netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 086 wyświetleńzałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 51 52 53 54 55 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 381 do 3 445 z 10 608 ]

3 381

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Będzie dzień jak co dzień, czyli skwarno i upalnie. sad
Wczoraj gdzieś ok. 17-tej polało jak z cebra, ale krótko. Dobrze, bo byłam w drodze i ten moment przeczekałam pod rozłożystym drzewem.
Znowu poszłam późno spać, bo oglądałam serial "Trzynasty apostoł", już chyba z kolei trzeci odcinek oglądam. Interesują mnie filmy o takiej tematyce: o nadprzyrodzonych zjawiskach/możliwościach ludzkiego umysłu.

Wczoraj się nie odezwałam, bo się  p o g n i e w a ł a m na SIEBIE i karą było nic nie pisanie.
Otóż w niedzielę napisałam posta odnośnie picia alkoholu, ile i jaki 'zalega' u mnie w barku i jeszcze cosik tam......i gdziesik nieopatrznie kliknęłam i mi znikł, a próby jego odzyskania nie dały rezultatu. sad
No, dzisiaj już to przebolałam......

Raju, zadziałało u Ciebie prawo serii......mam nadzieję, że jak u tej koleżanki zerwałaś wiśnie, to do domu nie przyniosłaś śliwek   wink (żart).

Oooooo, Ba-cha podała dzisiaj kawę zaparzoną w kawiarce....:D
Gdzieś w szafce stoi u mnie odłożona do lamusa, bo się przepaliła, ale długo była w użyciu - swoje wysłużyła.
Z wyglądu trochę inna niż na prezentowanym zdjęciu, bez plastykowych dodatków.

Koncert na wodzie,.....w Krakowie na Wiśle widziałam przycumowane stateczki, na których odbywały się wieczorki taneczne.
Maja, czy te koncerty były na podobnej zasadzie?

Miłego......dzionka smile a, słonka dla każdego według potrzeb............

3 382

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam narzekając:
Nie mogłam zasnąc- chyba za długo wczoraj byłam na słońcu. Rano od 4 do 7 bzyczał mi komar! Wiecie, jak to jest: co juz prawie zasypiam, to bzzz.... Nie dało sie cholery upolowac. Poodsłaniałam okna, zrobiło się jasno- komar sie uspokoił- bał się chyba wink, ale...za jakies pół godziny mucha zaczęła nade mna brzęczec upierdliwie!!! W końcu ją unieszkodliwiłam i ...jak ZASNĘŁAM!!!! to niedawno wstałam sad, nieprzytomna sad, zla na wszystko sad. I to tak! Jestem wreszcie sama tzn. bez gosci i dalej nie mam spokoju. To jeszcze na chrzan sie poskarże: rósł sobie, jak chciał, właził trochę do ogródka, to tam go tępiłam. Teraz chcę powiekszyc ogródek o ten właśnie kawałek, gdzie rosnie chrzan i...nijak go nie idzie wytępic. Myslałam, ze roundupem popryskam i się pozbędę problemu- ależ byłam naiwna- chrzanu nic nie rusza. Więc kopie tam, co jakis czas, wyrywam, a on i tak odrasta. Wczoraj solą posypałam, może to go osłabi.
Oj, jak sobie ulżyłam wink.
Dzieki z piękną kawusie, juz sobie zaparzam, rozeprę sie jeszcze w fotelu, może mi się samopoczucie poprawi.
Zaległości nadrobie w innym terminie big_smile.
Wam Maruderki i Tobie Maruderku dobrego dnia smile.

3 383 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-07-29 19:05:20)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wracałam od mamy. Dochodząc do przystanku autobusowego zobaczyłam pieska, kręcącego się na środku ulicy, to w jedną, to w drugą stronę. Był stary, grubiutki, na krótkich łapkach, na jedną utykał. Miał na szyi zawiązany rzemyk. Na przystanku siedziało trzech młodzieńców i stała kobieta, która przeprowadziła go na chodnik po mojej stronie. Kobieta zaraz pojechała, bo nadjechał jej autobus.
Opierniczyłam młodzieńców, że nie reagują, tylko spokojnie przyglądają się.
Piesek co rusz chciał wchodzić na jezdnię, zagrodziłam mu drogę i zadzwoniłam pod 112. Pani kazała mi zadzwonić pod 986 do straży miejskiej. Zadzwoniłam, podałam namiary gdzie się znajduję, oni przekażą wiadomość do schroniska dla zwierząt, ale to potrwa do 40 minut.
Czekam. Poprosiłam pracownicę ze sklepu, aby dała miseczkę z wodą, dała, ale piesek nie chciał pić, trząsł się ze strachu.
Po jakimś czasie owi młodzieńcy ruszyli z przystanku w moją stronę, ale gdy mieli skręcić w boczną uliczkę, to zawołałam do nich.
Zaczęliśmy rozmawiać i jeden z nich powiedział, że w schronisku to psa uśpią i mu szkoda.
Rychło w czas.....to lepiej, żeby go auto przejechało!
Zaofiarował się, że przejdą z psem po osiedlu prywatnych domów, a jak nie znajdą, to on go weźmie.
Trochę się wahałam, ale po namyśle zadzwoniłam do straży, żeby odwołać akcję i dlaczego.
Podałam telefon temu młodzieńcowi, żeby zapewnił, że zaopiekuje się psem.
Jeszcze ustalono, że w razie nie znalezienia właściciela i zmiany planów, to ponownie się skontaktują ze strażą.

Chodzę tą trasą prawie codziennie, więc może jeszcze spotkam tych młodzieńców i dowiem się końca historii.

Miga toś pomarudziła za wszystkie czasy........
Goście, komar (czy komarzyca?), no i ten chrzan.........moja rada, a CHRZAŃ to wszystko hihiii....i siedź w tym fotelu ile się da. big_smile

I znowu ja otwieram stronkę big_smile.

3 384

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dziękuję Migo!

3 385

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wszystkich w kolejny upalny dzień big_smile

Żyworódko zaczynam od historii z pieskiem, bo aż chce mi się płakać......jak przeczytałam. Dobrze się stało, że ten chłopak zabrał pieska, wierzę w to, że zaopiekuje się nim..........młodzi też bardzo lubią pieski.
Schronisko - to zło konieczne. Te pieseczki zamknięte są całymi dniami w boksach i baaaardzo nieszczęśliwe. Wiem coś o tym, bo przecież często w schronisku bywam. Usypiać - to nikt ich nie usypia.......to tylko taka fama się niesie...........
Może ten pieseczek wyszedł z podwórka swojego pana.

Jesteś ETATOWĄ  OTWIERACZKĄ  STRONEK big_smile ..........ojjjjjjj super, że TAKI  KTOŚ  JEST big_smile

Zaraz poczytam poprzednią stronkę - co tam się wydarzyło big_smile

3 386

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Basiu taką kawiarkę, w której dziś zaserwowałaś kawkę - mam w domu ........stoi sobie, gotowa do użytku, a jaka z niej kawa jest dobra! - podaję ją w maciupeńkich filiżankach, bo jest bardzo mocna.

A jak było u mnie wczoraj z wiśniami????? hihihiii......ZYWORÓDKO big_smile nie zamieniły się w śliwki (a szkoda).......wcale ich nie było.
Jak się zabrałyśmy do zrywania - to burza wyskoczyła - jak zwykle po południu.
Na wszelki wypadek zrywałyśmy dziś przed południem.........no i dobrze się stało, bo znowu o stałej godzinie czyli tak 16-17-ta
grzmiało, wiało, było ciemno........ale nie lunęło, poszło w okoliczne rejony.
Wiśnie już przerobiłam na dżem........pyszny! W zasadzie nie robię w ostatnich latach przetworów.......ale tym razem mnie naszło big_smile

Żyworódko "pogniewałaś się wczoraj na siebie"? .........nie tylko się pogniewałaś, ale jeszcze się ukarałaś i nic nie napisałaś. Wcale się nie dziwię big_smile bo jak mi zeżre napisany post, to już za nic w świecie nie napiszę tego samego ponownie i też jestem zła!

Miga przypomniałaś mi o komarach - u nas nie ma w tym roku komarów.......pfuj....pfuj......żebym ich nie przywołała.
Uciążliwą walkę prowadzisz z chrzanem - chyba nie wytępisz tego żadnymi środkami. Widzi mi się, że należy w całości wykopać,
a korzonki zostawić do kiszenia ogórków.

Marcin co tam u CIEBIE? już wszystko masz przygotowane do upragnionego wyjazdu wakacyjnego? To już niedługo big_smile

3 387 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2014-07-29 21:37:08)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wieczorkiem smile
Jestem totalnie wykończona po tej gorączce w biurze, a na dodatek ten nawiew ciepły od skanera.

Co do tych koncertów to już mówię więcej. big_smile Są to bezpłatne spotkania koło opery organizowane raz na tydzień w niedzielę wieczorną porą. Każde spotkanie przyciąga publiczność w takiej liczbie, że niektórzy siedzą już nawet na samej Wyspie Młyńskiej z drugiej strony rzeki bo i tak słychać. Ja stałam na moście i nie powiem trzeba wyjść znacznie szybciej by miejscówkę sobie dobrą zająć. Cały projekt spotkań nazywa się "Rzeka muzyki", zakłada 9 spotkań o różnorodnym wykonaniu muzycznym. Do tej pory odbyły się spotkania takie jak:

6 lipca
Ukraińskim nurtem
Konstanty Vilensky - fortepian
Oleksandr Yankevych - fortepian
Damian Wilma - baryton

13 lipca
CO-OPERA NA POKŁADZIE
Krystian Krzeszowiak - tenor
Justyna Reczeniedi - sopran
Maksymilian Siemieński - akompaniament

20 lipca
Pianistyczny rejs
Adam Kośmieja - fortepian
Michał Szymanowski - fortepian

27 lipca
Na fali jazzu
Komeda Classic Jazz Quartet
Maciej Afanasjew - skrzypce
Karol Szymanowski - wibrafon
Grzegorz Nadolny - kontrabas
Piotr Biskupski - perkusja

Kolejne spotkania zakładają w planie: smile

3 sierpnia
W porcie operetki
Magdalena Polkowska - sopran
Tomasza Madej - tenor
Artur Pilch - piano - akompaniament

10 sierpnia
Kapitan CEZARY KONRAD ON CLASICAL. PRAPREMIERA OGÓLNOPOLSKA
Cezary Konrad (perkusja)
Paweł Tomaszewski (keyboards)
Robert Kubiszyn (bas)
Anna Konrad (skrzypce)
Anna Witkowska (skrzypce)
Joanna Krzyśków (altówka)

17 sierpnia
Na niwie akordeonu
Paweł Janas - mistrz gry na akordeonie cyfrowym Rolanda
KleZzONN (ex Bydgoszcz Klezmer Band)
Maciej Drapiński - akordeon
Krzysztof Biernacki - klarnet
Maciej Jagodziński - gitara basowa
Paweł Kamiński - perkusja
Przemysław Zubowicz - wokal

24 sierpnia
Nad piękną, modrą Brdą
Orlin Bebenow (poch. Bułgaria) - dyrygent; z orkiestrą
Ewa Olszewska - sopran
Szymon Rona - tenor

31 sierpnia
What a wonderful Bydgoszcz. GARY GUTHMAN QUARTET
Gary Guthman - trąbka
Paweł Pańta - kontrabas
Wojciech Gogolewski - fortepian
Paweł Dobrowolski - perkusja

Przypływa stateczek przycumowuje pod sam Amfiteatr Opery Nova i zaczyna się niezwykle miłe w swej postaci doznanie muzyczne dzięki talentowi muzyków. big_smile
Już wiem, że na następne spotkanie się wybiorę hehe.

3 388

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Czytko zrobił na mnie wrażenie ten kombajnozaurus, ale machina. big_smile

Miłej nocy wink

3 389

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

(...)
A jak było u mnie wczoraj z wiśniami????? hihihiii......ZYWORÓDKO big_smile nie zamieniły się w śliwki (a szkoda).......wcale ich nie było.
Jak się zabrałyśmy do zrywania - to burza wyskoczyła - jak zwykle po południu.
Na wszelki wypadek zrywałyśmy dziś przed południem.........no i dobrze się stało, bo znowu o stałej godzinie czyli tak 16-17-ta
grzmiało, wiało, było ciemno........ale nie lunęło, poszło w okoliczne rejony.
Wiśnie już przerobiłam na dżem........pyszny! W zasadzie nie robię w ostatnich latach przetworów.......ale tym razem mnie naszło big_smile

Przecież to było do przewidzenia, że wrócisz do domu bez wiśni......ale, że bez śliwek też,......no to faktycznie wielki pech...hihiii

Raju, już zrobiłaś dżem???
Toś się napracowała, bo przecież wcześniej trzeba je było wydrylować.
Wiesz, ja gdy kiedyś robiłam, to ze trzy dni go po trochu przesmażałam.
Ale najczęściej to z wiśni robiłam konfitury.
Pychotka!

Maju, dzięki za podanie całego repertuaru. big_smile
Faktycznie, fajne, oryginalne widowisko.....i bezpłatne - a to też wielki plus.
Z pewnością tak jak piszesz, przyciąga tłumy.

Rajskich i wystrzałowych snów życzę. big_smile

3 390

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

witam wszyściutkie Marudy w środku tygodnia
na  Obrazek dodany przez użytkowniczkę  zapraszam   lol

Żyworódko ależ TY masz farta otwierać stronkę lol:lol:

Rajka u mnie stoi ta kawiarka głęboko schowana
Synowa dostała taką tylko elektryczną - masz racje - maciupeńkie te kawencje wychodzą - mocne : fakt smile
tylko czemu tyle mycia jest hii   po zaparzeniu   ????? lol

  trzymajcie się    c h ł o d n i u t k o smile   - ma być jeszcze goręcej - w sobotę ( tylko nie wiem którą smile )

pozdrawiam wszyściutkie AZYLANTKI lol

3 391 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2014-07-30 19:37:18)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, czyli Twoja kawa smakuje chorwackimi klimatami. Zarówno w ilości jak i jej sile. Wszystkie niezbędne do wyjazdu rzeczy na stanie, wystarczy tylko się spakować. Aha, przydałyby mi się jeszcze jedne kąpielówki.

3 392 Ostatnio edytowany przez Raja (2014-07-30 09:56:39)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry big_smile GWIAZDY I GWIAZDORZE big_smile

Od rana siedzę w chałupce, bo dopiero na jutro zaplanowałam wyjazd po większe zakupy.

Basiu na kawkę zdążyłam big_smile jest jeszcze cieplutka


Marcin a to ciekawostkę mi zapodałeś .........nie wiedziałam, że w kawiarce parzy się kawkę po chorwacku .......całe czasy myślałam, że to jest po turecku big_smile
Wyjazd masz już......tuż....tuż big_smile teraz już można dni odliczać, ale jak znam życie, to w ostatnim dniu może się okazać, że brakuje jeszcze czegoś niezbędnego.

Jak ja się nie lubię i nie umiem pakować na żadne wyjazdy big_smile zawsze zabieram nie to co potrzebne big_smile

Żyworódko szybko uporałam się z dżemem ponieważ wiśnie były od razu wydrylowane (hihihiii.....tylko nie pomyśl, że na drzewie) u koleżanki na tarasie. Niby to ja miałam drylować ale szło mi tak jak "krew z nosa".......a więc ONA wzięła się do dzieła.
Trzeba przyznać, że ta moja kol. jest niezwykle sprytna w sprawach kuchennych.........gotowania i pieczenia (takiego superowego) uczyłam się właśnie od NIEJ. Zanim ja się zebrałam do tego drylowania - to ONA już je wykonała. Wiśni wzięłam tylko jedną łubiankę........a nie ileś tam wiaderek.
Też przesmażyłam wiśnie .........kilka razy po jakieś pół godzinki, a później dołożyłam żelfiks i po robocie. Jednak te nowe metody smażenia owoców są bardzo wygodne.

Majka z opisu widać, że te koncerty wodne są niezwykle piękne. Bogaty repertuar, każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie. A jak się zdarzy pogoda nieodpowiednia - to co wtedy? też grają?

Pozdrowienia przesyłam big_smile i Rajskiego dnia życzę big_smile


PS.
BASIU big_smile TY nie kracz, że ma być jeszcze goręcej - bo ja chyba wykorkuję........jest mi za gorąco i chyba przestanę lubić lato big_smile

3 393

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


                                                                  Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Życzyłam Rajskiego dnia a nie powiedziałam jak sobie go wyobrażam. Może być taki......... big_smile jak na załączonych obrazkach.........hihihii.....czemu nie.........

3 394

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Cześć ludzie - fajnie marudzicie...
Mnie się (ZNOWU!!!) nie chce na to marnować energii wink
Zatem owocnego marudzenia smile
POZDRAWIAM

3 395

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Dzień dobry big_smile GWIAZDY I GWIAZDORZE big_smile

Od rana siedzę w chałupce, bo dopiero na jutro zaplanowałam wyjazd po większe zakupy.

Basiu na kawkę zdążyłam big_smile jest jeszcze cieplutka


Marcin a to ciekawostkę mi zapodałeś .........nie wiedziałam, że w kawiarce parzy się kawkę po chorwacku .......całe czasy myślałam, że to jest po turecku big_smile
Wyjazd masz już......tuż....tuż big_smile teraz już można dni odliczać, ale jak znam życie, to w ostatnim dniu może się okazać, że brakuje jeszcze czegoś niezbędnego.

Jak ja się nie lubię i nie umiem pakować na żadne wyjazdy big_smile zawsze zabieram nie to co potrzebne big_smile

Żyworódko szybko uporałam się z dżemem ponieważ wiśnie były od razu wydrylowane (hihihiii.....tylko nie pomyśl, że na drzewie) u koleżanki na tarasie. Niby to ja miałam drylować ale szło mi tak jak "krew z nosa".......a więc ONA wzięła się do dzieła.
Trzeba przyznać, że ta moja kol. jest niezwykle sprytna w sprawach kuchennych.........gotowania i pieczenia (takiego superowego) uczyłam się właśnie od NIEJ. Zanim ja się zebrałam do tego drylowania - to ONA już je wykonała. Wiśni wzięłam tylko jedną łubiankę........a nie ileś tam wiaderek.
Też przesmażyłam wiśnie .........kilka razy po jakieś pół godzinki, a później dołożyłam żelfiks i po robocie. Jednak te nowe metody smażenia owoców są bardzo wygodne.

Majka z opisu widać, że te koncerty wodne są niezwykle piękne. Bogaty repertuar, każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie. A jak się zdarzy pogoda nieodpowiednia - to co wtedy? też grają?

Pozdrowienia przesyłam big_smile i Rajskiego dnia życzę big_smile


PS.
BASIU big_smile TY nie kracz, że ma być jeszcze goręcej - bo ja chyba wykorkuję........jest mi za gorąco i chyba przestanę lubić lato big_smile

Wybacz Rajo wyraziłem się w sposób mało precyzyjny. Chodziło mi o ilość i moc kawy, a nie metodę jej przygotowywania. Masz rację odliczam dni.

3 396

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór. Ależ ja mam znowu zaległości! Tak kombinuję, że będe musiała zrezygnowac z ich nadrabiania, bo sie nię nie wyrabiam, muszę sie jakoś wyMIGAC. W ogóle odkąd "nic nie robię", zupełnie nie mam na nic czasu.

Raja napisał/a:
miga napisał/a:

Hehe big_smile, wrzuciłam, ale hamulca nie zaciągnełam i sie staczam wink, lol.

MIGA - jak ja nie zaciągnęłam raz hamulca (w aucie).........hihihii......to mi odjechał........teraz się śmieję, ale wtedy do śmiechu mi nie było.
Zdarzenie miało miejsce w poprzednią zimę.......pojechałam do córki na kawę.........podeszłam do okna i wołam.......patrz! mój samochód odjeżdża.........wyleciałyśmy w kapciach........hihihii......tak jak byśmy mogły go zatrzymać........a on sobie sunął, aż zatrzymał się na obrzeżu rowu. Wzywałyśmy pomoc aby go postawić na drogę.

Wniosek?........bez hamulca stacza się równo........

Nasz też się niedawno stoczył, na szczęscie na podwórku, prawie w drzewo sobie samopas pojechał. Stąd tez moje skojarzenie było, gdy przeczytałam, żeby "wrzucic na luz" big_smile.

3 397

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:

CZEŚĆ miłe Panie i Panie Rodzynek wink jeszcze trochę i będzie jak w radio: "Panie Sułku - kocham pana"! Pamiętacie takie coś?
Dzisiaj widzę, że odmiana...

Pamiętamy, dalej było cos w stylu: "A poszła!!!" Ale o co chodzi, nie kumam?  hmm O Marcina? Strasznie mu sie tu podlizywały kobitki wink big_smile. Ale z tego, co kojarzę to on młody chłopak, coś koło 40-tki big_smile- pisał kiedyś big_smile.

3 398

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Ba-Cha napisał/a:

pozdrawiam wszyściutkich czyli [b]Marcina - Żyworódkę i Anhedonię   lol Migę a gdzie reszta piszących ????? lol

Dziekuję smile. He, he, widzę tu kolejne podpadnięcie, takie, jak niedawno miała Anhedonia big_smile. Ale po takim samopoczuciu, to wszystko się wybacza smile.

3 399

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Miga, no co Ty.....toż to nasz azylowy rodzynek, więc jest na specjalnych prawach. big_smile
Przecież wiesz, że zawsze są wyjątki.....od reguł i zasad. big_smile

He, he, he, lizuski tongue big_smile wink.

3 400

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Ba-Cha napisał/a:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę lol:lol:  pozdrawiam wszystkich lol

Ależ na temat!!! Super !!! big_smile


Przy okazji: Gratulacje z okazji "okrągłych" postów big_smile.

3 401

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Żyworódko powiadasz, że słaba moja główeczka do alkoholu......... tak naprawdę, to nie wiem czy słaba, czy mocna - nigdy jej pod tym względem nie wypróbowałam - bo alkoholu generalnie nie lubię. Wcale nie wiem czym się można zachwycać pijąc ..........szczypie toto w język, wchodzi mi w oczy tzn jakoś dziwnie zaczynają mnie szczypać, do tego okrutnie mi się ziewa - czym mogę zniechęcić siedzących przy stole.
Wypijam kieliszek, czy tam lampeczkę........a najczęściej to markuję wypijanie. Wszędzie jadę samochodem - dlatego, aby mnie nikt nie namawiał do picia. Nie lubię i już!.......co innego wirtualnie - mogę pić........nawet mi to frajdę sprawia.

Ładnych rzeczy ja sie dowiaduję wink big_smile !

3 402

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Dziękuję Migo!

Dla mnie piosenka? dzięki. Głośniki nie popodłączane sad. Szczęscie moje spi, ciagle przemęczone...jeszcze te upały... Ja nie umiem podłaczyc. Ale dziękuję wink.

3 403

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Miga przypomniałaś mi o komarach - u nas nie ma w tym roku komarów.......pfuj....pfuj......żebym ich nie przywołała.
Uciążliwą walkę prowadzisz z chrzanem - chyba nie wytępisz tego żadnymi środkami. Widzi mi się, że należy w całości wykopać,
a korzonki zostawić do kiszenia ogórków.

Problem w tym, ze się tego nie da w całosci wykopac. Wystarczy maleńka niteczka korzonka, taka nawet niewidoczna i z tego odrasta sad.

3 404

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:
Anhedonia napisał/a:

CZEŚĆ miłe Panie i Panie Rodzynek wink jeszcze trochę i będzie jak w radio: "Panie Sułku - kocham pana"! Pamiętacie takie coś?
Dzisiaj widzę, że odmiana...

Pamiętamy, dalej było cos w stylu: "A poszła!!!" Ale o co chodzi, nie kumam?  hmm O Marcina? Strasznie mu sie tu podlizywały kobitki wink big_smile. Ale z tego, co kojarzę to on młody chłopak, coś koło 40-tki big_smile- pisał kiedyś big_smile.

Migo czy taki młody? (rzecz względna). 43 latka.
Widzisz Migo, a ja głośników nie muszę podłączać.

3 405

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Maj32, piękna uczta duchowa takie koncerty, prawda? ja nigdy nie byłam.
Susan, nie oddawałam krwi nigdy, ani nikt kogo znam. Kiedys pomyslałam, zeby zostac dawca szpiku, ale do tego trzeba ludzi młodych.
Czytelniczko, dla Ciebie również gratulacje z okazji okrągłej sumki postów.

3 406

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
miga napisał/a:
Anhedonia napisał/a:

CZEŚĆ miłe Panie i Panie Rodzynek wink jeszcze trochę i będzie jak w radio: "Panie Sułku - kocham pana"! Pamiętacie takie coś?
Dzisiaj widzę, że odmiana...

Pamiętamy, dalej było cos w stylu: "A poszła!!!" Ale o co chodzi, nie kumam?  hmm O Marcina? Strasznie mu sie tu podlizywały kobitki wink big_smile. Ale z tego, co kojarzę to on młody chłopak, coś koło 40-tki big_smile- pisał kiedyś big_smile.

Migo czy taki młody? (rzecz względna). 43 latka.
Widzisz Migo, a ja głośników nie muszę podłączać.

No młody, młody- z mojego punktu widzenia wink ( czyt. wieku big_smile).
Pewnie masz laptopka, to nie musisz, tak?

3 407

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wiecie co, idę juz sobie, bo ktoś mnie nawołuje big_smile. Dobrej nocki. Jeszcze zapytam:
Kiedy wyjeżdzasz Marcinie?
I znikam. smile

3 408

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór 

Niniejszym donoszę , że KONIEC ŻNIW
Jestem padnięta, usmażona i ugotowana.

Dzisiaj rano byłam jeszcze w rodzinie na pogrzebie.

Po południu grzmiało, grzmiało i nic nie padało.
Nadal duszno, parno i gorąco.

W nocy gryzły mnie komary.
Wstawałam, szukałam ich , ale się pochowały.
Gdy tylko się położyłam, natychmiast piły moją krew.
Dzisiaj już włączyłam do prądu urządzenie odstraszające.

Wyszłam z wanny, ale już jestem spocona.
Mam dość tego upału, gorąca i żaru.

DOBRANOC

3 409

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
miga napisał/a:

Pamiętamy, dalej było cos w stylu: "A poszła!!!" Ale o co chodzi, nie kumam?  hmm O Marcina? Strasznie mu sie tu podlizywały kobitki wink big_smile. Ale z tego, co kojarzę to on młody chłopak, coś koło 40-tki big_smile- pisał kiedyś big_smile.

Migo czy taki młody? (rzecz względna). 43 latka.
Widzisz Migo, a ja głośników nie muszę podłączać.

No młody, młody- z mojego punktu widzenia wink ( czyt. wieku big_smile).
Pewnie masz laptopka, to nie musisz, tak?

Migo, zgadza się mam laptopa. Wylatuję 28 sierpnia, wracam 11 września.
Czytelniczko życzę Ci teraz jak najwięcej odpoczynku.

3 410 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-07-30 21:39:38)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Maj32, piękna uczta duchowa takie koncerty, prawda? ja nigdy nie byłam.

No Baaa...
W Łazienkach na podobnych koncertach byłam dwukrotnie. Raz na szantach z rodziną, drugi raz z koleżankami z tego tutaj forum na ariach z oper i operetek smile a dziś coś podobnego przeżyłam na pl. konstytucji w wykonaniu Jangalan (Janga Jan Tomaszewski) + gitara basowa + perkusja (muzyka bluesowa, rockowa i inspirowana muzyką Jimiego Hendrixa). BoooooskO!

miga napisał/a:

Susan, nie oddawałam krwi nigdy, ani nikt kogo znam. Kiedyś pomyślałam, zeby zostac dawca szpiku, ale do tego trzeba ludzi młodych.

Fakt - do ukończenia 50 lat. My nie z tej "półki"

miga napisał/a:

Wiecie co, idę juz sobie, bo ktoś mnie nawołuje big_smile. Dobrej nocki. Jeszcze zapytam:
Kiedy wyjeżdzasz Marcinie?
I znikam. smile

No masz ci los... sad nie zdążyłam a tak się starałam smile
Chciałam Ci rzec bowiem migo droga, iż WCALE, ale to wcale nie musisz nadrabiać zaległości... w marudzeniu każdy dzień niesie nowości wink
Kiedys tam patrzałyśmy jakie to "święto" przypada na kolejny dzień. Dziś radio gadało, że jest "Dzień koleżeństwa" - KOLEŻANKI (i kolego wink ) - cudownego lata życzę na półmetku! Bawmy się dobrze big_smile

Czytelniczko - wyrazy współczucia. Z wszelkich względów. I tych "ciała" i tych "ducha"

3 411

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey Marudy   
senks lol Miga smile  - zapraszam na poranną kawencje  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

jeszcze się kimne lol:lol:

3 412

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Anhedonio dziękuję! Lato przeminie i przyjdzie znów zima, której nie lubię. To sobie pomarudziłem.

3 413

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

25 minut nie moge dodac posta, moze za długi? hmm

3 414

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Oj chyba zaczęło działac. Witam srańca ! lol lol - po południu. Internet kiepsko chodzi sad, nie wiem, czy mi sie uda dodac posta sad.

czytelniczka napisał/a:

Dzisiaj już włączyłam do prądu urządzenie odstraszające.

To urzadzenie odstrasza również mnie i niestety nie moge z niego korzystac. Jedynie odkrecam nie podłaczając do prądu. Czyzbym była troche komarzycą ? big_smile

czytelniczka napisał/a:

Wyszłam z wanny, ale już jestem spocona.

Całkiem przerzuciłam sie na prysznice, ale tez tak mam big_smile.

Marcin napisał/a:

Wylatuję 28 sierpnia, wracam 11 września.

To jeszcze sporo czasu. Kup sobie porządne kąpielówki, żebys nam tam wstydu nie narobił, jak ten przystojniak z Rai obrazka wink lol.

Anhedonia napisał/a:

No masz ci los... sad nie zdążyłam a tak się starałam smile
Chciałam Ci rzec bowiem migo droga, iż WCALE, ale to wcale nie musisz nadrabiać zaległości... w marudzeniu każdy dzień niesie nowości wink
Kiedys tam patrzałyśmy jakie to "święto" przypada na kolejny dzień. Dziś radio gadało, że jest "Dzień koleżeństwa" - KOLEŻANKI (i kolego wink ) - cudownego lata życzę na półmetku! Bawmy się dobrze big_smile

Oj, przepraszam, nie zauwazyłam Cię koleżanko  smile. Co do tego nadrabiania zaległosci, to jasne , ze nie muszę. Poszłabym nawet dalej w tym temacie...Musze tyle, co w tej piosence jednego z moich ulubionych zespołów( niestety nie wiem, jaka jakośc, nawet, jakbym głosniki miała, to i tak by nie działało sad):

Bacha napisał/a:

Zapraszam na poranna kawencję, jeszcze sie kimne

lol No ładnie, my mamy wstawac kawę pic, a Ty będziesz spac? O nie lol! U mnie dzisiaj była powtórka z rozrywki- znaczy: znowu długo kimałam, niestety. I to bez użycia zadnych much i komarów.
Dobrego popołudnia ludki smile.

3 415

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Oto jak mi minął dzień:
Miałam dużo spraw do załatwienia - zresztą kiedy ja ich nie mam - i tyle co wsiadłam do autobusu, to zaczęło lać jak z cebra.
Parasolki nie wzięłam. Gdy wysiadłam, to już tylko mocno kropiło, a ponieważ przemieszczałam się z miejsca na miejsce, to po pewnym czasie bluzka mi przemokła i biustonosz też.
Weszłam do Urzędu Miasta, do toalety.
Zamknęłam się w kabinie, zdjęłam bluzkę i wykręciłam ją z wody i mokrą z powrotem nałożyłam.
Chusteczkami higienicznymi i papierem toaletowym (na moje szczęście był, ku mojemu ogromnemu zdziwieniu i jeszcze większej radości) wytarłam twarz, włosy, ręce.
Wychodząc z kabiny, mój wzrok zahaczył o suszarkę do rąk......niewiele myśląc ustawiłam się pod tą suszarką, zmieniając co jakiś czas pozycje, to ręce podstawiłam, to plecki, to przodek lub boczki.
Gdyby ktoś wszedł, toby się nieźle uśmiał z moich wygibasów....
Nawet się dziwiłam, że nikt nie wchodzi, a suszyłam się chyba z pół godziny, z bardzo dobrym efektem, tylko pod pachami jeszcze bluzka była mokra, ale nijak nie mogłam przybrać odpowiedniej pozycji.

Gdy wyszłam, to okazało się, że biura już zamknięte, tylko jeszcze przy wejściu były dwie kobiety w dyżurce.
No, mało brakowało, abym musiała wzywać o pomoc.....o otwarcie urzędu.
Tak szybko czas upłynął mi na załatwianiu spraw,......a ja gapa nawet nie spojrzałam, która jest godzina. sad

3 416

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry Marudki

Zaparzyłam kawę.
ZAPRASZAM

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

3 417

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hiii ŻYWORÓDKA tak w myślach wyobrażam sobie Ciebie suszącą się  lol:lol: Obrazek dodany przez użytkowniczkę
witaj Czytka i całe Marudowo - piątkowo lol
Czytka
senks za wielgachną caffe lol

dziś odpoczywamy od  upałów .... i dobrze lol
trzeba nabrać sił - bo niedziela ma być najgorętszym dniem lata - ma być 35 stp.  łOOO jak to przeżyjemy ????? lol

pozdrawiam wszyściutkie Azylantki lol

3 418

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Ba-Cha napisał/a:

...dziś odpoczywamy od  upałów .... i dobrze lol
trzeba nabrać sił - bo niedziela ma być najgorętszym dniem lata - ma być 35 stp.  łOOO jak to przeżyjemy ????? lol

Odpoczywamy, odpoczywamy... wink
Ja planuję przeżyć niedzielę leżąc "martwym bykiem" w cieniu w towarzystwie wielu, różnorodnych napitków... jedynym przewidywanym powodem ruszenia się z owego miejsca może okazać się jedynie wędrówka pod prysznic. Jedna... druga... kolejna... wink
Nikt mnie z chłodnego wnętrza domu-termosu, nawet siła nie wyciągnie smile
I to jest plus bycia niezależną big_smile

DOBREGO weekendu ludziska smile

3 419

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry!
Znowu zamarudzę. Po pierwsze aż się boje włączac komputer, bo może nie byc netu. Wczoraj- ja głupia-zamiast zapisac sobie przepis na duszona kalarepkę, to wykułam na pamięc. Jednak od wczoraj do dzisiaj toż to szmat czasu big_smile! Ja do garów, a przepisu w głowie ani resztek big_smile. No, ale znalazłam go przed chwilka, zapisałam. Wstałam już wczesniej i myslę, ze juz norma wróci na kolejny miesiąc wink. Ponarzekam, choc to nieładnie, na klęske urodzaju: co dzien wiadro ogórków, co dzień duzo róznych owoców- trzeba to przerabiac- dzieci później chętnie wezma, ale...jak sie człowiek źle czuje, to by wolał poleżec. Jak sie późno wstaje, to potem do późnej nocy trzeba w kuchni urzędowac sad- czego nie lubię! Mam dośc robienia dzemów, kompotów, sałatek itp. itd. !
No to panarzakałam, wracam do obiadu i słoików. Nawet nie mam kiedy sie chrzanem zając big_smile. Jednak zaczynam sie zastanawiac, czy aby dobrze zrobię powiększając ogródek, bo możliwe, ze to będzie błąd hmm.
Dobrego dnia zycze, za kawki jak zwykle wielgachne dzięki. Piłam juz dzis z moim manem smile.
Pa smile.
Ciekawe, czy sie doda hmm?
Na wszelki wypadek najpierw kopiuję, bo bym sie musiała na siebie pogniewac, jak Zyworódka. Żyworódko, a co z pieskiem, wiesz juz coś?

3 420

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry big_smile

dziś nie jestem marudna nic .......a nic...... jest mi dobrze pod każdym względem.........ot......w takiej harmonii wewnętrznej big_smile

MIEWACIE takie stany?........myślę, że tak, bo każdy kiedyś je miewa......tylko szkoda, że trwają krótko.

Zabiorę się do czytania.........cóż.....ach cóż.....wydarzyło się w MARUDOWIE big_smile

3 421 Ostatnio edytowany przez Raja (2014-08-01 15:18:12)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Sporo się wydarzyło.......
Czytka żniwa zakończyła........a czy nagrodę już sobie ufundowałaś za tą arcy-ciężką pracę?
Przydałby CI się jakiś wyjazd do kurortu......np do wód big_smile .......ale przecież są bydlątka.......


Żyworódko no, ja dziękuję za taki prysznic wodny, a właściwie całą fontannę........zmoknąć aż do majtek.......
nie było żadnego sklepu, żeby się schronić?
Ciekawy opis dałaś suszenia bluzki pod suszarką ręczną.......hihihiii...... właściwie, to bardzo długo Ci tam zeszło, dziwi mnie, że ochrona się nie zainteresowała - ktoś wchodzi do urzędu - jak pracownicy z niego wychodzą.

Basiu dziś CZYTUNIA wyręczyła CIĘ w podaniu kawki big_smile ........ojjjj jak dobrze, kiedy kawka rankiem czeka gorąca....

Anhedonia planujesz spędzenie niedzielnego skwaru? .......może się pogodynki pomylą i nie będzie aż tak źle  big_smile

Miga męcz się z tymi przetworami skoro aż tak obrodziło.......nie ma rady......

              Obrazek dodany przez użytkowniczkę

                 Obrazek dodany przez użytkowniczkę

PS
Zmieniam te przetwory w słoikach  - na większy obrazek...... bo takie maciupeńkie wyszły

Dochrapałam się otworzenia  nowej stronki big_smile hihihihiii.....:D

3 422

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Upał - upałem (chociaż dziś nie ma żadnego upału).........a życie toczy się swoim torem...........idę prasować big_smile

Pozdrowionka zostawiam big_smile

3 423

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej big_smile jestem po praktykach tongue

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Buziaki tongue

3 424

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Pomarudzę troszeczkę

Po południu siedziałam sobie przed komputerem.
W domu cisza, mąż spał.
Raptem jak nie huknie.
Zgasło światło.
Myślałam, że jakaś bomba wybuchła.
Mąż wyskoczył z łóżka jak oparzony, ja bez kapci, córka z góry
też zbiegła bez kapci.
Wybiegliśmy na podwórko zobaczyć co się dzieje.
Tyle budynków, zbiorów, słomy.
Baliśmy się że może jakiś pożar.
Ale to był wybuch w transformatorze.
Ręce i nogi trzęsły mi się jeszcze długo potem.
Zadzwoniłam do Warszawy.
Teraz tam się zgłasza awarie.
W naszym mieście jest tylko placówka.
Nawet szybko przyjechali.
Okazało się , że przy drutach w transformatorze jakiś ptak zrobił zwarcie.
Elektryk powiedział mi, że gdyby to zwarcie było na drutach, które biegną wzdłuż drogi, tego
wybuchu by nie było.
Ale to nastąpiło w najbardziej newralgicznym miejscu.
A, że transformator jest 10 metrów od naszego domu
wszystko słyszeliśmy ze zdwojoną siłą.

3 425

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajeczko ciężka sprawa z tym wyjazdem do kurortu.
W pierwszej kolejności musiała bym wziąć ze sobą Bąbelka [to mój piesek]
Następnie trzeba by zapakować krowy i cielaki.
Psy podwórkowe i koty.
Jest tego troszeczkę.
Pewnie kupię sobie jakiś ciuszek.
Albo.....dobre perfumy.

3 426

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

U mnie nic, a nic nie zmieniło się w pogodzie.
Upalnie, duszno i gorąco.
Teraz wieczorem ociupinkę chłodniej.

3 427

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejjjj witam późnym popołudniem

Czytka ale mocnych wrażeń dostarczasz........ jak zaczęłam czytać, to aż mi serce łomotało........myślałam, że to bociany
nabroiły - przecież tam mają gniazdo.
Szczęście, że sprzęty się nie popaliły.......albo jeszcze coś gorszego.
Mówisz, że nadal masz upał? - u nas dziś jest dobrze........w miarę chłodno, w południe na psim spacerku w swetrze byłam.
CZYTUNIU - jednym słowem JESTEŚ przywiązana na amen do swojego podwórka.
Jestem za tym abyś sobie w ramach prezentu za ciężką pracę kupiła - PERFUMY.........takie prawdziwe.

Majka to oddychasz pełną piersią po skończonych praktykach big_smile - też zasłużyłaś na nagrodę big_smile
Ocena od opiekuna czy tam opiekunki zapewne była bardzo dobra ........prawda?
W ostatnich latach swojej pracy - dwa razy miałam praktykantki big_smile pod swoimi skrzydłami big_smile.

3 428 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-08-02 06:37:15)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Doberek MArudy   Obrazek dodany przez użytkowniczkę
ażeby był dobry trzeba srana smile kawcię chlipnąć dla wzmocnienia
zapraszam   Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Majka -
to co TY teraz będziesz robić ????? he ????   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Rajka wczoraj prasowałaś ???????????????   jeny u mnie nie było czym oddychać lol

  miłego dnia wszyściutkim lol:lol:

3 429

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry

Donoszę jeszcze kawy.
Za oknem upalny dzień.
Życzę chłodu

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

3 430

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hellouuuuuuuuu lol  a co TU takie puchy ????? he ?????

           zapraszam na kawkę - taką malutką dla przebudzenia lol:lol::lol: 

              Obrazek dodany przez użytkowniczkę

3 431

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Moi Drodzy serdecznie witam w upał.

3 432 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-08-03 11:31:52)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Ba-Cha napisał/a:

hellouuuuuuuuu lol  a co TU takie puchy ????? he ?????

Widziałaś zapewne jakiego psa w taki skwar...?
To my podobnie, leżymy i dyszymy... szczęściarze ci, którzy leżą gdzieś nad wodą wink
Cześć ludzie. MAMY tropikalne wakacje - BEZ wydatków :0 (ponoć WE wszystkich wydarzeniach można znaleźć jakieś plusy)
A "kawa z rana": PYCHA
WSPANIAŁEGO ODPOCZYNKU!

3 433

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey kukam wieczornie Marudy - ale to tak nie może być żeby tylko zadowolony Marcin tu zaglądnął
i Anhedonia  z marudzeniem na upał lol

u mnie po padało - to i się ciut ochłodziło
zaraz mi tu migusiem logować się i pisać jak minęła ta upalna niedziela lol

               Obrazek dodany przez użytkowniczkę żadnych wymówek lol

3 434

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejjjj big_smile witam w przeokropnie upalną niedzielę ........ledwie dycham..........
Basiu big_smile masz rację! to jest niedopuszczalne aby takie puchy były..........
Jak zajrzałam - to natychmiast się zalogowałam big_smile .........ale mózg mam zlasowany i nie mogę konkretnego zdania sklecić.......
Najgorzej było w godzinach południowych podczas gotowania obiadu.........każde włączenie gazu - to katorga.......od razu robi się nie do wytrzymania.
Później było już lepiej bo udałam się do koleżanki ogrodu........drzewa wysokie, dają cudowny cień i nie odczuwało się tego żaru.
Wczoraj zrobiłam sobie dzień telewizyjny.......ale się naoglądałam......prawie do północy, a zaczęłam od godz.15-ej. Z prawdziwą przyjemnością obejrzałam stary film pt Biały Kieł, później Zdrady - na Polsat Cafe, a jeszcze później Kabareton...........tego oglądania wystarczy mi na dłuższy okres czasu.

Marcin już po tytule piosenki widzę, że mi się spodoba big_smile........zaraz wysłucham, a TOBIE podziękowanie przesyłam big_smile

Pozdrowienia przesyłam wszyściutkim

                                Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Może te drinki pomogą na ochłodzenie i orzeźwienie.

3 435

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo witaj i dziękuję! Ivana Kovac jest córką słynnego chorwackiego piosenkarza Miso Kovaca.

3 436

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witaj Marcin big_smile witaj big_smile
jak miło, że dorzuciłeś jeszcze komentarz do piosenki big_smile
Wysłuchałam big_smile podoba mi się zarówno piosenka jak i jej wykonawczyni.

3 437

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Witaj Marcin big_smile witaj big_smile
jak miło, że dorzuciłeś jeszcze komentarz do piosenki big_smile
Wysłuchałam big_smile podoba mi się zarówno piosenka jak i jej wykonawczyni.

Rajo bardzo lubię słuchać Ivany Kovac. W pełni doceniam jej ciekawy/dojrzały muzycznie wokal.

3 438 Ostatnio edytowany przez Raja (2014-08-03 20:53:30)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Basiuuuuuu ........a TY gdzieeee??????

wytyk dałaś i znikasz?

sio! sio! z kanapy - do klikania!


PS.
i zostałam sama na placu boju.......

3 439

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

byłam sobie zafajczyć w okienku  Obrazek dodany przez użytkowniczkę Rajko droga

rozebrałam wyreczko - przedmuchałam maleńkim wiaterkiem mieszkanie - no i musiałam pozamykać tzn. zostawić wszędzie na uchył - cholerka to są minusy mieszkania na parterze buuuuuuuuuuu

dopiero załączyłam tv - cosik pooglądam ...    Obrazek dodany przez użytkowniczkę

    Obrazek dodany przez użytkowniczkę  hiiiiiiiiiiiiiii       do jutra smile

3 440

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Basiu big_smile No to do jutra big_smile fajny sposób fajczenia znalazłaś, ale w tym upale nawet fajczenie mi nie smakuje........
patrzę.......jak fala zmiata dziewczynę z kamienia i natychmiast robi mi się chłodniej........ojjjj.....nie poddałabym się takiej fali...........mogłyby tylko ze mnie zostać kapcie na brzegu.........

w sytuacjach bez wyjścia mówi się, że można sobie poruszać palcem w bucie.........ale czy można? spróbowałam tak jak na załączonym obrazku.........ale ni chu....chu......jak przytrzymam cztery - to piątym mogę ruszyć........hihihiiiiiii

BASIU - nie masz balkonu?  no to nie masz gdzie pofajczyć.....  u nas w niektórych blokach, balkony są również na parterze, balkon na parterze, czy na piętrze jest tak samo niepewny.
Kilka lat temu moja siostra na balkonie (na II piętrze) trzymała rowery - pewnej nocy rowery z balkonu zniknęły.

Życzę Rajskich snów

                                          Obrazek dodany przez użytkowniczkę

3 441

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hey Marudowo  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

   no to na kawkę zapraszam    Obrazek dodany przez użytkowniczkę

z tym palcem u nogi lol:lol: to rzeczywiście majstersztyk lol:lol:

u mnie w blokach nie ma balkonów - i na parterze lol też trzeba byłoby zostawiać na  uchył smile
kurde z drugiego piętra zwinąć rowery - to już wyższa szkoła "złodziejstwa" 

miłego tygodnia wszystkim życzę smile

3 442

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wszystkich big_smile
Jestem taka uradowana, no bo mam wolne można dłużej pospać i nawet dziś troszkę jakby lżejsza pogoda hihi.
Rajko oczywiście, że ocena końcowa z praktyk 5 tongue Zdziwiłam się, jak mnie pożegnały pracowniczki z pokoju, w którym spędziłam praktyki. Było ciasto i miłe słowa, że łezka sama się w oku zakręciła. Myślałyśmy podobnie bo ja też im przyniosłam coś słodkiego w podziękowaniu. big_smile Trafił mi się bardzo miły i serdeczny zespół, osoby które będę zawsze mile wspominać.
Basia obrazek z kotem przy komputerze no rozwala mnie świetny big_smile big_smile big_smile
Wiecie co zjadłabym zupę owocową i napiła się kompotu z rabarbaru uwielbiałam w dzieciństwie. big_smile
Buziaki

3 443

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey Majka - no to się cieszę - jak Ci kotek tamtejszy spasował lol

a tego podsyłam Ci na dzisiaj  Obrazek dodany przez użytkowniczkę weź przykład i leniuchuj lol lol

3 444

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

big_smile A.....ja lubię poniedziałek big_smile ......kiedyś nie lubiłam, ale mi się odmieniło..........teraz nie lubię niedzieli big_smile

Od południa przechodzą u nas burze.......jedna za drugą.......teraz jest chwila spokoju..........
Dziś odkryłam, że nie mogę tak się rozciągnąć na kanapie (jak kotek na obrazku)........ i leżeć.......bezczynnie........ mogę spać, albo czytać.........
Podczas potężnej burzy odłączyłam satelitę od TV, komputera bałam się włączyć, książki wszystkie przeczytałam i należy je wymienić w bibliotece.......a więc zaległam.......bezczynnie big_smile.........po 5 minutach leżenia zaczęło mnie gdzieś strzykać, łupać,
eejjjjj....nic z tego leżenia nie wyszło.

W nowym tygodniu WITAM  Wszystkie MARUDY i MARUDERKA  wierszykiem z przesłaniem   big_smile big_smile big_smile big_smile

- Trzy królewny były cudne:
zgrabne, gładkie, białe, schludne,
czwartej zaś los figla spłatał:
czwarta była piegowata,
niepozorna i brzydula.
Uśmiechnęła się do króla.
A ślicznotki trwały dumnie.
"Brzyduleńko, zbliż się ku mnie -
rzecze król Palemon czule. -
Chcę za żonę mieć brzydulę"!.
J. Brzechwa

Samych uśmiechów życzę big_smile ..........pomimo wszystko big_smile

                                                   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

3 445

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raja mam tak samo jak TY lol
niedzieli nie cierpię - za to lubię poniedziałek - wreszcie więcej ludzi pojawia się wszędzie smile

chyba w większości kraju przynajmniej tym południowym była podobna burzowa aura smile
w mieszkaniu nagrzane to i nadal parno lol

  pora na kolacje Obrazek dodany przez użytkowniczkę >>>>>>>> lol lol

Posty [ 3 381 do 3 445 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 51 52 53 54 55 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026