Cześć Baby Jagi
. Co tak czarujecie? Żadne stłuczone lustra nie wróżą siedmiu lat nieszczęść. Ale już wypite popioły wróżą szczęście, a co! Kciuczki potrzymam, niech Wam sie spełni!
Niunia, kochana :*, wstawiaj nam tu śliczne obrazki i mniej myśl o statusie, a więcej o peselu
.
Strzałko, dzisiaj rzeczywiście miałam lepszy dzień. Za synka trzymam kciuki, ale nie tak do bólu- zda na pewno. Córci gatuluję, że egzamin był łatwy ( bo pewnie nie dla każdego).
Witaj Żyworódko. Co z tymi lustrami?! U Ciebie też? Zaczynam się bać o swoje, bardziej niż o drzwiczki. W ogóle, to śniło mi się lustro- niepotłuczone.
Suzanko, wreszcie w weekend trochę odpoczęłaś od szkoły, tak? Jak Twoje siniaki? Czy już zaleczone i nowe są, czy się nakładają? 
Raju, a ja nie czaruję na te lustra i barki, zobaczymy, co będzie. Niemniej to naprawdę jest dziwne, że akurat lustra i barki naraz u tylu osób z jednego forum, prawda?
Wercia, hej, hej
, zdrowiejesz?
Anhedonia, o kurczę, 18ka?! Toż to też wyzwanie i dla porfela i dla uczuć ( czy jak to nazwać?). A w ogóle mam podstawowe pytanie: jak to nie ma alkoholu?!wszystko wypiła
? Czy może też przezornie za szafą trzyma? 
Mi w niedzielę, jak chciałam wejść na forum, napisano komunikat, że Luk (:P) wyczerpała cały limit wejść na forum, jakieś chyba kilka tysiecy
. (luc, czytasz?). Poważnie, taki był jakiś komunikat, że user Luc_44 wyczerpał limit wejść, to znaczyło chyba, że coś się tam na serwerach nie pozamykało...a zresztą- nie wiem
. Zwaliłam winę na luc
.
Dzisiaj to było ciepło, ludzie! Lato! Na wycieczce rowerowej byłam. Zdążylismy przed deszczem i burzą. Dawno nie jeździłam na takie dłuższe wycieczki, no to wiecie, co mnie boli i w jakich różnych pozycjach usiłowałam dojechać do domu!
. Ale części mi już wypoczęły, sińców chyba nie ma
.
Miłej nocki Migusiątka
.