netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 137 wyświetleńzałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 123 124 125 126 127 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 061 do 8 125 z 10 608 ]

8 061

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Marcin kawkę stawia? Oj to nie ma to tamto lecę big_smile

8 062

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ja tez mówię "Dobranoc", odeśpię dziś za cały tydzień big_smile.

8 063

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Ja tez mówię "Dobranoc", odeśpię dziś za cały tydzień big_smile.

Migo, dobrej nocy smile

8 064

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

No to na koniec dnia dam tutaj mojego piesa hi, hi big_smile ja jestem za nim, ale nie mogę przyćmić jego urody bo to facet big_smile

Widzę że Wielbiciel kawką częstuje to i ja podsunę się ze swoją filiżanką i od razu dziękuję za piękną ocenę wiersza. big_smile
No i pouciekali wszyscy spać , więc już nie będę do każdej osobno się odnosiła tylko wszystkich serdecznie pozdrawiam i do jutra, dobranoc. big_smile

8 065

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Nie no jak tak to ja też idę spać. Zamarudziłam na stronie z przepisami na ciasta. big_smile
Dobrej nocy big_smile

8 066

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

heyyyy poniedziałkowo MIGOTY lol

           Obrazek dodany przez użytkowniczkę >>> lol

Rajka - iiii tam ... cafejka się nie wypala ....  tj. tak chwilowo lol

Miga takiego spania przez dzień zazdraszczam ... lol
nigdy nie odeśpię ....( za czasów młodości tak smile)

u mnie lejeeeeee ....
zostało mi jedno okno u MAM do przetarcia - ale to dopiero w środę lub czwartek
po tych deszczach co zapowiadają na jutro największe wrrrrr
no i troszkę kurzu jeszcze bedzie miała - bo ścianę od drzwi - trzeba poprawić
bo przeciEEEE eks przewiercił się do niej hiiiii

jeszcze gładź na przedpokoju ... czyszczenie ... wrrrr i malowanie
dopiero będę mogła pucowac u niej
mam dar do roznoszenia ojjjj ma lol Ona musi przejść ... i nic nie poradzisz smile

  spokojnego tygodnia lol

8 067

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam w biegu, wszystkich pozdrawiam , zostawiam słoneczko a Basi dziękuję za kawę big_smile

8 068

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Klaudyno, cudny Twój piesio smile Podsuwam Ci kawkę wraz z rymami:

Poetyckie wędrówki 2

W mieście Meksyku
Słychać na targowisku
Wiele krzyku
Do brzegów Islandii
Podpływają wieloryby
Szukając kryla-ulubionej zwierzyny
Chętnie pojawiłbym się też tam ja,
Lecz, czy los taką szansę da?
Gdzieś brzegiem Adriatyku
Spaceruje prześliczna Chorwatka
Poszukując miłości romantycznej dotyku
W Neapolu suszą się jako jadło jaskółki
Świadcząc, iż niedobre
Z ludźmi spółki
W Nowym Jorku
Taksówki stoją w wielkomiejskim korku.

Wszystkim Drogim Azylantkom życzę wspaniałego tygodnia smile

8 069

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejka miłego dnia życzę wszystkim z osobna. big_smile

Cytat dnia

?Wybaczenie nie zmienia przeszłości, ale ma zdecydowany wpływ na przyszłość.? ? Paul Boese

8 070 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-03-30 15:34:53)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wielbicielu, za wszystko serdecznie dziękuję , teraz rozumiem dlaczego ta kawa którą dzisiaj piłam była taka smaczna big_smile

"Poetyckie wędrówki" czytając je, byłam tam i wdychałam tamtejsze powietrze , myślę że los da Ci taką szansę zwiedzania i napawania się pięknymi Krajami , marzenia są po to aby się spełniały, gratuluję Ci wiersza i dziękuję. smile

8 071 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-03-30 19:09:30)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wchodzę do azylku, na zapowiedziana kawkę, przez Marcina........, no i postawiłam "oczy w słup", bo kawki nie ma. sad
Marcin, obiecanki, cacanki, a..........;), ty "podsuwasz" Klaudii kawkę od Basi.
Na łatwiznę się poszło, heheheee.........:D
Ale wiersz jest twój. smile

Basiu, u mnie też lało, oj lało, dobrze, że w tą największą ulewę jechałam w autobusie.
Bardzo się też ochłodziło, a ja schowałam już zimowe kurtki.
Na jutro z powrotem wyciągam z szafy, bo dzisiaj zmarzłam.
Przecież to już prawie kwiecień i wiadomo, że on "przeplata" - pospieszyłam się.
W święta ponoć ma być zimno.

Basiu, ależ ty jesteś ZOŁZO-MARUDA!
Nadajesz i nadajesz na eksa.:P
Weź no i napisz parę dobrych słów o chłopinie, ile ci 'dobrego zrobił', w sensie pomocy przy przeprowadzce i remoncie, a nie tylko co przy okazji sknocił. Tak, żeby było dla równowagi. ........heheeee
Myślisz, że jakbyś najęła fachowców, to obyłoby się bez poprawki.
Zapewniam cię, że nie.

8 072

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

(...)O tak! tak! Miga rozdaj prezenty i dziękuj dyżurującym big_smile(...)

Hejka, gdzie ten prezent dla mnie????????

Raja napisał/a:

(...)Też odnoszę wrażenie, że kafejka się wypala.......rozmów na żywo - jak na lekarstwo, wpada się jak po ogień......
Wiersze Klaudynki i Marcina są piękne, czyta się je z przyjemnością.......ale nie zastąpią rozmów o wszystkim i o niczym.
Przyznam się, że czasami ogarnia mnie lekkie zniechęcenie. Musimy coś z tym zrobić....czyli zdyscyplinować się sad

Braaaawo Rajka, swoją porcję marudzenia dobrze wykonałaś. big_smile
Już kiedyś był podnoszony ten temat.
Toż, to jest SAMO ŻYCIE, które wartko płynie.
Nic nie stoi w miejscu, każda chwila jest ulotna, inna, niepowtarzalna.
Są nazwijmy to, takie 'zrywy', po których następuje stagnacja.
Najwięcej kumulacji/uczestnictwa w wątkach jest w okresie zimowym - tak zauważyłam.
Więcej się siedzi w domciu, więc i ciągnie do laptusia.
Ja np. nie lubię wpadać tylko na "dzień dobry", więc jest to zajęcie czasu.
A gdzieś mi go tak straszecznie brakuje.........:(
Tyyyle spraw niezałatwionych, tyle nie przemyślanych, a chciałabym, żeby schodziło wszystko od ręki.
Poza tym, nie wszystkimi przeżyciami chcemy się dzielić z innymi, nawet tu na forum, a może nawet przede wszystkim tutaj, więc wysyła się tylko jakieś sygnały, ale tematu do dyskusji brak.

No dobra, nawet nie czytam, czy dobrze myśl wyraziłam, bo jak zacznę poprawiać, to mi zejdzie, a niedługo mój serial.

Raju, jeszcze w sprawie placka: w jakiej brytfance mam go piec, chodzi mi o rozmiar.

I jeszcze, gdybyś znalazła troszku czasu i w dwóch słowach, tak jak ty to potrafisz, streściła mi dzisiejszy odcinek, bo jutrzejszej powtórki też nie obejrzę.
A może Marcin smile, może on zajrzy i mnie uszczęsliwi,......heheeee, bo ty cosik pisałaś, że masz problemy z laptusiem - oby nie.

8 073

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

ojjjj tam .....  Żyworódka - już na Stokrotkach mnie opierdzialały
że powinnam GO po doopie całować - za to co robi .... hiii  no bez przesady ... lol

On jest takim przyjacielem od remontów u nas smile:)
na starym mieszkaniu - 3 i 2 lata temu też robilismy remonty w wiekszości sami
tzn. On i Syncio - i ja z doskoku ... pomagałam też
tylko nie wszystko na raz ....
tyle,że wtenczas był sprawny fizycznie smile to szło szybciej
teraz wchodzi do domu  o dwóch kulach - potem chodzi taki pokrzywiony i często odpoczywa z musu ...
a jak robi - np. tak jak dzisiaj wyrównywał ściany na przedpokoju pod gładź
( Syn w pracy ) to ja muszę mu podać - pomóc normalnie asystentka remontowa jestem ...
już jesteśmy wszyscy zmęczeni tym remontem - ale powoli zbliża się ku końcowi ...
właśnie się dowiedziałam ,że raczej nie skończą przed świętami ...
miałam nadzieję - że chociaż wyczyszczą gładź ...  wrrrrrrrrrrrrrrr
2 dni - w tym tygodniu  już będą przestojowe ....        do jutra smile

8 074 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2015-03-31 12:02:55)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Klaudyno, moje najserdeczniejsze podziękowania smile smile
Żyworódko, streszczę Ci go jutro- po obejrzeniu dzisiejszej powtórki smile
Dopisane po oglądnięciu powtórki (udało mi się streścić ten odcinek dzisiaj).
Najmłodszy syn Hurrem- Dżihangir jest poważnie chory. W sposób nieprawidłowy rosną mu kości zachodząc na siebie. Nigar Kalfa po sugestiach i pomocy Gilagi udaje przed potencjalnym, przyszłym mężem- gruźlicę. Matrakczy wstępuje do tajemniczego bractwa. Fakt ten poważnie niepokoi szambelana Bari-Beja. Efsun słuchając rozkazów Hurrem podaje Mustafie truciznę do zupy. Na tym ten odcinek się kończy. 

Poetyckie wędrówki 3

W Bratysławie
Dunaj przepływa w historycznej sławie
W Pradze
Czeski język rozbrzmiewa w powadze
Na Alasce
Śnieg sypie właśnie
We Lwowie
Ktoś nam po polsku
Sympatyczne słowo powie
W Waszyngtonie
Z okazji Halloween dynia płonie
W Lizbonie
Kwitną cudownie peonie
W Vukovarze
Pamięć ze współczuciem
Idą w parze
W Budapeszcie
Przyszła ciepła wiosna wreszcie.

8 075

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie Marudy. Ale z Was marudy big_smile.

Żyworódka napisał/a:

Hejka, gdzie ten prezent dla mnie????????

Następna, co prezentu nie pilnowała. Nie bawię się z Wami tongue.
Żyworódko, dobrze ujęłaś sprawy pisania na forum. To samo myślę. I też wolę przysiąść i poczytać, co się tu pisze, wiedzieć na czym stoję wink. Ostatnio strasznie mało tego czytania mam, ale za bardzo nie zamarudzę, bo akurat przed świętami czasu też mniej. Zresztą, jak u każdego. O kafejkę musimy dbać wszyscy, Rajka ma rację, że dyscyplina nam potrzebna big_smile - zamiast prezentów, bo się towarzystwo rozłazi big_smile.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

No pięknie Marcinie, miała być kawka dla mnie i Rai i może dla Majki, a tu taka zdrada! Tylko dla Klaudynki! Klaudii, jestem o Ciebie zazdrosna wink.

Basiu, no wiadomo było, że nie zdążą. Przecież, z tego, co piszesz, to ogrom roboty. To wszystko żmudne, czasu wymaga. I tak się chłopaki ładnie sprawują i dość szybko im idzie. A o Twoich relacjach z mężem czyta się naprawdę przyjemnie. Ja bym raczej nie umiała tak żyć po rozwodzie. Na pewno nie prałabym brudów publicznie, nie kłóciłabym się, przynajmniej przy ludziach big_smile. Ale dobrych relacji po rozwodzie raczej nie potrafiłabym utrzymywać. I popatrz, ile bym straciła! Ty masz przynajmniej remont taniej big_smile. Bardzo się dziwię, że on tak to wszystko bezinteresownie. A może nie?
A tą dziurę w ścianie, to sobie zostaw, będziesz miała lepszy wgląd, czy tam "MAM" sabotażu jakiego nie wyczynia wink.

Kręgosłup mnie boli. Na pewno nie tak, jak Strzałę, ale jednak. Za dużo gimnastyki ostatnio. Teraz jeszcze muszę iść pomidorki popikować. Ziemia kupiona, zagrzana i czeka na roślinki. A na dworze miałam dziś śnieg. Już się roztopił. Ciekawa jestem, jak sobie radzą bociany, koło Czytelniczki smile. Tu koło mnie nigdzie nie ma gniazda. Na łąkach tylko nieraz widzę albo na niebie. Ale teraz jeszcze ich nie widać.

Raja, zakupy się udały? Zostało Ci jeszcze trochę kaski? big_smile Ja prawie nic nie kupiłam. Nic mi właściwie nie jest aż tak potrzebne, żebym teraz przed świętami sobie głowę zawracała. Ale jakby co fajnego wpadło w oko, to bym się nie zmartwiła. Nic jednak w tym biegu nie wypatrzyłam. Wiesz, tu koło mnie nie ma Auchana, nie byłyśmy więc w tej samej galerii sad.

Dzieci niedługo poprzyjeżdżają, trzeba zdążyć przed nimi jako tako ogarnąć wszystko.

Dobrego popołudnia wszystkim smile.

8 076 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-03-31 19:13:45)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór Marudy

Najpierw poczytam bo nie wiem co się tutaj działo przez dwa dni, teraz dorwałam się do komputera jak szczerbaty do sucharów big_smile
Melduję, że chłopak przyszedł i skonfigurował z ruterem. Mam nadzieję, że już będzie bez niespodziewajek big_smile

Zobaczyłam ostatnie zdanie Migi czyli pytanie jak udały się zakupy. MIGUSIA byłam jakaś niemotowata, że wcale nie wiedziałam co chcę i w sumie nic nie kupiłam (mam na myśli ciuszki)....... nawet mierzyłam spodnie i włożyłam do koszyka, a przy kasie się rozmyśliłam big_smile do tej pory nie wiem czemu.
Samej siebie trudno zrozumieć big_smile hihihihii.....żeby było śmieszniej to dziś zastanawiam się czy po nich nie bryknąć big_smile ale nie bardzo mam kiedy.
Zrobiłam tylko zakupy spożywcze, jakieś tam brakujące artykuły.
Jutro nic nie zwojuję - idę na pogrzeb. W nocy z niedzieli na poniedziałek zmarła nagle sąsiadka z bloku. Mieszkała sama, ale codziennie z rana przychodził do Niej przyjaciel - miał swoje klucze.
Tego ranka przyszedł, siedział sobie w fotelu i czekał aż się obudzi....... ponieważ zbyt długo to trwało zainteresował się czemu jeszcze nie wstaje - a ONA już nie żyła.
Dobrą sąsiadką była - zawsze zabierała mojego Rubinka do siebie jak chodził ksiądz po kolędzie....... znowu powiem......tyle to wszystko jest warte!

Idę czytać smile

PS
MIGA mówisz, że koło Ciebie nie ma Auchana. Koło mnie też nie było, a nagle się pojawił w miejsce Reala. Teraz to jest tak, że nie ma.....a za chwilę się pojawia i nawet o tym nie wiemy.

8 077

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Braaaawo Rajka, swoją porcję marudzenia dobrze wykonałaś. big_smile
Już kiedyś był podnoszony ten temat.
Toż, to jest SAMO ŻYCIE, które wartko płynie.
Nic nie stoi w miejscu, każda chwila jest ulotna, inna, niepowtarzalna.
Są nazwijmy to, takie 'zrywy', po których następuje stagnacja.
Najwięcej kumulacji/uczestnictwa w wątkach jest w okresie zimowym - tak zauważyłam.
Więcej się siedzi w domciu, więc i ciągnie do laptusia.
Ja np. nie lubię wpadać tylko na "dzień dobry", więc jest to zajęcie czasu.
A gdzieś mi go tak straszecznie brakuje.........sad
Tyyyle spraw niezałatwionych, tyle nie przemyślanych, a chciałabym, żeby schodziło wszystko od ręki.
Poza tym, nie wszystkimi przeżyciami chcemy się dzielić z innymi, nawet tu na forum, a może nawet przede wszystkim tutaj, więc wysyła się tylko jakieś sygnały, ale tematu do dyskusji brak.

No dobra, nawet nie czytam, czy dobrze myśl wyraziłam, bo jak zacznę poprawiać, to mi zejdzie, a niedługo mój serial.

Raju, jeszcze w sprawie placka: w jakiej brytfance mam go piec, chodzi mi o rozmiar.

I jeszcze, gdybyś znalazła troszku czasu i w dwóch słowach, tak jak ty to potrafisz, streściła mi dzisiejszy odcinek, bo jutrzejszej powtórki też nie obejrzę.
A może Marcin smile, może on zajrzy i mnie uszczęsliwi,......heheeee, bo ty cosik pisałaś, że masz problemy z laptusiem - oby nie.

Żyworódko  bardzo się ucieszyłam, że doceniłaś moja marudzenie big_smile bo też to jest prawda, że ostatnio jestem baaaardzo marudna!
Zgadzam się ze "zrywami", "stagnacją", "kumulacją w okresie zimowym" i jeszcze wieloma innymi.......ale nie zgodzę się, że "brak jest tematów do dyskusji". Życie codzienne samo nasuwa tematy i wcale nie trzeba opowiadać o swoich osobistych sprawach - jeżeli oczywiście nie chce się o nich mówić.......;z różnych powodów.

W sprawie placka: 11-12 sztuk jabłek całych, po przekrojeniu na połówki wystarcza na dużą blachę. Aby dobrze rozwałkować ciasto - podsypuj stolnicę dobrze mąką. Piękne placuszki Ci wyjdą.

Na wszelki wypadek powiem jeszcze coś o gotowaniu schabu......Basia zamierzała go zrobić. Nie należy solić wody do gotowania

ŻYWORÓDKO nie wiem czy jest sens aby "po czasie" uszczęśliwiać Cię streszczeniem wczorajszego odcinka "Wspaniałego stulecia". Pewnie już się zorientowałaś o co tam biegało - jak dzisiejszy odcinek obejrzałaś.
Na wszelki wypadek wypunktuję:
Firren nadal jest obrażona na sułtana, odmawia przyjęcia od niego prezentu (kolii). Kolię tą zupełnie przypadkowo otrzyma od sułtana matka księcia Mustafy.
Najmłodszy synek sułtana i Firren ciągle płacze a medyczka nie może ustalić przyczyny. Wezwany został medyk (który uratował życie paszy). Ten stwierdza, że dziecko ma chory kręgosłup i w przyszłości będzie garbaty.
Firren intryguje jak pozbawić życia księcia Mustafę, zaopatruje jego nałożnicę w truciznę. Nałożnica wlała truciznę do zupy księcia, podczas wspólnej kolacji. Na tym skończył się wczorajszy odcinek......dzisiejszy zapewne widziałaś.

8 078 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-03-31 19:52:14)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Jeszcze się zachwycę WĘDRÓWKAMI POETYCKIMI [/b]Marcina[/b] .......piękne! a jak doszłam do Budapesztu to wprost poczułam
ten klimat........kiedyś....w tym poprzednim życiu.......tak sobie spacerowałam - w parze.......eeeechhhhh....łezka w oku się kręci.

Aleeeee....zdziwiona jestem bardzo, że rankiem Basia kawki nie zaparzyła......pewnie wykończona była sprzątaniem.
BASIU bardzo Ci współczuję, ale kiedyś nadejdzie dzień, że sprzątania po-remontowego nie będzie.

                      Obrazek dodany przez użytkowniczkę

może te piękne kurczaczki wprowadzą nas w klimaty świąteczne bo póki co to panuje zima......pada śnieg z deszczem i zimnooooooooo.

8 079

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

8 080

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ja Rajeczko też tylko spożywcze kupiłam, ale jeszcze raz muszę jechać, żeby świeżych rzeczy kupić przed świętami.
Sklepy, to się też u mnie zmieniały często. Już nawet nie pamiętam nazw tych, które były na początku big_smile.
Mówisz, że na pogrzeb idziesz. Jak tak przed świętami ktoś umiera, to rodzina ma niezbyt miłe święta sad.
Dobrze, że kurczaczki wkleiłaś. W niedzielę nawet żadnej palemki nie wstawiliśmy sad.

Basia, może się też chwilowo zniechęciła naszą pustoszejącą kafejką hmm. Basiu, co nas zaniedbujesz big_smile? My Ci tu nawet w nocy kawy zostawiałyśmy, a tu proszę-kolejna strajkująca? big_smile To poprosimy postulaty. Jak za duże wymagania postawisz, to Cię tu internujemy w Azylu wink big_smile.

Tak sobie myślę...co to się porobiło? Nic mnie już na tym świecie nie cieszy. Czekam, żeby te Święta przeminęły. Jak za dużo o tym myślę, to aż mi się łezki cisną sad. To nawet chyba nie depresja, tylko rozczarowanie i chyba już powoli samotność sad. Izoluję się, bo nie mam ochoty na żadne towarzystwo, na żadne imprezy, wyjazdy, no na nic.

A na koniec obdarzam uśmiechem wszystkich, co tu zajrzą big_smile.

8 081

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Klaudyna59 napisał/a:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

8 082

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Powitawszy smile Troszka mnie nie było ,"kuń" by się uśmiał taki co wyżej choćby, bo maruderstwa widzę co kot napłakał, do tego po latach zmienione na (inaczej) hmmm .. Jak by to młodzieży spuentowała : LOOL big_smile
LECZ widzę że Miga nie daje za wygraną :

miga napisał/a:

Tak sobie myślę...co to się porobiło? Nic mnie już na tym świecie nie cieszy. Czekam, żeby te Święta przeminęły. Jak za dużo o tym myślę, to aż mi się łezki cisną sad. To nawet chyba nie depresja, tylko rozczarowanie i chyba już powoli samotność sad. Izoluję się, bo nie mam ochoty na żadne towarzystwo, na żadne imprezy, wyjazdy, no na nic.

To spieszę z odpowiedzią : BO TAKIE pitu pitu czasy mamy ! Najpierw beton ,potem internet ,wszystko takie ludzie niby w pośpiechu , niby czasu na nic nie ma ,bo przecież HAJS musi się zgadzać ,otępienie społeczne do granic możliwości ,długo by pisać .. Troszkę nosiło mnie po UE i do czego rodacy (a jest ich nie mało) za miedzą są skłonni , do jakich wyrzeczeń, wynaturzeń ITP. To chyba napiszę kiedyś o tym książkę. Wróciłem do PL z o wiele większym bagażem pesymizmu niż miałem przed wyjazdem. Byłem pełen ciekawości i chęci poznawczych, ale to co zobaczyłem to już starczy mi chyba do końca żywota.. Miga, jestem o jakieś 20 lat młodszy od ciebie a "rozczarowany" nie mniej, wierz mi.. NO.. To na pohybel optymistom big_smile

8 083

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

heyyy  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

zapraszam na kawencje   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Miga ale jak zaniedbuje Marudowo ???
codziennie rano jestem z caffą lol wczoraj nie wkleiłam caffy smile bo nie było żadnego wpisu wieczornego .. lol
też miewam zniechęcenie przez dzień tym pinkolonym niekończacym się remontem
a wieczorkiem tak jestem zmęczona -że czasami tylko zaglądam do Stokrot
mojej macierzystej cafejki lol
popatrz - ile ludzi nie pisze teraz przed świętami ????
ja odpoczywam przy kompie - a rankiem to mam więcej czasu ...

co do tych dobrych relacji z eksem...
pisałam,że to jest możliwe 20 lat po rozwodzie
z 10 lat byłam na ścieżce wojennej ....
nie pomaga bezinteresownie - bo pomaga Synciowi lol:lol::lol:  tylko tyle !!! smile
po prostu nie poruszamy tematów mnie drażniących...
po nim spływa jak po kaczce ... to co mu nie raz nagadałam ...
np. o weselu Syncia - wiedział co najmniej rok wcześniej- ( zaręczyny)
przy jakimś tam remoncie hiii gadał przy mnie do niego...
-podasz mi nr. konta to Ci przeleje połowę kosztów za wesele jako prezent ....
jak zwykle  baju...baju....... i co było do przewidzenia  nie zrobił tego SURWENSEN !! jeden...
na wesele zjawił się goły i wesoły .... i po przepiciu ....
dżises jak płakał w kościele hiii a potem odegrał rolę wspaniałego ojca dość dobrze i wiarygodnie hiiiiiiiiiiii
a przecież nie pracuje na etacie - tylko u siebie i zarabia nie małe pieniądze ....

kupił sobie ostatnio pieska "szitsu" - ma "córeczkę "
jego PINDA - jeździ co roku na zagraniczne wypady ...
i to boli najbardziej -że ma jednego Jedynego Syna ... i mu NIC!!!! nie da.... echhh szkoda pisać ..
no to ponarzekałam ....  bo miałabym na co więcej ...
ale zepsułabym sobie humor - a dzisiaj będzie cały dzień .... smile   

pozdrawiam wszystkich    .....  smile

8 084

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry smile.

Paweł, jak miło Cię widzieć! Bardzo się cieszę. Jesteś moim pierwszym znajomym z Forum. Bardzo długo Cię nie było. Wiesz, moi też próbowali za granicą, chyba ze 2 lata byli. Finansowo bardzo dobrze mieli, ale i tak wrócili. Tu znacznie gorzej, zwłaszcza na początku. Teraz już sobie radzą sami, choć kokosów nie ma. Wolą jednak takie życie. Też się nasłuchałam o Polakach w Unii. Doszło do tego, że przestali się przyznawać, że są Polakami, wyobrażasz sobie? Wstydzili się.Jednak niewiele osób wraca. Czy Ty wróciłeś na stałe?
Wiesz, ja bardzo się staram nie stracić okruchów optymizmu, których chyba też już mi brak. Strasznie ciężko się żyje samym pesymizmem, chyba jednak dla mnie to nieunikniona przyszłość.
Swego czasu czytałam w różnych książkach, że myśli i słowa, które wypowiadamy tworzą naszą rzeczywistość. To chyba jednak nie jest aż tak proste. Jak tu ciągle sobie mówić, że jest różowo, jak przecież widać, że jest szaro?
Naprawdę ucieszył mnie Twój widok smile.

Basiu, no co TY, nie tłumacz się smile. Ja przecież sama często nie piszę, bo jest późno i wolę iść spać, bo nie mam sił. Przyzwyczailiśmy się do tych kawek i wolimy, jak są (nie Marudy?).
To takie buty z Twoim eksem. To wszystko jasne. Chyba przebywanie w jego towarzystwie nie jest dla Ciebie przyjemne. Syn widzę ma cierpliwość do tatusia, który obiecuje tylko. Bardzo nieładnie zachowanie. Po co to w ogóle mówić, jak się nie ma zamiaru tego zrobić. No po co?! jak ja tego nie cierpię. Przecież mógł nie obiecywać. Tym bardziej Cię podziwiam, że znosisz jego obecność. Może faktycznie po wielu latach zaczyna się człowiek dystansować. Jakim ojcem jest, takim jest, ale to zawsze ojciec dla twojego syna. Kontakty powinny być utrzymywane.


Pogoda wstrętna plany mi popsuła.
Jak tak będzie, to i okna tylko w środku wytrę, chociaż powiem Wam, że przyjrzałam im się w okularach, palcem przejechałam i...czyste są big_smile.

Miłego dnia smile.

8 085

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witajcie  Marudki i Pawełku gościu miły ! chociaż dla mnie nie jesteś gościem hi, hi big_smile. Piszecie dzisiaj na smutno i szaro, no to ja powinnam napisać na czarno , ale nie napiszę żeby Wam nastroju do końca nie zepsuć ale powiem Wam że często nie widzę przed sobą nic optymistycznego tylko wielki dół. Problemy bardzo poważne potrafią zrujnować życie ale jeszcze nie daję się , staram utrzymać się na powierzchni chociaż nie wiem jak jeszcze długo.
No to dzisiaj daliśmy w Azylku popalić czarnym humorem.

8 086

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Klaudyna59 napisał/a:

No to dzisiaj daliśmy w Azylku popalić czarnym humorem.

I tak trzymać wink big_smile.
Co Cię tak gnębi Klaudynko. Tak tylko pytam, odpowiadać nie trzeba. Tylko można smile.
I trzymaj się, ile się da. Bo jakie wyjście?

8 087 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2015-04-01 12:31:25)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Klaudyno, fantastyczne konie!
Rajo, z całego serca podziękowania smile Tak, Budapeszt jest prześlicznym, jakże romantycznym miastem.
Specjalna kawa dla Migi i Rai:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

8 088 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-04-01 15:21:26)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Paweł, powitać, powitać w rodzinnych progach. smile
Piszesz, że wszędzie dobrze, ale najlepiej w..........AZYLKU.....heheeee big_smile

Raja napisał/a:
Żyworódka napisał/a:

(...)
Poza tym, nie wszystkimi przeżyciami chcemy się dzielić z innymi, nawet tu na forum, a może nawet przede wszystkim tutaj, więc wysyła się tylko jakieś sygnały, ale tematu do dyskusji brak.

No dobra, nawet nie czytam, czy dobrze myśl wyraziłam, bo jak zacznę poprawiać, to mi zejdzie, a niedługo mój serial.(...)

(...)Żyworódko  bardzo się ucieszyłam, że doceniłaś moja marudzenie big_smile bo też to jest prawda, że ostatnio jestem baaaardzo marudna!
Zgadzam się ze "zrywami", "stagnacją", "kumulacją w okresie zimowym" i jeszcze wieloma innymi.......ale nie zgodzę się, że "brak jest tematów do dyskusji". Życie codzienne samo nasuwa tematy i wcale nie trzeba opowiadać o swoich osobistych sprawach - jeżeli oczywiście nie chce się o nich mówić.......;z różnych powodów.

Rajeczko, wszak pisałam, że nie jestem pewna, czy dobrze myśl wyraziłam i masz rację, jeśli chodzi o poruszanie ogólnych tematów, bo można rozprawiać "w cały świat". big_smile
Ja jednakże pisałam właśnie w kontekście tych osobistych, to miałam ma uwadze, że nijak dyskutować/zabierać głos, jeśli rozmówca cosik tylko mimowolnie wspomni i wówczas trudno ciągnąć temat. Faktem jest, że nieprecyzyjnie to sprecyzowałam. smile

Raja napisał/a:

(...)W sprawie placka: 11-12 sztuk jabłek całych, po przekrojeniu na połówki wystarcza na dużą blachę. Aby dobrze rozwałkować ciasto - podsypuj stolnicę dobrze mąką. Piękne placuszki Ci wyjdą.(...)

No nie wiem,.....wyjdzie 24 połówek, więc tak wzrokowo obliczam, że na jeden rządek wejdzie mi najwyżej 6 połówek X 3 rzędy = 18 połówek, a brytfankę mam o takich standardowych wymiarach........:(
Dobra, wyjdzie w praniu tj. w pieczeniu. smile

Raju i Marcinie, baaardzo wam dziękuję za streszczenie odcinka, którego nie mogłam obejrzeć, bo przynajmniej mam ciągłość akcji. smile
Wczoraj spotkałam koleżankę, która jest fanką tego serialu i dowiedziałam się, że na TV Historia lecą odcinki. Sprawdziłam i obecnie emitowany jest 28 odcinek. Nadają rano coś koło 9-tej i po południu o 18-tej. Więc jak będę miała czas, to sobie wstecz pooglądam. smile

8 089 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-04-01 15:45:44)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Jeszcze się zachwycę WĘDRÓWKAMI POETYCKIMI [/b]Marcina[/b] .......piękne! a jak doszłam do Budapesztu to wprost poczułam
ten klimat........kiedyś....w tym poprzednim życiu.......tak sobie spacerowałam - w parze.......eeeechhhhh....łezka w oku się kręci.

No, już nie płacz.......ty to chociaż byłaś w Budapeszcie w poprzednim wcieleniu, a ja ani w tamtym, ani w obecnym.......
Ja to dopiero mam powód do płaczu.  Obrazek dodany przez użytkowniczkę......bbbbbbuuuuuuuuuuuu  smile


Basiu, ale dałaś czadu, po prostu kilometrowy post. big_smile
Myślę, że ex jest bardzo sprytny, bo robi/pomaga w tym, gdzie go widzą, a "jak cię widzą tak cię piszą".
Sama czytasz, jak go tutaj chwalimy......... heheeee
Jak da pieniądze synowi, to pewnie ma obawy, że mało kto będzie wiedział, jaki on szczodry tatuś.
Zatem, jest z tych, co to na pokaz.

miga napisał/a:

(...)
Jak tak będzie, to i okna tylko w środku wytrę, chociaż powiem Wam, że przyjrzałam im się w okularach, palcem przejechałam i...czyste są big_smile.

A zwiększyłaś dioprie?

8 090 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-04-01 21:59:10)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

     
                Prima aprilis

1-go kwietnia jak wszyscy wiecie
oszukujemy na całym Świecie
mąż żonie kłamie przez roczek cały
lecz to wyjątek, niedoskonały. big_smile

Dzień to na żarty , płatanie figli
wrabiamy wszystkich których lubimy
a przy tym radość sprawiamy bliskim
niech się naśmieją za czasy wszystkie.

Migusia dziewczę jest pracowite
w okna spoziera , szmatką przeciera
w patrzałkach patrzy , ślad palcem znaczy
nie będzie myła, chyba że w daczy. big_smile

Rajkę od rana po Świecie goni
po Budapeszcie łzy ciężkie roni
ona już liczy na drugie życie
będzie zwiedzała , nawet o świcie.

Paweł, przyjaciel miły , oddany
wpada na kawę , bo lubi damy
te marudzące i zawodzące
te uśmiechnięte i te płaczące.

Basia z kolei , ta piękna dama
robi remonty , ale nie siama
chłopów bacikiem goni i łoi
jak który w kącie , za długo stoi. big_smile

Marcin - Wielbiciel ten tajemniczy
na kawę dziewczyn on zawsze liczy
bo to romantyk , z krwi jest i kości
zawsze uprzejmy i nie zna złości.

Żyworódka , łzy ociera
siąka nosem i żałuje
że na Świecie jest tak pięknie
ona po nim , nie wędruje.

Więc się cieszmy, dniem radosnym
coraz bliżej jest do wiosny
słońce blaskiem nas ogrzeje
no i buzia się zaśmieje.  big_smile

8 091

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Po ciężkim dniu próbuję złapać oddech w Azylku ......a tu taka miła niespodzianka smile Paweł zawitał smile bogatszy o nowe doświadczenia, tylko szkoda, że takie niezbyt przyjemne.

Miga dołączam do Ciebie w temacie "nic mnie nie cieszy". Mnie też nic nie cieszy, robię wszystko bo tak nakazuje tradycja..... bo przywykłam ........bo......bo...... ale brak mi serca do tych wszystkich przygotowań i robót.
Skoro Ty zobaczyłaś.....w dodatku w okularach, że szyby są czyste.......to po jaki kij....Ty się nimi przejmujesz big_smile
Daj sobie na wstrzymanie, leje, wieje, a ponadto zapewniam Cię, że od strony pokoju okna są bardziej brudne niż na zewnątrz........wiem co mówię bo u mnie tak było.

miga napisał/a:

Swego czasu czytałam w różnych książkach, że myśli i słowa, które wypowiadamy tworzą naszą rzeczywistość. To chyba jednak nie jest aż tak proste. Jak tu ciągle sobie mówić, że jest różowo, jak przecież widać, że jest szaro?

Miga to się nazywa pozytywne myślenie.....modne określenie, którego ja też nie pojmuję. Mogę sobie powtarzać aż do upojenia......jak jest pięknie.....ale w rzeczywistości nic się nie zmienia.

Żyworódko aż mi się serce ścisnęło jak zobaczyłam Twoje łzy z tych pięknych oczek ....lejące się.....
Nie płacz, nie płacz ........ jeszcze wszystko przed Tobą......Budapeszt, Paryż i inne cudne miejsca......wystarczą chęci smile i koniecznie ktoś do noszenia walizki smile
Dopiero dziś zauważyłam, że Marcin wczoraj, pięknie roztłumaczył odcinek serialu, którego nie mogłaś obejrzeć.
Zrobił to bardzo ładnie posługując się prawidłową pisownią imion bohaterów smile BRAWO MARCIN!

Klaudynko cudny wierszyk napisałaś......och.....jaki piękny! tym bardziej, że mnie też umieściłaś......BUŹKI DLA CIEBIE!
Podobają mi się opisy wszystkich MARUDÓW big_smile a najbardziej Basi bo w wierszyku wyszła na POGANIACZA NIEWOLNIKÓW big_smile......poganiaj Basiu .....poganiaj, tak jak sugeruje Klaudynka big_smile

Nie wiem jak tam u WAS prima aprilis.......ale mnie nikt nie oszukał i ja też nikogo big_smile

Pozdrawiam WSZYSTKICH

8 092

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Basiu
pięknie sobie dziś pomarudziłaś odnośnie relacji z byłym mężem. Należy Cię podziwiać, że potrafiłaś się zdystansować bo jak się obserwuje ludzi po rozwodach, to jest wręcz przeciwnie. Zero kontaktów, nie tylko między dawnymi małżonkami ale z dziećmi też.
Mam kilka takich dobrych znajomych (też mają dorosłych synów) gdzie "byli" odcięli się zupełnie a synowie unikają z nimi spotkań nawet  na ulicy. Zawsze mnie to dziwiło ponieważ są to ludzie wykształceni po których należałoby się spodziewać czegoś więcej.

Chyba już dziś nikt nie wpadnie do Marudowa........ale tak na wszelki wypadek zostawiam herbatkę ......może ktoś spragniony zajrzy big_smile ........Miga smile Żyworódka big_smile lubią się tak snuć po nocy.........

                         Obrazek dodany przez użytkowniczkę

8 093

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:
miga napisał/a:

(...)
Jak tak będzie, to i okna tylko w środku wytrę, chociaż powiem Wam, że przyjrzałam im się w okularach, palcem przejechałam i...czyste są big_smile.

A zwiększyłaś dioprie?

Oczywiście, że zwiększyłam! Pod koniec 2013 tongue.Żyworódko, może też być inna przyczyna przejrzystości tych okien, aczkolwiek z tego samego worka big_smile: otóż mogłam je wczoraj umyć, a dziś już o tym nie pamiętać, cóż-druga młodość nie radość big_smile. A może właśnie "radość" big_smile.

Marcin, zrehabilitowałeś się, wybaczamy Ci wink. Kawa też widzę zadowolona smile.
Marcinie, ja cały czas uskuteczniam "pozytywne myślenie" w sprawie pojawienia się na Forum...no wiesz kogo. Czy są już jakieś oznaki?

Klaudii, fajny, wesoły wierszyk big_smile.
"Migusia dziewczę jest pracowite
w okna spoziera , szmatką przeciera
w patrzałkach patrzy , ślad palcem znaczy
nie będzie myła, chyba że w daczy. big_smile"
W daczy, to już na pewno nie big_smile!

Raju, ja się oknami przejmuję big_smile? A w życiu! "Wyrosłam" z takich głupot big_smile. A tym bardziej, że czyste są big_smile. Pozytywne myślenie czasem daje dobre efekty, jak np. w sprawie moich okien. Mówię: "są czyste" i one naprawdę takie są big_smile. Czasami to działa big_smile
O, ciepła herbatka, dzięki smile.

Zbierzmy siły ludzie kochani i przegońmy to, co na naszym niebie nam dołów życiowych dokłada. Wszak, gdy słońce widać to i mózgowi lżej smile. Dmuchamy więc na wiatr, może go przegnamy big_smile.

Maju, tłumacz się tu gęsto, jak to z tym odliczaniem było? Mylić się ludzka rzecz big_smile. Ja dziś musiałam policzyć coś bardzo prostego i: podzieliłam 10 na 5, wyszło mi 2, pomnożyłam przez 2 i wyszło mi 6 big_smile big_smile big_smile. Tak, że jak pokombinowałaś coś z tą wiosną, to się przyznaj big_smile.

Dobranoc smile.

8 094 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-04-02 07:24:16)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

helloooo MIGOTY lol

zapraszam na caffe  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

mnie też nic nie cieszy i CIESZY ... zależy ... lol

co do Budapesztu - jest piękny zwłaszcza nocą 
na Węgrzech - byłam pare razy - zwiedziłam miejscowości nad Balatonem - jak byłam handlowo lol
w innych miastach byłam na 2 wycieczkach ... jedna była b. udana...
jedzenie mają super - tak przyprawione .... i smaczne
degustacje win lol w tych piwnicach  ... Obrazek dodany przez użytkowniczkę stawał kelner za daną osobą i lał winko z takiej dużej pipety smile
przy tym muzyka cygańska .... i "czardasz" węgierski na skrzypkach lol
tam pijesz winko - do każdego posiłku ...
nad Balatonem w lecie - podczas  upałow - stoją z takim saturatorem jak u nas kiedyś wodę z sokiem sprzedawano
i podają "szpryce" czyli winko rozcieńczone z czymś tam....

   o tu byłam Obrazek dodany przez użytkowniczkę

                                  Obrazek dodany przez użytkowniczkę  tam jest po prostu genialnie lol:lol:

to są baseny termalne w Miszkolc-Topolca .... lol   polecam gorąco lol

8 095

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie kochani. Dziś Wielki Czwartek - mam wrażenie, że się LEPIEJ na tych sprawach znacie...
powiecie mi jak się powinno dzisiejszy i jutrzejszy dzień spędzać/obchodzić? Mam niedosyt w tej dziedzinie... niby chodziłam na religię ale... chyba wtedy byłam na wagarach sad
znaczy znam podstawy (że dziś to pamiątka ustanowienia mszy świętej i święto kleru (?) )
CO robi ZWYKŁY człowiek... idzie do kościoła? nie musi...? Hmmm...
Pozdrawiam

8 096 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-04-02 09:53:10)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

https://www.google.pl/?gws_rd=ssl#q=wielki+czwartek+opis

Witam w Azylku  big_smile

Anhedonio daję Ci link to sobie poczytasz o Wielkim Czwartku . Zwykły człowiek robi to co mu odpowiada i miłego dnia Ci życzę.

Rajko dzięki , umiesz ładnie wierszyk pochwalić big_smile

8 097

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, brak jakichkolwiek oznak....
Rajo, czuję się zaszczycony Twymi komplementami smile
Podobnie jak umieszczeniem mojej osoby w przeuroczym wierszyku Klaudyny smile

8 098 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-04-02 10:31:29)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dzień dobry
Dziś podsyłam zajączka aby nie zapomnieć, że ma on roznosić i ukrywać po kątach prezenty dla dzieciaków smile i nie tylko dla dzieciaków.
Jest w waszych regionach taki zwyczaj? U mnie nie ma - ale wiem, że on istnieje big_smile

Anhedonio ja też nie jestem oblatana w uroczystościach kościelnych Wielkiego Tygodnia. Wiem, że na dzisiejszej mszy wieczornej ksiądz obmywa nogi jakiemuś ubogiemu......co ma oznaczać pokorę i oddanie. Po raz ostatni dziś biją dzwony......milkną aż do rezurekcji, czyli bardzo wczesnej mszy w Niedzielę Wielkanocną.
Jak się powinno spędzać ten dzień? .........powinno się uczestniczyć w mszy i przeżywać duchowo zbliżające się święta  (niektórzy idą na mszę, ale czy mają przeżycia duchowe z nią związane - to nie wiem).......a jak się spędza? - wiadomo.......przy porządkach, pieczeniu i garach.

Klaudynko pięknie odpowiedziałaś - jako ZWYKŁY CZŁOWIEK big_smile

Marcin smile wiele serdeczności dla Ciebie.

Wszystkim życzę miłego dnia dla mnie jest on bardzo miły big_smile żadnych brudnych i pracochłonnych robót nie przewiduję.
Będę się relaksowała big_smile

Basiu piękne zdjęcia i wspominki z Węgier powstawiałaś......bardzo Ci dziękuję big_smile
Bywałyśmy......prawie.....w tych samych miejscach big_smile. W tej piwnicy, przy degustacji win i na tańcach spędziłam wiele godzin.

8 099

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, podziękowania smile smile Udanej dalszej części czwartkowego dnia!

8 100 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-04-02 13:49:19)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

    Jajka na wierzbie big_smile


Marudy miłe,
czy o tym wiecie?
że różne cuda bywają w świecie.

Jajka na wierzbie
błyszczą kolorem
żółtym , czerwonym
z wesołym wzorem.

Zima w Wielkanoc
nas uraczyła
zimnem i śniegiem,
nie jest więc miła.

Zamiast oddychać
słońcem wiosennym
i się uraczyć
wiaterkiem zwiewnym
to nos mi marznie
cały czerwony
uśmiech też sztywny
jakiś skrzywiony.

Wiatrem zawiewa,
tym porywistym
jajka zmarznięte
prawie u wszystkich. !

8 101 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2015-04-02 14:18:51)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejka wszystkim big_smile

Miga sama jak za okno patrzałkami patrzę to się zastanawiam, jak ja to liczyłam? Wiosna niby jest, a jakby jej nie było. Ostatnio śnieg z deszczem u mnie padał. hmm

Wczoraj miałam dobry dzień. Poszłam ze znajomymi na kawkę i spędziłam całkiem miło czas. Wiecie, że nadal się trzymam z ograniczaniem słodyczy. big_smile Kto by pomyślał hehe, ale dla lepszego efektu zmniejszę ilość kaw, które piję dziennie. Muszę iść do pani doktor. Coś bóle w kciukach, które mam od pewnego czasu nie mijają, a ostatnio zwiększył się też ból w plecach. Nie wiem, może to wina złego materaca, w przypadku pleców, a kciuki to pewnie na pogodę, ale pójdę by nie gdybać. Świąteczne przygotowania w domu pełną parą, nic tylko się cieszyć. big_smile Piję teraz pyszną zieloną herbatę, a z głośników słuchawek płynie moja ulubiona muzyka. smile smile smile Później mam w planach rozsiąść się wygodnie z książką Martina i tak do wieczora lub nocy. big_smile Czasami dobrze być singielką choć trochę mi tęskno za drugą osobą, ale to nic cieszę się tym co mam obecnie. big_smile

Wielbicielu ja tam nic nie mówię, że kawki dla mnie nie było. tongue Pięknie piszesz o tych miastach. smile

Rajko nic nie kupiłaś, a wiesz ja nadal poszukuję płaszczyka możemy się zgrać i pójść razem hehe. big_smile

Żyworódko słuchaj ten tego, jak jakiś wypad planujesz to ja chętnie tylko z tą walizką trzeba coś wymyślić. big_smile A serio serio to planuję 1-2 dniowy wypad do Gdańska porobię zdjęcia, pochodzę po plaży i wrócę do domku. big_smile

Klaudynko słonko mam nadzieję, że już lepiej u Ciebie. Trzymaj się słonko. Piękny wiersz.:)

Anhedoniu a jak tam szeregowiec?

Basiu myślę sobie, że tak jak mi przykładowo to więcej niż 10 lat musiałoby minąć by moje relacje z byłym były lepsze. Jesteś wielka. big_smile

Strzałko, Zulka, Lajlo, Suzanko, Czytelniczko, Paweł pozdrawiam serdecznie wszystkich Azylowiczów.

Cytat dnia

?Zapomnieć kogoś kogo się kochało jest tak samo łatwo, jak przypomnieć sobie kogoś kogo się nigdy nie spotkało.? ? Anonim

8 102

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Milutko Was pożegnam życząc miłych snów, sama jestem padnięta, do jutra. big_smile

8 103

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór.

Za chwilę Wielki Piątek.
Nie mam pojęcia, jak się obchodzi w kościele ten okres przedświąteczny. Pamiętam z dzieciństwa, że chyba w piątek wszyscy, którzy byli w kościele podchodzili do leżącej figury Pana Jezusa i całowali miejsca ran, tak jeden po drugim hmm. No i jutro jest post ścisły, czyli chyba tylko 3 razy można jeść potrawy bezmięsne.
Zwyczaju z zajączkiem w naszym regionie nie było, ale teraz chyba już wszędzie jest, tak myślę. Milusińskich trzeba obdarowywać.
Oj, prawda z tym zimniskiem. Ale i tak przyznam się, że jednak u mnie jest wiosna i już nie będę się czepiać. Otóż od jakichś dwóch tygodni kwitną u mnie kwiatuszki w ogródku. Nie znam ich nazwy, dostałam w tamtym roku od jednej prawie obcej pani. Są śliczne, niebieskie. I to na pewno jest wiosna, choćby nie wiem co smile.

Wyśpijcie się Kochani, bo jutro trzeba jakieś ciasta popiec, święconkę przygotować na sobotę itp.

8 104

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hello  MIGOTY lol

                   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Majka chudzinko smile a z czego Ty się odchudzasz ??? he ????

  spokoju w kuchni dziś życzę ... hii

8 105

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Klaudyno, uroczy/wesoły wiersz smile
Maj, dziękuję i mam dla Ciebie ciepłą kawę smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
W moje strony powróciła zima. W tej chwili sypie śnieg. Sporo go już nasypało i starczyłoby tych opadów.

8 106

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam wszystkich przedświątecznie big_smile

Migusia w kościele w całym Kraju jednakowo obchodzi się Wielki Piątek i Święta, dopiero jeśli chodzi o tradycje regionalne to są różnice.
Wydaje mi się ze najważniejsze jest aby obchodzić te Święta miło a jak nie można z najbliższymi to z ludżmi których lubimy  , ale nie zawsze tak dobrze się układa więc starajmy się żeby te dnie spędzić w miłej atmosferze.

Basiu dzisiaj w kuchni to spokoju nie oczekuję big_smile, zawsze obiecuję sobie że w następne Święta urządzę się tak żeby nic nie robić i jak na razie są to tylko pobożne życzenia.

Majeczko uważaj z tym odchudzaniem bo wiatry wieją i nie wiadomo gdzie Cię zawieją. big_smile

Wielbicielu nie marznij, ubieraj na grzbiet futro lub kożuch bo wiosna nam zaginęła. smile big_smile

8 107

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Piękną zimę mamy tej wiosny. big_smile
Dopiero przed chwilą przestał padać śnieżek, i choć padał bardzo dużymi gwiazdkami, to tak lekko unosił się w powietrzu.
No mówię wam, przepiękny widok. big_smile

Dzisiaj nie wychodzę z domu, po zakupy z listą pojechał mąż, ale pewnie jeszcze będą telefony w dwie strony.
Ja zrobiłam przygotowania do pieczenia ciast.
Wieki tego nie robiłam....i będzie to mój pierwszy raz w nowym piekarniku.
Planuję upiec keks, Raji jabłecznik bezjajowiec i babkę.
Jak się nie uda, to jutro tradycyjnie kupię w sklepie.

Już przy przygotowaniach poniosły mnie nerwy.
Potrzebowałam odmierzyć 1/4 kg mąki i cukru na keks.
Kiedyś od dzieci dostaliśmy wagę......elektroniczną.
Leży w pudle w pawlaczu....zajrzałam do niego, ale tyle tam różności, że zrezygnowałam z wyciągnięcia tej wagi, bo później z kolei musiałabym poszukać baterie. Ech, te prezenty, chyba tylko raz cosik na niej ważyłam.
Owszem planowałam sobie kupić, ale taką jaką miałam poprzednio, małą, ze wskazówką.......
Zaczęłam odmierzać mąkę na szklanki, ale te szklanki też takie niewymiarowe, wyszło mi 6 i pół z kilograma, czyli ponad 1 i 1/2 na ćwiartkę.
Przy odmierzaniu, oczywiście trochu mi się posypało na blat.......ech, tak to jest jak się piecze raz na ruski rok.
A pomyśleć, że kiedyś prawie na każdą niedzielę.

Zaparzyłam sobie melisę, zaraz się jej napiję, żeby się wyciszyć i wytworzyć pozytywną energię........wtedy taaaakie wyjdą mi ciasta.

To do potem......:D

8 108 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-04-03 14:19:52)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Kochane dziewczyny
Wielbicielu miły,
Świąt pogodnych
foteli wygodnych
smacznego jadła
zgodnego stadła
poniedziałku lanego
a zmartwienia żadnego.
Tego życzy Wam Klaudyna
która Święta wnet zaczyna. big_smile

8 109

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

........... Obrazek dodany przez użytkowniczkę >>> lol

8 110 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2015-04-03 14:35:35)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
JAK JA NIE CIERPIĘ ŚWIĄT   tongue
Ale za to wolnego trochę i czasu na to, by wam tu pospamować maruderstwem smile

@Żyworódka , piłaś kiedyś melisę z dziurawcem i do tego prawdziwym z ogrodu ? zioła zawsze sobie suszę na zimę, taki wywar ma kopa tongue

8 111

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Witam i pozdrawiam marudy Obrazek dodany przez użytkowniczkę

8 112 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2015-04-03 16:35:17)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie smile

Basia, Klaudynko spoko loko zbyt wiele to ja nigdy nie stracę na wadze bo za bardzo kocham jedzonko, a tu zaraz święta. big_smile

Wielbicielu dziękuję za pyszną kawę. smile

Przed chwilą za oknem u mnie sypał śnieg, a u Was jaka dziś pogoda?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę- tematycznie big_smile wyglądają pysznie no nie. Czy u was wszystko upichcone? big_smile

8 113

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Gdybyście byli już zbyt zajęci to życzę wszystkim Wesołych Świąt big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

8 114 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-04-03 18:20:41)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Kury dziś w kurniku
od rana wrzeszczały
że idzie Wielkanoc
jajka popękały.
Bo od tego zimna
skurczyły się skorupki
jajeczka malutkie
niemal  jak przepiórki.
Kogut zrozpaczony
biega po kurniku
maca kurom pióra
oj ty rozbójniku.
Zamiast zagrzać kurnik
poutykać dziury
on ten zaprzedaniec
dziobie dziobem kury.
Wybija im z głowy
ciężkie alimenty
płacić nie zamierza
alimenciarz wstrętny. big_smile
Wskoczy po sąsiedzku
do kurek młodziutkich
pokaże im ogon
jakiż on ładniutki.
Już Święta za pasem
i zdarzy się czasem
że kogut  na rożnie
grzeje się pobożnie. sad big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę





wierszyk na rozluźnienie nastroju big_smile

8 115

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey kukam wieczornie

Paweł 79 - witaj w klubie
też nie cierpię tych świąt Wielaknocnych .....

                        Obrazek dodany przez użytkowniczkę
a cieszy mnie tylko to,że mam parę dni odpoczynku od remontu .... lol

drugi Paweł 43 witaj ... też odpoczniesz od tej harówy ....

Klaudynka hiii
.... wskoczy po sasiędzku
     do kurek młodziutkich
     pokaże im ogon
     jaki ma ładniutki ...... i tu pasuje obrazek Nowej z chatki  smile smile:)

                                            Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Majka po to są święta - by odpuścić diety ... smile
upiekłam 2 ciasta - sałatkę doprawię jutro - gryzie się pora i ogórek kiszony ... będzie porowa
i schab zrobiłam wg. Rajki lol
o ! czytam,że  Żyworódka też przepis zapożyczyła hiii

Rajka - Miga - Anhedonia   jak tam ciasta ???

8 116

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie wskoczyłam tylko złożyć Wam życzenia smile
Miguś nie odeszłam...
Sporo zaległości big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Pozdrawiam cieplutko wszystkich

8 117

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór

Dopiero się wyrobiłam pomimo, że aż tak dużo przygotowań nie miałam. Tak jak sobie postanowiłam część ciast kupiłam: mazurka, makowca, sernik czekoladowy......zrobiłam tylko sernik na zimno i z nowego przepisu szarlotkę z serkiem mascarpone.......rzuciłam się na jakiś wynalazek......aby tylko uniknąć pieczenia......... i wiecie coooo????? wcale roboty mniej nie miałam......mycia od groma! nawet przy pieczeniu nie byłoby tyle a efekt chyba byłby lepszy.
Jaki się okaże ten wynalazek? w smaku dobry ......chociaż .....d***y nie urywa........może jak się tak wszystko zmaceruje w lodówce to będzie jeszcze lepszy i kroić się będzie dobrze.

Żyworódko tak sobie właśnie dziś myślałam.... jak Ci idzie pieczenie. Teraz już wiem big_smile bardzo Ci współczuję bo faktycznie najgorsze są te przygotowania składników...... szukanie, odważanie.....ojjjjjj ile krzątaniny i bałaganu. Powiedz przy okazji czy smakuje Ci ten bezjajowiec i czy wszystko się udało.

Basiu ja też robiłam schab gotowany i szynkę. Dopiero włożyłam gotowe do lodówki.

Znalazłam się w doborowym  towarzystwie: Basia smile Paweł 1979 smile JA TEŻ NIE CIERPIĘ ŚWIĄT. Staram się je polubić ale mi nie wychodzi i już!

Paweł 43 Serdeczne podziękowania za życzenia świąteczne.
Tobie również życzę spokojnych świąt

Klaudi ale weny dostałaś przy tych pracach świąteczno-wiosennych big_smile piękne wierszyki, co jeden to fajniejszy big_smile wprowadziłaś mnie w dobry humor tymi kurkami i kogutkami big_smile

Majka odpuść sobie ograniczenia dietowe w tych dniach big_smile na wyrzeczenia przyjdzie czas po świętach.
hihihiiii....nie ma tego złego, że nie kupiłaś płaszczyka wiosennego big_smile. Po świętach znajdziesz to - czego szukasz, a mój i tak będzie wisiał na wieszaku bo wstrętna zima wróciła. Może zacznij odliczać do lata ........zimę wystraszysz.

Marcin nie tylko u Ciebie leży śnieg. Dziś rano leżała gruba warstwa, ludzie skrobali szyby samochodowe. W południe zniknął, ale teraz znowu jest zadyma.......bbbbrrrrrr

Miga żyjesz Migusiu????/ widać Cię spod tych wszystkich szynek, schabów i ciast?????

Zostawiam wszystkim moc pozdrowień i zaczynam przygotowywać koszyk na święconkę... smile

                                                        Obrazek dodany przez użytkowniczkę

8 118

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajka - póki jesteś
schab wyłożyłam na deskę  ale może trzeba czymś przykryć ?????

pachnie ładnie lol

8 119

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Jeszcze się nie oddaliłam  to powiem jak w naszym regionie robi się barszcz biały na śniadanie Wielkanocne - obowiązkowo!
Nie jest to barszczyk do pochlipania, ale taki, że łycha staje........
konieczna jest biała kiełbasa - surowa. Gotuje się wywar z włoszczyzną. Oprócz białej kiełbasy daje się kiełbasę wędzoną, boczek, szynkę, czosnek, mogą być mięsa pieczone - wszystko pokrojone w kostkę.
Kiedy już się ugotuje zalewa się barszczem (z butelki, robionym własnoręcznie lub z torebki). Dokłada się chrzan - tak z łyżkę, pieprz, majeranek i koniecznie jajka - pokrojone, lub połówki na talerz.
Pycha! może ktoś zechce skorzystać z takiego przepisu regionalnego.

8 120

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Ba-Cha napisał/a:

Rajka - póki jesteś
schab wyłożyłam na deskę  ale może trzeba czymś przykryć ?????

pachnie ładnie lol

Basiu wyłożyłaś na deskę - ale już po całkowitym ostygnięciu wody - prawda?
Nie musisz przykrywać jak jest obwiązany, w lodówce się dobrze utwardzi.

8 121

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajka tak po całkowitym wychłodzeniu ....
sznurki pościnałam .... ale jest w calości smile  smile

8 122

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Ba-Cha napisał/a:

Rajka tak po całkowitym wychłodzeniu ....
sznurki pościnałam .... ale jest w calości smile  smile

Basiu to wszystko dobrze, do lodówki wstaw a jutro będzie się świetnie kroił.

8 123 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-04-03 20:39:44)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajka dałam ... dałam   do lodówki lol wygląda apetycznie smile

             Obrazek dodany przez użytkowniczkę świątecznego

w sumie polegającym na jedzeniu .... smile:)   do jutra ... smile

8 124

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór

Obrazek dodany przez użytkowniczkę



Życzę Wam, Kochani,
aby te święta wielkanocne
wniosły do Waszych serc
wiosenną radość i świeżość,
pogodę ducha, spokój, ciepło i nadzieję

8 125

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Hi, hi, hi , big_smile a właśnie , dlaczego? big_smile   dobranoc

Posty [ 8 061 do 8 125 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 123 124 125 126 127 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026