netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 146 wyświetleńzałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 118 119 120 121 122 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 736 do 7 800 z 10 608 ]

7 736 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-03-13 20:18:57)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dam Wam miłe Marudki żółte kwiatki , bo nie dość że dzisiaj pochmurno i zimno to jeszcze 13-go więc potrzeba nam wesołych kolorów, miłego wieczoru dla wszystkich.

Dzisiaj wieczorem
gdy ja myłam zęby
w lustro zerknęłam
nie poznałam swej gęby,
oczka malutkie , niczym łepki szpilki
nie mogę patrzeć na siebie i chwilki
ząbki jak perły w każdym dziurka szpeci
z patrzałek co chwilka łza żałości leci.
Włos rozczochrany, z kołtunem na środku
nos jak kartofel , duży , okazały
liszaj na końcu , niewielki i mały
taka uroda na kolana wali.
To zemsta losu , dla męża za lata
czas z urody, młodości, figle sobie płata
dla niego zostawia , to na co zasłużył
i nos na ten widok mocno mu wydłużył . big_smile

To jest odpowiedź Marudy,  na Migi piękny  wierszyk big_smile

7 737 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-03-13 20:30:04)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Klaudii, a ja nie widzę obrazka tylko napis. sad
Wiadomo, 13-ty dzień miesiąca i piątek. sad

Tekst Nowej, który zamieściłaś jest przefajny. lol
Dużo w nim o mnie. ...heheeee

Edit:
Klaudii, no już kwiatki są i dodatkowo wierszyk się pojawił. big_smile

7 738 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-03-13 21:24:44)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

A ja o sobie:

"Wieczorem jeszcze w łazience nie byłam,
ale rankiem, gdy się na bóstwo robiłam,
z lustra spoglądała na mnie kobietka,
wyspane oczka i gładziutka cerka.

Powiedziałam do niej: jesteś piękna!
Kochaj SIEBIE i zawsze bądź uśmiechnięta.
Skoro natura urodą cię obdarzyła,
to w każdym wieku o nią dbaj, ma miła.

To nic, że ząbki masz plombowane,
ale czyste, bardzo zadbane,
siwe włoski farba przykryła,
a czerwień ust szminka podkreśliła.

Twarz w lustrze kiwnęła mi głową,
że się ze mną zgadza, z moją osobą.
I rozstałyśmy się w radości do wieczora,
ooojjjj, chyba już nadeszła na spotkanie pora......"
big_smile

7 739

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Moje Drogie Azylantki, wbrew pewnej myśli filozoficznej wchodzę po raz drugi do tej samej rzeki. W poniedziałek wracam do pracy z której swego czasu odszedłem. Osoba z którą nie mogłem współpracować stamtąd odeszła. Powitano mnie niezwykle serdecznie, dziś załatwiałem wstępne formalności.
Migo, dziękuję za ocenę wiersza smile
Maj, serdeczne podziękowania smile
Żyworódko, dziękuję smile Twój wiersz i Migi są prześliczne! Aha, piosenka pomimo 13-tego wyświetla mi się.
Klaudyno, potrafisz na każdy temat ułożyć ciekawe rymy. To wielka sztuka smile Dziękuję za Twoje słowa! Na pewno wielu naszych zawodowych i amatorskich poetów pisze piękniej o Polsce niż skromny WLB o magicznej Chorwacji.

Smutny krążek

Na półce
Pośród książek
Leży zapomniany
Przynoszący kiedyś szczęście
Zapłakany pieniążek.

7 740 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-03-13 23:11:46)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko , świetny wierszyk o sobie napisałaś ale mój wierszyk też był o mnie ale jak na Marudkę przystało w krzywym zwierciadle big_smile  chociaż w łazience mam proste lustro, ale lubię pomarudzić więc używam sobie ile mogę big_smile

Marcinie bardzo się cieszę że wracasz do pracy w której jesteś lubiany i doceniany , życzę Ci powodzenia . smile


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

7 741 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2015-03-13 23:38:15)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:

PROFILAKTYKA...
...
Rozpoczynam licytację - kto da(...) CÓŚ ponadto?

Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Moje Drogie Azylantki, wbrew pewnej myśli filozoficznej wchodzę po raz drugi do tej samej rzeki. W poniedziałek wracam do pracy z której swego czasu odszedłem. (...) Powitano mnie niezwykle serdecznie, dziś załatwiałem wstępne formalności.

B_ R_ A_W_O !!!
Wszem i wobec ogłaszam iż laur pierwszeństwa otrzymał BEZDYSKUSYJNIE Wielbiciel!!!
Człowieku - W TAKI sposób "odczarować" niefart piątkowo-trzynastkowy z towarzyszeniem parszywej pogody?! to DZIEŁO niezwykłe! Nawet nie wiesz jakie to budujące i jak cieszy!
GRATULACJE i POWINSZOWANIA i wszystkiego najlepszego na tej odmienionej ścieżce kariery... niezbadane są... wink
NO WPROST: "Mniód na serce" big_smile
(nie rozumiem tylko ... czemu ten pieniążek jest smutny sad ? )

A paniom muszę pogratulować przepięknych słów odnośnie samych siebie... Każda z innego punktu widzenia, ale wszystkie do cna przemyślane smile ujmujące
W tak rewelacyjnym nastroju idę ŚNIĆ! Może czar potrwa dalej i wymarzony segmencik mi się ziści wink

7 742 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-03-14 00:31:22)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Anhedonio daję Ci tę podkowę szczęścia na ziszczenie się marzeń o segmenciku, mocno chciej a spełni się, dobranoc big_smile

7 743

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

bry  MIGOTKI lol

  zapraszam na umowną kawcię  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

wiersze piszecie fajowe lol:lol:

Żyworódko   - jak długo wytrzymałaś na diecie Kwaśniewskiego i jakie były efekty ????

lata świetlne temu lol wytrzymałam chyba pół roku bez chleba  smile- stosując tą  dietę
z marnym skutkiem ....
została mi tylko książka na pamiatkę smile

najlepsza metoda "mż" i ograniczyć słodycze
u mnie słodycze mnie gubią najwięcej ...        spokojnej soboty smile

7 744

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam Migotki ! big_smile

Właśnie piję kawkę i obżeram się czekoladkami ojjjj  big_smile jakie to dobre big_smile

Doszłam do wniosku że jak grzeszyć to z przyjemnością, nie robić sobie wyrzutów sumienia bo to nie pomaga big_smile W ten ponury dzień musimy sobie porobić malutkie radości. Do potem Marudki big_smile

7 745

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam przy porannej kawce
pogoda jest dołująca  sad już trzeci dzień pada deszcz bez przerwy........nic tylko leżeć na kanapie (po zrobieniu wszystkiego, co jest do roboty).

Ile tu jest pięknych wierszyków, mówiących o urodzie autorek smile zachwycam się każdym (wierszykiem) i KAŻDĄ (autorką) po kolei.......
Pięknie! Brawa Wielkie!   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Bardzo mi się spodobał tekst wklejony przez KLAUDYNKĘ odnośnie wychowywania przez "patologicznych rodziców" ........cudooooo!!!!! samo życie i najprawdziwsza prawda! big_smile

O dietach i odchudzaniu było.......jeśli chodzi o jedzenie, niczego  nigdy sobie nie odmawiałam i nie odmawiam......jem to na co mam chęć, żadnych diet nie stosowałam. Jedyna zasada jaką wyznaję to taka, że jem tyle - aby żyć, a nie odwrotnie.......

Marcin zapodałeś wspaniałą wiadomość odnośnie pracy. Mam pytanko: a do której pracy wracasz? do tej ostatniej z dojazdami, czy do tej wcześniejszej - na miejscu?
W każdym bądź razie życzę powodzenia i wspaniałych relacji smile

Moc pozdrowień przesyłam dla WSZYSTKICH MARUDÓW

7 746 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2015-03-14 12:03:26)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wszystkich smile
Wstałam i  wiadomo, jak zawsze się nie wyspałam, ale to nic tam bo 6 dni i będzie wiosna hehe. smile

Żyworódko aż musiałam sprawdzić tą Kasandrę i faktycznie hehe taki sam avatarek ma, a ja się tak naszukałam swojego hihi. tongue W podziękowaniu za informację stawiam Ci kawę i ciacho. A i tak jak wspominałaś bierz się do roboty i skompletuj swoje wiersze w jedno miejsce. big_smile

Anhedoniu jeszcze 6 dni i możemy wyciągać rowery na wiosenne wycieczki hihi. Też mam problem z efektem jojo, ale od czasu jak jestem sama to i tak jestem szczuplejsza. Niejednokrotnie sama się czasami łapię, jak zajadam smutki, ale jest już lepiej. Zauważyłam, że najlepszym sposobem, oprócz uświadomienia sobie problemu są ćwiczenia. big_smile Dosłownie po dobrej dawce ćwiczeń nie ma mowy o chęci podjadania ponieważ nie ma się sił, a i endorfinki szaleją. To co biegamy rano czy wolisz aerobik? big_smile A i trzymam kciuki za segmencik. smile

Wielbicielu cóż to za wspaniała wiadomość! To życzę Ci samych wspaniałości!

Klaudynko, że co???? Jakie czekoladki nieeee przecież ograniczamy. tongue Teraz to tylko pozostaje Ci przyłączyć się na aerobik lub bieganie. big_smile Ja moje słodycze, aby mnie nie kusiły pochowałam do szafy i powiem Ci jest łatwiej, gdy ich nie widzę. Rodzina mi nie pomaga, co są w sklepie to coś dokupią. smile

Basia jest sobota to kiedy parapetówka? tongue

Cytat dnia

?Tysiące ludzi w naszym społeczeństwie wiedzie życie w niemej rozpaczy, spędzając długie, męczące godziny w pracy, której nie znoszą, by móc kupić rzeczy, których nie potrzebują, żeby zrobić wrażenie na ludziach, których nie lubią.? ? Nigel Marsh
Coś w tym jest, ale nikt przecież nie mówił, że będzie łatwo. Najważniejsze to znaleźć we wszystkim umiar i równowagę. smile

Migulka, Rajko, Zulko, Lajlo, Suzanko, Molari, itd. pozdrawiam big_smile

7 747

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejka, wita was maruderka. big_smile
U mnie też deszczowo, ale co tam, niech pada, mnie i tak nie napada, bo dzisiaj nie wychodzę z domu.

Dzisiaj piłam kawkę przed śniadaniem, a do niej kawałek babki cytrynowej. smile
Nie wiem co mnie napadło, ale poczułam taką potrzebę.
Teraz klikam i zajadam czekoladę z orzechami laskowymi, już mało co jej zostało.
Ta miała być dla koleżanki, do której idę w odwiedziny w poniedziałek.
No i nie doczekała się. Kupię dla niej po drodze.

Basiu, około roku byliśmy na diecie KWAŚNIEWSKIEGO, też "świetlne lata temu".
Koleżanka z pracy wyczytała o niej w jakiej gazecie, ona szybciej zrezygnowała. Książkę też mam.
Najbardziej zainteresowany był mój mąż, bo lubi bardzo tłuste jedzenie.
Piekliśmy placuszki serowe na kilka dni (pychota), sernik z 25 jajek, z zup to tylko rosół, barszcz, frytki na smalcu, salceson, pasztet, kaszanka, wędlina domowej roboty, smalec ze skwarkami i oczywiście duuuużo jajek.
Generalnie zawsze jedliśmy tłusto i nadal, ja w dzieciństwie też.
Najbardziej uciążliwe było to pieczenie placuszków i tak powoli przeszliśmy na chleb.
Robiliśmy badania z krwi na HDL, LDL I trójgliceryny - były w porządku, czego się nie da tego teraz powiedzieć. Zniknęły nam wtedy brzuszki.
Jeśli u siebie nie widziałaś efektów, to prawdopodobnie nieprawidłowo przestrzegałaś diety. Jeśli dobrze pamiętam, to musiała być zachowana proporcja miedzy białkiem, tłuszczem, a węglowodanami.

Obecne nasze jedzenie, to w opinii autora zalicza się do korytkowego i chyba tak właśnie ludzie się odżywiają w większości.

Po czekoladzie nie ma już ani, ani śladu. big_smile

7 748

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry smile.

No proszę, będę miała co nadrabiać big_smile.

Lajla, wzięłaś ze sobą laptopka smile? Co u Ciebie słychać? Wszystko dobrze?

Wspaniała wiadomość Marcinie smile! Tak się cieszę smile.

Wszystko z przyjemnoscią ponadrabiam w miarę możliwości smile.
Wszystkich pozdrawiam, przytulam, ściskam, całuję big_smile. Zulki coś nie widzę sad.

7 749

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Majeczko niestety to ja chodzę na zakupy i to ja kupuję słodycze w nieprzyzwoitych ilościach i schować je przede mną to za mało, najbezpieczniej dla mnie jest jak są w sklepie a nie w domu bo moja słaba silna wola mnie nęci i podburze do spróbowania a później to już tak leci big_smile

Żyworódko, już od samego czytania o diecie Kwaśniewskiego zrobiło mi się niedobrze, tłuste jedzenie to nie moja bajka .A z tymi jajami to istne jaja, raz piszą ze są niezdrowe a innym razem ze są wspaniałe i posiadają wszystkie potrzebne organizmowi składniki ale myślę że najlepiej to dietę wypośrodkować i MŻ , . big_smile

Migusia też Ciebie ściskam i całuję, miłego dnia i wieczoru. smile

Rajeczko , Ciebie również pozdrawiam i miłego wieczoru życzę.

u mnie nisko wiszą chmury i do spania mnie namawiają smile poćwiczę oko przed nocą big_smile

7 750

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejjjj po południowo
Melduję się do marudzenia - jest ktoś chętny?

żyworódka napisał/a:

Basiu, około roku byliśmy na diecie KWAŚNIEWSKIEGO, też "świetlne lata temu".
Koleżanka z pracy wyczytała o niej w jakiej gazecie, ona szybciej zrezygnowała. Książkę też mam.
Najbardziej zainteresowany był mój mąż, bo lubi bardzo tłuste jedzenie.
Piekliśmy placuszki serowe na kilka dni (pychota), sernik z 25 jajek, z zup to tylko rosół, barszcz, frytki na smalcu, salceson, pasztet, kaszanka, wędlina domowej roboty, smalec ze skwarkami i oczywiście duuuużo jajek.
Generalnie zawsze jedliśmy tłusto i nadal, ja w dzieciństwie też.
Najbardziej uciążliwe było to pieczenie placuszków i tak powoli przeszliśmy na chleb.
Robiliśmy badania z krwi na HDL, LDL I trójgliceryny - były w porządku, czego się nie da tego teraz powiedzieć. Zniknęły nam wtedy brzuszki.
Jeśli u siebie nie widziałaś efektów, to prawdopodobnie nieprawidłowo przestrzegałaś diety. Jeśli dobrze pamiętam, to musiała być zachowana proporcja miedzy białkiem, tłuszczem, a węglowodanami.

Ciekawa ta dieta, placuszki serowe bardzo mnie zainteresowały. Jeśli są tak bardzo dobre to można by się było pokusić aby je wprowadzić do jadłospisu. Czasami w sklepie z mrożonkami widzę "zupę Kwaśniewskiego" - pewnie to ta dietetyczna. Muszę kiedyś spróbować z ciekawości.
Myślę, że ta dieta ograniczała lub wręcz eliminowała wszelkie dodatki chemiczne i ulepszacze.

Miga nadrobiłaś już lekturkę wczorajszą i dzisiejszą?


Maj32 napisał/a:

?Tysiące ludzi w naszym społeczeństwie wiedzie życie w niemej rozpaczy, spędzając długie, męczące godziny w pracy, której nie znoszą, by móc kupić rzeczy, których nie potrzebują, żeby zrobić wrażenie na ludziach, których nie lubią.? ? Nigel Marsh

Majka za dzisiejszy cytat dnia - masz specjalne podziękowanie z wyróżnieniem i wpisaniem do akt big_smile arcy-piękny!

7 751 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-03-14 17:42:11)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


pozdrowienia z wyspy dla Marudek big_smile big_smile big_smile , słoneczko świeci, drinki popijam , big_smile życie jest piękne big_smile

7 752

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Klaudyno, Anhedonio, Rajo, Migo i Maj, bardzo Wam dziękuję za te przewspaniałe/ciepłe słowa smile smile smile smile
Rajo, wracam do pracy znajdującej się na miejscu.
Anhedonio, wiersz o pieniążku został zamieszczony niezależnie od pozostałej części mojej wypowiedzi. Jest smutny, ponieważ leży gdzieś tam w zapomnieniu.

Samotnym

Zapoznanie,
Zakochanie,
Zaufanie
Trzech słów na zet
Wszystkim osamotnionym
Życzę wnet.

7 753

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hello Migotki   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Żyworódko - to dlaczego zaprzestaliście tą dietę - skoro były efekty ???? he

masz racje - nie przestrzegałam tej diety tak rygorystycznie
tylko wybranymi produktami się żywiłam - i byłam w tym sama - dla domowników gotowałam osobno ..

pozdrówa lol

7 754

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Klaudyna59 napisał/a:

Anhedonio daję Ci tę podkowę szczęścia na ziszczenie się marzeń o segmenciku, mocno chciej a spełni się...:D

DZIĘKUJĘ SERDECZNIE! Kochana jesteś big_smile
Wielbicielu drogi - niech Ci się DARZY w nowym/starym miejscu big_smile grunt, żeby satysfakcjonująco i... "DO PRZODU..."!
Ze wzgl. na me cechy aut. najbardziej do mnie trafiają twoje najkrótsze formy, właśnie jak ów pieniążek, no i teraz owe "3Z" smile tak różne od starych, dobrych, studenckich 3Z-ów big_smile
Majeczko - myślę, że zwyczajne "trzymanie ręki na pulsie" i nie popadanie w skrajność w postaci "dogadzania sobie" daje najmniej bolesne efekty wink Wczoraj miałam okazję cały dzień "odchudzać się" głodówką. Niechcący zupełnie. Mianowicie tkwiąc cały dzień (9,5 h) na dziecięcym SOR(ze) nie miałam okazji jeść... wartość dodana do "wszystko się dobrze skończyło" + "wiadomo w czym zacz".
Obserwacja socjologiczna: w służbie zdrowia (przynajmniej tej dziecięcej) pracują nieludzkiej cierpliwości ludzie. Sama zabiłabym parę osób z tam przybyłych. Szczególnie jedną panią typu dama-Hiacynta (rodem chyba z Różyca) ucząca młodszą dziewczynę, że trzeba "PRZEBOJEM" (w znaczeniu na chama)... czysta postać rodzimego Putina.
Było mi wstyd za moje pokolenie. Chociaż wizualnie to raczej ja przy niej zapewne wyglądałam jak uboga krewna.

PIĘKNEJ niedzieli WSZYSTKIM nam życzę... ostatniej TEJ zimy wink

7 755

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Na powitanie pożalę się, że cosik ostatnio za wcześnie się budzę i dzisiaj też. sad
Czyżbym już swoje w życiu wyspała?????
A ja tak kocham spać. big_smile

W ogóle ostatnio mam wenę do gotowania, sprzątania.......a ja tak uwielbiam leniuchować, nic nie robić jak w piosence Ryszarda Rymkowskiego. big_smile
Lodówka już umyta, ale szukam "jelenia" do mycia okien. big_smile
Mam lęk wysokości, Klaudii kolejny....heheeee. Nie powiem, czasem dobrze mieć niektóre fobie.
Ale bez przesady, okna nieraz myję i ja, ale przeżywam katusze. Dla mnie to jest najgorsza robota, a tak lubię mieć je czyste.

Na śniadanie zrobiłam jajka faszerowane wątróbką kurzą i drobno posiekanym ogórkiem, a na wierzchu przyozdobiłam plasterkiem rzodkiewki.
Śniadanie zjadłam sama, bo moja połówka dzisiaj pospała.

W garnku wolniutko pyrkają dwie nóżki wieprzowe, przednie.
Miga, tak jak mi radziłaś kupiłam przednie. smile

Nie wiem dlaczego, ale już żyję okresem przedświątecznym. nawet w myślach planowałam dzisiaj zakupy.
Rajeczko, obiecałaś mi wklikać przepis na ten twój jabłecznik, żebym nie szukała po wątku.
Bardzo cię proszę, bo upiekę go na święta i keks oraz babkę.
Tak, POSTANOWIŁAM, że nie kupię żadnego ciasta na święta........i oby słowo ciałem się stało!

Basiu, tak jak już pisałam zaczęliśmy iść na łatwiznę i kupować chlebek, a to jest najgorszy zapychać w tej diecie, i te słodycze, które kuszą za każdym wejściem do sklepu.
Jajek nadal jemy bardzo, w zasadzie codziennie - na miękko, na twardo, jajecznicę, sadzone.
W żółtkach jaj jest zalążek życia, a przy tej diecie należało ograniczyć białko, nie jeść np. jajecznicy z całych jajek, tylko dwa jajka całe i jedno żółtko. Z białka piekliśmy bezy i też z czasem nie chciało nam się ich piec, a wyrzucić szkoda, więc zaczęliśmy jeść całe.
Ale chyba przyznasz, że przy tej diecie jadło się mniejsze porcje i nie czuło się głodu.

Klaudii, to nie tak, że to jedzenie ocieka tłuszczem. big_smile
Kwaśniewski negował wszelkie margaryny, masłomixy, ograniczał oleje.
Wszystko należało smażyć na smalcu lub maśle, co stosujemy do tej pory.
Oleju nie należy powtórnie użyć, bo wytwarzają się wtedy jakieś szkodliwe związki, natomiast smalec tak.
Dlatego nikomu nie polecam kupować smażonych frytek w barach, restauracjach, czy jakichś punktach ich sprzedaży, bo to wszędzie jest smażone na oleju i to wielokrotnie na tym samym, tylko ubytek jest uzupełniany świeżym.

Raju, ta zupa z mrożonek zw. Kwaśniewskiego, to zupa naszego byłego prezydenta. Nie znam historii jej powstania, ale tak pamiętam.
Jak będziesz chciała przepis na placuszki serowe, to ci wklikam.

7 756 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2015-03-15 12:32:43)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej wszystkim,

Anhedoniu cieszę się, że mimo szpitalnego stresu, wszystko się dobrze skończyło.

Ciężki mam weekend. Wczoraj wieczorem dowiedziałam się, że moją babcię zabrali do szpitala. Dziś do niej idę.

Pozdrawiam wszystkich.

7 757

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Maju, to przykra wiadomość. sad
Jak pójdziesz, to się dowiesz, jaki jest jej stan zdrowia.
Życzę jej jak najszybszego powrotu i do zdrowia i do domu.

7 758

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam niedzielnie  big_smile i pozdrawiam obecne i przyszłe teściowe big_smile

Anhedonio, jak spełnią się Twoje marzenia to napiszesz nam ? Trzymam kciuki żeby się udało smile

[b] Majeczko zdrowia życzę dla Babci , sobota i niedziela to takie puste dnie w szpitalach ale za to w poniedziałek ostro biorą się lekarze za badania pacjentów i diagnozowania.

Żyworódko ja nie znoszę myć okien ale lubię je czyste , od kiedy spadłam z drabinki przy wieszaniu firanek tak mam lęk wysokości i szukam kogoś kto mnie wyręczy.

Pozdrowienia dla Basi i Wielbiciela big_smile

7 759

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Wszystko z przyjemnoscią ponadrabiam w miarę możliwości smile.
Wszystkich pozdrawiam, przytulam, ściskam, całuję big_smile. Zulki coś nie widzę sad.

MIGUSIU bo ostatnio nosa z sąsiedniego PODGÓRKOWA nie wyściubiam, bo chociaż staram się omijać doły, to jakiejś dziury nie zauważyłam i .....pac..... trudno mi  się wydrapać, ale do AZYLKU zaglądam w ramach terapii i relaxxxu smile tylko, że przez okienko......dlatego mnie nie widać.

Pozdrawiam WAS wszyściutkie serdecznie i słonecznej niedzieli życzę smile

7 760

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Maj, dużo zdrowia dla Twojej Babci!
Klaudyno, wiosennie pozdrawiam smile
Anhedonio, podziękowania smile Miło mi, że moje krótkie formy, tak przypadły Ci do gustu czytelniczego. Oto kolejna:

Na empatię

Wśród ludzi bliskości
Odszedł w samotności.

7 761

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Wszystkich w niedzielny wieczór
Niedziela minęła spokojnie, nawet pogoda była w miarę.....tzn nie padał deszcz, ale było zimno.

Żyworódko pyrkają ci nóżki? big_smile dla mnie pyrkały wczoraj ale nie nóżki, tylko golonki.....wieprzowa i indycza, a dziś już była jedzona galareta.
Też ostatnio dostałam weny do gotowania.........ojjjj...żeby tak jeszcze nadeszła do sprzątania, a w szczególności do okien.......mycie, upinanie firanek......ręce odpadają, ale do firanek jelenia nie znajdę big_smile
Podobnie jak Ty, ja też używam w kuchni smalcu i masła, a do pieczenia ciast  masła roślinnego. Ostatnio moja koleżanka, zupełnie przypadkowo odkryła sposób na własne masło. Śmietanka 36% ubita przez 10 minut mikserem i wychodzi kostka masełka - prawdziwego. Jutro się do niego przymierzam jako, że bardzo lubię kromkę  bułki z masłem.
Ciekawy masz sposób na jajka faszerowane, wątróbką nie nadziewałam nigdy.
Zazwyczaj przecinam jajko ugotowane, wyciągam wszystko ze skorupek - doprawiam, dokładam musztardy i zielonej pietruszki.
Nakładam ponownie do skorupek, obtaczam w bułce tartej i zapiekam. To tylko dużo jest opisu......roboty z jajkami jest mało.
Jeśli placuszki serowe są do smażenia - to bardzo proszę o przepis, często robię różnego rodzaju placuszki np na obiad.

Majka macie kłopot w rodzinie skoro babcia znalazła się w szpitalu. Życzę Jej zdrówka.

Klaudi hihihiii....cudny jest ten obrazek pt "Kochajmy teściowe" big_smile hihihiii....znaczy się, że wrednymi stają się w późniejszym okresie?

Zulka podaję Ci rękę.......wyłaź z tego doła smile uśmiechnij się smile JUTRO BĘDZIE LEPIEJ!

Miga pokaż się.....co tam u Ciebie? dawno nie gadałyśmy.....nie mówiąc o imprezowaniu .......ojjjj bo tradycja zupełnie zaniknie big_smile


Marcin mnie się też bardzo podobają Twoje krótkie formy literackie big_smile (podobnie jak Anhedonii smile wszystkie są piękne.

ŻYWORÓDKO w kolejnym poście podam Ci przepis na placek big_smile

7 762

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Marcinie, to zaiste dobra wiadomość, że podejmujesz pracę i to na miejscu. smile
Z pewnością poprawi się twoje samopoczucie i przybędzie ci tych okrągłych krążków-pieniążków.
Ja też uważam jak Anhedonia, że te ostatnie twoje 'rozkimy' są bardzo trafne.
Jednym słowem - krótko, ale zwięźle przekazana myśl.
I bardzo mi się podoba.

Anhedonio, fajnie usłyszeć, tak dobrą opinię o służbie zdrowia.
Niestety, ale jeśli chodzi o szpitale, to mam ostatnio same negatywne odczucia i spostrzeżenia.
Generalnie tam, gdzie pacjent jest uzależniony od personelu medycznego (niemożność załatwienia samemu potrzeb fizjologicznych, spożycia posiłków), czyli znaczne obciążenie w pracy, to ja nie widzę większego zaangażowania, ludzkiego podejścia.
To dobre, to jak igła w stogu siana.
Natomiast bardzo chwalę sobie moją rodzinną lekarkę.

Zulka, poczekaj jak się zawezmę i umyję to okienko, to będziemy cię widzieć,......kukającą. big_smile

A Raja, gdzie ona, czyżby jak Zulka tylko nas podpatrywała. wink

7 763

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hello - kukam wieczornie smile    Obrazek dodany przez użytkowniczkę 

Majka - napisz jak po wizycie u Babci ?????

Rajka piszesz teraz przepis - chyba ten co mam - godny polecenia lol   

też teraz mam problem z myciem okien - są większe to niby nic
ale muszę się wychylić dość mocno ,żeby umyć  w górnym rogu
kombinuje jak koń pod górkę ....       miłego wieczorku lol

7 764

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko
przepis na placek z jabłkami (bezjajowiec)

- 2 i1/2 szklanki mąki
- 2 łyżki cukru
- 1 masło roślinne
- 1 serek homo (mały)
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Z powyższych składników zagnieść ciasto (masło roślinne wysiekać z mąką, dodawać pozostałe składniki)
Ciasto podzielić na dwie części. Jedną część rozwałkować, podsypać bułką tartą i ułożyć obrane jabłka - połówki, lub ćwiartki, dupkami do góry.
Jabłka przykryć drugą częścią rozwałkowanego ciasta (zaznaczą się takie fajne bułeczki). Piec około 1 godziny. (mam piecyk elektryczny - piecze równo godzinę)

Gorące ciasto polać lukrem: 1 szklanka cukru pudru wymieszana z 2-oma łyżkami śmietany)

Podam Ci jeszcze doskonały przepis na ciasto do szarlotki tradycyjnej, można go również wykorzystać do mazurka wielkanocnego.

- 3 szklanki mąki (nie pełne)
- 1 szklanka mąki ziemniaczanej (nie pełna)
- 3 żółtka
- nie pełna szklanka cukru pudru
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- masło roślinne
- cukier waniliowy
- 3 łyżki śmietany (śmietanę wymieszać z żółtkami, ładnie rozłożą się w cieście)
Z tych składników zagnieść ciasto. Można je mrozić i wykorzystać w miarę potrzeby)

Jeszcze jeden przepis na coś konkretnego (może akurat takiego nie znasz, a może dziewczyny wykorzystają)

Pieczony schab w zasadzie jest suchy, z tego przepisu wychodzi wspaniały, soczysty i miękki.

- Schab natrzeć ziołami i przyprawami. Zostawić w lodówce na noc, może nawet leżeć ze dwa dni.
- Obwiązać sznurkiem i obsmażyć z każdej strony na ostrym ogniu (zamyka pory)
- Obsmażony, włożyć do wrzątku........ma mrugać (w zależności jak duży jest kawałek 1/2 godziny lub 1 godz)
- Zostawić w tej wodzie aż do całkowitego wystygnięcia (wody nie solić).
Przepis sprawdzony, moja kol. gotuje go w mleku, ale ja nie próbowałam gotować w mleku.

7 765

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Basiu okno w prawym górnym rogu przejedź przyrządem np takim do mycia okien w samochodzie, albo jakąś szmatką obwiniętą na szczotce. Gdzież tak się wychylać........ja do takich rogów, szczególnie od ram - to musze wchodzić na parapet (z drabiny) .....mam pietra niesamowitego, boję się spojrzeć w dół.......a mój men trzyma mnie wtedy za nogi big_smile hhiiiiiii tak jak by to coś pomogło big_smile

7 766 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-03-15 21:14:19)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju, ja cię wołałam, a ty już byłaś w azylku. big_smile

Raja napisał/a:

(...)Podobnie jak Ty, ja też używam w kuchni smalcu i masła, a do pieczenia ciast  masła roślinnego. Ostatnio moja koleżanka, zupełnie przypadkowo odkryła sposób na własne masło. Śmietanka 36% ubita przez 10 minut mikserem i wychodzi kostka masełka - prawdziwego.) Jutro się do niego przymierzam jako, że bardzo lubię kromkę  bułki z masłem.
Ciekawy masz sposób na jajka faszerowane, wątróbką nie nadziewałam nigdy.
Zazwyczaj przecinam jajko ugotowane, wyciągam wszystko ze skorupek - doprawiam, dokładam musztardy i zielonej pietruszki.
Nakładam ponownie do skorupek, obtaczam w bułce tartej i zapiekam. To tylko dużo jest opisu......roboty z jajkami jest mało.
Jeśli placuszki serowe są do smażenia - to bardzo proszę o przepis, często robię różnego rodzaju placuszki np na obiad.

Poszukam tej śmietanki i też spróbuję, a ja z kolei polecam ci jeszcze do smażenia  masło ghea, ostatnio mąż kupił i smażył na nim placki ziemniaczane. Naprawdę smak wyśmienity, z niczym nie porównywalny.

Nie bardzo rozumiem co piszesz o zapiekanych jajkach: rozcierasz białko i żółtko(?), dokładasz zielonej pietruszki i nazad wkładasz toto do skorupki i zapiekasz, a jeszcze wcześniej skorupkę obtaczasz w bułce. W życiu tego nie jadłam, ani nie słyszałam. Czy ta skorupka nie trzeszczy w czasie jedzenia????????????

Ja wyciągam całe jajko ze skorupki (skorupki wyrzucam), kroję na połówki, z tych połówek wyjmuję żółtka i rozcieram je z wcześniej zmieloną, usmażoną wątróbką, dodaję posiekany ogórek i z łyżkę majonezu, żeby farsz był bardziej maski i wkładam go do połówek białek.
Na wierzch nakładam trochy majonezu i przyozdabiam np. plasterkiem rzodkiewki, może być grzybek, pietruszka.
Zresztą farsz można wymyślać różnisty jak: z makrelą, tuńczykiem, z topionym serkiem. jednym słowem dowolna kompozycja. smile

Raju, jutro poszukam tej książki z przepisem, bo z pamięci to już nie pamiętam dokładnie.
Jak już się nie zjawię, to wszystkim dobrej nocki. big_smile

7 767 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-03-15 21:28:03)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Poszukam tej śmietanki i też spróbuję, a ja z kolei polecam ci jeszcze do smażenia  masło ghea, ostatnio mąż kupił i smażył na nim placki ziemniaczane. Naprawdę smak wyśmienity, z niczym nie porównywalny.

nigdy i nigdzie nie wpadło mi w oko masło ghea. Gdzie się go kupuje? czy to jest coś takiego jak masło klarowane?

żyworódka napisał/a:

Nie bardzo rozumiem co piszesz o zapiekanych jajkach: rozcierasz białko i żółtko(?), dokładasz zielonej pietruszki i nazad wkładasz toto do skorupki i zapiekasz, a jeszcze wcześniej skorupkę obtaczasz w bułce. W życiu tego nie jadłam, ani nie słyszałam. Czy ta skorupka nie trzeszczy w czasie jedzenia????????????

już Ci tłumaczę łopatologicznie.
Gotuję jajka. Ugotowane (ostudzone) rozcinam ostrym nożem wzdłuż (tak jednym ruchem noża z góry, aby nie poszarpać skorupki).
Wyciągam delikatnie łyżeczką wszystko (czyli żółtko i białko). Rozcieram w misce i doprawiam pieprzem, jakimiś tam ziołami - co kto lubi, dodaję trochę musztardy i dużo zielonej pietruszki, odrobinę bułki tartej (aby dobrze trzymała).  Rozcieram wszystko dokładnie i wkładam ponownie do skorupek.
Nadzienie będzie na wierzchu skorupki - obtaczam w bułce tartej i tym nadzieniem na patelnię do zrumienienia.
Skorupek się nie je. Ze skorupki wyjada się łyżeczką.
Bardzo elegancka przystawka, możesz zrobić na stół Wielkanocny - zbierzesz pochwały od rodzinki.

7 768

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dziękuję wszystkim za troskę i pozytywne słowa. Babcia przeszła zawał, a teraz jest w innym szpitalu ponieważ ma obustronny obrzęk płuc. Mam nadzieję, że będzie dobrze.

Dobrej nocy pozdrawiam wszystkich.

7 769

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajka tak też myłam - nawijając szmatkę - na taki plastik  ...
muszę coś upolować takiego właśnie do samochodu  ....
przepis na schab ciekawy ... smile

faktycznie - nie wiele by Ci małż pomógł hiiiiiiiiiii

7 770

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Majka bądź dobrej myśli jeśli chodzi o babcię. Teraz z zawałem dobrze sobie radzą lekarze.

Basiu potrzeba jest matką wynalazków. Poradziłaś sobie z rogiem okna, a jak będzie trochę mniej domyte - to świat się nie zawali big_smile w rogi nie patrz!
hihihiii....ja z kolei mam problem z umyciem przedniej szyby w samochodzie - nie dostaję tak z jednej strony do drugiej, a dach????? no to już masakra......mogę tylko obrzeża umyć. Samochód mam dosyć wysoki i korzystam z myjni a czasami mąż umyje szybę i dach przetrze. Ot uroki małej kobitki big_smile

7 771

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Zostałam sama w Azylku?

No to się wymiksuję na kanapę big_smile

Życzę DOBREJ NOCKI

                                               Obrazek dodany przez użytkowniczkę

7 772

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobrej nocy smile

7 773

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie cieplutko

Żyworódka napisał/a:

Czyżbym już swoje w życiu wyspała?????
A ja tak kocham spać. big_smile

Oooooo ja też, myślę że ja się nawet po tamtej stronie nie wyśpię big_smile

Żyworódka napisał/a:

W ogóle ostatnio mam wenę do gotowania, sprzątania......

Połóż się przeczekaj aż minie u mnie działa big_smile
Miguś wzięłam laptopa, tylko czasu troszeczkę mało sad Dziękuję, jakoś jest, a u Ciebie, bo coś mało Cie w Azylku? sad
Anhedoniu cieszę się, że wszystko dobrze się skończyło smile
Majeczko smutna wiadomość, życzę babci szybkiego powrotu do zdrówka.
Klaudynko, Twoja wklejka, jakże prawdziwa, aż tęskno trochę ...
Zulko to otwórz, że te okienko i wejdź do nas, terapia skuteczniejsza jest wewnątrz, a te doły to trzeba by zakopać  smile
Wielbicielu nie w temacie jestem z Twoją praca, ale życzę Ci poukładania sobie wszystkiego tak jak sobie wymarzysz smile
Rajeczko podprowadzę twoje przepisy, na wszystko co z jabłkami, ja co prawda nie jadam ale ochotników u mnie nie brak big_smile

Tak na szybkiego wpadłam się przywitać, widzę że tekturki trochę do nadrobienia jest.
Pozdrawiam Was wszystkich cieplutko

7 774

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczórek smile.

Popatrzę, co tam kto do mnie mniał big_smile.

Basiu, często jem, ale wagowo tragedii nie ma big_smile. Cały czas chcę schudnąć, w tej chwili tak z 2 kilo, możliwe, że niepotrzebnie. Anhedonia, Tobie się udało zjechać 2 kilo, gratuluję. Mi może z kilogram, mogłabym jeszcze trochę, ale podobnie, jak Klaudii mam słabą silną wolę big_smile. Zawsze zjem troszkę wiecej niż by należało big_smile.
Klaudii , nie sądze, żeby miał kiedykolwiek powiększyć się mój dorobek literacki big_smile, więc mnie nie namawiaj. Jak już kiedyś pisałam, nie przepadam za poezją, to z jakiej racji miałabym się mordować, żeby coś na jej kształt tworzyć. Mało to innych udręczeń big_smile?
Żyworódko, widzę, żeś przypomniała wszystkim o moim talencie big_smile. Tak mnie tu pamiętam ostro namawiały jakieś panie, że aż wymodziłam wtedy te doskonałe rymy big_smile. O, Klaudynko, tak właśnie zacznę teraz wyglądać dla mojego męża, jak w Twoim wierszyku big_smile. Jasne, że mąż musi zostać po tylu latach ukarany big_smile!
Żyworódko, dobrze to napisałaś w swoim wierszyku smile. Ja nawet tak robię odkąd poczytałam kiedyś mądrych książek- mówię do tej pani w lustrze: "Jesteś piękna, kocham Cię". Ktoś mnie przecież musi kochać, nie big_smile?
Anhedonio, kiedy ten segmencik ma Ci się ziścić, bo zapomniałam?
Raju, ja całkiem o tej "diecie" zapomniałam: jeść, żeby życ, nie żyć żeby jeść. Nawet nie tylko dla samego wyglądu, ale i dla zdrowia. Postaram się stosować smile.
Żyworódko, wcale nie pamiętam, żebym Ci radziła nóżki przednie, ale podziękowanie przyjmuję chętnie big_smile.
Maju, zdrowia dla babci.
Zulko, wydrapuj się z doła smile. A tak obok tematu: co spojrzę na nazwę "podgórkowa", to się zadziwiam, że to kafejka "dla osób (i nie tylko)" hmm.
Rajeczko, trzeba stołeczek, może być jakiś przenośny i mur beton sięgniesz i szybę umyjesz smile. Mówisz, że tradycja nam zanika hmm? Hm...niedobrze...
Lajlo, u mnie też krucho z czasem. Ale znowu będzie niedługo lepiej smile.
Suzan, a Ty gdzie? smile
Marcin, kiedy zaczynasz?

Pozdrówka dla wszystkich smile. Dobrej nocki smile.

A to znacie? Na pewno znacie big_smile:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

7 775

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

....bry poniedziałkowo
na caffe zapraszam    Obrazek dodany przez użytkowniczkę

   Obrazek dodany przez użytkowniczkę 

wiosna nadchodzi wielkimi krokami - słońca u mnie brak buuuu

Majka - zdrowia dla Babci - oby się polepszyło     buziole dla Migotek lol

7 776 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-03-16 11:54:37)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam poniedziałkowo, słonecznie i wiosennie big_smile

Nareszcie odtajamy trochę z zimna i humorów lepszych nabierzemy.

Migotko piszesz że nie przepadasz za poezją więc nie będę Ciebie już namawiała a i sama się mocno ograniczę w pisaniu.

Rajka teściowe , wtedy dostają wrednego charakteru kiedy po jej synka beniaminka sięga nie dość że obca ale do tego młoda i ładniejsza a teściowe konkurencji nie lubią. big_smile

Pozdrówka dla Majeczki, Lajli, Wielbiciela, Basi, Żyworódki i tych które rzadziej zaglądają. big_smile

7 777 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2015-03-16 16:05:49)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejka
Z babcią jest trochę lepiej bo słoik dżemu jej się marzy, a jest cukrzykiem hehe.

Cytat dnia

?Nie popełnia błędu tylko ten kto nic nie robi.? ? Teodor Roosevelt

Buziaki miłego dnia i pozdrawiam wszystkich big_smile

7 778

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, Żyworódko i Lajlo, serdeczne i ciepłe podziękowania smile
Migo, rozpocząłem dziś.
Maj, jak dobrze, że polepszyło się Twojej babci.
Klaudyno, dziękuję za pozdrowienia smile
Kolejna króciutka forma.

WLB filozoficznie 1

Natłok myśli
Przeszkadza
W przejrzystości emocji.

7 779

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór
może ktoś nadejdzie, bo póki co to posucha okrutna w postach .......

Basiu cudnie ten bratek z ziemi wychodzi, ale tylko na obrazku bo w rzeczywistości to nie widzę żadnych oznak wiosny..........a przed chwilą w TV usłyszałam, że w pierwszy dzień wiosny należy się śniegu spodziewać.
Pomieszane z poplątanym sad

Lajla[/b[ cieszę się, że przypasowały Ci moje przepisy smile możesz być pewna, że wszystko wyjdzie jak należy.

[b]Miga ostatnio jesteś bardzo zajęta.....czymś......i mało się udzielasz.....a ja tak tęsknięęęęęę......

Majka dobra wiadomość, że Twojej babci się polepszył stan zdrowia. Pewnie lada dzień będziecie zabierać Ją do domku.
A czy babcia mieszka sama? - jeśli tak to przybędzie Wam obowiązków ......częste doglądanie, coś tam zrobić, pomóc w zakupach........ ciężkie to życie jest dla wszystkich.

Klaudi a co się Tobie stało, że Ciebie wcale nie ma? .....w dodatku zapowiadasz ograniczenie pracy twórczej - literackiej..........ojjjjjjj......... cuś nie dobrego się dzieje............

Suzanko nie tylko miłością się żyje.........zajrzyj czasami.......brakuje Ciebie i Twoich rozważań na tematy różne smile

Zulka jeszcze siedzisz w tym dole? jak Ci pomóc? jak Cię zmobilizować do wygrzebania się?

7 780

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór, ja na chwilkę. Oj, rzeczywiście posucha hmm.

Buziole dla Basi smile.
Klaudynko, ja przecież już kilkakrotnie pisałam, że nie przepadam za poezją i nie zauważyłam, żeby Ci to przeszkadzało. Piszesz, że z mojego powodu będziesz ograniczać swoją twórczość hmm. No cóż, nie czuję się nic a nic winna i w ogóle nie pojmuję takiego pomysłu.
Maju, cieszę się, że lepiej smile.
Marcinie, ja to bym całkiem odwrotnie napisała ten wierszyk big_smile.
Raju, może uda się kiedyś co wypić smile. Ja jednak mogłabym dość późno, a nie chciałabym Ci rozregulować doby smile, wiesz, o spanie chodzi.
Wiadomośc dla molari: trwa kampania "wyloguj sie do życia". Może Cię zainteresuje smile.

Pisaliście tu o dietach. Czy interesował się ktoś zakwaszeniem organizmu? Ponoć bardzo to ważne dla zdrowia, żeby być "zasadowym" smile.

Miłego spanka smile.

7 781 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-03-17 00:21:03)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migusia ja interesowałam się zakwaszeniem organizmu kilka miesięcy temu i w aptece kupiłam taki preparat na odkwaszenie organizmu razem z takimi papierkami testującymi, zapomniałam jak to się nazywa ale jakby Ci zalezało to dowiem się. preparat ten zużyłam a papierki testujące mi jeszcze zostały. Niestety ale organizm zakwaszamy co dzień a zwłaszcza tacy jak ja kochający słodycze. Nie potrafię trzymać się diety ale ostatnio zaczęłam stosować błonnik  witalny wejdż do google i poczytaj na ten temat , mogę tylko potwierdzić to co tam pisze, tyle tylko że błonnik witalny składa się z dwóch składników które w aptece kupiłam za 24 zł i zmieszałam, a preparat kosztuje ok. 130 zł. A więc opłaca się kupić tak jak ja i samemu zmieszać a jest ogromna różnica w cenie.
Odkwaszałam też organizm cytrynami , ale mój żołądek po 5 dniach stanął dęba z bólu.
Migusia, a odnośnie wierszyków to ja musiałam niedoczytać że nie lubisz, moja wina . Spokojnie, gapa ze mnie.

Rajka jak Ty czytasz jak mnie nie widzisz? więc serdecznie Cię pozdrawiam i zakładaj okularki.

Miłych snów dziewczynki , dobranoc.

7 782

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hello wtorkowo Migotki
zapraszam na caffe   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

o tym zakwaszeniu organizmu - coś ostatnio stale słyszę - pewnie w reklamach jakiś suplement znowu
jako lek cudowny reklamują lol

Rajka jaki bratek ???? toż to krokus był lol

Klaudynka Obrazek dodany przez użytkowniczkę
co to za buntowanie się ???? he ?????
wiesz,że kofffamy Twoje przefajne rymowanki na każdy temat lol:lol:

Miga też nie przepadam za poezją - trzeba mieć akurat taki nastrój ... żeby się wczuć .. lol

pozdrówa ... lol

7 783

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam pięknie w Marudkowie

Dzisiaj u mnie słoneczko pięknie świeci i wiosna pokazała swoją piękną bużkę.

Anhedonio starałam się skontaktować z Tobą na priw ale nie mogę, więc jakbyś chciała to wejdż na e-mail do mnie? smile

7 784

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejka smile
Babcia ma jeszcze mieć tomografię i już do domu hehe. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za wsparcie. smile W takich chwilach dobrze jest móc z kimś pogadać.

Rajko babcia mieszka z bratem mamy, ale mieszkamy w tym samym mieście to i widzimy się dość często. big_smile

Miguś propo tej akcji "Wyloguj się do życia" to jest taki film warty obejrzenia pt. Zalajkowany na śmierć na cda za darmo można obejrzeć. smile

Wielbicielu od kiedy zaczynasz pracę? Pewnie już cały jesteś podekscytowany na samą myśl. big_smile

Klaudynko muszę poczytać co to ten błonnik jest. big_smile

A ja mam zamiar wrócić do biegania. Taka piękna teraz pogoda. big_smile Najlepsza dieta to jedzenie z umiarem i ćwiczenia. Pamiętam, jak zaczynałam biegać taka okrągła tu i ówdzie, a po miesiącu już sama lepiej się czułam. Tylko to poranne wstawanie ech, ale latem no nie da się inaczej to i lepiej, jak już teraz się przestawię.

Dobra to ja biorę kawkę od Basi i lecę bo mam dziś zajęcia na uczelni.

Miłego dnia wszystkim smile

7 785 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2015-03-17 12:00:19)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie :-)

Rajko no nie zagladalam tu czesto, ale naprawde nie mialam kiedy :-) . Od pt na wyjezdzie  bylam. W pon wrocilam :-) . Wiadomo z kim spedzalam czas :-) .  Bylo cudownie. Tyle zwiedzilismy, zobaczylismy, tak duzo czasu spedzilismy wspolnie. W miedzyzyczasie bylam jeszcze 1 dzien na kolosach :-) .  Sa to spotkania podroznikoow, ogromna impreza darmowa :-) .  No week spedzilam cudownie. :-) .
Kazdemu zycze takiego oderwania od codziennosci :-)  Powiem Wam, ze przez ten week zrobilismy wspolnie kilkanascie dobrych km :-)  Drogi przebytej autem nie licze :-) .

Dzis mam malo zajec. Po poludniu planuje spacerek :-)

7 786 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-03-17 16:36:35)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam big_smile   PRAWIE  wiosennie

                                Obrazek dodany przez użytkowniczkę

właśnie takie dziś słoneczko świeciło, ale przy tym zimny wiatr wiał, co w sumie daje zimno sad

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ostatnio ciurkiem zawiesza mi się komp.......do tego stopnia, że muszę go wyłączyć zupełnie - odczekać i ponownie włączyć.....dopiero pójdzie. Znalazłam taką oto instrukcję, którą zamierzam stosować. A może jeszcze ktoś inny skorzysta........

Basiu taka ze mnie znawczyni kwiatków.....jak z koziej d****y trąba big_smile .......krokus, niezapominajka, bratek.......wsioooo....... ładny kwiatek big_smile

Klaudi dla mnie, Twój jeden wpis w ciągu dnia (albo na stronce) - to tak, jakby Ciebie wcale nie było big_smile .....okulor.....mi nie potrzebny big_smile

Dziewczyny! podziwiam Wasze znajomości w przedmiocie wszelakich diet, a teraz jeszcze odkwaszanie organizmu........nic nie kapuję w temacie, a może akurat to nie wymaga specjalnych zabiegów i mogłabym zastosować.

Miguś nawijaj w temacie bo coś mi się widzi, że Ty masz dostępne - do wykonania przepisy.{ w sprawie odkwaszania)
MIGA - jeśli tylko zipniesz słówko, że późno będziesz siedziała przy kompie - to ja chętnie się pojawię smile nie rozregulujesz mi spanka, bo teraz to już jest wszystko OK, a gdyby nawet zaszła potrzeba łyknięcia jednej pigułki - to też nic się nie stanie big_smile

Majka odpowiem Ci za Marcina - MARCEK JUŻ PRACUJE!
Miłego Dnia na uczelni Ci życzę!

Suzanko pięknie się czyta, że tak Ci się układa smile Niechaj ta passa trwa i trwa ......i rozwija się w dobrym kierunku smile

7 787

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajko a nie dziekuje by nie zapeszyc :-) .

Na dworze dzis baaaaardzo cieplo :-).  Juz niektorzy na same bluzy sie przerzucili he he. Troche zavszybko, no ale ja tez plaszczyk wiosenny juz zalozylam.  Od razu lzej czlowiekowi :-) .

7 788 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-03-17 19:52:47)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie wieczornie big_smile

Maju, dobre wiadomości przynosisz o zdrowiu babci. smile

Raju, twój przepis na jajka faszerowane w skorupce, nie trafiają w mój gust, ani też w podniebienie.
Podejrzewam, że te skorupki pękały by mi w rękach i pewnie znajdowałabym w farsie.
Poza tym więcej dodatkowo roboty z ucieranie białka, a ja tak szybciutko żółtko i dodatki rozcieram widelcem i gotowe.
Później jeszcze ty musisz je przysmażyć.
Pozostanę przy swoich....jajkach...heheee, myślę, że tak będzie bezpieczniej i dla mnie i jajek. lol
Ale czemu dodajesz tylko bułkę tartą do farszu, przecież możesz urozmaicić i dodawać różności - będzie treściwsze jedzonko.

Podaję ci przepis na placuszki serowe z diety optymalnej, a może i inni skorzystają. smile

-50 dkg białego, tłustego sera, 1 kg jajek (ok.17 sztuk), 10 dkg mąki pszennej (5 płaskich łyżek), ok. 25 dkg smalcu wieprzowego.
Ser dobrze rozetrzeć, albo najlepiej przekręcić przez maszynkę i wymieszać dokładnie z jajkami i mąką.
Na patelni rozgrzać dużą ilość smalcu i kłaść masę łyżką na gorący tłuszcz, kształtując okrągłe placuszki. Smażyć z obu stron.
Z powyższej ilości otrzymujemy ok. 30 placuszków o łącznej wadze o. 1,5 kg. 1 placuszek waży ok. 5 dkg. Można przechowywać je w lodówce do 7 dni i używać zamiast pieczywa.
Placuszki te pokrojone w paski zastępują makaron. Pokrojone w paski i odsmażone na maśle czy smalcu, zastępują frytki, ziemniaki i kluski.
Placuszki te używane zamiast pieczywa wymagają dodatku tłuszczu. Do śniadania i kolacji smarujemy je masłem, margaryną lub smalcem. Są dodatkiem do bigosu, flaków i każdej zupy.

Raju, jeżeli zechcesz spróbować je zrobić, to radziłabym ci z połowy porcji.

7 789

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Klaudyno, Azyl nie może istnieć bez Twoich pięknych wierszy smile smile
Migo, a jakbyś napisała odwrotnie? smile
Maj, pracuję od wczoraj, jak słusznie zauważyła Raja. Cieszę się z powodu pomyślnych wiadomości o zdrowiu Twojej babci smile

7 790

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wieczorkiem

Żyworódko big_smile ubaw po pachy z tą Twoją kombinacją skorupkowo-jajową......hihihii......no jak Ci może skorupka znaleźć się w farszu? przecież nawet jeżeli brzeg się trochę wyszczerbi (od skorupki) - to te zadziory nie wchodzą w skład farszu big_smile
Jajko ugotowane kładę na desce i ciach go nożem z góry.....na połowę.
Z farszem też nie jest więcej roboty.......ugniatam wszystko widelcem (tak jak i Ty), napełniam skorupki - Ty też je napełniasz......
jedynie zapieczenie wierzchu jest dodatkowe. Urozmaicić farsz? - nooooo ....do zapieczenia to trochę ryzykowne bo nie wiadomo jak by smakowało później. Odrobinę bułki daję do farszu po to, aby masa była bardziej zwarta.

Dziękuję za przepis na placuszki serowe, kiedyś spróbuję, ale mocno ograniczę ilość jajek. Myślę, że na 1/2 kg sera 17 jajek - to jest stanowczo za dużo........mogła by mi wyjść z placuszków - guma do żucia. Nawet do sernika nie daje się tak dużo jajek.
Reszta składników i sposób przygotowania bardzo mi odpowiada smile

7 791

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Marcinie, jak minął ci w pracy jeden dzień, drugi dzień? smile

Maj32 napisał/a:

(...)
Cytat dnia:
?Nie popełnia błędu tylko ten kto nic nie robi.? ? Teodor Roosevelt

Ale, ale......NIC nierobienie, to dopiero duży błąd.....popełniony. wink
Jak zwykle, wszystko ma dwa końce.

Miga, no nie zwódź Raję, bo jej "warga" będzie zwisać...heheee...
Coś takiego kiedyś słyszałam, odnośnie chęci na wypitkę. big_smile

Basiu, mówisz, że promują zakwaszanie organizmu........pewnie im nie schodzi suplement.
Ja tam nie piszę się na to.

7 792

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey - kukam smile
Żyworódka -
dżises 17 jajek  ....
to tłumaczy dlaczego ta dieta jest nazwana optymalną hiiiiiiii 

mój kuzyn stosuje ściśle tą dietę
jest chudy jak szkieletor - wygląda tak jak powinni wyglądać mieszkańcy mojego miasta hiiiii
nie raz nie dwa spotkałam się z tym określeniem : wygląda jak z O.... smile
jestem zaprzeczeniem smile

Rajka ja też nie stosuje żadnej diety - zawsze parę dni wytrzymałam
tylko tą Kwaśniewskiego stosowałam dłużej ....     

       miłego wieczorku ...

7 793

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju, do sernika z tej diety dodaje się 25 jajek.

Nie rozumiemy się, ja nie wkładam jajek do skorupki.
Obieram jajka, kroję na połówki, wyjmuję żółtka i po zrobieniu nadzienia, wkładam go w białko.
No, już chyba na amen wytłumaczyłam, co i jak. big_smile

Tak wciągnęłam się w ten film "Wspaniale stulecie", że burzy mi porządek dnia.
Dzisiaj to trochu były zgrzyty, między sułtanem, a Harrem (nie wiem, czy dobrze napisałam).

7 794

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Ba-Cha napisał/a:

(...)
mój kuzyn stosuje ściśle tą dietę
jest chudy jak szkieletor - wygląda tak jak powinni wyglądać mieszkańcy mojego miasta hiiiii
nie raz nie dwa spotkałam się z tym określeniem : wygląda jak z O.... smile
jestem zaprzeczeniem smile (...)

Zastanawiam się co to za miasto.......????????? big_smile

7 795

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Cześć Azylku!

Klaudii, a co tymi papierkami sprawdzałaś? Ślinę, czy  cosik innego smile ? Mi cytryny baaaaardzo pomogły na żołądek. Ile tych cytryn piłaś? Wyciska się jedną na 1 litr wody, można dodać miodu. Ja sobie to cały dzień popijam. Odkąd to stosuję nie boli mnie przynajmniej żołądek, a i inne podroby big_smile mają sie, jak na razie coraz lepiej. No, ale ja to byłam naprawdę bardzo chora na brzuszek smile. W ogóle doszłam do wniosku, że wszystkie te zdrowe preparaty są dla zdrowych ludzi. Np. Colon C (delikatny błonnik) bardzo mi szkodził. Płatki owsiane- też dużo  błonnika- powodują u mnie skutek odwrotny od spodziewanego smile.

Basia napisał/a:

Klaudynka co to za buntowanie się ???? he ?????

O! Właśnie!

Majko, za słaby mój necik na oglądanie filmów smile. Ale molari mógłby obejrzeć smile. On dużo o grach, filmach s-f, tak jakby w innym świecie żył.

Suzan, to naprawdę cudowne, że jesteś szczęśliwa smile. Tak czekałaś smile.

Raja napisał/a:

Klaudi dla mnie, Twój jeden wpis w ciągu dnia (albo na stronce) - to tak, jakby Ciebie wcale nie było  .....okulor.....mi nie potrzebny

O! Tyz prowda big_smile!

Raju, zakwaszeniem zainteresowałam się niedawno z powodu boleści mych big_smile. Bardzo zakwasza cukier, mąka zwłaszcza biała, herbata, kawa, duży wysiłek fizyczny, mocny alkohol, mięso...Trzeba to ograniczać. Zwiększyć ilość surowych owoców, jesć zupki z warzyw... Tak dokładnie to nawet nie wiadomo, bo w necie cieżko znaleźć jakieś dokładne wiadomości. Bardziej trzeba samemu tak na zdrowy rozum.

Żyworódka napisał/a:

Podejrzewam, że te skorupki pękały by mi w rękach i pewnie znajdowałabym w farsie.

big_smile big_smile big_smile W czym?

Marcinku:
Natłok emocji
Przeszkadza
W przejrzystości myśli. big_smile

Do potem smile.

7 796

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migusia na te papierki się siusia, wtedy zmieniają kolor a cała paleta barw będzie dołączona do papierków, w aptece poprosisz o tester do kwasowości organizmu.

Żyworódko , nie musisz długo zastanawiać się jakie to miasto dla ułatwienia powiem że na południowym zachodzie Kraju , ogromny obóz hitlerowski Oś.....m.

Rajka pozdrawiam Cię z uśmiechem. big_smile

Wielbicielu już Ci kiedyś pisałam ażebyś nie zmieniał niczego w wierszach co już napisałeś , bo to jest Twoje i oddaje Twój sposób myślenia. Poza tym , dziękuję. smile

7 797 Ostatnio edytowany przez miga (2015-03-17 22:27:08)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Klaudynko, ja nie będę kupować błonnika, bo nadmiar błonnika mi szkodzi, o czym w poprzednim poście pisałam smile. Wystarcza mi go tyle, ile zjadam z normalnym jedzonkiem. Tylko ciekawa byłam, co też tam sobie papierkami lakmusowymi badać należy smile.
Czy Wielbiciel ma zamiar zmieniać swoje wiersze? Pierwsze słyszę, a czytam posty przecież w miarę dokładnie. Może w innej kafejce coś napisał hmm. Wielbicielu, popieram apel Klaudyny, nie zmieniaj swoich wierszy smile.

7 798

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raja, jesteś, bo normalnie mam ochotę się napić! big_smile

7 799

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migussiu
właśnie odpaliłam kompa po obejrzeniu serialików........ojjjjjj.....tak było łzawo, że tylko napić się można...... zaraz się rozpatrzę co by tu sobie wlać........a Ty co masz pod ręką?

7 800

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajeczko, aroniówkę mam.

Posty [ 7 736 do 7 800 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 118 119 120 121 122 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026