Witam
.
Marcin, jaką gałązkę widać na samej górze zdjęcia w lewym rogu? Czy to może daglezja?
Za azalią widzę weigelę. Moje azalie już przekwitły.
Brakuje Ci pomysłów na wiersze? Możemy podsuwać
. Następny może być o kotce Szarce. Ty już chyba o niej kiedyś pisałeś, bo imię kojarzę.
Żyworódko, a Ty masz koty? Czy to Twój syn ma koty? Też już nie pamiętam. Niunia ma koty, ale ona już nie pisze
.
Obiadek się gotuje dla dalekich gości. Lada moment będą. A jutro chyba pojadą, bo my w sobotę wyjeżdżamy.
Udanego dnia
.
9 036 2015-06-04 14:43:10
Podobne tematy
9 037 2015-06-04 17:43:30
Marcinie, piękny masz ogród, wiesz...... taki 'nie pod linijkę', myślę, że zrozumiesz co mam na myśli. ![]()
Też miałam pytać o nazwę tych kwiatów, które Miga nazwała weigelą.
Chyba dobrze pamiętam, że w okresie bywania w marudkowie nauczyłeś się wklejania zdjęć i popatrz jak ci się to przydało, a i my mamy możliwość gościć 'wzrokowo' w twoim ogrodzie. ![]()
Miga, tak, możemy podsuwać Marcinowi tematy do wierszyków, nawet o tym kreciku, co u niego i u ciebie się zadomowił. ![]()
Tym bardziej, że zawsze w tych przyrodniczych rymach serwuje nam wiele wiadomości.
Kotów nie mam, nawet tych......zbierających się z kurzu, bo dosyć często odkurzam.......heheheee
Ma syn, jedną kotkę.
Niunię pamiętam, ale jej kotów nie.
Szkoda, że do nas nie zagląda, a może w ogóle nie bywa na forum......
Miguś, cosik zaczynasz żyć wspomnieniami. ![]()
Wiesz, tak czasem wpadam poczytać i widzę, że coraz mniej osób udziela się na forum. Mało widzę znajomych mi nicków, a i w wątkach jest coraz mniej wypowiedzi........więcej czytających, tak jakby się 'przejadło' to forum.
Faktycznie, dużo u ciebie gości bywa
9 038 2015-06-04 18:11:39
Żyworódka napisał/a:Miga, ooooooo....przecież ty masz działkę, ogródeczek, a w nim miejsce na grilla, no i lubisz gości,............więc????????
"Mądrej głowie dość dwie słowie" - tak mówi przysłowie.
Sama zresztą wcześniej sugerowałaś, żeby Raja w odwiedziny na działeczkę chodziła....heheeee
Jakby co, to mogę jej towarzyszyć...:DTo przyjdźcie
.
Ciekawe, jak ja bym wytłumaczyła mężowi Waszą obecność tutaj? Musiałabym powiedzieć, że to koleżanki z Forum, no i jakby on "zapuścił żurawia"-cytat z Pawła, to dowiedziałby się, co ja tu wypisywałam o moim księciu
. Wtedy już nie miałabym działki i musiałybyście mnie przyjąć na STAŁE
.
Wiecie, że do mnie wszyscy tak? "To przyjedziemy, to wpadniemy, nie ma was? kiedy wrócicie, to my zajrzymy na kawkę. Przestałam w ogóle zapraszać, no bo niech mnie też zapraszają, ale nic z tego nie wyszło.(...)
Raju, MIGA nas nie chce..............bbbbbbbbbuuuuuuuuuu ![]()
Czytasz ty, ile przeszkód wymyśliła, nawet ten koronny argument o księciu.
No spokojnie, nie obawiaj się, nie będę sobie robiła pielgrzymki...:P
Zresztą,............ po takim zaproszeniu........:o
Prawdę powiedziawszy, nie chcę łączyć neta z realem. To jednak są dwa światy....chociaż, chociaż mam na uwadze jedną wybraną osobę, z którą chciałabym się spotkać......kto wie, może kiedyś....:D
9 039 2015-06-04 20:16:01
Migo, to gałązka świerkowa. Za azalią, widać prawie przekwitniętą magnolię ![]()
Żyworódko, dziękuję
Wiem co masz na myśli. W sprawie wklejania zdjęć, dobrze pamiętasz.
Drogi Azylu, skorzystam z pomysłów na rymy ![]()
9 040 2015-06-05 09:14:05
Witajcie
Rajeczko dziękuję u mnie... pomału, ale zawsze do przodu
Żyworódko dziękuję, jeszcze przez dłuższy czas będę rzadkim gościem na forum
Co do komarów, te mnie sobie upodobały, mam wrażenie, że jak wychodzę z domu to one czekają przed drzwiami całymi rodzinami, radosne, że zaraz wyjdzie kolacja ![]()
Miguś ja też czerpię wiedzę z internetu, ale nie wszystko co czytam biorę sobie do serca. Nie wiem czy lepsza księga do czerpania wiedzy istnieje, ale nie sądzę hi hi. Miguś ja tak jak Ty raczej nie piszę o sobie, chyba nie potrafię hi hi
Co do lekarzy mam również podobne zdanie ![]()
Krecikowi chyba się coś u Ciebie bardzo spodobało, mnie jakoś nie chcą dręczyć, jeż owszem wpadł mi w dołek, a jako że serce mam hmmm dobre ( cóż za skromność) pomogłam biedakowi uwolnić się i podreptał w swoją stronę ![]()
Pawle witam...hmm ciekawy zwierzyniec, aż zazdroszczę ![]()
Wielbicielu Twój ogród wygląda pięknie, widać, że wkładasz serce w te roślinki, mam nadzieję, że kiedyś znajdę czas i zamiast mlecza coś i u mnie znajdzie swój kącik
Pozdrawiam wszystkich cieplutko, nie będę Wam opisywała moich dni bo by stron na forum zabrakło ![]()
9 041 2015-06-05 10:46:27
Lajlo, bardzo dziękuję
Widzę, że coś się stało z fotozrzutem (hosting zdjęć).
W piątek, po czesku ![]()
9 042 2015-06-06 19:02:35

Zostawiam swój ślad!!!!!!
Chciałoby się pogadać......ojjjjj.....chciałoby....... a tu pusto i głucho.......
Zostawiam pozdrowionka.....jeśli KTOŚ zajrzy ![]()
9 043 2015-06-06 19:29:32 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-06-06 19:30:14)
Właśnie KTOŚ zajrzał....:D
Raju, ściągnęłam cię myślami, weszłam na forum i.......jesteś. ![]()
A nie było cię kilka dni. ![]()
Ucięłam sobie popołudniową drzemkę i obudziłam się z bólem głowy, jestem jak śnięta.
Teraz dochodzę do siebie.
Ostatnio (trzy dni) dużo rozmawiałam przez telefon, nawet do trzech godzin i myślę, że stąd te bóle głowy. ![]()
To ja też swój ślad zostawiam......heheheee
9 044 2015-06-06 19:57:03
Witaj Żyworódko.......wyjaśniam i uzupełniam, że nie kilka dni mnie nie było......tylko 2 .....jednego dnia ja byłam w gościach a drugiego dnia ja gościłam ![]()
dziś koleżanka ciągnęła mnie na koncert CZERWONYCH GITAR ale normalnie mi się nie chce. Koncert jest w parku, zaczyna się za parę minut. Trzeba stać....bo stoją wszyscy także na ławkach, huk ogromny, zobaczyć niewiele można, w całym parku stoją namioty z piwem - a piwa nie lubię, komary tną dokładnie - a mnie szczególnie. Tyle minusów znalazłam, które mi przeszkodziły w pójściu na koncert......koleżanka poszła sama.
W dodatku w swojej nowej (byłam w niej 1 raz), pięknej, turkusowej sukience wypaliłam sobie dziurę
z peta spadł mi popiołek.....jakimś cudem.......sukienka do wyrzucenia, a tak się wszyscy nią zachwycali (jak założyłam).......pewnie któraś kumpelka miała złe spojrzenie........ już raz tak miałam. Płakać mi się chce z powodu tej sukienki ![]()
No dobra.....na razie kończę to pisanie, bo pomyślisz ŻYWORÓDKO, że sobie poszłam ![]()
9 045 2015-06-06 20:04:48 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-06-06 20:05:45)
(...)
Kolejny z moich rododendronów:
Marcin, próbowałam 'po mojemu' odzyskać twoje zdjęcia z ogrodu, ale też nic z tego. ![]()
Może Paweł pomoże, jak się znowu pojawi. ![]()
Bardzo żałuję, że znikła taka piękna ozdoba azylku. ![]()
Edit:.... otwieram stronkę...:D
9 046 2015-06-06 20:06:00 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2015-06-06 20:08:24)
Żyworódko, jeżeli rozmawiałaś przez telefon komórkowy- to całkiem możliwe. Mam nadzieję, że ból głowy ustąpił. Dziękuję za miłe słowa!
Rajo, ciekawego kota wstawiłaś
W takim razie zamiast "Czerwonych Gitar" przesyłam Ci jedną z moich ukochanych czeskich piosenek ![]()
9 047 2015-06-06 20:12:39 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-06-06 20:14:26)
Marcin
dziękuję Ci bardzo za piosenkę. Tak do końca to nie zrezygnowałam z Czerwonych Gitar.....jak siedzę na balkonie to słyszę wszystko.....własnie stroją urządzenia
będę często wyłaziła na balkon aby posłuchać.
Jak to zniknął rododendron? zaraz pójdę sprawdzić czy u mnie też zniknął.
hihihii.....kot jest bardzo fajny
ale zauważ jak bardzo drze jadaczkę, a powód darcia mordy.......nooooo.....wiadomo....jaki ![]()
9 048 2015-06-06 20:17:16
Sprawdziłam.....faktycznie zniknął rododendron.....a szkoda.
9 049 2015-06-06 20:26:42 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-06-06 20:30:10)
Witaj Żyworódko.......wyjaśniam i uzupełniam, że nie kilka dni mnie nie było......tylko 2 .....jednego dnia ja byłam w gościach a drugiego dnia ja gościłam
dziś koleżanka ciągnęła mnie na koncert CZERWONYCH GITAR ale normalnie mi się nie chce. Koncert jest w parku, zaczyna się za parę minut. Trzeba stać....bo stoją wszyscy także na ławkach, huk ogromny, zobaczyć niewiele można, w całym parku stoją namioty z piwem - a piwa nie lubię, komary tną dokładnie - a mnie szczególnie. Tyle minusów znalazłam, które mi przeszkodziły w pójściu na koncert......koleżanka poszła sama.
Raju, wcale ci się nie dziwię, że po rozpatrzeniu za i przeciw, zrezygnowałaś z tego koncertu, bo ja bym też. ![]()
Właśnie doczytałam, że słuchasz z balkonu, no i fajnie.
W dodatku w swojej nowej (byłam w niej 1 raz), pięknej, turkusowej sukience wypaliłam sobie dziurę
z peta spadł mi popiołek.....jakimś cudem.......sukienka do wyrzucenia, a tak się wszyscy nią zachwycali (jak założyłam).......pewnie któraś kumpelka miała złe spojrzenie........ już raz tak miałam. Płakać mi się chce z powodu tej sukienki
Rajeczki, trochu czasu mi zeszło, bo szukałam dla ciebie chusteczek na otarcie łez. ![]()
Powiedz sobie, że to tylko sukienka.
A może to sygnał/ostrzeżenie, żebyś przestała palić?
Jednakże rozumiem twój ból.
W czasie, gdy pracowałam poszłam do zakładu w nowej zimowej kurtce (pierwszy raz!), a babka z portierni mijała mnie w drzwiach wejściowych z papierosem w ręku. Dwie małe iskierki padły na kurtkę, tyle dobrze, że na samym dole i nie były duże te dziurki, tak że w tej kurtce chodziłam kilka lat i jeszcze wisi w szafie. Ale ja wiedziałam o tych dziurkach
![]()
9 050 2015-06-06 20:32:57
Rajeczko, widzisz jak cię pocieszamy, ja chusteczki na otarcie łez, a Marcin na rozweselenie piosenkę.:)
Poznaj nasze dobre serce. ![]()
Też posłuchałam, a co...:D
9 051 2015-06-06 20:45:10
Marcinie, dzięki za troskę, tak, ból minął, ale nadal jestem taka trochę śnięta.
Ja mam tylko telefon komórkowy, ze stacjonarnym wieki temu się rozstałam.
Jak pomyślę, ile się płaciło za miesięczny abonament.......chociaż przez miesiąc wygadało się tylko tyle godzin, ile teraz nieraz za dzień, a opłaty porównawczo znikome.
9 052 2015-06-06 20:47:29
Żyworódko
dziękuję Ci bardzo za chusteczki i za to, że rozumiesz mój ból
z moją sukienką nic się zrobić nie da. Nie było na niej żadnych wzorów, tylko gładki kolor a dziura zrobiła się dość duża z czarną obwódką.
Z Twoją kurtką było to samo.......złe oko....
Jakieś 2 lata temu szłam na zjazd klasowy......urządzany był w dworku w pięknej scenerii a więc fundnęłam sobie wystrzałową suknię, z czerwonego atłasu......na ramiączkach.......hihihihi....taką na czerwony dywan ![]()
Przyjechała koleżanka z odległego miasta z którą nie widziałam się xxxxxx lat - od ukończenia szkoły. Postanowiłyśmy, że jej auto zostanie na podwórku mojej córki, a pojedziemy moim. Odstawiłyśmy to auto, ale weszłyśmy jeszcze do córki.......na schodach ciągle się zachwycała tą suknią. Siadłyśmy we trzy na kanapie, a zięć postanowił uczcić tą okazję szampanem........
O matko!!!! podczas otwierania cały ten szampan wystrzelił na mnie i moją suknię......od dołu do góry.......siedziałam w środku i na żadną z nich nie poleciała ani kropelka.
Nastąpił istny koniec świata........córka zaczęła się kłócić ze swoim mężem, szampan poszedł w odstawkę.......córka zmywała suknię wodą i suszyła suszarką.......do wyjścia zostało 15 minut.........
Podsuszyła, a ponieważ materiał był taki mieniący się, nałożyłam dodatkowo szal i tak wystąpiłam.
Koleżanka zapewniała, że nie zazdrościła........a córka z mężem pogniewała się bo uznała, że ten szampan był nie potrzebny ![]()
9 053 2015-06-06 20:49:01
Tak się rozwściekłam na te pety, że postanowiłam je rzucić...... ale dziś jeszcze palę.......w podomce......
9 054 2015-06-06 20:51:31
Raju, jak ty to robisz, że nie świeci się światełko, a nagle widzę twój post?
Już się nawet wylogowałam i musiałam się ponownie zalogować:D
9 055 2015-06-06 21:02:24
Musze się ustosunkować do wcześniejszych wypowiedzi, a przeczytałam wszystko do tyłu.......więc tak:
zmartwiło mnie, że Miga się MIGA i na swojej działce nie chce nas widzieć
bo coś tam.......wymyśla..... przecież byśmy nie ogłaszały wszem i wobec, że MIGA - to MIGA itd.......
ale Żyworódka ciekawość moją rozpaliła bo powiedziała, że "ma na uwadze jedną osobę wybraną, z którą chciałaby się spotkać" ......ciekawe......ciekawe..... któż to zacz ![]()
Lajla też mi mignęła
tajemnicza .....co do "swoich dni"....... ![]()
Żyworódko jestem więcej niż pewna, że Twój ból głowy jest związany z długaśnymi rozmowami przez telefon komórkowy. Kiedyś nawet o tym wspominałam, jako o wiadomości zasłyszanej na jakimś wykładzie. Niewyobrażalne! dla mnie! rozmawiam 3 godziny.....ucho może odpadnąć, lepiej byłoby się spotkać osobiście.
Nie potrafię prowadzić takich długich rozmów telefonicznych, najdłuższa to - 30-40 minut i to jeszcze jak jest jakiś konkretny temat do omówienia.
Mam nadal telefon stacjonarny, bardziej z sentymentu niż z konieczności. Przy neostradzie można płacić tylko za łącze 21 zł i nawet w ubiegłym roku zawiesiłam telefon stacjonarny.....ale wtedy tak mi był potrzebny, że natychmiast odwiesiłam.
Np z infolinii nie można skorzystać z telefonu komórkowego, nooooo.....czasami się przydaje.
9 056 2015-06-06 21:03:29
Ja też wierzę w ZŁE OKO. ![]()
Koleżanka kiedyś bardzo zachwycała się dorodną, taką rozłożystą paprocią stojącą na kwietniku w pokoju i w niedługim czasie szlak ją trafił.
Paprotkę, nie koleżankę. ![]()
Z tą koleżanką miałam jeszcze inne 'straty', po jej wizytach, czy nawet rozmowach telefonicznych.
Staram się o niej nie myśleć, bo tak jakbym ściągała na siebie jej negatywne działania,....nawet zostawiłam w sklepie kartę bankomatową, co mi się dotychczas nie zdarzyło, a posługuję się nią około 18 lat.
Hehee, palisz teraz w podomce...a wiesz, że to dobra myśl, musisz ją zawsze nosić ze sobą i zakładać na wizytowe ubranie. ![]()
No uśmiechnij się...:D
![]()
9 057 2015-06-06 21:03:38
Raju, jak ty to robisz, że nie świeci się światełko, a nagle widzę twój post?
Już się nawet wylogowałam i musiałam się ponownie zalogować:D
Podobno jak się pisze to gwiazdka świeci na niebiesko
a ja ciągle piszę......... ![]()
9 058 2015-06-06 21:09:29 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-06-06 21:10:22)
Ja też wierzę w ZŁE OKO.
Koleżanka kiedyś bardzo zachwycała się dorodną, taką rozłożystą paprocią stojącą na kwietniku w pokoju i w niedługim czasie szlak ją trafił.
Paprotkę, nie koleżankę.
Z tą koleżanką miałam jeszcze inne 'straty', po jej wizytach, czy nawet rozmowach telefonicznych.
Staram się o niej nie myśleć, bo tak jakbym ściągała na siebie jej negatywne działania,....nawet zostawiłam w sklepie kartę bankomatową, co mi się dotychczas nie zdarzyło, a posługuję się nią około 18 lat.Hehee, palisz teraz w podomce...a wiesz, że to dobra myśl, musisz ją zawsze nosić ze sobą i zakładać na wizytowe ubranie.
No uśmiechnij się...:D![]()
hihihiiii....:)
przebolałam już stratę, bo nic innego mi nie pozostaje. Po raz pierwszy w życiu wypaliła mi się dziura ......wcześniej nigdy, przenigdy......
Co do kwiatów - też w to wierzę. W ubiegłym roku koleżanka bardzo chciała zaszczepkę pnących, które idą mi na ścianie.
Bardzo jej się podobały i zachwytom nie było końca. Dałam jej zaszczepki, a ten kwiatek już na drugi dzień zaczął usychać.....ginął w oczach. W ciągu 2 tygodni został jeden badylek. Zmieniłam ziemię, a nawet doniczkę wywaliłam......po jakimś czasie odbił, ale u niej zginął.
no to idę na krótko na balkon ![]()
9 059 2015-06-06 21:25:25
Musze się ustosunkować do wcześniejszych wypowiedzi, a przeczytałam wszystko do tyłu.......więc tak:
zmartwiło mnie, że Miga się MIGA i na swojej działce nie chce nas widziećbo coś tam.......wymyśla..... przecież byśmy nie ogłaszały wszem i wobec, że MIGA - to MIGA itd.......(...)
No widzisz,....ale wiesz, mąż może by i poznał, że MIGA to MIGA. no bo jak ona się tak w życiu "miga", to pozna ją po charakterze.... heheee
Ale nie martw się już tak tym, no bo tych chusteczek zabraknie ci w końcu.....za dużo zmartwień jak na jeden dzień. ![]()
Dobrze, że ja swoją działeczkę sprzedałam, bo...też bym cię na nią nie zaprosiła,...... ale dlatego, że była już bardzo za opuszczona. ![]()
A Miga niech żałuje, też ją na NIC nie zaproszę...i TYLE. ![]()
Przecież mogłaby chociaż tak GRZECZNOŚCIOWO: zapraszam, zapraszam, cieszę się niezmiernie....chociażby zgrzytając przy tym zębami z dezaprobatą....
Przecież tego byśmy nie widziały i nie słyszały, co nie?
(...)ale Żyworódka ciekawość moją rozpaliła bo powiedziała, że "ma na uwadze jedną osobę wybraną, z którą chciałaby się spotkać" ......ciekawe......ciekawe..... któż to zacz
(...)
A nie zdradzę.......:D
![]()
(...)Np z infolinii nie można skorzystać z telefonu komórkowego, nooooo.....czasami się przydaje.
Nie wiem, czy kiedykolwiek korzystałam z infolinii......a na jakie numery?
9 060 2015-06-06 21:28:08 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-06-06 21:35:42)
żyworódka napisał/a:Raju, jak ty to robisz, że nie świeci się światełko, a nagle widzę twój post?
Już się nawet wylogowałam i musiałam się ponownie zalogować:DPodobno jak się pisze to gwiazdka świeci na niebiesko
a ja ciągle piszę.........
Aha,......chociaż wtedy sprawdzałam na dole w uczestnikach i też cię nie było.
Jeszcze dopiszę:
co do długich rozmów telefonicznych, to akurat ja z niektórymi osobami wolę tak rozmawiać, a z niektórymi jest mus, z uwagi na dzielące nas odległości. ![]()
Raju, cieszę się, z naszego spotkania, ja muszę już kończyć
Pa, do zaś...a wszystkim marudom życzę spokojnej nocy........:D
9 061 2015-06-06 21:36:46
Żyworódko nie korzystałaś z infolinii? .....no to szczęściara jesteś. Ja często korzystałam, a jak miałam TV w kablówce - to juz na okrągło. Komórkowy nie łączy żadnych infolinii. Teraz zdarza się, że siada linia neostrady - to też dzwonię..... i tu ciekawostka....... są numery infolinii płatne: te rozpoczynające się od 8 +........ i są bezpłatne. Np na rachunku telefonicznym (na kopercie) zawsze podawany jest numer płatny. Ostatnio się wkurzyłam i poszłam na pocztę z żadaniem aby mi podano numer bezpłatny. Mam już zapisany ale jeszcze nie miałam potrzeby korzystać z niego. Wszyscy i wszędzie robią nas w bambuko.
9 062 2015-06-06 21:42:14
Kończymy pogaduszki
Bardzo dziękuję za już i proszę o jeszcze
w następnych dniach ![]()
ŻYCZĘ DOBREJ NOCKI
MARCIN
DOBREJ NOCKI
To dziwne, że w zalogowanych na Forum nie było mnie, wcale się nie wylogowywałam. Sprawdzałam kiedyś CIEBIE w taki sposób i widziałam to samo........ post się pokazywał a Ciebie nie było w zalogowanych......ale cuda niewidy!
9 063 2015-06-07 16:12:19
Dziś otwieram Azylek na swojską nutę
a to nie bez powodu ponieważ wróciłam z występów Studenckiego Zespołu Folklorystycznego ![]()
Młodzi dbają aby tradycja w narodzie nie zaginęła.

Przyśpiewki też muszą być!
chodziłem na tańce
kochałem się w Mańce,
teraz Mańka musi
dawać mi gębusi ![]()
kapela grac!!!!!!
Jo się nie ożynię z maluśką dziewczyną
bo by mi płakała
w nocy pod pierzyną ![]()
uuuuuuujjjjjuuuuuuu........
Jest wściekle gorąco
ale ja dobrze wytrzymuję takie temperatury ![]()
9 064 2015-06-07 20:25:09
Rajo, dzisiaj u mnie dobiega muzyka z balkonu. Grają w parkowym amfiteatrze.
Żyworódko, serdeczne pozdrowienia
![]()
Leci pies przez pole
Ogonem wywija
Pewnie nie żonaty
Szczęśliwa bestyja (zasłyszane od Dziadka).
9 065 2015-06-07 20:53:52
Witajcie wieczorkowo
Lajla też mi mignęła smile tajemnicza .....co do "swoich dni"....... smile
Rajeczko nie pisanie, nie myślenie o nich pozwala się uśmiechać
Wraz z zachodem słońca odchodzą w niepamięć ![]()
Wielbicielu, Rajeczko ale Was nutka wzięła, właśnie mi też pod oknami kapela "serenady" serwuje
Aż wracają wspomnienia dawnych lat, gdzie w moim mieście rodzinnym odbywały się festiwale przeróżne ![]()
Pogoda się spaskudziła i z upalnego lata zrobiła się jesień ![]()
Pozdrawiam cieplutko wszystkich
9 066 2015-06-07 21:42:06
Witajcie
Marcinie i Lajlo ![]()
Leci pies przez pole
Ogonem wywija
Pewnie nie żonaty
Szczęśliwa bestyja (zasłyszane od Dziadka).
Marcin cudną przyśpiewkę zapodałeś
.....ojjjjj cudna
ale muszę Ci odśpiewać
hihihihiiii.....nie mogę przepuścić takiej okazji ![]()
Leci pies przez pole
z ogonem spuszczonym,
a pewnie jest żonaty
bo jest zasmucony ![]()
Lajla i Marcin też słuchacie z balkonów? no i dobrze bo po co mamy zapuszczać korzenie w parku - stojąc
Ciekawe czy Żyworódce też grają aktualnie.
Lajla ja też tak miewam, że to co nie wypowiedziane (nie wypisane) - nie istnieje.......ot .....takie oszukiwanie się ale wtedy nie rozdrapuje się tych ran.
U mnie też się pogoda spaskudziła, momentalnie z 30 stopni zrobiło się 18.
Pozdrowionka zostawiam
9 067 2015-06-07 22:50:59 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-06-07 22:54:15)
Lajla076 napisał/a:(...)
Pogoda się spaskudziła i z upalnego lata zrobiła się jesień) (...)
(...)
U mnie też się pogoda spaskudziła, momentalnie z 30 stopni zrobiło się 18.(...)
No i dobrze. ![]()
Mam okna na wschód i na zachód, zatem upał był calutki dzionek.
Nigdzie nie wychodziłam, miałam stan podgorączkowy, chwilami ból głowy, ale ani kataru, ani kaszlu.
Faktycznie muszę ukrócić te tele-pogaduchy.
Raju, niedaleko mnie też jest taki plac, na którym odbywają się letnie festyny, ale tak trochu tylko dociera do mnie muzyka. ![]()
Wstawiłaś zdjęcie z tego festynu?
Ale fajnie sobie śpiewaliście z Marcinem...... heheheee
to i ja:
On zimny, on zimny, ona gorąca,
on nie chce, on nie chce, ona go trąca.
I prawą rączkę na niego kładzie,
ruszaj się ruszaj, ty stary dziadzie.
On zimny, on zimny, ona gorąca,
on nie chce, on nie chce, ona go trąca.
I lewą rączkę na niego kładzie,
ruszaj się ruszaj, ty stary dziadzie.
On zimny, on zimny, ona gorąca,
on nie chce, on nie chce, ona go trąca.
I prawą nóżkę na niego kładzie,
ruszaj się ruszaj, ty stary dziadzie.
On zimny, on zimny, ona gorąca,
on nie chce, on nie chce, ona go trąca.
I prawą nóżkę na niego kładzie,
ruszaj się ruszaj, ty stary dziadzie.
On zimny, on zimny, ona gorąca,
on nie chce, on nie chce, ona go trąca.
I całe ciało na niego kładzie,
ruszaj się ruszaj, ty stary dziadzie. uuuuuuujjjjjuuuuuuu........ uuuuuuujjjjjuuuuuuu........ uuuuuuujjjjjuuuuuuu........
To tak do poduszki tobie Rajeczkio i Lajli i mi zaśpiewałam....hahaaaa
![]()
9 068 2015-06-08 19:07:37
Rajo, dziękuję
Twoja odpowiedź śpiewana bardzo mi się spodobała! Niestety z mojego balkonu ciężko było rozróżnić słowa piosenek. Ale po melodii, mogłem się zorientować w kwestii utworów ![]()
Lajlo, witaj ![]()
Żyworódko
Nie ma z Nami, Migi????????????
Wspaniały wokal czeski po raz kolejny:
9 069 2015-06-08 19:24:30
Cześć Kochani. Wróciłam. Odbębniłam pierwsze wesele, jeszcze dwa.
W związku z tym, co się tu ostatnio działo wstawiam piosnkę:
Musze się ustosunkować do wcześniejszych wypowiedzi, a przeczytałam wszystko do tyłu.......więc tak:
zmartwiło mnie, że Miga się MIGA i na swojej działce nie chce nas widzieć sad bo coś tam.......wymyśla..... przecież byśmy nie ogłaszały wszem i wobec, że MIGA - to MIGA itd.......
Stałam się wreszcie ASERTYWNA
. W realu też już potrafię odmówić, jak się źle czuję, chcę odpocząć, to mówię to przez telefon i trudno. Nikt się jeszcze nie obraził.
Ale poproszę o propozycję, jak miałabym wytłumaczyć mojemu mężowi, skąd się znamy? ![]()
Lajlo, miło, że o nas pamiętasz. Martwię się o Ciebie, Twoje problemy są chyba bardzo poważne.
Wiesz, gdybym nie szperała w necie, dopóki nie znalazłam innych interpretacji wyników, to do tej pory bym się bardzo martwiła, a tak, to mam trochę odpoczynku
. A lepszej encyklopedii, to naprawdę nie ma
.
Chciałabym mieć jeża na działce. Tylko pewnie też by poszedł w swoją stronę
. A krecik ryje dalej
. Na szczęście niczego już nie podkopał- udało mu się poomijać
.
Marcin, zdjęcia zniknęły i nie mogę się przyjrzeć
. A w ogóle masz daglezję? Bo te moje mają bardzo delikatne gałązki i w czasie upału te gałązki zwisają w dół. Nie wiem, czy to aby normalne? Nie mam kogo zapytać, bo nikt nie ma, w necie też nic na ten temat.
Tak się rozwściekłam na te pety, że postanowiłam je rzucić...... ale dziś jeszcze palę.......w podomce......
Raju, moim zdaniem to bez tej podomki byłoby najbezpieczniej
. A na poważnie, to oczywiście, że współczuję
.
Czy już dziś rzuciłaś?
A nie zdradzę.......:D
![]()
A sama kiedyś napisałaś, że jak się powie A, to trzeba B
.
Paweł, potrzebny jesteś do odzyskania zdjęć
.
Jak myślenie? Jak by to zrobić, żeby się nad poważnymi sprawami przestać zastanawiać...myśleć WYŁĄCZNIE o sprawach przyziemnych, a nie o jakichś "sensach"
...
9 070 2015-06-08 19:31:07
Żyworódko, czekaliśmy na Ciebie, ponieważ z mojej strony padła propozycja zmiany nazwy kafejki na bardziej "komercyjną". Marcin zaproponował "Kafejka dobrych dusz". Co Ty na to? Maja nie zabiera głosu. Co inni na to? I czy w ogóle zmieniać? Chodzi o to, że może dołączyły do nas jakieś nowe osoby- taki był cel
.
Mi nazwa jest obojętna ( no byle by jakaś wulgarna nie była, czy cóś
).
9 071 2015-06-08 19:59:46
Cześć Kochani. Wróciłam. Odbębniłam pierwsze wesele, jeszcze dwa.
To opowiadaj, jak było. ![]()
miga napisał/a:(...)
Wiecie, że do mnie wszyscy tak? "To przyjedziemy, to wpadniemy, nie ma was? kiedy wrócicie, to my zajrzymy na kawkę. Przestałam w ogóle zapraszać, no bo niech mnie też zapraszają, ale nic z tego nie wyszło.Stałam się wreszcie ASERTYWNA
. W realu też już potrafię odmówić, jak się źle czuję, chcę odpocząć, to mówię to przez telefon i trudno. Nikt się jeszcze nie obraził.
Znają się na żartach...twoich......:D
(...)Wszyscy mamy wady
.
Ja NIE!
Jestem chodząca DOSKONAŁOŚĆ.....
, o czym pewnie się już przekonałaś.....heheee
A nie zdradzę.......:D
![]()
A sama kiedyś napisałaś, że jak się powie A, to trzeba B
.
Nooooooooo, wiesz przecież, że: tylko krowa nie zmienia swoich poglądów. ![]()
Znowu mnie podjadasz!!!!......... głodna wróciłaś z tego wesela, czy co?????????? ![]()
9 072 2015-06-08 20:17:03
miga napisał/a:Cześć Kochani. Wróciłam. Odbębniłam pierwsze wesele, jeszcze dwa.
To opowiadaj, jak było.
Fajnie było na weselu. Zostałam wyróżniona, bo z około 60 osób jako pierwsza z tzw. "pozostałych gości" dostałam torta. Najpierw orkiestra śpiewała: dla rodziców, dla chrzestnych itd., a potem "dla gości" i zostałam wyszukana w tłumie i uhonorowana
. Do tej pory jest mi niezmiernie przyjemnie
. Wiem, że zasłużyłam sobie na to wyróżnienie, ale nie spodziewałam się
.
miga napisał/a:(...)Wszyscy mamy wady
.
Ja NIE!
Jestem chodząca DOSKONAŁOŚĆ....., o czym pewnie się już przekonałaś.....heheee
O tak!!!!!! Niejednokrotnie. Obie jesteśmy doskonałe
.
Żyworóka napisał/a:A nie zdradzę.......:D
![]()
Znowu mnie podjadasz!!!!......... głodna wróciłaś z tego wesela, czy co??????????
Przepraszam, że Cię podgryzam. Często sprawdzam, teraz tego nie zrobiłam
.
9 073 2015-06-08 21:08:40
Żyworódko, czekaliśmy na Ciebie, ponieważ z mojej strony padła propozycja zmiany nazwy kafejki na bardziej "komercyjną". Marcin zaproponował "Kafejka dobrych dusz". Co Ty na to? Maja nie zabiera głosu. Co inni na to? I czy w ogóle zmieniać? Chodzi o to, że może dołączyły do nas jakieś nowe osoby- taki był cel
.
Mi nazwa jest obojętna ( no byle by jakaś wulgarna nie była, czy cóś).
A w którym poście Marcin podał tą propozycję, bo ja jakoś nie doczytałam?
Miga, przy "przyklejeniu" kafejki, już był podnoszony CEL, o którym nadmieniasz, .....i nie dosyć, że nikt nie przybył, to jeszcze uczestników ubyło. ![]()
Ja nie będę już brała udziału w żadnym forumowym referendum/głosowaniu, bo bywam tutaj po to, aby się spotkać z wami na neutralnej płaszczyźnie, nie zobowiązującej, że muszę, tylko, że CHCĘ. ![]()
Za obecną nazwą głosowało wiele osób, propozycję podała Anhedonia
, i dzięki jej za to, bo mnie bardzo ona odpowiada.
Poczytaj posty wstecz....bo już wspominałam, że z mojej takiej wyrywkowej obserwacji wynika, iż coraz mniej osób udziela się na forum. Najwięcej zainteresowanych skupiają zawsze tematy dot. zdrad.
Ja sama, chyba dopiero po dwuletniej bytności poczytałam kafejki, bo wcześniej nawet nie zaglądałam do tego działu.
Ze "starych" forumowiczów większość zainteresowanych kafejkami, już gdzieś przynależy.
Zatem możesz liczyć tylko na nowych userów - tak myślę.
Nie wszystkie kafejki są 'prężne' przez cały okres bytowania, a w wielu rozmowy dot. pogody, jeszcze inne całkiem "padły".
Więc w konkluzji powiem tak, że: co ma wisieć, nie utonie.
I tyle!
9 074 2015-06-08 21:23:48
Żyworódko, z osób, którym najbardziej zależało, żeby było nas więcej, w chwili obecnej jest tylko Raja, więc niech może ona zadecyduje, poproszę o to. Anhedonia też już nie pisze, dla niej raczej nie ma znaczenia jaka nazwa.
Dla mnie jest obojętne czy jest osób kilka czy kilkadziesiąt. Dla mnie liczy się to i tylko to, żeby pisały osoby, które się tu dobrze czują.
Oczywiście, że zdaję sobie sprawę, że każdy już ma swoje miejsce. Poza tym też znają się osoby od wielu lat i że się tak wyrażę: trzymają sztamę. Ja jestem ta, która się wyłamuje, ma własne zdanie, nie słodzi i nie "kracze, jak i one"- z przysłowia
. Zmiana nazwy mogłaby przyciągnąć raczej jakąś nową osobę.
Raja, decyduj: chcesz inną nazwę, czy zostaje Azylek?
9 075 2015-06-08 21:26:26
(...)Fajnie było na weselu. Zostałam wyróżniona, bo z około 60 osób jako pierwsza z tzw. "pozostałych gości" dostałam torta. Najpierw orkiestra śpiewała: dla rodziców, dla chrzestnych itd., a potem "dla gości" i zostałam wyszukana w tłumie i uhonorowana
. Do tej pory jest mi niezmiernie przyjemnie
. Wiem, że zasłużyłam sobie na to wyróżnienie, ale nie spodziewałam się
.
A czym?
Przepraszam, że Cię podgryzam. Często sprawdzam, teraz tego nie zrobiłam
.
Miguś, ale zastanawiam się dlaczego....czy ty nie kopiujesz wypowiedzi, tylko wklikujesz?
Przecież prościej i szybciej jest kopiować.
Muszę kończyć, bo wiozą wodę........:)
Spokojnej nocki dla wszystkich.....papajka. ![]()
9 076 2015-06-08 21:32:05
miga napisał/a:(...)Fajnie było na weselu. Zostałam wyróżniona, bo z około 60 osób jako pierwsza z tzw. "pozostałych gości" dostałam torta. Najpierw orkiestra śpiewała: dla rodziców, dla chrzestnych itd., a potem "dla gości" i zostałam wyszukana w tłumie i uhonorowana
. Do tej pory jest mi niezmiernie przyjemnie
. Wiem, że zasłużyłam sobie na to wyróżnienie, ale nie spodziewałam się
.
A czym?
Sercem
.
miga napisał/a:Przepraszam, że Cię podgryzam. Często sprawdzam, teraz tego nie zrobiłam
.
Miguś, ale zastanawiam się dlaczego....czy ty nie kopiujesz wypowiedzi, tylko wklikujesz?
Przecież prościej i szybciej jest kopiować.Muszę kończyć, bo wiozą wodę........:)
Spokojnej nocki dla wszystkich.....papajka.
Czasem kopiuję, czasem piszę
.
Dobranoc
. Smacznej wody
.
9 077 2015-06-09 15:44:04

Otwieram Marudowo wtorkowo
i przedstawiam kawałek swojego miejsca spacerowego ![]()
Niestety dziś tam nie spacerowałam z uwagi na zimnisko i deszczysko
Fajnie było na weselu. Zostałam wyróżniona, bo z około 60 osób jako pierwsza z tzw. "pozostałych gości" dostałam torta. Najpierw orkiestra śpiewała: dla rodziców, dla chrzestnych itd., a potem "dla gości" i zostałam wyszukana w tłumie i uhonorowana smile. Do tej pory jest mi niezmiernie przyjemnie smile. Wiem, że zasłużyłam sobie na to wyróżnienie, ale nie spodziewałam się smile.
MIGA bardzo mnie zaintrygował ten zwyczaj "pierwszego kawałka tortu dla pozostałych gości" - nigdy nie słyszałam i nie widziałam.
W moich stronach nie ma nawet zwyczaju "dla rodziców, dla chrzestnych".......a przynajmniej ja nie widziałam, ale byłam na weselu w Kielcach i tam widziałam po raz pierwszy: orkiestra grała pieśń kościelną "Serdeczna Matko"........ młodzi z kwiatami dziękowali rodzicom i jednocześnie przepraszali za to co było złe. Po tych podziękowaniach był taniec przeznaczony tylko dla rodziców.
Tort kroili młodzi i zaczynali od siebie, a później dzielili gościom bez wyróżnień.
Żyworódko, z osób, którym najbardziej zależało, żeby było nas więcej, w chwili obecnej jest tylko Raja, więc niech może ona zadecyduje, poproszę o to. Anhedonia też już nie pisze, dla niej raczej nie ma znaczenia jaka nazwa.
Dla mnie jest obojętne czy jest osób kilka czy kilkadziesiąt. Dla mnie liczy się to i tylko to, żeby pisały osoby, które się tu dobrze czują.
Oczywiście, że zdaję sobie sprawę, że każdy już ma swoje miejsce. Poza tym też znają się osoby od wielu lat i że się tak wyrażę: trzymają sztamę. Ja jestem ta, która się wyłamuje, ma własne zdanie, nie słodzi i nie "kracze, jak i one"- z przysłowia smile. Zmiana nazwy mogłaby przyciągnąć raczej jakąś nową osobę.Raja, decyduj: chcesz inną nazwę, czy zostaje Azylek?
czyżby?????? tylko dla mnie zależy, żeby było nas więcej?????? ...... Fajnie jest w szerszym gronie piszących......poznaje się wiele różnych osób, opinii, poglądów, jak któregoś dnia zabraknie jednej osoby - to jest kilka innych z którymi można pogadać
........mniej odczuwa się realną samotność.
"Starzy bywalcy" też migrują......z różnych powodów (nooooo.... przecież ja jestem tego przykładem
i znam kilka innych osób, które się przemieściły po wielu latach)
Myślę, że każdy szuka interesujących GO tematów i ludzi z którymi dobrze się poczuje (o czym wspomniałaś MIGUSIA) ![]()
Jeśli chodzi o tematy.....z tego co zauważyłam....... wszystko kręci się wokół dnia codziennego, w końcu to jest ważniejsze niż wzniosłe rozważania filozoficzne, które można snuć raz na jakiś czas, nie codziennie.
Zaszczyt mnie kopnął aby decydować o zmianie nazwy. Czy chcę zmiany? - nie wiem czy chcę. Kafejka została nazwana z chwilą jej założenia. Ponieważ mi odpowiadała dołączyłam i przywiązałam się do niej (kafejki) i do WAS - tu piszących........jak chłop do ziemi ![]()
Uważam, że zmiana nazwy nic nie da, ale można się zastanowić nad odrzuceniem ostatniego wyrazu "INACZEJ"....... ten wyraz może stwarzać bariery .......no bo jak inaczej? jak każdy chce normalnie........
MIGA
ostatnie słowo należy do CIEBIE
jako założycielki kafejki ![]()
Ale się rozpisałam
Uciekam na film ![]()
9 078 2015-06-09 18:01:07
Witam
.
Kawkę sobie zrobiłam to i Wam stawiam, starczy też dla jakich gości, jakby co
. A jak nie, to po dwie brać
.
Dla mnie ta z Saturnem
.
9 079 2015-06-09 18:10:43
Otwieram Marudowo wtorkowo
i przedstawiam kawałek swojego miejsca spacerowego
Niestety dziś tam nie spacerowałam z uwagi na zimnisko i deszczysko
Jakie piękne masz to miejsce
.
MIGA bardzo mnie zaintrygował ten zwyczaj "pierwszego kawałka tortu dla pozostałych gości" - nigdy nie słyszałam i nie widziałam.
W moich stronach nie ma nawet zwyczaju "dla rodziców, dla chrzestnych".......a przynajmniej ja nie widziałam, ale byłam na weselu w Kielcach i tam widziałam po raz pierwszy: orkiestra grała pieśń kościelną "Serdeczna Matko"........ młodzi z kwiatami dziękowali rodzicom i jednocześnie przepraszali za to co było złe. Po tych podziękowaniach był taniec przeznaczony tylko dla rodziców.
Tort kroili młodzi i zaczynali od siebie, a później dzielili gościom bez wyróżnień.
Nic na temat tego zwyczaju nie napiszę, bo nie wiem. Słyszałam, co śpiewa orkiestra, a gdybym była gdzieś blisko torta, to nawet bym nie zauważyła wyróżnienia
. Ale ono jednak było
. Moim zdaniem, to był wyjątek.
Zaszczyt mnie kopnął aby decydować o zmianie nazwy. Czy chcę zmiany? - nie wiem czy chcę. Kafejka została nazwana z chwilą jej założenia. Ponieważ mi odpowiadała dołączyłam i przywiązałam się do niej (kafejki) i do WAS - tu piszących........jak chłop do ziemi
Uważam, że zmiana nazwy nic nie da, ale można się zastanowić nad odrzuceniem ostatniego wyrazu "INACZEJ"....... ten wyraz może stwarzać bariery .......no bo jak inaczej? jak każdy chce normalnie........
MIGAostatnie słowo należy do CIEBIE
jako założycielki kafejki
Ale się rozpisałam
Uciekam na film
Czy wszystkim odpowiada propozycja Rai skrócenia nazwy kafejki o słowo "inaczej"? Marcinie, co Ty na to?
9 080 2015-06-09 18:15:15
Marcina ogród powrócił
. Marcin, ja nie mam magnolii, myślałam, że to jest drzewo, a u Ciebie to raczej krzew
.Muszę posadzić, od dawna mi się podobają, ale ten czas...
.
9 081 2015-06-09 18:35:34 Ostatnio edytowany przez miga (2015-06-09 21:32:37)
Pozazdrościłam Wam awatarków i też sobie zmieniłam, ale jeszcze tego nie widać. Mam nadzieję, że się zmieni.
9 082 2015-06-09 18:40:57
Hmmm....mojego pięknego awatarka ani widu ani słychu
. Strzelam focha i idę sobie
.
Muszę jeszcze trochę iść na dwór.
9 083 2015-06-09 18:50:50
No i masz JĄĄĄĄĄĄĄĄ...... ja przyszłam......ONA poszła.......
Nie widać nowego awatarka MIGUSIA .......może tam jeszcze trzeba zatwierdzić dodatkowo - tak mi się coś kojarzy.
Marcina krzew też widzę, jak tylko otworzyłam to walił po oczach - piękny ![]()
Miga nie była to moja propozycja wiążąca (odnośnie wyrazu INACZEJ) - raczej sprawa do przemyślenia ![]()
Żyworódka, Lajla, Marcin, Majka jest kilka osób do wypowiedzenia się w tej kwestii ![]()
9 084 2015-06-09 19:14:13
Migo, a już myślałem, że się gdzieś zgubiłaś
Dziękuję za kawę, wybieram tę z Marsem
Na poważnie (teraz), nie mam daglezji. Tak, magnolia u mnie jest zdecydowanie krzewem.
Rajo, podziękowania
"Azyl dla marudzących"- brzmi zachęcająco ![]()
Ostatni z mych rododendronów, ten najważniejszy:

9 085 2015-06-09 20:11:50
Wita was marudząca Żyworódka...:(
![]()
miga napisał/a:Zostałam wyróżniona,(.....)
(...)Zaszczyt mnie kopnął(...)
A ja dzisiaj ani nie zostałam wyróżniona, ani nie dostąpiłam żadnego zaszczytu...:(
Raczej dostałam "kopniaka"........nic nie poszło po mojej myśli, chociaż tak miałam poukładane co i jak. ![]()
Cieszę się, że Marcina ogród możemy nadal podziwiać. ![]()
Podziękowania należą się KRASNOLUDKOM, które spełniły życzenia marudek,.......bo to pewnie ich zasługa. ![]()
Miga, avatarek już widać. Łanny, to zdjęcie chyba jakiejś aktorki, tak mi się kojarzy. ![]()
Raju, zazdraszczam, tak pozytywnie.....i rzeka, i piasek na plaży, i zagajnik, i ławeczka........:)....wyprowadzam się w twoje strony. ![]()
9 086 2015-06-09 20:16:14 Ostatnio edytowany przez miga (2015-06-09 20:26:06)
Widać moją aktorkę? ![]()
A u mnie cały czas niezapominajka
.
Marcin, dlaczego ten jest najważniejszy?
Mi się bardzo spodobał ten biały (różowy?) i taki mam chętkę kupić do siebie, kiedyś.....
. O wszystko trzeba bardzo dbać, rododendron musi mieć kwaśną ziemię, specjalne nawozy, żeby pięknie zakwitł. W przyszłym roku myślę go zasadzić i jeszcze kilka roślin.
9 087 2015-06-09 20:21:15
A ja dzisiaj ani nie zostałam wyróżniona, ani nie dostąpiłam żadnego zaszczytu...:(
Raczej dostałam "kopniaka"........nic nie poszło po mojej myśli, chociaż tak miałam poukładane co i jak.
Zdarza się, trzeba to przetrwać
.
9 088 2015-06-09 20:25:35 Ostatnio edytowany przez miga (2015-06-09 20:42:23)
Weszłam w starą przeglądarkę i tam mam Sandrę, a tu niezapominajkę :"(. No trudno
.
Paaaaaweeeeeeł, HEEEEELP!!!!!! ![]()
Żartuję
. Mąż zna się na komputerach i raczej nic bym tu nie zmieniała bez jego zgody
. A że nie dba, żeby wszystko działało, jak należy, to już inna sprawa
.
9 089 2015-06-09 20:32:24
No i masz JĄĄĄĄĄĄĄĄ...... ja przyszłam......ONA poszła.......
Nie widać nowego awatarka MIGUSIA .......może tam jeszcze trzeba zatwierdzić dodatkowo - tak mi się coś kojarzy.
Marcina krzew też widzę, jak tylko otworzyłam to walił po oczach - piękny
Miga nie była to moja propozycja wiążąca (odnośnie wyrazu INACZEJ) - raczej sprawa do przemyślenia
Żyworódka, Lajla, Marcin, Majka jest kilka osób do wypowiedzenia się w tej kwestii
Majka już się przecież wypowiedziała. Zmiana byłaby tak drobna, że nie sądzę, żeby to komuś przeszkodziło w znalezieniu kafejki albo w pisaniu
. Tylko, że marudzić trzeba będzie potem zgodnie z tytułem, a nie jak dotąd "inaczej"
. To co? pisać o zmianę?
9 090 2015-06-09 21:01:25
Coś tam popstrykałam i już widzę Sandrę
.
9 091 2015-06-09 21:09:25 Ostatnio edytowany przez Lajla076 (2015-06-09 21:10:45)
Witajcie
Miguś niepotrzebnie się martwisz, takie jest życie nieprzewidywalne i nie zawsze daje wybór. Coś jest gdzieś zapisane i tak musi być. Cieszę się, że się wybawiłaś na weselu, chociaż ten zwyczaj z tortem chociaż bardzo miły gratuluję wyróżnienia, u mnie nieznany.
Rajeczko przeurocze miejsce masz na spacery, jakoś mi się tak egzotycznie skojarzyło, taka ostoja od codzienności...
Marcinie zapraszam do mojego ogrodu (że tak nazwę moje zielsko), może by i u mnie takie ślicznotki wyrosły hmm ![]()
Żyworódko ![]()
Co do nazwy ja się nie wypowiem na tak lub nie bo jestem zbyt krótko, żebym się wypowiadała. Dodam tylko, że nie zapominam o Was i jak tylko będę mogła to będę niezależnie od nazwy ![]()
Ja Waszych avatarków nie widzę ![]()
9 092 2015-06-09 21:31:27 Ostatnio edytowany przez miga (2015-06-09 21:35:02)
Witajcie
Miguś niepotrzebnie się martwisz, takie jest życie nieprzewidywalne i nie zawsze daje wybór. Coś jest gdzieś zapisane i tak musi być. Cieszę się, że się wybawiłaś na weselu, chociaż ten zwyczaj z tortem chociaż bardzo miły gratuluję wyróżnienia, u mnie nieznany.
Dzięki
.
Ja już się kilka razy spotkałam z takim podawaniem tortu najpierw rodzicom itd.
nie zapominam o Was i jak tylko będę mogła to będę niezależnie od nazwy
Tego byłam pewna
.
Ja Waszych avatarków nie widzę
Jak to? Nie znam się, ale to dziwne.
9 093 2015-06-09 21:39:36
Migo, a już myślałem, że się gdzieś zgubiłaś
Dziękuję za kawę, wybieram tę z Marsem
Znalazłam się
.
Która jest z Marsem?
9 094 2015-06-09 22:12:20
Raja, teraz Ty przyszłaś (tzn. świecisz się), jak ja muszę iść
.
9 095 2015-06-09 22:24:39
Witam wieczorową porą
Widzę Migę w nowej odsłonie (Sandry Bullock)
pięknie ![]()
Miga daj sobie spokój z tymi zmianami......"co nagle - to po diable"...... jak zwał - tak zwał, w końcu nikomu nie wadzi dotychczasowa nazwa. Kto będzie miał ochotę to dołączy do nas niezależnie od nazwy.
Żyworódko pragnę Cię pocieszyć z powodu nie udanego dnia. Nie zawsze wychodzi po naszej myśli, dobrze, że to nie jest poniedziałek bo cały tydzień byłby nie udany.
Głowa do góry, pierś do przodu - JUTRO TEŻ JEST DZIEŃ ![]()
Raju, zazdraszczam, tak pozytywnie.....i rzeka, i piasek na plaży, i zagajnik, i ławeczka........smile....wyprowadzam się w twoje strony. big_smile
A co stoi na przeszkodzie abyś się znalazła w tym miejscu?????
jest jeszcze las z grzybami i jagodami i domki w tym lesie i park linowy. Park linowy do popatrzenia
absolutnie nie namawiam Cię do wspinania się po drzewach. Są jeszcze boiska do piłki siatkowej i specjalne tory do różnych wygibusów ![]()
ZAPRASZAM ![]()
Marcin cudo ogród
dużo w nim pracujesz?
Lajla palmy skojarzyły się Tobie z egzotycznymi miejscami - mnie też się tak kojarzą ale właściciele miejsc wypoczynkowych robią wszystko aby podnieść ich atrakcyjność a tym samym więcej zarobić. To się sprawdza.
9 096 2015-06-09 22:27:00
Raja, teraz Ty przyszłaś (tzn. świecisz się), jak ja muszę iść
.
hihihihi.........jedna przyszła - druga wyszła
a kiedyż one się spotkają?
9 097 2015-06-09 22:29:15
[b]Miga daj sobie spokój z tymi zmianami......"co nagle - to po diable"...... jak zwał - tak zwał, w końcu nikomu nie wadzi dotychczasowa nazwa. Kto będzie miał ochotę to dołączy do nas niezależnie od nazwy.
O.K. Też tak myślę, ale jestem elastyczna
i jakby taka potrzeba była, to zmienimy
.
Uciekam już. Smacznego chrapania
.
Rzuciłaś pety?
9 098 2015-06-09 22:43:56 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-06-09 22:45:01)
czy rzuciłam pety? hihihiiii.....dziś paliłam bo chodziłam w spodniach
teraz będę ćmiła lub nie - w zależności od tego jak jestem ubrana.
OK
ciesze się z Twojego podejścia do zmian i elastyczności. A może zamiast zmieniać nazwę to jaką łapankę wymyślimy?
Śpij dobrze
no i rajskich snów życzę
jeszcze raz we śnie przeżyj wyróżnienie weselne bo warte jest tego.
Dobrej nocki Marudy
9 099 2015-06-10 17:41:48 Ostatnio edytowany przez miga (2015-06-10 18:06:04)
Dzień dobry
.
Kawkę trzeba sobie wypić, popołudniową.
Raja, spodni Ci nie szkoda?
Bez ubrania pal
.
Zrób łapankę, jestem za, aczkolwiek nie wezmę w niej udziału. Jednak ucieszy mnie każda Twoja ofiara
. Tylko, że ludzie z łapanki, to wiesz...chcą wracać do swoich
.
Spałam dobrze i nawet sen miałam, co mi się rzadko zdarza. Króciutki, nad samym ranem: ktoś mnie przytulił, tak mocno, do policzka i było to taaaakie przyjemne
. Co mi ta moja podświadomość podsuwa, to ja nie wiem
. I to nie był Księciuniu
.
Ciasto do kawy:
Szkoda, że Majki nie ma
. Ona by zaraz siostrę podprogowo...
i zjadła by ciacho, a my możemy sobie co najwyżej popatrzeć
.
Muszę zrobić stracha na wróble(kosy). Czuję jednak, że nic z tego nie będzie bez męskiej ręki z młotkiem i gwoździami
. Nie mniej moje szare komórki pracują nad tym, jakby go skonstruować samej w dodatku z niczego
. Jak coś wymyślę, to przyznam sobie nagrodę Nobla
.
Może jakbym na metalowy drut nadziała butelkę PET, założyła na nią czapkę, a niżej jakiś biustonosz i figi (może na dwa druty wbite w ziemię:D), to kosy by pomyślały, że się opalam. Albo by pomyślały, że to Rajeczka wyszła na papierocha, żeby sukienki nie spalić
.
No i nieustannie humor mi dopisuje, mimo wszystko
.
Kawa wypita, idę kombinować
.
A może strachy są zwyczajnie w sprzedaży
? Sprawdzę na allegro. Przydałby mi się też strach na mszyce
. Oj, zapomniałabym o kreciku
.
9 100 2015-06-10 18:11:06
No i proszę, strach z allegro:
Stówa+ przesyłka. Jakiś foliowy, fruwałby razem z kosami
.
