netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 155 wyświetleńzałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 24 25 26 27 28 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 626 do 1 690 z 10 608 ]

1 626

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Coś dziś widzę, że nikt nie marudzi...
CO się z wami dzieje?? tongue

1 627

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Tak nam wszystkim dobrze  ze nie mamy na  o czym  marudzić  hiihhi  zapewne  .
Acha !!!  pewnie   nie doczytałam  z tą  zyworódką  tym  bardziej  się  cieszę.
          Pomarudze  na pogodę   parę dni temu była  wiosna , wczoraj zima , intensywne  opady śniegu , dzisiaj przedwiośnie , raz prószył delikatny snieżek , sloneczko mocno świecilo , kapalo z dachów  a teraz zczęło padać i wiej zimny wiatr .
Do zwariowania , nie wiadomo jak sie ubrać  i jak sie czuć .
Co najgorsze  jak dla  mnie  . buuuuu.
Zapowiedż  jutrzejszego  dnia .
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 628 Ostatnio edytowany przez Wercia (2014-02-13 21:56:41)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam i marudzę big_smile

Spędziłam dzisiaj 3 godz w kolejce do jednego gabinetu, mianowicie do anestezjologa. Miało być bez rejestracji, tak mi napisano na zleceniu, okazało się inaczej...wędrówki z 3 piętra na parter całej kolejki, która tworzyła nową kolejkę, na dole i u góry...zamieszanie, nerwówka...Jedyny miły akcent to to, że lekarz poinformował pacjentów w poczekalni że Justyna ma złoto smile

Strzałkochodzisz na kriokomorę? ponoć to baaaardzo odmładza big_smile nie poznam Cię na ulicy big_smile:D:D
Ciekawa jestem jaką decyzję podjął mały "miszcz" big_smile

Niunia co najgorsze dla Ciebie, jak się ubrać, czy zapowiedź jutrzejszego dnia? big_smile jeśli chodzi o jutro, to na pewno jakiś turysta odda Ci serce, a w najgorszym razie kaskę big_smile za pobyt oczywiście big_smile

Madzia tak popatrzyłam na Twój filmik, ale on mnie wcale nie śmieszy...ta dziewusia jest strasznie smutna...

Iskra na Ciebie też pogoda działa? przecież Ty młoda jesteś !!! big_smile

Pozdrawiam pozostałe Marudki i życzę pięknego wieczoru, a rankiem walentynkowych niespodzianek smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 629

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Werciu    też  tak  uważam   hihihiii  ale  nie ma   jak nara  u mnie  nikogo . Dopiero  od niedzieli ale utrudniony  kontakt  bo rozmawiaja tylko po 'angielskiemu"  a ja  w tym języku nic nie kumam / j, rosyjski , niemiecki , łacina , to i owszem /.
JUz u mnie byli  i bardzo miło ich wspominam .
Dobrej  nocki  marudki .

1 630

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór smile.
Powiem Wam tylko, że na razie nie mam internetu. Jak będzie, to więcej popiszę i poczytam.
Udanego weekendu życzę. Dobranoc smile.

1 631

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam marudki i zostawiam walentynkową kawusię smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 632

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Dobry wieczór smile.
Powiem Wam tylko, że na razie nie mam internetu. Jak będzie, to więcej popiszę i poczytam.
Udanego weekendu życzę. Dobranoc smile.

Ależ po nocy buszowałaś big_smile życzę szybkiego powrotu internetu big_smile no i miłego weekendu big_smile

1 633

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
niu7nia napisał/a:

Werciu    też  tak  uważam   hihihiii  ale  nie ma   jak nara  u mnie  nikogo . Dopiero  od niedzieli ale utrudniony  kontakt  bo rozmawiaja tylko po 'angielskiemu"  a ja  w tym języku nic nie kumam / j, rosyjski , niemiecki , łacina , to i owszem /.
JUz u mnie byli  i bardzo miło ich wspominam .
Dobrej  nocki  marudki .

hihihi. a ja tylko "łacinę":D

1 634

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

szczesliwych Walentynek pelnych milosci smile

Przepraszam ze nie pisze ale jestem zalatana jak jakas mewa big_smile

1 635

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dzień dobry walentynkowo
O czym marudzicie przy święcie Walentego?........dzień - jak dzień.......ostatecznie każdy dzień zapowiada inne święto.
Walentynki? nawet fajne......takie święto z przymrużeniem oka -  miło popatrzeć jak młodzi chłopcy wychodzą z kwiaciarni z bukiecikami kwiatów dla swoich dziewczyn........ Taki dzień z akcentem na miłość - czemu nie.

Migusia czy Ty czegoś przypadkiem nie  zmajstrowałaś przy komputerze, że nie masz internetu....... zaczynam już ostro marudzić na temat: nie ma tej Migi i nie ma....... czy ONA się nie miga?
a teraz pozytywnie: stanęłaś na wysokości zadania z zagadkami........niezwykle interesujące odpowiedzi wypatrzyłam........chyba niektóre nie przyszły by mi do głowy.

Iskierko a gdzie i za czym tak latasz.......w dodatku "jak mewa".......myślałam, że wessał Cię fejs big_smile

Strzałko po krio będziesz jak nowo-narodzona, nie piszę odmłodzona...... po co masz się wracać z wyglądem do wczesnych lat dziecinnych........

Werciu big_smile Niunia big_smile miło Was widzieć. Z pozdrowieniem Walentynkowym dla Was i dla wszystkich Marudek

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 636 Ostatnio edytowany przez Halszka (2014-02-14 16:27:24)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę Dla Marudów seduszko na Walentynki! smile
DZIEŃ DOBRY

Strzałko To dobrze, że masz zabiegi z krioterapii. I wierz mi one nie tylko odmładzają... hihi Sprawiają wiele dobrego dla naszego organizmu. Ja, dopóki mi nie skoczyło  ciśnienie, brałam je systematycznie  co pół roku. Podobno wtedy są najlepsze ich efekty. U nas taki zabieg wyląda troszkę inaczej niż u Was, my mamy w solankach trzy kabiny. Z pierwszej przechodzi się do drugiej, z drugiej do trzeciej i tam dopiero jest ta właściwa temperatura. W tej ostatniej kabinie przebywamy  podskakując i obracając się wg własnej osi  przez dwie minuty (kiedyś można było przez trzy minuty, ale ze względu na oszczędności czas skrócono). Do kabin wchodzimy pojedynczo. Nie napisałaś, że podczas zabiegu jesteś właściwie ?rozebrana? do stanika i majteczek (bo tak jest, prawda?), na rękach masz rękawiczki, maskę na ustach i opaskę na włosach? hihi  U nas tak wygląda krioterapia jak na zdjęciu poniżej. W kabinie jest jakiś pacjent.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Iskierko Fajnie jest mieć plany... Nie chcę zapeszać, ale pewnie nawet się nie zorientujesz się w tym na "co pójdzie" pierwsza wypłata Twojego męża...  Byłam kiedyś w podobnej sytuacji materialnej do Twojej. Nie mieliśmy niczego oprócz mieszkania, pieniądze się rozchodziły nie wiadomo na co, ale i tak ten czas był pomimo tego bardzo fajny.Przede wszystkim dlatego, że byliśmy ... młodzi! big_smile Życzę Ci coraz grubszego portfela... hihi

U nas dzisiaj skończyły się ferie zimowe... Nadszedł czas na marudzenie... Ciągle mnie boli ręka. A że jest to prawa ręka i nią wykonuję większość prac, nie ma możliwości, aby jej zbytnio nie nadwyrężać. Nawet otwarcie drzwi staje się problemem... big_smile

1 637

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dziś miałam taki dziwny incydent na parkingu pod marketem.......aż się zaniepokoiłam.....
Podjechałam  wózkiem  z zakupami do samochodu, a przy nim kręcił się jakiś facet.......zaglądał przez szyby.......z duszą na ramieniu pytam: o co chodzi?............ a ten na to: ładny samochodzik......chcę go kupić.......... o matko!.........na parkingu stoi moc aut różnych marek, a ten się przypiął do mnie.........
Mówię, że samochód nie jest na sprzedaż, faceta wcale to nie zniechęca, tylko próbuje drążyć dalej.......a gdzie Pani mieszka...... a ile ma przebiegu.........a ile.....a ile........a może jednak go sprzedam.......
Zdarzało się już wcześniej, że spod ziemi wyrastał przede mną ktoś chętny do odprowadzenia wózka, albo proszący o jakieś pieniądze - ale jak była ochrona na parkingu, to szybciutko reagowali..........na dzisiejszym parkingu ochrony wcale nie było.
OOOOJJJJJJ........ jak nie dobrze samej jeździć .....gdziekolwiek.......przydał by się jakiś Walenty..........zastanawiam się czy jakiejś atrapy faceta nie posadzić w aucie.........może zwinę z pobocza atrapę policjanta.........ale coś ostatnio ich nie widzę........czyżby więcej kobiet miało podobny problem i te policjanty  poginęły w podobnym celu.

1 638

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Oj Raju ale najadlas sie strachu....nie ma co....uwazaj na siebie...
Halszka witaj kochana smile....jak kazdemu pieniazki ida jak woda ale dzis to ja kupilam nam obu tj menowi i mnie ciasto w ksztalcie serca woow big_smile...moja pora na herbatke a moj men spi big_smile

Takie zwykle Walentynki chlopcy tez dzis wymarudzili Kinder Jajo....:)......ide go budzic nie ma tak dobrze ja nie bede tak siedziec przy kompie...

1 639

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajeczko  jak miło  Cię   widzieć .
                       posyłan   Ci  dmuchanego faceta  hii  tymczasowo dopóki  nie "poderwiesz' na wlasnośc  atrapy  policjanta hiii
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 640

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Walentynkowe serdeczności  dla wszystkich  marudek
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 641

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Niunia baaardzoooo dziękuję za faceta dmuchanego.......... o właśnie taki mięśniaczek by się przydał.......spełnił by swoją rolę.
NIUNIA, a Ty stosujesz jaką ochronę, czy nie przytrafiają Ci się takie horrorki?

Ależ piękne te serduszka strzelające i w dodatku jeszcze misiaczek........dzięki.

                               Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 642

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam witam smile i pozwolę sobie...mogę?

Taka sobie historyjka (z Walentynkami w tle)


Olśnił ją święty Walenty
włożyła całusa w kopertę
schowała pod szarym kamieniem
przy brzozach tuż za zakrętem.

Jej miły zmęczony podróżą
przysiadł na owym kamieniu
przesłał jej w myślach buziaka
i ruszył z ciężkim westchnieniem.

Pocałunek jej został pod głazem
jego całus wzniósł się pod chmury...
czy będzie sama? czy on wróci?
to wszystko w rękach natury.

autor-wercia

1 643

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ludzie!!! a cóż to za rozpusta??? facetów dmuchanych Wam się zachciewa, i to w walentynki??? big_smile:D:D ale jeśli mają służyć jako "psy obronne" to odpuszczam sobie to oburzenie big_smile:D

Rajeczko tuś mi sie zapodziała...:D miło widzieć, miło  smile a przypadek faktycznie zatrważający, pewnie miał zamysł, aby obrobić Ci autko, albo może całe zarekwirować. Dobrze że na czas  się pojawiłaś, no i szkoda, że nikogo w pobliżu nie było. Na pewno się strasznie zestresowałaś.

1 644

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
niu7nia napisał/a:

Rajeczko  jak miło  Cię   widzieć .
                       posyłan   Ci  dmuchanego faceta  hii  tymczasowo dopóki  nie "poderwiesz' na wlasnośc  atrapy  policjanta hiii
http://img196.imageshack.us/img196/2650/jdhw.jpg

Rozdajesz facetów ? a są chociaż przytulaśne? big_smile ale cóż, ja już mam mojego...:( więc nie skorzystam big_smile

1 645

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
iskra27 napisał/a:

Oj Raju ale najadlas sie strachu....nie ma co....uwazaj na siebie...
Halszka witaj kochana smile....jak kazdemu pieniazki ida jak woda ale dzis to ja kupilam nam obu tj menowi i mnie ciasto w ksztalcie serca woow big_smile...moja pora na herbatke a moj men spi big_smile

Takie zwykle Walentynki chlopcy tez dzis wymarudzili Kinder Jajo....:)......ide go budzic nie ma tak dobrze ja nie bede tak siedziec przy kompie...

Dobrze że posłodziłaś trochę dzisiejszy dzień, wszak człowiek nie może żyć samymi troskami, a małe radości poprawiają samopoczucie i scalają związki smile

1 646

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Milutkiej soboty zycze smile

1 647 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-02-15 19:10:24)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzięki Migusi wszystko się niebieszczyło, dzięki walentynkom (jak mówi moja starsza: "kretynkom"?) wszystko zaczerwieniło...
Niektórzy z tego tytułu dostają choroby nerwowej z powodu "niesparowania" a można przecież też tak bez napinki a z przyjemnoscią...?:
    " ~Nie-MadameB: Kupmy sobie serduszka i podarujmy komuś kogo najbardziej kochamy- dzieciom(?) i nam samym?. To taki dzień kochania siebie, który nawiasem mówiąc, powinnyśmy mieć codziennie, choć tym razem intensywniej. Stańmy przed lustrem uśmiechnijmy się i powiedzmy głośno: KOCHAM CIĘ MALUTKA, JESTEŚ BOSKA, NIGDY NIE POZWOLĘ CIĘ SKRZYWDZIĆ. To też czas żeby ukochać nasze dzieci i cieszyć się spokojem i harmonią które tworzą nasze rodzinki..."
Dlatego 3 ostatnie dni spędziłam na przemian: albo pracowicie albo z rodzinką smile To były dobre 3 dni i nie ma o czym marudzić... wink jak się okazuje (kolejny raz) facet nie jest niezbędnym elementem (nawet w walentynki) by czuć się wspaniale/szczęśliwie big_smile

Być może - jak u Raji - staje się niezbędny w sytuacjach "podbramkowych"... ale wszak nie trzeba kupować krowy by napić się mleka...? Coś na takie okazje zdałoby się wymyślić? PRZEPŁASZAJĄCY "TELEFON do przyjaciela"?
FAJNEGO weekendu wszystkim życzę - dobrej zabawy imprezowiczkom a zdrówka niedomagającym big_smile

1 648

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ha !! Werciu    wszyscy  faceci   i chyba   również te dmuchańce
                                                       to            przytulańce
powiadasz że nie skorzystasz ?? 
hmmmmmmmmmmmm  wszak  od przybytku ponoć głowa  nie boli .
                       Raju
i owszem  miałam  bardzo nieprzyjemną  sytuację ..a nawet 2  każda  inna  w swoim  rodzaju .
I z jednej i drugiej wyszłam  obronną   ręką  a nawet  i  nogą .
                         Jestem  singielką   nie  z wyboru  i    muszę  sobie sama  radzić  w sytuacjach gdzie potrzebny  byłby facet .
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 649

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 650

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Werciu  oj ależ    ja się   uganiam  za Tobą    , pewnie chcę  porwac  Cię   do lasu  na spacerek  hiiiii
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 651

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór marudzącym big_smile ale coś ostatnio jest ich mało........ może  to dobrze, że nie ma powodu do marudzenia......takiego solidnego........ 
Ja też dziś "bez napinki" (jak powiedziała Anhedonia.......cudna ta "napinka").........spędziłam przyjemnie dzień........oby takich więcej było big_smile
Pomysł miłych rozmówek  z osóbką widzianą w lustrze.......zabieram.....zacznę stosować.........zamiast ciągłych pretensji, a jeśli już nie ciągłych - to częstych.
Masz rację: "nie trzeba kupować krowy aby napić się mleka".......tylko nigdy nie można wyczuć kiedy może okazać się niezbędne SECURITY......... telefon jest bardzo przydatny.......tylko nogi nie używałam - w przeciwieństwie do Niuni


Niunia z TOBĄ byłoby dobrze podróżować.......bezpiecznie big_smile........JESTEŚ zaawansowana w znajomości sztuki obronnej.........szkoda, że tak daleko mieszkasz.
Wiem, że jesteś singielką skazaną przez los, ale radzisz sobie wspaniale.

Miga a właściwie co z tym Twoim internetem? zmieniłaś może operatora i stąd kłopoty?.......hihihi.....zadałam JEJ pytania, a przecież wiadomo, że nie odpowie skoro nie ma netu........
Pozdrawiam CIĘ MIGUSIU.

Pozdrawiam wszystkie Marudki big_smile
SIO!!!!! z kanap.......sprzed telewizorów - do komputerka big_smile

1 652

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
niu7nia napisał/a:

Werciu  oj ależ    ja się   uganiam  za Tobą    , pewnie chcę  porwac  Cię   do lasu  na spacerek  hiiiii
http://img811.imageshack.us/img811/8100/tz4g.jpg

Werciu, Niuniu chyba już wróciłyście z tego spaceru po lesie.......przecież w ciemnościach nie chodzicie, bo można by było się uszkodzić.........

1 653

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

I tak to wszyscy się starannie mi(g)/jają sad
A gdzież się podziała "onegdajsza" świecka tradycja "nocnych Polaków rozmów(y)" w towarzyszeniu przednich trunków? Ech... wszystkie albo zajęte albo "niedostępne"... Migi tu ewidentnie brakuje!
Dziś, po 3 dniach atrakcji, zaserwowałam sobie "dzień lenia"... znaczy "strawiłam czas" czytając książkę. Przeplatając tę czynność oglądaniem kolejnych ceremonii wręczania naszym rodakom złotych medali na olimpiadzie big_smile HISTORIA "się działa" na naszych oczach. Jak ja to lubię!
Odpowiadając na pytanie Raii - mam fazę na współczesne ruskie kryminały, do tego pisane przez panie. Dońcowa, Płatowa, Daszkowa... Dziś na tapecie była "Rosyjska orchidea". Spodobała mi się big_smile
Dobrego tygodnia miłe panie big_smile pozdrawiam serdecznie
U nas ferie dopiero się zaczęły

1 654

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Anhedonio robimy dziś frekwencję w Azylu. Jak już migająca miga  dochrapie się  internetu - to nas wynagrodzi.........uśmiechem, niezapominajką......a może jeszcze CUŚ innego wymyśli.......:D

Przedni trunek zostawiam gdyby KTOŚ chciał się jednak załapać na "nocne rozmowy Polaków"........myślę, że Strzałka i Luc
mogą się zjawić, ONE najczęściej buszują po nocy big_smile


                         Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dodatkowa butelka chłodzi się........musi być trochę więcej trunku, bo jest co opijać........ jak powiedziałaś, jesteśmy świadkami TWORZĄCEJ SIĘ HISTORII W SOCHI.

Dzięki bardzo za wskazane tytuły książek. Lubię rosyjską literaturę.....jest taka ......specyficzna.
Zapisałam sobie,  bo w tym tygodniu będę w bibliotece, może coś z tego dostanę, czasami chętnie czytam kryminały.
Jeśli chodzi o rosyjskie, to ostatnio czytałam GWIAZDĘ POLARNĄ - Martina Cruz Smitha, PARK GORKIEGO - interesujące, współczesna tematyka.
Jak już znalazłam się przy kryminałach - to muuuuszęę powiedzieć, że mistrzostwem jest MILLENIUM (5 części) Stiega Larsena - literatura szwedzka.
Ceniona jest również Camilla Lackberg (kilka tomów już nie wypisuję tytułów) -pisze ciekawie (podobnie jak Larsen) - ale to już nie jest TO.
ANHEDONIO miłego wypoczynku podczas ferii życzę. U nas też się ferie zaczynają.........dotyczą mnie o tyle, że wnuczka będzie częściej zaglądała i zrobi mi trochę porządku w komputerze.

1 655

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wiecie co siedze na tym fejsie i normalnie jakis ten swiat nie ten ludzie swoja prywatnosc swa odkrywaja a nawet intymnosc a niektorzy tacy ulomnii sa ze o jeny ....nie zebym obgadywala czy cos tylko po prostu mozg sie lasuje mi jak czytam takie bzdury i daleko nie szukac chrzestna mojej corki samotnie wychowuje syna mieszka z matka i 8 bracmi poznala 3 dni temu kolesia i juz mu pisze ze go kocha i ze jest jego zona a na zywo sie nie widzieli tylko przez neta to jakis horror to jakby sobie petle na szyje zalozyla....przyznaje 13 lat temu tez bylam taka naiwna pokochalam mego bylego meza myslalam ze to ten ale nie wyszlo mialam wtedy 19 lat ale ona ma 27 lat i tak sie zachowuje i takie wpisy nie wiem co mam jej radzic bo jak jej zwrocilam uwage to sie obrazila i skasowala heh zachowanie dojrzalej kobiety matki szok....ten facet to pies na baby....napisal wszem i wobec ze jej na dniach potomka splodzi i pyta znajomych o tani hotel na spotkania z jego Malineczka haha...smieszne ale tragiczne....


Zal mi jej chcialam jej pomoc przemowic do rozumu ale jak nie chce to nie i to ja wyszlam teraz na najgorsza beznadzieja.....

Brak slow Dobranoc....

1 656

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Siema Marudki smile

U nas też zaczynają się ferie.
Dodatkowo teraz mamy w domu 5 dzieci, także trochę poszaleją smile

Ale już zdążyłam się doczytac, że w najbliższym mieście są róże atrakcje dla dzieci w czasie ferii.
Np. do kina można iśc na bajkę za 10 zł, czy też wstęp na basen jest teraz tańszy. Akurat niedawno powstał u nas aquapark i dla dzieci to naprawdę frajda.
Także i dla mojego kręgosłupa to też wskazane.

Jutro moja córka ma urodzinki, w sobotę imprezka dla koleżanek, w niedzielę rodzina. Tylko nie wiem, jeszcze jak to pogodzimy, bo mały znowu ma turniej.
W sobotę nasze "miszcze" przegrali. Ale przecież nie zawsze się wygrywa. A szóstego miejsca przecież jeszcze nie mięli. Ale ważne, że jest medal to też ogromny skarb smile

A ja sobie będę dalej biegac na tę rehabilitację. U nas wchodzi się tam w koszulce z krótkim rękawem i spodenkach krótkich i najlepiej zakryc kolana, rękawiczki, czapka i maska na twarz. To coś takiego, jak u Raji na zdjęciu. Komory są dwie, jedna mniej zimna i w niej jest się minutę, a potem przechodzimy do drugiej, tej lodowatej.
Chyba odmroziłam sobie opuszczki palców, bo do tej pory mnie pieką. Jak wyszłam w piątek z komory to myślałam, że nie wytrzymam z bólu.
A z resztą jest ok, da się wytrzymac.

Dziękuję Raju za trunek, zostawię go dzisiaj w całości dla Luk, bo ja coś dzisiaj smaka nie mam smile

Ja też ostatnio trochę podczytuje książkę, teraz czytam "Kat miłości" Irvina D. Yaloma. Są to opowieści psychoterapeutyczne. Lubię takie książki.
Czekam aż ktoś zwróci do biblioteki książkę ''Skradzione jutro", bo dawno miałam ją przeczytac, ale nie było czasu. Ta jest o molestowaniu.

Miłego wieczorku, tym co jeszcze nie śpią, a tym co śpią, miłej nocki smile

1 657 Ostatnio edytowany przez strzała (2014-02-16 23:39:29)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
iskra27 napisał/a:

Zal mi jej chcialam jej pomoc przemowic do rozumu ale jak nie chce to nie i to ja wyszlam teraz na najgorsza beznadzieja.....

Brak slow Dobranoc....

Nic nie poradzisz iskro , każdy urządza swe życie , jak chce.
Jedni dostają za swoje złe wybory i wtedy potrafią się "ocknąc" i zmądrzec . A inni mogą ciągle błądzic i nie są w stanie wyciagnąc żadnych wniosków, do zmiany na lepsze.

1 658

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry smile.
Strzało, wszystkiego najlepszego dla córci smile.
Muszę sie Wam przyznać: oglądałam za dużo filmów i wyczerpałam limit big_smile. Mam już internet taki "dodatkowy", ale mam zamiar się ukarać i go nie nadwyrężyć. Życzę zatem wszystkiego dobrego dla wszystkich, udanych ferii dla dzieci, ładnej pogoody, zdrówka i jeszcze medali na olimpiadzie...itp. Czasem zajrzę, ale tak ogólnie to do ....marca sad.

1 659

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Dzień dobry smile.
Strzało, wszystkiego najlepszego dla córci smile

Przyłączam sie - SERDECZNOSCI dla panieneczki od różnych ciotek z całej Polski wink spełnienia marzeń!
Co do "Kata miłości"... brzmi upiornie, prawie jak telenowela a tak naprawdę to w dechę książka. Przystępnie pokazuje zupełnie poważne problemy. Bardzo mi się podobała.
Millenium też już "zaliczyłam" ale jakoś we mnie nie "utkwiła". Chyba to zekranizowano? Mam wrażenie, że sceny filmowe mi jakoś wchodziły w paradę... Teraz mam okres na pozycje "lekkie, łatwe i przyjemne" bo w codzienności wystarczające wyzwania i trudne "sprawy do załatwienia", więc reszta przyjmuje taki właśnie lekki charakter smile


miga napisał/a:

Muszę sie Wam przyznać: oglądałam za dużo filmów i wyczerpałam limit big_smile ... Czasem zajrzę, ale tak ogólnie to do ....marca sad.

NIE NO!!!
Migo, "co ty królu złoty" - przeca do marca jeszcze prawie pół miesiąca? TAK dłuuuuugo chcesz się migać? A kto stronki pięknie "poniebieszczy" wiosennie?
Zastój w interesie się robi... sad postaraj się troszkę PROSZĘ ( o ile to możliwe, oczywiście smile )
Pozdrawiam smile

1 660

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Muszę sie Wam przyznać: oglądałam za dużo filmów i wyczerpałam limit big_smile. Mam już internet taki "dodatkowy", ale mam zamiar się ukarać i go nie nadwyrężyć. Życzę zatem wszystkiego dobrego dla wszystkich, udanych ferii dla dzieci, ładnej pogoody, zdrówka i jeszcze medali na olimpiadzie...itp. Czasem zajrzę, ale tak ogólnie to do ....marca sad.

Miga daję Ci dwa punkty plusowe  za szczerość a jeden na minus - za szybkie wyczerpanie limitu netowego. Potraktuj ten minusowy punkt jako karę i już dodatkowo nie karz siebie i nie zaniedbuj AZYLOWA............gdzie do marca??????????

Strzałko ciotka Rajka również życzy Twojej CÓRCI SAMYCH PRZYJEMNOŚCI W DNIU URODZIN.
"Mistrz" zaliczył przegraną.......ale przegrywać też trzeba się uczyć..........i to chyba jest trudniejsze niż radość z wygranej.
STRZAŁKO zdjęcie z kriokomory wstawiła Halszka, ja nie przebywałam w takiej. Raz korzystałam z zabiegów krio - punktowych - przy nadwyrężeniu barku.

Madziu a co z TOBĄ?..........taki dobry był początek w marudzeniu..........

Anhedonio "Millenium" było zekranizowane, ale ja nie oglądałam filmu. Powstawały kluby miłośników Millenium, a turyści poruszali się trasami głównego bohatera.

1 661

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

[Migusie  kociczki 
pozdrówka 
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
oglądam  skoki  . pazurki  mam poobgryzane   buuuuuu  z .nerw  oczywiśćie  hihihi

1 662

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
iskra27 napisał/a:

Wiecie co siedze na tym fejsie i normalnie jakis ten swiat nie ten ludzie swoja prywatnosc swa odkrywaja a nawet intymnosc a niektorzy tacy ulomnii sa ze o jeny ....nie zebym obgadywala czy cos tylko po prostu mozg sie lasuje mi jak czytam takie bzdury i daleko nie szukac chrzestna mojej corki samotnie wychowuje syna mieszka z matka i 8 bracmi poznala 3 dni temu kolesia i juz mu pisze ze go kocha i ze jest jego zona a na zywo sie nie widzieli tylko przez neta to jakis horror to jakby sobie petle na szyje zalozyla....przyznaje 13 lat temu tez bylam taka naiwna pokochalam mego bylego meza myslalam ze to ten ale nie wyszlo mialam wtedy 19 lat ale ona ma 27 lat i tak sie zachowuje i takie wpisy nie wiem co mam jej radzic bo jak jej zwrocilam uwage to sie obrazila i skasowala heh zachowanie dojrzalej kobiety matki szok....ten facet to pies na baby....napisal wszem i wobec ze jej na dniach potomka splodzi i pyta znajomych o tani hotel na spotkania z jego Malineczka haha...smieszne ale tragiczne....


Zal mi jej chcialam jej pomoc przemowic do rozumu ale jak nie chce to nie i to ja wyszlam teraz na najgorsza beznadzieja.....

Brak slow Dobranoc....

Iskierko na Twoje rozterki na fejsie odpowiem wyjątkowo obrazkiem

              Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 663

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

OOOJJJJJJJ........ Niunia!!!! szkoda tych Twoich poobgryzanych pazurków.......jeszcze do tego mogłaś nadwyrężyć jakiegoś ząbka.

1 664

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ponieważ na tej stronce odczuwamy braki koloru niebiańskiego........to na DOBRANOCKĘ podrzucam koszyczek.......

                                   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 665

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju  pazurki mam z powlłoką  akrylową  czyli wzmocnione   spoko  są  w calośći  hiiiiii

  Obrazek dodany przez użytkowniczkę   
Dobranoc

1 666

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Z samego rańca melduję się, że jestem.  big_smile
Rozumiem, że wszystkie baaardzo żeście się stęskniły za Żyworódką-marudką.
Jeżeli któraś nie, to proszę o podniesienie ręki do góry.......nie widzę, nie słyszę.
Dziękuję,..... bo ja też, też mi Was brakowało. big_smile


'Tygodniówka' z wnuczątkami się zakończyła.
Było..... radośnie, dużo śmiechu, rumoru, ale i troszkę zgrzytów,......bo: oni tego nie lubią jeść, mama im tego nie daje, a rodzice im na to, czy owanto pozwalają. Jednym słowem były czasami protesty, ich zdaniem uzasadnione i poparte argumentacją.
Moja odpowiedź zawsze była jedna: jesteście teraz u dziadziów.

Byliśmy w kinie na filmie "Lego zabawa". Wnusiu rechotał, wnusia się śmiała, a mnie......szczęka opadała.
Owszem były śmieszne momenty, ale.....chyba jestem, a nawet na pewno z innej 'bajki'. Ta mnie nie bawiła.
W kinie na tym seansie razem z nami było...... osiem osób. Po prostu pustka.
Bilety zniżkowe po 18 zł.
Nawet po tym widać, jak naród ubożeje.

Byliśmy w parku, w którym jest małe Zoo:  strusie, pawie, kury, kozice, bawoły, sarny.
Takie kury widzieliśmy po raz pierwszy, wyglądały jak małe pieski z gęstą puszystą grzywą, z puszystym na końcu 'ogonkiem' i na końcu łapek też dużo miały puchu, wyglądały jakby były w bamboszkach.

Niestety, z powodu braku śniegu, mniej było w tym roku atrakcji u dziadziów, bo wyciąg narciarski był nieczynny i na sankach też nie pozjeżdżali.

W niedzielę zawieźliśmy ich do domu, a u nas zrobiło się cicho sad.......kocham wnuczątka, ale......, tę ciszę też już polubiłam. big_smile


Miłego wtorku marudki. big_smile

1 667

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry wszyściutkim big_smile a taaaakie specjalne dla Ciebie Żyworódko big_smile

Tak myślałam, że dziś to już na pewno się pojawisz........zwarta i gotowa do marudzenia.
Dobrze rozumiesz, że wszystkie tęskniły za Tobą...........jaaaa......baaaardzoooo.....nawet zamierzałam Cię przywoływać, ale wiem, że nie lubisz popędzania i dlatego odpuściłam, czekając cierpliwie.
Wnuki dały Ci trochę popalić, ale atrakcje to jednak zapewniłaś.........ZOO, kino. W mojej miejscowości nawet tego dzieciaki nie mają. Kino????? - kiedyś na stałe były seanse........a teraz - nic się nie opłaca.......ludzie nie chodzą do kina. Czasami jakiś film jest wyświetlany..........pustka zupełna stąd nikogo nie dziwi, że jest - jak jest.

Miga coś mi się widzi, że od Ciebie udzieliło mi się grzebanie w telewizorze..........o matkoooooo!!!!!! tak coś pomajstrowałam, że na ekranie, na wszystkich kanałach tylko śnieg sypie.......
Idę grzebać dalej może coś z tego wyjdzie............humor mi ginie zupełnie jak mam majstrować przy urządzeniach elektronicznych.

Pozdrowionka zostawiam big_smile

1 668

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Marudki jakos nie chce mi sie marudzic eh....mam swoje rozterki sercowe....bieganina z dziecmi sprzatanie gotowanue niby normalka ale chyba wpadam w jaks depresje yikes...zycie jest do d....

1 669 Ostatnio edytowany przez niu7nia (2014-02-18 20:56:48)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Anhedonio  masz racje  zanikają Polaków  nocne  rozmowy , bajczenia , spotkania  , każdy zagoniony , zaabsorbowany wlasnymi  sprawami , nie ma czasu  na pogaduchy  a jak ma chwilke   to siada do kompa  w milczeniu  i serwuje , serwuje .
Iskro każda  z nas  ma lepsze  i gorsze  dni , A że życie  obecnie jest do dooopy  to akurat  zgadzam  sie  z Tobą .
Raju pamiętam  jak byly kina   objazdowe   w strażnicach , świetlicach  ,repertuar byl wystawiany z wyprzedzeniem , można bylo sobie wybrac .
Ludzie garnęłi tlumami nie bylo  za bardzo  rozrywek , wyjście do  teatru czy do opery to była prawdziwa wielka gala , odświętny ubiór, perfumy , przezycie i dużo opowiadania  o wrażeniach .
Sąsiedzi  się odwiedzali , bawili    , wspólne świniobicia , "andrzejkowe" wróżby , mini bale
teraz tego nie uświadczysz ., Szkoda .
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 670

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Siemka śpochy smile

W imieniu córki dziękuję wszystkim ciociom, za życzenia urodzinowe.

Dobranoc smile

1 671

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
niu7nia napisał/a:

Anhedonio  masz racje  zanikają Polaków  nocne  rozmowy , bajczenia , spotkania  , każdy zagoniony 
zaabsorbowany wlasnymi  sprawami , nie ma czasu  na pogaduchy  a jak ma chwilke   to siada do kompa  w milczeniu  i serwuje , serwuje

sad

niu7nia napisał/a:

Iskro każda  z nas  ma lepsze  i gorsze  dni , A że życie  obecnie jest do dooopy  to akurat  zgadzam  się  z Tobą

A ja będę NIEZGODNA i powiem g...ralska prawda!
"RAZ na wozie, RAZ pod wozem"! Dopiero co były smerfnie udane urodzinki małej dziecinki wink, chwile potem MEN dostał posadę... naprawde TAK wszystko do dupy?
Chyba COŚ się zadziało niedobrego, jak tak "leci po całości...?"

niu7nia napisał/a:

Raju pamiętam  jak byly kina   objazdowe   w strażnicach , świetlicach  ,repertuar byl wystawiany z wyprzedzeniem , można było sobie wybrac .
Ludzie garnęłi tlumami nie bylo  za bardzo  rozrywek , wyjście do  teatru czy do opery to była prawdziwa wielka gala , odświętny ubiór, perfumy , przezycie i dużo opowiadania  o wrażeniach .
Sąsiedzi  się odwiedzali , bawili    , wspólne świniobicia , "andrzejkowe" wróżby , mini bale
teraz tego nie uświadczysz ., Szkoda

O baaa... toć te wszystkie atrakcje tylko od ludzi zależą? Czy ku czemus dążą, czy też siedzą na 4 i CZEKAJĄ. Aż ktoś im urządzi wink
W mojej miejscowości zawiązało się " Koło Przyjaciół ... (tu nazwa naszej "dziury")", dzięki czemu w ubiegłym roku w lipcu odbywały się raz w tygodniu koncerty plenerowe na wprost biblioteki na skwerku a w sierpniu, też raz w tygodniu było kino pod gołym niebem smile. Ostatnio zaś w szkole wystawiano teatr amatorski smile. Trzeba ludzi z inicjatywą w lokalnej społeczności... SAMO się nie zrobi...
O imprezach sąsiedzkich się nie wypowiadam (nie dlatego bym nie miała sąsiadów), naturę odludka raczej posiadam...

Raja napisał/a:

Ponieważ na tej stronce odczuwamy braki koloru niebiańskiego........to na DOBRANOCKĘ podrzucam koszyczek.......

dzięki serdeczne... tego mi było trzeba big_smile
POZDRAWIAM

1 672

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie smile Hej Anhedonio jak zawsze mnie rozgryziesz tak jest ok niczego glupiego nie zrobilam tongue...

1 673 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-02-19 19:33:27)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Dzień dobry wszyściutkim big_smile a taaaakie specjalne dla Ciebie Żyworódko big_smile

Tak myślałam, że dziś to już na pewno się pojawisz........zwarta i gotowa do marudzenia(...).
Dobrze rozumiesz, że wszystkie tęskniły za Tobą...........jaaaa......baaaardzoooo.....nawet zamierzałam Cię przywoływać, ale wiem, że nie lubisz popędzania i dlatego odpuściłam, czekając cierpliwie.

Ja natomiast, baaardzo dziękuję za taaaakie specjalne powitanie, a Niuni za okazane, szczere ubolewanie z powodu mojego 'rzekomego' opuszczenia tego wątku. Było miło przeczytać. big_smile
Pomarudzić to mogę do znudzenia..... na brak czasu. sad
Wiem...., wiem, że czekasz cierpliwie.
Doczekasz się, na pewno....ja pamiętam.....ja SIĘ POPRAWIĘ, znajdę tą właściwą chwilę.  big_smile
Kiedyś już pisałam, że mam taką przypadłość, a nie jak Ty zrozumiałaś podzielność uwagi, że zajmuję się wieloma sprawami/czynnościami w jednym czasie. No i rezultat jest taki, że czasem te WAŻNE leżą odłogiem, bo wpadną mi te mniej ważne, ale szybsze do załatwienia.

Raja napisał/a:

Wnuki dały Ci trochę popalić, ale atrakcje to jednak zapewniłaś.........ZOO, kino. W mojej miejscowości nawet tego dzieciaki nie mają. Kino?????(...)

Raju, nie narzekamy na brak atrakcji w okolicy, nie zawsze znajdują się na miejscu, ale podjechać można nawet autobusem.
To ZOO jest darmowe, mieści się w dużym parku. Park jest z oczkiem wodnym, amfiteatrem, placem zabaw dla dzieci, do jazdy nawrotkach i deskorolkach i dużo alejek dla spacerowiczów. Jest też restauracja z hotelem.
Jak byliśmy, to po oblodzonym częściowo stawiku pływały dwa łabędzie i bardzo dużo kaczek.
Można tam spędzić kilka godzin wśród zieleni i atrakcji, wydając tylko na dojazd.

Wiesz co, mam myśl,..... przeprowadź się w moje okolice. big_smile

Edit:

miga napisał/a:

Do wnuków trzeba mieć siły i cierpliwości, ja chyba jeszcze nie dorosłam, a jak dorosnę, to i wnuki dorosną yikes. Będą prawnuki yikes. wink

Tak, trzeba mieć do nich cierpliwość, ale przy pewnej dozie dyscypliny, nie wchodzą mi na głowę,.... daję radę, chociaż czasem padam.
Kocham moje wnuczątka, fakt, że nie mam ich na co dzień.....dlatego podwójnie wink
Wyjeżdżając już zapowiadali, że jak przyjadą to......i sypie się wianuszek życzeń. big_smile

Edit:
Dziewczęta: otwieram M-45

1 674

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór GRACJE big_smile
Witam Was dziś z pięknym telemarkiem big_smile........ hihihiii.....powitanie z telemarkiem wypatrzyłam w telewizji jak taki jeden góral witał wszystkich............bardzo mi się podobało i zaczynam ćwiczyć takie powitania big_smile

Żyworódko za M 45 należy Ci się pochwała..........a może nawet i nagroda..........poszukam coś niebieskiego, bo jak się okazuje lubimy ten kolorek........

                           Obrazek dodany przez użytkowniczkę

ŻYWORÓDKO - dobry pomysł z moją przeprowadzką w Twoje okolice........wprawdzie nie wiem jakie to są okolice........ale już chętna jestem big_smile

Anhedonio społeczności lokalne nawet starają się cokolwiek robić dla większej liczby odbiorców, ale szczególnie latem.........teraz pozostaje basen (dobrze że jest). Mało jest chętnych na imprezy płatne. Zorganizowano występy znanego kabaretu, bilety były po 50 zł od osoby.........niestety nie doszło do skutku..........7 osób kupiło bilety.......występ odwołano.
Z drugiej strony patrząc, przy takiej dość powszechnej biedzie koszt 50 zł za bilet - to duży wydatek, kilkuosobowa rodzina nie bardzo może sobie pozwolić na taki wieczór.

Iskierko marudź pozytywnie big_smile będziemy się cieszyć razem z Tobą.

1 675

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór.
Jakie piękne to "niebieskie" Raju. Czy to nie stokrotka o wdzięcznej nazwie: "Osteospermum" tongue? Chociaż niebieskich nie widziałam hmm...Ależ przecież ona jest biała! Chyba jednak dobrze poznałam.

Wprawiam się w niespaniu - do soboty wink.
Poczytałam trochę, o czym tu piszecie i nawet mi się miło zrobiło, bo nie myślałam, że ktokolwiek tu za mną zatęskni smile. Pozdrawiam "wszyściuchne Panie" smile.

Przypomniałam sobie, jak na początku opijałyśmy prawie codziennie jakieś "swięto". Czyżby się "swięta" skończyły? Zaraz poszukam.
No proszę, dwa dni temu był dzień kota. Ma ktoś kotka? Czy kotek dostał prezent? Dzisiaj tj. 20 jest: Światowy Dzień Sprawiedliwości Społecznej, Międzynarodowy Dzień Palących Fajkę- kopciuchy stawiać flachę wink! Tylko się za nazwę nie obraźcie- ja też kopciuch (eks) big_smile. Nie wypije z Wami, bo oszczędzam internet sad.

Miłego czwartku i kolejnych dni smile.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 676

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry smile szaro buro i nijako...

...i boliiiiiiiiiiiiiiiiii ....

ale to znak że żyję big_smile wczoraj jeszcze bardziej żyłam i okno umyłam big_smile dzisiaj leżę i nie wierzę, w nocy nawet wyłam big_smile ależ pierdyknęłam marudzenie rymowane, ramię mnie boli, najadłam się tabletek na śniadanie i czekam na efekty. Ręka cierpnie przy klikaniu, spadam wiec do wyrka wygrzać bóle wszelakie.

Miłego dnia smile

1 677

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Dobry wieczór GRACJE big_smile
Witam Was dziś z pięknym telemarkiem big_smile........ hihihiii.....powitanie z telemarkiem wypatrzyłam w telewizji jak taki jeden góral witał wszystkich............bardzo mi się podobało i zaczynam ćwiczyć takie powitania big_smile

Fajne takie powitanie... wartałoby sie naumieć? wink

Raja napisał/a:

Anhedonio społeczności lokalne nawet starają się cokolwiek robić dla większej liczby odbiorców, ale szczególnie latem.........teraz pozostaje basen (dobrze że jest). Mało jest chętnych na imprezy płatne. Zorganizowano występy znanego kabaretu, bilety były po 50 zł od osoby.........niestety nie doszło do skutku..........7 osób kupiło bilety.......występ odwołano.
Z drugiej strony patrząc, przy takiej dość powszechnej biedzie koszt 50 zł za bilet - to duży wydatek, kilkuosobowa rodzina nie bardzo może sobie pozwolić na taki wieczór.

O płatnych bym się nawet nie zająknęła... Nie wyobrażam sobie wyprawy rodzinnej na w ten sposób "zorganizowaną" imprezę. To akurat dostępne bez żadnych nadzwyczajnych starań.
Sztuka zrobić coś z niczego smile Tutaj jest parę rad osiedli, które trochę ze sobą rywalizują. No i wywierają nacisk (czasem dają wręcz wycisk wink ) gminie. Na wszelkich przez nich organizowanych (charytatywnie np.) meczach, występach lokalnych twórców/artystów, festynach itp. organizują np. loterie, kiermasze ciast, wytworów dziecięcych a za kasę potem mają na to kino pod gołym niebem za friko.

iskra27 napisał/a:

Witajcie smile... jest ok niczego glupiego nie zrobilam tongue...

Ale "coś" Ci na wątrobie leży... i WIDAĆ męczy tongue

Raja napisał/a:

Iskierko marudź pozytywnie big_smile będziemy się cieszyć razem z Tobą.

I Rany - co to jest to M45, co to żyworódka ma zamiar otwierać?
Jakiś pensjonacik może?

Werciu - biedaku. Ależ upojną noc Ci organizm zaserwował! Włos na głowie się jeży... To TYLKO od mycia okien Cię tak złożyło? Wyśpij ten ból, jeśli się uda.

ŁADNE te Wasze niebieskości big_smile
Migo - dobrze, że przypomniałaś o pomniejszych świętach. Każda okazja dobra, by poprawić sobie humor i samopoczucie - czyż nie? Nasz kot, owszem, świętował big_smile zadowolony był jak prosię w deszcz, bo dostał jakąś "wydumaną" saszetkę, na którą na co dzień, mój wąż w kieszeni by nie dozwolił! Ale skoro dziecko prosiło... wink

W imieniu ludzi na skraju, i sama chwiejąc się smętnie, chętnie poświętuję Dzień Sprawiedliwości Społecznej! Tylko JAK?
pozdrawiam big_smile

1 678

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Niebieski kolor nadzieji smile no i u mnie po staremu oby do przodu.....ale bez jakis uniesien...

tak meczy mnie ale daje rade...

Pozdrawiam was wszystkie marudki smile

1 679

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wercia napisał/a:

Dzień dobry smile szaro buro i nijako...

...i boliiiiiiiiiiiiiiiiii ....

ale to znak że żyję big_smile wczoraj jeszcze bardziej żyłam i okno umyłam big_smile dzisiaj leżę i nie wierzę, w nocy nawet wyłam big_smile ależ pierdyknęłam marudzenie rymowane, ramię mnie boli, najadłam się tabletek na śniadanie i czekam na efekty. Ręka cierpnie przy klikaniu, spadam wiec do wyrka wygrzać bóle wszelakie.

Miłego dnia smile

Znaczy, powiało Cię "romantyzmem"......współczuję,.....ale może zamiast tych tabletek nasmaruj się jakąś maścią rozgrzewającą. Tabletki szkodzą na żołądek. Ja używam maści Kuro-san, kropli bursztynowych lub z żyworódki. Polecam.
A tak w ogóle, to po coś to okno myła.....ledwo ciepełkiem powiało, to romantyzmu Ci się zachciało, i Cię pokarało, bo cię zawiało.
Też mi się pierdyknęła odpowiedź rymowana hihihiii......

Werciu, a daleko jeszcze do terminu wykonania zabiegu na oczy?
Bo coraz mniej Ciebie tutaj widzę,.....a Walentego fajnym wierszykiem powitałaś......wyciągaj, wyciągaj je z szuflady i wklikuj. smile


Anhedonio, zakodowałam, że te dziewczęta, które rozpoczynają kolejną stronkę wątku, wpisują to w swoim poście jako M-.....
Więc ja też.
A co.....jak wszyscy, to wszyscy......babcia też. big_smile

1 680

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam o poranku smile

Wczoraj leżałam, grzałam, pojadałam tabletki...dzisiaj jeszcze boli, ale już tak normalnie big_smile

Żyworódko właśnie do zabiegu wnet godziny odliczam big_smile dlatego tak mnie przeraziła dolegliwość bólowa, bo z zapaleniem jakimś w organizmie by mnie nie przyjęli. A to już w poniedziałek...

Okno myłam żeby zostawić domeczek pięknie czyściutki na czas pobytu w szpitalu i niedyspozycji po zabiegu, bo przez jakiś czas ponoć nie wolno się przemeczać, nachylać itp. Niestety tylko kawałek jest wysprzątany...buuuu, resztę muszę już odpuścić sad

Ja nie nawidzę żadnych maści, oprócz smrodu, nigdy nie zauważyłam u siebie żadnych efektów big_smile krople bursztynowe? kiedyś chciałam sobie zrobić, nazbierałam bursztynów, spirytus niestety zuzyłam w inny smaczniejszy sposób big_smile a krople z żyworódki? no kochana nie wiem jak Cię dorwać żeby wycisnąć parę kropel big_smile:D:D nawet nie wiem gdzie Cię szukać....bursztyny to na plaży big_smile

Iskra kolor nadziei to chyba zielony? smile pomyślności wszelkiej życzę smile

Rajeczko ja tam żadnych telemarków ćwiczyć nie będę, boli mnie ramię, więc póki co dam spokój kolankom, bo jak chrupną...jednak nacisk wagi "dość ciężkiej" to ryzyko big_smile
ale może kiedyś...jak przyślesz filmik jak to się dokładnie robi, to tak się napatrzę, napatrzę ...że uch.... big_smile

Anhedonio myślę że to od tego okna, bo i chłodem powiało i ręką się namachałam...innej gimnastyki nie stosowałam big_smile nie dźwigałam. Na razie jest lepiej. Pozdrawiam smile

1 681 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-02-21 12:54:10)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Werciu, jesteś nierozważna!!!
Udzielam Ci OSOBIŚCIE nagany.
Tak długo czekałaś na termin, a okno nie mogło????????????
Trzymam za Ciebie kciuki, abyś wydobrzała do poniedziałku i za sam zabieg. smile
Tak, po takim zabiegu nie można dźwigać nawet mniejszych ciężarów, wykonywać raptownych ruchów itp.



Wercia napisał/a:

Ja nie nawidzę żadnych maści, oprócz smrodu, nigdy nie zauważyłam u siebie żadnych efektów big_smile krople bursztynowe? kiedyś chciałam sobie zrobić, nazbierałam bursztynów, spirytus niestety zuzyłam w inny smaczniejszy sposób big_smile a krople z żyworódki? no kochana nie wiem jak Cię dorwać żeby wycisnąć parę kropel big_smile:D:D nawet nie wiem gdzie Cię szukać....bursztyny to na plaży big_smile

Fajnie, że Cię nie opuszcza poczucie humoru.......uśmiałam się. big_smile
Jak widać każdy organizm inaczej reaguje, mnie maści i te inne wcierki pomagają.

Wercia napisał/a:

Iskra kolor nadziei to chyba zielony? smile pomyślności wszelkiej życzę smile

Właśnie.....warto by pośpiewać: zielono mi............

Rajeczko, pytałaś jaką torebkę kupiłam. Łanną i dosyć pojemną.
Taką....jakby to nazwać.....wielookazjonalną.
Na wszystkie wyjścia..... nawet te do kościoła. big_smile
Kształt zbliżony do kuferka, kolor rudy.
Porządnie wykonana, równe szycia, wykończenie dokładne.
Na zewnątrz: z tyłu jedna kieszonka na suwak, z przodu jedna równoległa, dwie po bokach prostopadłe, też na suwak.
W środku standardowo: z jednej strony kieszonka na komórkę, obok większa, z drugiej mała na sumak, do tego odkryta większa  i następna na suwak większa.

Tak do końca to nie jestem zadowolona, bo: brak w niej takiej dużej  kieszeni na suwak, przedzielającą ją w środku na pół.
A ja noszę w torebce/torbie 'co się da'. Jak nieraz 'cosik' wypakuję, to akurat, ta rzecz/dokument jest mi potrzebna/potrzebny.
Poza tym jest w środku obszyta materiałem jasnym i bawełnianym, tak że każde najmniejsze zabrudzenie będzie widać.
Ale już nie miałam siły szukać po sklepach, żeby wszystko znaleźć w jednej torbie.
Zawsze którejś czegoś brakowało, albo fason nie ten, albo kolor, albo brak zewnętrznych kieszonek, albo szajsowe wykonanie.

Uffff......trudną lekcję mi zadałaś, ale opisałam Ci tak, jak najlepiej umiałam. cool
PANIMIAŁA???

1 682 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-02-21 16:56:56)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wercia napisał/a:

Witam o poranku smile

Wczoraj leżałam, grzałam, pojadałam tabletki...dzisiaj jeszcze boli, ale już tak normalnie big_smile

Okno myłam żeby zostawić domeczek pięknie czyściutki na czas pobytu w szpitalu i niedyspozycji po zabiegu, bo przez jakiś czas ponoć nie wolno się przemeczać, nachylać itp. Niestety tylko kawałek jest wysprzątany...buuuu, resztę muszę już odpuścić sad

Ja nie nawidzę żadnych maści, oprócz smrodu, nigdy nie zauważyłam u siebie żadnych efektów

No pięknie! Oh NICE - jakby powiedział powolniak z "Co ludzie powiedzą" (z ulubiona przeze mnie Hiacyntą Bu-kieeee...T!)
Przyłaczam sie do reprymendy Żyworódki! Okno nie zając - nie ucieknie, a termin? owszem, termin BYWA, że zwieje sad Ale dobrze, że zaradziłaś rychło w czas smile
Co do maści, to chyba jestem masochistką smile UWIELBIAM wygrzać bolące kości przy pomocy środka o nazwie Neo-capsolin... parzy jak sukinkot, śmierdzi nieziemsko i bywa że jest jedynym środkiem pozwalającym mi zasnąć smile

Spadam zęba wyrywać
Życzę miłego wieczorku i udanego weekendu wszystkim big_smile

1 683

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dzień Dobry big_smile Dziś witam wszystkich wraz z powyższymi blondynkami big_smile.




Werciu do poniedziałku nie jest daleko......tylko już nie wymyślaj żadnych porządków i przetasowań domowych, aby się nie nadwyrężyć..........przecież jak będzie grubsza warstewka kurzu to też świat się nie zawali. Okna teraz wszędzie są brudne.......nie tylko szyby, gorsze są ramy od sadzy........te, to dopiero trzeba szorować.
Powiadasz, że nie będziesz próbować powitań telemarkiem????.......czyżby????? a ja, pamiętam takie Twoje zdjęcie z ostatnich wakacji.......gdzie o.m.c. wykonałaś powitanie z telemarkiem (a może to jaskółka była?)......w dodatku pod dużą skocznią w Zakopcu........
Ze swoich ćwiczeń nie mogę pochwalić się filmikiem......bo nie ma mi kto robić zdjęć, a nie jestem tak biegła w sztuce fotografowania aby sam aparat mi robił.........
WERCIU - przyłączam się do Ciebie w wyciskaniu kropli z żyworódki.......jestem pewna, że pomogą na wszelakie dolegliwości.......te zewnętrzne, a może i wewnętrzne? - myślę w tym momencie o sobie......bo coś ostatnio dopada mnie ciche marudzenie na całokształt......

Żyworódko bardzo dziękuję za dokładny opis zakupionej torebki.....a właściwie torby.........dokładnie PANIMIAŁAM.......i nawet na taką chęci  sobie nabrałam........ona ma tam schowków bez liku, a przy tej ilości kieszeni i kieszonek, nawet nie byłaby mi potrzebna środkowa przegroda. Aktualnie mam w jednej części przegrodę środkową i tylko mi przeszkadza. Koniec świata! jedna chce przegrodę, a drugiej przeszkadza............

1 684 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-02-21 17:25:25)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:

(...)Spadam zęba wyrywać
Życzę miłego wieczorku i udanego weekendu wszystkim big_smile

Anhedonio też trzymam kciuki, żeby znieczulenie zadziałało, żeby nie bolało. smile

Mam również nadzieję, że żadna marudka nie będzie w najbliższym czasie zgłaszała jakichkolwiek dolegliwości......no, bo moje kciuki nie wytrzymają...... sad

Oooooooooooooo, jesteś Raja big_smile.

Edit:
Pojawiasz się i znikasz.....
myślałam, że jeszcze klikasz,
a Ty laptopa zamknęłaś
i pewnie w kuchni zniknęłaś. big_smile

1 685 Ostatnio edytowany przez Raja (2014-02-21 18:43:57)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Jakie piękne to "niebieskie" Raju. Czy to nie stokrotka o wdzięcznej nazwie: "Osteospermum" tongue? Chociaż niebieskich nie widziałam hmm...Ależ przecież ona jest biała! Chyba jednak dobrze poznałam.

Migusia wygrzebałam Twój post.......ale ja nie wiem jaka  jest prawidłowa nazwa tych pięknych kwiatów.......Oste....coś tam....język można sobie złamać, ale TY jesteś znawczynią ........mucha nie siada........ Dla  mnie ważne, że piękne i widzę tylko na niebiesko.:D

miga napisał/a:

Wprawiam się w niespaniu - do soboty wink.
Poczytałam trochę, o czym tu piszecie i nawet mi się miło zrobiło, bo nie myślałam, że ktokolwiek tu za mną zatęskni smile.

rób szybciorkiem te wprawki "w nie spaniu"..........bo to już jutro  TA WIELKA NOC! W ramach wprawki możesz całą noc pisać abyśmy nie musiały z tęsknoty za TOBĄ usychać big_smile.
Kiedyś to się LUDZISKA bawili.......calutki karnawał.........

miga napisał/a:

Przypomniałam sobie, jak na początku opijałyśmy prawie codziennie jakieś "swięto". Czyżby się "swięta" skończyły? Zaraz poszukam.

hihihi......święta się nie skończyły, tylko alkohole z barków powychodzili.......
Dziś usłyszałam, że jest Dzień (niech będzie święto) Mowy Ojczystej......w założeniu bardzo fajne, ale jak kursowałam po mieście, to zobaczyłam ogłoszenie.........duże z pięknym zdjęciem ślubnej sukni i wielkim wytłuszczonym napisem: "SPRZEDAM  SKUNIE  ŚLUBNOM".

miga napisał/a:

No proszę, dwa dni temu był dzień kota. Ma ktoś kotka?

ja się zgłaszam!.......mam kota na punkcie psa i jeszcze kilku innych rzeczy big_smile

miga napisał/a:

Dzisiaj tj. 20 jest: Światowy Dzień Sprawiedliwości Społecznej, Międzynarodowy Dzień Palących Fajkę- kopciuchy stawiać flachę wink! Tylko się za nazwę nie obraźcie- ja też kopciuch (eks) big_smile.

Dzień Sprawiedliwości Społecznej?....... chiba niemożliwe ........
Coś mi się widzi, że tylko ja kopciuch..........jest jeszcze jedna o której wiem, ale nie będę wytykała palcem.......Fajki - nie palę, tylko cieniutkie papieroski big_smile..........eks-kopciuchy się nie liczą, dlatego flachy nie będzie.........



Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 686

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:
Anhedonia napisał/a:

(...)Spadam zęba wyrywać
Życzę miłego wieczorku i udanego weekendu wszystkim big_smile

Anhedonio też trzymam kciuki, żeby znieczulenie zadziałało, żeby nie bolało. smile

Mam również nadzieję, że żadna marudka nie będzie w najbliższym czasie zgłaszała jakichkolwiek dolegliwości......no, bo moje kciuki nie wytrzymają...... sad

Oooooooooooooo, jesteś Raja big_smile.

Edit:
Pojawiasz się i znikasz.....
myślałam, że jeszcze klikasz,
a Ty laptopa zamknęłaś
i pewnie w kuchni zniknęłaś. big_smile

JESSSSTEEEMMMM big_smile
wcale w kuchni nie zniknęłam, tylko post MIGI tak rozpracowywałam........ciągle kodu startowego się domagano.......ale wreszcie go odnalazłam.

Anhedonii  zębem bardzo się przejęłam.........wyrywanie.....straszne rzeczy! ANHEDONIO - trzymam Cię za rączkę.

Teraz na pół godzinki muszę zniknąć w kuchni.

1 687

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

(...)JESSSSTEEEMMMM big_smile
wcale w kuchni nie zniknęłam, tylko post MIGI tak rozpracowywałam........ciągle kodu startowego się domagano.......ale wreszcie go odnalazłam.
(...)

Eeeee....znowu się zakapućkałaś, zerknij jeszcze raz na ten wcześniejszy post, która z Was, co powiedziała.

Teraz ja znikam, bo też muszę szykować się.....w niedzielę mam chrzciny wnusia smile.

Może jeszcze zajrzę, chociaż dzisiaj klikam już od kilku godzin z przerwami, ......leżąc, a robota też sobie leży odłogiem.:lol:

1 688 Ostatnio edytowany przez Raja (2014-02-21 18:51:15)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Eeeee....znowu się zakapućkałaś, zerknij jeszcze raz na ten wcześniejszy post, która z Was, co powiedziała.

Teraz ja znikam, bo też muszę szykować się.....w niedzielę mam chrzciny wnusia smile.

Może jeszcze zajrzę, chociaż dzisiaj klikam już od kilku godzin z przerwami, ......leżąc, a robota też sobie leży odłogiem.:lol:

Dzięki bardzo, że zwróciłaś uwagę na to "zakapućkanie" moje...........edytowałam.......ale się nabiedziłam, żeby to wyprostować...........ostatecznie wszystkie kody wpisywałam na nowo. hihihi.....nawet poprawiłam, żeby obrazek się ukazał.......nauka nie idzie w las. big_smile

Już teraz zaczynasz się szykować na niedzielne chrzciny?........wyprasowana kreacja może nie dotrwać w stanie nie naruszonym...........fryzjer, to zapewne jutro będzie.........a na makijaże też za wcześnie.........a więc jakie szykowanie?

PS
nie zauważyłam klikania na leżąco??????? big_smile big_smile big_smile chyba tylko dlatego, że Ci głowy nie było widać zza........

1 689

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Jestem jeszcze, bo tak sobie buszuję po forum, to tu, to tam.

No i co Ty byś beze mnie zrobiła?  wink

Kupiłam sobie spódnicę, długą, brązowy kolor z narzuconymi czarnymi kwiatuszkami z aksamitu. Jest w kliny, lekko rozszerzające się ku dołowi.
Nie wiem, czy to modne, ale wpadła mi w oko i kupiłam, a wczoraj dokupiłam czarną bluzkę, gładką, z długim rękawem.
Koszty nieduże.
Muszę zrobić przymiarkę, jakie korole, kolczyki, rajstopy, buciki. Tak,  że troszkę czasu mi zejdzie.
Do fryzjera nie chodzę, zazwyczaj po przyjściu moczyłam głowę ....i po swojemu...

1 690

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Zagapiłam się trochę na serialik GALERIA, ale już się skończył.

ŻYWORÓDKO fajny strój sobie zakupiłaś, spódnica w kliny dobrze się układa na dole, a w pasie ładnie przylega. Co tam moda - najważniejsze, żeby dobrze na figurze wszystko wyglądało. Na mierzenie i dobieranie dodatków trzeba jednak sporo czasu poświęcić. Dodatki - lubię srebro..........bransolety nawet do łokcia, kolczyki malutkie przekłuweczki, na szyję coś dłuższego.....nawet do pasa. Ciekawa jestem jakie Ty dodatki lubisz i jakie wybierzesz.
Fryzjer - mamy to samo podejście do fryzjera. Chodzę tylko do podcinania i to na sucho........jak najszybciej chcę dopadnąć do domu aby wsadzić grzebień. Zimą pół biedy, bo od razu zakładam kaptur albo czapkę.......ale latem! ufffff....ciężkie przeżycie - porównywalne y wyrywaniem zęba.

Ojjjj.....faktycznie.....co ja bym bez Ciebie zrobiła.........nie widziałam, że tak się zakapućkałam........szybko wysłałam i nie spojrzałam na efekt. Ratujesz w potrzebie big_smile.

Posty [ 1 626 do 1 690 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 24 25 26 27 28 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026