netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 081 wyświetleńzałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 52 53 54 55 56 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 446 do 3 510 z 10 608 ]

3 446

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Basiu zarządziłaś kolację big_smile .......no ......to.....śmigam na kolację big_smile .......hihihii......ale nic na talerzu  wąchać nie będę.....

a po jedzeniu .........nie zapomnij o paleniu big_smile

3 447

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

big_smile A.....ja lubię poniedziałek big_smile ......kiedyś nie lubiłam, ale mi się odmieniło..........teraz nie lubię niedzieli big_smile

Od południa przechodzą u nas burze.......jedna za drugą.......teraz jest chwila spokoju..........
Dziś odkryłam, że nie mogę tak się rozciągnąć na kanapie (jak kotek na obrazku)........ i leżeć.......bezczynnie........ mogę spać, albo czytać.........
Podczas potężnej burzy odłączyłam satelitę od TV, komputera bałam się włączyć, książki wszystkie przeczytałam i należy je wymienić w bibliotece.......a więc zaległam.......bezczynnie big_smile.........po 5 minutach leżenia zaczęło mnie gdzieś strzykać, łupać,
eejjjjj....nic z tego leżenia nie wyszło.

W nowym tygodniu WITAM  Wszystkie MARUDY i MARUDERKA  wierszykiem z przesłaniem   big_smile big_smile big_smile big_smile

- Trzy królewny były cudne:
zgrabne, gładkie, białe, schludne,
czwartej zaś los figla spłatał:
czwarta była piegowata,
niepozorna i brzydula.
Uśmiechnęła się do króla.
A ślicznotki trwały dumnie.
"Brzyduleńko, zbliż się ku mnie -
rzecze król Palemon czule. -
Chcę za żonę mieć brzydulę"!.
J. Brzechwa

Samych uśmiechów życzę big_smile ..........pomimo wszystko big_smile

                                                   http://i44.tinypic.com/qstr3d.jpg

Witaj Rajo! Dziękuję za wierszyk z ważnym przesłaniem życiowym.

3 448 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-08-05 06:37:35)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey Marudy - poranną kawkę zapodaje Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Rajka   - na wieczornego fajurka lol zawsze znajdę czas lol jak i na porannego hiiiiiiiii

         Obrazek dodany przez użytkowniczkę >>> lol

a gdzie reszta Azylantek ???? he ???  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

spokojnego dnia bez burz smile wszyściutkim smile

3 449 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-08-05 10:45:55)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Ba-Cha napisał/a:

hey Marudy - poranną kawkę zapodaje
(...)
spokojnego dnia bez burz smile wszyściutkim smile

BARBARO - wzywam Cię do zdradzenia, gdzie owo cudo od kawy jest do nabycia....
Ponieważ mam problemy z określeniem swoich marzeń (mam cele a nie marzenia sad ) OWA maszynka stanie się od tej chwili mym marzeniem - no nareszcie...
"Piesa" też bym chętnie wzięła... bo one kochają BEZWARUNKOWO big_smile
Kobieto - jak Ty mi dobrze robisz - co dzień - "na dzień dobry" big_smile Yes, yes, yes... & senkju very-mery...
I WZAJEMNIE - spokojnego dnia, tudzież RADOSNEGO...

3 450

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam i juz nawet nie bedę narzekała na mój internet. Wszystko zmierza ku dobremu pogarszając się poki co, a ja czeeeekaaaammmm....
Poczytałam i postanowiłam się "czepnąc", zeby było wesoło. Otóz dopatrzyłam sie błędu czcionki wink lol:

Raja napisał/a:

Basiu zarządziłaś kolację big_smile .......no ......to.....śmigam na kolację big_smile .......hihihii......ale nic na talerzu  wąchać nie będę.....

a po jedzeniu .........nie zapomnij o paleniu big_smile

"śmigam" ma byc wink big_smile big_smile big_smile.
3majcie się. U mnie dzisiaj popadywa wink, można oddychac big_smile.
Pozdrawiam wszystkich smile.

3 451

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hello jak tam się czujecie w ten dzień pochmurny smile
U mnie dziś pada i pada no teraz co przestało, ale nic tam jak musi to niech pada hehe.
Baśka no ja właśnie tak kombinuje, jak ten kot big_smile leżeć i gdyby nie mój pies ciągle noszący mi zabawki do rzucania to by była bajka hehe. tongue
Miłego dnia wszystkim.

3 452

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam MARUDY

Basiu big_smile jakie TY dziś zmyślne ustrojstwo wynalazłaś do parzenia kawy big_smile ........też chcę takie!
Skoro kawkę zaparzył dziś budzik - to miałaś więcej czasu i opowiedziałaś piękną historyjkę big_smile ..........baaaardzo mi się spodobała big_smile
BASIU - na fajczenie to i ja mam zawsze czas........ rano, w południe i wieczór big_smile a czy ten eeee.......to CI jeszcze działa? sięgasz po niego?

Majka pies przeszkadza CI w leżakowaniu? to podobnie jak i mój - zobaczy, że siadam na kanapie, to już jest z piłką, albo podstawia się do głaskania..........hihihihii.....pieski doskonale potrafią zagospodarować czas wolny.

Miga mi mignęła big_smile big_smile big_smile
no......bo.....miga...........
ciurkiem w chwastach śmiga
czasem miga w komputerze,
nie przepuści tu.......literze!
wtedy radość JĄ ogarnia Obrazek dodany przez użytkowniczkę
hihihihihihihihiiiiiii......... big_smile
no....bo.....AZYL - to migarnia big_smile

3 453

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hey wieczornie Marudy - na kolacje zapraszam Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Anhedonia no wiesz ja myślałam,że Ci się facet lol spodobał hiiiii Obrazek dodany przez użytkowniczkę a Ty o aparat pytasz - koniec świata ... lol

Rajka muszę powróćić do e-ćmika - ostatnio znowu fajce analogi - niech to trafi lol
teraz częściej jestem na powietrzu - no i w domu mam stresa : szukamy zamiany na DWA mieszkania  lol

               Obrazek dodany przez użytkowniczkę

3 454

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Basiu ja to zrozumiałam, że budzik do parzenia kawy - to jest w pakiecie z facetem! big_smile

Ja również więcej palę fajek latem niż zimą........ wychodzę na balkon, a wcale nie potrafię siedzieć tam bezczynnie big_smile
eeeee- to mnie mocno zdrzaźniły.......moja przygoda z nimi trwała 2 tygodnie i codziennie trzeba było biegać do sklepu bo coś z nimi było nie tak. Doszłam do wniosku, że to jest wyciąganie kasy za byle co.........
Za kolację dziś dziękuję, bo pożarłam wiele babeczek kokosowych.........trochę za wiele.........

BASIU - zamiana mieszkania - to masz poważny problem i jest nad czym główkować, ale może znajdziesz odpowiednie i z balkonem, który jest baaaaaardzo przydatny - nie tylko do fajcenia big_smile

3 455

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajka ja tam byłam i jestem zadowolona z tych e-ćmików - mam DWA
pierwszy to : set No 77 - jest ciut słabszy
a teraz np. ćmikam "mild " i jest lepszy lol - tylko kupuje te olejki najsilniejsze ,żeby  było czuć jak się machniesz
lubię mentolowe  - kupuje w takiej większej buteleczce lol
tylko trudno Ci radzić - bo każdy punkt sprzedaży oferuje inną firmę

w zimie wypalałam przez cały dzień 4-5 analogów - i było okey
przez resztę dnia - tylko e-ćmiki  lol

muszę szukać mieszkanka do 40 m - było fajne ale 43 m  z balkonem i bez  windy- odpada
teraz mamy upatrzone - na pierwszym piętrze bez balkonu -ale w tak dobrym stanie,że tylko pokoik mniejszy pomalować i się wprowadzać - ekstra odpinkolone - pełen dizajn lol - pod koniec tygodnia będzie wiadomo - czy się zamienią ????
bo jedno na zamianę z dopłatą - drugie dla MŁODYCH  do kupienia smile         do jutra .. smile

3 456

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajko, Rajko, pikniuchny wierszyk big_smile. W tym roku wszyscy mają duze plony, nawet w tv mówili. Dlatego i u mnie tyle wszystkiego. Trzeba będzie porozdawac.
A Wy tyle nie rajajcie-( czy "jarajcie" hmm?). Nie dosc, ze powietrza mało, to jeszcze z dymem wdychac- oj, oj... A tak w nawiasie przyznam się, że zazdroszczę, bo baaaardzo lubiłam palic. Jakbym wiedziała, ze nie wrócę do nałogu, to bym sobie czasem zarajała big_smile. Niestety, z doswiadczenia wiem, ze wystarczy mi jeden i...znowu jestem palaczka sad. Tak, że mi nie wolno sad, ani troszkę sad.
Kto jeszcze pali w tym azylku naszym?
Ja mam taki budzik do parzenia kawy, tylko nie ten, który jest na pierwszym planie, ale ten drugi, tam z tyłu, co to u Basi "w pakiecie" wink leży big_smile.
Dobrej nocki smile.

3 457

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

witam Marudy - na kawkę poranną zapraszam  Obrazek dodany przez użytkowniczkę lub herbatkę lol

MIGA - no to wielki szacun dla TWOJEGO  : NIE PALENIA lol

napisz ile już  nie palisz?????

z tymi papierochami tj tak jak napisałaś można porównać do alkoholików smile
wystarczy jeden PET lol zapalić i znowu wracasz do nałogu
moje koleżanki wracają po 8 -10 latach  ....

wiem o czym piszesz - bo jak ostatnio rzucałam - nie paliłam jakieś 4 miesiące
to papierosy mi się śniły wprost lol
na ulicy swoich niuchem wyczuwałam palacza - ach jak mi śmierdziało i zarazem pachniało lol:lol:
i błędem jest myślenie nałogowego palacza - a to sobie zapalę jednego- dwa przecież dam radę - bo da się nie palić lol:lol:
zgoda : ale wcale smile:)

pozdrawiam wszyściutkie   Obrazek dodany przez użytkowniczkę hasło lol na dziś smile:)

3 458

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry Basiu big_smile dzień dobry Miga big_smile

Wczoraj wieczorkiem nie wyczułam, że się pokażecie big_smile ........a tu jeszcze ....Miga pięknie rajała big_smile
MIGA - a po co CI brać się znowu do rajania ćmików big_smile jak zarajasz jednego ......to już koniec........nie wymigasz się od systematycznego ćmienia. Ze mną tak było już kilka razy, bo myślałam, że panuję nad nałogiem .....a tu ......żówno.......... i muszę powiedzieć, że jak nie paliłam, to nigdy nie pomyślałam o peciku........nawet ich w kioskach nie widziałam.

Basiu myślę, że w sklepie gdzie kupowałam eeeee poszli po najmniejszej linii oporu i sprzedawali najgorsze badziewie.......a cena była dość wysoka. Gdzie to podobne aby co tydzień kupować nowy ustnik, który kosztuje około 30 zł (jeśli dobrze pamiętam), co 2 tygodnie wymieniać coś tam jeszcze........bardzo się zraziłam, nie mówiąc o tym, że przez cały miesiąc nie wypaliłam normalnych papierosów za tą kwotę. Podobało mi się takie palenie. big_smile ale trafiłam na byle co.
Mnie przy paleniu - dobrze się myśli big_smile

co do mieszkania - BASIU skoro jesteście na etapie szukania - to ja bym jednak szukała z balkonem.......nawet takim malutkim.
Wszyscy, których znam i nie mają balkonów - bardzo tego żałują. W bloku - balkon jest niezbędny.

Pozdrowienia wszyściutkim przesyłam i melduję, że wyjeżdżam jutro na kilka dni..........nie wiem ile wytrzymam na tym wyjeździe big_smile

3 459

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hello big_smile
Słonko dziś wstało i no co tu mówić wiele cieszmy się latem bo nie zostało go już za wiele tongue
Siostrę wyciągnęłam dziś siłą na spacer bo się przyssała do komputera trzeba dbać o młodsze rodzeństwo big_smile Jutro mam w planach zabrać ją na rower huehue broni się, ale no cóż i tak ją wyciągnę. A na stoliku leży sterta wypożyczonych książek Elżbiety Dzikowskiej uwielbiam hehe, a i Pawlikowska mi wpadła przypadkiem w zamówienia. tongue Cała seria podróżnicza po Polsce. Tak jakbym też podróżowała tylko po stronach w książce tongue Na początek też dobrze bo zobaczę gdzie warto jechać.
A ja nie palę hehe chyba że zimą w piecu big_smile współczuję tym co próbują rzucić z pewnością nie jest to łatwe.
Basiu no to Cię czeka męczące szukanie mieszkania ech i to jeszcze w upały powodzenia.
No miłego dnia big_smile

3 460

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hey hey Marudy - u mnie gorąco choć niby upału nie ma

                  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Raja - mam równy rok jak kupiłam tego e-ćmika smile tego słabszego - do tej pory ( tfu,tfu ) nic nie wymieniałam
a ile płaciłaś - bo ja mam za 80 i 90 zeta
u mnie w galerii są najdroższe - ale tam to wiadomo duże czynsze płacą  - to i towar musi być drogi
tam ceny zaczynaja się od 130 w górę ....

Majka z tymi mieszkaniami to młodzi dzwonią chodzą - ja tylko idę popatrzeć jak jest jakieś ,które ma być dla mnie z MAM ....  szukamy na konkretnych ulicach naszego starego osiedla bo w takich typowych blokowiskach by się znalazło ale za niektóre ulice - dziękujemy smile ...

a pewnie,że z balkonem najfajniejsze lol
ale bez balkonu można się obejść - nie ma żadnych innych propozycji takich małych mieszkań na I pietrze
przeważnie są na 3 i parterze ....   lub przekraczają metraż smile

3 461

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór smile.
Basiu, nie palę już sporo ponad 10 lat, nawet dokładnie nie pamiętam. A rzucałam prawie 20 lat big_smile. Bywało, ze kilka lat nie paliłam i własnie od tego jednego sztachnięcia się zaczynało. Strasznie tępa uczennica ze mnie była, bo dopiero po tych -dziestu latach pojęłam w czym sedno wink.
Raja, udanego wyjazdu smile.
Majka, dobra z Ciebie starsza siostra smile, wycieczke rowerową bardzo pochwalam. Sama, jak tylko mogę to jeżdzę rowerem. Ostatnio nie mam kiedy, ale to się niedługo powinno zmienic. Chętnie bym też co poczytała, ale jak na razie korzystam tylko z tv późnymi wieczorami. No i z Azylka big_smile.
Ba-cha, również radzę, jeśli można- poszukaj mieszkania z balkonem, bo możesz potem żałowac. Balkon jest prawie najważniejszy w mieszkaniu (moim zdaniem, nie każdy musi się z nim zgadzac smile).
Gdzie reszta Marudeków?
Udanego czwartku, smacznej kawki rano smile.

3 462

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam serdecznie
Zapraszam do stolika.
Kawa świeżo parzona, gorąca.
Taka jaką lubię.

Nareszcie ochłodzenie!!!!!!!!
Dla  mnie  super pogoda.

Przykra wiadomość.
Jeden z młodych bocianów nie żyje.

Cofnę się do tyłu, poczytam

3 463

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey Czytko i całe Marudowo czwartkowo i ja witam ten pochmurny dzień
kawcią   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Czytka - a jak przypuszczasz czemu ten bociek nie żyje ??????

Raja wczoraj słówka nie napisała ????? 

Miga co do tego balkonu - to byłby świetny smile
ale na środkowych mieszkaniach tych mniejszych - nigdzie go prawie nie ma  buuuu

a reszta Maruder gdzie ????? he????

miłego dnia lol

3 464

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dziewczyny ja palę i na razie nie zamierzam rzucać.
Ach jak przyjemnie usiąść z kawą i papieroskiem.
Uwielbiam palić , kiedy jadę samochodem.
U mnie musi być otwarte okno w samochodzie, kiedy jadę autem.
Mimo, że jest klimatyzacja.
Nic na to nie poradzę.
Przy opuszczonej szybie czuję ten wiatr.
No i nie jestem jak w pudełku.
Nawet papieros lepiej wtedy smakuje.

3 465

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witaj Basiczku
Nie mam pojęcia, dlaczego bociek nie żyje.
Jeden był trochę słabszy.
Ale czy to ten?
Trudno powiedzieć.

3 466

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajka jest na wyjeżdzie.
Stąd jej brak.
Pozostałe dziewczyny?
Pewnie się opalają.

Zatem miłego czwartku.

3 467

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
czytelniczka51 napisał/a:

https://encrypted-tbn2.gstatic.com/imag … 2t2LuWhkLQ

Witam serdecznie
Zapraszam do stolika.
Kawa świeżo parzona, gorąca.
Taka jaką lubię.

Nareszcie ochłodzenie!!!!!!!!
Dla  mnie  super pogoda.

Przykra wiadomość.
Jeden z młodych bocianów nie żyje.

Cofnę się do tyłu, poczytam

Witam Moi Drodzy!
Czytelniczko przykro mi z powodu bociana. U mnie zimniej, ale rządzi duża wilgotność powietrza.

3 468

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Część i czołem azylanci big_smile
"pojawiam się i znikam", bo jak to w wakacje... czasu za grosz wink
Dobrego dnia wszystkim smile

3 469

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór smile.
Anhedonia, Ty jak niedawno Strzała - tez potrafiła wpadac i wypadac- jak to strzała, ale Ty też tak samo wink?
U mnie chłodniej ( chwilami), ale wilgotnośc nie rządzi. Nie pada, a mogłoby trochę podlac, bo tak, to ja musze buuuuu ( tez sobie zabuczałam smile). Też mi przykro z powodu bocianka sad. Takie to juz zycie jest: dobór naturalny- słabszy ginie sad. Taki swiat...:(.
Raja wyjechała, a co z Zyworódką? Czyżby ją przewiało ( pod tą suszarką wink) i leży? Żyworódko!!! Co z Tobą?
Maj, jak po wycieczce rowerowej w Sierpniu wink big_smile?
Szkoda, że nie mogę pic tych kawuś rannych z Wami, ale rano nic u mnie nie działa. Często sama też o takiej godzinie nie działam big_smile. Wczoraj jakiś film w nocy oglądałam, dzisiaj łeb mi pękał, aż po tabletce w fotelu usnęłam. Potem sie trochę poprawiło, ale i tak się nie wyrobiłam z moimi planami. Dużo mam zajęc, bo mąz bardzo zajęty ciagle i musze sama dbac o wiele rzeczy. Znajomi chca sie goscic, a ja po prostu nie mam czasu, ani nawet sił. Trudno, jakoś to trzeba przeczekac.
Smacznej kawusi porannej życzę. Jak mi mój "budzik" zaparzy, to pomyślę o kawce w Azylku smile. Pa smile.

3 470

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey piątkowo Azylantki
to ja też pojawiam się z kawką  Obrazek dodany przez użytkowniczkę i znikam lol

3 471

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam big_smile
Miga chwilowo do wycieczki nie doszło, ale nic tam bo i tak tego komputerowca wyciągnę z domu huehue tongue Ja się tak łatwo nie poddaję hihi zanim się spostrzeże będzie już na rowerze big_smile

CzytkoBardzo mi przykro z powodu boćka.
Miłego dnia

3 472

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey Marudy - widoczkiem wodnym witam sobotę upalną  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

do tego kawencja  ... musowo    lol  Obrazek dodany przez użytkowniczkę
  muszę zostawić swój ślad swojego kukania ..... pozdrawiam lol   

3 473

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Mniam (kawusia smile ) w tak pięknym otoczeniu... mmmm...

"Przyganiał kocioł garnkowi" migo wink ... czyżbyś nie wiedziała, że jak człowiek ma urlop, "to NA NIC nie ma czasu"? A ja go mam, ten urlop - nie czas, od wczoraj od 15! I cieszę się jak prosię w deszcz big_smile
Biedny bociek. NATURA jest bezlitosna. I choć rozumiem "założenia" to walczę prywatnie z jej zakusami i nie daję sobie wtłoczyć do głowy, że jestem "zwierzę stadne" - już wolę być indywidualista wink

Świetnego weekendu wszystkim!
czasem słońce, czasem deszcz a u mnie od dawna niewidziana MGŁA. Temperatura zaś znośna big_smile

3 474 Ostatnio edytowany przez miga (2014-08-09 13:47:11)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:

Mniam (kawusia smile ) w tak pięknym otoczeniu... mmmm...

"Przyganiał kocioł garnkowi" migo wink ... czyżbyś nie wiedziała, że jak człowiek ma urlop, "to NA NIC nie ma czasu"? A ja go mam, ten urlop - nie czas, od wczoraj od 15! I cieszę się jak prosię w deszcz big_smile
Biedny bociek. NATURA jest bezlitosna. I choć rozumiem "założenia" to walczę prywatnie z jej zakusami i nie daję sobie wtłoczyć do głowy, że jestem "zwierzę stadne" - już wolę być indywidualista wink

Świetnego weekendu wszystkim!
czasem słońce, czasem deszcz a u mnie od dawna niewidziana MGŁA. Temperatura zaś znośna big_smile

O tam, oj tam... big_smile, ja lubie przyganiac, mi tez lubia przyganiac big_smile. Przynajmniej jest o czym pisac i czytac big_smile.
Kurczę, no chocbym nie wiem, jak kombinowała, to zawsze wychodzi mi, ze jestem to zwierzę ( może nie stadne, bo uciekam od stada), ale nie róznie się jednak od niego, choc tak mi się większośc życia wydawało. A swiat wydaje mi sie, ze coraz bardziej zmusza ludzi do zwierzecych zachowań, nawet, jesli by sie nie chciało, to...jak sie nie wyeliminuje innych, to oni wyeliminuja mnie- jak w swiecie zwierząt- silniejszy wygrywa nawet kosztem smierci tego słabszego sad.

Jestem tak przeforsowana, niestety nie w tym znaczeniu, w jakim kiedys żyworódkę przeforsowało sprzedanie działki big_smile. Jestem przemeczona, dlatego postanowiłam olac wszystko i nie planuje niczego ( na razie hmm). Dzisiaj tylko posprzątam, poprasuje, co trzeba podleję, zrobie konserwy, ale miesko juz zmielone- no i jak mozna byc taką niemądrą i planowac sobie jeszcze to i tamto. Przecież, jak ja to porobie, to wieczór bedzie i....czas relaksu. Musze wymóc te głosniki (choc pan naprawdę nie ma ani troszke czasu), posłuchałabym wieczorem muzyczki na youtubie, a bardzo to lubię smile. Ale zaraz! mam płyty smile, Hura! wieczór jest mój smile.


Ba-cha, dzięki, ze" kukasz" smile.

Maj32, moze jakoś podstępem na komputerowca wink?

Czytelniczko, a ja nie lubie miec otwartego okna w aucie, nie lubię tego szumu. Ale jakbym paliła, to pewnie tez bym lubiła wink big_smile.

Wielbicielu, juz coraz blizej wyjazdu w ukochane tereny, pewnie nie mozesz sie doczekac smile?

No to idę, najpierw zmywac, a potem cała reszta... Nie wiem, czy na dwie osoby jest sens kupowac zmywarke, nieraz juz sie zastanawiałam i wydaje mi sie, ze nie ma sensu...


Edit: Anhedonia, udanego urlopu! smile

3 475

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzisiaj mój dzień w Azylku big_smile. Mam przerwę na kawkę. Spróbuje Wam zaserwowac kawke wieczorową- tak dobrze mi dzis internet chodzi smile.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Już prawie posprzątałam, prania wstawiam, jeszcze dwa. Wy tez macie tak duzo prania ciagle? Chyba przez te upały- co założe to zaraz przepocone.
Muszę zamarudzic: otóz wczoraj planowałam kupic sobie jakiegoś ciucha na poprawę samopoczucia i guzik, za późno wstałam i tylko spożywcze zakupy zdązyłam zrobic big_smile. a niewykonany plan przełozyłam na jutro rano tzn. musze połazic po galerii i koniecznie chociaż jakąs podkoszulkę na ramiaczkach, cokolwiek, ale musze sie nagrodzic za ciężką robote w ostatnim czasie smile. Tylko ze, zeby miec jutro wolny ranek, to dzisiaj muszę jeszcze zupę na jutro ugotowac.
Ale sobie dzisiaj marudze w Azylu - 100% azylantka big_smile.

3 476

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo oj tak, nie mogę się już doczekać.

3 477

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Pozdrawiam wieczorem Marudkowo

Miga chcę, a raczej proszę o przepis na te konserwy z mięsa.

Pa pa

3 478

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Migo oj tak, nie mogę się już doczekać.

Więc niech czas upływa Ci szybciutko, a jak już wyjedziesz, to wolniutko big_smile - zeby sie jak najdłużej cieszyc smile.

3 479

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
czytelniczka51 napisał/a:

Pozdrawiam wieczorem Marudkowo

Miga chcę, a raczej proszę o przepis na te konserwy z mięsa.

Pa pa

Ja robię zwykłe mielonki w słoikach z takiego przepisu ( można dodac rosołu i mozna tez odrobinę saletry):
http://wwwpysznejedzonko.blox.pl/2010/03/Domowa-mielonka-ze-sloika.html
Myśle, żeby kiedys zarobic tak ( chyba byłyby smaczniejsze):
http://gotuj.skutecznie.tv/2011/06/sloikowka-czyli-lopatka-ze-sloika/

Najwazniejsze jest to, żeby gotowac conajmniej dwa razy w odstępie 24 godzin ( ja uważam, że trzeba 3 razy co 24 godziny), żeby zabic wszystkie przetrwalniki bakterii, bo możnaby się zatruc. Uważam też, że należy to przechowywac zawsze w lodówce smile.

Dobranoc Marudkowo smile.

3 480 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-08-10 07:10:07)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hey Marudy  - witam  upalnie smile  Obrazek dodany przez użytkowniczkę >> lol

miłej niedzieli - ponoć ostatnia taka upalna smile  trzymajcie się chłodniutko smile

3 481

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam się ładnie big_smile
Dziś w końcu niedziela i tak się pięknie składa, że wyciągnę podstępem siostrę na działkę, rowerem oczywiście. tongue
Tak więc miłego dnia życzę w azylowie i za kawkę też dziękuję no daje kopa hihi.
Miłego wink

3 482

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Migo oj tak, nie mogę się już doczekać.

Więc niech czas upływa Ci szybciutko, a jak już wyjedziesz, to wolniutko big_smile - zeby sie jak najdłużej cieszyc smile.

Otóż to Migo, ekstra stwierdzenie. Dzięki!

3 483

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór.
Maj i jak, udało sie siostrę wyciągnac? Czy sama musiałas jechac na działkę?
Chciałam sobie dzisiaj kupic jakiego ciuszka i nic nie kupiłam sad.
Dobrej nocki, jakby jeszcze kto zajrzał smile.

3 484 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-08-11 06:12:54)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Doberek poniedziałkowo - witam wszystkie Marudy
ulubionym gifem     Obrazek dodany przez użytkowniczkę

  miłego tygodnia lol

3 485

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

O tam, oj tam... big_smile, ja lubie przyganiac, mi tez lubia przyganiac big_smile.

Kwestia gustu wink
Ja stawiam na inne porzekadło: "ŻYJ!!!... I DAJ żyć wink "

miga napisał/a:

Kurczę, no chocbym nie wiem, jak kombinowała, to zawsze wychodzi mi, ze jestem to zwierzę ( może nie stadne, bo uciekam od stada), ale nie róznie się jednak od niego, choc tak mi się większośc życia wydawało. A swiat wydaje mi sie, ze coraz bardziej zmusza ludzi do zwierzecych zachowań, nawet, jesli by sie nie chciało, to...jak sie nie wyeliminuje innych, to oni wyeliminuja mnie- jak w swiecie zwierząt- silniejszy wygrywa nawet kosztem smierci tego słabszego sad

ZWIERZE?! TAK! Stadne...? NIE!
Tak np. różnorodność ma miejsce wśród antylop. Jest gatunek, gdzie "panienki" żyją na co dzień jak im się żywnie podoba i pojedyńczo, nie w stadzie (wczoraj w TV kątem oka, w ucho mi wpadło wink... a znowuż takie topi np. to dopiero "odzwierciedlenie współczesnych zachowań ludzi"!  wink
Chyba po "człowiekach" (jakby rzekł lemur Julian) można by się spodziewać czegoś więcej? Skoro trąbią, że "świat został im poddany"? wink ? I są najbardziej inteligentnym gatunkiem?
W świecie zwierząt tez jest różnie - kwadratowo i podłużnie.
...Nie zgodzę się, że zwierzęce zachowania to "mord i dzikość serca" - ponoć zwierzęta (w przeciwieństwie do ludzi) NIGDY nie zabijają BEZ potrzeby - a popatrz CO ludzie ludziom robią... praktycznie w każdym momencie historii!! Choćby TERAZ nawet...

miga napisał/a:

: Anhedonia, udanego urlopu! smile

Dzięki bardzo...
Przedwczoraj był teatrzyk dla dzieci, wczoraj wycieczka z przewodnikiem po starówce, dzisiaj wizyta dawno nie widzianej powinowatej z przychówkiem do trzeciego pokolenia... a POTEM moje ulubione, na co czekam caaaaały rok
:
"PERSEIDY 2014: Spadające gwiazdy
Zadzierać głowę należy w nocy od 12 do 25 sierpnia. Deszcz gwiazd osiągnie kumulację 12-13 sierpnia. Największą aktywność na niebie będzie można zaobserwować od godz. 20. do 6 rano.

Spadające gwiazdy to resztki roju perseidów, spalających się w atmosferze Ziemi. Meteory, które będzie można obserwować są pozostałościami po komecie, która przelatuje koło naszego globu raz na 2,5 tysiąca lat"
BĘDĘ leżeć bykiem i oglądać nieprzebrany przestwór niezmierzonego wszechświata...
big_smile
Może się przyłączycie?

3 486

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:
miga napisał/a:

O tam, oj tam... big_smile, ja lubie przyganiac, mi tez lubia przyganiac big_smile.

Kwestia gustu wink
Ja stawiam na inne porzekadło: "ŻYJ!!!... I DAJ żyć wink "

miga napisał/a:

Kurczę, no chocbym nie wiem, jak kombinowała, to zawsze wychodzi mi, ze jestem to zwierzę ( może nie stadne, bo uciekam od stada), ale nie róznie się jednak od niego, choc tak mi się większośc życia wydawało. A swiat wydaje mi sie, ze coraz bardziej zmusza ludzi do zwierzecych zachowań, nawet, jesli by sie nie chciało, to...jak sie nie wyeliminuje innych, to oni wyeliminuja mnie- jak w swiecie zwierząt- silniejszy wygrywa nawet kosztem smierci tego słabszego sad

ZWIERZE?! TAK! Stadne...? NIE!
Tak np. różnorodność ma miejsce wśród antylop. Jest gatunek, gdzie "panienki" żyją na co dzień jak im się żywnie podoba i pojedyńczo, nie w stadzie (wczoraj w TV kątem oka, w ucho mi wpadło wink... a znowuż takie topi np. to dopiero "odzwierciedlenie współczesnych zachowań ludzi"!  wink
Chyba po "człowiekach" (jakby rzekł lemur Julian) można by się spodziewać czegoś więcej? Skoro trąbią, że "świat został im poddany"? wink ? I są najbardziej inteligentnym gatunkiem?
W świecie zwierząt tez jest różnie - kwadratowo i podłużnie.
...Nie zgodzę się, że zwierzęce zachowania to "mord i dzikość serca" - ponoć zwierzęta (w przeciwieństwie do ludzi) NIGDY nie zabijają BEZ potrzeby - a popatrz CO ludzie ludziom robią... praktycznie w każdym momencie historii!! Choćby TERAZ nawet...

miga napisał/a:

: Anhedonia, udanego urlopu! smile

Dzięki bardzo...
Przedwczoraj był teatrzyk dla dzieci, wczoraj wycieczka z przewodnikiem po starówce, dzisiaj wizyta dawno nie widzianej powinowatej z przychówkiem do trzeciego pokolenia... a POTEM moje ulubione, na co czekam caaaaały rok
:
"PERSEIDY 2014: Spadające gwiazdy
Zadzierać głowę należy w nocy od 12 do 25 sierpnia. Deszcz gwiazd osiągnie kumulację 12-13 sierpnia. Największą aktywność na niebie będzie można zaobserwować od godz. 20. do 6 rano.

Spadające gwiazdy to resztki roju perseidów, spalających się w atmosferze Ziemi. Meteory, które będzie można obserwować są pozostałościami po komecie, która przelatuje koło naszego globu raz na 2,5 tysiąca lat"
BĘDĘ leżeć bykiem i oglądać nieprzebrany przestwór niezmierzonego wszechświata...
big_smile
Może się przyłączycie?

A, jednak zabijają. Przykładem są walki pomiędzy wrogimi grupami szympansów. Takie zalążki ludzkich wojen plemiennych. Tym niemniej nie rozpatruję zachowań zwierzęcych w kategorii "mordu i dzikości serca". Ich świat jest na to o wiele zbyt skomplikowany.

3 487

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:

Kwestia gustu wink
Ja stawiam na inne porzekadło: "ŻYJ!!!... I DAJ żyć wink "

A przecież ja Ci wcale nie chciałam "przytknąc", żartowałam tylko smile.

Wiecie, co ja myślę? Że człowiek jest gorszy od zwierząt. Dawniej wierzyłam w jakieś tam: "Człowiek, to brzmi dumnie". Niestety życie pokazało, kto to jest ten człowiek ( czyli ja też, bom z tego gatunku sad). Owszem, w porównaniu do zwierząt jesteśmy inteligentni i w przeciwieństwie do nich odróżniamy dobro od zła, ba, nawet wiemy, co to sztuka - i właśnie dlatego jesteśmy najgorszym gatunkiem na Ziemi. Zwierzę ma instynkt i robi to, co musi, człowiek ma rozum i zdaje sobie sprawę, że krzywdzi czy to drugiego człowieka, czy zwierzę. Rozumiem, że trzeba zabijac komary...rozumiem, ze trzeba zabijac zwierzęta, żeby jesc, ale po co zabijac ich nadmiar, a potem wyrzucac na śmietnik? Po co męczą się w hodowlach, transportach, rzeźniach miliony zwierząt, a potem słyszy się w telewizji, że lądują na wysypiskach, bo się "popsuło". Jeśli już to nakarmic głodnych- ale nie, bo od tego trzebaby podatki zapłacic- genialny pomysł istoty rozumnej.
Szkoda gadac. Człowiek bardzo zagmatwał życie na świecie i tylko człowiek robi zło na Ziemi, żadne zwierzę tego nie robi.
Kot zabija mysz bardzo długo, widziałam kiedyś. Znęcał się nad nią, cała była we krwi, uciekała, ganiał ją, podrzucał- miał zabawę. I nie chodziło o nauczenie łowów potomstwa, bo żadnego potomstwa wokół nie było. Ale czy kot wiedział, że ona cierpi? Myślę, że nie. A człowiek takie rzeczy wie. Zabijali Ukraińcy swoich sąsiadów Polaków, żeby przejąc ich pole- chocbym miała mózg wielki, jak kosmos i tak tego nie pojmę. Bardziej szkopów zrozumiem- od maleńkości wmawiano im, że są rasą panów,wypaczono im psychikę. Ale sąsiad sąsiada? Z którym całe życie nawet Święta spędzał wspólne? Kot jest usprawiedliwiony, człowiek nie.
Nazywanie człowieka zwierzęciem, to uproszczenie. Człowiek nie jest zwierzęciem, nie obrażajmy zwierząt.
Wiecie, że wśród osób, które znam, a które cieszą się, ze komuś czasem pomogą, nie ma osoby, która na pytanie: "Dlaczego pomagasz?" nie odpowiedziałaby :" Bo mi to jest potrzebne", a oczekiwałoby się odpowiedzi: "Żeby tej osobie było lżej, lepiej...".  Cały ten altruizm to też kalkulacja- żeby się dobrze poczuc, pokazac: oto ja się nad tobą lituję, popatrzcie, jakim jestem dobrym człowiekiem, podziwiajcie mnie. Jedynie taka wdowa, co to "ostatniego grosika"...to jest naprawdę człowiek- prawdziwy. Tym bardziej, że ci, którym oddaje ten grosz utopiliby ją pewnie w szklance wody ( nie chodzi mi konkretnie o wdowę z Ewangelii).
Chciałabym, żebyśmy byli doskonałym stworzeniem Bożym...Moze nawet jesteśmy, tylko ja jestem za głupia, żeby to zrozumiec...? Jesli zostało stworzone Dobro i Zło i do jednego ucha szepcze nam Dobro, a do drugiego Zło...a my mamy wolną wolę...Może i tak jest, skąd to wiedziec? Można tylko wierzyc lub nie...


Widziałam już niedawno kilka spadających gwiazdek, ale dzięki za przypomnienie. Muszę częściej teraz na tarasie posiedziec.

3 488

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

A, jednak zabijają. Przykładem są walki pomiędzy wrogimi grupami szympansów. Takie zalążki ludzkich wojen plemiennych. Tym niemniej nie rozpatruję zachowań zwierzęcych w kategorii "mordu i dzikości serca". Ich świat jest na to o wiele zbyt skomplikowany.

Akurat szympansów od ludzi różni zaledwie 2 % genomu... czyżby TO był powód ich agresji? "młodsi bracia" nabrali ludzkich zakusów? abstrahując od tego, że wyjątek potwierdza regułę...

miga napisał/a:

A przecież ja Ci wcale nie chciałam "przytknąc", żartowałam tylko smile.

Przeca wiem wink

miga napisał/a:

Wiecie, co ja myślę? Że człowiek jest gorszy od zwierząt.
Szkoda gadac. Człowiek bardzo zagmatwał życie na świecie i tylko człowiek robi zło na Ziemi, żadne zwierzę tego nie robi.
Kot zabija mysz bardzo długo, widziałam kiedyś. Znęcał się nad nią, cała była we krwi, uciekała, ganiał ją, podrzucał- miał zabawę. I nie chodziło o nauczenie łowów potomstwa, bo żadnego potomstwa wokół nie było. Ale czy kot wiedział, że ona cierpi? Myślę, że nie. A człowiek takie rzeczy wie. Zabijali Ukraińcy swoich sąsiadów Polaków, żeby przejąc ich pole- chocbym miała mózg wielki, jak kosmos i tak tego nie pojmę. Bardziej szkopów zrozumiem- od maleńkości wmawiano im, że są rasą panów,wypaczono im psychikę. Ale sąsiad sąsiada? Z którym całe życie nawet Święta spędzał wspólne? Kot jest usprawiedliwiony, człowiek nie
(...)
Nazywanie człowieka zwierzęciem, to uproszczenie. Człowiek nie jest zwierzęciem, nie obrażajmy zwierząt
(...)
Chciałabym, żebyśmy byli doskonałym stworzeniem Bożym...Moze nawet jesteśmy, tylko ja jestem za głupia, żeby to zrozumiec...? Jesli zostało stworzone Dobro i Zło i do jednego ucha szepcze nam Dobro, a do drugiego Zło...a my mamy wolną wolę...Może i tak jest, skąd to wiedziec? Można tylko wierzyc lub nie...

Widziałam już niedawno kilka spadających gwiazdek, ale dzięki za przypomnienie. Muszę częściej teraz na tarasie posiedziec.

To obie jesteśmy tak samo głupie...
Też nie rozumiem człowieka jako stworzenia, niestety... i pomimo upływu lat sad widać muszę głupia umrzeć.
Chyba lepiej pogapić się w kosmos...

3 489

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hellloooo big_smile Jezzzdemmmmm czy tu ktoś tęsknił za mną????? bo ja za Wami - Taaakkkk!!!!
Zaraz się wstrzelę w rozmowy prowadzone przez kilka ostatnich dni big_smile .........ale widzę, że były to rozważania na wyższym poziomie big_smile.........wpadł mi w oko temat pt "zwierzę stadne"..........ja jestem baaaaardzooooo stadna!!!!! lubię samotność, ale tylko przez króciutki okres czasu.....np kilka godzin dziennie, dłuższe przebywanie poza "towarzystwem" wręcz mnie dołuje, zniechęca do działania............ do wszystkiego........... jednym słowem muszę być w centrum tego co się dzieje wokół.
Ludzie są.....jacy są....... nie wymagam zbyt dużo........ot .....takie zwyczajne rozmówki o wszystkim i o niczym........
bieżący kontakt - bez tego się duszę.

Pozdrawiam wszyściutkich poczytam dokładnie co w AZYLOWIE się działo big_smile

3 490 Ostatnio edytowany przez Raja (2014-08-11 19:23:08)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Basiu wracam do rozmowy o e-ćmiku....... pewnie przystąpiłam do jego zakupu z tej niewłaściwej strony, nie wiedziałam, że są słabsze i mocniejsze - uważałam, że to dotyczy olejków............czy sama bateryjka może być być słaba i mocna?
Za to co kupiłam - dałam 80 zł + olejki - były dwie baterie a ustnik jeden, po 2 tygodniach diabli wzięli ustnik i nie wydobywał się dymek - a to przecież najważniejsze (nie żarzyły się wewnątrz druciki). To całe oprzyrządowanie nie było objęte żadną gwarancją i dlatego bardzo się zraziłam. Może jak mi przejdzie to spróbuję dokupić ustnik i coś tam jeszcze.

Czytko zmartwiłam  się bardzo śmiercią boćka, ale kiedyś już wspominałaś, że jeden z młodych był w gorszej kondycji zdrowotnej. Teraz już pewnie szykują się do odlotu.
CZYTUNIU - kierujesz autem i palisz jednocześnie? ........a zdarzyło CI się, że popiołek poleciał tam gdzie nie powinien?
W samochodzie - nie palę nigdy..........pomimo, że jestem osobą palącą, ale nikomu nie pozwoliłabym zapalić w swoim samochodzie .........takie mam malutkie zboczenie big_smile, złościło by mnie również gdyby pasażer jadł i mi nakruszył...........no i tu się okazuje, że jestem prawdziwą zołzą..........

Jeździcie wszystkie na wycieczki rowerowe.........no to ja się przyznaję, że na rowerze nie jeżdżę.......nawet nie posiadam takowego. Jeździłam w bardzo wczesnej młodości i pewnie już zapomniałam jak się to robi......... podobno tego się nie zapomina, ale nie miałabym odwagi dosiąść tego pojazdu.

Miga u mnie też ciągle jest dużo prania.......dziwię się podobnie jak TY........skąd się tego bierze........ raz się założy ciuszek i fruuuuuu......do prania..........ręczniki codziennie do wymiany, bo jak wycierać się mokrym?

Tak sobie szybko rozważam dyskusję na temat świata ludzi i świata zwierząt:
zwierzęta zabijają, czyli polują........aby przeżyć........... z wyrachowania, dla zysku,  na pewno nie zabijają - w przeciwieństwie do rodzaju ludzkiego.
W świecie zwierząt (obserwuję to na przykładzie zwierząt udomowionych) są bardzo widoczne sympatie i antypatie a także różnice charakterów poszczególnych osobników.......... co nimi kieruje?........zapach? wygląd? ciągle się nad tym zastanawiam.........

PS
Majka obstawiłaś się książkami podróżniczymi big_smile powiem CI, że ja też lubię tego typu literaturę.
Bardzo zapadła mi w pamięć jedna z przeczytanych już dość dawno.......... Dom na Zanzibarze autorstwa Doroty  Katende. Autorka jest Polką i spełniła swoje marzenia budując dom na Zanzibarze.

3 491

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej Raja!!!



Anhedonia napisał/a:

To obie jesteśmy tak samo głupie...
Też nie rozumiem człowieka jako stworzenia, niestety... i pomimo upływu lat sad widać muszę głupia umrzeć.
Chyba lepiej pogapić się w kosmos...

Lepiej patrzac w kosmos, ale...mnie zaraz nachodzą pytania, jak to możliwe, że ten kosmos istnieje, jest tak ogromny, że nawet nie ma słowa na jego określenie, no może: wszechświat. Przecież to niemożliwe, żeby powstał, bo COŚ albo też NIC wybuchło. Nawet to moje wyrywanie chwastów każe się zastanawiac, skąd rosliny "wiedzą", jak mają rosnąc, jakie wydac owoce. Oj, dla mnie to już chyba ratunku nie ma big_smile. Chyba trzeba się będzie pogrążyc w alkoholizmie wink big_smile.
Raja, stawiaj kielicha! obojętne czy z winkiem czy z sokiem wink. Ja mam dzisiaj takie jakby "wolne", prasuję jeszcze tylko i troszkę urzęduje w moim jakby "biurze", co to przypadło domowej kurze, a jest na dole, a komp na górze, jak zacznę tak biegac, to pewnie się wkurzę, skocze do kiosku i coś zakurzę,procentem przy tym tez się odurzę....:D. Dobra, rym mi się skończył, biegne na chwile do kuchni, a potem sprawdzę, czyś Raju kielicha zapodała big_smile.

3 492

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Hellloooo big_smile Jezzzdemmmmm czy tu ktoś tęsknił za mną????? bo ja za Wami - Taaakkkk!!!!

Ja tęskniłam!
Mnie również dziwią w świecie zwierząt sympatie i antypatie hmm.


Coś myszka szwankuje, a chyba nie mam baterii na wymianę sad.

3 493

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Oj Raju, Raju, chyba sie znowu nie wylogowałaś big_smile.
Dobrych snów, dobranoc smile. Dzisiaj się Perseidom nie "poprzyglądam" big_smile, bo chmury, buuuu...

3 494 Ostatnio edytowany przez Raja (2014-08-11 20:54:40)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej big_smile big_smile MIGUSIA big_smile
jak to dobrze, że TY się pojawiłaś i troszkę tęskniłaś.......dzięki CI bardzo dobra duszyczko big_smile
bo Ci powiem, że już myślałam........że nikt.......zupełnie..........i tak mnie naszło, że zaczęłam buszować po Forum big_smile

stawiać kielicha????? super propozycja big_smile się robi.......natychmiast.........tym bardziej, że jedna z moich kumpelek zobaczyła mnie z rańca i zaprosiła do siebie na ciasto big_smile a jej małżonek był taaaaki gościnny, że podrzucił nam do tego ciasta butelczynkę (półlitrową) Martini..........ojjjjjjj......ponieważ zaczęła się burza, to wiadomo, nie mogłam wracać jeszcze do domku.............hihihihiiiii.....wyciągnęłyśmy we dwie tą butelczynkę.
Dobrze, że burza się skończyła w odpowiednim czasie bo mogło się skończyć większym bólem głowy...........

Migusia big_smile no to za NAS big_smile i za TWOJE mądre rozmyślania big_smile big_smile


                              Obrazek dodany przez użytkowniczkę



BUUUUUU......MIGA POSZŁA!!!...........spóźniłaM SIĘ.........wróć!!!!! usłysz moje wołanie!

3 495

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Miga drę japę jak ten kotek........dlaczego znowu nie ma neta???????

3 496

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam smile
Miguś tak wyciągnęłam siostrę na działkę, a ona wciągnęła mnie do basenu i to był wspaniale spędzony dzień na działce big_smile
Szkoda, że nic sobie nie kupiłaś na tej wyprawie w miasto ech tak jest zawsze.

Rajka no ja też tęskniłam hehe big_smile ta książka o której wspomniałaś no zaraz sobie zapisuję w pozycji do przeczytania big_smile Zawsze mnie zadziwia postawa osób, które potrafią spełniać swoje nawet najbardziej z pozoru nierealne do realizacji marzenia.

Anhedonia teraz istnieje ryzyko, że będę nie dosypiać, aby zobaczyć spadającą gwiazdę. Listę życzeń mam kawę zaraz sobie zrobię i czekam hihi...

Baśka choć kawkę Ci zaparzę chcesz big_smile

Miłej nocy

3 497

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witaj Majeczko i TY tęskniłaś? big_smile
bardzo mnie tym ucieszyłaś big_smile

MAJKA big_smile ja też zawsze podziwiam tych ludzi, którzy takie nierealne wręcz marzenia spełniają.........
Autorka książki, którą CI podałam jest osobą realną - mieszkanką Gdańska, a cała akcja toczy się w czasach nam współczesnych..........a nie ileś tam lat do tyłu.
Przypomniałaś mi o wypatrywaniu spadających gwiazd, o których pisała ANHEDONIA.
Zaraz idę na balkon, może coś wypatrzę między chmurami...........też sobie przygotuję ze dwa życzenia........chociaż.........
może któreś się spełni big_smile

3 498

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajka a u mnie takie piękne niebo i ten księżyc. Myślę i myślę co bym tak sobie do gwiazd wymarzyła i z tego rozmyślania chyba pójdę się kimnąć hehe dobranoc azylki.

3 499 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-08-12 07:26:51)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

witam Marudy lol
Majka - no i gdzie ta kawencja ???? he lol:lol:

Rajka musisz sobie dokupić części do e-fajurki - i będziesz bakać przez zimę - bo przynajmniej w domu nie nakopcone
chyba od baterii dużo zależy
bo do tego e-ćmika: set no 77 mam dwie baterie - druga dostałam od Bratanka - jest mniejsza wielkościowo
i najsłabsza smile i szybko się "wypala" smile

a gdzie TY ????? była jak Cię nie było ????? AA?????? lol

pozdrawiam resztę Marudek - przeczytałam Wasze posty lol ale nic nie komentuje - bo jestem zakręcona
i tak pisząc myśle o przyziemnych sprawach smile

   to co ????? na Doberek kawcię zapodaje   Obrazek dodany przez użytkowniczkę malutką hiiii   .....

3 500

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Witaj Majeczko i TY tęskniłaś? big_smile
bardzo mnie tym ucieszyłaś big_smile

MAJKA big_smile ja też zawsze podziwiam tych ludzi, którzy takie nierealne wręcz marzenia spełniają.........
Autorka książki, którą CI podałam jest osobą realną - mieszkanką Gdańska, a cała akcja toczy się w czasach nam współczesnych..........a nie ileś tam lat do tyłu.
Przypomniałaś mi o wypatrywaniu spadających gwiazd, o których pisała ANHEDONIA.
Zaraz idę na balkon, może coś wypatrzę między chmurami...........też sobie przygotuję ze dwa życzenia........chociaż.........
może któreś się spełni big_smile

Rajo bez Ciebie, było jakoś pusto w naszym Azylu. Witaj!
Migo gatunek Homo sapiens z biologicznego punktu widzenia przynależy do świata zwierząt. Podlegamy takim samym prawom przyrody, jak one.

3 501

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Migo gatunek Homo sapiens z biologicznego punktu widzenia przynależy do świata zwierząt. Podlegamy takim samym prawom przyrody, jak one.

Tudzież zostaliśmy OBDAROWANI PO COŚ (prócz zwierzęcych instynktów) ROZUMEM. Zdaje się by z niego korzystać... wink ?

Witaj Raju - noooo jak raju! - jak mogłaś przypuszczać, że nie zatęsknimy... pustawo bywało, oj pustawo... smile

Się naoglądałam perseidów, faktycznie sad Jak zaczęło lać to se mogłam popodziwiać ciężkie, deszczowe chmurzyska - do woli. No dobra... to dziś ma być owo APOGEUM! Może będzie lepiej... a nawet jakby nie, to może do 25 jeszcze się załapię wink

Cześć ludzie - dzięki za kawę... To już NAWYK się mi zrobił! Bez kawiny ANI RUSZ!

3 502 Ostatnio edytowany przez Raja (2014-08-12 15:57:28)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dzień dobry śpieszę z kawką popołudniową bo rankiem, nikt jej dziś nie zapodał big_smile Basia ma głowę zajętą czym innym............ Majka buja w chmurach i zastanawia się nad życzeniem kierowanym do gwiazd big_smile
Majka ja też się tak zastanawiam...........bo już sama nie wiem co najbardziej by mnie usatysfakcjonowało (nawet boję się użyć słowa - uszczęśliwiło) big_smile

ale ja wczoraj nie mogłam wypatrywać gwiazd spadających............pełno było chmur i padało.........
prawdę mówiąc to spadające gwiazdki widzę bardzo często późnym wieczorem jak siedzę na balkonie i palę sobie ......(właśnie odkryłam w tej chwili dodatkową korzyść ćmika)

Basiu pytasz gdzie byłam......... a gdzie ja się mogę ruszyć z całym dobrodziejstwem inwentarza. Jadę do takiego zaprzyjaźnionego Ośrodka Wypoczynkowego w pobliżu miejsca zamieszkania mojej siostry.  Nie siedzę JEJ na głowie, a jednocześnie spędzamy razem te kilka dni........... takie wakacje wymyśliłam sobie kilka lat temu i nawet ten sposób zdaje egzamin.

Kochane MARUDKI big_smile i MARUDERZE big_smile ależ mam radochę, że cieszycie się z mojego powrotu big_smile.........tego mi było dziś potrzeba big_smile...........ani przez chwilkę nie pomyślałam, że mogłoby być inaczej big_smile...........hihihihiiii.....no i wylazła moja skromność......
ale ja baaaardzoooo lubięęęę takie "pustki" zapełniać big_smile

                    Obrazek dodany przez użytkowniczkę

PS
upsss.....BASIU big_smile dopiero po wysłaniu posta zobaczyłam, że jednak rankiem kawkę podałaś.........taką na szybko big_smile
no to teraz zapraszam na makiato........

3 503

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Trochę jeszcze pomarudzę, żeby tradycji stało się zadość........
najbardziej znieść nie mogę, że pochlały mnie komary........a tak niedawno cieszyłam się, że ich nie ma w pobliżu........są krwiopijce jedne!
bąble mam na palcach u rąk........na przedramionach, a najgorsze jest to, że rąbnął mnie w chrząstkę ucha........spuchnięte jak diabli, nawet kolczyka nie mogę włożyć.......
nie wiadomo kiedy siądzie, a jak się go trzepnie - to już jest za późno.
W dodatku wczoraj jak wracałam od koleżanki (jeszcze trochę padało) musiało mnie "zawiać"...........od rana boli mnie ucho, gdzieś tam w głębi i cała skroń przy dotyku........
jakby tego było mało, to jeszcze mnie strzyknęło w korzonkach i muszę pomyśleć o kilku masażach...........uuuufffffff

Od rana świeci słońce, a za chwilę pada deszcz. Wybrałam się na targ bez parasolki, aby nie nosić dodatkowego ciężaru.......... no i wiadomo czym się skończyło.........padaniem........natychmiast utworzyła się duża kolejka przy stoisku z parasolami big_smile
sprzedawca nie zdążył ich podawać big_smile oczywiście, ja też zakupiłam..........przybył dodatkowy parasol big_smile.........gdzie się ruszę bez tego sprzętu - a pada, to kupuję parasol..........niedługo będę mogła sklepik z nimi otwierać big_smile.

Żyworódko - TY ciągle z kolei gubisz parasole i tak sobie myślę, że jednak w każdej dziedzinie życia istnieje równowaga big_smile
ŻYWORÓDKO big_smile no gdzie TY tak długo się obracasz????? Piśnij chociaż słówko big_smile

3 504

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Migo gatunek Homo sapiens z biologicznego punktu widzenia przynależy do świata zwierząt. Podlegamy takim samym prawom przyrody, jak one.

Tudzież zostaliśmy OBDAROWANI PO COŚ (prócz zwierzęcych instynktów) ROZUMEM. Zdaje się by z niego korzystać... wink ?

Witaj Raju - noooo jak raju! - jak mogłaś przypuszczać, że nie zatęsknimy... pustawo bywało, oj pustawo... smile

Się naoglądałam perseidów, faktycznie sad Jak zaczęło lać to se mogłam popodziwiać ciężkie, deszczowe chmurzyska - do woli. No dobra... to dziś ma być owo APOGEUM! Może będzie lepiej... a nawet jakby nie, to może do 25 jeszcze się załapię wink

Cześć ludzie - dzięki za kawę... To już NAWYK się mi zrobił! Bez kawiny ANI RUSZ!

Owszem, niestety nasze zachowania często przeczą łacińskiej nazwie naukowej człowieka. Zaś świadome myślenie wcale nie jest obce zwierzakom.

3 505

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Owszem, niestety nasze zachowania często przeczą łacińskiej nazwie naukowej człowieka. Zaś świadome myślenie wcale nie jest obce zwierzakom.

PLUS dla zwierzaków big_smile
Ostatnio mam nieprzeparte wrażenie, że wolę zwierzaczki. Jakoś takie mniej zakłamane i bez hipokryzji SĄ! Łatwiej i bezboleśniej idzie je "rozgryźć" wink Zdecydowanie człek się na nich mniej zawodzi...
Miłego wieczorku... zapodasz coś optymistycznego? Na okoliczność owych gwiazd lecących?

3 506

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Owszem, niestety nasze zachowania często przeczą łacińskiej nazwie naukowej człowieka. Zaś świadome myślenie wcale nie jest obce zwierzakom.

PLUS dla zwierzaków big_smile
Ostatnio mam nieprzeparte wrażenie, że wolę zwierzaczki. Jakoś takie mniej zakłamane i bez hipokryzji SĄ! Łatwiej i bezboleśniej idzie je "rozgryźć" wink Zdecydowanie człek się na nich mniej zawodzi...
Miłego wieczorku... zapodasz coś optymistycznego? Na okoliczność owych gwiazd lecących?

Anhedonio otóż to! Tak, zapodam. Moją najbardziej ukochaną piosenkę ABBY po polsku. Uroczego wieczoru!

3 507

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:

PLUS dla zwierzaków big_smile
Ostatnio mam nieprzeparte wrażenie, że wolę zwierzaczki. Jakoś takie mniej zakłamane i bez hipokryzji SĄ! Łatwiej i bezboleśniej idzie je "rozgryźć" wink Zdecydowanie człek się na nich mniej zawodzi...

Otóż to!.....otóż to!......zwierzaczki kochają nas bezwarunkowo, ale ludzie różnie tą miłość przyjmują......a może jej nie rozumieją?  Zakłamane nigdy nie są i tak niewiele potrzebują.........tylko dobrego traktowania.
Ze wszystkich zwierzaczków najbardziej kocham pieski, ale jak zaczynam o pieskach - to tracę umiar............

Miłego wieczorku Anhedonio super zarządziłaś coś optymistycznego do posłuchania big_smile
a Marcin wywiązał się znakomicie big_smile

Miłego .......bez żadnych niespodzianek pogodowych

3 508 Ostatnio edytowany przez miga (2014-08-12 21:52:50)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór. Jutro poczytam, co sie dzisiaj działo w kafejce smile).
Nie mam jeszcze życzenia na okolicznośc meteorów, muszę szybko cos "zachciec" big_smile. Chcemy z manem ( tzn. ja chcę, a on hmm?) posiedziec na tarasie, ale jak na razie widac tylko kawałek księżyca i czarno to widzę ( a on się pewnie cieszy, no bo wiecie tv- sport, polityka, gospodarka ...błeeee big_smile). A może mi niebo wytnie numer i się rozstąpi big_smile?
Do jutra smile

3 509

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Widze Cię Raja, ale już zmykam smile. Dzisiaj nie posiedzę sad.

3 510

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witaj Miga
Też zaraz idę na balkon wypatrywać gwiazd i właśnie zastanawiam się nad życzeniem big_smile

miga napisał/a:

A może mi niebo wytnie numer i się rozstąpi big_smile?

chyba CI nie wytnie numeru.........bo rozstępuje się ziemia big_smile ........a może???? teraz wszystko jest możliwe big_smile

no to do jutra i lecimy wypatrywać ..........

Posty [ 3 446 do 3 510 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 52 53 54 55 56 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026