netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 066 wyświetleńzałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 57 58 59 60 61 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 771 do 3 835 z 10 608 ]

3 771 Ostatnio edytowany przez miga (2014-08-27 21:45:57)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raja, Ty gdzie?  big_smile

No!!! Już Cię widzę smile.

3 772

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ciacho mniam no kocham mniam tongue a niech Nam idzie w boczki i tak jesteśmy super laski. big_smile

3 773

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Maj32 napisał/a:

Ciacho mniam no kocham mniam tongue a niech Nam idzie w boczki i tak jesteśmy super laski. big_smile

A ja się wczoraj znowu zaczęłam odchudzać. Ciekawe, jak Anhedonia? Czy tez przytyła, jak ja? Znowu muszę ze 2-3 kilo cofnąć. Powinnam jadać tylko wirtualne słodycze big_smile.

3 774 Ostatnio edytowany przez miga (2014-08-27 21:53:23)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ja muszę juz zmykać, bo mój mąż powrócił. Trza pogadać.

Dzięki za wspólne opijanie stówy big_smile. Dobranoc smile.

3 775

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobrej nocy big_smile Pierwsza setka już za Nami teraz to już z górki do 1000 big_smile big_smile big_smile miłej nocy ciau.

3 776

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Już drugą lampką CYDRUJĘ  big_smile 
A u Was jak???? macie tam coś ?

                        ZDROWIE AZYLU I WSZYSTKICH MARUDÓW !

MIGA - od jutra będziesz się odchudzała big_smile


                                Obrazek dodany przez użytkowniczkę

3 777

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Maj32 napisał/a:

Dobrej nocy big_smile Pierwsza setka już za Nami teraz to już z górki do 1000 big_smile big_smile big_smile miłej nocy ciau.

Ciau, no jeszcze czekam, az mi tez Raja 'dobranoc" powie smile.

3 778 Ostatnio edytowany przez miga (2014-08-27 22:00:02)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Już drugą lampką CYDRUJĘ  big_smile 
A u Was jak???? macie tam coś ?

                        ZDROWIE AZYLU I WSZYSTKICH MARUDÓW !

MIGA - od jutra będziesz się odchudzała big_smile


                                Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Heheheheeee..., a która tu Majka?

Raja, ja tu nawet nas nie widzę big_smile.


Hehehehe, to ja ta w srodku big_smile

3 779

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Nooooo ....i masz ci los!.........ja się sposobię do zabawy, a Marudy w piernaty paszły !

3 780

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Nooooo ....i masz ci los!.........ja się sposobię do zabawy, a Marudy w piernaty paszły !

Na 'dobranoc' czekam smile.

3 781

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:
Raja napisał/a:

Już drugą lampką CYDRUJĘ  big_smile 
A u Was jak???? macie tam coś ?

                        ZDROWIE AZYLU I WSZYSTKICH MARUDÓW !

MIGA - od jutra będziesz się odchudzała big_smile


                                http://i38.tinypic.com/14wgcgz.jpg

Heheheheeee..., a która tu Majka?

Raja, ja tu nawet nas nie widzę big_smile.


Hehehehe, to ja ta w srodku big_smile

hihihihii........one wszystkie jednakowe.......na trojaczki mi wyglądają big_smile........

3 782

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:
miga napisał/a:
Raja napisał/a:

Już drugą lampką CYDRUJĘ  big_smile 
A u Was jak???? macie tam coś ?

                        ZDROWIE AZYLU I WSZYSTKICH MARUDÓW !

MIGA - od jutra będziesz się odchudzała big_smile


                                http://i38.tinypic.com/14wgcgz.jpg

Heheheheeee..., a która tu Majka?

Raja, ja tu nawet nas nie widzę big_smile.


Hehehehe, to ja ta w srodku big_smile

hihihihii........one wszystkie jednakowe.......na trojaczki mi wyglądają big_smile........

Jakieś stare baby lol

3 783

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

MIGUSIA big_smile
no już.....już........mówię CI DOBRANOC
po główce głaskam i buziaczki przesyłam.

                                       ŚPIJ  DOBRZE

3 784

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

MIGUSIA big_smile
no już.....już........mówię CI DOBRANOC
po główce głaskam i buziaczki przesyłam.

                                       ŚPIJ  DOBRZE

Pa dziouchy smile.

3 785

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobranoc big_smile do juterka big_smile

3 786

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Jakieś stare baby

mówisz????? ale zauważ jaki dobry wykop mają.........

3 787

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey Doberek czwartkowo - zapraszam na kawcię - jak co rano  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

to może dołożę ciacho na ta setną stronkę  Obrazek dodany przez użytkowniczkę
siEEEEEE panie częstują - na to odchudzanie odpowiednia porcja lol:lol::lol:

           i stwierdzam  Obrazek dodany przez użytkowniczkę a nie Marudy lol

3 788

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

CZEŚĆ Krejzole wink
Moje gratulacje!!!

3 789

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Heee-LOŁ!!!
Co się z Wami ludziska stało?
Ta stówa to był jakiś plan do osiągnięcia, a teraz wszyscy znużeni ocierają pot z czoła i z ulgą odsapują?
OSTATNI weekend wakacji! Jeden Wielbiciel celebruje...? wink On tam pogodę ma gwarantowaną a my...
CO tam pogoda... zawsze JAKAŚ pogoda JEST!

TO jak Raju - cydr do celebracji zdatny... czy za słaby  wink ?
I owszem Migo - ja zawsze tyję... jak tylko przestaję się pilnować wink już taka moja natura wink
BRAK nieszczęścia to już (jakiejś miary) SZCZĘŚCIE?
NO to - na szczęście - mam DOKĄD wracać po urlopie big_smile
DOBREGO dnia i dobrego WEEKENDU smile

3 790

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Anhedonia witaj i wszyściutkie Marudy

to ja tylko kawkę postawię na dobry początek dnia Obrazek dodany przez użytkowniczkę

później poczytam - teraz znikam do realu lol

3 791

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejka smile Anhedonia i Basiu

Ano Anhedonia jakoś tak zamilkło pewnie szaleją jeszcze hehe, albo z Wielbicielem się zabrały.  tongue Musi być pięknie w tej  Chorwacji przynajmniej sobie chłopina wypocznie. big_smile
Dziś w moim mieście nie powiem słonko pięknie świeci no niczego sobie hehe tylko brać rower i na działkę się opalać na leżaku big_smile Do tego kawka i jest niczym w niebie huehue.

Miłego dnia słonka pozdrawiam wszystkich

3 792 Ostatnio edytowany przez miga (2014-08-29 10:29:34)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Cześć Majka, to bierz ten rower i w plener smile. Ostatnio codziennie jesień, łap ostatnie promyki smile.


Przyszłam na kawkę. Widzę, że antyczny fotel stoi pusty, to siadam  wink biorę sie za kawusie w przepięknych filiżankach z dynią na zakąskę oczu oderwać nie mogąc od bukietu hortensji smile .

3 793

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:
miga napisał/a:

Jakieś stare baby

mówisz????? ale zauważ jaki dobry wykop mają.........

Ano pozazdrościć big_smile. Ja po całym lecie barowania się ze szpadlem i haką i obżeraniu się, coby siły ku tym czynnościom nie zabrakło, teraz musze odpocząć, zeby takiego wykopu nabrać big_smile. I to muszę, bo przecież odchudzanie zaczynam. Już się odchudzałam jeden dzień- chyba z 3 dni temu big_smile.

3 794

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga no racja łapać ostatnie piękne dni pełną garścią hihi. Też bym chciała takie miejsce na ziemi gdzie mogłabym herbatki się napić w małym ogródku ach się rozmarzyłam. big_smile A po co Ty się odchudzasz kobieto przecie krzywdę sobie robisz ograniczając się od radości płynącej ze słodyczy. Nie wspomnę, że sama do ćwiczeń muszę wrócić ech nie chce, ale jeśli mam dojść do celu jaki sobie wyznaczyłam to muszę. Podobno bieganie jest świetne lub nordic walking.

3 795 Ostatnio edytowany przez miga (2014-08-29 10:54:40)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Basiu, my krejzole, ale może tylko wirtualnie hmm? Gdybym tu zaczęła marudzić, odstraszyłabym jeszcze więcej osób niż, jak nie marudzę. Wszystko mi się nie układa, dzisiaj rano wyłam, jak bóbr. Nie potrafię sobie poradzić z kilkoma problemami. Mam do wyboru: albo pozwolić sobie siedzieć na głowie "s - - ć i przyklepywać albo mieć godność, czuć , że mam jakąś wartość. I tak źle i tak niedobrze. Chodzi tu o moją rodzinę. To pierwsze praktykowałam wiele lat czekając na poprawę, efekt był odwrotny, teraz dorosłam do drugiego etapu. Z mężem też mi się nie układa, odkąd usłyszałam słowa , których bym się nigdy nie spodziewała. Z tym też sobie ciągle nie radzę.
Życia mam już po prostu dość. Ale...jutro znowu mam gości, muszę posprzątać, upiec ciasta, ugotować co dobrego, uśmiechać się  -zawsze to trochę podnosi z doła.

Anhedonia, to się odchudzamy? big_smile
Maj, Ty też się odchudzasz? Matko, nie chce mi się biegać ani nawet kijów nosić big_smile. W domu zacznę cwiczyc leżąc na podłodze big_smile. I muszę mniej jeść big_smile.

A pogoda u mnie dziś piękna smile. Oby w weekend też tak było.

3 796

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Do tego kolega się na mnie obraził. Zupełnie nie ma dystansu do siebie i chyba żadnego poczucia humoru. Zaśmiałam się, bo źle coś przeczytał i za tym poszły jego wywody nie na temat. Dupek !

3 797

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

...Anhedonia, to się odchudzamy? big_smile

A co ja kogoś zabiłam? NIE MAM NASTROJU... dążę do wyglądu "trójcy od kankana" - ma być pełna obfitość wink we wszelkich aspektach!
Co do rodziny. Nie od dziś wiadomo, że najlepiej (a ja nawet do tego nie mam przekonania) to NA ZDJĘCIU.
Młode pokolenie (u mnie) to jak Cie mogę... ale rówieśnicy i nestorzy (np. świętej pamięci skur...l-tatuś) to pożal się Boże sad
Więc chyba kumam co możesz mieć na myśli. Niemniej... ja to "uciekłabym z domu" by MIEĆ CZAS DO ZASTANOWIENIA... a naprawdę to by pokazać JAK BRAK mojej osoby krzyżuje szyki tym wszystkim biesiadującym i deliberującym imprezowiczom... SAMEMU się obsługiwać? Toć to SKANDAL wink
Ale to ja... żywiołowych kontaktów towarzyskich nie celebruję... albom bardzo wymagająca w tej dziedzinie albo całkiem wybrakowana wink
UDANEGO wieczorku wszystkim big_smile

3 798

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam WAS KREJZOLE big_smile

aż musiałam zajrzeć do wujka G....... aby zobaczyć znaczenie tego pięknego określenia big_smile...........bo.....ja.....jakoś nie nadążam za tym współczesnym słownictwem........... hihihi.....może być.........ni ma się do czego czepnąć ........ big_smile

Anhedonio CYDREM mogę celebrować wszystkie okazje - baaardzo mi pasuje big_smile
Już wcześniej dziękowałam CI za wskazanie tego trunku.........ale zrobię to JESZCZE RAZ big_smile ........dzięki big_smile dzięki big_smile
Nawet się zorientowałam, że jest wiele rodzajów CYDRU, tylko nie wczytywałam się w różnice .......... zakupiłam lubelski......
Teraz też go pociągam.........muszem........bo skoro otworzyłam butelkę, a ona długo postoi ........to zwietrzeją te bąbelki.......albo się skwasi.
Na jutro zaprosiłam koleżankę.........bo za nic w świecie nie dam rady sama jej opróżnić.

miga napisał/a:

Mam do wyboru: albo pozwolić sobie siedzieć na głowie "s - - ć i przyklepywać albo mieć godność, czuć , że mam jakąś wartość. I tak źle i tak niedobrze. Chodzi tu o moją rodzinę. To pierwsze praktykowałam wiele lat czekając na poprawę, efekt był odwrotny, teraz dorosłam do drugiego etapu. Z mężem też mi się nie układa, odkąd usłyszałam słowa , których bym się nigdy nie spodziewała. Z tym też sobie ciągle nie radzę.
Życia mam już po prostu dość. Ale...jutro znowu mam gości, muszę posprzątać, upiec ciasta, ugotować co dobrego, uśmiechać się  -zawsze to trochę podnosi z doła.

Miga MASZ SWOJĄ WARTOŚĆ!  NIE  WOLNO  CI  W  NIĄ  WĄTPIĆ! - nawet przez chwilę. Z rodzinami bywa zazwyczaj źle, to tylko nieliczni żyją w pełnej harmonii - a może wcale nie ma takich - przecież są różne okresy w życiu.
"Poradzić sobie " ze słowami, które padły - faktycznie jest trudno........może DASZ RADĘ.......jeśli zdarzyły się tylko raz w chwili silnego zdenerwowania.

MIGUSIA - ja też życia mam po prostu dość....... no ale co.......jakoś trzeba je ciągnąć, robić wszystko aby było trochę lepiej...........WYKUĆ COŚ PRZYJEMNEGO Z TEGO CO JEST (wykucie dotyczy przysłowia o kowalu i losie)
Chromol to całe sprzątanie......pieczenie i gotowanie...... i obskakiwanie.......poproś aby się włączyli cokolwiek do obsługi SIEBIE. big_smile

3 799

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:

A co ja kogoś zabiłam? NIE MAM NASTROJU... dążę do wyglądu "trójcy od kankana" - ma być pełna obfitość wink we wszelkich aspektach!

i to mi się podoba big_smile zdrowe podejście do tematu. Gdzie te czasy????? ze cenione były kształty okrągłe u kobiety.......
te chudzinki.....co to z tyłu plecy i z przodu plecy - uważane były za chorowite i były wręcz omijane z daleka........

3 800

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej dziewczyny smile
Właśnie Miga ach ta rodzina potrafi zaleźć za skórę, że brak słów. Pamiętaj, że jak chcesz porozmawiać to jesteśmy tu, aby Cię pocieszyć. W związku z odchudzaniem to ja bardziej jestem nakierunkowana na trening siłowo wytrzymałościowy, a jak przy okazji brzusio trochę zejdzie to płakać nie będę huehue. tongue Bieganie będę miała jako podstawę z interwałami dodatkowo pompki brzuszki itd. Jak już człowiek wciągnie się w rytm to wiem, że już samo leci. Tylko pierwszy miesiąc jest ciężki by się wdrożyć w ten rytm ćwiczeniowy.
Myślę może jutro zrobię siostrze placki jabłkowe ona bardzo je lubi, a i się nie zmarnują. smile
Raja jak psina?
Miłego wieczoru

3 801

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

WITAJ  MAJKA big_smile

Pytasz jak psinka?

Psinka ma wyznaczoną godzinę 9.30 w poniedziałek na operację - usunięcie obydwu jąder, jako, że jedno jest bardzo powiększone a drugie zmniejszone.
Nie wiem jak ja przeżyję ten poniedziałek. Już dziś dostał inny zastrzyk pod kątem przygotowania do operacji, a jutro i w niedzielę mam mu dawać po półtorej tabletki czegoś.......
W ubiegłym roku miał narkozę na czyszczenie ząbków z kamienia i 4 ząbki miał wyrwane - piesek to zniósł dobrze (gorzej było ze mną) .......to mam nadzieję, że teraz też wszystko pójdzie dobrze.
Psina za 2 miesiące skończy 8 lat.........nie wiem kiedy to zleciało.

W przyszłym tygodniu - to już chyba ja wykorkuję z tej gonitwy.........bo na godz 15-tą będę woziła męża na rehabilitację.
Mam wszystkiego dość!
Bardzo sobie pomarudziłam, na to konto znowu poleję CYDREM.

MAJKA - miłych ćwiczeń i samozaparcia - abyś nie zrezygnowała zbyt szybko.
Mnie też pewnie zakonnice (bo u nich jest rehab) wezmą do galopu w sprawie ćwiczeń gimnastycznych .........jak czekam - to mnie zapraszają na sale gimnastyczną.

3 802 Ostatnio edytowany przez Raja (2014-08-29 20:31:08)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

mam tu swoje zdjęcie z ubiegłorocznych ćwiczeń na sali gimnastycznej........hihihii.......tak właśnie ćwiczyłam.......

ech......widzę, że nikogo nie ma......a więc MIŁEGO WIECZORKU I MIŁEJ NOCKI.

3 803

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Bardzo mi przykro, że tyle trosk masz na głowie. Moja Nelka ostatnio jak na spacerze łapkę sobie rozwaliła o jakieś szkło to przeżywałam bardziej niż ona i to kilka dni. Kocha się te zwierzaki i dlatego jest nam tak trudno. Aż dwa razy czytałam, że zakonnice prowadzą ćwiczenia rehabilitacyjne. Życzę zdrowia Twemu mężowi i siły dla Ciebie byś to wszystko przeszła. Fajna focia big_smile
Lecę na komedię romantyczną pa.

3 804

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Jeszcze zawróciłam, zobaczyłam MAJKĘ big_smile

MAJA - u nas zakonnice utworzyły cały kombinat rehabilitacyjny, łącznie z pobytami stacjonarnymi. Dotychczas przyjmowały na pobyty prywatne, a  w  tym roku mają już podpisaną umowę z NFZ. Na masaże ludzie przyjeżdżali z całej Polski od wielu lat, a później w odzyskanych budynkach gdzie mieściła się szkoła średnia i specjalna - zrobiono kapitalny remont i jest duży ośrodek z własnym lekarzem neurologiem (lek.dostępny non-stop) rehabilitantami i całym zapleczem gospodarczym.
Oprócz tego prowadzona jest rehabilitacja dochodząca........z tym, że na wolne miejsce długo się czeka. Mój mąż był zarejestrowany w ubiegłym roku w sierpniu.

3 805

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hey  tylko kukam  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Miga - najlepiej to wyrzucić z siebie - co masz na sercu hmm

ale z drugiej strony Netki - to forum publiczne każdy może czytać bez logowania
i nie da się wszystkiego pisać

Rajka -:) to masz stresa z tą poniedziałkową operacją RUBINKA ?? dobrze pamiętam ????

zmykam do jutra Mychy lol

3 806

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Cześć Marudy! Znowu marudzicie smile big_smile?!!!
Anhedonia, to Twój tatuś też był s....l? Wiesz co, pisze to i się śmieję, czyli nie jest ze mną aż tak źle big_smile. To mówisz, że się nie odchudzasz? Ja się odchudzam, tak, jak zwykle wink.

Majka, dzięki, ale jam nie skłonna do zwierzeń big_smile. Teraz to już tak naprawdę nikt mnie nie zna i nikt o mnie nic nie wie. Zauwazyłam, że jak się biadoli na jakiś temat, to tylko się o tym więcej myśli, tak jakby sobie człek utrwalał. Powodzenia w tych sportach, byłam młodsza to tez miałam siłę na to i ochotę big_smile. Kiedy będzie sernik wink?

Raju, to jednak operacja? No ja cię! Szkoda sad, ale oby wszystko poszło dobrze. Pewnie cydr Cię uspokaja. Ja tak mam, alkohol mnie uspokaja, ale z tego można popaść....Muszę uważać.

Basiu, właśnie, to forum publiczne, lepiej imprezować niż wszystko opisywać- takie jest moje zdanie. Oczywiście każdy może mieć inne. Mi daleko do wylewności nawet w życiu realnym, a co dopiero tu.
Na koniec dodam, że mam nieskompletowaną apteczkę hmm. A obustrony dupohlast, to w ogóle w apteczce nie trzymam hmm Hm...i plemnikhaltów też... tongue.

Co do gości, to ja się juz dawno wycwaniłam i ile mogę, to wykorzystuję. Nawet nieraz to muszą przywieźć ze sobą, jak co chcą pojeść znienacka, bo jak nie przywiozą, to nie ma big_smile. Skąd mam nagle wziąć? Róznie to bywa, jednych trzeba poobsługiwać, inni sami sobie radzą i tych wolę big_smile.

Dobrego spania. Raja, Ty uśniesz?

3 807

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey Marudy - witam sobotnio  Obrazek dodany przez użytkowniczkę >> lol

a u mnie na odwyrtkę lol
Ojca - miałam fajnego lol:lol:
za to Matkę mam okropnie upierdliwą
bo z reguły mam niskie ciśnienie - ona dba o mnie i je reguluje - podnosząc je do wysokiego smile:)
przynajmniej raz w tygodniu smile:)

        miłej soboty lol:lol:

3 808

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Oooooo.... Kawina!
Dzięki Barbarko!
Cóż - rodziców się nie wybiera wink Ja miałam "romantycznie", bo oboje byli "trudni"... ale, że oboje już są na lepszym świecie, można z niejakim dystansem na nich spojrzeć... Gdyby nie te "urzędowe świństwa", którym nawet po latach, trzeba stawić czoła wink (o tatusiu mowa)

Dziewczyny widzę psiarnią otoczone.
Raju nie turbuj się - lepsza operacja, która definitywnie ukróci dolegliwości stworzenia. W zeszłym roku przez cały sierpień walczyłyśmy z ropomaciczem naszej psicy. Co się nacierpiała to szkoda słów. Specjalny chirurg przyjeżdżał, nocne czuwania, potem zastrzyki... Mnie za to nacierpiała się kieszeń - całą "gruszę" wyasygnowałam i ledwo starczyło. Ale efekt JEST big_smile jak młoda sarenka sobie teraz bryka... chociaż wagi przyciężkiej. Śmieję się, że starzejemy się równolegle big_smile w TAKIM towarzystwie zawsze przyjemniej się to znosi smile

TO co robimy z tym ostatnim weekendem wakacji? Żeby nie zmarnować... bo każdy jeden dzionek "se ne wrati..."?

3 809 Ostatnio edytowany przez Raja (2014-08-30 19:26:34)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Basię big_smile i Anhedonię big_smile przynajmniej WY DWIE jesteście dziś NIEZAWODNE big_smile

Reszta MARUDEK dostaje upomnienie - na razie ustne...........ojjjjj MIGA - wybacz, że wkraczam w TWOJE kompetencje big_smile.........

Basiu dobrze pamiętasz, że mój piesek ma na imię Rubi - a mówię zdrobniale: Rubinek........hihihii.....z tym jego imieniem są zabawne sytuacje. Już kilka razy się zdarzyło, że ktoś ze znajomych zapomina jego imienia i powiada: oooojjjjjj......wiedziałam, że imię pochodzi od kamienia szlachetnego.........chyba brylancik..........

Anhedonio dziękuję CI bardzo - dodałaś mi dużo otuchy swoim wspomnieniem ubiegłorocznym o psince.

Miga pytałaś wczoraj późnym wieczorem czy mogę usnąć........odpowiadam dopiero dziś, bo wcześniej nie widziałam pytania. MIGUSIA - kłopoty z zaśnięciem to ja miewam zawsze - ratuję się wspomagaczami ......czyli połóweczką tabletki nasennej.........a jak jest bardzo źle - to biorę całą.
Napoje alkoholowe nie działają na mnie nasennie - wręcz przeciwnie, nie podnoszą mi również nastroju - tylko obniżają - jakiś dziwoląg ze mnie........

No to .....co z tym ostatnim weekendem wakacyjnym?????? są jakieś propozycje????

A mnie jest szkoda lata big_smile niechby już były te upały big_smile jakoś by się wytrzymało big_smile




Pozdrawiam WSZYSTKIE MARUDY big_smile ........to tak na wszelki wypadek......gdyby się okazało, że już NIKT dziś nie zajrzy  big_smile

PS
zupełnie zapomniałam wyrazić swój zachwyt na temat składu apteczki - po czesku big_smile  Basiu - arcydzieło! big_smile

3 810

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Doberek Marudy lol niedzielnie 
witam poranek kawencją  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

senks Raja lol też mi szkoda lata - bo tak nagle się skończyło smile
dzisiaj ma być deszczowa niedziela bleeeeeeeee

hiii - była u nas czeszka w rodzinie
jak rozmawiałyśmy o mascarach - była mowa o przedłużaniu żywotności  mascary
i ona mówi - dać kapkę wizinu hiiiiiiiiiiii
( pare kropli  do oczu smile )      miłego dnia   lol wszyściutkim smile

3 811

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam niedzielnie smile
Też bym wolała by lato trwało dłużej, a tak to jesienna aura nie powoduje we mnie dobrego nastroju. Właściwie to od września, a października zaczynam odliczanie do wiosny. Najbardziej to nie znoszę tego jak szybciej robi się ciemno i tych deszczy już nie wspomnę o zimnie hehe. To pomarudziłam hihi i to tak w niedzielny poranek. Najlepiej byłoby się przeprowadzić gdzieś gdzie jest cieplej. big_smile
Basia super apteczka big_smile
Wczoraj zrobiłam siostrze placki jabłkowe, ale pyszne wyszły mniam tongue Ostatni dzień sierpnia, a ja nie mam pomysłu jak go spożytkować. Teoretycznie mogłabym pójść na koncert wieczorem, ale nie chce mi się iść samej, a ma skomputeryzowana siostra ani myśli się poruszyć.
Ale ze mnie maruda tongue miłej niedzieli big_smile

3 812

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Ba-Cha napisał/a:

Doberek Marudy lol niedzielnie 
senks Raja lol
też mi szkoda lata - bo tak nagle się skończyło smile
dzisiaj ma być deszczowa niedziela bleeeeeeeee

Witaj niezawodna pobudko-niezabudko (?) wink

Ba-Cha napisał/a:

hiii - była u nas czeszka w rodzinie
jak rozmawiałyśmy o mascarach - była mowa o przedłużaniu żywotności  mascary
i ona mówi - dać kapkę wizinu hiiiiiiiiiiii
( pare kropli  do oczu smile )      miłego dnia   lol wszyściutkim smile

Hi, hi... fajnie jest mieć. Kapka to po ichniemu? Nie wiedziałam. Moje najstarsze dziecko TYLKO przejeżdżało przez Czechy a do rodziny "przylgnęła" pomazanka big_smile

Maj32 napisał/a:

Witam niedzielnie smile
Też bym wolała by lato trwało dłużej, a tak to jesienna aura nie powoduje we mnie dobrego nastroju. Właściwie to od września, a października zaczynam odliczanie do wiosny. Najbardziej to nie znoszę tego jak szybciej robi się ciemno i tych deszczy już nie wspomnę o zimnie hehe.(...) Najlepiej byłoby się przeprowadzić gdzieś gdzie jest cieplej. big_smile

Trza "dać cynk" Wielbicielowi - niech nam tam w tych cieplejszych rejonach świata "rozpatruje" co i jak wink
Mieszkać można w każdym kawałku świata odkąd zrobiła się to taka "globalna wioska"
Wczoraj się wyluksusowałam za wszystkie czasy na świeżym powietrzu - jako, że uznałam iż może to być jedna z niewielu ostatnich takich okazji tego roku... znaczy na hamaku z książką (i lodami wink )
wink trudno bowiem bujać się w hamaku odzianym w palto i/lub z parasolką wink
DOBREJ Niedzieli ludziska smile
Raju - będzie dobrze z psiuńciem. Jest w najlepszych rękach, jakie mogłaś mu zapewnić...

3 813

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Anhedonia ale fajnie się wyluksusowałaś big_smile Wielbiciel jak wróci to może wstawi jakieś zdjęcia to byśmy miały choć namiastkę tego ciepełka. big_smile Też dziś coś poczytam hehe a i staram się ułożyć puzzle 2000 i dam je prawdopodobnie na tył komody bo takie przedzielenie pokoju zrobiłyśmy z akwarium i są fajne i wygodne dwie strefy.
Miłego dnia

3 814

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej smile. Przyszłam zobaczyć, czy jest kawka smile. No to biorę i pije. To już druga. Najchętniej to bym teraz piwo wypiła. Chyba się nie wyspałam. Tylko boję się, bo ktoś ma po coś wpaść, a ja po tym piwie mogłabym zachowaniem wykazać zawartość alkoholu we krwi big_smile.
Fajnie było, goście się sami obsługiwali. Wyspali się i pojechali. Jestem "samotnikiem", ale przymuszona do kontaktu z ludźmi czuję się lepiej, tak, że chyba wszyscy są zadowoleni .

Basiu, ja jako złośliwiec wink od razu muszę powiedzieć, ze Twoja matka o Ciebie jednak nie dba. Czyż nie powinna podnosić Ci ciśnienia codziennie, skoro masz niskie wink tongue big_smile?

No Anhedonia, u mnie też "oboje trudni", do tego ja chyba też trudna big_smile- żadnych szans na szczęśliwość sad.

Raja, dobrze, ze masz tabletki, bo pewnie byś teraz w ogóle nie spała, a przecież właśnie teraz musisz być wypoczęta. Psinka nie może się denerwować ani też wyczuć od Ciebie żadnego niepokoju, bo się będzie bać, prawda?

Mi też szkoda lata. Co ja będę robiła zimą ?:( Albo z nudów przytyję albo znowu się odchudzę big_smile.

Maja, jak Ty dobra siostrzyczka. Wymagaj wdzięczności: np. placki za koncert big_smile. Szkoda, że PRZYJACIEL w innym mieście. Nie mógłby przyjechać wink?

Hamaka nie mam, ale sie dzisiaj wyhuśtałam- bez czytania big_smile, tylko z myślami...

Marcin powinien był wziąć laptopa, prawda? Moze juz ma namiary na jakieś fajne miejsce i by nas tam wszystkie sciagnął na stałe big_smile. Musze na razie konczyc.

Zyworódko, co z Tobą ?

3 815

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej Miga zgadzam się Marcin mógłby dać namiary to byśmy się tam zabrały hehe. No ni czorta by siostrę wyciągnąć na zewnątrz hehe, a mój przyjaciel to w weekend najczęściej pracuje, a i ciągnąć go i dziecko taki kawał jak jutro 1-wszy dzień szkoły no nie da rady. Alternatywa to pójść samej, albo posłuchać z okna też coś słyszę  taka wersja dla leniwców jak ja. tongue

Oglądałam aparaty cyfrowe i taki wybór, a ja czuję się w nim zakręcona. Bo do swoich potrzeb chciałabym niekoniecznie lustrzankę cyfrową, ale i niekoniecznie słabej jakości kompaktówkę więc szukam odpowiednika dla mnie. Zna się, któraś z Was by cosik doradzić?

Rajka co spojrzę na mego psiaka to myślę o Twoim jutro będę myśleć o Was. O właśnie małpa przybiegła z zabawką i piska ech, jak jej nie kochać bestia jedna. big_smile

Miłego wieczoru

3 816

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wpadam dziś tylko się przywitać big_smile WSZYŚCIUTKICH POZDROWIĆ  i UŚCISKAĆ big_smile .........do niczego więcej się nie nadaję.

Dziś był piękny, słoneczny, prawdziwie letni dzień. Koleżanka zaprosiła mnie na kawę.........ale też nie odetchnęłam, bo JEJ mąż właśnie wyszedł ze szpitala.
W ubiegłym tygodniu wybrali się z wizytą do córki - szli do autobusu........po drodze mąż JEJ osunął się.....upadł........postawiła Go przy słupie, a sama zamiast wezwać pogotowie zwróciła się do znajomego aby zawieźć Go na Izbę Przyjęć. Były kłopoty z przyjęciem do szpitala - bo sam się zgłosił.........odsyłali do lekarza rodzinnego po skierowanie.
Uprosiła lekarza aby przyjął męża na Oddział ......... stwierdzono mini udar.
Na spacerze z pieskiem spotkałam się z drugą kumpelką (od spacerów)......... Ta z kolei uraczyła mnie opowieścią, że JEJ mąż leży w szpitalu wskutek ciężkiego pobicia..........pod sklepem monopolowym była jakaś akcja z siekierą.......facet ma rozłupaną czaszkę (już zszytą).........dodatkowo 4 krwiaki. Lekarze czekają z operacją, bo być może krwiaki się wchłoną same.

Już dziś nigdzie się nie ruszam........bo znowu mogę usłyszeć o jakichś okropnościach......... a póki co WAS nimi uraczyłam - czyli podzieliłam się.............

Majka odnośnie aparatu cyfrowego - przekażę CI moje doświadczenie - jak zechcesz skorzystasz z niego.
W tym temacie podpowiadał mi chłopak - informatyk, który zajmuje się moim komputerem, ale było to jakieś 3 lata temu.
Kupiłam prosty aparat bez żadnych bajerów. Jest to BENQ (Benku)..........razem z ładowarką kosztował coś około 400 zł.
Robi ładne zdjęcia i jego obsługa nie jest skomplikowana. Dla takiego fotografa jak ja - wystarczający.
Popytaj osobę znającą się na rzeczy, na pewno dobrze Ci doradzi jak określisz dokładnie czego oczekujesz.

Wspominacie Wielbiciela? ...........ja też tak sobie myślę, że zwiedza, napawa się cudnymi widokami.......podczas gdy u nas szaro......buro i ponuro. Może chodzi również na koncerty? big_smile

Miga wcale się nie martwię co będę robiła zimą big_smile ......hihihii.....nawet się cieszę, że nie będzie mnie ciągle gnać........w stronę słońca....... big_smile

Zaglądam jeszcze do książki J.Bralczyka - jakie porzekadła mamy na dziś i na jutro big_smile a więc:

dziś:CO WOLNO WOJEWODZIE, TO NIE TOBIE big_smile ............ nawet prawdziwe.......nie powiem big_smile
jutro: UCZ SIĘ, UCZ, A GARB CI SAM WYROŚNIE big_smile........... popularne, często używane big_smile

3 817

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Cześć dziewczęta smile
Jak to miła ODMIANA - miała być parszywa pogoda a było miło i przyjemnie...

Jak Raja do Bralczyka to ja do swojego "must have" kalendarza "Rok dobrych myśli" Pawlikowskiej:
DZIŚ: "Wiem, że nie wszystko musi być tak, jak chcę. UCZĘ się akceptować świat i siebie samego" (i muszę się lepiej do tego przyłożyć wink "
JUTRO: "Szukam prawdy. Kieruję się uczciwością. Wiem, że dotrę do celu"
DOBREGO wieczorka wszystkim smile

3 818

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:

Jak Raja do Bralczyka to ja do swojego "must have" kalendarza "Rok dobrych myśli" Pawlikowskiej:
DZIŚ: "Wiem, że nie wszystko musi być tak, jak chcę. UCZĘ się akceptować świat i siebie samego" (i muszę się lepiej do tego przyłożyć wink "
JUTRO: "Szukam prawdy. Kieruję się uczciwością. Wiem, że dotrę do celu"

Piękne są te  MYŚLI - pokrywają się z moimi ......tylko mam jeszcze trochę a nawet sporo kłopotu z akceptacją świata.......pracuję nad tym big_smile

a do mnie dziś przemawia wierszyk M.PAWLIKOWSKIEJ-JASNORZEWSKIEJ:

-ZMĘCZONA, LEDWIE IDZIE,
NA KIJU SIĘ OPIERA.
PRZEJECHANA PRZEZ ŻYCIE
JAK PRZEZ ZŁEGO SZOFERA.

                      No to miłego wieczorku big_smile

3 819

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Doberek dziewczęta w Marudowie lol

  witam wrzesień i nowy tydzień kawcią   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

i zmykam - później poczytam lol

3 820

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej, hej smile, witanko.

Basia, zaraz zrobię sobie kawkę, ale jak mi tak nie mrugnie, to...to ją pożrę za karę  wink.

Raju, pamiętamy o Tobie i trzymamy kciuki ( może powinnam pisać za siebie, ale nie wątpię, że to dotyczy całego Azylku).
Ja tak naprawdę też sie nie martwię, co będę robiła zimą, bo niestety, ale mi zajęć to nie zabraknie.

Maju, na aparatach się nie znam. Mogę tylko powiedzieć, ze według moich młodych, to najlepiej fotografować aparatem telefonicznym- zawsze się go ma przy sobie, a teraz takie aparaty, że zdjęcia wychodzą bardzo dobre.


To ja Wam z "Myśli Ojca Pio na cały rok":

1 września:
"Trzeba kochać, kochać, kochać i nic więcej."

To udanego tego dnia 1 września.

3 821

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry Basiu i Migo

Witam WSZYSTKICH którzy dziś przyjdą

Dziewczyny bardzo WAM dziękuję za kciuki, myśli i słowa otuchy.
Operacja mojego pieska trwa. Przyjechałam do domu i włączyłam komputer aby czas szybciej zleciał........tak gdzieś do godz.12-ej.........a jeśli wcześniej się wybudzi - to wet zadzwoni do mnie.
Muszę się WAM przyznać, że teraz to dla mnie przydałaby się jakaś specjalna opieka...........ciężko to znoszę..........chyba to jest zachowanie typowo histeryczne........ale dokładnie pamiętam ten dzień 1 września przed siedmiu laty - kiedy to jechaliśmy po pieska do Łańcuta............ czasami przeleci mi myśl taka .......byle jaka........ ttfffuuuuu

Pozdrawiam WAS i życzę aby KAŻDA miała dziś lepszy dzionek od mojego.

PPAAAAAAA

3 822

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie, jestem już w domu. smile

Dużo naczytałam się marudzenia: "a mnie jest szkoda lata"..........chociaż to kalendarzowe jeszcze trwa.
Ale czy marudom ktosik i cosik dogodzi???
NIE, mają to we krwi!
To narzekanie: że pada, że nie pada, słońce praży za bardzo, a to znowu mało słoneczka, wieje wiatr, jest bezwietrznie....... tongue

Dla mnie zbliżający się koniec lata, oznacza mijający bezpowrotnie czas i wchodzenie w kolejną piękną porę roku: złotą Polską jesień. big_smile
A później zima i święta, święta..... i KONIEC ROKU pańskiego 2014.
Nie wiem jak Wam, ale mnie ten rok migusiem przelatuje.....


     

3 823

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju, będzie dobrze. sad

Wiem, co przeżywasz, bo moja psina też miała operacje.
Jestem z Tobą.
Koniecznie dopilnuj, aby weterynarz zalecił podawanie leków przeciw bólowych w odpowiedniej dawce.
Trzymaj się. smile

3 824

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witaj Żyworódeczko

Dziękuję CI za wsparcie........że przeżywam, to mało powiedziane, ale już nie będę marudziła bo.......wyczerpałam swój limit w marudzeniu.......na wiele.....wiele dni.........
Chce mi się płakać, ale na płacz mogę sobie pozwolić dopiero wieczorem......a to dlatego, że nie mogę dopuścić aby oczy stały się jak u królika, a ponadto jazda samochodem mnie czeka,  bo od godz.15-ej rozpoczyna się rehab. męża  i muszę GO dowieźć. Najpierw lekarz neurolog zapisze odpowiednie zabiegi............

Psinka już jest w domu, ale jeszcze chwieją mu się łapki. Okazało się to najgorsze, ale wet powiada, że na razie nie widać aby poszło dalej. Będzie pozostawał pod opieką lekarską, a za 2 tygodnie zrobi prześwietlenie czy wszystko wewnątrz jest OK.
W środę kontrola a jutro otrzyma w domu tabletki.
Bidulek leży teraz, ale jak zbliżam się do niego, to merda kitką. Dziś na czas mojego wyjazdu z mężem na rehab. przyjdzie koleżanka...........w razie gdyby coś się działo.

Jak się nie zapłaczę wieczorkiem  ......to zajrzę.

3 825

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ja na sekundkę, z ciekawości. No i masz ci los. Ale, jak nie jest rozniesione, to jest bardzo duża szansa na zdrowie. Trzymaj się.

Czy to nasze zycie aby na pewno jest piękne ? hmm

Żyworódko, dobrze, że wróciłaś. Czy już zdrowa?

3 826

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Czy to nasze zycie aby na pewno jest piękne ? hmm

Biorąc pod uwagę, że dokładnie 75 lat temu dzieci nie miały szansy pójść do szkoły, bo ludziom na głowy zaczęły się sypać bomby... i to, CO TERAZ dzieje się u naszych sąsiadów?
TAK na pewno życie jest piękne smile Nie należy krakać, by czegoś NIE wykrakać.

Biedna ta psina, ale skoro wcześnie interweniowano to pewnie i rokowania lepsze smile Pogłaszcz go od nas Raju smile
Żyworódko - wypoczęłaś za wszystkie czasy? Akumulatory naładowane wink ?
WIOSŁUJEMY kochani, wiosłujemy... do kolejnego etapu naszej podróży big_smile dobrego dnia i dobrego tygodnia wszystkim!!!

3 827

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam smile
Rajka ja również przesyłam buziaki. Trzymaj się ciepło smile

Dziękuję Wam za odpowiedź odnośnie aparatu smile Miłego wieczoru

3 828

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

witam Marudki wieczorkiem lol

Rajka - jak teraz wieczorkiem RUBINek lol ????????

dzięki dobra dziouszko za podpowiedź dla Klaudynki
przecież taki trasport medyczny powinien być zaproponowany i zlecony przez tą psudo p. ordynator na Dzień Dobry hmm

pozdrawiam wszystkie Mychy Marudkowe lol:lol:

3 829

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

h

Raja napisał/a:

Witaj Żyworódeczko

Dziękuję CI za wsparcie........że przeżywam, to mało powiedziane, ale już nie będę marudziła bo.......wyczerpałam swój limit w marudzeniu.......na wiele.....wiele dni.........
Chce mi się płakać, ale na płacz mogę sobie pozwolić dopiero wieczorem......a to dlatego, że nie mogę dopuścić aby oczy stały się jak u królika, a ponadto jazda samochodem mnie czeka,  bo od godz.15-ej rozpoczyna się rehab. męża  i muszę GO dowieźć. Najpierw lekarz neurolog zapisze odpowiednie zabiegi............

Psinka już jest w domu, ale jeszcze chwieją mu się łapki. Okazało się to najgorsze, ale wet powiada, że na razie nie widać aby poszło dalej. Będzie pozostawał pod opieką lekarską, a za 2 tygodnie zrobi prześwietlenie czy wszystko wewnątrz jest OK.
W środę kontrola a jutro otrzyma w domu tabletki.
Bidulek leży teraz, ale jak zbliżam się do niego, to merda kitką. Dziś na czas mojego wyjazdu z mężem na rehab. przyjdzie koleżanka...........w razie gdyby coś się działo.

Jak się nie zapłaczę wieczorkiem  ......to zajrzę.

Kochana Raju, popłacz sobie, niechaj popłyną Ci łzy dające ukojenie, upust nagromadzonego bólu i przeżyć - nigdy " nie zamykaj się na płacz:
                                                                          ......... w życiu wszystko jest i czerń i biel, pół na pół......."

Przytulam Cię....i kliknij, nawet ze łzami w oczach......

3 830

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Marudki, dziękuję za troskę, czuję się dobrze, jak 'przysłowiowa ryba w wodzie', zaczęło się na kichaniu i skończyło na nim. big_smile
Gorzej z rybką. sad
Jak było słońce to pozasłaniałam wszystkie okna, a w akwarium nie ma światła.
Po chyba dwóch dniach woda coś zaczęła być mętnawa. Dzwonię do syna, a on mi mówi, że pewnie za dużo dałam pokarmu rybce.
Więc w następny dzień nie dałam, a woda zaczęła capić. Syn poradził, żebym z połowę wody wylała i nalała świeżej.
Tak zrobiłam i też capiło.
Wyniosłam akwarium na piętro.
Jak przyjechali, to się zastanawiali, co się mogło stać, bo rybkę mają dwa lata i nigdy się tak nie zdarzyło.......i syn znalazł raczej prawidłowe wytłumaczenie. Pozasłaniałam okna i w akwarium wytworzyła się tzw. sinica z braku dostępu światła.
Syn zaczął wszystko wyparzać, co było w środku, kamyczki, sztuczne glony, ale i tak zapaszek się utrzymał.
Na koniec polał wrzątkiem akwarium.........które, pyk.......pękło.
Tak, że wszystko do wyrzucenia, ale na szczęście rybka przeżyła, przynajmniej jeszcze żyła jak wyjeżdżaliśmy.
Aż się boję zadzwonić...  (:
A syn powiedział, że mnie podliczy.....  yikes

Anhedonio, wypoczęłam........i to bardzo.
Na werandzie wysiadywałam, rankiem czasem i w pidżamie, każdego dnia miseczkę malin pałaszowałam, posiłki jadłam o której chciałam, długie rozmowy na telefon przeprowadzałam, filmów do późnej nocy się naoglądałam. big_smile
Tak lubię. big_smile
Tyle, że obawiam się, czy na jakiś kolejny wyjazd powierzą mi opiekę domu........

Ciekawa jestem, jak tam nasz Wielbiciel, może spotka swoją drugą połówkę.......dobrzy byłoby, a gdyby jeszcze chorwatkę, to marudki całą ekipą do nich zjeżdżamy.
A co! Niech wie jak go lubimy. big_smile

3 831

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

hii witajcie Marudy wtorkowo na kawencje zapraszam  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

ŻYWORÓDKO teraz Syncio zastanowi się czy Cię wynająć do pilnowania mieszkania lol:lol::lol:
przynajmniej sobie kupią mniejsze akwarium hiiiiiiiiii  ważne ,że rybka przeżyła smile:)

  słonecznego wtorku życzę .....

Rajka jak tam dzisiaj RUBINek ???? smile

3 832

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Ba-Cha napisał/a:

(...)
ŻYWORÓDKO teraz Syncio zastanowi się czy Cię wynająć do pilnowania mieszkania lol:lol::lol:
przynajmniej sobie kupią mniejsze akwarium hiiiiiiiiii  ważne ,że rybka przeżyła smile:)

  słonecznego wtorku życzę .....

Rajka jak tam dzisiaj RUBINek ???? smile

Mam jednak nadzieję, że to zdarzenie pójdzie w zapomnienie, bo było nieumyślnie z mojej strony.
Tu winna jest tylko i wyłącznie: SKS. big_smile
A dla mnie pobyt tam, to taki AZYL w realu.

Też życzę słonecznego dzionka i czekam na wiadomości od Raji. smile

3 833

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wszystkich
Basia ja dziś też tak wyglądałam rano jak ten kot hehe. A na obiadek rybkę wciągłam z puszki takiego mam dziś lenia.
Raju jak tam Rubinek?
Pozdrawiam wszystkich

3 834 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-09-02 15:21:14)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam marudy po dość długiej nieobecności wink

Od jakiegoś czasu głównie nadrabiam zaległości w książkach. Uwielbiam czytać. Do tego herbatka, czekoladka jakaś i odpływam big_smile.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ja dziś na obiad miałam zupkę - nie mam ochoty na nic innego jakoś.

wracam do książek wink

3 835

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry big_smile Witam WSZYSTKIE MARUDKI big_smile

Bardzo się śpieszyłam aby zajrzeć do AZYLU, bo tak się składa, że ostatnie dni mam baaaardzo zajęte.......między innymi z powodu dostarczania męża na rehabilitację...........cały dzień jest rozwalony, bo rehab. zaczyna się o godz.12-ej.........i tak będzie przez 3 tygodnie z wyłączeniem sobót i niedziel.

Komunikat Rubinkowy - jest bardzo optymistyczny.
Już wczoraj wieczorkiem doszedł do siebie.........zjadł, wyspacerkował się i wszystkie czynności i zachowania są prawidłowe.
Na spacerki znosiłam go po schodach - ojjjjjjj.....było mi ciężko.........ale bałam się o szwy. Dziś od rana schodził samodzielnie, ale przy wchodzeniu oglądał się............troszkę mu pomogłam jeden raz.

KOCHANE  MARUDKI - bardzo WAM dziękuję za zainteresowanie big_smile czułam od WAS płynącą dobrą energię i nie byłam osamotniona.

Na razie przerywam pisanie ponieważ przyszła koleżanka na posiadówkę.

Wrócęęęęęęę big_smile

Posty [ 3 771 do 3 835 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 57 58 59 60 61 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026