocno, ale da się wytrzymać. Najgorsze, że to prawa ręka.

Ojej, to się nacierpisz. A czy to ma szanse kiedyś minąć? Czy tak juz całe zycie? ja nigdy nie miałam niczego złamanego.

3 994

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

No widzisz, tak to jest.

Ale wbiegł na Ciebie czy jak? Jakiej rasy? smile

3 995

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo będę musiała z tym żyć - w łokciu mam torbiele, puste miejsca w kościach. Martwię się, bo nie chcą się wchłonąć. Można wypełnić to sztuczną tkanką kostną, ale trzeba mieć operację hmm Raz miałam, starczy narkozy. Coś strasznego.

3 996

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raja, chciałam Ci podesłać jednego trufla, bo już Susance prawie wszystkie wyżarłam, ale niestety mój net się na to nie zgodził- odmówił po prostu big_smile. Grafika- niet!

3 997

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

no nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Jedna popada w alkoholizm a druga uzależniona od neta big_smile big_smile Z kim ja tu przebywam haha big_smile

noooo.....SUZANKO big_smile wzoruj się na starszych............hihihihii......uzależnij się od neta...........

3 998

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

Migo będę musiała z tym żyć - w łokciu mam torbiele, puste miejsca w kościach. Martwię się, bo nie chcą się wchłonąć. Można wypełnić to sztuczną tkanką kostną, ale trzeba mieć operację hmm Raz miałam, starczy narkozy. Coś strasznego.

No nic przyjemnego, ale jakby miało pomóc...czy nie warto? Tym bardziej, że to prawa.

3 999

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

No widzisz, tak to jest.

Ale wbiegł na Ciebie czy jak? Jakiej rasy? smile

SUZANKO - to był mały piesek sznaucerek. Biegał z moim po łące, tylko, że on tak dziwnie biegał - takimi skokami, jak zając.
W pewnym momencie znalazłam się na jego drodze, miał niesamowicie twardy łeb. Wyskoczyła mi rzepka, rozerwana torebka stawowa, uszkodzona chrząstka około-kostna i ogromny krwiak. Kilka razy była robiona punkcja - to kolano, podobnie jak TY swoją rękę, będę odczuwała już zawsze.

4 000

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

No zobaczę jaką decyzję podejmę ws ręki - na razie nic nie zrobię.
Mnie też się cukierki skończyły - już wiem, kto większość zjadł big_smile

Rajo ja już jestem uzależniona, muszę się przyznać. Od czekolady big_smile

4 001

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Oj Rajo to też się nacierpiałaś swoje. A ta punkcja ... Bolało Cię?

4 002

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

No zobaczę jaką decyzję podejmę ws ręki - na razie nic nie zrobię.
Mnie też się cukierki skończyły - już wiem, kto większość zjadł big_smile

Rajo ja już jestem uzależniona, muszę się przyznać. Od czekolady big_smile

I od książek smile.

4 003

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wszystkie jesteśmy nałogowcami wink.

4 004

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Taaaaaaaaaaaaaaaaaak, jestem molem książkowym w 100 % smile
Każda  z nas ma swoje grzeszki uzależnienia, cóż... Bez nich byłoby nudno smile

Fajnie, że dziś się załapałam na rozmowę smile W końcu big_smile

4 005

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

Taaaaaaaaaaaaaaaaaak, jestem molem książkowym w 100 % smile
Każda  z nas ma swoje grzeszki uzależnienia, cóż... Bez nich byłoby nudno smile

Fajnie, że dziś się załapałam na rozmowę smile W końcu big_smile

Bez umawiania i jak miło smile.

4 006

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

Oj Rajo to też się nacierpiałaś swoje. A ta punkcja ... Bolało Cię?

SUZANKO - punkcja - to w sumie nie boli, jest nieprzyjemna, a polega na tym, że lekarz wkłuwa się długaśną igłą i ściąga płyn, wraz z krwią - nagromadzony w krwiaku i tej całej opuchliźnie. Natychmiast przynosi ulgę i można iść, ale punkcja ma to do siebie, że im więcej się jej stosuje - to płynów  gromadzi się więcej.
Pielęgniarki mi poradziły, aby odpuścić dalsze punkcje, a w zamian ćwiczyć........czyli machać nogą w kolanie - pomogło.........do tej pory często macham tą nogą.

Uzależnione jesteśmy wszystkie big_smile .......hihihiii.....doborowe towarzystwo big_smile .........ja mam jeszcze dodatkowe uzależnienie - od petów!...........no, to trzeba sobie dmuchnąć! big_smile a przed spankiem jeszcze poczytać!

4 007

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

SUZAN - wracając jeszcze do TWOJEJ ręki - jeśli jest szansa na całkowitą poprawę drogą operacyjną - to jednak należy się nad tym zastanowić, komfort życia się polepszy.
Narkoza jest zapewne nie przyjemna, ale po kilku godzinach wszystko powróci do normy.

4 008

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ja już muszę zmykać moje kachaniutkie azylantki. Jakże fajnie tak sobie z Wami pogadać, dzięki smile. I miłego spania smile. A zwłaszcza dla Peonii, żeby sie wyspała smile. I dla wszystkich smile. A Wy mole jeszcze na trochę nos w książkę big_smile. pa

4 009

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

SUZAN - wracając jeszcze do TWOJEJ ręki - jeśli jest szansa na całkowitą poprawę drogą operacyjną - to jednak należy się nad tym zastanowić, komfort życia się polepszy.
Narkoza jest zapewne nie przyjemna, ale po kilku godzinach wszystko powróci do normy.

Też myśle, że jesli jest duża szansa, to trzeba to zrobić. Całe życie przed Susanką, czyli długo jeszcze tych cierpień.

No, dobranoc smile.

4 010

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

No to PAAAAAAA
MIGUSIU i  SUZANKO big_smile

Rajskich snów życzę
                                           Obrazek dodany przez użytkowniczkę

SUZAN big_smile - może CI się przyśni big_smile

4 011

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Tak, tak. Ręką zajmę się, ale nie teraz. Mam dobrego lekarza ortopedę, porozmawiam z nim o zabiegu raz jeszcze, ale na poważnie.
No ta punkcja brzmi nie za ciekawie - i ta igła brrrr big_smile Ale dobrze, że już lepiej z tym kolanem u Ciebie.

Migo dobrej nocki smile Ja niebawem też uciekam, ale wpierw sobie pogram może, albo dokończę "Lalki z getta" smile

4 012

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo dziękuję !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! No cudowny big_smile Kupicie mi takiego? <3 smile

Dobrej nocki, niech Ci się przyśni coś równie pięknego jak ten koń smile

4 013

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Będzie krotko, bo chcę wysłać posta jeszcze przed północą.

Kiedyście piły i o bólach rozmawiały/się użalały, to ja miałam 'gadane' dwie godziny, 20 minut i 6 sekund.
Starczy do wtorku, ale tym razem będzie na żywo.

Jestem poważnie zaniepokojona sytuacją jaka się w marudkowie wytworzyła. yikes
To się nazywa "CICHY ALKOHOLIZM"!
Muszę podjąć jakieś radykalne środki uzdrawiające!!!

Bajjjjj.....

4 014 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-09-12 07:43:54)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Doberek Piatkowo Marudowo lol

to co pierwsze kawcia dla obudzenia   Obrazek dodany przez użytkowniczkę >>>:lol:

Żyworódko - a dlaczego chciałaś zdążyć przed pólnocą ???? he

masz racje - "ciężkie " tu mamy towarzystwo   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

ale co tam??? raz się żyje lol:lol: tylko ostrzegam przed następstwami
czy od tego picia mamy tak wyglądać ????????  Obrazek dodany przez użytkowniczkę hiiiii
Rajka ???? która jesteś ???? bo ja TA pierwsza z lewej hiiiiiiiiiiiiiiiiiiii

  pozdrawiam wszyściutkie lol:lol:

4 015 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-09-12 12:14:48)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ha ha Ba-Cha , idealne zdjęcie. Tak będziemy wyglądać niebawem big_smile
Szkoda, że Was wczoraj nie było na tak ważnej pogawędce, no ale cóż wink.
Żyworódko masz rację, sytuacja stała się tu niebezpieczna. Trzeba interweniować. Co proponujesz? big_smile

Nie wiem jak u Was, ale u mnie leje. Od rana depresja za oknem smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

4 016

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

HELLOOO big_smile MARUDY big_smile

a u mnie za oknem słonecznie i pięknie........calutki dzień........ w związku z tym, jak zawoziłam mena na zabiegi,  zabrałam swojego psiaczka i spacerowaliśmy leśnymi alejkami......... mnie nogi rozbolały, a piesek padnięty.

Basiu big_smile .......hihihiii.....jak TY PIERWSZA - to ja TA DRUGA........tylko nie wiem skąd to limo przy oku??????
NOOOOO..........to jest poważne ostrzeżenie przed skutkami fajcenia....... ale ta trzecia - nie zidentyfikowana, to chiba coś innego kombinuje .......bo tak grzebie za pazuchą............

żyworódka napisał/a:

Będzie krotko, bo chcę wysłać posta jeszcze przed północą.

mnie też bardzo interesuje dlaczego chciałaś posta wysłać przed północą..........czy z wybiciem godz.24-ej coś się zmienia?

żyworódka napisał/a:

Kiedyście piły i o bólach rozmawiały/się użalały, to ja miałam 'gadane' dwie godziny, 20 minut i 6 sekund.
Starczy do wtorku, ale tym razem będzie na żywo.

"gadane"??? przez tak długi czas???? o matko! przecież to może ucho się zniekształcić od słuchawki. big_smile .......ale podziwiam! bo u mnie najdłuższe rozmowy to trwają .....tą końcóweczkę.....20 minut i 6 sekund.........i zazwyczaj  słucham, wtrącając: tak...tak....jestem.......

żyworódka napisał/a:

Jestem poważnie zaniepokojona sytuacją jaka się w marudkowie wytworzyła. yikes
To się nazywa "CICHY ALKOHOLIZM"!
Muszę podjąć jakieś radykalne środki uzdrawiające!!!

noooooo.......tych "środków" jestem bardzo ciekawa big_smile co? kiedy? i jak? mam nadzieję, że nie będą to "środki" przymusu........

Suzanka takiego konika byś chciała? big_smile a masz go gdzie trzymać? ........bo WIESZ....... przed ewentualnym zakupem musimy warunki sprawdzić big_smile

SUZAN - jeszcze muszem.......zapytać o jedno odnośnie TWOICH gryzoni (tych przeszłych i ostatniego) - czy z nimi to jest jakikolwiek kontakt? czy tylko tak sobie siedzą w tych klatkach......jedzą i wydalają?
Wczoraj, przy tej szybkiej wymianie zdań - nie miałam kiedy o to zapytać.
Osobiście, bałabym się zbliżyć do tych zwierzątek, ale interesuje mnie ich zachowanie w życiu codziennym.

Swego czasu, spadła na mnie opieka nad koszatniczką (to jest taka wiewiórka hodowlana, ale ogon ma gładki - taki szczurkowaty i wolałam patrzeć na nią z przodu) - jak wchodziłam do pokoju, to ona już się cieszyła, skakała na swoją karuzelę
i wtedy dawała koncert......... bardzo hałaśliwe stworzenie, ale po kilku dniach ją polubiłam big_smile

4 017 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-09-12 17:06:43)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo już Ci mówię. Ja mam z każdym zwierzakiem naprawdę dobry kontakt, a jako bardzo emocjonalna osoba nie potrafię nawet koło chomika przejść obojętnie big_smile. To nie jest tak z gryzoniami, że tylko jedzą, śpią i wydalają. Naprawdę potrafią cieszyć człowieka swoją obecnością. Nigdy nie miałam zwierzaka, którego trzymałabym w zamknięciu - bo to okropna rzecz. Podam Ci na przykładzie świnki morskiej, która mam obecnie. Ona mało kiedy jest w klatce. W pokoju ma swój mały kącik (domek z materiału coś jak dla kota), załatwia się tylko w klatce. Tam też je. Klatka jest otwarta cały czas. Kiedy chce to wyskakuje, kiedy chce to wraca. Taki mini psiak, tylko, że nie trzeba z nim wychodzić wink Nie ma  z nią żadnych problemów. Świnki morskie polecam w 100% smile Ja akurat mam rozetkę. Baaardzo podobna do tej, co jest na zdj. smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Baaaardzo Ci zazdroszczę psa - no ja na razie nie mam jak stać się właścicielem takiego czworonoga, ponieważ często nie ma mnie w domu. Ale stawiam, że za 2 lata, gdy się wszystko unormuje, sytuacja się zmieni smile
Taaaak, koszatniczka to świetny zwierzak. I szalony big_smile

A co do konia, miejsce się znajdzie big_smile Pomożecie najwyżej opłacać mi boks dla niego tongue

PS. Strasznie łokieć mnie dziś "łamie" .

4 018

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

No kochane/i ja dziś z Wami nie posiedzę przed kompem, ponieważ spotykam się ze znajomymi na drineczka wink Ale ciiiiii, rzadko piję tongue
Trzymajcie się smile Odezwę się jutro.

4 019

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Suzanko  BAW  SIĘ  DZIŚ  DOBRZE!  Poszalej ile się da big_smile

Bardzo CI dziękuję, że przybliżyłaś mi zachowanie swoich gryzoni. Zaskoczona jestem, że chodzą sobie tak samopas po domku, bo wszyscy, zazwyczaj dają im trochę wolności, a całymi dniami zwierzaki siedzą w klatkach.
Prezentowana na zdjęciu świnka morska jest przepiękna. Znowu jestem zaskoczona, bo nie wiedziałam, że świnki są takie kudłate........jak pieski.........a ta akurat ma podobne kudełki do mojego pieska big_smile

SUZAN big_smile na pewno będziesz miała kiedyś pieska, ale nie śpiesz się z tym - jeśli  mieszkasz sama. Piesek - to sama radość i obowiązek,  ale najlepiej, żeby w domu mieszkało kilka osób.......... w razie wyjazdu, ma się kto nim zaopiekować.

HEJ! AZYLANTKI big_smile  MARUDY big_smile gdzie jesteście?????? CZY KTOŚ TU DZIŚ ZAMIERZA ZAJRZEĆ???????

4 020

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey Marudowo wieczoro lol

hii Rajka wiedziałam,że zidentyfikujesz się jako druga lol
a skąd to limo ????? ano proste masz małża smile:) za słoną zupę - masz nagrodę smile
żadna kosmetyczka nie zrobi takiego kolorowego fioletowego make-upu hiiiii
                       Obrazek dodany przez użytkowniczkę

ciekawe która Maruda  napisze - to ja...to ja   i co kombinuje hiiii   pewnie ukraść peta ??? lol

Suzan młodziutka to i wychodzi w piąteczek na drineczka smile .... echhh być młodą znowu smile

4 021

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej! BASIU big_smile Witaj wieczorowo

Widzisz, jak TY mnie dobrze rozszyfrowałaś ............ Masz rację, że powód do make-upu fioletowego (mając męża) może się zawsze znaleźć big_smile .......zupa za słona, za zimna, za gorąca, łyżka źle położona........i wiele innych........
Był taki dowcip (pewnie znowu go spalę).......... kolega pyta kolegę: za co ty tak bijesz tą swoją kobitę? ........hhhmmmm.......gdybym wiedział za co - to bym ją już dawno zabił..........

hihihii.....patrzę na uśmiech  tego świnko-psa .......i zaśmiewam się wraz z nim........:D

eeechchhhhh ......BASIU big_smile .....myślę, że gdybyś chciała - to pewnie też znalazło by się towarzystwo do wyjścia na drineczka big_smile

ale co prawda - to prawda........"MŁODYM BYĆ........I WIĘCEJ  NIC!"..........

4 022

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór smile.

Susan, tak jeszcze pomyślałam, czy tego zabiegu nie zrobiliby Ci w znieczulenieu miejscowym? W końcu to nie brzuch, tylko ręka.

Jaki śliczny konik smile.

Cha, cha, żyworódka będzie nas terapeutować big_smile.

Później poczytam i popiszę, bo niespodziewanie musze przerwać.

4 023

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ba-cha, a mnie tam nie ma na tym zdjeciu, ja sie nie przyznaję big_smile. Ta trzecia, to chyba Susan big_smile.

Susan, Ty chcesz "interweniować" z Żyworódką? A patrz, jak już w nałóg wpadłaś tongue wink. No bo gdzie teraz jesteś i co robisz? tongue "Deprsja za oknem"? Jak to brzmi!!! Tak to teraz będę nazywać: "za oknem" big_smile.

Echhh, młoda byc...oj tak, oj tak!!!!!!!

No muszę uciekać.

Dobrej nocki.

4 024

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Doberek Marudy    Obrazek dodany przez użytkowniczkę

witam srana:) chciałoby się napisać kawa zapodana ??
kurde tylko nie mam pojęcia co to jest ????  na pewno coś czekoladowego i pysznego
w sam raz na początek dnia   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Miga  hiiiiiiiiiii ciekawa jestem co Suzan  napisze a może to kombinująca Żyworódka ???? hiii

Rajka - mam taki krąg koleżanek samotnych
ale na weekendy często wyjeżdżają - np. na wody ciepłe na Słowacje
a jak są na miejscu - to jak idą na jakąś zakrapianą pifffkiem imprezkę
to są do samego końca
albo muszę z nimi siedzieć albo samej drałować do domu
teraz z wygody - nie chadzam z nimi
jejjj całe lato nie byłam z nimi na piwku - bo ja tylko piwo piję w ogródkach piwnych lub na swoich ogródkach z sąsiadami lol
w domu mi nie smakuje - takie moje zboczenie smile

                                 Obrazek dodany przez użytkowniczkę ... ano poszło lol

4 025

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam smile

Żyję, bawiłam się dobrze, choć co nie co mnie suszy big_smile Korzystam póki mogę smile. Eeeeeeeej, ja już taka młoda nie jestem. Mam 23 lata big_smile
Widzę, że wczoraj nie zaszalałyście z rozmowami na forum big_smile A dlaczego? Bo mnie nie było tongue

Miga co do Twojego pytania. Gdy złamałam łokieć też myslalam, że bedzie to w znieczuleniu miejscowym, ale okazało się, że muszą mi ją poskładać i unieruchomić za pomocą dwoch drutów, które mi wbili big_smile Stąd narkoza. Nie wytrzymałabym ponoć bólu, a znieczulenie miejscowe mało co by dało. I teraz znów musiałaby być narkoza, ponieważ muszą się wbić ponownie za pomocą czegoś tam prosto w kość, te wolne miejsca gdzie mam, i "wcisnąć" mi tkankę jakąś. hmm Brzmi niezachęcająco. big_smile Co prawda mam dwie małe blizny po tych drutach, ale na szczęście nie są aż tak widoczne. Takie dwie dziurki smile.
Kochane, ja  w nałóg jeszcze nie wpadłam big_smile Duuuuużo mi brakuje. Jestem grzeczną dziewczynką tongue. A jak wczoraj wracałyśmy grupką to ciągle radiowozy co chwila przejeżdżały koło nas, jak byśmy mieli jakieś narkotyki przynajmniej hehe,

Tak, ja i Żyworódka podejmiemy odpowiednie kroki wobec osób uzależnionych big_smile I nie ma, że boli.

PS. Pamietajcie o koniu, żeby mi kupić big_smile

4 026

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Pamiętacie o mnie jeszcze? Właśnie powróciłem z chorwackich wojaży. Moje myśli wakacyjne można będzie przeczytać od jutra w chorwackiej kafejce. Zajrzycie do niej? Bardzo mi Was brakowało i myślałem o Moich Drogich Azylantach w kraju Antoniji Soli.

4 027

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam
Wielbicielu no pewnie, że pamiętałyśmy o Tobie smile W wolnym czasie jak przejrzysz posty to zauważysz, że wspominałyśmy o Tobie, a nawet czekałyśmy jak się odezwiesz po podróży. big_smile A zdjęcia dasz w kafejce? big_smile
Miłego dnia wszystkim
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

4 028

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry big_smile w piękną, słoneczną sobotę

ooooooo........zguba się znalazła big_smile - czyli Majka big_smile - a gdzie TY bywała?..........wcięło CIĘ na amen, po tym zdanym egzaminie...........DOBRZE, ŻE JUŻ JESTEŚ big_smile

Wielbicielu baaaardzo CIEBIE brakowało big_smile
Jak odrobisz zaległości w czytaniu - to zobaczysz..........ciurkiem któraś CIĘ wspominała........a ja, to nawet chciałam skrócić ten TWÓJ pobyt........ big_smile
Teraz czekamy na relacje - szczegółowe..........mogą być pikantne big_smile ...........mile widziane podparte zdjęciami big_smile

Suzanko .......TY mnie nie załamuj!.........23 latka - toż to sama młodość!!!!!!!

Basiu - a TY nie wybierasz się nigdy z kumpelkami do ciepłych wód?
Piwko - w ogródkach.........nawet mi się podoba to "zboczenie" big_smile
Nie mam piwkowego zboczenia - żadnego, bo piwa nie lubię..........hihihiii...... musiałabym mieć pod ręką kibelek i ciurkiem biegać do niego.........:D
Ale nie powiem.........piwko często kupuję i stoi sobie w lodówce. Bardzo się przydaje.........czasami ktoś mi pomoże w drobnych naprawach w domu, albo dywanik wytrzepie.........nie chce pieniędzy - to wtedy piwkiem podziękuję..........

Muszę kończyć ........bo zbliża się pora pieskowego spacerku big_smile........później obiad, czytanie książki, a jeszcze później umówiona jestem z siostrą zakonną od masażu - w celach pożegnalnych ponieważ zmienia na stałe miejsce swojego zamieszkania - czyli Zakonu..........

Miłego Dnia życzę WSZYSTKIM MARUDKOM

Anhedonio - GDZIE TY JESTEŚ ...........BARDZO CIEBIE BRAKUJE.........

4 029 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2014-09-13 11:00:34)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej Rajeczko ano bo tak jakoś wciągłam się w książkę Martina tongue jestem dopiero na 420 str pierwszej części, a gdzie tu do końca. Muszę nadrobić czytanie póki mam czas hehe, a książka o wiele ciekawsza niż serial i podobno wiem z relacji siostry, że różnice są już od drugiej części tak więc czytam big_smile Dwa tygodnie zostały mi wolnego i od 1-ego zaczynam ostatni rok big_smile
Pomiziaj od internetowej cioci Rubinka big_smile

Był ktoś z Was na pieszej pielgrzymce do Częstochowy bo chcę się wybrać w przyszłym roku. W tym roku plany pokrzyżowały mi praktyki w tym samym czasie więc się nie wybrałam. dacie wiarę 300 km pieszo! To jest coś i to dobrowolnie hehe. tongue

4 030 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-09-13 14:34:01)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey po-obiednio  Marudowo lol
Maj- ka 
- odpisałam Ci na Puchatkowie - to nie będę się powtarzać smile:)

Rajka nie jeżdżę na te ciepłe baseny - szkoda byłoby mi mamony
bo to przecież nie tylko benzyna-  wstęp ale przeważnie nocleg i pifffffka  hmm 
nie dla mnie biednej rencistki smile

Suzan to faktycznie jesteś już w podeszłym wieku hiiiiiiiiii
patrz lol a MY takie młódki jesteśmy lol

Marcin witaj ... lol

Anhedonia i Żyworódka do raportu ..... pisać mi tu migusiem lol:lol:

Posty [ 3 966 do 4 030 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 60 61 62 63 64 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026