Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...
Doberek Marudowo .... Anhedonia - senks za kafffki :) - zawsze to miło mieć już zaparzoną
to przywitam nowy marcowu tydzień herbatką
Rajka ten "preventic" to tran a dlaczego zażywa się go od października do marca ???? he ????
Miga to,że nie trafiłam w Twój gust - to normalka każdej z nas podoba się co innego - i bardzo dobrze .... o to chodzi .... ja np. nie cierpię zespołu "My słowianie " i " Eneja "
parodie piosenek są ekstra wg. mnie ta wyszła IM najlepiej
Nie chce mi się dzisiaj dnia zaczynać, bo pogoda nie dość że wredna to jeszcze sąsiad remontuje mieszkanie i w żelbetonowych ścianach wierci , gdyby było słoneczko to na dwór bym uciekła ale w taką pogodę to będę musiała w domu zostać i uszy gipsem zaklajstrować.
Ale wszystkim Wam życzę słonecznego dnia z fajna muzyką
Ja jestem mega zmeczona, mam malo energii, duzo stresow bylo, zajec, a ja jak to ja. We wszystkim chce byc naj naj i potem sa tego konsekwencje. Gnam jaki taki kon w galopie, co sciga sie z wiatrem , chcac biec szybciej i szybciej a potem jakie sa konsekwencje kazdy wie. Klus na razie powinien wystarczyc mi, ale bedzie ciezko heh.
Ciesze sie, ze mam dzis dzien wolny :-). Zaraz obiadek robie. Ryz, warzywa i miesko. Schudlam duzo przez stresy, nadrobic chce troche.
Za oknem pochmurno, zimno, ale sloneczko co jakis czas sie przebija. :-)
trochę się czepnę i wstawię swoje 3 grosze ......do wypowiedzi Anhedonii
Anhedonia napisał/a:
Są ludzie NIE ISTNIEJĄCY bez odbicia w cudzych oczach i SAMOWYSTARCZALNI, czyli wisi im, co myślą inni, nie znający ich do końca. Bo nikt w cudzej głowie nie siedzi. DWA krańce kontinuum - jak bardzo często i w wielu dziedzinach
Tak....są to dwie skrajności.....a w środku są jeszcze inni. Żyjemy w określonych środowiskach i dostosowywanie się (w pewnym zakresie) jest konieczne. Opinie środowiskowe zawsze i wszędzie są bardzo ważne......od tego się zaczyna
Ale, że GDZIE niby się czepnęłaś? I CO się na boga zaczyna?
czepnęłam się podjętego tematu, zwracając uwagę na szerszy aspekt części powiedzenia: "jest się takim jak myślą o nas inni"
Co się zaczyna? - słuszna uwaga, jako że część zdania mi zeżarło zostawiając puste miejsce a ja tego nie widziałam Za daleko sięgnęłam w temat i miałam tu na uwadze wszelkie wywiady i opinie, które są konieczne przy załatwianiu większości spraw urzędowych jak np przyjęcie do pracy, różnego rodzaju pomoce finansowe, gdzie jednak ważne jest zdanie innych, obojętnie czy to się komuś podoba - czy nie.
Anhedonia napisał/a:
Dla jednego ta opinia środowiska JEST BARDZO ważna - jak dla Ciebie, dla innych MNIEJ ważna, a jeszcze dla innych w ogóle nie istotna.
nie wiem czy dla mnie jest tak bardzo ważna - w zasadzie to do niczego nie jest mi potrzebna.....życia nikomu nie utrudniam, ale gdyby np ktoś zobaczył we mnie plotkarę - to byłoby mi przykro i nie spodobało mi się ponieważ jest niezgodne z tym co ja o sobie myślę
Anhedonia napisał/a:
Kwestia gustu. I doświadczeń?
kwestia gustu - to raczej nie.......kwestia doświadczeń zawodowych......a może nawet skrzywienie....:(
Basiu pytasz dlaczego tran bierze się w okresie od października do marca - dlatego, że od marca zaczyna słonko mocniej operować i można się nabawić trwałych przebarwień z powodu nadmiaru witaminy D.
Witam Suzankę dawno nie widzianą Klaudynkę na razie tyle Was Marudów wypatrzyłam. Pogoda jest beznadziejna, aktualnie pada deszcz......jest zimno, a w ogóle tydzień zaczął mi się nie najlepiej.....tym razem męża rozłożyło, strachu mi narobił bo nie mógł siąść na kanapie.....nic nie je, teraz dopiero dowlókł się do pokoju gdzie jest TV. Ciśnienie mierzyłam to nawet nie było duże. Ufffffff zawsze coś!
7 546Odpowiedź przez Maj322015-03-02 21:00:58Ostatnio edytowany przez Maj32 (2015-03-02 21:10:47)
Maj32
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2013-12-29
Posty: 1 935
Wiek: +++
Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Hello
Do wiosny już tylko 18 dni 4 godziny 2 minuty 25 sekundy.
Miga jaka świetna podkładka pod kawę. Tylko nie wiem czy bym spięcia nie spowodowała bo mogłabym liznąć niechcący. "Facet to świnia" lalala hihihi no czasami, a i czasem są wyjątki od zasady, ale to już inna historia. Pytasz jak się czuję, ano ledwo oddycham i jutro idę do pani doktor. Powinnyśmy wszystkie tego rumJanka zastosować hehe. Wdychasz spirytus to Ty akurat Janka sobie tylko zastosuj.
Molari skoro się dobrze czujesz w Azylowie to ja nie widzę problemu.
Klaudynko muszę przerobić te złote myśli, które wstawiłaś szczególnie z pierwszą i czwartą.
Rajka wiesz ja myślę, że wirus zamaskowany jest za każdą porcją leków, a co przestaję łykać te rozpuszczalne świństwa to powraca. A TY jak się czujesz?
Pozdrawiam wszystkich w całym Azylku mega serdecznie
7 547Odpowiedź przez miga2015-03-02 22:35:22Ostatnio edytowany przez miga (2015-03-02 22:39:21)
miga
Przyjaciółka Forum
M
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2013-10-10
Posty: 2 169
Wiek: 51
Odp: Azyl dla marudzących inaczej
O ludzie kochani, co to tak zimno?! Juz chyba zapomniałam, że ludziom przeziębionym lub niewyspanym jest zimnej. Chyba dlatego odczuwam jakieś minus kilkanaście. Dobrze, że nie mogę stracić nadkilogramów, bo bym dzisiaj fruwała po całej Polsce, bo sił mi brak, żeby się opierać . Anhedonio spisałaś się na medal kawąsrana . Ech...to życie...I czemu ja się taka niedobra zrobiłam? Ale nic to, może przejdzie . 6-tka też mi odpowiada- nie chce mi się mysleć nad niczym . Basiu, no to się rozumiemy . Ja też zdaję sobie sprawę, że jak tu coś wstawię, to się może nikomu nie spodobać, tym bardziej, że gust mam czasem dziwny . Zdaję sobie też sprawę, że nie każdy wszystko przeczyta, czy odsłucha, bo może nie być kiedy albo nawet z braku ochoty . Parodie bardzo chętnie posłucham, bo chyba nie znam. Ale nie teraz, może później, może w weekend . Lubię piosenkę :Skrzydlate ręce". Klaudynko sąsiad Ci wierci w betonie? A w tv słyszałam, że zły czas dla meteopatów. No to masz przechlapane . 3m się . Suzan chyba wreszcie zdrowa . Jak to działa ! Raju, przecież dopiero co mąż chorował. Tak samo jak i Ty zachorował po raz drugi, no to naprawdę może popsuć samopoczucie. Zdrówka dla Was życzę. Pierwszy raz słyszę, że od nadmiaru witaminy D w lato można mieć przebarwienia. A już myślałam, że wszystko wiem :D. Dziurawca nie wolno też pić latem! Maja, powdychaj też , na mnie działa. Do tego najchętniej zastosowałabym TymJanek. Mogą sobie śpiewać, że facet to świnia- przecież to faceci śpiewają. A taki Tym i taki Janek...hmmmm, by się człowiek wygrzał!:P. Pewnie, że jest wśród facetów dużo takich "świń", wśród kobiet też przecie. Mojego mana bym jednak tak nie określiła, mimo wszystko. Tak naprawdę, to porządny facet w porównaniu z większością tych, których znam. Muszę nad sobą popracować, żeby to życie wróciło do normy. Molari, pisz po polsku, bardzo Cię proszę . Marcinie gdzie się podziewasz? No przecież Cię tu brakuje, bardzo . Wiesz co, tak sobie myślę, już tu chyba o tym Basia pisała, że za Tobą to dziewczyny ganiać powinny. I jak tu zrozumieć kobietę? Chyba każda chce być noszoną na rękach księżniczką ( no albo duża część), a jak jest możliwość takiego związku, to ...pustka. To jest zagadka!!!.....
Specjanie dla Zulki i Maji ich ulubione ciasteczka:
A jakby kto jeszcze chciał, to starczy dla wszystkich:
I jeszcze na polepszenie humorków:
A jeszcze mi się przypomniało, że ta kara, to byłaby Rajeczko fajna . To taka kara-nagroda - za to że jesteś . Ale dajmy sobie spokój, bo masz naprawdę za dużo problemów. Tylko, czy Marcin wybaczy taką niesprawiedliwość, bo on bywał tu już karany . Marcinie, czy możemy Rai darować? (to wszystko żarty z mojej strony ).
7 548Odpowiedź przez miga2015-03-02 22:51:40Ostatnio edytowany przez miga (2015-03-02 22:59:35)
miga
Przyjaciółka Forum
M
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2013-10-10
Posty: 2 169
Wiek: 51
Odp: Azyl dla marudzących inaczej
"Pijanica" jest niemożliwa , ale obie parodie są rewelacyjne . Jak się to może człowiekowi humor poprawić .
Witam w Azylku wszystkich pięknie i pędzę dalej bo mam sporo spraw do załatwienia a widzę że bractwo śpi i tylko Basia z kawą się zjawiła, trzymajcie się cieplutko, pogoda nas nie rozpieszcza ale za kilkanaście dni wiosna więc olewamy te chmury i deszcze.
Witajcie cieplutko u mnie zimno wieje, leje... Nie odniosę się do Waszych postów, bo mam sporo do nadrobienia, pozdrawiam Was cieplutko i życzę mnóstwo zdrówka tym chorującym i tym niechorującym
BASIA zamiast na kawusię,zaprosiła na.............domyślunek :D: ale nic mi do głowy nie przychodzi :P takie śliczne kwiaty ze ślubem mi się kojarzą.......a możeś Ty KUNEGUNDA ? =) dziś ma imieniny...no dobra poddaję się....zbyt błyskotliwa to to ja nie jestem :P
Anhedonia napisał/a:
Same Hiacynty Bucket cię otaczają?
Ha haaaaaaaaaaa,żebyś wiedziała :lol: najgorsza mieszka nad moją głową,sens jej życiu nadaje pucowanie mieszkania.....i ten BIDNY chłopina stara się jak może......ale ona niiiiiigdy nie jest zadowolona,czasami to aż się dziwię,że On to wszystko wytrzymuje.....chociaż ostatnio zdarza się ze dwa,trzy dni spokoju...a kiedyś wrzeszczała do niego''co sobie sąsiedzi pomyślą.....tak mnie nie szanujesz ?'' no brak słów.:( ..........A mąż HIACYNTY nr.2 żeby mieć spokój ucieka do piwnicy.......bo w łazience to by go i tak dopadła..............On się trochę broni......ale mówi że z głupim nie wygra,woli zejść jej z drogi........odpoczywa jak HIACYNTA wyjeżdża za granicę do pracy co jakiś czas,no mówię Wam....kiedyś nawet mój syn stwierdził,że się nie ożeni.......bo aż strach... w naszej klatce na 6 rodzin ponad połowa bab to hetery,ojjjj te bidne chłopyyy :P
RAJKA znowu męża dopadło,a Ty jeszcze nie wydobrzałaś :/ mówię Ci,zacznij pić olej i mężowi też dawaj......mój to tak tego oleju pilnuje......no ale też jeszcze tej zimy nie chorował......nam pomaga...jeszcze parę kropli WIGANTOLU na mocne kosteczki i żadnego tranu nie trzeba...RAJKA piszesz,że MĄŻ okna umyje,odkurzy,pieska wyprowadzi......a herbaty nie potrafi zrobić ?.........mój chłopczyk z wieloma rzeczami poradziłby sobie,pomimo nie czynnej lewej ręki......ale brak wzroku jest straszną przeszkodą.Ja też mogę wyjechać na pół dnia,tylko po obiedzie.........na wieczór leki mu przygotuję,herbatkę do termosu,kanapki.....No i wszystko musi być na miejscu....musimy pamiętać,żeby czegoś nie przestawić.....bo nie znajdzie.A jeśli chodzi o gadatliwość.....to nigdy nie był małomówny.......... a teraz pewnie ma to jakiś związek z tym ,że nie widzi....tak myślę...coś za coś....
MIGA dzięki za ciasteczka =) dobrze,że ich tak dużo,bo MAJ =) musiałaby obejść się ze smakiem :lol: Doszłaś do wniosku,że ten Twój mężuś nie taki zły''w porównaniu z innymi?''......O matko....to zależy jacy Ci ''inni''są? bo jak są STRASZNYMI DRANIAMI!!!!!!!!!!! a Twój DRANIEM =( to nie wesoło,ale jak jest lepszy od DRANI =) to może nie jest żleeeeeeeee?Boże co ja tu wypisuję???lepiej już skończę :P Pomyślałam tylko,że nie może być taki zły,....jak wyszłaś za niego,ale Cię ciąąągnęęę za języczek ! :P zaraz ochrzan dostanę......ale sobie zasłużyłam :D
BASIA zamiast na kawusię,zaprosiła na.............domyślunek
Anhedonia napisał/a:
Same Hiacynty Bucket cię otaczają?
Ha haaaaaaaaaaa,żebyś wiedziała
Cóż - domyślunek w połączeniu z heterami dał efekt: "NIE RUSZ- NIE DOTYKAJ... bo zniweczysz mój wysiłek"!? Wersja kolejna: kwiatuszki trzyma się w wodzie... mam wrażenie, że na jakiejś komedii widziałam,iż wodę od nich wypijał gość posiadający okropnego kacenmajra (majera?) Ciekawe która wersja bliższa prawdzie
Ps. cały dzień jeździłam po urzędach. Nawiedziłam 4, nic nie załatwiłam, wydałam kupę kasy ALEEE... popchnęłam parę spraw na raz. Oraz uczestniczyłam w trakcie przemieszczania we wszystkich możliwych aurach (jak Kret wczoraj ostrzegał) z gradem włącznie. W tramwaju byłyśmy (z najstarszą córką jeździłam bowiem) napastowane przez jakiegoś starszego jegomościa, który agresywną wypowiedź przeplatał obcojęzycznymi zwrotami... i pomyślałam sobie, że może on biedak też po jakimś udarze czy wylewie. Dotąd nie kojarzyłam, że po takim wydarzeniu człowiekowi może wiele się zmienić i w charakterze i w zachowaniach. I TYM BARDZIEJ Was obie podziwiam! Miłego wieczorka
Dzisiaj to tylko: DOBRY WIECZÓR i DOBRANOC- "spadam madame bo padam" . Miłej nocki . Lajla, super, że już jesteś. Nie widziałaś gdzieś Żyworódki i Marcina? .
.... bry... srana dziś przywitam WaS miksturką okres grypowy w pełni dobrym rozgrzewaczem jest też IMBIR albo zetrzeć do herbatki - można też plasterek ssać
Co tam slychac? Ja od pon wzielam sie ostro za siebie - zdrowo jem, duzo pije, wcinam owoce itd. Ktoregos dnia, gdy zmeczona wyszlam z wanny w lustrze ujrzalam wylaniajace sie spod skory zebra. Powiedzialam sobie Stop i zwolnilam w zyciu. :-) Za bardzo sie wszystkim przejmowalam, za bardzo 'pedzilam' nie dbajac o siebie. Nie mam zamiaru ie dac jakiemus chorobstwu, ktore tylko czeka na wycienczony organizm.
Kobietki pamietajcie o tym, ze ten tydzien nalezy do nas. :-). W nd wazny dzien. Aj, cxymze bylby swiat bez nas, cudownych kobietek? Nie wiem jak Wy, ale ja jestem dumna z bycia kobieta :-) .
Ide dzis do kina. Wiadomo z kim:-) . Film nie musi byc udany, wazne sa inne sprawy:-) .
Być kobietą, nie zwariować wiarę w siebie gdzieś tam schować przecież to nie takie trudne bycie żoną, chociaż nudne.
Pan i władca na etacie nosi w misie sexi gacie stwórz mu gniazdko miłe, ciepłe a przewróci mu się we łbie.
Bądź praktyczna, gospodarna kochająca dom, zaradna spełniaj etat gospodyni pielęgniarki, seks dziewczyny.
Czytaj Harlekiny nudne na paznokciach wzorki cudne dbaj o linię i makijaż nóżką w takt tańca wywijaj.
I uwijaj się w kuchence ze schabowym w każdej ręce gotowaniem go zniewolisz gdy obiadek nie przesolisz.
Bądż też damą już od rana zdatną zawsze do kochania czar rozsiewaj wokół miły na faceta nie ma siły tylko we łbie mu zakręcić uśmiech na twarz, a nie smęcić.
Samiec Alfa już niedługo kupi kwiatka , będzie sługą dom posprząta , ugotuje kupi koniak, poczęstuje a wieczorem z satysfakcją zadowoli się kolacją którą zrobi jemu żona ta kochana, wymarzona .
Niedługo dzień kobiet , więc ten wierszyk napisałam z okazji tego piknego swięta :D
7 563Odpowiedź przez Raja2015-03-04 20:37:02Ostatnio edytowany przez Raja (2015-03-04 20:38:53)
Raja
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2011-07-24
Posty: 7 522
Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Witam wszystkich wpadłam tylko podpisać listę obecności w Azylku i powiedzieć, że jestem baaaardzoooo chora....... do tego stopnia, że nawet peciki poszły w całkowitą odstawkę..........już 3 dni ani jeden mi nie przeszedł bo........nasila się kaszel i chce mnie udusić! Po Azylku też nie mogę się poruszać........z trudem otwiera się stronka, widocznie za dużo jest na stronie różnego rodzaju wklejanek......... na co mój sprzęt (stary) jest niezwykle czuły w sposób negatywny........
Klaudynko już wierszyk na cześć kobiet wysmarowałaś ......to taki przygotowawczy ......pikny!
Suzan udanego wyjścia do kina dobrze zaznaczyłaś, że idziesz do kina - a nie na film Baw się dobrze.
Majka tzn, że dla Ciebie i dla mnie trafił się ten wściekły wirus, który krąży i nie chce nas opuścić..........odchodzi i wraca, może tym razem pójdzie już na dobre.......za góry i lasy.......
Zulka mówiłam o przysłowiowej szklance wody, którą może podać mąż .......ale tak naprawdę to zrobi herbatę, a nawet kawę. ZULECZKO na łykanie oleju nie namówisz mnie .......ojjjjjj.....nieeeee......na samo wyobrażenie, że mogłabym coś takiego łyknąć .....robi mi się niedobrze........ mogę łykać tylko tabletki........ spróbuję jeszcze polecanych przez BASIĘ miksturek. .... jeśli nie są bardzo zawiesiste - to do przełknięcia.
Pozdrawiam wszyściutkie MARUDY i brońcie się z całych sił przed tym wściekłym wirusem
EDIT
No proszę.....jakiego farta dostałam! 200-setną stronkę otwierać - to jest coś!
Witam . Czuję się, jakby mnie kto przez maszynkę przekręcił, a na koniec przyłożył tłuczkiem tam, gdzie była głowa. Sory za makabryczny opis. A może mnie ktoś otruł? Mimo tego psyczicznie lepiej, a to też ważne. Basia, co to ten domyślunek? Zulka, fajne masz sąsiadki. Żeby to zaraźliwe nie było, bo brzmi, jak epidemia . Ja jednak Hiacynta nie jestem . Ani mój facet drań . Anhedonia, strasznie dużo masz tego załatwiania w urzędach. Przynajmniej się nie nudzisz, ale nerwów Cię kosztuje, współczuję. Ja dzisiaj tylko w banku byłam. Maj, jednak antybiotyk? Zdrówka . Suzan, życzę nudnego filmu, żeby Was za bardzo nie wciągnął . Kaludii, dzięki za piękny wierszyk . Raja, już myślałam, że znowu trzydniówka, a tu wirus po raz...trzeci ? Zdróweczka . Ja zmykam, głowa mnie boli, ale za mało, żeby tabletkę brać. Położę się. Dobranoc .
Witam wszystkich wpadłam tylko podpisać listę obecności w Azylku i powiedzieć, że jestem baaaardzoooo chora....... do tego stopnia, że nawet peciki poszły w całkowitą odstawkę..........już 3 dni ani jeden mi nie przeszedł ... No proszę.....jakiego farta dostałam! 200-setną stronkę otwierać - to jest coś!
Należało Ci się - na pociechę ( ? )
miga napisał/a:
Witam . Czuję się, jakby mnie kto przez maszynkę przekręcił, a na koniec przyłożył tłuczkiem tam, gdzie była głowa. (...) A może mnie ktoś otruł? Ja zmykam, głowa mnie boli, ale za mało, żeby tabletkę brać. Położę się. Dobranoc .
NATENTYCHMIAST przestań snuć takie przewidywania tragiczne Ty królujesz przy garach, więc to (ewentualna) twoja domena! Nie truj
Po czynach. Po systemie wartości. Tak jak każdego faceta...
molari napisał/a:
chyba kazda jest na swoj sposob zla
Analogicznie. W każdym człowieku jest pierwiastek dobra i pierwiastek zła...
Jakaś kobitka Ci na odcisk nadepnęła?
7 569Odpowiedź przez Lajla0762015-03-05 10:49:29Ostatnio edytowany przez Lajla076 (2015-03-05 13:05:56)
Lajla076
Przyjaciółka Forum
L
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2014-11-26
Posty: 789
Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Witam wszystkich Miguś jeszcze przez jakiś czas będę się pojawiała i znikała (jak Copperfield) Nie wiem jak u Was u mnie wieje, mrozi, i sypie więc lecę pod kocyk, leniuszka powygrzewać Pozdrawiam wszyściutkich i życzę szybciutkiego powrotu do zdrówka tym chorującym i niechorowania tym niechorującym
Witam wszystkich serdecznie Oj to się nam choroby i wirusy panoszą bo cafejce. Rajko trzeba nam tej herbatki od Basi wypić. Może jak tak nami wstrząśnie to wszelkie zarazi zginą marnie hehe.
Miga nom antybiotyk i to lepsze niż dieta bo prawie nie jem, totalny brak apetytu.
Klaudynko ja się pytam gdzie to słońce?
Do wiosny pozostało 15 dni 12 godzin 58 minut 2 sekund.
Już wczoraj wróciłam w domowe pielesze, oczywiście zaraz po włączeniu laptusia, zawitałam do azylku, ale........straszecznie ciężko mi było nawet czytać, a co dopiero pisać. Spytacie dlaczego? Odpowiadam: ano dlatego, że zamiast literek, to w większości przesuwały mi się łobrazeczki, pioseneczki i to w zwolnionym tempie, blokując mi płynność odbioru. Doczytałam, że Raji też. Laptusia mam trzy lata, więc chyba nie jest aż taki stareńki, ale może........nie takiej przedniej jakości. Już kiedyś sygnalizowałam/prosiłam o ograniczenie tych wstawek..... Marudki (bez wylicznki), piszcie, piszcie więcej/gęściej,.....ja PROSZU WAS.
Heheee..........jak widzicie, to bardzo, ale to bardzo zatęskniłam za marudzeniem.
A w ogóle, to co to za chorowanie??? Ja nie mam ani katarku, ani kaszelku........., pewnie tylko dzięki temu, że stosuję RJ. Nie posłuchałyście mojej rady, to cierp ciało, jak żeś nie chciało.
Maju, tylko 15 dni pozostało do wiosny......to jeszcze zdążę chociaż raz założyć zimowe, wysokie buty, te które stały na półce kilka lat, żeby je troszku przewietrzyć. Były w obwodzie za ciasne, a teraz w sam raz, .....znaczy, że schudłam.
I tym optymistycznym akcentem kończę moje powitanie.........do czasu następnego klikania. Muszę powoli poczytać zaszłości, sprawdzić kto za mną tęsknił, nawoływał, rzewnie wspominał.........;)
Już kiedyś sygnalizowałam/prosiłam o ograniczenie tych wstawek..... Heheee..........jak widzicie, to bardzo, ale to bardzo zatęskniłam za marudzeniem. :
Ha ha haaaa,a jak porzadek musi byc.Witaj ZYWORODKO (moj lapek z kolei nie chce mi sie przelaczyc na pisownie z polskimi znakami SORKI A czy na tym wyjezdzie wszystko poszlo po Twojej mysli ? Caly Azyl kciuki trzymal...
U mnie dzisiaj za oknem po kolei:sloneczko wiatr deszcz,snieg '' jak w garncu'' no i grypsko szaleje.....RAJKA,MAJKA,LAILA nie wychodzcie z lozeczek
MIGA jak tam dzisiaj Twoja glowa ? przy tej szalonej pogodzie?
KLAUDYNA bardzo fajny wiersz........ale dzis powinny byc rymy dla TESCIOWYCH dzisiaj ich swieto.W radiu mowili,ze faceci majaTesciowe......a dziewczyny .......SWIEKRY taka ciekawostka
SUZAN BASIA ANHEDONIA MOLARI
TRZYMAJCIE SIE CIEPLUTKO.
7 573Odpowiedź przez Klaudyna592015-03-05 19:34:46Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-03-05 20:08:11)
Klaudyna59
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2012-01-31
Posty: 23 246
Odp: Azyl dla marudzących inaczej
TEŚCIOWA - też człowiek
Teściowa , też człowiek niech synowa powie albo zięć kochany mamusi oddany.
Teściowa rodzinę spaja jadem przez zęby strzyka zięcia goni do pracy synowa jej się wymyka.
Sterem jest w rękach teścia już od swojego zamęścia kręci też jego głową jest przecież jego połową.
Z wizytacją wpada najęczy się i nagada daje wszystkim nauki jak wychowywać jej wnuki.
Teściowa to skarb prawdziwy co byłby bez niej wart ten świat więc zięciu machnij tę damę w mankiet i pędż do sklepu dla niej po kwiat.
Tylko nie po kaktusa bo kwiat ten jej nie wzrusza już lepszy ozór teściowej ma też on swoją wymowę.
W radiu mowili,ze faceci majaTesciowe......a dziewczyny .......SWIEKRY taka ciekawostka
Znaczy NIGDY w życiu nie będę świekrą Śliczny obrazeczek Klaudyno - i samiuśka prawda Miłego wieczorka teściowe (i świekry!) a teść to dorsz? Nie ma swojego święta?
7 575Odpowiedź przez miga2015-03-05 20:16:27Ostatnio edytowany przez miga (2015-03-05 20:18:05)
miga
Przyjaciółka Forum
M
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2013-10-10
Posty: 2 169
Wiek: 51
Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Witam . Basia, to ja się Ciebie pytam: "co jest w środku kubka"? Bo się nie domyśliłam . Anhedonia, mam takiego, co mi kawkę zaparza ( popołudniową, bo ranną, to zawsze Basia), mógł czego dosypać . Poważnie, to masz rację, że chyba sama podtrułam. Mężowi nic nie szkodzi, ale ja mam wrażliwy brzuszek no i może chcąc tak przez ten żołądek sama sobie zaszkodziłam. Ale wczoraj coś w rodzaju odtruwania zaczęłam i raczej to skutkowało bólem głowy. Wiem z doświadczenia, że od razu muszę tabletkę brać, ale wczoraj czekałam aż przejdzie. Nie przeszło (samo) . Molari, ale pytanie . Nie rozróżnisz, musisz zaryzykować . Lajla , najwazniejszy odpoczynek, a potem cała reszta . Odpoczywaj . Maja, jak tu napisałaś, że antybiotyk i że Ty torta kończysz, to wydało mi się podejrzane . Żyworódko, nareszcie! Jak Twoje sprawy, czy pozałatwiane? Czy może Ty na odchudzaniu byłaś? I efekt jest . Zulko, głowa na miejscu, zregenerowała się . Kaludynka jak zwykle wierszykiem okolicznosciowym nas zaszczyciła, thanks . No ale, żeby święto teściowej wymyślić?! Też coś! Jestem oburzona . Udaję, że nie wiem. Mój zięć też . Raja, a jak Ty? Lepiej? Masz też antbiotyk?
7 576Odpowiedź przez Klaudyna592015-03-05 20:22:43Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-03-05 20:24:24)
Klaudyna59
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2012-01-31
Posty: 23 246
Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Migusia, to raczej nie dawaj tego wierszyka zięciowi bo miałby za dużo uciechy !!!
Anhedonio, dzięki za dobrą opinię wierszyka, mam bogate doświadczenie bo sama miałam dwie teściowe i jestem teściową dla dwojga
Witajcie cieplutko w ten kolejny paskudny dzień, przybliżający nas do wiosny Miguś dziękuję, wypoczywam, wypoczywam i nici z tego, ani trochę nie czuję się wypoczęta Zulko ja w łóżeczku siedzę ile się da, opatulona w kocyk, ale mnie nie przeziębienie lecz jakieś przemęczenie (materiału) dokucza Tak w skrócie to bym to nazwała wielkie lenistwo Pozdrawiam cieplutko wszyściutkich i zdrówka życzę
7 580Odpowiedź przez Klaudyna592015-03-06 10:40:13Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-03-06 18:06:31)
Klaudyna59
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2012-01-31
Posty: 23 246
Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Witam Was wszystkich w Azylku
Wpadłam tylko się przywitać , bo dzisiaj mam zaplanowany fajny dzień na kawie z wielkim ciachem i świetna koleżanką pora już odreagować zimę i fajnie zacząć wiosnę, do zobaczenia potem i miłego dnia wszystkim życzę.
Hejka słonka Żyworódko witaj! Normalnie wieki całe Cię nie było. Też mam nadzieję, że co miałaś załatwić to załatwiłaś.
Migulka a widzisz niby dieta, antybiotyk i brak apetytu, a odruchy by coś nieświadomie wpałaszować pozostały hehe A jak Tobie idzie ograniczanie słodkości?
Basia ale, że teraz Ciebie tak rozłożyło na łopatki? Uwielbiam tego wiecznie niezadowolonego kociaka
Zulka, Klaudynko, Anhedoniu, Rajko, Wielbicielu, Lajlo, Suzanko, Molari... Wam również ślę pozdrowienia. Tak się zastanawiałam wymieniając i mając nadzieję, że nie pominęłam kogokolwiek ilu nas jest w Azylowie?
Do wiosenki pozostało 14 dni 12 godzin 11 minut 1 sekund.
Cytat dnia: ?Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne... Tylko dziś jest twoje.? ? Jan Paweł II (Karol Wojtyła)
Witam AZYLKOWO wczesną porą - dla mnie....heheee.....
Basiu, na ciebie zawsze można liczyć. Pewnie nigdy nie spóźniasz się na żadne spotkania, te urzędowe i towarzyskie, czego o sobie nie mogę powiedzieć. Ja nawet jestem zadowolona, jak goście przyjdą nieco po czasie. Dla mnie to ogromny stres, że muszę być gdziesik o określonej godzinie. Twoja zapodana kawka jeszcze dymi, moja też. Do kawki mam kawałek keksa i sernika na ciemnym spodzie i z taką samą posypką. Wczoraj kupiłam w takiej cukierni, w której są dobre wypieki.
Myślę, że już się zadomowiłaś na nowym miejscu. Kuchnia (meble) mi się podoba, postawiłaś na nowoczesność. Ale jeśli chodzi o mycie naczyń, to się cofnęłaś do króla ćwieczka. Mieć zmywarkę i wrócić do ręcznego mycia, to dla mnie niepojęte. Parapetówy jeszcze NIET???
Już kiedyś sygnalizowałam/prosiłam o ograniczenie tych wstawek..... Heheee..........jak widzicie, to bardzo, ale to bardzo zatęskniłam za marudzeniem. :
Ha ha haaaa,a jak porzadek musi byc.Witaj ZYWORODKO (moj lapek z kolei nie chce mi sie przelaczyc na pisownie z polskimi znakami SORKI A czy na tym wyjezdzie wszystko poszlo po Twojej mysli ? Caly Azyl kciuki trzymal...
Witaj Zulka, fajny masz awatarek....uśmiecham się na jego widok. Dziękuję, Wasze (Twoje) trzymanie kciuków pomogło. Jest lepiej, niż myślałam. Wiesz, jak wracam do domu nawet po chwilowej nieobecności, to takim "świeżym" okiem ogarniam chałupkę i widzę wszystkie niedoskonałości, więc staram się temu przeciwdziałać/naprawić. A AZYLEK, to też taki mój wirtualny domek. Zresztą przypominam sobie, że w jednej z kafejek, jakiś czas temu już były sprzeczki w tym temacie i nawet niektórzy ją opuścili z tego powodu.
7 585Odpowiedź przez żyworódka2015-03-07 11:45:14Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-03-07 12:41:07)
żyworódka
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2011-02-24
Posty: 3 979
Wiek: czas zbioru plonów
Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:
Żyworódko, nareszcie! Jak Twoje sprawy, czy pozałatwiane? Czy może Ty na odchudzaniu byłaś? I efekt jest .
Miguś, no nareszcie mam w zasięgu wzroku i rąk laptusia. Na odchudzaniu nie byłam, chociaż mało jadłam słodyczy, bo do sklepu było kawałek.....ale, już to teraz nadrabiam. Te buty są wysokie, nieco poniżej kolan i jakieś z sześć lat temu opinały mi nogę i tak sobie przeleżały.....czekając na chudsze czasy. A teraz są dobre, z czego się cieszę, bo mało w nich chodziłam i są z dobrej skóry.
Życzeń od synowych nie otrzymałam, to chyba dobrze.....bo ja sobie tak tłumaczę, że traktują mnie na równi ze swoją matką. Staram się patrzeć na pewne zachowania od tej dobrej strony, co i tobie polecam. Bardzo uaktywniłaś się........:D, to "in plus".
Matko jedyna - istny pomór! Dobrze Żyworódko iż rezultat podróży NAWET LEPSZY od oczekiwanego i... brakowało nam ciebie. Twoja kolej - inni zaniemogli... opowiadaj, wstawiaj piosneczki... trzeba chorujących podnieść na duchu Ludzie - chorujcie szybciej - wiosna/ŚWIĘTA za pasem!
Żyworódko witaj! Normalnie wieki całe Cię nie było. Też mam nadzieję, że co miałaś załatwić to załatwiłaś.
Łooooooooo,......aże policzyłam, nie było mnie TYLKO 14 dni....:D Ale to miłe co piszesz, znaczy że tęskniłaś i to bardzo....:D Ja też i za całym azylkiem.
Zażywasz antybiotyk, czyli złapałaś jakąś bakterię. Bierz probiotyk lub symbiotyk i to jeszcze przez dłuższy czas po skończeniu kuracji. Czytam, że jakoś to ograniczanie słodkości bierze w łeb....heheeee......no, ja się na taką akcję nie piszę. Nie lubię się/nie będę się sama katować.
Maj32 napisał/a:
Do wiosenki pozostało 14 dni 12 godzin 11 minut 1 sekund.
Maju, a od wiosny to będziesz odliczać dni do lata, a od lata do jesieni, a od jesieni do zimy.........:D TY nasza AZULKOWA-ODLICZANKO.
Dzisiaj cię wyręczę i wpiszę sentencję dnia: "Pod pojęciem DUMA rozumiem wiarę w siebie, pewność, że ani powiew wiatru, ani nawet wir wodny nie zawrócą mnie z raz obranej drogi" - Arther Golden "Wyznania Gejszy".
7 588Odpowiedź przez żyworódka2015-03-07 13:24:45Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-03-07 13:32:28)
żyworódka
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2011-02-24
Posty: 3 979
Wiek: czas zbioru plonów
Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonio, tobie też dzięki za ciepłe słowa. Zbieram je wszystkie, zbieram do serduszka, niechaj go ocieplają, radują i uśmiech na mojej twarzy wywołują.
Masz rację, markotno cosik w AZYLKU, migotki migusiem wpadają, migusiem pozdrawiają i w try-miga znikają. Lajlę wczoraj dopadł dzień lenia, na nic nie ma chcenia, ograniczyła się li tylko do leżenia, oby tylko nie zapuściła korzenia........:o
Rajeczka wpada tylko na pięciominutową pogawędkę......:( Marcina ni widać, ni słychać...:( Nie chcę nic mówić w tym temacie, ale cicho też nie będę..........;) Wiem, wiem, że jesteś Rajeczko chora, ale skrobnij chociaż słówko, czy czujesz się lepiej. To samo Marcin. Ja was tu widzę OBYDWOJE. ! I to jeszcze dzisiaj.
Klaudii należą się podziękowania, za czynne uczestnictwo.
Molari wpisuje swoje myśli jakimś szyfrem, zamiast wylać "kawę na ławę", czym zmusza nas do przemyśleń, co zacz chciał nam powiedzieć/przekazać. Muszę was pocieszyć, że w innych wątkach też ten sposób komunikacji testuje, kopiując swoje wypowiedzi. Ale cóż, każdy ma swój styl, więc myślę, że z czasem go u niego rozpracujemy.
Suzan usprawiedliwiona, bo wiadomo....:D
Dosyć tego mojego klikania, dobrze, że mam chociaż zupę z wczoraj.....bo pora obiadowa mnie zastała na klikaniu, a wirtualnie to raczej się nie najem.
7 589Odpowiedź przez Klaudyna592015-03-07 18:31:04Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-03-07 18:31:39)
Klaudyna59
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2012-01-31
Posty: 23 246
Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Życie
Życie, człowieku doceniaj na siłę jego nie zmieniaj, wielu głaskaniem cię mami albo boleśnie wciąż rani.
Choć dzień kolejny , kapryśny jest polubić życie to ładny gest. Oczekiwaniem, nadzieją serce twe otula choć nieraz pojawia się gradowa chmura.
Szukając radości i sensu życia chowamy się w cieniu siedzimy w ukryciu. Spragnione serce nakarmić , ukoić radość życia i miłość szczęśliwie podwoić nie chowaj się , nie siedż bezczynnie bez końca dotknij w myślach leciutko ciepłe barwy słońca porwie cię radość i chęć do działania życie podpowie ci nowe zadania..
witam Was wszystkich milutko w Azylku, dzisiaj pogoda barowa to mnie wzięło na klikanie wierszyka o życiu, ech , ja już chcę wiosny. !
choć dzień kolejny, kapryśny jest polubić życie to ładny gest.
Bardzo mądre rady zawarłaś w tym wierszu....... czasem się buntujemy .......boksujemy z życiem,a tu wystarczy je polubić i wszystko jest wtedy łatwiejsze
Wiersz o TESCIOWYCH świetny
ŻYWORÓDKO cieszę się,że mój awatarek wywołuje uśmiech na twojej twarzy czyli spełnia swoją rolę.
LAILA lenia też trzeba czasem wygrzać byle nie za często Ja się po obiedzie położyłam,miało być na chwilkę...z chwilki zrobiło się KILKA CHWILEK i........ jestem bardziej zmęczona niż przedtem.Tak mi DRZEMKA....... pomogła
POZDRAWIAM WSZYSTKIE CHORUŚKIE i .......ZDROWE MIGOTKI dobrej nocki
7 591Odpowiedź przez Ba-Cha2015-03-07 21:00:15Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-03-07 21:02:15)
Ba-Cha
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2009-07-22
Posty: 25 790
Wiek: hiii
Odp: Azyl dla marudzących inaczej
witajcie wieczorkiem MIgotki
jestem zmachana całodzienną obecnością eksa i Syncia wrrrrr świadomie przed chwilką podziękowałam za zaproszenie na BABSKI wieczór w lokalu - nie chce mi siEEE
Żyworódka - rozgryzłaś mnie jestem punktualna - mogłabym mieszkać w Japonii hiii - bo tam wszystko chodzi pod zegarek i bardzo cenię sobię tą cechę u innych
to,że nie mam teraz zmywarki - naprawdę mi nie przeszkadza i nie tęsknię za nią fajnie ,że Ci się moja kuchnia spodobała mi też - szczerze wyznam hiii tylko na razie jest okropecny bajzel - to nic nie cieszy
Lajlę wczoraj dopadł dzień lenia, na nic nie ma chcenia, ograniczyła się li tylko do leżenia, oby tylko nie zapuściła korzenia........:o
Oooo Żyworódko dziękuję ślicznie, dawno się tak szczerze nie uśmiałam, u mnie to chroniczne hi hi hi zmęczenie ( materiału) Basieńko mnie nie rozłożyło, ja cierpię na lenistwo pospolite, ale podobno to uleczalne Majeczko przyspiesz tą wiosne troszeczkę, a najlepiej przeskocz do lata Chociaż do mnie już zlatują się boćki, 2 sztuki są w gniazdkach Zulko mam nadzieję, ze mi to kiedyś minie, bo jest strasznie meczące, te zmęczenie hi hi hi Klaudyno wierszyk prawdziwy, śliczny i dający do myślenia Pozdrawiam wszystkich cieplutko i życzę zdrówka
Wszystkiego Najlepszego Kobietki i spełnienia marzeń
7 599Odpowiedź przez Klaudyna592015-03-08 11:34:32Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-03-08 17:01:40)
Klaudyna59
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2012-01-31
Posty: 23 246
Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Dzisiaj w taki radosny dzień , wierszyk muszę napisać będzie on w różnym nastroju tak jak to w naszym życiu bywa bo nie co dzień mamy Święto.
KOBIETY
W każdym zakątku Ziemi kobiety w dniu tym szczególnym myślą o bliskich z czułością martwią się życiem codziennym. Z troską o pokój na Świecie patrzą na głowy swych dzieci trudności pokonują czyszcząc swe życie ze śmieci.
Kobieto w pracy, kobieto w domu w polu i w myślach swych bliskich uśmiechnij się radośnie w ten dzień słoneczny do wszystkich.
Kobieto, puchu marny jesteś nieodgadnioną tajemnicą tak wiele w Tobie piękna miłości oraz życia.
Uśmiechem rozweselasz rozjaśniasz dzień ponury problemy wnet wygładzasz bo wiele masz kultury.
W ciszy, w myślach, w marzeniach, Świat na lepsze też zmieniasz z miłością w sercu , ciepłymi gestami dbasz o samotnych i zapomnianych.
7 600Odpowiedź przez Maj322015-03-08 11:57:22Ostatnio edytowany przez Maj32 (2015-03-08 12:03:31)
Maj32
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2013-12-29
Posty: 1 935
Wiek: +++
Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Hejka słonka
Wiecie, że do wiosny już tylko 12 dni 13 godzin
Wchodzę rano do Azylku i o proszę i życzenia i humorek i piosenki Anhedoni no po prostu piękny dzień się zapowiada.
Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet Drogie babeczki!
Żyworódko a pewnie, że tęskniłam bo się z Wami zżyłam hehe Ach z tymi słodyczami cóż poradzić, że kocham je bardziej niż szczuplejszą figurę. Muszę to zaakceptować i pozostać przy zwykłych ćwiczeniach, dodam do tego bieganie bo już cieplej i od czasu do czasu jakiś aerobik. Świetna sentencja dnia Powinnam ją sobie na kartce wydrukować i przykleić w widocznym miejscu by z raz obranej drogi nie zawrócić. Jeszcze się nie zastanawiałam do czego będę odliczać, jak już nadejdzie wiosna. Wiosnę lubię najbardziej hehe
Klaudynko wiersz "Życie" i ta zwrotka uwielbiam
"Szukając radości i sensu życia chowamy się w cieniu siedzimy w ukryciu. Spragnione serce nakarmić , ukoić radość życia i miłość szczęśliwie podwoić nie chowaj się , nie siedż bezczynnie bez końca dotknij w myślach leciutko ciepłe barwy słońca porwie cię radość i chęć do działania życie podpowie ci nowe zadania.."
Właśnie czytałam wiersz o Kobietach piękny. Masz kobieto talent.
Lajleczko jak tam Twój leniulus-pospolitus czy już przeszedł? Jak boćki u Ciebie już są to przecież wiosna jest już za rogiem. Zrób fotkę boćka to się na niego napatrzę hehe. Tak sobie teraz pomyślałam, że może Cię przesilenie wiosenne złapało?
Marcin gdzieś Ty się podział?
Basia za dużo testosteronu w jednym miejscu hehe, ale za to ten obrazek auauauuuu te oczy
Paweł dzięki za życzenia
Zulko z jakiego regionu Polski jesteś? Ja z kujawsko-pomorskiego.
Miga, Rajko na kawę byście przyszły hehe bo stygnie.
Być kobietą , nie zwariować dzieci na ludzi wychować z mężem sobie dobrze radzić wszystko może się wydarzyć.
Do sąsiadki na kieliszek pójdzie szukać białych myszek z koleżkami na kufelek skoczy zwiedzać też burdelek.
Poszukajmy więc Rycerza który prawą drogą zmierza na kolanie nam przysięga przy trudnościach nie wymięka.
Bo bywają też panowie którzy mądrość mają w głowie serce w piersi , wielkie bije wie i po , co on tak żyje.
Dba o żonę i dzieciaki wie co może się wydarzyć zabezpiecza swą rodzinę i szczęśliwie z nimi żyje.
Majeczko, moje serce się rozmięka po Twoich słowach, buziak dla Ciebie a ten wierszyk przed chwilką naklikałam, wierszyki dzisiaj są różnorodne bo i my takie jesteśmy
Wszystkiego co najlepsze życzę WAM KOBIETKI i nie tylko dzisiaj
MOLARI piękne kwiaty
MAJECZKO ja jestem z MAŁOPOLSKI.Sto km.na południe od Krakowa.A w twoich stronach byłam ....nad jeziorem GOPŁO......parę lat temu.Zwiedziliśmy parę miejsc......fajnie było
Witam w Dzień Kobiet . Z okazji naszego święta drogie koleżanki życzę nam, żebyśmy zawsze były takie wspaniałe, jak teraz . Strasznie jestem ciekawa, co tu piszecie, ale muszę się uzbroić w cierpliwość, bo nie mam jak poczytać . Chłopakom wielkie dzięki za pamięć, za życzenia . Życzę udanego świętowania!