netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 062 wyświetleniazałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 149 150 151 152 153 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 751 do 9 815 z 10 608 ]

9 751

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:
Raja napisał/a:

(...)A wczoraj...... UWAGA! - w okienku ukazał się AZYL ......nasz Azyl! uwierzyć nie mogłam - ale widziałam.

Naprawdę????????????
Cud się stał pewnego razu lol.
Może jak lodzik nie wychodzi, to najwyższy czas wziąć się, za lepienie pierogów. tongue
A przepisów w Azylku multum. big_smile

Cha, cha big_smile.

żyworódka napisał/a:

Raju, a długo ta twoja pigwówka musi leżakować?
Bo jakby co, to ja czekam na kuriera. big_smile

Moim skromnym zdaniem do Świąt powinna się wyklarowć.

żyworódka napisał/a:
miga napisał/a:

Czekam i czekam i muszę odejść na jakieś 15 minut sad

Miga, ano właśnie.......załatw tę sprawę raz, a porządnie. big_smile
A nie tak, że pojawiasz się i znikasz......czyżby po kropelce?

A o czymże to? Na jaki temat yikes?

żyworódka napisał/a:

Raju, ucinasz sobie drzemkę po kilkanaście minut?
U mnie to kwestia co najmniej dwóch godzin, a zdarzało się, że i od szóstej do szóstej. smile

U mnie też drzemka to drzema big_smile, a nie drzemusia big_smile.

żyworódka napisał/a:

Miguś, wybacz, ale ja kawkę pijam z rańca i nawet tej wirtualnej nie napiję się o tak późnej porze.
Kielicha, to bym może i z wami wypiła, ale nie zdążyłam. sad

Pa...pa...papajki. big_smile

No wiesz, my też za bardzo nie wypiłyśmy razem, a żadna z nas się raczej nie spóźniła big_smile. Nie masz czego żałować smile.

Pachnąca kawa smile:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 752 Ostatnio edytowany przez miga (2015-10-16 10:43:22)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miłego dnia, do potem smile.

9 753

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

No coz, skoro forum do narzekania to i ja ponarzekam. Czy ktos napisze czy nie - to inna bajka a wygadac się musze bo jakoś nie mam komu. Siostra po operacji - cierpi w domu. Zostawic chlopa nie umie choc reke na nia podniosl. I boli mnie to bo dobrze bym dla niej chciala ale dorosla jest. Mezczyzna moj obrazil się okrutnie i od wtorku atmosfera az dyszy ogniem. I moze sobie zasluzyl a moze troche za duzo slow padlo. A czlowiek chcial tylko troche czasu dla siebie (zaledwie dwa razy w tygodniu po godzince czy poltorej) a tu w sklepie spedzic musial 40 minut swego relaksu. Jakoś nie rozumie mnie ostatnio wogole, sluchac nie umie, odpowiadac nie umie, wiecznie jakis zamyslony, zadumany. A rozmawiac tez nie chce. A na chec znalezienia kompromisu mowi ze co on ma poprawiac? On nie zawinil. Niewinny! Ja cale zlo swiata i leczyc się powinnam. Ja lagodzic musze. Zawsze ja. Jakoś nawet tak od dluzszego czasu to i na żadne czulosci nie ma co liczyc. Nie przytuli, buziaka nie da. Ach szkoda gadac. Dobrze ze w pracy tak jakoś inaczej jest. Od zmijowatych trzymam się za daleka a usmiech rodzi usmiech. Mile to. I weekend zaczyna się wkrotce. Mozna pobyc sam na sam ze soba i pomyslec, poczytac, popsuc wzrok swoj od tv itd.

9 754

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Raja, jak Cię kiedyś spotkam w Kafejce, to Ci wtłukę
tongue big_smile. Teraz mnie musisz unikać, zamiast "CAPAĆ" wink.
Zmywam się, żeby zmywać i skończyć drinka sad.

Weszłam do Azylku, rozejrzałam się na boki..... Migi jeszcze nie ma, to mi nie wtłucze, zdążę się wytłumaczyć. A było tak:
jak Ty MIGUSIU poszłaś do kuchni, to ja poszłam za Tobą......nooooo....wiadomo, że do swojej kuchni. Zaczęłam sprawdzać czego w lodówce brakuje aby zrobić listę zakupów na dziś.
Tak mnie wciągnęły te oględziny, że postanowiłam resztki skonsumować, no i konsumowałam nawet herbatkę sobie zrobiłam a później zajrzałam do książki i mnie wessała.
Aktualnie przerzuciłam się na skandynawskie kryminały, jeśli kogoś interesuje tego typu lektura - to służę radą i tytułami.

Witaj Gosiu smile  Bardzo dobrze trafiłaś ze swoim narzekaniem. Jeśli chodzi o chłopów to temat jest rozległy i co tu dużo mówić.......wdzięczny smile
Każda z nas może wiele powiedzieć smile tak wiele, że tych naszych chłopów będą uszy piekły. Temat do rozwinięcia.
Pocieszę Cię smile bo jeśli chodzi o buziaki i przytulanki - to ja już zapomniałam, że coś takiego istnieje.
Masz rację. Trzymaj się od żmijowatych na bezpieczną odległość, na szczęście w Azylku żmijowatych nie ma, a więc Zapraszam do częstych odwiedzin a najlepiej codziennych

Żyworódko pytasz ile musi leżakować pigwówka. W zasadzie to nie wiem ile powinna się przegryzać.  Stoi sobie, nikt się na nią nie napala, przyjdzie jakaś koleżanka to wtedy będziemy degustować. Jeśli się okaże, że jeszcze nie nabrała odpowiedniej mocy, to wtedy będzie sobie stała nadal.
Najpierw sok z pigwy łączę ze spirytusem - odpowiednio rozcieńczonym - i ta stoi najdłużej.
Pigwę, która mi pozostaje po odlaniu soku - zalewam wódką (robi się taka wytrawna wódeczka) - ta stoi w lodówce, może tam stać nawet i ze 3 miesiące, ale próbować można. Zalałam ją żubrówką białą.
ŻYWORÓDKO smile zamiast kuriera wysyłać, dobrze by było, abyś sama się pojawiła smile na degustację smile

PAAAAAAAA smile smile smile smile do wieczora smile muszę do kuchni się udać smile

9 755 Ostatnio edytowany przez miga (2015-10-16 16:03:07)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raja, zostawiłaś mnie wczoraj bez słowa. Teraz ja na Ciebie poluję, wiesz, że lubię przyjaciół bić wink.

9 756

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
gosia232909 napisał/a:

No coz, skoro forum do narzekania to i ja ponarzekam. Czy ktos napisze czy nie - to inna bajka a wygadac się musze bo jakoś nie mam komu. Siostra po operacji - cierpi w domu. Zostawic chlopa nie umie choc reke na nia podniosl. I boli mnie to bo dobrze bym dla niej chciala ale dorosla jest. Mezczyzna moj obrazil się okrutnie i od wtorku atmosfera az dyszy ogniem. I moze sobie zasluzyl a moze troche za duzo slow padlo. A czlowiek chcial tylko troche czasu dla siebie (zaledwie dwa razy w tygodniu po godzince czy poltorej) a tu w sklepie spedzic musial 40 minut swego relaksu. Jakoś nie rozumie mnie ostatnio wogole, sluchac nie umie, odpowiadac nie umie, wiecznie jakis zamyslony, zadumany. A rozmawiac tez nie chce. A na chec znalezienia kompromisu mowi ze co on ma poprawiac? On nie zawinil. Niewinny! Ja cale zlo swiata i leczyc się powinnam. Ja lagodzic musze. Zawsze ja. Jakoś nawet tak od dluzszego czasu to i na żadne czulosci nie ma co liczyc. Nie przytuli, buziaka nie da. Ach szkoda gadac. Dobrze ze w pracy tak jakoś inaczej jest. Od zmijowatych trzymam się za daleka a usmiech rodzi usmiech. Mile to. I weekend zaczyna się wkrotce. Mozna pobyc sam na sam ze soba i pomyslec, poczytac, popsuc wzrok swoj od tv itd.

Cześć Gosiu. Z facetami to chyba wiele kobiet ma problemy. Mój też myśli, że taki porządny, ale...marzy mi się żeby przytulał, miłe słowa mówił, żeby doceniał moje starania...Ale jak się nie upomnę, to nic z tego nie dostaję. Już nawet myślałam o odejściu, ale tylko myślałam, nie odeszłabym, tylko trochę sobie pomarzyłam smile. A tak to proza życia. Poza tym zachorował i teraz priorytet to jego zdrowie. Każdy dźwiga jakiś krzyż.

9 757

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

(...)Witaj Gosiu smile  Bardzo dobrze trafiłaś ze swoim narzekaniem. Jeśli chodzi o chłopów to temat jest rozległy i co tu dużo mówić.......wdzięczny smile
Każda z nas może wiele powiedzieć smile tak wiele, że tych naszych chłopów będą uszy piekły. Temat do rozwinięcia.
Pocieszę Cię smile bo jeśli chodzi o buziaki i przytulanki - to ja już zapomniałam, że coś takiego istnieje.
Masz rację. Trzymaj się od żmijowatych na bezpieczną odległość, na szczęście w Azylku żmijowatych nie ma, a więc Zapraszam do częstych odwiedzin a najlepiej codziennych .

Ale.......jest jaszczurka żyworodna, sama Raju mi to kiedyś wypomniałaś.... lol , że to moje drugie wcielenie.
A raja ryba, też nie należy do bezpiecznych....to o tobie. big_smile
Gosiu, tylko nie bierz poważnie tych moich wywodów i witaj w Azylku, a narzekaj do woli. big_smile

Raja napisał/a:

]ŻYWORÓDKO smile zamiast kuriera wysyłać, dobrze by było, abyś sama się pojawiła smile na degustację big_smile (...)

Och, gdyby tak można było lotem ptaka....ale dziękuję. big_smile

9 758

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej dziewczyny. Dzięki za mile przywitanie. Stwierdze tylko ze chlopy to dziwne przypadki :\ a do tego mam kochana coreczke ktora ma jedna przypadlosc: codziennie jej się cos zdarzy. Jak nie wyleje, to potlucze, urwie, zepsuje, itd

9 759 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-10-16 19:05:57)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
gosia232909 napisał/a:

Hej dziewczyny. Dzięki za mile przywitanie. Stwierdze tylko ze chlopy to dziwne przypadki :\ a do tego mam kochana coreczke ktora ma jedna przypadlosc: codziennie jej się cos zdarzy. Jak nie wyleje, to potlucze, urwie, zepsuje, itd

Cieszymy się, że do nas zawitałaś, a jeszcze bardziej jak zostaniesz z nami-marudami. smile
Gosiu, wiem, że masz córeczkę, bo przeczytałam twoje wypowiedzi. big_smile
Przecież to nie jej wina, że szkło/porcelana się tłucze, guzik się urwie, bo słaba nitka, woda jest cieczą, a zresztą...przeważnie "samo się wszystko psuje", bo coraz gorsze buble produkują. lol
Mój mąż tak mnie podsumowuje: taaaaaaak, samo się zepsuło!
Co do chłopów, to fakt, że to "dziwne przypadki", a od siebie jeszcze dodam, że każdy z nich, to "inny" przypadek. big_smile

Raju, ja obecnie czytam książkę Reves Monforte pt. Niewierna". Oparta na prawdziwej historii, dotyka jednego z najbardziej niebezpiecznych tematów - relacji między nowoczesnym światem, a kulturą muzułmańską. Tragedia kobiety bezgranicznie zakochanej w muzułmaninie, który wciągnął ją/użył narzędzia do akcji terrorystycznej. Jestem dopiero na 170-tej stronie, a jest ich około 600-set. Polecam.

9 760

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Raja, zostawiłaś mnie wczoraj bez słowa. Teraz ja na Ciebie poluję, wiesz, że lubię przyjaciół bić wink.


Migusienieczko biję się mocno w klatkę z piersiami, że dałam taką plamę.......ale "bez słowa" - to nie było, tylko, że to słowo było niewłaściwe.

                                                                      Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Upraszam o przebaczenie i zapomnienie.
A dziś??????? możemy to nadrobić?????
ZAPRASZAM! STAWIAM! OBSŁUGUJĘ I OBSKAKUJĘ! - do tego wszystkiego kwiata ci ofiarowuję smile


                                                  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

żyworódka napisał/a:

Ale.......jest jaszczurka żyworodna, sama Raju mi to kiedyś wypomniałaś.... lol , że to moje drugie wcielenie.
A raja ryba, też nie należy do bezpiecznych....to o tobie. big_smile

Tak...tak.....jest tutaj jaszczurka, ale wiadomo przecież, że jaszczurki nie są jadowite i przyjmowane są jako miłe stworzonka.
Nigdy nie słyszałam aby ktoś uciekał i trząsł się z obrzydzenia z powodu spotkanej jaszczurki, w przeciwieństwie do żmii.....bbbbrrrrr

raja -ryba, zgadza się smile ale jest z rodziny  płaszczkowatych i należy do bezpiecznych - chyba (w tej kwestii MARCIN się może wypowie)

żyworódka napisał/a:

Gosiu, tylko nie bierz poważnie tych moich wywodów i witaj w Azylku, a narzekaj do woli. big_smile

GOSIU  - ŻYWORÓDKA  ma rację smile narzekaj do woli i nie przerażaj się naszymi wywodami. To wszystko z sympatii smile

gosia232909 napisał/a:

                                               
Stwierdze tylko ze chlopy to dziwne przypadki

Tiaaaaa....."dziwne przypadki".....niby to proste jak cepy, a jednak ciągle trzeba się uczyć ich obsługi.

9 761

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju, dziękuję za kwiata, tak się do mnie mizdrzy, że wybaczam Ci wink big_smile.
Dzisiaj nie piję, wczoraj mi zaszkodziło sad. Ani też za bardzo nie posiedzę tutaj, bo plaka robię i to aż na niedzielę dla gości. Zimno jest to się do niedzieli nie popsuje, a jutro mogłabym dopiero wieczorem zrobić, tylko nie wiem, czy mnie wieczorem co nie zaskoczy, czasem tak bywa.

9 762

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju, widzę cię. big_smile
Rozmawiasz obrazkami... wink, dobrze, że nie samymi.....hihihiiiii
Wróć się do mojego poprzedniego postu, bo dopisywałam.

Miga, wczoraj kilka razy pisałaś, że musisz wyjść na chwilę, więc stąd radziłam, żebyś raz, a porządnie. big_smile

9 763

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
gosia232909 napisał/a:

Hej dziewczyny. Dzięki za mile przywitanie. Stwierdze tylko ze chlopy to dziwne przypadki :\ a do tego mam kochana coreczke ktora ma jedna przypadlosc: codziennie jej się cos zdarzy. Jak nie wyleje, to potlucze, urwie, zepsuje, itd

Większość z nas też to chyba miała w dzieciństwie smile. Najgorsze, że karali, a przecież to nie było nigdy specjalnie sad.

9 764

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Cześć Gosiu. Z facetami to chyba wiele kobiet ma problemy. Mój też myśli, że taki porządny, ale...marzy mi się żeby przytulał, miłe słowa mówił, żeby doceniał moje starania...Ale jak się nie upomnę, to nic z tego nie dostaję. Już nawet myślałam o odejściu, ale tylko myślałam, nie odeszłabym, tylko trochę sobie pomarzyłam smile. A tak to proza życia. Poza tym zachorował i teraz priorytet to jego zdrowie. Każdy dźwiga jakiś krzyż.

Migusia w swoim poście zwracasz się do GOSI, ale postanowiłam podpiąć się pod twoje słowa i dodać od siebie.
Ja to już nawet nie liczę na to, że usłyszę pochwałę i podziękowanie za swoje starania i morderczą pracę. Odbiera wszystko jako coś, co mu się należy. O odejściu mogłam tylko pomarzyć, a marzyłam nie raz.......... Ciągle był chory i pod specjalną ochroną, w wieku 40 lat dostał zawału serca, a teraz, no to wiecie jak jest............
Chorego się nie zostawia.  Ciągle jest priorytetem.
Dlaczego te krzyże są takie ciężkie.

9 765

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Raju, widzę cię. big_smile
Rozmawiasz obrazkami... wink, dobrze, że nie samymi.....hihihiiiii
Wróć się do mojego poprzedniego postu, bo dopisywałam.

Miga, wczoraj kilka razy pisałaś, że musisz wyjść na chwilę, więc stąd radziłam, żebyś raz, a porządnie. big_smile

tongue big_smile

9 766

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Raju, ja obecnie czytam książkę Reves Monforte pt. Niewierna". Oparta na prawdziwej historii, dotyka jednego z najbardziej niebezpiecznych tematów - relacji między nowoczesnym światem, a kulturą muzułmańską. Tragedia kobiety bezgranicznie zakochanej w muzułmaninie, który wciągnął ją/użył narzędzia do akcji terrorystycznej. Jestem dopiero na 170-tej stronie, a jest ich około 600-set. Polecam.

Teraz wszyscy powinni się wziąć za takie lektury łącznie z głowami państw. A może przede wszystkim, bo zachowują się, jakby nic nie wiedzieli.

9 767 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-10-16 19:19:23)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Oooo i Miga się zjawiła. big_smile

Czytam, że u ciebie już wszystko wróciło do normy, zjeżdżają goście. big_smile

Moja synowa kiedyś zrobiła sałatkę: seler marynowany ze słoika, starty ser żółty, groszek, ale taki drobny i papaję w kształcie kulek. Nawet myślałam, że to są takie małe pomidorki koktajlowe. Można ją zrobić w parę minut. Polecam. smile

Otwieram stronkę, a dawno tego nie robiłam. big_smile

9 768

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Raju, widzę cię. big_smile
Rozmawiasz obrazkami... wink, dobrze, że nie samymi.....hihihiiiii
Wróć się do mojego poprzedniego postu, bo dopisywałam.

Żyworódko smile hihiiiiiiii......a co to za obrazki? takie ciupeńkie smajliki dla podkreślenia głębi wypowiedzi big_smile

Wróciłam do poprzedniego postu  i zapisałam sobie książkę Niewierna - akurat tej nie czytałam, a swego czasu czytałam dużo o tej tematyce, tak dużo, że w końcu miałam przesyt.
Dzięki za podrzucenie lekturki.

9 769

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Czy pozwolicie, że pójdę złapać dymka? takiego tempa dziś nabrał Azylek, że muszę się na zwolnić na parę minut smile

Później, dokładniej przepytam o sałatkę - ŻYWORÓDKĘ ........mam kilka pytań......

9 770

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Niektórych jaszczureczek bym się bała big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Raju, ja pozwalam, ale z bólem serca- toż to szkodliwe jest big_smile.

9 771

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:
miga napisał/a:

Cześć Gosiu. Z facetami to chyba wiele kobiet ma problemy. Mój też myśli, że taki porządny, ale...marzy mi się żeby przytulał, miłe słowa mówił, żeby doceniał moje starania...Ale jak się nie upomnę, to nic z tego nie dostaję. Już nawet myślałam o odejściu, ale tylko myślałam, nie odeszłabym, tylko trochę sobie pomarzyłam smile. A tak to proza życia. Poza tym zachorował i teraz priorytet to jego zdrowie. Każdy dźwiga jakiś krzyż.

Migusia w swoim poście zwracasz się do GOSI, ale postanowiłam podpiąć się pod twoje słowa i dodać od siebie.
Ja to już nawet nie liczę na to, że usłyszę pochwałę i podziękowanie za swoje starania i morderczą pracę. Odbiera wszystko jako coś, co mu się należy. O odejściu mogłam tylko pomarzyć, a marzyłam nie raz.......... Ciągle był chory i pod specjalną ochroną, w wieku 40 lat dostał zawału serca, a teraz, no to wiecie jak jest............
Chorego się nie zostawia.  Ciągle jest priorytetem.
Dlaczego te krzyże są takie ciężkie.

Pan Bóg daje każdemu taki krzyż, jaki zdoła udźwignąć - tak mówią. sad

9 772

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:
Raja napisał/a:
miga napisał/a:

Cześć Gosiu. Z facetami to chyba wiele kobiet ma problemy. Mój też myśli, że taki porządny, ale...marzy mi się żeby przytulał, miłe słowa mówił, żeby doceniał moje starania...Ale jak się nie upomnę, to nic z tego nie dostaję. Już nawet myślałam o odejściu, ale tylko myślałam, nie odeszłabym, tylko trochę sobie pomarzyłam smile. A tak to proza życia. Poza tym zachorował i teraz priorytet to jego zdrowie. Każdy dźwiga jakiś krzyż.

Migusia w swoim poście zwracasz się do GOSI, ale postanowiłam podpiąć się pod twoje słowa i dodać od siebie.
Ja to już nawet nie liczę na to, że usłyszę pochwałę i podziękowanie za swoje starania i morderczą pracę. Odbiera wszystko jako coś, co mu się należy. O odejściu mogłam tylko pomarzyć, a marzyłam nie raz.......... Ciągle był chory i pod specjalną ochroną, w wieku 40 lat dostał zawału serca, a teraz, no to wiecie jak jest............
Chorego się nie zostawia.  Ciągle jest priorytetem.
Dlaczego te krzyże są takie ciężkie.

Pan Bóg daje każdemu taki krzyż, jaki zdoła udźwignąć - tak mówią. sad

Mogą sobie mówić. A skąd te częste samobójstwa?

9 773

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Gdzie Gosia? Pogadałaby z nami smile. Albo z Wami, ja zaraz do kuchni sad.

9 774

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Oooo i Miga się zjawiła. big_smile

Czytam, że u ciebie już wszystko wróciło do normy, zjeżdżają goście. big_smile

Moja synowa kiedyś zrobiła sałatkę: seler marynowany ze słoika, starty ser żółty, groszek, ale taki drobny i papaję w kształcie kulek. Nawet myślałam, że to są takie małe pomidorki koktajlowe. Można ją zrobić w parę minut. Polecam. smile

Otwieram stronkę, a dawno tego nie robiłam. big_smile

Dzięki za przepis.
Gościć się trzeba jak zawsze, nie ma taryfy ulgowej. Raz już to przerabialiśmy, teraz jest tak samo.

9 775

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:
żyworódka napisał/a:

Raju, widzę cię. big_smile
Rozmawiasz obrazkami... wink, dobrze, że nie samymi.....hihihiiiii (...)

Żyworódko smile hihiiiiiiii......a co to za obrazki? takie ciupeńkie smajliki dla podkreślenia głębi wypowiedzi big_smile (...)

Fakt, że twoje łobrazeczki są ciupeńkie, ale Migi już nie. tongue

9 776

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:
Raja napisał/a:
żyworódka napisał/a:

Raju, widzę cię. big_smile
Rozmawiasz obrazkami... wink, dobrze, że nie samymi.....hihihiiiii (...)

Żyworódko smile hihiiiiiiii......a co to za obrazki? takie ciupeńkie smajliki dla podkreślenia głębi wypowiedzi big_smile (...)

Fakt, że twoje łobrazeczki są ciupeńkie, ale Migi już nie. tongue

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
tongue
wink

9 777

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:
żyworódka napisał/a:

(...)Pan Bóg daje każdemu taki krzyż, jaki zdoła udźwignąć - tak mówią. sad

Mogą sobie mówić. A skąd te częste samobójstwa?

To właśnie ich "krzyż" - takie jest moje zdanie.

Właśnie przed chwilą zabiłam KOMARA, skąd on się wziął, fakt, że wietrzyłam pokój, ale dużo wcześniej...........łooooo i jeszcze mi cosik mignęło, czyzby jego połowica????? yikes

9 778

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Już jestem! wypaliłam tylko połówkę tak się śpieszyłam.

Miga a jaki ten placek robisz? bo ja ostatnio tylko kupuję. Dziś zakupiłam ze śliwkami - pyszny.
MIGUSIU smile wiem, że to moje pety są szkodliwe. Ciągle sobie obiecuję, że zrobię z nimi taki porządek jak i z tabletkami nasennymi.

Teraz pytanie do ŻYWORÓDKI odnośnie sałatki:
seler, ser żółty, a papaja to ma być świeża? czy ze słoika?, a czy to wszystko jest z majonezem?
Robiłam kiedyś często sałatkę z selera, ale tam była jeszcze pierś z kurczaka, nawet dokładnie nie pamietam, muszę odgrzebać w swoich przepisach, bo dobra była.

Gosiu dołącz do nas do pogaduszek smile

9 779

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga
ten twój jaszczur to taki prehistoryczny.......bbbrrrr....jaki wstrętny..... gdzie mu tam jest do małej jaszczureczki - żyworódki.

9 780

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga, chyba "ten lód" już się roztopił, bo ciepełko na dworze. wink

Raju, a jakie papierosy palisz?
Bo zaraz cię podliczę. big_smile

9 781

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Miga, chyba "ten lód" już się roztopił, bo ciepełko na dworze. wink

Raju, a jakie papierosy palisz?
Bo zaraz cię podliczę. big_smile


'lodzik" się wcale nie roztopił, u mnie jest!

jakie palę? cieniutkie, nie podliczaj bo po co mam się stresować? ciągle mnie podlicza i napierdziela córka ze swoją rodzinką.

9 782

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Już jestem! wypaliłam tylko połówkę tak się śpieszyłam. (...)

Rozumiem, że później dopalisz tę drugą połówkę. big_smile
Bo marnotrawstwem byłoby ją wyrzucać!



Raja napisał/a:

Teraz pytanie do ŻYWORÓDKI odnośnie sałatki:
seler, ser żółty, a papaja to ma być świeża? czy ze słoika?, a czy to wszystko jest z majonezem?
Robiłam kiedyś często sałatkę z selera, ale tam była jeszcze pierś z kurczaka, nawet dokładnie nie pamietam, muszę odgrzebać w swoich przepisach, bo dobra była.(...)

Raju, papaja też była ze słoika i zrobione z niej takie kulki i oczywiście to wszystko z majonezem.
Mówisz, że robiłaś podobną sałatkę, tylko bez papai, ale z dodatkiem kurczaka......to pewnie ta papaja droga i synowa nie zmieściłaby się w kosztach sałatki, gdyby go jeszcze dodała (żart). big_smile

9 783

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Miga
ten twój jaszczur to taki prehistoryczny.......bbbrrrr....jaki wstrętny..... gdzie mu tam jest do małej jaszczureczki - żyworódki.

No właśnie, dzięki za obronę. big_smile

9 784 Ostatnio edytowany przez miga (2015-10-16 20:09:13)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Internet mi się wyłącza. A poza tym zmykam już do kuchni. Może potem ponadrabiam.
Ten dinozaur to waran z Komodo. A ciasto mniej więcej takie, tylko zmodyfikowane big_smile:
http://gotujmy.pl/biszkopt-z-budyniem-i … 33522.html

9 785

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga robi ciasto z przepisu Migotki - bardzo mi się to podoba bo Migotka wygląda przesympatycznie.
Szukałaś tego przepisu z uwagi na nick piszącej? czy to zbieg okoliczności?
Wygląda bardzo apetycznie ciasto - przypomina mi wuzetkę.

9 786 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-10-16 20:25:36)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Nie lubię ciast z kremem budyniowym, a sam budyń i owszem zjem.
Ja od czasu świąt jeszcze nic nie piekłam.
Natrafiłam na targu na budkę ze smacznymi wypiekami, po 17zł/kg każde ciasto.
Szczególnie babki mi smakują.

Azylantki, życzę spokojnej nocki i Rajskich snów, a żebym i ja takie miała, to muszę złapać toto, co mi po pokoju loto. big_smile

9 787

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

O matko! Żyworódko znowu ci coś loto po pokoju?  żeby tylko cię nie pożarło, to nie żarty. A po co otwierasz okna wieczorem, te wszystkie stwory lecą do światła.

Dziękuję za miły początek wieczoru smile kto już idzie spać to życzę Rajskich snów smile szczególnie TOBIE ŻYWORÓDKO smile

9 788

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, podziękowania za pachnącą kawę smile
Rajo, niektóre gatunki tych ryb posiadają kolce, inne narządy elektryczne smile

9 789

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:
miga napisał/a:
żyworódka napisał/a:

(...)Pan Bóg daje każdemu taki krzyż, jaki zdoła udźwignąć - tak mówią. sad

Mogą sobie mówić. A skąd te częste samobójstwa?

To właśnie ich "krzyż" - takie jest moje zdanie.

Właśnie przed chwilą zabiłam KOMARA, skąd on się wziął, fakt, że wietrzyłam pokój, ale dużo wcześniej...........łooooo i jeszcze mi cosik mignęło, czyzby jego połowica????? yikes

Może i racja z tym "krzyżem".
Ja też zabiłam niedawno w kuchni komara. Czaił się na kremy big_smile. Bo przecież nie ma mnie big_smile.

9 790

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

MIGUSIU smile wiem, że to moje pety są szkodliwe. Ciągle sobie obiecuję, że zrobię z nimi taki porządek jak i z tabletkami nasennymi.

Ja cały czas czekam smile.

9 791

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:
żyworódka napisał/a:

Miga, chyba "ten lód" już się roztopił, bo ciepełko na dworze. wink

Raju, a jakie papierosy palisz?
Bo zaraz cię podliczę. big_smile


'lodzik" się wcale nie roztopił, u mnie jest!

jakie palę? cieniutkie, nie podliczaj bo po co mam się stresować? ciągle mnie podlicza i napierdziela córka ze swoją rodzinką.

Szkoda, że masz tylko jedną córkę tongue.

9 792

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:
Raja napisał/a:

Już jestem! wypaliłam tylko połówkę tak się śpieszyłam. (...)

Rozumiem, że później dopalisz tę drugą połówkę. big_smile
Bo marnotrawstwem byłoby ją wyrzucać!

Cha cha cha...

9 793

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Miga robi ciasto z przepisu Migotki - bardzo mi się to podoba bo Migotka wygląda przesympatycznie.
Szukałaś tego przepisu z uwagi na nick piszącej? czy to zbieg okoliczności?
Wygląda bardzo apetycznie ciasto - przypomina mi wuzetkę.

Nawet nie zauważyłam, że to "Migotki", hahahhaaaa big_smile.

9 794

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Nie lubię ciast z kremem budyniowym, a sam budyń i owszem zjem.
Ja od czasu świąt jeszcze nic nie piekłam.
Natrafiłam na targu na budkę ze smacznymi wypiekami, po 17zł/kg każde ciasto.
Szczególnie babki mi smakują.

Azylantki, życzę spokojnej nocki i Rajskich snów, a żebym i ja takie miała, to muszę złapać toto, co mi po pokoju loto. big_smile

My lubimy, ale tzw. "snikersa". Jak ten biszkopt będzie smakował...??? Zobaczy się smile. Myślę, że będzie zjadliwy.
Udanych łowów, o miłej nocce nie wspomnę tongue.

9 795

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Migo, podziękowania za pachnącą kawę smile

wink

Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Rajo, niektóre gatunki tych ryb posiadają kolce, inne narządy elektryczne smile

Haha, jakie te raje są niebezpieczne tongue.

9 796

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ciekawe, jaka jest cierpliwość moderacji tongue? Dlatego tym postem kończę na dzisiaj. Nocy bez bzykania życzę tongue. Idę kończyć ciasto. Pa pa smile.

9 797

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Drogi Azylu, sobotnie rymy smile

Walka olbrzymów morskich

Doświadczony kaszalot
Zanurza się w głębiny
Szukając zwierzyny
Na jego ciele widać zasklepione blizny
Ma bowiem do czynienia
Z nie byle jakimi ofiarami
Głowonogami-olbrzymimi kałamarnicami
Właśnie namierzył jedną z nich
Dzięki genialnej echolokacji
Czyżby zbliżał się czas kolacji?
Najpierw należy jednak mięczaka pokonać
Tak zaprawiony w bojach waleń
Powinien tego dokonać
Przystępuje do ataku
Przyprawiając kuzynkę ośmiornic
O dużą porcję strachu
Nagle kałamarnica oplata go
Swymi ramionami
Niczym żelaznymi obręczami
Na próżno ssak się wyrywa
Z motyką na Słońce porywa
Co może zrobić?
W jaki sposób z żywej sieci się uwolnić?
Używa całej swojej siły
Macki się rozluźniają
Dla odmiany zęby drapieżnika
Na skórze bezkręgowca zaciskają
Kałamarnica już jest stracona
Uratować się nie zdoła
Kaszalot zaś zje
Kaloryczny posiłek
Wszak jego biologiczne życie
To nie lada wysiłek.

9 798

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie Moje Sloneczka. Za oknem brzydko i pada deszcz. Obudzilam się rano z bolem glowy i wciaz z nim walcze. Rzadko mi się zdarza ale jak zlapie to cala paczka tabletek ledwie pomaga. Za to jak przestanie na chwile bolec to mi cudnie. Taka chwila wytchnienia. Dziś mam dzien sam na sam z soba :-) czasem przyda się taki. Kiedy mozna kiedy się chce, jak się chce albo wcale jak się nie chce.

9 799

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wybaczcie mi moja powolnosc w pisaniu, ale laptop zamulil i kreci i kreci a stronki zadnej otworzyc nie chce. Jedyny kontakt ze swiatem zewnetrznym to telefon ktory tez do najszybszych nie nalezy. Za to wymyslilam ze moze jakies winko na wieczor było by calkiem mile i jakies niezdrowe jedzonko. Więc opuszcze Was na chwilke i czym predzej udam się do sklepu a potem sprobuje odpalic laptopa coby się lepiej pisalo.

9 800

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej Gosiaczku smile. Winko do bolącej główki? Może to dobre lekarstwo, lepsze niż paczka tabletek hmm? Żeby tylko zadziałało smile.

9 801

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Drogi Azylu, sobotnie rymy smile

Walka olbrzymów morskich

Doświadczony kaszalot
Zanurza się w głębiny
Szukając zwierzyny
Na jego ciele widać zasklepione blizny
Ma bowiem do czynienia
Z nie byle jakimi ofiarami
Głowonogami-olbrzymimi kałamarnicami
Właśnie namierzył jedną z nich
Dzięki genialnej echolokacji
Czyżby zbliżał się czas kolacji?
Najpierw należy jednak mięczaka pokonać
Tak zaprawiony w bojach waleń
Powinien tego dokonać
Przystępuje do ataku
Przyprawiając kuzynkę ośmiornic
O dużą porcję strachu
Nagle kałamarnica oplata go
Swymi ramionami
Niczym żelaznymi obręczami
Na próżno ssak się wyrywa
Z motyką na Słońce porywa
Co może zrobić?
W jaki sposób z żywej sieci się uwolnić?
Używa całej swojej siły
Macki się rozluźniają
Dla odmiany zęby drapieżnika
Na skórze bezkręgowca zaciskają
Kałamarnica już jest stracona
Uratować się nie zdoła
Kaszalot zaś zje
Kaloryczny posiłek
Wszak jego biologiczne życie
To nie lada wysiłek.

Zobrazujmy to:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 802

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

U mnie skończyła się niedawno pora sucha i trwa pora deszczowa. Ciekawa jestem, czy po tym śniegu i mrozach będą jeszcze grzyby. Na razie podobno nie ma. Mam ochotę na spacer po lesie, gdyby przypadkiem pora deszczowa zrobiła sobie chwilę przerwy.

9 803

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

  Witaj Gosiu - Słoneczko smile Witam  Słoneczka i Gwiazdy - które niebawem przybędą - mam taką nadzieję smile

miga napisał/a:

Ciekawe, jaka jest cierpliwość moderacji tongue? Dlatego tym postem kończę na dzisiaj. Nocy bez bzykania życzę tongue. Idę kończyć ciasto. Pa pa smile.

Miga u mnie taka była nocka jakiej życzyłaś - bez bzykania. Ciekawe jaka była u Żyworódki bo jej bzykało już z wieczora.
A u CIEBIE MIGA? jaka była?
Jeśli chodzi o to zastanawianie się "jaka jest cierpliwość moderacji" - to co miałaś na myśli? czy to, że "wyszła w trakcie seksu"? a może "porażkę z lodami"? ......czy jeszcze coś innego?

Gosiu nie bierz duzej ilości tabletek od bólu głowy, zatrujesz się,  lepsze będzie winko. Rozumiem, że jak wrócisz ze sklepu to obalimy jakąś lampeczkę razem big_smile






gosia232909 napisał/a:

Dziś mam dzien sam na sam z soba :-) czasem przyda się taki. Kiedy mozna kiedy się chce, jak się chce albo wcale jak się nie chce.

GOSIU zazdroszczę Ci takiego dnia: "sam na sam ze sobą". Bardzo chciałabym mieć taki......... wstałabym rano i zastanawiała się: "co by tu robić, aby się nie nudzić".........ale się rozmarzyłam smile

Mignęła mi Gwiazda MIGA - witaj SŁONECZKO TY MOJE KOCHANE smile

9 804

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

U mnie skończyła się niedawno pora sucha i trwa pora deszczowa. Ciekawa jestem, czy po tym śniegu i mrozach będą jeszcze grzyby. Na razie podobno nie ma. Mam ochotę na spacer po lesie, gdyby przypadkiem pora deszczowa zrobiła sobie chwilę przerwy.

MIGA wypowiedziałaś w tym momencie moje myśli, też mi chodzi po głowie aby sprawdzić czy są grzyby. Na razie leje non-stop ale jest ciepło.
Na targu żadnych grzybów jednak nie widuję a coś ostatnio nie spotykam żadnego grzybiarza, aby dokładnie przepytać.

Zobrazowałaś wiersz Marcina ......zaraz się dokładniej przyjrzę tym okropnościom.......może jako raja wystawię jakiś kolec big_smile

9 805

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Oczywiscie ze lampka wina w towarzystwie jest swietna. Zwlaszcza w dobrym towarzystwie. Tabletek już wystarczy na dzisiaj. Za to winko na pewno się przyda

9 806 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-10-17 20:12:07)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:
miga napisał/a:

Ciekawe, jaka jest cierpliwość moderacji tongue? Dlatego tym postem kończę na dzisiaj. Nocy bez bzykania życzę tongue (...)

Miga u mnie taka była nocka jakiej życzyłaś - bez bzykania. Ciekawe jaka była u Żyworódki bo jej bzykało już z wieczora.
A u CIEBIE MIGA? jaka była?

Raju, u mnie bzykało tylko z wieczora, ale to tylko i wyłącznie wina moja, bo egzekucji na ścianie dokonałam, a plama do dziś pozostała. Ach, co ja nieszczęsna zrobiłam, bo to nie ona komarzyca była, to JEGO komara zabiłam. sad

Raja napisał/a:

Jeśli chodzi o to zastanawianie się "jaka jest cierpliwość moderacji" - to co miałaś na myśli? czy to, że "wyszła w trakcie seksu"? a może "porażkę z lodami"? ......czy jeszcze coś innego?

cha, cha, duża, bardzo duża, bo wychodzi i wraca... big_smile.....nie odpuszcza...

Raja napisał/a:

Gosiu nie bierz duzej ilości tabletek od bólu głowy, zatrujesz się, lepsze będzie winko. Rozumiem, że jak wrócisz ze sklepu to obalimy jakąś lampeczkę razem big_smile

Gosiu, ale miałaś noska, że do marudek trafiłaś. Lampki już pewnie wyjęte, tylko polewać, polewać....... big_smile

Edit:
nie popiszę już dzisiaj, bo kręci mi się kółeczko, dobrze, że posta skopiowałam i po paru próbach zdołałam wysłać.
Jakby co, to wypijcie za moje zdrowie. big_smile

9 807 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-10-17 20:18:16)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Gosiu
                     Obrazek dodany przez użytkowniczkę

piję winko za Twoje zdrówko, powodzenie w każdym przedsięwzięciu i za WSZYSTKIE MARUDY W AZYLU smile

żyworódka napisał/a:

nie popiszę już dzisiaj, bo kręci mi się kółeczko, dobrze, że posta skopiowałam i po paru próbach zdołałam wysłać.
Jakby co, to wypijcie za moje zdrowie. big_smile


Własnie to czynię i piję również TWOJE ZDRÓWKO smile
Jeśli chodzi o kółeczko, to u mnie też dziś kręci za bardzo, ale póki co mam jeszcze cierpliwość i czekam aż mnie połączy,

9 808

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, dziękuję za zobrazowanie mych rymów smile
Rajo, podziękowania za toast smile

9 809

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wasze zdrowko dziewczyny i panowie :-)

9 810

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Tak to zdecydowanie najlepsze miejsce dla mnie :-) fajnie jest spotkac takie cieple "marudki". I taka mysl mi zaswitala. Nie wiem z ktorych czesci Polski jestescie. A gdybysmy wymyslily sobie jakies miejsce i zorganizowaly kiedy spotkanie "marud". Pomysl jak pomysl, ale niech ta mysl sobie tak dojrzewa...

9 811

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Gosiu smile
też się cieszę, że dołączyłaś do nas smile razem będziemy tworzyły to "ciepełko" smile
Zastanawiasz się z jakich rejonów pochodzimy? Tak dokładnie to nie wiem skąd - kto, ale z tego co zdążyłam się zorientować to każda Maruda  i Marud, pochodzi z innego krańca Polski .......dokładnie od Bałtyku aż po Bieszczady.
Ja siedzę w centrum.
Pomysł ciekawy smile NIECH TA MYŚL SOBIE DOJRZEWA smile

Gosiu masz tam jeszcze coś w tej swojej lampeczce? w swojej mam jeszcze połówkę i zaraz wypiję ponieważ zaschło mi w gardle z powodu długaśnej rozmowy telefonicznej.

ZA MARUDY smile

9 812

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

To i ja się dołączę i małą lampeczkę sobie naleję.
Już nalane big_smile.
Zdrówko Marudek wszystkich !!!

Ja jakby z centrum, ale nie całkiem, dokładniej nie podaję. A Ty Gosiu skąd?
No i "NIECH TA MYŚL SOBIE DOJRZEWA smile"

Raja napisał/a:

Miga u mnie taka była nocka jakiej życzyłaś - bez bzykania. Ciekawe jaka była u Żyworódki bo jej bzykało już z wieczora.
A u CIEBIE MIGA? jaka była?

Jeśli chodzi Ci o komary, to bez bzykania tongue.

Raja napisał/a:

Jeśli chodzi o to zastanawianie się "jaka jest cierpliwość moderacji" - to co miałaś na myśli? czy to, że "wyszła w trakcie seksu"? a może "porażkę z lodami"? ......czy jeszcze coś innego?

W tej sprawie, to raczej pytanie powinno brzmieć: jaka jest moja cierpliwość.
Chodziło mi o dużą ilość moich postów jeden pod drugim.
Winko wypiłam, muszę kończyć mój krótki pobyt w Azylku, miłych snów smile.

9 813

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga jestem jeszcze i cię widzę big_smile fajnie, że załapałaś się na lampeczkę.
Mówisz, że Twoja cierpliwość może się skończyć? - to co wtedy zrobisz?
Komar żaden ci nie bzyknął?????................. big_smile

9 814

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

A ja mam takie pytanie retoryczne: co to jest korkociag? Po co ona jest? Bo chyba nie do otwierania wina! Predzej pomaga srubokret :-) niestety ze wzgledu na technike otwarcia butelki troche za duzo wina się wysaczylo. Braklo na wiecej lampki :-) a ja jestem z "zielonego" slaska

9 815

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Coz Moje Sloneczka chyba czas już polozyc lepetynke na podusi i zmruzyc swoje slipka. Zycze Wam kolorowych snow... A rano niech kazda zrobi cos tylko dla siebie .. Tak zeby dzien zaczal się milej :-)

Posty [ 9 751 do 9 815 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 149 150 151 152 153 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026