Żyworódko Witaj 
oczy mi wylazły na wierzch jak zobaczyłam, że się zjawiłaś po taaaaakkkkk długaśnej nieobecności .......a ja już zwątpiłam........
Nie będę robiła wymówek, ani też nie będę żądała usprawiedliwień bo kontakty wirtualne powinny należeć do przyjemności a nie do obowiązków.
Dużo przeczytałaś, ale ja też się nie zaniedbywałam w czytaniu książek.
Zabrakło mi tchu z wrażenia, że zadałaś sobie tyle trudu aby wyszukać i obejrzeć w całości, w dodatku po rosyjsku!!!! cały serial "GRZECH FAT...."
taki maraton przechodzi moje możliwości.
żyworódka napisał/a:To jeden z najlepszych seriali jakie obejrzałam... tragedia biednej dziewczyny, zgwałconej przez trzech zapijaczonych i naćpanych mężczyzn pochodzących z bogatych i znanych rodzin tureckich. Znakomicie ukazuje świat dziewczyny naznaczonej "piętnem" dokonanego na niej gwałtu, jako jej grzechu.
Poza tym knowania majętnych ludzi, usiłujących pieniędzmi, czy też wręcz nieprawnymi działaniami zatuszować bestialskie zdarzenie owej "nocy", w której doszło do gwałtu.
W filmie kończy się heppi endem, smile, bo sprawcy zostali ukarani.
Film oparty jest na książce i jak doczytałam historia jest prawdziwa jeśli chodzi o gwałt. Prawdopodobnie nie ma jej tłumaczenia w naszym języku, a szkoda, bo chętnie bym przeczytała.
Jeśli chodzi o temat gwałtów, to w naszych warunkach też ich nie brak z tym, że aż takiego napiętnowania osoby zgwałconej się nie spotyka.
Trochę inna kultura, ale prawdą jest też, że kobiety/dziewczyny zgwałcone często ukrywają ten fakt w obawie przed opinią publiczną i nie dochodzi do ukarania sprawcy. Żyją z tą traumą. Co tu dużo mówić.......jeżeli kobieta domaga się ukarania sprawcy gwałtu, to pierwsze pytania jakie się pojawiają brzmią: "a może sprowokowała"?????
Żyworódko przeczytałabyś jeszcze książkę? ja mogę czytać książkę przed obejrzeniem filmu, nigdy po.......
Aktualnie skończyłam książkę z literatury angielskiej (bardzo lubię angielską) pod tytułem KROK W NIEZNANE - Judith Lennox. Jest to taka saga ale 1-tomowa, zaczyna się w Indiach na początku XX wieku, akcja przenosi się do Londynu i Szkocji, a kończy się po II-ej wojnie.
Polecam, w ogóle książki tej autorki są bardzo ciekawe.
Dziś się znacznie ochłodziło, tylko 23 stopnie.......w porównaniu do ostatnich dni o temp ponad 30++++
Te afrykańskie upały też źle znosiłam, ale nie na tyle źle, żeby normalnie nie funkcjonować.
W każdym pomieszczeniu chodził wentylator i jakoś leciało. Najgorzej było ugotować obiad.
W Media Ekspert zakupiłam kolejny wentylatorek..... taki fajny biurkowy, zachęciła mnie cena - wyjątkowo niska.
Przeżyłam znowu horror, bo po rozpakowaniu okazało się, że każda śrubka jest oddzielnie - do skręcenia.........nooooo...istny koniec świata...... jak skręcę coś takiego????? nie przypuszczałam, że to w takiej rozsypce będzie, przecież mogłam wziąć w sklepie skręcony.
Takie są efekty jak myślenie jest spowolniałe 
Poszłam do najbliższego sklepu koło mojego bloku i poprosiłam sprzedawcę o skręcenie
Żyworódko przesyłam ci wiele uścisków..... pozdrowień i życzeń
Marcin
jeśli jeszcze tu zaglądasz życzę wiele dobrego 