Basiu zarządziłaś kolację
.......no ......to.....śmigam na kolację
.......hihihii......ale nic na talerzu wąchać nie będę.....
a po jedzeniu .........nie zapomnij o paleniu ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej
Strony Poprzednia 1 … 52 53 54 55 56 … 164 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Basiu zarządziłaś kolację
.......no ......to.....śmigam na kolację
.......hihihii......ale nic na talerzu wąchać nie będę.....
a po jedzeniu .........nie zapomnij o paleniu ![]()
Podobne tematy
A.....ja lubię poniedziałek
......kiedyś nie lubiłam, ale mi się odmieniło..........teraz nie lubię niedzieli
Od południa przechodzą u nas burze.......jedna za drugą.......teraz jest chwila spokoju..........
Dziś odkryłam, że nie mogę tak się rozciągnąć na kanapie (jak kotek na obrazku)........ i leżeć.......bezczynnie........ mogę spać, albo czytać.........
Podczas potężnej burzy odłączyłam satelitę od TV, komputera bałam się włączyć, książki wszystkie przeczytałam i należy je wymienić w bibliotece.......a więc zaległam.......bezczynnie.........po 5 minutach leżenia zaczęło mnie gdzieś strzykać, łupać,
eejjjjj....nic z tego leżenia nie wyszło.W nowym tygodniu WITAM Wszystkie MARUDY i MARUDERKA wierszykiem z przesłaniem
![]()
![]()
![]()
- Trzy królewny były cudne:
zgrabne, gładkie, białe, schludne,
czwartej zaś los figla spłatał:
czwarta była piegowata,
niepozorna i brzydula.
Uśmiechnęła się do króla.
A ślicznotki trwały dumnie.
"Brzyduleńko, zbliż się ku mnie -
rzecze król Palemon czule. -
Chcę za żonę mieć brzydulę"!.
J. BrzechwaSamych uśmiechów życzę
..........pomimo wszystko
http://i44.tinypic.com/qstr3d.jpg
Witaj Rajo! Dziękuję za wierszyk z ważnym przesłaniem życiowym.
hey Marudy - poranną kawkę zapodaje 
Rajka - na wieczornego fajurka
zawsze znajdę czas
jak i na porannego hiiiiiiiii
>>>
a gdzie reszta Azylantek ???? he ??? 
spokojnego dnia bez burz
wszyściutkim ![]()
hey Marudy - poranną kawkę zapodaje
(...)
spokojnego dnia bez burzwszyściutkim
BARBARO - wzywam Cię do zdradzenia, gdzie owo cudo od kawy jest do nabycia....
Ponieważ mam problemy z określeniem swoich marzeń (mam cele a nie marzenia
) OWA maszynka stanie się od tej chwili mym marzeniem - no nareszcie...
"Piesa" też bym chętnie wzięła... bo one kochają BEZWARUNKOWO ![]()
Kobieto - jak Ty mi dobrze robisz - co dzień - "na dzień dobry"
Yes, yes, yes... & senkju very-mery...
I WZAJEMNIE - spokojnego dnia, tudzież RADOSNEGO...
Witam i juz nawet nie bedę narzekała na mój internet. Wszystko zmierza ku dobremu pogarszając się poki co, a ja czeeeekaaaammmm....
Poczytałam i postanowiłam się "czepnąc", zeby było wesoło. Otóz dopatrzyłam sie błędu czcionki
:
Basiu zarządziłaś kolację
.......no ......to.....śmigam na kolację
.......hihihii......ale nic na talerzu wąchać nie będę.....
a po jedzeniu .........nie zapomnij o paleniu
"śmigam" ma byc
.
3majcie się. U mnie dzisiaj popadywa
, można oddychac
.
Pozdrawiam wszystkich
.
Hello jak tam się czujecie w ten dzień pochmurny ![]()
U mnie dziś pada i pada no teraz co przestało, ale nic tam jak musi to niech pada hehe.
Baśka no ja właśnie tak kombinuje, jak ten kot
leżeć i gdyby nie mój pies ciągle noszący mi zabawki do rzucania to by była bajka hehe. ![]()
Miłego dnia wszystkim.
Witam MARUDY
Basiu
jakie TY dziś zmyślne ustrojstwo wynalazłaś do parzenia kawy
........też chcę takie!
Skoro kawkę zaparzył dziś budzik - to miałaś więcej czasu i opowiedziałaś piękną historyjkę
..........baaaardzo mi się spodobała ![]()
BASIU - na fajczenie to i ja mam zawsze czas........ rano, w południe i wieczór
a czy ten eeee.......to CI jeszcze działa? sięgasz po niego?
Majka pies przeszkadza CI w leżakowaniu? to podobnie jak i mój - zobaczy, że siadam na kanapie, to już jest z piłką, albo podstawia się do głaskania..........hihihihii.....pieski doskonale potrafią zagospodarować czas wolny.
Miga mi mignęła
![]()
no......bo.....miga...........
ciurkiem w chwastach śmiga
czasem miga w komputerze,
nie przepuści tu.......literze!
wtedy radość JĄ ogarnia 
hihihihihihihihiiiiiii......... ![]()
no....bo.....AZYL - to migarnia ![]()
Hey wieczornie Marudy - na kolacje zapraszam 
Anhedonia no wiesz ja myślałam,że Ci się facet
spodobał hiiiii
a Ty o aparat pytasz - koniec świata ... ![]()
Rajka muszę powróćić do e-ćmika - ostatnio znowu fajce analogi - niech to trafi ![]()
teraz częściej jestem na powietrzu - no i w domu mam stresa : szukamy zamiany na DWA mieszkania ![]()

Basiu ja to zrozumiałam, że budzik do parzenia kawy - to jest w pakiecie z facetem! ![]()
Ja również więcej palę fajek latem niż zimą........ wychodzę na balkon, a wcale nie potrafię siedzieć tam bezczynnie ![]()
eeeee- to mnie mocno zdrzaźniły.......moja przygoda z nimi trwała 2 tygodnie i codziennie trzeba było biegać do sklepu bo coś z nimi było nie tak. Doszłam do wniosku, że to jest wyciąganie kasy za byle co.........
Za kolację dziś dziękuję, bo pożarłam wiele babeczek kokosowych.........trochę za wiele.........
BASIU - zamiana mieszkania - to masz poważny problem i jest nad czym główkować, ale może znajdziesz odpowiednie i z balkonem, który jest baaaaaardzo przydatny - nie tylko do fajcenia ![]()
Rajka ja tam byłam i jestem zadowolona z tych e-ćmików - mam DWA
pierwszy to : set No 77 - jest ciut słabszy
a teraz np. ćmikam "mild " i jest lepszy
- tylko kupuje te olejki najsilniejsze ,żeby było czuć jak się machniesz
lubię mentolowe - kupuje w takiej większej buteleczce ![]()
tylko trudno Ci radzić - bo każdy punkt sprzedaży oferuje inną firmę
w zimie wypalałam przez cały dzień 4-5 analogów - i było okey
przez resztę dnia - tylko e-ćmiki
muszę szukać mieszkanka do 40 m - było fajne ale 43 m z balkonem i bez windy- odpada
teraz mamy upatrzone - na pierwszym piętrze bez balkonu -ale w tak dobrym stanie,że tylko pokoik mniejszy pomalować i się wprowadzać - ekstra odpinkolone - pełen dizajn
- pod koniec tygodnia będzie wiadomo - czy się zamienią ????
bo jedno na zamianę z dopłatą - drugie dla MŁODYCH do kupienia
do jutra .. ![]()
Rajko, Rajko, pikniuchny wierszyk
. W tym roku wszyscy mają duze plony, nawet w tv mówili. Dlatego i u mnie tyle wszystkiego. Trzeba będzie porozdawac.
A Wy tyle nie rajajcie-( czy "jarajcie"
?). Nie dosc, ze powietrza mało, to jeszcze z dymem wdychac- oj, oj... A tak w nawiasie przyznam się, że zazdroszczę, bo baaaardzo lubiłam palic. Jakbym wiedziała, ze nie wrócę do nałogu, to bym sobie czasem zarajała
. Niestety, z doswiadczenia wiem, ze wystarczy mi jeden i...znowu jestem palaczka
. Tak, że mi nie wolno
, ani troszkę
.
Kto jeszcze pali w tym azylku naszym?
Ja mam taki budzik do parzenia kawy, tylko nie ten, który jest na pierwszym planie, ale ten drugi, tam z tyłu, co to u Basi "w pakiecie"
leży
.
Dobrej nocki
.
witam Marudy - na kawkę poranną zapraszam
lub herbatkę ![]()
MIGA - no to wielki szacun dla TWOJEGO : NIE PALENIA
napisz ile już nie palisz?????
z tymi papierochami tj tak jak napisałaś można porównać do alkoholików ![]()
wystarczy jeden PET
zapalić i znowu wracasz do nałogu
moje koleżanki wracają po 8 -10 latach ....
wiem o czym piszesz - bo jak ostatnio rzucałam - nie paliłam jakieś 4 miesiące
to papierosy mi się śniły wprost ![]()
na ulicy swoich niuchem wyczuwałam palacza - ach jak mi śmierdziało i zarazem pachniało
:lol:
i błędem jest myślenie nałogowego palacza - a to sobie zapalę jednego- dwa przecież dam radę - bo da się nie palić
:lol:
zgoda : ale wcale
:)
pozdrawiam wszyściutkie
hasło
na dziś
:)
Dzień dobry Basiu
dzień dobry Miga
Wczoraj wieczorkiem nie wyczułam, że się pokażecie
........a tu jeszcze ....Miga pięknie rajała ![]()
MIGA - a po co CI brać się znowu do rajania ćmików
jak zarajasz jednego ......to już koniec........nie wymigasz się od systematycznego ćmienia. Ze mną tak było już kilka razy, bo myślałam, że panuję nad nałogiem .....a tu ......żówno.......... i muszę powiedzieć, że jak nie paliłam, to nigdy nie pomyślałam o peciku........nawet ich w kioskach nie widziałam.
Basiu myślę, że w sklepie gdzie kupowałam eeeee poszli po najmniejszej linii oporu i sprzedawali najgorsze badziewie.......a cena była dość wysoka. Gdzie to podobne aby co tydzień kupować nowy ustnik, który kosztuje około 30 zł (jeśli dobrze pamiętam), co 2 tygodnie wymieniać coś tam jeszcze........bardzo się zraziłam, nie mówiąc o tym, że przez cały miesiąc nie wypaliłam normalnych papierosów za tą kwotę. Podobało mi się takie palenie.
ale trafiłam na byle co.
Mnie przy paleniu - dobrze się myśli ![]()
co do mieszkania - BASIU skoro jesteście na etapie szukania - to ja bym jednak szukała z balkonem.......nawet takim malutkim.
Wszyscy, których znam i nie mają balkonów - bardzo tego żałują. W bloku - balkon jest niezbędny.
Pozdrowienia wszyściutkim przesyłam i melduję, że wyjeżdżam jutro na kilka dni..........nie wiem ile wytrzymam na tym wyjeździe ![]()
Hello ![]()
Słonko dziś wstało i no co tu mówić wiele cieszmy się latem bo nie zostało go już za wiele ![]()
Siostrę wyciągnęłam dziś siłą na spacer bo się przyssała do komputera trzeba dbać o młodsze rodzeństwo
Jutro mam w planach zabrać ją na rower huehue broni się, ale no cóż i tak ją wyciągnę. A na stoliku leży sterta wypożyczonych książek Elżbiety Dzikowskiej uwielbiam hehe, a i Pawlikowska mi wpadła przypadkiem w zamówienia.
Cała seria podróżnicza po Polsce. Tak jakbym też podróżowała tylko po stronach w książce
Na początek też dobrze bo zobaczę gdzie warto jechać.
A ja nie palę hehe chyba że zimą w piecu
współczuję tym co próbują rzucić z pewnością nie jest to łatwe.
Basiu no to Cię czeka męczące szukanie mieszkania ech i to jeszcze w upały powodzenia.
No miłego dnia ![]()
Hey hey Marudy - u mnie gorąco choć niby upału nie ma

Raja - mam równy rok jak kupiłam tego e-ćmika
tego słabszego - do tej pory ( tfu,tfu ) nic nie wymieniałam
a ile płaciłaś - bo ja mam za 80 i 90 zeta
u mnie w galerii są najdroższe - ale tam to wiadomo duże czynsze płacą - to i towar musi być drogi
tam ceny zaczynaja się od 130 w górę ....
Majka z tymi mieszkaniami to młodzi dzwonią chodzą - ja tylko idę popatrzeć jak jest jakieś ,które ma być dla mnie z MAM .... szukamy na konkretnych ulicach naszego starego osiedla bo w takich typowych blokowiskach by się znalazło ale za niektóre ulice - dziękujemy
...
a pewnie,że z balkonem najfajniejsze ![]()
ale bez balkonu można się obejść - nie ma żadnych innych propozycji takich małych mieszkań na I pietrze
przeważnie są na 3 i parterze .... lub przekraczają metraż ![]()
Dobry wieczór
.
Basiu, nie palę już sporo ponad 10 lat, nawet dokładnie nie pamiętam. A rzucałam prawie 20 lat
. Bywało, ze kilka lat nie paliłam i własnie od tego jednego sztachnięcia się zaczynało. Strasznie tępa uczennica ze mnie była, bo dopiero po tych -dziestu latach pojęłam w czym sedno
.
Raja, udanego wyjazdu
.
Majka, dobra z Ciebie starsza siostra
, wycieczke rowerową bardzo pochwalam. Sama, jak tylko mogę to jeżdzę rowerem. Ostatnio nie mam kiedy, ale to się niedługo powinno zmienic. Chętnie bym też co poczytała, ale jak na razie korzystam tylko z tv późnymi wieczorami. No i z Azylka
.
Ba-cha, również radzę, jeśli można- poszukaj mieszkania z balkonem, bo możesz potem żałowac. Balkon jest prawie najważniejszy w mieszkaniu (moim zdaniem, nie każdy musi się z nim zgadzac
).
Gdzie reszta Marudeków?
Udanego czwartku, smacznej kawki rano
.
Witam serdecznie
Zapraszam do stolika.
Kawa świeżo parzona, gorąca.
Taka jaką lubię.
Nareszcie ochłodzenie!!!!!!!!
Dla mnie super pogoda.
Przykra wiadomość.
Jeden z młodych bocianów nie żyje.
Cofnę się do tyłu, poczytam
hey Czytko i całe Marudowo czwartkowo i ja witam ten pochmurny dzień
kawcią 
Czytka - a jak przypuszczasz czemu ten bociek nie żyje ??????
Raja wczoraj słówka nie napisała ?????
Miga co do tego balkonu - to byłby świetny ![]()
ale na środkowych mieszkaniach tych mniejszych - nigdzie go prawie nie ma buuuu
a reszta Maruder gdzie ????? he????
miłego dnia ![]()
Dziewczyny ja palę i na razie nie zamierzam rzucać.
Ach jak przyjemnie usiąść z kawą i papieroskiem.
Uwielbiam palić , kiedy jadę samochodem.
U mnie musi być otwarte okno w samochodzie, kiedy jadę autem.
Mimo, że jest klimatyzacja.
Nic na to nie poradzę.
Przy opuszczonej szybie czuję ten wiatr.
No i nie jestem jak w pudełku.
Nawet papieros lepiej wtedy smakuje.
Witaj Basiczku
Nie mam pojęcia, dlaczego bociek nie żyje.
Jeden był trochę słabszy.
Ale czy to ten?
Trudno powiedzieć.
Rajka jest na wyjeżdzie.
Stąd jej brak.
Pozostałe dziewczyny?
Pewnie się opalają.
Zatem miłego czwartku.
https://encrypted-tbn2.gstatic.com/imag … 2t2LuWhkLQ
Witam serdecznie
Zapraszam do stolika.
Kawa świeżo parzona, gorąca.
Taka jaką lubię.Nareszcie ochłodzenie!!!!!!!!
Dla mnie super pogoda.Przykra wiadomość.
Jeden z młodych bocianów nie żyje.Cofnę się do tyłu, poczytam
Witam Moi Drodzy!
Czytelniczko przykro mi z powodu bociana. U mnie zimniej, ale rządzi duża wilgotność powietrza.
Część i czołem azylanci ![]()
"pojawiam się i znikam", bo jak to w wakacje... czasu za grosz
Dobrego dnia wszystkim ![]()
Dobry wieczór
.
Anhedonia, Ty jak niedawno Strzała - tez potrafiła wpadac i wypadac- jak to strzała, ale Ty też tak samo
?
U mnie chłodniej ( chwilami), ale wilgotnośc nie rządzi. Nie pada, a mogłoby trochę podlac, bo tak, to ja musze buuuuu ( tez sobie zabuczałam
). Też mi przykro z powodu bocianka
. Takie to juz zycie jest: dobór naturalny- słabszy ginie
. Taki swiat...:(.
Raja wyjechała, a co z Zyworódką? Czyżby ją przewiało ( pod tą suszarką
) i leży? Żyworódko!!! Co z Tobą?
Maj, jak po wycieczce rowerowej w Sierpniu
?
Szkoda, że nie mogę pic tych kawuś rannych z Wami, ale rano nic u mnie nie działa. Często sama też o takiej godzinie nie działam
. Wczoraj jakiś film w nocy oglądałam, dzisiaj łeb mi pękał, aż po tabletce w fotelu usnęłam. Potem sie trochę poprawiło, ale i tak się nie wyrobiłam z moimi planami. Dużo mam zajęc, bo mąz bardzo zajęty ciagle i musze sama dbac o wiele rzeczy. Znajomi chca sie goscic, a ja po prostu nie mam czasu, ani nawet sił. Trudno, jakoś to trzeba przeczekac.
Smacznej kawusi porannej życzę. Jak mi mój "budzik" zaparzy, to pomyślę o kawce w Azylku
. Pa
.
hey piątkowo Azylantki
to ja też pojawiam się z kawką
i znikam
Witam ![]()
Miga chwilowo do wycieczki nie doszło, ale nic tam bo i tak tego komputerowca wyciągnę z domu huehue
Ja się tak łatwo nie poddaję hihi zanim się spostrzeże będzie już na rowerze ![]()
CzytkoBardzo mi przykro z powodu boćka.
Miłego dnia
hey Marudy - widoczkiem wodnym witam sobotę upalną 
do tego kawencja ... musowo

muszę zostawić swój ślad swojego kukania ..... pozdrawiam
Mniam (kawusia
) w tak pięknym otoczeniu... mmmm...
"Przyganiał kocioł garnkowi" migo
... czyżbyś nie wiedziała, że jak człowiek ma urlop, "to NA NIC nie ma czasu"? A ja go mam, ten urlop - nie czas, od wczoraj od 15! I cieszę się jak prosię w deszcz
Biedny bociek. NATURA jest bezlitosna. I choć rozumiem "założenia" to walczę prywatnie z jej zakusami i nie daję sobie wtłoczyć do głowy, że jestem "zwierzę stadne" - już wolę być indywidualista ![]()
Świetnego weekendu wszystkim!
czasem słońce, czasem deszcz a u mnie od dawna niewidziana MGŁA. Temperatura zaś znośna ![]()
Mniam (kawusia
) w tak pięknym otoczeniu... mmmm...
"Przyganiał kocioł garnkowi" migo
... czyżbyś nie wiedziała, że jak człowiek ma urlop, "to NA NIC nie ma czasu"? A ja go mam, ten urlop - nie czas, od wczoraj od 15! I cieszę się jak prosię w deszcz
![]()
Biedny bociek. NATURA jest bezlitosna. I choć rozumiem "założenia" to walczę prywatnie z jej zakusami i nie daję sobie wtłoczyć do głowy, że jestem "zwierzę stadne" - już wolę być indywidualistaŚwietnego weekendu wszystkim!
czasem słońce, czasem deszcz a u mnie od dawna niewidziana MGŁA. Temperatura zaś znośna
O tam, oj tam...
, ja lubie przyganiac, mi tez lubia przyganiac
. Przynajmniej jest o czym pisac i czytac
.
Kurczę, no chocbym nie wiem, jak kombinowała, to zawsze wychodzi mi, ze jestem to zwierzę ( może nie stadne, bo uciekam od stada), ale nie róznie się jednak od niego, choc tak mi się większośc życia wydawało. A swiat wydaje mi sie, ze coraz bardziej zmusza ludzi do zwierzecych zachowań, nawet, jesli by sie nie chciało, to...jak sie nie wyeliminuje innych, to oni wyeliminuja mnie- jak w swiecie zwierząt- silniejszy wygrywa nawet kosztem smierci tego słabszego
.
Jestem tak przeforsowana, niestety nie w tym znaczeniu, w jakim kiedys żyworódkę przeforsowało sprzedanie działki
. Jestem przemeczona, dlatego postanowiłam olac wszystko i nie planuje niczego ( na razie
). Dzisiaj tylko posprzątam, poprasuje, co trzeba podleję, zrobie konserwy, ale miesko juz zmielone- no i jak mozna byc taką niemądrą i planowac sobie jeszcze to i tamto. Przecież, jak ja to porobie, to wieczór bedzie i....czas relaksu. Musze wymóc te głosniki (choc pan naprawdę nie ma ani troszke czasu), posłuchałabym wieczorem muzyczki na youtubie, a bardzo to lubię
. Ale zaraz! mam płyty
, Hura! wieczór jest mój
.
Ba-cha, dzięki, ze" kukasz"
.
Maj32, moze jakoś podstępem na komputerowca
?
Czytelniczko, a ja nie lubie miec otwartego okna w aucie, nie lubię tego szumu. Ale jakbym paliła, to pewnie tez bym lubiła
.
Wielbicielu, juz coraz blizej wyjazdu w ukochane tereny, pewnie nie mozesz sie doczekac
?
No to idę, najpierw zmywac, a potem cała reszta... Nie wiem, czy na dwie osoby jest sens kupowac zmywarke, nieraz juz sie zastanawiałam i wydaje mi sie, ze nie ma sensu...
Edit: Anhedonia, udanego urlopu! ![]()
Dzisiaj mój dzień w Azylku
. Mam przerwę na kawkę. Spróbuje Wam zaserwowac kawke wieczorową- tak dobrze mi dzis internet chodzi
.
Już prawie posprzątałam, prania wstawiam, jeszcze dwa. Wy tez macie tak duzo prania ciagle? Chyba przez te upały- co założe to zaraz przepocone.
Muszę zamarudzic: otóz wczoraj planowałam kupic sobie jakiegoś ciucha na poprawę samopoczucia i guzik, za późno wstałam i tylko spożywcze zakupy zdązyłam zrobic
. a niewykonany plan przełozyłam na jutro rano tzn. musze połazic po galerii i koniecznie chociaż jakąs podkoszulkę na ramiaczkach, cokolwiek, ale musze sie nagrodzic za ciężką robote w ostatnim czasie
. Tylko ze, zeby miec jutro wolny ranek, to dzisiaj muszę jeszcze zupę na jutro ugotowac.
Ale sobie dzisiaj marudze w Azylu - 100% azylantka
.
Migo oj tak, nie mogę się już doczekać.
Pozdrawiam wieczorem Marudkowo
Miga chcę, a raczej proszę o przepis na te konserwy z mięsa.
Pa pa
Migo oj tak, nie mogę się już doczekać.
Więc niech czas upływa Ci szybciutko, a jak już wyjedziesz, to wolniutko
- zeby sie jak najdłużej cieszyc
.
Pozdrawiam wieczorem Marudkowo
Miga chcę, a raczej proszę o przepis na te konserwy z mięsa.
Pa pa
Ja robię zwykłe mielonki w słoikach z takiego przepisu ( można dodac rosołu i mozna tez odrobinę saletry):
http://wwwpysznejedzonko.blox.pl/2010/03/Domowa-mielonka-ze-sloika.html
Myśle, żeby kiedys zarobic tak ( chyba byłyby smaczniejsze):
http://gotuj.skutecznie.tv/2011/06/sloikowka-czyli-lopatka-ze-sloika/
Najwazniejsze jest to, żeby gotowac conajmniej dwa razy w odstępie 24 godzin ( ja uważam, że trzeba 3 razy co 24 godziny), żeby zabic wszystkie przetrwalniki bakterii, bo możnaby się zatruc. Uważam też, że należy to przechowywac zawsze w lodówce
.
Dobranoc Marudkowo
.
Hey Marudy - witam upalnie
>>
miłej niedzieli - ponoć ostatnia taka upalna
trzymajcie się chłodniutko
Witam się ładnie ![]()
Dziś w końcu niedziela i tak się pięknie składa, że wyciągnę podstępem siostrę na działkę, rowerem oczywiście. ![]()
Tak więc miłego dnia życzę w azylowie i za kawkę też dziękuję no daje kopa hihi.
Miłego ![]()
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:Migo oj tak, nie mogę się już doczekać.
Więc niech czas upływa Ci szybciutko, a jak już wyjedziesz, to wolniutko
- zeby sie jak najdłużej cieszyc
.
Otóż to Migo, ekstra stwierdzenie. Dzięki!
Dobry wieczór.
Maj i jak, udało sie siostrę wyciągnac? Czy sama musiałas jechac na działkę?
Chciałam sobie dzisiaj kupic jakiego ciuszka i nic nie kupiłam
.
Dobrej nocki, jakby jeszcze kto zajrzał
.
Doberek poniedziałkowo - witam wszystkie Marudy
ulubionym gifem 
miłego tygodnia
O tam, oj tam...
, ja lubie przyganiac, mi tez lubia przyganiac
.
Kwestia gustu ![]()
Ja stawiam na inne porzekadło: "ŻYJ!!!... I DAJ żyć
"
Kurczę, no chocbym nie wiem, jak kombinowała, to zawsze wychodzi mi, ze jestem to zwierzę ( może nie stadne, bo uciekam od stada), ale nie róznie się jednak od niego, choc tak mi się większośc życia wydawało. A swiat wydaje mi sie, ze coraz bardziej zmusza ludzi do zwierzecych zachowań, nawet, jesli by sie nie chciało, to...jak sie nie wyeliminuje innych, to oni wyeliminuja mnie- jak w swiecie zwierząt- silniejszy wygrywa nawet kosztem smierci tego słabszego
ZWIERZE?! TAK! Stadne...? NIE!
Tak np. różnorodność ma miejsce wśród antylop. Jest gatunek, gdzie "panienki" żyją na co dzień jak im się żywnie podoba i pojedyńczo, nie w stadzie (wczoraj w TV kątem oka, w ucho mi wpadło
... a znowuż takie topi np. to dopiero "odzwierciedlenie współczesnych zachowań ludzi"! ![]()
Chyba po "człowiekach" (jakby rzekł lemur Julian) można by się spodziewać czegoś więcej? Skoro trąbią, że "świat został im poddany"?
? I są najbardziej inteligentnym gatunkiem?
W świecie zwierząt tez jest różnie - kwadratowo i podłużnie.
...Nie zgodzę się, że zwierzęce zachowania to "mord i dzikość serca" - ponoć zwierzęta (w przeciwieństwie do ludzi) NIGDY nie zabijają BEZ potrzeby - a popatrz CO ludzie ludziom robią... praktycznie w każdym momencie historii!! Choćby TERAZ nawet...
: Anhedonia, udanego urlopu!
Dzięki bardzo...
Przedwczoraj był teatrzyk dla dzieci, wczoraj wycieczka z przewodnikiem po starówce, dzisiaj wizyta dawno nie widzianej powinowatej z przychówkiem do trzeciego pokolenia... a POTEM moje ulubione, na co czekam caaaaały rok
:
"PERSEIDY 2014: Spadające gwiazdy
Zadzierać głowę należy w nocy od 12 do 25 sierpnia. Deszcz gwiazd osiągnie kumulację 12-13 sierpnia. Największą aktywność na niebie będzie można zaobserwować od godz. 20. do 6 rano.
Spadające gwiazdy to resztki roju perseidów, spalających się w atmosferze Ziemi. Meteory, które będzie można obserwować są pozostałościami po komecie, która przelatuje koło naszego globu raz na 2,5 tysiąca lat"
BĘDĘ leżeć bykiem i oglądać nieprzebrany przestwór niezmierzonego wszechświata...![]()
Może się przyłączycie?
miga napisał/a:O tam, oj tam...
, ja lubie przyganiac, mi tez lubia przyganiac
.
Kwestia gustu
Ja stawiam na inne porzekadło: "ŻYJ!!!... I DAJ żyć"
miga napisał/a:Kurczę, no chocbym nie wiem, jak kombinowała, to zawsze wychodzi mi, ze jestem to zwierzę ( może nie stadne, bo uciekam od stada), ale nie róznie się jednak od niego, choc tak mi się większośc życia wydawało. A swiat wydaje mi sie, ze coraz bardziej zmusza ludzi do zwierzecych zachowań, nawet, jesli by sie nie chciało, to...jak sie nie wyeliminuje innych, to oni wyeliminuja mnie- jak w swiecie zwierząt- silniejszy wygrywa nawet kosztem smierci tego słabszego
ZWIERZE?! TAK! Stadne...? NIE!
Tak np. różnorodność ma miejsce wśród antylop. Jest gatunek, gdzie "panienki" żyją na co dzień jak im się żywnie podoba i pojedyńczo, nie w stadzie (wczoraj w TV kątem oka, w ucho mi wpadło... a znowuż takie topi np. to dopiero "odzwierciedlenie współczesnych zachowań ludzi"!
Chyba po "człowiekach" (jakby rzekł lemur Julian) można by się spodziewać czegoś więcej? Skoro trąbią, że "świat został im poddany"?? I są najbardziej inteligentnym gatunkiem?
W świecie zwierząt tez jest różnie - kwadratowo i podłużnie.
...Nie zgodzę się, że zwierzęce zachowania to "mord i dzikość serca" - ponoć zwierzęta (w przeciwieństwie do ludzi) NIGDY nie zabijają BEZ potrzeby - a popatrz CO ludzie ludziom robią... praktycznie w każdym momencie historii!! Choćby TERAZ nawet...miga napisał/a:: Anhedonia, udanego urlopu!
Dzięki bardzo...
Przedwczoraj był teatrzyk dla dzieci, wczoraj wycieczka z przewodnikiem po starówce, dzisiaj wizyta dawno nie widzianej powinowatej z przychówkiem do trzeciego pokolenia... a POTEM moje ulubione, na co czekam caaaaały rok
:
"PERSEIDY 2014: Spadające gwiazdy
Zadzierać głowę należy w nocy od 12 do 25 sierpnia. Deszcz gwiazd osiągnie kumulację 12-13 sierpnia. Największą aktywność na niebie będzie można zaobserwować od godz. 20. do 6 rano.Spadające gwiazdy to resztki roju perseidów, spalających się w atmosferze Ziemi. Meteory, które będzie można obserwować są pozostałościami po komecie, która przelatuje koło naszego globu raz na 2,5 tysiąca lat"
BĘDĘ leżeć bykiem i oglądać nieprzebrany przestwór niezmierzonego wszechświata...
Może się przyłączycie?
A, jednak zabijają. Przykładem są walki pomiędzy wrogimi grupami szympansów. Takie zalążki ludzkich wojen plemiennych. Tym niemniej nie rozpatruję zachowań zwierzęcych w kategorii "mordu i dzikości serca". Ich świat jest na to o wiele zbyt skomplikowany.
Kwestia gustu
Ja stawiam na inne porzekadło: "ŻYJ!!!... I DAJ żyć"
A przecież ja Ci wcale nie chciałam "przytknąc", żartowałam tylko
.
Wiecie, co ja myślę? Że człowiek jest gorszy od zwierząt. Dawniej wierzyłam w jakieś tam: "Człowiek, to brzmi dumnie". Niestety życie pokazało, kto to jest ten człowiek ( czyli ja też, bom z tego gatunku
). Owszem, w porównaniu do zwierząt jesteśmy inteligentni i w przeciwieństwie do nich odróżniamy dobro od zła, ba, nawet wiemy, co to sztuka - i właśnie dlatego jesteśmy najgorszym gatunkiem na Ziemi. Zwierzę ma instynkt i robi to, co musi, człowiek ma rozum i zdaje sobie sprawę, że krzywdzi czy to drugiego człowieka, czy zwierzę. Rozumiem, że trzeba zabijac komary...rozumiem, ze trzeba zabijac zwierzęta, żeby jesc, ale po co zabijac ich nadmiar, a potem wyrzucac na śmietnik? Po co męczą się w hodowlach, transportach, rzeźniach miliony zwierząt, a potem słyszy się w telewizji, że lądują na wysypiskach, bo się "popsuło". Jeśli już to nakarmic głodnych- ale nie, bo od tego trzebaby podatki zapłacic- genialny pomysł istoty rozumnej.
Szkoda gadac. Człowiek bardzo zagmatwał życie na świecie i tylko człowiek robi zło na Ziemi, żadne zwierzę tego nie robi.
Kot zabija mysz bardzo długo, widziałam kiedyś. Znęcał się nad nią, cała była we krwi, uciekała, ganiał ją, podrzucał- miał zabawę. I nie chodziło o nauczenie łowów potomstwa, bo żadnego potomstwa wokół nie było. Ale czy kot wiedział, że ona cierpi? Myślę, że nie. A człowiek takie rzeczy wie. Zabijali Ukraińcy swoich sąsiadów Polaków, żeby przejąc ich pole- chocbym miała mózg wielki, jak kosmos i tak tego nie pojmę. Bardziej szkopów zrozumiem- od maleńkości wmawiano im, że są rasą panów,wypaczono im psychikę. Ale sąsiad sąsiada? Z którym całe życie nawet Święta spędzał wspólne? Kot jest usprawiedliwiony, człowiek nie.
Nazywanie człowieka zwierzęciem, to uproszczenie. Człowiek nie jest zwierzęciem, nie obrażajmy zwierząt.
Wiecie, że wśród osób, które znam, a które cieszą się, ze komuś czasem pomogą, nie ma osoby, która na pytanie: "Dlaczego pomagasz?" nie odpowiedziałaby :" Bo mi to jest potrzebne", a oczekiwałoby się odpowiedzi: "Żeby tej osobie było lżej, lepiej...". Cały ten altruizm to też kalkulacja- żeby się dobrze poczuc, pokazac: oto ja się nad tobą lituję, popatrzcie, jakim jestem dobrym człowiekiem, podziwiajcie mnie. Jedynie taka wdowa, co to "ostatniego grosika"...to jest naprawdę człowiek- prawdziwy. Tym bardziej, że ci, którym oddaje ten grosz utopiliby ją pewnie w szklance wody ( nie chodzi mi konkretnie o wdowę z Ewangelii).
Chciałabym, żebyśmy byli doskonałym stworzeniem Bożym...Moze nawet jesteśmy, tylko ja jestem za głupia, żeby to zrozumiec...? Jesli zostało stworzone Dobro i Zło i do jednego ucha szepcze nam Dobro, a do drugiego Zło...a my mamy wolną wolę...Może i tak jest, skąd to wiedziec? Można tylko wierzyc lub nie...
Widziałam już niedawno kilka spadających gwiazdek, ale dzięki za przypomnienie. Muszę częściej teraz na tarasie posiedziec.
A, jednak zabijają. Przykładem są walki pomiędzy wrogimi grupami szympansów. Takie zalążki ludzkich wojen plemiennych. Tym niemniej nie rozpatruję zachowań zwierzęcych w kategorii "mordu i dzikości serca". Ich świat jest na to o wiele zbyt skomplikowany.
Akurat szympansów od ludzi różni zaledwie 2 % genomu... czyżby TO był powód ich agresji? "młodsi bracia" nabrali ludzkich zakusów? abstrahując od tego, że wyjątek potwierdza regułę...
A przecież ja Ci wcale nie chciałam "przytknąc", żartowałam tylko
.
Przeca wiem ![]()
Wiecie, co ja myślę? Że człowiek jest gorszy od zwierząt.
Szkoda gadac. Człowiek bardzo zagmatwał życie na świecie i tylko człowiek robi zło na Ziemi, żadne zwierzę tego nie robi.
Kot zabija mysz bardzo długo, widziałam kiedyś. Znęcał się nad nią, cała była we krwi, uciekała, ganiał ją, podrzucał- miał zabawę. I nie chodziło o nauczenie łowów potomstwa, bo żadnego potomstwa wokół nie było. Ale czy kot wiedział, że ona cierpi? Myślę, że nie. A człowiek takie rzeczy wie. Zabijali Ukraińcy swoich sąsiadów Polaków, żeby przejąc ich pole- chocbym miała mózg wielki, jak kosmos i tak tego nie pojmę. Bardziej szkopów zrozumiem- od maleńkości wmawiano im, że są rasą panów,wypaczono im psychikę. Ale sąsiad sąsiada? Z którym całe życie nawet Święta spędzał wspólne? Kot jest usprawiedliwiony, człowiek nie
(...)
Nazywanie człowieka zwierzęciem, to uproszczenie. Człowiek nie jest zwierzęciem, nie obrażajmy zwierząt
(...)
Chciałabym, żebyśmy byli doskonałym stworzeniem Bożym...Moze nawet jesteśmy, tylko ja jestem za głupia, żeby to zrozumiec...? Jesli zostało stworzone Dobro i Zło i do jednego ucha szepcze nam Dobro, a do drugiego Zło...a my mamy wolną wolę...Może i tak jest, skąd to wiedziec? Można tylko wierzyc lub nie...Widziałam już niedawno kilka spadających gwiazdek, ale dzięki za przypomnienie. Muszę częściej teraz na tarasie posiedziec.
To obie jesteśmy tak samo głupie...
Też nie rozumiem człowieka jako stworzenia, niestety... i pomimo upływu lat
widać muszę głupia umrzeć.
Chyba lepiej pogapić się w kosmos...
Hellloooo
Jezzzdemmmmm czy tu ktoś tęsknił za mną????? bo ja za Wami - Taaakkkk!!!!
Zaraz się wstrzelę w rozmowy prowadzone przez kilka ostatnich dni
.........ale widzę, że były to rozważania na wyższym poziomie
.........wpadł mi w oko temat pt "zwierzę stadne"..........ja jestem baaaaardzooooo stadna!!!!! lubię samotność, ale tylko przez króciutki okres czasu.....np kilka godzin dziennie, dłuższe przebywanie poza "towarzystwem" wręcz mnie dołuje, zniechęca do działania............ do wszystkiego........... jednym słowem muszę być w centrum tego co się dzieje wokół.
Ludzie są.....jacy są....... nie wymagam zbyt dużo........ot .....takie zwyczajne rozmówki o wszystkim i o niczym........
bieżący kontakt - bez tego się duszę.
Pozdrawiam wszyściutkich poczytam dokładnie co w AZYLOWIE się działo ![]()
Basiu wracam do rozmowy o e-ćmiku....... pewnie przystąpiłam do jego zakupu z tej niewłaściwej strony, nie wiedziałam, że są słabsze i mocniejsze - uważałam, że to dotyczy olejków............czy sama bateryjka może być być słaba i mocna?
Za to co kupiłam - dałam 80 zł + olejki - były dwie baterie a ustnik jeden, po 2 tygodniach diabli wzięli ustnik i nie wydobywał się dymek - a to przecież najważniejsze (nie żarzyły się wewnątrz druciki). To całe oprzyrządowanie nie było objęte żadną gwarancją i dlatego bardzo się zraziłam. Może jak mi przejdzie to spróbuję dokupić ustnik i coś tam jeszcze.
Czytko zmartwiłam się bardzo śmiercią boćka, ale kiedyś już wspominałaś, że jeden z młodych był w gorszej kondycji zdrowotnej. Teraz już pewnie szykują się do odlotu.
CZYTUNIU - kierujesz autem i palisz jednocześnie? ........a zdarzyło CI się, że popiołek poleciał tam gdzie nie powinien?
W samochodzie - nie palę nigdy..........pomimo, że jestem osobą palącą, ale nikomu nie pozwoliłabym zapalić w swoim samochodzie .........takie mam malutkie zboczenie
, złościło by mnie również gdyby pasażer jadł i mi nakruszył...........no i tu się okazuje, że jestem prawdziwą zołzą..........
Jeździcie wszystkie na wycieczki rowerowe.........no to ja się przyznaję, że na rowerze nie jeżdżę.......nawet nie posiadam takowego. Jeździłam w bardzo wczesnej młodości i pewnie już zapomniałam jak się to robi......... podobno tego się nie zapomina, ale nie miałabym odwagi dosiąść tego pojazdu.
Miga u mnie też ciągle jest dużo prania.......dziwię się podobnie jak TY........skąd się tego bierze........ raz się założy ciuszek i fruuuuuu......do prania..........ręczniki codziennie do wymiany, bo jak wycierać się mokrym?
Tak sobie szybko rozważam dyskusję na temat świata ludzi i świata zwierząt:
zwierzęta zabijają, czyli polują........aby przeżyć........... z wyrachowania, dla zysku, na pewno nie zabijają - w przeciwieństwie do rodzaju ludzkiego.
W świecie zwierząt (obserwuję to na przykładzie zwierząt udomowionych) są bardzo widoczne sympatie i antypatie a także różnice charakterów poszczególnych osobników.......... co nimi kieruje?........zapach? wygląd? ciągle się nad tym zastanawiam.........
PS
Majka obstawiłaś się książkami podróżniczymi
powiem CI, że ja też lubię tego typu literaturę.
Bardzo zapadła mi w pamięć jedna z przeczytanych już dość dawno.......... Dom na Zanzibarze autorstwa Doroty Katende. Autorka jest Polką i spełniła swoje marzenia budując dom na Zanzibarze.
Hej Raja!!!
To obie jesteśmy tak samo głupie...
Też nie rozumiem człowieka jako stworzenia, niestety... i pomimo upływu latwidać muszę głupia umrzeć.
Chyba lepiej pogapić się w kosmos...
Lepiej patrzac w kosmos, ale...mnie zaraz nachodzą pytania, jak to możliwe, że ten kosmos istnieje, jest tak ogromny, że nawet nie ma słowa na jego określenie, no może: wszechświat. Przecież to niemożliwe, żeby powstał, bo COŚ albo też NIC wybuchło. Nawet to moje wyrywanie chwastów każe się zastanawiac, skąd rosliny "wiedzą", jak mają rosnąc, jakie wydac owoce. Oj, dla mnie to już chyba ratunku nie ma
. Chyba trzeba się będzie pogrążyc w alkoholizmie
.
Raja, stawiaj kielicha! obojętne czy z winkiem czy z sokiem
. Ja mam dzisiaj takie jakby "wolne", prasuję jeszcze tylko i troszkę urzęduje w moim jakby "biurze", co to przypadło domowej kurze, a jest na dole, a komp na górze, jak zacznę tak biegac, to pewnie się wkurzę, skocze do kiosku i coś zakurzę,procentem przy tym tez się odurzę....:D. Dobra, rym mi się skończył, biegne na chwile do kuchni, a potem sprawdzę, czyś Raju kielicha zapodała
.
Hellloooo
Jezzzdemmmmm czy tu ktoś tęsknił za mną????? bo ja za Wami - Taaakkkk!!!!
Ja tęskniłam!
Mnie również dziwią w świecie zwierząt sympatie i antypatie
.
Coś myszka szwankuje, a chyba nie mam baterii na wymianę
.
Oj Raju, Raju, chyba sie znowu nie wylogowałaś
.
Dobrych snów, dobranoc
. Dzisiaj się Perseidom nie "poprzyglądam"
, bo chmury, buuuu...
Hej
MIGUSIA
jak to dobrze, że TY się pojawiłaś i troszkę tęskniłaś.......dzięki CI bardzo dobra duszyczko ![]()
bo Ci powiem, że już myślałam........że nikt.......zupełnie..........i tak mnie naszło, że zaczęłam buszować po Forum ![]()
stawiać kielicha????? super propozycja
się robi.......natychmiast.........tym bardziej, że jedna z moich kumpelek zobaczyła mnie z rańca i zaprosiła do siebie na ciasto
a jej małżonek był taaaaki gościnny, że podrzucił nam do tego ciasta butelczynkę (półlitrową) Martini..........ojjjjjjj......ponieważ zaczęła się burza, to wiadomo, nie mogłam wracać jeszcze do domku.............hihihihiiiii.....wyciągnęłyśmy we dwie tą butelczynkę.
Dobrze, że burza się skończyła w odpowiednim czasie bo mogło się skończyć większym bólem głowy...........
Migusia
no to za NAS
i za TWOJE mądre rozmyślania
![]()

BUUUUUU......MIGA POSZŁA!!!...........spóźniłaM SIĘ.........wróć!!!!! usłysz moje wołanie!

Miga drę japę jak ten kotek........dlaczego znowu nie ma neta???????
Witam ![]()
Miguś tak wyciągnęłam siostrę na działkę, a ona wciągnęła mnie do basenu i to był wspaniale spędzony dzień na działce ![]()
Szkoda, że nic sobie nie kupiłaś na tej wyprawie w miasto ech tak jest zawsze.
Rajka no ja też tęskniłam hehe
ta książka o której wspomniałaś no zaraz sobie zapisuję w pozycji do przeczytania
Zawsze mnie zadziwia postawa osób, które potrafią spełniać swoje nawet najbardziej z pozoru nierealne do realizacji marzenia.
Anhedonia teraz istnieje ryzyko, że będę nie dosypiać, aby zobaczyć spadającą gwiazdę. Listę życzeń mam kawę zaraz sobie zrobię i czekam hihi...
Baśka choć kawkę Ci zaparzę chcesz ![]()
Miłej nocy
Witaj Majeczko i TY tęskniłaś?
bardzo mnie tym ucieszyłaś ![]()
MAJKA
ja też zawsze podziwiam tych ludzi, którzy takie nierealne wręcz marzenia spełniają.........
Autorka książki, którą CI podałam jest osobą realną - mieszkanką Gdańska, a cała akcja toczy się w czasach nam współczesnych..........a nie ileś tam lat do tyłu.
Przypomniałaś mi o wypatrywaniu spadających gwiazd, o których pisała ANHEDONIA.
Zaraz idę na balkon, może coś wypatrzę między chmurami...........też sobie przygotuję ze dwa życzenia........chociaż.........
może któreś się spełni ![]()
Rajka a u mnie takie piękne niebo i ten księżyc. Myślę i myślę co bym tak sobie do gwiazd wymarzyła i z tego rozmyślania chyba pójdę się kimnąć hehe dobranoc azylki.
witam Marudy ![]()
Majka - no i gdzie ta kawencja ???? he
:lol:
Rajka musisz sobie dokupić części do e-fajurki - i będziesz bakać przez zimę - bo przynajmniej w domu nie nakopcone
chyba od baterii dużo zależy
bo do tego e-ćmika: set no 77 mam dwie baterie - druga dostałam od Bratanka - jest mniejsza wielkościowo
i najsłabsza
i szybko się "wypala"
a gdzie TY ????? była jak Cię nie było ????? AA?????? ![]()
pozdrawiam resztę Marudek - przeczytałam Wasze posty
ale nic nie komentuje - bo jestem zakręcona
i tak pisząc myśle o przyziemnych sprawach
to co ????? na Doberek kawcię zapodaje
malutką hiiii .....
Witaj Majeczko i TY tęskniłaś?
![]()
bardzo mnie tym ucieszyłaśMAJKA
ja też zawsze podziwiam tych ludzi, którzy takie nierealne wręcz marzenia spełniają.........
Autorka książki, którą CI podałam jest osobą realną - mieszkanką Gdańska, a cała akcja toczy się w czasach nam współczesnych..........a nie ileś tam lat do tyłu.
Przypomniałaś mi o wypatrywaniu spadających gwiazd, o których pisała ANHEDONIA.
Zaraz idę na balkon, może coś wypatrzę między chmurami...........też sobie przygotuję ze dwa życzenia........chociaż.........
może któreś się spełni
Rajo bez Ciebie, było jakoś pusto w naszym Azylu. Witaj!
Migo gatunek Homo sapiens z biologicznego punktu widzenia przynależy do świata zwierząt. Podlegamy takim samym prawom przyrody, jak one.
Migo gatunek Homo sapiens z biologicznego punktu widzenia przynależy do świata zwierząt. Podlegamy takim samym prawom przyrody, jak one.
Tudzież zostaliśmy OBDAROWANI PO COŚ (prócz zwierzęcych instynktów) ROZUMEM. Zdaje się by z niego korzystać...
?
Witaj Raju - noooo jak raju! - jak mogłaś przypuszczać, że nie zatęsknimy... pustawo bywało, oj pustawo... ![]()
Się naoglądałam perseidów, faktycznie
Jak zaczęło lać to se mogłam popodziwiać ciężkie, deszczowe chmurzyska - do woli. No dobra... to dziś ma być owo APOGEUM! Może będzie lepiej... a nawet jakby nie, to może do 25 jeszcze się załapię ![]()
Cześć ludzie - dzięki za kawę... To już NAWYK się mi zrobił! Bez kawiny ANI RUSZ!

Dzień dobry śpieszę z kawką popołudniową bo rankiem, nikt jej dziś nie zapodał
Basia ma głowę zajętą czym innym............ Majka buja w chmurach i zastanawia się nad życzeniem kierowanym do gwiazd ![]()
Majka ja też się tak zastanawiam...........bo już sama nie wiem co najbardziej by mnie usatysfakcjonowało (nawet boję się użyć słowa - uszczęśliwiło) ![]()
ale ja wczoraj nie mogłam wypatrywać gwiazd spadających............pełno było chmur i padało.........
prawdę mówiąc to spadające gwiazdki widzę bardzo często późnym wieczorem jak siedzę na balkonie i palę sobie ......(właśnie odkryłam w tej chwili dodatkową korzyść ćmika)
Basiu pytasz gdzie byłam......... a gdzie ja się mogę ruszyć z całym dobrodziejstwem inwentarza. Jadę do takiego zaprzyjaźnionego Ośrodka Wypoczynkowego w pobliżu miejsca zamieszkania mojej siostry. Nie siedzę JEJ na głowie, a jednocześnie spędzamy razem te kilka dni........... takie wakacje wymyśliłam sobie kilka lat temu i nawet ten sposób zdaje egzamin.
Kochane MARUDKI
i MARUDERZE
ależ mam radochę, że cieszycie się z mojego powrotu
.........tego mi było dziś potrzeba
...........ani przez chwilkę nie pomyślałam, że mogłoby być inaczej
...........hihihihiiii.....no i wylazła moja skromność......
ale ja baaaardzoooo lubięęęę takie "pustki" zapełniać ![]()

PS
upsss.....BASIU
dopiero po wysłaniu posta zobaczyłam, że jednak rankiem kawkę podałaś.........taką na szybko ![]()
no to teraz zapraszam na makiato........
Trochę jeszcze pomarudzę, żeby tradycji stało się zadość........
najbardziej znieść nie mogę, że pochlały mnie komary........a tak niedawno cieszyłam się, że ich nie ma w pobliżu........są krwiopijce jedne!
bąble mam na palcach u rąk........na przedramionach, a najgorsze jest to, że rąbnął mnie w chrząstkę ucha........spuchnięte jak diabli, nawet kolczyka nie mogę włożyć.......
nie wiadomo kiedy siądzie, a jak się go trzepnie - to już jest za późno.
W dodatku wczoraj jak wracałam od koleżanki (jeszcze trochę padało) musiało mnie "zawiać"...........od rana boli mnie ucho, gdzieś tam w głębi i cała skroń przy dotyku........
jakby tego było mało, to jeszcze mnie strzyknęło w korzonkach i muszę pomyśleć o kilku masażach...........uuuufffffff
Od rana świeci słońce, a za chwilę pada deszcz. Wybrałam się na targ bez parasolki, aby nie nosić dodatkowego ciężaru.......... no i wiadomo czym się skończyło.........padaniem........natychmiast utworzyła się duża kolejka przy stoisku z parasolami ![]()
sprzedawca nie zdążył ich podawać
oczywiście, ja też zakupiłam..........przybył dodatkowy parasol
.........gdzie się ruszę bez tego sprzętu - a pada, to kupuję parasol..........niedługo będę mogła sklepik z nimi otwierać
.
Żyworódko - TY ciągle z kolei gubisz parasole i tak sobie myślę, że jednak w każdej dziedzinie życia istnieje równowaga ![]()
ŻYWORÓDKO
no gdzie TY tak długo się obracasz????? Piśnij chociaż słówko ![]()
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:Migo gatunek Homo sapiens z biologicznego punktu widzenia przynależy do świata zwierząt. Podlegamy takim samym prawom przyrody, jak one.
Tudzież zostaliśmy OBDAROWANI PO COŚ (prócz zwierzęcych instynktów) ROZUMEM. Zdaje się by z niego korzystać...
?
Witaj Raju - noooo jak raju! - jak mogłaś przypuszczać, że nie zatęsknimy... pustawo bywało, oj pustawo...
Się naoglądałam perseidów, faktycznie
Jak zaczęło lać to se mogłam popodziwiać ciężkie, deszczowe chmurzyska - do woli. No dobra... to dziś ma być owo APOGEUM! Może będzie lepiej... a nawet jakby nie, to może do 25 jeszcze się załapię
Cześć ludzie - dzięki za kawę... To już NAWYK się mi zrobił! Bez kawiny ANI RUSZ!
Owszem, niestety nasze zachowania często przeczą łacińskiej nazwie naukowej człowieka. Zaś świadome myślenie wcale nie jest obce zwierzakom.
Owszem, niestety nasze zachowania często przeczą łacińskiej nazwie naukowej człowieka. Zaś świadome myślenie wcale nie jest obce zwierzakom.
PLUS dla zwierzaków ![]()
Ostatnio mam nieprzeparte wrażenie, że wolę zwierzaczki. Jakoś takie mniej zakłamane i bez hipokryzji SĄ! Łatwiej i bezboleśniej idzie je "rozgryźć"
Zdecydowanie człek się na nich mniej zawodzi...
Miłego wieczorku... zapodasz coś optymistycznego? Na okoliczność owych gwiazd lecących?
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:Owszem, niestety nasze zachowania często przeczą łacińskiej nazwie naukowej człowieka. Zaś świadome myślenie wcale nie jest obce zwierzakom.
PLUS dla zwierzaków
Ostatnio mam nieprzeparte wrażenie, że wolę zwierzaczki. Jakoś takie mniej zakłamane i bez hipokryzji SĄ! Łatwiej i bezboleśniej idzie je "rozgryźć"Zdecydowanie człek się na nich mniej zawodzi...
Miłego wieczorku... zapodasz coś optymistycznego? Na okoliczność owych gwiazd lecących?
Anhedonio otóż to! Tak, zapodam. Moją najbardziej ukochaną piosenkę ABBY po polsku. Uroczego wieczoru!
PLUS dla zwierzaków
Ostatnio mam nieprzeparte wrażenie, że wolę zwierzaczki. Jakoś takie mniej zakłamane i bez hipokryzji SĄ! Łatwiej i bezboleśniej idzie je "rozgryźć"Zdecydowanie człek się na nich mniej zawodzi...
Otóż to!.....otóż to!......zwierzaczki kochają nas bezwarunkowo, ale ludzie różnie tą miłość przyjmują......a może jej nie rozumieją? Zakłamane nigdy nie są i tak niewiele potrzebują.........tylko dobrego traktowania.
Ze wszystkich zwierzaczków najbardziej kocham pieski, ale jak zaczynam o pieskach - to tracę umiar............
Miłego wieczorku Anhedonio super zarządziłaś coś optymistycznego do posłuchania
a Marcin wywiązał się znakomicie
Miłego .......bez żadnych niespodzianek pogodowych
Dobry wieczór. Jutro poczytam, co sie dzisiaj działo w kafejce
).
Nie mam jeszcze życzenia na okolicznośc meteorów, muszę szybko cos "zachciec"
. Chcemy z manem ( tzn. ja chcę, a on
?) posiedziec na tarasie, ale jak na razie widac tylko kawałek księżyca i czarno to widzę ( a on się pewnie cieszy, no bo wiecie tv- sport, polityka, gospodarka ...błeeee
). A może mi niebo wytnie numer i się rozstąpi
?
Do jutra ![]()
Widze Cię Raja, ale już zmykam
. Dzisiaj nie posiedzę
.
Witaj Miga
Też zaraz idę na balkon wypatrywać gwiazd i właśnie zastanawiam się nad życzeniem ![]()
A może mi niebo wytnie numer i się rozstąpi big_smile?
chyba CI nie wytnie numeru.........bo rozstępuje się ziemia
........a może???? teraz wszystko jest możliwe ![]()
no to do jutra i lecimy wypatrywać ..........
Strony Poprzednia 1 … 52 53 54 55 56 … 164 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026