netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 108 wyświetleńzałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 40 41 42 43 44 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 666 do 2 730 z 10 608 ]

2 666

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej  Luc studiuję administrację, a ostatnio na fakultet pisałam o mumifikacji hehe.

2 667

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Maj32 napisał/a:

Hej  Luc studiuję administrację, a ostatnio na fakultet pisałam o mumifikacji hehe.

Ten referat o mumifikacji, to na jaki przedmiot pisałaś? Bo trochę to dziwne na tym kierunku smile

2 668

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Na fakultet religie świata, ale to nic mamy przeróżne fakultety więc jest bardzo interesująco nawet na administracji hihi.

2 669

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Maj32 napisał/a:

więc jest bardzo interesująco nawet na administracji hihi.

Rzeczywiście smile
Podziel się z nami jakimiś ciekawymi wiadomościami z tego referatu.
Lubię czytać coś nowego. Mumie tylko oglądałam, ale wiele o tym nie wiem.

2 670

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Zbyt wiele tego, a nie chcę mieć Cię na sumieniu, że po przeczytaniu o sposobie wyciągania organów nie będziesz mogła jeść.

2 671 Ostatnio edytowany przez luc (2014-05-16 14:35:22)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Maj32 napisał/a:

a nie chcę mieć Cię na sumieniu, że po przeczytaniu o sposobie wyciągania organów nie będziesz mogła jeść.

Spoko wink aż tak wrażliwa nie jestem, chociaż faktem jest, że na studiach, na sekcję zwłok nie poszłam. Nie mogłam się przemóc.
Ale może masz rację i inne osoby w tej kafejce niekoniecznie chciałyby to czytać.

2 672 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2014-05-16 14:41:31)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Luc Specjalnie dla Ciebie kawałek o Sądzie Ozyrysa smile

   Wierzono, że zmarły po śmierci udaje się w zaświaty. Miał tam do czynienia z wieloma niebezpieczeństwami i przeszkodami, które musiał pokonać. Niebezpieczeństwa, jakie czyhały w postaci groźnych duchów, plujących ogniem wężów, które nie tylko przeszkadzały w wędrówce, ale i zagrażały jego istnieniu. By je ujarzmić, zmarły musiał wypowiedzieć imię każdego z demonów. Według wierzeń Egipcjan tylko ten, kto zna prawdziwe imię nieprzyjaciela, może zdobyć nad nim przewagę i z nim wygrać. Zmarły wędrował przez nieznane mu tereny Królestwa Umarłych i spotykał po drodze wiele nieprzyjaznych mu istot, co w istocie mogło spowodować, iż zapomniał, jakie imię nosi dany demon. Dlatego też dla bezpieczeństwa zmarłego Egipcjanie umieszczali w grobie papirusy z ?Księgą Umarłych?- swoistym przewodnikiem po zaświatach, jak również dekorowali ściany grobowców przedstawieniami i tekstami, które pomagały przejść podróż w Krainie Umarłych.

Przeszedłszy pełne groźnych i niebezpiecznych istot zaświaty, zmarły docierał do wrót Sali Dwóch Prawd. U wejścia witała go krwiożerczo wyglądająca bogini o imieniu Hotephor. Zamiast głowy miała dwa węże lub w innym przypadku dwie głowy lwie, albo krokodyle, w rękach jej zaś spoczywały noże. Zmarły miał za zadanie pokornie stać przy wejściu i, nie wchodząc do środka, w sposób uniżony pozdrowić rezydujący trybunał boskich sędziów:

?Chwała tobie wielki boże, Panie Obu Prawd!
Przybyłem do Ciebie, aby oglądać bogów, aby oglądać piękność twoją.
Znam ciebie, znam imię 42 bogów,
Którzy są z tobą w Szerokiej Sali Obu Prawd,
Którzy żyją prawdą, pilnują grzeszników,
Którzy piją krew ich w dniu straszliwego obrachunku wobec Wen-nofre.
Otom poznał was , Panowie Obu Prawd,
Przyniosłem wam prawdę, unicestwiłem grzechy. ?

Następnie w Sali zasiadał sąd, któremu przewodniczył władca Krainy Umarłych, bóg Ozyrys. W sądzie zasiadało 42 mniejszej rangi bogów, z których każdy miał za zadanie osądzić poszczególny grzech.
Żeby przekonać sąd o swej niewinności, zmarły wygłaszał deklarację swej niewinności. Po czym zwracał się do 42 zgromadzonych bogów. Każdy z ławników dzierżył pióro symbolizujące boginię Maat, co oznaczało, że wyrok, jaki wydadzą będzie sprawiedliwy. Zmarły wymieniał kolejno imiona bogów, każdemu zapewniając, że nie dopuścił się danego z 42 ciężkich grzechu. By w ostateczny sposób przekonać bogów do swego ?bezgrzesznego życia? zmarły przywoływał swoje serce na świadka. Zgodnie z przekonaniem Egipcjan, serce było odpowiednikiem wszelkich uczuć i myśli w nim były przechowywane wszelkie dobre jak i złe uczynki. Zmarły namawiał swe serce do krzywoprzysięstwa, aby nie świadczyło przeciw niemu. Anubis bóg, który obsługiwał wagę kładł je na jedną szalę, a na drugiej szali znajdowała się maleńka postać bogini Maat lub symboliczne pióro.  Jeśli ramiona wagi pozostawały w równowadze, oznaczało to, że zmarły mówił prawdę, jeśli zaś serce było cięższe oznaczało to, że zmarły dopuścił się kłamstwa. Anubis ogłaszał wynik tego sprawdzianu, zaś Thot pisarz bogów go zapisywał. Podczas trwającej rozprawy zmarły stał przed Salą Dwóch Prawd. Dopiero przy ogłaszaniu wyniku mógł wejść do środka Sali. Tym razem to sam próg posadzka stawiały opór żądając by zmarły podał ich imiona. Gdy zmarły pomyślnie przeszedł test to Anubis wprowadzał go do Sali Dwóch Prawd gdzie czekał go ostatni sprawdzian. Thot zadawał mu pytania w celu identyfikacji, po czym prowadził go przed oblicze Ozyrysa, który wydawał ostateczny werdykt. Uznany za oczyszczonego i wolnego od grzechów, bóg zezwalał mu na prawo życia na Polach Wiecznej Szczęśliwości-Sechet Jaru. Wędrówka zmarłego dobiegła końca, a bramy raju stały otworem dla zmarłego.
Na ogłoszenie wyroku czekała także Ammut ? Pożeraczka. O pysku krokodyla, przedniej części lwa i zadzie hipopotama. Uosabiała ona swym wyglądem trzy najgroźniejsze w świecie Egipcjan zwierzęta. Jeśli wyrok Ozyrysa był niekorzystny dla zmarłego, to do pożeraczki należało wykonanie wyroku. Zjadała go jednocześnie w ten sposób ostatecznie unicestwiając.

?Księga Umarłych?, fragment rozdziału 125, tłum. Tadeusz Andrzejewski
Wieczność piramid i tragedia, Pompei W.H. Boulton Literatura religijna w Egipcie. Księga umarłych.
Egipt Bogowie i Faraonowie wydawnictwo Amer.Com

2 673

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Maj - dzięki smile
Dowiedziałam się paru nowych rzeczy.
A co się działo kiedy przy ważeniu przez Anubisa, to cięższym okazywało się pióro?

2 674

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Jeśli ciężar złych uczynków człowieka za życia sprawiał, że serce przeważyło pióro, zmarły był skazany na straszliwy los ? rzucenie na pożarcie Ammut ? Pożeraczce.

2 675

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wszystkie AZYLANTKI big_smile i AZYLANTA big_smile

Cały dzień leje z różnym natężeniem .........mam dość maja tegorocznego.......

NIUNIA, BASIU, WIELBICIELU przed chwilą usłyszałam dość optymistyczną prognozę pogody.........opady ustępują,
a więc jest nadzieja, że te rzeczki się nie rozleją na WASZE domki.


luc napisał/a:

Wydawało mi się, że nawet któraś deklarowała, że jest nocnym markiem.

Luc przyznaję się big_smile to ja uważałam się za nocnego marka, ale przy TOBIE i STRZAŁCE - wymiękam big_smile

STRZAŁKO - piękną relację zdałaś z wycieczki do Lichenia, poczytałam z przyjemnością. Nie byłam tam nigdy, natomiast sporo czytałam sprzecznych zdań na temat tego Sanktuarium.........ale w końcu na każdy temat czyta się sprzeczności.
Zarówno z TWOJEJ relacji jak i z oglądanych zdjęć - mnie się podoba - dzięki CI bardzo.

Maj ciekawy  wykładzik zrobiłaś - smile

Luc napisał/a:

A co się działo kiedy przy ważeniu przez Anubisa, to cięższym okazywało się pióro?

mnie też to zaciekawiło.......ale myślę, że pióro nigdy nie okazywało się cięższe od serca i takiej opcji nie przewidziano.

2 676

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Maj32 napisał/a:

Rajo ależ nie, papuga na szczęście jeszcze nie pomyślała aby sprawdzić czy umie pływać hehe. Puszczam jej muzykę bo się nauczyła ostatnio odgłosu uderzających pazurków o podłogę mojego psa oraz potrafi wrzeszczeć jak piła tarczowa lub pisk sprawiający, że masz ochotę uciekać w popłochu.

Maj podoba mi się ten TWÓJ zwierzyniec.......... łącznie z rybkami .........ale roboty przy tym masz sporo. Chętna i pojętna jest Twoja papuga na nauki wszelakie? Ciekawe stworzenie big_smile
Czy papugi w ogóle pływają?

2 677

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

Witajcie.

Przede mną same kolokwia, zaliczenia, obrona pracy lic i praca sezonowa. big_smile Będzie pracowicie. I love it big_smile big_smile Jak już Wam pisałam kiedyś, nie znoszę nudy, więc owe przyszłe plany bardzo mi pasują. smile Jeszcze mam do przeczytania kilka książek, więc powinnam się "sprężać" smile.
Nie wiem jak Wy, ale ja osobiście jestem osoba, która NON STOP MARZY smile Mogę tez śmiało nazwać siebie OUTSIDEREM smile. Często pozostaję na "uboczu", nie zgadzam się też z pewnymi, panującymi zasadami na tym swiecie i nikt tego nie zmieni. wink Typowy kosmita. big_smile
Teraz Was opuszczam i idę zrobić sobie herbatkę, potem robię łóżko, biorę książkę i "nie ma mnie" big_smile.

Pozdrawiam.

Suzan  ......i tak być powinno big_smile.......bo w miarę przybywania latek i różnych doświadczeń, marzenia będą się kurczyły i często  ograniczały - do świętego spokoju.
Życzę pozytywnych wyników w pracowitym okresie.

2 678

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Gumniaczków w domu nie mam, bo zostawiłam je w "Zdrówku" i to trzy na dwie nogi. lol - upominek od Klaudyny.

ŻYWORÓDKO big_smile podrzucam Ci te gumowiaczki, które zostawiłaś na Zdrówku  (ojjjjjjj.....coś mi się kojarzy, że to był prezent ode mnie - a nie od Klaudusi) big_smile.
Ciągle pada i nie możesz chodzić w pantofelkach.........
Ten trzeci - będzie zapasowy........w razie gdybyś jednego gdzieś posiała........

                           Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 679

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Jak na razie nie jestem "zalana"  hhiihi  ani podtopiona . Jest  w porządku i bezpiecznie .Wody powoli opadają , Opady
są  ale nie ulewne ,Chmury cięzkie , ciemne . i bardzo bardzo zimno .
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 680

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Niunia
kamień z serca, że idzie ku lepszemu.

2 681 Ostatnio edytowany przez strzała (2014-05-16 20:47:19)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Czesc Marudki smile

Też jestem dobrej myśli, ze te ulewy przejdą i nikogo z Was nie podtopią.

U mnie to tylko w nocy popadało trochę. Cały dzień się chmurzy, ale deszczu nie ma.
Pogoda zdaje się zle wpływa na ludzi, bo mąż chodzi i stęka, ze coś się zle czuje i mówi, że zaraz idzie spac.
Dzisiaj nie będę nocnym markiem, bo niedługo zmykam do pracy. Znaczy będę, ale pracując smile

Fajne te gumiaczki dla Żyworódki. Mogłaby mi jeden pożyczyc smile

Raju nic mi nie wiadomo o sprzecznych informacjach na temat sanktuarium w Licheniu. Ja wiem tylko tyle, co ksiądz z siostrą zakonną nam opowiadali. I tyle co sama widziałam.
Na wieżę widokową nie wjechałam, bo nie jeżdżę windą. 27 pięter się jedzie, a 4 idzie się piechotą. Mój synek wjeżdżał z grupą i podobało mu się smile

Życzę przyjemnego wieczorku, bez ulew.
Trzymajcie się ciepło smile

2 682

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
strzała napisał/a:

Czesc Marudki smile

Dzisiaj nie będę nocnym markiem, bo niedługo zmykam do pracy. Znaczy będę, ale pracując smile

Spokojnej pracy życzę.......cokolwiek to znaczy big_smile Na te nocne zmiany - to dobrze, że jesteś "nocnym markiem" i energia Cię nie opuszcza big_smile

strzała napisał/a:

Fajne te gumiaczki dla Żyworódki. Mogłaby mi jeden pożyczyc smile

faktycznie mogłaby pożyczyć.........przecież STRZAŁA  nie może mieć  dwóch nóżek big_smile ......a na jedną nóżkę wystarczy ten trzeci gumiaczek big_smile

strzała napisał/a:

Raju nic mi nie wiadomo o sprzecznych informacjach na temat sanktuarium w Licheniu. Ja wiem tylko tyle, co ksiądz z siostrą zakonną nam opowiadali. I tyle co sama widziałam.
Na wieżę widokową nie wjechałam, bo nie jeżdżę windą. 27 pięter się jedzie, a 4 idzie się piechotą. Mój synek wjeżdżał z grupą i podobało mu się smile

Sprzeczne zdania o których wspominam dotyczyły samej budowli jako-takiej......a więc jedni się zachwycają, że jest piękna,
inni natomiast określają jako zupełne bezguście w które władowane zostały ciężkie pieniądze.

strzała napisał/a:

Życzę przyjemnego wieczorku, bez ulew.
Trzymajcie się ciepło smile

Też CI życzę przyjemnego wieczoru i nocnej pracy big_smile.......tylko się nie przemęczaj big_smile

2 683

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Luc przyznaję się big_smile to ja uważałam się za nocnego marka, ale przy TOBIE i STRZAŁCE - wymiękam big_smile

Wczoraj to my jeszcze dość wcześnie poszłyśmy spać smile

Raja napisał/a:
Luc napisał/a:

A co się działo kiedy przy ważeniu przez Anubisa, to cięższym okazywało się pióro?

mnie też to zaciekawiło.......ale myślę, że pióro nigdy nie okazywało się cięższe od serca i takiej opcji nie przewidziano.

Też mi to przyszło go głowy, ale wolałam zapytać. Może Maj napisze.

2 684

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hey Marudy lol:lol:
rankiem mam spokój - i ciszę to "obrabiam" 5 cafejek lol

co do Lichenia - byłam tam ale ponad 30 lat temu - to dopiero było w budowie lol
to są rodzinne strony mojej MAM
ponoć przy dobrej pogodzie z 8 piętra w Koninie widać LICHEŃ  ..... lol

to tak JA  lol   WIDZĘ GÓRY NIUNIOWE  lol Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Niunia na całe szczęście lol chyba lol przestaje padać lol ???

      woda! tj. ładna ale na obrazkach Obrazek dodany przez użytkowniczkę a nie w realu hmm:/

słoneczgo dnia życzę wszyściutkim

2 685

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Ba-Cha napisał/a:

...co do Lichenia - byłam tam ale ponad 30 lat temu - to dopiero było w budowie lol
to są rodzinne strony mojej MAM
ponoć przy dobrej pogodzie z 8 piętra w Koninie widać LICHEŃ  ..... lol

słoneczgo dnia życzę wszyściutkim

AMEN!
I niech Twe słowo "ciałem się stanie" big_smile bo leje teraz u mnie i leje... tak jakoś beznadziejnie konsekwentnie i monotonnie wink

Co do Lichenia. Byłam ze szkołą.
Jestem radykałem (mam to po ojcu) więc uważam, że w kraju, gdzie dzieci w Bieszczadach głodne chodzą, stawianie takich chaładanów to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Zabytków sakralnych mamy w bród. Niech mi ktoś powie: Komu te nowe potrzebne i do czego?
POPIERAM politykę głowy kościoła " Franciszka
Troche umiarkowania, skromności i pokory by się zdało... naprawdę Bogu/Chrystusowai bądź jego matce TAKIE budowle są do czegoś potrzebne? Skromny drewniany kościółek za Ubogi...? ŻŁOB ubogi był...
Ale to tylko moje prywatne "wkurzenie" na hipokryzję i zakłamanie wink

Lepszego dnia wszystkim wink

2 686

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej! Marudki big_smile Witam WAS w nastroju byle jakim Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Wczorajszego wieczoru wywaliło mnie z sieci.......znowu miałam całonocny dyżur w Azylu - taki niemy........a szkoda, bo zjawiła się Luc i mogłabym trochę zahaczyć na nocnej zmianie big_smile.

Od wczorajszego wieczoru leje niemiłosiernie........żadnego końca nie widać..........wyszłam wywalić śmieci - to nie mogłam przejść ulicą........płynie rzeka.........należałoby przynieść gumowiaczki z garażu, ale do garażu też trzeba dojść.........ech........do bani z takim majem........w dodatku w chałupce też zimno smile

Ba-Cha pracowita jesteś jak mróweczka.........radość przynosisz w wielu miejscach big_smile

Niuniowe góry są przepiękne big_smile takie do chodzenia, a nie do wspinania się big_smile.

Anhedonia napisał/a:

Co do Lichenia. Byłam ze szkołą.
Jestem radykałem (mam to po ojcu) więc uważam, że w kraju, gdzie dzieci w Bieszczadach głodne chodzą, stawianie takich chaładanów to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Zabytków sakralnych mamy w bród. Niech mi ktoś powie: Komu te nowe potrzebne i do czego?
POPIERAM politykę głowy kościoła " Franciszka
Troche umiarkowania, skromności i pokory by się zdało... naprawdę Bogu/Chrystusowai bądź jego matce TAKIE budowle są do czegoś potrzebne? Skromny drewniany kościółek za Ubogi...? ŻŁOB ubogi był...
Ale to tylko moje prywatne "wkurzenie" na hipokryzję i zakłamanie wink

Komu i do czego?.........odpowiedzi na to pytanie może być wiele.  Myślę, że większości  wierzących  też są potrzebne, skoro chętnie partycypują w ogromnych kosztach budowy i wciąż czynią starania o nowe budowle.
Też jestem za skromnością i pokorą.

Życzę miłego dnia big_smile ......pomimo wszystko big_smile

2 687

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie Marudy smile

Raja napisał/a:

a szkoda, bo zjawiła się Luc i mogłabym trochę zahaczyć na nocnej zmianie big_smile.

Nie dałoby rady, bo mnie też nocą wywaliło z netu tzn. tylko forum nie dało się otworzyć. Pewno znów była awaria.

Raja napisał/a:

Od wczorajszego wieczoru leje niemiłosiernie........żadnego końca nie widać

U mnie niestety też końca deszczu nie widać sad

Raja napisał/a:

Ba-Cha ....radość przynosisz w wielu miejscach big_smile

Się pod tym podpisuję smile

Raja napisał/a:

Niuniowe góry są przepiękne big_smile takie do chodzenia, a nie do wspinania się big_smile.

Każde góry wink Chociaż na niektóre nie wchodzę. Wtedy miło choć popatrzeć.

Miłego weekendu wszystkim.

2 688 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2014-05-17 10:48:05)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Oj kto to wie co się działo w innych przypadkach na "Sądzie Ozyrysa". Najbardziej znane są te dwa przypadki, które są już przedstawione. Wydaje mi się, że gdzieś słyszałam o sytuacji gdy pióro byłoby cięższe to chyba też na korzyść zmarłego by był wyrok ostateczny.
Raja zwierzaki to ogólnie mojej siostry ja mam tylko psa w tym zwierzyńcu, a papuga Zofia wczoraj usiadła mi na kolanie gdy jej muzykę puszczałam i za nic nie chciała zejść hehe. W nocy natomiast urodziły się siostrze małe rybki mikro malutkie. big_smile
Baśka jakie piękne te góry...
Raja a co Ty tak nie śpisz przecie w nocy się śpi he?
Miłego dnia wink

2 689

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Was Moi Drodzy! W Ustroniu dalej pada drobnym deszczem. W mojej piwnicy w specjalnej dziurze (nie wiem w jakim celu powstała w czasie budowy domu) poziom wody obniżył się. Wczoraj brakowało około 2 cm do wylania się z niej wody. Samochód dalej stoi poza garażem.
A teraz specjalnie dla Was wstawiam moim zdaniem najpiękniejszą i najbardziej romantyczną piosenkę o deszczu.

2 690

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wielbicielu - mieszkasz w Ustroniu?
Podobają mi się tamte rejony smile

2 691

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
luc napisał/a:

Wielbicielu - mieszkasz w Ustroniu?
Podobają mi się tamte rejony smile

Zgadza się Luc. Mnie również Ustroń niezwykle odpowiada. Jestem z nim związany sentymentalnie.

2 692

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Jestem z nim związany sentymentalnie.

To znaczy? Przez urodzenie, rodzinnie?
Jeżeli chcesz o tym napisać oczywiście.
Góry też są w okolicy ładne. Czasem tam jeździmy.

2 693

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
luc napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Jestem z nim związany sentymentalnie.

To znaczy? Przez urodzenie, rodzinnie?
Jeżeli chcesz o tym napisać oczywiście.
Góry też są w okolicy ładne. Czasem tam jeździmy.

Urodziłem się w Tychach. Mój Dziadek ze strony Taty pochodził z Ustronia. Luc byłaś na Czantorii, Równicy? Jeżeli oczywiście można wiedzieć.

2 694

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Jeżeli oczywiście można wiedzieć.

Oczywiście wink
Na Czantorii byłam, ale bardzo dawno, jeszcze w szkole. Jeździłam tam z Mamą na nartach.
Ostatnio byłam na Skrzycznym i Baraniej Górze.

2 695

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
luc napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Jeżeli oczywiście można wiedzieć.

Oczywiście wink
Na Czantorii byłam, ale bardzo dawno, jeszcze w szkole. Jeździłam tam z Mamą na nartach.
Ostatnio byłam na Skrzycznym i Baraniej Górze.

Można rzec, iż na Czantorii szlifowałem swoje umiejętności narciarskie. Stare to czasy. Woda w Wiśle opada (odetchnąłem z ulgą).

2 696

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Niuniowe góry Ba-cha pięknie nazwałaś
                       nooooooo są istotnie  i przyjazne i piękne  .
Juz jest lepiej w moim rejonie , nie pada w zasadzie caly dzień , nie licząć mżaweczki -dychaweczki  ale ta niegrożna .
Jest cisza , syreny śpią /te strażackie/ strumyk nie szumi zlowrogo czyli zapowiada sie noc przespana od wieczora  do rana . Hiiii
  ale mi sie rymnęło . Ha !!!
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 697

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Skrzyczne  to widok z moich okien ,Babia  ciut dalej .
                                To właśnie Skrzyczne odziela mnie od Wielbiciela  to w takim uproszczeniu 
,

2 698

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wszystkich uczestników AZYLU i zgodnie z tematem wątku muszę się poskarżyć, że dwa dni temu w ogóle nie mogłam się zalogować na forum. sad  Nawet pomyślałam, że może dostałam "cichego bana"..... wink
Później już nie sprawdzałam, bo byłam u mamy.....a u niej, to nawet moja komórka ma tylko połączenie na numery alarmowe.

Mam nadzieję, że niebo się już 'wypłakało', bo jutro jedziemy w tereny, po których "płynie Wisła, płynie.....".

Anhedonio miałaś spotkanie z koleżankami z tego forum, zatem, czy wypaliło i czy w składzie takim jak poprzednio, bo kiedyś czytałam ten fragment o Waszym spotkaniu? Oczywiście, odpowiedź nie konieczna...:)
Tarantellę pamiętam i inne userki z tego okresu też.....to była taka SILNA GRUPA, dominująca, ale się wykruszyła.
Zakładam, że jesteś jedną z nielicznych, które zostały wierne temu forum.....

Witam Luc, po dłuuuuuugim nie bytowaniu, ale zakładam, ze nas podczytywałaś, zatęskniłaś do rozmowy z marudkami i swą obecność zaznaczyłaś.
Rozsądnie pomyślałaś, no bo wiesz,..... Ba-chę znasz.....to ta od sporządzania "czarnej listy".
Strach jej się nie bać.  yikes

Strzałeczko, dzięki za dokładne opisanie menu.
Też uważam, że rosół to KRÓLOWA ZUP i dobrze, że zazwyczaj gości na takim przyjęciu z obiadem (na forum jest nawet taki wątek), a karkówkę i pyzy uwielbiam, tylko, że u nas raczej serwuje się kluski śląskie.
Natomiast co do sałatek, to nie lubię gyros, wolę te tradycyjne jarzynowe i druga moja ulubiona to z tuńczykiem, na którą przepis tu podawałam.
Ze składu menu wnioskuję, że tak jak piszesz byliście pojedzeni i jeszcze zostało, a na jakość nie narzekasz.

Ja mam komunię za tydzień i mam nadzieję, że będzie menu trochę okrojone, a nie takie jak na chrzcinach (bo to u tego samego syna).
Był rosół i zupa/krem z porów do wyboru. Wzięłam zupę, bo w domu rzadko ją robię - była zjadliwa, ale moim zdaniem zagęszczana mąką ziemniaczaną i to aż za bardzo. Jadłam kiedyś u koleżanki, podbitą serkiem topionym - pychotka, więc mam porównanie.
Były ziemniaki i kluski śląskie, można było i to i to oraz kilka surówek (jedna z selera z rodzynkami i z ananasem - ta mi smakowała), a mięsa różniste i duże porcje. Pytam, PO CO?
Tyle tego pozostawało z obiadu na półmiskach, a i na talerzach też.
Sałatka żadna mi nie smakowała, pamiętam, że jedna była na bazie kapusty pekińskiej.
Zimna płyta.....też tego było dużo - różnego rodzaju szynek i mięsiw różnie faszerowanych, pasztety, jakaś ryba po sztygarsku w cieście, śledzie, moskaliki, ale......ale, jajek faszerowanych nie było, które bardzo lubię. Mało chleba!
Był drugi gorący posiłek: strogonow, nie smakował mi i mężowi również -taka zupa pomidorowa z mięsem, słabo przyprawiona.
Obeszłoby się bez niego.
Tort był dobry, ale zakupiony osobno, nie w tej restauracji.
Z ciast TYLKO jabłecznik, krojony na duże porcje. OKROPNIE słodki brrrrrr.......

Skrytykowałam do syna jadłospis i jakość, co poniektórych serwowanych dań i ich ilości!!!
Nawet nie zdążyłam wszystkiego zasmakować.....:(
A skrytykowałam dlatego, bo w tej restauracji kilka lat temu były chrzciny wnusi i wszystko było z umiarem i smaczne.
Prawdopodobnie właściciel się zmienił, a moi za bardzo się rozrzucają.....no, "małe wesele".
Jeszcze, gdyby to było w domu, ale wiadomo jakie ceny są w restauracjach.
Pewno, że to nie z mojej kieszeni.....

2 699

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:
żyworódka napisał/a:

Gumniaczków w domu nie mam, bo zostawiłam je w "Zdrówku" i to trzy na dwie nogi. lol - upominek od Klaudyny.

ŻYWORÓDKO big_smile podrzucam Ci te gumowiaczki, które zostawiłaś na Zdrówku  (ojjjjjjj.....coś mi się kojarzy, że to był prezent ode mnie - a nie od Klaudusi) big_smile.
Ciągle pada i nie możesz chodzić w pantofelkach.........
Ten trzeci - będzie zapasowy........w razie gdybyś jednego gdzieś posiała........

                           Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Rajeczko,
przez chwilę w pamięć swą zwątpiłam, sad
zatem, proszę bądź taka miła
i zajrzyj do postu dwieście trzydziestego szóstego,
w "Zdrówku' się znajdującego.......
Toż to był od Klaudusi podarek,
co prawda znikł ten obrazek,
ale z treści jej postu i kolejnych tak wynika.....:D
Wiesz, ja nie chcę wyjść na sklerotyka,
chociaż.....może faktycznie to już SKS???
Tylko u której z nas, zagościł ten bies big_smile:D:D

Wszystkim Pa,w zaraniu nowego dnia smile

2 700

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Cześc Marudy smile

Chyba już mniej można pomarudzic na pogodę, bo słyszałam, że mniej będzie padac i woda opada smile
A u mnie to ulewa była z rana, gdy wracałam z pracy. Ciężko jechac w taką pogodę, bo opony się ślizgają nawet.

Żyworódko, masz rację, te pyzy to nazywały się kluski śląskie smile
A co do rosołu to osobiście wolę flaki, zwłaszcza takie, które sama robię smile Ale trzeba pójśc na pewne ustępstwa, gdy menu dobiera się wspólnie.
Kuzynka bardziej była za rosołem i zresztą dzieci też bardziej wolą rosół.
Sałatki to raczej lubię wszystkie, jarzynowe też dobre i gyros też dobra. Z tuńczykiem też lubię, z pieczarkami również.

U nas w okolicy przeważnie jest tak, że wybiera się jedną opcję z ustaloną kwotą za osobę i według tej opcji mamy podane ile dań,ile przystawek.
Najtańsze są od 60 zł za osobę, ale to tylko sam obiad, ciasto i kawa. Najdroższa opcja była 130 od osoby. I w tej opcji są 3 dania gorące, 7 przystawek itd. Najczęściej wybierana jest opcja, którą my też wzięliśmy, czyli 100 od osoby. W tej opcji jest obiad z dwóch dań, 5 przystawek itd jak wcześniej pisałam. W zupełności ta opcja wystarczyła i naprawdę sporo jeszcze zostało jedzenia i nie dlatego, że niedobre, tylko dlatego, bo każdy był pełny po obiedzie.
Za tydzień mam komunię u brata i również u nich będzie ta sama opcja.
Zresztą każdy wybiera według własnego uznania.

Żyworódko, ale Twojemu synowi może trochę przykro było za tę krytykę. Bo w końcu wiadomo, że rodzice dziecka komunijnego starają się jak mogą, żeby wszystko było dobrze a i tak wiadomo, że nie każdemu da się dogodzic. Jednym się spodoba, innym nie. Trudno, żyje się dalej.

2 701

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Cześć Strzałko.
Właśnie zajrzałam na forum i widzę, że się świecisz smile
Ucięliśmy sobie długą pogawędkę z synusiem bo przyjechał na weekend do domu. Musiałam go wreszcie wyrzucić do spania bo jutro wyjeżdża, a jeszcze rano ma wizytę u dentysty.

Żyworódko - miło, że mnie jeszcze pamiętasz, choć dawno nie zaglądałam.

2 702

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Cześc Luc

A siedzę sobie tak wśród ludzi smile Obok mam jeszcze chomiki na półce i strasznie hałasują, bo biegają po karuzeli smile One w dzień śpią, a w nocy biegają.
Jak się nie uspokoją to ich zaraz gdzieś wyniosę lol

To na pewno miłe rozmawiac sobie z normalną i kochającą  mamą smile Kiedyś, jak mój synek urośnie to też tak będę rozmawiała, mam nadzieję smile

Wyrzuciłaś synka do spania tongue Ciekawe, czy jeszcze okrywasz go kołdrą, żeby nie marzł smile
A z imprezki już wrócił, czy to jutro dopiero ? smile
W niedzielę dentysta?

Coś forum szwankuje chwilami.

2 703 Ostatnio edytowany przez luc (2014-05-18 02:36:53)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
strzała napisał/a:

Kiedyś, jak mój synek urośnie to też tak będę rozmawiała, mam nadzieję smile

Będziesz. Jesteś wspaniałą mamą smile

strzała napisał/a:

Wyrzuciłaś synka do spania tongue Ciekawe, czy jeszcze okrywasz go kołdrą, żeby nie marzł smile
A z imprezki już wrócił, czy to jutro dopiero ? smile

Wyrzuciłam bo nic tylko chciał gadać i gadać. Chyba się stęsknił wink
Ja też.
Pewnie, że okrywam. On lubi jak mu dam buziaka na dobranoc. Niby duży koń, a ciągle to lubi.
Imprezkę miał wczoraj, dziś się tylko spotkał z dziewczyną.

Dentysta w niedzielę, bo syn ma kontrolę, a dentysta wyjechał na sobotę.

Forum już od kilku dni szwankuje.

Oprócz chomików, ktoś Ci dotrzymuje towarzystwa?

2 704

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
luc napisał/a:

Pewnie, że okrywam. On lubi jak mu dam buziaka na dobranoc. Niby duży koń, a ciągle to lubi.

To pewnie bardzo miłe dla Twojego syna. Musisz byc wspaniałą mamą smile
Nie wiem, jak to jest.

luc napisał/a:

Oprócz chomików, ktoś Ci dotrzymuje towarzystwa?

Mam jeszcze dwoje śpiących dzieci za plecami smile Oficjalnie to lubię w nocy posiedziec sama. W sumie to przecież nie sama, bo na forum są ludzie i jesteś Ty smile
Mam jeszcze kotkę, ale dzisiaj mi zwymiotowała w pokoju i na razie jej nie wpuszczam.
A mąż znowu śpi. .
Może jutro wybierzemy się na piknik rodzinny do miasta. Atrakcje dla dzieci są gratis, to warto by było skorzystac smile

Piękne zdjęcia wstawiasz, ładne widoki. Niektóre, jak w raju smile
Padac przestało? Mąż śpi, czy znowu czyta?

2 705 Ostatnio edytowany przez luc (2014-05-18 01:41:38)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
strzała napisał/a:

Nie wiem, jak to jest.

Wiem sad

Mój mąż też już poszedł spać. Pomagał dziś pół dnia znajomym przy przeprowadzce i trochę się zmęczył.
Nawet mnie nie wołał do sypialni lol

Skoro wybieracie się na piknik, to pewno u Ciebie ładna pogoda?
U mnie niestety nie, ale teraz nie pada.
Jutro się wybieramy na promocję książki o Andrzeju Mrozie, polskim alpiniście, który dawno temu zginął w górach.
Promocja jest w Piwnicy Pod Baranami.

Cieszę się, że zdjęcia Ci się podobają.
Pocztówka doszła?

2 706

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Pogoda taka sobie, zobaczymy, jak będzie jutro.
Rano była ulewa, a potem to nie padało, ale słońca też nie było.
Pamiętam, że w tamtym roku piknik szybko się skończył z powodu deszczu.

Dobrze, że można wybrac się gdzieś, bez względu na pogodę. smile

U nas w sobotę poczta zamknięta. Jeszcze nie doszła pocztówka, czekam smile
A do kogoś już doszła?

Wiesz, że sprawdzałam jeszcze raz odległośc smile i jest trasa, że jest ok 370 km alb ok 450. To jak rzut beretem smile

Chomiki przeginają i idą... do łazienki smile

2 707

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
strzała napisał/a:

A do kogoś już doszła?

Jeszcze nikt nie dostał.

strzała napisał/a:

Wiesz, że sprawdzałam jeszcze raz odległośc smile i jest trasa, że jest ok 370 km alb ok 450. To jak rzut beretem smile

Aleś niecierpliwa tongue
Poczekaj do lata smile

Chomiki maja łazienkę w klatce, czy puściłaś je na podłogę?

2 708

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
luc napisał/a:

Aleś niecierpliwa tongue
Poczekaj do lata smile

Staram się byc bardzo cierpliwa smile Tak sobie tylko dumam smile

luc napisał/a:

Chomiki maja łazienkę w klatce, czy puściłaś je na podłogę?

lol Chomiki zaniosłam z klatką do mojej łazienki, bo tam już nie słychac, jak biegają smile

A wiesz co, w piątek wracałam z miasta z synkiem i prawie byłby wypadek, że ja już byłam biała, jak ściana.. Jechałam sobie koło 80 na godz, przede mną samochód i za mną ze trzy samochody. Nagle ten przede mną rzucił kierunek, że skręca w lewo, więc zwolniłam . Spojrzałam jeszcze w tylnie lusterko i zobaczyłam samochód, który zasuwa, jak torpeda i zbliża się , żeby ominąc mnie. Skapowałam, że może walnąc w ten samochód przede mną, bo przecież on już chce skręcac, a to były sekundy. Momentalnie skręciłam w kierunku rowu, na prawo. Na szczęście ten przede mną w ostatniej chwili zauważył co się dzieje i zatrzymał się, a tamten tylko śmignął. Normalnie szok, jak niektórzy jeżdzą.

2 709

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Niestety umiejętność jazdy, a jeszcze bardziej kultura, pozostawiają dużo do życzenia.
Dobrze, że nic Wam się nie stało.

Tam gdzie teraz byłam kultura jazdy jest bardzo wysoka. Można, prawie nie patrząc, wjeżdżać z ulicy podporządkowanej i mieć pewność, że jadący główną Ci miejsca ustąpi.

Powoli będę dryfować w stronę sypialni. Po drodze okryję synusia lol

Dobranoc Strzałko.

2 710 Ostatnio edytowany przez strzała (2014-05-18 02:30:58)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ok to ja też będę się ewakuowac smile

Widzę za plecami, że dzieci też się porozkrywali, to zaraz ich też okryję smile

Dobranoc Luc.
Miłych snów smile

Edit. Ależ jestem mała, bo żeby okryc synka, to muszę wchodzic po drabince lol

2 711

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

a ku ku  Marudki
Doberek   lol wstajemy - okna otwieramy smile nareszcie słońce widzę Obrazek dodany przez użytkowniczkę

koniec smile marudzenia o pogodzie lol przynajmniej na razie smile    pozdrawiam ....

2 712

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

WITAJCIE WSZYSCY azylanci big_smile
UFFFFF... jak to dobrze, że przestaje LAĆ!!!

żyworódka napisał/a:

Witam wszystkich uczestników AZYLU i zgodnie z tematem wątku muszę się poskarżyć, że dwa dni temu w ogóle nie mogłam się zalogować na forum. sad
Mam nadzieję, że niebo się już 'wypłakało', bo jutro jedziemy w tereny, po których "płynie Wisła, płynie.....".

Anhedonio miałaś spotkanie z koleżankami z tego forum, zatem, czy wypaliło i czy w składzie takim jak poprzednio, bo kiedyś czytałam ten fragment o Waszym spotkaniu? Oczywiście, odpowiedź nie konieczna...:)
Tarantellę pamiętam i inne userki z tego okresu też.....to była taka SILNA GRUPA, dominująca, ale się wykruszyła.
Zakładam, że jesteś jedną z nielicznych, które zostały wierne temu forum...

Dobrą masz pamięć żyworódko big_smile
SILNA GRUPA stała się mniej silna gdyż (jak tłumaczyła mi onegdaj wspomniana Tarantella) EWOLUUJE każdy zespół wink
Silna była w 2010 r. kiedy połączyły nas tego samego rodzaju problemy. Spotkałyśmy się w pełnym gronie parę razy. W sumie 8 dziewczyn stąd + ZAZDROŚĆ (pamiętasz?) będąca na emigracji...
Potem, jak w jakiejś partii wink nastąpiły różne zadrażnienia np. w stopniu radykalizmu poszczególnych osób (wbrew pozorom "to nie ja..." najbardziej radykalna wink ), TEMPIE oczekiwanych zmian oraz oczekiwań i celów wink Jeszcze wspólnie zaczęło się prowadzenie bloga a potem... nastąpił rozpad na 2 frakcje smile OT życie wink
Owszem na forum zostałam tylko JA i jeszcze jedna (poznać można po adresie bloga w sygnaturce wink ). Ale już nie łączą nas wspólne tematy, chociaż nominalnie pozostałyśmy w tej samej "frakcji" wink teraz jest nas 5 na blogu... i jakoś nie chce nam się rozpadać wink Ja pozostałam na forum, bo nie lubię tracić czegoś, co się sprawdziło i jest mi miłe... choćby "co do zasady" było to niemile widziane, jako "pozostawanie w tyle". Mogę być żółwiem - co mi to szkodzi wink ?
SPOTKANIE, jak zawsze, CUDNE smile kocham je, a zgrać grafiki tylu osób wcale nie jest łatwo! big_smile
Zdjątka nawet wstawiłyśmy na bloga. Adres w mojej sygnaturce big_smile

JAKŻE ja się cieszę, że ulewne deszcze już za nami!
Mimo to, uważaj kochana na tę Wisłę i bawcie się wyśmienicie smile
UDANEJ niedzieli Życzę wszystkim big_smile

2 713

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
niu7nia napisał/a:

Skrzyczne  to widok z moich okien ,Babia  ciut dalej .
                                To właśnie Skrzyczne odziela mnie od Wielbiciela  to w takim uproszczeniu 
,

Niu7nia jako student byłem na szczycie Babiej Góry. Przebywaliśmy wówczas na praktykach w Zawoi. Zanosi się na wyjście słoneczka na niebo w Ustroniu. Jak dobrze i wspaniale!
Luc i Strzało z wielką przyjemnością i wzruszeniem podczytuję sobie Wasze matczyne opowieści. Wyrazy szacunku i uznania. Moja Mama jest taka sama.

2 714

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam serdecznie
Nocne marki z Was jak nic hehe, a ja nawet burzę przespałam tongue
Anhedonia poczytam sobie Waszego bloga bo widzę, że są to ciekawe klimaty smile
Miłego dnia

2 715

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam   marudki
nie pada, nie leje,nie mży - jest oki .
Sloneczko gdzies tam jest , widze po jasnościach w górnych partiach Skrzycznego .
                                     Maj ale masz spanie , nawet mozna Cie wyniesć  z łózkiem co ?????
                                           Co znaczy mlodość .
URL=http://www.iv.pl/]Obrazek dodany przez użytkowniczkę[/url]

2 716

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie Marudy niedzielnie smile

niu7nia napisał/a:

nie pada, nie leje,nie mży - jest oki .

U mnie znów leje (i to jak), a ranek był taki ładny....
Niu7nia - mieszkasz w pięknej okolicy. Zazdroszczę.

Wielbicielu - dzięki.
Moja Mama też taka była.

2 717

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie.

U mnie w nocy tak lało, że aż sie obudziłam big_smile. Ale milo było posłuchać troche deszczu - okno mam prawie przy samej głowie.

Postanowilam dzis zorientować się, jakie są ceny wynajmu pokoi - na mgr chce sie wyprowadzic - i powiem Wam, że ludzie się cenia big_smile. Ale co zrobić, jak mieszkania przy samym morzu smile.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ja mieszam w miescie oddalonym od morza o jakies 20 km, wiec mam kawałek.
Ide sie pouczyc pyt na obrone - co to dla mnie ok 80 zagadnien:D

Pozdrawiam

2 718

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Suzan efektywnej i miłej nauki. Ja na swoją obronę miałem do przygotowania trzy zagadnienia.

2 719

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam pięknie wszystkich big_smile - w dość ładną słoneczną niedzielę big_smile
Jak to dobrze, że wreszcie przestało lać i można było na tarasie posiedzieć big_smile




żyworódka napisał/a:

Rajeczko,
przez chwilę w pamięć swą zwątpiłam, sad
zatem, proszę bądź taka miła
i zajrzyj do postu dwieście trzydziestego szóstego,
w "Zdrówku' się znajdującego.......
Toż to był od Klaudusi podarek,
co prawda znikł ten obrazek,
ale z treści jej postu i kolejnych tak wynika.....:D
Wiesz, ja nie chcę wyjść na sklerotyka,
chociaż.....może faktycznie to już SKS???
Tylko u której z nas, zagościł ten bies big_smile:D:D

Żyworódko  hihihii.....zajrzałam do wskazanego postu.........okazuje się, że to u mnie zagościł SKS..........
tylko nie mogę dociec, dlaczego w moich zbiorach znalazły się te butki big_smile..........ani chybi zawinęłam ich.........
szkoda, że te wszystkie obrazki zniknęły......wraz z Wgrywaczem........
wtedy tyle było tych butków różnistych big_smile.

Pozdrowienia wszystkim przesyłam

2 720

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Siema Marudki smile

U mnie dzisiaj niemalże piękna pogoda przez cały dzień smile

Tylko niestety o 7 wezwali mojego męża do pracy i na piknik musiałam pojechac sama z trójką dzieci.
Ale też było bardzo fajnie. Dzieci się wyszalały, bo były różne zjeżdżalnie, trampoliny, domki dmuchane, czy baseny z łódkami, albo takimi figurami w kształcie saturna. Na tym saturnie można było stac i mocno się trzymac. Jak za dużo dzieci przeważyło na jednej stronie to niestety wszyscy lądowali w wodzie smile Moje dzieci na szczęście nie miały wywrotki tongue.
Córka była z koleżanką i mimo, że to 13-latki to bawiły się jeszcze jak dzieci smile
Porobiłam im sporo zdjęc.

A z mężem wybraliśmy się dopiero wieczorem na spacerek na cmentarz, bo sam mnie wyciągnął, żeby odpocząc trochę na świeżym powietrzu.
Zresztą lubię z nim spacerowac, bo on mi wtedy coś opowiada, a ja mu zadaję pytania jak dziecko smile
Ja jutro mam dzień wolny, ale mąż ma znowu o 4 pobudkę.

Wielbicielu zawsze możesz dołączyc do naszych rozmów, tylko nie wiem, czy dasz radę siedziec z nami do rana smile

Widzę, że Anhedonia jezdzi na jakieś spotkania z ludzmi z forum. A wiecie, że na pewno miło było by gdybyśmy wszyscy się spotkali. Ale nie wiem, czy to byłoby realne, bo pewnie mieszkamy w różnych częściach Polski.

2 721

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
strzała napisał/a:

......Córka była z koleżanką i mimo, że to 13-latki to bawiły się jeszcze jak dzieci smile

Patrząc na wpis poniżej można zadać pytanie: kto TU komu odmawia "prawa" do bycia dzieckiem wink ?
Czyż 13 lat to nie pełnia dzieciństwa wink ?

strzała napisał/a:

...A z mężem wybraliśmy się dopiero wieczorem na spacerek na cmentarz, bo sam mnie wyciągnął, żeby odpocząc trochę na świeżym powietrzu.
Zresztą lubię z nim spacerowac, bo on mi wtedy coś opowiada, a ja mu zadaję pytania jak dziecko smile
Ja jutro mam dzień wolny, ale mąż ma znowu o 4 pobudkę.

Widzę, że Anhedonia jezdzi na jakieś spotkania z ludzmi z forum. A wiecie, że na pewno miło było by gdybyśmy wszyscy się spotkali. Ale nie wiem, czy to byłoby realne, bo pewnie mieszkamy w różnych częściach Polski.

MY, te "jeżdżące" TEŻ z różnych stron... jedna ma "rzut beretem" do morza a druga tyleż samo do gór... (Jam z centrum to mi wszędzie tak samo daleko wink ) Nie może być inaczej skoro na tym forum "szaleje" CAŁA Polska - jak długa i szeroka big_smile
Wszystko TO kwestia DETERMINACJI... jak w każdym innym dążeniu wink

Maju - czytaj skoro taka wola... czy klimaty ciekawe? kwestia gustu wink ja bym rzekła, że raczej bolesne i NIKOMU nie życzę... ale dziś akurat OPTYMISTYCZNIE... o takich różnych "chalierach"... a dopiero co przedwczoraj wspominałam o własnych antenatkach wink

SUSAN - ucz się ucz smile przynajmniej BĘDZIESZ pewna siebie w obliczu..." WYSOKIEJ komisji"Nawet 80 zagadnień DA SIĘ ogarnąć... ( niedawno próbowałam, to wiem wink ) POWODZENIA!

PRZEPIĘKNEGO tygodnia WSZYSTKIM życzę big_smile mówią, że będzie pogoda-cud! (co akurat w nauce przeszkadza a nie pomaga< lecz nie sposób wszystkich zadowolić. "Wybieram" jednak BRAK powodzi wink )

2 722

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey Marudki - Azylantki lol

pomarudzę na zimno brrrrrrrrrr lol
temperatura ma wzrosnąć do 23 stp. - żeby się tylko sprawdziło lol
to co??? słoneczka i cieplutkiego poniedziałku życzę  Obrazek dodany przez użytkowniczkę osobiście lubię ten dzień .... pozdrawiam lol

2 723 Ostatnio edytowany przez strzała (2014-05-19 09:30:42)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie w piękny, słoneczny poranek smile

Anhedonia napisał/a:
strzała napisał/a:

......Córka była z koleżanką i mimo, że to 13-latki to bawiły się jeszcze jak dzieci smile

Patrząc na wpis poniżej można zadać pytanie: kto TU komu odmawia "prawa" do bycia dzieckiem wink ?
Czyż 13 lat to nie pełnia dzieciństwa wink ?

strzała napisał/a:

...A z mężem wybraliśmy się dopiero wieczorem na spacerek na cmentarz, bo sam mnie wyciągnął, żeby odpocząc trochę na świeżym powietrzu.
Zresztą lubię z nim spacerowac, bo on mi wtedy coś opowiada, a ja mu zadaję pytania jak dziecko smile
Ja jutro mam dzień wolny, ale mąż ma znowu o 4 pobudkę.

Zgadza się Anhedonio, że 13 lat to wszak pełnia dzieciństwa, bo co mam powiedziec ja, jeśli czasem lubię czuc się, jak dziecko. I gdyby nie to, że wyglądam jak nie dziecko, to z chęcią pobawiłabym się razem z dziecmi na tym placu.
Na trampolinie za to nie raz sobie skaczę, czy huśtam się na huśtawce w parku:) Przeważnie wtedy, jak jest mniej dzieci to wszędzie się pobawię, gdzie się zmieszczę lol

Wczoraj te 13-latki bawiły się chwilami obok 2, 3 letnich dzieci, nie wszędzie mogły wejśc, bo przecież by stratowały te dzieci. One obie są już wyższe ode mnie smile

Co do spotkań, to też potrafię byc zdeterminowana i jeśli by było trzeba, to pojechałabym na drugi koniec Polski smile

Ja chyba też lubię poniedziałki, jak Basia, ale najbardziej wtedy, gdy mam dzień wolny, jak dzisiaj smile

Muszę wziąc się trochę za sprzątanie, bo potem może pojedziemy z mężem do miasta i z małym.

Słonecznej pogody wszystkim smile

2 724

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Oj, Strzało byłoby ciężko. Dla Was, Moi Drodzy piosenka. Jedna z moich ukochanych.

2 725

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam..
Nie dziękuję (co do obrony), aby nie zapeszyć. wink Od week zacznę tak na poważnie naukę. Co prawda jeszcze jest trochę czasu, ale im szybciej zacznę tym lepiej. smile
Czekam na uzupełnione ankiety do badań -jak sobie wyobrażę te całe liczenie, procenty, tabelki  to normalnie.... big_smile. No ale cóż.

Na pomorzu było bardzo cieplo, ale pogoda się popsula. Liczę wiec na burzę z piorunami big_smile

Pozdrawiam.

2 726 Ostatnio edytowany przez niu7nia (2014-05-19 21:56:57)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Marudki  witam  wieczorkiem
po ogrodzie moje stawy i mięsnie w fatalnej kondycjii,, pewwnie to jutro odchoruję .Chyba troche przeholowałam z prackami  w ziemi .Nie mam nigdy umiaru a potem zdycham  i od nowa zabieram sie do pracy .
Bylo ciepło , slonecznie , a trawa ???  szkoda gadac rośnie jak oszalała.Skróciłłam , jej dzisiaj odrosty  hiiii a jutro cd,  cięcia .
Suzan - dobrego  opanowywania  materaiału   na obronę
http://www.iv.pl/images/79557944103954118249.jpg

2 727

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

witam Marudki srana lol

dziś powienien być ładny cieplutki - to nie ma na co narzekać lol:lol: - i bardzo dobrze lol

         Obrazek dodany przez użytkowniczkę ott i pytanie ?? konkretne lol

                   

  na kawkę zapraszam   Obrazek dodany przez użytkowniczkę miłego dnia lol

2 728 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-05-20 11:05:43)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Marudkowo.

Korzystając  zarówno z dnia wolnego jak i z ładnej pogody uciekam na balkon, biorę materiały do nauki i daję wycisk mózgowi big_smile.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

No cudne zdjęcie. smile

Pozdrawiam. smile

2 729 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-05-20 12:47:44)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej wszystkim!!!
Cudne zdjęcia, cudna pogoda, cudne życie... wink aż "chce się żyć".

Przyznam się bez bicia, że nieco "podupadłam na duchu" ostatnio i złe myśli miały do mnie dostęp. "Obrzydlistwa urzędowe", na które tu na początku wątku z Migą żeśmy narzekały, wisiały nade mną jak miecz Damoklesa od dawna. Zrejterowałam i mimo "zaproszenia" z urzędu, nauczona niemiłymi doświadczeniami, nie poszłam.
W każdym razie.. pofolgowałam sobie i by doglądnąć "dziaciaka" TEŻ zaserwowałam sobie wolne. Tymczasem spotkała mnie miła niespodzianka. I na COŚ (więcej) się to wolne przydało... Zadzwonił do mnie miły pan z owego urzędu... Bez pretensji, obrazy czy oburzenia (jak to miało miejsce w trakcie uprzedniej wizyty i co mnie skutecznie zniechęciło do kolejnej) smile
Czyżby i "urzędasy" mogły ludzkiej twarzy DOSTAĆ wink ? w każdym razie umówiłam się na pertraktacje - "nic młotkiem, nic na siłę". JESTEM zdumiona...

DOBREGO dnia WSZYSTKIM życzę smile

2 730

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam się słonecznie z mego zakątka Polski wink
Dziś odstresowuję się po wczorajszym okropnym dniu i tak sobie ślimaczę po necie hehe.
Czytałam bloga i już wiem, że do kobiety diamentowej długa ma droga, ale wszystko pomalutku.
Miłego dnia życzę.

Posty [ 2 666 do 2 730 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 40 41 42 43 44 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026