netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 170 wyświetleńzałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 109 110 111 112 113 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 151 do 7 215 z 10 608 ]

7 151 Ostatnio edytowany przez miga (2015-02-07 12:20:34)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzieńdobrusiam big_smile Azylantkom i niedomagającemu Azylantowi i całemu Forum smile

Czy pamiętacie o swoich pupilach, jak zaparzacie sobie te poranne kawki? Może oni też są nieprzytomni z powodu niedospania, niskiego ciśnienia, zmartwień, nerwów...
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

U mnie pięknie świeci słoneczko smile. Ja jestem wyspana, wykąpana, uśmiechnięta. Przyszłam do Azylku na kawusię i się nie zawiodłam, Basia, jak zawsze na posterunku, dzięki Basiu smile.Na pewno jesteś zmęczona, ale o nas pamiętasz smile.
Haha, oj Majeczko, Majeczko, a mówię Ci jaki mój kubek z kawą ciężki big_smile! Jak ją wypiję, to nawet biegać już dzisiaj nie będe musiała, bo od samego ciężaru parę kilo do Lajli poleci lol. No nie? No weź unoś co chwila do gęby taki kubek big_smile. Chyba zacznę wiecej ćwiczyć z tymi kawami przy kompie big_smile.

Odpoczywaj Suzanko i napchaj do plecaka tego "powera" rodzinno-zwierzaczkowego, żebyś więcej siły psychicznej i fizycznej miała, jak znowu do szkoły pojedziesz smile.

Rajuś, udało Ci się z tymi zabiegami, super! smile Oby tylko były skuteczne, bo to też różnie bywa. Mój mąż swego czasu pobierał różne takie zabiegi , a to na kolano, a to na bark, na kręgosłup... Na masaże prywatne też jeździł i powiem Ci, że jemu to za bardzo nie pomagało. A ja sobie podleczyłam ostanio tą bolącą dłoń, a teraz znowu mnie boli sad. I to nie od ćwiczeń z kubkiem kawy, nie, nie big_smile. Już przed kawą bolała. Ale i tak czekam na śnieżek, bo zapowiadali. Chętnie bym sobie dziś poodśnieżała, nawet z tą głupią reką. Obiadek na dzisiaj właściwie mam, tylko jeszcze troche posprzątam i mogłabym poćwiczyć z łopatą, to bym miała dzisiaj podwójne odchudzanie big_smile. A wieczorkiem wybywamy na trochę. I taki to dziś mam dzień. Całkiem dobry, jak na razie.
Trzymam kciuki za odwyk. Jak ten przebrniesz, to potem fajki kochana. Na pocieszenie pigwóweczka Ci zostanie od czasu do czasu. Palenie, to najgorszy nawyk- przemyśl to smile.

Lajlo, a ja sobie dzisiaj tak patrząc w lusterko zdałam sprawę, że nigdy się tak jeszcze nie postarzałam, jak w ciągu ostatniego roku. I jak tak patrzę na ten obrazeczek karnawałowy, to...kto wie, kto wie...może już czas na takie karnawały się przerzucić lol, odpokutować za wsze czasy i nie straszyć na balach big_smile. Bardzo mnie ten obrazek rozbawił, ale nie daj się zwieść moim żartom- na pokuty jeszcze u mnie za wcześnie, muszę jeszcze więcej nagrzeszyć lol.
"Nie planujesz" przyszłości- i to potwierdza moje obawy. Wierzę, że się mylę -coś sobie chyba ubzdurałam...

Marcinie, a to Ci się narobiło sad. Ale masz rację, są gorsze rzeczy i bóle. Życzę szybkiego wyleczenia smile.

No to teraz pogonię innych, żeby Rajka nie myślała, że ją wyróżniam tongue:D.
Strajkujący:
Anhedonia, Żyworódka, Klaudyna, Zulka, Czytelniczka, Anusia i inni, co to ma być? Czy macie jakieś postulaty? wink big_smile.

Idę kochani poodkurzać, powycierać i takie tam...No i śnieżek zaczął spać, pewnie będę "Zenkiem" big_smile ale takim popołudniowym big_smile.

7 152

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Strajkujący:
Anhedonia, Żyworódka, Klaudyna, Zulka, Czytelniczka, Anusia i inni, co to ma być? Czy macie jakieś postulaty? wink big_smile

U mnie pięknie świeci słoneczko smile. Ja jestem wyspana, wykąpana, uśmiechnięta. Przyszłam do Azylku na kawusię i się nie zawiodłam
...
Idę kochani poodkurzać, powycierać i takie tam...No i śnieżek zaczął spać, pewnie będę "Zenkiem" big_smile ale takim popołudniowym big_smile.

Jedyny POSTULAT: NIECH mi ten Twój dobry nastrój się udzieli big_smile
Już starożytni górale mówili: "jak se pościelesz, tak się wyśpisz" - więc pięknie sobie pościeliłaś big_smile
Też bym tak chciała... tylko mi się nie chce wink ...znaczy z domu wychodzić.
Bo już węgla naniosłam i drewna, psa wypuściłam i w piecu napaliłam. Śnieżek sobie prószy - niech tam... pooglądam widoczki przez okna wink za to cieszyć się będę (dla odmiany od kawiny) nadzwyczajną herbatką w towarzyszeniu nie gorszej książki big_smile trza odpocząć po tygodniu pracy big_smile
UDANEGO weekendu wszystkim - szczególnie niedomagającym, by sił nabrali smile
A Tobie Migusiu - MIŁEJ imprezki! BAW się setnie big_smile

7 153

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Muszę sprostować dwie rzeczy: śnieżek u mnie nie zaczął "spać', tylko sypać big_smile. I tak zaraz Żyworódka by mi to wytkła big_smile. A do tego on się roztapia sad.
Po drugie: to wieczorne "wybycie", to tak raczej do roboty, a nie imprezka. Ale dzięki smile. Ostatnio mało imprezuję, prawie wcale. Chęci nie ma.
A po co masz z domu wychodzić. Odpoczynek w domu też jest bardzo dobry. My już nie nastolatki, posiedzieć wygodnie też czasem trzeba, i poleżeć- ja tak lubię.

7 154

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam Marudy w Marudkowie

usłyszałam jak Miga wołała mnie wielkim głosem , a już miałam się nie pokazywać bo żadna nie wołała.
Ostatnio Migusiu  też się migam, pogoda mnie wykańcza i lapek szwankował ale dokupiłam kartę dodatkową i teraz już powinien być silny sygnał bez zanikania.

Anhedoniu, miłej lekturki i cieplutkiego kocyka Ci życzę.

Wszystkich pozostałych pozdrawiam i miłej soboty życzę. smile

7 155

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Klaudynko, to aż wołać trzeba? Czyżbyś nie odczuła, że jesteś tu sympatią darzona? Całe szczęście, że usłyszałaś. Ja zawsze czytam ostatnie posty i staram się do nich odnieść. Jak nie ma postów od Klaudynki, to ...teraz będę wołać big_smile. To jednak daje rezultay- od razu dwie wołane się pojawiły big_smile. Muszę mieć donośny głos. No więc:
Żyworódkooooo, Zulkooooo, Anusiuuuuu, Czytelniczkooooo, Pawleeeeee, Werrciuuuu, Halszkooooo, Strzałoooo, Luuuuuuuc big_smile (kto tu jeszcze zaglądał? hmm) i inniiiiii!!!
Rajaaaaa lol, Ciebie tak na wszelki wypadek big_smile.
Kochani, pomóżcie mi, jeśli o kimś zapomniałam. Ogłaszam dzisiaj dzień nawoływania big_smile. Ale sama idę już obiadek przygotowywać i znikam potem aż do nocy. Miłego krzyczenia i miłej soboty i miłej lektury itd....
Anhedonio, rzucam Ci wielką garść dobrego nastroju, łap! (bo teraz to naprawdę mam dobry smile).

7 156 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-02-07 16:35:53)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dzień dobry u mnie śniegu jest pod dostatkiem, chętnie bym go przepchnęła do spragnionej Migi - niech by sobie tak pomachała łopatą :D
MIGUSIA pięknie dziś rozkręciłaś Azylek, aż mi się morducha roześmiała.
Dobrze, że "pogoniłaś" z lekka strajkujących :) ......należało się.....ojjjjj...należało......
Wołałaś również mnie - tak "na wszelki wypadek".......no dzięki, ale ja tu lecę jak na skrzydłach.......jak do domku.....kiedy tylko mam wolną chwilę  :)

hihihii.....ten ziewający psiak, oczekujący na kawkę, jest cuuuuuudny........ pytasz, czy inne też tak mają.......hihihiii.....mój natychmiast po przebudzeniu rozgląda się za michą......coś by zezar......picie odpuszcza  :D

miga napisał/a:

Rajuś, udało Ci się z tymi zabiegami, super! smile Oby tylko były skuteczne, bo to też różnie bywa. Mój mąż swego czasu pobierał różne takie zabiegi , a to na kolano, a to na bark, na kręgosłup... Na masaże prywatne też jeździł i powiem Ci, że jemu to za bardzo nie pomagało. A ja sobie podleczyłam ostanio tą bolącą dłoń, a teraz znowu mnie boli sad. I to nie od ćwiczeń z kubkiem kawy, nie, nie big_smile. Już przed kawą bolała. Ale i tak czekam na śnieżek, bo zapowiadali. Chętnie bym sobie dziś poodśnieżała, nawet z tą głupią reką. Obiadek na dzisiaj właściwie mam, tylko jeszcze troche posprzątam i mogłabym poćwiczyć z łopatą, to bym miała dzisiaj podwójne odchudzanie big_smile. A wieczorkiem wybywamy na trochę. I taki to dziś mam dzień. Całkiem dobry, jak na razie.
Trzymam kciuki za odwyk. Jak ten przebrniesz, to potem fajki kochana. Na pocieszenie pigwóweczka Ci zostanie od czasu do czasu. Palenie, to najgorszy nawyk- przemyśl to

ojjjjjjj....MIGA.......miej litość nade mną......od wszystkiego chcesz mnie odzwyczaić......gdyby nie palenie - to już nic a nic na "p" bym nie miała  :D  pigwóweczka nie może zastąpić palenia, z prostej przyczyny.......pigwóweczka daje wzrost energii do wyładowania (a gdzie mam ją wyładować?) a pety uspakajają, wyciszają :D
Za kciuki dziękuję :) odwyk działa.......od 2 tygodni nie łyknęłam ani połóweczki tabletki......
Masz rację, że nie zawsze zabiegi pomagają, czasami trzeba kilka serii wziąć aby była widoczna poprawa. A czy Ty nigdy nie chodziłas na zabiegi z tą ręką?????? - a dlaczego nie????? (od razu pytam bo cosik mi się zdaje, że w tych sprawach jesteś oporna).

wyszedł mi edit w środku postu, palec mi poleciał nie tam gdzie należy i poszła połówka postu.
nie wszedł mi żaden uśmiech ciekawe dlaczego

7 157

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie.

No u mnie z oknem suzankowej pogody nie ma,. Wieje mocno, pada - dlatego zrezygnowałam dziś z jazdy konnej. Ale na inny termin przełożyłam big_smile Nie ma co ryzykować w takąa pogodę i mojego zdrowia i konia. Wszędzie błoto, ślisko i niebezpiecznie.

Ale dostałam część wyników - poziom czwórkowy trzymam big_smile Strasznie się cieszę smile Jeszcze kilka egzaminów, dam radę. smile smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Byłam w bibliotece, mam co czytać, więc wskakuję na łóżko, pomarańcze pokrojone czekają, i oddaję się obijaniu smile.

7 158

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Muszę sprostować dwie rzeczy: śnieżek u mnie nie zaczął "spać', tylko sypać big_smile. I tak zaraz Żyworódka by mi to wytkła big_smile. A do tego on się roztapia sad.
Po drugie: to wieczorne "wybycie", to tak raczej do roboty, a nie imprezka. Ale dzięki smile. Ostatnio mało imprezuję, prawie wcale. Chęci nie ma.
A po co masz z domu wychodzić. Odpoczynek w domu też jest bardzo dobry. My już nie nastolatki, posiedzieć wygodnie też czasem trzeba, i poleżeć- ja tak lubię.

ja też zamierzałam ci wytknąć "spanie" ale szybciutko się poprawiłaś ......nie dałaś nikomu szansy na wytyk smile

Karnawałowy wieczór przeznaczasz na robotę? .......jakieś wielkie niedopatrzenie big_smile

teraz mi weszły uśmiechy......kto wie dlaczego poprzednio nie wchodziły?

7 159

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Suzanko
Gratuluję czwórkowych wyników na egzaminach. Spisałaś się na medal i w pełni zasłużyłaś na wypoczynek kanapowy smile
Że też ta zima ze śniegiem przychodzi do niewłaściwych osób........ i w niewłaściwe miejsca ......ja jej nie chcę - a mam......

7 160

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Suzanko gratuluję Ci dobrych wyników na egzaminach, masz powód żeby być z siebie dumna i cieszyć się, ale nie napiszę tych słów na pogaduszkach żeby nie sprawiać przykrości Madzi wobec jej tragedii.

Migusia ej tam, nikt za mną nie tęskni bo nikt nie odpisywał jak pisałam, a ja zaraz się pojawiam jak wiem że ktoś chce ze mną pogadać.

7 161

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Klaudyna59 napisał/a:

Migusia ej tam, nikt za mną nie tęskni bo nikt nie odpisywał jak pisałam, a ja zaraz się pojawiam jak wiem że ktoś chce ze mną pogadać.

ojjjjjjj....... Klaudi...... przecież Ty domownikiem tutaj jesteś smile i dobrze wiesz jak to jest w domu. Czasami myśli błądzą gdzieś daleko i można przeoczyć .......KOGOŚ lub COŚ.
Jest tak dużo interesujących wypowiedzi a jednak nie sposób jest do wszystkich się odnieść.

Ja tam zawsze za Tobą tęsknię big_smile i za Twoimi wierszykami big_smile

7 162

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, moje SPECJALNE podziękowania smile smile
Migo, prawdopodobnie powstała (gradówka) z zatarcia oka. Dziękuję smile
Lajlo, hvala smile Umięśnienie mojego ciała nie rzuca na kolana smile Tak więc, dobrze myślisz.
Suzan, gratulacje smile

Pory roku

Rozśpiewana wiosna
Rozpalone lato
Namalowana jesień
Poważna zima.

7 163 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2015-02-07 20:20:00)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dziękuję Wam wszystkim smile

Ciekawe jak dalsze wyniki wyjdą smile
[b]Wielbicielu[b] poważna zima, hm.... A co przez to rozumiesz? smile

7 164

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Pory roku

Rozmarzona wiosna
zapach kwiatów subtelny
wpada lato szczęśliwe
i nasz nastrój jest inny.
Kolorowa jesień
czas na zbiory obfite,
kryształowa zima
Świat jest biały i zimny.


Rajko, dziękuję , a ten wierszyk dla Wielbiciela hi, hi  big_smile

7 165

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Jak to miło, że Klaudi się pojawiła z wierszykiem uzupełniającym - wierszyk Marcina

to ja też dorzucę cosik smile

kryształowa zima
Świat jest biały i zimny.

- brudny i paskudny
  a czasem obłudny.

7 166 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-02-07 21:14:36)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga, no i co się tak drzzzzzzzzzzzzeeeeeeeeeeeeessssssssssssszzzzzzzzzzzz...........jak tu jest folklor...... heheeee
Taką zawieruchę zrobiłaś, że aż się bałam wejść.
Szkoda, że nie mam balona napełnionego helem, bo wtedy byś:
  "Gdy balon z helem pikniesz
  i gazu sobie łykniesz,
  zaśpiewasz cienkim głosem
  pod swoim własnym nosem." - to nie moje, skopiowałam z wątku o fraszkach. lol

Klaudii, no wiesz co.......a, co ja mam mówić, jak wchodzę do azylku i nikogusieńko NI MA????????????
Ano klikam sobie i piszę, co mi aktualnie w duszy gra (popatrz kilka postów powyżej)..........i zachowuję się cichutenieczko, bo nie chcę się tak jak Miga na wszystkich wydzierać/nawoływać......po prostu nie leży to w mojej naturze...... wink big_smile, ale zawsze myślami jestem ze wszystkimi.
Naprawdę nie sposób ustosunkować się do wszystkich wypowiedzi, więc ja np. NIE CZUJĘ urazy, że tylko Raja doczytała się, że chodzę na zabiegi-masaże. tongue

Miga ja to twoje określenie, że "śnieg nie zaczął spać" przyjęłam dosłownie. Bo u mnie nie padało i ten śnieg co leżał na ziemi, to właśnie sobie tak "spał". Więc bym ci nie "WYTKNĘŁA".........a jednak heheeee.........
Po twojej korekcie sens wypowiedzi się zmienił, a u mnie nadal tak samo.....sennie pozostało. sad


Natomiast zaczęłam się zastanawiać, czy Anhedonia dobrze napisała, że śnieg "prószy", aż sprawdziłam w słowniku, bo cosik mi bardziej pasowało u otwarte. Więc nie myśl, że ja taka nieomylna. wink

Ostatnio częściej oglądam program z Cejrowskim. Dowiedziałam się, że w Polsce jest deficyt wody. Zatem przestańcie tak stękać i kwękać na tę zimę. Ma padać, bo to dla dobra ludzkości, a nie myśleć tylko o czubku własnego nosa. Ot co! tongue

Zula, robisz sobie te okłady z solą?
Ja dzisiaj już dwa razy i jeszcze raz przed spaniem zrobię, mnie pomagają. smile

7 167

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Klaudii, no wiesz co.......a, co ja mam mówić, jak wchodzę do azylku i nikogusieńko NI MA????????????

no to ja teraz stanę w opozycji......bojowo nastawiona...... jak to?????? nikogusieńko NI MA???????? - a ja się zapytowywuje?????? a ja to co???? patyk od kaszanki??????? toć zawsze jestem big_smile ........

7 168 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-02-07 21:38:07)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Żyworódko z ogromną przyjemnością przeczytałam ponownie wierszyk pt. Dumająca Żyworódka (mój tytuł) ....szalenie mi się podoba.....taki uspakajający, czysty relaks big_smile

Raju, dziękuję za trafny tytuł. big_smile I taki będzie od teraz nosił.
Maju smile, Marcinie smile.


Raja napisał/a:

Masaże Shiatsu - stosuję w domu ponieważ w prezencie dostałam matę masującą (taką do umieszczenia na fotelu)......bardzo mocne są te masaże.......jak się ma trochę mniej ciałka - to trudno wytrzymać.

Ja nie polecam takich agresywnych masaży. Miałam okazję wypróbować je. I nie chodzi mi o ciałko, ale o to, że masuje każdego z jednakowym natężeniem, co może być dla niektórych wręcz szkodliwe.

Marcinie, nic tylko jakaś zołza wpadła ci do oka. A kyyyszszsz......
Wracaj do zdrowia. smile

Ależ Rajeczko, ja tylko daję taki przykład, że wiele razy tak było i się nie zniechęcałam, tylko nadawałam.
znaczy gadałam sama z sobą. big_smile

Edit:

Jak ci znikają emotki, to sprawdź, czy nie masz ptaszka przy napisie "Nie pokazuj emotów jako ikon wątków".
Wtedy go zlikwiduj.

7 169

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko bardzo dziękuję za instruktaż do emotek.....już jest OK

Zaintrygowałaś mnie tym masażem shiatsu, możesz rozwinąć trochę temat? bo instrukcji szczegółowej do tego nie ma jeśli chodzi o wskazania i przeciwwskazania. Faktycznie z dużym natężeniem masuje, ale są dwa rodzaje rolek: większe mocne i mniejsze słabsze. Używam tylko słabszych bo na te mocne nie dałabym rady.
Po kilku zauważyłam, że ręka trochę lepiej mi chodzi i rozmasował mi malutkiego zrosta przy barku.......a może to tylko sugestia?
Żeby masaż był łagodniejszy - nie opieram się mocno o matę......wtedy jest OK........no i jeszcze nie codziennie, aby nie przedobrzyć.

Ale mnie ucieszyłaś, że spodobał Ci się tytuł DUMAJĄCA ŻYWORÓDKA .......huurrrrraaaa big_smile

żyworódka napisał/a:

Ależ Rajeczko, ja tylko daję taki przykład, że wiele razy tak było i się nie zniechęcałam, tylko nadawałam.
znaczy gadałam sama z sobą

no już dobrze.....dobrze....z opozycji się wycofuję big_smile znowu się staję potulna jak owieczka......hihihi....czy tam jak baranek.....:D
też gadam sama ze sobą.......najczęściej big_smile hihihiii.....

7 170

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju, jeśli masz odczucie, że pomagają ci te masaże.......słyszałam już wiele pozytywnych opinii.
Ja jestem przeciwna, bo jest to mechaniczne działanie i nawet jak nastawiasz na małe nasilenie, to masaż ma jednakowe działanie/nacisk na powierzchnię ciała. Masażysta masując pacjenta zna punkty, w których może bardziej lub mniej naciskać, wykonuje na ciele ruchy wzdłuż, w poprzek i okrężne. Poza tym przekazuje też swoją energię....

7 171

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko dzięki wielkie. To prawda, że ręczny masaż to co innego. Bezduszna maszyna energii nie przekaże.
Ty masz ręczne prawda? Zadowolona jesteś? A oprócz masaży masz jeszcze inne zabiegi?
Wybierałam się na te ręczne jak sójka za morze.  Zobaczę jak będzie po ukończeniu zabiegów rehabilitacyjnych.

7 172

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Za oknem jest koniec świata......sypie i okrutnie wieje...... jak dobrze jest w ciepłej chałupce.

Życzę wszystkim miłej i spokojnej nocki

                     Obrazek dodany przez użytkowniczkę

7 173

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Hi, hi big_smile Rajka, big_smile uśmiałam się z tego patyka od kaszanki, fajne określenie big_smile

Dzisiaj jestem senna jak ta pogoda, coś z nieba kapie wiec i ja skapnę do wyrka. Dobranoc wszyściutkim bez wyliczanki żeby nikogo nie pominąć big_smile

7 174 Ostatnio edytowany przez Lajla076 (2015-02-07 23:25:59)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie wieczorkiem
Suzanko moje wielgaśne gratulacje, nie wątpiłam że zaliczysz :)
Majeczko mi to chyba dopiero sen wieczny pomoże w spaniu hi hi chociaż kto wie kto wie może wtedy też się będę budzić :D

Maj32 napisał/a:

Najlepiej słuchajcie tego big_smile Dziś zrobiłam sobie makaron z warzywami, jajkiem i takie tam na patelni co się da i patrzę na zestaw ćwiczeń na facie Chodaczki hihi. Prawie tak jakbym ćwiczyła co nie, w końcu wysiłek nie mały było zjeść wszystko za pierwszym podejściem tongue

No nie inaczej cała masa kalorii w tym wysiłku ...a czy zjedzona czy spalona co za różnica hi hi :D Ja tez ćwiczę mięśnie żuchwy najczęściej :D
Miguś kochana Ty wiesz, że to działa z tymi Twoimi kilogramami, u mnie bynajmniej waga idzie w górę :D Mam nadzieję, że nie postarzałaś się za bardzo i że już młodniejesz ( czytaj to co wywołało ten stan zniknęło i już jest dobrze) bo w to nie wątpię że można się w tak krótkim czasie postarzeć :(
To na bal idziemy razem, pokutę pominiemy bo przecież my anielice nie kobiety Obrazek dodany przez użytkowniczkę Miguś ja mam tak zagmatwaną sytuację, że lepiej nie próbować się domyślać, ja sama staram się odsuwać swoje myśli żeby nie zwariować :D
Bardzo się cieszę, że już tylko 6 tygodni do wiosny...Na Twój śpiący śnieżek zwróciłam uwagę dopiero gdy sama napisałaś o nim hi hi :D

Anhedonia napisał/a:

Też bym tak chciała... tylko mi się nie chce wink ...znaczy z domu wychodzić.

Podpisuję się pod owym zdaniem
Rajeczko to samo mi przyszło na myśl o rozkręceniu azylku przez Migusię, aż ubolewam że dopiero przybyłam :(
Palenie rzuć, wiesz jak fajnie jest nie palić, przerzuć się na winko oczywiście dla zdrowotności hi hi podobno krążenie poprawia i sposób podawania lekarstwa jest na p :D
Wielbicielu to dobrze, umięśnione wcale nie znaczy piękne (w Twoim przypadku przystojne ):)
Wielbicielu, Klaudynko więcej ciepłych wierszyków
Żyworódko, Rajeczko i nie wiem czy ktoś jeszcze masowany jest, ja w temacie masaży jestem kompletny laik, życzę Wam szybkiego wymasowania zdrowia i pełnej sprawności czyli bez bólu :(
U mnie tez sypie jest zimno i wogle...
Klaudynko dobranoc :)

7 175

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey Marudy
zapraszam na poranną kawencje

                Obrazek dodany przez użytkowniczkę chiiiiiba za bardzo poranna ????

hiii - ale zaraz wskakuję jeszcze do wyreczka

Miga podarłaś się i poskutkowało hiii
pościków przybyło lol     
                                                    Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Klaudynka przeciEEEE wiesz,że czekamy na Twoje za*ebiste rymowanki lol

                               Obrazek dodany przez użytkowniczkę hii

buziole dla WSZYŚCIUTKICH bez wyliczanki .....    miłej niedzieli lol

7 176 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-02-08 10:13:01)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Też wcześnie się obudziłam, ale z Basi, to zrobił się nocny marek. big_smile

Przeczytałam wszystkie podane przez ciebie hasła, no nie powiem barrrrrrrdzo życiowe.
Ale muszę się jeszcze zastanowić, czy za wszystko podziękować, bo chyba nie wszystkie mnie dotyczą:
- na pewno pralce, że sama pierze, a raczej wynalazcy,
- ręczne mycie naczyń mnie nie dotyczy, tu też dziękuję wynalazcy zmywarek, no i brudne naczynia zostawiają nie tylko przyjaciele,   
  ale nie będę ich segregować, tylko niech się razem "piorą",
- mąż rzadko chrapie, hmmm...ale ja mam raczej lekki sen,
- dzieci już w świecie,
- trawnik kosi spółdzielnia, ale okna i kran mnie dotyczą, czyli mam dom,
- cień w słoneczny dzień, to MÓJ nieodłączny towarzysz, zatem nigdy nie jestem sama,
- podatki płacę, czyli jestem zasobna,
- portki kupuję z materiału z lajkrą, to się naciągają,
- nie mam budzika, ale i tak żyję,
- zmęczenie czasem odczuwam już po przebudzeniu się, czy to znaczy, że nie powinnam wtedy nic robić przez cały dzień, czy też
  tym bardziej intensywniej pracować? Mam tutaj problem......w zrozumieniu. sad
Ot, tak poddałam swojej analizie, te wszystkie umieszczone przez Basie sentencje.

Ba-Cha napisał/a:

jestem po rozwodzie z nim - 20 lat
na początku nie było normalnych relacji ...
bo i  kawał ciula było z niego
teraz po latach - gdy emocje dawno już opadły ...
traktuje go jak kolegę ... pośmiejemy się z fajnych rzeczy ...powspominamy ...
szkoda,że teraz ma coś z biodrem i jest świeżo po zawale - bo dawno byłoby już po remoncie,(...)

No właśnie, że też chłop nie ma wyczucia kiedy zachorować......;)

7 177 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-02-08 10:19:22)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Matudki padało w nocy, bo z rana zobaczyłam, że samochody przykryte są czapami śniegu.
I teraz zaczął sypać gesty śnieg. big_smile

Raju, tak jak już pisałam, dla mnie te masaże to takie łomoty po ciele.
Kiedyś w przychodni mieli łóżko wodne-masujące, leżało się na nim, rehabilitant nastawiał częstotliwość przepływu nazwijmy to "fal wodnych" - masaże były odpłatne po 10 zł za zabieg. Ja bardzo źle się poczułam po dwóch zabiegach. Po pewnym czasie to łóżko zlikwidowali.
Są też fotele masujące, koleżanka, która ma problemy sercowe, po takim masażu wylądowała u lekarza.
Ale są osoby, które sobie chwalą taką rehabilitację.

Oprócz masaży ręcznych, mam przepisane masaże wodne, wirowe na nogi i odcinek L-S kręgosłupa i gimnastykę ogólnie usprawniającą.
Polecam wszystkie zabiegi wodne, bo są najbezpieczniejsze dla organizmu, ciało w wodzie staje się takie odprężone, bardziej giętkie, przez co mniej podatne na uszkodzenia.
Ale nie biorę zabiegów w jednym czasie, tylko porozrzucane w całym roku, bo mam już obcykane przychodnie, w których jaki zabieg najlepiej wykonują i mają lepszy sprzęt.
Jak dotąd, to nie miałam potrzeby prywatnie wykupywać zabiegów. Dwa razy do roku jestem na wizycie u lekarza rehabilitanta i zapisuję się na zabiegi. Czasem długo się czeka, więc muszę skierowanie uaktualniać. Prywatnie taki masaż ręczny kręgosłupa kosztuje 40 zł, ale pytałam tylko jednego rehabilitanta.

Raju, ja za Lajlą powtarzam: RZUĆ PALENIE...... RZUĆ PALENIE .........
Będzie w kieszeni więcej i zdrowia też.:)

Miguś, zobaczyłaś, że się starzejesz.......pewnie patrzyłaś w lustro przez okulary, a lustro też masz powiększające?
No, nie zamartwiaj się tak, wszystko jest stosownie do wieku......chociaż też zależy od genów. Ja mam dosyć plastyczną skórę i mało zmarszczek, co nieraz mi i koleżanki "wytykają", ale to u nas rodzinne - wyglądam dosyć młodo.
I jak to mówią, starzejmy się z godnością. big_smile
Wiecie marudki, ja jakoś godzę się z upływającym czasem, byleby tylko zdrówko dopisywało, byłam dzieckiem, jestem żoną, matką, babcią.........taka jest kolej rzeczy. Wierzę też w reinkarnację, zatem powrót mam zapewniony, tylko w innym wcieleniu i może inną lekcję do przerobienia. wink

Edit:

Maju, podobają mi się wpisywane przez ciebie cytaty dnia. big_smile
Kontynuuj. smile

Spokojnej niedzieli wszystkim marudo-migotom. smile

7 178 Ostatnio edytowany przez miga (2015-02-08 11:30:04)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Heeeeeej!!! big_smile

Napadało mi śniegu sad. To jak z Basi eksem- wtedy, kiedy nie trzeba big_smile. Dzisiaj mi się nie chce odśnieżać! Mogłabym czekać na wyrękę, ale niech se "wyręka" odpocznie, jak wróci - kawę mi zrobi smile, bo teraz to Basiną wypiłam big_smile.
Mówicie, że się podarłam i poskutkowało? Ja myślę, że te usłyszały, co nawołań i tak nie potrzebują. Reszta guche ( błąd kontrolowany tongue), jak pień big_smile. Może gdzieś echem do nich dotrze big_smile. Nie, ja Wam powiem, jedni lubią tu pisać, inni nie, na to rady nie ma, a ja tak naprawdę jestem bardzo przeciwna takiemu zapraszaniu - tylko dobrowolność ( czyli dobro i wolność big_smile).
Raju, zawsze możesz pieskowi dać kawy w ziarenkach tongue big_smile.
Odpuszczam Ci na razie palenie, bo i tak cudu dokonałaś pokonując ten nałóg, moje ogrooooomne gratulacje. I na razie tym się trzeba delektować smile. Z papirochami trochę odczekamy tongue.
Masz rację, nigdy na żadne rehabilitacje nie chodziłam i nie zamierzam. Rączka moja jest cały czas rehabilitowana przez osobistą rehabilitantkę dostepną 24 godziny na dobe big_smile i za darmo big_smile. Idę zaraz ćwiczyć z łopatą big_smile.
Aleś wierszyk podsumowała , haha, nie wiem, czy się autorom spodoba hmm.

Suzan, przecież jazdy konnej trzeba Ci było najbardziej. Ech, to pech wink. No nic, z egzaminów trzeba się cieszyć i to musi wystarczyć, a to przecież baaaardzo dużo smile.

Kaludii, Ty już nie marudź wink, choć to wątek do marudzenia, tylko ochrzań od razu, jak kto zapomni do Ciebie napisać big_smile, a co! Wielbiciel Ci na pewno odpisze i za wierszyk podziękuje, bo on to raczej nigdy o nikim nie zapomina smile.

Marcinie, sterydy sterydami, ale bierz się też za łopatę i...rzeźbimy, rzeźbimy big_smile.

Żyworódko, no nareszcie Cię przestraszyłam , haha. Oj, i bardzo przepraszam, ale ja też doczytałam, że masz zabiegi, no tylko nie odniosłam się do tego, bo jak wiadomo, nie da się rady tak wszystkiego ogarnąć smile.
Nie jesteś nieomylna, nie, nie- jak każdy smile.

Żyworódka napisał/a:

Jak ci znikają emotki, to sprawdź, czy nie masz ptaszka przy napisie "Nie pokazuj emotów jako ikon wątków".
Wtedy go zlikwiduj.

O matko!!! big_smile  Ale głupia ze mnie baba, stara a...hahahaa...

Lajla, u mnie też działa. No może nie tak samo z siebie, bo przeszłam na bezglutenową, a co za tym idzie nie jem też ciast, ciastek.... i kilogramy lotem błyskawicy do Ciebie big_smile.

Basiu, to jest kawa późnowieczorna big_smile.


Żyworóka napisał/a:

zmęczenie czasem odczuwam już po przebudzeniu się, czy to znaczy, że nie powinnam wtedy nic robić przez cały dzień, czy też
tym bardziej intensywniej pracować? Mam tutaj problem......w zrozumieniu.

Czego nie rozumiesz? Przecież to proste big_smile
Wiesz, bez okularów patrzę w lustro. Chyba mi policzki zaczynają wisieć sad ( nawet nie chyba, ale z "chyba" lepiej brzmi big_smile). To niemiłe dla mnie, bo rok temu często słyszałam: Eeee, pani to ile tam może mieć, ze 30, no może 35. A i 25 się zdarzało! To zrozum, jak mi teraz smutno sad. Ale przyzwyczaję się. Nie takie rzeczy przetrwałam big_smile.

No to idę rzeźbić ciało i rehabilitować dłoń big_smile. Miłej niedzieli smile.

7 179

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam marudki w Marudkowie big_smile

U mnie dzisiaj słoneczko aż po oczach razi, reszta śniegu topnieje więc Suzance by się to nie podobało a ja lubie słoneczko, nawet w błocie.

Migusia masz rację hi, hi big_smile podoba mi się ten ochrzantus ale go nie wykorzystuję, a pomarudzić dobra rzecz, zaraz lżej na żołądku big_smile

A mnie podoba się wierszyk dopisany przez Rajkę, i jak mnie podkusi to też w tym stylu dopiszę hi hi big_smile

Wielbicielu, ja jako dziecko miałam latami zapalenie spojówek, tzw jęczmień, to była masakra, wtedy nie było leków takich jak dzisiaj i rodzice we własnym zakresie mnie leczyli, skutek był taki że długo cierpiałam ze sklejonymi powiekami a i rzęsy w dużej ilości wypadły. Myślę że tobie uda się wyleczyć bez nawrotów i tego bardzo pilnuj ażeby do końca wyleczyć. Pozdrawiam.

Żyworódko ja kiedyś miałam masaż bezdotykowy robiony przez lekarkę, masowała mnie w odległości 30 cm od ciała i to miało mi pomóc na bóle głowy , tak samo ja akupunktura po której szłam do domu z cieknaca krwią po twarzy, ja nie zauważyłam ale ludzie na ulicy tak. To była przychodnia leczenia bólu, jak dla mnie to jedna wielka ściema, przestałam chodzić na rehabilitację mam spokój przynajmniej nie muszę w kolejkach wyczekiwać. na kręgosłup jak boli to zakładam kosmodisc i mogę iśc na balety big_smile A bóle głowy to jeszcze się taki nie urodził co umiałby je wyleczyć, więc ten czas to ja wolę spedzac na spacerze razem z piesiem. big_smile

Basia czy Ty zgubiłaś zegarek ze o godz 4.00 rano serwujesz nam kawę ? big_smile
Na pewno dopiero posprzątałaś z grubsza po fachowcach i zamiast walnąć się w piernaty to budzisz nas na kawkę big_smile ale doceniamy Twoje dobre serduszko i życze Ci odpoczynku i kilometrowego snu. big_smile

wszystkim pozostałym a nie wymienionym życze pięknej słonecznej niedzili big_smile

7 180

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

(...)Kaludii, Ty już nie marudź wink, choć to wątek do marudzenia, tylko ochrzań od razu, jak kto zapomni do Ciebie napisać big_smile, a co! Wielbiciel Ci na pewno odpisze i za wierszyk podziękuje, bo on to raczej nigdy o nikim nie zapomina smile.

Potwierdzam. big_smile

Żyworóka napisał/a:

(...)
Wiesz, bez okularów patrzę w lustro. Chyba mi policzki zaczynają wisieć sad ( nawet nie chyba, ale z "chyba" lepiej brzmi big_smile). To niemiłe dla mnie, bo rok temu często słyszałam: Eeee, pani to ile tam może mieć, ze 30, no może 35. A i 25 się zdarzało! To zrozum, jak mi teraz smutno sad. Ale przyzwyczaję się. Nie takie rzeczy przetrwałam big_smile.(...)

Miguś, nie wiem, czy to cię pocieszy, ale.....ale może wtedy, rok temu to ten wiek określali ci ....patrząc z jednej strony na ciebie, no, a razy dwa.....:(

Kaludii, Żyworóka.........stwierdzam zupełnie obiektywnie, że jesteś N I E R E F OR M O W A L N A.
Tyle co ja się nad twoją pisownia nicków napracowałam i co?
I NIC! Zupełny brak efektów nauczania. tongue

7 181

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Kaludii, Żyworóka.........stwierdzam zupełnie obiektywnie, że jesteś N I E R E F OR M O W A L N A.
Tyle co ja się nad twoją pisownia nicków napracowałam i co?
I NIC! Zupełny brak efektów nauczania. tongue

Hahahhahaaaaaa....10 minut przerwy w odśnieżaniu mam całkowicie wypełnione przez śmiech. Nawet się normalnie herbaty napić nie można big_smile....

Klaudii, czy mogę do Ciebie pisać Kaludii, bo tak mi ostatnio wychodzi, a Żyworódka się czepia big_smile?

7 182

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Klaudyna59 napisał/a:

(...)
Żyworódko ja kiedyś miałam masaż bezdotykowy robiony przez lekarkę, masowała mnie w odległości 30 cm od ciała i to miało mi pomóc na bóle głowy , tak samo ja akupunktura po której szłam do domu z cieknaca krwią po twarzy, ja nie zauważyłam ale ludzie na ulicy tak. To była przychodnia leczenia bólu, jak dla mnie to jedna wielka ściema, przestałam chodzić na rehabilitację mam spokój przynajmniej nie muszę w kolejkach wyczekiwać. na kręgosłup jak boli to zakładam kosmodisc i mogę iśc na balety big_smile A bóle głowy to jeszcze się taki nie urodził co umiałby je wyleczyć, więc ten czas to ja wolę spedzac na spacerze razem z piesiem. big_smile (...)

Klaudii, słyszałam o takich zabiegach "na cieniu".
Moja koleżanka zapowietrzyła się, wciągając powietrze z rurki z balona z winem i głowie czasami zaczęło jej TYKAĆ niczym zegar. Słyszałam osobiście. Lekarze nie pomogli, nawet badania nic nie wykazały, a dźwięk się wydobywał i bolała ją bardzo głowa.
Miała robioną operacje "na cieniu" i pomogło. Natomiast drugiej z inną przypadłością nie pomogła.
Zawsze twierdzę, że ludzie to nie klony. Co jednemu pomoże, to drugiemu zaszkodzi.

Miałam robioną akupunkturę w przychodni leczenia bólu na łokieć tenisisty, wyleczono mnie.
Ale nigdy mi krew nie ciekła. Trafiłaś na nie fachowca, bo jak mi tłumaczyła lekarka, to na ciele są miejsca nieukrwione, w które należy wbijać igły.
Cosik o tym kosmodiscu chyba już pisałaś, muszę sobie przypomnieć, bo ja jestem otwarta na wszelkie nowości.

7 183

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Miguś, nie wiem, czy to cię pocieszy, ale.....ale może wtedy, rok temu to ten wiek określali ci ....patrząc z jednej strony na ciebie, no, a razy dwa.....:(

E tam...coś Ty...przestawiali cyferki big_smile. Teraz mam: 35 big_smile. Za rok 45, za dwa lata dogonię swój wiek metrykalny big_smile, a później...już nie będzie odwracania big_smile.

7 184

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ja też byłam na takim zabiegu-operacji - machanie nade mną rękami- nic a nic nie pomogło, a kobitka wmawiała mi, że jestem wyleczona i za parę dni zadzwonię do niej z podziękowaniem. Na szczęście było za darmo, taka promocja, poszłam z ciekawości i więcej nie pójdę. Mówiła, że wiele lat się tej sztuki operowania uczyła.
A o czymś takim, jak "zapowietrzenie" w życiu nie słyszałam, dziwna sprawa.

7 185

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Klaudyno, dziękuję za śliczny wierszyk i życzenia powrotu do zdrowia oka smile
Żyworódko smile
Lajlo, czy jestem przystojny? Hm... smile
Suzan, ot tak skojarzyła mi się poetycko zima smile
Rajo, Twoje uzupełnienie pór roku- jakże życiowe.
Migo, oj nie lubię odśnieżać.

7 186

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wspominacie o jakimś wierszyku o zimie, że aż go odszukałam.

Raja napisał/a:

Jak to miło, że Klaudi się pojawiła z wierszykiem uzupełniającym - wierszyk Marcina

to ja też dorzucę cosik smile

kryształowa zima
Świat jest biały i zimny.

- brudny i paskudny
  a czasem obłudny.

i dopisuję:
- bo, gdy śnieg stopnieje,
  zobaczysz co skrywał
  swą białą powłoką,
  teraz... wszystkie grzeszki
  na wierzch wydobywał.

7 187

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Wspominacie o jakimś wierszyku o zimie, że aż go odszukałam.

Raja napisał/a:

Jak to miło, że Klaudi się pojawiła z wierszykiem uzupełniającym - wierszyk Marcina

to ja też dorzucę cosik smile

kryształowa zima
Świat jest biały i zimny.

- brudny i paskudny
  a czasem obłudny.

i dopisuję:
- bo, gdy śnieg stopnieje,
  zobaczysz co skrywał
  swą białą powłoką,
  teraz... wszystkie grzeszki
  na wierzch wydobywał.

Żyworódko, bardzo dobre uzupełnienie smile

7 188

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migusia oczywiście pisz Klaudi - tys piknie big_smile widzisz że ja zdrabniam bo mi jakoś samo tak wychodzi i tak pasuje big_smile

Przed chwilką wróciłam ze spaceru, w drodze powrotnej porywisty wiatr nas dopadł, dziwna ta zima w tym roku.

Żyworódko to nie był zabieg na cieniu, miałam skierowanie od lekarza do przychodni leczenia bólu, poprzez akupunkturę, akupresurę, masaże wszelkiego rodzaju itp. , ale według mnie to był wielki pic, zresztą lekarka po 4 zabiegach powiedziała że nie jest w stanie mi pomóc więc sobie odpuściłam, szkoda było czasu na tę głupotę, w swoim życiu przeszłam przez pseudo - leczenia i nigdy więcej nie dam się nabrać ani nabić w butelkę.

7 189

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
żyworódka napisał/a:

Wspominacie o jakimś wierszyku o zimie, że aż go odszukałam.

Raja napisał/a:

Jak to miło, że Klaudi się pojawiła z wierszykiem uzupełniającym - wierszyk Marcina

to ja też dorzucę cosik smile

kryształowa zima
Świat jest biały i zimny.

- brudny i paskudny
  a czasem obłudny.

i dopisuję:
- bo, gdy śnieg stopnieje,
  zobaczysz co skrywał
  swą białą powłoką,
  teraz... wszystkie grzeszki
  na wierzch wydobywał.

Żyworódko, bardzo dobre uzupełnienie smile

a grzeszki to paskudne
kupki po pupilach
jakieś puszki po piwie
walają się co chwila.
Folie niczym balony
fruwają na wietrze
papiery i odpadki
unoszą się w powietrze.

Przechodnie ze spokojem
stoickim okrążają
te wszystkie odpadki
oczy wyżej mają big_smile

7 190

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:
żyworódka napisał/a:

Kaludii, Żyworóka.........stwierdzam zupełnie obiektywnie, że jesteś N I E R E F OR M O W A L N A.
Tyle co ja się nad twoją pisownia nicków napracowałam i co?
I NIC! Zupełny brak efektów nauczania. tongue

Hahahhahaaaaaa....10 minut przerwy w odśnieżaniu mam całkowicie wypełnione przez śmiech. Nawet się normalnie herbaty napić nie można big_smile....

Klaudii, czy mogę do Ciebie pisać Kaludii, bo tak mi ostatnio wychodzi, a Żyworódka się czepia big_smile?

a Klaudii na to w odpowiedzi:

Klaudyna59 napisał/a:

Migusia oczywiście pisz Klaudi - tys piknie big_smile widzisz że ja zdrabniam bo mi jakoś samo tak wychodzi i tak pasuje big_smile (...)

No to żeśmy sobie porozmawiały.........i ostatecznie wyjaśniły......hihihiiiiiiii
Miga, dostosuj się. lol

7 191 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-02-08 21:08:26)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Publikuje wierszyk o zimie:

Marcin:
    kryształowa zima
    Świat jest biały i zimny.

c.d. Raja:
    - brudny i paskudny
      a czasem obłudny.

ja dopisuję:
- bo, gdy śnieg stopnieje,
  zobaczysz co skrywał
  swą białą powłoką,
  teraz... wszystkie grzeszki
  na wierzch wydobywał.

c.d. Klaudii:
a grzeszki to paskudne
kupki po pupilach
jakieś puszki po piwie
walają się co chwila.
Folie niczym balony
fruwają na wietrze
papiery i odpadki
unoszą się w powietrze.

Przechodnie ze spokojem
stoickim okrążają
te wszystkie odpadki
oczy wyżej mają big_smile

c.d. ja:
A gdy któryś się potknie,
lub na kupce poślizgnie,
to walnie głową w puszkę,
aż gwiazdą w oczach mu błyśnie.
Przez moment będzie w kosmosie,
lecz gdy się ocknie, to stwierdzi,
że coś mu pod nosem śmierdzi.........
Wtedy też zaklnie siarczyście,
oj losie mój, losie....chodzący,
wdepnąłem w to g...o .....niechcący. yikes sad

Edit:
Zrobiłam małą poprawkę, dopisałam "pod nosem", oraz dodałam jedną strofę, bo uznałam, że tak będzie dosadniej. smile

7 192

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry Marudy
jak się dziś włączyłam, to aż oczy mi latały na wszystkie strony  Obrazek dodany przez użytkowniczkę
.......jak pięknie rozmawiają! ile czytania! ale czy ja tak od razu wszystko ogarnę?

Piękny ten wiersz wyszedł .....o zimie.......zapoczątkowany przez Marcina big_smile

a ja własnie wróciłam po walce z łopatą i śniegiem pod garażem........bo jutro muszę wyjeżdżać .......a ile śniegu nasypało.......do diabła z tą zimą, niech się wreszcie skończy, a przynajmniej niech śnieg nie sypie.
Tak dobrze miałam jak mi sąsiad odśnieżał i jeszcze każdy płatek śniegu wymiatał....... i się skończyło......i komu to przeszkadzało........mogę tylko pomarudzić.
A było tak: trzy dni temu wieczorem w drzwiach mojej chałupki pojawił się sąsiad i dzierżył przed sobą ptasie mleczko, w dodatku był z lekka w stanie........
A mój mąż?????? jak go usłyszał.......dostał na kanapie takiego joba, że wyskoczył (aż się zdziwiłam, że nie utykał) i normalnie go wyrzucił z domu........razem z tym ptasim mleczkiem....... Koniec świata istny! nic się nie odezwałam, bo tak naprawdę obawiałam się aby ta jego wściekłość na mnie się nie przerzuciła.........ale tak się śmiałam później (po cichutku, jak nie widział), że nie mogłam się zatrzymać.
Nooooooo ....i skończyło się odśnieżanie....... a dziś do swojego m. mówię: nie mogłeś to się wstrzymać z wywaleniem sąsiada - aż się śnieg skończy? big_smile

Czytam teraz co naskrobałyście, może uda mi się swoje grosiki wstawić big_smile

7 193

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

co do zabiegów: Klaudi nigdy nie słyszałam o takich zabiegach jak Ty piszesz - na odległość......krew się pojawiała......to chyba coś z uzdrowicielami filipińskimi jest związane. Ciekawe........bo przecież akupresura - to masowanie  czy tam uciskanie punktów określonych, a.....akupunktura - to wkłuwanie igieł w określone punkty.......a więc jest dotyk bezpośredni.
Mnie, swego czasu (na Targach Medycyny Naturalnej) dopadła taka jedna i namówiła na wyrysowanie mojej aury (mam ten rysunek dotychczas).....podobno widziała tą mocną aurę........ może to coś takiego.

Żyworódko drogie są u Ciebie masaże prywatne, u nas jeden masaż ręczny kosztuje 20 zł - godzina, a zabieg urządzeniami typu krio, laser itp - po 10 zeta jeden. Tylko u zakonnic, gdzie jest najdrożej, masaż ręczny kosztuje 50 zł. Ale ja takiemu masażowi poddałam się 1 raz i wyszłam fioletowa - nigdy więcej.
Niestety, zdana jestem na prywatne zabiegi, dlatego, że staram się o rehab. jak już nastąpił uraz......a tak normalnie to nie przychodzi mi do głowy brać skierowania.

Migusia doczytałam, że masz kłopoty z lustrem......jakieś niewłaściwe, zniekształcające używasz big_smile zmień Ty szybko to lustro. Wiadomo przecież, że w sklepach są lustra wyszczuplające, albo jeszcze jakieś inne, które zmieniaja obraz........

Aaaaa......jeszcze chciałam Ci podziękować, że mnie zrozumiałaś co do walki z nałogami big_smile ......bo już taki zgodny chórek wołał:
rzuć palenie......rzuć palenie........
Ostatnio, taka jedna mi tłumaczyła (pali duuuuużżżżżżooooo), że lekarz jej powiedział, jakie niebezpieczne dla zdrowia może być takie rzucenie big_smile no i tak się przejęłam, że postanowiłam nie ryzykować big_smile

7 194

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajka albo ja żle napisałam albo Ty błędnie odczytałaś, każdy z tych zabiegów jest osobno robiony , masaż bezdotykowy, akupunktura, akupresura, czy inne i nie przez Filipińczyków a w naszych państwowych przychodniach.

Widzę że dziewczyny odpoczywają to i ja wyłożę swoje grzeszne ciało na wygodną kanapę.

7 195

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Klaudi zapewne ja źle przeczytałam, czytałam tak szybko .....jednym okiem. Teraz już wszystko załapałam, ale masaż bezdotykowy bardzo mnie interesuje, aż jutro przepytam co i jak big_smile
Teraz dopiero wszystko dokładnie przeczytam aby nie dać kolejnej plamy big_smile

7 196

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Majka podałaś fajny przepis na potrawę pt co się w ręce nawinie......wykorzystam big_smile bardzo Ci dziękuję.
Jak masz jeszcze w zanadrzu podobne specjały - to dawaj. W ciągu tygodnia mam niewiele czasu na gotowanie pracochłonnych obiadów.

Lajla076 napisał/a:

Żyworódko, Rajeczko i nie wiem czy ktoś jeszcze masowany jest, ja w temacie masaży jestem kompletny laik, życzę Wam szybkiego wymasowania zdrowia i pełnej sprawności czyli bez bólu sad
U mnie tez sypie jest zimno i wogle...

Lajla najwyższy czas abyś popróbowała masaży.....takich relaksacyjnych big_smile zobaczysz jakie są fajne......ale co tam, w takim wieku to jeszcze na zabiegi się nie chodzi big_smile wszystko w swoim czasie.
LAJLA - na to sypanie to już patrzeć nie mogę, ze strachem patrzę za okno.......a jutro mam cały dzień jeżdżony: na 9-tą, na 11-tą, na 12-tą, na 15-tą.......w różne miejsca i jeszcze dodatkowo na przegląd techniczny auta - na razie nie wiem czy się wyrobię.

7 197 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-02-08 20:27:51)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Basiu czy na nowym mieszkaniu masz problemy ze spaniem? O matko!!!!! godz 4-ta rano i nie śpi......przecież to jest sam środek nocy.
Super ta poranna wklejka ..... a ten mały pieseczek? ja nie mogę......jak on cudnie otwiera ten swój pyszczek, ciągle patrzę na niego.


PS coś mi się widzi, że należy się wyłączyć, bo dziś to już przeszłam samą siebie w gadaniu......ze sobą big_smile

7 198

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

(...)
a ja własnie wróciłam po walce z łopatą i śniegiem pod garażem........bo jutro muszę wyjeżdżać .......a ile śniegu nasypało.......do diabła z tą zimą, niech się wreszcie skończy, a przynajmniej niech śnieg nie sypie.
Tak dobrze miałam jak mi sąsiad odśnieżał i jeszcze każdy płatek śniegu wymiatał....... i się skończyło......i komu to przeszkadzało........mogę tylko pomarudzić.
A było tak: trzy dni temu wieczorem w drzwiach mojej chałupki pojawił się sąsiad i dzierżył przed sobą ptasie mleczko, w dodatku był z lekka w stanie........
A mój mąż?????? jak go usłyszał.......dostał na kanapie takiego joba, że wyskoczył (aż się zdziwiłam, że nie utykał) i normalnie go wyrzucił z domu........razem z tym ptasim mleczkiem....... Koniec świata istny! nic się nie odezwałam, bo tak naprawdę obawiałam się aby ta jego wściekłość na mnie się nie przerzuciła.........ale tak się śmiałam później (po cichutku, jak nie widział), że nie mogłam się zatrzymać.
Nooooooo ....i skończyło się odśnieżanie....... a dziś do swojego m. mówię: nie mogłeś to się wstrzymać z wywaleniem sąsiada - aż się śnieg skończy? big_smile(...)

Ano przekonaj się, jak cię mąż kocha!
Normalnie krążenie mu się poprawiło, a tobie z pewnością też miło było, że cię broni przed nachalstwem sąsiada. smile
W konkury przyszedł z czekoladką, a na odwagę pewnie sobie chlapnął......burak jakiś.
Ciekawa jestem, co szybciej leciało, on czy ptasie mleczko....heheeee
Raju, ale coś za coś......niech ci chociaż nie nasypie śniegu w nocy, skoro już odśnieżyłaś.
Może do mnie przywiać, bo ja wprawdzie mam jutro wyjezdne, ale państwowymi, a oni sobie poradzą.

Kończę, bo dzisiaj za długo i za dużo mnie tu było, ale laptusia nie wyłączam, bo czekam na wiadomość emailową.........może w końcu dotrze.
Spokojnej nocy wszystkim, a najbardziej tobie Basiu, bo to niezdrowo, tak zarywać nocki. big_smile
Aha, teraz sobie przypomniałam, że śniłaś mi się.....twarzy dokładnie nie pamiętam, ale wiedziałam, że to ty.

7 199 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2015-02-08 21:15:33)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam smile

Dzionek mija mi szybko. Filmy, rozmowy, spacerek, nauka smile
Na dworze mróz. Nawet śnieżyc dziś szalała, a ja na spacerku big_smile

Ale cudownie smile
Uwielbiam huśtawki. Gdy tylko mam okazję, oddaję się tej cudownej chwili. Najczęściej ze znajomymi smile. Słodki smak wolności i dzieciństwa.  Wy lubiliście się huśtać ? Pewnie lubicie do dziś smile Wiek nie ma znaczenia. smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

7 200

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie wieczorkiem
Basiu noo ja o takiej godzinie to się na drugi boczek przerzucam ale psinka przesłodka smile
Rajeczko rozbawiłaś mnie tym nagadaniem się ze sama sobą....No z tym odśnieżaniem to hmm teraz Ty leć do sąsiada z ptasim mleczkiem i powiedz mu że małżonek miał zły dzień, niechże sąsiad wytrzyma do wiosny, a wiosną sama go pogonisz hi hi jak na odwagę chlapnał jak to Żyworódka napisała to burak smile
Rajeczko ja tę dziedzinę medycyny jeszcze poomijam łukiem hi hi, u mnie ślizgawica bym orła wywinęła, śniegu nawaliło, nie wiem jak u Ciebie ale ostrożnie w taka pogodę jedź smile
Żyworódko ja rzuciłam po x... latach palenia i w sumie czy w kieszeni zostaje nie wiem, nie odczuwam pewnie na coś innego wydaję hi hi ale za to teraz wiem co czuli niepalący jak się pojawiałam big_smile Co do wody zgadzam się w 100% niejednokrotnie słyszę że pływanie pływanie i jeszcze raz pływanie na wszelkie dolegliwości kręgosłupowe itp

Żyworódka napisał/a:

Kaludii, Żyworóka.........stwierdzam zupełnie obiektywnie, że jesteś N I E R E F OR M O W A L N A.

Ojj tam czepiasz się hi hi
Miguś przyjmuję kilogramy wszelakie dopóki nie zacznę wyglądać jak wańka-wstańka. Policzki Ci zwisły? Czy Ty się czasem w moim lustrze nie przeglądasz bo moje świetnie zniekształca ( ale to antyk), sobie wmawiasz chyba trzeba no pokrzyczeć ciut na Ciebie  smile
Wielbicielu no jakże by inaczej, ja jak staję przed lustrem to tak sobie myślę hmmm tyle lat na karku i ani jednego siwego włosa ( ale świeżo po farbowaniu) smile Trzeba się sobie podobać a innymi nie przejmować smile
Klaudynko jak przeczytałam akupresura to mi się włosy zjeżyły big_smile
Wierszyk wyszedł Wam suppppperaśny smile
Suzanko jak najbardziej, ale nie wypada hi hi a dziecko już za duże i nie chce ze mną chodzić na plac zabaw big_smile
Pozdrawiam Was cieplutko

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

7 201

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dobranoc Marudy big_smile

7 202

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hello poniedziałkowo Marudy lol

              Obrazek dodany przez użytkowniczkę hiiiii

zapraszam na kawencje    Obrazek dodany przez użytkowniczkę

dziś dospałam sobie smile

ŻYWORÓDKA a co Ci się śniło ???? pamiętasz hiiiii

ten piesio smile i mnie się podoba lol przesłodki lol to macie racje  .... lol

u mnie biało - śnieżnie smile
ile dni jeszcze do wiosny ????????????????    mam dość tego ubierania .... lol

7 203

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witajcie Marudy big_smile

Basiu tego słodkiego piesia to już dawno adoptowałam i jest tylko mój big_smile

Miłego poniedziałku dziewczyny, cieszcie się ładnie zaczętym tygodniem hi, hi big_smile

7 204

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie smile

Za oknem samo słońce. Śniegu już nie ma za wiele. Mrozu też nie.
Wróciłam właśnie od lek. Mam leki. Postawi mnie do końca już na nogi - mam nadzieję. smile
Idę robić obiad. Dziś szybciej. Nauka czeka smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

7 205

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko i Klaudyno, wspaniale rymujecie o zimie smile
Rajo, a dziś ja z kolei odśnieżałem. Twój mąż z pewnością stanął w obronie honoru ukochanej żony smile
Lajlo, masz rację. Filozoficznie rzecz ujęłaś.

Powiew historii

Klasyczny antyk
Filozoficzna starożytność
Mroczne średniowiecze
Z nadzieją spoglądające odrodzenie
Obfity barok
Rozumne oświecenie
Miłosny romantyzm
Pracowity pozytywizm
Roztańczona Młoda Polska
Zamyślona współczesność.

Wiersz po pewnych zmianach zaproponowanych przez Gojkę. Jedna z nich nie została uwzględniona.

7 206

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wielbicielu ładnie wiersz napisany ale ja wolę w Twoich wersjach oryginalnych, bo poprzez styl pisania , wyrażamy siebie . Pozdrawiam cieplutko. smile

7 207

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

[b] ...bry Marudowo   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

           Obrazek dodany przez użytkowniczkę

NET - jakiś zamulony ... pozdrawiam smile

7 208

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Azylek

Wpadłam podpisać listę obecności big_smile i zameldować, że żyję......ale bardzo byle jak......
Przeziębiłam się okrutnie, wszystko mnie boli, nos chcę sobie urwać z powodu kataru. Mogę tylko leżeć.....ale jak tu leżeć kiedy wiele różnych spraw jest do załatwienia........i w dodatku tego zabiegi........które walnie się przyczyniły do mojego przeziębienia....czy tam grypy.
Chętnie bym z nich zrezygnowała, ale rozsądek mówi co innego......mam nadzieję, że mnie nie wykończą.
Dziś przepytywałam rehabilitantki na temat masaży bezdotykowych - o których ostatnio wspominałyście.
Wszystkie się zleciały.........ale orzekły, że o niczym takim nie słyszały.
Jedna zaczęła kombinować, że mogą być wykonywane jakimś urządzeniem........a tym samym nie ma bezpośredniego dotyku ciała.........
Ostatecznie stanęło na tym, że nie wiedzą, nie słyszały, nie uczyły się takiej metody.

Marcelku dla Ciebie podziękowania i wyrazy uznania za kolejny wierszyk - ambitny moim zdaniem (znawcą poezji nie jestem, ale mi się podoba) smile

Klaudynko smile Basiu smile dla Was też wielkie wyrazy uznania, że trzymacie dyżur w Azylku smile

Rozbieram sobie kanapę i będę próbowała się wypocić aby wrócić do normalnego stanu. Od rana jak cię mogę.......a od wieczora jest tylko gorzej....

Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego wieczoru

7 209

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie smile
Chwilę mnie nie było, a tu tyle napisane, że pewnie jeszcze jutro będę czytać bo łamie mnie w kościach niezmiernie.
Dziś miałam 2 zaliczenia i zostało mi jeszcze jedno. Między nauką pisałam pracę końcową i dni mijały mi z wielkim bólem głowy pod koniec dnia. Teraz powinno być lepiej smile

Miga pisałaś, że biorąc ze mnie przykład ćwiczysz w podnoszeniu kubka kawy i jak? Czy zauważyłaś efekty typu zadowolenie hihi big_smile

Lajla ja to z tymi zestawami ćwiczeń i diet to niedługo może swój fitness otworzę. tongue

Żyworódko uwielbiam programy Cejrowskiego. big_smile Ostatnio oglądam powtórki "Boso przez świat". Teraz takie modne zrobiło się podróżowanie, że sama się zastanawiam czy się gdzieś dalej nie wybrać, a nie tylko w googlaku klikam tongue

Suzan gratulacje sesyjnych wyników idziesz jak burza. big_smile

Basia te hasła, które wstawiłaś świetne, ale o 4-ej rano toć to noc jeszcze jest. Od dziś docenię górę brudnych naczyń bo może to być przyczyną zjedzenia serrrrnika tongue

Klaudynko nie wiem, jak Twój piesek, ale moja bestia ostatnio strasznie grymasi na spacerach może to jakaś zła aura pogodowa hehe.

Rajka czytam historię z Twoim sąsiadem i jedyne co pomyślałam (oprócz miłości jaką darzy Cię Twój mężuś) to to, że mogliście przecież zabrać to ptasie mleczko hehe mniam tongue A w sprawie sprawdzonych szybkich patelnianych przepisów to nie wiedzieć czemu często pojawia się w nich makaron hehe. Uwielbiam włoskie jedzonko.

A no tak 38 dni do wiosenki ukochanej oraz cytat dnia:
?Radość przychodzi w zaskakujący sposób, a mianowicie wtedy, gdy najważniejsze jest dla nas to, by radośni byli ci, których kochamy...? ? Marek Dziewiecki

Buziak dla pozostałych i moc serdeczności. big_smile

7 210

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam kochane Słoneczka  smile.

Melduję , że całe dni mnie nie ma w domu. Teraz jestem, ale tak zmęczona, że tylko spać.
Miłego spania Azylanci smile. Miłej środy.
Do jutra późnym wieczorkiem, kiedy to mam nadzieję się rozgadać, pa smile.

7 211

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hellou Marudy w środku tygodnia 

              zapraszam na caffe  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Rajka zdróweczka życzę smile  pozdrawiam wszyściutkich - miłego dnia smile

7 212

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam Azylantów w środku tygodnia

Majeczko z pieskiem w większości wychodzi mąż teraz jak błoto i pogoda paskudna ale wracają przeważnie skłóceni i mąż narzeka ze mały go ciągnął, był niegrzeczny to ja ich rozgrzeszam ze obaj diabła warci i spokój. big_smile

Basia dzięki za kawkę, ten przystojniak fajnie okiem mruga , jakby obiecywal coś więcej big_smile

Pozdrowienia dla Migusi, Rajki, Wielbiciela, Żyworódki, Suzanki, Lajly i miłego dnia. big_smile

7 213

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Klaudyno, myślę, że pomimo "kosmetycznych" zmian- wiersz zachował mój styl smile Dziękuję za miłe słowa i pozdrowienia smile
Rajo, dziękuję z uśmiechem przeznaczonym dla Ciebie smile smile
W Ustroniu odwilż.

7 214

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wieczorowo azylek. smile

Rajeczko, nie dawaj się tej grypie.
Maję, też łamie w kościach.
Najlepszy jest rumJanek, na wszelkie przeziębienia.
Meldujcie mi, czy moja rada wam pomogła. lol

Maju, gratuluję zaliczeń i rozumiem, że to kolejne też masz już za sobą. smile
Wiesz, tak myślę, że od nadmiaru wiedzy też boli głowa, tzn. ciężko jej......heheee

Czemu wypisałaś "cytat dnia" na czarno?
Wróć do koloru niebieskiego, bo lepiej się oddziela/uwidacznia od reszty postu.
Tak radzę. smile

Maja napisał/a:

Żyworódko uwielbiam programy Cejrowskiego. big_smile Ostatnio oglądam powtórki "Boso przez świat". Teraz takie modne zrobiło się podróżowanie, że sama się zastanawiam czy się gdzieś dalej nie wybrać, a nie tylko w googlaku klikam tongue

Tak, bardzo ciekawe są jego programy i on też jako osobowość.
Wszystko przed tobą, jeśli chodzi o podróże, tyle, że wiąże się to z kasą, kasą, kasą.....no, to ci jej życzę. smile

Maja napisał/a:

Rajka czytam historię z Twoim sąsiadem i jedyne co pomyślałam (oprócz miłości jaką darzy Cię Twój mężuś) to to, że mogliście przecież zabrać to ptasie mleczko hehe mniam tongue

Też uważam, że z męża Raji, to taki szybki BILL....no, ale jak mu adrenalina skoczyła, to co się dziwić jego reakcji. big_smile

7 215 Ostatnio edytowany przez miga (2015-02-11 22:19:31)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór smile.
Ale chlapa! Ni to roztopione, ni nie roztopione- ślisko, tylko orły wywijać ( albo diabły lub anioły big_smile- co kto chce, bo i błoto jest i śnieg big_smile)! Nic, tylko musi człowiek narzekać i narzekać.
Ja tylko jeszcze prysznic i poczytam, co u moich kochanych przyjaciół w kafejce słychać smile.

Edit:
Trwają rozmowy o Ukrainie. Jakby to było wspaniale, jakby się ta wojna skończyła. Osobiście nie wierzę w to sad.

Posty [ 7 151 do 7 215 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 109 110 111 112 113 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026