netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 055 wyświetleńzałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 151 152 153 154 155 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 881 do 9 945 z 10 608 ]

9 881

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Migo, o dziwo, ja ciepłolubny człowiek nie zmarzłem na cmentarzu.
Żyworódko, nie znam się na tych zagadnieniach. (...)

Gdyby chodziło o cosik w temacie Chorwacji, a gdybyś na ten moment nie wiedział, to byś się z pewnością dowiedział, prawda?

Żyworódko, czy Ty coś sugerujesz, czy to moja nadinterpretacja smile?

9 882

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Raju, a czemu te niektóre dziouóbdziouósie są takie zsiniałe????????

Niektóre są z innego świata yikes. W telewizji mówili, że jakiś Halloween był yikes wink.

9 883

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Czemuż to, ach czemuż to, zaraz bierzesz do siebie. Przecież ty brunetka. big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ale się dzisiaj naprodukowałam. To dlatego, że komputer wolny. Mój mąż całe popołudnie albo leży i śpi albo nie śpi i leży...Idę robić to samo, co on smile. Dobranoc Kochani smile.

9 884 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-11-03 08:54:55)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Na przywitanie dzisiejszego dzionka obiecane kawały o blondynce:

Wchodzi blondynka do sklepu i pyta się:
– Co to jest, takie duże i czerwone?
– Jabłka, proszę pani - odpowiada uprzejmie sprzedawca.
– To poproszę kilogram i każde oddzielnie zapakować.
Sprzedawca pakuje jabłka.
– A co to jest, takie kudłate i brązowe? - pyta blondynka.
– To jest kiwi.
– Aha, to poproszę kilo i każde oddzielnie zapakować.
Sprzedawca jest trochę sfrustrowany, ale pakuje...
– Proszę pana, a co to takie małe i czarne?
– Mak, ale kur*** nie na sprzedaż! yikes

*************************
Do sklepu została zatrudniona nowa ekspedientka - blondynka.
Pierwszy dzień pracy:
-Dzień dobry.
-Dzień dobry.
-Poproszę płyn do naczyń ,,Ludwik".
-Przykro mi, ale nie mamy takiego.
Do blondynki podchodzi pracodawca:
-Proszę pani, jeżeli nie mamy jakiegoś produktu proszę go zastąpić innym np. jeżeli nie mamy ,,Ludwika", proszę zaoferować ,,Pur".
-Dobrze.
Drugi dzień pracy:
-Dzień dobry.
-Dzień dobry.
-Poproszę papier toaletowy.
-Przykro mi, ale nie mamy papieru toaletowego. Może być papier ścierny? wink

*********************************************

Siedzi blondynka w parku na ławce, na której wisi karteczka z napisem: świeżo malowane. Podbiega malarz i krzyczy:
-Nie widzi pani, że świeżo malowane?!
-Nie wierzę w napisy. Ostatnio było napisane: ch** ci w dupę, siedziałam cztery godziny i nic! sad

Edit:
Forum nadal pokazuje czas letni...

9 885 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-11-03 16:33:25)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry smile wita WAS blondynka Rajka

- Blondynka mówi do męża:
to bzdura z tą gimnastyką, codziennie jej słucham przez radio i nie schudłam ani grama big_smile

-Facet z blondynką na czacie:
Piszemy do siebie już od 2 tygodni, może spotkalibyśmy się w realu? - pisze mężczyzna -
Ale u mnie nie ma Reala, moglibyśmy się spotkać w Biedronce big_smile

- Kasjerka w kasie kina pyta blondynkę:
Dlaczego kupuje pani już po raz czwarty bilet na ten seans?
Bo ta kobieta przy wejściu już 3 mi przedarła big_smile

- Egzamin na prawo jazdy:
Kiedy pieszy ma pierwszeństwo na jezdni? - pyta egzaminator -
Blondynka odpowiada po dłuższej chwili namysłu: - gdy wiezie go karetka pogotowia big_smile

CHA ....CHA.....CHA.... HIHIHIIIIII ......... wspaniałe są blondynki....... Żyworódko uśmiałam się bardzo z twoich blondynek big_smile
Migi ODROSTY big_smile też są superowe big_smile

Żyworódko dzięki ci za wymyślenie tygodnia z blondynką big_smile


PS
jeszcze odpowiem na pytanie: "dlaczego niektóre dziouóbki są sine"  - otóż do każdego dzióbka użyłam innego koloru szminki pasującego do lakieru na pazurkach  big_smile ooooojjjjjjj...... przecież to takie łatwe do odgadnięcia big_smile .........nawet dla blondynki big_smile

9 886 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-11-03 19:37:10)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

(...)jeszcze odpowiem na pytanie: "dlaczego niektóre dziouóbki są sine"  - otóż do każdego dzióbka użyłam innego koloru szminki pasującego do lakieru na pazurkach  big_smile ooooojjjjjjj...... przecież to takie łatwe do odgadnięcia big_smile .........nawet dla blondynki. big_smile

Raju, dobrze, że mi wyjaśniłaś, bo mnie wczoraj tutaj horrrrrrrrrrrorem powiało... yikes yikes yikes, mając na uwadze twoje miejsce zamieszkania i ten oto opis:

Raja napisał/a:

Jak zdążyłam zauważyć (a mieszkam pod cmentarzem) niewiele osób jest na mszy od początku do końca. Zazwyczaj jest ciągły ruch.....jedni wychodzą, inni przychodzą.(...)

A jeszcze Miga mi potwierdziła, że: Niektóre są z innego świata yikes


Heeee, cha cha cha, hiiiiiii, mnie też rozweseliły perypetie twoich blondynek. big_smile
Najbardziej spodobał mi się ten kawał o Biedronce. lol

Teraz czekamy jeszcze na Migę i Marcina. smile

Gołąbki zrobione, wyszło 26 sztuk.
Muszę część zamrozić.
Ale będzie wyżerka.....mniam.....mniam....mniam. big_smile

9 887

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wieczorową porą

czekam na Migę i Marcina aby swoje "blondynki" zaprezentowali big_smile
Żyworódka i ja - na dziś wykonałyśmy plan smile jako, że miał być jeden kawał/dowcip dziennie....... dałyśmy z naddatkiem smile

Miga smile  Marcin smile do dzieła

żyworódka napisał/a:

Raju, dobrze, że mi wyjaśniłaś, bo mnie wczoraj tutaj horrrrrrrrrrrorem powiało... yikes yikes yikes, mając na uwadze twoje miejsce zamieszkania



Żyworódko ......w Dzień Zaduszny trochę horroru nie zaszkodzi......duchy mają swój dzień. ....... Nadal ci nie pasuje usytuowanie mojego bloku? POD? ........ to powiem, że mieszkam w bliskim sąsiedztwie cmentarza. W moim przypadku nie jest aż tak źle bo np sąsiedni blok stoi jeszcze bliżej cmentarza,  i wszystkie balkony wychodzą właśnie na cmentarz. Dwa domki jednorodzinne dotykają muru cmentarnego.
Z jednego domu furtka wychodzi na cmentarz, a właściciel miał zwyczaj wczesnym rankiem, chodzić na spacer pomiędzy groby........pewnego ranka poszedł i nie wrócił.........zmarł między tymi grobami.

UUUffffffff.....koniec z tymi horrorami.........

Napracowałaś się dzisiaj w kuchni ŻYWORÓDKO - 26 sztuk gołąbków to duża ilość......GRATULUJĘ PRACOWITOŚCI smile  no iiiiiii.....smacznego smile
Też mam gołąbki - zrobione w piątek i zamrożone, ale tylko 12 sztuk.

9 888

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Drogi Azylu, proszę bardzo smile
Dlaczego blondynka wkłada na noc gazetę do lodówki? Żeby na drugi dzień była świeża.

9 889

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Marcin big_smile
wiedziałam, że staniesz na wysokości zadania.........hihihihiiiii....... nie mogę się opanować ze śmiechu..........przecudny jest twój dowcip big_smile
idę włożyć gazetę do lodówki big_smile hihihihiiiiiiiiiii................ big_smile big_smile

9 890

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór smile.
Rajeczko, widzę Cię smile.
Ale kawałów big_smile. Wszystkie fajne. Świetny pomysł Żyworódko miałaś z tymi kawałami. A może Ty też byś się na blondynkę przemieniła na jakiś czas, hę smile?

Narobiłam się dzisiaj fizycznie, obiad udało mi się ugotować dopiero na 19-tą sad. Ale to nic, kiedyś sobie to odbiję.

Teraz poszukam czegoś śmiesznego.

9 891

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Marcin big_smile
wiedziałam, że staniesz na wysokości zadania.........hihihihiiiii....... nie mogę się opanować ze śmiechu..........przecudny jest twój dowcip big_smile
idę włożyć gazetę do lodówki big_smile hihihihiiiiiiiiiii................ big_smile big_smile

No coś Ty Raja, to nie wiedziałaś, że gazetę się chowa do lodówki yikes? Ja zawsze tak robię wink big_smile.

9 892

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Zajrzę jeszcze do innych kafejek, do czego i Was namawiam smile i idę spać.
Milutkich snów o różnokolorowych dzioóubkach tongue big_smile.

9 893 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-11-04 09:12:31)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wstałam trochu po 6-tej, zaraz spojrzałam w okno i zobaczyłam "krwawe niebo".
Ta czerwona łuna utrzymywała się jeszcze przez kilkanaście minut.
Ciekawe zjawisko, ale nie znam przyczyny powstania.

Marcinie, ale trafiłeś z tym kawałem, ponieważ okazało się, że jedna z naszych azylkowych blondynek tak właśnie przechowuje prasę, dzięki czemu oszczędza na wydatkach, bo codziennie ma "świeżą", natomiast ta druga blondyneczka zaraz wczoraj w tri miga to uczyniła, stosując się do przekazanej przez ciebie porady. big_smile
Ja, choć nie jestem blondynką, to przyznam się, że też wczoraj tak zrobiłam i dzisiaj po wyjęciu gazety z lodówki, pierwsze co, to rzuciło mi się w oczy ogłoszenie w dziale o pracy, że policja poszukuje ludzi do pracy.
Więc czytam i okazało się, że:
"Zgłosiły się trzy blondynki. Stanowisko było jedno. Postanowiono więc wybrać tą jedną w drodze małego testu.
- Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam jak najwięcej o nim, co się pani nasuwa, jakieś spostrzeżenia.
- Jezu ! On ma tylko jedno ucho !
Kandydatce podziękowano. Druga otrzymała takie samo polecenie.
- Jezu ! On ma tylko jedno ucho !
Ta również wypadła poniżej oczekiwań. Poproszono trzecią kandydatkę.
Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam o nim jak najwięcej , co pani może powiedzieć o tej osobie na podstawie zdjęcia.
- Ten człowiek nosi szkła kontaktowe.
Komisja spojrzała zadziwiona. Sprawdzono w dokumentach; rzeczywiście.
- No wspaniale! Gratulujemy ! Jest pani przyjęta. Ale jak pani to wydedukowała?
- To proste. Ten człowiek nosi szkła kontaktowe, bo nie może nosić okularów.
- Ale dlaczego?
- No jak to? No przecież on ma tylko jedno ucho!"

No i dooopa blada, bo żadna z nich pracy nie dostała. sad
Zatem ogłoszenie nadal jest aktualne, nabór kandydatek jeszcze będzie.....i gdybyście azylkowe blondyneczki reflektowały na tę pracę, to nic nie wspominajcie o uszach. lol

A teraz opowiem kawał, ale tylko jeden, bo jak Raja wczoraj słusznie zauważyła, to obie sypnęłyśmy kawałami ponad programowo. big_smile

Miłego dzionka i do zaś....... smile


"Przychodzi blondynka do sklepu RTV i mówi: - Poproszę ten telewizor. - Przepraszam nie rozmawiam z blondynkami. Na to blondynka wychodzi i następnego dnia wraca do tego samego sklepu z ciemną peruką na głowie i zwraca się do sprzedawcy: - Poproszę ten telewizor. - Przepraszam panią, ale nie rozmawiam z blondynkami. - Ale skąd pan wiedział, że ja jestem blondynką. - Ponieważ to, o co pani prosiła to nie telewizor, tylko mikrofalówka." big_smile

9 894 Ostatnio edytowany przez miga (2015-11-04 11:08:24)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry smile.

Szkoda, ze nie wstałam o 6-ej. Nawiasem mówiąc zaspałam dziś, ale to nawet lepiej smile.

Podaję dzisiaj kawkę big_smile:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Żyworódko, ja startuję do tej pracy, bo wiem już, jak należy przejść przez te podchwytliwą rozmowę kwalifikacyjną smile. Otóż powiem tak:
" On nie ma jednego ucha big_smile"!!!
Myślę, że od jutra zaczynam całkiem inną nową pracę. Strzeżcie się, będę policjantką big_smile.

Dowcip o blondynce:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Również miłego dzionka i do zaś smile.

9 895

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Kochani, chyba niedługo poproszę władze o zmianę nazwy kafejki. Uwielbiam zmiany. W domu co jakiś (krótki) czas przestawiamy meble lub robimy małe remonciki, zmiany wystroju, kolorów itp. Tu już zmieniałam awatar, sygnaturkę, ba! nawet na wyraźne sugestie kafejkowiczów-miejsce na liście big_smile! Już mi ten Azylek się opatrzył. Mam nadzieję, że jest Wam wszystko jedno, jak kafejka się nazywa i nie przestaniemy się lubić smile. Chcę, żeby się nazywała bardzo zwyczajnie: "Kafejka dla wszystkich chętnych". Czy są jakieś mocne zaprotestowania smile?

9 896

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam smile i o zdrowie WSZYSTKICH pytam smile

Miga a co cię tak wzięło na zmiany?
Ja protestuję odnośnie zmiany nazwy kafejki....... wszelkie innowacje źle się kończą.
Do Azylku jestem mocno przywiązana - niczym "chłop do ziemi" big_smile

WSZYSTKICH CHĘTNYCH zawsze miło witamy smile

żyworódka napisał/a:

Wstałam trochu po 6-tej, zaraz spojrzałam w okno i zobaczyłam "krwawe niebo".
Ta czerwona łuna utrzymywała się jeszcze przez kilkanaście minut.
Ciekawe zjawisko, ale nie znam przyczyny powstania.

Pewnie masz okno na wschód i widziałaś zapowiedź wschodzącego słońca i pięknego dnia smile tak sobie wytłumaczyłam to zjawisko.
Znawcy powiadają, że jeśli słońce zachodzi tak na czerwono - to zapowiada się następny dzień jako wietrzny.
Też wstałam tuż po 6-ej ale okno od pokoju mam na północ i nic nie widzę. Jutro pójdę natychmiast do kuchni gdzie jest wschodnie okno i będę obserwowała wschód słonka.

To teraz ucieszę się dowcipami o blondynkach big_smile

miga napisał/a:

Żyworódko, ja startuję do tej pracy, bo wiem już, jak należy przejść przez te podchwytliwą rozmowę kwalifikacyjną smile. Otóż powiem tak:
" On nie ma jednego ucha big_smile"!!!
Myślę, że od jutra zaczynam całkiem inną nową pracę. Strzeżcie się, będę policjantką big_smile.

Miga przemyśl dobrze podjęcie nowej pracy.........bo wiesz........

- Blondynkom nie przysługuje przerwa w pracy na kawę.......ponieważ jest to nieopłacalne dla pracodawcy.
a dlaczego?????
Po przerwie trzeba je ponownie przyuczać do zawodu .....:D

9 897

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


                                                       Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Bardzo się rozpędziłam z tymi blondynkami dziś big_smile

9 898

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Kochani, chyba niedługo poproszę władze o zmianę nazwy kafejki. Uwielbiam zmiany. W domu co jakiś (krótki) czas przestawiamy meble lub robimy małe remonciki, zmiany wystroju, kolorów itp. Tu już zmieniałam awatar, sygnaturkę, ba! nawet na wyraźne sugestie kafejkowiczów-miejsce na liście big_smile! Już mi ten Azylek się opatrzył. Mam nadzieję, że jest Wam wszystko jedno, jak kafejka się nazywa i nie przestaniemy się lubić smile. Chcę, żeby się nazywała bardzo zwyczajnie: "Kafejka dla wszystkich chętnych". Czy są jakieś mocne zaprotestowania smile?

Miga, wróć no ty do BRUNETKI, bo jako FARBOWANA BLONDYNKA zaczynasz już po prostu bredzić. tongue
Należało by, okazać więcej szacunku uczestnikom tego wątku, którego jesteś założycielką i który z założenia miał być  i nadal jest, jak sama nazwa wskazuje, do "marudzenia inaczej". Ponadto przypomnę ci, że nazwa kafejki już była raz zmieniana, a sama kafejka przeniesiona na "wyżyny" pomimo braku 100% zgody jej uczestników, a nie, jak to piszesz "na wyraźne sugestie kafejkowiczów".
Nic mi do tego, że zmieniłaś SWÓJ awatar i SWOJĄ sygnaturkę.
Nic mi do tego, że lubisz przestawiać meble w SWOIM DOMKU i nadal to czyń, jeśli czujesz taką potrzebę.
Ale bardzo reaguję na to, gdy ktokolwiek próbuje PRZESTAWIAĆ mnie i to kolejny raz,....... bo ja nie mebel!
Ta kafejka ma swoją duszę, swoją niezaprzeczalną energię i żywotność, a ty zaczynasz traktować jej uczestników, jak sublokatorów.
Nie burz tego, co dobre.
I jest tak jak napisała Raja, że:WSZYSTKICH CHĘTNYCH zawsze miło witamy smile....ale nic na siłę Miga, nic na siłę........

9 899 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-11-04 21:25:11)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

(...)

żyworódka napisał/a:

Wstałam trochu po 6-tej, zaraz spojrzałam w okno i zobaczyłam "krwawe niebo".
Ta czerwona łuna utrzymywała się jeszcze przez kilkanaście minut.
Ciekawe zjawisko, ale nie znam przyczyny powstania.

Pewnie masz okno na wschód i widziałaś zapowiedź wschodzącego słońca i pięknego dnia smile tak sobie wytłumaczyłam to zjawisko.
Znawcy powiadają, że jeśli słońce zachodzi tak na czerwono - to zapowiada się następny dzień jako wietrzny.
Też wstałam tuż po 6-ej ale okno od pokoju mam na północ i nic nie widzę. Jutro pójdę natychmiast do kuchni gdzie jest wschodnie okno i będę obserwowała wschód słonka.

Tak, patrzałam przez okno wychodzące na wschód, ale przecież nie pierwszy raz i to o tej samej porze i tak sobie myślę, że może tylko kilka razy zobaczyłam takie niebo o wschodzie.
Raju, tak z ciekawości zapytałam wujka google i wklejam naukowe wytłumaczenie tego zjawiska:

(...)"Niebo czerwone.
Niebo (chmury) w okolicach słońca przybiera kolor czerwieni tuż przed lub po zachodzie lub wschodzie słońca, zaś samo słońce jest czerwone tuż przed zachodem.
Ten efekt jest też wywołany przez rozpraszanie promieni słonecznych. Gdy Słońce jest nisko nad horyzontem, lub poniżej niego, chmury mogą być oświetlone przez promienie słoneczne, które przeszły przez grubą warstwę powietrza (promienie padają pod małym kątem w stosunku do powierzchni ziemi). W świetle tym fale o mniejszej długości (niebieski, fiolet) są rozproszone i nie trafiają do oka obserwatora patrzącego w kierunku słońca, a pozostają głównie fale o największej długości (czerwone). Światło to jest rozpraszane przez kropelki chmur i nadaje im czerwony kolor (ale efekt rozpraszania przez krople chmurowe nie odgrywa już znaczenia w określeniu koloru).

Nie ma różnicy w opisie fizycznym czerwonego koloru słońca dla wschodu i zachodu słońca ponieważ w jednym i w drugim wypadku promienie słońca przechodzą przez grubą warstwę atmosfery. Różnica polega na tym, że wieczorem może być więcej aerozoli atmosferycznych (pyłów zawieszonych w powietrzu), które także przyczyniają się do rozpraszania światła.

Im dalej od słońca, a bliżej zenitu, tym niebo jest mniej czerwone, a bardziej niebieskie. Najbardziej głęboki niebieski kolor nieboskłonu występuje w płaszczyźnie przebiegającej prostopadle do kierunku padania promieni słonecznych. Przykładowo - o zachodzie jest to pas od północnego krańca widnokręgu przez zenit do południowego krańca widnokręgu. Z kierunku prostopadłego do promieni słonecznych jest największa intensywność promieniowania rozproszonego (a więc krótkofalowego), a najmniejsza - długofalowego, które jest słabo rozpraszane. Ten efekt występuje przez cały dzień, ale jest najlepiej widoczny właśnie o wschodzie lub zachodzie Słońca, ponieważ grubość rozpraszającej warstwy atmosfery jest największa. Patrząc dalej ku wschodowi niebo ponownie przybiera kolor jaśniejszy, bardziej piaskowy. Wynika to z większego udziału dłuższych fal (pomarańczowe, żółte) w świetle dochodzącym do obserwatora. Jest to efektem jednej z właściwości rozpraszania Rayleigha, jaką jest to, iż światło rozpraszane w przód ma takie samo natężenie, jak światło rozpraszane wstecz.(...)

9 900

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, dziękuję smile smile
Migo, podziękowania za kawę smile
Super są Wasze kawały o blondynkach.
W kwestii zmiany nazwy kafejki, zgadzam się z Rają i Żyworódką.

9 901

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko zadałaś sobie sporo trudu, ale opłacało się. Dotarłaś do wytłumaczenia zjawiska  "czerwonego nieba".
Serdeczne dzięki smile
Zaczynam sobie przypominać, że niejednokrotnie widziałam takie niebo w ciągu dnia.
Ludowi progności pogody potrafią przewidzieć pogodę na następne dni - na podstawie takich zjawisk, ale nigdy nie sprawdzałam czy trafnie.

Marcin smile zapomniałeś przedstawić dziś swojej blondynki big_smile

9 902

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Miga przemyśl dobrze podjęcie nowej pracy.........bo wiesz........

- Blondynkom nie przysługuje przerwa w pracy na kawę.......ponieważ jest to nieopłacalne dla pracodawcy.
a dlaczego?????
Po przerwie trzeba je ponownie przyuczać do zawodu ..... big_smile

W pracy będę piła herbatę big_smile.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Dobranoc, idę spać smile.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 903

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam czwartkowo. smile

"Do sklepu wchodzi blondynka i zwraca się do ekspedientki:
- Poproszę episkopat.
- Chyba epidiaskop?
- Proszę pani, to ja podejmuję diecezje!
- Chyba decyzję?
- Niech pani się nie wymądrza! W szkole byłam prymasem!"
big_smile
i na dokładkę:


"Dwie blondynki chciały zdobyć nagrodę Nobla.
Jedna wpadła na genialny pomysł:- No to może polecimy na Słońce?
Druga odpowiada:- No coś ty głupia, spalimy się.
- To polecimy w nocy. "
big_smile

Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

(...)
Super są Wasze kawały o blondynkach.(...)

Marcinie, czekamy na twoje. wink
Też będziemy je chwalić. big_smile

Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

(...)W kwestii zmiany nazwy kafejki, zgadzam się z Rają i Żyworódką.

smile smile smile smile smile

9 904

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Żyworódko zadałaś sobie sporo trudu, ale opłacało się. Dotarłaś do wytłumaczenia zjawiska  "czerwonego nieba".
Serdeczne dzięki smile
Zaczynam sobie przypominać, że niejednokrotnie widziałam takie niebo w ciągu dnia.
Ludowi progności pogody potrafią przewidzieć pogodę na następne dni - na podstawie takich zjawisk, ale nigdy nie sprawdzałam czy trafnie.(...)

Raju, tak jak pisałam, to już parę razy widziałam takie czerwone niebo o wschodzie słońca, z okien domu. Ale to wczorajsze zjawisko było porażające, łuna miała taką krwistą czerwień.
Jak człowiek (ja) mało wie o wszechświecie.
Zgadzam się z tobą, że ludowi progności pogody, ba nawet zwykli ludzie potrafią wiele wyczytać ze "znaków" na niebie.

A czy oglądaliście kiedyś zachód słońca nad morzem?
Ja kilka razy.
Widok fantastyczny, jaka gama kolorów, tylko siąść z płótnem i pędzlem i malować.
Ja nie umiem, więc ograniczałam się tylko na podziwianiu i trwaniu w zachwycie, dopóki słońce nie "weszło" do morza. big_smile

Do zaś........ smile

9 905

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Popołudniową kawusią częstuję smile:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 906 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-11-05 20:52:23)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam czwartkowo ale ten czas szybko leci, coraz szybciej.......jutro znowu piątek.

Miga zaserwowała RAJSKĄ KAWĘ? dziękuję bardzo smile właśnie takiej było mi potrzeba dzisiaj.......a jakie będą skutki po jej wypiciu big_smile to się dopiero okaże po kilku godzinach.........

żyworódka napisał/a:

Raju, tak jak pisałam, to już parę razy widziałam takie czerwone niebo o wschodzie słońca, z okien domu. Ale to wczorajsze zjawisko było porażające, łuna miała taką krwistą czerwień.
Jak człowiek (ja) mało wie o wszechświecie.
Zgadzam się z tobą, że ludowi progności pogody, ba nawet zwykli ludzie potrafią wiele wyczytać ze "znaków" na niebie.
A czy oglądaliście kiedyś zachód słońca nad morzem?
Ja kilka razy.
Widok fantastyczny, jaka gama kolorów, tylko siąść z płótnem i pędzlem i malować.
Ja nie umiem, wiec ograniczałam się tylko na podziwianiu i trwaniu w zachwycie, dopóki słońce nie "weszło" do morza.

Żyworódko wczorajsze zjawisko jednak zapowiadało zmianę pogody (przynajmniej u mnie). Dziś zrobiło się bardzo zimno, mroźno, w samo południe temperatura wynosiła 1,5 stopnia. Trudno się tak od razu przestawić, ostatnie dni były takie piękne i słoneczne.

Oglądałam wielokrotnie zachody słońca nad morzem, wschodów - raczej nie. Masz rację, że są przepiękne i artyści chętnie je malują, zachwycają się nimi w swoich wierszach.
Ładnie określasz "weszło do morza" smile a ja mówiłam: "utopiło się". Może jeszcze będzie mi dane oglądac takie zachody, póki co.....to jest niemożliwe.


Super są wszystkie WASZE dowcipy o blondynkach smile z przyjemnością się czyta i chihra........:D big_smile big_smile

a teraz moja blondynka na dzień dzisiejszy:

Blondynka dzwoni do operatora sieci:
- Nie mogę się połączyć z Internetem!
- Czy poprawnie wpisała pani hasło?
- Tak, widziałam jak robił to mój kolega.
- A jakie jest to hasło?
- Piec gwiazdek...

Mówi blondynka do brunetki:
- powinni mi płacić za moją urodę.....
na to brunetka:
- chyba odszkodowanie.......

9 907

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Witam czwartkowo ale ten czas szybko leci, coraz szybciej.......jutro znowu piątek.

Miga zaserwowała RAJSKĄ KAWĘ? dziękuję bardzo smile właśnie takiej było mi potrzeba dzisiaj.......a jakie będą skutki po jej wypiciu big_smile to się dopiero okaże po kilku godzinach.........

Jakie skutki? Będą RAJSKIE SNY big_smile.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 908

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, podziękowania za oryginalną kawę smile Ale namiętny pocałunek wkleiłaś!
Żyworódko, najpiękniejsze zachody Słońca widziałem..... (zapewne wiecie co należy wstawić w miejsce kropek smile
Rajo, jutro przed weekendem zaprezentuję jakiś kawał o blondynkach.

9 909 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-11-05 22:35:57)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

(...)
Żyworódko, najpiękniejsze zachody Słońca widziałem..... (zapewne wiecie co należy wstawić w miejsce kropek smile (...)

Marcinie, no nie wiem, gdzie mogłeś oglądać te najpiękniejsze zachody słońca...hm.... w miejscu na pięć liter??? wink

Raja napisał/a:

(...)
Oglądałam wielokrotnie zachody słońca nad morzem, wschodów - raczej nie. Masz rację, że są przepiękne i artyści chętnie je malują, zachwycają się nimi w swoich wierszach.
Ładnie określasz "weszło do morza" smile a ja mówiłam: "utopiło się". Może jeszcze będzie mi dane oglądac takie zachody, póki co.....to jest niemożliwe.

Rajeczko, pisz ze słowniczkiem ortograficznym, bo taki błąd zrobiłaś, że aż razi w oczy, no i interpunkcja się kłania. yikes
No dobra, poprawię za ciebie :Morze jeszcze będzie mi dane oglądać, takie zachody.
Widzisz, że tak jest prawidłowo, więc na przyszłość nie rób sobie obciachu. wink


Raja napisał/a:

(...)Mówi blondynka do brunetki:
- powinni mi płacić za moją urodę.....
na to brunetka:
- chyba odszkodowanie.......

Ten jest superaśny! big_smile big_smile big_smile
jak zwał tak zwał, ale i za to i za to, pieniążki się należą. big_smile

Raja napisał/a:

(...)
Miga zaserwowała RAJSKĄ KAWĘ? dziękuję bardzo smile właśnie takiej było mi potrzeba dzisiaj.......a jakie będą skutki po jej wypiciu big_smile to się dopiero okaże po kilku godzinach..........

Raju, Marcinie, ja was bardzo proszu, nie pijcie tej kawy, yikes.......chyba, że macie obstrukcje.

Pa...pa...papajki. smile

9 910

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Jak to dobrze wyspać się i nie zaspać smile.

Jak po oryginalnej kawce? Ja nie miałam niestety Rajskich Snów sad. Śnił mi się zmarły trzy lata temu bliski kolega. Może chciał więcej modlitwy hmm......?

A teraz kawka na piątek, tylko uważajcie big_smile!!!!

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Obiadek mam już prawie gotowy.

Piję sobie kawkę z dala od klawiatury big_smile.
O nie, już muszę zmykać, nawet kawki nie zdążyłam sad... Narka

9 911

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam popołudniowo i niech dalej będzie na wesoło: big_smile

"Dwie blondynki postanawiają okraść bank. Każda bierze po jednym worku łupów. Po 5 latach spotykają się. Jedna pyta drugą:
- Co było w twoim worku?
- 2 miliony złotych!
- Co za nie kupiłaś?
- Wielki dom, jacht... A co było w twoim worku?
- Jakieś niepozapłacane rachunki - odpowiada blondynka.
Co z nimi zrobiłaś? - pyta tamta.
- No, powolutku spłacam..."
sad

i jeszcze:

"Siedzi sobie blondynka ze swoim pieskiem w autobusie i nagle wsiada napalony facet i mówi do niej:
- Wiesz, bardzo chciałbym być na jego miejscu.
Na to blondynka odpowiada:
- Nie sądzę właśnie jedziemy do weterynarza obciąć mu ogonek."
yikes

9 912

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:
Raja napisał/a:

Miga zaserwowała RAJSKĄ KAWĘ? dziękuję bardzo smile właśnie takiej było mi potrzeba dzisiaj.......a jakie będą skutki po jej wypiciu big_smile to się dopiero okaże po kilku godzinach.........

Jakie skutki? Będą RAJSKIE SNY big_smile.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

?????????????? Migusia
ja poproszę taką kawę, która by spowodowała,  przewidziane  przez ciebie  skutki na jawie - a nie w SNACH big_smile

żyworódka napisał/a:

Rajeczko, pisz ze słowniczkiem ortograficznym, bo taki błąd zrobiłaś, że aż razi w oczy, no i interpunkcja się kłania. yikes
No dobra, poprawię za ciebie :Morze jeszcze będzie mi dane oglądać, takie zachody.
Widzisz, że tak jest prawidłowo, więc na przyszłość nie rób sobie obciachu. wink

Żyworódko  big_smile przyjmuję z pokorą i wdzięcznością poprawki big_smile popracuję nad sobą w przyszłości........nooooo....MORZE.......


żyworódka napisał/a:

"Siedzi sobie blondynka ze swoim pieskiem w autobusie i nagle wsiada napalony facet i mówi do niej:
- Wiesz, bardzo chciałbym być na jego miejscu.
Na to blondynka odpowiada:
- Nie sądzę właśnie jedziemy do weterynarza obciąć mu ogonek."

kapitalny dowcip big_smile ale powiem WAM, że taki tekst słyszę czasami w realu, tylko że ja nie straszę, że obetnę ogonek big_smile big_smile big_smile

Cieszę się nadal z blondynkami big_smile

Dlaczego blondynka spuszcza oczy gdy chłopak mówi, że ją kocha?
- żeby zobaczyć czy to prawda......

Jak z 10-ciu blondynek wybrać najgłupszą?
- losowo.......

Policjant zatrzymuje blondynkę:
- Proszę pani, na tej ulicy obowiązuje ruch jednokierunkowy.
- A czy ja jadę w dwóch kierunkach?

9 913

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:
miga napisał/a:
Raja napisał/a:

Miga zaserwowała RAJSKĄ KAWĘ? dziękuję bardzo smile właśnie takiej było mi potrzeba dzisiaj.......a jakie będą skutki po jej wypiciu big_smile to się dopiero okaże po kilku godzinach.........

Jakie skutki? Będą RAJSKIE SNY big_smile.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

?????????????? Migusia
ja poproszę taką kawę, która by spowodowała,  przewidziane  przez ciebie  skutki na jawie - a nie w SNACH big_smile


żyworódka napisał/a:

"Siedzi sobie blondynka ze swoim pieskiem w autobusie i nagle wsiada napalony facet i mówi do niej:
- Wiesz, bardzo chciałbym być na jego miejscu.
Na to blondynka odpowiada:
- Nie sądzę właśnie jedziemy do weterynarza obciąć mu ogonek."

kapitalny dowcip big_smile ale powiem WAM, że taki tekst słyszę czasami w realu, tylko że ja nie straszę, że obetnę ogonek big_smile big_smile big_smile

Rajeczko, ja tu widzę sprzeczność.Trzeba po prostu tą kawką poczęstować chętnego i.... tongue big_smile. Nie wykorzystujesz tego, co Ci podsuwa los big_smile.



No nie! znowu mi net siada sad. Skopiowałam i czekam...a tu nic....normalnie nie ma netu. Spróbuję to później wysłać.

9 914

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko, mój błąd. Liczba kropek nie jest równoważna z liczbą liter. Przepraszam smile
Migo, podziękowania za wesoły obrazek z kawą w roli głównej smile
Blondynka pisze w liście do syna przebywającego na kolonii: "Kochany wiesz, chciałam Ci jeszcze wysłać parę groszy, ale już zakleiłam kopertę".

9 915

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Blondynka pisze w liście do syna przebywającego na kolonii: "Kochany wiesz, chciałam Ci jeszcze wysłać parę groszy, ale już zakleiłam kopertę".

Wszystkie wstawiane dowcipy są bardzo śmieszne, ale tego akurat nigdy nie słyszałam big_smile big_smile hahhahaaa...super big_smile.

Marcinie, wykonujesz jakieś jesienne prace w ogródku?

Ja chciałam dzisiaj trochę popracować na mojej działce i tu muszę wreszcie solidnie ponarzekać na POGODĘ! Mam wrażenie, że celowo robi mi na złość wink. W lato Sahara, deszczu cały rok prawie zero i właśnie dzisiaj musi padać !!!! Co prawda zapowiadali, ale wcale nie wierzyłam. Może bym liście pozgrabiała albo coś pokopała a tu muszę w domu siedzieć. No, może nie siedzieć, bo też jest co robić, ale ja dziś chciałam na podwórku. Obrazek dodany przez użytkowniczkę.

Muszę sobie to jakoś wynagrodzić. Może zaplanuję na jutro wyjazd do jakiejś galerii? Kupię sobie coś w nagrodę ( płaszcz przeciwdeszczowy i nowe kalosze big_smile).

Tęsknię za Majeczką, a Wy? Majka, jeśli czytasz, to bardzo Cię proszę: żadnej czkawki big_smile!

Miłego słonecznego dnia życzę, ale obawiam się że wszędzie leje sad.

9 916 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-11-07 16:08:01)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam w ten łzawy, pochmurny, sobotni dzionek. big_smile
Ale nie powiem, żeby źle wpłynął na moje samopoczucie.
W domciu jest ciepełko, a ja nie mam żadnego wyjścia.

Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Żyworódko, mój błąd. Liczba kropek nie jest równoważna z liczbą liter. Przepraszam smile

Marcinie, nie przepraszaj, tylko....dokropkuj big_smile, bo przecież zagadka nadal nie rozwiązana. big_smile

Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Blondynka pisze w liście do syna przebywającego na kolonii: "Kochany wiesz, chciałam Ci jeszcze wysłać parę groszy, ale już zakleiłam kopertę".

Uwierz mi, że też miałam wklikać ten kawał, ale po namyśle się rozmyśliłam i okazało się, że zostawiłam tobie. big_smile

Raju, to już wiesz, że pragnienie zobaczenia MORZA, może ci się spełnić, jeżeli rzeczownik wpiszesz prawidłowo, bez błędu ortograficznego. big_smile
A ja dodam od siebie, niechaj ci się spełni. smile


Raja napisał/a:
żyworódka napisał/a:

"Siedzi sobie blondynka ze swoim pieskiem w autobusie i nagle wsiada napalony facet i mówi do niej:
- Wiesz, bardzo chciałbym być na jego miejscu.
Na to blondynka odpowiada:
- Nie sądzę właśnie jedziemy do weterynarza obciąć mu ogonek."

(...)kapitalny dowcip big_smile ale powiem WAM, że taki tekst słyszę czasami w realu, tylko że ja nie straszę, że obetnę ogonek big_smile big_smile big_smile

A czemuż to, czemuż....???......zapomniałaś nożyczek.... sad, czy też każesz pieskowi ustąpić miejsca. big_smile big_smile big_smile

9 917

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Te kawały o blondynkach są superaśne, zrobiłam sobie dzisiaj z nich lekturę i śmieję się....tak można powiedzieć, że z byle czego. big_smile
A co, czy humor zawsze musi być wyszukany?
Nie. smile
Zatem  wklikuję z naddatkiem:

"W biurze nad niszczarką dokumentów stoi szef i myśli. Obok przechodzi sekretarka-blondynka i pyta:
- Może w czymś pomóc dyrektorze?
- Owszem. Mam tu ważne dokumenty, ale nie wiem, jak ta maszyna działa.
- To bardzo proste - mówi blondynka. Włącza niszczarkę i przepuszcza przez nią dokumenty.
- Dziękuję! - cieszy się szef. Proszę zrobić od razu dwie kopie..."

big_smile big_smile big_smile

"Wraca blondynka od kosmetyczki i mówi do koleżanki :
- Słuchaj, byłam w salonie piękności.
- I co? Zamknięte było?"

big_smile big_smile big_smile

"Wychodzi blondynka od lekarza i zastanawia się:
- Wodnik czy panna, wodnik czy panna?
Wraca do lekarza i pyta go:
- Panie doktorze, to był wodnik czy panna?
Lekarz odpowiada:
- Rak, proszę pani, rak."

big_smile big_smile big_smile

9 918 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-11-07 20:56:59)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie w paskudnym, jesiennym dniu.
Pada deszczyk, na ulicach buro, pełno liści, zamglone, zasmrodzone, zadymione.
Jaka pogoda - taki mój nastrój.
Poprawię sobie humorek dowcipami o blondynkach smile

Najpierw jednak przedstawię swoje spojrzenie na lekcję gramatyki:

żyworódka napisał/a:


Raju, to już wiesz, że pragnienie zobaczenia MORZA, może ci się spełnić, jeżeli rzeczownik wpiszesz prawidłowo, bez błędu ortograficznego. big_smile

błędu ortograficznego nie było.

Oryginalna wersja brzmiała:

Może jeszcze będzie mi dane oglądac takie zachody......

Wyraz "Może" użyłam w sensie:" kiedyś, w przyszłości" gdybym postawiła przy nim znak zapytania - pewnie byłby bardziej czytelny i tak by to wyglądało: Może????? jeszcze będzie mi dane......itd

żyworódka napisał/a:

Rajeczko, pisz ze słowniczkiem ortograficznym, bo taki błąd zrobiłaś, że aż razi w oczy.......


żyworódka napisał/a:

No dobra, poprawię za ciebie :Morze jeszcze będzie mi dane oglądać, takie zachody.
Widzisz, że tak jest prawidłowo, więc na przyszłość nie rób sobie obciachu. wink

Ponieważ nie znalazłam żadnego błędu ortograficznego, uznałam, że się ze mną droczysz, ale jak dziś ponownie wróciłaś do tego  "morze.....może"......... to się z lekka nabzdyczyłam i postanowiłam rozszyfrować co "autor miał na myśli".........
Wreszcie znalazłam........ (niczym blondynka) .......eureka!
W Twojej poprawce jest pewność, że ja to  morze będę oglądać, ale taka forma zdania jakoś mi nie pasuje....... moje zawierało pytanie w wyrazie "może"........ot i cała tajemnica błędu ortograficznego big_smile

9 919

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, dziękuję za ocenę mego kawału smile Na razie żadnych prac jesiennych w ogrodzie nie wykonywałem.
Żyworódko, najwspanialsze zachody Słońca widziałem w .........

9 920

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry smile.
Dzisiaj nie wstajemy, dzisiaj podaję kawkę do łóżka smile.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Raja napisał/a:

błędu ortograficznego nie było.
Oryginalna wersja brzmiała:
Może jeszcze będzie mi dane oglądac takie zachody......

Raju, niepotrzebnie się przejmujesz, każdy przecież widzi, że tu nie ma żadnego błędu-ani ortograficznego, ani interpunkcyjnego smile.
U mnie też dzisiaj wieje, ale już nie leje. Man śpi jeszcze, choć to ja wczoraj popiłam. Ale jak wstałam, to mnie taki głód dopadł, że dwie kromy chlebka wciągnęłam big_smile. Na wagę już przestałam wchodzić. Ostatnio sobie tłumaczę, że wiek ma swoje prawa tongue big_smile. O, słyszę mana, chyba się obudził. Może mu też taką kawusię zanieść hmm...? hmm....

Marcin, no widzisz, jak trafiłeś w gust big_smile.
Dlaczego nic nie robisz w ogrodzie? Przecież drzewka i krzewy potrzebują chyba jakiegoś zasilenia jesiennego, a warzywniak przekopania. Macie warzywniaczek na działce? Teraz sobie przypomniałam, że masz ogród całkiem ekologiczny, to może tam się nic nie robi, przyroda sama się rządzi smile. Tak?

Miłej niedzieli smile.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 921

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, podziękowania za podanie kawy do łóżka smile Warzywniaku nie mamy. Można rzec-niewiele się robi smile

9 922

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Właśnie popijam kawkę w pościeli i przy laptusiu i podjadam kromkę babki - sklepowej, a która w ocenie męża smakuje nijako.
A co tam, będzie więcej dla mnie. big_smile

Raja napisał/a:
żyworódka napisał/a:

(...)No dobra, poprawię za ciebie :Morze jeszcze będzie mi dane oglądać, takie zachody.
Widzisz, że tak jest prawidłowo, więc na przyszłość nie rób sobie obciachu. (...)

(...)Ponieważ nie znalazłam żadnego błędu ortograficznego, uznałam, że się ze mną droczysz, ale jak dziś ponownie wróciłaś do tego  "morze.....może"......... to się z lekka nabzdyczyłam i postanowiłam rozszyfrować co "autor miał na myśli".........
Wreszcie znalazłam........ (niczym blondynka) .......eureka!
W Twojej poprawce jest pewność, że ja to  morze będę oglądać,ale taka forma zdania jakoś mi nie pasuje....... moje zawierało pytanie w wyrazie "może"........ot i cała tajemnica błędu ortograficznego big_smile

EUREKA!!!
Nareszcie dogadały się, blondynka z brunetką. <żart> lol
Właśnie o to mi się  r o z c h o d z i ł o, żebyś pytanie zamieniła na stwierdzenie. smile
Pewnie, że po mojej poprawce z "może" na "morze", razi w tym zdaniu styl, bo lepiej, gdyby miało brzmienie: Jeszcze będzie mi dane oglądać morze, takie zachody.
Ale przynajmniej główka popracowała. big_smile

Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

(...)
Żyworódko, najwspanialsze zachody Słońca widziałem w .........

CHORWACJI. smile
Marcinie, w Chorwacji nie byłam, dlatego nie mam porównania....ale, pewnie i tak bym chwaliła nasze polskie zachody słońca, bo ja nie z tych, co to "cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie co posiadacie. smile

Miłego dzionka i do zaś.......:), bo muszę jeszcze wpaść, no wiadomo w jakim celu. smile

9 923

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry smile dziś jest trochę lepszy od wczorajszego smile pogodowo oczywiście. Słońce pięknie świeci, jest ciepło, ale wiatr urywa głowę,
wszędzie tylko zeschłe liście fruwają.

miga napisał/a:

smile Dzień dobry smile.


Raju, niepotrzebnie się przejmujesz, każdy przecież widzi, że tu nie ma żadnego błędu-ani ortograficznego, ani interpunkcyjnego smile.

U mnie też dzisiaj wieje, ale już nie leje. Man śpi jeszcze, choć to ja wczoraj popiłam. Ale jak wstałam, to mnie taki głód dopadł, że dwie kromy chlebka wciągnęłam big_smile. Na wagę już przestałam wchodzić. Ostatnio sobie tłumaczę, że wiek ma swoje prawa tongue big_smile. O, słyszę mana, chyba się obudził. Może mu też taką kawusię zanieść hmm...? hmm....

Miga smile ucieszyłam się, że prawidłowo odczytałaś mój post smile bo już się zaczęłam zastanawiać.......czy nie mam problemu z przekazywaniem swoich myśli.......
Mam pytanie: a czy wczoraj? - tam gdzie byłaś ? nie dawali jeść - tylko pić? a może jest tak, że po głębszym kieliszku masz ogromny apetyt, nad którym trudno zapanować?
Znam taki przypadek. Z koleżanką śmiejemy się z tego do dnia dzisiejszego. A było tak:
Mąż koleżanki lubi zjeść dużo, ale po alkoholu - trzeba przed nim chować jedzenie. Pewnego razu wrócił do domu  "pod wpływem", późno w nocy i zaczął myszkować po kuchni. W piekarniku stała cała miedniczka pyzów, ugotowana na następny dzień, na obiad, dla całej rodziny.
Wszystko zjadł! a rano (kiedy jeszcze spał) koleżanka szukała tych pyzów i zastanawiała się ......co się z nimi stało.

To się nazywa apetyt smile co tam znaczą Twoje dwie "kromy chleba"........

żyworódka napisał/a:

EUREKA!!!
Nareszcie dogadały się, blondynka z brunetką. <żart> lol

Żyworódko jednak się nie dogadały sad bo kot został tak przekręcony ogonem do tyłu.......aż mu się grzbiet skrzywił big_smile

Zostawiam wiele serdeczności smile smile smile smile

9 924 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-11-08 19:34:17)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:
Miga napisał/a:

(...)Raju, niepotrzebnie się przejmujesz, każdy przecież widzi, że tu nie ma żadnego błędu-ani ortograficznego, ani interpunkcyjnego smile.

(...)Miga smile ucieszyłam się, że prawidłowo odczytałaś mój post smile bo już się zaczęłam zastanawiać.......czy nie mam problemu z przekazywaniem swoich myśli.......(...)

Raju, z pewnością nie masz żadnego problemu z przekazywaniem swoich myśli i ja też prawidłowo odczytałam twój post.
To ja mam problem,.... bo chciałam dobrze, a wyszło,........ jak zwykle. sad
Chciałam tylko twoje pragnienie w nim zawarte, ukierunkować w takim bardziej optymistycznym kierunku.....i tyle wyjaśnienia.

Raja napisał/a:
żyworódka napisał/a:

EUREKA!!!
Nareszcie dogadały się, blondynka z brunetką. <żart> lol

Żyworódko jednak się nie dogadały sad bo kot został tak przekręcony ogonem do tyłu.......aż mu się grzbiet skrzywił big_smile (...)

Świetny kawał. big_smile


"Zapłakana blondynka przychodzi do baru.
Kelner pyta się blondynki:
- Proszę pani czego pani płacze?
- Bo wszystkie głupie kawały są o blondynkach.
- Pokażę pani, że nie.
Kelner zawołał do brunetki:
- Brunetka idź zobacz czy Cię w domu niema.
Brunetka szybkim krokiem wybiegła z bary.
Blondynka patrzy się co się dzieje i zaczyna się śmiać.
- Ale głupia mogła zadzwonić."
big_smile

Pa...pa...papajki. smile

9 925 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2015-11-08 20:24:12)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko, brawo smile I ja doceniam to co polskie smile Ekstra kawał!

9 926

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

witam, chętnie dołączę do tego wątku ;d

9 927

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Miga smile ucieszyłam się, że prawidłowo odczytałaś mój post smile bo już się zaczęłam zastanawiać.......czy nie mam problemu z przekazywaniem swoich myśli.......
Mam pytanie: a czy wczoraj? - tam gdzie byłaś ? nie dawali jeść - tylko pić? a może jest tak, że po głębszym kieliszku masz ogromny apetyt, nad którym trudno zapanować?
Znam taki przypadek. Z koleżanką śmiejemy się z tego do dnia dzisiejszego. A było tak:
Mąż koleżanki lubi zjeść dużo, ale po alkoholu - trzeba przed nim chować jedzenie. Pewnego razu wrócił do domu  "pod wpływem", późno w nocy i zaczął myszkować po kuchni. W piekarniku stała cała miedniczka pyzów, ugotowana na następny dzień, na obiad, dla całej rodziny.
Wszystko zjadł! a rano (kiedy jeszcze spał) koleżanka szukała tych pyzów i zastanawiała się ......co się z nimi stało.

To się nazywa apetyt smile co tam znaczą Twoje dwie "kromy chleba"........


Zostawiam wiele serdeczności smile smile smile smile

Nie masz żadnego problemu z przekazywaniem myśli smile.
Mi apetyt rośnie po alkoholu big_smile. Jak to dobrze, że nie miałam w lodówce obiadu na dziś, bo już by go raniutko nie było, hehe big_smile.

9 928 Ostatnio edytowany przez miga (2015-11-08 23:38:19)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
oluch_994 napisał/a:

witam, chętnie dołączę do tego wątku ;d

Witam i zapraszam, póki jeszcze jestem szefową własnej kafejki. Cieszę się bardzo, że chcesz do nas dołączyć smile. Zapraszam i dla odwagi zadam zwykłe pytanko: jak minął dzień?

9 929

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam

Również dołączę się do tematu, dzień minął tragicznie! Zacznę od tego że zaspałam nie zdążyłam zjeść śniadania, uciekł mi autobus na uczelnię sprzed nosa. sad

9 930

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Triada napisał/a:

Witam

Również dołączę się do tematu, dzień minął tragicznie! Zacznę od tego że zaspałam nie zdążyłam zjeść śniadania, uciekł mi autobus na uczelnię sprzed nosa. sad

Dołączę się do marudzenia smile Zaczyna się u mnie katar.

9 931

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie gwiazdy smile i gwiazdorze smile

Bardzo serdecznie witam Oluch - natychmiast mi się skojarzyło z Oluchną smile - piękne imię.
Bardzo serdecznie witam również Triadę smile

Cieszy mnie bardzo, że dołączyłyście do nas smile

Triada u mnie, podobnie jak i u Ciebie dzień minął  źle sad ale nie tak tragicznie jak u Ciebie.......na głodnego musiałaś pitkować nóżkami  na uczelnię..... a przecież wiało i padało.
współczuję bardzo.

Marcin i u Ciebie też nie za wesoło?  Katar jest gorszy od...... nawet nie wiem do czego porównać........ od wszystkiego....... a gdzie Ty podłapałeś ten katar? przegrzałeś się? czy przemarzłeś?

Miga smile Żyworódko smile a Was nic nie bierze? Mnie też nic......nooooo....może tylko cholera.....na niektóre sprawy i sprawki.

Pozdrawiam WSZYSTKICH i życzę miłego wieczoru. Dziś brakuje mi zupełnie weny do gadania/pisania sad a taka wściekła jestem, że mogłabym kogoś przegryźć sad ojjjjjjj....żeby tylko cały tydzień taki nie był.

9 932 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-11-09 21:30:30)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam serdecznie zasiedziałych marudkowiczów i tych nowych, Olucha i Triadę, chcących się schronić w Azylku przed czyhającymi zewsząd trudnościami dnia codziennego. big_smile
Oj, Triada, faktycznie miałaś dzisiaj złą passę, zazwyczaj niepowodzenia chodzą parami, a u ciebie to już nadprogramowo. sad
Wiesz, mnie się zdarzyło kilka razy, że dobiegałam do autobusu, a gdy byłam tuż, tuż przy drzwiach, to kierowca zamknął mi drzwi przed nosem.
Takie sytuacje widziałam też w przypadku innych osób.
Ale zdarzało się również, że kierowca nawet dobrą chwilę czekał, abym mogła wsiąść do autobusu.
Ehhh, są ludzie i ludziska!
Moja rada, zaśpiewaj sobie: jutro będzie dobry dzień....i niechaj się spełni. big_smile

Raju ty też narzekasz na dzisiejszy dzionek. sad
A tak się zapytowywuję, czy w pobliżu masz przychodnię weterynaryjną?
Moja rada, zaśpiewaj sobie: jutro będzie dobry dzień....i niechaj się spełni. big_smile

Oooo i Marcin też marudzi......katarek, a zawsze wszystkich przestrzegam, żeby nie stali w przeciągu. sad
Mówią, że leczony katar trwa 7 dni, a nie leczony tydzień.
Najlepsza na takie przeziębienie, to aspirynka i dziewczynka. big_smile
I koniecznie zaśpiewaj sobie zaśpiewaj sobie: jutro będzie dobry dzień....i niechaj się spełni. big_smile

Kochani, no i co ja mam teraz zrobić......bo, ja miałam WSPANIAŁY poniedziałek. big_smile
Wyspałam się, zrobiłam planowane zakupy, ogarnęłam chałupkę, mąż na po południu w pracy, miałam gościa, koleżankę z dzieciństwa.
A przede wszystkim, otrzymałam dwie pozytywne wiadomości dot. spraw, które ciągnęły się miesiącami i są na dobrej drodze do rozwiązania, w bardzo krótkim czasie.
I jeszcze właśnie przed chwileczką wpadł na minutkę syn, z wędzonkami. smile
Tyle szczęśliwości w jednym dniu, a gdzie tam jeszcze do północy. big_smile
Cieszcie się razem ze mną, bo ja z kolei współodczuwam wasze dzisiejsze problemy. big_smile

Edit:
i jeszcze co, wywaliło mnie z forum, ale ja nie zapomniałam wcześniej skopiować posta, więc też się z tego niezmiernie raduję. big_smile

9 933

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam cały Nieboskłon smile.
Witam serdecznie Triadę smile. jak teraz wieczorem? Czy humor już lepszy?

Współczuję Wam mocno Kochani. Ja miałam dość dobry dzień. Nie zaspałam, nie spóźniłam się, nie mam kataru...:). Tylko się cieszyć smile. w ogóle wszystko się dość dobrze układa u nas. Nawet pogodą przestałam się denerwować, bo jak sobie przypomniałam letnie temperatury i moje wtedy samopoczucie, to wręcz cieszyłam się, że pada i jest kilka stopni.
Rajeczko, a może się Marcin zaraził? smile
Jakby Cię tu pocieszyć, żebyś nie gryzła? hmm Nie mam pojęcia sad. Może poszukam jakiś wesoły obrazek?

Długo szukałam, ale mam coś dla Ciebie. Myślę, że wszyscy mogą się poczęstować: witaminki na wzmocnienie smile:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 934 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-11-09 23:38:07)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
żyworódka napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

(...)
Żyworódko, najwspanialsze zachody Słońca widziałem w .........

CHORWACJI. smile
Marcinie, w Chorwacji nie byłam, dlatego nie mam porównania....ale, pewnie i tak bym chwaliła nasze polskie zachody słońca, bo ja nie z tych, co to "cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie co posiadacie. smile (...)

Żyworódko, brawo smile I ja doceniam to co polskie smile Ekstra kawał!

Dzięki za oklaski. big_smile
Wszystko co polskie doceniasz, ale zachwycasz się Chorwacją iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii.......chorwatkami. big_smile

Piszesz, że podobają ci się kawały o blondynkach, to fajnie, tylko, że dzisiaj już wklikuję ostatni raz, bo kończy się tydzień z blondynkami.
Zaraz jakieś ekstra poszukam.

Może ten:

"Blondynka na ulicy mówi:
- Przepraszam pana, która godzina?
- Jest piętnaście po trzeciej.
- To dziwne, zadaję każdemu to samo pytanie przez cały dzień i za każdym razem dostaję inną odpowiedź."

big_smile big_smile big_smile

i jeszcze jeden:
"Dziennik z podróży blondynki:
Dzień 1. Poznałam kapitana
Dzień 2. Jestem miła dla kapitana
Dzień 3. Kapitan jest dla mnie miły
Dzień 4. Kapitan zaprasza mnie na kolacje
Dzień 5. Kapitan powiedział, że jeśli się mu nie oddam, to wysadzi cały statek
Dzień 6. Uratowałam 600 osób"
big_smile big_smile big_smile
Niestety nie ma wzmianki o tym, co się działo dnia 7 (siódmego).

Wróciłam, aby życzyć wszystkim dobrej nocki. smile

9 935

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Zostawiam na jutro piosenkę na poprawę humoru dla wszystkich zdołowanych, zdenerwowanych, gryzących big_smile i zakatarzonych- do pośmiania się smile:

Dobrej nocki smile. Dobrego wtorku smile.

Może jeszcze kawka na jutro:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Nie zapomnijcie zakupić rogale marcińskie smile.

9 936

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej słonka big_smile

Widzę, że dużo do poczytania będę miała hehe. smile Trochę mnie nie było, ale i faktycznie sporo się nowego u mnie dzieje.

Ceremonia ślubna mojej mamy, ze skromnym 2 dniowym świętowaniem przebiegła wspaniale. Zdjęć niestety nie wstawię ponieważ wiecie jak to w necie jest z prywatnością. Wstawiłam kilka na fb na profilu mojej mamy. smile Kompozycja kwiatowa wszystkim się podobała i nawet zdjęcia pstrykali hihi.

Teraz trwa u nas rewolucja przeprowadzkowa big_smile Kto by pomyślał, że mama ma tyle tych swoich drobiazgów hehe.

Nie wiem czy wspominałam wcześniej, ale dostałam się na staż i już minął miesiąc jak pracuję. Co prawda w innej branży niż się spodziewałam, ale uczę się i staram się wynieść z tego doświadczenia jak najwięcej.

Jeszcze wiele mam do załatwienia w mym życiu, aby je właściwie wyprostować, jednak widzę, że jest lepiej. big_smile big_smile big_smile

Buziaki dla każdego z osobna ze starej gwardii, jak również serdeczne pozdrowienia dla nowych bywalców. smile

9 937

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, raczej przemarzłem.
Żyworódko, dziękuję smile Kolejne świetne kawały o blondynkach.
Migo, podziękowania za piosenkę i kawę z moim osobistym przysmakiem smile
Maj, witaj po dłuższej nieobecności smile

9 938

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Calutki Nieboskłon big_smile ale mi się spodobało to powitanie Migi big_smile

Miga dziękuję za witaminki w formie serduszek - są cudne, ale skąd wiesz, że to witaminki?????? czy one nie mają jakiegoś dziwnego składnika w sobie? - jak kiedyś kawa??????

Zarówno Ty MIGUSIU jak i ŻYWORÓDKA macie dobre dni smile  .......oby tak dalej......cieszę się WASZYM fartem smile a ja sobie podśpiewuję - jak mi kazała ŻYWORÓDKA .......jutro będzie lepiej...... jutro będzie dobry dzień.......
Coś mi się widzi, że cały tydzień będę miała w plecy.......dziś też było do bani. Nic mi się nie udało z zaplanowanych spraw. Dobrze, że jutro jest święto, to może ta zła passa się przerwie.

Miga mantykowałaś dziś w nocy, widzę wpis o godz.00...... z naddatkiem. Przypominasz o rogalach marcińskich. Ja kupiłam wczoraj, bo akurat wpadły mi w oczy w Biedronce, ale kiedy to jest MARCINA? - myślę, że nie przegapiłyśmy. Swój kalendarz wiszący przewertowałam, ale nic mi nie wyjaśnił sad
Jeśli chodzi o piosenkę, którą podrzuciłaś....... to jest ......niesamowita!!!!! można pęc!

żyworódka napisał/a:

Raju ty też narzekasz na dzisiejszy dzionek. sad
A tak się zapytowywuję, czy w pobliżu masz przychodnię weterynaryjną?
Moja rada, zaśpiewaj sobie: jutro będzie dobry dzień....i niechaj się spełni. big_smile

Mam....mam...przychodnię wet. i zaprzyjaźnionego weterynarza big_smile ....ale gryzła Jego nie będę ....... jest z tych chudych i zapewne zęby bym na nim połamała. Wyprzedzę jeszcze Twoje myśli ..... na szczepionkę też się nie piszę big_smile bo po szczepionkach, to dopiero się wszystko rozwija ....:D

Marcin masz katar z przemarznięcia sad to gdzie masz zimno? w domu? czy w pracy?

Majka smile SŁONKO wspaniale, że się wreszcie pojawiłaś smile Kilka dni temu MIGA się dopytywała czy nie tęsknimy za Tobą - nie zdążyłam odpowiedzieć, a Ty się zjawiłaś smile
Oczywiście tęskniłam i często się zastanawiałam jak Ci się układa. Pracę znalazłaś - super! A możesz powiedzieć jaki to rodzaj pracy? Jesteś zadowolona? No i oczywiście przestrzeń życiowa ci się powiększa skoro mama się wyprowadziła.

Na koniec jeszcze dowcip o blondynce:
Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego:
- zauważyłam, że coś mi kapie spod auta - zaczyna mówić.
- niech mi Pani powie, jak to wygląda - prosi fachowiec.
- jest takie ciemne i gęste.......
- to olej - stwierdza mechanik
- OK, to oleję - odpowiada blondynka i rozłącza się big_smile big_smile big_smile big_smile

Stwierdzam, że najbardziej solidna była Żyworódka - przez cały tydzień regularnie były dowcipy...... z innymi (w tym ze mną) różnie bywało sad

9 939 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-11-10 22:43:39)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obudziłam się z katarkiem. sad
W przeciągu nie stałam, styczności z Marcinem nie miałam, ale spałam przy otwartym oknie.
Marcinie, a jak twoje zdrówko, zastosowałeś moją recepturę?

Ale poza tym, to dzisiaj też miałam SUPERAŚNY dzionek. big_smile
Moje sprawy idą do przodu, ale ile się nachodziłam.

Raja napisał/a:

(...)Stwierdzam, że najbardziej solidna była Żyworódka - przez cały tydzień regularnie były dowcipy...... z innymi (w tym ze mną) różnie bywało sad

Bo ja jestem obowiązkowa i skrupulatna i pracowita i staram się dotrzymywać słowa. big_smile Bo, jam brunetka. big_smile
A ty Raju nie myśl, że cię poratuje ten dzisiejszy dowcip, jak cosik po czasie, to mówią, że: podano kisiel po obiedzie. tongue
No, naczytałam się tych dowcipów o blondynkach, naczytałam......... big_smile big_smile big_smile, ten też pamiętam.

Raju, nie wyprzedziłaś moich myśli o szczepionce, ty po prostu czytasz w moich myślach, bo ja chciałam ci to zasugerować, ale się rozmyśliłam.
Jak widać, myśl się materializuje iiiiiiiiiiii.....dotarła do ciebie. big_smile

Majeczko, miło cię przywitać. big_smile
Bardzo brakuje ciebie w azylku, znikły złote myśli, bo nikt nie przejął pałeczki.
Twoja wypowiedź brzmi optymistycznie, piszesz, że układasz sobie życie i idzie ku dobremu i oby tak dalej.

Raju, obejrzałam prawie 1,5 godzinny finałowy odcinek "Tysięcy i jednej nocy" w oryginalnej wersji.
Tyle tylko powiem, że kończy się heppy endem. smile

Wiecie, że zdałam sobie sprawę, że jedna z moich koleżanek ma do mnie "dobrą rękę". Idąc za jej radami, wiele spraw pozytywnie załatwiłam. smile
Tez macie kogoś takiego? Takiego dobrego duszka?

Jestem zmęczona, myślę, że po prostu życiem,...... te niekończące się sprawy do załatwienia. jak w jednej finał, to przyplątowywuje się następna.
Normalnie łańcuszek...... sad

Legnę sobie na sofie, wezmę do ręki pilota i poszukam cosik do obejrzenia.

Dobrej nocki dla wszystkich. smile

9 940

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raja, napisałaś "gwiazdki i gwiazdor", stąd ten Nieboskłon smile.
A cóż to się u Ciebie dzieje, że tak się nic nie udaje? Wiesz, u mnie też nie wszystko się udaje, ale ja mam teraz tylko jedno zmartwienie, a te pomniejsze niewiele znaczą. Jutro trzeba odpocząć, a potem znowu...Ale, jak ogólnie wiadomo, zdrowie najważniejsze. Jak Twój mąż? Mój schudł. A ja coraz grubsza, zmartwienia zapycham smacznym jedzonkiem, głód poalkoholowy też big_smile.
Te witaminki są zdrowe, bo są od serca big_smile. jak je zjesz, to przyjdzie dobra passa.
Wczoraj pisałam po 23-ej, coś masz z zegarem w kompie źle. Ale spać poszłam po 1-ej, bo sobie czytałam big_smile. Rano byłam całkowicie nieprzytomna big_smile. Teraz zresztą też smile.

Marcin ma imieniny jutro. Nie wiem, czy do wieczora dam radę zajrzeć tutaj z przyczyn ode mnie niezależnych big_smile (zajęty komp będzie big_smile), dlatego ode mnie dostanie życzenia już dziś. Właśnie trochę piszę, a trochę szperam w necie, co by mu tu zgotować i nic nie mogę wyszperać.
Marcinie, wiedziałam, że Ci przysmak posmakuje, ale myślę, że piosenka, to chyba nie w Twoim stylu...no ale śmieszna to ona jest, można by rzec "na czasie" big_smile.

Majeczko, bardzo się cieszę, że się pokazałaś. No faktycznie, taka dwudniowa uroczystość, to skromniutko było big_smile. Co do zdjęć, to mam tak samo. W ogóle żadnych danych o sobie nie podałabym w necie.
Gratuluje stażu smile. Jak już się tam zadomowiłaś, to może znajdziesz więcej czasu dla nas smile?

Buziaczek też dla Ciebie. Miło dowiedzieć się, że prostujesz te swoje ścieżki, cieszę się smile.

Marcinie, pomyślałam, że może coś pachnącego, męskiego, ale znalazłam tylko coś takiego, co się na prezent nie nadaje big_smile:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Z okazji Twoich imienin:

Już od wczoraj rozmyślam, jaki prezent tu wstawić
Dla Marcina, Kolegi naszego.
Przeszukałam wierszyki, przeszukałam piosenki,
Nie znalazłam nic ciekawego.
I na koniec olśnienie- kwiatka darować trzeba,
Kwiatek dobry na wszystko, ucieszy się nasz Kolega smile.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Szukałam piosenki chorwackiej, ale się nie znam, a Ty zapewne wszystkie znasz na pamięć. Chciałam podprowadzić z netu jakiś fajny wierszyk, jak w ubiegłym roku, ale na nic nie trafiłam. Ujęłam to wszystko w słowa, dodaję kwiateczek, życząc zdrówka i napotkania wrażliwej, delikatnej kobiety na swej drodze życia.
Mam nadzieję, że jak tu rano zajrzysz, to się ucieszysz smile.

Dobranoc smile.

9 941

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, zmarzłem w domu, w nocy, we własnym łóżku.
Żyworódko, częściowo skorzystałem z Twojej kuracji. Zamiast dziewczyny-marzenia o niej, zamiast aspiryny- Gripex smile Dobrze na mnie działa i jest lepiej. Masz katar, współczuję i wracaj jak najszybciej do zdrowia!
Migo, bardzo się ucieszyłem z Twych pięknych prezentów smile Serdecznie Ci dziękuję! Oj, nie znam wszystkich chorwackich piosenek. Wiele wzruszeń i emocji w tym względzie jeszcze przede mną.   
W tym wyjątkowym dniu, wyjątkowa piosenka:

9 942

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam TEN NASZ NIEBOSKŁON smile wszystkie GWIAZDY smile SŁONKA smile i KSIĘŻYCE smile

Po przeczytaniu wczorajszych wpisów, uznałam, że mam wiele do powiedzenia na poruszone tematy.
Jednak najpierw złożę życzenia imieninowe dla Marcina smile będą takie prościutkie, ale płynące z serca:

Marcinie życzę Ci wszystkiego co najlepsze ........ a więc zdrowia, miłości.....miłości.....miłości......i kasy.
Jeśli to wszystko osiągniesz - to już niczego Ci nie zabraknie

Ponieważ lubisz róże, więc Ci takie  ofiaruję:

                          Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 943

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Raju, obejrzałam prawie 1,5 godzinny finałowy odcinek "Tysięcy i jednej nocy" w oryginalnej wersji.
Tyle tylko powiem, że kończy się heppy endem. smile

Żyworódko czy to znaczy, że jeszcze 1,5 godziny jest do oglądania tej bajki? ...... to było gdzieś 3 - 4 odcinki......Taaaak?
Tak myślałam, że skończy się heppi bo jak inaczej może kończyć się bajka.....no i dobrze......bo będą żyli długo i szczęśliwie.

żyworódka napisał/a:

Wiecie, że zdałam sobie sprawę, że jedna z moich koleżanek ma do mnie "dobrą rękę". Idąc za jej radami, wiele spraw pozytywnie załatwiłam. smile
Tez macie kogoś takiego? Takiego dobrego duszka?

Właśnie tak szukam w pamięci....... czy w moim życiu jest ktoś taki..... chyba jednak nie ma. W zasadzie nie szukam takich porad....... a jeśli już, to omawiam sprawę z córką i zięciem i ich zdanie biorę pod uwagę.
W sprawach "większej wagi" zwracam się do specjalistów i wtedy podejmuję decyzję..........tak jest obecnie, kiedyś.....w tym "poprzednim życiu" - bywało inaczej.

żyworódka napisał/a:

Jestem zmęczona, myślę, że po prostu życiem,...... te niekończące się sprawy do załatwienia. jak w jednej finał, to przyplątowywuje się następna.
Normalnie łańcuszek......

Też jestem zmęczona....... życiem....... najchętniej zabrałabym d****ę w troki i wyjechała gdzieś daleko, gdzie nie ma żadnych spraw do załatwienia, zakupów, sprzątania itp......... tak niewiele człowieczkowi potrzeba......a tego też osiągnąć się nie da...... idiotyczne życie.......

Teraz robię przerwę w "nadawaniu" widzę, że leci film w tv Miasto z Morza .......czytałam książkę i film też już chyba widziałam, ale zobaczę jeszcze raz.......

9 944

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, bardzo dziękuję smile smile Twoje róże są przepiękne! Tak, jak wspaniała róża od Migi.

9 945

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam się pięknie wieczorową porą. big_smile
Oczywiście, dzisiaj szczególne ukłony w stronę naszego marudo-rodzynka Marcinka. big_smile

Marcinie, przesyłam ci takie stereotypowe życzenia, ale chyba najbardziej pożądane: zdrówka, zdrówka i jeszcze raz........pieniędzy big_smile
oraz spotkania swojej połowicy, czy jak to się często mówi, drugiej połówki jabłka. big_smile

W prezencie przesyłam ci piosenkę z imienną dedykacją:


i jeszcze jedną, która swym brzmieniem chwyta za serce.


Ale, ale,........znowu tak na sucho sad ....... dziękujesz za życzenia...  sad sad sad

Posty [ 9 881 do 9 945 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 151 152 153 154 155 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026