netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 152 wyświetleniazałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 25 26 27 28 29 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 691 do 1 755 z 10 608 ]

1 691

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ja od   wczoraj jestem  w nowej  fryzurze   - o dziwo   zadowolenie sięga  zenitu.
                          Ha  zobaczymy jak bedzie  po pierwszym myciu bo róznie  to bywa .
                                                 Dobrej  nocki  .

1 692

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

(...)ŻYWORÓDKO fajny strój sobie zakupiłaś, spódnica w kliny dobrze się układa na dole, a w pasie ładnie przylega. Co tam moda - najważniejsze, żeby dobrze na figurze wszystko wyglądało. Na mierzenie i dobieranie dodatków trzeba jednak sporo czasu poświęcić. Dodatki - lubię srebro..........bransolety nawet do łokcia, kolczyki malutkie przekłuweczki, na szyję coś dłuższego.....nawet do pasa. Ciekawa jestem jakie Ty dodatki lubisz i jakie wybierzesz.
(...)

No, właśnie mam problem z biżuterią.
Mam złoto, srebro i hematyt.
Jednak nie mam żadnych długich korali, bo tak jak piszesz, takie najbardziej by mi pasowały.
Jeśli jutro nie kupię, to pójdę na pożyczki.....

1 693

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
niu7nia napisał/a:

Ja od   wczoraj jestem  w nowej  fryzurze   - o dziwo   zadowolenie sięga  zenitu.
                          Ha  zobaczymy jak bedzie  po pierwszym myciu bo róznie  to bywa .
                                                 Dobrej  nocki  .

Też szykuje Ci się imprezka, czy to taka odnowa w związku ze zbliżającą się wiosną?

Dobrej nocki marudki. smile

1 694

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:
żyworódka napisał/a:

Anhedonio też trzymam kciuki, żeby znieczulenie zadziałało, żeby nie bolało. smile

Mam również nadzieję, że żadna marudka nie będzie w najbliższym czasie zgłaszała jakichkolwiek dolegliwości......no, bo moje kciuki nie wytrzymają...... sad

JESSSSTEEEMMMM big_smile
wcale w kuchni nie zniknęłam, tylko post MIGI tak rozpracowywałam........ciągle kodu startowego się domagano.......ale wreszcie go odnalazłam.

Anhedonii  zębem bardzo się przejęłam.........wyrywanie.....straszne rzeczy! ANHEDONIO - trzymam Cię za rączkę.

Kochane dziewczyny jesteście big_smile porządnie trzymałyście i te kciuki i za rączkę! Dzięki serdeczne smile
NAWET nie zauważyłam w którym momencie ta cudna kobieta (REWELACJA ma na drugie imię w mniemaniu rodziny mojej i zaprzyjaźnionej) pozbawiła mnie tej odrażającej rzeczy (złamanego kła)... Zagadywała mnie @ w tzw. międzyczasie. A potem powiedziała, że ona lubi chirurgię (znaczy rwać)! oraz protetykę a nie cierpi grzebać się w leczeniu kanałowym.
Ufff... Strach większy i dłuższy niż sama "operacja" big_smile

Raja napisał/a:

... ŻYWORÓDKO fajny strój sobie zakupiłaś, spódnica w kliny dobrze się układa na dole, a w pasie ładnie przylega. Co tam moda - najważniejsze, żeby dobrze na figurze wszystko wyglądało. Na mierzenie i dobieranie dodatków trzeba jednak sporo czasu poświęcić. Dodatki - lubię srebro...

Też mi się z opisu podoba!
Co tam głupie podążanie za modą - grunt CZUĆ SIĘ w kreacji KOMFORTOWO! A dodatki to sam smaczek.
Życzę udanej imprezki rodzinnej smile
I wszystkim wesołego weekendu, to bodaj przedostatni tego karnawału? big_smile

1 695

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Cześć dziewczyny
Wpadam do was, bo muszę ponarzekać. Jak nie ponarzekam to kogoś pogryzę, a tego wolę uniknąć.

Dlaczego tak ciężko jest mi znaleźć pracę? Czuję się jak Ferdek Kiepski! "W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem." No nie ma, no. Jestem po maturze, studia rzuciłam po pierwszym semestrze, doświadczenia nie mam żadnego, ale mam zapał! Mam chęci! Nie mam wymagań, wiem, że nic nie potrafię i nie będę zarabiać dużo!

Ale te oferty... Dlaczego pomoc kuchenna musi mieć doświadczenie ORAZ wykształcenie gastronomiczne ORAZ status studenta/ucznia ORAZ orzeczenie o niepełnosprawności?!

Wszędzie chcą doświadczenie- nawet na call center (do którego bym się nie nadawała, ale to inna sprawa). W niektórych ogłoszeniach kelnerki też mają być po gastronomii lub hotelarstwie- po co? Nie wiem.
Kasjerka/sprzątaczka- potrzebne (oprócz doświadczenia) orzeczenie o niepełnosprawności!
Jeśli już jakimś cudem nie wymagają doświadczenia, to chcą status ucznia/studenta. A ja studentką już niedługo przestanę być, więc odpadam.

No kurczę! Czy naprawdę zdrowa, sprawna i pełna zapału osoba, niestety tylko po maturze i bez doświadczenia nie nadaje się nawet do sprzątania?! Jestem wściekła, bo codziennie oglądam oferty pracy i wszędzie, gdzie moim zdaniem bym się nadawała, powtarzają się: wykształcenie, doświadczenie, papier o niepełnosprawności, status studenta.

A ja naprawdę nie mam wielkich wymagań- chcę mieć tylko trochę grosza, żeby móc zostać w mieście, w którym pracuje mój chłopak i nie czuć się jak pasożyt na utrzymaniu mamy (póki studiowałam, to mogłam liczyć na kasę na stancję od niej, ale teraz kiedy nie robię nic to mi wstyd jest, bo to wyzysk).

1 696

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór.......jeśli ktoś tutaj jeeeeeee.....

Anhedonio byłaś niezwykle DZIELNA w tej operacji zębowej, za to daję Ci w nagrodę koziorożca - niechaj Cię strzeże od kolejnych takich przygód......

                                              Obrazek dodany przez użytkowniczkę

zazwyczaj wszyscy dentyści lubią chirurgię (wyrywanie) i protetykę, bo to jest najprostsze, z dalszymi problemami zmaga się pacjent.

żyworódko jeśli chodzi o biżuterię, to ja też mam hematyt i bardzo lubię, natomiast od złota dostaję uczulenia........jeśli założę łańcuszek lub kolczyki........wytrzymuję w nich najdłużej godzinę, w związku z tym wcale nie noszę.
Baw się dobrze, pewnie dziś nie będziesz miała wolnej chwili aby zajrzeć.
Hematyt - przypisany jest jako szczęśliwy dla koziorożców........zaczynam nosić na stałe, a nuż okaże się prawdą big_smile

Niunia opisz swoją nową fryzurkę, którą jesteś zachwycona........krótka, długa, średnia, wygryziona czy asymetryczna.........miło słyszeć, że jest ktoś zadowolony z fryzurki.

1 697

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

witaj missF

dobrze trafiłaś, bo ja dzisiaj to też mam chęć kogoś pogryźć......ale jeszcze nie zdążyłam tego wywalić ze swojej wątroby.
Tak, masz rację, że wszędzie do pracy chętnie przyjmują osoby młode - takie ......20-dziestki.....z duuuużym doświadczeniem.........a niby gdzie i kiedy miały to doświadczenie zdobyć?
Orzeczenie niepełnosprawności przydaje się ponieważ pracodawca korzysta z ulg przy zatrudnieniu takiej osoby, może podobnie jest również w przypadku osoby uczącej się.
Piszesz, że "studentką niedługo przestaniesz być" - tzn, że jeszcze jesteś, a więc skorzystaj z tego statusu.
Głowa do góry! Kto szuka - ten znajdzie......wcześniej czy później.........może pytaj przez znajomych lub bezpośrednio np w sklepach.

1 698

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raja, w przyszłym tygodniu idę do dziekanatu, żeby załatwić w końcu sprawy z uczelnią (już nie chodzę na zajęcia, do sesji nie podchodziłam, zwlekałam tylko ze względu na legitymację i zniżki z nią związane), więc korzystanie ze statusu studenta nie wchodzi w grę (przestanę być studentką zanim by mnie ktoś zatrudnił). Znajomości nie mam, niestety (a szkoda! ile by to ułatwiało), a do sklepów z kartkami, że kogoś szukają, staram się wchodzić (ale zwykle szukają ucznia/ uczennicy na praktyki, zwykle darmowe).

No ale nic, nie poddaję się. Chociaż szczerze mówiąc wstyd mi nawet CV wysyłać- jest przecież kompletnie puste.

Nie mam książeczki sanepidowskiej, ale planuję zrobić, bo wtedy będę mogła się starać o robotę w fast foodach. To będzie pierwszy krok. Sama mi praca z nieba nie spadnie, wiem, ale pomarudzić muszę.

1 699

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
missF napisał/a:

No ale nic, nie poddaję się. Chociaż szczerze mówiąc wstyd mi nawet CV wysyłać- jest przecież kompletnie puste.

a może "pustka w CV" przyniesie Ci szczęście - jeśli zapełnisz ją swoją wizją w pracy, która Cię interesuje......ryzyk - fizyk......


missF napisał/a:

Nie mam książeczki sanepidowskiej, ale planuję zrobić, bo wtedy będę mogła się starać o robotę w fast foodach. To będzie pierwszy krok. Sama mi praca z nieba nie spadnie, wiem, ale pomarudzić muszę.

I to już jest jakiś konkretny plan........a pomarudzić wręcz jest koniecznością, łatwiej się przystępuje do działania.
Życzę Ci powodzenia w zamierzeniach.

1 700 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-02-23 00:13:23)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Kochana Rajeczko, jestem, jestem, tylko udzielam się w wątku Lesia, który pisze listy do swojej nieznajomej ukochanej tzn. obecnie pisze, że się znają, ale tak naprawdę, to wodzi wszystkich 'za nos' i tak do końca nic konkretnego nie wiadomo w tym temacie.
Niby stara się pisać tak między wierszami, ale  coś mu  nie wyszło i wytknął mi dosłownie przed chwileczką WPROST mój wiek....bo, że inne userki młodsze. big_smile
Ale ja się tym nie przejmuję, bo ja do wzięcia nie jestem, a ten wątek mnie po prostu bawi.  big_smile

Jednak założę złoto, bo najlepiej się odbija/prezentuje na czerni. Nawet dwa łańcuszki, kolczyki i bransoletkę.
Przymiarka trwała długo. Spódnica jest super.

Witam MissF,....fajnie, że do nas dołączyła i że dotrzymujesz jej towarzystwa. big_smile

1 701

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
missF napisał/a:

...Znajomości nie mam, niestety (a szkoda! ile by to ułatwiało), a do sklepów z kartkami, że kogoś szukają, staram się wchodzić (ale zwykle szukają ucznia/ uczennicy na praktyki, zwykle darmowe).

No ale nic, nie poddaję się. Chociaż szczerze mówiąc wstyd mi nawet CV wysyłać- jest przecież kompletnie puste.

Nie mam książeczki sanepidowskiej, ale planuję zrobić, bo wtedy będę mogła się starać o robotę w fast foodach..

Witaj MissF.
Dobrymi chęciami pono piekło wybrukowane wink
Otóż podoba mi się Twój tok myślenia smile "SAMO się nie zrobi" powinno się wywiesić jak transparent, w KAŻDYM domu!
Aby podeprzeć twe postanowienia powiem że znam 2 osoby, które zaczynały w fast-foodach i po paru latach jedna jest menadżerką (i cóż, ze w firmie o podobnej specyfice?) a druga specjalistką w banku smile.
Książeczka SANEPiD-u otwiera nieco różnych możliwości... np. nie wiem czy wiesz, ale by pracować, NAWET na stanowisku administracyjnym, w placówkach szkolnych i wychowawczych TEŻ trzeba ją mieć! Pewnie to samo dotyczy placówek medycznych. Sama musiałam sobie ją "dorobić", "na stare lata" wink
I z tego wątku o placówkach wywodzi się moja kolejna uwaga - aby mieć co wpisać w CV, tudzież zadzierzgnąć nowe, ciekawe bądź nawet przydatne (!) ZNAJOMOŚCI, warto "zakręcić się wokół wolontariatu smile

Dziękuję Raju za przepięknego koziorożca big_smile
Niestety to nie koniec moich zmagań, ale myślę, że teraz to już z górki
To mówicie hematyt? Jakoś nie zdobył mego serca sad może dlatego, że otrzymałam go od "teściowej"? I szczęścia mi nie przyniósł, mimo, że to odmiana tego co najtrwalsze w przyrodzie... bo związek "padł"...
Poproszę o jakiś inny amulet... Kryształ górski? Taki różowy i pięknie przejrzysty?
Czuję przez skórę, że żyworódka WŁAŚNIE się pławi w roli zadowolonej oraz dystyngowanej babci big_smile
Pięknej niedzieli WSZYSTKIM życzę smile

1 702

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Tak to jest "Zyworódkogdy  niestarannie   czyta   się   posty - każda nie tak odrobiona lekcja prędzej czy pózniej  się   mśći  hihihi.
Raju fryzurka moja jest z typu śrdnio krótkich tak bym to nazłwała czyli do  owalu twarzy .Wczesniej nosiłam takie rozczochrańce które uwielbiam i byly bardzo adekwatne do mojej osobowości , nieokiełznanej i  rozwichrzonej .Od jesieni  zapuszczałam  wlosy , w styczniu  zrobiłąm  taką na pazia z duzymi "pazurami" wokół gębusi  ale mnie to drażniło i teraz dopiero jestem  zadowolona .
Ha !!  jeszce nie wiadomo na jak długo   hihihiihi
MissF nie przejmuj sie  nie wszyscy pracodawcy chcą  pracowników ze 4stronicowym CIVI- życzę  powodzenia .

1 703

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

missF zrezygnowałąs ze studiów czy tylko  TYLKO  MASZ DZIEKANKĘ  - TAK TO SIE ZWAŁO ZA MOICH DAAAAAAAWNYCH CZASÓW .

1 704

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam smile mówie dobry wieczór i do widzenia smile

Jutro oddaję się w ręce medyków, nie wiem kiedy wracam...
Jak już bedę mogła do kompa to się pokażę smile

Życzę dobrej nocki i fajnego tygodnia smile:):)

1 705

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Wercia  3maj się .

1 706

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry
Melduję się w Marudowie w ostatnim tygodniu lutego........ojjjjjjj.....jak dobrze, że zimy na horyzoncie nie widać big_smile

Werciu pewnie już jesteś po zabiegu. Myślami JESTEM Z TOBĄ. Bardzo będę czekała na słóweczko od CIEBIE.

Niunia jedzonko szpitalne jest byle jakie, ale rodziny dokarmiają chorych, a z resztą ........chorzy i tak nie mają apetytu.
NIUNIA - sama jestem ciekawa, czy po umyciu włosków - będziesz nadal zachwycona fryzurką.

Jak już jestem przy włosach - to koleżanka mi powiedziała, że aktualnie w dużej promocji jest REVALID (w aptece) - kapsułki do łykania, poprawiające kondycję włosów.........mówiła, że po tych kapsułkach włosy wyrastają nawet tam gdzie nie są potrzebne........ Oczywiście, zakupiłam preparat.........o wynikach - poinformuję big_smile

Anhedonio różne źródła - podają różne właściwości kamieni przypisanych do poszczególnych znaków.
Kryształ górski - jak najbardziej....... mam tu nawet takie piękne koraliki.........

                       Obrazek dodany przez użytkowniczkę

MIŁEGO TYGODNIA WSZYSTKIM ŻYCZĘ

1 707

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Kochana Rajeczko, jestem, jestem, tylko udzielam się w wątku Lesia, który pisze listy do swojej nieznajomej ukochanej tzn. obecnie pisze, że się znają, ale tak naprawdę, to wodzi wszystkich 'za nos' i tak do końca nic konkretnego nie wiadomo w tym temacie.
Niby stara się pisać tak między wierszami, ale  coś mu  nie wyszło i wytknął mi dosłownie przed chwileczką WPROST mój wiek....bo, że inne userki młodsze. big_smile
Ale ja się tym nie przejmuję, bo ja do wzięcia nie jestem, a ten wątek mnie po prostu bawi.  big_smile

Jednak założę złoto, bo najlepiej się odbija/prezentuje na czerni. Nawet dwa łańcuszki, kolczyki i bransoletkę.
Przymiarka trwała długo. Spódnica jest super.

żyworódko tak pięknie się tutaj do mnie zwróciłaś, a ja, dopiero dziś przeczytałam ten wpis. Sporo czasu mi zajęło zanim dotarłam do WYTYKANIA WPROST..........tam jest tak dużo do czytania......należałoby się wgryźć w temat.........ale świetnie sobie poradziłaś (jak zwykle zresztą)........przyjmij to jako komplement, bo pewnie taki był zamysł.
AAAAAA......WYTYKAJĄCY.......powinni pamiętać, że ani się spostrzegą, jak IM będzie WYTYKANE big_smile

Pewnie pięknie prezentowałaś się w nowej kreacji z biżuterią złotą.........zapewne, dobrze się bawiłaś.

1 708

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajuś
                  melduję  ze fryzura moja nadal trzyma fason , Wiem ze pierwszym umyciu lubi sie  wszystko posuć  i najczęśćiej pozostaje wścieklośc  i żal za ściętymi  puklami  hihihihihi
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
    taka  fryzurka  tylko ciut krótsze na szyjce  hihihihi

1 709

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

...[b]Werciu pewnie już jesteś po zabiegu. Myślami JESTEM Z TOBĄ. Bardzo będę czekała na słóweczko od CIEBIE.

Przyłączam się

1 710

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wszystkie marudki serdecznie pozdrawiam.

Szczególnie moc pozdrowień przesyłam naszej kochanej Werciuni. smile
Jestem pewna, że wszystko u Ciebie jest już w porządeczku, a za dzień lub dwa będziesz już w domeczku.
Wszystkie czekamy na chociaż jedno kliknięcie od Ciebie.

niu7nia napisał/a:

Tak to jest "Zyworódkogdy  niestarannie   czyta   się   posty - każda nie tak odrobiona lekcja prędzej czy pózniej  się   mśći  hihihi.

Niuniunieczko, bardzo Cię proszę wytłumacz mi......którą lekcję źle odrobiłam, a natychmiast zrobię poprawkę.
Plissss........bo, ja przebiegłam oczami Twoje posty i nic.....

Anhedonio, tak jak Raja już Ci napisała, "różne źródła różnie podają".
Może tu chodzi po prostu, o lepszą sprzedaż wyrobów z kamieni, bo skąd mogą się brać, takie różne przypisania ich właściwości do znaków.
Kamień górski biały kiedyś kupiłam i noszę go w kosmetyczce.
Jeśli macie jakieś kamienie, czy to luzem, czy też w koralach, kolczykach, to dobrze jest czasami przepłukać je pod bieżącą wodą, aby zmyć z nich nagromadzoną zewnętrzną  energię, nie zawsze dobrą.
Raju, z hematytu, mam kolczyki oprawione w srebro, korale krótkie i bransoletkę.
Kupiłam, bo spodobały mi się, więc nie wgłębiałam się, czy odpowiadają mojemu znakowi.

1 711

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Zyworódko   nie Ciebie  miałam na mysli piszac o niestaranności czytania postów   a siebie  bo to była moja insynuacja  ze odchodzisz  od  nas .
         hiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Dobrej  nocki
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 712

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzięki wszystkim za tyle dobrych słów smile

niu7niu, u mnie to rezygnacja pełną gębą. Poszłam na studia, bo ciągle mi mówiono, że trzeba, że to konieczność, że bez studiów jakichkolwiek to będę podłogi zamiatać i że w ogóle pod mostem skończę. No to poszłam, na coś, o czym wcześniej nie myślałam, czym wcześniej się nie interesowałam: na kosmetologię- z moją znajomością chemii (poziom zerowy dosłownie) to była droga przez mękę. Pisałam o tym na forum, kiedy miałam rozterki, czy aby na pewno zrezygnować. Decyzję podjęłam i mam spokój ducha nareszcie. Teraz tylko pracę znaleźć i czekać na semestr letni, wtedy zacznę szkołę policealną.

Życzę wszystkim dużo sił w tym nowym tygodniu wink Oby nie było powodów do marudzenia.

1 713

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

MissF każdy powinien tak postepować aby byl zadowolony z tego co robi .Nic na siłę  bo to marne  korzyści .
                  Studia napewno dają poczucie  spełnienia , to wiedza w określonym kierunku ale oglade i kulture zdobywamy poprzez kontakty , bywanie , czytanie , pogłebianie  wiedzy .
Dawniej studia dowartościowywały , wyrózniały /za moich czasów /dzisiaj jest dewaulacja , ludzie  studiuja 2 kierunki równoczesnie , władaja co najmniej 2 językamia i tak nie mogą znależć pracy .
Obecnie  to żadna gwarancja  jakiegokolwiek  zatrudnienia  że nie wspomnę  o takim zgodnym z kierunkiem , specjalizacją wyksztalcenia .
O jakiej policealnej szkole myslisz ????? jsakiejś zawodowej  tak ???
Rozumiem ze jestes po LO  tak ???

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 714

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę           Oto esemesek od Werci...

Jestem już po operacji i obiedzie. Nie mogę założyć okularów, więc jestem ślepa jak kret., piszę trochę po omacku. Zaraz się zdrzemnę. Pozdrawiam Ciebie i wszystkie babki

Pozdrawiam wszystkie  Maruderki, pa

1 715

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

...
Anhedonio, tak jak Raja już Ci napisała, "różne źródła różnie podają".
Może tu chodzi po prostu, o lepszą sprzedaż wyrobów z kamieni, bo skąd mogą się brać, takie różne przypisania ich właściwości do znaków.
Kamień górski biały kiedyś kupiłam i noszę go w kosmetyczce.
Jeśli macie jakieś kamienie, czy to luzem, czy też w koralach, kolczykach, to dobrze jest czasami przepłukać je pod bieżącą wodą, aby zmyć z nich nagromadzoną zewnętrzną  energię, nie zawsze dobrą.
Raju, z hematytu, mam kolczyki oprawione w srebro, korale krótkie i bransoletkę.
Kupiłam, bo spodobały mi się, więc nie wgłębiałam się, czy odpowiadają mojemu znakowi.

O to - to... podoba mi się Twój tok myślenia big_smile
Bo ja UWIELBIAM wszelkie takie zawieszki. i korale... i JEDYNYM powodem wyboru było/jest "podoba się"... dlatego to dopasowywanie do znaku odczuwam jako "ograniczanie się" wink co sprawia mi przykrość smile
Aczkolwiek UZASADNIENIE odnośnie owego "przypasowania" chętnie bym poznała. Z powodu nieskończonej ciekawości świata... smile
A hematyt elegancko się prezentuje smile moim zdaniem.

Dzięki Halszko za dobre wieści od Werci. Ucałuj kobiecinę bolejącą...

1 716

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Siema.

Ode mnie również życzenia szybkiego powrotu do zdrowia dla Werci.


A ja mam chyba jakiegoś pecha, znowu jestem skazana na łóżko.
Chociaż już miałam w ręku zaświadczenie o zdolności do pracy.
Ale od niedzieli gorączka i znowu mnie połamało, nie mogę się wyprostowac. Chodzę jak przygarbiona stauszka.
Wczoraj rano dzieci robiły mi okłady, bo miałam 39,6, a naprawdę musiałam się podnieśc i przygotowac kilka rzeczy.
Teraz musiałam zrezygnowac z zabiegów krioterapii, na szczęście można je odebrac, jak mi przejdzie.
Nawet myślenie mi nie idzie, jedzenie też nie,siedziec przy kompie też się nie da, wkurza mnie to wszystko....................!

1 717

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór Marudkom

Halszka - dzięki za informacje od Werci serdecznie JĄ pozdrawiam.

Strzałko znowu CIEBIE dopadło jakieś paskudztwo.........może się przepracowałaś a przy okazji przeziębiłaś........nie wiem co mogłabym Ci powiedzieć aby jakoś poprawić nastrój, bo stan zdrowia to tylko za sprawą lekarza może się poprawić.
Kochana, głaskam Cię i przytulam mocno, dużo odpoczywaj i pozwalaj się rozpieszczać domownikom.

Miss fajnie, że się dziś pojawiłaś. Po podjęciu decyzji - przychodzi spokój ducha..........zawsze miewam to samo odczucie, ale zanim podejmę decyzję........to czasami męki przechodzę bo analizuję wte i wewte wszystko po kolei.

1 718

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:

Bo ja UWIELBIAM wszelkie takie zawieszki. i korale... i JEDYNYM powodem wyboru było/jest "podoba się"... dlatego to dopasowywanie do znaku odczuwam jako "ograniczanie się" wink co sprawia mi przykrość smile
Aczkolwiek UZASADNIENIE odnośnie owego "przypasowania" chętnie bym poznała. Z powodu nieskończonej ciekawości świata... smile
A hematyt elegancko się prezentuje smile moim zdaniem.

Uzasadnienia popartego naukowymi badaniami nie spotkałam nigdy w żadnej księdze, ale od zawsze kamienie noszone były jako amulety, talizmany. Miały przynosić szczęście, chronić przed chorobami i niebezpieczeństwami.......czy spełniały swoją rolę? - wiara ta była silna i przetrwała do dziś.......z różnym nasileniem w różnych kulturach.
Wszystkie znaki są przyporządkowane  do odpowiednich kamieni........zazwyczaj jeden kamień do wielu znaków......... oprócz tego, że mają przynosić szczęście w życiu codziennym, to podobno pomagają odnaleźć indywidualność i obudzić ukryte cechy charakteru.............a jak mocno w to wierzymy, to już inna bajka..........raczej traktuje się to jako zabawę.........a może jednak coś w tym jest?
Np od zawsze panuje przekonanie, że perły przynoszą pecha i łzy.........
a onyks jest przyjaznym kamieniem dla osób ciekawych świata.

Anhedonio - podobnie jak TY - wszelkie korale, wisiorki i inne........kupuję jeśli mi się podobają, bo kto by tam spamiętał co.....dla kogo....... i na co........

1 719

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Jeszcze raz skrobnę........wybywam ponieważ jutro mam WYCHODNE........a właściwie wyjezdne.........WOLNY DZIEŃ.........muszę się co - nieco przygotować big_smile

Pozdrowionka zostawiam big_smile a cierpiącym - poprawy stanu zdrowia i nastroju big_smile.

1 720

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejka. Pozwólcie, że teraz ja Wam trochę pomarudzę. Otóż, jest mi baaaaardzo przykro, gdyż nie mogę nigdzie wyjechać, a tak bardzo bym chciała. Chociaż na kilka dni. Mam ogromną ochotę wypocząć, a póki co nie ma odpowiednich warunków. Jestem zmęczona, czasem wręcz czuję jakbym się wypalała.  hmm Zwariować można.  Kolejnym powodem aby trochę pomarudzić jest to, iż nie mogę przestać myśleć o wadze. Normalnie jakaś obsesja. hmm Jakby to ona wyznaczała wskaźnik mojego zadowolenia z życia.
Od dawna myślę aby stać się szczęśliwą posiadaczką upragnionego psa, i chyba też się nią stanę. Będzie weselej w życiu bynajmniej smile
I taki oto mam smutaśny wieczór jakiś. Przynajmniej tu mogę sobie pomarudzić.

1 721 Ostatnio edytowany przez missF (2014-02-26 01:13:40)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Niu7niu, tak, jestem po liceum. Ja również uważam, że studia to świetna sprawa i że poszerzają horyzonty, ale no właśnie, najpierw trzeba zdecydować o jakie horyzonty nam chodzi. A ja kompletnie nie wiedziałam (Nadal nie wiem. A może wiem, ale boję się że z tymi moimi marzeniami źle skończę?) co chciałabym robić w życiu. Nie jestem ścisłowcem, więc wszystkie opłacalne kierunki (techniczne, informatyczne itd.) odpadały. Zainteresowań opłacalnych, albo takich, które mogłabym rozwijać poprzez studia również nie miałam. Zdawałam biologię na maturze i mam jakieś tam umiejętności manualne, ponadto nie brzydzę się wielu rzeczy (cudzych stóp, wielkich pryszczy, blizn, włosów itd.), dlatego stwierdziłam, że kosmetologia może mi się spodobać. Ale te studia jednak nie są dla mnie- przez chemię.

Raju, dla mnie też podjęcie życiowej decyzji to jest katorga. Ba, ja nie umiem zdecydować, co zrobić na obiad, a co dopiero w tak ważnej sprawie! Ile ja się namyślałam, ile rozmów przeprowadziłam, ile batalii przeszłam (bo nikt z rodzinki zadowolony z mojej decyzji nie był)... Ale jak już klamka zapadła, to faktycznie, słodki spokój.

Suzan_444, byłam naocznym świadkiem tego jak mała futrzasta kulka powoli wyprowadziła osobę z mojej rodziny z depresji i doprowadziła do zmniejszenia dawek leków na nerwy, jestem pewna, że jeśli się zdecydujesz na psa na 100% to poczujesz się znakomicie i smutaśnych wieczorów będzie znacznie mniej! Ja o swojej wadze też dużo myślę, ale tylko myślę (i marudzę), bo samozaparcia nie mam i nic z nią nie robię... U ciebie to za dużo, czy za mało kilogramów? U mnie za dużo.

1 722

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie nocną porą.

Halszko - przekaż Werci pozdrowienia smile

Nie mam na co marudzić smile

1 723

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie  marudki
                                a może jakieś kursy 'miseczko załatwisz  skoro  kosmetologia Cię  pociąga ???  wcale nie trzeba miec studiów  aby dobrze wykonywac ulubione zjęcie  ????  a w międzyczasie zahaczyć się   w jakims gabinecie kosmetycznym ??
A może zarej. się  w U Pracy , tam są oferty  , będziesz mogła mieć zasiłek - marne to grosze ale zawsze  coś .
      Też  ma za dużo tijuściku hihihii  - mam mocne postanowienie poprawy  hii tzn, zrzucenia paru kg  - mam swoje metody  , sprawdzone i jak  w moim przypadku skuteczne .
To co ????  robimy akcję  ????
Wiem ze w grupie razniej   bardziej zobowiązująco  i mobilizująco  .
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 724 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-02-26 15:27:01)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miss dziękuję za odpowiedź smile U mnie sprawa z kg jest dość skomplikowana, mam pozostałości po zab.odżywiania. Chciałabym by ciągle było ich mniej. Próbuję to wszystko kontrolować, ale czasem jest ciężko.

1 725

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
niu7nia napisał/a:

...Też  ma za dużo tijuściku hihihii  - mam mocne postanowienie poprawy  hii tzn, zrzucenia paru kg  - mam swoje metody  , sprawdzone i jak  w moim przypadku skuteczne .
To co ????  robimy akcję  ????
Wiem ze w grupie razniej   bardziej zobowiązująco  i mobilizująco

Bardzo chętnie, czemu nie?
I mnie, po zimie, coś ubranka za ciasne się okazują hmm
Oczywiście, jeżeli zdradzisz te sprawdzone metody...

Susan444 - sorry, ale jeżeli JESZCZE PRZED zaczęciem jakichkolwiek działań, zaczyna się wyszukiwać przeszkody... to dla mnie falstart.
A przecież tu NIC nie jest pod groźbą karą ani tez obowiązkowe. Nie ma przymusu. Nie trzeba się tłumaczyć smile

1 726

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Racja wink
Co tam słychać ?
Nie wiem jak Wy, ale ja miałam dziś baaaardzo pracowity dzień, dlatego też zaraz uciekam do ciepłego łóżka.
Miłego wieczorku.

1 727

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Anhedonio
       jasne  że powiem , zadna tajemnica , wyczytane  i sprawdzone  . Od jutra  zaczynamy  ?? czy od 1 marca ????
        wolę   od  tej  drugiej  daty  ............  mhm . osobisty sentyment .Prywata  się   wkradła  hihihihi
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 728

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dziewczyny, nie namawiajcie do odchudzania dzień przed Tłustym Czwartkiem, no jak tak można wink Po pączkowym obżarstwie mogę do was dołączyć.

1 729

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
missF napisał/a:

Dziewczyny, nie namawiajcie do odchudzania dzień przed Tłustym Czwartkiem, no jak tak można wink

Nie można smile
Ja zaczęłam już dziś, jutro zjem jeszcze więcej.

1 730

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

A ja już od poniedziałku do dzisiaj odchudzona, ale mam usprawiedliwienie smile
Może jutro uda się coś zjeśc, bo pączki lubię smile

1 731

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Luc  to właśnie jest ćwiczenie silnej  woli -
        Od czegos trzeba zacząć , a ze akurat tłusty czwartek??  380 kalorii
       .Obrazek dodany przez użytkowniczkę
                              Faworków  nie lubię   a pączka  nie tknę  .

1 732

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
niu7nia napisał/a:

...Od jutra  zaczynamy  ?? czy od 1 marca ????
        wolę   od  tej  drugiej  daty  ............  mhm . osobisty sentyment .Prywata  się   wkradła  hihihihi

OCZYWIŚCIE, że od 1 marca!
To trza by sumienia nie mieć by zaczynać w tłusty czwartek! Osobiście nie lubię pączków - ale weź tu odmów dzieciakowi, który się postarał i swe wysiłki Ci pod nos podstawia!
Chętnie podejmę się tego ćwiczenia - bo idzie w parze z eksperymentem.
Sprawdzam metodę 10-10-10 w której chodzi o podejmowanie świadome decyzji i przewidywanie ich konsekwencji w perspektywie czasu. Może to być i decyzja odnośnie zrzucenia paru kilogramów - bo czemu nie wink
niu7niu - to jakie zalecenia do zastosowania OD razu, od jutra rana, tak NA START? Proszę o podpowiedzi smile

1 733 Ostatnio edytowany przez strzała (2014-02-27 18:14:10)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Siema smile

Jak na marudę przystało jestem w marudnym nastroju.
Ale nawet zjadłam jednego pączka, mogłabym zjeśc więcej, ale w sumie to tylko oczami.
Nadal nie mogę się wyprostowac, bolą mnie plecy i nie mam apetytu, ani siły.
Zaraz uciekam do lekarza.

Raju, dzięki za pocieszenie i miłe słowa.
Przepracowac się nie przepracowałam, bo niezdążyłam jeszcze wrócic do pracy.
Dopadł mnie wirus, który jeszcze bardziej mnie połamał.
I znowu sobie czekam, chyba na zbawienie.
Najgorszy ten czas, bo ciągle mi ucieka, a miało byc zupełnie inaczej..........

Pozdrawiam i smacznego życzę smile

1 734

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór w pączkowym dniu

dorzucę swoje, bo może jeszcze któraś marudka ma ochotę na dodatkowego pączka  przed snem.........

                        Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Niunia super wklejkę wynalazłaś......faktycznie na okrągło się słyszy (opowieści panów.....w realu)......ile, kto wypił.........zawsze się zastanawiałam dlaczego ilość wypitego alkoholu staje się powodem przechwałek.........

Zostało zapodane hasło "ODCHUDZANIE" od 1 marca......... no.....to......ja WAM kibicuję........przecież ktoś musi trzymać rękę na pulsie............

Przed chwilą usłyszałam w TV taką cudną informację: "im ktoś szczęśliwszy - to mniej snu potrzebuje"..........to by się zgadzało..........no i już teraz wiem dlaczego tak wiele osób zamiast spać.......snuje się po nocy big_smile

Strzałko no......jeszcze musiał Cię dopadnąć wirus, ale z tym diabelstwem szybko sobie poradzisz.

Anhedonio metoda 10 -10 - 10........ciekawa metoda, ale nigdy te dziesiątki nie wpadły mi w uszy.........

Pozdrawiam wszyściutkich i życzę zdrówka .

1 735 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-02-27 20:50:39)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hasło dnia w marudkowie:  ODCHUDZANIE MIŁE PANIE. big_smile

A ja Wam mówię, że takie planowanie odchudzania, to..... psu na budę.  tongue
Teraz termin po tłustym czwartku, drugi pewnie po świętach wielkanocnych......w między czasie pewnie będzie ich jeszcze kilka,.....  że po imprezce, gdy jakaś wypadnie.

Ja apeluję, że należy zacząć od już, od teraz........a te wszystkie pączki poproszę mi zapakować, bo ja się nie odchudzam, ja się nie będę katować i odmawiać sobie tego co lubię.
Ja Wam w tym odchudzaniu dopomogę, bo we mnie jest dużo empatii i.......duży apetyt na te serwowane tutaj pączki.
Ja się dla Was poświęcę.... big_smile z wielką radością.

Anhedonio, skurczyły ci się ubranka?
To wg mnie wina wytwórcy (wtedy reklamuj), albo Twoja, bo może prałaś je w za gorącej wodzie i się sfilcowały wink tak jak ten  pajacyk z obrazka Niunii. sad

niu7nia napisał/a:

Zyworódko   nie Ciebie  miałam na mysli piszac o niestaranności czytania postów   a siebie  bo to była moja insynuacja  ze odchodzisz  od  nas .
         hiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Niuniu, teraz to ja  PANIMIAŁA!
Bo już myślałam, że to coś ja nie tak doczytałam, co zresztą też mi się zdarza. smile

Falująca woda działa na mnie kojąco, uspokajająco, lubię się w nią wpatrywać, więc pozwolisz, że posiedzę sobie w tym kurniku(?), gołębniku(?), daczy(?), pomimo, że mam lęk wysokości. smile

1 736 Ostatnio edytowany przez strzała (2014-02-27 21:12:46)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ja chyba przestanę chodzic po lekarzach, bo niedługo wykryją, że jestem kosmitą.
Dzisiaj dostałam skierowanie do poradni chorób zakaznych z podejrzeniem boleriozy.
Mam dośc i znikam<<<

DZięki Żyworódko

1 737

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Werciu, bardzo się cieszę, że jesteś już 'po'.
Dziękuję za pozdrowienia, a Halszce za ich przekazanie.
Też pozdrawiam, życzę powrotu do zdrowia i powrotu do klikania. smile

Strzałeczko, Twój organizm jest osłabiony i jak to mówią: byle wiaterek zawieje......
Ano, nie jedna z nas też pewnie często i gęsto sobie mówiła, albo chociaż pomyślała tak jak teraz Ty: a miało być inaczej.
Choroba burzy nasze plany, obuchem daje po łbie, sprowadza nas na ziemię......
I dzieje się tak, że co miałaś zrobić dziś, to zrobisz jutro, pojutrze, za tydzień, za miesiąc....lub wcale.
Bo okaże się, że nic się nie stanie, jak z czymś pofolgujesz, jak cosik odpuścisz.
Życzę zdrówka. smile

Ale, ale.....cosik Iskierki nie widać i nie słychać.... sad
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, co się z nią dzieje, niechaj zaraz tu wpiszę się.
A najlepiej jakby sama się zameldowała.

1 738

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

OKi jasne   {Zyworóko[/b]  jak tylko sprawia Ci przyjemnośc  patrzenia  w wodeę  to nazewnictwo i przeznaczenie  "przybytku" są najmniej ważne .
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 739

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 740

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
niu7nia napisał/a:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

O jakie to ładne! (o talencie już nie wspomnę).

Witajcie Marudki, szczególnie te nowe- MissF i Susan-444 smile.

Wercia po operacji, przesyłam gorące pozdrowienia smile.

Strzała, a Tobie co? Znowu połamało? Ja myślę, że dobrze, że tak Cię dokładnie chcą wybadać, z tego to tylko cieszyć się trzeba. A niechby się okazało, że masz boreliozę ( czego Ci oczywiście nie życzę), to przynajmniej byłabyś leczona i wreszcie by Ci się poprawiła kondycja.

Ja też mam ze 3 kilo za dużo, ale żeby to zrzucic musiałabym sie bardzo poswięcić, dla tylu kilogramów chyba nie warto- można to ciuchami zatuszować wink.

Raja napisał/a:

Przed chwilą usłyszałam w TV taką cudną informację: "im ktoś szczęśliwszy - to mniej snu potrzebuje"..........to by się zgadzało..........no i już teraz wiem dlaczego tak wiele osób zamiast spać.......snuje się po nocy big_smile

big_smile tongue a co!

Anhedonia napisał/a:

Sprawdzam metodę 10-10-10

A cóż to za metoda? Wynik wychodzi ujemny: -10 big_smile.


Niedługo wróci mi normalny internet.
Miłej nocki Marudenieczki smile.

1 741 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-02-28 15:21:08)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie.
Ja w przeciwieństwie do niektórych nie zjadłam wczoraj ani jednego pączka ;D. Po prostu ich nie lubię smile. Byłam za to na domówce, gdzie zamiast pączków mogłam spróbować naprawdę ciekawych potraw. Dziś kolejne spotkanko, więc innymi słowy - korzystam z życia na całego smile. A co ! Co prawda, od kilku dni nie mam czasu nawet na to, by porządnie się wyspać. I powiem Wam, że funkcjonuję nawet bardzo bardzo dobrze smile.
Życzę powodzenia tym, którzy walczą z kg wink
Udanego dnia wink

1 742 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-02-28 17:46:41)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

...A ja Wam mówię, że takie planowanie odchudzania, to..... psu na budę.  tongue
Teraz termin po tłustym czwartku, drugi pewnie po świętach wielkanocnych......w między czasie pewnie będzie ich jeszcze kilka,.....  że po imprezce, gdy jakaś wypadnie.

Ja apeluję, że należy zacząć od już, od teraz........a te wszystkie pączki poproszę mi zapakować, bo ja się nie odchudzam, ja się nie będę katować i odmawiać sobie tego co lubię.
Ja Wam w tym odchudzaniu dopomogę, bo we mnie jest dużo empatii i.......duży apetyt na te serwowane tutaj pączki.
Ja się dla Was poświęcę.... big_smile z wielką radością.

Hi, hi - BIERZ wszystkie pączki na zdrowie wink
Metoda 10-10-10 to nie 10 minus 10, a 10 myślnik 10 !
W skrócie i na przykładzie pączków. "CZY ja powinnam zjeść tego pączka"? W perspektywie 10 minut - zrobię sobie frajdę a dzieciakowi przyjemność wink W perspektywie 10 miesięcy - tą metodą ZAWSZE znajdzie się okazja do świętowania (jak pisze Żyworódka) więc ze zrzucenia kilogramów RACZEJ nici... hmm w perspektywie 10 lat - TĄ METODĄ to zamienię się w mutanta obrośniętego tłuszczem, który W SKUTEK niemożności przemieszczania się ZRUJNUJE sobie kręgosłup, kolana tudzież nabawi innych przyjemności... sad
To tak w przelocie. Biegniemy teraz z mała na przedstawienie - bo piszę z biblioteki.
Na wypadek gdyby limit w domu mi nie zadziałał - życzę udanego ostatniego weekendu karnawału smile
Proszę Cie niu7nia o obiecane wskazówki smile

1 743

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie Marudki
Tłusty Czwartek przeminął.........dziś powinien być Chudy Piątek........ czy tak było?........a od jutra ma iść w ruch odchudzanie...........ale przecież to końcówka karnawału........... tak o niczym........nie uchodzi.......

a w dodatku Suzan o ciekawych potrawach - serwowanych na domówkach, wspomina........należałoby wypróbować big_smile
Suzan czy możesz zdradzić co to za przysmaki?.........lubię próbować nowości, takie łatwe w przygotowaniu........

Niunia piękne obrazki wodne utworzyłaś.........tak patrzę......i patrzę .......na tą falującą żyworódkę........ i taki błogi spokój mnie ogarnia........

Mignęła mi niebieściutka big_smile
niezapominajka, główkę nocą wychyliła......
do Marudek - na chwilkę przybyła big_smile

Zamarudzę, bo odczuwam spadek formy..........nawet własne myśli  trudno mi ubrać w odpowiednie słowa........może to po tych pączkach..........

1 744

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dla Migusi
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 745

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajeczko  i dla  Ciebie
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 746

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Proszę bardzo. Już mówię. smile
Oczywiście oprócz standardowych sałatek czy słodkich przekąsek można było spróbować zapiekankę ziemniaczaną z warzywami, zapiekankę makaronową z kurczakiem i warzywami (na pikantnie), pierś z kurczaka z pieczarkami w sosie łagodnym, kanapki i na słodko i na pikantnie tongue. Pamiętam, że była też pewna potrawa - również zapiekana (z duża ilością sera) wraz z sosem podobnym do bolońskiego. To była wierzchnia warstwa a pod nią pieczarki wraz z warzywami. Naprawdę z sercem na ręku polecam wszelkie zapiekanki. No pychota. smile
Prócz tego wszystkiego były jeszcze koreczki i sushi ( sushi mnie osobiście nie smakuje).
A Wy co podajecie przeważnie na domówkach? smile
Miłego wieczorku.

1 747 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-03-01 17:52:17)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

"Czas zbioru plonów życia....
siedzę nad wodą i rozmyślam,
                                                             Obrazek dodany przez użytkowniczkę
                                                             ubrana w szatę z zieleni,
                                                             w ręce biały kwiatek trzymam.
Rozmyślam.....
W wodzie widzę swe odbicie,
jakby w jednej osobie drugie życie,
się znajduje.....
Woda czysta i przejrzysta, 
myślami mymi ją faluję.

Na niebie ptak przelatuje,
bociek(?), nowe życie zwiastuje?
Nie moje.....
Ja nadal rozmyślam,
i w wodę się wpatruję."

Niuniunieczko, ja Ci baaaaardzo DZIĘKUJĘ. big_smile big_smile big_smile

Tą nutką mojej poezji, co mi się w głowie ułożyła, gdy Niunia nad wodą mnie posadziła, witam wszystkie marudki w sobotni poranek. smile w dniu marca pierwszego 2014 roku pańskiego.

1 748

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam smile

Wrocilam ze szpitala z synkiem -astma oskrzelowa sad walczyli z jego wysoka goraczka cala jedna noc maly mial majaki....
kryzys zazegnany...
pozdrawiam smile

1 749 Ostatnio edytowany przez Raja (2014-03-01 21:19:11)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wszystkich wiosennie

                                                  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

tak się dzisiaj uśmiechało słoneczko big_smile

Niuniusieczko dziękuję bardzo za piękny awatarek w kręgach wody.........cuuuudoooo.........tak się pięknie rozchodzą te kręgi, zaraz sobie go zachowam - do wykorzystania. ZDOLNA BESTIA Z CIEBIE big_smile.
Ale radochy zrobiłaś big_smile

Iskierko ale masz kłopot z chorym dzieckiem. Współczuję Ci kochana..........pewnie nie ma szans przewidzieć co ma wpływ na takie ciężkie ataki.........dzieciak się ucierpi a zapobiegnąć nie można..........


żyworódko pięknym rozmyślaniem nas dziś powitałaś........"ubrana w szatę z zieleni"...... falująca........

Suzan dziękuję za te zapiekanki big_smile jak czytałam - to czułam ich smak........
Pytasz co podajemy na domówkach.......powiem jak to jest u mnie......
SUZANKO, aby na domówkach cokolwiek serwować - to najpierw trzeba je organizować........
To, co dziś zwie się domówkami - kiedyś zwało się prywatkami.........no i własnie sobie zanuciłam: "gdzie się podziały tamte prywatki".........
Z upływem lat  "domówki" (takie z tańcami w poszerzonym gronie) zostały zastąpione okazjonalnymi przyjęciami rodzinnymi. Rodziny się powiększają, przyjaciele wykruszają......... z różnych przyczyn. Pozostają spontaniczne spotkania z resztką przyjaciół,  na których serwuje się jakąś sałatkę, ciasto, często robię koreczki serowe posypane papryką........ot....takie przegryzki........

Jak się bawicie w ostatnią sobotę karnawału? Czy wszystkie jesteście na domówkach?

Życzę udanego wieczoru

PS
co ja widzę.......M-47

1 750

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Niunia! dzięekuję baaaaardzo za falujacą niezapominajkę smile.
Suzanko, Ty to obchodzisz koniec karnawału, jak trzeba: codziennie "domówki", tez tak chcę. Wcale mnie nie dziwi, że dobrze funkcjomujesz- jak się czas spędza przyjemnie, to zmęczenia nie czuć big_smile.
Anhedonio, wiem, że myślnik- żartowałm, jak zawsze smile - postaram sie poprawić. Znowu Ci sie limit skończył? U mnie odzyskany big_smile.
Żyworódka widzę znowu pięknie rymuje smile.
O, iskierko, ale się namęczył synek, współczuję, i Tobie też :*.
Rajeczko, cudowne słoneczko. U mnie też takie dzisiaj było i chyba u wszystkich smile.
A odnośnie M-47 chciałabym się dowiedzieć, co znaczy M. Myslałam, ze to ma być pierwsza literka od loginu. Dlatego proszę o oświecenie mnie smile.

U mnie ostatnio remonty -raz jestem w bloku, raz w domu- nigdzie nie ma człowiek kąta sad. I to tak jeszcze potrwa...
Na dworze wiosna, nie wiem czy coś juz robić w ogródku. Chyba nie, mrozy jeszcze mogą przyjść, z drugiej strony i w maju potrafi przyjść mrozisko nawet z minus 10. Kiepska ze mnie ogrodniczka- nie wiem, co robić big_smile.
Tydzień temu na balu było tak sobie. Ne za bardzo mi się podobało, a to ze względu na chamstwo jednego osobnika sad.

No a teraz: UKRAINA! Ja się po prostu boję.

Dobrej nocy życzę, zapewne juz śpicie smile.

1 751

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Niunia! dzięekuję baaaaardzo za falujacą niezapominajkę smile.
Suzanko, Ty to obchodzisz koniec karnawału, jak trzeba: codziennie "domówki", tez tak chcę. Wcale mnie nie dziwi, że dobrze funkcjomujesz- jak się czas spędza przyjemnie, to zmęczenia nie czuć big_smile.
...
Na dworze wiosna, nie wiem czy coś juz robić w ogródku. Chyba nie, mrozy jeszcze mogą przyjść, z drugiej strony i w maju potrafi przyjść mrozisko nawet z minus 10. Kiepska ze mnie ogrodniczka- nie wiem, co robić big_smile.
... a teraz: UKRAINA! Ja się po prostu boję.

TEŻ się boję sad to tuż-tuż, a teraz wokół sama "globalna wioska".
Nie wiadomo jak to może odbić się na życiu zwykłego człowieka z sąsiedniego kraju...
Witaj Migo big_smile mój "limit" tylko "czknął" krótko wink
Tak - MASZ rację: "jak się czas spędza przyjemnie, to zmęczenia nie czuć". Ale różne są dla różnych osób te sposoby na przyjemne spędzanie czasu smile Ja przedkładam nade wszystko ciszę i spokój oraz książki. Nie lubię tłumu, szczególnie "podchmielonego" i prawiącego kocoboły, wadzącego się o politykę, bądź utyskującego na "tych -ONYCH". Dlatego osiągnęłam względna stabilizację "ducha" smile
Doceniam też rzeczy drobne a piękne. TO falujące... Śliczne - takie optymistyczno-uspakajające smile Wiersz na rozpoczęcie dnia dodatkowo refleksyjny. I TAK LUBIĘ

Co do ogródka. Też ze mnie marna ogrodniczka. Ale wiem, że teraz wtyka się nasionka do pojemniczków, żeby małe roślinki po "3 ogrodnikach" przesadzić do ziemi. Z małą mamy plan zrobić eksperyment i wysiewamy nasionka karłowatych pomidorków do uprawy w donicach. Takie wiszące mają "wyjść" smile
Pozdrawiam wszystkich i życzę miłej niedzieli smile
PS. rozpoczęłam zgodnie z planem tę akcję "zrzucenia" paru kilogramów. Wczoraj zjadłam: Na śniadanie banana i wypiłam kawinę, na obiad miseczkę fasolki po bretońsku bez pieczywa, na kolację duży jogurt z kawałkami owoców. Tak "na czuja", głodna nie byłam specjalnie smile

1 752

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

No rzeczywiście, zapiekanki były smaczne smile Jak wszystko zresztą.
Anhedonia, także cenię sobie ciszę i spokój. Baaardzo często odpoczywam z książką w dłoni. Wtedy właśnie mam czas na spotkanie z samą sobą. smile Uważam jednak, że należy spędzać czas w różny sposób. Teraz padło na domówki, w następnym tygodniu ulubiony fotel i książka w ręku wink No chyba, że wybiorę się na konie. Ta forma spędzania czasu najbardziej mi pasuje i nigdy się nie nudzi (;. Kto wie, może akurat pogoda dopisze. W każdym razie polecam.
Co macie dobrego na obiad? Ja kurczaka z warzywami. smile
Pozdrawiam.

1 753

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry.
Suzanko, pyszny masz obiadek. U mnie gulasz po węgiersku i placki ziemniaczane- też pysznie.

Anhedonia napisał/a:

Tak - MASZ rację: "jak się czas spędza przyjemnie, to zmęczenia nie czuć". Ale różne są dla różnych osób te sposoby na przyjemne spędzanie czasu smile Ja przedkładam nade wszystko ciszę i spokój oraz książki. Nie lubię tłumu, szczególnie "podchmielonego" i prawiącego kocoboły, wadzącego się o politykę, bądź utyskującego na "tych -ONYCH". Dlatego osiągnęłam względna stabilizację "ducha" smile
Doceniam też rzeczy drobne a piękne. TO falujące... Śliczne - takie optymistyczno-uspakajające smile Wiersz na rozpoczęcie dnia dodatkowo refleksyjny. I TAK LUBIĘ

A ja lubię sie bawić, żartować, śmiać- ale tak z raz na 2-3 miesiące. Muszę mieć czas na rozmyślania, chociaż im więcej myślę, tym bardziej sie dołuję...bezsensem wszystkiego...niestety... sad. Dlatego bardzo potrzebuje rozrywki, nie przeszkadza mi podchmielone towarzystwo, bo sama lubie nieco wypić, ale...niektórzy po alkoholu stają się świniami sad.

Anhedonia napisał/a:

Co do ogródka. Też ze mnie marna ogrodniczka. Ale wiem, że teraz wtyka się nasionka do pojemniczków, żeby małe roślinki po "3 ogrodnikach" przesadzić do ziemi. Z małą mamy plan zrobić eksperyment i wysiewamy nasionka karłowatych pomidorków do uprawy w donicach. Takie wiszące mają "wyjść" smile
Pozdrawiam wszystkich i życzę miłej niedzieli smile
PS. rozpoczęłam zgodnie z planem tę akcję "zrzucenia" paru kilogramów. Wczoraj zjadłam: Na śniadanie banana i wypiłam kawinę, na obiad miseczkę fasolki po bretońsku bez pieczywa, na kolację duży jogurt z kawałkami owoców. Tak "na czuja", głodna nie byłam specjalnie smile

Tak, muszę powtykać te nasionka do pojemników, juz poczyniłam przygotowania- głównie pomidory. Dosadziłam też czosnku w ogródku i myślę, że już by można cebulkę.
Jakbym zjadła tyle, co Ty, to bym z głodu zemdlała big_smile.
Lecę smażyć placki. Gulasz juz gotowy.

Udanej niedzieli BEZ WOJNY.

1 754

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam smile

witam i pozdrawiam smile mało mnie na stronkach...może za dwa miesiace bedzie mnie więcej, na razie jestem ograniczona, hihihi, dobrze że tylko wzrokowo big_smile

W każdym razie - jestem, patrzę (dość słabo big_smile ), żyję smile
jest wiec OK

Życzę miłego wieczoru i owocnego tygodnia, buźki dla wszystkich, pa smile

1 755

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej! big_smile witajcie wszystkie

Werciu miło Cię czytać big_smile z "ograniczeniem wzrokowym" szybko się uporasz, codziennie będzie lepiej, najważniejsze, że to już za Tobą.

Miguś pytasz co to znaczy M.........hihihii....w moim wydaniu znaczy: moje otwarcie stronki.......a jak Ci bardziej pasuje pierwsza literka loginu - to w moim przypadku M - jest pierwszą literą imienia, tego z metryki........może być?......pasi takie wytłumaczenie?
Na placki po węgiersku narobiłaś mi apetytu.......na ten tydzień wprowadzam je do swojego jadłospisu.
U mnie był dziś tradycyjny obiadek.....jak na niedzielę przystało.......hihihii....kiedyś na wsi mówiło się, że niedziela jest wtedy - kiedy na obiad jest rosół a chłop zakłada białą koszulę.......

My, tutaj mówimy o jedzeniu, a chyba powinnyśmy się wstrzymać z tym tematem, skoro Anhedonia zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami - przystąpiła do odchudzania. Jak przystało na prawdziwą kibickę, wołam: tak trzymaj Anhedonio........efekty przyjdą szybciutko.
Niunia big_smile Miss - a jak u Was?.........bo już chyba więcej chętnych do odchudzania nie było big_smile

Żyworódko a czy  TY nadal nad tą falującą wodą rozmyślasz? a może już wianki wijesz z tych pięknych białych kwiatuszków.......... przypomniała mi się taka pioseneczka: "wiła wianki i wrzucała je do falującej wody"......

Suzan lubisz konie....... no, to bardzo Cię podziwiam........bo końmi zachwycam się z daleka........nawet w pobliże bałabym się podejść.......
Konik dla Ciebie został wyprowadzony z boksu.......

                                Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Posty [ 1 691 do 1 755 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 25 26 27 28 29 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026