Dzieńdobrusiam
Azylantkom i niedomagającemu Azylantowi i całemu Forum ![]()
Czy pamiętacie o swoich pupilach, jak zaparzacie sobie te poranne kawki? Może oni też są nieprzytomni z powodu niedospania, niskiego ciśnienia, zmartwień, nerwów...
U mnie pięknie świeci słoneczko
. Ja jestem wyspana, wykąpana, uśmiechnięta. Przyszłam do Azylku na kawusię i się nie zawiodłam, Basia, jak zawsze na posterunku, dzięki Basiu
.Na pewno jesteś zmęczona, ale o nas pamiętasz
.
Haha, oj Majeczko, Majeczko, a mówię Ci jaki mój kubek z kawą ciężki
! Jak ją wypiję, to nawet biegać już dzisiaj nie będe musiała, bo od samego ciężaru parę kilo do Lajli poleci
. No nie? No weź unoś co chwila do gęby taki kubek
. Chyba zacznę wiecej ćwiczyć z tymi kawami przy kompie
.
Odpoczywaj Suzanko i napchaj do plecaka tego "powera" rodzinno-zwierzaczkowego, żebyś więcej siły psychicznej i fizycznej miała, jak znowu do szkoły pojedziesz
.
Rajuś, udało Ci się z tymi zabiegami, super!
Oby tylko były skuteczne, bo to też różnie bywa. Mój mąż swego czasu pobierał różne takie zabiegi , a to na kolano, a to na bark, na kręgosłup... Na masaże prywatne też jeździł i powiem Ci, że jemu to za bardzo nie pomagało. A ja sobie podleczyłam ostanio tą bolącą dłoń, a teraz znowu mnie boli
. I to nie od ćwiczeń z kubkiem kawy, nie, nie
. Już przed kawą bolała. Ale i tak czekam na śnieżek, bo zapowiadali. Chętnie bym sobie dziś poodśnieżała, nawet z tą głupią reką. Obiadek na dzisiaj właściwie mam, tylko jeszcze troche posprzątam i mogłabym poćwiczyć z łopatą, to bym miała dzisiaj podwójne odchudzanie
. A wieczorkiem wybywamy na trochę. I taki to dziś mam dzień. Całkiem dobry, jak na razie.
Trzymam kciuki za odwyk. Jak ten przebrniesz, to potem fajki kochana. Na pocieszenie pigwóweczka Ci zostanie od czasu do czasu. Palenie, to najgorszy nawyk- przemyśl to
.
Lajlo, a ja sobie dzisiaj tak patrząc w lusterko zdałam sprawę, że nigdy się tak jeszcze nie postarzałam, jak w ciągu ostatniego roku. I jak tak patrzę na ten obrazeczek karnawałowy, to...kto wie, kto wie...może już czas na takie karnawały się przerzucić
, odpokutować za wsze czasy i nie straszyć na balach
. Bardzo mnie ten obrazek rozbawił, ale nie daj się zwieść moim żartom- na pokuty jeszcze u mnie za wcześnie, muszę jeszcze więcej nagrzeszyć
.
"Nie planujesz" przyszłości- i to potwierdza moje obawy. Wierzę, że się mylę -coś sobie chyba ubzdurałam...
Marcinie, a to Ci się narobiło
. Ale masz rację, są gorsze rzeczy i bóle. Życzę szybkiego wyleczenia
.
No to teraz pogonię innych, żeby Rajka nie myślała, że ją wyróżniam
:D.
Strajkujący:
Anhedonia, Żyworódka, Klaudyna, Zulka, Czytelniczka, Anusia i inni, co to ma być? Czy macie jakieś postulaty?
.
Idę kochani poodkurzać, powycierać i takie tam...No i śnieżek zaczął spać, pewnie będę "Zenkiem"
ale takim popołudniowym
.

















