netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 097 wyświetleńzałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 137 138 139 140 141 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 971 do 9 035 z 10 608 ]

8 971

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejka słonka smile

Miguś ja nie wiem czy to przez szampana czy przez podgląd na komórce nie zauważyłam wczoraj tego mega buziaka. big_smile
Rozumiem też co czułaś w sprawie tej pieczeni mielonej mniam tongue leżącej i czekającej z wytęsknieniem na Ciebie w lodówce. Napomniałam w domu o pieczeni i siostra podchwyciła temata i jutro ja mniam będę walczyć  z sobą hehe. big_smile
W sprawie nazwy kawiarenki masz rację. Nie chcę się więcej wypowiadać w tematach i być znowu źle odebraną.

Miłego dnia słonka.

8 972 Ostatnio edytowany przez miga (2015-05-24 15:07:49)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam smile.

Maj32 napisał/a:

Miguś ja nie wiem czy to przez szampana czy przez podgląd na komórce nie zauważyłam wczoraj tego mega buziaka. big_smile

Lepiej późno niż wcale smile.

Maj32 napisał/a:

Rozumiem też co czułaś w sprawie tej pieczeni mielonej mniam tongue leżącej i czekającej z wytęsknieniem na Ciebie w lodówce. Napomniałam w domu o pieczeni i siostra podchwyciła temata i jutro ja mniam będę walczyć  z sobą hehe. big_smile

Jesteś z góry skazana na przegraną, zapewniam Cię big_smile.

Ja już się mieszczę tylko w te rzeczy, które są na gumce big_smile (i w nowe big_smile). Może uda Ci się do takiej sytuacji nie dopuścić smile, ale jakby co, to pozytyw jest taki, że człowiek MUSI kupować nowe ciuchy big_smile.
Jak Twój kciuk i inne kostki? Przeszło?

8 973

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Witam w zimną, zamgloną majową niedzielę smile Monika Kuszyńska zajęła w konkursie Eurowizji 23 miejsce otrzymując 10 głosów. Nie odzwierciedla to rzeczywistej wartości tej świetnej piosenki.

Komentator z góry wiedział tak chyba w 90%, jakie państwo ile głosów dostanie. Trochę można to zrozumieć, że głosuje się na sąsiada, bo jednak to przez miedzę i upodobania, gusty mogą być podobne. Ale raczej nie aż do tego stopnia.
Dziwi jednak to, że nawet po jednym głosiku Monika nie dostawała, nie licząc państw, gdzie jest dużo Polaków.

Ja przypomnę tego zwycięzcę sprzed kilku lat:




Paweł, a Ty gdzie zniknąłeś? Mam nadzieję, że nie na rok big_smile. Oglądałeś Eurowizję?
Dzisiaj masz chyba ciężki dzień-druga tura smile. Moim zdaniem Kukiz jesienią się odkuje smile. Teraz dowiedział się, że śmiało może walczyć.

8 974

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, może należałoby zmienić system przyznawania punktów/głosów piosenkom eurowizyjnym?
Mój Drogi Azylu, żegnam się do jutra po rosyjsku smile

8 975 Ostatnio edytowany przez miga (2015-05-24 22:06:29)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Migo, może należałoby zmienić system przyznawania punktów/głosów piosenkom eurowizyjnym?

Nawet na pewno, dziwię się, że mimo, że ewidentnie widać "układy" nic do tej pory z tym nie zrobiono.
Miałeś wstawić zdjęcie rododendrona. Ja co prawda zdjęć nie wstawiam, ale chętnie bym zobaczyła smile.
Jedna krzewuszka mi już kwitnie smile.

Raja, sprzątałaś niedawno garaż, a ja dziś wszystko oprócz garażu smile, całe popołudnie z odkurzaczem i mopem itp. Już mnie to denerwuje, że w tygodniu nie mam albo czasu albo sił. Chciałam jeszcze zrobić ciasto z rabarbarem, nawet narwałam i leży. Mąż by się ucieszył, jak wróci, ale tak mi się już nie chce nic robić...Posiedzę, jak nogi odpoczną, to może jeszcze do kuchni zawitam. Chciałabym też popatrzeć na wieczór wyborczy. Nawet nie wiem, czy robili jakieś sondaże.

8 976

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam pięknie Migę smile Marcina smile Majkę smile

Całe popołudnie nie było światła, jakaś większa awaria, a później były trudności z załączeniem netu......

Miga swój podziw wyrażam dla Twojej PRACOWITOŚCI .......tyle narobić w ciągu dnia...... szok! sprzątanie, gotowanie i jeszcze ciasta pieczenie. Chyba zacznę brać z Ciebie przykład smile
Odpocznij sobie, przecież harujesz jak przysłowiowy wół!

Majka u Ciebie już odpoczynek......na razie....po oddaniu pracy - prawda?
Oprócz tego, że miasto uczciło Twoje urodziny wczorajsze wystrzałami, to pewnie jeszcze była dodatkowa uroczystość lokalna dla mieszkańców - jaka? bo tak mi się widzi, że nie dawno też były wystrzały i świętowanie miejskie.

Marcin zmienił język pożegnania wieczornego - na rosyjski smile ......też fajny smile dzięki Ci za piosenkę.

8 977

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Ja już się mieszczę tylko w te rzeczy, które są na gumce big_smile (i w nowe big_smile). Może uda Ci się do takiej sytuacji nie dopuścić smile, ale jakby co, to pozytyw jest taki, że człowiek MUSI kupować nowe ciuchy big_smile.
Jak Twój kciuk i inne kostki? Przeszło?

I to jest bardzo dobry pozytyw smile przynajmniej z czystym sumieniem można kupować nowe ciuchy big_smile a jak nic ciałka nie przybywa, to ciurkiem trzeba nosić te same........ do znudzenia.
A jak się tak ciężko pracuje, to należy szczególnie dbać o stały dopływ paliwa wysokoenergetycznego smile aby siła była.

Pytasz Majkę o kciuka i kostki.......a co się działo z tymi kostkami? ominęły mnie te informacje.....czegoś nie doczytałam smile

8 978 Ostatnio edytowany przez miga (2015-05-24 22:04:26)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Miga swój podziw wyrażam dla Twojej PRACOWITOŚCI .......tyle narobić w ciągu dnia...... szok! sprzątanie, gotowanie i jeszcze ciasta pieczenie. Chyba zacznę brać z Ciebie przykład smile
Odpocznij sobie, przecież harujesz jak przysłowiowy wół!

Nie bierz ze mnie przykładu, odradzam. U mnie to przejściowe.
Przedłużyli wybory, więc robię to ciasto-drożdżowe smile i podglądam "Must be the music". Bardzo jestem ciekawa, kto wygrał wybory.
Maję bolał kciuk, ale to było dawno. Teraz, jak pomyślę, to może nawet bardzo dawno-czas mi tak szybko ucieka. Chyba niepotrzebnie zapytałam, bo pewnie już zapomniała big_smile. Tak mi czas ucieka, że mam wrażenie, że ma jakieś przyspieszenie big_smile

A Twój bark jak? Jutro mu się poprawi po masażu smile.

8 979

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, miałem wstawić, ale jeszcze nie zrobiłem mu zdjęcia. Czekam na promienie słońca (lepiej wyjdzie), chyba jednak się nie doczekam smile
Rajo, dziękuję smile

8 980 Ostatnio edytowany przez miga (2015-05-25 19:37:01)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam popołudniowo.

Marcinie, to może nocą z lampą błyskową wink big_smile? jak długo kwitnie? Pewnie ze dwa tygodnie i na pewno słoneczko kiedyś wyjdzie smile.
A ja czekam na deszcz, bo mam duuuużo podlewania. Straszna susza u mnie.

Mamy nowego prezydenta smile. Mam wrażenie, że Kukiz jednak przychylał się ku jednej ze stron smile.
Przez ostatnie dwa tygodnie mieliśmy całkiem niezły kabaret u koryta, tyle, że żałosny.

Wyszło mi wczoraj przepyszne ciasto drożdżowe z rabarbarem. Tak z głowy tylko robiłam, bez żadnego przepisu, pychotka smile. Majko, proponuję siostrze zasugerować big_smile.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Żyworódko, czyżbyś nie posłuchała mej rady i zajechałaś gdzieś....hen, hen... i nie wiesz, jak wrócić big_smile? Gdzie jesteś?

Maja, nigdy nie byłaś w Krakowie nawet na szkolnej wycieczce? Ja byłam parę razy, ale zwiedzałam mało, prawie wcale sad. Kto jeszcze nie był w Krakowie?


Przyznam się, że trochę się dzisiaj po południu lenię, czyli piętrzę zaległości smile. Trochę popodlewałam, trochę zatroszczyłam się o niektóre roślinki, bo zauważyłam, że coś im dolega, chyba jakieś choroby grzybowe się zaczynają. Trochę poleżałam i odpoczęłam, trochę tv, trochę w necie szperam. W związku z tym ostatnim zagadka big_smile:
Jaki był największy polski obraz, jaki kiedykolwiek powstał? Wie ktoś? Ja oczywiście nie wiedziałam.

8 981

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hejka  czytam was gorzej z pisaniem bo pisze na ekranie takam jest nowoczesna jeszcze jestem na wyjedzie zyczenia dla majki l marcina ciese sie ze za mna tesknicie martwie sie ze raji i midze cosik tam strzyka w kosciach ale to moze przez brak kielicha pawel mige adoruje co by kafejka nie przerodzila sie w azyl dla adorujacych inaczej hehe.......marcin bardzo podoba mi sie wiersz taka kwintesencja sytuacyjno pogladowa raju ksiazke przeczytalam i owszem rzuca spojrzenie na zycie pani danuty od strony kuchni troche przywoluje mi na mysl jozefine napoleona koncze i mam nadzieje euda mi sie wyslac tego posta dozobaczonka paajka

8 982

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Paweł, a Ty gdzie zniknąłeś? Mam nadzieję, że nie na rok big_smile. Oglądałeś Eurowizję?

Tam zaraz zniknąłeś.. Jakoś wyalienowany jestem, ściągnąłem sobie cały serial "gra o tron" bo tak wszyscy zachwalali i walę "maraton" big_smile + obowiązki dom, ogród, praca a i tak mam czasem wrażenie że mi się niemiłosiernie nudzi, tylko znowu ten czas zapitala w domu najbardziej i sama widzisz że to się nie klei kupy ani d.. Ehh taki jakiś "okres" beznadziejny mam .. sad ..
2 tura + Eurowizja .. Nie wiem co bardziej żenujące.. Wybory między jednym zdrajcą/komunistą a marionetką PIS i Kaczyńskiego głównie to... Szkoda słów, sami pewnie wiecie "oco loto"..Zbieramy siły i pomysły na jesień, a co po drodze będzie się działo to Bóg sam raczy wiedzieć..
Eurowizja.. Jestem melomanem i właśnie dlatego omijam tego typu spędy, naprawdę trzeba to tłumaczyć?  roll To kpina , dno i kilometr mułu.. To naprawdę niema nic wspólnego ze sztuką (tym bardziej muzyczną) sama komercja do granic możliwości, okraszona wymuszaniem na ludziach litości, tolerancji, maraton uciśnionych? Hipokryzja dla prawności politycznej aż (czasem) do obrzygania..

8 983

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejooooo smile
Donoszę, że miewam się byle jak psychicznie - a to z powodu przeokropnej pogody majowej......ciągle pada.....leje......siąpi......już zapomniałam jak wygląda słoneczko.
Wcześniej Miga oczekiwała deszczu - chętnie bym ci go podesłała, bo ja już nie mogę znieść tego padania......2-tygodniowego sad
Ponadto rozchybotał mi się zupełnie harmonogram dnia z powodu rehabilitacji ramienia. Niby to jest rehab. w domu i nie powinno się tego odczuwać.......a jednak......
Rehabilitacja prywatna w domu - ma się tak do rehabilitacji z NFZ jak pięść do oka......oczywiście z plusowym wskazaniem na domową. Trwa znacznie dłużej i co tu się oszukiwać nieco inaczej.
Serwuje mi 3 różne prądy......jestem nabuzowana jak Persching smile tylko patrzeć jak zacznę świecić, do tego godzina masażu całych plecków, póżniej ćwiczenia ręki (ta ręka nie chciała mi chodzić do tyłu) i jeszcze zadaje mi prace domowe smile dodatkowe ćwiczenia.......na leżąco, na siedząco, na stojąco.....a to wszystko przeszkadza mi w siedzeniu przy laptopku smile
W międzyczasie jak mnie podłącza do prądów zajmuje się ręką (nieczynną) mojego męża.
Nooooo....wszystko fajnie, ale tak po cichutku się zastanawiam dlaczego w Ośrodku rehabilitacja wygląda inaczej.......dochodzę do wniosku, że jednak kasa ma niezwykłą siłę sprawczą.



miga napisał/a:

Jaki był największy polski obraz, jaki kiedykolwiek powstał? Wie ktoś? Ja oczywiście nie wiedziałam.

Miga odpowiadam na zadaną zagadkę smile
Proszę PANIUSI smile największy obraz jaki powstał - to PANORAMA RACŁAWICKA smile dobrze mówię?

Żyworódko cieszę się bardzo, że się pojawiłaś smile nawet te wszystkie błędy i przekłamania z aparatu mi się podobają big_smile
Mam nadzieję, że niebawem pojawisz się przy swoim sprzęcie jako pisata.......a nie tylko czytata smile

Paweł zamarudziłeś pięknie, jak RASOWY MARUDER smile i wiele ważnych tematów przeleciałeś smile
"Gry o tron" nie oglądałam, tak jakoś się złożyło.......ale złapię się za książkę. Nasza Majka zaczytywała się książką i też ją bardzo zachwalała.

Majka skończyłaś już czytać?

Pozdrowienia wszyściutkim zostawiam smile

8 984

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejooooo big_smile.

Pada u mnie smile.
O kurczę, chyba sobie kolację przypaliłam!!!!!

8 985 Ostatnio edytowany przez miga (2015-05-26 19:13:58)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:
miga napisał/a:

Jaki był największy polski obraz, jaki kiedykolwiek powstał? Wie ktoś? Ja oczywiście nie wiedziałam.

Miga odpowiadam na zadaną zagadkę smile
Proszę PANIUSI smile największy obraz jaki powstał - to PANORAMA RACŁAWICKA smile dobrze mówię?

Piszą w necie, że to była "Panorama Tatr". Obraz został zlicytowany i pocięty sad.

Żyworódko, kiedy wracasz smile?

8 986

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga Cześć smile

a to mnie zaskoczyłaś tą Panoramą Tatr.......nigdy nie słyszałam, trzeba poczytać coś na ten temat.
Kolacyjkę przypaliłaś? - a co tam pichciłaś?

8 987

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Paweł-1979 napisał/a:
miga napisał/a:

Paweł, a Ty gdzie zniknąłeś? Mam nadzieję, że nie na rok big_smile. Oglądałeś Eurowizję?

Tam zaraz zniknąłeś.. Jakoś wyalienowany jestem, ściągnąłem sobie cały serial "gra o tron" bo tak wszyscy zachwalali i walę "maraton" big_smile + obowiązki dom, ogród, praca a i tak mam czasem wrażenie że mi się niemiłosiernie nudzi, tylko znowu ten czas zapitala w domu najbardziej i sama widzisz że to się nie klei kupy ani d.. Ehh taki jakiś "okres" beznadziejny mam .. sad ..
2 tura + Eurowizja .. Nie wiem co bardziej żenujące.. Wybory między jednym zdrajcą/komunistą a marionetką PIS i Kaczyńskiego głównie to... Szkoda słów, sami pewnie wiecie "oco loto"..Zbieramy siły i pomysły na jesień, a co po drodze będzie się działo to Bóg sam raczy wiedzieć..
Eurowizja.. Jestem melomanem i właśnie dlatego omijam tego typu spędy, naprawdę trzeba to tłumaczyć?  roll To kpina , dno i kilometr mułu.. To naprawdę niema nic wspólnego ze sztuką (tym bardziej muzyczną) sama komercja do granic możliwości, okraszona wymuszaniem na ludziach litości, tolerancji, maraton uciśnionych? Hipokryzja dla prawności politycznej aż (czasem) do obrzygania..

Marudzenie pierwsza klasa big_smile.
Preferencje są różne, zarówno w muzyce, jak i w polityce.
Niech już Ci się skończy ten "okres" tongue big_smile. My też takie miewamy. Mi się ostatnio poprawiło samopoczucie psychiczne. Staram się nie myśleć o tej całej beznadziejności istnienia i tak jest łatwiej.

8 988

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Miga Cześć smile

a to mnie zaskoczyłaś tą Panoramą Tatr.......nigdy nie słyszałam, trzeba poczytać coś na ten temat.
Kolacyjkę przypaliłaś? - a co tam pichciłaś?

Chodziło za mną już ze 2 tygodnie i zawsze zapomniałam więcej ugotować....ziemniaczków, żeby je na kolację odgrzać, polać śmietaną i zjeść mniam, mniam big_smile.
Nie przypaliły się smile.

8 989

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Takiego przepisu nie znałam....ziemniaczki podsmażone ze śmietaną, muszę wprowadzić do swojego menu smile
ziemniaki podsmażone dotychczas jadałam ze śledzikiem ......pycha!

8 990 Ostatnio edytowany przez miga (2015-05-26 19:58:54)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Takiego przepisu nie znałam....ziemniaczki podsmażone ze śmietaną, muszę wprowadzić do swojego menu smile
ziemniaki podsmażone dotychczas jadałam ze śledzikiem ......pycha!

Ze śledzikiem jeszcze lepsze smile.
Jest dzisiaj coś fajnego w tv, wiesz może? Teraz bym mogła siedzieć z zadartymi nogami i się gapić w ekran big_smile. Ostatnio wcale mi się nie chce czytać sad.
Może włączę i pooglądam kabaret powyborczy big_smile. Niewiele ustępuje kampanijnemu big_smile.
Nie wiesz, dlaczego Anhedonia tak nas zostawiła?

8 991

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga nie wiem czemu Anhedonia się nie odzywa, ale na pewno nie zostawiła nas. Nigdzie jej nie widzę.
Myślę, że to jakieś kłopoty komputerowe, a może podejmowanie trudnych decyzji wymaga wyciszenia.
Pozdrawiam Cię Anhedonio smile kiedyś tutaj zajrzysz

Pytasz co w TV? u mnie lata na Barwach Szczęścia......ale przecież są wybory......hihihii....programowe smile

Ja się też oddalę do wykonywania zadanej pracy domowej smile

8 992

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Miga nie wiem czemu Anhedonia się nie odzywa, ale na pewno nie zostawiła nas. Nigdzie jej nie widzę.
Myślę, że to jakieś kłopoty komputerowe, a może podejmowanie trudnych decyzji wymaga wyciszenia.
Pozdrawiam Cię Anhedonio smile kiedyś tutaj zajrzysz

Pytasz co w TV? u mnie lata na Barwach Szczęścia......ale przecież są wybory......hihihii....programowe smile

Ja się też oddalę do wykonywania zadanej pracy domowej smile

Wiesz, że gdziekolwiek cokolwiek czytam o zdrowiu kości i stawów, to : ruch najważniejszy. Powinno się ciągle ćwiczyć. Tylko się nie chce. Jeszcze niedawno lubiłam pobiegać, kręciłam kółkiem na tyłku big_smile, a teraz...patrzę tylko, żeby posiedzieć. Myślę, że dlatego bolał mnie kręgosłup.
Dobranoc smile.

8 993

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, myślę, że zdążę ze zrobieniem zdjęcia w czasie kwitnienia smile
Rajo, udanej rehabilitacji i pogody ducha smile
Żyworódko, dziękuję smile
Pawle, tymczasem moim skromnym zdaniem tego roku na Eurowizji pojawiło się parę wartościowych piosenek nie mających nic wspólnego z komercją. Przykładowo, zaśpiewana przez Węgrów.
Mój Drogi Azylu, program (złośliwy) powodujący wyskakiwanie reklam nie daje memu laptopowi i Wielbicielowi, spokoju smile Dziś zanoszę go do informatyka, miarka się przebrała smile

8 994

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór smile.

Jestem obolała i zamarznięta. Tak mnie dziś przewiało przez grubą kurtkę, że w domu 23 st., a ja się trzęsę i chyba zaraz napalę w kominku. A jak mi się spać chce.

Marcin, fajnie by było, jakbyś zrobił po kwitnieniu hihihi big_smile.
Mam nadzieję, że informatyk się uwinie.
Kiedy zainteresowałeś się tak bardzo Chorwacją? Bo nie jest to chyba pasja od dziecka, gdyż wtedy znałbyś już język. Co sprawiło, że powstała taka miłość smile?
Szczerze mówiąc, ja nie pamiętam tych piosenek z Eurowizji, ale to, że spodobała mi się węgierska, to pamiętam. Muszę ją kiedyś poszukać i posłuchać. Jeszcze kilka mi się podobało, na pewno włoska, ale więcej nie pamiętam sad.

Paweł, piszesz, że zajmujesz się ogrodem. Masz krecika big_smile? Mój teraz żeruje pod powierzchnią, a ja szybko chodzę i słowo daję-nogi sobie kiedyś połamię. Jak go pognać, żeby do sąsiadów poszedł? Marcinie, miałeś przyjechać po mrówki big_smile. Wziąłbyś od razu krecika, miałbyś dwa big_smile.

Raju, czy praca domowa została wczoraj sumiennie odrobiona? I czy jest poprawa?

Jutro ciężki dzień, tyle tylko powiem.

A kolejna sprawa, to chiba sobie zmienię obrazeczek, bo pozazdrościłam Wam i wielu innym osobom na Forum ładnych awatarków.

No to zmykam palić w kominku albo prosto do łóżka big_smile.

8 995 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2015-05-27 21:27:25)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wielbicielu , http://www.malwarebytes.org/mwb-download/ , wystarczył by ten programik, ściągniesz za free, skutecznie czyści wszystko co przedostało się do przeglądarek i utrudnia życie..
"Malwarebytes" to grupa specjalistów która na dzień dzisiejszy potrafi najskuteczniej walczyć z robakami, trojanami i innym ścierwem... Żaden "naprawiacz" nie wymyśli tobie nic innego, co najwyżej sformatuje dysk twierdząc że to jedyny skuteczny sposób na oczyszczenie.. Ale.. Jaki kraj tacy "specjaliści" Byle by się nachapać zważywszy jak ktoś laik.. Skąd my to znamy? smile Sam używam tylko ich zabezpieczeń i mam spokój nawet bez antywirusa..

Odnośnie Eurowizji nie przeczę że masz rację , czasem znajdują się w śmietniku perełki, ale fetor nie pozwala się mi do nich zbliżyć.. To tak jak te dzisiejsze "radio FM" jakiekolwiek. 300 razy na dzień ten sam utwór bo musi się sprzedać no i MOŻE od czasu do czasu coś dla ucha pomiędzy korkiem reklam.. Ogólnie trzeba mieć dużo cierpliwości by wyłuskać coś dla ucha z eurowizyjnego-menu, moje spektrum odbiorcze nie jest wcale wąskie, a wręcz przeciwnie, mimo tego to co prezentują od lat na tej scenie to o pomste do nieba woła... Może z czasem ktoś dojdzie do wniosku żeby obsadzić tam komisje której słoń na ucho nie nadepnął , do tego czasu będę ten... Wyścig "innowicjuszy" na siłę,  (zwał jak zwał) omijał z daleka..

8 996

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga, krecik to zmora chyba wszystkich "rolnych" nie pominąwszy nawet tych, co metr kwadratowy trawnika przed domem.. Otóż zwierz ten, jak wiele innych często mikroskopijnych ewoluuje i uodparnia się na coraz to nowsze "sposoby" odpędzania.. Niema złotego środka, słyszałem różne wersje rzekomych skutecznych sposobów i często negowane przez innych. Sam w tym roku będę stosował najprostszy (ekonomiczny) sposób czyli drut odgromowy (pozostałość po budowie) wbity w ziemię a na nim puszka lub butelka.. Czyli tradycyjnie, bo te nowe  (prądy,dźwięki, chemia) tylko mają na celu portfel odchudzić..

8 997

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam.

Wszystko wskazuje na to, że mojemu mężowi wróciła choroba nowotworowa. Objawy są, część wyników badań jest dobra, a część zła. A do lekarza się na lipiec zapisał, no brak słów! Mógł przecież spróbować na wcześniejszy termin. Niech się dzieje, co chce. Ja już swoje w życiu przeszłam i jedyne co czuję, to lekkie otępienie. Teraz idę sobie wypić piwko ( z menem smile).
Paweł, ja tego krecika, to nawet trochę lubię, choć wolałabym, żeby nie odwdzięczał mojego uczucia. Wydaje się jednak, że on lubi mnie bardziej niż ja jego big_smile. Z puszek już zrezygnowałam, bo nasłuchałam się klekotania, a krecikowi w to graj smile.
To idę na piwko smile.

8 998

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Witam.

Wszystko wskazuje na to, że mojemu mężowi wróciła choroba nowotworowa. Objawy są, część wyników badań jest dobra, a część zła. A do lekarza się na lipiec zapisał, no brak słów! Mógł przecież spróbować na wcześniejszy termin. Niech się dzieje, co chce. Ja już swoje w życiu przeszłam i jedyne co czuję, to lekkie otępienie. Teraz idę sobie wypić piwko ( z menem smile).
Paweł, ja tego krecika, to nawet trochę lubię, choć wolałabym, żeby nie odwdzięczał mojego uczucia. Wydaje się jednak, że on lubi mnie bardziej niż ja jego big_smile. Z puszek już zrezygnowałam, bo nasłuchałam się klekotania, a krecikowi w to graj smile.
To idę na piwko smile.

Witaj Miga
Bardzo bym chciała Ciebie pocieszyć ale w takich sytuacjach słowa niewiele znaczą. Posiedzę trochę z Tobą, może poczujesz dobrą energię, którą chciałabym Ci przekazać.
Do lekarza zapisał się mąż na lipiec - wg mnie to dobry znak. Jeśli dzieje się coś złego to zawsze można przyśpieszyć wizytę.
Po przyjęciu wszystkich pacjentów z numerkami, lekarz przyjmie nagły przypadek.
Rozumiem Twoje "otępienie". Kiedy nic nie można zrobić właśnie przychodzi otępienie.......ale zrywy też następują. Takie stany emocjonalne są mi bardzo znane.
Odnośnie krecików - to ja we wszystkich ogródkach widzę hałasujące butelki plastikowe. Moja córka wstawia jeszcze jakieś specjalne pułapki, kupuje w sklepie ogrodniczym......łapią się te kreciki.

Pieknie sobie rozmawiacie na temat Eurowizji smile nie zabieram głosu w tej sprawie jako, że jestem totalnym laikiem.

Miga pytałaś czy mi pomaga ta rehab.
Prace domowe odrabiam.....ale tak na pół gwizdka big_smile pilnuję się aby nie przedobrzyć.......noooo....ile to można w ciągu jednego dnia. Przecież to musi być proces długofalowy a najlepiej na stałe wprowadzić ćwiczenia.
Dotychczasowe zabiegi pomogły mi, nawet bardzo.....ręka idzie do tyłu już do wysokości pasa.
Okazało się, że jest silna blokada "mięśni stresowych" - tak nazywają się górne partie w okolicach ramion i to daje skutek ograniczonego ruchu ręki i bólu. Tworzą się takie zgrubienia - guziczki, które muszą być zlikwidowane masażami i ćwiczeniami rozciągającymi.
Jestem obolała po tych wszystkich zabiegach i jak posiedzę przy komputerze to natychmiast wszystko się odzywa.
Przydałoby się więcej płaszczyzny masującej.....hihihii.....czyli mięska tu i ówdzie.....a tak to moje kostki mocno odczuwają big_smile

Pozdrawiam WSZYSTKICH

8 999 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-05-28 21:39:52)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Kochani jestem już w domciu, ale padam, padam, padam.......:(
Boli mnie głowa i czuję skąd wyrastają mi nogi.
A jutro znowu skoro świt w drogę, ale na obiadek wracam.
Dyspozycję wydałam, ma być rosół.

Przeczytałam zaszłości i tylko się wypowiem odnośnie choroby męża Migusi.
Funkcjonuje tzw. "zielona karta", dotycząca leczenia pacjentów onkologicznych.
Wypełnia ją lekarz np. pierwszego kontaktu i wtedy należy znaleźć adresy poradni, które objęte są tą akcją.
Wówczas bardzo szybko robione są badania i podejmowane leczenie.
Tylko nie wiem, czy obejmuje wszystkich pacjentów tzn. również tych, u których wcześniej stwierdzono chorobę, czy tych z podejrzeniem.

Edit:
Jeszcze się tylko pożalę, ze mój laptuś bardzo mi szwankuje.
Znowu podnosi mi się klawiatura, trochu mąż podkleił mi plastrami, ale jak piszę to znika mi obraz, znowu się pojawia i jakieś kółeczko się kreci. sad

Spokojnej nocki wszystkim. smile

9 000

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam
Miguś wszelkie słowa są zbędne i nic nie wniosą, chcę Ci tylko powiedzieć, że nie jesteś sama, tylko wirtualni, czasami aż wirtualni znajomi jesteśmy z Tobą...
Pozdrawiam wszystkich

9 001

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór smile.

Raju,Żyworódko, dziękuję Wam, bardzo dziękuję-za "posiedzenie ze mną" i za informacje smile. Jakoś trzeba żyć. Mąż twierdzi, że on się czuje dobrze i nic mu nie jest, ale widzę, ze trochę się przejął. Poza tym tyle się dzieje i tyle się dziać będzie, że nie ma czasu myśleć o chorobie (choć tkwi to w głowie cały czas). Z żadnej imprezy nie dałam rady się wymigać, aż zaczęłam wszystkim znajomym mówić, że to jest zwyczajny gwałt na mojej osobie wink. No, ale nie mam wyjścia, bo "jak ja jestem to jest wesoło i super impreza". Kocham za to wszystkich moich znajomych i będę ich bawić na tych grillach i innych spotkaniach nie wspominając o weselach big_smile. Nie dadzą mi się zamknąć w sobie wink big_smile. Na razie nikomu nie mówię o tych złych wynikach. Poczekam na lekarza, może jeszcze dodatkowe badania będą, może to jednak nie to?-moje zbożne życzenie smile.

Maja, gdzie jesteś? Ja za Tobą tęsknię smile.

Lajla, teraz Cię zobaczyłam! Jak miło smile. Co u Ciebie? Czy wszystko dobrze?
Tak właśnie, słowa niepotrzebne, to prawda.

Ja już uciekam, jutro zajrzę.

Dobrej nocki smile.

9 002

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Pawle, dziękuję za program smile
Lajlo, jak miło Cię widzieć smile
Migo, ściskam Cię mocno! Doskonale z autopsji wiem co przeżywasz. Moja pasja chorwacka zaczęła się w 2001 roku (czas pierwszego tam pobytu). Miłość do tego kraju (przypuszczam) powstała z przeznaczenia. Po prostu nie mogło być inaczej smile

9 003

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejka smile
Ostatnio nie mam czasu na netowanie tongue normalnie taka zapracowana jestem hehe. big_smile
W przyszłym tygodniu drukuję pracę i zobaczymy czy się uda wszystko zdziałać w wyznaczonym czasie. smile

Miga oj dziękuję, że pytasz mnie o zdrowie. smile Kciuki bolą mnie prawie codziennie, a czasem jak nie są fioletowe to przeskakują. Oczywiście, że w końcu pójdę do lekarza. tongue

Wydrukuję zdjęcie ciasta i zacznę podprogowo programować siostrę, a dziś robi mi kotleta hihi.

Doczytałam o stanie zdrowia Twego męża i wiedz, że bardzo mi przykro.

Rajka ano nie mam jeszcze odpoczynku. hmm Ostatnie zaliczenia będą decydujące czy się uda podejść do obrony w ustalonym terminie. Jak ja się denerwuję.

Jeśli chodzi o fajerwerki to coś mówili z jakiej to okazji, ale już nie pamiętam. Oni to sprytnie połączyli z urodzinami miasta i rokiem Rejewskiego + oczywiście, z moimi urodzinkami hihi.

Książkę "Gra o tron" nadal czytam, a to dlatego, że nie mam czasu na spokojnie zatopić się w książce.

Mam nadzieję, że te rehabilitacje Ci pomogą.

Żyworódko dziękuję Ci za życzenia. smile smile smile

Wielbicielu dzięki za muzykę zawsze miło, jak się wejdzie do cafe i można czegoś fajnego posłuchać w trakcie odpisywania.

Lajla jak miło Cię widzieć smile

Pozdrawiam wszystkich serdecznie. smile

9 004

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry doberek big_smile.

Marcinie, dziękuję smile. Ty też przeżyłeś coś takiego? Ja najgorzej przeżywałam wtedy, wiele lat temu. Teraz jestem już chyba trochę uodporniona, tak jak po szczepionce smile. Wyniki choć złe nie są jednoznaczne, więc ja przeżywam huśtawkę. W tej chwili, po trzygodzinnym szperaniu w necie ( a mam tyle roboty!!! big_smile) zaczynam mieć nadzieję, że nie jest aż tak źle. Nic więcej już o tym nie czytam, bo w takim stanie ducha chcę przetrwać najbliższy czas smile.
To już kilkanaście lat jesteś zakochany big_smile. Jak ja Ci życzę, żeby też jakaś przedstawicielka płci pięknej doceniła Twoje zalety smile. Kobitki z Forum, odezwijcie się do Marcina, maila już ma odblokowanego (tak? odblokowałeś?).
Dziękuję za piosenkę smile. Piękna smile.

Majka, natychmiast do lekarza!!! big_smile Zdrowie jest ważniejsze niż wszystko smile. Ja moje kciuki trzymam, żeby Ci się powiodło w zaliczeniach i obronie, a Ty swoje oszczędzaj smile i wylecz smile.

Raju, no ja tak myślę, że nawet jeśli teraz ociągasz się w odrabianiu prac domowych, to wprowadzenie tych ćwiczeń na stałe mogłoby zapobiec nawrotom dolegliwości.

Lajlo, wiesz, że ja nieraz o Tobie myślałam, a najbardziej utkwiły mi w głowie te łazienki nad przepaściami, które tu wstawiałaś big_smile. mam pytanko: czy nie potrzebujesz świeżych kilogramów? big_smile Bo mam big_smile.

Żyworódko, miałaś wrócić na rosół, a tu już sobota, a ciebie nie ma. Wiesz, że znając już Twoje wyczyny podróżnicze ciągle się obawiamy, czy się aby nie zaczytałaś tongue big_smile.

Paweł, czy ja Ciebie muszę ciągle wywoływać do odpowiedzi smile? Jak Twój stan ducha? Ciągle zły? Masz jakieś zwierzęta? Oprócz krecika big_smile. Np. pieska, kotka?

No to do jutra kochani smile. Fajnego weekendu smile.

9 005

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam cieplutko
Miguś dziękuję, ja jestem hmmm jak na karuzeli. Miguś net nie zawsze jest dobrym doradcą, sprawdzaj tam najważniejsze informacje i nie wszystko bierz do serca - bo czasami można się zdołować, jak się okazuje niepotrzebnie.

miga napisał/a:

Lajlo, wiesz, że ja nieraz o Tobie myślałam, a najbardziej utkwiły mi w głowie te łazienki nad przepaściami, które tu wstawiałaś big_smile. mam pytanko: czy nie potrzebujesz świeżych kilogramów? big_smile Bo mam big_smile.

Uwierz mi, ja o Tobie bardzo często myślę smile Co do kilogramów to raz mam w górę raz w dół...kiedyś chyba się zatrzymam hi hi
Wielbicielu dziękuję, Ciebie również miło widzieć mam nadzieję, że wszystko u Ciebie w porządku i zdrowie dopisuje:)
Majeczko nie zwlekaj odwiedź lekarza jak coś się dzieje, nie warto się męczyć sad
Miło Was wszystkich widzieć.
Pozdrawiam

9 006

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, bardzo dziękuję za dobre słowa smile Maila, mam odblokowanego. Mój Tata zmarł na raka jelita grubego.
Lajlo, dziękuję, zdrowie dopisuje smile
Maj, dzięki smile
Dla Migi:

9 007 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-05-30 21:09:25)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór smile
jak miło, że pojawiła się Lajla a tak długo nie dawała oznak życia smile
Lajla co u Ciebie słychać, gdzie się obracałaś przez ten długi okres czasu.......mam nadzieję, że ze zdrówkiem jest OK.

Miga ja Ciebie bardzo proszę a nawet błagam........nie opieraj się na necie w sprawie wyników badań lekarskich. Wyniki to sprawa indywidualna.....to co jednego może uśmiercić u innego jest normą.

Majka a co właściwie dzieje się z Twoimi paluszkami - kciukami? czy to jakieś zaburzenia krążeniowe?
MAJECZKO smile juz niedługo odetchniesz pełną piersią big_smile jestem pewna, że obrona praca będzie w przewidywanym przez Ciebie terminie.........noooo....chyba, że sama  poprosisz o przełożenie terminu.

Marcin mojego męża szwagier również zmarł przedwcześnie na raka jelita grubego. Ta śmierć była szokiem dla wszystkich ponieważ prowadził zawsze bardzo zdrowy tryb życia, nie było absolutnie żadnych używek a ponadto z dokładnością zegara robił badania i zaliczał wizyty lekarskie specjalistyczne. Jak widać nikt się nie ustrzeże przed tym co mu jest pisane.

A teraz co u mnie.....bo ostatnie dni mam jakieś zalatane i znowu się skróciły. Dziś odrabiałam zaległe wizyty towarzyskie .....było nawet winko....... Koleżanki mąż tak się nadwyrężył przy otwieraniu butelki, że miał do nas pretensje jakoby przez zbyt silne pociągnięcie korka nadciągnął sobie żebra......:) hihihihii.....a koleżanka uznała, że musi szukać kawałka chłopa do otwierania butelki...... normalnie świat się kończy, bo chłop nie jest chłopem .......:)

Mam poważny dylemat. Zapewne pamietacie jak wspominałam kiedyś, że moim marzeniem jest malutka działka rekreacyjna. Był czas, że usilnie jej szukałam. Teraz taka działeczka lezie mi w ręce........z domkiem, ogrodzona i zagospodarowana......a ja nie wiem czy ją chcę......ot przewrotna natura ludzka........
Umówiłam się na jutro do jej oględzin. Bardzo się miotam wewnętrznie.......a czy dam radę sama.....a po co mi dodatkowy kłopot.....itp.....

Żyworódko no co z Tobą? MIGA słusznie się zastanawia........czy nadal gotuje się ten rosół?......czy kura była wiekowa?


PS
ucieszyłam się, że stronkę nową otworzyłam smile ......takie nic a cieszy........:D

9 008

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju, pisałam posta, jak byłaś na forum......no i mi uleciał.......:(
Zatem piszę od nowa.

Na wstępie mojego postu pragnę serdecznie podziękować Raji i Maji, że nie opuściłyście naszego KOCHANEGO AZYLKU, pomimo agitacji........no, bo same musicie przyznać, że nigdzie nie będzie wam tak źle jak z nami, wink...marudki z marudkami....heheheee

Rosół był wczoraj i dziś, na kaczce i wołowince i jeszcze dwa słoiki zawekowałam, ale to już zrobię na nich zupę.
Gdy wcześniej pisałam, to popijałam sobie jakąś 40 % wódeczkę o spolszczonej nazwie (przeze mnie) "pieszczerska", chiba bułgarska.
Akurat było w niej na jednego kielicha, więc postanowiłam zrobić z nią porządek, bo cosik słabo schodzi mi z tego barku.
W trakcie słuchałam mojego idola, Maleńczuka.
Piłam jego zdrówko, bo byłam w domku sama. sad

Raju, mąż też bierze prywatne zabiegi na rękę, tyle, że jeździ do terapeuty.
Twierdzi, że te na fundusz, to takie "pic na wodę fotomontaż".
A kto cię masuje, czyżby kobita, bo marzysz o męskiej dłoni masującej?

Lajla, no ćwierć wieku cię nie było, nie wiem, czy nas omijałaś szerokim łukiem, czy też nie po drodze było ci do forum.
Ale inwigilować cię nie będę, tylko powiem, że milo cię znowu widzieć. smile

Maju, te ostatnie chwile to najbardziej są stresujące.
Jak ja się cieszę, że mam za sobą to zdobywanie wiedzy, a tej co nie zdobyłam, to sobie już daruję. big_smile
Trzymam kciuki. smile

Wysyłam....

9 009

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miguś, uwielbiam placek z rabarbarem, też zawsze robiłam ciasto tak "na oko" i muszę, ale to muszę się zmobilizować i go upiec.
Chociaż raz tego roku.....mam nadzieję. big_smile
Na razie to ugotowałam gar kapustki z boczkiem i muszę jej trochu zamrozić, żeby nie jeść przez cały tydzień, na przemian z rosołem.:D

Marcin dołączam się do życzeń Migi, niech się zadzieje jeszcze w tym roku. big_smile

Pawle, masz zacięcie polityczne, jesteś bardzo zaangażowany.
To dobrze, jeśli się w tym znajdujesz, bo dla mnie polityka to bagno.
Nikt "czysty" nie utrzyma się w kaście rządzącej, zazwyczaj poparcie zdobywa się "różnymi" drogami.
Młodzi są za Kukizem, więc myślę, że nadal to poparcie się utrzyma.

Tak, brakuje nam tu Anhedonii. smile

Spokojnej nocki i.......nie wstawajcie jutro lewą nogą. big_smile

9 010 Ostatnio edytowany przez miga (2015-05-31 10:16:58)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hihi, witanko big_smile. Lewą nie wstałam, ale za to pora nieodpowiednia. Od prawie trzech godzin słucham ptasich treli, więc się w końcu zwlokłam big_smile. Żyworódka, Ty tak gotujesz, jak ja: gar i do zamrażalnika. Potem obiadki gotowe. Inaczej, to by człowiek musiał tylko w kuchni siedzieć, co u mnie oznacza, że w ogóle nie byłoby obiadów big_smile.

Lajlo, czerpię wiedzę z netu od ponad 10 lat. Lubię wiedzieć wszystko od A do Z. Dla mnie bez tej wiedzy z netu, to po prostu życia już chyba nie ma big_smile. Dociekam wszystkiego do końca, wyciągam wnioski. Myślę, że dzięki internetowi żyję jeszcze i mam się tak dobrze (wiesz, 45 kilo ważyłam big_smile), jak nigdy wtedy, kiedy mnie medycy uzdrawiali. Wyzdrowiałam dopiero, jak z nich zrezygnowałam i swoje choroby wzięłam w swoje ręce. Od tego czasu nawet zwykłego kataru nie miałam. Oczywiście nikomu nie polecam, żeby sam się  leczył, bo to wymaga naprawdę poświęcenia czasu i dużego uporu, żeby wyłuskać to, co jest prawdą i co rzeczywiście pozwoli wyzdrowieć.

Marcinie, wielkie dzięki za piosenkę smile. u nas to BYŁ chłoniak. Moje wczorajsze długie dociekania przed monitorem bardzo mnie uspokoiły. Przez te wszystkie lata wyniki nigdy nie były tak złe i obraz radiologiczny zawsze był jasny, jednak po tym, co sobie poczytałam nabrałam nadziei, że zwyczajnie spanikowałam i że niekoniecznie to jest nawrót. Nawet żałuję, że tu o tym napisałam. Nie będę już poruszać tego tematu, a jak się wszystko wyjaśni, to dam znać, czyli napiszę: mąż jest zdrowy smile (oby smile).

Raju, czerpania z internetu nie zaniecham już nigdy i żadne błagania nie pomogą big_smile.
He, he, przy takich chłopach, to się bidne kobitki nawet napić trunków nie mogą big_smile. Bo jak już się chłop poświęci i otworzy, to potem....rehabilitacja big_smile.
Co do działki, to trudno Ci doradzić, bo sama musiałabyś o wszystko dbać. Ja na Twoim miejscu kupiłabym działkę ( ale ja to lubię smile i z paznokietkami często mam problem, żeby doczyścić big_smile). Ale ja to ja, a Ty to Ty. Musiałby Ci ktoś dbać o drzewka, bo z tym sama sobie nie poradzisz. Gdyby coś się działo z budynkiem, to też ktoś by musiał pomóc. Natomiast z koszeniem trawki dasz radę. Taki ogródek rekreacyjny bez warzyw, z małą ilością kwiatów śmiało utrzymasz.

Kawkę zostawię, tak przy niedzieli smile:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

A sobie ziółka zaparzyłam big_smile. Kawka później.

W niedzielę lubię pospać do...9-10-ej big_smile. Ale chyba ostatnie stresy dały znać o sobie.

A'propos Kukiza-dużo osób starszych też go popiera smile. Słyszałam w tv, jak porównują go do Tymińskiego. Z czym do ludzi?! Tymiński, pamiętam, nawet na żadne pytanie dziennikarzy odpowiedzieć nie umiał.

Chyba pójdę na dwór, taki piękny jest poranek smile.

Miłego dnia smile.

Klaudynkoooooo!!! Hop, hooooop!!!! Długo się będziesz tak obrażać smile?

Anhedooooniaaa!!! Hop, hoooop!!!!! A Ty co wink big_smile?

9 011

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejjjjj smile Witam Marudy w niedzielę smile słoneczną i ciepłą smile w związku z tym ciepełkiem pierwszy raz się rozebrałam.......hihihii.....można powiedzieć, że "do rosołu" big_smile
Miło się robi na duszy kiedy wchodzę do Azylku i jest lekturka smile .......tak jak dziś smile

Żyworódko świętą prawdę wyłuskałaś...... nooooo gdzie by mi było "gorzej".....nooooo....gdzie???? z Marudami raźniej!!!!!!
można pisać do tyłu.....do przodu..... rozmawiać na "czacie".......co kto chce......powiem nawet, że taka forma mi odpowiada ponieważ nie ma żadnej presji smile
ŻYWORÓDKO z tą rehabilitacją prywatną Twój mąż ma rację bo przecież ja widzę to samo. Na poparcie tego podam kolejny przykład. Przychodzi do mnie kobieta (pracuje na fizykoterapii w miejscowym Ośrodku) namówiła mojego męża aby skorzystał z zabiegów na NFZ (zawsze bywa oporny). Wzięłam od rodzinnego skierowanie ......i tu powstał pierwszy problem ponieważ lekarz nie bardzo wiedział jakie mu zabiegi przepisać  ( mój m. ma bardzo ograniczone możliwości zabiegowe). Zapisał wirówkę i ćwiczenia bierne.
Pytam rehab. o  ćwiczenia bierne......no i dowiaduję się, że takich ćwiczeń to oni nie robią........bo mało osób zatrudnionych, bo dużo czasu zabierają a są tabuny ludzi na różne zabiegi. Wszystkie zabiegi (łącznie z masażami) robią przyrządami ....... nooooo....toooooo.....różniste przyrządy - to ja mam w domu.......

Twój idol Maleńczuk???? - no popatrz ....mój toże big_smile uwielbiam jego luz i swobodę smile i każde słowo dokładnie wyśpiewane smile

Co do polityki - dla mnie też to jest "bagno" .......jaką  trzeba mieć odporność psychiczną żeby znosić szarpaninę i opluwanie się.
Kukiz porwał ludzi ponieważ WSZYSCY liczą na zmiany i chcieliby tych zmian..... a jakie są konkretne propozycje?????? pytanie za 100 punktów.......

Miga dobrze wszystko wypunktowałaś odnośnie działki. Działkę chciałabym mieć ale najlepiej z ogrodnikiem big_smile a tego w pakiecie BRAK! Sama jestem ciekawa czy się zdecyduję jak zobaczę.
Jeżeli wiadomości netowe pozwoliły Ci osiągnąć dobry stan zdrowia - już Cię nie proszę i nie błagam o ich zaniechanie, ale z całym szacunkiem do Ciebie powiem swoje zdanie: Ja jednak ufam lekarzowi.

Pozdrawiam CALUTKIE MARUDOWO i życzę przyjemnej słonecznej niedzieli
Zmykam na psi spacerek big_smile PAPAPAPAAAAAAAA

9 012

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Miga dobrze wszystko wypunktowałaś odnośnie działki. Działkę chciałabym mieć ale najlepiej z ogrodnikiem big_smile a tego w pakiecie BRAK! Sama jestem ciekawa czy się zdecyduję jak zobaczę.
Jeżeli wiadomości netowe pozwoliły Ci osiągnąć dobry stan zdrowia - już Cię nie proszę i nie błagam o ich zaniechanie, ale z całym szacunkiem do Ciebie powiem swoje zdanie: Ja jednak ufam lekarzowi.

Pozdrawiam CALUTKIE MARUDOWO i życzę przyjemnej słonecznej niedzieli
Zmykam na psi spacerek big_smile PAPAPAPAAAAAAAA

Z całym szacunkiem Rajeczko, a ja już od dawna NIE smile. Za dużo kochanie już wiem smile.

Strasznie jestem ciekawa, czy kupisz działeczkę. Stawiam, że jednak nie kupisz-to duży obowiązek, a masz przecież tych obowiązków i tak nad miarę smile. Zawsze można spędzić dobrze czas u kogoś na działce smile.

9 013 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-05-31 12:41:51)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam bardzo, ale to bardzo serdecznie MARUDKOWO. big_smile big_smile big_smile

Miguś, gdy ty pisałaś, to ja właśnie 'z dosypki' wstałam........chiba obudził mnie stukot klawiatury......co by znaczyło, że dużo dzisiaj w tobie jest energii.......:D
Nareszcie się wyspałam, bo od przeszło dwóch tygodni skoro świt wstawałam. smile
Co prawda wedle ósmej oko otworzyłam, ale pomyślałam, że trochu jeszcze sobie poleżę....heheeeee
Za kawkę dziękuję, pięknie podaną. big_smile

Będzie dużo editów, bo laptuś mi cały czas szwankuje, więc postanowiłam po kawałku wysyłać.
Wysyłam.....

Miga, ja tak jak i ty 'studiuję' medycynę konwencjonalną i niekonwencjonalną systemem internetowym.
Wybieram z tych wiadomości TO, co uważam za pomocne w utrzymaniu mojego stanu zdrowia.
Dużo jest for, w których ludzie wypowiadają się o efektach leczenia w tych dwóch dziedzinach.
Jest to bardzo pomocne.
Uważam, że nie należy rezygnować z opieki lekarskiej, ale polecam lekarzy pracujących w klinikach, wtedy jest szybszy dostęp do hospitalizacji, bo diagnozy są ustalane z pomocą przeprowadzonych badań, a kliniki dysponują dobrą, często najnowszą aparaturą.
Dużo zależy też od lekarza rodzinnego, nie chcę przechwalić, ale stwierdzam obiektywnie, że moja lekarka jest bardzo rozwojowa, bo na bieżąco z postępem medycyny. Często z badań przeprowadzonych przez innych SPECJALISTÓW dostrzega to, co oni olali, bo bez dalszej kontynuacji, poprzestając li tylko na wykonaniu badania.
Przesyłam mojej Pani doktór wirtualne podziękowania. big_smile
Co prawda był taki okres, że dochodziło między nami do sprzeczek, bo jest osobą wybuchową i ja też, ale.......dotarłyśmy się.:D

Miguś, często po napisaniu cosik o sobie, w kolejnym poście piszesz, że ŻAŁUJESZ...:(
Fajnie byłoby, gdybym kiedyś przeczytała, że NIE ŻAŁUJESZ.....że przyniosło ci pewną ulgę, podzielenie się swoimi zmartwieniami i kłopotami.
Miej na uwadze to  i pamiętaj o tym, że jesteśmy w MARUDKOWIE zwartą grupą...NA DOBRE i NA ZŁE.
Pewnie, że cały świat nas czyta, ale zauważ, że ty też, też innych czytasz.
Wysyłam.....

9 014

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, z nowotworami (niestety) nie rozbierjosz...
Migo, wszystko musi być dobrze!
Żyworódko, dziękuję smile

9 015

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ale dzisiaj ruch big_smile. A najbardziej ja się kręcę big_smile. Tak to jest za wcześnie wstać big_smile
Muszę wyszukać jakieś ciekawe przepisy na czwartek smile. Właśnie miałam świetną karkówkę z rusztu w piwnej marynacie i wykasowałam sad. To chyba w historii się znajdzie.
W dodatku niedawno się zorientowałam, że z tego wszystkiego nie mam na dzisiaj obiadu big_smile. Coś tam rozmrażam na szybką zupę big_smile.

9 016

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Miga, ja tak jak i ty 'studiuję' medycynę konwencjonalną i niekonwencjonalną systemem internetowym.
Wybieram z tych wiadomości TO, co uważam za pomocne w utrzymaniu mojego stanu zdrowia.
Dużo jest for, w których ludzie wypowiadają się o efektach leczenia w tych dwóch dziedzinach.
Jest to bardzo pomocne.
Uważam, że nie należy rezygnować z opieki lekarskiej, ale polecam lekarzy pracujących w klinikach, wtedy jest szybszy dostęp do hospitalizacji, bo diagnozy są ustalane z pomocą przeprowadzonych badań, a kliniki dysponują dobrą, często najnowszą aparaturą.

Cieszę się, że masz podobne zainteresowania smile.
Nigdy nikomu nie powiedziałam, żeby nie leczył się u lekarza, nie mam do tego żadnych kompetencji. To dotyczy tylko mnie. Mogę tylko mówić ludziom, że jest alternatywa, ale i tak nikt nie chce słuchać smile. A medycyna konwencjonalna raczej zaleczy niż wyleczy. Najważniejsze, żeby pacjent do końca życia leki kupował. To nie jest wina lekarzy, oni są tak kształceni.

żyworódka napisał/a:

Miguś, często po napisaniu cosik o sobie, w kolejnym poście piszesz, że ŻAŁUJESZ...:(
Fajnie byłoby, gdybym kiedyś przeczytała, że NIE ŻAŁUJESZ.....że przyniosło ci pewną ulgę, podzielenie się swoimi zmartwieniami i kłopotami.
Miej na uwadze to  i pamiętaj o tym, że jesteśmy w MARUDKOWIE zwartą grupą...NA DOBRE i NA ZŁE.
Pewnie, że cały świat nas czyta, ale zauważ, że ty też, też innych czytasz.
Wysyłam.....

Zauważyłam, że kochane Marudkowo przejęło się moim problemem, a ja już wierzę, że niepotrzebnie Was zmartwiłam, dlatego żałuję smile.
Mi pisanie o moich zmartwieniach nie przynosi ulgi, wręcz przeciwnie-jak widzę to na piśmie, to mi się pogarsza. Mam wtedy wrażenie, jakbym coś przypieczętowała.

9 017

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Krecik właśnie przeszedł pod całym rządkiem wschodzącej rzodkiewki. No i zemdlała. Raja, na taką pułapkę o jakiej pisałaś mój krecik reagował zrobieniem sobie tunelu pod tą pułapką big_smile. W końcu zardzewiała, prawie się rozleciała i wyrzuciłam.

9 018

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Hejjjjj smile Witam Marudy w niedzielę smile słoneczną i ciepłą smile w związku z tym ciepełkiem pierwszy raz się rozebrałam.......hihihii.....można powiedzieć, że "do rosołu" big_smile
Miło się robi na duszy kiedy wchodzę do Azylku i jest lekturka smile .......tak jak dziś smile

Rajeczko, ja też się bardzo cieszę słowem pisanym, bo te obrazkowe wypowiedzi, wklejane w nadmiarze i w dużym formacie blokują mi laptusia, o czym nieraz już wspominałam. big_smile
Żeby nie było, iż jestem całkowicie przeciw, chodzi mi o te ściągane z internetu, a nie jak np. fotografie własne z ogrodu Marcina. big_smile

Raja napisał/a:

Żyworódko świętą prawdę wyłuskałaś...... nooooo gdzie by mi było "gorzej".....nooooo....gdzie???? z Marudami raźniej!!!!!!
można pisać do tyłu.....do przodu..... rozmawiać na "czacie".......co kto chce......powiem nawet, że taka forma mi odpowiada ponieważ nie ma żadnej presji smile

Nooooooo, spróbowała byś zanegować..../grożę ci paluszkiem/ big_smile

Raja napisał/a:

ŻYWORÓDKO z tą rehabilitacją prywatną Twój mąż ma rację bo przecież ja widzę to samo. Na poparcie tego podam kolejny przykład. Przychodzi do mnie kobieta (pracuje na fizykoterapii w miejscowym Ośrodku) namówiła mojego męża aby skorzystał z zabiegów na NFZ (zawsze bywa oporny). Wzięłam od rodzinnego skierowanie ......i tu powstał pierwszy problem ponieważ lekarz nie bardzo wiedział jakie mu zabiegi przepisać  ( mój m. ma bardzo ograniczone możliwości zabiegowe). Zapisał wirówkę i ćwiczenia bierne.
Pytam rehab. o  ćwiczenia bierne......no i dowiaduję się, że takich ćwiczeń to oni nie robią........bo mało osób zatrudnionych, bo dużo czasu zabierają a są tabuny ludzi na różne zabiegi. Wszystkie zabiegi (łącznie z masażami) robią przyrządami ....... nooooo....toooooo.....różniste przyrządy - to ja mam w domu.......

Rajeczko, mąż chodzi, więc lekarz powinien mu przepisać ćwiczenia czynne z odciążeniem.
To ćwiczenie polega na tym, że pacjent leży na leżance z nogami, czy też rękami podwieszonymi i wykonuje ruchy wahadłowe.
Ja mam takie przepisane i są one dla mnie bardzo wspomagające.
Wirówki są dobre, pole magnetyczne też, a dla ciebie na bóle ramienia ultradźwięki.
Tych zabiegów raczej nie zrobisz w domu,....chociaż, chociaż pisałaś, że masz podłączaną aparaturę.
Czy to znaczy, że rehabilitantka/rehabilitant przywozi ją z sobą?

Raja napisał/a:

Twój idol Maleńczuk???? - no popatrz ....mój toże big_smile uwielbiam jego luz i swobodę smile i każde słowo dokładnie wyśpiewane smile

Tak, facet nie jest sztuczny na scenie.
W ogóle, jako mężczyzna podoba mi się, nie ma w nim nic z lalusia-gogusia.
Ale przez życie nie byłabym raczej w stanie iść z człowiekiem jego pokroju, za bardzo skomplikowany. hmm

Raja napisał/a:

Co do polityki - dla mnie też to jest "bagno" .......jaką  trzeba mieć odporność psychiczną żeby znosić szarpaninę i opluwanie się.
Kukiz porwał ludzi ponieważ WSZYSCY liczą na zmiany i chcieliby tych zmian..... a jakie są konkretne propozycje?????? pytanie za 100 punktów.......

Tak, ja też liczę na zmiany...jakieś, aby były na dobre, dla nas, dla społeczeństwa.
Od lat politycy kręcą się wokół własnego ogona, najwyższy czas wyjść z tego ogłupiałego kręgu.
Społeczeństwo bardzo liczy na obniżenie wieku emerytalnego, aby z pracy nie wieźli ludzi prosto do bram cmentarza.
Reasumując: pożyjemy, zobaczymy. smile

Raja napisał/a:

Miga dobrze wszystko wypunktowałaś odnośnie działki. Działkę chciałabym mieć ale najlepiej z ogrodnikiem big_smile a tego w pakiecie BRAK! Sama jestem ciekawa czy się zdecyduję jak zobaczę.

Raju, znaczy ta działka jest stricto rekreacyjna?
Jeżeli brak chłopa do pracy na działce, to raczej czarno to widzę.
Ja w tamtym roku sprzedałam i jest mi z tym dobrze. smile

Też pozdrawiam CALUTKIE MARUDOWO i życzę przyjemnej słonecznej niedzieli. (skopiowałam, a co...hehee)

9 019

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Tak, ja też liczę na zmiany...jakieś, aby były na dobre, dla nas, dla społeczeństwa.
Od lat politycy kręcą się wokół własnego ogona, najwyższy czas wyjść z tego ogłupiałego kręgu.

Też pozdrawiam CALUTKIE MARUDOWO i życzę przyjemnej słonecznej niedzieli. (skopiowałam, a co...hehee)

Tylko, czy to w ogóle możliwe? Czy są ludzie, którzy dopchawszy się tam nie zaczną się również kręcić wokół własnego ogona?

Też pozdrawiam CALUTKIE MARUDOWO i życzę przyjemnej słonecznej niedzieli. (skopiowałam, a co...hehee)

big_smile

Czas i na mnie Paaaaa

9 020

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Najmilszy Azylu, na dobre zakończenie tej niedzieli smile W tle mignęły agawy...

9 021

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hellooooo.....to ja smile jestem już po wrażeniach z oględzin działki i podjęłam decyzję odpowiednią smile

miga napisał/a:

Strasznie jestem ciekawa, czy kupisz działeczkę. Stawiam, że jednak nie kupisz-to duży obowiązek, a masz przecież tych obowiązków i tak nad miarę smile. Zawsze można spędzić dobrze czas u kogoś na działce smile.

żyworódka napisał/a:

Raju, znaczy ta działka jest stricto rekreacyjna?
Jeżeli brak chłopa do pracy na działce, to raczej czarno to widzę.
Ja w tamtym roku sprzedałam i jest mi z tym dobrze.

Kochane Marudki smile widzę, że poznałyście mnie  dość dobrze  smile przynajmniej w temacie działki. Właśnie podjęłam decyzję na NIE.
Osoba oferująca działki (w końcu były 2 propozycje) widziała coś innego niż ja. Jedna była bardzo  ładnie zagospodarowana i utrzymana - ale typowo warzywnicza - do zaorania się na śmierć big_smile
Druga rekreacyjna i nawet ciekawa ale wymagająca dużych nakładów no i najważniejsze, konieczny jest do niej CHŁOP!
Domek do renowacji.......żadna z nich nie jest ogrodzona (a miała być) a  w przypadku posiadania psa brak ogrodzenia nie wchodzi w rachubę.
Wg Pani oferującej sprzedaż, ogrodzenie i inne prace remontowe nie stanowiły żadnego problemu, bo przecież można zatrudnić firmę ogrodniczą albo kogoś wynająć! Niby tak, ale po co ja mam się miotać i zatrudniać ogrodnika.......wywalać kupę kasy aby sobie tam posiedzieć. Rozsądek wziął górę.......mam wystarczająco życie skomplikowane i nie będę dokładać........ mogę siedzieć na ławce w parku .......albo czasami u kogoś na działce, tak jak radzi Miga smile

żyworódka napisał/a:

Rajeczko, mąż chodzi, więc lekarz powinien mu przepisać ćwiczenia czynne z odciążeniem.
To ćwiczenie polega na tym, że pacjent leży na leżance z nogami, czy też rękami podwieszonymi i wykonuje ruchy wahadłowe.
Ja mam takie przepisane i są one dla mnie bardzo wspomagające.
Wirówki są dobre, pole magnetyczne też, a dla ciebie na bóle ramienia ultradźwięki.
Tych zabiegów raczej nie zrobisz w domu,....chociaż, chociaż pisałaś, że masz podłączaną aparaturę.
Czy to znaczy, że rehabilitantka/rehabilitant przywozi ją z sobą?

Żyworódko rehabilitantka przywiozła ze sobą całe to urządzenie do prądów......ma własne i stoi sobie u mnie w pokoju....... zmienia tylko końcówki i serwuje mi 3 różne.
Odnośnie ćwiczeń dla męża, te, o których piszesz....na tych różnych drążkach i podwieszkach ma zawsze, ale te, to w skierowaniu nie są ujmowane. Zabiegi wodne ma tylko na rękę, nogi odpadają z uwagi na żylaki. Zabiegi z prądem też u niego odpadają - są jakieś przeciwwskazania z uwagi na inne choroby........a trochę ich ma.
W sanatorium jak z nim byłam, to też lekarka zaleciła tylko wirówkę na rękę, masaż klasyczny i ćwiczenia na podwieszkach.

Ale mi się spodobało kopiowanie pozdrowionek big_smile big_smile big_smile big_smile

Marcin dla Ciebie wysyłam moc uśmiechów i pozdrowień smile
Pisz obszernie co tam się u Ciebie dzieje zarówno w sferze prywatnej jak i zawodowej.

Majka a co tam z Tobą???? jakoś przycichłaś smile a przecież praca już oddana i powinnaś trochę wyluzować smile

9 022

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Marcin pisaliśmy w jednym czasie ale Ty byłeś szybszy smile
dzięki za piosenkę....zaraz sobie odsłucham smile

9 023

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Krecik właśnie przeszedł pod całym rządkiem wschodzącej rzodkiewki. No i zemdlała. Raja, na taką pułapkę o jakiej pisałaś mój krecik reagował zrobieniem sobie tunelu pod tą pułapką big_smile. W końcu zardzewiała, prawie się rozleciała i wyrzuciłam.

MIGA to ten krecik zrobił Ci krecią robotę z rzodkiewkami smile już z nich nic nie będzie.
Tak dokładnie to się nie interesowałam jak moja córka obchodziła się z tymi pułapkami ale mówiła, że wiele tych kretów złapało się na pułapki. Poprzednia sunia (wilk) bardzo polowała na krety i też je pomagała tępić......taka sprytna była, że jak tylko ziemia się ruszyła, to wyciągnęła kreta.
Nawet dziś zlustrowałam dokładnie cały ogród i nie zauważyłam żadnego kretowiska.......tylko nie zapytałam co aktualnie stosuje.

9 024

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobranoc przyszłam powiedzieć smile.
Raja, ale jakby to była działka idealna, to kto wie, jakby się to skończyło big_smile. I całe lato kosiłabyś w pocie czoła trawkę zamiast po mieście paradować czyściutka i pachnąca big_smile.
Co do krecika, to nie wiem, czemu akurat u mnie do pułapki nie włazi. Zakładałam ją zawsze w rękawiczkach, żeby mnie nie poczuł. Coś z nim muszę w końcu zrobić, szkoda mi tej rzodkiewki, zasieję znowu następną smile.
Marcinie, jesteś bardzo obowiązkowy smile. Tylko chwalić. Jakby dobrze było, gdybyś to Ty był prezydentem big_smile smile.

DOBRANOC smile.

9 025

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Nooo...co wy, nie oglądacie kabaretów ????????
Dawno się tak nie uśmiałam, neonówka fantastycznie wypadła.
Śpiewał też Maleńczuk, wiązankę/składankę.

Marcin, ja już wcześniej posłuchałam piosenkę, podoba mi się i wykonawczyni też. Zgrabna, ładna, i ten jej fryz w takim nieładzie.
Tak właśnie się kiedyś czesałam. big_smile
Podoba mi się też jej kreacja.

Raju, właściwą decyzję podjęłaś.
Wiesz, to jest taki poryw chwili, że dałabyś radę, bo może córka by pomogła, a i zięć.....ale nie licz na to.
Jeśli już, to pomoc byłaby dorywcza.
W twojej sytuacji, nie ma co porywać się z motyką na słońce. smile

Słuchajcie, nie wiem czy będę spała spokojnym snem tej nocy, bo jak włączyłam laptusia, to koło ucha przeleciał mi komar.
Pacnęłam się w ucho, aż klasnęło, ale komara nie zabiłam. sad

Miga, ani chybi, ktoś ci podłożył tego kreta....inaczej dawno byś sobie z nim poradziła.
Otrzymał zadanie zatruć ci życie i ryje, ryje, ryje........:lol:, dołki pod tobą kopie....heheee
Nie, no współczuję...:(

Dobrej nocki...a ja idę dalej oglądać kabarety. smile

9 026

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Paweł, czy ja Ciebie muszę ciągle wywoływać do odpowiedzi smile? Jak Twój stan ducha? Ciągle zły? Masz jakieś zwierzęta? Oprócz krecika big_smile. Np. pieska, kotka?

OMG big_smile ... Przepraszam was kochani jeśli sukcesywnie niema mnie "inwazyjnie" w kafejce ale duchem jestem i podczytuje ,staram się na bieżąco.. Mała spowiedź może.. Jestem administratorem różnych społeczności bo taki pociąg w młodości miałem, a że 3ba być konsekwentnym zważywszy, że zawsze po drogiej stronie monitora żywy "ludź" to pewnie emocje posiada lol
Najwięcej czasu niestety pochłania" E-sport " Czyli Gra komputerowa która zrzesza tysiące ludzi którzy grają między sobą i to o dziwo jest najpotężniejsze w naszym kraju (i nie tylko) community bez wzg. na wiek, pochodzenie, itd.. Tak więc pracy nad taką społecznością nie mało, organizacja wymaga sporo pieniędzy i czasu na detale niewerbalne a wszystko musi mieć "ręce i nogi " Czyli producent Gry MUSI być zadowolony, gracze MUSZĄ mieć satysfakcje z gry bo wydali "hajs" na grę, nota bene i chcą  miło spędzić czas. Do tego często wchodzą "Streamerzy" którzy komentują online jakiś mecz  z nimi też nie mała przeprawa by wyjaśniać, objaśniać tłumaczyć, co gdzie i kiedy BO ZWYKLE wszyscy chcą mieć na tacy wszystko.. Długo by o tym opowiadać, ale nie sądzę by to jakiś interesujący temat był.. Dlatego po prostu jestem wyłączony czasem, czasem pogrążony w refleksji ILU w naszym narodzie osobników bez szarych komórek, żeby nie powiedzieć BYDŁO.. Ale o tym może kiedyś, sprecyzuję, jakoś nakreślę swój dylemat filozoficzny big_smile ..

Miguś Stan ducha niezmienny od lat, zawsze za dużo myślałem, co z czasem tylko BÓL głowy lol Ale sama pewnie wiesz, że tego w sobie nie idzie wykorzenić..
A zwierzaki?  mam 2 kotki gdzie jedna nauczyła się skakać na klamkę i otwierać drzwi (o zgrozo) , Pieski dwa , jeden przybłęda jakiś mieszaniec wilka z szakalem big_smile bo "ni to" wilk a uszy większe od niego lol . ale największy problem z drugim.. Malamut Alaskan.. Kupiony wieeele lat temu na targu. Jeszcze wtedy nie wiedzieliśmy co to za zwierz, ile czasu trzeba żeby ogarnąć całokształt wychowania psa pociągowego.. W lecie się męczy , bo podwójna sierść i klimat, w zimie trzeba duużo  sportu dla tego stworzona (suka), ale jak sprzedawali to słowem o wychowaniu i problemach.  Pominąłem całą plejadę zwierzaków które kiedyś nam towarzyszyły w życiu a dziś ich niema, tak samo jak nas kiedyś zabraknie i nikt pewnie o tym nigdy nie napisze wink ..

9 027

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko, Jelena Rozga posiada urodę zniewalającą smile Jej kreacje idealnie pasują do moich wyobrażeń o kobiecej modzie.
Migo smile smile smile smile
Rajo, w sferze prywatnej- bez zmian. W obszarze zawodowym, wszystko w porządku.

9 028

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

HEJJJJJJ! GWIAZDY i GWIAZDORY smile smile smile smile zbierać się szybciorkiem w Azylku bo już wieczór się zbliża big_smile najwyższa pora na sprawozdania z całego dnia smile

dziś nie za bardzo mam co sprawozdawać smile niewiele się działo, pogoda cudna.....wreszcie mi dobrze smile aaaaa,.......jest jeden pozytyw bardzo wazny........moja ręka zaczęła chodzić prawidłowo......do tyłu, na boki, do góry......hurrrrraaaaaaa.
Jeszcze jutro mam ostatni zabieg, no i bedzie dobrze....aż do następnego razu.....pfffuuujjjj....
Żyworódka miałaś 100% racji (odnośnie działki).....dokładnie jak napisałaś: "w mojej sytuacji porywam się z motyką na słońce"..... a na pomoc liczyć nie mogę, muszę być samowystarczalna pod każdym względem.
Żebym to chociaż jakaś silna baba była......ale taka miniaturka a porywa się .......

Miga też miałaś rację, bo gdyby okazało się, że działka mi pasuje, to bym kupiła. Prawdę mówiąc to najbardziej wnerwiła mnie osoba proponująca, która obiecywała gruszki na wierzbie.

Może już ostatecznie wyleczę się z tych marzeń działkowych. Ostatecznie nie ważne gdzie się czas spędza, ale ważne z kim.

Żyworódko no i coooo???? spałaś w nocy? czy walczyłaś z komarami? smile mnie dziś trzy uchlały (pierwszy raz w tym roku) na psim spacerku.......już bąble mi rosną sad

Paweł opowiadaj jak najwięcej o swoich zainteresowaniach i dokonaniach w necie. Te opowieści są bardzo interesujące a ponadto przybliżasz trudne tematy - dla mnie na pewno!
Widzę, że Ty też psiarzem dobrym jesteś smile ale z malamutem to faktycznie jest problem. Możesz go wykorzystywać do ciągnięcia małżonki i siebie też na sankach zimą, pies wykorzystany właściwie a dla pańciów uciecha.

Marcin bardzo oszczędny w słowach jesteś smile jednym zdaniem ująłeś wszystko smile ......a ja myślałam, że to ja jestem oszczędna w słowach big_smile

9 029

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, cieszę się, że Twoja ręka normalnie funkcjonuje smile smile
Kolejny z moich rododendronów:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 030

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Podpisuje obecność smile-przelotem. Na nic nie mam czasu, łojej...padam big_smile.
Piękny rododendron, chyba ładniejszy od tamtego smile.
Raja, a może jednak kup sobie jakąś działeczkę tongue.
Tak migiem przelecę big_smile. Kreta oczywiście, że podłożył mi jakiś wróg. Jak go schwytam, to też jakiemuś wrogowi zawiozę big_smile (może wróci na swoje miejsce big_smile). Żartuję, wrogów mam za blisko, wróciłby do mnie big_smile.
Paweł i Ty kiedyś napisałeś, że się nudzisz big_smile. Tyle zajęć! Tyle manażerii big_smile! Nie żartuj big_smile.
Oj, z tym myśleniem, to też mam problemy smile. Najlepiej, jak nie ma na to czasu. Ale wtedy człowiek, jakby nie był sobą.

Lubię Maleńczuka choć on śpiewa z jakąś manierą i to mi wadzi. Ale słucham gościa, lubię smile.

Nie wiem, kiedy zajrzę, nie mam czasu nawet przy kompie posiedzieć sad.

Wspaniałego długiego łikendu smile.

9 031

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, dziękuję smile Przeleciałaś migiem. A ja Maleńczuka jakoś muzycznie nie trawię.

9 032 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-06-03 10:14:02)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Już przy powitaniu pomarudzę na tą dzisiejszą duchotę, spiekotę. sad
A ma być do 28 stopni. Zatem nie wyściubiam noska z domciu.

Upiekę placek z truskawkami, na obiad będą kluski z truskawkami, a na deser galaretka z ananasem i truskawkami.
Zatem będzie u mnie TRUSKAWKOWY DZIEŃ. big_smile
Mąż kupił koszyczek truskawek za 4 zł, bo facet miał już końcówkę i chciał jak najszybciej sprzedać towar.
Truskawki, aż  za bardzo zdrowe, ani jednej nie odrzuciłam.....ale nie wiem, bo może były spryskane jakimś utrwalaczem????

Jak cosik za dobre, albo cena za niska, to budzi pewne podejrzenia, też tak macie?
Ehhh, natura ludzka jest pokrętna wink

Rajeczko, chiba jednak pacnęła tego komara/komarzycę, bo nie budziło mnie brzęczenie, a i śladów po wampirzycy na ciele nie było.
Albo był to komar. smile

Marcin, pięknie kwiaty ci kwitną, dziękuję za to zdjęcie, ukwiecaj, ukwiecaj to nasze marudkowo.
Fajnie popatrzeć na nie tutaj, a co dopiero w realu.
Wypowiadałeś się poetycko o ogrodzie, a może by tak osobno o samym rododendronie? smile

Miga, ooooooo....przecież ty masz działkę, ogródeczek, a w nim miejsce na grilla, no i lubisz gości,............więc????????
"Mądrej głowie dość dwie słowie" - tak mówi przysłowie. big_smile
Sama zresztą wcześniej sugerowałaś, żeby Raja w odwiedziny na działeczkę chodziła....heheeee
Jakby co, to mogę jej towarzyszyć...:D

Wysyłam.......

Dopisuję........

Raja napisał/a:

Paweł opowiadaj jak najwięcej o swoich zainteresowaniach i dokonaniach w necie. Te opowieści są bardzo interesujące a ponadto przybliżasz trudne tematy - dla mnie na pewno!

Dla mnie też i interesujące i trudne, dlatego też namawiam do kontynuacji. smile

Życzę w zależności od potrzeb, dla jednych duuuuużo słoneczka, a innym (przede wszystkim sobie) chociaż troszku chłodu. big_smile
Miłego dzioneczka. smile

9 033

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

                                                    Obrazek dodany przez użytkowniczkę

wstawiam letni ekwipunek smile na plażę czas ruszyć smile


Dzień dobryyyyy smile jest bardzo dobry......bo pogoda przecudna smile taką UWIELBIAM smile nic a nic .....nie jest mi za gorąco big_smile
teraz mogę góry przenosić!

Kiedyś tak bywało, że w takie dni natychmiast na plażę ruszałam. Teraz odpuściłam ponieważ jakieś pieprzyki mi wyskakują, szczególnie na plecach ....... Opaleniznę łapię tylko podczas spacerków z piesiem i innych wyjść.
Co innego jak bym tą działkę wzięła.........ale już jej nie ma - sprzedana.......a ja znowu cichcem sobie marudzę, że powinnam była.........firma doprowadziłaby do stanu moich marzeń........echchchchhhh.......pomarudzę chociaż.

Miga no widzisz......jak ty dobrze poznałaś moją naturę w kwestii działki smile raz tak......raz nie......potrzebne by było wsparcie w realu, a tego ni chu....chu........
MIGA smile Żyworódka ma wspaniały pomysł smile .......jakby cooooo.......to zipnij słówko a natychmiast zjawiamy się w Twoim ogródeczku przy grillu smile też się lubię bawić smile a jak sie rozochocę ....... big_smile

Żyworódko smacznego w dniu truskawkowym smile ale coś mi się widzi, że wedle północy poczujesz głód i tęsknotę za zjedzeniem czegoś konkretnego big_smile
tez tak mam, że jak coś za tanie, to budzi moje podejrzenia co do jakości.
U nas truskawki po 5 zł za kg.
ŻYWORÓDKO smile życzę Ci na dziś dużo chłodu ......tylko niech ten chłód mnie omija big_smile

Marcin  cudny jest Twój rododendron smile i tak pięknie się rozłożył w ogrodzie smile

Pozdrowienia dla Wszystkich

9 034

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Migo, dziękuję smile Przeleciałaś migiem. A ja Maleńczuka jakoś muzycznie nie trawię.

No przecież wiemy smile. Dla Ciebie muzyka głównie romantyczna, delikatna...
Ile masz rododendronów ( w słowie "rododendron" mieści się "dron" big_smile)?
Czy Ty masz jakieś zwierzęta? Bo nie przypominam sobie. Również pominąwszy krecika big_smile.

Raja, przecie dobrze zrobiłaś, żeś akurat tej działeczki nie kupiła. Ty kupuj, ale taką, co to nic do niej dokładać nie będziesz musiała smile.

Żyworóka napisał/a:

Miga, ooooooo....przecież ty masz działkę, ogródeczek, a w nim miejsce na grilla, no i lubisz gości,............więc????????
"Mądrej głowie dość dwie słowie" - tak mówi przysłowie. big_smile
Sama zresztą wcześniej sugerowałaś, żeby Raja w odwiedziny na działeczkę chodziła....heheeee
Jakby co, to mogę jej towarzyszyć...big_smile

To przyjdźcie tongue.
Ciekawe, jak ja bym wytłumaczyła mężowi Waszą obecność tutaj? Musiałabym powiedzieć, że to koleżanki z Forum, no i jakby on "zapuścił żurawia"-cytat z Pawła big_smile, to dowiedziałby się, co ja tu wypisywałam o moim księciu big_smile. Wtedy już nie miałabym działki i musiałybyście mnie przyjąć na STAŁE tongue.
Wiecie, że do mnie wszyscy tak? "To przyjedziemy, to wpadniemy, nie ma was? kiedy wrócicie, to my zajrzymy na kawkę. Przestałam w ogóle zapraszać, no bo niech mnie też zapraszają, ale nic z tego nie wyszło.
Żyworódko owoce są opryskiwane kilka lub nawet więcej razy w sezonie, czy to jabłka czy truskawki czy cokolwiek. My na razie mamy mało i też kupiłam dziś do ciasta ( właśnie czekam, aż galaretka stężeje). Dawno nie kupowałam truskawek, więc tym bardziej widzę różnicę w stosunku do normalnych truskawek. Aż odniosłam wrażenie, że kupne są jakby plastikowe.
Pawle, one chcą, żebyś o informatyce im pisał hehe big_smile. A mnie bardziej Twoje zwierzątka zainteresowały i sobie kiedyś poczytam o ma(la)mucie big_smile. Fajne masz te zwierzaki. Ja nie mam żadnego. Jakoś się zniechęciłam. Dzieci pozostawiały swoje zwierzaki, powyjeżdżały, ja musiałam o nie dbać i patrzeć potem, jak zdychają. I już nie chcę.
A to BYDŁO, to trochę przesada, no coś TY smile. Wszyscy mamy wady smile.

9 035

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko, dziękuję smile Już wiem o czym będzie mój kolejny wiersz smile
Rajo, podziękowania smile Widzę, że wstawiłaś do Azylu trochę czeskiego smile Bardzo lubię ten język.
Migo, mam trzy rododendrony. Ze zwierzaków w chwili obecnej rezyduje u mnie kotka Szarka smile
A teraz azalia:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Posty [ 8 971 do 9 035 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 137 138 139 140 141 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026