Raja napisał/a:(...)A wczoraj...... UWAGA! - w okienku ukazał się AZYL ......nasz Azyl! uwierzyć nie mogłam - ale widziałam.
Naprawdę????????????
Cud się stał pewnego razu.
Może jak lodzik nie wychodzi, to najwyższy czas wziąć się, za lepienie pierogów.
A przepisów w Azylku multum.
Cha, cha
.
Raju, a długo ta twoja pigwówka musi leżakować?
Bo jakby co, to ja czekam na kuriera.
Moim skromnym zdaniem do Świąt powinna się wyklarowć.
miga napisał/a:Czekam i czekam i muszę odejść na jakieś 15 minut
Miga, ano właśnie.......załatw tę sprawę raz, a porządnie.
A nie tak, że pojawiasz się i znikasz......czyżby po kropelce?
A o czymże to? Na jaki temat
?
Raju, ucinasz sobie drzemkę po kilkanaście minut?
U mnie to kwestia co najmniej dwóch godzin, a zdarzało się, że i od szóstej do szóstej.
U mnie też drzemka to drzema
, a nie drzemusia
.
Miguś, wybacz, ale ja kawkę pijam z rańca i nawet tej wirtualnej nie napiję się o tak późnej porze.
Kielicha, to bym może i z wami wypiła, ale nie zdążyłam.Pa...pa...papajki.
No wiesz, my też za bardzo nie wypiłyśmy razem, a żadna z nas się raczej nie spóźniła
. Nie masz czego żałować
.
Pachnąca kawa
:




