netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 140 wyświetleńzałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 32 33 34 35 36 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 146 do 2 210 z 10 608 ]

2 146 Ostatnio edytowany przez miga (2014-03-31 21:45:51)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór smile.
Susan, dlaczego masz sińce? Od konia? Czy spadłaś? Nigdy nie jeździłam, więc nie wiem, jak to jest. Nie wiedziałam też, że kręgosłup daje się od tego we znaki. To tak, jak u Strzały, tylko że u niej z przepracowania, a u Ciebie z pasji. Pasja jest w życiu bardzo ważna. Ja czekam, aż Cię w telewizji na zawodach zobaczę smile. Ciekawa jestem, kiedy masz nastepną jazdę, bo z takim obolałym ciałem, to pewnie nieprędko?
Raju, a jak maszyneria nowo zakupiona? Czy naleśniki się udały?



Kwiaty dla azylantek smile:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 147

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Pesel  służy  SKs-owi
                                     nie są lubiani  ale niestety  blisko nas  buuuuu
Nie lubie  ich  buuuuu  jak mało  kogo /.
  Do juterka   padam  na  marudkową mordkę  ,
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 148

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzien dobry :)Wzielam udzial w konkursie wokalnym .To tez sa tam moje dwa nagrania .Piosenki pt.Pamietasz byla jesien oraz Pieknie zyc.Zapraszam do glosowania.Liczy sie kazdy glos.Bede bardzo wdzieczna o glosiki.No to wiec glosujmy :)A Oto link http://www.nauka-spiewu.pl/konkurs.php

2 149

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam w Marudkowie smile

Jestem, żyję, patrzę , a więc jest dobrze big_smile będzie może lepiej smile dziękuję za kciuki, życzenia patrzenia i w ogóle big_smile

Wielkopolaninko, zagłosowałam na "pięknie żyć" na te drugą już sie nie dało...masz ciekawy głos. A ta fotka na nagraniu to Ty? taka skromna osóbka ?

Niunia zastanawiam się, kto wymyślił ten pesel, przecież to bubel big_smile

Poczytałam o konikach, naszyjnikach i innych takich...ale już "nadejszła pora reraksu" dla moich ocząt, więc się wycofuję życząc miłego dzionka i zaskakujących psikusów big_smile

Pozdrawiam i buziole zostawiam smileObrazek dodany przez użytkowniczkę

2 150

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam marudki smile dzis moj ukochany dzien Pryma Aprilis smile i moje 31 urodziny mam juz rafaello robie salatke jarzynowa....i dzis totalna laba big_smile

2 151

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wercia napisał/a:

Witam w Marudkowie smile

Jestem, żyję, patrzę , a więc jest dobrze big_smile będzie może lepiej smile dziękuję za kciuki, życzenia patrzenia i w ogóle big_smile

Wielkopolaninko, zagłosowałam na "pięknie żyć" na te drugą już sie nie dało...masz ciekawy głos. A ta fotka na nagraniu to Ty? taka skromna osóbka ?

Niunia zastanawiam się, kto wymyślił ten pesel, przecież to bubel big_smile

Poczytałam o konikach, naszyjnikach i innych takich...ale już "nadejszła pora reraksu" dla moich ocząt, więc się wycofuję życząc miłego dzionka i zaskakujących psikusów big_smile

Pozdrawiam i buziole zostawiam smilehttp://vpx.pl/i/2014/04/01/buzki005.gif

Wercia ta osobka na fotelu to ja smile

2 152 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-04-01 14:24:51)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga już tłumaczę. Nie jeździłam ponad pół roku. Gdy po takim czasie wsiądziesz na konia, nagle zmuszasz swoje mięśnie w nogach, dłoniach i plecach do niesamowitego wysiłku, na które nie są gotowe wink Stąd ten potworny ból big_smile Ale warto było wink a siniaki i drobne stłuczenia w stadninie są zawsze wink Łatwo o otarcia czy nieprzewidziane uderzenia o coś wink.
Spaść nigdy nie spadłam, i szczerze mówiąc nie chciałabym doświadczyć tego. Zwłaszcza podczas skoków. 
Chciałabym wziąć udział w zawodach, ale nawet gdyby mi się to udało to jeszcze daleka droga przede mną smile

Dziś zdecydowanie chłodniej na dworze. Byłam jakiś czas teamu na spacerku -  chcę rozchodzić zakwasy, przede mną znów intensywne treningi wink
Będąc ostatnio w empiku zobaczyłam dwie naprawdę ciekawe książki i tak od kilku dni myślę - kupić czy nie kupić wink Chyba jednak się zdecyduję.
Dobra, ja uciekam. Trzymajcie się wink
Pozdrawiam.

2 153

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

. Z koronką to jest tak, że już od roku myślałam o tym, żeby zrobić coś ładnego na koszyczek, no i oto cud prawie big_smile, bo zrobiłam. Ładna wyszła, wg mnie to nawet piękna. Nie mam zdjęcia. A naszyjnik taki:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

tyle, z na drutach z kolorowych resztek. Ładny jest (ach, co tam: PIĘKNY big_smile!)

Miga powaliłaś mnie na kolana swoim naszyjnikiem.......jest cudnyyyyy........zapewne koronka też!
Bardzo mnie interesuje strona techniczna naszyjnika........potrafię robić na drutach, był okres, że dużo różnych rzeczy robiłam........jakieś sweterki, sukienki itp.......ale naszyjnika - nigdy.
Pytam z prostej ciekawości - jak robisz?????.......może takie proste paseczki, które same się zwijają????........i ta plecionka........wygląda super big_smile.
Jeżeli masz jeszcze zdjęcia swoich arcydzieł - to pokaż big_smile będę podziwiała big_smile

Z zachwytu nad naszyjnikiem zapomniałam się przywitać.

Dzień dobry Marudki
wczoraj była wiosna - wystawiałam się do słonka.......a dziś zimnica okrutna, rankiem wyszłam w cienkiej kurtce - to natychmiast musiałam zawrócić.

MIGA - pytałaś o zakupioną maszynerię big_smile - została przetestowana......dobrze się sprawiła przy naleśnikach, a w związku z tym jestem pewna, że przy ciastach też zda egzamin. Ostatnio naszły mnie chęci na ciasta kruche, a do tych używam rąk, a nie miksera.

2 154

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Ja też witam po przepięknym słonecznym dniu big_smile.........ale zmiana godziny mnie wnerwia!.........bardzo silnie odczuwam brak tej jednej godziny..........najbardziej wieczorem.

Anhedonia oświeciła nas w sprawie "pikniku militarnego" big_smile ........fajny taki targ z militariami.
A czy różne rodzaje broni z czasów odległych też są prezentowane? .....(tak sobie tylko rozważam - odpowiedzi być nie musi).

PS
zapomniałam napisać o "marcówce".......bardzo mi się podoba! Niunia super określenie! JUTRO KONIEC "MARCÓWEK"

Witajcie w świeżo nastałej okazji do zainicjowania "kwietniówki"... Choćby na cześć Iskry!

Raju - nawet pokazywali migawkę w telewizorni w niedzielę (ten piknik) - były inscenizacje, takie krótkie scenki... Jedna "zrobiona" przez postacie w mundurach z okresu wojen napoleońskich, druga z czasów "Cudu nad Wisłą" a nawet współczesna w wykonaniu elewów ze szkoły wojskowej - tak na oko: "obezwładnienie niebezpiecznych terrorystów".
Było, oj było na KIM oko zawiesić wink

Migo - jesteś niesamowicie uzdolniona z tymi koronkami. Szczerze zazdraszczam smile

ISKRO: "niech Ci gwiazdka pomyślności nigdy nie zagaśnie, nigdy nie zagaśnie..." wink BAW się wyśmienicie!!!

Werciu: "TYLE słońca w całym mieście..." - CIESZ się patrząc WYŁACZNIE przez przyciemnione szybki... Niech się szybko zagoi, co ma się zagoić smile

WSZYSTKO wkoło kwitnie jak szalone wink a ja mam kota na punkcie momentu kwitnienia drzewek owocowych. Włażę między gałęzie i wącham i wącham... irytując tym niesamowicie NIEpełnoletnią wink jestem "na haju"... UWIELBIAM... big_smile Ot. stara wariatka wink
SZALONEJ wiosenki dziewczyny

2 155

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wielkopolaninko odsłuchałam Twojego pięknego śpiewu big_smile
Zdolna i piękna dziewczyna JESTEŚ : zagłosowałam, ale szkoda, że tylko na jedną piosenkę można głosować.
Trzymam kciuki za wygraną big_smile

Suzan z wielką przyjemnością będę czytała (jeśli będziesz chciała się tym dzielić) o postępach w jeździectwie.
Wspomniałaś, że ciekawe książki wypatrzyłaś - qrczę! znowu jestem ciekawska.......jakie.....:D

Niunia kochana big_smile zostaw Ty, ten PESEL w spokoju big_smile........w czym on Ci wadzi????? jest - bo być musi......niechaj sobie będzie.......

Werciu już wszystko co najgorsze - jest za TOBĄ....... teraz już tylko lepiej będzie big_smile

Iskierko big_smile 100 LAT! W DOBRYM ZDROWIU CI  ŻYCZĘ
Odpoczywaj w DNIU  SWOICH  URODZIN big_smile i daj się rodzince obskakiwać big_smile

Anhedonia od kilku dni nie zajrzała........o matko!......może się przeziębiła na tym "pikniku militarnym"......albo coś jeszcze innego się stało.

Zostawiam stworka, który będzie witał czule MARUDKI -

                                       Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 156 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-04-01 17:44:25)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raja pewnie, że będę się dzielić swoimi postępami. smile Cieszę się, że się tym zainteresowałaś. Może dzięki temu wzbudzę w kimś nową pasję wink.
A co do książek to "Zimowa opowieść" oraz "Nie zapomnij mnie". Ta pierwsza jest jeszcze baaaardzo nowa. Zobaczę jak będę stała z pieniędzmi wink. A może już ktoś czytał ? wink

Nie wiem jak Wy, ale ja osobiście leże na swoim ulubionym tapczaniku, słucham "Tourner Dans Le Vide" - Indila i odpoczywam wink Uwielbiam francuskie piosenki smile

2 157

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Suzan dzięki Ci bardzo za odpowiedź w sprawie książek. Wyszukałam natychmiast w Googlach  i już wiem jaka to jest tematyka.
"Zimowa opowieść" zainteresowała by mnie bardzo, ale w bibliotece z której korzystam takich nowości, niestety nie ma........ciągle brakuje pieniędzy na zakup nowych książek. Kiedyś kupowałam ogromną ilość książek, ale doszło do tego, że półki się łamały w moim małym mieszkaniu. Podczas kolejnych remontów, przekazywałam książki do biblioteki terapeutycznej.
Ostatecznie pozostawiłam tylko te, z którymi za nic w świecie nie mogę się rozstać.

SUZANKO big_smile - kiedyś usłyszałam, że dżokeje muszą spełniać określone warunki fizyczne (nie mówiąc już o psychicznych)...... przede wszystkim  preferowany jest niski wzrost i drobna budowa ciała (a może waga ) - prawda to? - czy fałsz?
Na chłopski rozum, to trzyma się wszystko kupy.........bo jak by tak osobnik wagi ciężkiej próbował skoków przez różne przeszkody - to byłaby masakra zarówno dla osobnika jak i dla konika big_smile.

Wybywam do kuchni.......pokręcić się między garami.......

2 158

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo kochana już Ci tłumaczę wink To co piszesz jest prawdą. Jednak rekreacyjnie jeździć może każdy. smile Tym bardziej, że obecnie ludzie są naprawdę wysocy i w większości chudzi. wink Uważam, że ważniejsza od wzrostu jest waga. Osobiście sama nie należę do niskich dziewcząt (mam ponad 172) i dużo nie brakuje mi do niedowagi. Więc myślę, że dla konia ciężka nie jestem . smile
Podsumowując. Każdy miłośnik koni, zajmujący się jeździectwem dba o własną wagę. Bo to naprawdę ważne. wink

Co do książek. Też nie stać mnie, by każdą kupować bez opamiętania. Ale to dobrze. Wpierw trzeba trochę się natrudzić, odłożyć big_smile I radość z takiej książki większa od razu wink
Życzę Wam miłego wieczorku.

2 159

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Marudki  - Migusiem mówię  Wam  dobranoc
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 160

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dziekuje pieknie za zyczenia dzis tez troche gosci przyjmuje smile Milutkiego dnia zycze choc chlodno na dworze....

2 161

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
iskra27 napisał/a:

Dziekuje pieknie za zyczenia dzis tez troche gosci przyjmuje smile Milutkiego dnia zycze choc chlodno na dworze....

Iskierko, nie składałam Ci życzeń...zatem wszystkiego co piękne, dobre, miłe i potrzebne Ci życzę smile buźka smile i kwiatuszki...

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 162

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

MARUDKI  Z  MIGUSIOWA - MIGUSIE  Z  MARUDKOWA

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę.Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 163

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Jak wypoczną mi oczęta po operacji, to zaczne czytać big_smile  tak dawno nie czyatłam nic fajnego, nie pamietam już jak to się robi big_smile muszę zrobić ściągę tego co czytacie, ale w mojej bibliotece nie zawsze te ciekawe pozycje są...albo może sobie pzrypomnę inne jakieś dzieła...najlepiej polskie. Ale jeszcze chwilę cierpliwości muszę mieć...

2 164

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Pięknego wiosennego dnia życzę smile

2 165

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
                              Wiosna ??   ponoć  ???   zimno  brrrrrr
Chyba trzeba będzie  przeprosić  sie z  ciepłymi zimowymi ubraniami .Wczoraj juz wyciągnęłam  ocieplaną kurtkę   i wcale
nie było  za gorąco .
Zapowiadali ocieplenie i gdzie  ono ???
To się miejscie  Marudki -  do popołudnia .

2 166 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-04-02 13:45:48)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
niu7nia napisał/a:

...Chyba trzeba będzie  przeprosić  sie z  ciepłymi zimowymi ubraniami .Wczoraj juz wyciągnęłam  ocieplaną kurtkę   i wcale nie było  za gorąco .
Zapowiadali ocieplenie i gdzie  ono ???

NO - NA PEWNO nie w Moskwie i nie w USA. Bo tam wróciła ZIMA! W TV widziałam wink

SKŁADAM "gorącą" reklamację! :

Raja napisał/a:

Anhedonia od kilku dni nie zajrzała........o matko!......może się przeziębiła na tym "pikniku militarnym"......albo coś jeszcze innego się stało...

Ja nie zajrzałam? JA? Wszak "POde mną" wprost pisałaś! Ja tam dyrdymały o WĄCHANIU nadawałam... a "zaszkodziło" na wzrok czytelnikom? sad
FAJNY STWÓR - może ZIMĘ wypłoszy? wink

Werciu - słyszałam o takich wypożyczalniach, gdzie są "książki" nagrane przez aktorów. Audiobuki? Może da się poszukać?

Idę sobie. Kwiatki wąchać... Co tam temperatura - wystarczy się "adekwatnie" UBRAĆ - grunt, że kolory i zapachy szaleją...
...a w zeszłym roku o tej porze śnieg leżał? ZDAJE mi się? BO jakoś tak WIĘCEJ było śniegu na Wielkanoc (niż na Boże Narodzenie... i to poprzedzające, i to następujące wink ) JAK pomnę...? big_smile
Słonecznego dnia...

2 167 Ostatnio edytowany przez Raja (2014-04-02 15:59:49)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam Wszystkich w środę big_smile
w słoneczną pogodę
big_smile

Żonkile pięknie kwitną,
pączki rozchylają
do Was - Marudki
główkami kiwają big_smile

Anhedonio "gorącą" reklamację uwzględniam w 100% ...... i jeszcze przeprosiny dołączam big_smile.......hihihii znalazłam się tuż pod TOBĄ big_smile .......a jednak nie widziałam.......... pewnie dlatego, że POD TOBĄ.........zasłoniłaś mi świat cały......."zawsze najciemniej pod latarnią" big_smile
Cudnie kwitną drzewa.........obsypane białym kwiatem........można wąchać bez końca big_smile........hihihi.....ja tylko patrzę, bo z powodu palenia fajek dobry węch utraciłam.
Mądrości ludowe powiadają, że dopóki kwitnie tarnina - będzie zimno.........ta przepowiednia zawsze się sprawdza (obserwuję to zjawisko od kilku lat), właśnie w ostatnich dniach zakwitła........... dopóki kwiecie nie opadnie - nie chowajcie ciepłych kurtek big_smile
Też wspominam ubiegłoroczną ostrą zimę - o tej porze........śniegi były potężne, na szczęście teraz cieszymy się słoneczkiem..........nic to, że zimne wiatry powiewają.......


PS.........noooo....ja ....nie mogę.......
starym zwyczajem M-58........
okazuje się, że najwięcej kłapię dziobem......czyli łapkami po klawiaturce big_smile

2 168

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wink
Cały dzień, od rana do wieczora na uczelni. Jak dobrze jest zasiąść w swoim ulubionym fotelu przed ulubionym sprzętem z filiżanką herbatki zielonej i czekoladą gorzką obok wink
Pozdrawiam.

PS: Raja kupiłam książkę, nie mogłam się oprzeć ;P.

2 169

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór Migusie, tu Maruda big_smile. Co tam słychać w kafejce?

Raja znowu przywłaszczyła sobie nową kartkę: Marianna-58 big_smile. Raju, z owoców tarniny wychodzi bardzo dobra nalewka. W moich stronach toto chyba nie rośnie. Nieraz od kolegi dostawaliśmy, ale ostatnio o nas zapomniał sad.
Naszyjnik tak własnie zrobiłam, jak piszesz: proste paseczki po jednej stronie same prawe oczka ( prawie), które sie same zwijają. Jednak zrobiłam te paseczki z dwóch kolorów obok siebie łączac je na środku paska lewym oczkiem ( jeszcze te kolory co jakis kawałek zmieniałam). Potem poplątałam wg wzoru na obrazku, zeszyłam i gotowe. Nie mam zdjęć swoich arcydzieł- ba , nawet i arcydzieł żadnych nie mam big_smile.

Niunia, pesel służy sks-owi? To mi nic nie mówi, więc dalej żyć będę w błogiej nieświadomości wink. A tak w sekrecie Wam powiem, że nijak się ma ten mój pesel do mnie- doprawdy nie wiem, skąd on sie wziął, w każdym razie ja go nie uwzględniam big_smile.

Wilekopolaninko, zagłosowałam ,skoro prosisz, śpiewaj dziewczyno, spiewaj, konkursy wygrywaj smile, powodzenia!

Witaj Werciu! Fajnie, że juz możesz z nami popisać smile. Tyle czasu już zapewne nie mogłaś czytać, to teraz już z górki smile. Już coraz bliżej masz do ksiązek smile.

Iskra wszystkiego najlepszego z okazji Twojego wczorajszego święta. Wyobrażam sobie, że wcinam Toje rafaello ( którego juz zapewne nie ma sad)

Susan, musisz to naprawdę kochać, żeby się tak torturować wink. Całe szczęście, że nie spadasz. Ja myślałam, że jak się jeździ konno, to się czesto spada- byłam w błędzie smile. Co do książek, to ja zdecydowanie uważam, że lepiej wypożyczać. Teraz nawydajesz pieniedzy, nazbiera Ci się fura ksiazek, które juz będa przeczytane- będą tylko lezały i zajmowały miejsce. Ja to przerabiałam- potem prawie wszystko do biblioteki oddałam, jak Raja. Już nie kupuję- no może tak z jedną na rok smile. Właśnie przeczytałam, że kupiłaś książkę big_smile. Pewnie dobrze zrobiłaś. Ja po prostu wtedy, kiedy miałam dużo książek, to nie miałam na nie miejsca i naprawdę baaaaaaaardzo mnie denerwowały big_smile.

Anhedonia, dzięki, ale ta pochwała na wyrost smile. To wspaniale, że jesteś "starą"(?) wariatką. To oznacza, że Twój pesel też 'bubel" big_smile.

Tarnina do wąchania ( nie wiem, czy pachnie):

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 170 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-04-02 20:36:27)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga pewnie, że to kocham wink I to najbardziej na świecie spośród innych pasji. Tak już mam. Miłośnikiem koni i jeździectwa jest się od malutkiego smile. A Ty czym się interesujesz?
Piękne zdjęcie.

A co do książek to też jestem za wypożyczaniem. W domu nie mam ich za wiele, kupuję tylko te, które chcę mieć obowiązkowo na własność. Takie perełki. Zwłaszcza psychologiczne wink.

2 171 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-04-03 16:56:40)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

...Co do książek, to ja zdecydowanie uważam, że lepiej wypożyczać. Teraz nawydajesz pieniedzy, nazbiera Ci się fura ksiazek, które juz będa przeczytane- będą tylko lezały i zajmowały miejsce. Ja to przerabiałam- potem prawie wszystko do biblioteki oddałam, jak Raja. Już nie kupuję- no może tak z jedną na rok smile. Właśnie przeczytałam, że kupiłaś książkę big_smile. Pewnie dobrze zrobiłaś. Ja po prostu wtedy, kiedy miałam dużo książek, to nie miałam na nie miejsca i naprawdę baaaaaaaardzo mnie denerwowały big_smile.

Anhedonia, dzięki, ale ta pochwała na wyrost smile. To wspaniale, że jesteś "starą"(?) wariatką. To oznacza, że Twój pesel też 'bubel" big_smile.

Migo - NIE NA wyrost - zapewniam big_smile PODZIWIAM osoby, które potrafią robić piękne rzeczy (i pożyteczne rzeczy)
KIEDYŚ młode dziewczę było "przyuczane" przed zamążpójściem do różnych takich zajęć... Teraz? I guzika co niektóra nie umie przyszyć i wodę przypali wink CORAZ rzadsze TAKIE umiejętności, skoro WSZYSTKO można kupić (bądź zamówić wink )

Co do książek - cóż począć gdy chce się takie różne perełki mieć na wyłączność i powracać do treści w nich zawartych wciąż i wciąż... od nowa?
Też mam podobnego "kota"... wink Ale przynajmniej i kupę miejsca na trzymanie. Dzieciątka "odziedziczą i niech się martwią - choć i o to nie mam co się obawiać. Co druga dyslektyk (i nie czyta) co druga zaś "mól książkowy" i czyta wszystko co pod rękę się nawinie wink taki "przekładaniec "tortowy"...
Wczoraj NIEdorosła "naciągnęła" mnie na 11 książek w języku angielskim... i potem strasznie się sumitowała, że wydałyśmy tak poważną kwotę... aż 33 zł. Kazałam się popukać gumianym młotkiem po łepetynie... Bo gdzieżbym ja kupiła choć ze 3 książki w "cudzym" języku za te pieniądze??? MAM żałować 3 złotych (za szt.) na POMOC DYDAKTYCZNĄ???
Jak to trzeba (czasem) "narysować" aby stało się zrozumiałe wink

Piękna wiosna - choć ciepłem nie rozpieszcza... GRUNT, że słoneczko świeci smile
To mówicie, ze trzeba czekać aż tarnina przekwitnie. Kurka wodna - chyba nie mam nigdzie w okolicy "materiału" do obserwacji sad stąd i nie mam pojęcia czy tylko pięknie "daje po oczach" czy również pachnie... ciekawe.
Miłego wieczorku wszystkim smile

2 172

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej. Ulalala ale dziś tu pustki wink

Z racji tego, że jest to Azyl dla marudzących inaczej, to Wam teraz troche pomarudzę. Otóz jestem zmęczona, zjadłam dziś trochę niezdrowego jedzenia i teraz mam wyrzuty sumienia. Zaniedbałam też ostatnimi czasy jogę i jestem zła na siebie. hmm Ogólnie jest kilka rzeczy, które powinnam nadrobić, a zawsze znajdę jakąś wymówkę. I tak o.

Jeśli chodzi o dzisiejszy dzień, to minął dość szybko i dość miło.
Pozdrawiam.

2 173

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej, hej! wszystkich wiosna dopadła i z niektórych tak wycisnęła soki, że na kafejkę sił brakło big_smile.

Ja też się przyznam: dzisiaj się nie odchudzałam, a dokładnie "nie zadbałam", żeby linię trzymać. Podjadłam sobie porządnie i nawet batonika sobie kupiłam, bo mnie jakaś chętka wzięła na osłodzenie sobie dnia smile. Susan, jeszcze joga?! Nie da się robić wszystkiego smile. Pytasz, czym się interesuję? Teraz, to już chyba tylko ogródkiem. I ciągle, nieustannie, przez całe życie interesuje mnie sens egzystencji. I nikt mi nie da odpowiedzi sad. Ogrom wszechswiata mnie fascynuje i przeraża, a tu ludziki jakieś wojenki sobie robią. Co ja robię tu? hmm

Dzięki Anhedonia, jak naprawdę podziwiasz, że umiem zrobić koronkę, to się cieszę i pochwałę radośnie przyjmuję smile.
No toście zaszalały big_smile! Widać nieLETNIA zauroczona "rozumieniem" obcego języka straszne chęci do nauki dalszej wykazuje smile. 30 zł za tyle edukacji to pestka.
U mnie dzisiaj gorąco było, zwłaszcza w południe, a to Polska też środkowa smile. Cudownie było na dworze, możnaby tak delektować się tym pięknem bez końca...

Obrazek dodany przez użytkowniczkę



Dobrej nocki, dobrego piątku, pa smile

2 174

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

MArudki  -  niestety  ostanie dni  mam  bardzo  napięte .......... ale pamietam  o Was .
                    Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 175

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry[/b big_smile.........jeśli tu ktoś się pojawi big_smile  big_smile

dziś u mnie jest [b]M - jak marudzenie....... albo N - jak narzekanie ........a powody????? oczywiście są, bardzo prozaiczne, bo..........
w dalszym ciągu przewalają się przez mój dom fachowcy różnej maści........
przed chwilą był stolarz, zobaczyć co należy zrobić, aby doprowadzić część mebla do stanu używalności.........
Wcześnie rano.......ni z gruchy.....ni z pietruchy......pierdyknęły mi drzwiczki od barku..........ale był huk!! aż kieliszki wyleciały na podłogę.......oczywiście potłukły się w mak.......
ale co tam kieliszki.......dobrze, że te flachy z nalewkami zostały  na swoim miejscu.
Magnesy zamykające przestały trzymać, a ponadto boczny zaczep wyrwał się z drewna w klapie drzwiczek.........koniec świata........bo zamyka się to inaczej - czyli od góry............a teraz wisi i cała wystawka jest na wierzchu.
Wpadłam na genialny pomysł i przywiązałam sznurkiem do przyklejonego wieszaka...........trzymało kilka godzin.......i znowu pierdykło........aż szkło się posypało.........
Stolarz po obejrzeniu......wie co należy kupić..........przyjdzie wieczorkiem i zrobi.........UUUFFFFF.......kamień z serca........

Ekspres do kawy też trafiło.........jakieś żówienko poszło przy pojemniku na wodę..........odpuszczam.........mogę pić kawę plujkę..........bo nawet nie wiem jakiego fachowca do tego szukać........

Uciekam.......przyszedł stolarz big_smile

2 176

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam.
NIUNIA, cosś Ty taka zajęta? Pusto bez Ciebie smile.
RAJA, naprawdę bardzo współczuję, coś Ci się sprzęty itp. sypią ostatnio. Ty jesteś dzielna, to przetrzymasz, ale napewno nerwy dochodzą do głosu?
Ja też nie w sosie, to mówię: DOBRANOC.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 177

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migusiu  napewno  doskonale wiesz że real  bywa okrutny i nieubłagalny ??
                     ot kak w żiżni  hiiiii
                     szczególy i szczególiki  zostawię  na .....potem  hiiiii .....pozwolisz   madamme ???

2 178

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Pomarudzę na pesel   bo niski  buuu, na pogodę  bo zimno . na  brak męskiego ramienia ,bo smutno  na smutek
bo  żle wplywa na nastrój , na nastrój bo on dyktuje  nastawienie  do życia .
Koniec marudzenia  i .............dobrej  nocki    marudereczki .
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 179

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hallooo.....Halloooo!!!!......tu ziemia!!!! wzywam  W A S!!!! Migające  big_smile  Migusie big_smile........co robicie, że WAS nie ma??????

Niunia dołączam do CIEBIE w dzisiejszym marudzeniu na POGODĘ........cały tydzień słuchałam jak to ma być ciepło w weekend........a tu kicha!.........zimno okrutnie......coraz zimniej......bbbrrrrrr

Miga big_smile faktycznie ostatnio u mnie sypnęło awariami sprzętów i wszystkiego co się napatoczy.........ot.....takie prawo serii.......powiem CI, że nawet się już nie denerwuję big_smile mam nadzieję, że to już koniec tej seryjki.
Stolarz wczoraj ładnie naprawił klapę od barku.........wstawił nowe magnesy, ale na wszelki wypadek zawartość barku przeniosłam w inne miejsce - bardziej bezpieczne big_smile.

Pozdrawiam WAS WSZYSTKIE big_smile i życzę samych przyjemności weekendowych big_smile .......nawet tych kulinarnych

2 180

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczórek smile.
Rajeczko, jakbym wiedziała, że się nie denerwujesz, to co innego bym wczoraj napisała, bo tak mnie klawiatura swędziała big_smile. Ale ugryzłam się w ENTER big_smile. Moja kochana, wczystko ma jakąś tam swoją wytrzymałość, takie drzwiczki też- co wieczór sąsiadko-koleżanka....no i się drzwiczki urwały big_smile. Ja swoje nalewki trzymam za szafą ( a resztę w piwnicy, ale szafa spokojnie wystracza big_smile). No! wreszcie mogłam 'być sobą" tongue.
Takie żonkilki, jak wkleiłaś stoją właśnie przede mna i pachną smile.
Miałaś szukać działeczki i co? Nic nie ma?
Niunia, Ty znowu masz kłopoty z peselem? Uwzięłaś się na niego! Takiego peselka to należy rozpieszczać, przytulać, pocieszać, bo...niemłodziutki ci on już, smutno mu, a Ty młodsza od niego, miej odrobinę litości wink.

Kawał Wam zaserwuję:
Wchodzi mąż do sypialni i niesie dwie aspiryny i szklankę wody.
Żona się pyta: - Co to jest ?
Odpowiada: To na ból głowy.
- Ale mnie nie boli głowa -mówi zdziwiona.
- Mam Cię!

2 181 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-04-06 10:36:09)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witojcie - witojcie wink "wiosna, wiosna. wiosna, ach to TY!..." wink
WIOSNA jak byk!

Dzięki Migusiu za piękne słoneczko i piosneczkę wink tudzież dowcip... w sumie zrobiłaś wszystko co można zrobić "na piśmie", by wszystkim humorek lepszy zapewnić wink

Raju - myślisz, że to prawo serii jest zakaźne? I przez kompa "przełazi"? wink Bo w dzień kiedy Tobie drzwiczki od barku odpadły, moja starsza córka rozbiła lustrzane (7 lat nieszczęść?!?) drzwiczki od szafki w łazience sad a następnego dnia (przedwczoraj) młodsza spowodowała odpadnięcie drzwiczek... od barku (oczywiście!).
Myślisz, że wirus komputerowy zadziałał "prześmiewczo"? wink

CO do braku frekwencji - obwiniałabym JEDNAK tę wiosnę... wink nawet z niedoborem słońca. Sama spędzam większość dnia POZA domem...
Miłej niedzieli życzę wszystkim big_smile

2 182

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
                     Chyba jednak będę musiała  zawrzeć poakt o nieagresjii z moim osobistym peselem Migusiu
                     a co do piszczenie GO  to  hmmmmm   w koncu  to rodzaj męśki czyz  nie ??  to co mi szkodzi ????
                     raz za czas musnąć  go" ust korali "??? hiiii
Raju  pomarudziłąm  na pogodę  i ciut  jakby sie przejaśniało  .
                 Papatki i buziaki niedzielne zostawiam .

2 183

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie Marudki smile

Trochę nie było mnie na forum, ale niestety miałam awarię komputera i trochę to wszystko zeszło się w czasie.
Ale teraz daję znak, że żyję smile

U mnie wszystko w porządku, bez jakichś większych problemów smile

Dzisiaj już zaczęliśmy prosic na komunię, bo już zostało nie dużo czasu.
W sobotę mały będzie miał już główny egzamin z proboszczem.
Ale jak chce się pouczyc z małym to momentalnie mały robi się głodny, albo jest śpiący, albo znika mi w domu, że wszędzie go szukam i nie mogę znaleśc lol
Jednak wiem to, że wszystko pójdzie dobrze smile

Dzisiaj też już u nas zaczęły się rekolekcje i z tego względu dzieci mają wolne od szkoły, do środy włącznie.

Córka już po egzaminie, mówi, że był dosyc łatwy, wyniki pod koniec roku szkolnego.

Ja od jutra zaczynam pierwszą zmianę, więc muszę szybko się wyspac smile

Pozdrowienia dla wszystkich smile

2 184

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobrej  nocki    do jutra .

2 185

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobranoc smile

2 186

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę



Witajcie big_smile kofffane  Marudki big_smile

Widzę, że wczoraj mogłyście się dobić do Azylu........ja, ze swojego grajdołka - NIE  MOGŁAM........calutki dzień i wieczór nie było połączenia, ale tym razem mój komputer był w porządku..........pewnie padł serwer big_smile
Jak się tak dobijałam - to w pewnym momencie poczułam się, jak odcięta od świata......

Migulka big_smile następnym razem jak będzie CIĘ swędzić język, a właściwie ręka do powiedzenia czegoś - to po prostu powiedz.......... po co masz gryźć się po języku, jeszcze pypcia dostaniesz big_smile
A z tymi drzwiczkami (a właściwie klapą) - to masz rację........często były otwierane, a ponadto ciężar tych flaszek z zawartością zrobił swoje big_smile

Anhedonio jestem pewna, że "prawo serii" jest zakaźne.......bo, akurat teraz.......U  CIEBIE.......drzwiczki lustrzane, a jako drugie - od barku....... to nie może być przypadek......
A......czy już zostały podjęte kroki w celu naprawy?

Dziewczyny big_smile przenoście wszystkie zawartość barku w bezpieczne miejsca.........bo ta zaraza może się rozprzestrzeniać big_smile.

Niunia i to mi się podoba big_smile ........pakt o nieagresji z peselem.......nareszcie mówisz po ludzku big_smile

Strzałko świetnie, że dałaś znak życia i co najważniejsze - czujesz się dobrze big_smile. Odpuść trochę MŁODEMU dodatkową naukę w domu, wiadomo, że egzamin zda. Pewnie jest w dużym stresie z powodu nadchodzącej uroczystości.......
Jeśli można zapytać - przyjęcie robisz w domu? Zresztą, obojętnie gdzie - i tak masz dużo spraw na głowie.
Gdybyś mi mogła jeszcze powiedzieć......jaki jest TWÓJ PRZEPIS big_smile na szybkie spanie? bardzo by mi się przydał big_smile

Oddalam się ponieważ zaplanowałam zrobić malutką renowację klapie od barku........tzn pomaluję zawiaski.......a przy okazji pomaluję  poręcze czy tam bieguny, a może to są płozy....... od foteli.

2 187

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej Marudki.
Miałam ciężki, niedobry dzień i nic sensownego nie przychodzi mi do głowy.

Do posłuchania i pooglądania, jakby kto miał ochote- (dzieci są rozkoszne, tańczą równo wink, a z jakim sercem!):

Miłej nocki smile.

2 188

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

EEE  cały dzień był w miarę  dobry  ale wieczór , nie dośc  że zimny , trzeba palic w c,o to jeszcze  samotny  buuu
                               Urwałam sie chyba z choinki tzn, kwinącej foirsycjii hii   bo od lata mam taki statrus cywilny  .
                               I nagle  przypomniałam sobie o tym w poniedziałek wieczorem dnia 7 aprila AD 2014.
                               Amen .
                               Dobrej  nocy ,
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 189

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Siemka smile

Widzę, że wszystkie Marudki  już śpią.

A na smutne nastroje to może i pogoda wpływa, bo raz ciepło, zaraz zimno, jeszcze i deszcz czasem pokropi.
Mi to wkółko ostatnio zimno i dogrzewam się piecykiem elektrycznym.

Raju, przyjęcie komunijne będzie w (nawet smile ) ekskluzywnej sali weselnej, wszystko będzie gotowe, przynajmiej w tym odetchnę smile
Dogadaliśmy się z kuzynką męża, która też ma komunię i robimy wspólnie. A to dlatego też, że mamy 11 wspólnych gości i będzie też lepiej dla nich, że nie będą biegac z jednego miejsca w drugie. Jeszcze w tym tygodniu pewnie ustalimy meni.
Synek, myślę też, że się stresuje, ale już mu przetłumaczyłam, że wszyscy zdadzą, wystarczy, że trochę poczyta pytania.

Raju, coś mi ten przepis na szybkie spanie nie wychodzi. I dzisiaj rano próbowałam różnych metod, żeby byc w miarę przytomną. Trochę pomogły kawa z mlekiem, capuccino od koleżanki i potem kasza manna w pracy.

Miga , dzieci ślicznie tańczą, dla mnie są ozdobą życia. W nich można zobaczyc dobro.
I nie martw się, może jutrzejszy dzień będzie bardzo radosny.

Niunia dobrze, że jest takie miejsce jak tutaj, w którym nie czujemy się samotni.
Zawsze ktoś przyjdzie, napisze miłe słowo i wtedy chociaż odrobinę może świat wydaje się byc piękniejszy.

Niedługo zmykam i życzę Wam kolejnego lepszego dnia, aby zawsze był lepszy, od poprzedniego .

Dobranoc smile

2 190 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-04-08 08:27:52)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ooooo, hohohoooo, czytam, że sporo jest marudzenia, zatem wszystko jak w temacie. big_smile

Wprawdzie, to nie jest powód do zadowolenia, ale......w końcu po to tutaj piszemy, aby wylać swoje żale, ubolewania, pretensje, do kogoś,..... do świata,.... albo ot tak sobie.

Zatem witam wszystkie marudki, które opisują tutaj, zarówno swoje smutki jak i radości, czyli wszystko to, co nam życie niesie. smile

Ja tak, jak  i Raja, nie mogłam w niedzielę wejść na forum, a na inne weszłam, zatem to nie była wina po stronie mego laptusia. sad
A szkoda, bo miałam czas i wenę do popisania, ale złośliwość rzeczy martwych jest powszechnie znana i tutaj nic nie poradzisz.
Ty to doskonale rozumiesz, bo sypnęło Ci się jak z przysłowiowego "rękawa"......no, ale cóż nawet drzwiczki od barku mają swoją wytrzymałość (na otwieranie i zamykanie).
Skoro już są naprawione, to myślę, że należałoby poważnie zastanowić się nad tym, jak dalej działać, aby uniknąć w przyszłości tego typu awarii: zamknąć barek na kluczyk i go wyrzucić (ten kluczyk), albo w ogóle go nie zamykać (tego barku), niechaj dla wszystkich stoi otworem i....zaprasza  lol. To moja taka praktyczna rada i  taka od serca,......Rajeczko, przemyśl proszę i powiadom mnie, czy przydała Ci się Marudki-Żyworódki "dobra rada".  wink

Anhedonio, strzaskane lustro, to SIEDEM lat nieszczęścia......:(, to jedziemy na jednym wózku, bo mój mąż stłukł lustro zawieszone w wc, zdarzyło się to, prawie w tym samym czasie co i u Ciebie.......a wisiało kilkanaście lat......
Trzeba by to odczarować,.......może, że trzy razy splunąć przez prawe lub lewe ramię?
Nic innego na razie nie przychodzi mi do głowy sad

To tyle, tak na powitanie......:)

2 191

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam. smile

Dość dawno tu nie zaglądałam, ale jak widzę, marudzenia nie brakuje wink.
Zacznę może od tego, że miniony weekend spędziłam fantastycznie. I konie, i las, i dużo śmiechu, i czasu spędzonego wśród znajomych i nieznajomych. smile Nie zabrakło także miejsca na zakupy. Mam nadzieję, że i Wam Marudki minął także cudownie.
Podobnie jak niektóre os, tak i ja nie nie mogłam wejść na forum. Na szczęście już wszystko naprawione.:)
Anhedonio chyba nie wierzysz w ten przesąd o strzaskanym lustrze? smile  Żyworódko mam nadzieję, że i Ty za bardo się nie martwisz takim drobiazgiem? Pamiętajcie, że jeśli bezgranicznie będziecie w to wierzyć, to same szykujecie sobie "na talerzu" te siedem lat nieszczęść.

Nie wiem jak u Was, ale u mnie temperatura sięga już ponad 15 stopni. Zapowiadali dziś burze, no zobaczymy wink
Pozdrawiam.

2 192

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry w słoneczny wtorek     Obrazek dodany przez użytkowniczkę

ale już się chmurzy big_smile.

Żyworódka się zjawiła po dłuuuuugiej nieobecności big_smile witaj big_smile witaj big_smile zapewne  wróciłaś wypoczęta i zadowolona big_smile........a ja już się zastanawiałam czy listu gończego nie słać big_smile
Dziękuję CI bardzo za radę odnośnie drzwiczek barkowych .......rada jest doskonała - lecz niewykonalna. Kluczyk załatwił by sprawę na zawsze, sęk w tym, że takiego zamknięcia nie da się zastosować. Muszę tu rzucić króciutki rys opisowy swoich mebli.
Są to meble stylizowane, drewniane (calutkie drewniane), politurowane i nigdzie nie ma kluczyków. Mają już swoje lata, można powiedzieć, że to już zabytek........ale przecież ich nie zamienię na sklejkowe regały. Meble są niskie i funkcjonalne. Ta część z barkiem - ma drzwiczki (klapę) otwieraną od góry, którą wewnątrz trzymają magnesy i boczne ograniczniki......stąd problem.
Teraz umieściłam tam wszelkiego rodzaju instrukcje i mam nadzieję, że będzie dobrze.
U CIEBIE też lustro poszło????? ........no to prawdziwa plaga lustrzana, żeby chociaż do mnie ten wirus nie doleciał, bo luster u mnie ohohohohoo.......wszędzie się znajdują............ gdyby zaczęły się tłuc.........to już bym się wnerwiła!!!! na wszelki wypadek ja też zastosuję jakieś czary..........Obrazek dodany przez użytkowniczkę

swoją drogą to ja słyszałam, że stłuczone szkło - szczęście przynosi.........przecież nie bez powodu młodzi po ślubie rzucają kieliszkami......za siebie..........

Suzan świetnie, że u CIEBIE dni mijają cudownie big_smile......i TAK  MA  BYĆ!!!!
Z tą wiarą w pozytywy - to u mnie się nie sprawdza........ jestem urodzoną optymistką.......na zapas nigdy się nie zamartwiam - a jednak.........jak JONASZ........

Strzałko jestem pod wrażeniem jak pięknie zaplanowałyście z kuzynką przyjęcie komunijne........bardzo mi się podoba......widzę tu same pozytywy big_smile
Mówisz, że "ciągle Ci zimno"?..........mi też przeważnie zimno........ale co u CIEBIE może grzać - jak tłuszczyku brak?
Nie sprawdza się TWOJA recepta na "szybkie spanie"?........szkoda........muszę pozostać przy swojej tradycyjnej.
Moja metoda jest taka, że jak późno się kładę - to połykam tabletkę.........aby natychmiast zasnąć..........działa big_smile.

Migusia a cóż TOBIE????
Co CI??????
że w oczkach się markoci???

Niunia - TRZYMAJ  SIĘ  NIE  ROZMYŚLAJ  ZA  DUŻO big_smile

Pozdrowionka WAM wszystkim przesyłam big_smile......oddalam się w kierunku kuchni.......a później na psi spacerek big_smile

2 193

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry smile z pozdrowieniami wpadłam.

Wiosny, wiosny życzę i miłego popołudnia big_smile pomarudzę kiedy indziej smile

2 194

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

...Anhedonio jestem pewna, że "prawo serii" jest zakaźne.......bo, akurat teraz.......U  CIEBIE.......drzwiczki lustrzane, a jako drugie - od barku....... to nie może być przypadek......
A......czy już zostały podjęte kroki w celu naprawy?

O żesz w życiu - nie ja psułam - nie ja będę naprawiać! Ani myślę wink (szczególnie, ze stoi w pokoju w/w ofermy) i alkoholu w nim ani na lekarstwo wink )

Suzan_444 napisał/a:

Anhedonio chyba nie wierzysz w ten przesąd o strzaskanym lustrze? smile  Żyworódko mam nadzieję, że i Ty za bardo się nie martwisz takim drobiazgiem? Pamiętajcie, że jeśli bezgranicznie będziecie w to wierzyć, to same szykujecie sobie "na talerzu" te siedem lat nieszczęść.

Nie wiem jak u Was, ale u mnie temperatura sięga już ponad 15 stopni. Zapowiadali dziś burze, no zobaczymy wink
Pozdrawiam.

Mimo całej sympatii do Żyworódki - NIE WIERZĘ - "tak mi dopomóż Bóg" (który zakazuje wierzyć w gusła i przesądy!): APAGE STANAS!!!
Tudzież i rzecze NLP: "Co sobie wmówisz to dostaniesz"... więc NEVER-EVER!

Strzałko - bardzo mi sie podoba Twój pomysł "podwójnej" komunii by gości nie "dublować" wink bardzo rozważny a może nawet i "romantyczny" - od Was zależy tylko owa "oprawa" smile Świetny pomysł smile

Witaj Werciu - jak to dobrze, ze możesz już czytać big_smile
Spadam kochane - bo szkoda dnia... i 22 stopni Celsjusza (jak w lato)! CUDO...
Lecę z dzieciakiem do knajpy... bo też nas czeka imprezka, jej 18-tka - strach się bać... idziemy zasięgać języka wink Udanego wieczorka wszystkim big_smile

2 195 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-04-08 21:06:03)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Uprzejmie donoszę, że u mnie pada deszczyk, a nawet słyszę z oddali lekkie grzmoty. smile
Z czego się baaardzo cieszę, bo to oznacza rozładowanie nagromadzonego napięcia......nawet i u mnie. big_smile

Marudki, co do stłuczonego lustra, to napisałam to, co jeszcze za młodu na ten temat słyszałam.
A czy w to wierzę?......
Hmmm, moja wiara w to, że ja i mój DOM jest pod opieką MOJEGO Anioła Stróża, jest ponad inne wierzenia.
Co się przedkłada, na wierzenie w to, co jest dla nas lepsze, korzystniejsze i bezpieczne.

Anhedonio, jutro jest przypieczętowanie/realizacja/ spełnienie życzenia, wypisanego/spalonego i wypitego (popiół) w szampanie....trzy lata temu w noc noworoczną.
Zatem proszę wszystkie marudki, aby trzymały kciuczki. smile

2 196

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Cześć Baby Jagi big_smile. Co tak czarujecie? Żadne stłuczone lustra nie wróżą siedmiu lat nieszczęść. Ale już wypite popioły wróżą szczęście, a co! Kciuczki potrzymam, niech Wam sie spełni!

Niunia, kochana :*, wstawiaj nam tu śliczne obrazki i mniej myśl o statusie, a więcej o peselu smile.

Strzałko, dzisiaj rzeczywiście miałam lepszy dzień. Za synka trzymam kciuki, ale nie tak do bólu- zda na pewno. Córci gatuluję, że egzamin był łatwy ( bo pewnie nie dla każdego).

Witaj Żyworódko. Co z tymi lustrami?! U Ciebie też? Zaczynam się bać o swoje, bardziej niż o drzwiczki. W ogóle, to śniło mi się lustro- niepotłuczone.

Suzanko, wreszcie w weekend trochę odpoczęłaś od szkoły, tak? Jak Twoje siniaki? Czy już zaleczone i nowe są, czy się nakładają? big_smile

Raju, a ja nie czaruję na te lustra i barki, zobaczymy, co będzie. Niemniej to naprawdę jest dziwne, że akurat lustra i barki naraz u tylu osób z jednego forum, prawda?

Wercia, hej, hej smile, zdrowiejesz?

Anhedonia, o kurczę, 18ka?! Toż to też wyzwanie i dla porfela i dla uczuć ( czy jak to nazwać?). A w ogóle mam podstawowe pytanie: jak to nie ma alkoholu?!wszystko wypiła tongue? Czy może też przezornie za szafą trzyma? big_smile


Mi w niedzielę, jak chciałam wejść na forum, napisano komunikat, że Luk (:P) wyczerpała cały limit wejść na forum, jakieś chyba kilka tysiecy wink. (luc, czytasz?). Poważnie, taki był jakiś komunikat, że user Luc_44 wyczerpał limit wejść, to znaczyło chyba, że coś się tam na serwerach nie pozamykało...a zresztą- nie wiem big_smile. Zwaliłam winę na luc wink.

Dzisiaj to było ciepło, ludzie! Lato! Na wycieczce rowerowej byłam. Zdążylismy przed deszczem i burzą. Dawno nie jeździłam na takie dłuższe wycieczki, no to wiecie, co mnie boli i w jakich różnych pozycjach usiłowałam dojechać do domu! lol. Ale części mi już wypoczęły, sińców chyba nie ma big_smile.

Miłej nocki Migusiątka smile.

2 197

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Susan, odsłuchałam parę piosenek o koniach i najbardziej spodobała mi ta, zatem dedykuję Ci ją:


                                       

Masz PIĘKNE i takie nietuzinkowe hobby.....pozytywnie zazdroszczę, chociaż myślę, że raczej nie przemogła bym się, do obcowania z końmi, ale patrzeć na nie i podziwiać to tak......jest w nich siła, moc, urokliwe piękno......:)

Czy możesz wskazać, którego konia posiadasz, bo chociaż mowa jest o czarnym koniu, to w teledysku są pokazane różnej maści.
A może wstawisz jego zdjęcie?
Pisz jak najwięcej o swoim koniku, jak go pielęgnujesz, czym karmisz, jakiego on jest usposobienia etcetera.......podziel się swoją pasją opisując to tutaj.
Nawet jak nikt się nie włączy w temat, to wiedz, że my to czytamy. smile

2 198 Ostatnio edytowany przez miga (2014-04-08 21:40:41)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko razem napisałyśmy.
Masz racje, ja czytam zawsze wszystko, no chyba, że mnie długo nie ma, to muszę odpuścić, bo nie da rady.
Dobranoc smile.
Ta piosenka, to chyba disco-polo, no nie wiem, czy sie Susan spodoba hmm.

2 199

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ja też uprzejmie donoszę, że cały wieczór u mnie trwa burza........strasznie się błyskało, pioruny waliły.......piesek bał się okrutnie.
Wszystko powyłączałam, a najbardziej miałam pietra po wyłączeniu telewizora........tak zupełnie z gniazdka, a to dlatego (tego pietra miałam) bo dotychczas nie wyłączałam nigdy z sieci, nooooo i zastanawiałam się czy nie zajdzie konieczność ponownych ustawień - a ja jestem z lekka nogą stołową w tej materii.
Przed chwilą sprawdziłam i jest git! nie muszę się zmagać z ustawieniami.......póki co burza przeszła, chyba na sąsiednie rejony.
Zaraz odsłucham piosenkę, a skoro dla Suzan konie dedykujecie ........to, ja teżżżżż........

              Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 200

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

(...)
Żyworódka się zjawiła po dłuuuuugiej nieobecności big_smile witaj big_smile witaj big_smile zapewne  wróciłaś wypoczęta i zadowolona big_smile........a ja już się zastanawiałam czy listu gończego nie słać big_smile

Tak, wróciłam po tygodniu wypoczęta i zadowolona....ale, już w drugim dniu byłam zasmarkana i w stanie podgorączkowym.
Przeleżałam dwa dni.
Wybitnie pobyt w domu mi nie służy!
Dobrze, że nie przysłałaś kuriera, bo jakby mu się pokazać w takim opłakanym stanie sad.
Zaraz też zaczęłam zabiegi, a po zabiegach do mamy......jak wracałam do domu, to padałam ze zmęczenia.
Dzisiaj udało mi się opanować sytuację i przestawić na nowe tory swoje życie.

Raja napisał/a:

Dziękuję CI bardzo za radę odnośnie drzwiczek barkowych .......rada jest doskonała - lecz niewykonalna. Kluczyk załatwił by sprawę na zawsze, sęk w tym, że takiego zamknięcia nie da się zastosować. Muszę tu rzucić króciutki rys opisowy swoich mebli.
Są to meble stylizowane, drewniane (calutkie drewniane), politurowane i nigdzie nie ma kluczyków. Mają już swoje lata, można powiedzieć, że to już zabytek........ale przecież ich nie zamienię na sklejkowe regały. Meble są niskie i funkcjonalne. Ta część z barkiem - ma drzwiczki (klapę) otwieraną od góry, którą wewnątrz trzymają magnesy i boczne ograniczniki......stąd problem.

Masz piękne meble....a ja sklejkowe regały, ale przecież ich nie zamienię na meble stylizowane, drewniane, politurowane.......   wink

Raja napisał/a:

U CIEBIE też lustro poszło????? ........no to prawdziwa plaga lustrzana, żeby chociaż do mnie ten wirus nie doleciał, bo luster u mnie ohohohohoo.......wszędzie się znajdują............ gdyby zaczęły się tłuc.........to już bym się wnerwiła!!!! na wszelki wypadek ja też zastosuję jakieś czary..........http://i44.tinypic.com/1z3b2hj.jpg

To masz dużo roboty z ich czyszczeniem, bo lustra nie mogą być zakurzone.
Lustro nie powinno być w sypialni, zgodnie z zasadami feng shui........

2 201

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko trzymam kciuki, za powodzenie w spełnianiu się marzenia, czy też realizacji zamierzenia sprzed 3 lat..........ale długo czekałaś! podziwiam cierpliwość big_smile nie zapomnij powiedzieć kiedy należy puścić te kciuki big_smile

                                                             Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Piosenka "Czarne konie" bardzo mi się podoba....... fajną wybrałaś big_smile ciekawe czy spodoba się dla Suzan big_smile

Ale imprez się szykuje! u Anhedonii - taka poważna ..........18-tka córki......wydatek duży!

Miga wcześniej wyleciało mi z głowy pytanko do CIEBIE w sprawie barku za szafą.......bardzo mnie to intryguje........
czemu za szafą? czy ta szafa nie przylega do ściany? .........
Bardzo dziwny ukazywał się TOBIE komunikat wczoraj.........u mnie tylko pojawiało się: "Błąd wczytywania, w tej sprawie proszę się porozumieć z właścicielem serwera" - jakoś tak...........
Może kazali CI LUKAĆ w inne miejsce.........a nie obwiniać LUC.........zresztą......co ja będę główkować......miałaś rację big_smile.

2 202

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Żyworódko razem napisałyśmy.
Masz racje, ja czytam zawsze wszystko, no chyba, że mnie długo nie ma, to muszę odpuścić, bo nie da rady.
Dobranoc smile.
Ta piosenka, to chyba disco-polo, no nie wiem, czy sie Susan spodoba hmm.

DAROWANEMU KONIOWI NIE ZAGLĄDA SIĘ W ZĘBY.....hihihiiii
Prawdę powiedziawszy, to bardziej chodziło mi o ten teledysk......

Miga, kiedyś pytałaś mnie jaki termometr kupiłam.....najpierw elektroniczny.
W sklepie medycznym kosztował 15 zł, a w aptece kupiłam za 10,20 zł.
Szok! Jaka rozbieżność w cenie!
Następnie znajoma poinformowała mnie, gdzie kupiła termometr rtęciowy.
Pojechałam i kupiłam pięć sztuk po 16,50 zł, w tym jeden dla mamy, dwa z myślą o dzieciach.
Jak kupiłam, to dopiero spojrzałam na producenta....Chiny.
Mam nadzieję, że nie są jakieś toksyczne.....

Temperaturę mierzyłam na przemian i ten elektroniczny wskazywał niższą temperaturę.
Dopiero w aptece pani mgr powiedziała mi, że należy jeszcze potrzymać termometr pod pachą przez np. dwie minuty po pikaniu.
Gdy tak zrobiłam, to wskazania były porównywalne.
Zatem zrobiłam sobie niezły zapas big_smile.

2 203

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju, do jutra do godź.15,30.
Ale nie mam sumienia, abyś tak długo te kciuki trzymała, dlatego wystarczy, że przesyłasz mi je wirtualnie. smile
To, o czym Ty marzyłaś/marzysz.....ja właśnie się pozbywam......

Masz rację imprez szykuje się bez liku, bo ja też mam komunię w maju big_smile.

2 204

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Tak, wróciłam po tygodniu wypoczęta i zadowolona....ale, już w drugim dniu byłam zasmarkana i w stanie podgorączkowym.
Przeleżałam dwa dni.
Wybitnie pobyt w domu mi nie służy!
Dobrze, że nie przysłałaś kuriera, bo jakby mu się pokazać w takim opłakanym stanie sad.
Zaraz też zaczęłam zabiegi, a po zabiegach do mamy......jak wracałam do domu, to padałam ze zmęczenia.
Dzisiaj udało mi się opanować sytuację i przestawić na nowe tory swoje życie.

ŻYWORÓDKO.....wcale CI się nie dziwię, że pobyt w domu CI nie służy.........mnie też nie bardzo, ale ponieważ nie wyjeżdżam to nigdzie nie łapię katarów.........Coś często dopada CIĘ przeziębienie.......podnoś swoją odporność tranem. Dobrze, że już dochodzisz do siebie. Zdrówka życzę big_smile

żyworódka napisał/a:

Masz piękne meble....a ja sklejkowe regały, ale przecież ich nie zamienię na meble stylizowane, drewniane, politurowane.......   wink

iiiiiiii.......mogłabym mieć sklejkowe regały........przynajmniej często bym je wymieniała big_smile

żyworódka napisał/a:

To masz dużo roboty z ich czyszczeniem, bo lustra nie mogą być zakurzone.
Lustro nie powinno być w sypialni, zgodnie z zasadami feng shui........

gdybym chciała stosować się do zasad feng shui - to najpierw musiałabym cały blok przesunąć, albo co najmniej mieszkanie zmienić. Rozumiem, że lustra nie mogą być zakurzone - też zgodnie z powyższymi zasadami..........codziennie ich przecieram, ale co to da........odejdę i już są takie same. Lubię lustra.......powiększają powierzchnię optycznie big_smile

2 205 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-04-08 22:45:40)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

(...)

żyworódka napisał/a:

To masz dużo roboty z ich czyszczeniem, bo lustra nie mogą być zakurzone.
Lustro nie powinno być w sypialni, zgodnie z zasadami feng shui........

gdybym chciała stosować się do zasad feng shui - to najpierw musiałabym cały blok przesunąć, albo co najmniej mieszkanie zmienić. Rozumiem, że lustra nie mogą być zakurzone - też zgodnie z powyższymi zasadami..........codziennie ich przecieram, ale co to da........odejdę i już są takie same. Lubię lustra.......powiększają powierzchnię optycznie big_smile

Czyli masz w sypialni, to źle......
A masz lustro nad kuchenką do gotowania?
Wrzucasz dwa ziemniaki, a widzisz.......cztery....hihiiii
Smażysz jeden schabowy, a widzisz dwa.......hahaaa

EDIT:
big_smileM- 59 big_smile

Widzę Rajeczko, że się mijamy....:) że na przemian.....

2 206

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Raju, do jutra do godź.15,30.
Ale nie mam sumienia, abyś tak długo te kciuki trzymała, dlatego wystarczy, że przesyłasz mi je wirtualnie. smile
To, o czym Ty marzyłaś/marzysz.....ja właśnie się pozbywam......

Masz rację imprez szykuje się bez liku, bo ja też mam komunię w maju big_smile.

No popatrz.......zawsze tak jest, że marzy się o tym czego nie ma........a jak już to jest .....to znowu marzy się o pozbyciu.......

Jutro przez cały dzień będę myślami z TOBĄ - aby wszystko poszło jak należy big_smile

TY też masz komunię w maju?.......wszyscy mają majowe wydatki.........ja też wzmożone, bo są urodziny i imieniny córki, zięcia i mojego m.

2 207

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Czyli masz w sypialni, to źle......
A masz lustro nad kuchenką do gotowania?
Wrzucasz dwa ziemniaki, a widzisz.......cztery....hihiiii
Smażysz jeden schabowy, a widzisz dwa.......hahaaa

hihihihiii.......akurat w kuchni lustra nie ma żadnego.......ale Twój pomysł bardzo mi się podoba big_smile

Moje mieszkanko jest małe - tylko 2 pokoje.....a tym samym, są tylko sypialnie big_smile

2 208

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju, piszę to, o czym czytałam.
Ja nie trzymam luster w pokojach, w których śpimy.
Co innego, gdy jest to np. gościnny pokój i śpi się w nim sporadycznie.

2 209

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju. Migusiu
                   dzięki za   ustawienie  do pionu , poprawię  sie  i nie będe  marudziłą nt peselu.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę       
     była burza wiosenna  teraz pada w wręcz leje  ale  to dobrze  bo jest bardzo sucho .

2 210

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

ŻYWORÓDKO - prawda to, że się mijamy.......w tych M.........najbardziej rozgadane jesteśmy big_smile

za Twoje M .......zajrzę do nowego barku.........Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Za pomyślność jutrzejszą

Posty [ 2 146 do 2 210 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 32 33 34 35 36 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026