Witam. Chce ktoś pomarudzić?
Narodowy sport! ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej
Strony Poprzednia 1 … 112 113 114 115 116 … 164 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Witam. Chce ktoś pomarudzić?
Narodowy sport! ![]()
Podobne tematy
miga napisał/a:Witam. Chce ktoś pomarudzić?
Narodowy sport!
No BA!
Dlatego stworzyła miejsce na jego "zagospodarowanie" ![]()
Wszak nie należymy do nacji: ALL is fine (great)
a jak się nie ma co się lubi... ![]()
Chcesz pomarudzić Aldono " Symbolu Wiosny"?
A co to takiego jest zakochanie hehe tongue Na moje szczęście jestem ostatnio wolna na tego typu wirusy. big_smile
Majka na każdego przyjdzie KRYSKA (a może Kryśka)
MIŁOŚĆ TO JEST WIELKI SKARB (podsłuchane w ostatniej chwili w TV)
Pozdrawiam wszystkich w Azylku smile i życzę zdrówka bo do wiosny 33 dni więc macie do tego czasu być zdrowi!
Tak jest! MAJECZKO! za 33 dni będę zdrowiuteńka (po kapitalnym remoncie)
Też Ci życzę zdrówka
i wyrażam swój zachwyt nad złotymi myślami, które wklejasz 
Suzan, przyjmij moje gratulacje z powodu zaliczonej sesji. Jestem z Ciebie dumny ![]()
Klaudyno, wierszyk o Walentynkach jest genialny/wspaniały
![]()
Maj, dziękuję za komentarz o mojej oryginalności poetyckiej ![]()
Rajo, to prawda, zawieruszyłem się gdzieś. Ale, zawsze do Azylu powrócę! Wczorajsze Walentynki spędziłem między innymi na nartach. Ciągle mam wrażliwą nadzieję na przeżywanie tego święta miłości z Panią mojego serca.
Żyworódko, życzę szybkiego ustąpienia kataru ![]()
Migo, bardzo się mylisz
Kocham Azyl w takim samym stopniu, jak Chorwację!
heyyy Marudy

dziś mają montować meble kuchenne - przez dwa dni
już jestem cała uchachana

Majka hiiii ten biały kurz wszędobylski też mnie wku*wia
za każdym przejechaniem mopem jest go coraz mniej
pozdrawiam całe Marudowo
witam Aldonę .... hiii narodowy sport
:lol: masz racje ![]()
no to na co???? ponarzekasz ????? ![]()
Witam poniedziałkowo w Marudkowie ![]()
U mnie dzisiaj szaro, buro i ponuro, jak tu przeżyć do wiosny?
Wielbicielu , dziękuję za pochwałę wierszyka , liczyłam na to ze też napiszesz bo okazja do napisania była świetna a jako Romantyk zakochany w Chorwacji to byłby piękny wiersz. ![]()
Basia już widać u Ciebie światełko w tunelu , jeszcze troszkę a upieczesz pierwsze ciasto w nowej kuchni ![]()
Rajka[ /b] masz rację że Miłość to jest wielki skarb tylko że z krótkim terminem gwarancji
![]()
[b] Witaj Aldona myślę że też będziesz brała udział w tym narodowym sporcie, nie należy zabraniać sobie przyjemności nawet marudzenia, chociaż nam się zdarza że zapominamy pomarudzić , ale jak sobie przypomnimy to sobie pomarudzimy ![]()
Anhedonia dawno nie czytałam abyś marudziła, popraw się i nadrób marudzenie ;D
Majeczko dzięki że wyręczyłaś mnie w obżeraniu się pączkami, ja taka zupełnie niewinna nie bylam bo od kilku dni wcześniej obżerałam się pączkami a jak przyszło świętowanie to żołądek już miał dość i nie pozwolił na więcej szaleństwa. ![]()
Z aparatem fotograficznym niestety nic Ci nie pomogę , bo nie korzystam z niego teraz mam smartfon do zdjęć i komórki i jak na moje potrzeby wystarczają mi. ![]()
Żyworódko widzę że w niedzielę miałaś dzień w którym nic się nie chce, ja też tak miałam ale to na zmianę pogody, od ranka już mnie głowa bolała i nic mi się nie chciało, ale byłam na spacerze siłą rozpędu i tą siłą rozpędu obijałam się cały dzień.
Miłego poniedziałku wszystkim życzę, słońca i radosnych nastrojów ![]()
Anhedonia dawno nie czytałam abyś marudziła, popraw się i nadrób marudzenie ;D
...
Miłego poniedziałku wszystkim życzę, słońca i radosnych nastrojów
No co Ty królu złoty...?!
NA CO mam marudzić? Na studiach mnie oduczyli
bo marudzenie jest BEZPRODUKTYWNE... samo, czyste marnowanie energii. Szkoda "prądu" ![]()
Dziś moja przeszła-niedoszła teściówka ma imieniny, więc zadzwoniłam z życzeniami... nasłuchawszy się jej żalów - bo ma wszystko ALeeeee... albo za dużo (lat np.) albo za mało! Na dłuuuuuugo mam dosyć ![]()
Poza tym od samego poniedziałku psuć sobie nastający tydzień?!
Jeszcze zdążę obniżenie nastroju zaliczyć i w wielki dramat je przekształcić. Ale nie teraz. Teraz słońce świeci. I jutro będzie świecić. I do wiosny raptem coś ze zaledwie około 30 dni (z malutkim, malusieńkim i w tym wypadku jest to pożądane
) ogonkiem... ![]()
Witajcie.
Mam zapracowany dzień. Od kilku godzin zajmuję się zadaniem na zajęcia.
Na stole obok orzeszki, banany i coś gazowanego
Tak mózg może pracować he he. ![]()
Cały dzionek piękna pogoda była. Słonecznie i zimno.
Maj32 dziękuję ![]()
Klaudyno, wybacz że nie stworzyłem tych rymów
Brak właściwej weny?
Poważne pogaduszki z wymarzoną narzeczoną 1
Ach, nie płacz ukochana
Troskliwie obetrę
Twoje gorzkie łzy
Wyprostuję przykre sny
Zamienię smutki
W radości nutki
Jestem Twym drogowskazem
Dobrych emocji
Ludzkim obrazem.
Brawo Wielbicielu za poważne pogaduszki z narzeczoną nr. 1 to znaczy że czekamy na następne pogaduszki z kolejnymi narzeczonymi , a może ogranicz się do jednej i tej jedynej?
Gdybyś nie zamieścił tego ostatniego wersu to byłby to bardziej osobisty przekaz do narzeczonej czy ukochanej dziewczyny.
Anhedonio przecież wątek ten wymaga marudzenia , tak jak w tytule
ale jak widzę to przeszła- niedoszła teściowa plan wyrobiła w marudzeniu ale zgadzam się z Tobą że to jest bezproduktywne i w ogóle beee! ![]()
Suzanko odżywiasz mózg prawidłowo tylko pijesz gazowane napoje a to potrafi dziurę w żołądku wypalić, zamien na niegazowaną wodę mineralną a nauka pójdzie Ci jak z płatka ![]()
staje sie coraz bardziej zly nieemocjonalny
emocje wywoluja u mnie dobro a teraz jest ich tak malo
Molari , o tej porze roku pogoda ma duży wpływ na nasz nastrój, jak przewali się przesilenie w pogodzie to i dobre emocje się u Ciebie nasilą, trzymaj się cieplutko.
dobranoc ![]()
Dzień Dobry Bardzo
wtorkowo całe Marudowo
zapraszam na caffe 
no to mam powód do marudzenia hiiiiiii
od 9-tej rano będą składać górę mebli - dżises ile to znowu potrwa ???
jakoś to muszę przeżyć .... no! ale potem wreszcie mogę się rozlokować w kuchni ...
pozdrawiam wszyściutkich bez wyjątku i bez wyliczanki
miłego kukania 

Witaj lutowa jutrzenko ![]()
Luuuuuu-dzie jakie cudowne słoneczko za oknem!
Że aż muszę to "odnotować" przed udaniem się do pracuni ![]()
DOBREGO dnia wszystkim - satysfakcjonującej budowy (mebli) Basieńce ![]()
Mam nadzieję, że pochwalisz się jakąś fotką. Uwielbiam budowanie (w cudzym wykonaniu) które mogę podziwiać ![]()
Witajcie kochani ![]()
Wielbicielu bardzo dziękuję. ![]()
Zostawiam pyszne śniadanko
Jedźcie i nie liczcie kalorii. ![]()

Ja od jutra ograniczam słodkie. Takie mam postanowienie.

Witam śpiochy marudne ![]()
Zamiast kawy będzie zielona herbatka , dla zdrowotności. ![]()
Basia dzisiaj będziesz miała pracę twórczą hi, hi , coraz bliżej do zwycięstwa , do wielkanocy szybko zleci
, pozdrówka dla Ciebie ![]()
Suzanko ja też od jutra porzucam słodycze więc zmień te ciacha na obrazkach na smukłe marcheweczki i inne warzywka i owoce bo inaczej zniszczysz moją słabą silną wolę ! ![]()
Klaudynko częstuj się ![]()
A na deser jabłuszko i bananek. I tyle ![]()
Przedwiośnie
Szaro na polach trawnikach
i z tego jedno wynika
że zima z wolna odchodzi
przedwiośnie do nas przychodzi.
Ptaki w sejmikach przewodzą
wróble ćwierkają, się godzą
kot omija kałuże
przechadza się wolno
i dłużej.
Przyroda powoli się budzi
słoneczko pobudza ludzi
zimne wiatry hulają
lecz wkrótce już zaprzestają.
Trwa walka zimy z wiosną
trawki nieśmiało rosną
trudny czas już przemija
wiosenna magia nie mija.
Słoneczko roztapia śniegi
a spod nich przebiśniegi
do słońca się wychylają
bielutkie płateczki mają.
Bazie się też uśmiechają
zmienną pogodę przetrwają
bo wiosna już jest blisko
czeka już na nią wszystko.

Suzanko dziękuję - właśnie takiego śniadania było mi potrzeba a dla Was mam przedwiośnie w wierszu i na obrazkach ![]()
Dzień Dobry
.
Cudnie jest Anhedonio, cudnie
! Może mroźno, ale bardziej się chce żyć od tego słoneczka
.
Klaudii jak zwykle wierszyk z rękawa chlast i jest
! Co my byśmy bez Ciebie zrobili?
Basiu mam nadzieję, że nie siedzisz w domu, żeby tego meblowania pilnować. Chociaż się obawiam, że musisz, bo inaczej spartolone będzie. A na dworze tak pięknie. Nawet mróz nie przeszkadza, żeby czuć wiosnę
.
Molari, a może Cię czymś wkurzyć, żeby odezwały się emocje
? Wtedy będziesz lepszy
? Uśmiechnij się i już będzie troszkę lepiej
.
Marcinie warto było mi się tak "pomylić", żeby coś tak miłego przeczytać
.
Żyworódko, a jaką to czarną listę Basia prowadzi? Basiu o co kaman? Ja nic nie wiem o jakiejś liście
.
Maju zgadzam się, najwyższy czas przywołać Lajlę do obecności
.
AldonaKwiatek, witaj. Wyszło tak, że mamy tu tzw. "marudzenie inaczej", a to całkiem co innego niż "marudzenie"
.
Kochani wszyscy chorzy, o ile dobrze pamiętam: Andrzej ( ?
), Żyworódka, trochę Raja, trochę Suzan, Maja- ja Wam doradzę: pijcie codziennie nalewkę orzechową i choroba przejdzie
, ale nie ma mnie
i skończy się wreszcie ta zaraźliwa epidemia w Azylku
.
Pozdrawiam wszystkich w Azylku
, muszę się jeszcze "poopalać"
.
Hejka ![]()
Kupiłam aparat
Po oglądaniu aż do znudzenia i skorygowaniu swoich potrzeb, a i funduszy które chcę wydać wybrałam kompaktówkę hehe. Mam nadzieję, że będzie mi się dobrze sprawować przez przynajmniej 4 lata bo na ten czas mam ubezpieczenie.
Od wczoraj ścigam rodzinę robiąc zdjęcia, a jak przebrnę przez instrukcję obsługi to dopiero zacznę szaleć.
Suzanko ale jak to tak można słodyczą przykrość sprawiać i je ograniczać oj wstydź się ![]()
Do tego Klaudynka herbatę zieloną tak zdrową wstawiła no nie co to będzie na tą wiosnę za 31 dni. Ten fragment tak bardzo mi się podoba, że pozwoliłam go sobie tu wkleić. ![]()
"Przedwiośnie
Słoneczko roztapia śniegi
a spod nich przebiśniegi
do słońca się wychylają
bielutkie płateczki mają.
Bazie się też uśmiechają
zmienną pogodę przetrwają
bo wiosna już jest blisko
czeka już na nią wszystko. "
Wielbicielu nic dodać nic ująć piękny wiersz ![]()
Poważne pogaduszki z wymarzoną narzeczoną 1
Ach, nie płacz ukochana
Troskliwie obetrę
Twoje gorzkie łzy
Wyprostuję przykre sny
Zamienię smutki
W radości nutki
Jestem Twym drogowskazem
Dobrych emocji
Ludzkim obrazem.
Miga nie słyszałam nigdy o nalewce orzechowej googlne sobie. ![]()
Rajka jak rehabilitacje?
Baśka i jak tam kolejny etap remontowania i wprowadzania?
Idę się "luksusować" hehe ![]()
Majko, google powie Ci tylko o przypadłościach żołądkowych, a nie tylko na to dobrze działa taka nalewka. Zabija też inne wirusy i bakterie. Mi pomagała w przeziębieniach, a ostatnio to nawet nie wiem, bo nic się mnie nie ima. Natomiast na brzuszek mi nie pomagała
.
Czym by się tu teraz rozgrzać, hę? Jakieś pomysły, rady
?
Migulka na rozgrzewkę najlepsze jest drugie kochające ciałko hehe.
Pewnie dlatego tak marznę co noc. Może na wiosnę sobie kogoś znajdę kto wie.
Klaudyno, bardzo dziękuję
Jedynka oznacza nie pierwszą narzeczoną, ale część cyklu. Twój wiersz o przedwiośniu, uroczy!
Migo ![]()
Maj, serdeczne podziękowania ![]()
Poważne pogaduszki z wymarzoną narzeczoną część 2
Zawsze Tobie wierny
W miłości nie bywam bierny
Obdarowuję Cię kwiatami
Ważnymi naszymi talizmanami
Przede wszystkim
Podarowałem Ci
Swoje serce
Będące w słodkiej niewoli
Przenigdy nie zostanie
Z niej oswobodzone
Potęga miłości na to nie pozwoli.

Dziś dzień Kota
dzień sierściucha
wszystkich mruczków
drap za uchem
Więc im życzę
pełnej miski
lśniącej sierści
głasków wszystkich.
Pięknych nocy do kochania
myszek w norkach wyszukania
żyjcie kotki pełnią życia
niech was kocha piękna kicia.
hey witajcie raniutko
zapraszam na caffe 
Miga czarna lista tj . nic innego jak 
i stosowne opitalanie za NIE pisanie ...
Majka szersze relacje na temat remontu - jest na STOKROTKACH
nie mam siły pisać tego samego
dziś już meble będą na tip-top zmontowane ![]()
miało być wczoraj - ale syncio fachmana - pomagier od mebli - przy przycinaniu
o mało co sobie palca nie odciął - uszkodził ścięgno - założyli mu szwy - ręka na temblaku unieruchomiona
:/
a robi przy tym od lat ....
od dzisiaj zacznie się remont końcowy w łazience - płytki ścienne są do wyłożenia
a jeszcze przedpokój hiiiiiiiiiiiiii spoko do Wielkanocy ... będzie wszystko cacy ..cacy
pozdrawiam wszyściutkich
bez wyliczanki ...
spokojnego dnia ![]()
hey witajcie raniutko
zapraszam na caffe
Miga czarna lista tj . nic innego jak (TU siedzi ten pies!)
i stosowne opitalanie za NIE pisanie ...
Więc melduję:
Byłam i kawę Basi piłam (żeby nie być opitoloną
)
Klaudyny wiersz kotu przekazany - kot lekko zdziwiony: "Przeca jako królowi tego stada CO DNIA takie honory się należą"!
UDANEGO dnia kochani ![]()

Witam wszystkich środowo ![]()
Anhedonio Twój kocur to typowy samiec, wszystko najlepsze mu się należy i miłość bezwarunkowa hi, hi ![]()
Basia dzięki za kawkę , jesteś jednak niezawodna, mimo ciężkiej pracy to jednak pamiętasz żeby kawką nas obudzić.
Wielbicielu ładnie piszesz ale czy też tak pisałbyś gdybyś był żonaty?
witajcie kochani:-)
Za oknem dzis samo slonce:-) . Co prawda zimno i wieje, ale przynajmniej czlowiek czuje,ze zyje, siedze sobie w herbarciarni, i korzystam z neta. Cudowne jest to, ze wiekszosc lokali ma swego neta dla klientow.:-)
Mialam w planach isc dzisiaj do biblioteki, ale jak widac, zbyt dobrze mi tu :-)
Zaraz wychodze, trzeba jakies zakupy zrobic. Slodycze ograniczam. Przynajmniej na mc. Cera i ogolnie cale cialo odpocznie. Slodycze sa dobre, owszem, ale i swoje wady duze maja. Ktos sie przylacza?
Ciekawa jestem jak Ci Klaudynko idzie?:-) Dajesz rade?
Sciskam wszystkich i zapraszam do spacerowania w taka pogode :-)
Suzanko ja ze słodyczami tak samo daję radę jak Ty, malutkie co nieco (wafelek w czekoladzie ) zaplątał mi się do kawy , ale będę się starała i od jutra nie zjem , wiesz że pisałyśmy że od jutra nie jemy słodyczy, ale to że ograniczać się staramy to już coś, muszę nas obie pochwalić ![]()
Klaudynko bedzie dobrze :-) miesiac z ograniczeniami to nie tak duzo:-) dobrze,ze ograniczylysmy, a nie wycofalysmy slodyczy w ogole z diety :-) Dobre i to he he. Ide zakupy zrobic. Jakies warzywka, owoce kupic :-)
Hejka ![]()
Dokupiłam do aparatu torbę i kartę sd i to niedrogo.
Klaudynko, Suzan ale, że Wy tak serio z tym ograniczaniem słodyczy?
Tak sobie myślę, że może też się przyłączę. Kto wie może faktycznie cera i ciałko wypięknieje hehe.
Czasami mam wrażenie, że moja Nela jest w części takim kotem zadziornym o jakim wspomniała Anhedonia
Toć ona najważniejsza i mamy ją miziać cały dzień hehe.
Baśka jak ja sobie pomyślę, że wypadało by w tym roku pomalować te ścianiska w mieszkaniu wrr może za rok. ![]()
Wielbicielu czekam na część trzecią pogaduszek. ![]()
Buziaki dla wszystkich itp. itd. lecę czytać "Dziką drogę" Cheryl Strayed ![]()
Pozostało 30 dni do wiosny. ![]()
Cytat dnia
?Naszą największą słabością jest poddawanie się. Najpewniejszą drogą do sukcesu jest zawsze próbowanie po prostu jeden, następny raz.? ? Thomas Alva Edison
Ba-Cha napisał/a:
Miga czarna lista tj. nic innego jak (TU siedzi ten pies!)
i stosowne opitalanie za NIE pisanie ...
Hahaha
, a taki miałam kiepski humor cały dzień, hahaaa...
Basiu, a opitoliłaś już kogoś? Bo tu się niektórym chyba powoli zbiera
.
Maju, no jakieś kochane ciałko by się przydało
, dzisiaj znowu mi zimno. Ty to przynajmniej masz jeszcze szansę.
Ciekawe, czy będziesz z aparatu zadowolona. Moje dziecko też tak za aparatami szalało, a teraz w końcu i tak najbardziej woli robić komórką.
To mówisz, że masz jednak kota? A podobny chociaż? ![]()
Suzan, herbaciarnia? No, no, to mi się coraz bardziej podoba. Strzelaj troszkę oczkami na boki, niekoniecznie tylko w ten laptuś
.
Mogę się przyłączyć do ograniczania słodyczy, bo ograniczam wszystko, coś gorzej się czuję ostatnio. Alkohol ograniczam do zera, słodycze...no może przykład z Klaudii wezmę i czasem coś mi się może zaplątać
. Ale na pewno ograniczę!
Oj Marcin, piękne wiersze piszesz. Weź sobie może jeszcze bardzo do serca dzisiejszy "cytat dnia". Jest naprawdę poganiający
.
Raju, jak łapka?
Żyworódko, jak psychika? Chodź tu się czasem pośmiać, to będzie lepiej
.
Lajlo, wracaj
.
Pawełku, odwiedź nas znowu
.
Klaudyno, dziękuję w imieniu wszystkich kotów za Twoje rymy
Na pewno, też tak pisałbym
Takie hipotetyczne rymy, stanowiłyby podziękowanie za miłość żony. W wierszach wielbiłbym jej urodę i klasę, podziwiałbym zalety psychiki etc.
Migo, bardzo dziękuję
Twą promocję cytatu dnia wstawionego przez Maj, wezmę sobie do serca.
Maj, trzecia część pogaduszek jeszcze nie powstała.
Rajo, Żyworódko- gdzie jesteście?
(...)
Rajo, Żyworódko- gdzie jesteście?
Marcinie
, ja się zameldowywuję i uprzejmie informuję, że tyle co wróciłam w domowe pielesze.:D
Ale gdzie Raja??????? Przecież śniegu nie ma, a jeżeli to tylko śladowy tu i ówdzie, zatem nie odgarnia go od garażu.
Albo się zaczytała, albo "trenuje" pilota, albo te zabiegi tak jej w kość dały, że sobie poleguje....:o
Tak, czy siak, nie ma dla niej usprawiedliwienia.........I TYLE.!!!
Miguś, nawołujesz mnie do pośmiania, a ja niestety.......nawet drażnią mnie kabarety, przełączam telewizor na inne kanały.
Jestem zabiegana, zahukana, masę spraw załatwiłam pozytywnie,......ale to taki łańcuszek, bo każda sprawa pociąga za sobą następne działania i końca nie widać. ![]()
Gwoli przyzwoitości informuję, że wyjeżdżam w piątek gdzieś na około 14 dni najdłużej.
Dlatego już dzisiaj mówię wszystkim DO WIDZENIE, bo jutro to już prawdopodobnie w ogóle nie zajrzę do neta. ![]()
Trzymajcie za mnie kciuki, aby wszystko zrealizowało się po mojej myśli.
Maju, piękny cytat i na czasie, bo ja właśnie jestem z tych, co się nie poddają, tylko próbują, próbują do skutku.
Zawsze szukam drogi wyjścia z każdej sytuacji. ![]()
Masz w sobie artystyczną dusze, pewno zdjęcia to kolejny temat do doskonalenia się. Czekamy na wklejki. ![]()
Suzan, Klaudii, jeśli odmawianie sobie słodyczy sprawia wam radość, cieszycie się, że nie zjadłyście "jakichś" pychotek.....to ja wręcz odwrotnie, nosi mnie, bo nic nie kupiłam, ale zaraz idę pozaglądać do szafek i cosik pewno znajdę. ![]()
Basiu, a może ten "syncio" zapatrzył się na ciebie i stąd ten wypadek, no bo skoro od lat nic........
Może być, że to za twoją przyczyną...;) rozpraszasz go....chłopak zamiast o robocie myśleć, to jakieś "kudłate" myśli mu po głowie chodziły.
Anhedonio, ile mieszkań odpadło z tych dziewięciu?
Jeszcze pozdrawiam Lajlę, Zulkę, Monari........a, jeśli kogoś pominęłam to z pośpiechu, ale też, też pozdrawiam....i piszcie, piszcie, jak wrócę, to przeczytam wszyściutenieczko. ![]()
Bajjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj........
...bry ... srana ... na kawulkę zapraszam 
ojjj Majka - z tego Twojego odliczania do wiosny to się b. cieszę
niedługo życie ławeczkowe się zacznie i fajnie
Żyworódko przestań
ten chłopak jest młodszy od mojego Syncia o 3 lata hiiiiiiiiiii
Miga Ty jako gospodyni Maruderów powinnaś częściej opierdzielać wszystkich NIE piszących
faktycznie Rajkę wcieło od paru dni ???
Suzanko a jaką herbatka się delektowałaś w tej HERBACIARNI ???? ![]()
pozdrawiam wszyściutkich ..
Witajcie.
Widze,ze coraz wiecej osob sie przylacza do akci Slodyczom stop he he. Cudownie. Ale pamietajcie o rozwadze.
Ja dzis jeszcze nic slodkiego nie zjadlam. Kupilam wczoraj sobie duzo jogurtow. Uwielbism, zwlaszcza z owocami.
Ba - cho wzielam sobie zielona herbatke z malinami. Nawet dobra byla. Nastepnym razem skusze sie na pomaranczowa z nuta .... nie pamietam dokladnie he he.
Zauwazylam, ze wiele os przychodzi na hebate, kawke z ksiazka w reku. Cudownie to wyglada. Az milo patrzec :-)
A wy czasem wychodzicie sobie gdzies odpoczac? :-)
Sluchajcie, dzis gdy wyszlam na dwor po raz pierwszy poczulam wiosne. A uwierzcie mi, gdy ja czuje te pore roku to cos jest na rzeczy
Niby slonca duzo nie ma, ale jakos tak cieplej ' w srodku'. Rozumiecie?:-)
Jeszcze pozdrawiam Lailę,Zulkę i Molari...
Dziękuję ślicznie za pozdrowienia ![]()
Dawno nie pisałam,bo to moje marudzenie takie poważne wyszło i nie chciałam Wam psuć humorków moim zrzędzeniem.Są tu pewnie
osóbki,które mają jeszcze poważniejsze problemy,a nie zawracają nikomu głowy,tylko potrafią tak fajnie marudzić........
Pozdrawiam WAS wszystkie cieplutko,
z przyjemnością Was podczytuję,a już Szefowa jest mistrzynią w marudzeniu........za każdym razem śmieję się jak dzieciak........MIGO marudż jak najdłużej.=) I proszę nie posądzać mnie o podlizywanie
ha ha ha..
Ja też staram się unikać słodkości,ale czasem jest to trudne,np.dzisiaj byłam w sklepie i przechodziłam koło KREMÓWEK i one tak na mnie kusząco zerkały,a że mam ''miętkie''serduszko............to wiadomo co...... OPONKA rośnie....
Trzymajcie się cieplutko MIGOTKI ![]()
Dzień dobry wszyściutkim
Ale gdzie Raja??????? Przecież śniegu nie ma, a jeżeli to tylko śladowy tu i ówdzie, zatem nie odgarnia go od garażu.
Albo się zaczytała, albo "trenuje" pilota, albo te zabiegi tak jej w kość dały, że sobie poleguje....yikes
Tak, czy siak, nie ma dla niej usprawiedliwienia.........I TYLE.!!!
usprawiedliwienia nie ma i nawet takowego nie przedstawiam
bo i po co miałabym wymyślać coś nieprawdziwego......
zaczytana byłam, zabiegi w kość mi dały - to chodzenie na nich.....taki rozpierdzielony cały dzień.......niestety nie polegiwałam bo nie bardzo miałam kiedy........i śniegu na szczęście nie dopadało, ale jeszcze sporo go leży.....dobrze, że nie pod garażem ![]()
Najzwyczajniej w świecie, dopadły mnie dni.......kiedy mam wszystkiego dość, kiedy życie traci sens, a ja się tak użalam nad sobą.....użalam......że tak mnie wiele omija...:(
Dobrze, że to tylko takie 3-dniówki mnie dopadają, bo na dłuższą metę byłoby nie do wytrzymania.
Zabiegi na szczęście mi się skończyły, a jutro będzie finito u dentysty.........ufffff wreszcie koniec tego kapitalnego remontu.
Suzanko do Ciebie wiosenka szybciej przychodzi .....chyba.......bo ja to jej wcale nie czuję. Ostatnie dni są bardzo zimne....mróz + wiatry silne, a dziś na odmianę deszczyk + wiatr. Jak zaświeci słonko, to nawet jest cudnie.....wtedy wszystkie ptaki się cieszą.......tylko świrgot wokół słychać.......a kury jak gdaczą!
Zulka jak miło, że się pojawiłaś
bardzo się zmartwiłam, że nas olałaś.
ZULECZKO nie opuszczaj Marudowa.......każdy marudzi jak mu wygodnie.....w zależności od okoliczności, chęci i nie wiadomo czego jeszcze.....
ZULKa - nie podlizałaś się SZEFOWEJ hihihiii.....chyba jednak naraziłaś z lekkka.......bo ONA nie cierpi określenia SZEFOWA ![]()
KOCHANE MIGOTKI
ale narzuciłyście sobie dyscyplinę! chyba taką na okoliczność postu....... eliminacja słodyczy.......ciekawe.....ciekawe..... to ja będę kontrolowała jak to jest z tym ograniczaniem ![]()
Codziennie wieczorkiem proszę meldować czy było cokolwiek jedzone .......ze słodyczy.......komisyjnie się ustali co dalej .....:D
Pozdrawiam WSZYŚCIUTKICH a teraz przygotowuję się do oglądania serialiku.......ale przyznam się, że już mam dość (serialiku)........trup ściele się gęsto......a ile tam okrucieństwa......intryg......nienawiści........ na razie nie wypatrzyłam żadnej osoby w miarę sprawiedliwej.......
Marcin co TY na to? może Ty widzisz coś tam dobrego, uczciwego i sprawiedliwego.......podziel się swoimi spostrzeżeniami.
PAAAAAAAA
![]()
Dzień dobry.
Marcinie, ja też sobie wzięłam ten cytat do serca i zrobiłam wczoraj coś, czego bym nie zrobiła bez tej porady
. Ale dzisiaj w innej sprawie nie robię już nic, bo już tyle razy próbowałam. A to nie o mnie chodzi. Co ja mam uparcie walczyć o kogoś, kto olewa? Co mnie to obchodzi? (chociaz obchodzi ).
No to nie śmiej się Żyworóko*(korekta pod tekstem
), wszystko trzeba przeboleć, odczekać.
Udanego wyjazdu i trzymam kciuki
.
Basiu, a czy ten "syncio" wie, ile Ty masz lat? Skąd ma wiedzieć
? Żyworódka dobrze kombinuje
.
No że też ta na tej ławeczce majtek nie założyła. Jakby majtki miała, to by sobie wstydu nie narobiła

Suzan, jakie słodycze dzisiaj zjadłaś? ja zjadłam dwa kawałki czekolady
. Klaudii, a Tobie coś się tam dziś też zaplątało przy kawie
?
Zulko, ja sobie nieraz myślę, że ludzie uciekają z kafejki, bo ja ich odstraszam. To, co napisałaś tak mnie podbudowało, że jestem Ci bardzo wdzięczna
. Takie świeże spojrzenie przez osobę nową- bardzo ważne dla mnie, dzięki. I proszę nie posądzać mnie o podlizywanie
haha.
Ja się zjawiłam na forum, jak byłam całkowicie wyczerpana psychicznie. Potrzebowałam pomocy. Stało się tak, że oderwałam się tutaj od tego, co miałam na co dzień. Tamten problem, który mógł się ciągnać jeszcze wiele lat i nawet nas zrujnować i do grobu wpędzić już minął. Kafejka została. Jest tu miło. Wczoraj np. miałam okropny dzień, chciałam naprawdę zamarudzić ostro. Ale, jak zobaczyłam, jak Anhedonia w cytowanym fragmencie wpisała: "Tu siedzi ten pies!", to mnie to tak rozbawiło, że odechciało mi się zrzędzić
. I tak jest najczęściej, chociaż czasami trzeba sobie pofolgować i trochę z siebie powyrzucać.
Ale się rozgadałam, ja zazwyczaj tyle nie gadam.
Edit:
Hahaha
*Żyworódko ![]()
A chciałam do Żyworódki tak poważnie napisać
.
ZULECZKO nie opuszczaj Marudowa.......każdy marudzi jak mu wygodnie.....w zależności od okoliczności, chęci i nie wiadomo czego jeszcze.....
ZULKa - nie podlizałaś się [b]SZEFOWEJ hihihiii.....chyba jednak naraziłaś z lekkka.......bo ONA nie cierpi określenia SZEFOWA
No patrz, tak mi podmaściła, że nawet nie zauważyłam
hahaha.
Dobrze, że trzydniówka minęła
i nne sprawy się kończą. Ciężko jest cieszyć się, że nie jest gorzej, ale cóż innego pozostaje.
A jeszcze się przyznam, że za radą Basi miałam zamiar Cię "opitolić"
i kilka innych osób (w tym Zulkę
).
Witam popołudniowo i od razu Migusi odpowiadam że nie tylko do kawy nic słodkiego mi się nie przyplątało ale nawet kawa też mi się nie przyplątała, może jak kawy nie będę piła to i słodyczy pożerać nie będę bo jedno za bardzo pasuje z drugim ![]()
No to dzisiaj daję sobie prawo do marudzenia, a więc zaczynam : ostatni miesiąc wkurza mnie pogoda wprost do pasji szewskiej doprowadza, skoki ciśnienia, brak słońca, błoto, mokro, kupy psie pod butami, nienawidzę przedwiośnia, spać mi nie daje w nocy a w dzień wali na poduszkę i jak tu żyć? I jak tu zrobić żeby do wiosny dotrwać przy zdrowych zmysłach? Póżna jesień jest wredna, zima taka że szkoda gadać a przedwiośnie najlepiej przespać a może przepić procentami ? o rety ale sobie zdrowo pomarudziłam a tak naprawdę to nie marudzę w realu to przynajmniej wirtualnie mogłam sobie ulżyć.
Ale jeszcze nie skończyłam , jeszcze troszkę pomarudzę, wkurza że mam 120 programów a nie mam co oglądać, w większości to sieczka i śmiecie a w radio wkurzają mnie utwory po angielsku na przemian z reklamami, a gdzie podziały się Polskie piosenki? A politycy to doprowadzają mnie do wymiotów, o cholerka , niech już przyjdzie wiosna bo inaczej marudzenie stanie się moją drugą naturą.
Wszystkich Was serdecznie pozdrawiam i powiem tylko ze jesteście kochani i dobrze że jesteście ![]()
Rajo zabrzmialo to tak, jak gdybys miala przynajmniej 100 lat :-) . Sprobuj poczuc wiosne wewnatrz. :-). A i wtedy ta z zewn szybko przyjdzie :-) .
Migo ja dzis zjadlam kilka biszkopcikow :-) . Ladnie sie trzymamy. :-) Tez jestem ciekawa Klaudii naszej. Pewnie jej nieobecnosc wynikala z tego, ze najadla sie ciasteczek i wstac do kompa nie moze he he. Oby mnie nie ukatrupila za te slowa :-) . Oczywiscie to zarcik. Klaudyna sobie tez bardzo dobrze radzi. Brawa dla nas :-) .
Co byscie sobie teraz zjadly? Ja na obiadzik mam fastfodzika :-). He he raz mozna.
Brakuje mi na stancji zwierzaka. Ale nie mam jak wziac. Wyjazd jakis bd i kicha. Dlatego mam iny pomysl. Wezme sobie kaktusiks.:-) Dobry pomysl? He he. Pozyje nawet przy mojej nieobecnosci. :-).
Lepsze to niz nic :-)
Klaudii, ale pojechałaś
. Na pewno Ci się chociaż troszkę poprawiło. I dobrze, że Ty też jesteś
.
A ja dzisiaj jakaś zadowolona od rana, nie narzekam. Żeby tylko gorzej nie było
.
Zjadłam właśnie 3 ciastka, ale to przecież i tak mało
.
Suzan, kaktus to nie zwierzątko. Boa rzadko jadają, śmiało można zostawić na kilka tygodni
.
Migo no wiem, ze nie zwierzatko, ale lepszy niz boa he he. Moze wezme patyczaki i paprotke. Beda sie uzupelniac he he. :-) Jesli wezme boe to od razu zamieszkam u Ciebie :-) .
Migo no wiem, ze nie zwierzatko, ale lepszy niz boa he he. Moze wezme patyczaki i paprotke. Beda sie uzupelniac he he. :-) Jesli wezme boe to od razu zamieszkam u Ciebie :-) .
Hahaha, to ja się od razu wyprowadzę
. Nawet na tym skorzystasz, jeśli przetrwasz
.
Ze zwierzątkami problem. Ja dlatego też nic nie mam, bo przy wyjazdach zawsze był kłopot, zawsze trzeba było kogoś prosić. Teraz wyjazdów jest dużo mniej, ale i tak się zdarzają. Głupio mi tak ludziom głowę zawracać. Piesek by się przydał taki podwórkowy, ale takiego nigdzie ze sobą nie zabiorę- nie każdy ma podwórko.
Rajo i Żyworódko jesteście
Jak dobrze!
Rajo, rozumiem Twoją trzydniówkę. Przekazy historyczne mówią o sprawiedliwych rządach Sulejmana Wspaniałego. Przedstawiają go jako dobrego władcę.
Jutro o godzinie 9.00 czeka mnie zabieg usunięcia zęba-siódemki. Ma złamany korzeń dystalny przez zatrzymaną ósemkę. Zaopatrzyłem się w gotowe papki jedzeniowe dla małych dzieci. Mam nadzieję, że od nich nie zdziecinnieję ![]()
Jutro o godzinie 9.00 czeka mnie zabieg usunięcia zęba-siódemki. Ma złamany korzeń dystalny przez zatrzymaną ósemkę. Zaopatrzyłem się w gotowe papki jedzeniowe dla małych dzieci. Mam nadzieję, że od nich nie zdziecinnieję
. No, ja bym nie była taka pewna
. Chyba jednak lepiej zmielić sobie kotleta mielonego
.
Współczuję tej ekstrakcji, brrr... Nie wiem, czy i mnie nie czeka w najbliższym czasie. Niedługo sie wszystko okaże.

no to humor na poprawienie nastroju ![]()
Wielbicielu usunięcie zęba nie należy do przyjemności ale z jedzeniem nie ma problemu, bo można jogurtami zdrowymi się posilać, serkami smacznymi, jajecznicą, soczkami, pasztecikami i wielu innymi smacznościami ![]()
Marcin ja też się cieszę, że Cię widzę
Ciężka przeprawa przed Tobą jutro z tą siódemką......współczuję baaaardzo ale jednocześnie pocieszam...... teraz są wspaniałe środki znieczulające. Ten zastrzyk - to nie jest taki jak kiedyś.....nawet się nie wie, że daje......kilka uszczypnięć i gotowe.
Pocieszę Cię jeszcze jednym - a mianowicie: jak zakładała mi plombę na 3-jce......to tak napierała na pozostałe zęby, że podczas tego zabiegu złamała mi się 6-tka. Dentystka powiada: proszę wypluć wszystko......a ja krzyczę: nie mam 6-tki! jak? gdzie? patrzy........ no nie ma....... złamana i wypluta.
Zarządziła wyrwanie resztki.......w takim stresie odczekałam 2 dni i poszłam do usunięcia. Wyrwała.......ale mówi tak: "ta siódemka jest bardzo licha.......a znieczulenie nadal działa.......może wyrwiemy"???????
Namówiła mnie i za jednym zamachem poszła 6-tka i 7-ka.
Po co ja to mówię? - ano po to, że jak ja zniosłam to wszystko, to TY spokojnie dasz radę z siódemką ![]()
Jutro trzymam kciuki, a o godz. 9-ej będę przesyłała pozytywną energię ![]()
Marcin faktycznie Sulejman jest mądrym władcą i w miarę sprawiedliwym, ale to otoczenie...........
Migo i Klaudyno, dziękuję ![]()
Rajo, moje specjalne podziękowania
Skutecznie pocieszasz i wspierasz mnie!! Otóż to, otoczenie sułtana aż kipi od większych i mniejszych intryg.
Dobrze, że trzydniówka minęła smile i nne sprawy się kończą. Ciężko jest cieszyć się, że nie jest gorzej, ale cóż innego pozostaje.
A jeszcze się przyznam, że za radą Basi miałam zamiar Cię "opitolić" tongue i kilka innych osób (w tym Zulkę big_smile).
Noooo....przecie .....wyczułam, że opitalanie mnie czeka
dlatego powiedziałam wszyściutko jak na spowiedzi......
Klaudi pięknie dziś namarudziłaś......wiele z tego co Ciebie wkurza - mnie też......a te kupy psie na chodnikach?
Nie mogę pojąc jak się to dzieje.......ja też mam psa i chodzę z nim w miejsca do tego przystosowane - gdzie załatwia swoje potrzeby.......nigdy, przenigdy nie załatwił się na chodniku. Pies szuka miękkiego podłoża a nie chodnika.......ale jak się pańciom (panciom) nie chce wyjść dalej - to z konieczności psy się załatwiają na chodnikach.......a co jeszcze ciekawsze.......te odchody wskazują na to, że pochodzą od psów dużych ras.
Chyba na żadną porę roku nie czeka się tak - jak na wiosnę........dla mnie to jest wsio ryba.....przedwiośnie czy już prawdziwa wiosna......byle słonko było i te grube ciuchy pozrzucać ![]()
Ale atakujecie dziś klawiaturkę
nie nadążam czytać......muszę się chwilę zatrzymać ![]()
Przystępuję do kontroli zjadania słodyczy ![]()
stwierdzam, że żadna MIGOTKA nie wywiązała sie dobrze ze swojego postanowienia ![]()
Suzanka - 3 biszkopciki?????
Miga - 3 ciasteczka???????
Klaudi - jeszcze się nie przyznała............
Suzanka otrzymuje pochwałę za kaktusika - zamiast zwierzątka ![]()

Żyworódko jak ja nie lubię kiedy TY wyjeżdżasz na tak długi okres,( odzywa się tutaj mój egoizm)....... ale trudno, skoro musisz....... Życzę mile spędzonego czasu ![]()
Gwoli przyzwoitości informuję, że wyjeżdżam w piątek gdzieś na około 14 dni najdłużej.
Dlatego już dzisiaj mówię wszystkim DO WIDZENIE, bo jutro to już prawdopodobnie w ogóle nie zajrzę do neta.
Trzymajcie za mnie kciuki, aby wszystko zrealizowało się po mojej myśli.Anhedonio, ile mieszkań odpadło z tych dziewięciu?
Bajjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj........
SIE WIE!!!
Będę 3mać z wszystkich sił ![]()
Co do lokali - wszystkie odpadły. koncepcja mi się zmieniła... na fifty/fifty - pół na pół. Ni dom, ni mieszkanie! Życzę sobie obecnie tzw. segment. Środkowy ma on być i full wypas
Będę przebierać-wybierać... a co tam.
NIE (oddam)/"sprzedam się za miskę soczewicy"
(chociaż tę akurat bardzo lubię
)
TAKOŻ miałam wczoraj KOSZMARNY dzień - doręczono mi 7 (sic) decyzji płatniczych tudzież otrzymałam pismo od adwokata przeciwnika. Jaśnisty szlag mnie trafił.
Dziś... dokładnie na odwyrtkę - świetny tekst polecony przez jedna młódkę na blogu (na dzień dobry do kawy
pt. "to będzie NAJLEPSZY rok w twoim życiu"; mail od nie widzianej od jesieni psiapsiółki, że już się pakuje i WRESZCIE się zobaczymy, a popołudniu mail od córki chrzestnej potwierdzający nawiązanie kontaktu.
Normalnie jakaś matematyczna sinusoida... jak się NIC nie dziej to nie dzieje. Jak sie zaczyna to jak lawina ![]()
Wielbicielu - współczuję biedaku, wątpliwie przyjemnego przeżycia, ale jak mus...
Zamknij chłopaku oczy i wyobraź sobie (na tym fotelu już siedzący), iż otacza cię wirtualny krąg zaprzyjaźnionych, współczujących duszyczek. Ja będę tą o rubensowskich kształtach (po zimie), powiewającą do Ciebie turkusowym szalem ![]()
Maj(u) - przy życiu mnie trzymasz tym odliczaniem do wiosny!
TO JUŻ MNIEJ niż 30 dni! Hurrrrra!
RAJ(U) - dobrze, że z siebie wszystko wyrzuciłaś
BĘDZIE LŻEJ (na sercu czy na wątrobie?)
Pozdrawiam WSZYŚCIUTEŃKICH ![]()
Anhedonio wspaniałą decyzję podjęłaś odnośnie segmentu. Bardzo mi się podobają takie domki, wygodnie się w nich mieszka.......taki domek samodzielny, a jednak sąsiedzi wokół....przez ścianę i w dodatku parę metrów trawki....super!
RAJ(U) - dobrze, że z siebie wszystko wyrzuciłaś wink BĘDZIE LŻEJ (na sercu czy na wątrobie?)
ojjjj tak.....dobrze.....takie samooczyszczenie......zarówno serca jak i wątroby.......na jakiś czas wystarczy.
PS
przypomniało mi się, że miałam Ciebie ANHEDONIO pocieszyć co do "płatności różnistych"......od początku lutego, nic, tylko trzymam się za portfel.......co tylko możliwe......światło, OC, AC, przegląd auta, ubezpieczenia indywidualne, dentysta, no i jeszcze pomniejsze rachunki ......uuuufffff...... wykończyć się można finansowo.
Rajka już mówię jak na spowiedzi, nic co ma cukier nie sięgnęło moich zębów
, pierwszy dzień bez cukrowy, sama jestem ciekawa jak długo wytrzymam, już nieraz próbowałam, ale wczoraj spotkałam babkę , której cukrzyca rzuciła się na nogi, ledwo szła bo mówi że nie ma czucia w nogach, idzie ale nic nie czuje, jednak cukier jest cichym zabójcą a ta babka ma 50 lat.
Miga - 3 ciasteczka???????
Skoro tak mówisz
.
Co do lokali - wszystkie odpadły. koncepcja mi się zmieniła... na fifty/fifty - pół na pół. Ni dom, ni mieszkanie! Życzę sobie obecnie tzw. segment. Środkowy ma on być i full wypas Będę przebierać-wybierać... a co tam.
No to to rozumiem
. Świetny moim zdaniem pomysł.
Kaludii, cukrzycę to bardziej od tłustego się podobno dostaje niż od cukru i żeby zapobiegać, to nie powinno się ograniczać cukrów tylko tłuszcze i nie dopuszczać do dużej nadwagi.
Migusia, a czekolady, baton, ciacha, torty, desery i inne smakowitości mają cukier i tłuszcz , jedno z drugim. ![]()
Migusia, a czekolady, baton, ciacha, torty, desery i inne smakowitości mają cukier i tłuszcz , jedno z drugim.
W biszkoptach nie ma tłuszczu
.
Klaudi dla Ciebie pochwała się należy
nie zjadłas nic słodkiego dziś. Przeraziły Cię nogi cukrzycowe spotkanej kobiety, znam faceta - młodego, który od kilku lat nie ma stopy - była amputowana bo cukrzyca ją zjadła.
Cukrzyca jest wstrętną chorobą, ale czy ja wiem......czy to tylko jedzenie ma wpływ na jej rozwój...... to przede wszystkim zła praca trzustki a właściwa dieta ma łagodzić jej skutki, bo na pewno sama dieta nie wyleczy.
Hejjj.....czy już się oddaliłyście na kanapy?
Na wszelki wypadek Życzę spokojnej i dobrej nocki
Rajskich snów
.....jak zwykle......Rajka życzy ![]()
Hejka ![]()
No tak się cieszę, jak znajdę czas by się tu zalogować.
Żyworódko, ale się stęsknimy
Trzymam kciuki za wszystkie Twoje sprawy.
Wielbicielu to z niecierpliwością czekam na kolejną część pogaduszek.
Bardzo Ci współczuję, że czeka Cię przeprawa u dentysty. Podobno nie powinno wystąpić działanie niepożądane bo zjedzeniu papki dla niemowląt. Podobno... :PTrzymaj się ciepło. ![]()
Basia ten na zdjęciu tak się śmieje z tego pupiska, że nawet mnie wzięło na śmiech ![]()
Rajeczko to Ty sobie ładną rewolucję na wiosnę zrobiłaś hehe full wypas. Mi też się dentysta sadysta przyda. ![]()
Suzan wiesz kiedy przypomniałam sobie o tym, że mam ograniczyć słodkie? Tak, gdzieś między 5, a 7 delicją w czekoladzie. Oj zła ja, ale się postaram. ![]()
Klaudynka Ty tak nie psiocz na pogodę bo mamy taką samą za oknem, a ja widzę tylko plusy hehe.
Brawo za nie zjedzenie słodkiego
Nagroda dla Ciebie ![]()
No sama zobacz jaki wdzięczny

Miga się nie martw 3 lub więcej ciastek przy moich delicjach to jeszcze nic wielkiego hehe., ale od jutra nie tknę. A czy liznąć lub delikatnie prawie niezauważalnie powąchać można?
Anhedoniu a pewnie! W końcu jesteś kobietą to i pooglądać i zastanowić się musisz nad wszystkimi opcjami. ![]()
"to będzie NAJLEPSZY rok w twoim życiu" Takie to optymistyczne, że aż wypatruję w mym życiu znaków takiej sinusoidy.
Dlaczego nie! To w końcu od nas zależy, jak podejdziemy do wszystkiego co nam się przytrafia. ![]()
Zuleczko pozdrawiam Cię serdecznie ![]()
Do wiosny już tylko 29 dni!!!
Cytat dnia
?Nikt nie jest doskonały, lecz każdy może zmienić się na lepsze.? ? (anonim)
Miłej nocy idę rajsko śnić ![]()
hey ...bry ...porannie
dziś piąteczek przywitam herbatką 
a siOOOO ZIMO zła a sioooo ............
>>> ![]()
dobrze,że Majka - odlicza
:lol:
Marcin - jak to CHOOP
przesadzasz z tym papkowatym jedzeniem... ![]()
wystarczy nie jeść na tej stronie ....
:lol:
mój Syncio wziął się za usuwanie ósemek - wczoraj wyrwał dolną ....
Rajka dobrze,że już jesteś
jak mam dołek to tym bardziej czytam Netki
wiele wątków czytam regularnie bez pisania
pochwalę się moją kuchnią - fotkę robiłam wczoraj - wersja robocza czyli na nowo zakurzona - pełen dizajn
płyty podłogowe wczoraj już zostały zafugowane - siama musiałam dokończyć czyszczenie fug suchą szmatką ![]()
fronty są jaśminowe - taki bezpieczny kolor

miłego dnia ..... zmykam jeszcze dospać .... ![]()
buziolki dla wszyściutkich Maruderów ![]()
nie ma to jak kobiety z filmow science fiction ![]()
https://www.youtube.com/watch?v=RxuwjKSBkpI
Dzień dobry Basiu i Molari
Basiu z przyjemnością obejrzałam zdjęcia Twojej nowej kuchni. Bardzo mi się podoba, kuchnia wygląda mi na dużą.
Jeszcze wyciąg jest nie założony, ale szafki są super! i te uchwyty......
BASIU interesuje mnie ta płyta pod szafkami - czy to jest taka sama (tzn gatunek płyty) jak blat na szafkach? Fajny pomysł, ciekawsze od płytek.
Jak kuchnia jest zrobiona - to tak, jak by już remont się skończył
teraz tylko oczekiwanie na parapetówkę ![]()
Marcin jak poszło dziś na fotelu dentystycznym? Bardzo jesteś zestresowany?
Pozdrawiam wszyściutkich
Życzę miłego popołudnia
Strony Poprzednia 1 … 112 113 114 115 116 … 164 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026