Hej Luc studiuję administrację, a ostatnio na fakultet pisałam o mumifikacji hehe.
2 666 2014-05-16 13:22:44
Podobne tematy
2 667 2014-05-16 13:31:03
Hej Luc studiuję administrację, a ostatnio na fakultet pisałam o mumifikacji hehe.
Ten referat o mumifikacji, to na jaki przedmiot pisałaś? Bo trochę to dziwne na tym kierunku ![]()
2 668 2014-05-16 13:55:35
Na fakultet religie świata, ale to nic mamy przeróżne fakultety więc jest bardzo interesująco nawet na administracji hihi.
2 669 2014-05-16 14:06:35
więc jest bardzo interesująco nawet na administracji hihi.
Rzeczywiście ![]()
Podziel się z nami jakimiś ciekawymi wiadomościami z tego referatu.
Lubię czytać coś nowego. Mumie tylko oglądałam, ale wiele o tym nie wiem.
2 670 2014-05-16 14:29:52
Zbyt wiele tego, a nie chcę mieć Cię na sumieniu, że po przeczytaniu o sposobie wyciągania organów nie będziesz mogła jeść.
2 671 2014-05-16 14:34:43 Ostatnio edytowany przez luc (2014-05-16 14:35:22)
a nie chcę mieć Cię na sumieniu, że po przeczytaniu o sposobie wyciągania organów nie będziesz mogła jeść.
Spoko
aż tak wrażliwa nie jestem, chociaż faktem jest, że na studiach, na sekcję zwłok nie poszłam. Nie mogłam się przemóc.
Ale może masz rację i inne osoby w tej kafejce niekoniecznie chciałyby to czytać.
2 672 2014-05-16 14:36:57 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2014-05-16 14:41:31)
Luc Specjalnie dla Ciebie kawałek o Sądzie Ozyrysa ![]()
Wierzono, że zmarły po śmierci udaje się w zaświaty. Miał tam do czynienia z wieloma niebezpieczeństwami i przeszkodami, które musiał pokonać. Niebezpieczeństwa, jakie czyhały w postaci groźnych duchów, plujących ogniem wężów, które nie tylko przeszkadzały w wędrówce, ale i zagrażały jego istnieniu. By je ujarzmić, zmarły musiał wypowiedzieć imię każdego z demonów. Według wierzeń Egipcjan tylko ten, kto zna prawdziwe imię nieprzyjaciela, może zdobyć nad nim przewagę i z nim wygrać. Zmarły wędrował przez nieznane mu tereny Królestwa Umarłych i spotykał po drodze wiele nieprzyjaznych mu istot, co w istocie mogło spowodować, iż zapomniał, jakie imię nosi dany demon. Dlatego też dla bezpieczeństwa zmarłego Egipcjanie umieszczali w grobie papirusy z ?Księgą Umarłych?- swoistym przewodnikiem po zaświatach, jak również dekorowali ściany grobowców przedstawieniami i tekstami, które pomagały przejść podróż w Krainie Umarłych.
Przeszedłszy pełne groźnych i niebezpiecznych istot zaświaty, zmarły docierał do wrót Sali Dwóch Prawd. U wejścia witała go krwiożerczo wyglądająca bogini o imieniu Hotephor. Zamiast głowy miała dwa węże lub w innym przypadku dwie głowy lwie, albo krokodyle, w rękach jej zaś spoczywały noże. Zmarły miał za zadanie pokornie stać przy wejściu i, nie wchodząc do środka, w sposób uniżony pozdrowić rezydujący trybunał boskich sędziów:
?Chwała tobie wielki boże, Panie Obu Prawd!
Przybyłem do Ciebie, aby oglądać bogów, aby oglądać piękność twoją.
Znam ciebie, znam imię 42 bogów,
Którzy są z tobą w Szerokiej Sali Obu Prawd,
Którzy żyją prawdą, pilnują grzeszników,
Którzy piją krew ich w dniu straszliwego obrachunku wobec Wen-nofre.
Otom poznał was , Panowie Obu Prawd,
Przyniosłem wam prawdę, unicestwiłem grzechy. ?
Następnie w Sali zasiadał sąd, któremu przewodniczył władca Krainy Umarłych, bóg Ozyrys. W sądzie zasiadało 42 mniejszej rangi bogów, z których każdy miał za zadanie osądzić poszczególny grzech.
Żeby przekonać sąd o swej niewinności, zmarły wygłaszał deklarację swej niewinności. Po czym zwracał się do 42 zgromadzonych bogów. Każdy z ławników dzierżył pióro symbolizujące boginię Maat, co oznaczało, że wyrok, jaki wydadzą będzie sprawiedliwy. Zmarły wymieniał kolejno imiona bogów, każdemu zapewniając, że nie dopuścił się danego z 42 ciężkich grzechu. By w ostateczny sposób przekonać bogów do swego ?bezgrzesznego życia? zmarły przywoływał swoje serce na świadka. Zgodnie z przekonaniem Egipcjan, serce było odpowiednikiem wszelkich uczuć i myśli w nim były przechowywane wszelkie dobre jak i złe uczynki. Zmarły namawiał swe serce do krzywoprzysięstwa, aby nie świadczyło przeciw niemu. Anubis bóg, który obsługiwał wagę kładł je na jedną szalę, a na drugiej szali znajdowała się maleńka postać bogini Maat lub symboliczne pióro. Jeśli ramiona wagi pozostawały w równowadze, oznaczało to, że zmarły mówił prawdę, jeśli zaś serce było cięższe oznaczało to, że zmarły dopuścił się kłamstwa. Anubis ogłaszał wynik tego sprawdzianu, zaś Thot pisarz bogów go zapisywał. Podczas trwającej rozprawy zmarły stał przed Salą Dwóch Prawd. Dopiero przy ogłaszaniu wyniku mógł wejść do środka Sali. Tym razem to sam próg posadzka stawiały opór żądając by zmarły podał ich imiona. Gdy zmarły pomyślnie przeszedł test to Anubis wprowadzał go do Sali Dwóch Prawd gdzie czekał go ostatni sprawdzian. Thot zadawał mu pytania w celu identyfikacji, po czym prowadził go przed oblicze Ozyrysa, który wydawał ostateczny werdykt. Uznany za oczyszczonego i wolnego od grzechów, bóg zezwalał mu na prawo życia na Polach Wiecznej Szczęśliwości-Sechet Jaru. Wędrówka zmarłego dobiegła końca, a bramy raju stały otworem dla zmarłego.
Na ogłoszenie wyroku czekała także Ammut ? Pożeraczka. O pysku krokodyla, przedniej części lwa i zadzie hipopotama. Uosabiała ona swym wyglądem trzy najgroźniejsze w świecie Egipcjan zwierzęta. Jeśli wyrok Ozyrysa był niekorzystny dla zmarłego, to do pożeraczki należało wykonanie wyroku. Zjadała go jednocześnie w ten sposób ostatecznie unicestwiając.
?Księga Umarłych?, fragment rozdziału 125, tłum. Tadeusz Andrzejewski
Wieczność piramid i tragedia, Pompei W.H. Boulton Literatura religijna w Egipcie. Księga umarłych.
Egipt Bogowie i Faraonowie wydawnictwo Amer.Com
2 673 2014-05-16 14:48:02
Maj - dzięki ![]()
Dowiedziałam się paru nowych rzeczy.
A co się działo kiedy przy ważeniu przez Anubisa, to cięższym okazywało się pióro?
2 674 2014-05-16 18:51:38
Jeśli ciężar złych uczynków człowieka za życia sprawiał, że serce przeważyło pióro, zmarły był skazany na straszliwy los ? rzucenie na pożarcie Ammut ? Pożeraczce.
2 675 2014-05-16 19:15:05
Witam wszystkie AZYLANTKI
i AZYLANTA
Cały dzień leje z różnym natężeniem .........mam dość maja tegorocznego.......
NIUNIA, BASIU, WIELBICIELU przed chwilą usłyszałam dość optymistyczną prognozę pogody.........opady ustępują,
a więc jest nadzieja, że te rzeczki się nie rozleją na WASZE domki.
Wydawało mi się, że nawet któraś deklarowała, że jest nocnym markiem.
Luc przyznaję się
to ja uważałam się za nocnego marka, ale przy TOBIE i STRZAŁCE - wymiękam ![]()
STRZAŁKO - piękną relację zdałaś z wycieczki do Lichenia, poczytałam z przyjemnością. Nie byłam tam nigdy, natomiast sporo czytałam sprzecznych zdań na temat tego Sanktuarium.........ale w końcu na każdy temat czyta się sprzeczności.
Zarówno z TWOJEJ relacji jak i z oglądanych zdjęć - mnie się podoba - dzięki CI bardzo.
Maj ciekawy wykładzik zrobiłaś - ![]()
A co się działo kiedy przy ważeniu przez Anubisa, to cięższym okazywało się pióro?
mnie też to zaciekawiło.......ale myślę, że pióro nigdy nie okazywało się cięższe od serca i takiej opcji nie przewidziano.
2 676 2014-05-16 19:25:06
Rajo ależ nie, papuga na szczęście jeszcze nie pomyślała aby sprawdzić czy umie pływać hehe. Puszczam jej muzykę bo się nauczyła ostatnio odgłosu uderzających pazurków o podłogę mojego psa oraz potrafi wrzeszczeć jak piła tarczowa lub pisk sprawiający, że masz ochotę uciekać w popłochu.
Maj podoba mi się ten TWÓJ zwierzyniec.......... łącznie z rybkami .........ale roboty przy tym masz sporo. Chętna i pojętna jest Twoja papuga na nauki wszelakie? Ciekawe stworzenie ![]()
Czy papugi w ogóle pływają?
2 677 2014-05-16 19:38:27
Witajcie.
Przede mną same kolokwia, zaliczenia, obrona pracy lic i praca sezonowa.
Będzie pracowicie. I love it
![]()
Jak już Wam pisałam kiedyś, nie znoszę nudy, więc owe przyszłe plany bardzo mi pasują.
Jeszcze mam do przeczytania kilka książek, więc powinnam się "sprężać"
.
Nie wiem jak Wy, ale ja osobiście jestem osoba, która NON STOP MARZYMogę tez śmiało nazwać siebie OUTSIDEREM
. Często pozostaję na "uboczu", nie zgadzam się też z pewnymi, panującymi zasadami na tym swiecie i nikt tego nie zmieni.
Typowy kosmita.
Teraz Was opuszczam i idę zrobić sobie herbatkę, potem robię łóżko, biorę książkę i "nie ma mnie".
Pozdrawiam.
Suzan ......i tak być powinno
.......bo w miarę przybywania latek i różnych doświadczeń, marzenia będą się kurczyły i często ograniczały - do świętego spokoju.
Życzę pozytywnych wyników w pracowitym okresie.
2 678 2014-05-16 19:50:57
Gumniaczków w domu nie mam, bo zostawiłam je w "Zdrówku" i to trzy na dwie nogi. lol - upominek od Klaudyny.
ŻYWORÓDKO
podrzucam Ci te gumowiaczki, które zostawiłaś na Zdrówku (ojjjjjjj.....coś mi się kojarzy, że to był prezent ode mnie - a nie od Klaudusi)
.
Ciągle pada i nie możesz chodzić w pantofelkach.........
Ten trzeci - będzie zapasowy........w razie gdybyś jednego gdzieś posiała........

2 679 2014-05-16 20:05:21
Jak na razie nie jestem "zalana" hhiihi ani podtopiona . Jest w porządku i bezpiecznie .Wody powoli opadają , Opady
są ale nie ulewne ,Chmury cięzkie , ciemne . i bardzo bardzo zimno .
2 680 2014-05-16 20:32:43
Niunia
kamień z serca, że idzie ku lepszemu.
2 681 2014-05-16 20:46:55 Ostatnio edytowany przez strzała (2014-05-16 20:47:19)
Czesc Marudki ![]()
Też jestem dobrej myśli, ze te ulewy przejdą i nikogo z Was nie podtopią.
U mnie to tylko w nocy popadało trochę. Cały dzień się chmurzy, ale deszczu nie ma.
Pogoda zdaje się zle wpływa na ludzi, bo mąż chodzi i stęka, ze coś się zle czuje i mówi, że zaraz idzie spac.
Dzisiaj nie będę nocnym markiem, bo niedługo zmykam do pracy. Znaczy będę, ale pracując ![]()
Fajne te gumiaczki dla Żyworódki. Mogłaby mi jeden pożyczyc ![]()
Raju nic mi nie wiadomo o sprzecznych informacjach na temat sanktuarium w Licheniu. Ja wiem tylko tyle, co ksiądz z siostrą zakonną nam opowiadali. I tyle co sama widziałam.
Na wieżę widokową nie wjechałam, bo nie jeżdżę windą. 27 pięter się jedzie, a 4 idzie się piechotą. Mój synek wjeżdżał z grupą i podobało mu się ![]()
Życzę przyjemnego wieczorku, bez ulew.
Trzymajcie się ciepło ![]()
2 682 2014-05-16 21:11:59
Czesc Marudki
Dzisiaj nie będę nocnym markiem, bo niedługo zmykam do pracy. Znaczy będę, ale pracując
Spokojnej pracy życzę.......cokolwiek to znaczy
Na te nocne zmiany - to dobrze, że jesteś "nocnym markiem" i energia Cię nie opuszcza ![]()
Fajne te gumiaczki dla Żyworódki. Mogłaby mi jeden pożyczyc
faktycznie mogłaby pożyczyć.........przecież STRZAŁA nie może mieć dwóch nóżek
......a na jedną nóżkę wystarczy ten trzeci gumiaczek ![]()
Raju nic mi nie wiadomo o sprzecznych informacjach na temat sanktuarium w Licheniu. Ja wiem tylko tyle, co ksiądz z siostrą zakonną nam opowiadali. I tyle co sama widziałam.
Na wieżę widokową nie wjechałam, bo nie jeżdżę windą. 27 pięter się jedzie, a 4 idzie się piechotą. Mój synek wjeżdżał z grupą i podobało mu się
Sprzeczne zdania o których wspominam dotyczyły samej budowli jako-takiej......a więc jedni się zachwycają, że jest piękna,
inni natomiast określają jako zupełne bezguście w które władowane zostały ciężkie pieniądze.
Życzę przyjemnego wieczorku, bez ulew.
Trzymajcie się ciepło
Też CI życzę przyjemnego wieczoru i nocnej pracy
.......tylko się nie przemęczaj ![]()
2 683 2014-05-16 21:50:50
Luc przyznaję się
to ja uważałam się za nocnego marka, ale przy TOBIE i STRZAŁCE - wymiękam
Wczoraj to my jeszcze dość wcześnie poszłyśmy spać ![]()
Luc napisał/a:A co się działo kiedy przy ważeniu przez Anubisa, to cięższym okazywało się pióro?
mnie też to zaciekawiło.......ale myślę, że pióro nigdy nie okazywało się cięższe od serca i takiej opcji nie przewidziano.
Też mi to przyszło go głowy, ale wolałam zapytać. Może Maj napisze.
2 684 2014-05-17 07:09:07
Hey Marudy
:lol:
rankiem mam spokój - i ciszę to "obrabiam" 5 cafejek
co do Lichenia - byłam tam ale ponad 30 lat temu - to dopiero było w budowie ![]()
to są rodzinne strony mojej MAM
ponoć przy dobrej pogodzie z 8 piętra w Koninie widać LICHEŃ ..... ![]()
to tak JA
WIDZĘ GÓRY NIUNIOWE

Niunia na całe szczęście
chyba
przestaje padać
???
woda! tj. ładna ale na obrazkach a nie w realu
:/
słoneczgo dnia życzę wszyściutkim
2 685 2014-05-17 09:21:28
...co do Lichenia - byłam tam ale ponad 30 lat temu - to dopiero było w budowie
to są rodzinne strony mojej MAM
ponoć przy dobrej pogodzie z 8 piętra w Koninie widać LICHEŃ .....słoneczgo dnia życzę wszyściutkim
AMEN!
I niech Twe słowo "ciałem się stanie"
bo leje teraz u mnie i leje... tak jakoś beznadziejnie konsekwentnie i monotonnie ![]()
Co do Lichenia. Byłam ze szkołą.
Jestem radykałem (mam to po ojcu) więc uważam, że w kraju, gdzie dzieci w Bieszczadach głodne chodzą, stawianie takich chaładanów to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Zabytków sakralnych mamy w bród. Niech mi ktoś powie: Komu te nowe potrzebne i do czego?
POPIERAM politykę głowy kościoła " Franciszka
Troche umiarkowania, skromności i pokory by się zdało... naprawdę Bogu/Chrystusowai bądź jego matce TAKIE budowle są do czegoś potrzebne? Skromny drewniany kościółek za Ubogi...? ŻŁOB ubogi był...
Ale to tylko moje prywatne "wkurzenie" na hipokryzję i zakłamanie ![]()
Lepszego dnia wszystkim ![]()
2 686 2014-05-17 10:28:03
Hej! Marudki
Witam WAS w nastroju byle jakim 
Wczorajszego wieczoru wywaliło mnie z sieci.......znowu miałam całonocny dyżur w Azylu - taki niemy........a szkoda, bo zjawiła się Luc i mogłabym trochę zahaczyć na nocnej zmianie
.
Od wczorajszego wieczoru leje niemiłosiernie........żadnego końca nie widać..........wyszłam wywalić śmieci - to nie mogłam przejść ulicą........płynie rzeka.........należałoby przynieść gumowiaczki z garażu, ale do garażu też trzeba dojść.........ech........do bani z takim majem........w dodatku w chałupce też zimno ![]()
Ba-Cha pracowita jesteś jak mróweczka.........radość przynosisz w wielu miejscach ![]()
Niuniowe góry są przepiękne
takie do chodzenia, a nie do wspinania się
.
Co do Lichenia. Byłam ze szkołą.
Jestem radykałem (mam to po ojcu) więc uważam, że w kraju, gdzie dzieci w Bieszczadach głodne chodzą, stawianie takich chaładanów to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Zabytków sakralnych mamy w bród. Niech mi ktoś powie: Komu te nowe potrzebne i do czego?
POPIERAM politykę głowy kościoła " Franciszka
Troche umiarkowania, skromności i pokory by się zdało... naprawdę Bogu/Chrystusowai bądź jego matce TAKIE budowle są do czegoś potrzebne? Skromny drewniany kościółek za Ubogi...? ŻŁOB ubogi był...
Ale to tylko moje prywatne "wkurzenie" na hipokryzję i zakłamanie wink
Komu i do czego?.........odpowiedzi na to pytanie może być wiele. Myślę, że większości wierzących też są potrzebne, skoro chętnie partycypują w ogromnych kosztach budowy i wciąż czynią starania o nowe budowle.
Też jestem za skromnością i pokorą.
Życzę miłego dnia
......pomimo wszystko ![]()
2 687 2014-05-17 10:34:22
Witajcie Marudy ![]()
a szkoda, bo zjawiła się Luc i mogłabym trochę zahaczyć na nocnej zmianie
.
Nie dałoby rady, bo mnie też nocą wywaliło z netu tzn. tylko forum nie dało się otworzyć. Pewno znów była awaria.
Od wczorajszego wieczoru leje niemiłosiernie........żadnego końca nie widać
U mnie niestety też końca deszczu nie widać ![]()
Ba-Cha ....radość przynosisz w wielu miejscach
Się pod tym podpisuję ![]()
Niuniowe góry są przepiękne
takie do chodzenia, a nie do wspinania się
.
Każde góry
Chociaż na niektóre nie wchodzę. Wtedy miło choć popatrzeć.
Miłego weekendu wszystkim.
2 688 2014-05-17 10:45:28 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2014-05-17 10:48:05)
Oj kto to wie co się działo w innych przypadkach na "Sądzie Ozyrysa". Najbardziej znane są te dwa przypadki, które są już przedstawione. Wydaje mi się, że gdzieś słyszałam o sytuacji gdy pióro byłoby cięższe to chyba też na korzyść zmarłego by był wyrok ostateczny.
Raja zwierzaki to ogólnie mojej siostry ja mam tylko psa w tym zwierzyńcu, a papuga Zofia wczoraj usiadła mi na kolanie gdy jej muzykę puszczałam i za nic nie chciała zejść hehe. W nocy natomiast urodziły się siostrze małe rybki mikro malutkie. ![]()
Baśka jakie piękne te góry...
Raja a co Ty tak nie śpisz przecie w nocy się śpi he?
Miłego dnia ![]()
2 689 2014-05-17 11:16:09
Witam Was Moi Drodzy! W Ustroniu dalej pada drobnym deszczem. W mojej piwnicy w specjalnej dziurze (nie wiem w jakim celu powstała w czasie budowy domu) poziom wody obniżył się. Wczoraj brakowało około 2 cm do wylania się z niej wody. Samochód dalej stoi poza garażem.
A teraz specjalnie dla Was wstawiam moim zdaniem najpiękniejszą i najbardziej romantyczną piosenkę o deszczu.
2 690 2014-05-17 11:34:26
Wielbicielu - mieszkasz w Ustroniu?
Podobają mi się tamte rejony ![]()
2 691 2014-05-17 11:51:07
Wielbicielu - mieszkasz w Ustroniu?
Podobają mi się tamte rejony
Zgadza się Luc. Mnie również Ustroń niezwykle odpowiada. Jestem z nim związany sentymentalnie.
2 692 2014-05-17 12:00:49
Jestem z nim związany sentymentalnie.
To znaczy? Przez urodzenie, rodzinnie?
Jeżeli chcesz o tym napisać oczywiście.
Góry też są w okolicy ładne. Czasem tam jeździmy.
2 693 2014-05-17 12:35:18
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:Jestem z nim związany sentymentalnie.
To znaczy? Przez urodzenie, rodzinnie?
Jeżeli chcesz o tym napisać oczywiście.
Góry też są w okolicy ładne. Czasem tam jeździmy.
Urodziłem się w Tychach. Mój Dziadek ze strony Taty pochodził z Ustronia. Luc byłaś na Czantorii, Równicy? Jeżeli oczywiście można wiedzieć.
2 694 2014-05-17 12:58:40
Jeżeli oczywiście można wiedzieć.
Oczywiście ![]()
Na Czantorii byłam, ale bardzo dawno, jeszcze w szkole. Jeździłam tam z Mamą na nartach.
Ostatnio byłam na Skrzycznym i Baraniej Górze.
2 695 2014-05-17 20:28:47
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:Jeżeli oczywiście można wiedzieć.
Oczywiście
Na Czantorii byłam, ale bardzo dawno, jeszcze w szkole. Jeździłam tam z Mamą na nartach.
Ostatnio byłam na Skrzycznym i Baraniej Górze.
Można rzec, iż na Czantorii szlifowałem swoje umiejętności narciarskie. Stare to czasy. Woda w Wiśle opada (odetchnąłem z ulgą).
2 696 2014-05-17 21:32:16
Niuniowe góry Ba-cha pięknie nazwałaś
nooooooo są istotnie i przyjazne i piękne .
Juz jest lepiej w moim rejonie , nie pada w zasadzie caly dzień , nie licząć mżaweczki -dychaweczki ale ta niegrożna .
Jest cisza , syreny śpią /te strażackie/ strumyk nie szumi zlowrogo czyli zapowiada sie noc przespana od wieczora do rana . Hiiii
ale mi sie rymnęło . Ha !!!
2 697 2014-05-17 21:37:01
Skrzyczne to widok z moich okien ,Babia ciut dalej .
To właśnie Skrzyczne odziela mnie od Wielbiciela to w takim uproszczeniu
,
2 698 2014-05-17 23:15:28
Witam wszystkich uczestników AZYLU i zgodnie z tematem wątku muszę się poskarżyć, że dwa dni temu w ogóle nie mogłam się zalogować na forum.
Nawet pomyślałam, że może dostałam "cichego bana".....
Później już nie sprawdzałam, bo byłam u mamy.....a u niej, to nawet moja komórka ma tylko połączenie na numery alarmowe.
Mam nadzieję, że niebo się już 'wypłakało', bo jutro jedziemy w tereny, po których "płynie Wisła, płynie.....".
Anhedonio miałaś spotkanie z koleżankami z tego forum, zatem, czy wypaliło i czy w składzie takim jak poprzednio, bo kiedyś czytałam ten fragment o Waszym spotkaniu? Oczywiście, odpowiedź nie konieczna...:)
Tarantellę pamiętam i inne userki z tego okresu też.....to była taka SILNA GRUPA, dominująca, ale się wykruszyła.
Zakładam, że jesteś jedną z nielicznych, które zostały wierne temu forum.....
Witam Luc, po dłuuuuuugim nie bytowaniu, ale zakładam, ze nas podczytywałaś, zatęskniłaś do rozmowy z marudkami i swą obecność zaznaczyłaś.
Rozsądnie pomyślałaś, no bo wiesz,..... Ba-chę znasz.....to ta od sporządzania "czarnej listy".
Strach jej się nie bać. ![]()
Strzałeczko, dzięki za dokładne opisanie menu.
Też uważam, że rosół to KRÓLOWA ZUP i dobrze, że zazwyczaj gości na takim przyjęciu z obiadem (na forum jest nawet taki wątek), a karkówkę i pyzy uwielbiam, tylko, że u nas raczej serwuje się kluski śląskie.
Natomiast co do sałatek, to nie lubię gyros, wolę te tradycyjne jarzynowe i druga moja ulubiona to z tuńczykiem, na którą przepis tu podawałam.
Ze składu menu wnioskuję, że tak jak piszesz byliście pojedzeni i jeszcze zostało, a na jakość nie narzekasz.
Ja mam komunię za tydzień i mam nadzieję, że będzie menu trochę okrojone, a nie takie jak na chrzcinach (bo to u tego samego syna).
Był rosół i zupa/krem z porów do wyboru. Wzięłam zupę, bo w domu rzadko ją robię - była zjadliwa, ale moim zdaniem zagęszczana mąką ziemniaczaną i to aż za bardzo. Jadłam kiedyś u koleżanki, podbitą serkiem topionym - pychotka, więc mam porównanie.
Były ziemniaki i kluski śląskie, można było i to i to oraz kilka surówek (jedna z selera z rodzynkami i z ananasem - ta mi smakowała), a mięsa różniste i duże porcje. Pytam, PO CO?
Tyle tego pozostawało z obiadu na półmiskach, a i na talerzach też.
Sałatka żadna mi nie smakowała, pamiętam, że jedna była na bazie kapusty pekińskiej.
Zimna płyta.....też tego było dużo - różnego rodzaju szynek i mięsiw różnie faszerowanych, pasztety, jakaś ryba po sztygarsku w cieście, śledzie, moskaliki, ale......ale, jajek faszerowanych nie było, które bardzo lubię. Mało chleba!
Był drugi gorący posiłek: strogonow, nie smakował mi i mężowi również -taka zupa pomidorowa z mięsem, słabo przyprawiona.
Obeszłoby się bez niego.
Tort był dobry, ale zakupiony osobno, nie w tej restauracji.
Z ciast TYLKO jabłecznik, krojony na duże porcje. OKROPNIE słodki brrrrrr.......
Skrytykowałam do syna jadłospis i jakość, co poniektórych serwowanych dań i ich ilości!!!
Nawet nie zdążyłam wszystkiego zasmakować.....:(
A skrytykowałam dlatego, bo w tej restauracji kilka lat temu były chrzciny wnusi i wszystko było z umiarem i smaczne.
Prawdopodobnie właściciel się zmienił, a moi za bardzo się rozrzucają.....no, "małe wesele".
Jeszcze, gdyby to było w domu, ale wiadomo jakie ceny są w restauracjach.
Pewno, że to nie z mojej kieszeni.....
2 699 2014-05-18 00:27:14
żyworódka napisał/a:Gumniaczków w domu nie mam, bo zostawiłam je w "Zdrówku" i to trzy na dwie nogi. lol - upominek od Klaudyny.
ŻYWORÓDKO
podrzucam Ci te gumowiaczki, które zostawiłaś na Zdrówku (ojjjjjjj.....coś mi się kojarzy, że to był prezent ode mnie - a nie od Klaudusi)
.
Ciągle pada i nie możesz chodzić w pantofelkach.........
Ten trzeci - będzie zapasowy........w razie gdybyś jednego gdzieś posiała........
Rajeczko,
przez chwilę w pamięć swą zwątpiłam, ![]()
zatem, proszę bądź taka miła
i zajrzyj do postu dwieście trzydziestego szóstego,
w "Zdrówku' się znajdującego.......
Toż to był od Klaudusi podarek,
co prawda znikł ten obrazek,
ale z treści jej postu i kolejnych tak wynika.....:D
Wiesz, ja nie chcę wyjść na sklerotyka,
chociaż.....może faktycznie to już SKS???
Tylko u której z nas, zagościł ten bies
:D:D
Wszystkim Pa,w zaraniu nowego dnia ![]()
2 700 2014-05-18 00:54:57
Cześc Marudy ![]()
Chyba już mniej można pomarudzic na pogodę, bo słyszałam, że mniej będzie padac i woda opada ![]()
A u mnie to ulewa była z rana, gdy wracałam z pracy. Ciężko jechac w taką pogodę, bo opony się ślizgają nawet.
Żyworódko, masz rację, te pyzy to nazywały się kluski śląskie ![]()
A co do rosołu to osobiście wolę flaki, zwłaszcza takie, które sama robię
Ale trzeba pójśc na pewne ustępstwa, gdy menu dobiera się wspólnie.
Kuzynka bardziej była za rosołem i zresztą dzieci też bardziej wolą rosół.
Sałatki to raczej lubię wszystkie, jarzynowe też dobre i gyros też dobra. Z tuńczykiem też lubię, z pieczarkami również.
U nas w okolicy przeważnie jest tak, że wybiera się jedną opcję z ustaloną kwotą za osobę i według tej opcji mamy podane ile dań,ile przystawek.
Najtańsze są od 60 zł za osobę, ale to tylko sam obiad, ciasto i kawa. Najdroższa opcja była 130 od osoby. I w tej opcji są 3 dania gorące, 7 przystawek itd. Najczęściej wybierana jest opcja, którą my też wzięliśmy, czyli 100 od osoby. W tej opcji jest obiad z dwóch dań, 5 przystawek itd jak wcześniej pisałam. W zupełności ta opcja wystarczyła i naprawdę sporo jeszcze zostało jedzenia i nie dlatego, że niedobre, tylko dlatego, bo każdy był pełny po obiedzie.
Za tydzień mam komunię u brata i również u nich będzie ta sama opcja.
Zresztą każdy wybiera według własnego uznania.
Żyworódko, ale Twojemu synowi może trochę przykro było za tę krytykę. Bo w końcu wiadomo, że rodzice dziecka komunijnego starają się jak mogą, żeby wszystko było dobrze a i tak wiadomo, że nie każdemu da się dogodzic. Jednym się spodoba, innym nie. Trudno, żyje się dalej.
2 701 2014-05-18 01:00:42
Cześć Strzałko.
Właśnie zajrzałam na forum i widzę, że się świecisz ![]()
Ucięliśmy sobie długą pogawędkę z synusiem bo przyjechał na weekend do domu. Musiałam go wreszcie wyrzucić do spania bo jutro wyjeżdża, a jeszcze rano ma wizytę u dentysty.
Żyworódko - miło, że mnie jeszcze pamiętasz, choć dawno nie zaglądałam.
2 702 2014-05-18 01:12:33
Cześc Luc
A siedzę sobie tak wśród ludzi
Obok mam jeszcze chomiki na półce i strasznie hałasują, bo biegają po karuzeli
One w dzień śpią, a w nocy biegają.
Jak się nie uspokoją to ich zaraz gdzieś wyniosę ![]()
To na pewno miłe rozmawiac sobie z normalną i kochającą mamą
Kiedyś, jak mój synek urośnie to też tak będę rozmawiała, mam nadzieję ![]()
Wyrzuciłaś synka do spania
Ciekawe, czy jeszcze okrywasz go kołdrą, żeby nie marzł ![]()
A z imprezki już wrócił, czy to jutro dopiero ? ![]()
W niedzielę dentysta?
Coś forum szwankuje chwilami.
2 703 2014-05-18 01:20:13 Ostatnio edytowany przez luc (2014-05-18 02:36:53)
Kiedyś, jak mój synek urośnie to też tak będę rozmawiała, mam nadzieję
Będziesz. Jesteś wspaniałą mamą ![]()
Wyrzuciłaś synka do spania
Ciekawe, czy jeszcze okrywasz go kołdrą, żeby nie marzł
A z imprezki już wrócił, czy to jutro dopiero ?
Wyrzuciłam bo nic tylko chciał gadać i gadać. Chyba się stęsknił ![]()
Ja też.
Pewnie, że okrywam. On lubi jak mu dam buziaka na dobranoc. Niby duży koń, a ciągle to lubi.
Imprezkę miał wczoraj, dziś się tylko spotkał z dziewczyną.
Dentysta w niedzielę, bo syn ma kontrolę, a dentysta wyjechał na sobotę.
Forum już od kilku dni szwankuje.
Oprócz chomików, ktoś Ci dotrzymuje towarzystwa?
2 704 2014-05-18 01:32:13
Pewnie, że okrywam. On lubi jak mu dam buziaka na dobranoc. Niby duży koń, a ciągle to lubi.
To pewnie bardzo miłe dla Twojego syna. Musisz byc wspaniałą mamą ![]()
Nie wiem, jak to jest.
Oprócz chomików, ktoś Ci dotrzymuje towarzystwa?
Mam jeszcze dwoje śpiących dzieci za plecami
Oficjalnie to lubię w nocy posiedziec sama. W sumie to przecież nie sama, bo na forum są ludzie i jesteś Ty ![]()
Mam jeszcze kotkę, ale dzisiaj mi zwymiotowała w pokoju i na razie jej nie wpuszczam.
A mąż znowu śpi. .
Może jutro wybierzemy się na piknik rodzinny do miasta. Atrakcje dla dzieci są gratis, to warto by było skorzystac ![]()
Piękne zdjęcia wstawiasz, ładne widoki. Niektóre, jak w raju ![]()
Padac przestało? Mąż śpi, czy znowu czyta?
2 705 2014-05-18 01:40:52 Ostatnio edytowany przez luc (2014-05-18 01:41:38)
Nie wiem, jak to jest.
Wiem ![]()
Mój mąż też już poszedł spać. Pomagał dziś pół dnia znajomym przy przeprowadzce i trochę się zmęczył.
Nawet mnie nie wołał do sypialni ![]()
Skoro wybieracie się na piknik, to pewno u Ciebie ładna pogoda?
U mnie niestety nie, ale teraz nie pada.
Jutro się wybieramy na promocję książki o Andrzeju Mrozie, polskim alpiniście, który dawno temu zginął w górach.
Promocja jest w Piwnicy Pod Baranami.
Cieszę się, że zdjęcia Ci się podobają.
Pocztówka doszła?
2 706 2014-05-18 01:54:41
Pogoda taka sobie, zobaczymy, jak będzie jutro.
Rano była ulewa, a potem to nie padało, ale słońca też nie było.
Pamiętam, że w tamtym roku piknik szybko się skończył z powodu deszczu.
Dobrze, że można wybrac się gdzieś, bez względu na pogodę. ![]()
U nas w sobotę poczta zamknięta. Jeszcze nie doszła pocztówka, czekam ![]()
A do kogoś już doszła?
Wiesz, że sprawdzałam jeszcze raz odległośc
i jest trasa, że jest ok 370 km alb ok 450. To jak rzut beretem ![]()
Chomiki przeginają i idą... do łazienki ![]()
2 707 2014-05-18 01:58:32
A do kogoś już doszła?
Jeszcze nikt nie dostał.
Wiesz, że sprawdzałam jeszcze raz odległośc
i jest trasa, że jest ok 370 km alb ok 450. To jak rzut beretem
Aleś niecierpliwa ![]()
Poczekaj do lata ![]()
Chomiki maja łazienkę w klatce, czy puściłaś je na podłogę?
2 708 2014-05-18 02:11:20
Aleś niecierpliwa
Poczekaj do lata
Staram się byc bardzo cierpliwa
Tak sobie tylko dumam ![]()
Chomiki maja łazienkę w klatce, czy puściłaś je na podłogę?
Chomiki zaniosłam z klatką do mojej łazienki, bo tam już nie słychac, jak biegają ![]()
A wiesz co, w piątek wracałam z miasta z synkiem i prawie byłby wypadek, że ja już byłam biała, jak ściana.. Jechałam sobie koło 80 na godz, przede mną samochód i za mną ze trzy samochody. Nagle ten przede mną rzucił kierunek, że skręca w lewo, więc zwolniłam . Spojrzałam jeszcze w tylnie lusterko i zobaczyłam samochód, który zasuwa, jak torpeda i zbliża się , żeby ominąc mnie. Skapowałam, że może walnąc w ten samochód przede mną, bo przecież on już chce skręcac, a to były sekundy. Momentalnie skręciłam w kierunku rowu, na prawo. Na szczęście ten przede mną w ostatniej chwili zauważył co się dzieje i zatrzymał się, a tamten tylko śmignął. Normalnie szok, jak niektórzy jeżdzą.
2 709 2014-05-18 02:24:09
Niestety umiejętność jazdy, a jeszcze bardziej kultura, pozostawiają dużo do życzenia.
Dobrze, że nic Wam się nie stało.
Tam gdzie teraz byłam kultura jazdy jest bardzo wysoka. Można, prawie nie patrząc, wjeżdżać z ulicy podporządkowanej i mieć pewność, że jadący główną Ci miejsca ustąpi.
Powoli będę dryfować w stronę sypialni. Po drodze okryję synusia ![]()
Dobranoc Strzałko.
2 710 2014-05-18 02:28:55 Ostatnio edytowany przez strzała (2014-05-18 02:30:58)
Ok to ja też będę się ewakuowac ![]()
Widzę za plecami, że dzieci też się porozkrywali, to zaraz ich też okryję ![]()
Dobranoc Luc.
Miłych snów ![]()
Edit. Ależ jestem mała, bo żeby okryc synka, to muszę wchodzic po drabince ![]()
2 711 2014-05-18 07:09:39
a ku ku Marudki
Doberek
wstajemy - okna otwieramy
nareszcie słońce widzę 
koniec
marudzenia o pogodzie
przynajmniej na razie
pozdrawiam ....
2 712 2014-05-18 07:30:08
WITAJCIE WSZYSCY azylanci ![]()
UFFFFF... jak to dobrze, że przestaje LAĆ!!!
Witam wszystkich uczestników AZYLU i zgodnie z tematem wątku muszę się poskarżyć, że dwa dni temu w ogóle nie mogłam się zalogować na forum.
![]()
Mam nadzieję, że niebo się już 'wypłakało', bo jutro jedziemy w tereny, po których "płynie Wisła, płynie.....".Anhedonio miałaś spotkanie z koleżankami z tego forum, zatem, czy wypaliło i czy w składzie takim jak poprzednio, bo kiedyś czytałam ten fragment o Waszym spotkaniu? Oczywiście, odpowiedź nie konieczna...:)
Tarantellę pamiętam i inne userki z tego okresu też.....to była taka SILNA GRUPA, dominująca, ale się wykruszyła.
Zakładam, że jesteś jedną z nielicznych, które zostały wierne temu forum...
Dobrą masz pamięć żyworódko ![]()
SILNA GRUPA stała się mniej silna gdyż (jak tłumaczyła mi onegdaj wspomniana Tarantella) EWOLUUJE każdy zespół ![]()
Silna była w 2010 r. kiedy połączyły nas tego samego rodzaju problemy. Spotkałyśmy się w pełnym gronie parę razy. W sumie 8 dziewczyn stąd + ZAZDROŚĆ (pamiętasz?) będąca na emigracji...
Potem, jak w jakiejś partii
nastąpiły różne zadrażnienia np. w stopniu radykalizmu poszczególnych osób (wbrew pozorom "to nie ja..." najbardziej radykalna
), TEMPIE oczekiwanych zmian oraz oczekiwań i celów
Jeszcze wspólnie zaczęło się prowadzenie bloga a potem... nastąpił rozpad na 2 frakcje
OT życie ![]()
Owszem na forum zostałam tylko JA i jeszcze jedna (poznać można po adresie bloga w sygnaturce
). Ale już nie łączą nas wspólne tematy, chociaż nominalnie pozostałyśmy w tej samej "frakcji"
teraz jest nas 5 na blogu... i jakoś nie chce nam się rozpadać
Ja pozostałam na forum, bo nie lubię tracić czegoś, co się sprawdziło i jest mi miłe... choćby "co do zasady" było to niemile widziane, jako "pozostawanie w tyle". Mogę być żółwiem - co mi to szkodzi
?
SPOTKANIE, jak zawsze, CUDNE
kocham je, a zgrać grafiki tylu osób wcale nie jest łatwo! ![]()
Zdjątka nawet wstawiłyśmy na bloga. Adres w mojej sygnaturce
JAKŻE ja się cieszę, że ulewne deszcze już za nami!
Mimo to, uważaj kochana na tę Wisłę i bawcie się wyśmienicie ![]()
UDANEJ niedzieli Życzę wszystkim ![]()
2 713 2014-05-18 10:12:48
Skrzyczne to widok z moich okien ,Babia ciut dalej .
To właśnie Skrzyczne odziela mnie od Wielbiciela to w takim uproszczeniu
,
Niu7nia jako student byłem na szczycie Babiej Góry. Przebywaliśmy wówczas na praktykach w Zawoi. Zanosi się na wyjście słoneczka na niebo w Ustroniu. Jak dobrze i wspaniale!
Luc i Strzało z wielką przyjemnością i wzruszeniem podczytuję sobie Wasze matczyne opowieści. Wyrazy szacunku i uznania. Moja Mama jest taka sama.
2 714 2014-05-18 10:27:59
Witam serdecznie
Nocne marki z Was jak nic hehe, a ja nawet burzę przespałam ![]()
Anhedonia poczytam sobie Waszego bloga bo widzę, że są to ciekawe klimaty ![]()
Miłego dnia
2 715 2014-05-18 11:39:21
Witam marudki
nie pada, nie leje,nie mży - jest oki .
Sloneczko gdzies tam jest , widze po jasnościach w górnych partiach Skrzycznego .
Maj ale masz spanie , nawet mozna Cie wyniesć z łózkiem co ?????
Co znaczy mlodość .
URL=http://www.iv.pl/]
[/url]
2 716 2014-05-18 12:01:40
Witajcie Marudy niedzielnie ![]()
nie pada, nie leje,nie mży - jest oki .
U mnie znów leje (i to jak), a ranek był taki ładny....
Niu7nia - mieszkasz w pięknej okolicy. Zazdroszczę.
Wielbicielu - dzięki.
Moja Mama też taka była.
2 717 2014-05-18 14:36:47
Witajcie.
U mnie w nocy tak lało, że aż sie obudziłam
. Ale milo było posłuchać troche deszczu - okno mam prawie przy samej głowie.
Postanowilam dzis zorientować się, jakie są ceny wynajmu pokoi - na mgr chce sie wyprowadzic - i powiem Wam, że ludzie się cenia
. Ale co zrobić, jak mieszkania przy samym morzu
.
Ja mieszam w miescie oddalonym od morza o jakies 20 km, wiec mam kawałek.
Ide sie pouczyc pyt na obrone - co to dla mnie ok 80 zagadnien:D
Pozdrawiam
2 718 2014-05-18 16:35:46
Suzan efektywnej i miłej nauki. Ja na swoją obronę miałem do przygotowania trzy zagadnienia.
2 719 2014-05-18 19:42:06
Witam pięknie wszystkich
- w dość ładną słoneczną niedzielę
Jak to dobrze, że wreszcie przestało lać i można było na tarasie posiedzieć ![]()
Rajeczko,
przez chwilę w pamięć swą zwątpiłam,
zatem, proszę bądź taka miła
i zajrzyj do postu dwieście trzydziestego szóstego,
w "Zdrówku' się znajdującego.......
Toż to był od Klaudusi podarek,
co prawda znikł ten obrazek,
ale z treści jej postu i kolejnych tak wynika.....:D
Wiesz, ja nie chcę wyjść na sklerotyka,
chociaż.....może faktycznie to już SKS???
Tylko u której z nas, zagościł ten bies:D:D
Żyworódko hihihii.....zajrzałam do wskazanego postu.........okazuje się, że to u mnie zagościł SKS..........
tylko nie mogę dociec, dlaczego w moich zbiorach znalazły się te butki
..........ani chybi zawinęłam ich.........
szkoda, że te wszystkie obrazki zniknęły......wraz z Wgrywaczem........
wtedy tyle było tych butków różnistych
.
Pozdrowienia wszystkim przesyłam
2 720 2014-05-18 23:02:42
Siema Marudki ![]()
U mnie dzisiaj niemalże piękna pogoda przez cały dzień ![]()
Tylko niestety o 7 wezwali mojego męża do pracy i na piknik musiałam pojechac sama z trójką dzieci.
Ale też było bardzo fajnie. Dzieci się wyszalały, bo były różne zjeżdżalnie, trampoliny, domki dmuchane, czy baseny z łódkami, albo takimi figurami w kształcie saturna. Na tym saturnie można było stac i mocno się trzymac. Jak za dużo dzieci przeważyło na jednej stronie to niestety wszyscy lądowali w wodzie
Moje dzieci na szczęście nie miały wywrotki
.
Córka była z koleżanką i mimo, że to 13-latki to bawiły się jeszcze jak dzieci ![]()
Porobiłam im sporo zdjęc.
A z mężem wybraliśmy się dopiero wieczorem na spacerek na cmentarz, bo sam mnie wyciągnął, żeby odpocząc trochę na świeżym powietrzu.
Zresztą lubię z nim spacerowac, bo on mi wtedy coś opowiada, a ja mu zadaję pytania jak dziecko ![]()
Ja jutro mam dzień wolny, ale mąż ma znowu o 4 pobudkę.
Wielbicielu zawsze możesz dołączyc do naszych rozmów, tylko nie wiem, czy dasz radę siedziec z nami do rana ![]()
Widzę, że Anhedonia jezdzi na jakieś spotkania z ludzmi z forum. A wiecie, że na pewno miło było by gdybyśmy wszyscy się spotkali. Ale nie wiem, czy to byłoby realne, bo pewnie mieszkamy w różnych częściach Polski.
2 721 2014-05-19 06:48:24
......Córka była z koleżanką i mimo, że to 13-latki to bawiły się jeszcze jak dzieci
Patrząc na wpis poniżej można zadać pytanie: kto TU komu odmawia "prawa" do bycia dzieckiem
?
Czyż 13 lat to nie pełnia dzieciństwa
?
...A z mężem wybraliśmy się dopiero wieczorem na spacerek na cmentarz, bo sam mnie wyciągnął, żeby odpocząc trochę na świeżym powietrzu.
Zresztą lubię z nim spacerowac, bo on mi wtedy coś opowiada, a ja mu zadaję pytania jak dziecko
Ja jutro mam dzień wolny, ale mąż ma znowu o 4 pobudkę.Widzę, że Anhedonia jezdzi na jakieś spotkania z ludzmi z forum. A wiecie, że na pewno miło było by gdybyśmy wszyscy się spotkali. Ale nie wiem, czy to byłoby realne, bo pewnie mieszkamy w różnych częściach Polski.
MY, te "jeżdżące" TEŻ z różnych stron... jedna ma "rzut beretem" do morza a druga tyleż samo do gór... (Jam z centrum to mi wszędzie tak samo daleko
) Nie może być inaczej skoro na tym forum "szaleje" CAŁA Polska - jak długa i szeroka ![]()
Wszystko TO kwestia DETERMINACJI... jak w każdym innym dążeniu ![]()
Maju - czytaj skoro taka wola... czy klimaty ciekawe? kwestia gustu
ja bym rzekła, że raczej bolesne i NIKOMU nie życzę... ale dziś akurat OPTYMISTYCZNIE... o takich różnych "chalierach"... a dopiero co przedwczoraj wspominałam o własnych antenatkach ![]()
SUSAN - ucz się ucz
przynajmniej BĘDZIESZ pewna siebie w obliczu..." WYSOKIEJ komisji"Nawet 80 zagadnień DA SIĘ ogarnąć... ( niedawno próbowałam, to wiem
) POWODZENIA!
PRZEPIĘKNEGO tygodnia WSZYSTKIM życzę
mówią, że będzie pogoda-cud! (co akurat w nauce przeszkadza a nie pomaga< lecz nie sposób wszystkich zadowolić. "Wybieram" jednak BRAK powodzi
)
2 722 2014-05-19 07:17:17
hey Marudki - Azylantki ![]()
pomarudzę na zimno brrrrrrrrrr ![]()
temperatura ma wzrosnąć do 23 stp. - żeby się tylko sprawdziło ![]()
to co??? słoneczka i cieplutkiego poniedziałku życzę
osobiście lubię ten dzień .... pozdrawiam ![]()
2 723 2014-05-19 09:27:41 Ostatnio edytowany przez strzała (2014-05-19 09:30:42)
Witajcie w piękny, słoneczny poranek ![]()
strzała napisał/a:......Córka była z koleżanką i mimo, że to 13-latki to bawiły się jeszcze jak dzieci
Patrząc na wpis poniżej można zadać pytanie: kto TU komu odmawia "prawa" do bycia dzieckiem
?
Czyż 13 lat to nie pełnia dzieciństwa?
...A z mężem wybraliśmy się dopiero wieczorem na spacerek na cmentarz, bo sam mnie wyciągnął, żeby odpocząc trochę na świeżym powietrzu.
Zresztą lubię z nim spacerowac, bo on mi wtedy coś opowiada, a ja mu zadaję pytania jak dziecko
Ja jutro mam dzień wolny, ale mąż ma znowu o 4 pobudkę.
Zgadza się Anhedonio, że 13 lat to wszak pełnia dzieciństwa, bo co mam powiedziec ja, jeśli czasem lubię czuc się, jak dziecko. I gdyby nie to, że wyglądam jak nie dziecko, to z chęcią pobawiłabym się razem z dziecmi na tym placu.
Na trampolinie za to nie raz sobie skaczę, czy huśtam się na huśtawce w parku:) Przeważnie wtedy, jak jest mniej dzieci to wszędzie się pobawię, gdzie się zmieszczę ![]()
Wczoraj te 13-latki bawiły się chwilami obok 2, 3 letnich dzieci, nie wszędzie mogły wejśc, bo przecież by stratowały te dzieci. One obie są już wyższe ode mnie ![]()
Co do spotkań, to też potrafię byc zdeterminowana i jeśli by było trzeba, to pojechałabym na drugi koniec Polski ![]()
Ja chyba też lubię poniedziałki, jak Basia, ale najbardziej wtedy, gdy mam dzień wolny, jak dzisiaj ![]()
Muszę wziąc się trochę za sprzątanie, bo potem może pojedziemy z mężem do miasta i z małym.
Słonecznej pogody wszystkim ![]()
2 724 2014-05-19 10:25:29
Oj, Strzało byłoby ciężko. Dla Was, Moi Drodzy piosenka. Jedna z moich ukochanych.
2 725 2014-05-19 14:25:50
Witam..
Nie dziękuję (co do obrony), aby nie zapeszyć.
Od week zacznę tak na poważnie naukę. Co prawda jeszcze jest trochę czasu, ale im szybciej zacznę tym lepiej. ![]()
Czekam na uzupełnione ankiety do badań -jak sobie wyobrażę te całe liczenie, procenty, tabelki to normalnie....
. No ale cóż.
Na pomorzu było bardzo cieplo, ale pogoda się popsula. Liczę wiec na burzę z piorunami ![]()
Pozdrawiam.
2 726 2014-05-19 21:56:25 Ostatnio edytowany przez niu7nia (2014-05-19 21:56:57)
Marudki witam wieczorkiem
po ogrodzie moje stawy i mięsnie w fatalnej kondycjii,, pewwnie to jutro odchoruję .Chyba troche przeholowałam z prackami w ziemi .Nie mam nigdy umiaru a potem zdycham i od nowa zabieram sie do pracy .
Bylo ciepło , slonecznie , a trawa ??? szkoda gadac rośnie jak oszalała.Skróciłłam , jej dzisiaj odrosty hiiii a jutro cd, cięcia .
Suzan - dobrego opanowywania materaiału na obronę
http://www.iv.pl/images/79557944103954118249.jpg
2 727 2014-05-20 05:59:17
witam Marudki srana ![]()
dziś powienien być ładny cieplutki - to nie ma na co narzekać
:lol: - i bardzo dobrze ![]()
ott i pytanie ?? konkretne ![]()
na kawkę zapraszam
miłego dnia ![]()
2 728 2014-05-20 11:05:17 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-05-20 11:05:43)
Witam Marudkowo.
Korzystając zarówno z dnia wolnego jak i z ładnej pogody uciekam na balkon, biorę materiały do nauki i daję wycisk mózgowi
.
![]()
No cudne zdjęcie. ![]()
Pozdrawiam. ![]()
2 729 2014-05-20 12:46:57 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-05-20 12:47:44)
Hej wszystkim!!!
Cudne zdjęcia, cudna pogoda, cudne życie...
aż "chce się żyć".
Przyznam się bez bicia, że nieco "podupadłam na duchu" ostatnio i złe myśli miały do mnie dostęp. "Obrzydlistwa urzędowe", na które tu na początku wątku z Migą żeśmy narzekały, wisiały nade mną jak miecz Damoklesa od dawna. Zrejterowałam i mimo "zaproszenia" z urzędu, nauczona niemiłymi doświadczeniami, nie poszłam.
W każdym razie.. pofolgowałam sobie i by doglądnąć "dziaciaka" TEŻ zaserwowałam sobie wolne. Tymczasem spotkała mnie miła niespodzianka. I na COŚ (więcej) się to wolne przydało... Zadzwonił do mnie miły pan z owego urzędu... Bez pretensji, obrazy czy oburzenia (jak to miało miejsce w trakcie uprzedniej wizyty i co mnie skutecznie zniechęciło do kolejnej)
Czyżby i "urzędasy" mogły ludzkiej twarzy DOSTAĆ
? w każdym razie umówiłam się na pertraktacje - "nic młotkiem, nic na siłę". JESTEM zdumiona...
DOBREGO dnia WSZYSTKIM życzę ![]()
2 730 2014-05-20 15:47:44
Witam się słonecznie z mego zakątka Polski ![]()
Dziś odstresowuję się po wczorajszym okropnym dniu i tak sobie ślimaczę po necie hehe.
Czytałam bloga i już wiem, że do kobiety diamentowej długa ma droga, ale wszystko pomalutku.
Miłego dnia życzę.