netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 083 wyświetleniazałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 143 144 145 146 147 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 361 do 9 425 z 10 608 ]

9 361

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
MFG napisał/a:

Praca kilkanaście godzin dziennie bez dnia wolnego potrafi demotywować. Nawet jeżeli jest lekka (ale nudna). Jak ja zazdroszczę tym, którzy mogą sobie normalnie spędzać wakacje...

Takich to chyba mało. Mamy tu koleżankę Suzan, która też w każde wakacje pracuje. Ja wam współczuję, jesteście młodzi i powinniście sobie przyjemnie pożyć, wyjeżdżać ze znajomymi. Bo kiedy to robić, jak nie teraz, gdy młodość tego wręcz potrzebuje...No przykre to, że coraz gorzej na tym świecie....Zawsze można sobie powiedzieć, że dobrze, że wojny nie ma, resztę da się jakoś przetrzymać smile.

9 362

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ojjj, połowa moich znajomych obija się w domkach. Też miałem właśnie "bogate" plany, ale trzeba to odłożyć na bok i zarabiać pieniądze. Rodzice mi ich nie dadzą, bo nie mają. smile

9 363

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, remont zakończony smile Skończył się w czwartek.
Kochany Azylu, wspaniałej soboty smile smile smile smile

9 364

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejka słonka smile

Dziś słonko za oknem, tak więc lecę z rodziną na działeczkę rozkładać basen. big_smile Może nawet jeszcze tego lata dam radę z niego skorzystać.

Miga ja już tak mam, że się relaksuję sprzątając hehe.

Żyworódko z tymi zdjęciami i ich formatowaniem na mniejszy rozmiar szkoda gadać.

Cytat dnia

?Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.? ? Albert Einstein

Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Miłego dnia smile

9 365 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-07-04 14:28:48)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Marudy pucharkiem lodów smile jak przystało na prawdziwe lato smile
Jest pięknie........gorąco, niebo bezchmurne, można się zachłystywać latem. Dziś zrobiłam sobie wolne od wszelkich wyjść plenerowych.

Przesyłam WAM WSZYSTKIM moc pozdrowień i serdeczności smile smile smile smile

PS
o matko! ale niespodzianka, wkleiłam pucharek lodów a wyszedł mi obrazek nie wiadomo jaki ......hihihihi.....z wesela góralskiego, ale cudo! lodów nie będzie.

9 366

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Uzupełniam zaległości w czytaniu i odpowiadam na pytania smile

żyworódka napisał/a:

A jakie garnki kupiłaś?
Ja też przymierzam się do kupna nowych. Te obecne są metaliczne, bo taki był szał i poszłam za modą. sad
Teraz kupię emaliowane, z jakimś kolorowym wzorkiem, żeby się oko radowało, gdy będzie się w nich gotowało. smile
Garnki metaliczne są takie......zimne, ponure, bez wyrazu.

Zupełnie przypadkowo zakupiłam rok temu garnki Zeptera (stoją w garażu w oryginalnym pudle), mam nadzieję, że ich żadne gryzonie nie uszkodziły. Opowiem jaki to był przypadek.........na targu pojawiła się rodzina innej nacji, wracająca z wycieczki z Wiednia i kobieta zaoferowała mi te garnki. Podała cenę 1000 zł, ale ja nie byłam zainteresowana ich zakupem, obniżała tą cenę i obniżała, błagała mnie, żebym kupiła.......ostatecznie, zrobiło mi się żal tych ludzi bo mieli ze sobą dwoje małych dzieci .........kupiłam. Garnki mają certyfikat i ostatecznie żądała za nie 350 zł.
Miałam kłopot aby donieść to pudło do domu, umieściłam je w stoisku cukierniczym (na targu) a później podjechałam samochodem aby je dowieźć.........wyjęłam z samochodu i nadal pozostają w garażu.
Masz rację, że garnki metaliczne są takie zimne, a podobno potrawy w nich gotowane mają inny, gorszy smak, nie powinno się pozostawiać np. zupy, do drugiego dnia.

Na razie kończę odpowiedzi na pytania smile lecę na kanapę oglądać film......Północ - Południe big_smile

PAAAAAAAA  big_smile

9 367

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, podziękowania smile Tego weekendu realnym staje się pobicie polskiego rekordu ciepła pochodzącego z lat 20-tych XX wieku.

9 368 Ostatnio edytowany przez miga (2015-07-04 23:15:47)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór.

MFG, takie wakacje Ci się marzą? Obijanie się w domku? Przecież to byłoby gorsze niż nudna praca. I wypłaty by nie było smile.

Marcinie, czy masz w ogrodzie budleję? ja mam trzy, już mają pączuszki, czekam aż zakwitną.
Jaki to był rekord z lat XX?

Majka, ja też tak chcę big_smile. Dzisiaj rano przemeblowania robiliśmy, żeby wygodniej było, poza tym ja lubię co jakiś czas trochę pozmieniać. Ale tak się nasprzątałam przy tym, naprzenosiłam wszystkiego...wszystkie zakamarki pomyłam w meblach...Teraz "po" jestem oczywiście zadowolona, bo jest inaczej i czyściutko, ale w trakcie tego porządkowania w ogóle się nie relaksowałam. Wręcz przeciwnie big_smile.
Świetny cytat smile.

Raja, ja byłam dzisiaj na lodach, a i w domu sobie nie żałowałam już od rana: zjadłam loda w kubeczku i takiego loda-kanapkę z wafelkiem z dwóch stron (takie to cuda są u mnie w zamrażalniku big_smile).

Narobiłam się, pociłam się, jest za gorąco, bolą mnie nogi, nie chce mi się czytać książek, zapowiadają jeszcze większe upały, nic nie mogę schudnąć ( nie odchudzam się, ale mogłoby samo spaść big_smile), nie chce mi się obiadów gotować, nie chcę mi się podlewać roślin, mam chyba dziurę w zębie, czekam na ostanie wyniki m., mam furę prasowania, nie mam weny do marudzenia ( big_smile), chyba pójdę spać.

Poczęstuję Was tymi lodzikami z mojego zamrażalnika smile:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 369

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, nie mam budlei. Ten rekord (o ile dobrze pamiętam) wynosił 45 stopni Celsjusza. Dziękuję za Twoje sladoled smile
Uroczy Azylu, fantastycznej niedzieli!!

9 370

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Kochani smile.

Dzisiaj, jak na razie fajny dzień, nic nie trzeba robić. Tylko podlałam, mąż trochę porządki w domu pokończył, zupa jest od wczoraj, nikt się nie zapowiedział, w domku mam chłodno- słowem, nie powinnam marudzić big_smile.

Marcin, przypomniało mi się, że budlei nie masz big_smile. A sladoled w realu też polecam, super ochłoda. Ja właściwie lodów nie lubię, jednak w te upały bardzo mi smakują, choć nie wszystkie, muszę sobie wybierać takie smaki, które mi odpowiadają. Np. nie lubię owocowych ani z bakaliami.

Takiego rekordu raczej nie pobijemy smile.

A Wy jakie lubicie lody?

Upały mogą byc szkodliwe dla małżeństw big_smile:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 371

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejka smile

Miga ja uwielbiam lody: waniliowe, czekoladowe, truskawkowe z bakaliami itd. Mogłabym pół dnia wymieniać hehe.
Ważne by chłodziły big_smile
Jedynego sprzątania jakiego nie cierpię to to poremontowe. Normalnie ten wiecznie osiadający kurz mnie przerasta hehe.

Marcin aż 45 stopni? Masakra.

Byłam wczoraj cały dzień na działce i wiecie jaki skwar tongue Dopiero po 20-ej jak temperatura w cieniu zeszła do 33 stopni postanowiliśmy wracać rowerami do domu. A Nelka cała zadowolona nie dość, że ma własny obszerny, bo przez pańcię zrobiony koszyczek to jeszcze z daszkiem hehe. Na jednym kawałku drogi jest takie wzniesienie i ja jadę z trudem bo to ok 6kg w koszyku mam, a tu nagle obok mnie śmignął niczym jakiś pendolino rowerzysta big_smile Prawie spadłam z roweru ze śmiechu big_smile

Pozdrówka idę dalej leżeć.

9 372

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Migusię smile Marcina smile Majkę smile która jeszcze nie zajrzała, Żyworódkę smile której od dawna nie widziałam smile
MFG smile pracującego w pocie czoła na chlebek

Ale upał!!!! jeszcze nie narzekam, że jest zbyt gorąco smile dla mnie jest dość dobrze, ale mój piesek ciężkie chwile przechodzi, nawet na balkon nie wystawia nosa........w mieszkaniu mam chłodno i przyjemnie.
Czekam do 15-ej i wyruszamy do koleżanki na podwórko - siedzieć pod czereśnią.

miga napisał/a:

Narobiłam się, pociłam się, jest za gorąco, bolą mnie nogi, nie chce mi się czytać książek, zapowiadają jeszcze większe upały, nic nie mogę schudnąć ( nie odchudzam się, ale mogłoby samo spaść big_smile), nie chce mi się obiadów gotować, nie chcę mi się podlewać roślin, mam chyba dziurę w zębie, czekam na ostanie wyniki m., mam furę prasowania, nie mam weny do marudzenia ( big_smile), chyba pójdę spać.

chachahcha.......:D ......nooooo......przecudne stany Cię dopadły big_smile marudo jedna big_smile....... tak było wczoraj, a jak jest dziś?
Szalenie mi się podoba życzenie co do odchudzania "mogłoby samo spaść" .......hihihiiii......większość osób na to liczy smile
dziura w zębie jest bardzo niepokojąca big_smile

Dziś jest pewnie znacznie lepiej, bo świetnym dowcipem błysnęłaś smile ......hihihihiiii
a jakie lody lubię? w zasadzie za lodami nie przepadam, ale tak raz przez całe lato kuszę się na lody włoskie....... w tym roku jeszcze nie jadłam .......wybieram się do chaty (prezentowałam ją nie dawno) na lody.
Z Twojego zamrażalnika zjadłabym lody pistacjowe smile


Miga smile Marcinie smile jestem pod wrażeniem Waszej znajomości kwiatów i krzewów przeróżnych, o bardzo wyszukanych nazwach, jak czytam to dochodzę do wniosku, że jestem anty-kwiatowa big_smile

No to PPPPAAAAAA.......idę przygotować się do wyjazdu w plener big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 373

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam, jeśli mogę, to też pomarudzę wink

Na temat, który padł już wcześniej, mianowicie mało urlopów.

W zeszłym roku nie miałam urlopu w ogóle, co sprawia, że w tym już przebieram nogami, a wolne dopiero na sierpień/wrzesień (musiałam zgrać temat z moją drugą połową)

Aaaa ;D

9 374

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witaj Taylor smile.
Bez urlopu cały rok, to straszne! A jak długi będziesz miała teraz urlop? Bo powinien trwać chyba ze 2 miesiące w nagrodę smile. Wybieracie się gdzieś?

Majka, to Ty wszystkie lody lubisz łasuchu big_smile.
Z czego zrobiłaś psince koszyk? Z daszkiem?! Łał!!!

Raja, pistacje bardzo lubię, ale lody pistacjowe...to już nie. W lodach bardzo jestem wybredna, bo jak i Ty za lodami nie przepadam, chyba, że ...są bardzo smaczne ( dla mnie big_smile).
Udanego wypadu smile. Na pieska uważaj, żeby się nie roztopił  wink big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Paweł, dlaczego się nic nie odzywasz?
Zulka?
I inni ?

9 375

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, moja znajomość krzewów ogrodowych z pewnością na kolana nie powala smile Dziękuję!
Maj, 45 stopni to był ten polski rekord ciepła.
Migo, najbardziej lubię lody chorwackie, niezależnie od rodzaju ich smaku smile Są inne (gałkowe) od naszych, polskich.
Taylor, miło witaj smile

9 376

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Zaglądam na dobranockę smile

Witaj Taylor miło, że pomarudzisz z nami smile Pamiętam te oczekiwania na urlopy, zazwyczaj bywało tak, że nie można było otrzymać urlopu w terminie przez siebie zaplanowanym, zawsze obowiązki zawodowe musiały być pierwsze.
Zaglądaj do nas często a najlepiej codziennie smile to może  szybciej przelecą Ci  dni do urlopu smile

Coś niedobrego dzieje się ze mną - chyba. Wczoraj po obiedzie przyłożyłam się na kanapie do poczytania książki. W pewnym momencie pomyślałam, że może by pojechać nad zalew z drugiej strony plaży i posiedzieć w cieniu...... i nagle jak błyskawica przeleciała kolejna myśl (czasami takie błyskawiczne myśli się pojawiają) ....... a jakbym tak zobaczyła człowieka tonącego.......
Dziś dowiedziałam się, że około godz. 14.30 wczoraj utopił się 27-letni chłopak. Zaczynam się bać takich wizyjnych myśli........

Zdarza Wam się coś takiego?

Życzę DOBREJ NOCKI bez koszmarnych snów .......i jutrzejszego rajskiego poranka smile

9 377

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju, nie mam takich przebłysków, natomiast kilka razy w życiu miałam kontakt z czymś nierzeczywistym, jakby z innym (tamtym) światem. Jedno takie zdarzenie mogłabym nazwać cudem. Dlatego też dla mnie niezrozumiałym jest, że po takich kilku doświadczeniach ja ciągle jestem niedowiarkiem hmm.

Marcin, no wiadomo, że chorwackie big_smile.

Ja się dzisiaj znowu lodów najadłam big_smile. Znajomi przyjechali, wycieczkę rowerową sobie zrobili. Zgotowałam im chłodne przyjęcie wink: lody, zimne piwo i schłodzona pepsi i jeszcze dodałam skromną kolację na zimno big_smile.

Poranek jutro to raczej się szykuje piekielny big_smile z uwagi na temperaturę big_smile. Ale poza tym oby był rajski big_smile.

Dobranoc smile.

9 378

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Otwieram Azyl w rajsko - afrykańskim dniu........  nie mam siły się uśmiechać...... nawet dla mnie jest dziś za gorąco, za duszno, nie chce mi się nawet ręką ruszać, gary leżą w zlewie i czekają do wieczora na mycie......uuuufffffff......
W południe przymierzało się do burzy, kilka razy zagrzmiało, spadło kilka kropli deszczu i nadal piecze niemiłosiernie.
Poleżałabym pod palmami w hamaku - jak na załączonym obrazku.

Pozdrawiam i życzę aby nikt się nie rozpuścił, nie ugotował, co najwyżej może się trochę tłuszczyku wytopić smile jeśli ktoś ma w nadmiarze.

9 379

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, mój Dziadek miał kiedyś proroczy sen. Śniła mu się moja Babcia spadająca z balkonu. Dwa tygodnie później spadła ze schodów. Upadek spowodował Jej śmierć.
Migo, jedna gałka chorwackich lodów równa się dwóm naszym smile

9 380

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Raju i Marcinie.

Dzisiaj sobie znowu pomarudzę tak ogólnie. Bo głupie to życie, nie wiadomo po co ono. Ciągle tylko zmartwienia, ani chwili nie można mieć jakiejś radości z życia, tylko te kłody pod nogi, jak nie jedne to inne...
Jutro to sobie chyba zrobię skróconą trzydniówkę, bo mam niechęć do wszystkiego...

Odetchnijmy w nocy od tropików smile.
Dobranoc smile.

9 381 Ostatnio edytowany przez taylor (2015-07-06 22:08:57)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wszystkich smile

miga, urlopu będzie po 2 dni na 1 przepracowany miesiąc, jak sądzę. No i trzeba zostawić trochę na resztę roku, może między gwiazdką a sylwestrem itd. wink ostatecznie będę mieć 2 tygodnie laby.

Nie wiem, czy gdzieś pojedziemy. Tu dochodzę do drugiego powodu do marudzenia: mało pieniędzy big_smile i jeszcze szkołę rozpoczynam...

9 382

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, poruszyłaś problem filozoficzny, który (jeszcze) nie doczekał swego rozwiązania smile
Taylor, Twój nick wywodzi się od aktorki Elizabeth Taylor? A może od postaci filmowej z serialu "Moda na sukces" granej przez Hunter Tylo?

9 383

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Otwieram Azyl smile wreszcie jest czym oddychać po morderczych upałach smile
U nas nie przeszły potężne burze. Nad ranem kilka razy zagrzmiało i popadało.
Zaraz wyjeżdżam z całą rodzinką (mężem i psem) na wieś - do rodziny, na dłuższy wypoczynek...... kawa rankiem na podwórku przy koncertach ptasich, przesiadywanie na huśtawce, wieczorkiem grillowanie i podobne atrakcje. Ile będą trwały te wakacje, to nie wiem.......zależy od okoliczności, ale czasami zajrzę do swojego domku, sprawdzić czy wszystko w porządku.
O Azylku nie zapomnę smile

miga napisał/a:

Dzisiaj sobie znowu pomarudzę tak ogólnie. Bo głupie to życie, nie wiadomo po co ono. Ciągle tylko zmartwienia, ani chwili nie można mieć jakiejś radości z życia, tylko te kłody pod nogi, jak nie jedne to inne...
Jutro to sobie chyba zrobię skróconą trzydniówkę, bo mam niechęć do wszystkiego...

Miga chyba znowu za dużo myślisz smile a przecież .......myślenie nie jest nieodzowną funkcją człowieka - komplikuje życie.
Tak wyliczyłam, że skrócona trzydniówka już się dziś powinna skończyć a więc wrócą chęci do wszystkiego smile
Pogłaski CI przesyłam smile a zmartwienia muszą być chociażby po to, żeby cieszyć się dobrymi chwilami...... w pełni je docenić smile
kiedy przychodzą smile

cytat wkleję, tylko nie pamiętam skąd pochodzi:

Każdy musi szukać szczęścia w sobie. Inni ludzie choćby nie wiem jak się starali, nie są w stanie nam go dać.

Taylor za mało pieniędzy, to faktycznie poważny problem do marudzenia .......w takim przypadku trudno cokolwiek wymyślić....... stare przysłowie mówi: "z g****na bata nie upleciesz"  sad


Marcin smile smile smile moc uśmiechów przesyłam za piosenkę smile smile smile

9 384

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie Marudy smile smile smile.

Szkoda, ze nie mam czasu na poczytanie co się w Azylku dzieje sad. Nadrobię zaległosci, jak tylko znajdę chwilę czasu.
Dzisiaj się tylko pięknie witam i z przykrością czytam, ze nie wszyscy mogą pozwolić sobie na wymarzony urlop, zwłaszcza Młodzi sad.

Mnie się udało wyjechać w tym roku i to do słonecznej Italii, marzyłam o takim wyjezdzie chyba z 10 lat.

Pozdrawiam WSZYSTKICH  smile cieplutko, następnym razem napisze więcej. Papaa.

9 385 Ostatnio edytowany przez miga (2015-07-08 19:43:11)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie smile.

Moja skrócona trzydniówka jakoś nie mija, chyba nie będzie "skrócona" smile.
Wcale nie wiem, co napisać, bo mam powoli dość. Musimy zrobić badania w poważnym dużym szpitalu, a to znowu potrwa. Na szczęście mąż wreszcie przestał być opieszały i wbrew wynikom twierdzić, że nic mu nie jest. Dopiero po tych badaniach ma być pewność czy to nawrót, czy nic groźnego.

Taylor, niech Ci jak najszybciej minie czas do urlopu i jak najbardziej dłuży się urlop smile. A można wiedzieć jaką szkołę zaczynasz?

Marcinie, zazdroszczę ludziom, którzy sobie żyją nie zwracając w ogóle uwagi na ten "problem" smile. Jak to musi być wygodnie, jak Raja pisze: "nie myśleć".

Raju, miłego pobytu na wsi smile ( i silnej tęsknoty za nami tongue big_smile).

Zulko, teraz byłaś w Italii? Bo długo Cię nie było. Ja jeszcze dwa lata temu przynajmniej na wyjazdy miałam ochotę, a ostatnio, to już nawet tego mi się nie chce. Mamy niby wyjechać w tym roku, ale nie mam ochoty, poza tym rożnie może być, bo może trzeba będzie ponownie przechodzić leczenie nowotworu.

Dobrze, że chociaż upały odpuściły. Podlewałam wszystko, ale drzewka i tak większość owoców pozrzucały. Dziś już pada od rana, co jakiś czas, to roślinki odżyją.

9 386 Ostatnio edytowany przez MFG (2015-07-08 21:05:32)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Uzależniony od uspokajaczy, to właśnie ja!

Nie ma to jak atak nerwicowy w pracy. A do tej pory miałem tak tylko jak sam siedziałem zamknięty ze sobą...

Słabyyy dzień!

I czemu na tym forum nie ma opcji prywatnych wiadomości?

9 387

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
MFG napisał/a:

Uzależniony od uspokajaczy, to właśnie ja!

Nie ma to jak atak nerwicowy w pracy. A do tej pory miałem tak tylko jak sam siedziałem zamknięty ze sobą...

Słabyyy dzień!

I czemu na tym forum nie ma opcji prywatnych wiadomości?

Nawet nie wiem, co napisać. Dobrze, że chociaż jest coś takiego, jak uspokajacze smile.
Jest opcja wysyłania wiadomości na maila. Tylko nie wiem czemu prawie wszyscy mają tę opcje zablokowaną. U mnie też to było zablokowane, chociaż ja nie blokowałam. Musiałbyś poprosić adresata o odblokowanie w "Profilu".

9 388

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Nooo, ale opcja mailowa jest bardzo niewygodna. Prywatna wiadomość to świetna rzecz.

9 389

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry.

U mnie wiatr zaczyna taakie harce yikes, że aż strach. Dobrze, że mam sąsiadów.....nad głową.

Migo tak, byłam we Włoszech, wróciłam w niedzielę i rzuciłam się w wir porządków, prania,załatwiania rózności........tylko, do prasowania zapału brak tongue.
Ja się też wcale nie cieszyłam na ten wyjazd, ale jak już się ruszyłam z domu i dotarłam tam.....humor mi się znacznie poprawił.
Odpoczęłam , przede wszystkim psychicznie big_smile no i.......lodów się najadłam .....jak nigdy.
Było cudnie, jak nie przepadam za powrotami w te same miejsca......to tam pojechałabym jeszcze z przyjemnością.

MIGA, przykro mi ,że znów się martwisz o męża. Mam tylko nadzieję, że na wyrost. Tego Wam życzę smile.

Raja napisał/a:

Zulka smile

Znalazłam się w doborowym towarzystwie mandatowym smile ZULKA a po jakim czasie od zdarzenia  otrzymałaś zdjęcie? i faktycznie było wyraźne i nie pozostawiało żadnych wątpliwości?
Pytam, bo może i mnie gdzieś sfotografowano.

Raja fotka przyszła dość szybko, jakoś tak do tygodnia, twarzy nie można było rozpoznać, ale tablice rejestr.niestety.....bardzo wyrażne.

Raja napisał/a:

Jeśli chodzi o czytanie książek - to ja ich pożeram......połykam......niezależnie od pory roku.

No to Ci zazdroszczę (tak, pozytywnie oczywiście). Ja ostatnio mam kłopot ze skupieniem się hmm. Szykują się dość duże zmiany w moim żywocie......może to dlatego. Fajnie jest tak się zanurzyć w lekturze i zapomnieć o tym padole.

9 390

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:
zulka66 napisał/a:

.........
                             Wrzątek już na ogniu czeka, dlatego
                             Pozostało mi tylko, życzyć Głodnym...smacznego !

Zulka, toż to najfajniejsza reklama pierogów, nigdzie takiej jeszcze nie czytałam. smile
Gdybym swoją "Pierogarnię" miała, tobym takim napisem wywieszonym na oknie witrynowym, do wejścia klientów zachęcała.
Brawo, brawo, brawo. big_smile big_smile big_smile

Dzięki Żyworódko, a może zrobimy pierogową.....spółkę ?......i jeszcze ''boberek'' lol podawałybyśmy na deser( świetna nazwa, u mnie to zwykły bób )? Nie musiałabym jechać za robotą na obczyznę hmm.

Pozdrawiam Wszystkich pięknie i życzę dobrej nocki.

9 391

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, podziękowania smile smile Idealnego wypoczynku na wsi!
Migo, wierzę, że ze zdrowiem Twojego męża będzie wszystko w porządku.
Moi Drodzy, muszę Wam zagrać. Na pewne piosenki, które potem rozbrzmiewają w mojej Duszy, napotykam się przypadkowo smile Tak jest i z tą melodią:

9 392 Ostatnio edytowany przez miga (2015-07-09 21:58:03)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczorek smile.

Zulko, może i ja ruszę gdzieś tyłek, ale dopiero w sierpniu. A potem będę zadowolona big_smile. Oby tylko zdrówko było, to się i wyjedzie choćby nad Bałtyk-ja lubię smile. A może w góry hmm...
Też nie mogę czytać, może gdybym brała normalne powieści, to by gładko szło. A trudno...na razie nie wypożyczam.
Za życzenie dziękuję smile.
Załóżcie z Żyworódką jadłodajnię, nie będę musiała gotować big_smile. Wam zaufam i będę się stołować big_smile.

Marcin, dzięki za Twoją wiarę. U mnie różnie, raz wierzę raz nie-zależy co tam który lekarz powie. Jeszcze trochę i może coś się wyjaśni.
Graj nam, graj smile. Ja czasem, jak zasiądę, to od razu kilka piosenek na raz posłucham-nadrabiam zaległości big_smile.

MFG napisał/a:

Nooo, ale opcja mailowa jest bardzo niewygodna. Prywatna wiadomość to świetna rzecz.

Hi, hi...a ja bym chciała, żeby teleportacja już została uruchomiona, bo podróże (konieczne) zmuszają mnie do zażywania po powrocie bólouśmierzaczy big_smile.


Dobrej nocki też życzę smile.

9 393

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, dziś zamiast muzyki będą rymy smile

Pytanie

Prozo życia
Czy staniesz się
Kiedykolwiek
Poezją marzeń?

9 394

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

(...)
Pytanie

Prozo życia
Czy staniesz się
Kiedykolwiek
Poezją marzeń?

Jest pytanie,...będzie odpowiedź...:D

Odpowiedź:

Poezjo marzeń,
czy staniesz się
Kiedykolwiek
Prozą życia?

Marcinie, witam cię serdecznie big_smile......a, pozostałych pytam, czy długo jeszcze będą wakacjować???????????????? wink

Nareszcie od dwóch dni przyjemny chłodek. smile
Te upalne dni dały mi popalić!!!
Schroniłam się w domku i czytałam, bo nawet kompa nie chciał mi się odpalić.
Bardzo interesująca powieść sensacyjna o mafii pt. "Kolaborantka" autora Gerarda Seymoura,.....aż 591 stron przeczytałam w dwa dni.
Gorąco polecam. big_smile

9 395

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

(...)

Zulko, (...)Załóżcie z Żyworódką jadłodajnię, nie będę musiała gotować big_smile. Wam zaufam i będę się stołować big_smile. (...)

Lepiej żebyś nie wstępowała do mojej jadłodajni,....bo podam ci czarną polewkę,....:P
Nie chciałaś mnie i Raję zaprosić na grilla do siebie, a sama co? .......wpraszasz się na moje pierożki i boberek!

Zulka, prawidłowa nazwa bób, ale regionalnie jest przyjęte "bober", "boberek". smile

Za pracą byłaś we Włoszech?
Jeśli, to przy okazji też świata zwiedziłaś.
Moja koleżanka już od kilku lat wyjeżdża do pracy do opieki nad starszymi ludźmi.
Raczej nie narzeka, bo nawet wspominała o kupnie domku.

9 396

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie smile.

Zulka, sprzedasz mi pierogi, jak już założycie tę jadłodajnię big_smile? Bo czarną polewkę, to ja ewentualnie...z głodu...ale ...za darmo big_smile.

Żyworódko, dobrze, że chociaż Ty nie wakacjujesz tongue.

Marcinie, może być wierszyk smile, dobrze, że jesteś smile.

Moje roślinki się niedawno ugotowały, a teraz zamarzają-już mi się nie chce dbać o mój ogród. Siła wyższa wszystko prawie zniweczyła sad. Trochę mi smutno z tego powodu, ale oby gorzej nie było smile.

Fajnych snów azylusie smile.

9 397 Ostatnio edytowany przez miga (2015-07-11 09:16:42)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry smile.

Dziś kawusię stawiam i dobrego dnia życzę smile.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dziś do popołudnia będę się opierniczać big_smile.

9 398

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko, sympatycznie witaj smile Dziękuję za Twoją odpowiedź. Prawie 300 stron lektury w jeden dzień to budzący podziw, czytelniczy wynik smile Polecę i ja pewną książkę napisaną delikatnie, z pasją i wyczuciem. "Chorwacka przystań" Anny Karpińskiej. Treści jej nie zdradzę smile
Migo, miło mi smile Podziękowania za pyszną kawę i odpoczywaj.

9 399

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Żyworódko, sympatycznie witaj smile Dziękuję za Twoją odpowiedź. Prawie 300 stron lektury w jeden dzień to budzący podziw, czytelniczy wynik smile Polecę i ja pewną książkę napisaną delikatnie, z pasją i wyczuciem. "Chorwacka przystań" Anny Karpińskiej. Treści jej nie zdradzę smile
Migo, miło mi smile Podziękowania za pyszną kawę i odpoczywaj.

Dzięki smile, poodkurzałam dół, teraz mopem big_smile. Biorę przykład  z Majki, staram się odpocząć sprzątając big_smile.

Tyle książek polecacie, ja sobie zapisuję, na zimę smile.



Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 400

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry Wszystkim.

Miga, no pewnie, że Ci sprzedam.....a z resztą, minie trochę czasu i Żyworódka zapomni o tym nieszczęsnym grillu wink, a może Cię nie rozpozna ? i sama Ci poda.......boberku z maślanką, bo..... za pierogami nie przepadasz lol.

żyworódka napisał/a:

Za pracą byłaś we Włoszech?

Oj, nie.....tam odpoczywałam, a do pracy, to na wyspy jadę.....za równiutki tydzień, więc nie gniewajcie się, jeśli zniknę tak z dnia na dzień.......mam tyle roboty, że nie wiem w co ręce włożyć.

Marcin, tak Ci pięknie w duszy gra smile.........zwłaszcza ANI LORAK mnie zachwyciła. Cudna melodia, a mnie tak w duszy gra big_smile...

                       

Pozdrowienia dla całego AZYLKU smile.

9 401

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, tych zapisków może być całkiem dużo smile
Zulko, bardzo dziękuję smile Piosenkę, którą umieściłaś znam w kilku wersjach. Jutro przedstawię moją ulubioną smile A, na razie Ani Lorak w duecie z Grigorijem Lepsem.

9 402

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam marudkowo. big_smile big_smile big_smile

Miguś, dziękuję za kawkę. smile
Ja przy sprzątaniu wyładowuję złe emocje, a dzisiaj jestem w superaśnym nastroju, więc i weny brak do sprzątania. big_smile

Zulko i Marcine, z przyjemnością odsłuchałam  serwowanych przez was piosenek, chociaż tak różniących się gatunkiem muzycznym. big_smile

Zulko, a zatem po odpoczynku czeka cię praca.
Oby nie za ciężka, a dobrze płatna.
Może podczas wyjazdu zdołasz czasami do nas kliknąć......będziemy myśleli o tobie i tęsknili. big_smile

No, niech ci będzie, jak jesteśmy spółką, to muszę iść na kompromis, bo co to byłaby za współpraca.
Pierogi nieposolone, albo boberek niedogotowany......no i groziłaby nam plajta. sad
A tak, to może Miga przy okazji ściągnie do nas swoje towarzystwo, byłby zapewniony utarg i obyłoby się bez pani Magdy G. ...heheeee

Pożalę się wam, że nie bardzo już służą mi: truskaweczki, wisieneczki, czeresieńki, boberek, kalafiorek, fasolka.....:(
Najbardziej jednak służy mi kawałek mięsiwa. smile
Ale jak tu chociaż raz nie spróbować tych innych pyszności,...ehhhhh...wezmę sylimarolek.

Raju, dlaczego nie wzięłaś ze sobą laptusia????????????????
Winnaś nam na bieżąco opisywać atrakcje minionego dnia. big_smile
Rozumiem, że jest ci tam dobrze gdzie jesteś, ale tutaj nam ciebie brakuje. sad

9 403

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Zuleńko, Żyworódka do końca życia będzie mi wypominać tego grilla.
A z dwojga złego wolę jednak pierożki smile. Bo mi też wszystko szkodzi (oprócz alkoholu big_smile).
Nie zapominaj o nas na emigracji smile.

Marcin, nie wszystko zanotowałam. Mam jednak sporo własnych zapisków big_smile. Zimą dam radę 4 na miesiąc, o ile nie mają 800 stron big_smile.

Żyworódko, świetny pomysł, niech tylko zobaczę czarną polewkę, to sprowadzam Gessler tongue.

Wiecie co ja myślę? Że Raja chciała sobie trochę od Azylu odpocząć. Ma prawo smile. Ciebie Żyworódko też z tydzień nie było. Pisanie powinno być przyjemnością, nie obowiązkiem, więc pisze się wtedy, kiedy ma się na to ochotę smile.

9 404

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, to jeszcze jeden punkt czytelniczy smile Polecam "Broniewski. Miłość, wódka, polityka" autorstwa Mariusza Urbanka. Historia skomplikowanego i bardzo trudnego życia jednego z największych polskich poetów.
Żyworódko, tak, brakuje Naszej Rai.
Zulko, obiecana wersja piosenki:

9 405

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam smile.

Miguś, to zimą nuda Ci nie grozi, tyle propozycji, tylko wybierać i czytać smile.

Żyworódko, czyli owoce i warzywa Ci nie służą sad, dawniej to mogłam wsuwać owoce o każdej porze dnia, a teraz tylko do południa.......to wszystko przez peselek tongue.

Rajka leży sobie w hamczku, przygląda się obłoczkom smile.........nic dziwnego, że zapomniała o Bożym świecie wink.

Marcin, dzięki za obie piosenki. Prześliczne smile. Modlitwę też znam w kilku wersjach i pozwolę sobie na wklejenie jeszcze jednej, bo modlitwy nigdy nie za wiele. Może KTOŚ wreszcie usłyszy i naprawi ten ŚWIAT, a my Wszyscy... będziemy szczęśliwi, czego życzę całemu Azylkowi.

                                     

9 406

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam smile.

No pewnie, że Rai brakuje, pustka na razie, której nijak wypełnić. Ale jak już się wysiedzi na tej ławeczce, to dopiero nadrobi nieobecność, stęskni się smile.

Dzięki Marcinie, już zapisuję. Biografie tez lubię czytać, choć może to za wielkie słowo, wiele lat czytałam zupełnie inne książki, szukałam otuchy, nadziei, dowodów na sens....i takie tam...:). Ja mam dodatkowo problem, bo szybko zapominam co przeczytałam sad. Ale to nic, koniec marudzenia big_smile.

Zulka, tyle modlitw już świat wysłał przez tysiące lat, że można wątpić, czy KTOŚ słyszy.

Chyba najbardziej znana modlitwa:
https://www.youtube.com/watch?v=LrnDWtrhaIQ

9 407

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Zulko, dziękuję za kolejną wersję "Modlitwy" smile Znam tą wersję tej WIELKIEJ piosenki.
Migo, podziękowania smile Tej modlitwy nie znałem.

9 408

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam kochany Azylek smile wszystkie MARUDY razem smile i KAŻDĄ /KAŻDEGO z osobna smile

Przyjechałam do domku na trochę, mam do załatwienia kilka spraw a poza tym musiałam sprawdzić czy w chałupce wszystko stoi na swoim miejscu....... stoi....... w związku z tym najpierw dopadłam do laptopka aby WAS powitać i przesłać najserdeczniejsze pozdrowienia smile
Dziękuję, że pamiętacie o mnie, tęsknicie big_smile ......ja też za WAMI tęsknię smile
Nie są to wakacje mojego życia...... takie, o jakich się marzy, ale jak się nie ma co się lubi - to trzeba się cieszyć z drobiazgów......co niniejszym czynię big_smile ......zawsze to jest jakas odmiana.
Mam do dyspozycji pokój z kuchnią, z oddzielnym wejściem, duże podwórko - a więc mój piesek ma nieograniczoną swobodę, dom stoi na skraju lasku przez który przepływa rzeczka a na jej brzegach są piękne górki i wzgórki piaskowe....... jednym słowem urokliwa okolica.
Przewiduję tam pobyt jeszcze około tygodnia smile

zulka66 napisał/a:

Rajka leży sobie w hamczku, przygląda się obłoczkom smile.........nic dziwnego, że zapomniała o Bożym świecie

Zulka smile ojjjjjj....dobrze by było aby tak zapomnieć o Bożym świecie...... ale gdzie tam! rzeczywistość natychmiast daje o sobie znać sad ......może gdyby był ten hamaczek ..... w sumie to tylko przemieszczenie się z jednego miejsca w drugie, a obowiązki pozostają te same.
Doczytałam, że miałaś cudowne wakacje we Włoszech - no brawo! pomyślałaś o sobie, o swoich marzeniach, ale teraz szykujesz się do pracy. Życzę aby się dobra pracka trafiła. Rozumiem, że masz coś konkretnego nagrane.
ZULECZKO smile koniecznie się odzywaj do nas smile nie pozwalaj nam usychać z tęsknoty smile

Miga czy już się coś wyjaśniło ze stanem zdrowia Twojego mena?
Powiadasz, że szybko zapominasz to, co przeczytałaś w książce...... przecież nikt nie jest w stanie zapamiętać wszystkiego......to jest fizyczną niemożliwością. Pozostają w pamięci wybiórcze tematy i ogólny zarys epoki, czy tam lat o których czytamy.
Czytaj nadal i nie marudź! nie zrażaj się! big_smile

żyworódka napisał/a:

Raju, dlaczego nie wzięłaś ze sobą laptusia????????????????
Winnaś nam na bieżąco opisywać atrakcje minionego dnia. big_smile
Rozumiem, że jest ci tam dobrze gdzie jesteś, ale tutaj nam ciebie brakuje.

Żyworódko już odpowiadam dlaczego nie mam z sobą laptusia.......mam neostradę stacjonarną i zabieranie sprzętu nic mi nie daje. Nie lubię korzystać z obcego sprzętu m.innymi dlatego, że nie chcę pozostawiać u kogoś śladów swoich ścieżek wirtualnych.
Dzięki Ci za TWOJĄ TĘSKNOTĘ ........ale ja (my wszyscy) bardziej odczuwamy Twoje ustawiczne nieobecności big_smile .....WIELODNIOWE big_smile (MIGA też o tym wspomina) big_smile

Marcin wielkie podziękowania za wszystkie piosenki smile Twoje akurat mi się otwierają, inne - nie...... muszę jakąś wtyczkę uaktualnić. Modlitw nigdy nie za wiele...... może faktycznie, jakaś z nich dotrze tam gdzie powinna smile

na koniec zostawiam życzenia na calutki tydzień smile Oby wszystko i wszystkim się spełniło smile


PAAAAAAA......do zobaczyska big_smile

           Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 409

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjeczko, światełko się u ciebie świeciło, a jak się zalogowałam, to pomroczność nastąpiła. sad

Koniecznie musisz częściej zaglądać do domku i sprawdzać, czy "wszystko w chałupce stoi na swoim miejscu". big_smile
Kiedyś byliśmy z wnuczątkami w domku kempingowym i swojego laptusia podłączyłam pod jakieś przekierowanie, a przy wyjeździe wyłączyłam. Ty pewnie opisujesz inny problem, ale ja nie kumata. sad
Nie jesteśmy w necie aż tak anonimowi, ciągle się słyszy o inwigilowaniu nawet zwyczajnych ludzi, podsłuchy rozmów telefonicznych, kamery w autobusach, na przejściach dla pieszych, w sklepach, zapłaty kartą. Wszędzie zostawiasz znak, gdzie byłaś, z kim się spotkałaś, co kupiłaś i za ile. Na naszych osiedlach mają zakładać kamery.
Ale masz rację, należy ograniczać do minimum dostęp do naszych ścieżek życiowych.
Bo to już nie oko sąsiada nas podgląda, ale WIELKI BRAT. lol

Wiesz, zawsze zmiana otoczenia też dobrze robi na nasze samopoczucie.
Zatem wypoczywaj, a pogoda ci dopisuje, taka jaką lubisz. smile
Bo ja dopiero dzisiaj się dobrze czuję, w nocy dobrze polało, nad ranem siąpiło, jest czym oddychać, ptaszki radośniej śpiewają za oknem.
Ale przynajmniej się naczytałam, zaliczyłam kolejną książkę tego autora pt. "Gra Harry'go", też sensacyjna, też polecam.
Przeszło 200 stron w ciągu jednego dnia, a właściwie na przełomie drugiego, bo skończyłam o 2-giej nad ranem. smile

Raju, piszesz, że jeszcze tydzień, no to odliczam......:)

9 410

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

No i Raja wybyła....:(
Ale z Migą mnie podsumowałyście...:(
Fakt, że nie jestem systematyczna w bywaniu w azylku, ale jak już się zjawiam, to duuuuuuuuuuży ślad po sobie zostawiam. tongue
Miga, ja nie piszę z obowiązku, bo dosyć ich mam w domku. Niemniej jest to pewien rodzaj "obowiązku", żeby się odezwać do społeczności, z którą nawiązało się bliższy choćby wirtualny kontakt.
Do przyjemności zaliczam klikanie w azylku, ale mam też i inne....ostatnio wciągają mnie książki. smile
I mam taką przypadłość, że niektóre pozycje MUSZĘ przeczytać od deski do deski i to jak najszybciej, te o trudniejszej tematyce.
Bo te inne, to najczęściej czytam podczas podróży. smile

Marcinie, zapisałam tytuł polecanej książki.
Dziękuję. smile Nie zdradzasz jej treści, ale sam tytuł daje wskazówkę. smile
Już po remoncie?
A jak z pracą, bo cosik nic nie wspominasz?

Zulka, a na długo jedziesz/pojechałaś?
Weź laptusia ze sobą, bo przecież jakieś wolne chwile będziesz miała. smile
Chyba, że tak jak i Raja nie chcesz zostawiać "u kogoś śladów swoich ścieżek wirtualnych". wink

9 411

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry smile.

Marcinie, ta modlitwa powinna po rosyjsku być, ale polską znalazłam, coby rozumieć smile.
Bardzo lubię niektóre piosenki zespołu "Mocni w Duchu", religijne czyli modlitwy smile.
https://www.youtube.com/watch?v=HQmRoXzoCec

Raju, jak dobrze, że jesteś, dzięki za pozdrowienia smile. Podobnie, jak Żyworódka uważam, że powinnaś jak najczęściej sprawdzać czy wszystko stoi big_smile, nooo zwłaszcza laptopek big_smile.
Ładnie tam masz, dla mnie to lepsze niż wszystko, dlatego też mam ogromne opory, żeby się z tej mojej wiochy ruszyć gdziekolwiek, chyba wolę patrzeć na polski las smile.
Pięknie mnie pogoniłaś do czytania smile. Na razie jednak nic z tego. Ostatnią książkę niedawno oddałam nieprzeczytaną Obrazek dodany przez użytkowniczkę, dlatego następną pozycję planuję na jesień.
Mój mąż musi zrobić badanie PET, bo z dotychczasowych badań nie wynika nic konkretnego i pewnego. Jeszcze się nie zapisał. Jak będzie wynik, to dam znać. Nic nie przyspieszę, bo sam zainteresowany jest jakby zbyt mało zainteresowany big_smile.
Wiesz, ja też nie luibię korzystać z cudzych komputerów. Nawet tu w swoim jestem bardzo niepewna, google śledzi każdy mój ruch i kto wie, kto jeszcze hmm? Tyle inwigilacji mi wystarczy big_smile. Nie chcę, żeby jeszcze jakiś właściciel kompa za mną "łaził" big_smile.
Udanego kolejnego tygodnia na wsi smile.

Żyworódko podsumowałyśmy Cię zgodnie z prawdą smile.
Oczywiście, że jest to pewien rodzaj obowiązku, zgadzam się, trzeba dać o sobie znać, to prawda. Bo jednak myśli się o tych osobach, które pisały i przestały lub rzadko się pokazują. Przynajmniej o Klaudynę i Ba-chę nie musimy się martwić tongue big_smile.
Te trudniejsze pozycje kochana, to ja czytam, jakbym po ciężkiej robocie szła stromo pod górkę big_smile. Co zdanie, to mózg znajduje mimo mojej woli jakąś furtkę i ucieka przez nią w świat jakichś analiz ostatnich wydarzeń lub problemów odwiecznych lub....marzeń big_smile.
A Tobie przypominam, że czytanie w podróży nie służy Ci big_smile.

9 412

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, podziękowania za prześliczne, tygodniowe życzenia smile smile
Żyworódko, z pracą wszystko w najlepszym porządku smile
Migo, pamiętam o obiecanych rymach smile

9 413 Ostatnio edytowany przez miga (2015-07-13 22:00:58)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Rajo, podziękowania za prześliczne, tygodniowe życzenia smile smile
Żyworódko, z pracą wszystko w najlepszym porządku smile
Migo, pamiętam o obiecanych rymach smile

Marcinie, polegam na Twojej pamięci ( bo na swojej, to już nie big_smile) smile.

9 414

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie big_smile...i na wstępie pogodynka: nie pada, słoneczko grzeje umiarkowanie, po wczorajszych opadach wokół się zieleni, ptaszki radośnie ćwierkają, zatem jestem cała heppy. smile
Mam chwilę, więc zaznaczam swoją obecność, a z kuchni dochodzi do mnie zapach boberku.
Teraz skórka już na nim twarda, więc będę go jadła bez niej, bez bułeczki i omasty. smile

miga napisał/a:

(...)
Żyworódko podsumowałyśmy Cię zgodnie z prawdą smile.
Oczywiście, że jest to pewien rodzaj obowiązku, zgadzam się, trzeba dać o sobie znać, to prawda. Bo jednak myśli się o tych osobach, które pisały i przestały lub rzadko się pokazują. Przynajmniej o Klaudynę i Ba-chę nie musimy się martwić tongue big_smile.

Miga, no to teraz ja cię podsumuję, iiiiiiiiiiii też zgodnie z prawdą smile, za te niektóre jednozdaniowe, dwu zdaniowe, ba,...... nawet jednowyrazowe wypowiedzi....:P big_smile
Mnie się, to raczej nie zdarza. big_smile
Jak już jestem w azylkowie, to zapełniam jej przestrzeń.........heheeeeee

miga napisał/a:

Te trudniejsze pozycje kochana, to ja czytam, jakbym po ciężkiej robocie szła stromo pod górkę big_smile. Co zdanie, to mózg znajduje mimo mojej woli jakąś furtkę i ucieka przez nią w świat jakichś analiz ostatnich wydarzeń lub problemów odwiecznych lub....marzeń big_smile.
A Tobie przypominam, że czytanie w podróży nie służy Ci big_smile.

Tak, tak, dzięki za przypomnienie.  smile
Ostatnio woziłam z sobą książkę, mówię woziłam, bo tak na wszelki wypadek, gdybym jednak zechciała,.... ale jej nie wyjęłam tylko się w swoje myśli wsłuchałam. smile
To też mnie wyłącza, z odbioru rozmów toczących się przede mną, za mną i z boku.
Nie lubię być słuchaczem, takim przypadkowym i niestety przymusowym.......a, ludzie nadają na wszystkie tematy, nawet te intymne.
No, beznadzieja. sad
O tym, że ja "marzenia postawiłam za sobą........" wiesz z mojej stopki.
Teraz realizuję to, co przynosi mi życie. smile
Jak na razie, to dobrze mi z tym. smile

9 415

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witanko, witanko smile.

Żyworódka boberkiem się raczy? Ja stawiam taki obiadek:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Właśnie wstawiam, +ziemniaczki smile.
Dzięki za podsumowanie big_smile. Podsumowałyśmy Cię, bo Ty podsumowałaś Rajkę tongue.
Nie jeżdżę nigdy komunikacją miejską, nie muszę wysłuchiwać smile. Też bym tego nie lubiła smile.
Dzisiaj nie mam weny do pisania tongue, sorry smile. Może później...może jutro....

9 416

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Rajo, podziękowania za prześliczne, tygodniowe życzenia smile smile
Żyworódko, z pracą wszystko w najlepszym porządku smile
Migo, pamiętam o obiecanych rymach smile

Marcinie, polegam na Twojej pamięci ( bo na swojej, to już nie big_smile) smile.

Marcinie, ja też prosiłam wiersz o kwiecie, ale zapomniałam jego nazwy,.....to ja jak i Miga też się polecam....:D
Fajnie, że jesteś nadal zatrudniony, bo to różnie dzisiaj bywa, dlatego pytałam......z troskliwości. smile

A Zulka pewnie już wyjechała. smile
Nie zapominaj o nas, nawet możesz jedno zdaniowo kliknąć - z góry cię usprawiedliwiam. big_smile
Bo jak widzę twój avatarek, to już buźka mi się uśmiecha. big_smile

Boberek się już ugotował, więc w czasie klikania go podjadam.
No, mówię wam pychotka......:D

9 417 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-07-14 15:12:22)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga,
to kurczaczek dzisiaj serwujesz. smile Wygląda apetycznie, zatem SMACZNEGO. :
Ja jeszcze mam z zupę pomidorową, na wczorajszym rosole.

miga napisał/a:

Dzięki za podsumowanie big_smile. Podsumowałyśmy Cię, bo Ty podsumowałaś Rajkę tongue.
Nie jeżdżę nigdy komunikacją miejską, nie muszę wysłuchiwać smile. Też bym tego nie lubiła smile.

Ja jestem zmuszona, bo.......prawko zawsze zapominam zabrać ze sobą, leży sobie w szufladzie, ehhhhh........... ten SKS. wink

miga napisał/a:

Dzisiaj nie mam weny do pisania tongue, sorry smile. Może później...może jutro....

Nie przepraszaj, ja ciebie rozumiem. smile

Miguś, musiałam poczytać o tym badaniu PET, żeby zabrać głos. smile
Polska nazwa brzmi: pozytonowa tomografia emisyjna.
Nigdy wcześniej nie słyszałam, o tak rozszerzonym badaniu tomograficznym - to jedno z najbardziej skutecznych w diagnozie.
Czy to badanie mąż zrobi prywatnie, tak zrozumiałam, bo piszesz, że jeśli się zdecyduje?

Przeczytałam ceny z 2011 roku, koszt 5000 zł!
A forumowicze żalą się, że na NFz ciężko się doprosić o skierowanie.
Już kiedyś pisałam ci o akcji "zielona karta", ale nie odpowiedziałaś, czy mąż jest objęty tą akcją.

Bardzo jemu i tobie współczuję, przytulam cię, przesyłam w twoją stronę pozytywną energię i życzę pozytywnej dla męża diagnozy. smile
Modlitwa bardzo pomaga, kiedyś tutaj dla Raji wpisałam modlitwę: TELEGRAM do NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA.
Polecam ci ją odmawiać. smile
Dwa lata temu z całą stanowczością twierdzę, że odmawiając ją, pomogłam bliskiej mi osobie........w momencie największego dla niej zagrożenia.
Miguś, trzymaj się. smile smile smile

9 418

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie smile.

miga napisał/a:

Zulka, tyle modlitw już świat wysłał przez tysiące lat, że można wątpić, czy KTOŚ słyszy.

Wiem Miguś wiem, ale czasem mam takie pobożne życzenia smile.

Raju miłego dalszego odpoczywania smile, takie wakacje też są całkiem przyjemne. Najważniejsze, żeby opuścić na chwilę miejsce stałego pobytu.

Żyworódko, na razie jadę na 2 miesiące. Ruszam w sobotę z samego rana i już dzisiaj się z Wami pożegnam, bo nie wiem jak to tam będzie. Lapka zabieram oczywiście, tylko nie wiem czy wszędzie net będzie.

                                               

Pozdrawiam cały AZYLEK smile, trzymajcie się cieplutko.

9 419

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko, bardzo dziękuję smile.
Już mi się nie chce modlić, naprawdę wymodliłam się bardzo w tej intencji i przy okazji w innych. A wiara moja jest mniejsza niż ziarnko gorczycy, więc.... sad
Lekarz zlecił to badanie i dał skierowanie. Zielona karta jest nam na razie niepotrzebna. Trzeba jechać i się osobiście zapisać, badanie będzie zrobione szybko. Dam znać.
Na obiad miałam wątróbkę ze szpinakiem tongue big_smile + ziemniaczki big_smile.

Zulko, owocnej (dobrze płatnej) i lekkiej pracy smile. Myślę, że dasz radę się z nami kontaktować smile.

9 420

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, dziękuję za pyszny obiadek smile
Żyworódko, podziękowania za wrażliwą troskę smile Zamówiłaś wiersz o rododendronach.
A Zulka, anielsko nam przygrywa!

9 421

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Kochani, może ktoś zna się na roślinkach, bo zżera mnie ciekawość, co rośnie u mnie na podwórku? Wzięłam to za dziurawiec, ale po dokładnym obejrzeniu stwierdzam, że to nie jest to ziółko. A kwiaty ma nieomal takie same, tylko listki inne, bardziej szpiczaste i bez dziurek. Szukam w necie i nie mogę znaleźć, co to za roślinka. Aż zwracam się o pomoc, jakby ktoś z Was wiedział.
Trzy lata temu zrobiłam sobie nalewkę z dziurawca, zbierałam go w innym miejscu. Nalewka się skończyła i bardzo mnie ucieszyło, że zasiało mi się ziółko na podwórku, a tu niespodzianka. Tylko, co to jest, jeśli nie dziurawiec?

9 422

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzieńdobrywieczór smile.

Wreszcie znalazłam zdjęcie roslinki: tojeść pospolita, które przedstawia tę roślinkę, którą ja pomyliłam z dziurawcem. No!!! Nareszcie wiem smile. Jednak na większości zdjęć tojeść wyglądała inaczej-miała więcej płatków na kwiatuszku. Nie otrułabym się tojeścią, to też ziółko smile.

Pogoda ostatnio bardzo mi odpowiada, nawet na wycieczce rowerowej byłam w niedzielę, nie pamiętam czy się pochwaliłam smile. 20 kilometrów, niby nie dużo, jednak mój tyłek w tym roku jeszcze nie przyzwyczajony big_smile.

Przyroda była deszczu spragniona, teraz odżywa smile.

O, man wrócił, pa smile.

9 423

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, pisząc o roślinach przywołujesz moje wspomnienia botaniczne smile

9 424

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór smile.
Marcinie, widzę, że dzisiaj nawet nie miałeś się do kogo odezwać. Pustoszeje nam Azylek sad.
Liczyłam, że mi pomożesz z tymi ziółkami smile, ale jakoś sama trafiłam w necie na odpowiedź.
Byłam dzisiaj w wielkim mieście i nawet nie jestem zmęczona-chyba młodość wraca big_smile.
Badanie będziemy mieć na początku sierpnia.
Jakby kto tu zajrzał, to miłych snów (erotycznych tongue wink big_smile).

9 425

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry Migusia smile
widzę, że się świecisz a więc zapewniam, że od dziś będę Ciebie wspierała w rozmówkach Azylkowych, który bardzo podupada big_smile
Skończyłam wakacjowanie, tak naprawdę to już miałam dosyć. Ciągle mi czegoś brakowało....... nie ma to jak w swoim domku....... ponadto trzeba było mena zapisać do lekarza na wizytę  kontrolną.

Na razie muszę się wyłączyć, zadzwoniła siostra i pilnie chce pogadać big_smile

Posty [ 9 361 do 9 425 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 143 144 145 146 147 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026