netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 144 wyświetleniazałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 29 30 31 32 33 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 951 do 2 015 z 10 608 ]

1 951

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Witam Was kobietko-marudko-migusie w porze dopołudniowej o godzinie 10,33. big_smile

To wcześniejsze powitanie "witajcie migusie w marudkowie", miało też na celu przywołanie do porządku migacych się od uczestniczenia w imprezach organizowanych w tym wątku, ale będę na tyle dyskretna i nie pokażę palcem, kogo to dotyczy...:D

Nie bez powodu zaczynam od zacytowania [/b]żyworódki[/b].........hihihii.....wymyśliła kolejne fajne powitanie (właśnie ciekawa byłam jakie na dziś )......a więc:
witajcie kobietko-marudko-migusie ........w porze popołudniowej 14.50 big_smile - mam przerwę do godz.16-ej a więc kilkam...... Skąd przerwa? - od rana załatwiałam różne sprawy w S-lni Mieszkaniowej, Banku, u rodzinnego - po mężowskie recepty. W przychodni poszło mi piorunem, bo tylko kartkę zostawiłam z wykazem leków - tak się składa, że w moim bloku mieszka pani z rejestracji i jak mnie tam zoczy, to bierze karteczkę - a później dostarcza mi recepty do mieszkania............sama tak zarządziła.........nawet mnie namawia abym jej do domu przynosiła tą karteczkę - ale nie chcę JEJ nadużywać.
O godz.16-ej muszę jechać ze swoim sierściuchem na szczepienie.......i dlatego mam przerwę........

ŻYWORÓDKO - TWOJE intencje w "migusiowym" powitaniu odczytałam bezbłędnie.......też byłam "dyskretna" - bo zamierzałam dołączyć taki obrazek (pokazuję jaki zamierzałam)

                                Obrazek dodany przez użytkowniczkę
,

żyworódka napisał/a:

Najpierw mama miała tylko lejący się katar i lekki ból gardła, od niej siostra, potem mój mąż, a na końcu ja.
Oni lekko przeszli, natomiast mnie wzięło na całego.
Mam stwierdzoną małą odporność organizmu, stąd takie powikłania.
Dopiero dzisiaj tak około 12-stej wychodzę na słoneczko, bo wczoraj miałam 'nakazane' jeszcze nie wychodzić.

Wiecie, że z ochotą na to przystałam i zabrałam się do 'papierowych' porządków.
Powyrzucałam karteczki z jakimiś telefonami z ogłoszeń, nawet teraz nie mogłam sobie przypomnieć czego dotyczyły te ogłoszenia, ale pewnie na tamten moment myślałam, że mogą się przydać.... przeczytane gazety, nieaktualne odręczne zapiski, ulotki itp.
Kiedyś usłyszałam o sobie, że trudnię się 'zbieractwem'. sad
Jednakże zdarza mi się po takich porządkach, że właśnie coś co wylądowało na śmietniku, było mi po jakimś czasie potrzebne.

Wirus przyatakował całą rodzinę.........Ciebie ŻYWORÓDKO na końcu, kiedy miał największą moc.......wziął "na całego", bo i co  by mu było po połówce.........
"Papierowe porządki" ......robię co jakiś czas, efekt jest taki sam jak u CIEBIE........bardzo pilnuję, żeby nie wywalić czegoś potrzebnego ale nie można się ustrzec. Kiedyś nieopatrznie wyrzuciłam książeczkę radiowo-telewizyjną, gdzie było wbite zwolnienie męża z opłaty abonamentowej. Jak zwykle - miałam szczęście, że został wezwany do stawiennictwa na poczcie celem sprawdzenia (naocznego) czy faktycznie to zwolnienie przysługuje. Był problem........do męża dołączyłam wszystkie dokumenty na podstawie których przyznane było zwolnienie......... Wydano duplikat z zaznaczeniem, że jeśli ulegnie zagubieniu.........kolejnego nie będzie.

1 952

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
niu7nia napisał/a:

Jak to dobrze  ze   jeszcze raz kuknęłam  na Marudki .
      Waże sie raz w tygodniu , w ciiągu 10 dni schudlo mi sie 2.20kg ale intensywnie wymachuje kijkami codziennie .
      Biorę butele  hihi  wody gazowanej bo innej nie trawię  i w góry w góry mily bracie .
acha jeszcze robię  boczki  100 do poludnia i 100 po .
Boli  ale tak mam byc .

Niunia WIELKIE BRAWA za duże samozaparcie. Jednak się okazuje, że można coś tam zrzucić, ale chyba nie wspinasz się na te wyyyysokie góry........ przy takiej wspinaczce można by ducha wyzionąć.......
Nie wiem co to są "boczki po 100"..........skłony czy jeszcze coś innego?
ŻYCZĘ DALSZEGO CHUDNIĘCIA big_smile........tyle - ile chcesz big_smile

Wszystkim marudkom zostawiam serdeczne pozdrowionka.........już nie mogę dłużej klikać........muszę się sprężyć aby wyszukać jeszcze książeczkę szczepień pieskowych.
OJJJJJJ.....jak ja nie lubię żadnych zastrzyków, nie tylko u siebie ale i u pieska - od razu mi się wydaję, że zachoruje od tego szczepienia........

1 953 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-03-14 16:34:58)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wercia napisał/a:

...Tu wciaż o odchudzaniu? może to i dobrze, wciąż pzrypominanie sobie własnych grzechów prowadzi do nawrócenia, a w tym pzrypadku do schudnięcia (może) Ja muszę big_smile bo też nie mam co na siebie włożyć.
Niunia, to pięknie zrzuciałaś  2 kg w 10 dni, też chcę...:D

O ba...
Toć wiosenką - to UBRANKO, jako ta "cyganka, PRAWDĘ CI POWIE" wink
Ale czy to o sam fakt odchudzania TYLKO chodzi?
W owym zakupionym wczoraj "materiale źródłowym" stoi jak byk: "Na świecie coraz większą popularność zyskuje tzw. diet coaching (...) WSZYSTKO co robimy zaczyna się przecież w naszej głowie! Diet coaching to praca nad:
- motywacją
- nawykami
- wewnętrzną dyscypliną
- i głęboko zakorzenionymi w nas FAŁSZYWYMI przekonaniami."
Ja tam lubie taką pracę, a jeżeli PRZY okazji da się strarcić parę centymetrów tu i ówdzie, to będę podskakiwać przytupując big_smile

Wercia napisał/a:

A pitów jeszcze nie rozliczyłam, tzn. rozliczy mi synowa, ale zawsze zapomnę dostarczyć, na zwrot jednak nie liczę, ale co trzeba to trzeba.

PIT mam już z głowy. Jeszcze tylko go zaniosę w miejsce przeznaczenia... zwrot mam zawsze. Za te pieniądze łata się (domową) dziurę budżetową bądź dzieciak ma jakiś wyjazd. Drobna rzecz a... ulga wink

Wercia napisał/a:

laba przewidywana jest do lata big_smile Ok 3 miesiące oszczedzający tryb życia. Od drugiej operacji licząc, a ta za 13 dni ...

Więc stosuj się kochana do zaleceń fachmanów - będziemy Ci na pewno wiernie sekundować smile

Wercia napisał/a:

Lecę jeszcze to i owo przeczytać, a potem na dwór póki słoneczko.

"Słuszna RACJA" wink póki się da... mówią, że od jutra będzie z tym kiepsko sad
Jako niepoprawna optymistka, mam nadzieję, że choć trochę TA prognoza, TYM RAZEM, meteorologom "nie wyjdzie"

Właśnie - Niu7nia - co to są boczki???? O brzuszkach każdy wie, ale te boczki...?

1 954

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hiiiii  ale dałam  Wam zagadkę   co ???    to  moja wymyslona nazwa ćwiczeń jak sama nazwa wskazuje boczków  jezęli ktos takowe posiada .
Stajemy w rozkroku
                         ręce wzdłuz tułowia, brzuch wciągnięty
                         staramy sie  rękami  dosięgnąć  jak najniżej 
                         czyli kolebiemy się  na boki
                         100 do poludnia
                         100  po poludniu
na drugi dzien jak mięśnie bolą i czujecie je  to dobrze jak nie  to zwiększyć tempo.

1 955

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Zauwazyłam  że mam coraz mniejsze łaknienie , znak to żołądek  zaczyna się  kurczyć .
Osiągnęłam  pożądany efekt pierwszego etapu .

Ponieważ  zbliża  się cisza nocna  zatem  mówię Wam   Migusio-Marudki    dobranoc

       Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 956

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Migusie ! smile
Ciekawa byłam, czy można na zielono i można !!!!!!

Niunia pewnie, ze mnie zaskoczyłaś, ale ja tak lubię smile. Boczki- no cóż, na razie jednak nie ćwiczę sad. Czekam na ten efekt skurczonego żołądka, tylko czy w moim przypadku to jest mozliwe? hmm

Werciu, to Ty jeszcze jedną operacje masz? Czyli dopiero jedno oczko zrobili? Wiesz, trochę sie martwiłam, czy Ci aby nie zaszkodziły te ostatnie "wysiłki" podczas czytania nas. Ale o pozwach do sądu nic nie widzę, czyli jest wszystko OK, tak?

Żyworódko ja się nie migałam od imprezy, tylko grzecznie na imprezkę pospraszałam i się wcześniej grzecznie usprawiedliwiłam- jeśli to o mnie chodzi, to nie mam sobie nic do zarzucenia, no! big_smile Jak po spacerku? Miło, że do zdrówka powracasz, ale strasznie wolno. Niedawno Anhedonię też tak wzięło. Niedawno?! Boże, to już marzec....

Raja, co ponaskrobywałaś dziś? Już czytam...o proszę! ta rąsia chyba nie na mnie? Ja jestem wytłumaczona- patrz wyżej, a jak coś, to jeszcze duuuuuużo wyżej big_smile... tam są dowody.
Dobre masz sąsiadki i do picia i do recept big_smile. Można powiedzieć, że się Raju "ustawiłaś" wink big_smile. Jak się czujesz po szczepieniu? Bo piesek, to już raczej zapomniał big_smile.

Anhedonio, ubranka mi dzisiaj prawdę powiedziały i musiałam kupić spódnicę na wyjazd na weekendową imprezę. Jak bym zaczęła odchudzanie z Wami, to bym nie wydała dziś kasy. Dzisiaj jadłam trochę mniej niż zawsze, ale i tak przez cały dzień 3 kromki chleba, 2 ziemniaki, ryba, sałatka do obiadu, jabłko, jogurt, dwie kawy- kawę trochę słodzę- no i to wszystko- uznam to za sukces, jeśli dzisiaj już nic nie zjem. Pracować nad sobą już niestety(?) nie będę, bo uznałam już kiedyś, że wystarczy. Teraz podchodzę tak: mogę się poodchudzać, ale nie muszę. Wiem, że nie mogę bardzo przytyć- po prostu to wiem. A żyję sobie na luzie...jestem taka, jaka jestem z całym moim 'dobytkiem" wad i zalet i taka chcę być...Co ja tu wypisuję? dobra, kończę to marudzenie smile.

Strzało, Iskro i inne...., gdzie Wy?

Jakby było jutro brzydko:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

To do wtorku i życzę sobie udanego wyjazdu big_smile.

1 957

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
                         ZIELONO  , WIOSENNIE  W TWOIM POŚCIE  MIGUSIU
                                             MIłego dnia .

1 958 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-03-15 11:01:41)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Witam Migusie ! smile
Ciekawa byłam, czy można na zielono i można !!!!!!
...
Anhedonio, ubranka mi dzisiaj prawdę powiedziały i musiałam kupić spódnicę na wyjazd na weekendową imprezę. Jak bym zaczęła odchudzanie z Wami, to bym nie wydała dziś kasy. Dzisiaj jadłam trochę mniej niż zawsze, ale i tak przez cały dzień 3 kromki chleba, 2 ziemniaki, ryba, sałatka do obiadu, jabłko, jogurt, dwie kawy- kawę trochę słodzę- no i to wszystko- uznam to za sukces, jeśli dzisiaj już nic nie zjem. Pracować nad sobą już niestety(?) nie będę, bo uznałam już kiedyś, że wystarczy. Teraz podchodzę tak: mogę się poodchudzać, ale nie muszę. Wiem, że nie mogę bardzo przytyć- po prostu to wiem. A żyję sobie na luzie...jestem taka, jaka jestem z całym moim 'dobytkiem" wad i zalet i taka chcę być...Co ja tu wypisuję? dobra, kończę to marudzenie smile.


To do wtorku i życzę sobie udanego wyjazdu big_smile.

JA również życzę udanego wyjazdu big_smile BAW się wyśmienicie!
Moje dziecko też mnie opuściło na parę dni buuuu... sad  pojechało szlifować język do Długopola. Gdzieś na krańce Rzeczypospolitej.

Dla odmiany (również pogody za oknem), zachęcona przykładem migusi - spróbuję kolor ciepły: Kawa z rana jak śmietana... a w przeciwieństwie do niej nie tuczy tongue (niezwykle korzystne działanie wykazuje 1 ze składników kawy, kwas chlorogenowy, występujący też w herbacie, jabłkach, aronii, bo obniża poziom cholesterolu całkowitego, zmniejsza poziom lipidów we krwi, ma silne właściwości wymiatania wolnych rodników, które przyśpieszają proces starzenia)!
Dzięki niu7niu big_smile
To obkurczenie żołądka to przeze mnie najbardziej upragniony stan. Od tego momentu korekta robi się niemal sama wink
Właśnie dlatego, że NIE MUSZĘ to chcę wink jakby mnie CO/kto ZMUSZAŁO to bym bodła... a tak: UWIERA mnie, zdefiniowałam CO i leci... Taki mój luz.
Informacja zwrotna: wzrok koleżanek (i bywszego pana) - bezcenne wink
DOBREGO (pomimo aury) dnia - miłe panie big_smile

1 959

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry marudki big_smile w szarą i mroczną sobotę marcową......a tak pięknie ostatnio było.......i się zbyło.......

Niunia zagadka była fajna z tymi "boczkami Twoimi".........ale aż 100 x 2??????......dużo tego.
Na okoliczność gimnastyki przypomniał mi sie taki niewinny żarcik:

to bzdura z tą gimnastyką - codziennie słucham jej przez radio i nie schudłam ani grama!

Muszem jeszcze kilka zdań napisać na temat "żołądków.......kurczenia i rozciągania".........ostatnio gdzieś wyczytałam takie rózne "mądrości".......
- każdy z nas  ma taki żołądek jak zaciśnięta piąstka (z wystającym kciukiem)........w ciągu dnia należy zjeść w sumie tyle, aby po rozwarciu ręki objąć w połowie.......jak  duże jabłko...... (kłopotliwe to obejmowanie)

-jemy po to aby żyć - a nie żyjemy po to aby jeść.......

- nie utyje się tylko od tego - czego się nie zje.......

Czytam dalej co zostało naskrobane podczas mojej nieobecności big_smile

1 960

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Witam Migusie ! smile
Ciekawa byłam, czy można na zielono i można !!!!!!

na zielono też pięknie big_smile


miga napisał/a:

Raja, co ponaskrobywałaś dziś? Już czytam...o proszę! ta rąsia chyba nie na mnie? Ja jestem wytłumaczona- patrz wyżej, a jak coś, to jeszcze duuuuuużo wyżej big_smile... tam są dowody.
Dobre masz sąsiadki i do picia i do recept big_smile. Można powiedzieć, że się Raju "ustawiłaś" wink big_smile. Jak się czujesz po szczepieniu? Bo piesek, to już raczej zapomniał big_smile.

MIGA big_smile dziś nadal skrobnęłam na temat odchudzania....... przecież kibicką jestem - to nie mogę DZIEWCZYN zostawić bez  stosownego dopingu.
Rąsia chiba pójdzie w ruch - w stosunku do Ciebie, bo się doczytałam, że zapowiedziałaś dłuższą nieobecność big_smile..........
Sąsiadki mam faktycznie dobre.....a czy się ustawiłam?.....hihihii.....czasami coś mi się fuksnie......generalnie jako typowy KOZIOROŻEC - muszę  wszystko wykuć ciężką pracą.......nie ma lekko big_smile.
Szczepienie pieska przeżyłam godnie big_smile........piesek tak samo.....nawet nie drgnął.......dobrze, że mam to za sobą big_smile.

miga napisał/a:

Anhedonio, ubranka mi dzisiaj prawdę powiedziały i musiałam kupić spódnicę na wyjazd na weekendową imprezę. Jak bym zaczęła odchudzanie z Wami, to bym nie wydała dziś kasy. Dzisiaj jadłam trochę mniej niż zawsze, ale i tak przez cały dzień 3 kromki chleba, 2 ziemniaki, ryba, sałatka do obiadu, jabłko, jogurt, dwie kawy- kawę trochę słodzę- no i to wszystko- uznam to za sukces, jeśli dzisiaj już nic nie zjem. Pracować nad sobą już niestety(?) nie będę, bo uznałam już kiedyś, że wystarczy. Teraz podchodzę tak: mogę się poodchudzać, ale nie muszę. Wiem, że nie mogę bardzo przytyć- po prostu to wiem. A żyję sobie na luzie...jestem taka, jaka jestem z całym moim 'dobytkiem" wad i zalet i taka chcę być...Co ja tu wypisuję? dobra, kończę to marudzenie smile.

Miga znaczy się, że przystąpiłaś do akcji "odchudzania.......czy tam zmniejszania żołądka"........z własnej, nie przymuszonej woli.......aby nie wydawać dalszej kasy na kolejne spódnice.......
Dziś faktycznie zjadłaś porcyjkę mini.....mini...... objęła byś w zaciśniętej piąstce big_smile.......

miga napisał/a:

Strzało, Iskro i inne...., gdzie Wy?

Pytam WAS o to samo ........GDZIE WY??????

1 961

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam i pozdrawiam Was smile ale dzis wieje az glowe chce urwac ....przepraszam ale jakos ostatnio nie mam czasu aby popisac ale napisze ze u mnie jakos leci  Dorotka mi ruszyla na nozkach juz 1 marca ale wzruszajave przezycie po raz trzeci hehe...men nadal pracuje normy wyrabia wyplata pierwsza byla zaraz ruszylam na zakupy zapelnilam lodowke oraz obkupilam dzieci z odziezy....opal jeszcze a dla mojej przyjemnosci zakupila patelnie nowa i czajnik i buty....weekendy spedzamy razem rodzinnie bo moj men padniety smile ale zadowolony....no to sie pochwalilam big_smile zalic sie nie bede bo nie ma na co big_smile Caluski kobietki dla Was smile

1 962

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju a ja myslalam ze juz o mnie nie pamietacie tongue gdzie tam taka mloda a wy starsze ale fajnie mi z Wami tutaj Kamienie na szaniec musze obejrzec na bank...uwielbiam smile...a wczoraj ogladalam film typu hindi z bosko przystojnym aktorem smile smile

1 963

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Co ja czytam kochane odchudzac sie chcecie ojej biedactwa moje a ja slysze ciagle przytyj troche kobieto bo cie wiatr porwie albo gdzie ty ta trojke dzieci nosilas big_smile...a teraz taki maly zarcik dla Was big_smile
Gimnastyka jest dla krowy i dla byka hihi

1 964

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witaj Iskierko
Wreszcie się pojawiłaś i w dodatku z dobrymi wiadomościami. Cieszę się, że wszystko u CIEBIE w porządku big_smile i DOROTKA już biega..........będą w niebezpieczeństwie wszystkie szafki tudzież inne przedmioty.



Myślałaś, że "nie pamiętamy - bo my starsze"..........no to teraz poleciałaś po bandzie........a cooooo?????? jak starsze - to już mają zaniki pamięci??????? Korzystaj z doświadczenia starszych.......:D......a ponadto "młodość ducha się liczy" - a tego żadnej tutaj nie brak. Wiek biologiczny nie zawsze idzie w parze z metrykalnym big_smile.
"Tylko w życiu  wszystko się  postarza - wiecznie młoda jest tylko fantazja"  (nie wiem kto to powiedział, ale mi się podoba)
ISKIERKO big_smile no widzisz.......jaki wykład CI zroobiłam big_smile...

Zachwycałaś się już książką Kamienie na szaniec - teraz przyjdzie pora na film. Ja też obejrzę ten film  (jak będzie u nas grany) chociaż przyznam się, że ostatnio bardzo jestem ukatowana ciężkimi "lekturami", filmy typu hindi warte są oglądania  - taki fajny relaks.

ISKIERKO big_smile nic się nie martw........przyjdzie czas, że ciałka nabierzesz niezależnie od chciejstwa big_smile......wszystko jeszcze  przed TOBĄ big_smile

No to i ja zostawię żarcik:

Kasjerka w kasie kina pyta blondynkę:
-dlaczego kupuje pani po raz czwarty bilet na ten seans?
- bo ta kobieta przy wejściu już trzy mi przedarła!

1 965

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobranoc kochane kobietki smile

1 966

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Siemka Marudki smile

O kurcze, wybaczcie, skasował mi się cały post i już nie dam rady od nowa pisac.
Jestem padnięta i idę spac, powiem tylko, że u mnie ok. Słodyczy mam na full wypas i życie jest słodkie big_smile
Mogę pomarudzic tylko na brak czasu, niewyspanie po tygodniu nocek i na pogodę z powodu której odwołano dzisiaj turniej małego i to dopiero w połowie drogi. hmm

Dziękuję też za Waszą troskę, o moje zdrowie i za to, że o mnie pamiętacie.
Póki co, jeszcze jestem w kupie i nie rozsypuję się . Niczego nie dzwigam, siateczki z zakupami wozi auto. W pracy mi pomagają smile
Dobrze, że jesteście, nawet jak nie piszę, to wszystko czytam. smile

W tym tygodniu kolację zawsze miałam rano, bo przecież rano chodziłam spac smile

Wiaderko jeszcze ma 3cm mojego jedzonka tongue W sumie to pomagają mi wszyscy w opróżnianiu zawartości smile

Tak się czasem zastanawiam, czy oby nie jest tak, że to słodyczy zjadam więcej od normalnego jedzenia.

I wciąż popalam niestety i wiem, że też bym zaraz przytyła, gdybym rzuciła, co nie jest łatwe.
A jestem niska, więc niewyobrażam sobie tycia.

Zdrówka wszystkim, zwłaszcza tym najbardziej potrzebującym. smile

Wytrwałości tym odchudzającym. smile

Uśmiechu dla wszystkich. smile

Dobra, dobra, a gdzie podziała się Halszka?

Dobrze, że Iskierka też wróciła. smile Luc też mogłaby zajrzec, ale pewnie nie ma na co marudzic smile

Ja już zmykam, choc to miał byc o wiele dłuższy post, gdyby go nie wcięło hmm

Pozdrówka dla wszystkich Marudek, postanawiam poprawę smile

Dobranoc smile

1 967

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witaj Strzałko smile
Chyba mnie ściągnęłaś.
Marudzić rzeczywiście nie mam specjalnie na co. Może trochę na brak czasu, ale już jestem przyzwyczajona smile
Może jeszcze na pogodę, przez którą nie pojechałam w góry sad

Podobała Ci się "Pasja"?

1 968

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

smile Siemka Luc smile
Chyba nie mogę pójśc spac, bo za dużo mam słodyczy koło siebie big_smile

To widzisz ta pogoda popsuła wszystkim plany. Mój mały już był w połowie drogi do Warszawy i dopiero zadzwonili, że turniej odwołany.

"Pasja" bardzo mi się podobała, ale momentami to film był straszny, nie wiedziałam, czy mam córce zasłaniac oczy.
Obie żeśmy się spłakały, bo nie da się tego oglądac bez wzruszenia.
Film daje dużo do myślenia, chyba tyle co tak naprawdę jest w życiu ważne.
Nie wiem, dlaczego ludzie bywają tak podli, bezwzględni i okrutni.

1 969

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
strzała napisał/a:

Chyba nie mogę pójśc spac, bo za dużo mam słodyczy koło siebie big_smile

Ja już tak się dziś objadłam słodyczami, że chyba mam dość smile

strzała napisał/a:

To widzisz ta pogoda popsuła wszystkim plany. Mój mały już był w połowie drogi do Warszawy i dopiero zadzwonili, że turniej odwołany.

To pewno Młody zawiedziony? sad
Ja byłam bardzo rozczarowana, że nie wybraliśmy się w góry.

strzała napisał/a:

"Pasja" bardzo mi się podobała, ale momentami to film był straszny, nie wiedziałam, czy mam córce zasłaniac oczy.
Obie żeśmy się spłakały, bo nie da się tego oglądac bez wzruszenia.
Film daje dużo do myślenia, chyba tyle co tak naprawdę jest w życiu ważne.
Nie wiem, dlaczego ludzie bywają tak podli, bezwzględni i okrutni.

Mówiłam, że to nielekki film. Ale piękny. Porusza. Cieszę się, że Ci się podobał.

My sobie dziś obejrzeliśmy "Żywot Briana" grupy Monthy Pythona. Obrazoburczy, ale zawsze mnie bawi.

1 970

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
luc napisał/a:

Ja już tak się dziś objadłam słodyczami, że chyba mam dość smile

Ja już też czuję, ze żołądek mi się buntuje i teraz to bym bardziej oczami wszystko jadła tongue
Ale wsunęłam dopiero pomarańczę, banana, kawałek sernika, trzy kanapki z sałatą, jajkiem , białym serem i szczypiorem, pierniki, kawałek sernika od cioci i chyba mam już dośc. Ale mały, ma jeszcze żelki w plecaku...:D jutro odkupię przecież smile I jeszcze wiaderko stoi big_smile

Mały zawiedziony trochę, ale zaraz poszedł na wieś biegac, bo u nas grupa osób co tydzień urządza biegi, kategoria-każdy wiek smile

Szkoda, że plany Ci nie wypaliły, ale innym razem pewno odrobisz straty.
U nas padał grad.

A co to znaczy obrazoburczy ? smile
Nie oglądałam tego.

1 971

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
strzała napisał/a:

A co to znaczy obrazoburczy ? smile
Nie oglądałam tego.

Bo bazuje na życiu Jezusa.

Na mnie już pora.
Dobranoc Strzałko i Marudki.

1 972 Ostatnio edytowany przez strzała (2014-03-16 03:04:53)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobranoc Luc. smile
Miłych snów :*

1 973

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie niedzielnie migusio-marudki

Raja napisał/a:

...Myślałaś, że "nie pamiętamy - bo my starsze"..........no to teraz poleciałaś po bandzie........a cooooo?????? jak starsze - to już mają zaniki pamięci???????

I niestety ma dziewczyna rację - co do mnie wink
Właśnie przed chwilą "dałam popis"... WYBUCHAJĄC te przeklęte jajka! Zuzia się przestraszyła.
A mówiłyście przecież, żeby OD JAJEK do kompa nie chodzić!

strzała napisał/a:

.
Póki co, jeszcze jestem w kupie i nie rozsypuję się . Niczego nie dzwigam, siateczki z zakupami wozi auto. W pracy mi pomagają smile
Dobrze, że jesteście, nawet jak nie piszę, to wszystko czytam. smile

W tym tygodniu kolację zawsze miałam rano, bo przecież rano chodziłam spac smile
...
Wytrwałości tym odchudzającym. smile
...
Dobra, dobra, a gdzie podziała się Halszka?
Dobrze, że Iskierka też wróciła. smile Luc też mogłaby zajrzec, ale pewnie nie ma na co marudzic smile

Cieszę się, że Twoje perturbacje zdrowotne sklęsły smile szanuj organizm a on się odwdzięczy smile
Jesz w środku nocy i nie tyjesz? NO kochana - TY to masz przemianę materii - SZCZĘSCIARA! smile
Faktycznie jakiś podział się zrobił w tym pisaniu... piszemy w trybie "3 brygadówki"?
NO to moja kolej pomarudzić: Buuuu... pojechała, zostawiła, nie przyzwyczajona jestem, pies też, więc tęsknimy...
Dobrej i spokojnej niedzieli. Pozdrawiam

1 974

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie widze ze nie spicie po nocach smile....mala spala cala noc dzis bo poprzednia to goraczkowala....i sie wyspalam...

Ide obiadek szykowac smile Milutkiej niedzieli

1 975

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 976

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Raju, wzięłam z Ciebie przykład i zapożyczyłam powitanie od Niunii. smile
Też nawet się nie pytam.....czy pozwoli.  tongue
Chociaż mówią: dobry zwyczaj, nie pożyczaj!
Ale co tam.....kiedyś się od sąsiadki pożyczało jajko, proszek do pieczenia, kolorowe nici do szycia, igły do maszyny itd......bo akurat nie można było kupić, albo w trakcie robienia obiadu, czy pieczenia okazało się, że brakuje jakiegoś składnika.
Teraz wszystko można dostać.....ale i też przez to, stosunki sąsiedzkie się ochłodziły, ludzie się izolują, zainteresowani swoimi sprawami i dobrami.
Na dobrą sprawę mnie to nawet teraz odpowiada.

Miało być powitanie, a wyszło wspominanie. smile

1 977 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-03-16 20:35:12)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Żyworódko a jak Ci było dziś "na świecie" po kilkudniowym kiszeniu się w domku? Oby Cię nie zawiało.

WYKRAKAŁAŚ!  yikes
Zawiało mnie, bo wyszłam z domu od mamy w samym sweterku do śmietnika z zjedzeniem, żeby postawić na murku, dla chętnych, bo nie znoszę, jak się jedzenie marnuje.
Wieczorem miałam gorączkę, nie wiem jak wysoką, bo stłukłam kiedyś termometr i to rtęciowy, a on najdokładniejszy i jeszcze nowego nie kupiłam. Wypiłam gorącą herbatę z sokiem z malin + z miodem, nasmarowałam czoło nalewką z bursztynu i przeleżałam do rana.
Gorączka minęła, na drugi dzień jestem już na chodzie, ale nadal coś z tym gardłem.....dzisiaj jak przełykam ślinę, to mnie w samym środku boli. sad
Jutro albo we wtorek pójdę do laryngologa, mam nadzieję dostać się 'od ręki".

Raja napisał/a:

(...)ŻYWORÓDKO big_smile
Ale.....ja się CIEBIE pitam.........czy TY nie rozliczasz SWEGO PIT-a???????????

Odpowiem pytaniem na pytanie: ja się Ciebie pitam, co Ty odliczasz z Pita?
Bo ja tak naprawdę nie wiem/nie interesowałam się, co można jeszcze w tym roku odliczyć.....
Mamie to odliczam leki i tę kwotę na rehabilitacje.....
Anhedonia też pisała o odliczeniach.
Ja proszu Was.....:)

Raja napisał/a:

(...)Około godz.10-ej rano, w ramach przerwy,  postanowiłam zrobić sobie śniadanko, w stylu Żyworódki.......no i co?......ano nic!........miały być jajka smażone na boczusiu + kawka. Wszystko już przygotowałam........wyciągnęłam dwa jaja z lodówki i trach!........jaja wymknęły się spod kontroli........czyli wysmyknęły i ciapnęły na podłogę............nie tylko śniadanka nie było, ale dodatkowe, nieprzyjemne sprzątanie....... jedzenia mi się odechciało......... widocznie nie ma potrzeby zmieniać swoich zwyczajów big_smile.

No wybacz, ale z jajkami trzeba się obchodzić baaaardzo ostrożnie.....jak z jajami....nie tylko z tymi wyciągniętymi z lodówki...... hmm

Raja napisał/a:

(...)
Mam jeszcze jedno pytanie:
czy Ktoś z Was ma doświadczenia z hodowlą róży jerychońskiej? Dziś dostałam taką różę.........wsadziłam do pojemniczka z wodą i co chwilę biegam i sprawdzam czy już się rozwija. Od godz.17-ej, faktycznie już się sporo rozwinęła...........tylko, żebym nie przedobrzyła.

Ja słyszałam, że trzymanie tej rośliny w domu nie przynosi szczęścia.....:(
Chociaż, Ty to masz już szczęście....kolejne M.
Przyznaj się, jakoś to sobie wyliczasz.....podejrzliwa jestem CO?  big_smile

Rajeczko, tyle pytań zapodałaś, że nawet nie wiem, czy na wszystkie Ci odpowiedziałam.....ze swojej strony.

Teraz ja mam pytanie do wszystkich marudek: jaki termometr polecałybyście mi kupić?
Jak już wspominałam powyżej, to najdokładniejszy jest ten rtęciowy, ale podobnież już go nie produkują.

EDIT
Popatrz Rajeczko, pozazdrościłam Ci i.........zgłaszam big_smile M-53 big_smile......jednak ta róża ......... wink

1 978

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Jeżeli  tylko Wam się  podoba takie powitanie  to nie ma sprawy   będzie  mi miło .
   
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 979

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
strzała napisał/a:

(...)Ja już też czuję, ze żołądek mi się buntuje i teraz to bym bardziej oczami wszystko jadła tongue
Ale wsunęłam dopiero pomarańczę, banana, kawałek sernika, trzy kanapki z sałatą, jajkiem , białym serem i szczypiorem, pierniki, kawałek sernika od cioci i chyba mam już dośc. Ale mały, ma jeszcze żelki w plecaku...:D jutro odkupię przecież smile I jeszcze wiaderko stoi

Ja od ZAWSZE miałam spust do jedzenia (teraz nieco mniejszy), ale wziąwszy pod uwagę, te ilości spałaszowane przez Ciebie za jednym posiedzeniem, to:

Niniejszym OGŁASZAM, że w dniu dzisiejszym oddaję moją PALMĘ PIERWSZEŃSTWA
tej oto marudce-Strzałko-głódce big_smile.....taka jest oto moja wola!Obrazek dodany przez użytkowniczkę, bo zostałam POKONANA!!!
Niechaj Ci w ogródku rośnie,
a gdy będziesz miała dość jej,
to innej marudce przekażesz,
tej, co się apetytem wykaże. big_smile

1 980 Ostatnio edytowany przez Raja (2014-03-16 22:53:05)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Raju, wzięłam z Ciebie przykład i zapożyczyłam powitanie od Niunii. smile
Też nawet się nie pytam.....czy pozwoli.  tongue
smile

Witam  M I G U S I E wieczorową porą big_smile dziś przybyłam na zmianę nocną  big_smile

Żyworódko powitanie "zapożyczyłaś od NIUNI" (piękne) big_smile...........
Ja, niestety, od CIEBIE nie pożyczałam powitań, tylko najzwyczajniej w świecie je anektowałam - dlatego nie pytałam big_smile........
zrobiłam cap carap.........

Anhedonio  miałaś dziś przygodę ze strzelającymi jajami..........ojjjjjjjj.....ale chyba nie narobiły CI większych szkód, tyle, że smakiem się musiałaś obejść. Święta prawda: od jaj nie należy odchodzić. big_smile


PS znowu poprawiałam bo powitanie się nie pokazywało big_smile

1 981

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko
ponownie się przeziębiłaś - tzn, że nie wydobrzałaś do końca.......tak CI współczuję, a swoją drogą to właśnie tak mam, że coś potrafię wykrakać........muszę trzymać jęzor za zębami - w przyszłości.

Zmartwiłaś mnie tą różą jerychońską, bo oprócz tego, że lubię patrzeć jak się rozwija, to w dodatku ma ona właściwości oczyszczające powietrza od dymu papierosowego. Postawiłam ją sobie przy oknie, tam gdzie palę. Od dziś jej nie podlewam i już ponownie zwija się w kłębuszek. Jeśli tylko spotka mnie jakieś kolejne nieszczęście - to natychmiast ją wykopyrtnę...........

Doszłam do PIT-a..........a więc odliczyłam tylko mężowskie leki na podstawie faktur watowskich z apteki - kwotę powyżej 100 zł miesięcznie.
W poprzednich latach odliczenie było jeszcze z tytułu używania samochodu do celów rehabilitacyjnych. Już w ubiegłym roku nastąpiła zmiana w tym odliczeniu - a więc tego nie było, odeszła również ulga internetowa.
W br różne zabiegi rehab. męża prowadzone były prywatnie, na które owszem mam paragony, ale paragony się nie liczą, tylko faktury watowskie.
Jeśli chodzi o odliczenie samochodu do celów rehab. konieczne jest: skierowanie na zabiegi, potwierdzenie ich wykonania, rozliczenie ilości wyjazdów x kilometry x kwota (nawet nie wiem jaka) za km. W przypadku prywatnych zabiegów - nie ma podstaw do odliczenia.

1 982

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Wieczorem miałam gorączkę, nie wiem jak wysoką, bo stłukłam kiedyś termometr i to rtęciowy, a on najdokładniejszy i jeszcze nowego nie kupiłam.

termometr mam tylko rtęciowy wcale nie używany, a tak naprawdę to nie wiem jakie się stosuje obecnie. Przyznaję się, że nigdy nie mierzę sobie temperatury..........nie zachodzi taka potrzeba.



żyworódka napisał/a:

Chociaż, Ty to masz już szczęście....kolejne M.
Przyznaj się, jakoś to sobie wyliczasz.....podejrzliwa jestem CO?  big_smile

Rajeczko, tyle pytań zapodałaś, że nawet nie wiem, czy na wszystkie Ci odpowiedziałam.....ze swojej strony.

jak sobie m wyliczam.........cha....cha....cha..... jeżeli tak dużo strzelam ozorem.....a właściwie na klawiaturce, to wiadomą rzeczą jest, że są przede wszystkim te moje emki big_smile. Dziś - TY się pięknie spisałaś, z tego tytułu GRATULACJE!

Odpowiedziałaś na wszystkie moje pytania za co bardzo dziękuję big_smile........hihihihi....taka pytajka jestem big_smile ale przecież muszę mieć jakieś wady..........

1 983 Ostatnio edytowany przez strzała (2014-03-17 00:15:39)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Siema Marudki smile

żyworódka napisał/a:

Ja od ZAWSZE miałam spust do jedzenia (teraz nieco mniejszy), ale wziąwszy pod uwagę, te ilości spałaszowane przez Ciebie za jednym posiedzeniem, to:
Niniejszym OGŁASZAM, że w dniu dzisiejszym oddaję moją PALMĘ PIERWSZEŃSTWA
tej oto marudce-Strzałko-głódce big_smile.....taka jest oto moja wola!http://www.stockvault.net/data/2010/03/ … /small.jpg, bo zostałam POKONANA!!!
Niechaj Ci w ogródku rośnie,
a gdy będziesz miała dość jej,
to innej marudce przekażesz,
tej, co się apetytem wykaże. big_smile

Wow, czuję się zaszczycona i wyróżniona big_smile
Akurat palmy to ja jeszcze nigdy nie dostałam smile
A tu mi się fartnęło smile
Dzięki, dzięki Żyworódko smile
Miejsca do posadzenia jeszcze mam dużo, przyda się taka ozdoba lol

Dla potwierdzenia mojego zaszczytnego prezentu powiem Wam, że właśnie siedzę z wiaderkiem na kolanach big_smile
Już mi nie wchodzi, ale jem, bo to takie dobre tongue
A jestem przejedzona i tak , bo wieczorem byliśmy z dziecmi jeszcze w Mc Donaldzie i już mi się prawie nie mieści nic .

Halo, halo, ale gdzie te Panie z nocnej zmiany, bo widzę, że Raja niby była, ale wcześnie wraz uciekła smile

Anhedonio, swoją drogą to jeszcze nie widziałam wybuchających jajek i mam pomysł. Muszę to wypróbowac sama big_smile
Zrobię to wtedy, jak nikogo nie będzie w domu big_smile
Córka na długo wyjechała ?

Żyworódko, tak to bywa z chorobami, że niby wylatujemy tylko na chwilę, bez kurtki, a potem jakieś bolączki nas dotykają.
Zdrowiej szybko i ubieraj się ciepło. Taka pogoda teraz jest zdradliwa.

Nie wiem, o co chodzi z tym Waszym M

Ja już pit rozliczyłam, w tym jestem co roku szybka, bo już nawet pieniądze dostałam.
Odliczyłam dwoje dzieci. A kasa się przyda, bo 11 maja synek ma Komunię.

Od jutra zaczynam pierwszą zmianę, czyli o 5 pobudka.

Dlatego zaraz zniknę smile

Pa, miłych snów smile

1 984

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
strzała napisał/a:

...
Wow, czuję się zaszczycona i wyróżniona big_smile
Akurat palmy to ja jeszcze nigdy nie dostałam smile
A tu mi się fartnęło smile
Dzięki, dzięki Żyworódko smile
Miejsca do posadzenia jeszcze mam dużo, przyda się taka ozdoba lol

Dla potwierdzenia mojego zaszczytnego prezentu powiem Wam, że właśnie siedzę z wiaderkiem na kolanach big_smile
Już mi nie wchodzi, ale jem, bo to takie dobre tongue
...
Anhedonio, swoją drogą to jeszcze nie widziałam wybuchających jajek i mam pomysł. Muszę to wypróbowac sama big_smile
Zrobię to wtedy, jak nikogo nie będzie w domu big_smile
Córka na długo wyjechała ?

Od jutra zaczynam pierwszą zmianę, czyli o 5 pobudka.

Dlatego zaraz zniknę smile

Witojcie - witojcie smile
Strzałce palma się NALEŻY bezsprzecznie! Daj Ci boże palmę wink
Pieniążek z pita może i niewielki, ale jak słyszę przydatny smile dla mnie i wszystkich, którzy muszą na co dzień wiązać koniec z końcem... jakoś dziwnie mi się z tymi jajami skojarzyło. Może i NIE WOLNO od jaj odchodzić, ale co jak się nie "sprawdzają"? ZBUKI - uczono mnie - wyrzuca się bez żalu?
"Prawie pełnoletnia" wraca w środę na noc... teraz bawi się szaleńczo zadziwiona. Bo wszyscy gadają po angielsku (wszak z różnych stron świata) i ONA rozumie(?) i ONA też(?) gada???
Środa, wiem, że "niedaleko", ale wiecie, to ten weekend. W tygodniu mniej się odczuje pustki w domu smile
UDANEGO Nowego tygodnia wszystkim

1 985

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam cieplutko smile

No nie....nie na moje oczy tyle czytania i cytowania sad napiszę wiec swoje, a Wy męczcie się z czytaniem big_smile

Ja na kolanach to zwykle kleczę, a nie siedzę big_smile i to bez wiaderka big_smile

A tematy widzę Wielkanocne-palmy, jaja... big_smile

a ja...pożarłam dzisiaj resztki ciast pourodzinowych, mam wyrzuty sumienia, a za chwilę będą wyrzuty w boczkach sad

Któraś tu pisała o robieniu boczków, ja właśnie chyba sobie zrobiłam big_smile

A jeszcze było, że od tych boczków zmniejsza się żołądek ????, chyba muszę wrócić na poprzednie stronki, bo ty wercia coś kręcisz big_smile:D:D

1 986

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
niu7nia napisał/a:

Hiiiii  ale dałam  Wam zagadkę   co ???    to  moja wymyslona nazwa ćwiczeń jak sama nazwa wskazuje boczków  jezęli ktos takowe posiada .
Stajemy w rozkroku
                         ręce wzdłuz tułowia, brzuch wciągnięty
                         staramy sie  rękami  dosięgnąć  jak najniżej 
                         czyli kolebiemy się  na boki
                         100 do poludnia
                         100  po poludniu
na drugi dzien jak mięśnie bolą i czujecie je  to dobrze jak nie  to zwiększyć tempo.

Znalazłam boczki big_smile ale jak to? skłon w lewo wyprost-skłon w prawo wyprost? czy jak wahadło? lewo prawo lewo prawo? w tym przypadku to błędnik nie wariuje? hihi, i od tego kurczy sie żołądek? big_smile

1 987

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

smile:):):):) Dla Niuni za 4000 postów smile:):):):)

smile:):):):) Obrazek dodany przez użytkowniczkę smile:):):):)

1 988

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkę

1 989 Ostatnio edytowany przez Wercia (2014-03-17 14:04:33)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

sad:(:( wywaliło nam bramę...tzn. wiatr dmuchnął tak silnie że sie otworzyła i wyłamało zawiasy, dobrze że dach nie poszedł. A tuż przed oknem mamy duuuuży świerk, aż strach że kiedyś na dom nam runie, pzry takich wichrach jakie ostatnio się dzieją...ale jest jeszcze zdrowy i dorodny. Ale nadejdzie dzień, ze będzie trzeba go wyciąć.


Aaaa, jeszcze mam pytanko...skąd bierzecie farbę na zielone i żółte napisy ???? big_smile

1 990 Ostatnio edytowany przez Raja (2014-03-17 18:04:46)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

NA POCZĄTEK TYGODNIA NOWEGO,
WYŚLĘ WAM COŚ MIŁEGO,
PROMYK SŁONKA NA BŁĘKICIE,
BY WAM UPRZYJEMNIAŁ ŻYCIE,
KROPLE ROSY NA TRAWNIKU,
SZCZĘŚCIA DADZĄ WAM BEZ LIKU.
ŚPIEW SŁOWIKA NAD WASZĄ GŁOWĄ,
UŚMIECH, CAŁUS DOBRE SŁOWO,
I ŻYCZENIA Z SERCA MEGO_
DNIA CUDNEGO, WESOŁEGO..

(z netu)
                                                        Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dzień dobry marudki
Strzałko
dotychczas nie pogratulowałam Ci Palmy Pierwszeństwa big_smile........a więc WIELKIE  GRATULACJE big_smile
do tego załączony był piękny wierszyk.........
żeby tylko ta Palma Pierwszeństwa - przechodnią się nie stała.........bo gdyby tak.......spisywać wszystkie dzienne przegryzki i dania podstawowe............to nigdy nic nie wiadomo.....:D
Wczoraj na nocną zmianę się namierzałam.........ale nic nie wskazywało na to, że ktokolwiek dołączy......no i .....wymiękłam.....

Pytasz co to znaczy M.........hihihiiii......STRZAŁKO - od pewnego czasu jest to kod otwieranych stronek przez MARUDKI, co znaczy "Moja i nr stronki".......

Anhedonio ja też miałam skojarzenie ze "zbukami" ........
Do środy już niedaleczko........MŁODA wróci......a opowieściom nie będzie końca......

Werciu to CI się przytrafiło......wyrwana brama! Strasznie tam u Was wieje......w centrum jest trochę spokojniej........są tylko silniejsze porywy, ale o większych stratach nie słychać.
"Z boczkami i zmniejszaniem żołądka" to się wstrzymaj big_smile.........."co się odwlecze - to nie uciecze".........
Pytasz skąd się bierze farbę na napisy? - zapewne chodzi o napisy Niuni i Żyworódki......to już wyższa szkoła jazdy big_smile

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie

1 991

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

big_smile:D HIHIHI   już wiem smile tongue

Ależ jestem mądra big_smile

Raju dzięki za życzenia na nowy tydzień smile

A u nas też wieje w porywach, ale jak już porwie to nabroi, teraz np. nie wieje wcale smile

1 992

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

NA POCZĄTEK TYGODNIA NOWEGO,
WYŚLĘ WAM COŚ MIŁEGO,
PROMYK SŁONKA NA BŁĘKICIE,
BY WAM UPRZYJEMNIAŁ ŻYCIE,
KROPLE ROSY NA TRAWNIKU,
SZCZĘŚCIA DADZĄ WAM BEZ LIKU.
ŚPIEW SŁOWIKA NAD WASZĄ GŁOWĄ,
UŚMIECH, CAŁUS DOBRE SŁOWO,
I ŻYCZENIA Z SERCA MEGO_
DNIA CUDNEGO, WESOŁEGO..

(z netu)

Werciu to CI się przytrafiło......wyrwana brama! Strasznie tam u Was wieje......w centrum jest trochę spokojniej........są tylko silniejsze porywy, ale o większych stratach nie słychać.

Pikny wiersyczek - bardzo mi humor poprawił...
Gdzie w tym Centrum jest spokojniej? W moim centrum wieje tak, że w telewizornii mówili: "największe straty na Mazowszu"
Mnie wprawdzie dużych strat nie poczynił ów wiatr AŻ do dzisiaj - a dziś "porwał" i rozpirzył w drobny mak antenę i... telewizroni już ni ma sad

Zdolnaś Werciu smile od razu przyfilowałaś gdzie farby rozdają big_smile
Miłego wieczorka wszystkim

1 993

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Anhedonio
miło mi, że wierszyk poprawił CI humorek big_smile.......mała rzecz a cieszy big_smile
Wicher porwał CI antenę?.........no ja nie mogę.......kłopot duży, bo jak telewizor nie odbiera - to natychmiast chce się coś oglądać, nie mówiąc o tym, że fachman musi przyjść i założyć drugą anteną.......a więc wydatek kolejny.
Mój telewizor lata na antence pokojowej DVBT.........antentka stoi na podłodze, jest dobry odbiór.
W moim "centrum" na szczęście strat nie było........te nasze "centra" trochę są od siebie oddalone.

Werciu szybciutko znalazłaś farby big_smile

Ta byle jaka pogoda spowodowała, że jestem dziś do niczego.......czytanie mi nie idzie, pisanie też nie bardzo.......czegoś mi brak........tylko nie wiem czego....... big_smile

1 994

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

(...)Ta byle jaka pogoda spowodowała, że jestem dziś do niczego.......czytanie mi nie idzie, pisanie też nie bardzo.......czegoś mi brak........tylko nie wiem czego....... big_smile

Ja wiem CZEGO,  mojego towarzystwa!:D

1 995

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzięki Raju za podpowiedź - taką sobie antenkę zawinszuję (u zięcia zamówię, żeby nabył ) smile
Mnie tam TV to pikuś ale mała Zuzia lubi bajki sobie pooglądać wieczorową porą - to ja wycisza smile
Muszę się nią zająć bo okropnie się nudzi. Do miłego... big_smile

1 996

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile

TY jednak wszystko WIESZ!
Przybyłaś niczem KOŁO RATUNKOWE

1 997

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:

Dzięki Raju za podpowiedź - taką sobie antenkę zawinszuję (u zięcia zamówię, żeby nabył ) smile
Mnie tam TV to pikuś ale mała Zuzia lubi bajki sobie pooglądać wieczorową porą - to ja wycisza smile
Muszę się nią zająć bo okropnie się nudzi. Do miłego... big_smile

Anhedonio
może zięć dogada się w sklepie i weźmie antenę na sprawdzenie (ja tak robiłam)......jak pasuje to zostaje, w przeciwnym wypadku wymienia się na inną.
Jest 20 programów, ostatnio został wprowadzony kanał z bajkami dla dzieci......w sumie to są wszystkie najważniejsze programy.......a któżby tak ciurkiem znowu siedział przy TV, a co najważniejsze .........nie płaci się.

1 998

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

...czytanie mi nie idzie, pisanie też nie bardzo.......czegoś mi brak........tylko nie wiem czego....... big_smile

cosik wydaje mi się że brak Ci okularów big_smile

1 999

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wercia napisał/a:

big_smile:D HIHIHI   już wiem smile tongue

Ależ jestem mądra big_smile

Ja też! To jest już nas dwie.....:D

Wercia napisał/a:

Raju dzięki za życzenia na nowy tydzień smile

A u nas też wieje w porywach, ale jak już porwie to nabroi, teraz np. nie wieje wcale smile

Raju, wierszyk i owszem.....ale czemu nie Twój?
Czyżby kompletny brak weny nastał u Ciebie,.....wywiało ją.  wink

2 000

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

ŻYWORÓDKO
masz rację, że mnie wywiało......do okna w kuchni.........wiadomo po co.......

WERCIU - nie wiesz, że ja nie używam okularów do czytania i pisania?????? ja tylko ich używam do jazdy samochodem.......

Ale mnie wzięłyście w opały..... nie nadążam......... a jeszcze ŻYWORÓDKA każe mi wierszyki pisać big_smile

2 001

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Żyworódko big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile

TY jednak wszystko WIESZ!
Przybyłaś niczem KOŁO RATUNKOWE

Tak szybko biegłam Ci na ratunek, że nawet się nie przywitałam z marudkami.

Poza tym, to jestem naburmuszona, bo oprócz Ciebie NIKT, ale to żadna z marudek nie wypowiedziała się, w temacie zakupu przeze mnie termometru. sad sad sad
Dlatego nie będzie dzisiaj u mnie żadnej kolorowej wstawki. I tyle!
Będzie szaro.

2 002

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:
Raja napisał/a:

Żyworódko big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile

TY jednak wszystko WIESZ!
Przybyłaś niczem KOŁO RATUNKOWE

Tak szybko biegłam Ci na ratunek, że nawet się nie przywitałam z marudkami.

Poza tym, to jestem naburmuszona, bo oprócz Ciebie NIKT, ale to żadna z marudek nie wypowiedziała się, w temacie zakupu przeze mnie termometru. sad sad sad
Dlatego nie będzie dzisiaj u mnie żadnej kolorowej wstawki. I tyle!
Będzie szaro.

masz rację!!!!!!! a szarość też jest piękna big_smile hihihiii.....bo jeszcze zależy od KOGO pochodzi........

2 003

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju zaraz będzie mój serial, więc tylko krótko Ci napomnę, że mamie mojej koleżanki rozlicza PIT jakaś pani i odlicza jej tę kwotę na rehabilitacje bez żadnych rachunków/ faktur, że nie muszą być, bo jest inwalidką pierwszej grupy.

2 004

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Raju zaraz będzie mój serial, więc tylko krótko Ci napomnę, że mamie mojej koleżanki rozlicza PIT jakaś pani i odlicza jej tę kwotę na rehabilitacje bez żadnych rachunków/ faktur, że nie muszą być, bo jest inwalidką pierwszej grupy.

Tak wiem, ale to dotyczy wynajmowania opiekunów do pielęgnacji chorych (bez rachunków). Mąż też ma I grupą z całkowitą niezdolnością do samodzielnej egzystencji. W październiku byłam wzywana do wyjaśnienia, właśnie pozycji odpisu rehabilitacyjnego i stąd jestem taka mądra.

Też popatrzę na serial big_smile

2 005

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 006 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-03-18 17:11:00)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

http://img46.imageshack.us/img46/7495/jsyf.png
http://img404.imageshack.us/img404/9592/svi5.png
http://img41.imageshack.us/img41/9760/w60x.png

Biorę co dają - mam nadzieję, że Żyworódka nie obrazi się za skorzystanie z jej twórczości?
Witajcie drogie panie...
Ale dałam się podpuścić!
W dobrej wierze weszłam w dyskusje nt. samotności {jako pięknej sprawie (w sensie stanu ducha)} a to się okazało napisane "przekąsem"... niejako nie do końca szczerze a bardziej prześmiewczo smile
Okazuje się, że jeżeli ma się zdanie (i doświadczenia) INNE niż statystyczna większość to się człowiek naraża na... "zadziobanie" przez stado. Nie ma tam która graficzka jakiegoś stada dziobiących kur? Ponoć TYLKO kruk krukowi oka nie wykruka...
A ja stara i głupia wzięłam dyskusję za dobra monetę wink

Żyworódko - nie gniewaj się ale ja mam jeszcze 2 termometry rtęciowe - skąd mam się znać na "nowomodach" wink ?
Raju - dzieki za radę. Tak zrobimy smile
POZDRAWIAM, miłego wieczorka smile

Ps. oczywiście, że musiałam coś pochrzanić sad a chciałam zastosować taki piękny napis jak żyworódka zrobiła. Buuuuu...

2 007

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Cześć Migusie.
Dziwny ten świat, przygnębiona jestem. Powinniśmy sobie chyba przyłączyć Kazachstan, bo tam przecież są Poalcy, którzy chcą do kraju.
Muszę dojść do siebie po "imprezie" i po tej całej aneksji, humor mi się na razie skończył. Fajnie, że jesteście,  i Iskra się odezwała i Luc nawet smile i Strzałka coś o dzieciach znów napisała smile.
Przepraszam Cię Anhedonio, ale fajnie, że "wybuchnęłaś" jajka, bo się przynajmniej uśmiechnęłam, no, wiaderko Strzały tez mi humor poprawia.
Żyworódko, ja mam ciagle rteciowy, jak potłukę, to postaram się Ci doradzić tongue.
Raju, odchudzam się chyba od czwartku- na razie przytyłam tylko 20 dag! hmm sad
Werciu, ja też sobie chyba zaczęłam robić boczki i to bynajmniej nie takie o jakich Niunia pisała. Ale teraz już się poodchudzam bardziej, to może nie przytyję smile.
Idę sie posmucić, bo świat mi się nie podoba.
Chyba Wam humor popsułam, ale dlaczego mam się smucić sama tongue?

2 008

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry smile

Pomimo wszelkich "posmucań" życzę miłego dnia (szczególnie Migusi)

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 009

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Jeszcze na ulgę w "posmuceniach" dwa utwory do wyboru, co kto woli big_smile


2 010 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-03-19 19:41:50)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry Dzionek big_smile,......a jak dla mnie to nawet baaaardzo dobry. smile
Dziewczęta, dzisiaj pierwszy raz piję kawkę,.......od niepamiętnych czasów.
Co widać na załączonym obrazku.......przy dźwiękach melodii, którymi (póki co) tylko mnie powitała Wercia. smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę              a jak smakuje.....klikam do Was i się nią rozkoszuję. big_smile:D:D

Tak w ogóle i w szczególe, to mam świetny humor, oddycha mi się tak lekko (pełną piersią),  i patrzę na świat wzrokiem człowieka zadowolonego,........a tego samopoczucia nie psuje mi nawet widok brudnych szyb. Słoneczko pięknie świeci, tak promieniście, że nawet przez nie wpada do pokoju.
Wszystko to za sprawą wczorajszego 'udanego dnia', w którym pozałatwiałam dużo spraw, bardzo dla mnie ważnych.....i tego, że mogę napić się tej kawki....znaczy jest powrót do zdrowia. smile
Między mną, a osobami z którymi wczoraj miałam styczność, płynęła dobra energia. smile

Anhedonia napisał/a:
żyworódka napisał/a:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Biorę co dają - mam nadzieję, że Żyworódka nie obrazi się za skorzystanie z jej twórczości?(...)
(...)Ps. oczywiście, że musiałam coś pochrzanić sad a chciałam zastosować taki piękny napis jak żyworódka zrobiła. Buuuuu..

Anhedonio, małe sprostowanie.....to twórczość naszej Niunieczki, ja nie mam praw autorskich:D......ja tylko od niej zapożyczyłam to powitanie, ale nie obrażam się, że Ty z kolei zapożyczyłaś ode mnie.
Żeby pokazał Ci się skopiowany obrazek, to musisz w miejsce [url]na początku i końcu linku wpisać img. Pamiętaj, że na końcu trzeba przed img dodać /.
Poćwicz, zeby moja nauka nie poszła w las,.....przez który idziesz do pracy .........hihiiiii

Anhedonia napisał/a:

Witajcie drogie panie...
Ale dałam się podpuścić!
W dobrej wierze weszłam w dyskusje nt. samotności {jako pięknej sprawie (w sensie stanu ducha)} a to się okazało napisane "przekąsem"... niejako nie do końca szczerze a bardziej prześmiewczo smile
Okazuje się, że jeżeli ma się zdanie (i doświadczenia) INNE niż statystyczna większość to się człowiek naraża na... "zadziobanie" przez stado. Nie ma tam która graficzka jakiegoś stada dziobiących kur? Ponoć TYLKO kruk krukowi oka nie wykruka...
A ja stara i głupia wzięłam dyskusję za dobra monetę wink

Postaram się znaleźć wieczorem czas i zapoznać się z tym wątkiem, wtedy się ewentualnie wypowiem......
Co do tego stwierdzenia, że jesteś "stara i głupia", to daruj sobie i NIGDY tak o SOBIE nie mów.
Jesteś KOBIETĄ drugiej młodości/później dojrzewającą i tego się trzymaj! smile
Zapomniałaś, przecież to już tutaj przerabiałyśmy. big_smile

Edit:
Wkleiłam inny obrazek, bo ten z rańca Z N I K Ł.......:)
A czemu???

2 011

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:

(...)Żyworódko - nie gniewaj się ale ja mam jeszcze 2 termometry rtęciowe - skąd mam się znać na "nowomodach" wink ?

Ależ jesteś chomik........:)

miga napisał/a:

(....)Żyworódko, ja mam ciagle rteciowy, jak potłukę, to postaram się Ci doradzić tongue.

Jak potłuczesz, to wtedy ja Ci doradzę tongue.

Wobec powyższego, że nie doczekałam się żadnej, ale to żadnej konkretnej  porady, wskazówki sad.......to, zadzieram kiecę i lecę.....do apteki, czyli do źródła.

2 012 Ostatnio edytowany przez niu7nia (2014-03-19 18:55:23)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
            Obrazek dodany przez użytkowniczkę


; Kruki  dla  Ciebie

2 013

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Juz pisałłam  ze zrobiłam  napisy dla nas , Nic tylko 'używać "   hiiiiii
                             
Zimno , ponuro, deszczowo  istny  listopad .
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 014 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-03-19 20:28:21)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Dobry Dzionek big_smile,......a jak dla mnie to nawet baaaardzo dobry. smile
...
Wszystko to za sprawą wczorajszego 'udanego dnia', w którym pozałatwiałam dużo spraw, bardzo dla mnie ważnych.....i tego, że mogę napić się tej kawki....znaczy jest powrót do zdrowia. smile
Między mną, a osobami z którymi wczoraj miałam styczność, płynęła dobra energia. smile
...
Żeby pokazał Ci się skopiowany obrazek, to musisz w miejsce [url]na początku i końcu linku wpisać img. Pamiętaj, że na końcu trzeba przed img dodać /.
Poćwicz, zeby moja nauka nie poszła w las,.....przez który idziesz do pracy .........hihiiiii

Edytować się nie dałó, za późno... wink
Dzięki, miłe panie za pomoc. Postaram się zapamiętać i stosować. A za kruki dziękuję smile
Dziś tylko na chwileczkę i momencik, bo nareszcie moje dziecko wraca z dalekich stron. Zaraz lecę na dworzec... Sama radość smile

2 015 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-03-19 21:10:08)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Anhedonio, przeczytałam Twój post zanim edytowałaś....., to img musisz wpisać z przodu i z końca każdego linka.
To jest analogicznie tak, jak z pogrubianiem tekstu, kiedy wpisujesz w nawiasie b z przodu i z końca tekstu.
Jak poćwiczysz, to Ci się uda.
Teraz spieszysz się do córci, na powitanie, a potem będą rozmowy.....rozmowy.......rozmowy big_smile pewnie aż do rańca.

Przeczytałam ten wątek o samotności i powiem szczerze, że nie wiem, dlaczego zdenerwowałaś się tą dyskusją.
Moim zdaniem przebiegała w sposób kulturalny.....a, że padały opinie 'z drugiego krańca'.....
Eeeeeeee, chyba coś nie w sosie jesteś dzisiaj.
Gorzej bywało i radziłaś sobie całkiem nieźle.....a może troszkę 'przejadły' Ci się pewne tematy?
Bo mnie TAK!
Dlatego schroniłam się w AZYLU, mam potrzebę innych doznań, żeby było fajnie, radośnie i przyjemnie. big_smile
Czasami wejdę w jakiś wątek, ale już bez takiej werwy w dyskusji, co onegdaj.
Najmniej też od zawsze udzielam się właśnie w wątkach dyskusyjno/filozoficznych, wolę konkrety.
Poza tym, moim zdaniem kiedyś bardziej 'skrzyło' w sensie negatywnym między forumowiczami......osobiście miałam kilka starć i to poważnych......
Chyba, że moja opinia wypływa z tego, bo wiele tematów obecnie nawet nie czytam, więc nie jestem na bieżąco......co zacz się dzieje.

Edit:.......:D M-54 big_smile

Posty [ 1 951 do 2 015 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 29 30 31 32 33 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026