netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 089 wyświetleńzałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 140 141 142 143 144 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 166 do 9 230 z 10 608 ]

9 166

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witaj Miga i pozostałe Migoty smile.

Oj, daleko mam teraz do Azylku wink, wyprowadziłaś się MIGA z Migniątkami  tak......... wysoko !!! Sąsiedztwo nie pasiło ?.......:lol: A tak na poważnie.....to ,cały czas  czytam Was z przyjemnością, nawet te nieporozumienia mi się podobały lol, hahahaaaa, myślałam nawet, że to żarty yikes.

Azylek jest teraz ....taki mniej........ ''dystyngowany'', brak poezji na każdą okazję, no i kaffy porannej brak wink jak to trzeba się zastanawiać, co się pisze !!!, aby koguuuś nie obrazić hmm.

Mnie się i tak podobacie, trzymajcie się cieplutko, nie migajcie się, bo zauważyłam, że MAJA i RAJA , coraz częściej na trzydniówki zapadają, ale to pewnie ta piękna pogoda jest temu winna. Ochłodzi się, to i ludziów wink przybędzie.

Odwiedzę Was jeszcze, bo nowy adres........już znam lol.

Pozdrawiam całą Azylową rodzinkę big_smile.

9 167 Ostatnio edytowany przez miga (2015-06-16 19:55:57)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witaj Zulka smile.
Jest mi bardzo miło, że zajrzałaś. Widzisz, co się dzieje. Ja nikogo nie obraziłam. Dziwi mnie, że ludziom się wydaje, że jakąś łaskę robią, jak piszą w kafejce i trzeba się obchodzić, jak z jajkiem, bo jak nie to foch. Mi tu dokuczono i to nie raz, bywało mi przykro, powinnam była wtedy odejść, w kafejce było dużo ludzi, pisaliby sobie dalej. Teraz nie odejdę, dopóki ktokolwiek będzie tu pisał, bo nie zostawię nikogo samego, ja zostanę do końca.
Poetów jeszcze mamy: Żyworódkę i Marcina smile, pięknie piszą smile.

9 168

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Azylek kochany

Uprzejmie proszę nie fochać się na mnie za chwilową (2-dniową) nieobecność smile żyłam bardzo intensywnie w realu i dlatego nie zdążyłam do wirtualu smile
Pochwalę się, że "odzyskałam" spaloną sukienkę .......tzn udało mi się zakupić taką samiuteńką, ale nie będę paliła petów jak się w nią ubiorę.

Zulka miło Cię widzieć smile mam nadzieję, że częściej będziesz zaglądała smile

Miga ciężka praca przed Tobą skoro przystąpiłaś do reanimacji ogrodu. Jak podasz namiary smile to chętnie Ci pomogę .......co - nieco...... smile

Dziękuję za piosenkę ....... tą nawet bardzo lubię big_smile

Poczytam dokładnie co zostało naskrobane przez ostatnie dni big_smile

9 169

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Witam Azylek kochany

Uprzejmie proszę nie fochać się na mnie za chwilową (2-dniową) nieobecność smile żyłam bardzo intensywnie w realu i dlatego nie zdążyłam do wirtualu smile
Pochwalę się, że "odzyskałam" spaloną sukienkę .......tzn udało mi się zakupić taką samiuteńką, ale nie będę paliła petów jak się w nią ubiorę.

Zulka miło Cię widzieć smile mam nadzieję, że częściej będziesz zaglądała smile

Miga ciężka praca przed Tobą skoro przystąpiłaś do reanimacji ogrodu. Jak podasz namiary smile to chętnie Ci pomogę .......co - nieco...... smile

Dziękuję za piosenkę ....... tą nawet bardzo lubię big_smile

Poczytam dokładnie co zostało naskrobane przez ostatnie dni big_smile

Dla odzyskania super kiecki wszystko warto zaniedbać big_smile. Żeby Ci tylko ktoś dziury nie wypalił big_smile.

9 170

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Dla odzyskania super kiecki wszystko warto zaniedbać big_smile. Żeby Ci tylko ktoś dziury nie wypalił big_smile.

hihihiii.....a kto może cokolwiek palić na mojej kiecce, żeby dziurę wypalić? nawet gdyby ktoś się tulił do niej (kiecki) to przecież nie z zapalonym petem big_smile
jeśli się rozchodzi o pierwszą część zdania smile to słusznie zauważyłaś, że dla zdobycia upragnionego ciuszka można wiele poświęcić big_smile

9 171

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga jak by mnie zostawiła to koniec! Foch ponad światowy że drżyjcie narody ! yikes
Marcin Tego akurat teledysku nie da się odtworzyć, bo wyskakuje info iż jest prywatny.. Ale sprawdziłem w YT "Hrvatska" posłuchałem i jestem zdumiony.. Jest to typ muzyki mocno "refleksyjny" górna pólka wokalu, właściwie na granicy muzyki rozrywkowej z poważną.. Na tego typu artyzm trzeba mieć dobrze ustabilizowany świat wewnętrzny i na takie utwory musi być czas i miejsce odpowiednie/adekwatne.. Niestety na dzień dzisiejszy ( okres znerwicowania) nie mam na to cierpliwości..
Pozdrowionaka ALL wink

9 172

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Paweł-1979 napisał/a:

Miga jak by mnie zostawiła to koniec! Foch ponad światowy że drżyjcie narody ! yikes

A Ty mnie zostawiłeś na rok tongue big_smile.

Meczu nie oglądasz?

9 173

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:
miga napisał/a:

Dla odzyskania super kiecki wszystko warto zaniedbać big_smile. Żeby Ci tylko ktoś dziury nie wypalił big_smile.

hihihiii.....a kto może cokolwiek palić na mojej kiecce, żeby dziurę wypalić? nawet gdyby ktoś się tulił do niej (kiecki) to przecież nie z zapalonym petem big_smile
jeśli się rozchodzi o pierwszą część zdania smile to słusznie zauważyłaś, że dla zdobycia upragnionego ciuszka można wiele poświęcić big_smile

Fakt, takie rzeczy bez petów big_smile.

9 174

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Paweł-1979 napisał/a:

Marcin Tego akurat teledysku nie da się odtworzyć, bo wyskakuje info iż jest prywatny..

u mnie otworzył się teledysk od Marcina i nic nie wyskoczyło odnośnie prywatności - dlaczego?

9 175

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:
Paweł-1979 napisał/a:

Marcin Tego akurat teledysku nie da się odtworzyć, bo wyskakuje info iż jest prywatny..

u mnie otworzył się teledysk od Marcina i nic nie wyskoczyło odnośnie prywatności - dlaczego?

U mnie też.

9 176

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:
Paweł-1979 napisał/a:

Marcin Tego akurat teledysku nie da się odtworzyć, bo wyskakuje info iż jest prywatny..

u mnie otworzył się teledysk od Marcina i nic nie wyskoczyło odnośnie prywatności - dlaczego?

Paweł informatyk, to mu komputery utrudniają big_smile, a nam nie big_smile.

9 177

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobranoc smile.

9 178

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 179

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Z nikim się nie witam, tylko cichuteńko wchodzę, żeby śpiących słodkim, rajskim snem, nie zbudzić........:D
Niektórzy muzykują, na różne tony....hihihiiii
No, nie pokażę palcem, kto najgłośniej pochrapuje. lol

Raju, gdy ty życzyłaś marudom słodkich snów, to ja już od przeszło trzech godzinek spałam. big_smile
Byłam tak padnięta, że wyciągnąwszy swoje obolałe ciałko na wyrku, około 19-tej tylko "pięć minut"........zapadłam w głęboki sen i zbudziłam się wedle 1-szej.
Na stole, na talerzyku czekał na mnie przepyszny arbuz, który z ochotą zjadłam. smile
Był bardzo, ale to bardzo soczysty, mniam...mniam.....

Zulka, miło, że do azylku zajrzałaś smile.....naszukałaś się nas, ano widzisz, zupełne niedopatrzenie, bo Miga powinna podać w ogłoszeniach zmianę adresu. smile Może i inni poszukują azylku?
A wiesz chyba, jak to jest przy przeprowadzce, nerwówka, bo trzeba się pakować, później rozpakowywać. Dochodzi sentyment za starym i niewiadoma na nowym. Stąd, wedle przysłowia: gdzie drzewo rąbią, tam i wióry lecą. smile

Nikt, nikogo z azylku nie wypraszał........i nikt nikomu drzwi nie zamyka, dla wszystkich chętnych zawsze stoją otworem. smile
Prawda Miga?

9 180

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

(...)
Poetów jeszcze mamy: Żyworódkę i Marcina smile, pięknie piszą smile.

Ale mi schlebiasz, ażem się zarumieniła big_smile.......a zawsze twierdziłaś, że na poezji się nie znasz. wink
Tak po cichutku ci przypomnę, że zapomniałaś o naszej Rajeczce, ona też się zalicza do tej klasy "poetów", których powyżej wymieniłaś.
Nie zapominaj też o sobie......bo też, też cosik tam czasami tworzysz, jak cię najdzie wena. big_smile
A i Suzan prezentowała swoje wiersze, gdy tutaj bywała. smile
Jednym słowem, marudkowie w Marudkowie potrafią się wypowiadać nie tylko prozą, ale i wierszem, poetycko. big_smile
Taka nas się zdolna paczka zebrała! big_smile big_smile big_smile

9 181 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-06-17 03:13:56)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

(...)Pochwalę się, że "odzyskałam" spaloną sukienkę .......tzn udało mi się zakupić taką samiuteńką, ale nie będę paliła petów jak się w nią ubiorę. (...)

Ależ ty jesteś rozrzutna, trzeba było tę dziurkę zacerować i jakiegoś cwietuszka przypiąć. big_smile
Masz chodzić w niej cały czas, na okrągło! big_smile
I zgodnie z deklaracją........:)

Raja napisał/a:

Miga ciężka praca przed Tobą skoro przystąpiłaś do reanimacji ogrodu. Jak podasz namiary smile to chętnie Ci pomogę .......co - nieco...... smile (...)

Raju, no już się tak nie wpraszaj......bo, Miga choćby padała, na łeb, na szyję, to i tak nie skorzysta z pomocy....:(....pisała dlaczego.....
No, chyba, że jej się cosik odmieni, to będę wam kibicować i przyjadę na odbiór prac....z leżaczkiem. big_smile

Edit: idę zaparzyć sobie herbatkę, a może i zjem kromeczkę, bo ja przecież bez kolacji. sad
Potem może jeszcze cosik popiszę, albo "zmuszę" się do spanka. big_smile

9 182

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wróciłam.....zjadłam "przed śniadanko", chwilę wyglądałam na świat, w oknach ciemno......ale ptaszki już się budzą, posłuchałam ich śpiewu, piękny.
Można rzecz, że poszłam spać z kurami, a wstałam z ptakami. smile

Ale cosik mnie morzy, pewnie zrobię dosypkę,.......obym nie zahaczyła o południe...heheeee, ale obiad w zasadzie mam, a to co zaplanowałam wyjazdowego na dzisiaj, to przecież mogę akurat odłożyć na potem......:D
Luzu, luzu mi potrzeba.......a nie żeby wszystko było na czas, jak w zegarku........co to ja zegarynka? big_smile

Miłego dzionka dla wszystkich. big_smile

9 183

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Narzekanie jest forma psychoterapii, nie da się uśmiechać po amerykańsku do rzeczy, które są negatywne i udawać, że nas nie dotyczą. Bardziej chodzi o to, żeby nie poprzestać wyłącznie na narzekaniu, tylko iść dalej.

9 184

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, podziękowania od skromnego poety smile W tym roku czereśni u mnie bardzo mało.
Żyworódko, też się zarumieniłem smile
Pawle, a ja mam zawsze cierpliwość do muzyki. Słucham jej w różnych miejscach i stanach emocjonalnych smile
U mnie wyskakuje teraz informacja o konieczności zalogowania się w celu obejrzenia tego filmiku muzycznego.

O wirusach

Niektórzy mylą je z bakteriami
Jak najbardziej są wirusami
Czy należą do świata żywego?
Nie jestem pewny
Koleżanko i kolego
Posiadają DNA
Czasem zamiast niego
Materiałem dziedzicznym jest RNA
Stanowią one podstawę życia
Nie wystarcza to wirusom
Do przeżycia
Muszą znaleźć się w komórce,
Wtedy następuje rozmnażanie
Poprzez replikowanie
Sprawa to skomplikowana
Powinna być odpowiednio
Genetycznie przemyślana
Czy doczekam się rozwiązania
Ich pochodzenia?
Trwają naukowe dochodzenia
Czekając na wyniki
Udaję się do sterylnej kuchni
Łasy na toruńskie pierniki.

9 185

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Marudów gdzie to lato????? zimno i wietrznie sad u mnie na balkonie wprost łeb obrywa. Niby to jest 19 na termometrze, ale dla mnie to stanowczo za mało.

            Obrazek dodany przez użytkowniczkę     Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Podaję  kawkę popołudniową smile bo już wszyscy zapomnieli, że można się tutaj kawy napić smile

Żyworódko połowę nocy buszowałaś po Marudowie - najprawdziwsza maruda! Od godz.2.34........ ale skoro położyłaś się około 19-ej (ciekawam czy w stroju nocnym?) to i tak całą należną normę snu miałaś........ a może nawet więcej bo 7 godzin.
Dosypka od 4-ej ......to już zaliczone kilka godzin na sen dzisiejszy smile

Schlebiłaś mi bardzooooooo..... zaliczając do klasy poetów smile - baaaaardzoooo dziękuję smile aleeeee.......ja i poetka........ kuń by się uśmiał! niemniej jednak zgadzam się ze stwierdzeniem, że "taka nas się  zdolna paczka zebrała" smile .......  ojjjjjjj tak! odnaleźli się jak w korcu maku

żyworódka napisał/a:

Ależ ty jesteś rozrzutna, trzeba było tę dziurkę zacerować i jakiegoś cwietuszka przypiąć. big_smile
Masz chodzić w niej cały czas, na okrągło! big_smile
I zgodnie z deklaracją.
.......smile

I tak będzie...... co do cwietuszka naszytego .......to nie bardzo.......bo za bardzo by się rzucał w oczy...... nawet z koleżanką - artystką w tej dziedzinie przedyskutowałyśmy....... jeszcze jej nie wywaliłam, może obetnę na tunikę......
Czy rozrzutna? - też mi się tak widzi, ale węża w kieszeni to ja nigdy nie miałam smile

żyworódka napisał/a:

Raju, no już się tak nie wpraszaj......bo, Miga choćby padała, na łeb, na szyję, to i tak nie skorzysta z pomocy....sad....pisała dlaczego.....
No, chyba, że jej się cosik odmieni, to będę wam kibicować i przyjadę na odbiór prac....z leżaczkiem. big_smile

muszę wreszcie przyjąć do wiadomości prawdy oczywiste smile ale tak chciałabym Midze ulżyć!

Laureen 99 miło Cię powitać smile pięknie określiłaś marudzenie-narzekanie, myślę dokładnie tak samo smile

Marcin _ POETO  smile bardzo wielkie dzięki  za Twój wiersz smile

Pozdrawiam całe Marudowo i wszystkich gości
Idę się przysposobić do oglądania filmu smile

PAPAPAPAAAAAA

9 186

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Jeszcze wróciłam aby nawoływać Suzan przepadła jak kamień w wodę....... może wyjechała gdzieś na północ.......

Suzanko odezwij się smile co tam u Ciebie się dzieje. Wiem, że aktualna pora roku nie jest Twoją ulubioną - ale ma swoje uroki smile ........SAME UROKI!
Serdeczne pozdrowienia dla Ciebie

9 187

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Zulka, miło, że do azylku zajrzałaś smile.....naszukałaś się nas, ano widzisz, zupełne niedopatrzenie, bo Miga powinna podać w ogłoszeniach zmianę adresu. smile Może i inni poszukują azylku?
A wiesz chyba, jak to jest przy przeprowadzce, nerwówka, bo trzeba się pakować, później rozpakowywać. Dochodzi sentyment za starym i niewiadoma na nowym. Stąd, wedle przysłowia: gdzie drzewo rąbią, tam i wióry lecą. smile

No i znowu na mnie Obrazek dodany przez użytkowniczkę

big_smile

Inne przysłowie: "Starych drzew się nie przesadza" big_smile.

Parapetówę się powinno zrobić , gości sprosić, prezenty odbierać big_smile. Szkoda, że nie mam kiedy sad.



żyworódka napisał/a:

Nikt, nikogo z azylku nie wypraszał........i nikt nikomu drzwi nie zamyka, dla wszystkich chętnych zawsze stoją otworem. smile
Prawda Miga?

To oczywiste smile.

9 188

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
laureen99 napisał/a:

Narzekanie jest forma psychoterapii, nie da się uśmiechać po amerykańsku do rzeczy, które są negatywne i udawać, że nas nie dotyczą. Bardziej chodzi o to, żeby nie poprzestać wyłącznie na narzekaniu, tylko iść dalej.

Witaj laureen99 smile. No ja się tak właśnie nie uśmiecham na przymus i nie udaję, gdy coś jest dla mnie bardzo negatywne smile. Ale generalnie, gdzie można tam się śmieję smile.

9 189

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Na razie smile.

9 190

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry smile.

Dobry gość, to....rzadki gość tongue, tak się chyba mówi, ale nie w Azylku big_smile.

Żyworódka napisał/a:

Taka nas się zdolna paczka zebrała

Święta prawda!!! smile i na dodatek hi hihiii..... baaardzo skromna wink. Nie miałam zamiaru uchybić miejscowej etykiecie wink, miałam raczej na myśli, że zabrakło artysty najpłodniejszego, co nie znaczy najlepszego, chociaż ja mam takie samo zdanie w kwestii poezji, jak Paweł odnośnie muzyki poważnej.
Żeby się zagłębiać w poezję, to dopiero trzeba mieć spokojny łeb yikes, roll ja się cieszę jak mi się uda skupić na prozie big_smile.

Ale podziwiam, podziwiam Azylkowych poetów big_smile : MARCINA, ŻYWORÓDKĘ, RAJKĘ, SUZAN, MIGĘ ( pamiętam jeden wiersz....o plusach pogarszjącego się wzroku.......świetny smile ) i.....pominęłam kogoś ? aha, MAJKA wstawia cytaty, PAWEŁ wykłada informatykę......no i gdzie tu miejsce dla SZARACZKÓW wink lol ?

Ja za to miałam dzisiaj fazę do roboty wszelakiej........nadrobiłam zaległości przeróżniste, nawet okna umyłam i dobrze, bo nie wiem kiedy mnie znowu dopadnie tongue.

Pozdrowionka dla Wszystkich smile.

9 191

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Zulka jak się tak rozpędziłaś w robotach domowych, to może i do mnie byś wpadła smile .......prasowanie mam, już od kilku dni przekładam z miejsca na miejsce, a chęci nadal brak....... jeszcze kilka takich przełożeń i trzeba będzie ponownie prać.

Zulka nie marudź smile o SZARACZKACH smile ........ja też SZARACZEK POEZJOWY, noooooo.....ale przecież KTOŚ się musi zachwycać autorami, dopingować, aby wena nie opuściła smile będziemy to robiły wspólnie smile
Ja prozę przedkładam nade wszystko!

Miga smile smile smile smile smile smile Uśmiech przede wszystkim! Kto się uśmiecha - o kłopotach zapomina, a na pewno lepiej je znosi niż taka wieczna zrzęda smile smile smile
Gdybym się nie uśmiechała - to już dawno bym zwariowała!

9 192

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

(...)No i znowu na mnie Obrazek dodany przez użytkowniczkę
big_smile

No, już tak nie szlochaj, bo nosek będzie czerwony...:o
Faktycznie, zupełnie zapomniałam, że postanowienie o byciu asertywną podjęłaś już po fakcie. tongue

miga napisał/a:

(...)Parapetówę się powinno zrobić, gości sprosić, prezenty odbierać big_smile. Szkoda, że nie mam kiedy sad. (...)

Ależ, nie kłopocz się tak bardzo.......od czego są pomocni marudkowie.
Ja deklaruję się odbierać prezenty smile,..... Marcin ułoży piękne zaproszenia smile, a Paweł je wydrukuje smile.
Tobie zaś, jako gospodyni przypada rola zaopatrzyć Azylek w %. big_smile
Z pewnością pozostali nie będę się migać, tylko się włączą w przygotowania. big_smile

9 193 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-06-17 19:57:45)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju, dziękuję, za popołudniową kawkę, właśnie tak lubię ją pić, w takich małych filiżankach. big_smile

Ja nie narzekam na pogodę, jest akuratnie. smile

Raja napisał/a:

Żyworódko połowę nocy buszowałaś po Marudowie - najprawdziwsza maruda! Od godz.2.34........ ale skoro położyłaś się około 19-ej (ciekawam czy w stroju nocnym?) to i tak całą należną normę snu miałaś........ a może nawet więcej bo 7 godzin.
Dosypka od 4-ej ......to już zaliczone kilka godzin na sen dzisiejszy smile

Dospałam do 8,20 i zaraz napiłam się kawki, bo przecież jadłam w nocy, głodna nie byłam.
Ja, tak jak i Zulka, byłam dzisiaj pełna energii......ugotowałam a'la bigos, przygotowałam do pierogów farsz kapusto-grzybowo-sercowy z indyka. Różniste drobne porządki zrobiłam i jeszcze załatwiłam dwie sprawy na wyjściu, bo jednak zdecydowałam, że jak nie dziś, to kiedy. smile

Raja napisał/a:

]Schlebiłaś mi bardzooooooo..... zaliczając do klasy poetów smile - baaaaardzoooo dziękuję smile aleeeee.......ja i poetka........ kuń by się uśmiał! niemniej jednak zgadzam się ze stwierdzeniem, że "taka nas się  zdolna paczka zebrała" smile .......  ojjjjjjj tak! odnaleźli się jak w korcu maku

Przecież mówiłaś, że jesteś łasa na pochwały, to chwalę...heheeeee
Kuń się fajnie śmieje, ze mnie pewnie tyż. lol

Raju, dobry pomysł, żeby jednak wykorzystać tą felerną sukienkę.
Wiesz, ja to mam tak, że często zastanawiam się nad wydanym "groszem", a zdarza mi się, lekką ręką wydać na grubsze zakupy. smile

Laureen 99, również witam cię serdecznie, a twój powitalny post, niechaj będzie cytatem dnia:

"Narzekanie jest forma psychoterapii, nie da się uśmiechać po amerykańsku do rzeczy, które są negatywne i udawać, że nas nie dotyczą. Bardziej chodzi o to, żeby nie poprzestać wyłącznie na narzekaniu, tylko iść dalej."

Oj, Majka, Majka..../grożę ci paluszkiem/ yikes

9 194

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko dziś masz dzień pierogowy? miałam go wczoraj....... zrobiłam z mięskiem, z truskawkami i z serem.

No, prawda, że mówiłam iż łasa jestem na pochwały, ale kobieta zmienną jest big_smile raz tak.....raz siak.......

żyworódka napisał/a:

Wiesz, ja to mam tak, że często zastanawiam się nad wydanym "groszem", a zdarza mi się, lekką ręką wydać na grubsze zakupy. smile

i tu jest prawidłowość wg mnie, bo jak się wyda na grubsze zakupy, to pozostaje trwały ślad i jest coś porządnego (nie zawsze).
Drobne sumy trwoni się na pierdoły ....... bez których można się obejść.

9 195

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
zulka66 napisał/a:

(...)......no i gdzie tu miejsce dla SZARACZKÓW wink lol ? (...)

Pochwalam twoją skromność, ale zapewniam cię, że jak pobędziesz częściej z nami, to będziesz pisała dużymi literami: JESTEM WIELKA. big_smile
Bo grunt, to mieć dobre o sobie mniemanie!:D
Wtedy i inni, tak muszą myśleć, no bo co im pozostaje...hę.....

Raju, jednak tak mi się ułożyło, że obejrzałam i wczoraj i dzisiaj po dwa odcinki powtórki. big_smile
Jestem zachwycona grą Hurren.
Może uda mi się obejrzeć do 80-tego odcinka.

A dzisiaj też na TV1, będzie fajny film o godz. 20.20, albo 20.25. big_smile
Nie pamiętam tytułu.....

Raju, czytam cię, ale na razie zmykam. smile

9 196

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Też myknę bo jeszcze mam kilka rzeczy do zrobienia.

9 197

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:


żyworódka napisał/a:

Raju, no już się tak nie wpraszaj......bo, Miga choćby padała, na łeb, na szyję, to i tak nie skorzysta z pomocy....sad....pisała dlaczego.....
No, chyba, że jej się cosik odmieni, to będę wam kibicować i przyjadę na odbiór prac....z leżaczkiem. big_smile

muszę wreszcie przyjąć do wiadomości prawdy oczywiste smile ale tak chciałabym [b]Midze ulżyć!

Dzięki, nie jest mi za ciężko smile.
Dzięki za kawusie smile.

9 198

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
zulka66 napisał/a:

Dobry gość, to....rzadki gość tongue, tak się chyba mówi, ale nie w Azylku big_smile.

"Gość w dom-cukier do szafy" big_smile
Ze mnie prawdziwa poetka- bodajże dwa wiersze już napisałam big_smile. Jeden ten, o którym wspominasz, a drugi hmm...nie pamiętam. Może tylko jeden był hmm big_smile.

9 199

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:
miga napisał/a:

(...)Parapetówę się powinno zrobić, gości sprosić, prezenty odbierać big_smile. Szkoda, że nie mam kiedy sad. (...)

Ależ, nie kłopocz się tak bardzo.......od czego są pomocni marudkowie.
Ja deklaruję się odbierać prezenty smile,..... Marcin ułoży piękne zaproszenia smile, a Paweł je wydrukuje smile.
Tobie zaś, jako gospodyni przypada rola zaopatrzyć Azylek w %. big_smile
Z pewnością pozostali nie będę się migać, tylko się włączą w przygotowania. big_smile

Coś się pomyśli, na razie nie mam kiedy sad. No i w ogóle, to dopiero wino nastawiam, poczekajcie, na jesień będzie tongue big_smile.

Marcin, jakbyś coś się dowiedział o wirusach tzn. czy w końcu żywe, czy nieżywe, to daj znać. To bardzo interesujące, ale już dawno przestałam się interesować big_smile, przypomniałeś mi.

A czy Lajla napisała kiedyś wiersz? Pamięta ktoś? Bo Anhedonia, to specjalistka od poezji białej big_smile, to pamiętam!

9 200

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ale mnie dzisiaj ludzie wkurzyli sad. Nie mogę się uspokoić. Rano będzie lepiej.

Dobranoc smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 201

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry smile.
Kawa na dobry początek dnia:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 202

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, w kwestii wirusów, dam znać smile Dziękuję za kawkę. Wyborna!
Rajo, podziękowania smile smile Z tego co spostrzegłem, Suzan pisuje w kafejce Klaudyny. Dziękuję za kawę. Pyszna!
Zulko, dzięki smile
Żyworódko, gra rzeczywiście po mistrzowsku!
Ale pięknie śpiewają:

9 203

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Zapraszam na wczorajszą kawkę od Raji, podaną wedle popołudnia, bo jeszcze dymi. big_smile

miga napisał/a:

Witaj Zulka smile.
Jest mi bardzo miło, że zajrzałaś. Widzisz, co się dzieje. Ja nikogo nie obraziłam. Dziwi mnie, że ludziom się wydaje, że jakąś łaskę robią, jak piszą w kafejce i trzeba się obchodzić, jak z jajkiem, bo jak nie to foch. Mi tu dokuczono i to nie raz, bywało mi przykro, powinnam była wtedy odejść, w kafejce było dużo ludzi, pisaliby sobie dalej. Teraz nie odejdę, dopóki ktokolwiek będzie tu pisał, bo nie zostawię nikogo samego, ja zostanę do końca.(...)

Miguś, jakieś czarne chmury się nad tobą zgromadziły. sad
Dałaś temu wyraz nawet tym powyższym obrazkiem.
I jeszcze jakąś czarną listę "przykrości" nosisz w sercu......których udziałem miałaś być ty i to tutaj w azylku.
Staram się sobie przypomnieć, ale poza jednym zdarzeniem, no wieki temu, to naprawdę nie kojarzę, aby ci dokuczano.
A nawet i wtedy było to wynikiem "niezrozumienia" żartów. big_smile
Jeśli z mojej strony doznałaś jakiejś przykrości, to biję się w pierś, że było to niezamierzone......:)
Czasem człowiek cosik "palnie, a nie nabije". yikes

Piszesz, że

:
Muszę sie pochwalić, że podjęłam w ostatnim czasie bardzo ważną decyzję, której efekt jest taki, że będę miała już więcej czasu na życie smile. Czas ten głównie poświęcę na odratowtywanie mojego ciągle zaniedbanego ogrodu, który coraz bardziej lubię, a dla którego muszę do jesieni poświęcić chyba całe dni od rana do wieczora.(...)

Miga, wszyscy mamy ten sam czas, odmierzany 24-ro godzinnym dniem, tylko zależy na co go spożytkujemy.:D
Z definicji, że teraz będziesz go już więcej miała "na życie", w moim rozumieniu domniemywam, iż poświęcisz ten SWÓJ czas na sprawy, które uważasz za priorytetowe w TWOIM życiu, sprawiające ci OSOBIŚCIE radość i spełnienie.
Znaczy dokonałaś przewartościowania.....zatem, życzę ci wytrwałości w dążeniu do wyznaczonego celu, a wysiłek fizyczny temu sprzyja. smile

9 204

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Oooooo, w między czasie Miga zaparzyła świeżą kawkę big_smile i do tego ze śmietanką, czy też z mleczkiem, tak jak lubię. big_smile

Raja napisał/a:

Żyworódko dziś masz dzień pierogowy? miałam go wczoraj....... zrobiłam z mięskiem, z truskawkami i z serem.

Rajuś, toż ty miałaś pierogarnię w domciu!
Ja dzisiaj kleję pierogi, bo wczoraj, to aby farsz zrobiłam.
Mam pytanie, czy zamrażasz te pierogi (częściowo), a jeśli, to surowe, czy ugotowane?

Wczoraj kupiłam słoninę, bo lubię mieć zawsze w lodówce smalec ze skwarkami. Gdzieś czytałam, że dobrze jest dodać na koniec mleka, wtedy smalec jest bielszy.
Czekam kucharko-migotki o wypowiedź w tym temacie. smile

9 205

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Miga, wszyscy mamy ten sam czas, odmierzany 24-ro godzinnym dniem, tylko zależy na co go spożytkujemy.:D
Z definicji, że teraz będziesz go już więcej miała "na życie", w moim rozumieniu domniemywam, iż poświęcisz ten SWÓJ czas na sprawy, które uważasz za priorytetowe w TWOIM życiu, sprawiające ci OSOBIŚCIE radość i spełnienie.
Znaczy dokonałaś przewartościowania.....zatem, życzę ci wytrwałości w dążeniu do wyznaczonego celu, a wysiłek fizyczny temu sprzyja. smile

Ano dokonałam smile.
Mleko do smalcu? Pierwsze słyszę.
Jestem z doskoku, bo musiałam powyszukiwać dużo w necie.
Chciałam Was tym obrazkiem nastraszyć- jak w horrorze tongue.

9 206 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-06-18 12:53:52)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Marcinie, napisałeś kolejny, bardzo pouczający wiersz. smile

(...)
Udaję się do sterylnej kuchni
Łasy na toruńskie pierniki.

Właśnie przypomniałeś mi, że kiedyś koleżanka przysłała mi pierniki prosto z Torunia, pychotka....i właśnie ten gest, podarunek, na zawsze pozostanie w mojej pamięci. smile
Zastanawiam się, czy moja kuchnia jest sterylna?
Wątpię.....raczej powiedziała bym, że jest czysta. smile

Edit:
To jeszcze dopiszę, jak już poruszyłam temat wierszy:

miga napisał/a:

A czy Lajla napisała kiedyś wiersz? Pamięta ktoś? Bo Anhedonia, to specjalistka od poezji białej smile, to pamiętam!

Tak, Lajla napisała czterowiersz. smile

A i jeszcze odnośnie "przykrości" jakie spotykają nas ze strony userów.
Miguś, z tego co się zorientowałam, to raczej nie włączasz się do wypowiedzi w problematycznych tematach.
Ja swoją bytność na forum zaczęłam właśnie od tych,...... no, nieraz iskrzyło, bo niektórzy faceci, pomimo, że są gośćmi na forum, to zachowywali się bardzo chamsko w stosunku do net-kobiet - wręcz wulgarnie, czego osobiście doświadczałam. Opowiadam o czasie przeszłym, bo mniej już teraz zaglądam do innych wątków - niektóre tematy po prostu mi się "przejadły".
Być może, że nadal niektórzy faceci tak się zachowują......

A i kobiety też, też......bywały jadowite, kąśliwe i to bez uzasadnionej przyczyny, przeważnie należące do kręgu "wzajemnej adoracji".
Spróbowałaś tylko, nie zgadzać się z ich opinią w omawianym temacie.
Ba, od dwóch takich, to nawet i obecnie doznałam przykrości......wspominałam tutaj nawet,..... a facetom to tak potrafią trajlować tirli, tirli.......że, aż mdło się robi czytając. yikes

Dlaczego, o tym ci piszę?
Ano dlatego, że ja to już od dawien, dawna powinnam zmykać z tego forum, co wiele osób już zrobiło, nieraz po pierwszych takich "doznaniach", ale przetrwałam, chyba dzięki temu, że odpłacam się pięknym za nadobne, a czasem po prostu ignoruję.
Z czasem też się i uodporniłam. big_smile

Jesteśmy na forum w społeczności netowej, co sprzyja bezkarności, popisom różnego rodzaju frustratom obojgu płci.
Nabluzgają ci, oplują w twarz, bo coś tam nie po ich myśli napisałaś, ośmiałaś się z ich wypowiedzi, zresztą każdy pretekst może być ogniwem zapalnym.

Uważam, że NASZ AZYLEK, dla wielu osób jest pewnego rodzaju schronieniem, a nawet w przypadku nieporozumień, to obywa się bez wulgaryzmów, obrzucania się 'błotem". Zawsze jest to w formie wyrażania swojej opinii, czasem z odrobiną złośliwości, ale w granicach norm współżycia społecznego. smile
Łooooo, ale zebrało mi się na wspominki...heheee

Kończę i idę lepić pierogi. big_smile

9 207

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

...a facetom to tak potrafią trajlować tirli, tirli.......że, aż mdło się robi czytając. yikes

Też to zauważyłam smile.



żyworódka napisał/a:

Uważam, że NASZ AZYLEK, dla wielu osób jest pewnego rodzaju schronieniem, a nawet w przypadku nieporozumień, to obywa się bez wulgaryzmów, obrzucania się 'błotem". Zawsze jest to w formie wyrażania swojej opinii, czasem z odrobiną złośliwości, ale w granicach norm współżycia społecznego. smile

Też tak myślę smile.

Dzisiaj pełna zgoda big_smile.

9 208

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dziś na powitanie serwuję świeży soczek pomarańczowy big_smile zapewne Żyworódka musi się orzeźwić w przerwie od lepienia pierogów, a Miga musi oddech złapać od prac ogrodowych smile

Ależ tu tematów zostało poruszonych. Nie wiem czy mi się uda do wszystkich wstawić swoje 3 grosze.......spróbuję smile

Miga wczoraj "ludzie Cię wkurzyli"?
Mnie najczęściej wkurza jeden ludź......ale za to do wiwatu........ i ciągle jest to ten sam ludź! Dochodzę już do perfekcji w olewaniu tego ........

Marcin DVA GOLUBA zaraz sobie odsłucham smile dzięki Ci smile
Odnośnie Suzanki - przepenetrowałam kafejkę Klaudi przez dziurkę od klucza, ale Suzanki nie znalazłam w niej, przynajmniej w ostatnich dniach.

Żyworódko "czarna lista przykrości" MIGI sad zaskoczyła mnie. Nigdy nie chciałam NIKOMU sprawić przykrości, dokuczyć.

Jeśli ten incydent (o którym myślę) masz Miga nadal na uwadze i w sercu nosisz - to nie wiem co można zrobić abyś zapomniała. Mocno się biłam w biust......... a od tego czasu  bardzo panuję nad swoimi palcami i swoim poczuciem humoru........
czasami tak bardzo panuję, że aż siebie nie poznaję.........

Żyworódko nie spotkałam się z czymś takim aby do przesmażanej słoninki na smalec dodawać mleka. Dodawałaś kiedyś?
Pierogi zawsze zamrażam ale tylko gotowane, słyszałam, że mrożą panie surowe - ale to chyba tylko pojedynczo układane, w przeciwnym wypadku skleiłoby się to wszystko.


Kuchnia sterylna????? noooo.....nie...... sterylnej też nie mam, ale czystą - tak!
Jedna z moich koleżanek ma zawsze sterylną i nie tylko kuchnię. Tak sprzątać jak ONA - to trzeba potrafić smile sprzątanie ma we krwi....... z każdego zakamarka w jej mieszkaniu można jeść z podłogi i każdego  sprzętu.

PAAAAAA do wieczora smile

9 209

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Jeśli ten incydent (o którym myślę) masz Miga nadal na uwadze i w sercu nosisz - to nie wiem co można zrobić abyś zapomniała. Mocno się biłam w biust......... a od tego czasu  bardzo panuję nad swoimi palcami i swoim poczuciem humoru........
czasami tak bardzo panuję, że aż siebie nie poznaję.........

Nie ten, absolutnie smile. I w ogóle to całkowicie nieważne smile.

Nie mam czasu dużo pisać smile.

9 210

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie wieczorkowo

żyworódka napisał/a:

Tak, Lajla napisała czterowiersz. smile

Hi hi co za pamięć, przyznaję kiedyś kiedyś dawno temu pisałam, ale zaprzestałam leżą na dnie szafy, dużo się zmieniło i ich ton również smile A nie chcę pisać smutasów:)
Rajeczko ja na wymieniony przez Ciebie odbiór prac do Miugsi jadę z Tobą oczywiście z leżaczkiem smile

Miguś   jak Cię ktoś wkurza, ignoruj szkoda czasu i nerwów...są ważniejsze sprawy na głowie wink




Czy pierożek jakiś jeden dla mnie został ? sad
Pozdrawiam cieplutko

9 211

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Lajla076 napisał/a:

Witajcie wieczorkowo

żyworódka napisał/a:

Tak, Lajla napisała czterowiersz. smile

Hi hi co za pamięć, przyznaję kiedyś kiedyś dawno temu pisałam, ale zaprzestałam leżą na dnie szafy, dużo się zmieniło i ich ton również smile A nie chcę pisać smutasów:)
Rajeczko ja na wymieniony przez Ciebie odbiór prac do Miugsi jadę z Tobą oczywiście z leżaczkiem smile

Miguś   jak Cię ktoś wkurza, ignoruj szkoda czasu i nerwów...są ważniejsze sprawy na głowie wink




Czy pierożek jakiś jeden dla mnie został ? sad
Pozdrawiam cieplutko

Hehehe big_smile, ale wszyscy chcą na ten leżaczek big_smile.


Wychodzi na to, że tylko Zulka i Paweł nie napisali wiersza. Do roboty kochani big_smile. Bo jak Wam się nie uda, to stawiacie po flaszce big_smile.

Znowu mi internet zaczął szwankować, nie mogę posta wysłać. No w końcu mi zniknie buuuuu sad.

9 212

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo-Migotki, ponieważ nie uzyskałam od was oczekiwanej rady, z powodu waszej niewiedzy w tym temacie, to zapytałam wujka g.
Tak, dobrze jest dodać na koniec parę łyżek mleka, bo wtedy smalec jest klarowny i bielszy.
Nigdy dotąd tego nie stosowałam, ale gdzieś od kogoś słyszałam.
Polecają też dodać jabłko, cebulę, czosnek. Ja zrobię raczej taki czysty.
Tylko zastanawiam się, czy kroić słoninę, czy zmielić w maszynce elektrycznej.
Przy krojeniu to jednak się natrudzę i zejdzie mi czasu (ok. kilograma), ale jak pomyślę, że mam wyciągać maszynkę, skręcić ją, a później jeszcze tyle mycia, suszenia i znowu wkładania do szafki..........:( to może faktycznie siąść i przy filmie "z chlebkiem"ją  skroić w kostkę.

Hahaha.......jak czytam o moich rozważaniach, to samej śmiać mi się chce. lol
Ależ mam słoninkowy problem, a nie lepiej mi to było kupić słoiczek gotowego smalcu!

Raju, zrobiłam 47 pierogów. Farsz przepyszny. Zjadłam już ich 12 sztuk.
Mąż wróci wedle nocki, więc nie wiem, czy będzie dzisiaj je jadł.
Chyba jednak ich nie zamrożę, będziemy jedli przez trzy dni, to wtedy na dłuuuuugo odechce mi się ich robienia. big_smile
A z jakiej mąki je robisz?
Ja kupiłam w "Biedronce" mąkę babuni 650, ale ciasto jakieś takie szarawe po ugotowaniu.
Kiedyś zarabiałam ciasto  ciepłą wodą i dodawałam jajko, a dzisiaj wg przepisu userki z forum (nie pamiętam nicku) tj. zalałam mąkę wrzątkiem i tylko od siebie kapnęłam trochę oliwy.
Z tego przepisu ciasto wychodzi dosyć miękkie.
łooo...wysyłam, bo mi sęe zaczyna kółeczko kręcić......

9 213

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Tylko zastanawiam się, czy kroić słoninę, czy zmielić w maszynce elektrycznej.
Przy krojeniu to jednak się natrudzę i zejdzie mi czasu (ok. kilograma), ale jak pomyślę, że mam wyciągać maszynkę, skręcić ją, a później jeszcze tyle mycia, suszenia i znowu wkładania do szafki..........:( to może faktycznie siąść i przy filmie "z chlebkiem"ją  skroić w kostkę.

A nie da się usmażyć w całości big_smile? Może ponakłuwać big_smile?

9 214 Ostatnio edytowany przez miga (2015-06-18 19:59:40)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Miga wczoraj "ludzie Cię wkurzyli"?
Mnie najczęściej wkurza jeden ludź......ale za to do wiwatu........ i ciągle jest to ten sam ludź! Dochodzę już do perfekcji w olewaniu tego ........

Ten co Ci chciał mandat zafundować?

9 215

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Lajla076 napisał/a:

Miguś   jak Cię ktoś wkurza, ignoruj szkoda czasu i nerwów...są ważniejsze sprawy na głowie wink

Już zapomniałam smile.

9 216

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wieczorową porą Laijlę i Migę

Lajla076 napisał/a:

Rajeczko ja na wymieniony przez Ciebie odbiór prac do Miugsi jadę z Tobą oczywiście z leżaczkiem smile

Lalunia smile na odbiór prac szykowała się Żyworódka z leżaczkiem, ja oferowałam swoją pomoc w pracach ogrodowych smile ale.........MIGA się wymigała twierdząc, że nie jest jej za ciężko i sama da radę big_smile
Z leżaczkami możemy w innym miejscu się usadowić smile ........nawet mam pomysł....... pierogi jeszcze mam ......+ kawka + moje towarzystwo........ i co TY na to??????

9 217

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Migo, w kwestii wirusów, dam znać smile Dziękuję za kawkę. Wyborna!

smile

To czekam, niech wreszcie to wybadają smile. Tylko obawiam się, że zdążę znowu zapomnieć big_smile.

9 218

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
zulka66 napisał/a:

Dzień dobry smile.

Dobry gość, to....rzadki gość tongue, tak się chyba mówi, ale nie w Azylku big_smile.

Nie w Azylku smile. A najlepiej by było, jakby goście stali się stałymi bywalcami smile.

9 219

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Witam wieczorową porą Laijlę i Migę

Lajla076 napisał/a:

Rajeczko ja na wymieniony przez Ciebie odbiór prac do Miugsi jadę z Tobą oczywiście z leżaczkiem smile

Lalunia smile na odbiór prac szykowała się Żyworódka z leżaczkiem, ja oferowałam swoją pomoc w pracach ogrodowych smile ale.........MIGA się wymigała twierdząc, że nie jest jej za ciężko i sama da radę big_smile
Z leżaczkami możemy w innym miejscu się usadowić smile ........nawet mam pomysł....... pierogi jeszcze mam ......+ kawka + moje towarzystwo........ i co TY na to??????

Tu jest straszne parcie na spotkanie big_smile, co dzień większe big_smile.

9 220

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Man woła, piwko serwuje smile. Papa smile

9 221 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-06-18 20:05:18)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju, ale z tych cycuszków nie jednakowo płynie sok.......ta z prawej jest mniej wydajna, może ma torbielka i przewód się zatyka. sad

Lajla076 napisał/a:

(...)
Rajeczko ja na wymieniony przez Ciebie odbiór prac do Miugsi jadę z Tobą oczywiście z leżaczkiem smile(...)

Ależ Lajlo, po odbiór prac to ja oferowałam się jechać....... z leżaczkiem, Raja chciała służyć Midze pomocą, ale ona odmówiła........że sama, taka z niej Zosia-samosia się zrobiła. hmm

A pierożków mam jeszcze cały półmisek. Zapraszam. big_smile

9 222

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Raju, zrobiłam 47 pierogów. Farsz przepyszny. Zjadłam już ich 12 sztuk.
Mąż wróci wedle nocki, więc nie wiem, czy będzie dzisiaj je jadł.
Chyba jednak ich nie zamrożę, będziemy jedli przez trzy dni, to wtedy na dłuuuuugo odechce mi się ich robienia. big_smile
A z jakiej mąki je robisz?
Ja kupiłam w "Biedronce" mąkę babuni 650, ale ciasto jakieś takie szarawe po ugotowaniu.
Kiedyś zarabiałam ciasto  ciepłą wodą i dodawałam jajko, a dzisiaj wg przepisu userki z forum (nie pamiętam nicku) tj. zalałam mąkę wrzątkiem i tylko od siebie kapnęłam trochę oliwy.
Z tego przepisu ciasto wychodzi dosyć miękkie.
łooo...wysyłam, bo mi sęe zaczyna kółeczko kręcić......

Jak pisałam wcześniejszego posta, to Ciebie ŻYWORÓDKO jeszcze nie widziałam smile i dlatego nie powitałam wieczornie smile
                     Witam smile Witam smile ŻYWORÓDKO wieczorową porą

47 pierogów - to nie ma czego mrozić. Dziś i jutro i już po pierogach. Jak ja robię - to tak wedle setki i wtedy zamrażam część.
Po wczorajszym lepieniu obwieściłam, że przez najbliższe pół roku nie będzie pierogów.
Teraz co do techniki zarabiania ciasta.
Mąkę do wszystkiego używam królową, dziś dla odmiany zakupiłam szymanowską. Zalałaś mąkę wrzątkiem - błąd........wrzątek powoduje, że ciasto się źle zagniata (robią się grudki zlepione), trudno wyrobić i jest dość twarde. Oliwa - bardzo dobrze - tak ze dwie łyżki. Najlepiej zarabiać ciasto ciepłą wodą, może być letnia - ale nie wrzątek. Dłuuuuuuugo trzeba go wyrabiać.
Dobrze wyrobione ciasto, to takie, że jeżeli palcem zrobisz w nim dołek - to ten dołek natychmiast idzie do góry i znika.

9 223

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Tu jest straszne parcie na spotkanie big_smile, co dzień większe big_smile.

hihihihiiii.......Miga jedni mają parcie na spotkania, a jeszcze inni tylko na szkło ekranowe big_smile

a tak na poważnie...... spotkania są fajne ale nie zawsze........ może dojść do rozczarowań z różnych powodów big_smile

9 224

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:
Raja napisał/a:

Miga wczoraj "ludzie Cię wkurzyli"?
Mnie najczęściej wkurza jeden ludź......ale za to do wiwatu........ i ciągle jest to ten sam ludź! Dochodzę już do perfekcji w olewaniu tego ........

Ten co Ci chciał mandat zafundować?

Miga o tym co mi zafundował mandat (bo ostatecznie zapłaciłam) to już dawno zapomniałam, gdzie bym się tam takim dupkiem denerwowała big_smile

9 225

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko, Rajeczko gafa ( rezultat przemęczenia smile ) hi hi, ale im więcej nas do kibicowania Migusi tym lepiej smile
Miguś  mi się marzy nic nierobienie  przez jakiś czas, najlepiej na jakimś odludziu, ale hmmm na marzeniach zakończę temat smile smile

Raja napisał/a:

a tak na poważnie...... spotkania są fajne ale nie zawsze........ może dojść do rozczarowań z różnych powodów big_smile

Rajeczko Na szczęście to nie randka, wiec szanse na rozczarowania chyba umiarkowanie hi hi smile
Żyworódko ja smalczyk z jabłkiem i cebulką robię dosyć często, słoninę mielę przed wytapianiem, doprawiam po wytopieniu. Chyba że robię na dłużej to bez dodatków, mleka nie stosowałam nie słyszałam o takiej metodzie hmm trzeba spróbować smile

Raja napisał/a:

Z leżaczkami możemy w innym miejscu się usadowić smile ........nawet mam pomysł....... pierogi jeszcze mam ......+ kawka + moje towarzystwo........ i co TY na to??????

Ojjj jak tylko by mi czas pozwolił to ja chętnie hi hi hi, ale przypuszczam, że do końca tego roku to raczej mogę tylko marzyć o wolnym czasie sad
Hmm z góry przepraszam za ewentualne ponowne pomylenie nicków big_smile
Pozdrawiam Was cieplutko i życzę dobrej nocy

9 226

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Lajlo, może warto spełnić marzenie? smile

Raju, to może ten, co został pogoniony?

Żyworódko, pisz tu szybko, co zrobiłaś ze słoniną? Ja przeważnie kroję, żeby nie myć maszynki, ale może źle robię?

Jutro wyjeżdżam, nie wiem czy rano czy później.

Miłej nocki smile.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 227

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

[b]
Przy krojeniu to jednak się natrudzę i zejdzie mi czasu (ok. kilograma), ale jak pomyślę, że mam wyciągać maszynkę, skręcić ją, a później jeszcze tyle mycia, suszenia i znowu wkładania do szafki..........:( to może faktycznie siąść i przy filmie "z chlebkiem"ją  skroić w kostkę.

Hahaha.......jak czytam o moich rozważaniach, to samej śmiać mi się chce. lol

A mi nie smile. Ja podziwiam, bo ja mało gadatliwa jestem. Jakby tak wszyscy pisali, jak ja, to nie byłoby czego czytać big_smile.

9 228 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-06-18 23:41:34)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

(...)
Jak pisałam wcześniejszego posta, to Ciebie ŻYWORÓDKO jeszcze nie widziałam smile i dlatego nie powitałam wieczornie smile
                     Witam smile Witam smile ŻYWORÓDKO wieczorową porą

Co za powitanie. big_smile big_smile big_smile Czuję się wyróżniona, że tak osobistycznie....... big_smile
Zaczynam też być łasa na miłe słowa, osobiste powitania, a nawet adoracje. big_smile
I przestanę się zastanawiać, co zacz się za tym kryje...;)
Bo kiedyś, to brałam takie zachowanie za "złą monetę". sad
Jak ktoś pochwalił np. moją sukienkę, że ładna, to zaraz  m u s i a ł am poinformować, że mam ją już ze dwa lata. yikes

Raja napisał/a:

47 pierogów - to nie ma czego mrozić. Dziś i jutro i już po pierogach. Jak ja robię - to tak wedle setki i wtedy zamrażam część.
Po wczorajszym lepieniu obwieściłam, że przez najbliższe pół roku nie będzie pierogów.
Teraz co do techniki zarabiania ciasta.
Mąkę do wszystkiego używam królową, dziś dla odmiany zakupiłam szymanowską. Zalałaś mąkę wrzątkiem - błąd........wrzątek powoduje, że ciasto się źle zagniata (robią się grudki zlepione), trudno wyrobić i jest dość twarde. Oliwa - bardzo dobrze - tak ze dwie łyżki. Najlepiej zarabiać ciasto ciepłą wodą, może być letnia - ale nie wrzątek. Dłuuuuuuugo trzeba go wyrabiać.
Dobrze wyrobione ciasto, to takie, że jeżeli palcem zrobisz w nim dołek - to ten dołek natychmiast idzie do góry i znika.

Obawiam się, że jednak cześć pierogów zamrożę, bo mąż zjadł aby cztery i stwierdził, a właściwie zapytał, dlaczego to ciasto takie klejące.....
Raju, wprost przeciwnie, nie robiły mi się żadne grudki, ciasto dobrze się zagniatało i lekko wałkowało. sad
Myślę, że za długo gotowałam pierogi, bo powinnam chwilę po wypłynięciu już je wyjąć.
Natomiast ja po wrzuceniu na gotującą wodę jedną partię ok. 9-ciu pierogów, wykrawałam następne i te gotujące wyjmowałam dopiero po ich ulepieniu.
Ale swoją drogą, to ta mąka też była nieodpowiednia.
Następnym razem (a będzie to za miesiąc, dwa, i pewnie jeszcze trochu) zrobię z tej królewskiej.
Wychodzi na to, że po wieloletniej przerwie (tak, tak, nie robiłam pierogów, ani żadnych kluchów już kilka lat, odkąd chłopcy poszli w świat) muszę się uczyć ich gotowania.

9 229

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:
żyworódka napisał/a:

Przy krojeniu to jednak się natrudzę i zejdzie mi czasu (ok. kilograma), ale jak pomyślę, że mam wyciągać maszynkę, skręcić ją, a później jeszcze tyle mycia, suszenia i znowu wkładania do szafki..........:( to może faktycznie siąść i przy filmie "z chlebkiem"ją  skroić w kostkę.

Hahaha.......jak czytam o moich rozważaniach, to samej śmiać mi się chce. lol

A mi nie smile. Ja podziwiam, bo ja mało gadatliwa jestem. Jakby tak wszyscy pisali, jak ja, to nie byłoby czego czytać big_smile.

No właśnie, nie chciałam tego pierwsza powiedzieć, ale teraz cicho już nie będę, że jest tak jak piszesz, ale......raczej od pewnego czasu.....bo jeszcze nie tak dawno czytało się, oj czytało twoje wypowiedzi.
Jakiś istotny powód? wink

miga napisał/a:

(...)
Żyworódko, pisz tu szybko, co zrobiłaś ze słoniną? Ja przeważnie kroję, żeby nie myć maszynki, ale może źle robię?(...)

Słoninę pokroiłam w paski i schowałam do lodówki, ponieważ musiałam odbyć telepogaduchy.
Tym razem wpadłam na pomysł, żeby włączyć głośnik, zatem jutro nie będę wam marudzić, że mnie boli głowa. smile
Prześpię się z tematem i jutro zadecyduję, co postanowiłam w powyższej sprawie.
Zapewniam cię, że niezwłocznie zostaniesz powiadomiona o mojej decyzji. big_smile

pa.....:) może zdążę wysłac przed północą..ć
Klik....

9 230

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry smile.
Wreszcie nie muszę podlewać.

Żyworódko, jak man jest w domu, to komp często zajęty. Nie mam jak pisać. A on ostatnio więcej w domu, nawet bardzo dużo.

Kawka dla Azylantów i gości:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Posty [ 9 166 do 9 230 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 140 141 142 143 144 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026