netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 038 wyświetleńzałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 157 158 159 160 161 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 271 do 10 335 z 10 608 ]

10 271

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Rajeczko, jesteś big_smile big_smile big_smile
Zatem widzimy się EKRANO-NAOCZNIE. big_smile
A ja już tak dużo wiadomości naklikałam, może zdążysz się do nich ustosunkować zanim wybędę, bo mam na dzisiaj umówione tele-pogaduchy.
Więc jak będzie tirli... tirli... to znikam...

Znaczy się, że już się oddaliłaś.....tirli...tirli....gadu....gadu..... chciałam tylko przypomnieć, że jak będziesz miewała bóle głowy - to znaczy, że zbyt dużo rozmawiasz przez komórkę........ żeby nie było, że nie wiesz o tym........
Ostatnio spotkałam się z informacją, że młode kobiety nie powinny wcale rozmawiać przez komórkę.

No to i ja zniknę na kanapę, przed telewizor.....

Cieszę się, że lotem błyskawicy pogadałyśmy smile bo jaki poniedziałek - taki cały tydzień smile smile smile smile

10 272

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

(...)
Prawda, że połykam książki i ciągle się martwię czy starczy mi życia aby przeczytać duuuuuużoooo tych przepięknych. No i jeszcze chcę powiedzieć, że tak bardzo to cię nie zarzucam tytułami, bo te które podaję i do nich zachęcam - to są tylko wybrane, które zrobiły na mnie duże wrażenie.
Lubię czytać, a ponadto z każdej dowiaduję się wiele ciekawych rzeczy o których nie wiedziałam.......czyli rozwijam horyzonty big_smile a tak w ogóle.....to co mi pozostało......zamiast plotkować czytam.

Kiedyś też bardzo dużo czytałam, chyba nawet za dużo. Niektóre książki miały na mnie zły wpływ.
Dużo sytuacji brałam za bardzo serio i próbowałam naśladować/dostosować do swojego życia, ale nie wyszło mi to na dobre.
Nawet i przy zagłębianiu się w akcję książek, trzeba mieć pewien dystans, a ja go nie zawsze miałam.
Teraz mam, ale i czytam mniej.
Za to lubię pogadać. big_smile Oczywiście nie z każdym i nie z każdym w tym samym temacie. Mówią, że jak o tobie mówią, to jeszcze żyjesz. big_smile
Zawsze patrzę na rozmówcę i z jego "mowy ciała" wiele wyczytuję np. czy słucha mnie z zainteresowaniem, czy słucha, ale chce się zdystansować do tematu itp.

Raja napisał/a:

To prawda, że Pantusia też pięknie  pisała, szkoda, że gdzieś wybyła z Netkobiet. W swoim opowiadaniu, nawet nas kilka zaprosiła do swojego dworku smile i byłyśmy tam smile ......ależ to było piękne!

Cosik sobie przypominam. smile
Muszę zajrzeć do tego wątku, bo nie pamiętam, czy ja się załapałam na gościnę. big_smile

10 273

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju, już kończę, bo mam telefon, poprosiłam tylko o 5 minut zwłoki.
Ale ty pisz, pisz i jeszcze raz pisz....:D

Słodkości w senności dla wszystkich. big_smile

10 274

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko Przesyłam ci wiele serdecznych pozdrowień i życzę pozytywnej energii w tym paskudnym - zimowym dniu.
Dzień był bardzo paskudny. Jak zaczęło wczoraj wieczorem sypać śniegiem, to sypie do tej pory, a na ulicach płynie rzeka błota.......bbbbrrrrrr.
Pomimo wszystko wychodziłam wielokrotnie z domu, bo wyjść musiałam sad
Powinna zaczynać się wiosna - to właśnie zaczyna się zima sad wszystko się popierdaczyło........

Wczorajszego wieczorku miałaś telekonferencję, na pewno bardzo miłą.......a dziś też się niesie na kolejną?

żyworódka napisał/a:

Za to lubię pogadać. big_smile Oczywiście nie z każdym i nie z każdym w tym samym temacie. Mówią, że jak o tobie mówią, to jeszcze żyjesz. big_smile
Zawsze patrzę na rozmówcę i z jego "mowy ciała" wiele wyczytuję np. czy słucha mnie z zainteresowaniem, czy słucha, ale chce się zdystansować do tematu itp.

a mówią jeszcze, że jak nie siedzisz na Faceboku - to nie istniejesz....... i jeszcze mówią, że mogą mówić  źle, dobrze o tobie, byle by mówili..........
a my na Faceboku nie siedzimy (ja nie siedzę, myślę, że ty też nie)....... normalnie nie istniejemy....... big_smile
Święta prawda, rozmowy na żywo......takiej oko w oko..... nic nie zastąpi. Wszystkie słowa inaczej brzmią napisane a inaczej wypowiedziane w rozmowie bezpośredniej.

żyworódka napisał/a:

Ale ty pisz, pisz i jeszcze raz pisz....:D

pisz....pisz......pisz...... nooooo.....nie mogę tak ciurkiem pisać bo wtedy kafejka Azylu mogłaby się w blog przemienić big_smile i co by z tego wyszło?

Dziś dopiero przeczytałam ile mogą kosztować okulary polecane dla ciebie przez lekarkę. Kwota 500 zł to jest jeszcze do przyjęcia i tak mi się coś widzi, że taniej nie kupi się okularów.
Są też takie okulary, które spełniają dwie role jednocześnie - do czytania i do patrzenia ..........progresywne, czy jakoś tak........... to te okulary kosztują ponad 2 tysiące.

żyworódka napisał/a:

Kiedyś też bardzo dużo czytałam, chyba nawet za dużo. Niektóre książki miały na mnie zły wpływ.
Dużo sytuacji brałam za bardzo serio i próbowałam naśladować/dostosować do swojego życia, ale nie wyszło mi to na dobre.
Nawet i przy zagłębianiu się w akcję książek, trzeba mieć pewien dystans, a ja go nie zawsze miałam.

Bardzo mnie zainteresowało to co napisałaś. Wykombinowałam, że bardzo wczuwałaś się w charaktery osób o których czytałaś........ ciekawie to brzmi........ np można by było naśladować styl życia jakiejś księżniczki i wymagać pełnej obsługi przez liczną służbę......... podoba mi się to smile

10 275

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Sięgnęłam z odpowiedziami wstecz:

Raja napisał/a:

(...)Przy okazji zapytam: jakim hostingiem posługujesz się przy wklejaniu obrazków? Ja od lat posługuję się tinpiciem.(...)

Rajeczko, ten hosting poprawnie nazywa się TinPyc, weszłam w ten link, ale tam trzeba się zarejestrować, a ja nie chcę.
Ja mam bardzo prosty sposób na wklejanie obrazków. Wpisuję np: kawa obrazki, kwiaty obrazki itd.... i w co natrafię to kopiuję. smile

Raja napisał/a:

(...)W wiadomościach podana została informacja, że Bogdan Smoleń przebywa w szpitalu po wylewie. Artyści zorganizowali koncert z którego kasa zostanie przeznaczona na rehabilitację. Piękny gest!  aż się rozczuliłam a jednocześnie od razu naszła mnie refleksja jak to wygląda w przypadku zwykłego człowieka gdzie wszyscy  mają w głębokim poważaniu jak będzie wyglądać rehabilitacja.
U nas rehabilitacja dla osób po ciężkich udarach jest w powijakach, opiekunowie szarpią się na wszystkie strony aby cokolwiek udało się załatwić......
nikt niczego nie ułatwia, trzeba mieć worek kasy. aby prowadzić rehabilitację prywatnie.
(...)

Raju, dlatego ja zawsze składam takie życzenia: zdrówka, zdrówka i.............. jeszcze raz pieniędzy. smile

Bogdan Smoleń już od wielu lat był chory i krucho u niego z kasą. Kiedyś występował z Laskowikiem, byli świetni w duecie. Laskowik wrócił na scenę, chociaż ostatnio cosik mało go w telewizji. Smoleń żalił się na niego, że nie odnowiły się ich kontakty.

Raja napisał/a:

Pogadałam tak sobie a muzom....... naszło mnie po usłyszeniu informacji.

Służę ci za muzę. big_smile

Raja napisał/a:

(...)Żyworódko smile Marcinie smile życzę wam miłego i spokojnego tygodnia smile z dobrą pogodą. U mnie tydzień zaczął się spokojnie, a jeśli chodzi o pogodę to jest beznadziejna..... zamglone, siąpi deszcz i do tego zimny, przeszywający wiatr....... a do wiosny pozostało tylko 21 dni smile(...)

No tak, byle do wiosny.
Pogoda u mnie taka jak i u ciebie, a te pierwsze dni tygodnia nawet, nawet... nie mogę narzekać. smile
Pewnie dzięki twojemu Raju, pozytywnemu przesłaniu. big_smile

10 276

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:
Raja napisał/a:

(...)Wczorajszego wieczorku miałaś telekonferencję, na pewno bardzo miłą.......a dziś też się niesie na kolejną?
Mówią, że jak o tobie mówią, to jeszcze żyjesz. (...) big_smile
(...)a mówią jeszcze, że jak nie siedzisz na Faceboku - to nie istniejesz....... i jeszcze mówią, że mogą mówić  źle, dobrze o tobie, byle by mówili..........
a my na Faceboku nie siedzimy (ja nie siedzę, myślę, że ty też nie)....... normalnie nie istniejemy....... big_smile

Kolejna telekonferencja dopiero za tydzień.
Przecież musi się nazbierać trochu tematów do omówienia. big_smile
Raju, rozwinęłaś mój zapis, bo faktycznie tak brzmi to powiedzenie, że: nie ważne jak o tobie mówią, byleby mówili. big_smile
A do Facebok nigdy nie wchodzę, bo mi nie po drodze. wink
Na gad-gadu też nie.

Raja napisał/a:

(...)Dziś dopiero przeczytałam ile mogą kosztować okulary polecane dla ciebie przez lekarkę. Kwota 500 zł to jest jeszcze do przyjęcia i tak mi się coś widzi, że taniej nie kupi się okularów.
Są też takie okulary, które spełniają dwie role jednocześnie - do czytania i do patrzenia ..........progresywne, czy jakoś tak........... to te okulary kosztują ponad 2 tysiące. (...)

Takie okulary nazywają się progresywne.
Te, które zamierzam kupić, też działają na takiej zasadzie tj. progresji, tyle, że mają mniejszy zasięg pola widzenia. Są bardzo użyteczne w pracy biurowej i do użytku w domu. Nie znam nikogo, kto takie okulary posiada, ale chyba zaryzykuję. smile

Raja napisał/a:

(...)Bardzo mnie zainteresowało to co napisałaś. Wykombinowałam, że bardzo wczuwałaś się w charaktery osób o których czytałaś........ ciekawie to brzmi........ np można by było naśladować styl życia jakiejś księżniczki i wymagać pełnej obsługi przez liczną służbę......... podoba mi się to smile

Raju, podoba mi się twój tok myślenia... i jest bardzo trafny. smile

10 277

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Zaraz się rozsypię ze złości, napisałam dużego posta nawet ze zdjęciem i diabli go wzięli! pierwszy raz mi się zdarzyło......... NIE MASZ UPRAWNIEŃ DO STRONY ......i wylogowało......... ale też po raz pierwszy nie zaznaczyłam kwadracika ZAPAMIĘTAJ .....chciałam zobaczyć co się będzie działo..... no i zobaczyłam sad
Drugi raz tego samego pisała nie będę.

Żyworódko powitam cię zaocznie i pozdrowionka prześlę
Nie zaatakował cię żaden wirus? bo szaleją wokół.........

10 278

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

czy i ja mogę pomarudzić?
jest mi smutno, niedobrze bo nażarłam się ciastek i czuje się samotna :<

10 279 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2016-03-06 09:45:54)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Zaraz się rozsypię ze złości, napisałam dużego posta nawet ze zdjęciem i diabli go wzięli! pierwszy raz mi się zdarzyło......... NIE MASZ UPRAWNIEŃ DO STRONY ......i wylogowało......... ale też po raz pierwszy nie zaznaczyłam kwadracika ZAPAMIĘTAJ .....chciałam zobaczyć co się będzie działo..... no i zobaczyłam sad
Drugi raz tego samego pisała nie będę.

Żyworódko powitam cię zaocznie i pozdrowionka prześlę
Nie zaatakował cię żaden wirus? bo szaleją wokół.........

Raju, tak mi przykro. sad
Jeśli ciebie to pocieszy, to moich wiele... wiele postów szybuje w kosmosie... sad
Szkoda, że twój "diabli wzięli", bo te czarty, to pewnie go spalą.....hehehee. big_smile
Dziwna sprawa, bo ja ostatnio w ogóle nie wciskam tego kwadracika ZAPAMIĘTAJ i mnie nie wylogowuje.
No, obym nie wypowiedziała to w złą godzinę. Na wszelki wypadek skopiuję posta przed wysłaniem.

Raju, mam nadzieję, że złość ci już minęła, i że do "kupy" już się zebrałaś. smile
Jeśli tak, to bardzo ciebie proszu... odtwórz to, co wczoraj chciałaś przekazać i ten obrazek wklej, bo inaczej to zeżre mnie ciekawość, że nie przeczytam i nie obejrzę.

Cosik wcześnie dzisiaj wstałam, już jestem po śniadanku i po słodyczach, ale kawki jeszcze nie piłam.
Nie chcę robić rumoru w azylku, bo ten ekspres bardzo werczy przy parzeniu. Chyba jest źle wypoziomowany na półce.
Myślę, że jeszcze się przyłożę na chwilkę do jasia, bo w domku cisza, mąż śpi po nocce...

Jeszcze: pytałaś Raju, o mój stan zdrowia... w piątek mnie cosik brało, ale w sobotę pospałam i czuję się dosyć dobrze. smile
Raczej było to przemęczenie.

10 280 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2016-03-06 09:47:45)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
cocacola8 napisał/a:

czy i ja mogę pomarudzić?
jest mi smutno, niedobrze bo nażarłam się ciastek i czuje się samotna :<

Witaj Cocacola i marudź do woli. smile
Jest ci smutno, bo... czujesz się samotna?
Znaczy, czujesz się samotna, choć nie jesteś sama.
Tak czasem jest, że samotność odczuwa się nawet w TŁUMIE. sad
"Samotność we dwoje,
samotność w parku,
w teatrze i w kinie,
wśród tłumu,
tam gdzie gwar i ścisk
samotność też cię dopadnie.
Tyle tych samotności,
a każda jest inna...
każdy inaczej ją znosi,
każdy inaczej pojmuje,
każdy odrębnie przyjmuje.
Dla jednych, to chleb powszedni,
dla drugich stan upragniony,
dla innych kolec cierniowy,
co w sercu swe szpilki zapuścił....
.
(fragment wiersza "Stany samotności')

Mdli cię po nadmiarze słodyczy,...  ja też znam ten stan. big_smile
Często tak mam, bo lubię zasycić się słodyczem tak "do oporu". smile
Właśnie wkamałam dwa batoniki chałwy (więcej już nie mam) i mnie mdli, ale zaraz zrobię sobie gorzkiej herbaty.
Tobie też tak radzę.

10 281

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witaj cocacola smile marudź tutaj do woli, miejsca przy stolikach jest baaaaaardzo dużo! a świeża krew jest niezwykle mile widziana smile
Ciastek zbyt dużo zjadłaś i muliło???? a Żyworódce też ten stan się zdarza????? cóż mogę powiedzieć...... nie znam takiego stanu......noooo...to....bierzcie przykład ze mnie! big_smile jedno ciasteczko i szlusssss! przecież jak się zje całą paczkę - to ich smak i tak nie będzie lepszy, intensywniejszy big_smile big_smile

Żyworódko ładny ten wiersz o samotności smile muszę zapytać: czy to ze zbiorów twojej twórczości?
Piękne! smile

Tyle tych samotności,
a każda jest inna.....


Żyworódko wybacz, nie będę odtwarzała wczorajszego postu z kilku powodów:
- nadal jestem wściekła, bo dziś z kolei nie otwiera mi się przeglądarka Mozilla. Weszłam przez inną a tu znowu nie mam paska ze swoimi zasobami....
chyba znowu muszę dzwonić po fachmana bo sama nic nie wymyślę......echchchhh jak nie urok to s......a
- zdjęcia też bym nie mogła wstawić, ale nie żałuj bo na tym zdjęciu była koszatniczka (taka podobna do szczura) i mogłaby ci apetyt na ciasteczka popsuć.......w sumie część tematu też nie była zbyt ciekawa sad

Jak cię "coś" brało w piątek....... to może jeszcze wziąć kompleksowo w poniedziałek..... obym nie wypowiedziała tych słów w złą godzinę.....tfu...tfu.....

10 282

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

A ja pomarudzę o tym, iż wczoraj zatrułam się zupą tajską z krewetkami i bardzo cierpiałam aż do dziś sad Szerokim łukiem omijam knajpy wolę jednak sama zrobić sobie coś dobrego smile

10 283 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2016-03-13 20:28:04)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie MARUDKI. big_smile
Raju, mam nadzieję, że problem z laptusiem w końcu przestanie istnieć, no, bo ileż może ograniczać ci dostęp do netu (czyt. do Azylku). smile
Właśnie przeczytałam, że wiele osób w ostatnich paru dniach miało problemy z wejściem na forum. sad

gabriellee napisał/a:

A ja pomarudzę o tym, iż wczoraj zatrułam się zupą tajską z krewetkami i bardzo cierpiałam aż do dziś sad Szerokim łukiem omijam knajpy wolę jednak sama zrobić sobie coś dobrego smile

Gabrielle, nigdy nie jadłam takowej potrawy, jeśli już jadam  "w knajpkach", to tylko schaboszczaka. smile
Mam nadzieję, że twoja niedyspozycja żołądkowa już minęła i zajrzysz do Azylku. smile

W jednym z twoich postów przeczytałam, że piłaś/pijesz zieloną kawę.
A ja właśnie mam z tym problem,  bo kupiłam ją, otworzyłam i......mam cofkę. yikes
Jej zapach jest dla mnie zniechęcający do picia.
Może podpowiedz mi, jak ją parzysz.
Na opakowaniu jest informacja, żeby zalewać kawę wodą o temp. 90 stopni.
Bardzo proszę cię o radę w tym temacie. smile

10 284

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witaj Żyworódko
Teraz już jestem pewna, że to nie jest mój problem z komputerem , tylko problem na Forum z wtyczką - a konkretnie w kafejkach.
Otworzyła się kafejka, ale trzeba odczekać długo aby cokolwiek drgnęło - może to nadmiar reklam blokuje wtyczkę, na stronie tytułowej Forum jest wszystko ok. Nie wiem czy mi się uda wysłać ten post do Azylu........ będzie kręcić, podskakiwać ........noooo.....może się uda.

Przesyłam ci serdeczne pozdrowienia smile

Witam i pozdrawiam Gabrielle smile zapraszam do marudzenia i rozmów na różne tematy

Żyworódko zapach kawy zielonej odrzucił cię od jej degustacji? może w smaku jest boska big_smile za tymi wynalazkami nie sposób trafić.
Jeśli kawa zielona jest w smaku taka jak herbata zielona - to ja już wymiękam i nie skuszę się na próbowanie.

Z konieczności oddalam się i czekam aż fachowcy coś poprawią w połączeniach kafejkowych smile

Skoro u ciebie wszystko jest ok - to spodziewam się dłuuuuuugiej lektury smile

10 285 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2016-03-13 21:08:56)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajeczko, jesteś na forum, ale przeczytałam twoją wypowiedź w temacie "Problem techniczny", że nadal masz problem. sad
Wielka szkoda, że nie pogadamy. sad
Mnie się Azylek otwiera, ale te wątki, w których jest dużo łobrazków, otwartych linków do piosenek, to też mi "haczy".
Dlatego, raczej omijam te wątki.

U mnie od kilku dni dżdżysto, ziemia nasiąknięta wilgocią, trawa się zieleni.
Siedzę w domku, smętnie mi, bo ni ma żadnego ciastka, tylko cukierki eukaliptusowe i gorzka czekolada, ale nie mam na nią ochoty.
Z braku laku zjem sobie chlebka z miodem, albo z konfiturami.
Jutro muszę zrobić zapasik.

10 286 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2016-03-13 21:07:28)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Witaj Żyworódko
Teraz już jestem pewna, że to nie jest mój problem z komputerem , tylko problem na Forum z wtyczką - a konkretnie w kafejkach.
Otworzyła się kafejka, ale trzeba odczekać długo aby cokolwiek drgnęło - może to nadmiar reklam blokuje wtyczkę, na stronie tytułowej Forum jest wszystko ok. Nie wiem czy mi się uda wysłać ten post do Azylu........ będzie kręcić, podskakiwać ........noooo.....może się uda.

Przesyłam ci serdeczne pozdrowienia smile

Witam i pozdrawiam Gabrielle smile zapraszam do marudzenia i rozmów na różne tematy

Żyworódko zapach kawy zielonej odrzucił cię od jej degustacji? może w smaku jest boska big_smile za tymi wynalazkami nie sposób trafić.
Jeśli kawa zielona jest w smaku taka jak herbata zielona - to ja już wymiękam i nie skuszę się na próbowanie.

Z konieczności oddalam się i czekam aż fachowcy coś poprawią w połączeniach kafejkowych smile

Skoro u ciebie wszystko jest ok - to spodziewam się dłuuuuuugiej lektury smile

Raju, jesteś dzielna i wytrwała! big_smile
Fajnie, że jednak po wielkich trudach (podskakiwania, kręcenia...) udało ci się, otworzyć drzwi Azylku. smile
A swoją drogą, to takie podskoki są wskazane dla ciałka, tyle, że gorzej z samopoczuciem, bo można hooopla dostać i........ <zakazane słowo>. yikes

Raczej się rozczarujesz, jeśli chodzi o dłuuuuuuuuuuuuugą lekturę z mojej strony, bo... jakoś po kilkudniowym niebycie, trudno mi złapać wenę. sad
Ale obiecuję, że to tylko taka chwilowa niedyspozycja. big_smile

Zatem, pozostaje mi na koniec życzyć wszystkim zaglądającym do Azylku, RAJSKICH SNÓW. big_smile

10 287

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Korzystam z tego, że wszystko dobrze hula w netkach smile i muszę coś skrobnąc ........może zacznę od pogody sad jest fatalna, rankiem wszystko było przykryte grubą warstwą śniegu sad do tego zimnisko okrutne. Nie mogę się doczekać ciepełka.
Dobija mnie myśl, że już za klika dni zostanie zabrana godzina z życia wieczorowego, a cały dzień trzeba ganiać z wywieszonym jęzorem, bo jednak 1 godzina - to dużo sad

Żeby nie było, że tylko narzekam, to znalazłam pozytyw......nawet duży...... przy okazji  zawirowań technicznych - w ostatnim czasie na netkach, tak drążyłam temat (na swoim laptopie), że nauczyłam się odświeżania przeglądarki, przywracania paska i jeszcze kilku drobiazgów.
To jednak święta prawda, że w każdej sytuacji można znaleźć coś dobrego i obrócić na korzyść.

Żyworódko mam teraz dla ciebie dwie wiadomości........ dobrą i złą....... zaczynam od dobrej smile
Kiedyś zachwycałam się torcikiem szwarcwaldzkim z LIDL-a........ raz na niego trafiłam a później szukałam i szukałam i wcale się nie pojawiał.
Teraz wyczytałam w gazetce, że w sprzedaży będzie od 21-go czyli od poniedziałku........ z tym, że będzie kosztował 20 zł, a wcześniej kosztował 15.
Duża podwyżka........ ale smak torciku jest wart tej ceny.
Jadę w poniedziałek specjalnie po torcik smile a ciebie jako łasucha też namawiam smile

Teraz ta gorsza wiadomość: dotyczy zielonej kawy. Spotkałam się z koleżanką - smakoszką kawy, przestrzegła mnie aby nie kupować tego wynalazku. Ona kupiła i próbowała się w niej rozsmakować ale nie daje rady....... twierdzi, że w smaku przypomina pomyje i obrzydliwy ma zapach.
Wg niej podrasować się tej kawy nie da.

Życzę przyjemnego wieczoru smile

10 288

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Heeeeeeeeeeejjjjjjjjjjjjjjjjkkkkkkkkkkkkkaaaaaaaaaaaaa Raju. smile
Tylko mi nie znikaj, bo ja jestem i ciebie witam. big_smile

10 289

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejjjjjjj Żyworódko dobrze, że się rozdarłaś big_smile bo właśnie zamierzałam się wymiksować....... no to zostaję smile

10 290

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Korzystam z tego, że wszystko dobrze hula w netkach smile i muszę coś skrobnąc ........może zacznę od pogody sad jest fatalna, rankiem wszystko było przykryte grubą warstwą śniegu sad do tego zimnisko okrutne. Nie mogę się doczekać ciepełka.
Dobija mnie myśl, że już za klika dni zostanie zabrana godzina z życia wieczorowego, a cały dzień trzeba ganiać z wywieszonym jęzorem, bo jednak 1 godzina - to dużo sad

U mnie też wczoraj rankiem powitała mnie zima, ale wedle południa śnieg topniał.

Raja napisał/a:

Żeby nie było, że tylko narzekam, to znalazłam pozytyw......nawet duży...... przy okazji  zawirowań technicznych - w ostatnim czasie na netkach, tak drążyłam temat (na swoim laptopie), że nauczyłam się odświeżania przeglądarki, przywracania paska i jeszcze kilku drobiazgów.
To jednak święta prawda, że w każdej sytuacji można znaleźć coś dobrego i obrócić na korzyść.

Pasek, to ja już kilka razy przywracałam takim sposobem kombinejszon, ale odśnieżania przeglądarki nie umiem. Chyba Paweł tłumaczył jak się to robi, ale ja to muszę obaczyć naocznie.
Obecnie mam dwie informacje, że coś o kopii zapasowej i nowej usłudze Windows, ale dzwoniłam już do syna i w piątek mam mu przypomnieć, to zadziała, bo ma do mnie wejście. Oboje wolimy, abym, to nie ja działała. big_smile
c.d.n.

10 291

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Hejjjjjjj Żyworódko dobrze, że się rozdarłaś big_smile bo właśnie zamierzałam się wymiksować....... no to zostaję smile

Wcale się nie rozdarłam, tylko melodyjnie cię nawoływałam. big_smile

10 292

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Obecnie mam dwie informacje, że coś o kopii zapasowej i nowej usłudze Windows, ale dzwoniłam już do syna i w piątek mam mu przypomnieć, to zadziała, bo ma do mnie wejście. Oboje wolimy, abym, to nie ja działała. big_smile

Masz nowe informacje? może coś się dzieje na Forum - tym razem w innych rejonach, czy tam łączach, bo widzę, że znowu dziewczyny zgłaszają problemy w wątku technicznym.

10 293 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2016-03-16 21:11:01)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

(...)
Żyworódko mam teraz dla ciebie dwie wiadomości........ dobrą i złą....... zaczynam od dobrej smile
Kiedyś zachwycałam się torcikiem szwarcwaldzkim z LIDL-a........ raz na niego trafiłam a później szukałam i szukałam i wcale się nie pojawiał.
Teraz wyczytałam w gazetce, że w sprzedaży będzie od 21-go czyli od poniedziałku........ z tym, że będzie kosztował 20 zł, a wcześniej kosztował 15.
Duża podwyżka........ ale smak torciku jest wart tej ceny.
Jadę w poniedziałek specjalnie po torcik smile a ciebie jako łasucha też namawiam. (...)

Nie pojechałam, bo mi jest do Lidla nie po drodze. sad
Ale, myślę, że kiedyś tam i tak muszę zajrzeć, bo koleżanka wyczaiła dobre i tanie tabletki do zmywarki. Dała mi kilka i rzeczywiście świetnie piorą. Mąż ostatnio kupił z Ludwika i zmywarka się zapaskudziła, normalnie biały mul na dnie pozostawał, a i na naczyniach też zostawaly nacieki.

Raja napisał/a:

(...)Teraz ta gorsza wiadomość: dotyczy zielonej kawy. Spotkałam się z koleżanką - smakoszką kawy, przestrzegła mnie aby nie kupować tego wynalazku. Ona kupiła i próbowała się w niej rozsmakować ale nie daje rady....... twierdzi, że w smaku przypomina pomyje i obrzydliwy ma zapach.
Wg niej podrasować się tej kawy nie da. (...)

Raju, koleżanka ma rację, tej kawy nie da się nawet wąchać. yikes
Stoi sobie na półce słoik z tą nieszczęsną kawą już od tygodnia. Co rano wstanę to odkręcam zakrętkę, że może... może... spróbuje dzisiaj i zaparzę. Ale nie, bo cofka mnie bierze i już!
Zamierzam postawić ją na murku śmietnika, bo być może znajdzie się jakiś smakosz.
Poczytałam też w necie i internauci zgodnie twierdzą, że ma smak bobu. Jednych odrzuca, tak jak i mnie, a inni pokonywują ten odruch i się przekonywują, że nawet... nawet da się ją wypić.
Niektórzy twierdzą, że jest dobra na odchudzanie i rzeczywiście chudną, ale są i głosy, że po jej piciu zaczęli tyć.
I bądź tu mądry. :lol;

10 294

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:
żyworódka napisał/a:

Obecnie mam dwie informacje, że coś o kopii zapasowej i nowej usłudze Windows, ale dzwoniłam już do syna i w piątek mam mu przypomnieć, to zadziała, bo ma do mnie wejście. Oboje wolimy, abym, to nie ja działała. big_smile

Masz nowe informacje? może coś się dzieje na Forum - tym razem w innych rejonach, czy tam łączach, bo widzę, że znowu dziewczyny zgłaszają problemy w wątku technicznym.

Nie, te wiadomości mam na dolnym pasku ekranu. To u mnie w laptusiu trzeba będzie cosik zadziałać.

10 295

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Nie pojechałam, bo mi jest do Lidla nie po drodze.

dobrze, że nie pojechałaś bo jechać należy dopiero w poniedziałek - czyli 21-go ....... dopiero wtedy będą świąteczne dostawy......w tym torcika na który już mi ślinka leci.
O tabletkach do zmywarki się nie wypowiadam ponieważ nie posiadam zmywarki. Widzę tylko, że ludzie je kupują.

10 296

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

No, właśnie cosik mi tak przez chwilkę nie pasował ten poniedziałek miniony, ale nie zatrzymałam się na ten myśli.... hehehee

10 297

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Widzę że już się oddaliłaś smile a więc życzę rajskich snów

10 298 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2016-03-17 12:24:32)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Chciałam cię Raju, powitać aromatyczną kawką, a wyskoczyła mi kawka ptaszek. big_smile
Rankiem często widzę kawkę, siadającą na czubku świerka, którego gałęzie dochodzą do wysokości okna w pokoju.
Nieraz dłuższą chwilę posiedzi, wyobraca się na wszystkie strony świata, w tym w moje okno łypnie oczkami (podgląda, czy co? a może mnie pozdrawia?), a ja w tym momencie stoję nieruchomo, aby jej nie spłoszyć. smile

Raja napisał/a:

Widzę że już się oddaliłaś smile a więc życzę rajskich snów

Oj, joj..... ależ ja byłam, byłam, a to ty mi wybyłaś.
Rozmawiałyśmy już Raju o tym, że te światełka wprowadzają nas w błąd. smile

Miłego dzionka. smile

10 299

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko wczoraj pięknie powitałaś mnie kawką  big_smile a ja nie miałam kiedy za nią się zabrać.......robię to dziś, ale taka kaweczka nigdy nie ostygnie big_smile
U mnie  od wczoraj trwa akcja telefon, a to znaczy, że nagle padł mi dotychczasowy......tak ni z gruchy ni z pietruchy. W ogóle to trafiłam na byle jaki model z którym już od początku były kłopoty - był reklamowany i zreperowany, działał dotychczas czyli 2 lata.
Panie w salonie podpowiedziały mi aby zakupić gdzieś aparat, a one mi przystosują do użytkowania. Za 1 zł z salonu nie mogłam wziąć ponieważ w grudniu przedłużyłam umowę........a więc teraz jest już po herbatce smile

Udałam się w rejs w poszukiwaniu dobrego aparatu za godziwą cenę. W salonach są ceny kosmiczne a ponadto automatycznie podwyższa się kwota abonamentu na 2 lata.
Zakupiłam MyPhona, niezwykle solidnego, takiego, co to można rzucać nim, kąpać go i nic mu się nie stanie........ istna cegła. Jutro udam się do salonu aby go dostosowały do użytkowania.

Przełożyłam kartę Sim do starego aparatu, ale zniknęły mi niektóre numery z książki telefonicznej. Część numerów była zapisana tylko w telefonie.
Teraz muszę czekać aż kumpelki zadzwonią do mnie i wtedy wprowadzę ponownie numery.

Poza tym nic ciekawego się nie dzieje, nie czuję atmosfery świątecznej i jakaś oporna jestem na planowanie i zakupy świąteczne. Może od początku tygodnia chęci przyjdą sad toż to już Wielki Tydzień.

Żyworódko a jak tam u ciebie? święta już zaglądają przez wypucowane okna? Menu świąteczne ułożyłaś? zakupy zrobiłaś?

Ciebie kawki podglądają przez okna - a mnie gołąbki, takie popielate. Co chwilę przylatują na parapet kuchenny i gruchają smile wcale się nie boją jak do nich podchodzę.

Pozdrowienia zostawiam i moc uścisków smile

10 300 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2016-03-18 21:12:44)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Żyworódko wczoraj pięknie powitałaś mnie kawką  big_smile a ja nie miałam kiedy za nią się zabrać.......robię to dziś, ale taka kaweczka nigdy nie ostygnie big_smile

Raju, jak ja weszłam do Azylku, to ciebie nie było, więc wdałam się w rozmowę w jednym z wątków, który mnie zainteresował.

Raja napisał/a:

U mnie  od wczoraj trwa akcja telefon, a to znaczy, że nagle padł mi dotychczasowy......tak ni z gruchy ni z pietruchy. W ogóle to trafiłam na byle jaki model z którym już od początku były kłopoty - był reklamowany i zreperowany, działał dotychczas czyli 2 lata.
Panie w salonie podpowiedziały mi aby zakupić gdzieś aparat, a one mi przystosują do użytkowania. Za 1 zł z salonu nie mogłam wziąć ponieważ w grudniu przedłużyłam umowę........a więc teraz jest już po herbatce smile
Udałam się w rejs w poszukiwaniu dobrego aparatu za godziwą cenę. W salonach są ceny kosmiczne a ponadto automatycznie podwyższa się kwota abonamentu na 2 lata.
Zakupiłam MyPhona, niezwykle solidnego, takiego, co to można rzucać nim, kąpać go i nic mu się nie stanie........ istna cegła. Jutro udam się do salonu aby go dostosowały do użytkowania.

Przełożyłam kartę Sim do starego aparatu, ale zniknęły mi niektóre numery z książki telefonicznej. Część numerów była zapisana tylko w telefonie.
Teraz muszę czekać aż kumpelki zadzwonią do mnie i wtedy wprowadzę ponownie numery.

Poza tym nic ciekawego się nie dzieje, nie czuję atmosfery świątecznej i jakaś oporna jestem na planowanie i zakupy świąteczne. Może od początku tygodnia chęci przyjdą sad toż to już Wielki Tydzień.

Tylko 2 lata miałaś poprzedni telefon???
Mojej Motoroli szło już na 9-ty rok, kilka razy zalana, suszona na kaloryferze, obtrzaskana, ale działała, więc nie kupowałam nowej. Ale ostatnio, to i wtyczka do ładowarki czasami nie miała styku, więc musiałam zakupić nowy aparat... MyPhona !!!
No i co ty na to???
Ale z nas aparatki, nawet aparat telefoniczny mamy z tej samej firmy. big_smile
Czy kolor też ma jak cegła czerwony?
Ja z mojego jestem suuuuuppppper zadowolona, w ogóle ma bardzo podobny układ do poprzedniej komórki.

10 301 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2016-03-22 16:14:34)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witaj Raju smile
Dopiero dzisiaj doczytałam, że częściowo zniknęły ci adresy rozmówców w telefonie.
Namierzysz ich, jak będą dzwonić z życzeniami świątecznymi. smile
Ja tego problemu nie mam, ale za to nie mogę się doszukać zdjęć. Muszą mi to sprawdzić.

Co do świątecznych porządków, to właśnie mąż dzisiaj je myje. Dla mnie zostanie jedno, na jutro.
Zakupy robione są systematycznie, czego brakuje, to się uzupełnia.
Żadnych rewelacji nie planuję. Gołąbki w zamrażalniku i fasolka po bretońsku, mięso na rosół i na kotlety też.
Wędliny kupi się na sam koniec.
Podstawa menu, to jajka święcone, malowane wcześniej łupinami z cebuli, jedzone z chrzanem lub z ćwikłą i dodatkowo zrobię faszerowane wątróbką.
Oczywiście, ja nie piekę.
Jakieś czekoladki i owoce.
I styknie. smile
Za szybko te kolejne święta, wolę jak są w kwietniu. smile

Jak wstaję z rana, to zaraz patrzę w to okno, za którym kiedyś na drzewie siedziała kawka.
Wczoraj i dzisiaj było ich dwie, jedna nieco mniejsza - chyba to parka.
Popatrują w moje okno. Cieszę się, jak je widzę. big_smile
Dzisiaj na parapecie mam pełno usypanego styropianu, gniazdo chcą sobie na nim założyć, czy co ?
W oknie stoi kwiatek anginka i tak sobie pomyślałam, czy to może on przyciąga je do mojego okna.

Raju, pozdrawiam ciebie cieplutko, zalecam ci, nie szaleć z porządkami, ani z zakupami, ani z gotowaniem, ani pieczeniem.
W ogóle daj sobie na luz. big_smile
Co nie zrobisz na te święta, to zrobisz na następne.

10 302

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam  Marudki
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

10 303

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko miła witam cię serdecznie i zaraz się wytłumaczę dlaczego ostatnio nie zaglądam do Azylku smile

Niunia kochana Niunieczko jak miło, że o nas pamiętasz przed świętami smile bardzo dziękuję za te piękne życzenia i pamięć.
Zaglądaj częściej smile ........tak, jak to kiedyś bywało.
Pozdrawiam cię i wiele uścisków przesyłam smile

Żyworódko w ostatnich dniach bardzo wessały mnie obowiązki różniste i nawarstwiło się wiele spraw do załatwienia, a teraz trzeba wszędzie czekać .........nawet dziś musiałam dłuuuuugooooo czekać na stacji CPN........ tego jeszcze nie było, na myjni też sporo odsiedziałam..........
Jeśli chodzi o nadchodzące święta i sprzątanie........ to postanowiłam przeprowadzić eksperyment a mianowicie: czy odbędą się święta jak nie wypucuje wszystkich kątów i sprzętów w chałupce.........
Z zakupami, gotowaniem i pieczeniem też nie szaleję smile  no wiadomo......jaja muszą być, święconka musi być, żurek na białej kiełbasie, a reszta to wg własnych upodobań.
Jutro upiekę tylko sernik i zacznę świętować.
Dziś jeszcze muszę kuchnię na bieżąco ogarnąć sad ........... jak się cały  dzień kursuje gdzieś tam....... to wieczorem należy wypełniać rolę gospodyni domowej sad ni ma lekko sad

10 304 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2016-03-25 23:49:17)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wszystkim zaglądającym do Azylku, z okazji Nadchodzących Świąt Wielkanocnych, dedykuję takie oto netowe życzenia, pod którymi się również podpisuję tj. pod życzeniami, a nie autorstwa:
" Jaj pomalowanych w najskrytsze marzenia,
Bab smacznych i słodkich jak miód,
Zajęcy hasających po ogródkach Waszej wyobraźni,
Mokrego od wrażeń śmigusa dyngusa."
big_smile
                                           Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Niunia, ja również bardzo dziękuję za życzenia świąteczne i tobie też je składam.
Co się z tobą dzieje, zniknęłaś z forum (podejrzałam twoje posty), a pojawiasz się tylko świątecznie z życzeniami. sad
Miło, że o nas pamiętasz, ale ja proszu,... znajdź trochu czasu i wpadaj do Azylku, pomarudź z nami... gorąco zachęcam. smile


Raja napisał/a:

Żyworódko miła witam cię serdecznie i zaraz się wytłumaczę dlaczego ostatnio nie zaglądam do Azylku smile
Żyworódko w ostatnich dniach bardzo wessały mnie obowiązki różniste i nawarstwiło się wiele spraw do załatwienia, a teraz trzeba wszędzie czekać .........nawet dziś musiałam dłuuuuugooooo czekać na stacji CPN........ tego jeszcze nie było, na myjni też sporo odsiedziałam..........
Jeśli chodzi o nadchodzące święta i sprzątanie........ to postanowiłam przeprowadzić eksperyment a mianowicie: czy odbędą się święta jak nie wypucuje wszystkich kątów i sprzętów w chałupce.........
Z zakupami, gotowaniem i pieczeniem też nie szaleję smile  no wiadomo......jaja muszą być, święconka musi być, żurek na białej kiełbasie, a reszta to wg własnych upodobań.
Jutro upiekę tylko sernik i zacznę świętować.
Dziś jeszcze muszę kuchnię na bieżąco ogarnąć sad ........... jak się cały  dzień kursuje gdzieś tam....... to wieczorem należy wypełniać rolę gospodyni domowej sad ni ma lekko sad

No, dobra, dobra,.. usprawiedliwiona zostałaś: jesteś dla mnie KOBIETĄ, "która... żadnej pracy się nie boi"... big_smile
Ale musisz rozwiązać zagadkę, z jakiego filmu ten cytat i kto go mówił.

Nic nie piekę, bo będę w gościach, ale, ale... pojadę w goście z TORTEM! big_smile
Kupiłam dzisiaj tort mrożony, taki jaki mi opisywałaś: truskawkowo-śmietankowy - warstwy lekkiego biszkoptu, przełożone świeżą śmietaną z jogurtem truskawkowym i z owocową polewą.
Na opakowaniu pisze: ERDBEER SAHNE-TORTE waga 550 g, cena 14,99 zł.
Kupiłam w sklepie firmowym niemieckim Aldi.
Ciekawe, czy jest faktycznie taki sam, jak ten swaj..... coś tam, coś tam.
Bo w cenie różnica 5 zł!

10 305

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


                                                                     Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Żyworódko, dla ciebie i wszystkim zaglądającym do Azylu życzę SPOKOJNYCH ŚWIĄT,
ładnej słonecznej pogody, miłych spotkań rodzinnych

Żyworódko bardzo dziękuję za przepiękne życzenia świąteczne

                                               

żyworódka napisał/a:

                                                            " Jaj pomalowanych w najskrytsze marzenia,
Bab smacznych i słodkich jak miód,
Zajęcy hasających po ogródkach Waszej wyobraźni,
Mokrego od wrażeń śmigusa dyngusa." big_smile

Najbardziej pasują mi "zające hasające po ogródkach wyobraźni" smile w mojej wyobraźni hasa ich bardzo dużo big_smile .....już od wczorajszego wieczoru big_smile
Na mokry dyngus wcale się nie piszę, co nie znaczy, że nie będę oblana big_smile mój zięć jest takim dowcipasem, że zawsze przychodzi aby swoją ulubioną teściową zlać wodą big_smile a ja zawsze wrzask podnoszę..........
Kiedyś....kiedyś......na wsiach ten zwyczaj bywał, że jak którąś pannę pominięto w lany poniedziałek - to oznaczało, że nie miała brania czyli nikt się nią nie interesował. Lanie było wyznacznikiem powodzenia dziewczyny w środowisku. Ciekawe czy jeszcze istnieje taki zwyczaj.

W tej chwili już świętuję - świętowanie zaczęłam od włączenia komputerka. Pogoda jest beznadziejna - od samego rana leje deszcz. Do kościoła szłam ze święconką w strugach deszczu, koszyczek trzeba było chować aby jajka się nie zalały.

żyworódka napisał/a:

No, dobra, dobra,.. usprawiedliwiona zostałaś: jesteś dla mnie KOBIETĄ, "która... żadnej pracy się nie boi"... big_smile
Ale musisz rozwiązać zagadkę, z jakiego filmu ten cytat i kto go mówił.

dzięki za wyrozumiałość i usprawiedliwienie smile a zagadka??? cytat jest z czterdziestolatka i mam przed oczami tą kobietę pracującą - ale z myśli wyfrunęło mi zarówno nazwisko aktorki........teraz będę krążyć tymi myślami aż pojawi się nazwisko sad tak mi się czasami zdarza sad już nie będę mówić czego to jest oznaką sad


co do tortu - kupiłaś trochę inny ale zapewne będzie równie pyszny jak szwarcwaldzki. Różnica w cenie 5 zł chyba dlatego, że twój waży 550g a mój 750 g W moim nie ma domieszki jogurtu, jest bita śmietana +wiśnie. Prezent świąteczny wyśmienity.
ŻYWORÓDKO koniecznie napisz jak smakował smile

10 306

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajeczko, nie znikaj.
Muszę przeczytać co napisałas, a jeszcze wcześniej zaparzyć sobie gorzkiej herbaty z cytryną, bo mnie muli..... sad

10 307 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2016-03-26 16:59:42)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dziękuję za życzonka. big_smile
Pikne. big_smile
Mnie też bardzo spodobały się te życzenia noworoczne, którymi tutaj wszystkich uraczyłam.
Są takie lotne. Właśnie " te zajączki hasające po ogródkach wyobraźni", ile w tej przenośni jest przestrzeni do działania naszych myśli i pragnień, naszych chceń. smile

Raja(...) napisał/a:

Na mokry dyngus wcale się nie piszę, co nie znaczy, że nie będę oblana big_smile mój zięć jest takim dowcipasem, że zawsze przychodzi aby swoją ulubioną teściową zlać wodą big_smile a ja zawsze wrzask podnoszę..........
Kiedyś....kiedyś......na wsiach ten zwyczaj bywał, że jak którąś pannę pominięto w lany poniedziałek - to oznaczało, że nie miała brania czyli nikt się nią nie interesował. Lanie było wyznacznikiem powodzenia dziewczyny w środowisku. Ciekawe czy jeszcze istnieje taki zwyczaj.(...)

Na wsi nie mieszkałam, ani też w takie święta tam nie byłam - ale wiadomo, że taki zwyczaj był.
Przy domu wiele razy byłam oblana wodą, sama też lałam. Przy ulicy była pompka z wodą i tam żeśmy ją do wiaderek z dzieciakami nabierali.
Osobiście starałam się nie odchodzić z dala od domu, bo jakoś nie łączyłam tego polewania z powodzeniem, tylko z mokrym odzieniem. sad

Raja napisał/a:
żyworódka napisał/a:

No, dobra, dobra,.. usprawiedliwiona zostałaś: jesteś dla mnie KOBIETĄ, "która... żadnej pracy się nie boi"... big_smile
Ale musisz rozwiązać zagadkę, z jakiego filmu ten cytat i kto go mówił.

(...)dzięki za wyrozumiałość i usprawiedliwienie smile a zagadka??? cytat jest z czterdziestolatka i mam przed oczami tą kobietę pracującą - ale z myśli wyfrunęło mi zarówno nazwisko aktorki........teraz będę krążyć tymi myślami aż pojawi się nazwisko sad tak mi się czasami zdarza sad już nie będę mówić czego to jest oznaką sad (...)

No, wiesz Raju, toż to Irena Kwiatkowska!
Bardzo proszę kupić sobie w aptece cosik na pamięć. big_smile

10 308

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

No i Raja nie poczekała, z komputerkiem się rozstała i pewnikiem do stołu zasiadła i kamasza smakołyki, które sama własnoręcznie sporządziła. big_smile
Smacznego. smile

Raja napisał/a:

(...)co do tortu - kupiłaś trochę inny ale zapewne będzie równie pyszny jak szwarcwaldzki. Różnica w cenie 5 zł chyba dlatego, że twój waży 550g a mój 750 g W moim nie ma domieszki jogurtu, jest bita śmietana +wiśnie. Prezent świąteczny wyśmienity.
ŻYWORÓDKO koniecznie napisz jak smakował smile

Znaczy się, że ten co kupiłam, to cosik jak te wyroby czekoladopodobne. sad
No trudno... oczywiście, że opowiem, czy w ogóle był zjadliwy.
Będę "polowała" na ten tort szwarcwaldzki, żeby porównać smaki.

Też oddalam się do stołu. big_smile

10 309

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wesolych Radosnych i spokojnych Swiat Wielkanocnych zycze Wam Wszystkim
usciski dla Raji odemnie i Karolki
pozdrawiam

10 310

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Anusiu smile SŁONECZKO TY MOJE smile bardzo ci dziękuję za pamięć i piękne życzenia świąteczne.
Ściskam ciebie i KAROLKĘ.
Życzę WAM dużo zdrówka i spokoju.

DLA KAROLKI KURCZĄTKA SZEPCZĄCE ŻYCZENIA:

              Obrazek dodany przez użytkowniczkę

a jutrooooooo.......LANY PONIEDZIAŁEK! KAROLKA smile PRZYGOTUJ SIĘ big_smile

                                              Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Anusiu spróbuję napisać do ciebie mejla (mam nadzieję, że masz adres mejlowy aktualny)


Żyworódko nie wiem jak to się stało wczoraj, że nie widziałam ciebie. Pisałyśmy w jednym czasie, kręciłam się trochę po Forum jednak twojego postu nie wypatrzyłam.
Jak się wylogowywałam to już nie zaglądałam do Azylku, zakodowałam sobie, że już wyjechałaś na święta. Chyba jednak kupię coś na pamięć, czy też na poprawę koncentracji big_smile
Pewnego razu byłam w aptece, a przede mną młoda dziewczyna chciała kupić lek na wątrobę - zapomniała nazwy.......... aptekarka wymieniała wiele różnych leków........ciągle nie ten......... W pewnym momencie dziewczyna wykrzyknęła: wiem! rapacholin! i od razu dodała: proszę jeszcze COŚ - dla mnie, na pamięć smile
Wtedy się podbudowałam, bo pomyślałam, że młodym też się zdarza zapominać smile

Jak już wyłączyłam komputer, to mi się przypomniało nazwisko aktorki - kobiety pracującej smile toż to nie żyjąca już IRENA KWIATKOWSKA.

Fajnie sobie dziś świętuję smile mam święty spokój, o który tak trudno w moim przypadku. Nie mniej jednak podstawiam na stół jedzonko........ samoobsługa jest niemożliwa ........zmywanie też się nie chce samo zrobić.
Jutro mam gości.

Przesyłam serdeczne pozdrowienia i życzę miłego świętowania

10 311

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Was Dziewczyny w lany poniedzialek
mam nadzieje ze jestescie suche ,
ja wczoraj zastrzeglam sobie  ,,zadnego kropienia woda ,
i udalo sie ,,wyspalam sie bardzo dlugo,obylo sie bez lania
Raju ,dostalam Twojego emaila ,odpisze ,ale jak bede miala troche informacji ,
dzis nie chce pytac sasiadow ,
ale jutro dowiem sie wiecej ,ja mieszkam 7-8 km od Zywca,w strone Suchej Beskidzkiej,
ale cos zdziczalam na tej wsi ,niby mam sasiadow ,ale jakos nie lubie chodzisc na POSIADKI ,
sa bardzo mili pomocni jak trzeba ale my tez pomagamy jak ktos cos potrzebuje ,
tylko powiem w Tajemnicy ,tesknie do Bielska Bialej ,jak przyjezdzam do niego,to az serce mi sie raduje ,czuje sie wspaniale .
glosno tego nie wypowiadam bo moj men czasem dostaje jakiejs furii in zaczyna wrzeszczec ze zachcialo mi sie domu ,woli bloki,
coz nie da sie juz odwrocic,
Ale lubie tu mieszkac ,tylko czasem tesknie za ulicami rynkiem sasiadkami ,ogolnie za calym Bielskiem ,
milego dnia Dziewczyny

10 312

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witaj Anusiu
Jakie piękne zdjęcie KAROLKI na twoim awatarku. Ma przepiękną buźkę i w dodatku cudne włosy smile

Anusiu Tak tylko sobie pomyślałam, że może to być miejscowość w której ty mieszkasz. Jak nosiłam się z zamiarem pojechać, to miałam do ciebie pisać i umawiać się na ewentualne, króciutkie spotkanie. Stało się inaczej. Swój obowiązek chrzestnej wypełniłam poza weselem.
ANUSIU nie zadaj sobie trudu rozpytywaniem.
Sąsiedzi mogą niewiele wiedzieć, obydwoje poznali się za granicą i dopiero od niedawna zakotwiczyli w domu JEJ rodziców.
Góralka jest fajna smile tak jak wszystkie góralki ........ szczera i sympatyczna smile
Nie dziwię się, że nie lubisz chodzić na podsiadki (fajnie powiedziane) kłopoty nas przytłaczają i nie ma się ochoty na wysłuchiwanie jeszcze cudzych.
Tęsknisz do Bielska - widzi mi się, że ta tęsknota już nigdy cię nie opuści. W końcu zostawiłaś tam wiele swoich lat, wspomnień, przeżyć.
Ponadto, jest regułą, że wraz z upływem lat, tęsknimy bardziej do miejsc ze swojej wczesnej młodości - też to mam.

Tak naprawdę, to myślę, że bardzo dobrze zrobiłaś zamieniając blok na własny domek. Fakt, że pracy masz więcej......do tego różne remonty większe i mniejsze,  ale przyjdą ciepłe dni i zapomnisz o paleniu w piecu, odśnieżaniu i innych niedogodnościach.
A czy KAROLKA polubiła nowe miejsce zamieszkania? Zapewne ma już swoich znajomych.

Święta się skończyły........ no i dobrze....... ja jednak bardziej lubię takie powszednie dni...... bez tego zamieszania.
Dziś miałam prawdziwe święto smile okazało się, że źle zrozumiałam iż to ja mam wydawać obiad i gościć rodzinkę - to rodzinka chciała gościć mnie z całym przybytkiem inwentarza big_smile
Cały dzień byliśmy obsługiwani, a kawka popołudniowa wraz z deserem odbywała się na tarasie - w pełnym słoneczku - przepięknie!
Do tego był transport w jedną i drugą stronę, a więc ....... nawet lampkę wina wypiłam big_smile .......pieski biegały po trawce .....jednym słowem takie świętowanie bardzo mi się spodobało big_smile

Dziś wyjątkowo lania wodą, takiego dużego, nie było, ale jak wyszłam przed chwilą z pieskiem, to z balkonu jednego z bloków ktoś rzucał torebkami z wodą. Na szczęście żadna mnie nie trafiła, ale jedna rozerwała się tuż przed pyszczkiem pieska - aż się wystraszył i już nie chciał dalej spacerować. Nie mogłam zlokalizować z którego balkonu rzucano te torebki - jakiś (już nie powiem kto) dobrze przyczajony - rzucał, najwyraźniej chciał rzucić we mnie bo akurat nikt inny chodnikiem nie szedł .........wprost chamstwo!

Pozdrawiam Anusię z Karolcią i ciebie Żyworódko smile smile smile smile smile

Dziś muszę zakończyć swoje pisanie bo widzę, że netki chodzą bardzo opornie, a obawiam się aby jakaś wtyczka znowu nie walnęła. Nie będę ryzykowała.

10 313 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2016-04-01 13:59:41)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejka Marudki, pora się zwijać, bo jesteśmy... "tu już zbyt długo". big_smile
Dobry żart, tynfa wart. big_smile

Anusiu, też bardzo dziękuję, za życzenia świąteczne. smile
Wszak dobrego słowa nigdy nie za wiele. smile
Myślę, że spędziłaś święta w rodzinnym gronie w zdrowiu, w spokoju i radości.
A ode mnie poświąteczne życzenia: niechaj ci się w życiu darzy i twojej rodzince, a w szczególności Karolci. smile

Raju, wpadnę później, bo teraz mój serial... big_smile

10 314

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejjjjj smile Żyworódko myślałam, że już nigdy nie wrócisz z tych świąt wyjazdowych big_smile

Witaj smile Witaj smile jak zobaczyłam twój wpis: "jesteśmy tu już zbyt długo......." to najpierw pomyślałam....... co ona wygaduje? nie będzie tu zaglądać? czy coooooo????? dopiero później wpadł mi w oko przy awatarku big_smile i się kapnęłam...... toż to 1-szy kwietnia a mnie umknęło big_smile
Stwierdzam, że adminka stanęła na wysokości zadania i piękny żart zrobiła ......... ja się nabrałam big_smile

Ja, osobiście nikogo nie nabrałam....... zwyczajnie zapomniałam, że to dziś dzień żartów ale to nic straconego, bo do godz 24-ej jest duuuuuużżżżooooo czasu big_smile

Żyworódko ja to już mam przesyt tych tureckich seriali. Wspaniałe S. już się kończy - ale te wszystkie zdrady i wojny podjazdowe wykańczają mnie. Tyle tam okrucieństwa.
Tysiąc i jedna noc - też już się zrobiła nie do oglądania. Przyjaźń prysnęła jak bańka mydlana sad

Anusia przesyłam ci moc pozdrowień i dobrej energii smile Zaglądaj do nas często a najlepiej codziennie smile

Paaaaaaa do wieczorka smile idę na kanapę podkatować się Wspaniałym S.

10 315 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2016-04-01 19:43:07)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

(...)Święta się skończyły........ no i dobrze....... ja jednak bardziej lubię takie powszednie dni...... bez tego zamieszania.
Dziś miałam prawdziwe święto smile okazało się, że źle zrozumiałam iż to ja mam wydawać obiad i gościć rodzinkę - to rodzinka chciała gościć mnie z całym przybytkiem inwentarza big_smile
Cały dzień byliśmy obsługiwani, a kawka popołudniowa wraz z deserem odbywała się na tarasie - w pełnym słoneczku - przepięknie!
Do tego był transport w jedną i drugą stronę, a więc ....... nawet lampkę wina wypiłam big_smile .......pieski biegały po trawce .....jednym słowem takie świętowanie bardzo mi się spodobało big_smile

Też byliśmy obsługiwani, też wypiłam winko, nawet dwie lampki. big_smile
Na tarasie nie siedzieliśmy, tylko był spacerek całą rodzinką dookoła wioski i nad wodą - przeszło 1,5 godziny. Słoneczko ładnie grzało, ale był wiaterek, więc przez pewien czas nakładałam kaptur na głowę.
Na obiad był żurek z jajkiem i kiełbasą oraz na drugie danie mussaki. Pewnie przekręciłam nazwę tego dania, ale opowiem: ziemniaki gotowane, pokrojone w połówki, połączone z wcześniej usmażonym mielonym mięskiem, udekorowane świeżym ogórkiem i pomidorem, obsypane żółtym serem - to wszystko zapieczone w piekarniku i jeszcze polane sosem. Bardzo mi smakowało. smile
Stół przygotowywała wnusia, każdy z biesiadników miał położony koło talerza wachlarz z serwetki - taka fajna dekoracja.

Będę dopisywać, bo przed chwilą z ledwością uratowałam, to co napisałam... sad

Przy podaniu zimnej płyty królowała babka z galarety. Synowa zrobiła ją tak: na dno foremki do pieczenia babki ułożyła gałązki natki pietruszki i wlała galaretę. Po jej stężeniu, należało polać foremkę letnią wodą i na talerzu lądowała galareto-babka. Bardzo mi się spodobała taka forma jej podania, pasująca do tego święta, z pewnością na drugi rok tak zrobię. smile
Również bardzo dekoracyjnie wyglądały jajka, pomalowane łupinami z cebuli, ułożone "w serwetowy półmisek".
Raju, cieszę się, że ty również rodzinnie, pogodnie i spokojnie spędziłaś święta. smile

Raja napisał/a:

Dziś wyjątkowo lania wodą, takiego dużego, nie było, ale jak wyszłam przed chwilą z pieskiem, to z balkonu jednego z bloków ktoś rzucał torebkami z wodą. Na szczęście żadna mnie nie trafiła, ale jedna rozerwała się tuż przed pyszczkiem pieska - aż się wystraszył i już nie chciał dalej spacerować. Nie mogłam zlokalizować z którego balkonu rzucano te torebki - jakiś (już nie powiem kto) dobrze przyczajony - rzucał, najwyraźniej chciał rzucić we mnie bo akurat nikt inny chodnikiem nie szedł .........wprost chamstwo!

Nie wychodziłam nigdzie. Na klatce schodowej było cichuteńko, bo młodzież już powyrastała, ale swego czasu klatka miejscami pływała w wodzie.
To straszne co ciebie spotkało, ale i tak szczęście, że żadna torebka cię nie trafiła.
Na poprzednim miejscu zamieszkania, jakiś dzieciak rzucił torebkę z wodą z 10 piętra, która uderzyła w malucha. W miejscu uderzenia blacha samochodu się wgniotła. Gdyby tak trafiła na człowieka.....

10 316

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Melduję, że przybyłam zwarta i gotowa na pogaduszki smile

10 317

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Melduję, że przybyłam zwarta i gotowa na pogaduszki smile

Ojjj, jakże się cieszę. big_smile
Wróć do mojego posta, bo dopisywałam.

10 318 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2016-04-01 20:09:23)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju, przypomnij mi, jak się nazywają te żaluzję z materiału, ułożone w harmonijkę, czy plisy?
Polecałam koleżance, ale prosiła mnie o nazwę.

Edit:
Raju, jesteś, bo się nie świecisz sad
Edit:
I w liście obecności też cię nie widzę sad
Edit:
Ooo, widzę cię... big_smile

Edit:
A jednak wybyłaś... obiecanki, cacanki... tongue

No to papajki... do zaś... smile

10 319

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko pięknie opisałaś stół z potrawami świątecznymi. Twoja synowa jest doskonałą panią domu, a mówi się, że młode kobiety nie mają zacięcia do przygotowywania potraw.
Lubię wszystko co jest na bazie ziemniaków, bardzo mi się spodobał ten przepis na mussuki......czy jak się to zwie.
Przepytam cię odnośnie polewania letnią wodą stężałej galarety - kiedy się to robi? przed wyjęciem z formy czy od razu jak stężeje? a może zanurza się na chwilę formę w takiej letniej?
Galaretę wlewam do głębokiej salaterki, a później odwracam (przy wyjmowaniu) i też wychodzi taka mała babeczka. Na pewno w dużej formie ładniej wygląda.
Miałam taką formę, to wywaliłam z rozpędu .......uznałam, że nie będzie mi potrzebna.

Uważam, że każda potrawa, nawet najprostsza, lepiej smakuje jak jest pięknie podana. Stół w domu - to jest to!
Kiedy wszyscy mieli w swoich mieszkaniach ławy, u mnie królował stół - taki na 12 osób, po rozłożeniu. Goście byli zachwyceni bo mogli swobodnie zjeść, nie mówiąc o tym, że można było robić różne dekoracje.
Później wzięło mnie na zmianę wystroju i wyciepałam ten stół zmieniając na szklany stolik........ to był błąd. Teraz ciągle sobie obiecuję, że zakupię stół z krzesłami, ale z tym co mam nic się nie dzieje.......nie chce się popsuć.......
Jak przychodzą goście rozkładam taki mniejszy, który ma składane boki........ale to jest nie to.

10 320

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Nooo....nieeee...... ja się zaraz wnerwię........ przecież pisałam posta......... sad
ŻYWORÓDKO ależ jesteś niecierpliwa.

Pytasz jak się nazywają żaluzje z materiału ułożone w harmonijkę? wszystkie zwą się roletkami, a może chodzi o takie "dzień i noc"?
Jest tak duży wybór, że być może każdy wzór ma inną nazwę.

10 321

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

(...)
Przepytam cię odnośnie polewania letnią wodą stężałej galarety - kiedy się to robi? przed wyjęciem z formy czy od razu jak stężeje? a może zanurza się na chwilę formę w takiej letniej?
Galaretę wlewam do głębokiej salaterki, a później odwracam (przy wyjmowaniu) i też wychodzi taka mała babeczka. Na pewno w dużej formie ładniej wygląda.
Miałam taką formę, to wywaliłam z rozpędu .......uznałam, że nie będzie mi potrzebna.(...)

Ale tę galaretę wlała synowa do babki blaszanej, takiej z tymi wgięciami.
To syn mi mówił, że chwilę przed położeniem na talerz, polał foremkę letnią wodą, bo raczej sama by nie wyszła, a przynajmniej nie uszkodzona.

Raja napisał/a:

(...)Uważam, że każda potrawa, nawet najprostsza, lepiej smakuje jak jest pięknie podana. Stół w domu - to jest to!
Kiedy wszyscy mieli w swoich mieszkaniach ławy, u mnie królował stół - taki na 12 osób, po rozłożeniu. Goście byli zachwyceni bo mogli swobodnie zjeść, nie mówiąc o tym, że można było robić różne dekoracje.
Później wzięło mnie na zmianę wystroju i wyciepałam ten stół zmieniając na szklany stolik........ to był błąd. Teraz ciągle sobie obiecuję, że zakupię stół z krzesłami, ale z tym co mam nic się nie dzieje.......nie chce się popsuć.......
Jak przychodzą goście rozkładam taki mniejszy, który ma składane boki........ale to jest nie to.

Też kiedyś mieliśmy tylko ławę, ale na szczęście można ją było podnieść do wysokości stołu. Teraz mamy stół w dziennym pokoju.

10 322

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Nooo....nieeee...... ja się zaraz wnerwię........ przecież pisałam posta......... sad
ŻYWORÓDKO ależ jesteś niecierpliwa.

Pytasz jak się nazywają żaluzje z materiału ułożone w harmonijkę? wszystkie zwą się roletkami, a może chodzi o takie "dzień i noc"?
Jest tak duży wybór, że być może każdy wzór ma inną nazwę.

No, spokojnie, spokojnie... bo złość piękności szkodzi... big_smile
Chodzi mi o te rolety, które omawiałyście onegdaj z Migą.

10 323

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wtedy z MIGĄ omawiałyśmy właśnie dzień i noc.

10 324

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju, odnośnie tego mrożonego torta, to najbardziej smakował starszemu wnuczusiowi.
Do dzieci wieźliśmy go w takiej przenośnej lodówko-torbie. Tort miał steropianowe opakowanie, jak zaczął się rozmrażać, to nieco opadł.
Czy twój też?

10 325

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Wtedy z MIGĄ omawiałyśmy właśnie dzień i noc.

Dobrze, to koleżance potwierdzę, bo właśnie pytała, czy tak się nazywają.

10 326

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Ale tę galaretę wlała synowa do babki blaszanej, takiej z tymi wgięciami.
To syn mi mówił, że chwilę przed położeniem na talerz, polał foremkę letnią wodą, bo raczej sama by nie wyszła, a przynajmniej nie uszkodzona.

właśnie miałam na uwadze taką blaszaną formę (taką wywaliłam).
Dziękuję, że mnie oświeciłaś w sprawie letniej wody używanej o wyjmowania babki galaretkowatej smile

10 327

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju, mam I tom "Kobiety z ulicy Grodzkiej" "Hanka", Lucyny Olejniczak.
Na drugi tom muszę poczekać, bo za późno się zgłosiłam i komputer mnie wyrzucił z zamówienia i przekazał kolejnej czytelniczce.
Pani proponuje mi podać swój e-mail, wtedy będę powiadamiana o terminie odbioru.
Już zaczęłam czytać ją wczoraj... w podróży, ale, obyło się bez przygody. big_smile

10 328

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko opowiem teraz szczegółowo o torcie. Był w styropianowym opakowaniu, obciągniętym folią i włożony w kolorowe pudełko kartonowe.
Po rozmrożeniu nic nie opadło i nie odpadło, specjalnie go nie rozmrażałam........ot....stał sobie w lodówce.
Sam tort był przełożony masą czekoladową + wiśnie i bitą śmietaną (3 warstwy na spodzie)
Wierzch oblany bitą śmietaną, udekorowany wiśniami, startą czekoladą i kwiatami ze  śmietany......najprawdziwszy tort.
Znalazłam teraz w googlach ale nie mogę go przesłać bo muszę opanować przesyłanie obrazków bez umieszczania w moich obrazach.

10 329

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

No i jak ci się podobają KOBIETY Z ULICY GRODZKIEJ?

Podrzucę ci jeszcze jeden tytuł - taki dość lekki ale interesujący: PIERWORODNA - autorka Doris Mortman - dwa tomy.
Mam takie stare wydanie z 1993 roku - może będziesz miała nowsze wydanie. Ta moja ksiązka jest zaczytana, niemalże na śmierć........cała poklejona taśmą - takie wzięcie miała smile

10 330

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Żyworódko opowiem teraz szczegółowo o torcie. Był w styropianowym opakowaniu, obciągniętym folią i włożony w kolorowe pudełko kartonowe.
Po rozmrożeniu nic nie opadło i nie odpadło, specjalnie go nie rozmrażałam........ot....stał sobie w lodówce.
Sam tort był przełożony masą czekoladową + wiśnie i bitą śmietaną (3 warstwy na spodzie)
Wierzch oblany bitą śmietaną, udekorowany wiśniami, startą czekoladą i kwiatami ze  śmietany......najprawdziwszy tort.
Znalazłam teraz w googlach ale nie mogę go przesłać bo muszę opanować przesyłanie obrazków bez umieszczania w moich obrazach.

Opakowany był tak samo.
Na dole torta była warstwa biszkopta, następnie bita śmietana, w której miejscami widać było śladowe ilości galaretki truskawkowej i chyba (bo już nie kojarzę, czy był na niej biszkopt), na wierzchu warstwa galaretki.
Zjadliwe było, ale zachwytu nie.
Zatem tak jak przypuszczałam, to ten mój tort, to taka podróba twojego.
Muszę go kiedyś kupić.

10 331

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

No i jak ci się podobają KOBIETY Z ULICY GRODZKIEJ?

Dobrze się czyta, bardzo lekki, przystępny język, nie trzeba robić przystanków, aby zrozumieć treść.

Raja napisał/a:

Podrzucę ci jeszcze jeden tytuł - taki dość lekki ale interesujący: PIERWORODNA - autorka Doris Mortman - dwa tomy.
Mam takie stare wydanie z 1993 roku - może będziesz miała nowsze wydanie. Ta moja ksiązka jest zaczytana, niemalże na śmierć........cała poklejona taśmą - takie wzięcie miała smile

Dzięki, wpisuję w kajecik i złożę zamówienie, jeśli jest ta pozycja w mojej bibliotece.
A w kolejce czekam, na tą drugą pozycję, którą mi polecałaś autorstwa E. Grabowskiej.

Raju, ja już zmykam, ale zostawiam ci na dobranoc uśmieszki... smile smile smile

10 332

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko dzięki za uśmieszki dobranockowe, jak zmykasz to może skusisz się na oglądanie Doktora Żywago - własnie się zaczyna.
Dziś sobie go odpuszczam bo oglądałam wielokrotnie.

rajskich snów życzę

smile smile smile smile smile smile smile smile

10 333 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2016-04-02 20:34:44)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju, za późno poleciłaś mi ten film... wprawdzie obejrzałam początek, ale cosik ostatnio nie lubię oglądać filmów o tematyce wojennej i przełączyłam.
Zaraz ściska mi się serce, te tragedie bardzo negatywnie wpływają na moje samopoczucie. Normalnie mam opory, żeby takie filmy oglądać.
Samo słowo WOJNA budzi we mnie strach, paraliżuje mnie... oby nigdy więcej!
Może to jakaś fobia?
Czytałam recenzję, więc może kiedyś obejrzę w necie.

Melduję ci, że "Hankę" przeczytałam i zaraz w poniedziałek oddaję do biblioteki. Mam nadzieje, że ta czytelniczka, dla której trzymają następny tom nie zjawi się o czasie i mnie wypożyczą. Mam dzwonić 6-tego.
Wiesz, co jest u mnie najgorsze, że jak dorwę książkę, to chciałabym ją za jednym posiedzeniem przeczytać w całości.
Zawsze tak było.
Tą akurat się dało, bo obiadek miałam, żadnego wyjścia,... no i lenia na jakąkolwiek robotę. big_smile

Wczoraj zostawiłaś mi osiem buziaczków, no to ja dzisiaj dziewięć. smile smile smile smile smile smile smile smile smile
A sny miałam rajskie, tak jak mi życzyłaś, bo tańczyłam... big_smile
Bardzo lubię tańczyć, ale ostatnio z tym cienko. sad

Do zaś... smile

10 334

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam dziewczyny
Zyworodko dziekujemy wspolknie z Perelka za zyczenia ,
Raja ,wyslalam Ci emaila wiec poczytaj
dzis mialam troche roboty w ogrodzie ,,sasiad m zaoral kawalek ogrodu
i chce sobie zrobic ogrodek warzywny ,zeby miec troche swoich jarzyn warzyw ,
a reszta to zobacze jak bedzie i co jeszcze posadze ,spadam musze pownosic posciel z pola do domu ,
wywietrzona ,,bedzie sie dobrze spalo,milego popoludnia zycze Wam

10 335

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam Żyworódkę smile Anusię smile i Karolkę smile w nowym tygodniu wiosennym smile

Już drugi dzień jest przepiękna wiosna smile a ja się tak nią zachłysnęłam, że wyruszyłam na swoje utarte ścieżki.
Tak spaceruję, że wieczorkiem nóg nie czuję smile ale co tam...... trening musi być smile

Anusiu bardzo ci dziękuję za piękny liścik. Już poczytałam i do ciebie napisałam smile

Bardzo się ucieszyłam ze zdjęcia KAROLKI smile smile smile smile

ANUSIU nie przemęczaj się za bardzo przy pracach ogródkowych. Dobrze, że ci sąsiad zaorał, bo gdybyś musiała kopać - to chyba lepiej by było zrezygnować z ogródka.

Żyworódko takich typowo wojennych filmów - to ja też nie lubię oglądać, już lepiej wolę książkę przeczytać niż patrzeć na zabijanie.
Na Doktora Żywago namawiam cię, chociaż drugą część jest przepiękny...... z nie żyjącym już Omarem Szarifem. Jest to film z wyższej półki.

Szybka jesteś w czytaniu smile przez jeden dzień HANKĘ przeczytałaś.  Mnie się nie zdarza za jednym posiedzeniem połknąć całej - to jest nie możliwe ........tzn całodniowe posiedzenie........toć ja kobita pracująca big_smile

Jak ty mi zostawiłaś 9 uśmieszków - to ja ci zostawiam 10 big_smile będzie do pary!
smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile

W nocy tańczyłaś??????? a z kim? a gdzie? i co dalej było??????

Ostatnio mam dość spokojne noce, nie szarpią mnie żadne koszmary i horrory. Przez całą zimę, co jakiś czas, śniły mi się psy......duże, małe, mój też ........gdzieś te psy biegały, ginęły a ja ciągle szukałam.

Posty [ 10 271 do 10 335 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 157 158 159 160 161 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026