Ja od wczoraj jestem w nowej fryzurze - o dziwo zadowolenie sięga zenitu.
Ha zobaczymy jak bedzie po pierwszym myciu bo róznie to bywa .
Dobrej nocki .
1 691 2014-02-21 22:19:04
Podobne tematy
1 692 2014-02-21 23:17:42
(...)ŻYWORÓDKO fajny strój sobie zakupiłaś, spódnica w kliny dobrze się układa na dole, a w pasie ładnie przylega. Co tam moda - najważniejsze, żeby dobrze na figurze wszystko wyglądało. Na mierzenie i dobieranie dodatków trzeba jednak sporo czasu poświęcić. Dodatki - lubię srebro..........bransolety nawet do łokcia, kolczyki malutkie przekłuweczki, na szyję coś dłuższego.....nawet do pasa. Ciekawa jestem jakie Ty dodatki lubisz i jakie wybierzesz.
(...)
No, właśnie mam problem z biżuterią.
Mam złoto, srebro i hematyt.
Jednak nie mam żadnych długich korali, bo tak jak piszesz, takie najbardziej by mi pasowały.
Jeśli jutro nie kupię, to pójdę na pożyczki.....
1 693 2014-02-21 23:22:02
Ja od wczoraj jestem w nowej fryzurze - o dziwo zadowolenie sięga zenitu.
Ha zobaczymy jak bedzie po pierwszym myciu bo róznie to bywa .
Dobrej nocki .
Też szykuje Ci się imprezka, czy to taka odnowa w związku ze zbliżającą się wiosną?
Dobrej nocki marudki. ![]()
1 694 2014-02-22 13:22:34
żyworódka napisał/a:Anhedonio też trzymam kciuki, żeby znieczulenie zadziałało, żeby nie bolało.
Mam również nadzieję, że żadna marudka nie będzie w najbliższym czasie zgłaszała jakichkolwiek dolegliwości......no, bo moje kciuki nie wytrzymają......
JESSSSTEEEMMMM
![]()
wcale w kuchni nie zniknęłam, tylko post MIGI tak rozpracowywałam........ciągle kodu startowego się domagano.......ale wreszcie go odnalazłam.Anhedonii zębem bardzo się przejęłam.........wyrywanie.....straszne rzeczy! ANHEDONIO - trzymam Cię za rączkę.
Kochane dziewczyny jesteście
porządnie trzymałyście i te kciuki i za rączkę! Dzięki serdeczne ![]()
NAWET nie zauważyłam w którym momencie ta cudna kobieta (REWELACJA ma na drugie imię w mniemaniu rodziny mojej i zaprzyjaźnionej) pozbawiła mnie tej odrażającej rzeczy (złamanego kła)... Zagadywała mnie @ w tzw. międzyczasie. A potem powiedziała, że ona lubi chirurgię (znaczy rwać)! oraz protetykę a nie cierpi grzebać się w leczeniu kanałowym.
Ufff... Strach większy i dłuższy niż sama "operacja" ![]()
... ŻYWORÓDKO fajny strój sobie zakupiłaś, spódnica w kliny dobrze się układa na dole, a w pasie ładnie przylega. Co tam moda - najważniejsze, żeby dobrze na figurze wszystko wyglądało. Na mierzenie i dobieranie dodatków trzeba jednak sporo czasu poświęcić. Dodatki - lubię srebro...
Też mi się z opisu podoba!
Co tam głupie podążanie za modą - grunt CZUĆ SIĘ w kreacji KOMFORTOWO! A dodatki to sam smaczek.
Życzę udanej imprezki rodzinnej ![]()
I wszystkim wesołego weekendu, to bodaj przedostatni tego karnawału? ![]()
1 695 2014-02-22 21:15:32
Cześć dziewczyny
Wpadam do was, bo muszę ponarzekać. Jak nie ponarzekam to kogoś pogryzę, a tego wolę uniknąć.
Dlaczego tak ciężko jest mi znaleźć pracę? Czuję się jak Ferdek Kiepski! "W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem." No nie ma, no. Jestem po maturze, studia rzuciłam po pierwszym semestrze, doświadczenia nie mam żadnego, ale mam zapał! Mam chęci! Nie mam wymagań, wiem, że nic nie potrafię i nie będę zarabiać dużo!
Ale te oferty... Dlaczego pomoc kuchenna musi mieć doświadczenie ORAZ wykształcenie gastronomiczne ORAZ status studenta/ucznia ORAZ orzeczenie o niepełnosprawności?!
Wszędzie chcą doświadczenie- nawet na call center (do którego bym się nie nadawała, ale to inna sprawa). W niektórych ogłoszeniach kelnerki też mają być po gastronomii lub hotelarstwie- po co? Nie wiem.
Kasjerka/sprzątaczka- potrzebne (oprócz doświadczenia) orzeczenie o niepełnosprawności!
Jeśli już jakimś cudem nie wymagają doświadczenia, to chcą status ucznia/studenta. A ja studentką już niedługo przestanę być, więc odpadam.
No kurczę! Czy naprawdę zdrowa, sprawna i pełna zapału osoba, niestety tylko po maturze i bez doświadczenia nie nadaje się nawet do sprzątania?! Jestem wściekła, bo codziennie oglądam oferty pracy i wszędzie, gdzie moim zdaniem bym się nadawała, powtarzają się: wykształcenie, doświadczenie, papier o niepełnosprawności, status studenta.
A ja naprawdę nie mam wielkich wymagań- chcę mieć tylko trochę grosza, żeby móc zostać w mieście, w którym pracuje mój chłopak i nie czuć się jak pasożyt na utrzymaniu mamy (póki studiowałam, to mogłam liczyć na kasę na stancję od niej, ale teraz kiedy nie robię nic to mi wstyd jest, bo to wyzysk).
1 696 2014-02-22 21:23:14
Dobry wieczór.......jeśli ktoś tutaj jeeeeeee.....
Anhedonio byłaś niezwykle DZIELNA w tej operacji zębowej, za to daję Ci w nagrodę koziorożca - niechaj Cię strzeże od kolejnych takich przygód......

zazwyczaj wszyscy dentyści lubią chirurgię (wyrywanie) i protetykę, bo to jest najprostsze, z dalszymi problemami zmaga się pacjent.
żyworódko jeśli chodzi o biżuterię, to ja też mam hematyt i bardzo lubię, natomiast od złota dostaję uczulenia........jeśli założę łańcuszek lub kolczyki........wytrzymuję w nich najdłużej godzinę, w związku z tym wcale nie noszę.
Baw się dobrze, pewnie dziś nie będziesz miała wolnej chwili aby zajrzeć.
Hematyt - przypisany jest jako szczęśliwy dla koziorożców........zaczynam nosić na stałe, a nuż okaże się prawdą ![]()
Niunia opisz swoją nową fryzurkę, którą jesteś zachwycona........krótka, długa, średnia, wygryziona czy asymetryczna.........miło słyszeć, że jest ktoś zadowolony z fryzurki.
1 697 2014-02-22 21:37:17
witaj missF
dobrze trafiłaś, bo ja dzisiaj to też mam chęć kogoś pogryźć......ale jeszcze nie zdążyłam tego wywalić ze swojej wątroby.
Tak, masz rację, że wszędzie do pracy chętnie przyjmują osoby młode - takie ......20-dziestki.....z duuuużym doświadczeniem.........a niby gdzie i kiedy miały to doświadczenie zdobyć?
Orzeczenie niepełnosprawności przydaje się ponieważ pracodawca korzysta z ulg przy zatrudnieniu takiej osoby, może podobnie jest również w przypadku osoby uczącej się.
Piszesz, że "studentką niedługo przestaniesz być" - tzn, że jeszcze jesteś, a więc skorzystaj z tego statusu.
Głowa do góry! Kto szuka - ten znajdzie......wcześniej czy później.........może pytaj przez znajomych lub bezpośrednio np w sklepach.
1 698 2014-02-22 22:05:49
Raja, w przyszłym tygodniu idę do dziekanatu, żeby załatwić w końcu sprawy z uczelnią (już nie chodzę na zajęcia, do sesji nie podchodziłam, zwlekałam tylko ze względu na legitymację i zniżki z nią związane), więc korzystanie ze statusu studenta nie wchodzi w grę (przestanę być studentką zanim by mnie ktoś zatrudnił). Znajomości nie mam, niestety (a szkoda! ile by to ułatwiało), a do sklepów z kartkami, że kogoś szukają, staram się wchodzić (ale zwykle szukają ucznia/ uczennicy na praktyki, zwykle darmowe).
No ale nic, nie poddaję się. Chociaż szczerze mówiąc wstyd mi nawet CV wysyłać- jest przecież kompletnie puste.
Nie mam książeczki sanepidowskiej, ale planuję zrobić, bo wtedy będę mogła się starać o robotę w fast foodach. To będzie pierwszy krok. Sama mi praca z nieba nie spadnie, wiem, ale pomarudzić muszę.
1 699 2014-02-22 22:33:26
No ale nic, nie poddaję się. Chociaż szczerze mówiąc wstyd mi nawet CV wysyłać- jest przecież kompletnie puste.
a może "pustka w CV" przyniesie Ci szczęście - jeśli zapełnisz ją swoją wizją w pracy, która Cię interesuje......ryzyk - fizyk......
Nie mam książeczki sanepidowskiej, ale planuję zrobić, bo wtedy będę mogła się starać o robotę w fast foodach. To będzie pierwszy krok. Sama mi praca z nieba nie spadnie, wiem, ale pomarudzić muszę.
I to już jest jakiś konkretny plan........a pomarudzić wręcz jest koniecznością, łatwiej się przystępuje do działania.
Życzę Ci powodzenia w zamierzeniach.
1 700 2014-02-22 22:50:25 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-02-23 00:13:23)
Kochana Rajeczko, jestem, jestem, tylko udzielam się w wątku Lesia, który pisze listy do swojej nieznajomej ukochanej tzn. obecnie pisze, że się znają, ale tak naprawdę, to wodzi wszystkich 'za nos' i tak do końca nic konkretnego nie wiadomo w tym temacie.
Niby stara się pisać tak między wierszami, ale coś mu nie wyszło i wytknął mi dosłownie przed chwileczką WPROST mój wiek....bo, że inne userki młodsze. ![]()
Ale ja się tym nie przejmuję, bo ja do wzięcia nie jestem, a ten wątek mnie po prostu bawi. ![]()
Jednak założę złoto, bo najlepiej się odbija/prezentuje na czerni. Nawet dwa łańcuszki, kolczyki i bransoletkę.
Przymiarka trwała długo. Spódnica jest super.
Witam MissF,....fajnie, że do nas dołączyła i że dotrzymujesz jej towarzystwa. ![]()
1 701 2014-02-23 12:52:31
...Znajomości nie mam, niestety (a szkoda! ile by to ułatwiało), a do sklepów z kartkami, że kogoś szukają, staram się wchodzić (ale zwykle szukają ucznia/ uczennicy na praktyki, zwykle darmowe).
No ale nic, nie poddaję się. Chociaż szczerze mówiąc wstyd mi nawet CV wysyłać- jest przecież kompletnie puste.
Nie mam książeczki sanepidowskiej, ale planuję zrobić, bo wtedy będę mogła się starać o robotę w fast foodach..
Witaj MissF.
Dobrymi chęciami pono piekło wybrukowane ![]()
Otóż podoba mi się Twój tok myślenia
"SAMO się nie zrobi" powinno się wywiesić jak transparent, w KAŻDYM domu!
Aby podeprzeć twe postanowienia powiem że znam 2 osoby, które zaczynały w fast-foodach i po paru latach jedna jest menadżerką (i cóż, ze w firmie o podobnej specyfice?) a druga specjalistką w banku
.
Książeczka SANEPiD-u otwiera nieco różnych możliwości... np. nie wiem czy wiesz, ale by pracować, NAWET na stanowisku administracyjnym, w placówkach szkolnych i wychowawczych TEŻ trzeba ją mieć! Pewnie to samo dotyczy placówek medycznych. Sama musiałam sobie ją "dorobić", "na stare lata" ![]()
I z tego wątku o placówkach wywodzi się moja kolejna uwaga - aby mieć co wpisać w CV, tudzież zadzierzgnąć nowe, ciekawe bądź nawet przydatne (!) ZNAJOMOŚCI, warto "zakręcić się wokół wolontariatu
Dziękuję Raju za przepięknego koziorożca
Niestety to nie koniec moich zmagań, ale myślę, że teraz to już z górki
To mówicie hematyt? Jakoś nie zdobył mego serca
może dlatego, że otrzymałam go od "teściowej"? I szczęścia mi nie przyniósł, mimo, że to odmiana tego co najtrwalsze w przyrodzie... bo związek "padł"...
Poproszę o jakiś inny amulet... Kryształ górski? Taki różowy i pięknie przejrzysty?
Czuję przez skórę, że żyworódka WŁAŚNIE się pławi w roli zadowolonej oraz dystyngowanej babci ![]()
Pięknej niedzieli WSZYSTKIM życzę ![]()
1 702 2014-02-23 18:41:16
Tak to jest "Zyworódkogdy niestarannie czyta się posty - każda nie tak odrobiona lekcja prędzej czy pózniej się mśći hihihi.
Raju fryzurka moja jest z typu śrdnio krótkich tak bym to nazłwała czyli do owalu twarzy .Wczesniej nosiłam takie rozczochrańce które uwielbiam i byly bardzo adekwatne do mojej osobowości , nieokiełznanej i rozwichrzonej .Od jesieni zapuszczałam wlosy , w styczniu zrobiłąm taką na pazia z duzymi "pazurami" wokół gębusi ale mnie to drażniło i teraz dopiero jestem zadowolona .
Ha !! jeszce nie wiadomo na jak długo hihihiihi
MissF nie przejmuj sie nie wszyscy pracodawcy chcą pracowników ze 4stronicowym CIVI- życzę powodzenia .
1 703 2014-02-23 18:45:58
missF zrezygnowałąs ze studiów czy tylko TYLKO MASZ DZIEKANKĘ - TAK TO SIE ZWAŁO ZA MOICH DAAAAAAAWNYCH CZASÓW .
1 704 2014-02-23 22:33:06
Witam
mówie dobry wieczór i do widzenia ![]()
Jutro oddaję się w ręce medyków, nie wiem kiedy wracam...
Jak już bedę mogła do kompa to się pokażę ![]()
Życzę dobrej nocki i fajnego tygodnia
:):)
1 705 2014-02-23 23:49:18

Wercia 3maj się .
1 706 2014-02-24 17:04:34
Dzień dobry
Melduję się w Marudowie w ostatnim tygodniu lutego........ojjjjjjj.....jak dobrze, że zimy na horyzoncie nie widać ![]()
Werciu pewnie już jesteś po zabiegu. Myślami JESTEM Z TOBĄ. Bardzo będę czekała na słóweczko od CIEBIE.
Niunia jedzonko szpitalne jest byle jakie, ale rodziny dokarmiają chorych, a z resztą ........chorzy i tak nie mają apetytu.
NIUNIA - sama jestem ciekawa, czy po umyciu włosków - będziesz nadal zachwycona fryzurką.
Jak już jestem przy włosach - to koleżanka mi powiedziała, że aktualnie w dużej promocji jest REVALID (w aptece) - kapsułki do łykania, poprawiające kondycję włosów.........mówiła, że po tych kapsułkach włosy wyrastają nawet tam gdzie nie są potrzebne........ Oczywiście, zakupiłam preparat.........o wynikach - poinformuję ![]()
Anhedonio różne źródła - podają różne właściwości kamieni przypisanych do poszczególnych znaków.
Kryształ górski - jak najbardziej....... mam tu nawet takie piękne koraliki.........

MIŁEGO TYGODNIA WSZYSTKIM ŻYCZĘ
1 707 2014-02-24 17:21:35
Kochana Rajeczko, jestem, jestem, tylko udzielam się w wątku Lesia, który pisze listy do swojej nieznajomej ukochanej tzn. obecnie pisze, że się znają, ale tak naprawdę, to wodzi wszystkich 'za nos' i tak do końca nic konkretnego nie wiadomo w tym temacie.
Niby stara się pisać tak między wierszami, ale coś mu nie wyszło i wytknął mi dosłownie przed chwileczką WPROST mój wiek....bo, że inne userki młodsze.
Ale ja się tym nie przejmuję, bo ja do wzięcia nie jestem, a ten wątek mnie po prostu bawi.Jednak założę złoto, bo najlepiej się odbija/prezentuje na czerni. Nawet dwa łańcuszki, kolczyki i bransoletkę.
Przymiarka trwała długo. Spódnica jest super.
żyworódko tak pięknie się tutaj do mnie zwróciłaś, a ja, dopiero dziś przeczytałam ten wpis. Sporo czasu mi zajęło zanim dotarłam do WYTYKANIA WPROST..........tam jest tak dużo do czytania......należałoby się wgryźć w temat.........ale świetnie sobie poradziłaś (jak zwykle zresztą)........przyjmij to jako komplement, bo pewnie taki był zamysł.
AAAAAA......WYTYKAJĄCY.......powinni pamiętać, że ani się spostrzegą, jak IM będzie WYTYKANE ![]()
Pewnie pięknie prezentowałaś się w nowej kreacji z biżuterią złotą.........zapewne, dobrze się bawiłaś.
1 708 2014-02-24 17:57:24
Rajuś
melduję ze fryzura moja nadal trzyma fason , Wiem ze pierwszym umyciu lubi sie wszystko posuć i najczęśćiej pozostaje wścieklośc i żal za ściętymi puklami hihihihihi
taka fryzurka tylko ciut krótsze na szyjce hihihihi
1 709 2014-02-24 19:38:54
...[b]Werciu pewnie już jesteś po zabiegu. Myślami JESTEM Z TOBĄ. Bardzo będę czekała na słóweczko od CIEBIE.
Przyłączam się
1 710 2014-02-24 21:10:20
Wszystkie marudki serdecznie pozdrawiam.
Szczególnie moc pozdrowień przesyłam naszej kochanej Werciuni. ![]()
Jestem pewna, że wszystko u Ciebie jest już w porządeczku, a za dzień lub dwa będziesz już w domeczku.
Wszystkie czekamy na chociaż jedno kliknięcie od Ciebie.
Tak to jest "Zyworódkogdy niestarannie czyta się posty - każda nie tak odrobiona lekcja prędzej czy pózniej się mśći hihihi.
Niuniunieczko, bardzo Cię proszę wytłumacz mi......którą lekcję źle odrobiłam, a natychmiast zrobię poprawkę.
Plissss........bo, ja przebiegłam oczami Twoje posty i nic.....
Anhedonio, tak jak Raja już Ci napisała, "różne źródła różnie podają".
Może tu chodzi po prostu, o lepszą sprzedaż wyrobów z kamieni, bo skąd mogą się brać, takie różne przypisania ich właściwości do znaków.
Kamień górski biały kiedyś kupiłam i noszę go w kosmetyczce.
Jeśli macie jakieś kamienie, czy to luzem, czy też w koralach, kolczykach, to dobrze jest czasami przepłukać je pod bieżącą wodą, aby zmyć z nich nagromadzoną zewnętrzną energię, nie zawsze dobrą.
Raju, z hematytu, mam kolczyki oprawione w srebro, korale krótkie i bransoletkę.
Kupiłam, bo spodobały mi się, więc nie wgłębiałam się, czy odpowiadają mojemu znakowi.
1 711 2014-02-24 23:47:56
Zyworódko nie Ciebie miałam na mysli piszac o niestaranności czytania postów a siebie bo to była moja insynuacja ze odchodzisz od nas .
hiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Dobrej nocki 
1 712 2014-02-25 04:10:32
Dzięki wszystkim za tyle dobrych słów
niu7niu, u mnie to rezygnacja pełną gębą. Poszłam na studia, bo ciągle mi mówiono, że trzeba, że to konieczność, że bez studiów jakichkolwiek to będę podłogi zamiatać i że w ogóle pod mostem skończę. No to poszłam, na coś, o czym wcześniej nie myślałam, czym wcześniej się nie interesowałam: na kosmetologię- z moją znajomością chemii (poziom zerowy dosłownie) to była droga przez mękę. Pisałam o tym na forum, kiedy miałam rozterki, czy aby na pewno zrezygnować. Decyzję podjęłam i mam spokój ducha nareszcie. Teraz tylko pracę znaleźć i czekać na semestr letni, wtedy zacznę szkołę policealną.
Życzę wszystkim dużo sił w tym nowym tygodniu
Oby nie było powodów do marudzenia.
1 713 2014-02-25 11:22:43
MissF każdy powinien tak postepować aby byl zadowolony z tego co robi .Nic na siłę bo to marne korzyści .
Studia napewno dają poczucie spełnienia , to wiedza w określonym kierunku ale oglade i kulture zdobywamy poprzez kontakty , bywanie , czytanie , pogłebianie wiedzy .
Dawniej studia dowartościowywały , wyrózniały /za moich czasów /dzisiaj jest dewaulacja , ludzie studiuja 2 kierunki równoczesnie , władaja co najmniej 2 językamia i tak nie mogą znależć pracy .
Obecnie to żadna gwarancja jakiegokolwiek zatrudnienia że nie wspomnę o takim zgodnym z kierunkiem , specjalizacją wyksztalcenia .
O jakiej policealnej szkole myslisz ????? jsakiejś zawodowej tak ???
Rozumiem ze jestes po LO tak ???

1 714 2014-02-25 15:43:42
Oto esemesek od Werci...
Jestem już po operacji i obiedzie. Nie mogę założyć okularów, więc jestem ślepa jak kret., piszę trochę po omacku. Zaraz się zdrzemnę. Pozdrawiam Ciebie i wszystkie babki
Pozdrawiam wszystkie Maruderki, pa
1 715 2014-02-25 18:27:54
...
Anhedonio, tak jak Raja już Ci napisała, "różne źródła różnie podają".
Może tu chodzi po prostu, o lepszą sprzedaż wyrobów z kamieni, bo skąd mogą się brać, takie różne przypisania ich właściwości do znaków.
Kamień górski biały kiedyś kupiłam i noszę go w kosmetyczce.
Jeśli macie jakieś kamienie, czy to luzem, czy też w koralach, kolczykach, to dobrze jest czasami przepłukać je pod bieżącą wodą, aby zmyć z nich nagromadzoną zewnętrzną energię, nie zawsze dobrą.
Raju, z hematytu, mam kolczyki oprawione w srebro, korale krótkie i bransoletkę.
Kupiłam, bo spodobały mi się, więc nie wgłębiałam się, czy odpowiadają mojemu znakowi.
O to - to... podoba mi się Twój tok myślenia ![]()
Bo ja UWIELBIAM wszelkie takie zawieszki. i korale... i JEDYNYM powodem wyboru było/jest "podoba się"... dlatego to dopasowywanie do znaku odczuwam jako "ograniczanie się"
co sprawia mi przykrość
Aczkolwiek UZASADNIENIE odnośnie owego "przypasowania" chętnie bym poznała. Z powodu nieskończonej ciekawości świata... ![]()
A hematyt elegancko się prezentuje
moim zdaniem.
Dzięki Halszko za dobre wieści od Werci. Ucałuj kobiecinę bolejącą...
1 716 2014-02-25 18:39:12
Siema.
Ode mnie również życzenia szybkiego powrotu do zdrowia dla Werci.
A ja mam chyba jakiegoś pecha, znowu jestem skazana na łóżko.
Chociaż już miałam w ręku zaświadczenie o zdolności do pracy.
Ale od niedzieli gorączka i znowu mnie połamało, nie mogę się wyprostowac. Chodzę jak przygarbiona stauszka.
Wczoraj rano dzieci robiły mi okłady, bo miałam 39,6, a naprawdę musiałam się podnieśc i przygotowac kilka rzeczy.
Teraz musiałam zrezygnowac z zabiegów krioterapii, na szczęście można je odebrac, jak mi przejdzie.
Nawet myślenie mi nie idzie, jedzenie też nie,siedziec przy kompie też się nie da, wkurza mnie to wszystko....................!
1 717 2014-02-25 20:25:45
Dobry wieczór Marudkom
Halszka - dzięki za informacje od Werci serdecznie JĄ pozdrawiam.
Strzałko znowu CIEBIE dopadło jakieś paskudztwo.........może się przepracowałaś a przy okazji przeziębiłaś........nie wiem co mogłabym Ci powiedzieć aby jakoś poprawić nastrój, bo stan zdrowia to tylko za sprawą lekarza może się poprawić.
Kochana, głaskam Cię i przytulam mocno, dużo odpoczywaj i pozwalaj się rozpieszczać domownikom.
Miss fajnie, że się dziś pojawiłaś. Po podjęciu decyzji - przychodzi spokój ducha..........zawsze miewam to samo odczucie, ale zanim podejmę decyzję........to czasami męki przechodzę bo analizuję wte i wewte wszystko po kolei.
1 718 2014-02-25 20:43:50
Bo ja UWIELBIAM wszelkie takie zawieszki. i korale... i JEDYNYM powodem wyboru było/jest "podoba się"... dlatego to dopasowywanie do znaku odczuwam jako "ograniczanie się"
co sprawia mi przykrość
![]()
Aczkolwiek UZASADNIENIE odnośnie owego "przypasowania" chętnie bym poznała. Z powodu nieskończonej ciekawości świata...
A hematyt elegancko się prezentujemoim zdaniem.
Uzasadnienia popartego naukowymi badaniami nie spotkałam nigdy w żadnej księdze, ale od zawsze kamienie noszone były jako amulety, talizmany. Miały przynosić szczęście, chronić przed chorobami i niebezpieczeństwami.......czy spełniały swoją rolę? - wiara ta była silna i przetrwała do dziś.......z różnym nasileniem w różnych kulturach.
Wszystkie znaki są przyporządkowane do odpowiednich kamieni........zazwyczaj jeden kamień do wielu znaków......... oprócz tego, że mają przynosić szczęście w życiu codziennym, to podobno pomagają odnaleźć indywidualność i obudzić ukryte cechy charakteru.............a jak mocno w to wierzymy, to już inna bajka..........raczej traktuje się to jako zabawę.........a może jednak coś w tym jest?
Np od zawsze panuje przekonanie, że perły przynoszą pecha i łzy.........
a onyks jest przyjaznym kamieniem dla osób ciekawych świata.
Anhedonio - podobnie jak TY - wszelkie korale, wisiorki i inne........kupuję jeśli mi się podobają, bo kto by tam spamiętał co.....dla kogo....... i na co........
1 719 2014-02-25 21:01:30
Jeszcze raz skrobnę........wybywam ponieważ jutro mam WYCHODNE........a właściwie wyjezdne.........WOLNY DZIEŃ.........muszę się co - nieco przygotować ![]()
Pozdrowionka zostawiam
a cierpiącym - poprawy stanu zdrowia i nastroju
.
1 720 2014-02-25 21:03:51
Hejka. Pozwólcie, że teraz ja Wam trochę pomarudzę. Otóż, jest mi baaaaardzo przykro, gdyż nie mogę nigdzie wyjechać, a tak bardzo bym chciała. Chociaż na kilka dni. Mam ogromną ochotę wypocząć, a póki co nie ma odpowiednich warunków. Jestem zmęczona, czasem wręcz czuję jakbym się wypalała.
Zwariować można. Kolejnym powodem aby trochę pomarudzić jest to, iż nie mogę przestać myśleć o wadze. Normalnie jakaś obsesja.
Jakby to ona wyznaczała wskaźnik mojego zadowolenia z życia.
Od dawna myślę aby stać się szczęśliwą posiadaczką upragnionego psa, i chyba też się nią stanę. Będzie weselej w życiu bynajmniej ![]()
I taki oto mam smutaśny wieczór jakiś. Przynajmniej tu mogę sobie pomarudzić.
1 721 2014-02-26 01:13:16 Ostatnio edytowany przez missF (2014-02-26 01:13:40)
Niu7niu, tak, jestem po liceum. Ja również uważam, że studia to świetna sprawa i że poszerzają horyzonty, ale no właśnie, najpierw trzeba zdecydować o jakie horyzonty nam chodzi. A ja kompletnie nie wiedziałam (Nadal nie wiem. A może wiem, ale boję się że z tymi moimi marzeniami źle skończę?) co chciałabym robić w życiu. Nie jestem ścisłowcem, więc wszystkie opłacalne kierunki (techniczne, informatyczne itd.) odpadały. Zainteresowań opłacalnych, albo takich, które mogłabym rozwijać poprzez studia również nie miałam. Zdawałam biologię na maturze i mam jakieś tam umiejętności manualne, ponadto nie brzydzę się wielu rzeczy (cudzych stóp, wielkich pryszczy, blizn, włosów itd.), dlatego stwierdziłam, że kosmetologia może mi się spodobać. Ale te studia jednak nie są dla mnie- przez chemię.
Raju, dla mnie też podjęcie życiowej decyzji to jest katorga. Ba, ja nie umiem zdecydować, co zrobić na obiad, a co dopiero w tak ważnej sprawie! Ile ja się namyślałam, ile rozmów przeprowadziłam, ile batalii przeszłam (bo nikt z rodzinki zadowolony z mojej decyzji nie był)... Ale jak już klamka zapadła, to faktycznie, słodki spokój.
Suzan_444, byłam naocznym świadkiem tego jak mała futrzasta kulka powoli wyprowadziła osobę z mojej rodziny z depresji i doprowadziła do zmniejszenia dawek leków na nerwy, jestem pewna, że jeśli się zdecydujesz na psa na 100% to poczujesz się znakomicie i smutaśnych wieczorów będzie znacznie mniej! Ja o swojej wadze też dużo myślę, ale tylko myślę (i marudzę), bo samozaparcia nie mam i nic z nią nie robię... U ciebie to za dużo, czy za mało kilogramów? U mnie za dużo.
1 722 2014-02-26 02:05:10
Witajcie nocną porą.
Halszko - przekaż Werci pozdrowienia ![]()
Nie mam na co marudzić ![]()
1 723 2014-02-26 12:59:08
Witajcie marudki
a może jakieś kursy 'miseczko załatwisz skoro kosmetologia Cię pociąga ??? wcale nie trzeba miec studiów aby dobrze wykonywac ulubione zjęcie ???? a w międzyczasie zahaczyć się w jakims gabinecie kosmetycznym ??
A może zarej. się w U Pracy , tam są oferty , będziesz mogła mieć zasiłek - marne to grosze ale zawsze coś .
Też ma za dużo tijuściku hihihii - mam mocne postanowienie poprawy hii tzn, zrzucenia paru kg - mam swoje metody , sprawdzone i jak w moim przypadku skuteczne .
To co ???? robimy akcję ????
Wiem ze w grupie razniej bardziej zobowiązująco i mobilizująco .
1 724 2014-02-26 15:18:45 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-02-26 15:27:01)
Miss dziękuję za odpowiedź
U mnie sprawa z kg jest dość skomplikowana, mam pozostałości po zab.odżywiania. Chciałabym by ciągle było ich mniej. Próbuję to wszystko kontrolować, ale czasem jest ciężko.
1 725 2014-02-26 16:10:18
...Też ma za dużo tijuściku hihihii - mam mocne postanowienie poprawy hii tzn, zrzucenia paru kg - mam swoje metody , sprawdzone i jak w moim przypadku skuteczne .
To co ???? robimy akcję ????
Wiem ze w grupie razniej bardziej zobowiązująco i mobilizująco
Bardzo chętnie, czemu nie?
I mnie, po zimie, coś ubranka za ciasne się okazują ![]()
Oczywiście, jeżeli zdradzisz te sprawdzone metody...
Susan444 - sorry, ale jeżeli JESZCZE PRZED zaczęciem jakichkolwiek działań, zaczyna się wyszukiwać przeszkody... to dla mnie falstart.
A przecież tu NIC nie jest pod groźbą karą ani tez obowiązkowe. Nie ma przymusu. Nie trzeba się tłumaczyć ![]()
1 726 2014-02-26 22:07:27
Racja ![]()
Co tam słychać ?
Nie wiem jak Wy, ale ja miałam dziś baaaardzo pracowity dzień, dlatego też zaraz uciekam do ciepłego łóżka.
Miłego wieczorku.
1 727 2014-02-26 23:22:06
Anhedonio
jasne że powiem , zadna tajemnica , wyczytane i sprawdzone . Od jutra zaczynamy ?? czy od 1 marca ????
wolę od tej drugiej daty ............ mhm . osobisty sentyment .Prywata się wkradła hihihihi 
1 728 2014-02-26 23:54:42
Dziewczyny, nie namawiajcie do odchudzania dzień przed Tłustym Czwartkiem, no jak tak można
Po pączkowym obżarstwie mogę do was dołączyć.
1 729 2014-02-26 23:57:47
Dziewczyny, nie namawiajcie do odchudzania dzień przed Tłustym Czwartkiem, no jak tak można
Nie można ![]()
Ja zaczęłam już dziś, jutro zjem jeszcze więcej.
1 730 2014-02-27 00:06:00
A ja już od poniedziałku do dzisiaj odchudzona, ale mam usprawiedliwienie ![]()
Może jutro uda się coś zjeśc, bo pączki lubię ![]()
1 731 2014-02-27 10:11:42
Luc to właśnie jest ćwiczenie silnej woli -
Od czegos trzeba zacząć , a ze akurat tłusty czwartek?? 380 kalorii
.
Faworków nie lubię a pączka nie tknę .
1 732 2014-02-27 16:11:00
...Od jutra zaczynamy ?? czy od 1 marca ????
wolę od tej drugiej daty ............ mhm . osobisty sentyment .Prywata się wkradła hihihihi
OCZYWIŚCIE, że od 1 marca!
To trza by sumienia nie mieć by zaczynać w tłusty czwartek! Osobiście nie lubię pączków - ale weź tu odmów dzieciakowi, który się postarał i swe wysiłki Ci pod nos podstawia!
Chętnie podejmę się tego ćwiczenia - bo idzie w parze z eksperymentem.
Sprawdzam metodę 10-10-10 w której chodzi o podejmowanie świadome decyzji i przewidywanie ich konsekwencji w perspektywie czasu. Może to być i decyzja odnośnie zrzucenia paru kilogramów - bo czemu nie ![]()
niu7niu - to jakie zalecenia do zastosowania OD razu, od jutra rana, tak NA START? Proszę o podpowiedzi ![]()
1 733 2014-02-27 18:13:23 Ostatnio edytowany przez strzała (2014-02-27 18:14:10)
Siema ![]()
Jak na marudę przystało jestem w marudnym nastroju.
Ale nawet zjadłam jednego pączka, mogłabym zjeśc więcej, ale w sumie to tylko oczami.
Nadal nie mogę się wyprostowac, bolą mnie plecy i nie mam apetytu, ani siły.
Zaraz uciekam do lekarza.
Raju, dzięki za pocieszenie i miłe słowa.
Przepracowac się nie przepracowałam, bo niezdążyłam jeszcze wrócic do pracy.
Dopadł mnie wirus, który jeszcze bardziej mnie połamał.
I znowu sobie czekam, chyba na zbawienie.
Najgorszy ten czas, bo ciągle mi ucieka, a miało byc zupełnie inaczej..........
Pozdrawiam i smacznego życzę ![]()
1 734 2014-02-27 20:05:21
Dobry wieczór w pączkowym dniu
dorzucę swoje, bo może jeszcze któraś marudka ma ochotę na dodatkowego pączka przed snem.........

Niunia super wklejkę wynalazłaś......faktycznie na okrągło się słyszy (opowieści panów.....w realu)......ile, kto wypił.........zawsze się zastanawiałam dlaczego ilość wypitego alkoholu staje się powodem przechwałek.........
Zostało zapodane hasło "ODCHUDZANIE" od 1 marca......... no.....to......ja WAM kibicuję........przecież ktoś musi trzymać rękę na pulsie............
Przed chwilą usłyszałam w TV taką cudną informację: "im ktoś szczęśliwszy - to mniej snu potrzebuje"..........to by się zgadzało..........no i już teraz wiem dlaczego tak wiele osób zamiast spać.......snuje się po nocy ![]()
Strzałko no......jeszcze musiał Cię dopadnąć wirus, ale z tym diabelstwem szybko sobie poradzisz.
Anhedonio metoda 10 -10 - 10........ciekawa metoda, ale nigdy te dziesiątki nie wpadły mi w uszy.........
Pozdrawiam wszyściutkich i życzę zdrówka .
1 735 2014-02-27 20:39:35 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-02-27 20:50:39)
Hasło dnia w marudkowie: ODCHUDZANIE MIŁE PANIE. ![]()
A ja Wam mówię, że takie planowanie odchudzania, to..... psu na budę. ![]()
Teraz termin po tłustym czwartku, drugi pewnie po świętach wielkanocnych......w między czasie pewnie będzie ich jeszcze kilka,..... że po imprezce, gdy jakaś wypadnie.
Ja apeluję, że należy zacząć od już, od teraz........a te wszystkie pączki poproszę mi zapakować, bo ja się nie odchudzam, ja się nie będę katować i odmawiać sobie tego co lubię.
Ja Wam w tym odchudzaniu dopomogę, bo we mnie jest dużo empatii i.......duży apetyt na te serwowane tutaj pączki.
Ja się dla Was poświęcę....
z wielką radością.
Anhedonio, skurczyły ci się ubranka?
To wg mnie wina wytwórcy (wtedy reklamuj), albo Twoja, bo może prałaś je w za gorącej wodzie i się sfilcowały
tak jak ten pajacyk z obrazka Niunii. ![]()
Zyworódko nie Ciebie miałam na mysli piszac o niestaranności czytania postów a siebie bo to była moja insynuacja ze odchodzisz od nas .
hiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Niuniu, teraz to ja PANIMIAŁA!
Bo już myślałam, że to coś ja nie tak doczytałam, co zresztą też mi się zdarza. ![]()
Falująca woda działa na mnie kojąco, uspokajająco, lubię się w nią wpatrywać, więc pozwolisz, że posiedzę sobie w tym kurniku(?), gołębniku(?), daczy(?), pomimo, że mam lęk wysokości. ![]()
1 736 2014-02-27 21:09:27 Ostatnio edytowany przez strzała (2014-02-27 21:12:46)
Ja chyba przestanę chodzic po lekarzach, bo niedługo wykryją, że jestem kosmitą.
Dzisiaj dostałam skierowanie do poradni chorób zakaznych z podejrzeniem boleriozy.
Mam dośc i znikam<<<
DZięki Żyworódko
1 737 2014-02-27 21:09:37
Werciu, bardzo się cieszę, że jesteś już 'po'.
Dziękuję za pozdrowienia, a Halszce za ich przekazanie.
Też pozdrawiam, życzę powrotu do zdrowia i powrotu do klikania. ![]()
Strzałeczko, Twój organizm jest osłabiony i jak to mówią: byle wiaterek zawieje......
Ano, nie jedna z nas też pewnie często i gęsto sobie mówiła, albo chociaż pomyślała tak jak teraz Ty: a miało być inaczej.
Choroba burzy nasze plany, obuchem daje po łbie, sprowadza nas na ziemię......
I dzieje się tak, że co miałaś zrobić dziś, to zrobisz jutro, pojutrze, za tydzień, za miesiąc....lub wcale.
Bo okaże się, że nic się nie stanie, jak z czymś pofolgujesz, jak cosik odpuścisz.
Życzę zdrówka. ![]()
Ale, ale.....cosik Iskierki nie widać i nie słychać.... ![]()
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, co się z nią dzieje, niechaj zaraz tu wpiszę się.
A najlepiej jakby sama się zameldowała.
1 738 2014-02-27 21:11:47
OKi jasne {Zyworóko[/b] jak tylko sprawia Ci przyjemnośc patrzenia w wodeę to nazewnictwo i przeznaczenie "przybytku" są najmniej ważne . 
1 739 2014-02-27 21:42:43

1 740 2014-02-28 01:38:00
O jakie to ładne! (o talencie już nie wspomnę).
Witajcie Marudki, szczególnie te nowe- MissF i Susan-444
.
Wercia po operacji, przesyłam gorące pozdrowienia
.
Strzała, a Tobie co? Znowu połamało? Ja myślę, że dobrze, że tak Cię dokładnie chcą wybadać, z tego to tylko cieszyć się trzeba. A niechby się okazało, że masz boreliozę ( czego Ci oczywiście nie życzę), to przynajmniej byłabyś leczona i wreszcie by Ci się poprawiła kondycja.
Ja też mam ze 3 kilo za dużo, ale żeby to zrzucic musiałabym sie bardzo poswięcić, dla tylu kilogramów chyba nie warto- można to ciuchami zatuszować
.
Przed chwilą usłyszałam w TV taką cudną informację: "im ktoś szczęśliwszy - to mniej snu potrzebuje"..........to by się zgadzało..........no i już teraz wiem dlaczego tak wiele osób zamiast spać.......snuje się po nocy
a co!
Sprawdzam metodę 10-10-10
A cóż to za metoda? Wynik wychodzi ujemny: -10
.
Niedługo wróci mi normalny internet.
Miłej nocki Marudenieczki
.
1 741 2014-02-28 15:18:03 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-02-28 15:21:08)
Witajcie.
Ja w przeciwieństwie do niektórych nie zjadłam wczoraj ani jednego pączka ;D. Po prostu ich nie lubię
. Byłam za to na domówce, gdzie zamiast pączków mogłam spróbować naprawdę ciekawych potraw. Dziś kolejne spotkanko, więc innymi słowy - korzystam z życia na całego
. A co ! Co prawda, od kilku dni nie mam czasu nawet na to, by porządnie się wyspać. I powiem Wam, że funkcjonuję nawet bardzo bardzo dobrze
.
Życzę powodzenia tym, którzy walczą z kg ![]()
Udanego dnia ![]()
1 742 2014-02-28 17:45:53 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-02-28 17:46:41)
...A ja Wam mówię, że takie planowanie odchudzania, to..... psu na budę.
Teraz termin po tłustym czwartku, drugi pewnie po świętach wielkanocnych......w między czasie pewnie będzie ich jeszcze kilka,..... że po imprezce, gdy jakaś wypadnie.Ja apeluję, że należy zacząć od już, od teraz........a te wszystkie pączki poproszę mi zapakować, bo ja się nie odchudzam, ja się nie będę katować i odmawiać sobie tego co lubię.
Ja Wam w tym odchudzaniu dopomogę, bo we mnie jest dużo empatii i.......duży apetyt na te serwowane tutaj pączki.
Ja się dla Was poświęcę....z wielką radością.
Hi, hi - BIERZ wszystkie pączki na zdrowie ![]()
Metoda 10-10-10 to nie 10 minus 10, a 10 myślnik 10 !
W skrócie i na przykładzie pączków. "CZY ja powinnam zjeść tego pączka"? W perspektywie 10 minut - zrobię sobie frajdę a dzieciakowi przyjemność
W perspektywie 10 miesięcy - tą metodą ZAWSZE znajdzie się okazja do świętowania (jak pisze Żyworódka) więc ze zrzucenia kilogramów RACZEJ nici...
w perspektywie 10 lat - TĄ METODĄ to zamienię się w mutanta obrośniętego tłuszczem, który W SKUTEK niemożności przemieszczania się ZRUJNUJE sobie kręgosłup, kolana tudzież nabawi innych przyjemności... ![]()
To tak w przelocie. Biegniemy teraz z mała na przedstawienie - bo piszę z biblioteki.
Na wypadek gdyby limit w domu mi nie zadziałał - życzę udanego ostatniego weekendu karnawału ![]()
Proszę Cie niu7nia o obiecane wskazówki ![]()
1 743 2014-02-28 20:55:55
Witajcie Marudki
Tłusty Czwartek przeminął.........dziś powinien być Chudy Piątek........ czy tak było?........a od jutra ma iść w ruch odchudzanie...........ale przecież to końcówka karnawału........... tak o niczym........nie uchodzi.......
a w dodatku Suzan o ciekawych potrawach - serwowanych na domówkach, wspomina........należałoby wypróbować ![]()
Suzan czy możesz zdradzić co to za przysmaki?.........lubię próbować nowości, takie łatwe w przygotowaniu........
Niunia piękne obrazki wodne utworzyłaś.........tak patrzę......i patrzę .......na tą falującą żyworódkę........ i taki błogi spokój mnie ogarnia........
Mignęła mi niebieściutka ![]()
niezapominajka, główkę nocą wychyliła......
do Marudek - na chwilkę przybyła ![]()
Zamarudzę, bo odczuwam spadek formy..........nawet własne myśli trudno mi ubrać w odpowiednie słowa........może to po tych pączkach..........
1 744 2014-02-28 22:29:17
Dla Migusi
1 745 2014-02-28 22:33:11
Rajeczko i dla Ciebie 
1 746 2014-02-28 23:22:29
Proszę bardzo. Już mówię.
Oczywiście oprócz standardowych sałatek czy słodkich przekąsek można było spróbować zapiekankę ziemniaczaną z warzywami, zapiekankę makaronową z kurczakiem i warzywami (na pikantnie), pierś z kurczaka z pieczarkami w sosie łagodnym, kanapki i na słodko i na pikantnie
. Pamiętam, że była też pewna potrawa - również zapiekana (z duża ilością sera) wraz z sosem podobnym do bolońskiego. To była wierzchnia warstwa a pod nią pieczarki wraz z warzywami. Naprawdę z sercem na ręku polecam wszelkie zapiekanki. No pychota. ![]()
Prócz tego wszystkiego były jeszcze koreczki i sushi ( sushi mnie osobiście nie smakuje).
A Wy co podajecie przeważnie na domówkach? ![]()
Miłego wieczorku.
1 747 2014-03-01 10:43:24 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-03-01 17:52:17)
"Czas zbioru plonów życia....
siedzę nad wodą i rozmyślam,

ubrana w szatę z zieleni,
w ręce biały kwiatek trzymam.
Rozmyślam.....
W wodzie widzę swe odbicie,
jakby w jednej osobie drugie życie,
się znajduje.....
Woda czysta i przejrzysta,
myślami mymi ją faluję.
Na niebie ptak przelatuje,
bociek(?), nowe życie zwiastuje?
Nie moje.....
Ja nadal rozmyślam,
i w wodę się wpatruję."
Niuniunieczko, ja Ci baaaaardzo DZIĘKUJĘ.
![]()
Tą nutką mojej poezji, co mi się w głowie ułożyła, gdy Niunia nad wodą mnie posadziła, witam wszystkie marudki w sobotni poranek.
w dniu marca pierwszego 2014 roku pańskiego.
1 748 2014-03-01 18:57:05
Witam ![]()
Wrocilam ze szpitala z synkiem -astma oskrzelowa
walczyli z jego wysoka goraczka cala jedna noc maly mial majaki....
kryzys zazegnany...
pozdrawiam ![]()
1 749 2014-03-01 21:17:43 Ostatnio edytowany przez Raja (2014-03-01 21:19:11)
Witam wszystkich wiosennie

tak się dzisiaj uśmiechało słoneczko ![]()
Niuniusieczko dziękuję bardzo za piękny awatarek w kręgach wody.........cuuuudoooo.........tak się pięknie rozchodzą te kręgi, zaraz sobie go zachowam - do wykorzystania. ZDOLNA BESTIA Z CIEBIE
.
Ale radochy zrobiłaś ![]()
Iskierko ale masz kłopot z chorym dzieckiem. Współczuję Ci kochana..........pewnie nie ma szans przewidzieć co ma wpływ na takie ciężkie ataki.........dzieciak się ucierpi a zapobiegnąć nie można..........
żyworódko pięknym rozmyślaniem nas dziś powitałaś........"ubrana w szatę z zieleni"...... falująca........
Suzan dziękuję za te zapiekanki
jak czytałam - to czułam ich smak........
Pytasz co podajemy na domówkach.......powiem jak to jest u mnie......
SUZANKO, aby na domówkach cokolwiek serwować - to najpierw trzeba je organizować........
To, co dziś zwie się domówkami - kiedyś zwało się prywatkami.........no i własnie sobie zanuciłam: "gdzie się podziały tamte prywatki".........
Z upływem lat "domówki" (takie z tańcami w poszerzonym gronie) zostały zastąpione okazjonalnymi przyjęciami rodzinnymi. Rodziny się powiększają, przyjaciele wykruszają......... z różnych przyczyn. Pozostają spontaniczne spotkania z resztką przyjaciół, na których serwuje się jakąś sałatkę, ciasto, często robię koreczki serowe posypane papryką........ot....takie przegryzki........
Jak się bawicie w ostatnią sobotę karnawału? Czy wszystkie jesteście na domówkach?
Życzę udanego wieczoru
PS
co ja widzę.......M-47
1 750 2014-03-02 01:36:02
Niunia! dzięekuję baaaaardzo za falujacą niezapominajkę
.
Suzanko, Ty to obchodzisz koniec karnawału, jak trzeba: codziennie "domówki", tez tak chcę. Wcale mnie nie dziwi, że dobrze funkcjomujesz- jak się czas spędza przyjemnie, to zmęczenia nie czuć
.
Anhedonio, wiem, że myślnik- żartowałm, jak zawsze
- postaram sie poprawić. Znowu Ci sie limit skończył? U mnie odzyskany
.
Żyworódka widzę znowu pięknie rymuje
.
O, iskierko, ale się namęczył synek, współczuję, i Tobie też :*.
Rajeczko, cudowne słoneczko. U mnie też takie dzisiaj było i chyba u wszystkich
.
A odnośnie M-47 chciałabym się dowiedzieć, co znaczy M. Myslałam, ze to ma być pierwsza literka od loginu. Dlatego proszę o oświecenie mnie
.
U mnie ostatnio remonty -raz jestem w bloku, raz w domu- nigdzie nie ma człowiek kąta
. I to tak jeszcze potrwa...
Na dworze wiosna, nie wiem czy coś juz robić w ogródku. Chyba nie, mrozy jeszcze mogą przyjść, z drugiej strony i w maju potrafi przyjść mrozisko nawet z minus 10. Kiepska ze mnie ogrodniczka- nie wiem, co robić
.
Tydzień temu na balu było tak sobie. Ne za bardzo mi się podobało, a to ze względu na chamstwo jednego osobnika
.
No a teraz: UKRAINA! Ja się po prostu boję.
Dobrej nocy życzę, zapewne juz śpicie
.
1 751 2014-03-02 10:07:33
Niunia! dzięekuję baaaaardzo za falujacą niezapominajkę
.
Suzanko, Ty to obchodzisz koniec karnawału, jak trzeba: codziennie "domówki", tez tak chcę. Wcale mnie nie dziwi, że dobrze funkcjomujesz- jak się czas spędza przyjemnie, to zmęczenia nie czuć.
...
Na dworze wiosna, nie wiem czy coś juz robić w ogródku. Chyba nie, mrozy jeszcze mogą przyjść, z drugiej strony i w maju potrafi przyjść mrozisko nawet z minus 10. Kiepska ze mnie ogrodniczka- nie wiem, co robić.
... a teraz: UKRAINA! Ja się po prostu boję.
TEŻ się boję
to tuż-tuż, a teraz wokół sama "globalna wioska".
Nie wiadomo jak to może odbić się na życiu zwykłego człowieka z sąsiedniego kraju...
Witaj Migo
mój "limit" tylko "czknął" krótko
Tak - MASZ rację: "jak się czas spędza przyjemnie, to zmęczenia nie czuć". Ale różne są dla różnych osób te sposoby na przyjemne spędzanie czasu
Ja przedkładam nade wszystko ciszę i spokój oraz książki. Nie lubię tłumu, szczególnie "podchmielonego" i prawiącego kocoboły, wadzącego się o politykę, bądź utyskującego na "tych -ONYCH". Dlatego osiągnęłam względna stabilizację "ducha" ![]()
Doceniam też rzeczy drobne a piękne. TO falujące... Śliczne - takie optymistyczno-uspakajające
Wiersz na rozpoczęcie dnia dodatkowo refleksyjny. I TAK LUBIĘ
Co do ogródka. Też ze mnie marna ogrodniczka. Ale wiem, że teraz wtyka się nasionka do pojemniczków, żeby małe roślinki po "3 ogrodnikach" przesadzić do ziemi. Z małą mamy plan zrobić eksperyment i wysiewamy nasionka karłowatych pomidorków do uprawy w donicach. Takie wiszące mają "wyjść" ![]()
Pozdrawiam wszystkich i życzę miłej niedzieli ![]()
PS. rozpoczęłam zgodnie z planem tę akcję "zrzucenia" paru kilogramów. Wczoraj zjadłam: Na śniadanie banana i wypiłam kawinę, na obiad miseczkę fasolki po bretońsku bez pieczywa, na kolację duży jogurt z kawałkami owoców. Tak "na czuja", głodna nie byłam specjalnie ![]()
1 752 2014-03-02 13:34:56
No rzeczywiście, zapiekanki były smaczne
Jak wszystko zresztą.
Anhedonia, także cenię sobie ciszę i spokój. Baaardzo często odpoczywam z książką w dłoni. Wtedy właśnie mam czas na spotkanie z samą sobą.
Uważam jednak, że należy spędzać czas w różny sposób. Teraz padło na domówki, w następnym tygodniu ulubiony fotel i książka w ręku
No chyba, że wybiorę się na konie. Ta forma spędzania czasu najbardziej mi pasuje i nigdy się nie nudzi (;. Kto wie, może akurat pogoda dopisze. W każdym razie polecam.
Co macie dobrego na obiad? Ja kurczaka z warzywami. ![]()
Pozdrawiam.
1 753 2014-03-02 15:45:18
Dzień dobry.
Suzanko, pyszny masz obiadek. U mnie gulasz po węgiersku i placki ziemniaczane- też pysznie.
Tak - MASZ rację: "jak się czas spędza przyjemnie, to zmęczenia nie czuć". Ale różne są dla różnych osób te sposoby na przyjemne spędzanie czasu
Ja przedkładam nade wszystko ciszę i spokój oraz książki. Nie lubię tłumu, szczególnie "podchmielonego" i prawiącego kocoboły, wadzącego się o politykę, bądź utyskującego na "tych -ONYCH". Dlatego osiągnęłam względna stabilizację "ducha"
Doceniam też rzeczy drobne a piękne. TO falujące... Śliczne - takie optymistyczno-uspakajająceWiersz na rozpoczęcie dnia dodatkowo refleksyjny. I TAK LUBIĘ
A ja lubię sie bawić, żartować, śmiać- ale tak z raz na 2-3 miesiące. Muszę mieć czas na rozmyślania, chociaż im więcej myślę, tym bardziej sie dołuję...bezsensem wszystkiego...niestety...
. Dlatego bardzo potrzebuje rozrywki, nie przeszkadza mi podchmielone towarzystwo, bo sama lubie nieco wypić, ale...niektórzy po alkoholu stają się świniami
.
Co do ogródka. Też ze mnie marna ogrodniczka. Ale wiem, że teraz wtyka się nasionka do pojemniczków, żeby małe roślinki po "3 ogrodnikach" przesadzić do ziemi. Z małą mamy plan zrobić eksperyment i wysiewamy nasionka karłowatych pomidorków do uprawy w donicach. Takie wiszące mają "wyjść"
Pozdrawiam wszystkich i życzę miłej niedzieli
PS. rozpoczęłam zgodnie z planem tę akcję "zrzucenia" paru kilogramów. Wczoraj zjadłam: Na śniadanie banana i wypiłam kawinę, na obiad miseczkę fasolki po bretońsku bez pieczywa, na kolację duży jogurt z kawałkami owoców. Tak "na czuja", głodna nie byłam specjalnie
Tak, muszę powtykać te nasionka do pojemników, juz poczyniłam przygotowania- głównie pomidory. Dosadziłam też czosnku w ogródku i myślę, że już by można cebulkę.
Jakbym zjadła tyle, co Ty, to bym z głodu zemdlała
.
Lecę smażyć placki. Gulasz juz gotowy.
Udanej niedzieli BEZ WOJNY.
1 754 2014-03-02 19:02:17
Witam ![]()
witam i pozdrawiam
mało mnie na stronkach...może za dwa miesiace bedzie mnie więcej, na razie jestem ograniczona, hihihi, dobrze że tylko wzrokowo ![]()
W każdym razie - jestem, patrzę (dość słabo
), żyję ![]()
jest wiec OK
Życzę miłego wieczoru i owocnego tygodnia, buźki dla wszystkich, pa ![]()
1 755 2014-03-02 20:03:36
Hej!
witajcie wszystkie
Werciu miło Cię czytać
z "ograniczeniem wzrokowym" szybko się uporasz, codziennie będzie lepiej, najważniejsze, że to już za Tobą.
Miguś pytasz co to znaczy M.........hihihii....w moim wydaniu znaczy: moje otwarcie stronki.......a jak Ci bardziej pasuje pierwsza literka loginu - to w moim przypadku M - jest pierwszą literą imienia, tego z metryki........może być?......pasi takie wytłumaczenie?
Na placki po węgiersku narobiłaś mi apetytu.......na ten tydzień wprowadzam je do swojego jadłospisu.
U mnie był dziś tradycyjny obiadek.....jak na niedzielę przystało.......hihihii....kiedyś na wsi mówiło się, że niedziela jest wtedy - kiedy na obiad jest rosół a chłop zakłada białą koszulę.......
My, tutaj mówimy o jedzeniu, a chyba powinnyśmy się wstrzymać z tym tematem, skoro Anhedonia zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami - przystąpiła do odchudzania. Jak przystało na prawdziwą kibickę, wołam: tak trzymaj Anhedonio........efekty przyjdą szybciutko.
Niunia
Miss - a jak u Was?.........bo już chyba więcej chętnych do odchudzania nie było ![]()
Żyworódko a czy TY nadal nad tą falującą wodą rozmyślasz? a może już wianki wijesz z tych pięknych białych kwiatuszków.......... przypomniała mi się taka pioseneczka: "wiła wianki i wrzucała je do falującej wody"......
Suzan lubisz konie....... no, to bardzo Cię podziwiam........bo końmi zachwycam się z daleka........nawet w pobliże bałabym się podejść.......
Konik dla Ciebie został wyprowadzony z boksu.......
