Marcin kawkę stawia? Oj to nie ma to tamto lecę ![]()
8 061 2015-03-29 21:37:07
Podobne tematy
8 062 2015-03-29 21:37:11
Ja tez mówię "Dobranoc", odeśpię dziś za cały tydzień
.
8 063 2015-03-29 21:42:42
Ja tez mówię "Dobranoc", odeśpię dziś za cały tydzień
.
Migo, dobrej nocy ![]()
8 064 2015-03-29 21:59:17

No to na koniec dnia dam tutaj mojego piesa hi, hi
ja jestem za nim, ale nie mogę przyćmić jego urody bo to facet ![]()
Widzę że Wielbiciel kawką częstuje to i ja podsunę się ze swoją filiżanką i od razu dziękuję za piękną ocenę wiersza. ![]()
No i pouciekali wszyscy spać , więc już nie będę do każdej osobno się odnosiła tylko wszystkich serdecznie pozdrawiam i do jutra, dobranoc. ![]()
8 065 2015-03-29 22:10:40
Nie no jak tak to ja też idę spać. Zamarudziłam na stronie z przepisami na ciasta. ![]()
Dobrej nocy ![]()
8 066 2015-03-30 06:51:32
heyyyy poniedziałkowo MIGOTY
>>> ![]()
Rajka - iiii tam ... cafejka się nie wypala .... tj. tak chwilowo ![]()
Miga takiego spania przez dzień zazdraszczam ... ![]()
nigdy nie odeśpię ....( za czasów młodości tak
)
u mnie lejeeeeee ....
zostało mi jedno okno u MAM do przetarcia - ale to dopiero w środę lub czwartek
po tych deszczach co zapowiadają na jutro największe wrrrrr
no i troszkę kurzu jeszcze bedzie miała - bo ścianę od drzwi - trzeba poprawić
bo przeciEEEE eks przewiercił się do niej hiiiii
jeszcze gładź na przedpokoju ... czyszczenie ... wrrrr i malowanie
dopiero będę mogła pucowac u niej
mam dar do roznoszenia ojjjj ma
Ona musi przejść ... i nic nie poradzisz
spokojnego tygodnia ![]()
8 067 2015-03-30 10:07:52

Witam w biegu, wszystkich pozdrawiam , zostawiam słoneczko a Basi dziękuję za kawę ![]()
8 068 2015-03-30 10:10:53
Klaudyno, cudny Twój piesio
Podsuwam Ci kawkę wraz z rymami:
Poetyckie wędrówki 2
W mieście Meksyku
Słychać na targowisku
Wiele krzyku
Do brzegów Islandii
Podpływają wieloryby
Szukając kryla-ulubionej zwierzyny
Chętnie pojawiłbym się też tam ja,
Lecz, czy los taką szansę da?
Gdzieś brzegiem Adriatyku
Spaceruje prześliczna Chorwatka
Poszukując miłości romantycznej dotyku
W Neapolu suszą się jako jadło jaskółki
Świadcząc, iż niedobre
Z ludźmi spółki
W Nowym Jorku
Taksówki stoją w wielkomiejskim korku.
Wszystkim Drogim Azylantkom życzę wspaniałego tygodnia ![]()
8 069 2015-03-30 11:40:31
Hejka miłego dnia życzę wszystkim z osobna. ![]()
Cytat dnia
?Wybaczenie nie zmienia przeszłości, ale ma zdecydowany wpływ na przyszłość.? ? Paul Boese
8 070 2015-03-30 15:34:20 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-03-30 15:34:53)
Wielbicielu, za wszystko serdecznie dziękuję , teraz rozumiem dlaczego ta kawa którą dzisiaj piłam była taka smaczna ![]()
"Poetyckie wędrówki" czytając je, byłam tam i wdychałam tamtejsze powietrze , myślę że los da Ci taką szansę zwiedzania i napawania się pięknymi Krajami , marzenia są po to aby się spełniały, gratuluję Ci wiersza i dziękuję. ![]()
8 071 2015-03-30 19:09:00 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-03-30 19:09:30)
Wchodzę do azylku, na zapowiedziana kawkę, przez Marcina........, no i postawiłam "oczy w słup", bo kawki nie ma. ![]()
Marcin, obiecanki, cacanki, a..........;), ty "podsuwasz" Klaudii kawkę od Basi.
Na łatwiznę się poszło, heheheee.........:D
Ale wiersz jest twój. ![]()
Basiu, u mnie też lało, oj lało, dobrze, że w tą największą ulewę jechałam w autobusie.
Bardzo się też ochłodziło, a ja schowałam już zimowe kurtki.
Na jutro z powrotem wyciągam z szafy, bo dzisiaj zmarzłam.
Przecież to już prawie kwiecień i wiadomo, że on "przeplata" - pospieszyłam się.
W święta ponoć ma być zimno.
Basiu, ależ ty jesteś ZOŁZO-MARUDA!
Nadajesz i nadajesz na eksa.:P
Weź no i napisz parę dobrych słów o chłopinie, ile ci 'dobrego zrobił', w sensie pomocy przy przeprowadzce i remoncie, a nie tylko co przy okazji sknocił. Tak, żeby było dla równowagi. ........heheeee
Myślisz, że jakbyś najęła fachowców, to obyłoby się bez poprawki.
Zapewniam cię, że nie.
8 072 2015-03-30 20:02:46
(...)O tak! tak! Miga rozdaj prezenty i dziękuj dyżurującym
(...)
Hejka, gdzie ten prezent dla mnie????????
(...)Też odnoszę wrażenie, że kafejka się wypala.......rozmów na żywo - jak na lekarstwo, wpada się jak po ogień......
Wiersze Klaudynki i Marcina są piękne, czyta się je z przyjemnością.......ale nie zastąpią rozmów o wszystkim i o niczym.
Przyznam się, że czasami ogarnia mnie lekkie zniechęcenie. Musimy coś z tym zrobić....czyli zdyscyplinować się
Braaaawo Rajka, swoją porcję marudzenia dobrze wykonałaś. ![]()
Już kiedyś był podnoszony ten temat.
Toż, to jest SAMO ŻYCIE, które wartko płynie.
Nic nie stoi w miejscu, każda chwila jest ulotna, inna, niepowtarzalna.
Są nazwijmy to, takie 'zrywy', po których następuje stagnacja.
Najwięcej kumulacji/uczestnictwa w wątkach jest w okresie zimowym - tak zauważyłam.
Więcej się siedzi w domciu, więc i ciągnie do laptusia.
Ja np. nie lubię wpadać tylko na "dzień dobry", więc jest to zajęcie czasu.
A gdzieś mi go tak straszecznie brakuje.........:(
Tyyyle spraw niezałatwionych, tyle nie przemyślanych, a chciałabym, żeby schodziło wszystko od ręki.
Poza tym, nie wszystkimi przeżyciami chcemy się dzielić z innymi, nawet tu na forum, a może nawet przede wszystkim tutaj, więc wysyła się tylko jakieś sygnały, ale tematu do dyskusji brak.
No dobra, nawet nie czytam, czy dobrze myśl wyraziłam, bo jak zacznę poprawiać, to mi zejdzie, a niedługo mój serial.
Raju, jeszcze w sprawie placka: w jakiej brytfance mam go piec, chodzi mi o rozmiar.
I jeszcze, gdybyś znalazła troszku czasu i w dwóch słowach, tak jak ty to potrafisz, streściła mi dzisiejszy odcinek, bo jutrzejszej powtórki też nie obejrzę.
A może Marcin
, może on zajrzy i mnie uszczęsliwi,......heheeee, bo ty cosik pisałaś, że masz problemy z laptusiem - oby nie.
8 073 2015-03-30 20:36:05
ojjjj tam ..... Żyworódka - już na Stokrotkach mnie opierdzialały
że powinnam GO po doopie całować - za to co robi .... hiii no bez przesady ... ![]()
On jest takim przyjacielem od remontów u nas
:)
na starym mieszkaniu - 3 i 2 lata temu też robilismy remonty w wiekszości sami
tzn. On i Syncio - i ja z doskoku ... pomagałam też
tylko nie wszystko na raz ....
tyle,że wtenczas był sprawny fizycznie
to szło szybciej
teraz wchodzi do domu o dwóch kulach - potem chodzi taki pokrzywiony i często odpoczywa z musu ...
a jak robi - np. tak jak dzisiaj wyrównywał ściany na przedpokoju pod gładź
( Syn w pracy ) to ja muszę mu podać - pomóc normalnie asystentka remontowa jestem ...
już jesteśmy wszyscy zmęczeni tym remontem - ale powoli zbliża się ku końcowi ...
właśnie się dowiedziałam ,że raczej nie skończą przed świętami ...
miałam nadzieję - że chociaż wyczyszczą gładź ... wrrrrrrrrrrrrrrr
2 dni - w tym tygodniu już będą przestojowe .... do jutra ![]()
8 074 2015-03-31 10:17:38 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2015-03-31 12:02:55)
Klaudyno, moje najserdeczniejsze podziękowania
![]()
Żyworódko, streszczę Ci go jutro- po obejrzeniu dzisiejszej powtórki ![]()
Dopisane po oglądnięciu powtórki (udało mi się streścić ten odcinek dzisiaj).
Najmłodszy syn Hurrem- Dżihangir jest poważnie chory. W sposób nieprawidłowy rosną mu kości zachodząc na siebie. Nigar Kalfa po sugestiach i pomocy Gilagi udaje przed potencjalnym, przyszłym mężem- gruźlicę. Matrakczy wstępuje do tajemniczego bractwa. Fakt ten poważnie niepokoi szambelana Bari-Beja. Efsun słuchając rozkazów Hurrem podaje Mustafie truciznę do zupy. Na tym ten odcinek się kończy.
Poetyckie wędrówki 3
W Bratysławie
Dunaj przepływa w historycznej sławie
W Pradze
Czeski język rozbrzmiewa w powadze
Na Alasce
Śnieg sypie właśnie
We Lwowie
Ktoś nam po polsku
Sympatyczne słowo powie
W Waszyngtonie
Z okazji Halloween dynia płonie
W Lizbonie
Kwitną cudownie peonie
W Vukovarze
Pamięć ze współczuciem
Idą w parze
W Budapeszcie
Przyszła ciepła wiosna wreszcie.
8 075 2015-03-31 16:37:31
Witajcie Marudy. Ale z Was marudy
.
Hejka, gdzie ten prezent dla mnie????????
Następna, co prezentu nie pilnowała. Nie bawię się z Wami
.
Żyworódko, dobrze ujęłaś sprawy pisania na forum. To samo myślę. I też wolę przysiąść i poczytać, co się tu pisze, wiedzieć na czym stoję
. Ostatnio strasznie mało tego czytania mam, ale za bardzo nie zamarudzę, bo akurat przed świętami czasu też mniej. Zresztą, jak u każdego. O kafejkę musimy dbać wszyscy, Rajka ma rację, że dyscyplina nam potrzebna
- zamiast prezentów, bo się towarzystwo rozłazi
.

No pięknie Marcinie, miała być kawka dla mnie i Rai i może dla Majki, a tu taka zdrada! Tylko dla Klaudynki! Klaudii, jestem o Ciebie zazdrosna
.
Basiu, no wiadomo było, że nie zdążą. Przecież, z tego, co piszesz, to ogrom roboty. To wszystko żmudne, czasu wymaga. I tak się chłopaki ładnie sprawują i dość szybko im idzie. A o Twoich relacjach z mężem czyta się naprawdę przyjemnie. Ja bym raczej nie umiała tak żyć po rozwodzie. Na pewno nie prałabym brudów publicznie, nie kłóciłabym się, przynajmniej przy ludziach
. Ale dobrych relacji po rozwodzie raczej nie potrafiłabym utrzymywać. I popatrz, ile bym straciła! Ty masz przynajmniej remont taniej
. Bardzo się dziwię, że on tak to wszystko bezinteresownie. A może nie?
A tą dziurę w ścianie, to sobie zostaw, będziesz miała lepszy wgląd, czy tam "MAM" sabotażu jakiego nie wyczynia
.
Kręgosłup mnie boli. Na pewno nie tak, jak Strzałę, ale jednak. Za dużo gimnastyki ostatnio. Teraz jeszcze muszę iść pomidorki popikować. Ziemia kupiona, zagrzana i czeka na roślinki. A na dworze miałam dziś śnieg. Już się roztopił. Ciekawa jestem, jak sobie radzą bociany, koło Czytelniczki
. Tu koło mnie nigdzie nie ma gniazda. Na łąkach tylko nieraz widzę albo na niebie. Ale teraz jeszcze ich nie widać.
Raja, zakupy się udały? Zostało Ci jeszcze trochę kaski?
Ja prawie nic nie kupiłam. Nic mi właściwie nie jest aż tak potrzebne, żebym teraz przed świętami sobie głowę zawracała. Ale jakby co fajnego wpadło w oko, to bym się nie zmartwiła. Nic jednak w tym biegu nie wypatrzyłam. Wiesz, tu koło mnie nie ma Auchana, nie byłyśmy więc w tej samej galerii
.
Dzieci niedługo poprzyjeżdżają, trzeba zdążyć przed nimi jako tako ogarnąć wszystko.
Dobrego popołudnia wszystkim
.
8 076 2015-03-31 19:10:31 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-03-31 19:13:45)
Dobry wieczór Marudy
Najpierw poczytam bo nie wiem co się tutaj działo przez dwa dni, teraz dorwałam się do komputera jak szczerbaty do sucharów ![]()
Melduję, że chłopak przyszedł i skonfigurował z ruterem. Mam nadzieję, że już będzie bez niespodziewajek ![]()
Zobaczyłam ostatnie zdanie Migi czyli pytanie jak udały się zakupy. MIGUSIA byłam jakaś niemotowata, że wcale nie wiedziałam co chcę i w sumie nic nie kupiłam (mam na myśli ciuszki)....... nawet mierzyłam spodnie i włożyłam do koszyka, a przy kasie się rozmyśliłam
do tej pory nie wiem czemu.
Samej siebie trudno zrozumieć
hihihihii.....żeby było śmieszniej to dziś zastanawiam się czy po nich nie bryknąć
ale nie bardzo mam kiedy.
Zrobiłam tylko zakupy spożywcze, jakieś tam brakujące artykuły.
Jutro nic nie zwojuję - idę na pogrzeb. W nocy z niedzieli na poniedziałek zmarła nagle sąsiadka z bloku. Mieszkała sama, ale codziennie z rana przychodził do Niej przyjaciel - miał swoje klucze.
Tego ranka przyszedł, siedział sobie w fotelu i czekał aż się obudzi....... ponieważ zbyt długo to trwało zainteresował się czemu jeszcze nie wstaje - a ONA już nie żyła.
Dobrą sąsiadką była - zawsze zabierała mojego Rubinka do siebie jak chodził ksiądz po kolędzie....... znowu powiem......tyle to wszystko jest warte!
Idę czytać ![]()
PS
MIGA mówisz, że koło Ciebie nie ma Auchana. Koło mnie też nie było, a nagle się pojawił w miejsce Reala. Teraz to jest tak, że nie ma.....a za chwilę się pojawia i nawet o tym nie wiemy.
8 077 2015-03-31 19:37:06
Braaaawo Rajka, swoją porcję marudzenia dobrze wykonałaś. big_smile
Już kiedyś był podnoszony ten temat.
Toż, to jest SAMO ŻYCIE, które wartko płynie.
Nic nie stoi w miejscu, każda chwila jest ulotna, inna, niepowtarzalna.
Są nazwijmy to, takie 'zrywy', po których następuje stagnacja.
Najwięcej kumulacji/uczestnictwa w wątkach jest w okresie zimowym - tak zauważyłam.
Więcej się siedzi w domciu, więc i ciągnie do laptusia.
Ja np. nie lubię wpadać tylko na "dzień dobry", więc jest to zajęcie czasu.
A gdzieś mi go tak straszecznie brakuje.........sad
Tyyyle spraw niezałatwionych, tyle nie przemyślanych, a chciałabym, żeby schodziło wszystko od ręki.
Poza tym, nie wszystkimi przeżyciami chcemy się dzielić z innymi, nawet tu na forum, a może nawet przede wszystkim tutaj, więc wysyła się tylko jakieś sygnały, ale tematu do dyskusji brak.No dobra, nawet nie czytam, czy dobrze myśl wyraziłam, bo jak zacznę poprawiać, to mi zejdzie, a niedługo mój serial.
Raju, jeszcze w sprawie placka: w jakiej brytfance mam go piec, chodzi mi o rozmiar.
I jeszcze, gdybyś znalazła troszku czasu i w dwóch słowach, tak jak ty to potrafisz, streściła mi dzisiejszy odcinek, bo jutrzejszej powtórki też nie obejrzę.
A może Marcin smile, może on zajrzy i mnie uszczęsliwi,......heheeee, bo ty cosik pisałaś, że masz problemy z laptusiem - oby nie.
Żyworódko bardzo się ucieszyłam, że doceniłaś moja marudzenie
bo też to jest prawda, że ostatnio jestem baaaardzo marudna!
Zgadzam się ze "zrywami", "stagnacją", "kumulacją w okresie zimowym" i jeszcze wieloma innymi.......ale nie zgodzę się, że "brak jest tematów do dyskusji". Życie codzienne samo nasuwa tematy i wcale nie trzeba opowiadać o swoich osobistych sprawach - jeżeli oczywiście nie chce się o nich mówić.......;z różnych powodów.
W sprawie placka: 11-12 sztuk jabłek całych, po przekrojeniu na połówki wystarcza na dużą blachę. Aby dobrze rozwałkować ciasto - podsypuj stolnicę dobrze mąką. Piękne placuszki Ci wyjdą.
Na wszelki wypadek powiem jeszcze coś o gotowaniu schabu......Basia zamierzała go zrobić. Nie należy solić wody do gotowania
ŻYWORÓDKO nie wiem czy jest sens aby "po czasie" uszczęśliwiać Cię streszczeniem wczorajszego odcinka "Wspaniałego stulecia". Pewnie już się zorientowałaś o co tam biegało - jak dzisiejszy odcinek obejrzałaś.
Na wszelki wypadek wypunktuję:
Firren nadal jest obrażona na sułtana, odmawia przyjęcia od niego prezentu (kolii). Kolię tą zupełnie przypadkowo otrzyma od sułtana matka księcia Mustafy.
Najmłodszy synek sułtana i Firren ciągle płacze a medyczka nie może ustalić przyczyny. Wezwany został medyk (który uratował życie paszy). Ten stwierdza, że dziecko ma chory kręgosłup i w przyszłości będzie garbaty.
Firren intryguje jak pozbawić życia księcia Mustafę, zaopatruje jego nałożnicę w truciznę. Nałożnica wlała truciznę do zupy księcia, podczas wspólnej kolacji. Na tym skończył się wczorajszy odcinek......dzisiejszy zapewne widziałaś.
8 078 2015-03-31 19:51:36 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-03-31 19:52:14)
Jeszcze się zachwycę WĘDRÓWKAMI POETYCKIMI [/b]Marcina[/b] .......piękne! a jak doszłam do Budapesztu to wprost poczułam
ten klimat........kiedyś....w tym poprzednim życiu.......tak sobie spacerowałam - w parze.......eeeechhhhh....łezka w oku się kręci.
Aleeeee....zdziwiona jestem bardzo, że rankiem Basia kawki nie zaparzyła......pewnie wykończona była sprzątaniem.
BASIU bardzo Ci współczuję, ale kiedyś nadejdzie dzień, że sprzątania po-remontowego nie będzie.

może te piękne kurczaczki wprowadzą nas w klimaty świąteczne bo póki co to panuje zima......pada śnieg z deszczem i zimnooooooooo.
8 079 2015-03-31 21:36:53

8 080 2015-03-31 21:39:39
Ja Rajeczko też tylko spożywcze kupiłam, ale jeszcze raz muszę jechać, żeby świeżych rzeczy kupić przed świętami.
Sklepy, to się też u mnie zmieniały często. Już nawet nie pamiętam nazw tych, które były na początku
.
Mówisz, że na pogrzeb idziesz. Jak tak przed świętami ktoś umiera, to rodzina ma niezbyt miłe święta
.
Dobrze, że kurczaczki wkleiłaś. W niedzielę nawet żadnej palemki nie wstawiliśmy
.
Basia, może się też chwilowo zniechęciła naszą pustoszejącą kafejką
. Basiu, co nas zaniedbujesz
? My Ci tu nawet w nocy kawy zostawiałyśmy, a tu proszę-kolejna strajkująca?
To poprosimy postulaty. Jak za duże wymagania postawisz, to Cię tu internujemy w Azylu
.
Tak sobie myślę...co to się porobiło? Nic mnie już na tym świecie nie cieszy. Czekam, żeby te Święta przeminęły. Jak za dużo o tym myślę, to aż mi się łezki cisną
. To nawet chyba nie depresja, tylko rozczarowanie i chyba już powoli samotność
. Izoluję się, bo nie mam ochoty na żadne towarzystwo, na żadne imprezy, wyjazdy, no na nic.
A na koniec obdarzam uśmiechem wszystkich, co tu zajrzą
.
8 081 2015-03-31 21:42:35
8 082 2015-03-31 23:15:51
Powitawszy
Troszka mnie nie było ,"kuń" by się uśmiał taki co wyżej choćby, bo maruderstwa widzę co kot napłakał, do tego po latach zmienione na (inaczej) hmmm .. Jak by to młodzieży spuentowała : LOOL
LECZ widzę że Miga nie daje za wygraną :
Tak sobie myślę...co to się porobiło? Nic mnie już na tym świecie nie cieszy. Czekam, żeby te Święta przeminęły. Jak za dużo o tym myślę, to aż mi się łezki cisną sad. To nawet chyba nie depresja, tylko rozczarowanie i chyba już powoli samotność sad. Izoluję się, bo nie mam ochoty na żadne towarzystwo, na żadne imprezy, wyjazdy, no na nic.
To spieszę z odpowiedzią : BO TAKIE pitu pitu czasy mamy ! Najpierw beton ,potem internet ,wszystko takie ludzie niby w pośpiechu , niby czasu na nic nie ma ,bo przecież HAJS musi się zgadzać ,otępienie społeczne do granic możliwości ,długo by pisać .. Troszkę nosiło mnie po UE i do czego rodacy (a jest ich nie mało) za miedzą są skłonni , do jakich wyrzeczeń, wynaturzeń ITP. To chyba napiszę kiedyś o tym książkę. Wróciłem do PL z o wiele większym bagażem pesymizmu niż miałem przed wyjazdem. Byłem pełen ciekawości i chęci poznawczych, ale to co zobaczyłem to już starczy mi chyba do końca żywota.. Miga, jestem o jakieś 20 lat młodszy od ciebie a "rozczarowany" nie mniej, wierz mi.. NO.. To na pohybel optymistom ![]()
8 083 2015-04-01 07:34:33
heyyy 
zapraszam na kawencje 
Miga ale jak zaniedbuje Marudowo ???
codziennie rano jestem z caffą
wczoraj nie wkleiłam caffy
bo nie było żadnego wpisu wieczornego .. ![]()
też miewam zniechęcenie przez dzień tym pinkolonym niekończacym się remontem
a wieczorkiem tak jestem zmęczona -że czasami tylko zaglądam do Stokrot
mojej macierzystej cafejki ![]()
popatrz - ile ludzi nie pisze teraz przed świętami ????
ja odpoczywam przy kompie - a rankiem to mam więcej czasu ...
co do tych dobrych relacji z eksem...
pisałam,że to jest możliwe 20 lat po rozwodzie
z 10 lat byłam na ścieżce wojennej ....
nie pomaga bezinteresownie - bo pomaga Synciowi
:lol::lol: tylko tyle !!! ![]()
po prostu nie poruszamy tematów mnie drażniących...
po nim spływa jak po kaczce ... to co mu nie raz nagadałam ...
np. o weselu Syncia - wiedział co najmniej rok wcześniej- ( zaręczyny)
przy jakimś tam remoncie hiii gadał przy mnie do niego...
-podasz mi nr. konta to Ci przeleje połowę kosztów za wesele jako prezent ....
jak zwykle baju...baju....... i co było do przewidzenia nie zrobił tego SURWENSEN !! jeden...
na wesele zjawił się goły i wesoły .... i po przepiciu ....
dżises jak płakał w kościele hiii a potem odegrał rolę wspaniałego ojca dość dobrze i wiarygodnie hiiiiiiiiiiii
a przecież nie pracuje na etacie - tylko u siebie i zarabia nie małe pieniądze ....
kupił sobie ostatnio pieska "szitsu" - ma "córeczkę "
jego PINDA - jeździ co roku na zagraniczne wypady ...
i to boli najbardziej -że ma jednego Jedynego Syna ... i mu NIC!!!! nie da.... echhh szkoda pisać ..
no to ponarzekałam .... bo miałabym na co więcej ...
ale zepsułabym sobie humor - a dzisiaj będzie cały dzień ....
pozdrawiam wszystkich ..... ![]()
8 084 2015-04-01 09:12:43
Dobry
.
Paweł, jak miło Cię widzieć! Bardzo się cieszę. Jesteś moim pierwszym znajomym z Forum. Bardzo długo Cię nie było. Wiesz, moi też próbowali za granicą, chyba ze 2 lata byli. Finansowo bardzo dobrze mieli, ale i tak wrócili. Tu znacznie gorzej, zwłaszcza na początku. Teraz już sobie radzą sami, choć kokosów nie ma. Wolą jednak takie życie. Też się nasłuchałam o Polakach w Unii. Doszło do tego, że przestali się przyznawać, że są Polakami, wyobrażasz sobie? Wstydzili się.Jednak niewiele osób wraca. Czy Ty wróciłeś na stałe?
Wiesz, ja bardzo się staram nie stracić okruchów optymizmu, których chyba też już mi brak. Strasznie ciężko się żyje samym pesymizmem, chyba jednak dla mnie to nieunikniona przyszłość.
Swego czasu czytałam w różnych książkach, że myśli i słowa, które wypowiadamy tworzą naszą rzeczywistość. To chyba jednak nie jest aż tak proste. Jak tu ciągle sobie mówić, że jest różowo, jak przecież widać, że jest szaro?
Naprawdę ucieszył mnie Twój widok
.
Basiu, no co TY, nie tłumacz się
. Ja przecież sama często nie piszę, bo jest późno i wolę iść spać, bo nie mam sił. Przyzwyczailiśmy się do tych kawek i wolimy, jak są (nie Marudy?).
To takie buty z Twoim eksem. To wszystko jasne. Chyba przebywanie w jego towarzystwie nie jest dla Ciebie przyjemne. Syn widzę ma cierpliwość do tatusia, który obiecuje tylko. Bardzo nieładnie zachowanie. Po co to w ogóle mówić, jak się nie ma zamiaru tego zrobić. No po co?! jak ja tego nie cierpię. Przecież mógł nie obiecywać. Tym bardziej Cię podziwiam, że znosisz jego obecność. Może faktycznie po wielu latach zaczyna się człowiek dystansować. Jakim ojcem jest, takim jest, ale to zawsze ojciec dla twojego syna. Kontakty powinny być utrzymywane.
Pogoda wstrętna plany mi popsuła.
Jak tak będzie, to i okna tylko w środku wytrę, chociaż powiem Wam, że przyjrzałam im się w okularach, palcem przejechałam i...czyste są
.
Miłego dnia
.
8 085 2015-04-01 10:33:33
Witajcie Marudki i Pawełku gościu miły ! chociaż dla mnie nie jesteś gościem hi, hi
. Piszecie dzisiaj na smutno i szaro, no to ja powinnam napisać na czarno , ale nie napiszę żeby Wam nastroju do końca nie zepsuć ale powiem Wam że często nie widzę przed sobą nic optymistycznego tylko wielki dół. Problemy bardzo poważne potrafią zrujnować życie ale jeszcze nie daję się , staram utrzymać się na powierzchni chociaż nie wiem jak jeszcze długo.
No to dzisiaj daliśmy w Azylku popalić czarnym humorem.
8 086 2015-04-01 12:23:25
No to dzisiaj daliśmy w Azylku popalić czarnym humorem.
I tak trzymać
.
Co Cię tak gnębi Klaudynko. Tak tylko pytam, odpowiadać nie trzeba. Tylko można
.
I trzymaj się, ile się da. Bo jakie wyjście?
8 087 2015-04-01 12:26:14 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2015-04-01 12:31:25)
Klaudyno, fantastyczne konie!
Rajo, z całego serca podziękowania
Tak, Budapeszt jest prześlicznym, jakże romantycznym miastem.
Specjalna kawa dla Migi i Rai:
8 088 2015-04-01 15:19:16 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-04-01 15:21:26)
Paweł, powitać, powitać w rodzinnych progach. ![]()
Piszesz, że wszędzie dobrze, ale najlepiej w..........AZYLKU.....heheeee ![]()
Żyworódka napisał/a:(...)
Poza tym, nie wszystkimi przeżyciami chcemy się dzielić z innymi, nawet tu na forum, a może nawet przede wszystkim tutaj, więc wysyła się tylko jakieś sygnały, ale tematu do dyskusji brak.No dobra, nawet nie czytam, czy dobrze myśl wyraziłam, bo jak zacznę poprawiać, to mi zejdzie, a niedługo mój serial.(...)
(...)Żyworódko bardzo się ucieszyłam, że doceniłaś moja marudzenie
bo też to jest prawda, że ostatnio jestem baaaardzo marudna!
Zgadzam się ze "zrywami", "stagnacją", "kumulacją w okresie zimowym" i jeszcze wieloma innymi.......ale nie zgodzę się, że "brak jest tematów do dyskusji". Życie codzienne samo nasuwa tematy i wcale nie trzeba opowiadać o swoich osobistych sprawach - jeżeli oczywiście nie chce się o nich mówić.......;z różnych powodów.
Rajeczko, wszak pisałam, że nie jestem pewna, czy dobrze myśl wyraziłam i masz rację, jeśli chodzi o poruszanie ogólnych tematów, bo można rozprawiać "w cały świat". ![]()
Ja jednakże pisałam właśnie w kontekście tych osobistych, to miałam ma uwadze, że nijak dyskutować/zabierać głos, jeśli rozmówca cosik tylko mimowolnie wspomni i wówczas trudno ciągnąć temat. Faktem jest, że nieprecyzyjnie to sprecyzowałam. ![]()
(...)W sprawie placka: 11-12 sztuk jabłek całych, po przekrojeniu na połówki wystarcza na dużą blachę. Aby dobrze rozwałkować ciasto - podsypuj stolnicę dobrze mąką. Piękne placuszki Ci wyjdą.(...)
No nie wiem,.....wyjdzie 24 połówek, więc tak wzrokowo obliczam, że na jeden rządek wejdzie mi najwyżej 6 połówek X 3 rzędy = 18 połówek, a brytfankę mam o takich standardowych wymiarach........:(
Dobra, wyjdzie w praniu tj. w pieczeniu. ![]()
Raju i Marcinie, baaardzo wam dziękuję za streszczenie odcinka, którego nie mogłam obejrzeć, bo przynajmniej mam ciągłość akcji. ![]()
Wczoraj spotkałam koleżankę, która jest fanką tego serialu i dowiedziałam się, że na TV Historia lecą odcinki. Sprawdziłam i obecnie emitowany jest 28 odcinek. Nadają rano coś koło 9-tej i po południu o 18-tej. Więc jak będę miała czas, to sobie wstecz pooglądam. ![]()
8 089 2015-04-01 15:44:30 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-04-01 15:45:44)
Jeszcze się zachwycę WĘDRÓWKAMI POETYCKIMI [/b]Marcina[/b] .......piękne! a jak doszłam do Budapesztu to wprost poczułam
ten klimat........kiedyś....w tym poprzednim życiu.......tak sobie spacerowałam - w parze.......eeeechhhhh....łezka w oku się kręci.
No, już nie płacz.......ty to chociaż byłaś w Budapeszcie w poprzednim wcieleniu, a ja ani w tamtym, ani w obecnym.......
Ja to dopiero mam powód do płaczu. ......bbbbbbuuuuuuuuuuuu
![]()
Basiu, ale dałaś czadu, po prostu kilometrowy post. ![]()
Myślę, że ex jest bardzo sprytny, bo robi/pomaga w tym, gdzie go widzą, a "jak cię widzą tak cię piszą".
Sama czytasz, jak go tutaj chwalimy......... heheeee
Jak da pieniądze synowi, to pewnie ma obawy, że mało kto będzie wiedział, jaki on szczodry tatuś.
Zatem, jest z tych, co to na pokaz.
(...)
Jak tak będzie, to i okna tylko w środku wytrę, chociaż powiem Wam, że przyjrzałam im się w okularach, palcem przejechałam i...czyste są.
A zwiększyłaś dioprie?
8 090 2015-04-01 18:32:48 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-04-01 21:59:10)
Prima aprilis
1-go kwietnia jak wszyscy wiecie
oszukujemy na całym Świecie
mąż żonie kłamie przez roczek cały
lecz to wyjątek, niedoskonały. ![]()
Dzień to na żarty , płatanie figli
wrabiamy wszystkich których lubimy
a przy tym radość sprawiamy bliskim
niech się naśmieją za czasy wszystkie.
Migusia dziewczę jest pracowite
w okna spoziera , szmatką przeciera
w patrzałkach patrzy , ślad palcem znaczy
nie będzie myła, chyba że w daczy. ![]()
Rajkę od rana po Świecie goni
po Budapeszcie łzy ciężkie roni
ona już liczy na drugie życie
będzie zwiedzała , nawet o świcie.
Paweł, przyjaciel miły , oddany
wpada na kawę , bo lubi damy
te marudzące i zawodzące
te uśmiechnięte i te płaczące.
Basia z kolei , ta piękna dama
robi remonty , ale nie siama
chłopów bacikiem goni i łoi
jak który w kącie , za długo stoi. ![]()
Marcin - Wielbiciel ten tajemniczy
na kawę dziewczyn on zawsze liczy
bo to romantyk , z krwi jest i kości
zawsze uprzejmy i nie zna złości.
Żyworódka , łzy ociera
siąka nosem i żałuje
że na Świecie jest tak pięknie
ona po nim , nie wędruje.
Więc się cieszmy, dniem radosnym
coraz bliżej jest do wiosny
słońce blaskiem nas ogrzeje
no i buzia się zaśmieje. ![]()
8 091 2015-04-01 21:12:09
Po ciężkim dniu próbuję złapać oddech w Azylku ......a tu taka miła niespodzianka
Paweł zawitał
bogatszy o nowe doświadczenia, tylko szkoda, że takie niezbyt przyjemne.
Miga dołączam do Ciebie w temacie "nic mnie nie cieszy". Mnie też nic nie cieszy, robię wszystko bo tak nakazuje tradycja..... bo przywykłam ........bo......bo...... ale brak mi serca do tych wszystkich przygotowań i robót.
Skoro Ty zobaczyłaś.....w dodatku w okularach, że szyby są czyste.......to po jaki kij....Ty się nimi przejmujesz ![]()
Daj sobie na wstrzymanie, leje, wieje, a ponadto zapewniam Cię, że od strony pokoju okna są bardziej brudne niż na zewnątrz........wiem co mówię bo u mnie tak było.
Swego czasu czytałam w różnych książkach, że myśli i słowa, które wypowiadamy tworzą naszą rzeczywistość. To chyba jednak nie jest aż tak proste. Jak tu ciągle sobie mówić, że jest różowo, jak przecież widać, że jest szaro?
Miga to się nazywa pozytywne myślenie.....modne określenie, którego ja też nie pojmuję. Mogę sobie powtarzać aż do upojenia......jak jest pięknie.....ale w rzeczywistości nic się nie zmienia.
Żyworódko aż mi się serce ścisnęło jak zobaczyłam Twoje łzy z tych pięknych oczek ....lejące się.....
Nie płacz, nie płacz ........ jeszcze wszystko przed Tobą......Budapeszt, Paryż i inne cudne miejsca......wystarczą chęci
i koniecznie ktoś do noszenia walizki ![]()
Dopiero dziś zauważyłam, że Marcin wczoraj, pięknie roztłumaczył odcinek serialu, którego nie mogłaś obejrzeć.
Zrobił to bardzo ładnie posługując się prawidłową pisownią imion bohaterów
BRAWO MARCIN!
Klaudynko cudny wierszyk napisałaś......och.....jaki piękny! tym bardziej, że mnie też umieściłaś......BUŹKI DLA CIEBIE!
Podobają mi się opisy wszystkich MARUDÓW
a najbardziej Basi bo w wierszyku wyszła na POGANIACZA NIEWOLNIKÓW
......poganiaj Basiu .....poganiaj, tak jak sugeruje Klaudynka ![]()
Nie wiem jak tam u WAS prima aprilis.......ale mnie nikt nie oszukał i ja też nikogo ![]()
Pozdrawiam WSZYSTKICH
8 092 2015-04-01 21:49:13
Basiu
pięknie sobie dziś pomarudziłaś odnośnie relacji z byłym mężem. Należy Cię podziwiać, że potrafiłaś się zdystansować bo jak się obserwuje ludzi po rozwodach, to jest wręcz przeciwnie. Zero kontaktów, nie tylko między dawnymi małżonkami ale z dziećmi też.
Mam kilka takich dobrych znajomych (też mają dorosłych synów) gdzie "byli" odcięli się zupełnie a synowie unikają z nimi spotkań nawet na ulicy. Zawsze mnie to dziwiło ponieważ są to ludzie wykształceni po których należałoby się spodziewać czegoś więcej.
Chyba już dziś nikt nie wpadnie do Marudowa........ale tak na wszelki wypadek zostawiam herbatkę ......może ktoś spragniony zajrzy
........Miga
Żyworódka
lubią się tak snuć po nocy.........

8 093 2015-04-01 22:13:28
miga napisał/a:(...)
Jak tak będzie, to i okna tylko w środku wytrę, chociaż powiem Wam, że przyjrzałam im się w okularach, palcem przejechałam i...czyste są.
A zwiększyłaś dioprie?
Oczywiście, że zwiększyłam! Pod koniec 2013
.Żyworódko, może też być inna przyczyna przejrzystości tych okien, aczkolwiek z tego samego worka
: otóż mogłam je wczoraj umyć, a dziś już o tym nie pamiętać, cóż-druga młodość nie radość
. A może właśnie "radość"
.
Marcin, zrehabilitowałeś się, wybaczamy Ci
. Kawa też widzę zadowolona
.
Marcinie, ja cały czas uskuteczniam "pozytywne myślenie" w sprawie pojawienia się na Forum...no wiesz kogo. Czy są już jakieś oznaki?
Klaudii, fajny, wesoły wierszyk
.
"Migusia dziewczę jest pracowite
w okna spoziera , szmatką przeciera
w patrzałkach patrzy , ślad palcem znaczy
nie będzie myła, chyba że w daczy.
"
W daczy, to już na pewno nie
!
Raju, ja się oknami przejmuję
? A w życiu! "Wyrosłam" z takich głupot
. A tym bardziej, że czyste są
. Pozytywne myślenie czasem daje dobre efekty, jak np. w sprawie moich okien. Mówię: "są czyste" i one naprawdę takie są
. Czasami to działa ![]()
O, ciepła herbatka, dzięki
.
Zbierzmy siły ludzie kochani i przegońmy to, co na naszym niebie nam dołów życiowych dokłada. Wszak, gdy słońce widać to i mózgowi lżej
. Dmuchamy więc na wiatr, może go przegnamy
.
Maju, tłumacz się tu gęsto, jak to z tym odliczaniem było? Mylić się ludzka rzecz
. Ja dziś musiałam policzyć coś bardzo prostego i: podzieliłam 10 na 5, wyszło mi 2, pomnożyłam przez 2 i wyszło mi 6
. Tak, że jak pokombinowałaś coś z tą wiosną, to się przyznaj
.
Dobranoc
.
8 094 2015-04-02 07:19:54 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-04-02 07:24:16)
helloooo MIGOTY ![]()
zapraszam na caffe 
mnie też nic nie cieszy i CIESZY ... zależy ... ![]()
co do Budapesztu - jest piękny zwłaszcza nocą
na Węgrzech - byłam pare razy - zwiedziłam miejscowości nad Balatonem - jak byłam handlowo ![]()
w innych miastach byłam na 2 wycieczkach ... jedna była b. udana...
jedzenie mają super - tak przyprawione .... i smaczne
degustacje win
w tych piwnicach ...
stawał kelner za daną osobą i lał winko z takiej dużej pipety ![]()
przy tym muzyka cygańska .... i "czardasz" węgierski na skrzypkach ![]()
tam pijesz winko - do każdego posiłku ...
nad Balatonem w lecie - podczas upałow - stoją z takim saturatorem jak u nas kiedyś wodę z sokiem sprzedawano
i podają "szpryce" czyli winko rozcieńczone z czymś tam....
o tu byłam ![]()
tam jest po prostu genialnie
:lol:
to są baseny termalne w Miszkolc-Topolca ....
polecam gorąco ![]()
8 095 2015-04-02 08:11:24
Witajcie kochani. Dziś Wielki Czwartek - mam wrażenie, że się LEPIEJ na tych sprawach znacie...
powiecie mi jak się powinno dzisiejszy i jutrzejszy dzień spędzać/obchodzić? Mam niedosyt w tej dziedzinie... niby chodziłam na religię ale... chyba wtedy byłam na wagarach
znaczy znam podstawy (że dziś to pamiątka ustanowienia mszy świętej i święto kleru (?) )
CO robi ZWYKŁY człowiek... idzie do kościoła? nie musi...? Hmmm...
Pozdrawiam
8 096 2015-04-02 09:52:35 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-04-02 09:53:10)
https://www.google.pl/?gws_rd=ssl#q=wielki+czwartek+opis
Witam w Azylku ![]()
Anhedonio daję Ci link to sobie poczytasz o Wielkim Czwartku . Zwykły człowiek robi to co mu odpowiada i miłego dnia Ci życzę.
Rajko dzięki , umiesz ładnie wierszyk pochwalić ![]()
8 097 2015-04-02 10:00:23
Migo, brak jakichkolwiek oznak....
Rajo, czuję się zaszczycony Twymi komplementami ![]()
Podobnie jak umieszczeniem mojej osoby w przeuroczym wierszyku Klaudyny ![]()
8 098 2015-04-02 10:28:06 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-04-02 10:31:29)

Dzień dobry
Dziś podsyłam zajączka aby nie zapomnieć, że ma on roznosić i ukrywać po kątach prezenty dla dzieciaków
i nie tylko dla dzieciaków.
Jest w waszych regionach taki zwyczaj? U mnie nie ma - ale wiem, że on istnieje ![]()
Anhedonio ja też nie jestem oblatana w uroczystościach kościelnych Wielkiego Tygodnia. Wiem, że na dzisiejszej mszy wieczornej ksiądz obmywa nogi jakiemuś ubogiemu......co ma oznaczać pokorę i oddanie. Po raz ostatni dziś biją dzwony......milkną aż do rezurekcji, czyli bardzo wczesnej mszy w Niedzielę Wielkanocną.
Jak się powinno spędzać ten dzień? .........powinno się uczestniczyć w mszy i przeżywać duchowo zbliżające się święta (niektórzy idą na mszę, ale czy mają przeżycia duchowe z nią związane - to nie wiem).......a jak się spędza? - wiadomo.......przy porządkach, pieczeniu i garach.
Klaudynko pięknie odpowiedziałaś - jako ZWYKŁY CZŁOWIEK ![]()
Marcin
wiele serdeczności dla Ciebie.
Wszystkim życzę miłego dnia dla mnie jest on bardzo miły
żadnych brudnych i pracochłonnych robót nie przewiduję.
Będę się relaksowała ![]()
Basiu piękne zdjęcia i wspominki z Węgier powstawiałaś......bardzo Ci dziękuję
Bywałyśmy......prawie.....w tych samych miejscach
. W tej piwnicy, przy degustacji win i na tańcach spędziłam wiele godzin.
8 099 2015-04-02 12:42:19
Rajo, podziękowania
Udanej dalszej części czwartkowego dnia!
8 100 2015-04-02 13:48:43 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-04-02 13:49:19)
Jajka na wierzbie ![]()
Marudy miłe,
czy o tym wiecie?
że różne cuda bywają w świecie.
Jajka na wierzbie
błyszczą kolorem
żółtym , czerwonym
z wesołym wzorem.
Zima w Wielkanoc
nas uraczyła
zimnem i śniegiem,
nie jest więc miła.
Zamiast oddychać
słońcem wiosennym
i się uraczyć
wiaterkiem zwiewnym
to nos mi marznie
cały czerwony
uśmiech też sztywny
jakiś skrzywiony.
Wiatrem zawiewa,
tym porywistym
jajka zmarznięte
prawie u wszystkich. !
8 101 2015-04-02 14:18:23 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2015-04-02 14:18:51)
Hejka wszystkim ![]()
Miga sama jak za okno patrzałkami patrzę to się zastanawiam, jak ja to liczyłam? Wiosna niby jest, a jakby jej nie było. Ostatnio śnieg z deszczem u mnie padał. ![]()
Wczoraj miałam dobry dzień. Poszłam ze znajomymi na kawkę i spędziłam całkiem miło czas. Wiecie, że nadal się trzymam z ograniczaniem słodyczy.
Kto by pomyślał hehe, ale dla lepszego efektu zmniejszę ilość kaw, które piję dziennie. Muszę iść do pani doktor. Coś bóle w kciukach, które mam od pewnego czasu nie mijają, a ostatnio zwiększył się też ból w plecach. Nie wiem, może to wina złego materaca, w przypadku pleców, a kciuki to pewnie na pogodę, ale pójdę by nie gdybać. Świąteczne przygotowania w domu pełną parą, nic tylko się cieszyć.
Piję teraz pyszną zieloną herbatę, a z głośników słuchawek płynie moja ulubiona muzyka.
Później mam w planach rozsiąść się wygodnie z książką Martina i tak do wieczora lub nocy.
Czasami dobrze być singielką choć trochę mi tęskno za drugą osobą, ale to nic cieszę się tym co mam obecnie. ![]()
Wielbicielu ja tam nic nie mówię, że kawki dla mnie nie było.
Pięknie piszesz o tych miastach. ![]()
Rajko nic nie kupiłaś, a wiesz ja nadal poszukuję płaszczyka możemy się zgrać i pójść razem hehe. ![]()
Żyworódko słuchaj ten tego, jak jakiś wypad planujesz to ja chętnie tylko z tą walizką trzeba coś wymyślić.
A serio serio to planuję 1-2 dniowy wypad do Gdańska porobię zdjęcia, pochodzę po plaży i wrócę do domku. ![]()
Klaudynko słonko mam nadzieję, że już lepiej u Ciebie. Trzymaj się słonko. Piękny wiersz.:)
Anhedoniu a jak tam szeregowiec?
Basiu myślę sobie, że tak jak mi przykładowo to więcej niż 10 lat musiałoby minąć by moje relacje z byłym były lepsze. Jesteś wielka. ![]()
Strzałko, Zulka, Lajlo, Suzanko, Czytelniczko, Paweł pozdrawiam serdecznie wszystkich Azylowiczów.
Cytat dnia
?Zapomnieć kogoś kogo się kochało jest tak samo łatwo, jak przypomnieć sobie kogoś kogo się nigdy nie spotkało.? ? Anonim
8 102 2015-04-02 22:50:56
Milutko Was pożegnam życząc miłych snów, sama jestem padnięta, do jutra. ![]()
8 103 2015-04-02 23:02:44
Dobry wieczór.
Za chwilę Wielki Piątek.
Nie mam pojęcia, jak się obchodzi w kościele ten okres przedświąteczny. Pamiętam z dzieciństwa, że chyba w piątek wszyscy, którzy byli w kościele podchodzili do leżącej figury Pana Jezusa i całowali miejsca ran, tak jeden po drugim
. No i jutro jest post ścisły, czyli chyba tylko 3 razy można jeść potrawy bezmięsne.
Zwyczaju z zajączkiem w naszym regionie nie było, ale teraz chyba już wszędzie jest, tak myślę. Milusińskich trzeba obdarowywać.
Oj, prawda z tym zimniskiem. Ale i tak przyznam się, że jednak u mnie jest wiosna i już nie będę się czepiać. Otóż od jakichś dwóch tygodni kwitną u mnie kwiatuszki w ogródku. Nie znam ich nazwy, dostałam w tamtym roku od jednej prawie obcej pani. Są śliczne, niebieskie. I to na pewno jest wiosna, choćby nie wiem co
.
Wyśpijcie się Kochani, bo jutro trzeba jakieś ciasta popiec, święconkę przygotować na sobotę itp.
8 104 2015-04-03 06:59:47
hello MIGOTY ![]()

Majka chudzinko
a z czego Ty się odchudzasz ??? he ????
spokoju w kuchni dziś życzę ... hii
8 105 2015-04-03 10:18:43
Klaudyno, uroczy/wesoły wiersz ![]()
Maj, dziękuję i mam dla Ciebie ciepłą kawę ![]()

W moje strony powróciła zima. W tej chwili sypie śnieg. Sporo go już nasypało i starczyłoby tych opadów.
8 106 2015-04-03 10:34:35

Witam wszystkich przedświątecznie ![]()
Migusia w kościele w całym Kraju jednakowo obchodzi się Wielki Piątek i Święta, dopiero jeśli chodzi o tradycje regionalne to są różnice.
Wydaje mi się ze najważniejsze jest aby obchodzić te Święta miło a jak nie można z najbliższymi to z ludżmi których lubimy , ale nie zawsze tak dobrze się układa więc starajmy się żeby te dnie spędzić w miłej atmosferze.
Basiu dzisiaj w kuchni to spokoju nie oczekuję
, zawsze obiecuję sobie że w następne Święta urządzę się tak żeby nic nie robić i jak na razie są to tylko pobożne życzenia.
Majeczko uważaj z tym odchudzaniem bo wiatry wieją i nie wiadomo gdzie Cię zawieją. ![]()
Wielbicielu nie marznij, ubieraj na grzbiet futro lub kożuch bo wiosna nam zaginęła.
![]()
8 107 2015-04-03 12:01:33
Piękną zimę mamy tej wiosny. ![]()
Dopiero przed chwilą przestał padać śnieżek, i choć padał bardzo dużymi gwiazdkami, to tak lekko unosił się w powietrzu.
No mówię wam, przepiękny widok. ![]()
Dzisiaj nie wychodzę z domu, po zakupy z listą pojechał mąż, ale pewnie jeszcze będą telefony w dwie strony.
Ja zrobiłam przygotowania do pieczenia ciast.
Wieki tego nie robiłam....i będzie to mój pierwszy raz w nowym piekarniku.
Planuję upiec keks, Raji jabłecznik bezjajowiec i babkę.
Jak się nie uda, to jutro tradycyjnie kupię w sklepie.
Już przy przygotowaniach poniosły mnie nerwy.
Potrzebowałam odmierzyć 1/4 kg mąki i cukru na keks.
Kiedyś od dzieci dostaliśmy wagę......elektroniczną.
Leży w pudle w pawlaczu....zajrzałam do niego, ale tyle tam różności, że zrezygnowałam z wyciągnięcia tej wagi, bo później z kolei musiałabym poszukać baterie. Ech, te prezenty, chyba tylko raz cosik na niej ważyłam.
Owszem planowałam sobie kupić, ale taką jaką miałam poprzednio, małą, ze wskazówką.......
Zaczęłam odmierzać mąkę na szklanki, ale te szklanki też takie niewymiarowe, wyszło mi 6 i pół z kilograma, czyli ponad 1 i 1/2 na ćwiartkę.
Przy odmierzaniu, oczywiście trochu mi się posypało na blat.......ech, tak to jest jak się piecze raz na ruski rok.
A pomyśleć, że kiedyś prawie na każdą niedzielę.
Zaparzyłam sobie melisę, zaraz się jej napiję, żeby się wyciszyć i wytworzyć pozytywną energię........wtedy taaaakie wyjdą mi ciasta.
To do potem......:D
8 108 2015-04-03 13:54:49 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-04-03 14:19:52)

Kochane dziewczyny
Wielbicielu miły,
Świąt pogodnych
foteli wygodnych
smacznego jadła
zgodnego stadła
poniedziałku lanego
a zmartwienia żadnego.
Tego życzy Wam Klaudyna
która Święta wnet zaczyna. ![]()
8 109 2015-04-03 14:16:36
...........
>>> ![]()
8 110 2015-04-03 14:34:53 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2015-04-03 14:35:35)

JAK JA NIE CIERPIĘ ŚWIĄT ![]()
Ale za to wolnego trochę i czasu na to, by wam tu pospamować maruderstwem
@Żyworódka , piłaś kiedyś melisę z dziurawcem i do tego prawdziwym z ogrodu ? zioła zawsze sobie suszę na zimę, taki wywar ma kopa ![]()
8 111 2015-04-03 15:07:35

Witam i pozdrawiam marudy 
8 112 2015-04-03 16:05:07 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2015-04-03 16:35:17)
Witajcie ![]()
Basia, Klaudynko spoko loko zbyt wiele to ja nigdy nie stracę na wadze bo za bardzo kocham jedzonko, a tu zaraz święta. ![]()
Wielbicielu dziękuję za pyszną kawę. ![]()
Przed chwilą za oknem u mnie sypał śnieg, a u Was jaka dziś pogoda?
- tematycznie
wyglądają pysznie no nie. Czy u was wszystko upichcone? ![]()
8 113 2015-04-03 16:34:32
Gdybyście byli już zbyt zajęci to życzę wszystkim Wesołych Świąt ![]()

8 114 2015-04-03 17:56:31 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-04-03 18:20:41)
Kury dziś w kurniku
od rana wrzeszczały
że idzie Wielkanoc
jajka popękały.
Bo od tego zimna
skurczyły się skorupki
jajeczka malutkie
niemal jak przepiórki.
Kogut zrozpaczony
biega po kurniku
maca kurom pióra
oj ty rozbójniku.
Zamiast zagrzać kurnik
poutykać dziury
on ten zaprzedaniec
dziobie dziobem kury.
Wybija im z głowy
ciężkie alimenty
płacić nie zamierza
alimenciarz wstrętny. ![]()
Wskoczy po sąsiedzku
do kurek młodziutkich
pokaże im ogon
jakiż on ładniutki.
Już Święta za pasem
i zdarzy się czasem
że kogut na rożnie
grzeje się pobożnie.
![]()
wierszyk na rozluźnienie nastroju ![]()
8 115 2015-04-03 19:26:07
hey kukam wieczornie
Paweł 79 - witaj w klubie
też nie cierpię tych świąt Wielaknocnych .....

a cieszy mnie tylko to,że mam parę dni odpoczynku od remontu .... ![]()
drugi Paweł 43 witaj ... też odpoczniesz od tej harówy ....
Klaudynka hiii
.... wskoczy po sasiędzku
do kurek młodziutkich
pokaże im ogon
jaki ma ładniutki ...... i tu pasuje obrazek Nowej z chatki
:)

Majka po to są święta - by odpuścić diety ... ![]()
upiekłam 2 ciasta - sałatkę doprawię jutro - gryzie się pora i ogórek kiszony ... będzie porowa
i schab zrobiłam wg. Rajki
o ! czytam,że Żyworódka też przepis zapożyczyła hiii
Rajka - Miga - Anhedonia jak tam ciasta ???
8 116 2015-04-03 20:02:18
Witajcie wskoczyłam tylko złożyć Wam życzenia ![]()
Miguś nie odeszłam...
Sporo zaległości ![]()

Pozdrawiam cieplutko wszystkich
8 117 2015-04-03 20:03:48
Dobry wieczór
Dopiero się wyrobiłam pomimo, że aż tak dużo przygotowań nie miałam. Tak jak sobie postanowiłam część ciast kupiłam: mazurka, makowca, sernik czekoladowy......zrobiłam tylko sernik na zimno i z nowego przepisu szarlotkę z serkiem mascarpone.......rzuciłam się na jakiś wynalazek......aby tylko uniknąć pieczenia......... i wiecie coooo????? wcale roboty mniej nie miałam......mycia od groma! nawet przy pieczeniu nie byłoby tyle a efekt chyba byłby lepszy.
Jaki się okaże ten wynalazek? w smaku dobry ......chociaż .....d***y nie urywa........może jak się tak wszystko zmaceruje w lodówce to będzie jeszcze lepszy i kroić się będzie dobrze.
Żyworódko tak sobie właśnie dziś myślałam.... jak Ci idzie pieczenie. Teraz już wiem
bardzo Ci współczuję bo faktycznie najgorsze są te przygotowania składników...... szukanie, odważanie.....ojjjjjj ile krzątaniny i bałaganu. Powiedz przy okazji czy smakuje Ci ten bezjajowiec i czy wszystko się udało.
Basiu ja też robiłam schab gotowany i szynkę. Dopiero włożyłam gotowe do lodówki.
Znalazłam się w doborowym towarzystwie: Basia
Paweł 1979
JA TEŻ NIE CIERPIĘ ŚWIĄT. Staram się je polubić ale mi nie wychodzi i już!
Paweł 43 Serdeczne podziękowania za życzenia świąteczne.
Tobie również życzę spokojnych świąt
Klaudi ale weny dostałaś przy tych pracach świąteczno-wiosennych
piękne wierszyki, co jeden to fajniejszy
wprowadziłaś mnie w dobry humor tymi kurkami i kogutkami ![]()
Majka odpuść sobie ograniczenia dietowe w tych dniach
na wyrzeczenia przyjdzie czas po świętach.
hihihiiii....nie ma tego złego, że nie kupiłaś płaszczyka wiosennego
. Po świętach znajdziesz to - czego szukasz, a mój i tak będzie wisiał na wieszaku bo wstrętna zima wróciła. Może zacznij odliczać do lata ........zimę wystraszysz.
Marcin nie tylko u Ciebie leży śnieg. Dziś rano leżała gruba warstwa, ludzie skrobali szyby samochodowe. W południe zniknął, ale teraz znowu jest zadyma.......bbbbrrrrrr
Miga żyjesz Migusiu????/ widać Cię spod tych wszystkich szynek, schabów i ciast?????
Zostawiam wszystkim moc pozdrowień i zaczynam przygotowywać koszyk na święconkę... ![]()

8 118 2015-04-03 20:11:36
Rajka - póki jesteś
schab wyłożyłam na deskę ale może trzeba czymś przykryć ?????
pachnie ładnie ![]()
8 119 2015-04-03 20:25:22
Jeszcze się nie oddaliłam to powiem jak w naszym regionie robi się barszcz biały na śniadanie Wielkanocne - obowiązkowo!
Nie jest to barszczyk do pochlipania, ale taki, że łycha staje........
konieczna jest biała kiełbasa - surowa. Gotuje się wywar z włoszczyzną. Oprócz białej kiełbasy daje się kiełbasę wędzoną, boczek, szynkę, czosnek, mogą być mięsa pieczone - wszystko pokrojone w kostkę.
Kiedy już się ugotuje zalewa się barszczem (z butelki, robionym własnoręcznie lub z torebki). Dokłada się chrzan - tak z łyżkę, pieprz, majeranek i koniecznie jajka - pokrojone, lub połówki na talerz.
Pycha! może ktoś zechce skorzystać z takiego przepisu regionalnego.
8 120 2015-04-03 20:27:03
Rajka - póki jesteś
schab wyłożyłam na deskę ale może trzeba czymś przykryć ?????pachnie ładnie
Basiu wyłożyłaś na deskę - ale już po całkowitym ostygnięciu wody - prawda?
Nie musisz przykrywać jak jest obwiązany, w lodówce się dobrze utwardzi.
8 121 2015-04-03 20:29:18
Rajka tak po całkowitym wychłodzeniu ....
sznurki pościnałam .... ale jest w calości
![]()
8 122 2015-04-03 20:31:07
Rajka tak po całkowitym wychłodzeniu ....
sznurki pościnałam .... ale jest w calości![]()
Basiu to wszystko dobrze, do lodówki wstaw a jutro będzie się świetnie kroił.
8 123 2015-04-03 20:38:48 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-04-03 20:39:44)
Rajka dałam ... dałam do lodówki
wygląda apetycznie ![]()
świątecznego
w sumie polegającym na jedzeniu ....
:) do jutra ... ![]()
8 124 2015-04-03 21:23:36
Dobry wieczór
Życzę Wam, Kochani,
aby te święta wielkanocne
wniosły do Waszych serc
wiosenną radość i świeżość,
pogodę ducha, spokój, ciepło i nadzieję
8 125 2015-04-03 22:09:23

Hi, hi, hi ,
a właśnie , dlaczego?
dobranoc