netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 054 wyświetleniazałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 150 151 152 153 154 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 816 do 9 880 z 10 608 ]

9 816

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migusia
jak wspomniałaś o dużej ilości postów - to dopiero zauważyłam, że przekroczyłaś 2000 .......o matko! zabrakło nam księgowej i nikt tego nie zauważył sad
Musimy to uczcić bo przecież twoje posty są warte imprezki........takie rzeczowe i wnikliwe smile

Żyworódka  z kolei przekroczyła 3000 ....... TAAAAAAKIEEEE POSTY!

Waszymi postami można się zachwycać smile zarówno jeśli chodzi o ilość jak i jakość. IMPREZKA MUSI BYĆ smile Proszę o wyznaczenie dogodnego terminu.

9 817

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
gosia232909 napisał/a:

A ja mam takie pytanie retoryczne: co to jest korkociag? Po co ona jest? Bo chyba nie do otwierania wina! Predzej pomaga srubokret :-) niestety ze wzgledu na technike otwarcia butelki troche za duzo wina się wysaczylo. Braklo na wiecej lampki :-) a ja jestem z "zielonego" slaska

Gosiu znam ten ból korkociągowy. Swego czasu doszłam do takiego etapu, że jak kupowałam wino to sprawdzałam czy butelka ma zakrętkę bo takim zwykłym korkociągiem nie potrafiłam się posłużyć.
Teraz posiadam korkociąg na baterie - super sprawa i ładnie wygląda.....tak dekoracyjnie.
Nakładasz równiutko do korka, przyciskasz przycisk i korek już wyciągnięty. Namawiam na zakup tego urządzenia.

GOSIU - Tobie również życzę pięknych snów smile Rajskich snów.

9 818 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-10-18 10:50:25)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam niedzielnie, po śniadaniowo, a przed kawkowo. smile

Cosik za mało było wczoraj toastów za moje zdrówko, bo jestem siąkająca noskiem. sad

Raja napisał/a:

Migusia
jak wspomniałaś o dużej ilości postów - to dopiero zauważyłam, że przekroczyłaś 2000 .......o matko! zabrakło nam księgowej i nikt tego nie zauważył sad
Musimy to uczcić bo przecież twoje posty są warte imprezki........takie rzeczowe i wnikliwe smile

Żyworódka  z kolei przekroczyła 3000 ....... TAAAAAAKIEEEE POSTY!

Waszymi postami można się zachwycać smile zarówno jeśli chodzi o ilość jak i jakość. IMPREZKA MUSI BYĆ smile Proszę o wyznaczenie dogodnego terminu.

Raju, spójrz dokładnie na licznik moich postów, który wskazuje, że napisałam li tylko 3 posty i 017 ułamka czwartego posta. wink
Zatem gdzie mi tam do tych 3000 tysięcy. sad
Niemniej dziękuję za bardzo pozytywną ocenę moich wypowiedzi, ja po prostu piszę to, co mi w duszy gra. smile
Przypomniałam sobie, że mam specjalny koszyczek, na DOBRE SŁOWA, PRZYJAZNE UŚMIECHY, MIŁE GESTY, a do którego daaaaawno nic nie wkładałam przez zapomnienie, bo do włożenia trochu się nazbierało. big_smile
Twoja pochwała tam wędruje. big_smile

Edit:
    "W polskiej tradycji typograficznej i edytorskiej stosuje się do dzielenia liczb na grupy trzycyfrowe spację nierozdzielającą. Nie należy stosować w tej funkcji ani kropki, ani przecinka, który jest separatorem oddzielającym ułamki dziesiętne.

    Poradnia językowa PWN" i z tym się zgadzam.

9 819

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
gosia232909 napisał/a:

Wasze zdrowko dziewczyny i panowie :-)

Gosiu, dziękuję smile Pozostał tu tylko jeden pan. Ukłony dla Ciebie z Beskidu Śląskiego. Popijamy sobie dobre winko, a mnie przyszła taka myśl do głowy. W naszym kraju tak mało znane są wina chorwackie. Tymczasem nie są one wcale gorsze od francuskich, włoskich, hiszpańskich, portugalskich itd. Są lepsze! Dlaczego? Ponieważ powstają z uśmiechem smile
Zagram stosownie do okoliczności:

https://www.youtube.com/watch?v=bhKO4XRpm98

9 820

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Również jestem za tym, aby myśl Gosi o spotkaniu dojrzewała i nabierała mocy urzędowej. big_smile

Też miałam przygodę z korkociągiem, gdy byłam u koleżanki na po imieninowym spotkaniu.
Długo męczyłyśmy się z wyciągnięciem korka, w końcu zdesperowana koleżanka zaczęła go wyskubywać śrubokrętem, bo był tak mocno osadzony, że nawet nie dało się go wepchnąć do butelki. Dopiero jak był już w połowie wyskubany, to ja wzięłam korkociąg i ku naszej radości wyciągnęłam go.
Raju, jestem zainteresowana tym korkociągiem na baterie, gdzie można go kupić i za ile.

Dziś na obiad KRÓLOWA ZUP - rosół.
Mąż gotuje, a ja się biorę za czytanie, bo minął mi już termin zwrotu książki. Jutro dzwonię o prolongatę.
Pewnie i u was nęcące zapachy już się w kuchni roznoszą.
Zatem wszystkim smacznego obiadku życzę. smile

9 821

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Kupiłam pestki moreli gorzkiej i zamierzam profilaktycznie je stosować.
Poczytajcie:
https://www.google.pl/url?sa=t&rct= … Bg4GRhovzg

9 822 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-10-19 19:28:18)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Otwieram Azylek w poniedziałkowy wieczór.
Jeśli chodzi o pogodę - dziś było przepięknie, słonecznie, sucho, tylko nici babiego lata się snuły smile
Zamierzałam jechać na grzyby, tzn sprawdzić czy jeszcze są, nawet umówiłam się z koleżanką ale plany nie wypaliły.
Ostatecznie stanęło na umyciu okien, praniu i zmianie  firanek, tą przykrą pracę mam już za sobą smile

Miga a czy ty byłaś w lesie?
Jutro z rana przepenetruję na targu czy sprzedają grzyby....... jeśli tak, to śmigniemy do lasu.

żyworódka napisał/a:

Raju, jestem zainteresowana tym korkociągiem na baterie, gdzie można go kupić i za ile.

Żyworódko na ten korkociąg namawiam cię, jest bardzo wygodny w użyciu. Gdzie się kupuje? - chyba gdzieś w sklepach AGD. Ja go dostałam w prezencie od córki. Wiele razy była świadkiem jak nie potrafiłam posłużyć się zwykłym korkociągiem i przy jakiejś okazji mi sprezentowała. Nie wiem ile kosztował.
Córka kupowała przez internet (wszystko kupuje w necie), wpisz sobie "korkociąg na baterie" - to wszystkiego się dowiesz.

Pozdrawiam Gosię smile Migę smile Żyworódkę smile Marcina smile

Życzę wszystkim przyjemnego wieczoru smile bez siąkania nosem smile

PS.
Poczytałam o pestkach moreli, dzięki za podrzucenie lekturki smile

A teraz jeszcze coś .....z cyklu: wierzyć? - nie wierzyć?
Czy słyszycie jak ostatnio trąbią (słyszę w radiu) żeby nie używać margaryn tylko masło prawdziwe. Ostatnio usłyszałam, że w Stanach wszelkie margaryny zostały wycofane, niedozwolone do spożycia, są wprost trujące......
Jeśli chodzi o jajka - już dawno stwierdzonym zostało, że nie mają żadnego wpływu na wzrost cholesterolu, że........jedzenie niewiele lub w ogóle, nie ma nic wspólnego z wysokim cholesterolem.

9 823

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, dziękuję za pozdrowienia smile A u mnie, było brzydko.

9 824 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-10-19 22:25:11)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

(...)
Gosiu masz tam jeszcze coś w tej swojej lampeczce? w swojej mam jeszcze połówkę i zaraz wypiję ponieważ zaschło mi w gardle z powodu długaśnej rozmowy telefonicznej.(...)

To po co tak dużo gadałaś.... wink

Raja napisał/a:

(...)pogodę - dziś było przepięknie, słonecznie, sucho, tylko nici babiego lata się snuły smile
Zamierzałam jechać na grzyby, tzn sprawdzić czy jeszcze są, nawet umówiłam się z koleżanką ale plany nie wypaliły.
Ostatecznie stanęło na umyciu okien, praniu i zmianie  firanek, tą przykrą pracę mam już za sobą smile

Też chwalę dzisiejszą pogodę, ale babiego lata nie dojrzałam.
Niestety, ja mam jeszcze wszystko przed sobą, jeśli chodzi o porządki. sad
Chętnie bym najęła do umycia okien, żeby nie robić sobie przykrości. big_smile
Ciekawam, jakie są stawki od okna.

Raja napisał/a:

(...)Żyworódko na ten korkociąg namawiam cię, jest bardzo wygodny w użyciu. Gdzie się kupuje? - chyba gdzieś w sklepach AGD. Ja go dostałam w prezencie od córki. Wiele razy była świadkiem jak nie potrafiłam posłużyć się zwykłym korkociągiem i przy jakiejś okazji mi sprezentowała. Nie wiem ile kosztował.
Córka kupowała przez internet (wszystko kupuje w necie), wpisz sobie "korkociąg na baterie" - to wszystkiego się dowiesz. (...)

Dzięki, popytam po sklepach, bo tak sobie pomyślałam pod kątem ewentualnego prezentu, że może komuś..... kiedyś. smile

Raja napisał/a:

(...)
A teraz jeszcze coś .....z cyklu: wierzyć? - nie wierzyć?
Czy słyszycie jak ostatnio trąbią (słyszę w radiu) żeby nie używać margaryn tylko masło prawdziwe. Ostatnio usłyszałam, że w Stanach wszelkie margaryny zostały wycofane, niedozwolone do spożycia, są wprost trujące......
Jeśli chodzi o jajka - już dawno stwierdzonym zostało, że nie mają żadnego wpływu na wzrost cholesterolu, że........jedzenie niewiele lub w ogóle, nie ma nic wspólnego z wysokim cholesterolem.

Raju, my od dobrych 30 lat nie kupujemy margaryny, nawet do ciasta to też tylko masło.
A jajek u nas schodzi multum: na miękko, na twardo, sadzone, jajecznica. Nie ma dnia, żebym chociaż jednego nie zjadła.
W książce "Dieta optymalna" Kwaśniewskiego, autor szczegółowo opisał, jak ważną rolę w odżywianiu spełniają żółtka jaj.
Żółtka, to zarodek życia.

Temat grzybków pomijam, wiadomo dlaczego. sad

Pozdrawiam wszystkich zaglądających do Azylkowa.
Nie wiem jak was, ale mnie Morfeusz już wzywa. big_smile

9 825

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam i też pozdrawiam wszystkich tych, co Rajeczka.
Nie byłam w lesie, nawet nie wiem, czy są grzyby. Tez nie mam ostatnio kontaktu z grzybiarzami, a jak mam to zapomnę zapytać. Chociaż mam nadzieję w tym tygodniu wybrać się na jakiś spacerek po lesie. Może się uda.

Marcinie, ja czasem piję winko chorwackie, czasem jestem nim częstowana. Nazw nie pamiętam, ale zawsze są smaczne.

Żyworódko, jak nosek?
Mnie również od momentu, kiedy wprowadzili nam tu przecinki w liczbach postów bardzo to denerwuje. Nawet już tu wtedy pisałam, że mam 1 post z kawałkiem. To teraz mam 2. Nieładnie to wygląda.
Terminu imprezki nie wyznaczę, bo niestety nigdy nie wiem, co mnie czeka.
Znam pestki moreli gorzkiej, znajoma się nimi leczy.

Raju, wierzyć! W margarynach, zwłaszcza w tych twardszych znajdują się tzw. tłuszcze trans, które są bardzo szkodliwe dla człowieka. Są one także siłą rzeczy w kupnych słodyczach. Ja już od wielu wielu lat robię ciasta wyłącznie na maśle ewent. z olejem, jeśli taki mam przepis.
Natomiast jajka są zdrowe i trzeba je jeść, zwłaszcza te od kurek po wsi biegających;).


Ja też mam ciągle nie umyte okna sad.

Gosiu, co tam u Ciebie?

Dobrej nocki wszystkim smile.

9 826

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Melduję się w Azylu i listę obecności podpisuję we wtorek 20-go października (ale czas zapitala) smile

Miga grzyby są - podgrzybki, dziś sprawdziłam osobiście. Jak zobaczyłam z rana, że na targu sprzedają, to śmignęłyśmy z koleżanką ......... i uzbierałyśmy. Było sporo ludzi w lesie.
Kocham smile snuć się po lesie:)
Koleżankę skutecznie zaraziłam zbieractwem grzybów - była baaaaardzo oporna a teraz już jej nie trzeba namawiać.
Jak wyjeżdżamy z lasu, to marudzi, że z powodu nadmiaru dotlenienia się boli ją głowa. Myślę, że i do tego przywyknie a ból głowy będzie wspomnieniem.
Nawet zdążyłam przerobić te grzybki, małe zamarynowałam, resztę ułożyłam na kaloryferach do ususzenia.


Miga smile Żyworódko smile jesteśmy zgodne co do spożywania masła prawdziwego i jajek. Robię tak samo jak wy.
Pewnego razu zakupiłam jakąś margarynę w pudełku - z tych cudownych reklam i wiecie co? - wywaliłam przy pierwszej próbie jej użycia.
Zamierzałam upiec na niej ciasto, ale toto się nie dało utrzeć mikserem......... wszystkie składniki się rozwarstwiały.......masakra.
Od tego czasu - nigdy więcej, ale masło roślinne często używam do pieczenia.

A ja chyba nigdy nie piłam wina chorwackiego, przynajmniej nie pamiętam. Najczęściej kupuję Martini, Tokaja i Rizlinga, muszę zmienić swoje smaki.

Żyworódko nie wiem ile biorą kobiety za mycie okien........ja mam w domu takiego chętnego do mycia okien. Jak tylko gdzieś wyjadę albo na dłużej wyjdę, mój m. natychmiast wkracza do akcji mycia okien, z tym, że najchętniej myje szyby a ramy to tylko przeleci.......i to mi się niezbyt widzi a nie chcę go zniechęcać wieloma uwagami.
Teraz, jak już wszystkie kominy kopcą, sadze osadzają się natychmiast na ramach.
Koleżanka czasami korzysta z usług kobiet sprzątających, to coś wspominała o 50 zł.......ale nie wiem czy to od jednego okna.

Denerwują Was te przecinki przy ilości napisanych postów? ja to już przywykłam do tych wszystkich zmian i wcale nie zwracam na to uwagi.

Żyworódko
znalazłam w Googlach taki korkociąg jak mam ja, już ci go prezentuję.
Kosztuje 49.90 zł

                                              Obrazek dodany przez użytkowniczkę

ten czarny element leżący z boku - to jest podstawka, stoi na niej urządzenie.
Jak się chcesz posłużyć korkociągiem, to zdejmujesz z podstawki, nakładasz tą wysoką część równiutko na korek od butelki,
naciskasz górną część, zaznaczoną białą strzałką.......bbbbzzzzzz...... złapie korek,
naciskasz dolną białą strzałkę......bbbbzzzzz......korek wyleciał big_smile (może te strzałki naciska się w odwrotnej kolejności, ale to już w trakcie się okazuje, nie pamiętam tak dokładnie a teraz nic nie mam do otwierania)

ŻYWORÓDKO smile czy jesteś usatysfakcjonowana tą prezentację? big_smile

9 827

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, dziękuję za tak pochlebną opinię o chorwackich winach smile
Rajo, może Ci przypadną do gustu?

9 828 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-10-20 22:23:39)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Oglądałam debatę wczoraj, oglądałam dzisiaj.
Teraz zaglądam do azylka. smile

Miga, noskiem nadal pociągam, ale już nieco mniej. big_smile

Raju, dokonałaś bardzo precyzyjnej prezentacji korkociągu, do wyciągania korka z butelki. big_smile
Bo i zdjęcie jest i instrukcja obsługi......ale, ale, jednak za bardzo cię wychwalam, bo zabrakło butelki z winkiem i pokazu jak wyciągasz ten korek tym korkociągiem. sad
Uzupełnij. big_smile
Marcinie, nie wiem, czy kiedykolwiek piłam chorwackie wino, raz, że rzadko piję winka, dwa, bo zazwyczaj nie kupuję ich, tylko jestem obdarowywana, więc biorę to co dają i nie przyglądam się etykietom. smile
Ale, skoro tak polecasz, to zasugeruję darczyńcom. big_smile

Raju, z pewnością 50 zł, to za umycie jednego okna....jak ja sama je umyję, to sobie pomnożę tę kwotę razy ilość okien i sumę włożę do swojej skarbonki. lol

Podzielam twoją radość z powodu dobrego grzybobrania. smile

Niedawno otrzymałam wiadomość od mojej koleżanki, że dzisiaj zmarła jej mama. sad
14 września skończyła 95 lat. To był bardzo dobry człowiek, dobra matka i babcia.
Pomodlę się za spokój jej duszy.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie, życzę spokojnej nocki i dobrego wyspania się i nie wstawania lewą nogą. big_smile

9 829

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko smile Mój Dziadek dożył 99 lat.

9 830

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie Kochani późną nocką. tak mi się wszystko układa, że nie mam nawet kiedy zajrzeć. A teraz padam ze zmęczenia sad. Oprócz tego, to wszystko u mnie dobrze.

Ale nas mało w Azylku, nie ma co poczytać sad. Chętnie bym się poświęciła i z malutkimi oczami poczytała więcej smile. Gosia też nic nie pisze sad.

Raju, grzybów u nas nie ma, pytałam fachowców od zbiorów. Nawet mnie to nie martwi, bo nie miałabym kiedy się wybrać. W tym roku chyba przyjdzie mi kupić grzyby na Święta. Troszkę nie mam zaufania do takich ze sklepu. Na pewno są robaczywe sad. Kupię dla rodziny, a sama nawet nie spróbuję niczego na grzybach tongue.

Żyworódko, ponawiam pytanie o nosek, bo w ostatnim poście jeszcze za dobrze go nie oceniasz smile. Chyba będę musiała jeszcze raz wypić Twoje zdrowie. Nie mam co prawda wina chorwackiego, ale jakieś tam się znajdzie i zaraz sobie naleję, za Twój nosek smile!
Jak okna? Moje ciągle brudne. Już się nie przejmuję, umyję na Boże Narodzenie, jeśli w przyszłym tygodniu nie znajdę na to czasu. Potem to już się po prostu nie opłaca tongue.

Ale padnę po winku smile.
Jutro zakupy muszę porobić, bo wszystkiego już w domu brakuje. Ogarnąć trochę wszystko, bo mnie ciągle w domu nie ma, a na weekend musi być ładnie smile. Kuzynka ma przyjechać w sobotę i chyba do poniedziałku zostaną. Nie upiekę im ciasta- jestem zmęczona-kupie jutro. Mam cukiernię, w której są pyszne ciasta, lepsze nawet od moich tongue, tylko, że mają raczej dużo złych tłuszczów i Bóg wie co jeszcze big_smile. Podtruję gości, ale im to nie zaszkodzi, ciągle się tak trują. A mężowi zakażę spożywania tego big_smile, on się musi zdrowo odżywiać.

Marcinie, masz dobre geny smile.

Dobrze już, idź spać marudna babo big_smile.
Dobranoc smile.

9 831

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Kochany Azylku smile witam i przepraszam za zaniedbanie w ostatnich dniach smile
Noooooo....po prostu nie wyrabiam na zakrętach......ciągle się coś dzieje, gdzieś muszę iść, coś załatwiać i żadnego końca nie widać....... pod koniec dnia jestem niesamowicie sponiewierana .......
Marudząc, powiem Wam jeszcze, że bardzo nie lubię dnia Wszystkich Świętych (podobnie jak innych świąt), może nawet nie samego dnia, ale tych wszystkich przygotowań..........ile ja się muszę nadźwigać .......znicze takie są ciężkie, kwiaty kupuję zawsze pod cmentarzem, no ale na groby też ich trzeba donieść..... a tragarza brak sad
Wylałam swoje aktualne żale sad

Miga u nas nadal są grzyby - podgrzybki. Przyjeżdżaj! pochodzimy razem po lesie.....wszystkie, które ja znajdę, tobie ofiaruję smile i na Wigilię spokojnie zjesz grzyby.....bez robaczków big_smile

Poprawiłaś mi humor na cały wieczór swoimi planami zakupowymi big_smile

miga napisał/a:

W tym roku chyba przyjdzie mi kupić grzyby na Święta. Troszkę nie mam zaufania do takich ze sklepu. Na pewno są robaczywe sad. Kupię dla rodziny, a sama nawet nie spróbuję niczego na grzybach tongue.

miga napisał/a:

Kuzynka ma przyjechać w sobotę i chyba do poniedziałku zostaną. Nie upiekę im ciasta- jestem zmęczona-kupie jutro. Mam cukiernię, w której są pyszne ciasta, lepsze nawet od moich tongue, tylko, że mają raczej dużo złych tłuszczów i Bóg wie co jeszcze big_smile. Podtruję gości, ale im to nie zaszkodzi, ciągle się tak trują. A mężowi zakażę spożywania tego big_smile, on się musi zdrowo odżywiać.

Nic dodać, nic ująć big_smile siedzę i rżę ze śmiechu.....hihihihii........bo zawsze się mówiło, że to co najlepsze należy podawać gościom, a u Ciebie wyszło na odwyrtkę big_smile ale bardzo mi się to podoba i przyswoję sobie tą metodę big_smile

Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Żyworódko smile Mój Dziadek dożył 99 lat.

Marcin tak coś kojarzę, że w Azylu zebrali się ci z długowiecznymi genami smile
Moja babcia 95 lat, matka - 90 lat, w dodatku żadna z nich nie miała przewlekłych chorób.

Miga masz rację, że wypiłaś wczoraj za "nosek ŻYWORÓDKI", ja dziś wypiję (spróbuję pigwówki, może już się przegryzła) za ŻYWORÓDKĘ i JEJ NOSEK, bo coś mi się widzi, że cierpi nadal i dlatego się nie pokazuje.

żyworódka napisał/a:

Raju, dokonałaś bardzo precyzyjnej prezentacji korkociągu, do wyciągania korka z butelki. big_smile
Bo i zdjęcie jest i instrukcja obsługi......ale, ale, jednak za bardzo cię wychwalam, bo zabrakło butelki z winkiem i pokazu jak wyciągasz ten korek tym korkociągiem. sad
Uzupełnij

no niestety, nie mogę takiej pokazówki zrobić bo aktualnie nie posiadam żadnego korka do wyciągnięcia. Wszystko mam zakręcane sad

Żyworódko wpadłaś na przedni pomysł , aby odłożyć do skarbonki kwotę za mycie okien. Jednorazowo możesz mieć spore oszczędności, tym bardziej, że wiadomym jest iż umyte okna są czyste bardzo krótko - może nawet kilka godzin......kurz, deszcz, sadza...... i śladu po umyciu brak! To taka syzyfowa praca.

Jeszcze na chwilę wrócę do wałkowanego niedawno tematu: ciasta pierogowego. Dziś ten temat podjęła moja siostra w rozmowie telefonicznej.
Sprzedała mi ciekawostkę, którą już wypróbowała: ciasto wyrabia z jajkiem + ciepła woda + połowa kostki margaryny, twierdzi, że jest luks!
a do gotującej się wody daje parę kropli oleju, aby pierogi się nie sklejały.

9 832 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-10-23 20:33:44)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

(...)
Ale nas mało w Azylku, nie ma co poczytać sad. Chętnie bym się poświęciła i z malutkimi oczami poczytała więcej smile. Gosia też nic nie pisze sad (...)

Ja też, ja też..... smile bardzo lubię czytać. tongue

miga napisał/a:

(...)Raju, grzybów u nas nie ma, pytałam fachowców od zbiorów. Nawet mnie to nie martwi, bo nie miałabym kiedy się wybrać. W tym roku chyba przyjdzie mi kupić grzyby na Święta. Troszkę nie mam zaufania do takich ze sklepu. )...)Na pewno są robaczywe sad. Kupię dla rodziny, a sama nawet nie spróbuję niczego na grzybach tongue(...)

Raju, ty chiba nie doczytałaś, przecież Miga właśnie to, co najlepsze podaje gościom.......bo z mięskiem. lol

miga napisał/a:

Żyworódko, ponawiam pytanie o nosek, bo w ostatnim poście jeszcze za dobrze go nie oceniasz smile. Chyba będę musiała jeszcze raz wypić Twoje zdrowie. Nie mam co prawda wina chorwackiego, ale jakieś tam się znajdzie i zaraz sobie naleję, za Twój nosek smile!
Jak okna? Moje ciągle brudne. Już się nie przejmuję, umyję na Boże Narodzenie, jeśli w przyszłym tygodniu nie znajdę na to czasu. Potem to już się po prostu nie opłaca tongue.

Miga, każda okazja dobra, żeby się napić big_smile ......jak to mówią: zdrowie wasze, w gardła nasze, zatem pij, pij za moje zdrowie, no, żeby katarek nie wrócił, tak profilaktycznie. big_smile
Pytasz o moje okna.....że też musisz poruszać ten drażliwy dla mnie temat. yikes
Mam w planach na jutro umyć jedno okno......

Skopiuję, wyślę, a potem edytuję i dopiszę......

9 833

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Noooo......nieeee! już się wylogowałam i miałam opuszczać Azylek a tu ....... zobaczyłam, że Żyworódka dała głos big_smile
natychmiast się ponownie zalogowałam big_smile

miga napisał/a:

Ale nas mało w Azylku, nie ma co poczytać sad. Chętnie bym się poświęciła i z malutkimi oczami poczytała więcej smile. Gosia też nic nie pisze sad (...)

żyworódka napisał/a:

Ja też, ja też..... smile bardzo lubię czytać. tongue

ja też!, ja też! bardzo lubię czytać  to co napisałyście big_smile

9 834

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wyraziłam swoją gotowość do pogaduszek ale nic z tego nie wyszło, Żyworódka się oddaliła sad
Wobec tego znikam sad z bólem serca sad

9 835

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, dziękuję smile
Rajo, co racja (z długowiecznością w Azylu) to racja smile
Żyworódko, jak Twój katar? Mam nadzieję, że uciekł od Ciebie smile

9 836

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Kochani, jestem WŚCIEKŁA, bo wcięło mi posta...... a napisałam, o przygotowaniach do święta zmarłych i o długowiecznych.
Nie mam już nerwów do odtworzenia treści.

Z bólem opuszczam kochany azylek, no oczywiście tylko na dzisiaj.
Mam nadzieję, ze żale mi przejdą do jutra.

Spokojnej nocki. smile

9 837 Ostatnio edytowany przez miga (2015-10-23 22:35:04)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Cześć Kochane Marudery smile.
Aleście natworzyli, wreszcie było co poczytać (Marcinie, musisz się chyba podciągnąć tongue wink). I pośmiać się można było. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że tak rozbawię Rajeczkę pisząc samą oczywistą dla mnie prawdę tongue wink. Przyzwyczaiłam się, że tu bywa wesoło wbrew losowi i teraz czuję się, jak w domu smile. Zwłaszcza, że sama mam powody do uśmiechu, ponieważ leczenie bardzo dobrze działa smile.
A dzisiaj Raju ja jestem dość wypoczęta. Umyłam tylko kilka okien, ale wcale o tym nie wspomnę, żeby Żyworódce przykrości nie robić tongue wink. Trochę różnych drobnych spraw ogarnęłam, zakupy uskuteczniłam, rybkę na obiad zrobiłam, kurze powycierałam...........

Od kilku lat nie lubię żadnych Świąt.
Znicze ma kto dźwigać, ale mało kupuję. Kwiaty zależnie od pogody sztuczne lub żywe. Bardziej mi się żywe podobają. Ciekawe, czy naszym zmarłym sprawia róznicę, jakie to kwiaty hmm.

Wypróbuję przepis na ciasto pierogowe przy najbliższej okazji ( ok 20.12.2015 big_smile). To prostszy przepis niż mielić ziemniaki. Tylko ja dam swoim zwyczajem masełko. Do wody zawsze dolewam oleju w tym właśnie celu, coby się nie sklejały.

Ja nie jestem z długowiecznych sad. Ale ktoś się przecież musi odważyć, musi być ten pierwszy raz big_smile. Powyłamywałam się ze wszystkiego, to i z tego też, nie mam żadnych wątpliwości big_smile.

Żyworódko, bardzo Ci współczuję i jeszcze do tego obawiam się o własnego posta, więc czym prędzej go kopiuję, bo wiadomo, co to się może przydarzyć...

Śpijcie i śnijcie bajeczne czyli rajskie sny big_smile. I ja też, ja też big_smile.
Dobranoc, do przyszłego tygodnia smile.

9 838

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, cieszę się razem z Tobą z efektów leczenia smile

9 839 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-10-24 18:31:19)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę zaglądam tak szybciutko do Azylku z radosnym powitaniem, ale zaraz zmykam i drzwi za sobą zamykam, bo nie chcę się widzieć z naszą Migusią.
Jak widzicie na załączonym obrazku, jestem dzisiaj cała heppi, bo umyłam jedno okno. big_smile big_smile big_smile
I po prostu, nie chcę Midze psuć humoru, bo nie dość, że ma gości, to jeszcze brudne okna. yikes
A ja nie mam gości i jedno umyte okno.
Przyznacie, że jest się z czego radować. big_smile
Zatem proszu was, nawet jej nie mówcie, że tu byłam i co wam mówiłam.

Do zaś...... big_smile

9 840

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę zaglądam tak szybciutko do Azylku z radosnym powitaniem, ale zaraz zmykam i drzwi za sobą zamykam, bo nie chcę się widzieć z naszą Migusią.
Jak widzicie na załączonym obrazku,   jestem dzisiaj cała heppi, bo umyłam jedno okno. big_smile big_smile big_smile
I po prostu, nie chcę Midze psuć humoru, bo nie dość, że ma gości, to jeszcze brudne okna. yikes
A ja nie mam gości i jedno umyte okno.
Przyznacie, że jest się z czego radować. big_smile
Zatem proszu was, nawet jej nie mówcie, że tu byłam i co wam mówiłam.

Do zaś...... big_smile


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

                                                    Obrazek dodany przez użytkowniczkę

phi.....phi..... wielkie mi mecyje......umyte jedno okno......... ja umyłam wszystkie.....czyli sztuk 3 z balkonowym, zawiesiłam czyste firanki, uprałam te zdjęte, dodatkowo wymyłam wszystkie kaloryfery i w ogóle wszyściutko w pobliżu okien........i wcale się nie chwalę big_smile ......a gości też nie mam big_smile .....nooooooo........ i tak się zastanawiam czy radować się z tego powodu???????? a może sobie strzelić jakąś super nagrodę....... sprawa otwarta big_smile
Żyworódko smile przychylam się do Twojej prośby i słówka dla Migi nie zipnę  na temat: żeś tu bywała i co gadała  big_smile

9 841

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko, nie powiemy smile

9 842

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju, Marcinie, dziękuję za dyskrecję. big_smile

Raja napisał/a:

phi.....phi..... wielkie mi mecyje......umyte jedno okno......... ja umyłam wszystkie.....czyli sztuk 3 z balkonowym, zawiesiłam czyste firanki, uprałam te zdjęte, dodatkowo wymyłam wszystkie kaloryfery i w ogóle wszyściutko w pobliżu okien........i wcale się nie chwalę big_smile ......a gości też nie mam big_smile .....nooooooo........ i tak się zastanawiam czy radować się z tego powodu???????? a może sobie strzelić jakąś super nagrodę....... sprawa otwarta big_smile

Jak to się nie chwalisz???????? tongue
Jednakże przyznaję, że masz czym smile normalnie maraton! ...ale, ale, każdy chwali się na swoją miarę.
Pytaliście o moje zdrówko, właśnie dzisiejszej nocy obudziłam się z bólem gardła po prawej stronie, nosek wilgotny, ale gorączki nie mam.
Jak widzicie, ostatnio zrobiłam się delikatna jak ta lelija, byle wiaterek mi szkodzi. sad
Wypiłam herbatkę malinową,  z miodem malinowym i kieliszeczkiem rumu....i zakodowałam, że zarobiłam 50 zł.
Resztę niech mąż sobie zarobi, nie jestem, aż tak pazerna na pieniądze.... wink tongue
Raju, oczywiście, że "strzel sobie jakąś super nagrodę", pamiętaj, żeby za okno balkonowe, policzyć wyższy cennik.
Trudno mi jest ci radzić, na co przeznaczyć te pieniądze, bo szafa ci się nie domyka, więc tak pomyślałam, że może kino, teatr.... smile

No to pa...pa....:)

9 843

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Serdecznie pozdrawiam DOMOWNIKÓW  w niedzielne popołudnie smile Hurrrraaaa! wreszcie nadszedł mój czas, zwrócono mi godzinę, ukradzioną w marcu. Jedna godzina, to dużo smile odczuwam ją bardzo, oczywiście na plus smile
Czy jest tutaj jeszcze ktoś, kto się cieszy z tej odzyskanej godziny?

Żyworódko bardzo ci współczuję tej niemocy, która cię dopadła. Ból gardła po jednej stronie, drapanie w gardle - to są typowe oznaki dla zaczynającego się kataru........"lelijo" kochana smile wymocz sobie nogi w gorącej wodzie z solą, zarządź smarowanie........takie odpowiednie, mogą być masaże przez właściwą osobę.....no i jakieś dodatkowe poty .......... BĘDZIE DOBRZE smile
Po co ci było łapać się za mycie tego okna, to 50 zł nie było tego warte bo przegwizdało cię.

żyworódka napisał/a:

Jak to się nie chwalisz???????? tongue

no to się pochwalę, bo wczoraj to tylko króciutki wstęp był  big_smile big_smile big_smile

dziś zrobiłam: sprzątanko bieżące, śniadanko dla domowników, stosowny makijaż dla siebie, obiad ugotowałam i już dawno został zjedzony,
ciasto ze śliwkami upiekłam i czekam w tej chwili na koleżankę, z pieskiem byłam na długim spacerze w parku ........zrobiło się zimno.......
już dalej nie mogę się chwalić ponieważ koleżanka z mężem już przyszła smile
PAAAAAAAAAA smile

9 844 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-10-25 20:20:32)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Jeszcze na chwilę wrócę do wałkowanego niedawno tematu: ciasta pierogowego. Dziś ten temat podjęła moja siostra w rozmowie telefonicznej.
Sprzedała mi ciekawostkę, którą już wypróbowała: ciasto wyrabia z jajkiem + ciepła woda + połowa kostki margaryny, twierdzi, że jest luks!
a do gotującej się wody daje parę kropli oleju, aby pierogi się nie sklejały.

Dopiero co pisałaś o niezdrowej margarynie i ja tę opinię potwierdziłam i chyba Miga też, więc nie podsyłaj nam takich trujących przepisów. tongue
Zawsze, gdy gotuję mączne potrawy: makaron, kluski śląskie, pierogi, to dodaję do wody parę kropel oleju, a nawet ostatnio dodałam do tajenia ryżu. Potwierdzam, że się nie skleja.

Raju, temat dot. ciasta pierogowego proponuję nadal zostawić otwarty. big_smile
Ja spotkałam panią z osiedla, z którą szłyśmy chwilę razem. Opowiadała mi o swoich problemach i że jeszcze dzisiaj musi zrobić wnuczkowi......pierogi hihihiiii.
Oczywiście zaraz podjęłam temat. Jej przepis: 2 szklanki mąki, szklanka ciepłego mleka z rozpuszczonym masłem (jedna łyżeczka), jedno żółtko i trochu oleju. Tego mleka nie należy wlewać od razu całego, bo wszystko zależy od mąki, ile zabierze. Nie spytałam o mąkę.
Śmiać mi się już chce, bo ciągle koło mnie krąży ten temat - wychodzi na to, że ludzie uwielbiają jeść pierogi. big_smile

Ja bardzo się cieszę z "odzyskanej godziny", tylko, że tak jakoś mi się ten pierwszy dzień baaaardzo dłuży. big_smile

Pewnie, że "gra nie warta świeczki", ale gdy tak patrzę na to czyste okno, czystą firankę, to takie niby nic, a cieszy mnie. big_smile
Jak okna czyste, to mam wrażenie, że w domu jest porządek, posprzątane.
Jeszcze tylko, żebym lubiła tę robotę. sad

Nogi mam już aże "przemoczone" i to od kilku dni, tyle, że bez soli. Masaże też są i jeszcze do środy. big_smile

9 845

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, ja również cieszę się z tej godziny smile
Żyworódko, szybkiego wyzdrowienia!

9 846 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-10-25 21:06:25)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

(...)
no to się pochwalę, bo wczoraj to tylko króciutki wstęp był  big_smile big_smile big_smile

dziś zrobiłam: sprzątanko bieżące, śniadanko dla domowników, stosowny makijaż dla siebie, obiad ugotowałam i już dawno został zjedzony,
ciasto ze śliwkami upiekłam i czekam w tej chwili na koleżankę, z pieskiem byłam na długim spacerze w parku ........zrobiło się zimno.......
już dalej nie mogę się chwalić ponieważ koleżanka z mężem już przyszła smile
PAAAAAAAAAA smile

To i ja opowiem:
wstałam prawą nogą około godź. 8-mej wg czasu starego, skorzystałam z toalety, zrobiłam sobie śniadanko, zjadłam śniadanko, naczynia włożyłam do zmywarki, ponownie się położyłam z laptusiem, napisałam posta, zaparzyłam kawę, napiłam się kawy, do kawy zjadłam 9 czekoladek toffitti, przebrałam się w domowe ubranie, "ogarnęłam" mieszkanko nie tylko wzrokiem,  zjadłam drugie śniadanko, poczytałam kilka tematów z forum, próbowałam się zdrzemnąć, ale daremnie, zaparzyłam herbatkę malinową, do której dodałam miód malinowy i trochu rumu, umyłam sztucznego kwiatka, umyłam dokładnie całą szafkę pod umywalką, zjadłam obiad (mąż gotował)..............zjadłam kolację, włączyłam zmywarkę. Już więcej nie pamiętam, co robiłam, bo to wiecie SKS się kłania. big_smile
Do chwili obecnej nie włączyłam telewizora, nigdzie nie telefonowałam, ani nikt do mnie, a ok. 21-szej jedziemy na wybory.
No i niech mi kto powie, że ja nic nie robię!
Gdyby tak jeszcze rozbudować te wszystkie czynności, rozłożyć na czynniki pierwsze, to hohohooo..... kilka stron by mi zajęło opisywanie. lol
Tak prawdę powiedziawszy, to miałam dzisiaj DZIEŃ LENIA i tego mi właśnie było potrzeba, bo od jutra....ach, nie będę wyliczać co mam do zrobienia....  big_smile pomimo niedyspozycji. sad

9 847

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam smile.

Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Migo, cieszę się razem z Tobą z efektów leczenia smile

Dzięki smile. Czasem dopada mnie przerażenie, ale tylko  nocą i rzadko. Jeszcze teraz takie smutne święto przed nami sad.

Żyworódka napisał/a:

Jak widzicie na załączonym obrazku,   jestem dzisiaj cała heppi, bo umyłam jedno okno. big_smile big_smile big_smile
I po prostu, nie chcę Midze psuć humoru, bo nie dość, że ma gości, to jeszcze brudne okna. yikes

Co to ma znaczyć ????? Obrazek dodany przez użytkowniczkę:
Cytat z Migi z dn. 23.10.2015:"A dzisiaj Raju ja jestem dość wypoczęta. Umyłam tylko kilka okien, ale wcale o tym nie wspomnę, żeby Żyworódce przykrości nie robić tongue big_smile
I kto tu ma brudne okna? Te co najbardziej widać, to mam umyte big_smile i na razie to jest koniec mycia okien aż do Bożego Narodzenia.

Zrobiłam z siebie blondynkę, muszę coś robić, bo wtedy mi lżej żyć big_smile. Ale nie podoba mi się. Zmieniacie sobie czasem kolor na całkiem odwrotny? Byłam już kiedyś blondynką i wtedy mi się to podobało, teraz nie sad. Wrócę do ciemnego koloru i już nie będę więcej cudować.

Dostałam trochę grzybków suszonych od rodzinki. Pozostaje mi tylko zaufać, że nie przemycili mi z nimi mięsa big_smile.

Nie mam ochoty na zbliżające się Święto. Może by się jakoś wymigać? Tylko jak? Może mnie głowa rozboli?

Idę odpoczywać, pa.

9 848

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Dzięki smile. Czasem dopada mnie przerażenie, ale tylko  nocą i rzadko. Jeszcze teraz takie smutne święto przed nami sad.

Miga  przerażenie nocą? skąd ja to znam....... nie jesteś odosobniona......mam to samo. Cały dzień funkcjonuję bez zarzutu (może to automat?) a jak nadchodzi wieczór jestem w totalnej rozsypce - często, wychodzą wszystkie stresy, jakieś głupie myśli pt......co było gdyby......
co powinno być, a czego nie można osiągnąć.....itd.
Staram się wieczorami wyłączać myślenie ale nie zawsze się to udaje. Nocą nawiedzają mnie koszmarne sny - wciąż powtarzające się i wcale nie związane z wydarzeniami dnia codziennego.
Wczorajszej nocy obudził mnie jakiś koszmarny sen.......wstałam zrobiłam sobie kawę, wypiłam, przemyślałam sen (do niczego nie dochodząc) i ponownie się położyłam.......natychmiast zasnęłam....... i  gdzie tu jest prawda, że kawa sen oddala?
Tak święto smutne przed nami........ tak dużo osób odeszło, bliskich i znajomych........wspomnienia same się cisną.


miga napisał/a:
Żyworódka napisał/a:

Jak widzicie na załączonym obrazku,   jestem dzisiaj cała heppi, bo umyłam jedno okno. big_smile big_smile big_smile
I po prostu, nie chcę Midze psuć humoru, bo nie dość, że ma gości, to jeszcze brudne okna. yikes

Co to ma znaczyć ????? Obrazek dodany przez użytkowniczkę:
Cytat z Migi z dn. 23.10.2015:"A dzisiaj Raju ja jestem dość wypoczęta. Umyłam tylko kilka okien, ale wcale o tym nie wspomnę, żeby Żyworódce przykrości nie robić tongue big_smile
I kto tu ma brudne okna? Te co najbardziej widać, to mam umyte big_smile i na razie to jest koniec mycia okien aż do Bożego Narodzenia.

ojjjjjjj.....tak......z tymi oknami to się bardzo zamotało....... ale najważniejsze, że są czyste big_smile przynajmniej te, które powinny być czyste big_smile

miga napisał/a:

Zrobiłam z siebie blondynkę, muszę coś robić, bo wtedy mi lżej żyć big_smile. Ale nie podoba mi się. Zmieniacie sobie czasem kolor na całkiem odwrotny? Byłam już kiedyś blondynką i wtedy mi się to podobało, teraz nie sad. Wrócę do ciemnego koloru i już nie będę więcej cudować.

Migusiu  ciemnowłosa i ciemnobrewa smile - nie podobasz się sobie jako blondynka? a co mąż mówi? widział chociaż tą zmianę?
Jeśli chodzi o mnie, to ja od dawna nie zmieniam koloru włosów. Mam naturalny blond (kiedyś był trochę ciemniejszy niż obecnie). Latem są jeszcze jaśniejsze - od słońca, wszyscy myślą, że to farbowane, ale ja tylko rumiankiem się posiłkuję.
Kilka razy próbowałam balejażu - było ok. Bardzo podobają mi się wszelkie rudości. W ubiegłą zimę postanowiłam spróbować.
O matkooooo!!!!! to była masakra.......nie mogłam przywyknąć, a jak pojawiły się odrosty...... to było jeszcze gorzej.
Nadal podobają mi się rude, ale tylko u kogoś smile

miga[/b napisał/a:

Dostałam trochę grzybków suszonych od rodzinki. Pozostaje mi tylko zaufać, że nie przemycili mi z nimi mięsa big_smile.

Nie mam ochoty na zbliżające się Święto. Może by się jakoś wymigać? Tylko jak? Może mnie głowa rozboli?

Miguś nawet jak mięsko się trafi w grzybkach to już będzie wysuszone i w gardziołku nie będą merdać big_smile jedz spokojnie....... nadmiar białka ci nie zaszkodzi big_smile

Wymigać się? nie powinnaś mieć z tym większego problemu........ boląca głowa to dobry powód, ból nóg i kręgosłupa jeszcze lepszy.
Ja też nie stoję na cmentarzu przez całą mszę a czasami wcale na niej nie jestem z uwagi na męża........ idę przed południem zapalić świeczki, w jeden dzień na grobach rodziny męża a w drugi, jadę na groby z mojej rodziny.
Jak zdążyłam zauważyć (a mieszkam pod cmentarzem) niewiele osób jest na mszy od początku do końca. Zazwyczaj jest ciągły ruch.....jedni wychodzą, inni przychodzą.

9 849

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Marcin
a co się dzieje z Tobą, że od trzech dni się nie pokazujesz? chory jesteś czy co? a może to zwykły foch?

Prawdę mówiąc to i mnie nie było, ale ciągle jestem zabiegana przez cały dzień a wieczorami nadganiam prace domowo-kuchenne......kiedys trzeba to zrobić.
Właśnie jestem na etapie większego gotowania bo jak już wspominałam, mieszkam przy cmentarzu i zawsze jakieś goście mnie nawiedzają.
Wczoraj wymieniałam opony w samochodzie na zimowe, dziś celebrowałam imieniny Tadeusza - mam ich dwóch i to w dodatku nie w jednym domku smile

A Wy Marudki  daleko macie na cmentarze? to jest duża wyprawa czy krótki spacerek?

Pozdrawiam WAS serdecznie smile

Marcelku noooo....już.....nie fochaj się smile

9 850

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, podziękowania za pamięć smile Przedwczoraj siadł Internet w moim miasteczku, wczoraj nie miałem nic mądrego do napisania. W sprawie przerażających snów: kiedyś śniło mi się, iż jestem motylem i na moje owadzie życie dybie myśliwy z flintą. Innym razem miałem zostać rozstrzelany przez hitlerowców, ale się obudziłem smile Z przyjemnych mar sennych pamiętam kąpiel z delfinami i olbrzymimi waleniami. 
Migo, smutny i nostalgiczny to dzień wypełniony wspomnieniami.

9 851

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Marcin cieszę się, że wszystko u ciebie jest ok, co tam brak internetu, najważniejsze, że jesteś zdrów jak rybka smile
Ze mną też tak bywa, że nie zawsze mam coś do powiedzenia, a czasami nawet chęci brak.
Wracając do snów......jak cię myśliwy z flintą gonił, to miałeś dobrego pietra, a we śnie uciekając - to jest dodatkowy horror, bo nogi nie chcą się poruszać. Dobrze, że byłeś tam motylem smile na pewno mu zwiałęś smile
To ja teraz ci powiem co mi się śniło w ostatnią noc........ śniłeś mi się właśnie TY MARCINIE........poważnie....... pomagałeś mi szukać samochodu, który gdzieś zaparkowałam, w jakimś dużym mieście i nie mogłam go odnaleźć.

MARCIN smile jesteś bardzo odważny skoro kąpiel z delfinami i waleniami odebrałeś jako przyjemny sen smile

Kiedyś, śniła mi się Żyworódka - o tym nawet pisałam smile
Dotychczas nie przyśniła mi się Miga smile ale pewnie i to nastąpi smile

Tak oto sennymi akcentami kończę swoje nadawanie w dniu dzisiejszym smile

ŻYCZĘ WSZYSTKIM SAMYCH RAJSKICH SNÓW smile

9 852

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ja mam taki jakis okres ostatnio ze obgaduje ludzi, marudze, malo co mi sie podoba i nie wiem czy to pora roku, czy to moje zycie takie do bani wink

9 853

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór.
Najpierw witam Carole1 smile. Czy to pora roku czy życie do bani, to ja tez bym chciała wiedzieć w swojej sprawie. Nic mi się nie chce, wszystko robię na siłę, bo muszę, żadnego entuzjazmu, nigdzie nie chce iść, nigdzie nie chcę jechać...A moze to wiek mój tak działa. A może problemy, a może to depresja? A ktoś by może powiedział, że mi się we łbie przewraca?...

Raju, czy sprawa moich okien jest już jasna big_smile? Jeszcze Żyworódka, dobrze, jakby się oświeciła tongue.
Snów chyba nie mam, śpię twardo i nic rano nie pamiętam. Tylko czasem zanim zasnę , a dopuszczę myśli, których nie chcę dopuścić to jestem przerażona.
Odrosty przy moim ciemnym kolorze też są okropne, wracam do ciemnych i to jak najszybciej, bo czuję się strasznie. To zła pora była na taką zmianę. Myślałam, że mi nastrój poprawi, ale wręcz przeciwnie. To strasznie głupie było. Mąż oczywiście, że widział, to raczej mało ważne dla niego. Ja to zrobiłam dla siebie i to był błąd. Ciemne na jasne złapie bez problemu i chyba jutro lub w piątek pozbędę się sama tej głupoty z głowy. Nie wiem, czego ja szukam, przez wszystko muszę przejść i zrobić to spokojnie, nie wydziwiać, bo to na nic.
Na cmentarz chyba w ogóle nie pójdę, ani na mszę ani wcześniej ani później ani w ogóle w tym roku.

Marcinie, wspomnień jakoś się nie boję. Chyba mnie przyszłość przeraża.
Pierwszy raz słyszę, żeby myśliwi dybali z flintą na motyle big_smile, co to można w snach wymyślić big_smile.

Rajeczko, nie zaczynaj tu znowu flirtowania z Marcinem, bo jestem zazdrosna wink tongue. Żyworódko, Ty też trzymaj rękę na pulsie, jak już kiedyś raz wink.

No to dobranoc Kochani, idę do męża spać, bo już sobie dawno usnął bidulek smile.

9 854

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wszystkich wytwornie. smile
Witam i zachęcam do rozmów z nami Carole 1. smile

Komunikuję, że od rana mam dobry humor big_smile, a po telefonicznej rozmowie (przed chwileczką otrzymałam bardzo dobrą wiadomość), w ogóle jestem cała heppi. big_smile

Po przywitaniu, przystępuję do zapoznania się z treścią rozmów, które toczyły się podczas mojego niebytu w Azylku.

Ha, ha....wraca temat okien:

żyworódka napisał/a:
miga napisał/a:

(...)A dzisiaj Raju ja jestem dość wypoczęta. Umyłam tylko kilka okien, ale wcale o tym nie wspomnę, żeby Żyworódce przykrości nie robić tongue wink (...)

Obrazek dodany przez użytkowniczkę zaglądam tak szybciutko do Azylku z radosnym powitaniem, ale zaraz zmykam i drzwi za sobą zamykam, bo nie chcę się widzieć z naszą Migusią.
Jak widzicie na załączonym obrazku, jestem dzisiaj cała heppi, bo umyłam jedno okno. big_smile big_smile big_smile
I po prostu, nie chcę Midze psuć humoru, bo nie dość, że ma gości, to jeszcze brudne okna. yikes
A ja nie mam gości i jedno umyte okno.
Przyznacie, że jest się z czego radować. big_smile
Zatem proszu was, nawet jej nie mówcie, że tu byłam i co wam mówiłam. (...)

Miga napisał/a:

(...)I kto tu ma brudne okna? Te co najbardziej widać, to mam umyte (...) tongue

Marudo-dzieweczki, no co tu jest do wyjaśniania?????
Miała Miga gości??? Miała.
Nie umyła wszystkich okien??? Nie umyła.
Które najbardziej widać??? Oczywiście, te nie umyte. lol
I jakby co, to właśnie te mogą być przedmiotem rozmów.....po wizytnych... tongue

A tak nawiasem mówiąc, to prosiłam o dyskrecję.....a, tu czytam, że Miga się dowiedziała, co w temacie okien o niej nadawałam. sad
Ładnie to tak??????? No, chyba, że Miga jakiś podsłuch w Azylku zamontowała. wink tongue big_smile

9 855 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-10-29 12:33:09)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Witam smile(...)
Zrobiłam z siebie blondynkę, muszę coś robić, bo wtedy mi lżej żyć big_smile. Ale nie podoba mi się. Zmieniacie sobie czasem kolor na całkiem odwrotny? Byłam już kiedyś blondynką i wtedy mi się to podobało, teraz nie sad. Wrócę do ciemnego koloru i już nie będę więcej cudować.....(...)

Miguś, ja proszu cię, pozostań blondynką.
Będzie świetny temat do rozmów o BLONDYNKACH. tongue
A ile kawałów... lol

miga napisał/a:

(...)Dostałam trochę grzybków suszonych od rodzinki. Pozostaje mi tylko zaufać, że nie przemycili mi z nimi mięsa big_smile. (...)

Idąc twoim tokiem rozumowania, że należy obdarowywać tym, co najlepsze, to na pewno dostałaś grzybki z mięskiem. tongue
Smacznego. big_smile

miga napisał/a:

(...)Nie mam ochoty na zbliżające się Święto. Może by się jakoś wymigać? Tylko jak? Może mnie głowa rozboli?(...)

Ależ, ależ, biorąc pod uwagę twój nick, to nie powinnaś mieć z tym problemu. wink

My mamy groby, tych najbliższych osób, aż w czterech miejscowościach, tyle dobrze, że w pobliskich.
Mąż pracuje na rano, więc prawdopodobnie rozłożymy to na kilka dni - przed, w czasie i po.

Ja już pokupowałam lampki, powkładałam do reklamówek i opisałam na karteczkach, które na jaki grób, bo zawsze później są z tym problemy.
Kwiaty, to raczej kupimy na stoiskach przed cmentarzem.

Do zaś...... smile

9 856 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-10-29 21:37:01)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wszystkich wytwornie smile
ściągnęłam to powitanie od Żyworódki bo mi się bardzo spodobało smile .....szczególnie "wytwornie", aby jeszcze bardziej podkreślić "wytworność" dołączam różyczkę

                                                         Obrazek dodany przez użytkowniczkę

i kaktusika, który mi się bardzo spodobał big_smile

               Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Carole 1 witam w Azylu i zapraszam do dalszego marudzenia  smile

miga napisał/a:

Raju, czy sprawa moich okien jest już jasna big_smile

dla mnie jest bardzo JASNA big_smile po umyciu  od razu wszyściutko pojaśniało big_smile

miga napisał/a:

,,,,,,,,,, Nie wiem, czego ja szukam, przez wszystko muszę przejść i zrobić to spokojnie, nie wydziwiać, bo to na nic............

MIGUŚ smile poszukiwania są bardzo twórcze, kto szuka - ten znajduje, jak się nie przewrócisz - to się nie nauczysz big_smile
gdyby nie ciągłe poszukiwania - to świat stałby w miejscu .........no i co Ty na to? rozwiałam twoje wątpliwości tymi mądrościami dawno odkrytymi?

miga napisał/a:

Rajeczko, nie zaczynaj tu znowu flirtowania z Marcinem, bo jestem zazdrosna wink tongue. Żyworódko, Ty też trzymaj rękę na pulsie, jak już kiedyś raz wink.

ach ty zazdrośnico smile jeszcze ŻYWORÓDKĘ namawiasz big_smile taki flircik  to jak wentylek........  big_smile


miga napisał/a:

No to dobranoc Kochani, idę do męża spać, bo już sobie dawno usnął bidulek smile.

czyli poszłaś mężusia obudzić ???????? big_smile

żyworódka napisał/a:

Miguś, ja proszu cię, pozostań blondynką.
Będzie świetny temat do rozmów o BLONDYNKACH. tongue
A ile kawałów....

a......ja się ciebie pytam Żyworódko - czy jedna blondynka w Azylku (czyli ja) nie wystarczy ci? Niechaj MIGUSIA pozostanie brunetką smile
wszystkie tematy i kawały  na temat blondynek przyjmę dzielnie na klatę big_smile

9 857

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, podejrzewam, że zwiałem smile Latałem po jakiejś jaskini, a potem sen się urwał i powróciła jawa. Jestem ciekawy, jak w Twoim śnie wyglądałem? Prześliczna róża i fajny kaktusik!
Migo, ja również ze wspomnieniami jestem za pan brat smile

9 858

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej Marcinie smile
ciekaw jesteś jak w moim śnie wyglądałeś? dobre pytanie ponieważ ja się też nad tym zastanawiałam  i próbowałam odtworzyć cały sen.
Otóż nie widziałam Ciebie jako osoby, ale byłeś przy mnie. Siedzieliśmy przy stoliku w takim dużym oszklonym pomieszczeniu i przez szybę widziałam, że miejsce na którym stał mój samochód było puste. Zaczęłam się bardzo rozglądać za tym autem, a Ty wstałeś od stolika i powiedziałeś, że idziemy szukać.........wyszliśmy w ciemność.........i obudziłam się........
Po ponownym zaśnięciu już się nie pojawiłeś i nie wiem czy odnaleźliśmy samochód.
Bardzo często mi się śni, że ginie mi samochód.........nie lubię tych snów.....

Zostawiam WSZYSTKIM  MOC POZDROWIEŃ smile

9 859 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-10-29 23:57:57)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajeczko, ty jesteś blondynką???????????????
Fakt, teraz cosik mi świta, że pisałaś kiedyś o rozjaśnianiu włosów......nooooooooooo SKS znowu mi się kłania. sad
To na chwilę obecną mamy DWIE BLONDYNKI. big_smile
Teraz nie bardzo mi sypać kawałami, ale po niedzieli zarządzam TYDZIEŃ Z BLONDYNKĄ. big_smile
Każda/y, kto wejdzie do AZYLKU, musi obowiązkowo opowiedzieć kawał o blondynce.

Ja też raz byłam blondynką, wiele lat temu.
Wszyscy mówili mi, że ten kolor włosów nie do mojej urody.
Natomiast dobrze mi jest w kasztanie, brązie i rudym kolorze.

Tak, pamiętam Raju, że śniłaś o mnie, teraz we śnie jawi ci się Marcin,........no,no,no,.......zastanawiam, się jak można by zinterpretować ten sen.
Jesteście/siedzicie w jasnym pomieszczeniu, a potem wychodzicie w mrok.
To jasne pomieszczenie, to Azylek, w którym się schroniłaś i Marcin też. big_smile
Okno (duże oszklone pomieszczenie), jest ekranem na otaczający cię świat, szeroki horyzont, ale ty jesteś przyziemna, bo dostrzegasz/myślisz o dobrach materialnych - puste miejsce po samochodzie. Twardo stąpasz po ziemi, chociaż w Azylku jawisz się jako osoba pogodna, pełna wigoru, czasem wręcz beztroska. Ale to pozory.
Mentalnie wyczuwasz obecność Marcina (twój anioł stróż (?) ), który spieszy ci z pomocą, który zawsze ma dla ciebie dobre słowo smile, tylko, że za drzwiami Azylku, jest już inny wymiar czasu, jest real....i tak naprawdę, mrok okrywa tajemnicą twoją prawdziwą twarz, twoje życie. Marcina też.
To tylko takie moje rozkimy. big_smile big_smile big_smile

Raju, piszesz, że często śni ci się kradzież samochodu, a miałaś kiedyś takie zdarzenie?
Bo powtarzające się sny są odzwierciedleniem przeżytych sytuacji, mogą też być ostrzeżeniem, mogą też być odbiciem twoich obaw o utratę tego samochodu, bo znając twoją sytuację, wiadomo, że jest ci on bardzo niezbędny w codziennym funkcjonowaniu rodziny.
Tutaj na troje babka wróżyła.

Edit:
To jeszcze dodam, że zdarza mi się w czasie snu pisać posty......heheheee

Boicie się nocy, ja też. yikes
Staram się sama nie wychodzić nawet wieczorami, bo każdy napotkany człek jest podejrzanym nr 1.

Raja napisał/a:

Jak zdążyłam zauważyć (a mieszkam pod cmentarzem) niewiele osób jest na mszy od początku do końca. Zazwyczaj jest ciągły ruch.....jedni wychodzą, inni przychodzą.

Raju, wybacz dopiero teraz doczytałam, że mieszkasz, o zgrozo.... yikes POD cmentarzem.
Ja mieszkam PRZY cmentarzu.... smile, czasami słyszę mszę żałobną, bo bardzo nagłaśniają. A z drugiej strony osiedla stoi kościół, też czasami nastawiają głośniki na full.
Nie jest to dobre  usytuowanie zamieszkania. sad

9 860

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór.
Jednak byłam na cmentarzach, przygnębienie mnie od tego dopadło.
Poczytam, co tu ciekawego.

Żyworódka napisał/a:

Marudo-dzieweczki, no co tu jest do wyjaśniania?????
Miała Miga gości??? Miała.
Nie umyła wszystkich okien??? Nie umyła.
Które najbardziej widać??? Oczywiście, te nie umyte lol.

Sie tu widze odwraca kota tylną częścią tongue
No pewnie, ze mam podsłuch, nawet kamerkę, w końcu jestem u siebie tongue big_smile, uważajcie co piszecie, bo wszystko wiem big_smile

Żyworódka napisał/a:

Idąc twoim tokiem rozumowania, że należy obdarowywać tym, co najlepsze, to na pewno dostałaś grzybki z mięskiem. tongue
Smacznego. big_smile

A co tam przecież i tak nie będę tego jadła, za dużo ich nie ma, to dla gości musi starczyć.
Hihi, ciągle jestem blondynką. Ludziom się podoba. Na razie nie mam kiedy sie tym zająć, to możecie sobie poużywać, będę się też śmiać. Tylko rzeczywiście w przyszłym tygodniu, teraz powietrze jest dla mnie za gęste i tchu nie mogę złapać-czyli przygnębienie sad.

Raju, Ty mnie wolisz brunetką? Już niedługo smile.
Raja!!!!, ty flirciaro lol!!! hehe Dobrze chociaż, ze Ci się Marcin przyśnił w śnie, którego "nie lubisz" big_smile hihihi...

Żyworódko, Twoje rozkminy są genialne smile.
Nie lubię chodzić wieczorem, nie wiadomo kogo się spotka. Tylko duchów się nie boję, ale mieszkać POD cmentarzem, to bym nie chciała. Juz pomyślałam, że jesteście sąsiadkami, ale to jednak różne piętra są tongue big_smile.

No to kopiuję, bo już  mnie pewnie wywaliło i lecę pić późną kawkę z moim manem kochanym smile..

9 861

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Otwieram Azylek smile bo jeszcze dziś NIKT tego nie uczynił smile

Witam  tych, którzy niebawem nadejdą smile

Żyworódko jestem pod wielkim wrażeniem twojego ostatniego postu ........łał!

Pięknie rozebrałaś na czynniki pierwsze mój sen, w którym pojawił się Marcin. Bardzo mi się to podoba smile przeczytałam dwa razy i .....zapiszę sobie te rozkminy smile

żyworódka napisał/a:

Jesteście/siedzicie w jasnym pomieszczeniu, a potem wychodzicie w mrok.
To jasne pomieszczenie, to Azylek, w którym się schroniłaś i Marcin też. big_smile
Okno (duże oszklone pomieszczenie), jest ekranem na otaczający cię świat, szeroki horyzont, ale ty jesteś przyziemna, bo dostrzegasz/myślisz o dobrach materialnych - puste miejsce po samochodzie. Twardo stąpasz po ziemi, chociaż w Azylku jawisz się jako osoba pogodna, pełna wigoru, czasem wręcz beztroska. Ale to pozory.
Mentalnie wyczuwasz obecność Marcina (twój anioł stróż (?) ), który spieszy ci z pomocą, który zawsze ma dla ciebie dobre słowo smile, tylko, że za drzwiami Azylku, jest już inny wymiar czasu, jest real....i tak naprawdę, mrok okrywa tajemnicą twoją prawdziwą twarz, twoje życie. Marcina też.

Właściwie, to do każdego zdania mogłabym się odnieść i rozwinąć...... Odniosę się tylko do tego, które zaciemniłam ......(znowu ciemność)......
Tak, to prawda, mam kilka twarzy: pogodną, smutną, zrozpaczoną, nieszczęśliwą.......... i wszystkie są prawdziwe.
Pokazuję tylko tą pogodną. Pozostałe trzymam w ukryciu z wielu powodów, między innymi:
nie chcę nikogo zadręczać swoimi nieszczęściami, przecież jak je wypowiem to i tak nie znikną......
nie chcę usłyszeć o kowalu, który źle wykuł sobie życie....... albo jak sobie pościelisz........
nie spodziewam się zrozumienia sytuacji ponieważ wiem, że to jest niemożliwe......

Wyłapałaś również to, że ważne są dla mnie dobra materialne - bardzo ważne. Od zawsze bałam się biedy, liczenia każdej złotówki i obawy jak przeżyć od pierwszego - do pierwszego, nie mówiąc o wszystkich innych wydatkach i potrzebach.

żyworódka napisał/a:

Raju, piszesz, że często śni ci się kradzież samochodu, a miałaś kiedyś takie zdarzenie?

Dotknęła mnie kradzież samochodu, przed laty, jeszcze mąż jeździł........nówka, prościutko z salonu.
To zdarzenie bardzo przeżyłam i pozostało we mnie na zawsze, ciągle sprawdzam czy auto stoi na swoim miejscu....... nawet jak idę do garażu.

żyworódka napisał/a:

Boicie się nocy, ja też. yikes
Staram się sama nie wychodzić nawet wieczorami, bo każdy napotkany człek jest podejrzanym nr 1.

Ja się wyłamuję. Nie boję się nocy w sensie, że mam gdzieś iść, nie mam żadnych oporów.
Kiedyś bałam się nadchodzących nocy - jak nie mogłam zasypiać, teraz na szczęście opanowałam ten problem.

cha....cha....cha...... no i jeszcze to moje mieszkanie pod cmentarzem .......nooooooo.......pięknie się wyraziłam........
PROSTUJĘ: mieszkam PRZY cmentarzu, a tak swoją drogą, to mamy podobne usytuowanie mieszkań. Też mam z jednej strony bloku kościół - 500 metrów, z drugiej cmentarz - tak ze 200 metrów.......

ŻYWORÓDKO smile rozszyfrowałaś mnie bezbłędnie........ przyznaj się, jesteś psychologiem?

9 862

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Mignęła mi blondynko-brunetka smile nawet JEJ nie zdążyłam powitać z wszystkimi honorami i już wybyła sad
kamerkę dokładnie ustawiła, podsłuch poprawiła .........

Miga a właściwie to nie wiem, czemu ja tak zdrefiłam i do końca nie broniłam powiedzenia POD cmentarzem.......chiba teraz spróbuję...... bo faktycznie mieszkam POD.......
Cmentarz jest usytuowany na takim wzgórku, dość wysokim, a blok w którym mieszkam stoi znacznie niżej - w dolince.........nooooo....i.....coooooo?

żyworódka napisał/a:

To na chwilę obecną mamy DWIE BLONDYNKI. big_smile
Teraz nie bardzo mi sypać kawałami, ale po niedzieli zarządzam TYDZIEŃ Z BLONDYNKĄ. big_smile
Każda/y, kto wejdzie do AZYLKU, musi obowiązkowo opowiedzieć kawał o blondynce.



O tak....tak..... bardzo mi się podoba perspektywa TYGODNIA Z BLONDYNKĄ  w tle. Czekam z niecierpliwością smile

miga napisał/a:

Raja!!!!, ty flirciaro lol!!! hehe Dobrze chociaż, ze Ci się Marcin przyśnił w śnie, którego "nie lubisz" big_smile hihihi...

jak mam to rozumieć i co autorka miała na myśli????? że niby czego nie lubię? ...... Marcina lubię smile

Jeszcze mam jedną ważną wiadomość:

w dniu dzisiejszym wypróbowałam przepis na ciasto pierogowe z dodatkiem masła - rewelacja!
Włączam na stałe do swojego jadłospisu. Same zalety - pięknie się wyrabia, pięknie wygląda, wałkuje się niezwykle dobrze, po ugotowaniu ma kolor żółty i jest bardzo smaczne.

9 863

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, posyłam Ci swój uśmiech za lubienie mnie smile smile smile smile
Żyworódko, wspaniała analiza snu Rai!

9 864

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:
miga napisał/a:

Raja!!!!, ty flirciaro lol!!! hehe Dobrze chociaż, ze Ci się Marcin przyśnił w śnie, którego "nie lubisz" big_smile hihihi...

jak mam to rozumieć i co autorka miała na myśli????? że niby czego nie lubię? ...... Marcina lubię smile

Jeszcze mam jedną ważną wiadomość:

w dniu dzisiejszym wypróbowałam przepis na ciasto pierogowe z dodatkiem masła - rewelacja!
Włączam na stałe do swojego jadłospisu. Same zalety - pięknie się wyrabia, pięknie wygląda, wałkuje się niezwykle dobrze, po ugotowaniu ma kolor żółty i jest bardzo smaczne.

Jak tak patrzę na to moje sformułowanie, to faktycznie można by zrozumieć, że albo snu albo Marcina, ale przecież sama we wcześniejszym poście napisałaś, czego nie lubisz, to czemu i o co pytasz tongue?
Pierożki rzecz jasna wypróbuję. Na razie jednak robię szybkie obiady, często na dwa dni sad.
To jednak mieszkasz POD cmentarzem, a to ci dopiero !!! big_smile

9 865

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam nostalgicznie w ten szczególny dzień. Pogoda dopisuje, słoneczko świeci....

9 866

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry. Drzwi się w Azylu nie zamykają big_smile.
Wbrew pozorom mam dzisiaj bardzo dobry dzień. Przygnebienie trochę odpuściło. Na cmentarzu było pięknie , słonecznie, może w całej Polsce dzisiaj słonko świeci?
Potem w domu zupka, którą już wczoraj ugotowałam, kawka z domowym ciastem i...nic już nie muszę dzisiaj robić. Dawno nie było takiego spokoju. Nikt nie przyjechał, nikt dziś nie zajrzy do nas, mąż teraz odpoczywając usnął. Jaki spokój. Za oknem cały czas słoneczko pozytywnie nastraja smile.
https://www.youtube.com/watch?v=2kz1t1LqI-M

smile smile smile Będę robić nic smile.

9 867

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Zgodnie z tradycją zapaliłam znicza - ku czci  Wszystkich  Świętych......  właściwie czemu to    jest święto ...... Wszystkich Świętych a nie Wszystkich  Zmarłych?
Znacie dokładne wytłumaczenie?
Wiem tylko, że jutro jest Dzień Zaduszny .....czyli święto dusz zmarłych, ale nie jest tak celebrowane jak dzisiejsze.

Miga ucieszył mnie Twój wpis smile .....że tak ci dobrze, miło, spokojnie ....... oby takich dni było więcej smile

U mnie też w miarę spokojnie. Cmentarze obskoczyłam. Z zapalaniem zniczy miałam problem, wiał silny wiatr, wprost głowę obrywał - dotychczas czuję przewianą głowę.
Słonecznie było, przez cały dzień, ale niewiele to dawało bo wiatr, nie dość, że silny, to jeszcze taki ostry, mroźny.

Serdeczności przesyłam dla Żyworódki smile Marcina smile i dla ciebie Migusiu

Muszę pomyśleć jak sobie tą głowę rozgrzać.......obawiam się, żeby mi się  mózg  nie przemroził big_smile

9 868

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, dziękuję smile
Migo, cieszę się z Twego spokoju smile
Agnieszka Radwańska wygrała turniej Masters smile smile

9 869

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju, dzięki za serdeczności smile.
O ile pamiętam, to zawsze Wszystkich Świętych było inaczej nazywane Świętem Zmarłych. Az któregoś roku usłyszałam w kościele lub tv, że jest to święto świętych znanych i nieznanych, a dzień zmarłych jest 2-go. Nie zagłębiam się w to, nie rozumiem dlaczego tak, ale jest to dziwne.
Ja nie zmarzłam mimo zimnego wiatru, bo na uszach miałam nauszniki, a na tym jeszcze kaptur big_smile. Trzeba dbać o mózg! Krzyżówki rozwiązujesz, a tu takie niedopatrzenie big_smile.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Marcinie, dzięki. Dobrze, ze był dzisiaj ten mecz i że był tak emocjonujący i tak się szczęśliwie skończył. Miało to bardzo pozytywny wpływ na moje samopoczucie przez resztę dnia smile.
A czy Ty też zmarzłeś na cmentarzu, mimo słoneczka?

9 870 Ostatnio edytowany przez miga (2015-11-01 22:42:29)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

"Zobacz również :
Mój pierwszy lodzik był porażką ;( - Forum Kobiet - NETKOBIETY.PL
www.netkobiety.plAddTh"


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Już mi się to wbiło w mój gorący mózg big_smile. To Forum nie zna litości wink.

9 871

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam poniedziałkowo. big_smile
Miały być kawały o blondynkach, ale ponieważ dzisiaj dzień zaduszny, to przekładam na jutro.
Co prawda, jakaś blondynka już się zjawiła i czeka od wczoraj na te kawały, no, ale jak to blondynka, nie pomyślała, że może lepiej zachować powagę. tongue big_smile
Co prawda, są kraje, gdzie ludzie się radują i weselą, gdy bliscy odchodzą do raju, z tego łez padołu.
Ale o szczegóły mnie nie pytajcie, myślę, że Marcin cosik w tym temacie zabierze głos.

U mnie wczoraj była letnia pogoda, słonecznie i bez wiaterku.
Włożyłam zimową kurtkę, ale szłam z rozpiętą.

Przyjechali synowie z rodziną, więc było tłoczno i gwarno i.......wesoło.
Był rosół i fasolka po bretońsku z chlebem. W planach miałam gołąbki, ale je zmieniłam, te plany i gołąbki robię dzisiaj.
Najpierw jedliśmy fasolkę, a po przyjeździe z cmentarzy rosół.
Wnuczka jedząc fasolkę, pyta mi się, czy to drugie danie, czy gęsta zupa. big_smile
Jedna synowa upiekła sernik, pychota.
Ja kupiłam dwie babki, jedna była z ziarnkami z dyni....obie w smaku takie sobie. Może wypadły blado, bo w porównaniu z sernikiem. sad
Zrobiłam sałatkę jarzynową, wyszła beznadziejna. Taka wilgotna, bo raz: nie odsączyłam ogórków, dwa: część majonezu rozrobiłam z łyżką musztardy i dodałam do środka, zamiast polać na wierzch, bo wtedy dobrze się rozprowadza.
Tak się długo ją robi, a  nikomu nie smakowała i będziemy musieli ja z mężem na mus zjadać.
Wszystkim smakowały "nasze" ogórki kiszone. Mąż dał im po słoiku.
Mąż się skrzywił, jak powiedziałam "nasze", bo ja tylko je opłukałam i obrałam czosnek, dlatego dałam w cudzysłów.:D

Na cmentarzu jasności od lampek, pełno kwiatów.
Jest na forum wątek, że ludzie na pokaz stroją groby i sami też.
Nie podzielam tego zdania.
Myśmy wczoraj na straganie przed cmentarzem kupili piękne, doniczkowe kwiaty po 10 zł (były też po 5 i 6 zł), a lampki kupiłam wcześniej w markecie po przecenie.
Ludzie ubrani byli odświętnie, ale w takich strojach widzę ich też w normalne dni.
Myślę, że to już nie te czasy, kiedy pewne ubrania trzymało się na "odświętne" wyjścia.
Co prawda, nie widziałam futer, bo raczej nie sprzyjała włożeniu ich pogoda.
Ale przecież futro, to nie bogactwo, za parę groszy można go w lumpeksie kupić.

9 872 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-11-02 12:52:56)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

"Zobacz również :
Mój pierwszy lodzik był porażką ;( - Forum Kobiet - NETKOBIETY.PL
www.netkobiety.plAddTh"


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Już mi się to wbiło w mój gorący mózg big_smile. To Forum nie zna litości wink.

Miga, ale zauważ, że forum odniosło sukces, dzięki tej "bezlitosnej" reklamie. lol Wiadomo wszak, że reklama, jest dźwignią handlu.
Lodzik przeleżał aż dwa lata sad ............i ożył, bo dzisiaj weszłam w ten wątek i doliczyłam się ośmiu nowych wpisów. Szczególnie ten ostatni jest bardzo, ale to bardzo pouczający. wink

9 873 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-11-02 13:11:07)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:
Raja napisał/a:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Zgodnie z tradycją zapaliłam znicza - ku czci  Wszystkich  Świętych......  właściwie czemu to    jest święto ...... Wszystkich Świętych a nie Wszystkich  Zmarłych?
Znacie dokładne wytłumaczenie?
Wiem tylko, że jutro jest Dzień Zaduszny .....czyli święto dusz zmarłych, ale nie jest tak celebrowane jak dzisiejsze.(...)

(...)O ile pamiętam, to zawsze Wszystkich Świętych było inaczej nazywane Świętem Zmarłych. Az któregoś roku usłyszałam w kościele lub tv, że jest to święto świętych znanych i nieznanych, a dzień zmarłych jest 2-go. Nie zagłębiam się w to, nie rozumiem dlaczego tak, ale jest to dziwne.(...)

Raju, dzięki za tę lampkę. smile
Słuchajcie, z tego co pamiętam, to chyba nasza Anhedonia wyjaśniała tę kwestię.
Miguś, ależ proszu zagłęb się "w to", wtedy zrozumiesz i my też, dlaczego tak jest i może przestaniesz i my też, się dziwić. smile

9 874

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie Marudy smile

Jak przyjemnie wejść do Azylu i znaleźć lekturkę smile miłą, smaczną, przyjemną smile do tego popatrzeć na piękną blondynkę ........
Miga niech ludzie mówią co chcą....... i Ty sama też........mnie się bardzo podobasz jako blondynka smile - na awatarku oczywiście big_smile

Chciałam wejść w "lodzika" z twojego postu - ale mi się nie udało bo coś źle skopiowałaś sad   big_smile koniecznie chciałam to zobaczyć bo jeszcze i Żyworódka dodatkowo zareklamowała, jako, że pojawił się tam bardzo ciekawy wpis........ u mnie póki co nie wyświetla się "lodzik"- może KTOŚ się zlitował i odpuścił ten temat?

Żyworódko ze smakiem poczytałam twoje menu wczorajsze......sporo tego narobiłaś. Też miałam zamiar ugotować fasolkę po bretońsku, nawet wszystkie składniki zakupiłam ale do wykonania zabrakło już chęci. Zrobię w najbliższym czasie.
Myślę, że przesadzasz w temacie "beznadziejnej sałatki jarzynowej".......musztardą nie można jej spaskudzić.......
Było tak dużo tego jedzonka, to sałatka już nikomu nie wchodziła smile

żyworódka napisał/a:

Wnuczka jedząc fasolkę, pyta mi się, czy to drugie danie, czy gęsta zupa. big_smile

Moja wnuczka zawsze twierdziła, że prawdziwy obiad je się widelcem a nie łyżką smile nie miała problemu z odróżnieniem big_smile

A.....to, że ludzie na pokaz stroją groby - to zgadzam się w całej rozciągłości. Zawsze zastanawia mnie po co aż tyle tych zniczy, lamp i lampeczek różnego kalibru, do tego niesamowita ilość wianuszków, wieńców, kwiatów leżących i stojących.......im więcej, tym lepiej, na niektórych nawet centymetra płyty nie widać.
Jeśli chodzi o stroje ludzi, to jest tak normalnie.......odświętnie i tak powinno być.

żyworódka napisał/a:

Słuchajcie, z tego co pamiętam, to chyba nasza Anhedonia wyjaśniała tę kwestię.
Miguś, ależ proszu zagłęb się "w to", wtedy zrozumiesz i my też, dlaczego tak jest i może przestaniesz i my też, się dziwić. smile

O tak....zagłęb się Miga w ten temat. Też kojarzę, że swego czasu Anhedonia wyjaśniała, ale nie pamiętam dokładnie co i jak to leciało.
W przeddzień Wszystkich Świętych w radyjku mówiło się aby wyszukać sobie "ulubionego świętego" i go czcić.......tak to jakoś było.......
ja sobie nie wyszukiwałam  żadnego.........

Dzisiejsza pogoda jest znacznie przyjemniejsza niż ta wczorajsza i to mnie bardzo cieszy smile Nie ma wściekłego wiatru i mózg mi trochę odtajał big_smile
Całą górę pozdrowień WAM przesyłam, do tego dziubków-dziouóbków i całusków Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 875 Ostatnio edytowany przez miga (2015-11-02 19:03:57)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

To ja też Witam poniedziałkowo Marudy smile.

Żyworódko, gdzie Ty widzisz, że nie pomyślałam o zachowaniu powagi? Sama znalazłam wczoraj kilka kawałów o sobie smile i żadnego nie wkleiłam. Co miałam siedzieć i płakać? Ja tez umrę i wszyscy, nawet małe dzieci w tym moje wnuki. To takie okrutne, że wolałam mecz oglądać i czytać kawały niż myśleć, co to za święta właśnie obchodzimy. Nie jest mi wesoło, a do mózgu szczególnie w ostatnie dni na siłę pcha mi się obraz takiej mogiły, na którą uważam, że jeszcze nie czas, że może dopiero za jakieś 30 lat...Pamiętałam też wczoraj, kogo ostatnio żegnałaś...
Więc proszę mi tu nie zarzucać braku powagi, bo znajdę, nakopię w tyłek i nic a nic wyrzutów sumienia nie zaznam tongue big_smile.
Ja mam za słabą wiarę, żeby cieszyć się że ktoś jest już w raju, ale prawdziwie wierzący chrześcijanin, to naprawdę miast płakać, cieszyć się powinien. A jednak ludzie płaczą hmm..
Tak to prawda, ze teraz nie ma juz tej rewii mody. Czasy się zmieniły, ludzie na co dzień też się ładnie ubierają. Ja nie mam kurtek, czy płaszczyków wyłącznie na niedzielę, chodzę we wszystkim. Jednak w niedzielę zawsze ubieram te nowsze big_smile
Co do lodzika, to muszę naprostować, że to wątek odniósł sukces nie "forum" smile. Znowu mi ten lodzik wyskakuje big_smile.
Na chwilę obecną za bardzo mnie nie interesuje czemu 1 listopada modlimy się nad grobami ludzi, którzy może i niekoniecznie są świętymi, a dzień ich jest 2-go. Dziwię się tylko dwa dni w roku, to nie jest źle, dam radę big_smile.
Rajeczko, jakie całusy smile smile smile. A za co to? Muszę poczytać. Tylko, żeby mnie w tym czasie nie wylogowali. Kopiuję póki jest co big_smile.
Dziękuję, że Ci się podobam na awatarku, sobie też się na nim podobam smile.
Może Żyworódka wklei link do lodzika. Ja dobrze skopiowałam-cały ten prostokącik na dole. A że nie wchodzi, to już ich wina.
Ja też uważam, że przesada z tą sałatką, z opisu-bardzo smaczna, ale tak jak piszesz: za dużo w t...kach było tongue.
Doczytałam, że to dziouóbki są. Piękne smile.

To dzisiaj ja za duszyczki:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 876 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-11-02 21:02:44)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo- Migo/Azylantki, dzięki za słowa pocieszenia, ale skoro mówię, że sałatka beznadziejna, to tak jest. sad
Przeoczyłyście ten fakt, że pokrojone ogórki dodałam do sałatki bez odsączenia, więc reszta składników nawilgła i do tego ten rozrzedzony majonez. yikes
Dzisiaj dodałam jeszcze trochu majonezu, no to ją dodatkowo "przemajonezowałam".... sad ale, jadalna jest.
Pierwszy raz tak mi się zdarzyło.
Jakoś bardzo przeżywam, jak mi cosik nie wyjdzie tak jak trzeba.
No, ale przeżyję. big_smile

Miga, zupełnie nie rozumiem twojego wywodu w temacie kawałów.
Przecież ja się odniosłam do tej blondynki, co to tu się wczoraj zjawiła iiiiiiiiiiiiiii ................nadal jest......, znaczy, że się zadomowiła. wink big_smile
Czemuż to, ach czemuż to, zaraz bierzesz do siebie. Przecież ty brunetka. big_smile
A ja nie mam tyłka, tylko pupunię i nie jest ona do kopania, tylko do........... całowania. tongue big_smile

Raju, na grobie mojej mamy i taty też było bardzo dużo kwiatów i zniczy. Na innych rodzinnych grobach mniej.
Myślę, że właśnie zależy, ile osób przychodzi na dany grób. Jeśli kilka osób, a każdy z odwiedzających zapalił jednego lub dwa znicze, to jasność była. Do mnie dzwoniła koleżanka, że też zapaliła lampkę na grobie mojej mamy.

Raju, a czemu te niektóre dziouóbdziouósie są takie zsiniałe????????

Chciałyście o lodziku, to i macie:
http://m.addthis.com/live/redirect/?url … =smlwn-1.0

9 877

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, o dziwo, ja ciepłolubny człowiek nie zmarzłem na cmentarzu.
Żyworódko, nie znam się na tych zagadnieniach.
Rajo, podziękowania za całuski smile

9 878

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Migo, o dziwo, ja ciepłolubny człowiek nie zmarzłem na cmentarzu.
Żyworódko, nie znam się na tych zagadnieniach. (...)

Marcinie, nie mogłeś zmarznąć, bo przecież było ciepło.
Gdyby chodziło o cosik w temacie Chorwacji, a gdybyś na ten moment nie wiedział, to byś się z pewnością dowiedział, prawda?

9 879

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Miga, zupełnie nie rozumiem twojego wywodu w temacie kawałów.
Przecież ja się odniosłam do tej blondynki, co to tu się wczoraj zjawiła iiiiiiiiiiiiiii ................nadal jest......, znaczy, że się zadomowiła. wink big_smile

Aaaa, i to było niepoważne...aha...................nie rozumiem big_smile big_smile big_smile.
Wszystko zawsze biorę bardzo do siebie tongueObrazek dodany przez użytkowniczkę

żyworódka napisał/a:

A ja nie mam tyłka, tylko pupunię i nie jest ona do kopania, tylko do........... całowania. tongue big_smile

Mówisz do mnie: Pocałuj mnie w pupunię? No niedoczekanie Twoje big_smile, hahahaa. Chyba jestem dziś niepoważna i zaraz jakiś kawał wstawię tongue.

9 880

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Migo, o dziwo, ja ciepłolubny człowiek nie zmarzłem na cmentarzu.
Żyworódko, nie znam się na tych zagadnieniach. (...)

Marcinie, nie mogłeś zmarznąć, bo przecież było ciepło.
Gdyby chodziło o cosik w temacie Chorwacji, a gdybyś na ten moment nie wiedział, to byś się z pewnością dowiedział, prawda?

Żyworódko, święta prawda smile

Posty [ 9 816 do 9 880 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 150 151 152 153 154 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026