netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 075 wyświetleńzałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 54 55 56 57 58 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 576 do 3 640 z 10 608 ]

3 576

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

miga napisał:

    (...)Raja pewnie z dowcipem(...) big_smile.

A tutaj raczej nie bardzo.....(?) trafiłaś....bo:

ojjjjj.....tam.......oj.....tam......

poszłam tylko zapoczątkowanym tropem duszyczek i gwiazd :

                                         Obrazek dodany przez użytkowniczkę


a co będzie dalej??????
któż to może wiedzieć.......
nigdy nie wiadomo,
co - w kim, może siedzieć
big_smile


Czytuniu dziękuję za kawkę big_smile

Serdeczne pozdrowienia ślę dla wszystkich big_smile
Miłego Dnia

3 577

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo ślicznie dziękuję! Mam dla Ciebie niespodziankę. Występ pewnej pary łyżwiarskiej, który na zawsze poruszył moje serce i Duszę. Romantyzm na lodzie w wydaniu genialnym.

3 578

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

No to.......MIŁEGO WIECZKA tudzież MIŁEJ NOCNICZKI big_smile

Hahaha...ani raz mi nie była w nocy potrzebna big_smile

Raja napisał/a:
miga napisał/a:

Miłego "wieczka" big_smile.

Miga
jakoś mi się to "wieczko" dziwnie skojarzyło big_smile...........

Mi też, ale jak już wyłączyłam big_smile.

3 579

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Ja też,........ ja się też wzruszyłam,
w Raji poetyckie struny poruszyłam,
a tak się zarzekała, że nie pisze wierszy.....
a tu proszę, podejrzewam, że to nie jej pierwszy!

No właśnie, zarzekała się, zarzekała, a Tobie udało się te struny poruszyć smile.

żyworódka napisał/a:

Miga, piszesz, że śmiesznie to wyszło,.....zatem dzięki za poczucie humoru. big_smile
Bo przecież właśnie o to mi się r o z c h o d z i ł o.


Wiecie, tak sobie na przełomie wczorajszego dnia i dzisiejszej nocy długo buszowałam po azylku i miałam takie poczucie humoru, że znajdowałam/doszukałam się dużo zabawnych wypowiedzi, oczywiście wyrwanych z kontekstu.......oj, byłoby tych humoresek, byłoby......

Dawaj te humoreski, pośmiejemy się. A może lepiej nie, jeszcze sie kto obrazi...:/

3 580 Ostatnio edytowany przez miga (2014-08-16 10:55:21)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
czytelniczka51 napisał/a:

Dzień dobry!!!!

Zapraszam na kawę.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Sęki ( dzięki smile). Idę sobie zaparzyć i jeszcze zobaczę, co tam dalej w Azylku było.

3 581 Ostatnio edytowany przez miga (2014-08-16 11:33:50)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Rajo ślicznie dziękuję! Mam dla Ciebie niespodziankę. Występ pewnej pary łyżwiarskiej, który na zawsze poruszył moje serce i Duszę. Romantyzm na lodzie w wydaniu genialnym.

Najpierw się uśmiałam z Twojego i Rai genialnego poczucia humoru, potem się zastanowiłam i ....już nie wiem, co myśleć. Chyba nie żartujesz, bo wstawiłbyś jakieś uśmieszki, co? hmm

Już samo bolero jest przecudne, a z tańcem na lodzie, to musi być...brakło mi słów...

3 582

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

U mnie leje. Nie wiem, czy goście w końcu dziś będą czy nie, ale coś tam przygotować muszę. Wolałabym, żeby mnie zapraszali, a nie mówili, że może przyjadą big_smile. Ostatnio tyle słodkości w domu miałam, ciągle ciasta piekłam, że juz aż nam zbrzydło. I teraz tez muszę co upiec sad.
No masz ci los, nie mogę dodać posta, bo nie ma internetu sad. Jeszcze pare razy spróbuję.

3 583

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

No, kawka była pyszna smile, miłego donka big_smile.

3 584 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2014-08-16 11:54:41)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Rajo ślicznie dziękuję! Mam dla Ciebie niespodziankę. Występ pewnej pary łyżwiarskiej, który na zawsze poruszył moje serce i Duszę. Romantyzm na lodzie w wydaniu genialnym.

Najpierw się uśmiałam z Twojego i Rai genialnego poczucia humoru, potem się zastanowiłam i ....już nie wiem, co myśleć. Chyba nie żartujesz, bo wstawiłbyś jakieś uśmieszki, co? hmm

Już samo bolero jest przecudne, a z tańcem na lodzie, to musi być...brakło mi słów...

Migo, jestem jak najbardziej poważny w tej materii.

3 585

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:
żyworódka napisał/a:

(...) Wiecie, tak sobie na przełomie wczorajszego dnia i dzisiejszej nocy długo buszowałam po azylku i miałam takie poczucie humoru, że znajdowałam/doszukałam się dużo zabawnych wypowiedzi, oczywiście wyrwanych z kontekstu.......oj, byłoby tych humoresek, byłoby......

Dawaj te humoreski, pośmiejemy się. A może lepiej nie, jeszcze sie kto obrazi...hmm

Też doszłam do takiego wniosku.....Raja teraz się śmieje, ale jej pierwsze odczucie/wrażenie........ wink
To i tak dobrze, że tę humoreskę poddałam cenzurze i większość zabawnych wtrąceń skasowałam.
Ech, jak to mówią: NIE WYPALIŁO.  yikes

Tak sobie myślę, że wcześniej było w azylku weselej.....Wercia też miała ciekawe, dowcipne puenty.....
Muszę jednak wrócić do marudzenia.

Miga, a to zwierzę (osiołek?), to sobie wklikam na ekran, niech się do mnie śmieje. big_smile

miga napisał/a:

(...)
Idę sobie zaparzyć i jeszcze zobaczę, co tam dalej w Azylku było.

Dalej, to widzę cały czas Ciebie.....spójrz za siebie....hihiiii

3 586

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejjjj!!!!! big_smile
Mam wolną godzinę a więc klikam........bo nie opłaca mi się lokować na kanapie z książką.
Godzinę wolną mam z tego tytułu, że dziś jestem "na służbie"........... ale w tej chwili nie będę się rozpisywać szczegółowo big_smile
Była okropna ulewa u nas..........zupełnie nieoczekiwanie zmokłam.........małż poszedł z pieskiem na spacer i nie zabrał parasola.
Wyleciałam ich szukać z parasolem........efekt był taki, że ja zmokłam, ich nie znalazłam bo się gdzieś pod dachem skryli...........i miej tu człowieku dobre serce big_smile

teraz może zipnę na temat dzisiejszych, pięknych  wpisów..........hihihihiii......:D
Żyworódko pierwsze moje wrażenie po przeczytaniu Humoreski - było takie samo jak i drugie i trzecie .......itp........ czyli śmiałam się, podziwiałam spostrzegawczość ............zastanawiałam się tylko jakim tropem pójść..........ooojjjjjj......szkoda, że zawiodłam............ a może nie szkoda.........
Nie musiałaś niczego cenzurować........ja........na pewno bym się nie obraziła.

żyworódka napisał/a:

Tak sobie myślę, że wcześniej było w azylku weselej.....Wercia też miała ciekawe, dowcipne puenty.....
Muszę jednak wrócić do marudzenia.

Tiaaaa......coś w tym jest......... marudzenie jest bezpieczniejsze .........prawdę mówiąc, to bardzo się staram trzymać swój "dowcip" na wodzy - bo właśnie się obawiam, że KTOŚ może inaczej zrozumieć.......a tego bym nie chciała najbardziej na świecie..........

Żyworódko nie daj się prosić.......dawaj te humoreski big_smile

Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Rajo ślicznie dziękuję! Mam dla Ciebie niespodziankę. Występ pewnej pary łyżwiarskiej, który na zawsze poruszył moje serce i Duszę. Romantyzm na lodzie w wydaniu genialnym.

Marcin pięknie CI dziękuję big_smile......... cudna niespodzianka big_smile a właśnie to baaaardzo lubię!!!! BOLERO! mogę słuchać na okrągło big_smile

U mnie wyszło piękne słońce big_smile .......a więc lecę........:D

3 587

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
miga napisał/a:

Najpierw się uśmiałam z Twojego i Rai genialnego poczucia humoru, potem się zastanowiłam i ....już nie wiem, co myśleć. Chyba nie żartujesz, bo wstawiłbyś jakieś uśmieszki, co? hmm

Migo, jestem jak najbardziej poważny w tej materii.

Hmmm... hmm

3 588

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Tak sobie myślę, że wcześniej było w azylku weselej.....Wercia też miała ciekawe, dowcipne puenty.....
Muszę jednak wrócić do marudzenia.

Miga, a to zwierzę (osiołek?), to sobie wklikam na ekran, niech się do mnie śmieje. big_smile

miga napisał/a:

Idę sobie zaparzyć i jeszcze zobaczę, co tam dalej w Azylku było.

Dalej, to widzę cały czas Ciebie.....spójrz za siebie....hihiiii

Ten osiołek to ja big_smile.
Spojrzałam za siebie, a tam.... ściana big_smile. Chyba nie zrozumiałam, że wirtualu mam się obejrzeć big_smile.

3 589

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

prawdę mówiąc, to bardzo się staram trzymać swój "dowcip" na wodzy - bo właśnie się obawiam, że KTOŚ może inaczej zrozumieć.......a tego bym nie chciała najbardziej na świecie..........

No właśnie, Marcin nie wkleja buźków i okazało się, że jest bardzo poważny w tej materii hmm.

A ja przypedziłam tu i z ciekawości i żeby sie pochwalic, ze jednak wybywam!!! Hura!!! na cały wieczek, aż do nocniczki wink, big_smile.

3 590

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej wszystkim, jak dla mnie to możecie żartować humorować i wszystko wszystko co tam Wam wejdzie w danej chwili do główki. big_smile Zawsze to będzie weselej.
Buziaki smile big_smile tongue

3 591

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey Doberek na niedzielną leniwą kawcię zapraszam Obrazek dodany przez użytkowniczkę

ŻYWORÓDKO  a to jak ????? lol tu na cafejce ma być humorek ?? czy  M A R U D Z E N I E ?????  hiiiiiiii ???

tu zebrały się Mychy tak wesołe,że jednak wszystko obracamy w żart lol:lol:

                 Obrazek dodany przez użytkowniczkę

dla mnie NETKI są odskocznią od realu smile


a mogę pomarudzić czy tam smutno napisać hmm
właśnie umiera mi najlepsza psiapsióła hmm - taka od 1 klasy podstawowej - znamy się 48 lat - toż to jak siostra hmm:/
masakra jak o niej pomyślę hmm:/  .....

miłej niedzieli smile

3 592

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Trzymaj się Barbaro, bardzo mi przykro.

3 593

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:

Miłego wieczora wszystkim smile nie potowarzyszę; będę w kinie plenerowym... Może jakie spadające gwiazdy dodatkowo wpadną mi w oko?
BAWMY się dobrze zatem big_smile

Jak pogoda dopisała? Bo moje imprezowanie plenerowe i tak skończyło się u mnie w domu- bo lać zaczęło, a jakie zimnisko, brrr...
A dziś w planach wypad na rowerze, ale mi jeszcze od wczoraj zimno. No, ale nie pada, więc może...

3 594

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Ba-Cha napisał/a:

a mogę pomarudzić czy tam smutno napisać hmm
właśnie umiera mi najlepsza psiapsióła hmm - taka od 1 klasy podstawowej - znamy się 48 lat - toż to jak siostra hmm:/
masakra jak o niej pomyślę hmm:/  .....

miłej niedzieli smile

Przykra wiadomość.
My tu o smutkach piszemy, ale i często sie śmiejemy- takie życie jest po prostu.

3 595 Ostatnio edytowany przez miga (2014-08-17 11:37:15)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Maj32 napisał/a:

Hej wszystkim, jak dla mnie to możecie żartować humorować i wszystko wszystko co tam Wam wejdzie w danej chwili do główki. big_smile Zawsze to będzie weselej.
Buziaki smile big_smile tongue

Ja tez się pod tym popisuję ,fajnie, jak jest wesoło.

Dzisiaj mam życzenie, żeby pogodny dzień był. Najpierw ma się spełnić , a w gwiazdy moze dopiero wieczorkiem zerknę big_smile, żeby stało się zadość. Udanej niedzieli, mimo róznych smutków smile.

3 596

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam 

Basiulka bardzo mi przykro trzymaj się słonko Ty nasze.

Buziaki dla każdego wysyłam.

3 597

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey wieczorkiem
jak minęła niedziela ????????? 

u mnie na leniuchowaniu .... przebomblowałam cała niedzielę  tak czasami trzeba smile

Majka - Miga - Anhedonia dziewuszki senks  hmm   

   a gdzie reszta Marudek ????? he ??????   

          Obrazek dodany przez użytkowniczkę

kurde już ciemno bleeee  lol

3 598

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wielbicielu, czy będąc w Chorwacji wybierasz się na koncerty Lidiji? Czy masz może w planach jakieś spotkanie z nią w celu np. zdobycia autografu?

Na dworze chyba już jesień, zamarzłam dziś znowu big_smile. Tylko mam ochotę przy kominku siedzieć, niestety nie ma kto napalić sad. big_smile.

Raja, nie nachodzą Cie jakieś hmm... jakby to nazwać?....delikatnie mówiąc: obawy?
Dobrze, że o mężu napisałaś, bo już miałam kiedyś zapytać, ale jak na spacerki z pieskiem chodzi- znaczy się: ma się dobrze. To super smile! Koniecznie chce się  z Tobą i innymi Azylowcami napić winka. Może za tydzień się uda, ale nic nie obiecuję. Zresztą nie wiadomo, czy Wam tez będzie pasowało. Uciekam do mena, muszę go przekonać, że trzeba rozpalić ewentualnie sama rozpalę i nie pozwolę mu z tego ciepła korzystać wink.

3 599

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Ba-Cha napisał/a:

[b] przebomblowałam cała niedzielę  tak czasami trzeba smile


          http://fotozrzut.pl/zdjecia/35cf3b970a.gif

Święte słowa! Czasami trzeba odpocząć.

3 600

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:
Ba-Cha napisał/a:

[b] przebomblowałam cała niedzielę  tak czasami trzeba smile

Święte słowa! Czasami trzeba odpocząć.

I pono DO TEGO, ów dzień siódmy stworzono wink
Ja bimbałam sobie wczoraj, bo i pogoda była po temu. Dziś "dzień dziecka" i teatr plenerowy z "Czerwonym kapturkiem w roli głównej big_smile ... i książka. Przedwczoraj defilada i festyn wojskowy... i książka. Jeszcze dzień wcześniej kino plenerowe i film Jarmouscha... książka przedtem. Jutro biblioteka i warsztaty po filmie dla dzieci... A przedtem komisariat i zeznania jako świadek.... już nie mogę się doczekać by się dowiedzieć W ZASADZIE CZEGO... (byłam tym świadkiem wink )?
I tak do końca tygodnia... Jak ja kocham mieć urlop... i ani chwili wolnego smile
Miłego wieczornego odpoczynku - drodzy azylanci big_smile
I DOBREGO nowego tygodnia...

3 601

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Wielbicielu, czy będąc w Chorwacji wybierasz się na koncerty Lidiji? Czy masz może w planach jakieś spotkanie z nią w celu np. zdobycia autografu?

Na dworze chyba już jesień, zamarzłam dziś znowu big_smile. Tylko mam ochotę przy kominku siedzieć, niestety nie ma kto napalić sad. big_smile.

Raja, nie nachodzą Cie jakieś hmm... jakby to nazwać?....delikatnie mówiąc: obawy?
Dobrze, że o mężu napisałaś, bo już miałam kiedyś zapytać, ale jak na spacerki z pieskiem chodzi- znaczy się: ma się dobrze. To super smile! Koniecznie chce się  z Tobą i innymi Azylowcami napić winka. Może za tydzień się uda, ale nic nie obiecuję. Zresztą nie wiadomo, czy Wam tez będzie pasowało. Uciekam do mena, muszę go przekonać, że trzeba rozpalić ewentualnie sama rozpalę i nie pozwolę mu z tego ciepła korzystać wink.

Migo, jeżeli Lidija będzie występować w pobliżu miejsca mojego pobytu , tak i jeszcze raz tak. A będąc na Jej koncercie głupotą byłoby zmarnować szansę otrzymania od Lidiji autografu.
Ba-Cho bardzo mi przykro z powodu Twojej przyjaciółki.

3 602

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Witajcie big_smile
Tak właśnie porównywalnie wyglądam hehe. Niewyspana i zmarznięta chłodno dziś coś, a jeszcze przemeblowania u mamy ciąg dalszy. Dzieje się oj dzieje, a pomyślał by ktoś, że na kilku metrach pokoju nie da się sporo poprzestawiać nic bardziej mylnego hehe.

3 603

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Wszystkie GWIAZDY big_smile i GWIAZDORA big_smile

Dziś sobie zamarudzę na całokształt........byle jak zaczął mi się tydzień. Jeśli ma być taki cały, jak dzisiejszy dzień........to idę gdzieś się zaszyć i go przespać, aby szybko przeminął.
Jednym słowem dół!




miga napisał/a:

Raja, nie nachodzą Cie jakieś hmm... jakby to nazwać?....delikatnie mówiąc: obawy?
Dobrze, że o mężu napisałaś, bo już miałam kiedyś zapytać, ale jak na spacerki z pieskiem chodzi- znaczy się: ma się dobrze. To super smile! Koniecznie chce się  z Tobą i innymi Azylowcami napić winka. Może za tydzień się uda, ale nic nie obiecuję. Zresztą nie wiadomo, czy Wam tez będzie pasowało. Uciekam do mena, muszę go przekonać, że trzeba rozpalić ewentualnie sama rozpalę i nie pozwolę mu z tego ciepła korzystać wink.

Miga rozumiem, że pytając o "obawy" - miałaś na myśli "moją służbę".........jeśli tak, to Ci mówię, że zawsze mam przeróżne obawy i nie mogę się doczekać, żeby ta służba się skończyła.
MIGA - nie piszę o mężu - bo co tu można pisać........to się nie nadaje do pisania.
Stało się co się stać miało i od tego nie ma odwrotu. Z pieskiem chodzi na spacerki (bo przecież chodził i nadal chodzi ) i w zasadzie to są JEGO jedyne spacerki.
Na jakąś radykalną poprawę stanu zdrowia nie ma co liczyć...........

Cieszy mnie, że masz ochotę ze mną .......i z nami big_smile napić się winka wirtualnie (i nie tylko.....myślę....) ......to możemy uczynić w każdej chwili (aby tylko godzinkę dograć) ..........hihihi.....bez takiego planowania i spinania się.........:D

Jak już rozpalisz w tym kominku - to postaw jakiś parawan.......aby do męża ciepełko nie doleciało big_smile.........przecież musi ponieść karę za lenistwo big_smile ...........
Faktycznie, wczoraj było zimno jak diabli...........

Anhedonio zapewne  dziś już JESTEŚ uspokojona skoro wyjaśnił się powód wezwania.
Pięknie spędzasz SWÓJ urlop big_smile wcale się nie dziwię, że brak CI czasu. Impreza goni imprezę big_smile.

Basiu brakuje mi słów, MASZ takie ciężkie przeżycia aktualnie.
Trzymaj się jakoś!

Majka Ten TWÓJ dzisiejszy wygląd nawet mi się podoba.........tylko trochę niepokoją te rozbiegane oczy big_smile
jednym zerkasz w kierunku kawy........a drugie chyba buszuje po pokoju i wypatruje miejsca na przesunięcie mebli big_smile
Też tak lubię przesuwać, ale ostatnio coraz mniej.......bo mi się nie chce.......w imię czego mam się tak zmagać.

Jeszcze zapytam o jedno........
Dziś otrzymałam telefoniczną propozycję na jakieś zabiegi rehab. układu krążeniowego i stawowo-kostnego - do wyboru.
Niby są to refundowane przez UE dla osób po 50-tce.........a będzie to miało miejsce w środę (w moim miejscu zam.).
Przepytałam czy to jest powiązane z jakimś pokazem i sprzedażą...........zapewniała mnie, że absolutnie nie........
Czy KTOŚ z WAS spotkał się z czymś takim?
Nie chodzę na żadne pokazy i bardzo mnie denerwują Ci namolni tele-sprzedawcy......czy jak się tam zwą........
Tak sobie myślę, że chyba oszukuje......bo skąd niby wie, że akurat jestem po 50-tce.......przecież w książce telefonicznej nie ma takich danych.
Parę minut później, kolejna osoba dzwoniła w tej samej sprawie na telefon komórkowy.

Pozdrawiam WAS WSZYSTKICH  i życzę DOBREGO  HUMORU  WIECZKIEM big_smile

3 604

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wczesną nocniczką wink.

Raju, podaję Ci rękę i wyciągam z dołu. Wychodź na górę i to już, Ty jesteś przecież bardzo dzielna.  Wystarczy, że ja mam ciągle jakieś doły, Ty na gorze siedź wink. Ale, jak tak chwilę pomyślę, to zmieniam zdanie: doły tez są potrzebne, nikt nie jest ze stali, trzeba sobie tez czasem i popłakać i "mieć wszystkiego dość".
Nie o służbę mi chodziło, bo nawet nie wiem, co za służba. Ale to już nieważne.
Co do libacji alkoholowej wink, to jak mówię, zobaczę w niedzielę, może się uda, ale do niedzieli jeszcze trochę czasu, mogą się plany zmienić. A w realu? Nawet nie pomyślałam o tym. Wiem, że się panie spotykają, Anhedonia nawet dość często z kimś z forum. Ja chcę być anonimowa. Sama widzisz, ze niewiele o sobie piszę, do netu nie mam zaufania. nie wyobrażam sobie, żeby ktoś umieścił moje zdjęcia  w internecie...A na takim spotkaniu nigdy nic nie wiadomo...zwłaszcza młodzi uwielbiaja umieszczac zdjęcia i nic do nich nie przemawia, że ktoś sobie nie życzy, nawet do głowy im nie przyjdzie zapytać. Miałam juz tego typu przeboje. Ale tak z ciekawości zapytam: czy są chętni na spotkanie w realu?

Haha! Wyniosłam kominek na dwór, żeby nie korzystał z mojego ciepełka big_smile.

Być może dzwonili z ośrodka, tak jak i na mammografię potrafią zapraszać, z tym, że listownie. Czy numer komórkowy mają w ośrodku?

Majka wygląda pięknie, chyba dziś rano wyglądałam podobnie, ale szybko mi się poprawiło i wyglądałam już jak zwykle uroczo big_smile:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Przepraszam, że robię sobie żarty, ale jakoś mi się humorek poprawił w ostatniej chwili, jak zobaczyłam się na tym obrazku i pomyślałam, że Anhedonie zamknęli wink, bo nic dziś nie napisała.

Majka Ty też tak namiętnie czytasz książki? Basie, Wielbicielu, Wy też? Normalnie głupio mi się robi. Aż myślę, żeby się na zimę do biblioteki zapisać, ale chyba kościelnej, bo tylko tego typu książki mnie wciągają- jakieś żywoty, biografie osób będących blisko Boga, listy...Dotąd wystarczało mi to, co sobie kupiłam lub w kompie z netu przeczytałam.
Jakieś tam "HarryPotery" wink, Coelho...-próbowałam i nie da rady...nie wiem, co czytam sad. A harlekinów nawet nie próbowałam sad.

No to uciekam, bo pora późna. Wyśpijcie się smile.

3 605

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

...A w realu? Nawet nie pomyślałam o tym. Wiem, że się panie spotykają, Anhedonia nawet dość często z kimś z forum. Ja chcę być anonimowa.
(...)
Przepraszam, że robię sobie żarty, ale jakoś mi się humorek poprawił w ostatniej chwili, jak zobaczyłam się na tym obrazku i pomyślałam, że Anhedonie zamknęli wink, bo nic dziś nie napisała.
(...)
Majka Ty też tak namiętnie czytasz książki?.

PRIMO: w realu TEŻ można być "anonimowym". W sensie spotykając się we dwie czy trzy NIEKONIECZNIE robi się zdjęcia. I "wstawiać" gdziekolwiek NIE MA OBOWIĄZKU tongue
SECUNDO: świadków się nie zamyka - co najwyżej doprowadza na salę przesłuchać oraz "rąbie" sie mandat za "niechcenie" (utrudnianie prowadzenia działań) tongue
TERTIO: książki to świetny świat równoległy... wcześniej wymyślony od internetu wink może byś zaczęła od czegoś wciągającego, co na przykłada spodobało Ci się na ekranie? Np. Grochola i "Nigdy w życiu", bądź "Ja Wam pokażę" i samo już poleci...
Ja jestem na etapie horrorów medycznych - coś "lekkiego" na wakacje wink

Już wiem o "co kaman" faktycznie smile Fajnie nam się "poplotkowało" z miłą i sympatyczną panią funkcjonariuszką. Mam nadzieje, że udało mi się komuś pomóc smile
Dziś warsztaty w bibliotece a potem spektakl plenerowy u p. Jandy.... i książka big_smile
UDANEJ końcówki wakacji - tak Wam, jak i sobie życzę...
Do miłego "napisania" smile

3 606 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2014-08-19 10:50:48)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wszystkich smile
Rajka poprzestawialiśmy meble i kanapa dojechała. Po czym okazało się, jak ją otworzyliśmy, że połamana jest w środku ta skrzynia na pościel. hmm
Mam nadzieję, że już dołowisko Ci przeszło i jest lepiej tego Ci życzę.

Miga staram się czytać choć ostatnio zbyt leniwie. Teraz czytam sagisko George RR Martina "Gra o tron" wciągająca, a druga część to już podobno z wielkimi różnicami niż serial. Dobrze pisze ten pisarz wciągająco. Poza tym, na kompie mam przygotowaną pozycję polecaną przez Rajkę "Dom na Zanzibarze"hehe. big_smile Będzie imprezka wow fajnie hehe.
Spotkanie w realu nie mówię nie, tylko dogadanie miejsca i czasu pewnie byłoby trudne.

Anhedonia cieszę się, że sprawa na komendzie się wyjaśniła. big_smile Teraz to tylko cieszyć się końcówką sierpnia big_smile Mi co prawda upłynie na czytaniu prawa gospodarczego, ale no kiedyś trza zacząć tongue

Udanego dnia wszystkim big_smile

3 607

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Oj tak Migo! Od dzieciństwa kocham czytać książki.

3 608

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dzień dobry wszystkim big_smile .....wyłażę z tych dołów - dzięki WASZYM pomocnym rączkom big_smile.......dzięki big_smile dzięki big_smile
Dziś podsyłam kominek - bo już coraz częściej trzeba w nim rozpalać big_smile (Kto ma - to w nim pali).......... a ostatnio paliła w nim miga i nawet dobre rozwiązanie znalazła, żeby odciąć od ciepełka niektórych domowników big_smile.........

Miguś muszę doprecyzować swoją wypowiedź odnośnie wirtualnej imprezki big_smile
Pisząc o " dograniu godzinki" - miałam na uwadze skrzyknięcie się...........gadanie - poprzez pisanie i jednocześnie lampeczkę czegoś tam (każda przy swoim kompie) .........:D (tak, jak to już drzewiej bywało)........:D

Jeśli chodzi o spotkania w realu, to w całej rozciągłości popieram wypowiedź Anhedonii.
Wielokrotnie spotykałam się z forumowiczkami w realu i były to bardzo fajne spotkania. Z naszego Forum też spotykałam się - u NIEJ w domku........... ponieważ była leniwa i nie chciało JEJ się wychodzić na spotkanie w miejsce neutralne big_smile..........
Małgoniu big_smile jeśli czytasz - to bardzo serdecznie CIĘ pozdrawiam big_smile
Nikt - nigdy nie wykorzystywał w żaden sposób spotkań do celów........powiedzmy.......złośliwych......czy też..... wrednych.

miga napisał/a:

Ja chcę być anonimowa. Sama widzisz, ze niewiele o sobie piszę, do netu nie mam zaufania. nie wyobrażam sobie, żeby ktoś umieścił moje zdjęcia  w internecie...A na takim spotkaniu nigdy nic nie wiadomo...zwłaszcza młodzi uwielbiaja umieszczac zdjęcia i nic do nich nie przemawia, że ktoś sobie nie życzy, nawet do głowy im nie przyjdzie zapytać. Miałam juz tego typu przeboje. Ale tak z ciekawości zapytam: czy są chętni na spotkanie w realu?

Miga myślę, że w necie nie można być anonimowym, za każdym ruchem pozostawiasz po sobie ślad. Gdyby ktoś chciał CIĘ namierzyć, to zrobi to...........speców nie brakuje. 
Tak samo jak w realu - istnieje zasada ograniczonego zaufania i tego się trzymajmy..........co wcale nie oznacza, że już nic.....a nic ......nie można napisać o sobie. Są sprawy i tematy, o których nigdy się nie rozmawia (ja tak mam), ale są i takie z których nie robię tajemnic.

Pytasz "z ciekawości" o chętnych na spotkanie w realu big_smile
Ja powiem tak: zawsze jestem chętna jeśli spotkanie odbywa się w pobliżu mojego miejsca zamieszkania big_smile  i przewiduje się na takie spotkanie kilka godzin. Na dłuższe wyjazdy nie mogę sobie pozwolić z powodów swojej sytuacji rodzinnej. Bardziej mi odpowiadają spotkania kilku-osobowe..........2-3 osoby z którymi trochę się poznałam - pisząc big_smile

Majka doczytałam, że dojechała nowa kanapa z połamaną skrzynią w środku.
OJJJJJ........ MAJECZKO - nauczona przykrym doświadczeniem.........radzę CI natychmiast odstawić  tą kanapę do sklepu.
Mnie się coś takiego zdarzyło.........na drugi dzień po zakupie........przyjeżdżał facet od reklamacji i ją zreperował, za kilka dni znowu poszło coś innego - znowu poprawiał........a po miesiącu - połamała się w drobiazgi. Reklamacji nie uznano (pomimo, że dają gwarancję.......taką słowną, co nic nie znaczy)........bo ten od reklamacji uznał, że była już poprawiana we własnym zakresie...........jedno wielkie zdzierstwo!
Nie mogłam wystąpić do Federacji Konsumenckiej ponieważ zginął mi paragon.......a faktury - która jest konieczna w takim przypadku, nie miałam wcale..........ten nieszczęsny paragon znalazł się już po czasie.......

Ale się rozpisałam big_smile..........

NO.....to.....PAAAAAA........

3 609

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajka no też tak mamie radziłam by reklamować i kupić w innym sklepie, ale się kobita uparła. Fajny ten kominek, a jak ja dziś w domu wspomniałam o przepaleniu to stwierdzili, że około października to tak hehe.
Wielbicielu, a jakie książki czytasz najczęściej?

3 610

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Aż się bałam zajrzeć, bo podpadłam Żyworódce, tak jak kiedyś Anhedonia. Żyworódko, ja też się kajam, na kolana padam, o wybaczenie proszę ( ale sama jesteś sobie winna, bo rzadkawo się pojawiasz tongue).
Coś Grocholi oglądałam z ciekawości i niestety nie będę tego czytać, ale dzięki smile. Większość książek zaczynam i nie kończę. Już mi tu kiedyś Raja naraiła komedie i nawet ściągnełam i zaczęłam i... na zaczęciu się skończyło sad. Chyba poczytam zimą to co mnie wciąga smile. Na razie i tak nie mam kiedy sad.

Mój mąż nawet nie wie, że ja na forum piszę. Ale by się zdziwił, jakbym się kazała na spotkanie zawieźć ha ha...Nie zrozumiałby tego.
Skrzykuję wirtualna popijawę na niedzielny wieczór, ale nie na 100%. Szkoda, że tak dużo ludzi odeszło z Azylku, te pierwsze imprezki były rewelacyjne. Bardzo było i miło i wesoło.
A wie ktoś, dlaczego Niunia nic nie pisze? Bo w innych kafejkach też mi się nie rzuca w oczy. Zresztą jakby była na forum, to na pewno by się do nas odezwała.

Raju, mysle, ze nikt nie bedzie mnie w necie namierzał, bo i dlaczego. Ja mam zreszta zmienne IP, to miałby trochę kłopot big_smile. Po co sie komu tak męczyć?

Paragony, to przekleństwo. Dawniej gwarancje podbijali, a teraz paragon najważniejszy. Nie dość, ze trzeba to od razu skserować, bo wyblaknie, to przecież najpierw się to cholerstwo wyrzuca! Tez nie mam właśnie gwarancji na nowy zakup, który się popsuł, bo śmignęłam paragon.

Majka, a co to Ty sama nie umiesz napalić? Co będziesz czekać do października smile?
Ba-cha kaw nie stawia- aż się boję...

No nic, to do juterka smile. śpijcie dobrze wszyscy Azylanci smile.

3 611 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-08-20 07:05:54)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

witam Marudowo
Miga a czego się boisz smile

  no dobra kawkę stawiam  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Rajka senks hmm  dopiero dzisiaj mam najgorszy dzień - pogrzeb PSIAPSIÓŁY hmm takiej od pierwszej klasy podstawowej hmm

       Obrazek dodany przez użytkowniczkę co dzisiaj się ubecze to moje hmm:/:/

Rajka z Małgonią często klachamy telefonicznie smile

co do spotkań w realu - byłam na takim jednym co było nas 5 Netek smile  ekstra sprawa
potem z jedną Neteczką widziałam się jeszcze 2 razy na kawce byłam u niej lol
teraz we wrześniu przyjadą do mnie na kawcie DWIE NETECZKI lol lol

3 612

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Azylątka big_smile
Wstałam no wyszłam z moim zbuntowanym psem, a teraz kawkę popijam. Możliwe, że zmuszę się nawet wyjść w poszukiwaniu za butami jesiennymi ech nie cierpię łazić po sklepach tongue Marudzę całkiem nieźle co nie tongue
Miga no fakt potrafię napalić w piecu huehue.
Basiu nic tylko uściski Ci przesyłam.
Buziaki wszystkich przesyłam cmok.

3 613

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Maj32 napisał/a:

Rajka no też tak mamie radziłam by reklamować i kupić w innym sklepie, ale się kobita uparła. Fajny ten kominek, a jak ja dziś w domu wspomniałam o przepaleniu to stwierdzili, że około października to tak hehe.
Wielbicielu, a jakie książki czytasz najczęściej?

Maj 32, od wielu lat popularnonaukowe z różnych dziedzin zoologii. Ostatnimi czasy o Chorwacji.

3 614

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam środowo słoneczkiem - ale takim, jakimś innym.......słabszym big_smile ..........ojjjjj.....zbliża się jesień, już widać ..........

Basiu ciężki dzień MIAŁAŚ. Płacz i wspominaj. Zajrzałam kiedyś do TWOJEGO STOKROTKOWA i widziałam zdjęcie.
Cudne dziewczyny BYŁYŚCIE  OBYDWIE ........wg mnie byłyście bardzo do siebie podobne, tylko TWOJA KOL. była bardziej puszysta od CIEBIE........a TY - taka chudzinka piękna.

Doszłam do wniosku, że w moim komputerze nie ukazują się wszystkie wpisy......... bo......Miga w swoim poście mówi, że podpadła  za coś Żyworódce........a ja nic nie kumam....... żyworódki nie było w AZYLU już dawno!!!!! - a może tylko w moim kompie się nie pojawiła?.........
może........przyjdzie nocką  big_smile
aby nas zaskoczyć ..... i ponownie zauroczyć? big_smile

Miga mąż Twój nie wie, że na forum siedzisz..........czy to znaczy, że masz szlaban na kompa? big_smile ........a co przeskrobałaś?

Nie wiem czemu NIUNI nigdzie nie widać.........może znowu zawalona jest robotą przy gościach, ONA się pojawi - tego jestem pewna big_smile.
MIGUSIA - mówisz, że kiedyś było weselej w Azylu - no fakt........ ale faktem też jest, że wtedy było więcej rozmów takich bezpośrednich big_smile .........powiedziałabym......na czacie big_smile............ samej ze sobą nie chce się gadać, a tym bardziej imprezować big_smile

Majka a czemu ten TWÓJ piesio się zbuntował? hahahahah.......ONA nie lubi ganiać po sklepach..........to TY jakiś WYJĄTEK JESTEŚ! big_smile ........albo może to ja jestem  wyjątkiem? - bo ja lubię!

Znowu zbyt długą epistołę walnęłam........a i tak nie wypowiedziałam się do końca big_smile

3 615

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey wieczorkiem
Rajka -
senks Mycho - chwała Bogu,że ten dzień się kończy

a wiesz,że dużo osób myślało ,że byłyśmy siostrami
nawet dzisiaj na stypie - ktoś tam z jej rodziny mówił- patrzcie tam przecież Basia stoi hmm
przez te moje teraźniejsze pasemka upodobniłam się bardziej hmm
całe życie nazywano Nas "czarna i biała Basia " lol
kiedyś ona była bardziej puszysta - ostatnio JA hmm

do jutra   Obrazek dodany przez użytkowniczkę   pomarudziłam hmm

3 616

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór !

Strasznie słabo chodzi internet.

Ba-cha, no tego się właśnie bałam, że masz pogrzeb. Wyrazy współczucia. Za kawusie dzięki, od razu mi lepiej smile.
Majka, marudzisz, jak należy, weź się za tego psa, co to znaczy, żeby pies był zbuntowany?! Nauczyć trzeba rezonu wink. Ja juz chyba tez nie lubie ganiać po sklepach. Może zimą mnie najdzie ochota na zakupy, bo teraz to tylko, byle szybko.
Wielbicielu, popularnonaukowe, to jest to! - czasem czytam, lubię tez tego typu programy w tv. Wolę zdecydowanie zamiast filmów i lubię wieczorkiem pooglądac jako relaks po całym dniu.
Raju, Żyworódka , jak zajrzy, to będzie wiedziała, nie martw się, zaraz się o swoje upomni big_smile.
A gdzie te zdjęcia? Zajrzałam do Stokrotkowa i nie znalazłam.
Myślisz, że mam szlaban? jasne, nawyrywałam tylu facetów big_smile, że komp jest teraz na kłódkę, korzystam pod nadzorem big_smile wink.
A na serio, to ma tyle na głowie, co mu bedę jeszcze zawracać, no i myślę, że nie byłby zadowolony.
Czytelniczko, co tam u Ciebie i u bocianów?
Czy ktoś nas tu jeszcze odwiedzi?

Miłych snów.

3 617

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

(...)Czy ktoś nas tu jeszcze odwiedzi?

Miłych snów.

Melduję się w marudkowie. big_smile
Miga, byłam przed Tobą, napisałam parę linijek, ale zadzwoniła koleżanka na nocne 'telegaduchy', które trwały 1:38:07 minut.
Ma na mój numer nieograniczony czas rozmowy. Musiałam przerwać pisanie......
Ale, teraz piszę ponownie, niech się spełni Raji życzenie. big_smile

Cieszę się, że za mną tęsknicie. hmm  tongue big_smile.......kumasz Raju?
Jestem od dzisiaj na wyjeździe, więc 'przed' musiałam duuuużo spraw pozałatwiać.
Mam pod opieką trzech miesięczną kotkę, śliczną.
Upolowała małą jaszczurkę i przyniosła ją do domu. Jaszczurka zgubiła ogon chcąc się ratować, a kotka do upadłego ganiała z tym ogonem po mieszkaniu. W końcu wzięłam miotłę i wymiotłam ten ogon na dwór.

Poza tym, pogryzły mnie komarzyce!
Mam dwa bąble na szyi i trzy na czole.
Dwie komarzyce zabiłam, te które dopiero zamierzały mnie dopaść.

Ba-cha, to przykre, gdy koleżanki odchodzą..... ja już kilka pożegnałam.

Maju, też ostatnio nie lubię robić zakupów, bo.....za duży wybór i dochodzę do n-tego stoiska czy sklepu, żeby następnie wrócić do tego pierwszego, bo jednak ten towar okazywał się dla mnie najlepszy.

Anhedonię, co rusz zaprasza do siebie władza, a Wielbiciel odlicza czas wyjazdu.....

To tak na dzisiaj wszystko, bo pora spać.:D

3 618

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey Marudowo czwartkowo 
na kawcię zapraszam  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

ŻYWORÓDKO  - przykra jest każda śmierć
a ja najwięcej koleżanek pożegnałam takich przed 30-stką
teraz na palcach szybcikiem doliczyłam się 6-ściu hmm
( a to wypadki - a to choroba hmm masakra hmm )

dobra hmm przestaje marudzić na smutno

ale jak tu być radosnym od rana jak pogoda taka dołująca ?? smile

miłego dnia wszystkim Azylantkom bez wyliczanki smile

3 619

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej, hej smile!
Dzięki za kawusię smile. Przyzwyczaiłaś nas i jak nie ma kawki, a do tego nikt inny też nie postawi, to tak jakoś...smuuuutno smile.
Żyworódko, pokazałaś się i nawet 'okszanu" wink nie było za pominięcie Cię w jednym z moich postów. A ja tu przygotowana do jeszcze dłuższych przeprosin big_smile, do obrony i co? Tylko jakieś : "Kumasz Raju?" Ale w jakiej to sprawie? hmm Kumasz Raju big_smile?

Moje plany "zewnętrze" diabli wzięli wraz z aurą. Leje. Pozostaje mi obiad ugotować, a potem pojedziemy do sklepów. Jutro moze będzie pogoda, to się roboty na dworze ponadgania.

Moja jedna koleżanka ma tyle czasu, co ja wink. Juz 2 m-ce mnie odwiedza i wiecie, że nie odwiedzi jeszcze długo- bo na długo teraz wyjeżdza.
Chciałabym kupić stację pogody, ale mam chyba za duże wymagania i to kosztuje. Wyświetlacz ma być duży, żebym widziała big_smile, ekran podświetlany, bo te LCD-no ja na nich nie widzę. Przejrzałam na allegro i nie znalazłam nic ciekawego. Temperaturę zewnetrzną mierzą od -20, a przecież bywa zimniej...to co, wtedy mi nie pokaze, ile jest, czy sie zepsuje? Musze chyba pozostać przy zwykłym termometrze. No, ale przynajmniej sie przekonałam, że nic mi nie odpowiada sad.

Komu zimno? Proponuję taniec na rozgrzewkę:

3 620 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2014-08-21 13:28:39)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hello big_smile

Pinkna niesłoneczna dziś pogoda big_smile Nic nie szkodzi byle myśleć pozytywnie hehe.

Rajka, Miguś W związku z mym zbuntowanym psem to fakt jest smarkacz uparty. Nela ma 3 lata i jest nieznośna, szczekająca na wszystko co się poruszy ech, a ostatnio stanęła na spacerze i wsteczny. Wyglądało jakbym psa uprowadziła no zadzior jeden. Najbardziej martwię się, jak reaguje na ludzi. Agresja jest zbyt wielka, a ustępuje dopiero jak kogoś pozna trochę bardziej. Przez to zamiast plusy mi złapać u takiego jednego znajomego to złapała, ale minusy dla pańci. Ja nie mam pomysłów już, jak to niepoprawne zachowanie karcić bo nic nie działa z typowych komend.

Więc nie tylko ja mam taką niechęć na zakupy hehe. big_smile  Rajka Ty jesteś najwidoczniej tak jak moja siostra na zasadzie, że z Tobą na zakupach wyszłabym z zakupami, a nie z pustą siatką hehe.

Żyworódka aleś się nagadała o matuniu gaduła z Ciebie hehe tongue Ja tak też czasem, jak się z taką jedną osobą rozgadam to leci  czas.

Basia
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Czytka jak tam boćki?

Wielbicielu jak przygotowania do wyjazdu? big_smile
Buziaki cmok dla wszystkich

3 621

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Basiu - trzymaj się cieplutko... i dzięki za tradycyjną kawinę.
Migo - NIEPRAWDA, któraś z pań, wstyd, lecz nie pomne która... może Czytka? godnie zastąpiła Basię. Niemniej, owszem smutno acz zrozumienie trzeba mieć smile
A z tą "władzą"... cóż począć ja legalistka jestem wink z przekonania.

Maju miła a nie czytałaś nic na temat "wychowania" psiuńciów? np. w internecie? Mój sąsiad zafundował swojej psicy taka szkółkę. Moim zdaniem jej to wiele nie pomogło, ale zawsze może rzec - że zrobił wszystko co w jego mocy. Twojej może więcej pomoże "wsparcie wychowawcze" jakiego fachowca?

Również zasyłam pozdrowionka dla wszystkim. Uparcie "nie mam czasu", bo go okrutnie intensywnie wykorzystuję... ale, że to schyłek drugiego tygodnia urlopu, to zaczyna mi się cknić... za "robotą" wink no koniec świata!
Dziś poznałam nowy czasownik wink zaproponowano mi by się "luksusować"
Luksusujmy się zatem smile
Coś mi się zdaje, że to rodzynkowi akurat najlepiej "wyjdzie" - UDANEGO i niezapomnianego wyjazdu życzę

3 622 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-08-22 07:51:35)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey piatkowo Marudy lol

senks Mychy za słowa otuchy ..... echhhhhhhhh

zapraszam na poranną kawcię   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

ależ te dni lecą - masakra smile jakaś ...

no to luksusujmy się lol:lol: zapowiada się słoneczny dzień lol nareszcie smile
wczoraj to była :jesień w pogodzie a tu przecież lato kalendarzowe lol

3 623

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witaj o poranku... smile  i TY. Wszyscy witajcie big_smile
Przedostatni weekend wakacji sad faktycznie - lato jakby szybciej zmyka niż taka np. uciążliwa zima... wszystko co dobre szybko się kończy?
ZATEM: udanego weekendu big_smile

3 624

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Maj 32 jestem w większej części spakowany.
Anhedonio serdecznie dziękuję!

3 625

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór WSZYSTKIM
Wczoraj nie było połączenia z netkami - ode mnie...........kręciło i kręciło kółkiem i nic z tego nie wychodziło.
Dziś jest wszystko w porządku z połączeniem, to znowu ja jestem coś nie teges.......nie chce mi się ani pisać......ani myśleć.......

Żyworódko dziękuję big_smile że moje "życzenie" spełniłaś big_smile bardzo mnie ucieszyłaś big_smile
qrczę!!! jak czytałam o tej TWOJEJ gonitwie za ogonem jaszczurki .........to .......jakiejś gęsiej skórki dostałam...........ale bym wrzeszczała! ......niby to tylko kawałek jaszczurki .......ale to też pełza..........bbbbrrrrr

Pewnie nie prędko CIEBIE zobaczymy, ale cóż! z faktami się nie dyskutuje....... życzę CI miłego wypoczynku big_smile

Anhedonio jak ten TWÓJ urlop się skończy - to może będziesz miała więcej czasu dla nas.........czego TOBIE i NAM życzę big_smile

Basiu te ciężkie Twoje przeżycia w ostatnich dniach, odsunęły chyba na dalszy plan sprawę mieszkania......... a może już
wszystko poszło do przodu.

Majka masz spory problem z pieskiem. Myślę, że jeżeli on jest agresywny wobec osób nieznanych - to ze strachu.........no ale to jest kłopotliwe..........bo może kogoś ugryźć. Może weterynarz coś by CI doradził w tej kwestii.
Upartych psów widuję czasami - moja znajoma ma sznaucerka. Jest tak uparty, że może mu łeb urwać.......a on i tak nie pójdzie w tym kierunku, w którym chce ONA.

MAJKA big_smile święta prawda big_smile ze sklepu, ze mną, nie wyszłabyś z pustym koszykiem.........w tym kierunku mam wyjątkowy talent.........kupuję wtedy, kiedy coś mi się fajnego trafi.........a trafia mi się ciągle i nigdy nie wiem z czym wrócę.
Ma to swoją dobrą stronę, bo nigdy nie biegam po sklepach - za czymś konkretnym........ big_smile.....
Widzę, że w Azylu jest więcej osób, które nie lubią sklepów : Miga big_smile Majka big_smile Żyworódka big_smile.........może popracuję nad sobą i się zapatrzę.........:D

Wielbicielu przyjemnego pakowania big_smile

3 626

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam słonka:)
Jestem totalnie zmęczona bo był u mnie mój dobry znajomy z synkiem huehue. Cały dzień bawiłam się wyśmienicie, a teraz ledwo dycham. Kilka godzin niby tylko, a jak przyjemność. smile
Anhedonia czytałam różne poradniki o nieprawidłowym zachowaniu się psa, oglądałam Cezara i nic nie działa. Też myślę o takim treningu z trenerem może to coś da. Życzę Ci udanego luksusowania big_smile big_smile big_smile
Rajka Ty się nie zapatruj na Nas tylko ja po prostu pójdę do Ciebie na lekcję typu, jak udanie zrobić zakupy hehe. big_smile

Buziaki dla Was kotki i miłej nocy smile

3 627 Ostatnio edytowany przez miga (2014-08-22 22:49:04)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór smile.
Raja, dopiero Cię wyciągneliśmy i znowu coś nie teges? Łojejej sad. Basi smutno, Tobie też... sad. Mi tak naprawdę też...ale co tam...
Majka, dobrze, że się wprawiasz, Czytelniczka miała Ci boćka podesłać, no to wiesz wink. Był ten bociek? big_smile
Dobrze, że ja nie mam pieska, jakby mi sie uparciuch trafił, nie umiałabym sobie z nim poradzić sad.
O tak, będę się luksusować jutro po południu. Ależ mi smutno, że znowu kolejne lato uciekło, tak bardzo szybko zawsze ucieka. A teraz, to już naprawdę tak czuję, że już lada moment Boże Narodzenie. To przecież zleci, jak chwilka...:(. Ja mam wrażenie, że dopiero później, jak się nowy rok zaczyna, to tak jakby wolniej ten czas uciekał...czeka człowiek na wiosnę... Też tak macie?

Ja może we wrześniu też gdzieś wyjadę, choć czas nam nie pozwala, ale chrzanić to! Zobaczymy.





Zagadka: "Po jakiej drodze nie jechał nigdy żaden człowiek?"

Ja nie zgadłam sad. Zgadnie ktoś?

3 628

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Doberek w Marudowie   Obrazek dodany przez użytkowniczkę
kawencje poranną serwuje lol

Miga potem odpowiedz na zagadkę zadaną przez Ciebie lol
nie mam pojęcia ? smile a odpowiedź będzie na pewno prosta lol
zdradź tajemnicę : gdzie się wybierasz we wrześniu ?????

Raja mieszkania do kupna mamy upatrzone
jedno na "słowo" bo nie wystawione do sprzedaży nigdzie - to od kolegi Syncia lol to dla mnie z MAM lol
drugie będzie zaklepane w środę - to dla Młodych do remontu ....
a My czekamy na kupca - dzisiaj znowu przychodzi klient smile
jak ja tego nie lubię - zawsze staram się wyjść w tym czasie smile

Marcin miłego pobytu w tej TWOJEJ Chorwacji lol

słonecznej soboty wszyściutkim lol

3 629

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ba-cha jesteś NIE-ZA-WOD-NA!... ale coś z tą kawusią chyba "nie TAK"? skoro degustatorzy mają taaaaakie minki wink ? Pewnie cukru nie dałaś?

Tak Migo: "mam tak samo"... po Nowym Roku czas MI również nieco zwalnia... wręcz się ślimaczy, gdy CZEKAM końca zimy... (wiesz, to ogrzewanie i TE sprawy wink )
Nad zagadką pomyślę... na "gorąco" przeleciało mi przez myśl, że żaden człowiek JESZCZE nie szedł drogą do nieba... Bo jak już pójdzie to będzie duchem... nie człowiekiem z krwi i kości.

MAM nadzieję na baaardzo "zaaferowaną" sobotę a później niedzielę wink CZEGO i Wam szczerze życzę smile DOBREJ zabawy w przedostatni weekend wakacji... odliczanie czas zacząć wink

3 630

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej wszystkim big_smile

miga napisał/a:

Dobry wieczór smile.
Raja, dopiero Cię wyciągneliśmy i znowu coś nie teges? Łojejej sad. Basi smutno, Tobie też... sad. Mi tak naprawdę też...ale co tam...
Majka, dobrze, że się wprawiasz, Czytelniczka miała Ci boćka podesłać, no to wiesz wink. Był ten bociek? big_smile
Dobrze, że ja nie mam pieska, jakby mi sie uparciuch trafił, nie umiałabym sobie z nim poradzić sad.
O tak, będę się luksusować jutro po południu. Ależ mi smutno, że znowu kolejne lato uciekło, tak bardzo szybko zawsze ucieka. A teraz, to już naprawdę tak czuję, że już lada moment Boże Narodzenie. To przecież zleci, jak chwilka...:(. Ja mam wrażenie, że dopiero później, jak się nowy rok zaczyna, to tak jakby wolniej ten czas uciekał...czeka człowiek na wiosnę... Też tak macie?

Ja może we wrześniu też gdzieś wyjadę, choć czas nam nie pozwala, ale chrzanić to! Zobaczymy.


Zagadka: "Po jakiej drodze nie jechał nigdy żaden człowiek?"

Ja nie zgadłam sad. Zgadnie ktoś?

Miguś no coś smutno Ci jest nie może tak być choć na kawkę. big_smile Też mam podobne odczucia względem płynącego czasu. Leci szybko, a nawet za szybko szczególnie od maja do grudnia. Gwiazdka to już w ogóle mija szybko, a w Nowy Rok zazwyczaj mam doła bo ostatnie lata sama jestem. A bociek hehe no nie wiem był w odwiedziny ten mój dobry znajomy huehue bardzo mnie to ucieszyło. big_smile big_smile Oczywiście mój głupawy pies w kagańcu, a i tak była wściekła szkoda gadać.

Na zagadkę siostra stwierdziła: żaden człowiek nie jechał po dobrej polskiej drodze hehe.
Słyszałam tą zagadkę kiedyś to nie będę psuła zabawy zdradzając odpowiedzi big_smile


Basia powodzenia z mieszkaniem.

Anhedonia będę się luksusować w niedzielę idę na koncert na wodzie będzie orkiestra hehe.
Rajka, Wielbicielu, Czytelniczko pozdrawiam wink
Miłego dnia wszystkim.

3 631

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo i Ba-Cho ślicznie dziękuję!
Maj 32 pozdrav!
Migo po Drodze Mlecznej?

3 632

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór MARUDY

Bardzo się dziś śpieszyłam do MARUDOWA big_smile bo przecież były zapowiadane balety.........  big_smile

iiiiiiiiiii ?????????????????

chiba big_smile dooooopaaaa z króla.............. big_smile big_smile

Marcin odgadł zagadkę - zadaną przez Migę a więc ja już nie będę mówiła........że tak samo myślałam big_smile...........

Dziś takich dwóch.......wprowadziło mnie w dobry humor big_smile..........a jeden to nawet pozamiatał mi w garażu i wyniósł śmieci  - powiedział, że ON lubi to robić...........hihihiii......przy najbliższej okazji przepytam JEGO małżonkę - czy faktycznie........ big_smile

Takiego dobrego nastroju nie mogę zostawić bez wykorzystania big_smile  a więc ja też zostawię zagadki - ale już z rozwiązaniem, żeby nikogo nie trudzić łamaniem głowy big_smile......

-jak się nazywa rosół z wielu kur? - Rosółskurwielu -

- jakie są dwa zwierzęta, które istnieja, ale nie żyją?
            koza z nosa i bąk z d*****y

- co to jest? zaczyna się na D..... kończy na A...... i zużywa dużo papieru?
                         Drukarka

- co to znaczy gdy ktoś znajdzie cztery podkowy?

        to znaczy, że gdzieś tam, koń biega na bosaka


- Przychodzi dziewczę do lustereczka i zapytuje:
  lustereczko....lustereczko...... powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy w świecie?
  lustereczko na to:
                          odsuń się, bo nie widzę!

P O Z D R A W I A M big_smile

3 633

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Doberek Marudy niedzielnie  Obrazek dodany przez użytkowniczkę zapraszam na kawcię - już wychlipałam .... czytając lol

Majka NIE dziękuje hiiiiiiiiiii

Raja z tym lustereczkiem - to mnie ubawiłaś Obrazek dodany przez użytkowniczkę

u mnie w pogodzie - beznadziejnieeeee
nie dość,że niedziela to w dodatku deszczowa bleeeeeeeeee smile

3 634

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam, kawusie wzięłam i posłodziłam smile. Pychotka. Poczytałam, nie wiem, co sie tak Raju wczoraj spieszyłaś? Ja to sie tu na dziś wpraszałam. Wczoraj, to balowałam hen daleko w plenerze i swietnie było. Dzisiaj bedę zagladać wieczorkiem, tak, jak mówiłam (pisałam wink).
Odpowiedź: Po Drodze Mlecznej, ale inne odpowiedzi też prawdziwe smile.
Z lustereczkiem nie znałam. Ja bym sie nie odsunęła, tylko lustereczkowi okularki założyła, bo niedowidzi big_smile.
Narka smile.
Poźniej więcej nabazgrolę wink.

3 635 Ostatnio edytowany przez miga (2014-08-24 17:26:32)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Basiu, nie mamy żadnych planów wyjazdowych na razie. To może być najwyżej decyzja chwili. Jeżeli będzie pogoda...Nad morze raczej za późno. Nie mam żadnej koncepcji, gdzie by można skoczyć na jakieś 3-4 dni, ale w razie czego coś się wymyśli.

Widzę, ze nie tylko mi czas zaczyna płynąć wolniej od początku stycznia. Jeżeli Wam tez płynie wolniej to by znaczyło, że nie jest to złudzenie wink big_smile. Jak sobie zegarki radzą z tym problemem? Wiem! wink Są zaprogramowane, żeby  w tym czasie zwalniać, żebyśmy nic nie zauważyli big_smile.
Mi własnie zegarek wyciął niezły numer!!! Przyznam sie Wam, ze spałam. Obudziłam się, patrzę i patrzę na mój czasomierz, oczy przecieram...godzina 18.57 !!! Więc ja biegiem do komputera, włączyłam, pobiegłam do toalety, potem szybko sobie kanapke zrobic, bo brzuch głodny i tak w międzyczasie zerknęłam na inny zegar, a tam 17.03!!! big_smile. Aż sprawdziłam i ten, co mnie oszukał tez już pokazywał grosze po 17. Odetchnęłam z ulga, bo przecież musze jeszcze pare rzeczy zrobić.
Będę zagladała tutaj, może dziś tez uda mi sie poluksusować smile.
Potem wytłumaczę, dlaczego całe popołudnie spałam. A może w międzyczasie kto zgadnie wink big_smile tongue?
Teraz idę pod prysznic, muszę też jeszcze zrobić sałatkę mężowi na rano, bo sobie zażyczył smile.

3 636 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-08-24 18:19:29)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga ??? a gdzie TY mieszkasz ????
we wrześniu to proponuje góry - chociaż nad morzem też może być fajnie lol

oj z tymi zegarkami - to czasami sie popinkoli
chyba w tamtym tygodniu - obudziłam się patrzę na zegar  - widziałam 6 rano z minutami
no to strzeliłam sobie kawkę - zasiadam przed kompem a tu 1 w nocy z minutami smile

w styczniu - lutym i marcu strasznie czas się ciągnie - to prawda- ale czekamy wtenczas na wiosnę cieplutką lol
a teraz na najgorszą porę roku - wrzesień i październik bywają jeszcze letnie dni - ale listopad to masakra smile
bo grudzień ... tu już czekamy na BN .... i tak leci rok za rokiem smile

          Obrazek dodany przez użytkowniczkę labladorek "biszkopcik" macha WAM łapką  ....hellouuuuu   po marudźcie troszkę smile

3 637

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hej Bacha, ja tak mniej więcej Polska centralna. Moze i w góry troszkę skoczymy, tylko, ze my w połowie z gór, to i z górami mamy często do czynienia. Ale można  w góry, tylko inne smile.
Zaglądam tu co jakieś 20-30 minut. Fajnie, ze się pokazałaś. Ja niestety jeszcze jestem przed prysznicem. Na razie anioły mi prysznic zrobiły, jak pobiegłam narwać tycznej fasolki na sałatkę. Juz ugotowałam, teraz muszę zaliczyć ten prysznic połączony z wyszorowaniem kabiny- no wstyd, cały tydzień nie ma kiedy łazienki wysprzątać sad.
Moze jeszcze sie Azylanci pojawią i "pomarudzimy inaczej" w wiekszym gronie, jak to dawniej bywało.
Biegnę teraz do tej łazienki.

3 638

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

HEJJJJ ! big_smile Marudy big_smile Basiu i Migo

zgłaszam się do marudzenia, baletowania, luksusowania  i sama nie wiem do czego jeszcze big_smile..........
wykończył mnie na amen ten dzisiejszy deszczowy dzień.......leje bez przerwy........bbrrrr

3 639

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

hej Bacha, ja tak mniej więcej Polska centralna. Moze i w góry troszkę skoczymy, tylko, ze my w połowie z gór, to i z górami mamy często do czynienia. Ale można  w góry, tylko inne smile.

Miga big_smile ........nie godoj!.......ja też tak mniej więcej Polska centralna.......z naciskiem na mniej.........
z górami.......takimi małymi.......też mam do czynienia...... big_smile

3 640 Ostatnio edytowany przez miga (2014-08-24 19:14:54)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej Raja! Fajnie, ze jesteś smile. Basia chyba poszła sad.
Ja przyszłam z kawką. Chyba powinnam Wam tez postawić. Muszę wyszukać jakąs kawkę.

Wieczorna kawka bez ciasta, bo nie mam, nawet zadnego cukierka sad((.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Posty [ 3 576 do 3 640 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 54 55 56 57 58 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026