Wiem , że któreś z Was kupowały leżaczki bujaczki do ilu kg one są?
3 121 2014-07-21 15:58:28
Podobne tematy
3 122 2014-07-21 16:01:06 Ostatnio edytowany przez kobietka86 (2014-07-21 16:07:29)
Witajcie ![]()
Może teraz uda mi się dodać post, bo pisze z telefonu i nie mogę od dłuższego czasu dodać.
Denerwują mnie już upały, bo tylko widzę jak Ksawinek się męczy. Chciałam dzisiaj pojechać z Nim nad morze, ale u nas tak wieje, że na plaży to pewnie nieźle piachem sypie. Jak nie za gorąco to wieje i wiecznie coś, a mi się już chce polezec za parawanem na plaży.
Mirella gratuluję zabka
my cały czas czekamy, ale nic nie widać. Mamy jeszcze czas, a jak dla mnie to Synek z zabkowaniem może poczekać na powrót Taty.
Oj Karla masz się z ta teściowa...szkoda Emilii i Adasia. Dobrze zrobiłas z tymi wyjazdami, bo po co mają do niej wnuki jeździć skoro ona tak się wobec nich zachowuje. Najlepiej przyjedź, pokaż, ale druga strona zero zaangazowanią i pomocy. A z aquaparkiem to był super pomysł. Sama chciałam się wybrac z Synkiem na basen, ale alergolog mi doradziła. Jednak skoro piszesz, że Adasiowi nic nie jest po chlorowanej wodzie to może i ja spróbuje. W tygodniu mamy zaproszenie na przydomowy basen do znajomych więc zobaczymy jak Ksawerkowi podobają się basenowe kąpiele i zastanowimy się wtedy nad aquaparkiem.
LeeBee samą dynie w sloiczku kupisz w rossmanie, tylko babydream ma dynie, bo wszystkie inne są w połączeniu z innymi warzywami.
Mój Synuś dzisiaj jadł pierwszą zupke z kleikiem ryzowym :-) zrobiłam mu zupke jarzynowa z warzywami które już poznał i dzisiaj wprowadziłam do niej pietruszke (korzeń). Wczoraj byłam u cioci na wsi więc mam dostawę ekologicznych warzywek (bez żadnych nawozów, opryskow).
A co do prania to myślałam, że tylko ja mam wrażenie, że ciągle piore i prasuje. Ledwo skończę i zaraz znów się nazbiera pranie. Dobrze, że w taka pogodę chociaż szybko schnie.
Karla leżaczki są różne, zależy jaki wybierzesz. Ja mam chyba do 18 kg.
3 123 2014-07-21 16:42:45
Karla a twoi rodzice gdzie mieszkają? Nie masz ich przy sobie nie? Bo piszesz zawsze o teściowej. Jak mogę zapytać oczywiście.
My mamy huśtawke ale na razie w niej Paweł nie siedzi bo nie podoba mi się jak główkę w niej układa.
A leżaczki to różnie ale jak brać najlepiej od razu do 18 kg
Kobietka ale ci zazdroszcze tych ekologicznych warzywek.
Ehhh i miałam takie twarde postanowienie konca ze slodyczami i co? I właśnie wciągnęłam opakowanie żelek.
3 124 2014-07-21 17:43:44
karla ja tez mam bujaczek do 18kg. Jejku, to strasznie mu długą idą te ząbki!! Ja mam nadzieję że u nas szybko pójdzie bo jakby miał się tak biedny męczyć to masakra. NO a teściowa wygodna - nie ma co...
kobietka ale ci zazdroszczę tego morza że masz tak blisko. My się wybieramy we wrześniu nad Bałtyk chociaż na tydzień żeby trochę klimatu zmienić małemu. No i w góry też planujemy ale tutaj to na weekend bo mamy blisko.
Wy tu obeznane w zupkach, jarzynkach itd. a Ja dopiero po 5 miesiącu coś wprowadzę małemu do menu. Póki co cały czas jest na piersi. Ale dzisiaj z ciekawości też oglądałam słoiczki w rossmanie i mają naprawdę duży wybór z babydream a i cenowo taniej niż inne firmy. Ja planuję sama robić dania dla dziecka ale w sumie nie wiem jak to wyjdzie bo siostra mnie uświadomiła że słoiczki są zdrowsze niż dania robione w domu. Ja tam do końca w to nie wierzę ale bo może lepsze nie są - jak już to takie same tyle że o wiele droższe niż te domowe. Co do tego nie mam wątpliwości.
Dziewczyny a jakie macie foteliki samochodowe? My przymierzamy kupić już ten od 9 kg i czuję że znowu dylemat będzie taki jak z wózkiem. Macie jakieś propozycje?
3 125 2014-07-21 19:15:21
fotelik mam kinderkraft i jestem zadowolona .
LeeBee moja mam ciągle w pracy jest a jak już ma wolne to ciężko ma do nas przyjść bo ma na utrzymaniu babcie która ma 90 lat i jest niewidoma i straszna z niej jędza ! a z ojcem w ogóle nie mam kontaktu (moi rodzice nie są razem , mój tata to czysty drań )
LeeBee smacznego
![]()
3 126 2014-07-21 19:59:28
Karla no to widze że mamy podobnie. Co prawda moja mama mieszka ode mnie 500km ale też pracoholiczka, a ojciec na szczęście już zszedł z tego świata.
Mirella co do fotelika ro my mamy Maxi Cosi cabrio fix. On jest do 13 kg no i teraz jak juz tą wkładkę niemowlęcą wyciagnelam to jestem z fotelika zadowolona. A to kiedy wy planujecie fotelik wymienić. Jeśli niedługo to bedziecie kupować fotelik tyłem do kierunku jazdy? Bo ponoć gdzieś do roku dziecko powinno jeździć tyłem
3 127 2014-07-21 20:14:59
my kupiliśmy Emili normlany fotelik że siedziała przodem , tak szczerze pierwszy raz coś takiego słyszę
a mój Adaś walczy ze swoimi stopkami
wkłada sobie je do buzi :)hehe
3 128 2014-07-21 20:51:00
dobrz wiecyor wsyzstkim!
pozbylam sie wreszcie pasozyta! zero prywatnosci dziecyny, ona siedziala przy mnie na lozku nawet jak prowadzilam prywatna rozmowe na skype! wiec sobie darowalam pisanie, a na telefonie to jakas masakra.
Uff.... musze odetchnac. Moje dzieci wlasnie zasnelly - choc z Klaudia to nie wiadomo moze sie jeszcze przebudzic. Dzisiaj byl pierwszy pelny dzien, ktory spedzilam zupelnie sama. Troche sie odzwyczailam bo jednak jak zbraklo mi czegos w domu to zawsze wysylalam ta kuzyne (wiadomo-nie przyniosla tego czego oczekiwalam, niezawsze wszystko -ale jakies odciazenie bylo) . Teraz to juz dupa blada - radz sobie sama. Najgorszy byl wieczor, oby dwie juz marudne wiadomo to upal tez i zmeczone, dra sie a ja zapierdziel ogarnianie kolacja mycie.. Mimo, ze to wlasnie pierwszy dzien doszlam dzis do wniosku, ze jestem wykonczona psychicznie. Krzycze na Oliwie z byle powodu, irytuje mnie doslownie wszystkim.. A ona robi potem taka smutna minke, jest niegrzeczna, ale czasem przesadzam. Zal mi jej, ale nie umiem zapanowac nad soba, potrzebuje odpoczynku! Pobycia samej, ale doslownie, relaksu. Wykoncze sie
Moj Kamil bedzie pracowac w delegacji prawdopodobnie do wrzesnia. Wreszcie wspominal o wypowiedzeniu i mowil juz w firmie, ze odchodzi. A tak to mnie zbywal wiecznie z tematem i chodzilam jeszcze bardziej nerwowa. Wiec mam jakies pocieszenie. Chcialabym, zeby moja siostra przyjechala, albo mama. OStatnio mialam dosc tej kuzynki to wyjechalam okazyjnie autem do rodzinnego miasta. Ojjj mimo, ze pic nie moge i jakos na dlugo wyjsc to powiem Wam, ze odpoczelam!! tam przynajmniej poszlam sama do miasta, do kosmetyczki, wieczorem jak dzieci zasnely na ploteczki do kolezanek, wierzcie nawet spacer wieczorowa pora sprawil mi wielka radosc!! tesknie do tych czasow, kiedy nie mialam zadnych obowiazkow. Chcialabym by powrocily choc na chwile.. A wracajac.. w ostatni dzien mojego pobytu tam wybuchla awantura. Moj ocjiec to alkoholik wiec znalazl sobie powod do klotni bo iadomo tacy ludzie nie uzywaja juz mozgu obrazil mnie i spakowalam sie na momencie. Chcialam zeby siostra pojechala ze mna pociagiem bo nie mialam auta zalatwionego, zeby mi pomogla ( mialam wozek, fotelik ,1duza torbe, 4 reklamowki) bo w zyciu nie dojechalabym sama! a ona do mnie, ze nie bo ma dzis ognisko! no szlag mnie trafilto jest siostra!? glupi wiek, gowniara o zyciu nic nie wie, ale zobaczy przyjdzie do mnie kiedys jeszcze. I chcialam zeby przyjechala do mnie w wakacje nawet na miesiac, pomoglabym jej znalezc jakas prace dorywcza,a bedac tu ona pomogla by mi przy dzieciakach, to nie bo przeciez po co!! sa wazniejsze sprawy.
Pdczytywalam tu Was ciagle i Kobietko Ty narzekalas na tesciow, brak pomocy - wlasciwie to kazda chyba z nas narzekala na kogos pod tym wzgledem prawda? <Musze Was pocieszyc, bo ja serio jestem SAMA zawsze bylam SAMA ze wszystkim! to przykre ;( ale prawdziwe, juz sie przyzwyczailam do tego, ale przydalaby sie jakas mila odmiana!
w tym miescie nie mam prakycznie kolezanek. Doslownie trz, z ktorymi utrzymuje kontakt. Ale wiadomo kazdy ma swoje zycie, swoje dzieci, wszedzie daleko i mam problem bo przeciez Klaudia ieznie mi protestuje na spacerach
a Oliwka jest za mala na dluzsze trasy, bo nozki ja bola. Nie ma do kogo buzi otworzyc, jest mi z tym okropnie zle. Mam niezalatwione sprawy w urzedach, tescioa byla w sobote i mwila ze w poniedzialek sie odezwie, ze pomoze. Ale widocznie byla zajeta, dzwonilam nie odbierala, jesem w kropce. Mam nadzieje, ze jutro sie skontaktujemy bo wyrejestrowali mnie z urzedu pracy w zwiazku z brakiem pobytu czasowego i co za tym idzie nie mam aznego ubezpieczenia. A sama nie ogarne tego, jechac autobusami z dziewczynamiz przesiadkami. Na taksowkach bym zbankrutowala
a ona to tez gwiazda mnie troche denerwuje, bo ma teraz full kasy, maz za granca zjechali i sie sztafiruje, co nie kupila i co jeszcze sobie kupi, a swojemu synowi, ktoremu najgorzej sie powodzi z rodzenstwa, mojemu przywiozla buty po bracie
troche mi to nie w smak. Nie powiem, bo dla dziewczynek prezenty porobila, jakies ciuszki jak zawsze i co najwazniejsze moja Oliwke traktuje jak wlasna wnuczke. No, ale ba.
Z9go sierpnia mam chrzciny, a na chwile obecna nie mam chrzestnej! Mojego siostra z holandii sie zgodzila byc chrzestna, a tydzien temu mi pisze ze sorry jednak nie dam rady przylecic bo za drogie sa teraz loty. Nie ma biezmowania i dala swojej siostry zaswiadczenie, ktore okazalo sie zle, wymyslila, ze za nia bedie stac jej kolezanka, ktora dwa razy widzialam na oczy. Wiec jej rozumowaniem teraz zaswiadczenie innej osoby, ona chrzesna nieobecna, a dziecko ma trzymac obca osoba?! to jakas szopka. i teraz na galt szukam chrzestnej, poprosilam bliska kolezanke, ale jutro sie okaze czy dostanie zaswiadczenie od ksiedza, bo przeciez tez zyje w grzechu z partnerem majac dziecko
same zmarwienia. Wiec chrzciny niebawem, ja nie mam ani ubranka dla malej, ani sztuccow, ani talerzy, literatek kieliszkow..ani jakis zakupow zrobionych, jakas maskara. Martwie sie ciagle co to bedzie.
Moja Klaudia dalej nie spi w dzien. Nic nie moge zrobic. Rozkladam jej od jakiegos czasu kocyk z zabawkami taka pseudomate, bardzo ladnie sie obraca, ale tez coraz czesciej denerwuje i lezy niespokojnie bo to jej reka gdzies utknie , a to noga
ostatnio poszlam obiad robic Oliwia ogladala bake a ta lezala, slysze huk i placz, patrzea ona lezy na podlodze (chyba Olwiia probowala pomoc siostrze i ja przenisc), juz nawet na moment nie moge ich zostawic samych, ale samo wszystko sie nie zrobi! Pranie tez u mnie wiecznie na chodzie, juz naet nie zliczam ile tych pralek tyogdniowo schodzi
Mirello gratuluje Ci pirwszego zabka! Klaudia ciagle wpycha wszystko do buzki, ale jeszcze nic nie wyczulam u niej. Maly mocno marudny tak jak KArli?
Karla, a temu Twojemu Adasiowi to tylko wspocuc, dziecko sie meczy, jakby tezabki nie mogly szybciutko wykielkowac do konca
Ty tez masz z dziecmi trzy swiaty. Mozemy sobie podac reke ![]()
Lebbe a jak PAwelek? uspokoil sie troche? gratulacje zdania obrony ![]()
Szczesciaro jak na wakacjach ? ![]()
Moreno co u Was? widzialam niezla zmiana z tymi wloskami, taka fryzura z zadziorem, wygladasz na mocna babke ![]()
Kobietko widze, ze tez masz ciezko. Nie przejmuj sie , ze rzyknelas na synka, jak juz zauwazylas kazda z nas ma przeciez swoje granice wytrzymalosci , a to ze zdajemy sobie sprwe z tego, ze zle zrobilysmy swiadczy o nczy innym jak o tym, ze jestesmy dobrymi matkami!
a Marzena zyje?
mam nadzieje, ze nikogo nie pominelam. Przepraszam za moja nieobecnosc. Mam wreszcie czas, musialam sie wyzalic troche i lepiej mi sie zrobilo. Choc t i tak tylko po krotce.
Co do posilkow to ja mojej zaczynam dawac dla smaku bananka, ziemniaczka, marchwki, ale nie gotuje jeszcze nic pod nia, bo nie mam jej za bardzo w czym karmic, planowalam zamowic ta hustawke do karmienia ktora ma Szczesciara,ale jakos bzraklo mi kasy. A ona nie lubi siedziec w tym lezaczku, ktory ma, wiec poki co na kolankach u mamy. I osobiscie stawiam na przygotowywanie wlasnych posilkow, a soiczki to takie, ktorych dan sama przyrzadzic nie potrafie dla urozmaicenia. I nadal mam problem z jej niechecia do smoczkow i butelek. Co za dziwne dziecko
Jestem padnieta, ide zaraz sie wykapac i polozyc. Wam zycze spokojnego wieczoru kobietki buziaki ![]()
3 129 2014-07-21 22:40:12
Dziewczyny my jak jeden mąż, mamy za ojców jakichś nieudaczników życiowych
Mój nawet do mnie na wesele nie przyszedł, chociaż go prosiłam, grosza nie dał i zwiał dwa tygodnie przed za granicę. Matkę zostawił z dwójką dzieci jak miałam może trzy latka ożenił się drugi raz ale rok temu się rozwiódł. Wóda i koledzy to dla niego priorytet. Mikołajowi na chrzciny dał tysiąc złotych a na imprezę przyszedł w takim stanie że szklanki nie mógł w ręce utrzymać. Moi teściowie widzieli go pierwszy raz i chyba nie zapomną tego widoku do końca życia
Ale kochane, rodziców się nie wybiera - ich się po prostu ma i nie mamy na to żadnego wpływu.
joanna no w końcu wiemy co u ciebie się dzieje. Dobrze że się pozbyłaś tej"pomocy". Sama też sobie poradzisz a i nerwy będziesz mieć spokojniejsze. Szkoda że tak daleko jesteś od najbliższych chociaż z tego co napisałaś to też łaskę robią żeby ci pomóc. Oby twój szybko wrócił do domu to będzie ci zdecydowanie lżej. A co do chrzcin to faktycznie masz problem. Przerąbane jak nie ma kogo za chrzestnych wziąć. karla z tego co pamiętam też miała z początku ten problem. Hmmm.... może się uda z tą koleżanką.
A mała to faktycznie uparciuch mały że spać jej się nie chce w dzień. Ja tak miałam kilka razy że mały mi marudził to nawet do kibla nie mogłam iść więc szczerze ci współczuję. ale za to pewnie ci w nocy śpi więc jakichś plus jest.
LeeBee ja nie słyszałam o tym że dziecko do roku ma być tyłem do kierunku jazdy. My planujemy taki fotelki od 9-18kg kupić i zaczynamy się rozglądać i czytać. Ale wiecie że z polecenia zawsze łatwiej podjąć decyzję. Najważniejsze to bezpieczeństwo a na drugim miejscu dla mnie to wygoda dla dziecka, czy w ogóle będzie chciał w nim siedzieć, bo jak widzę te niektóre modele fotelików to robię oczy jak 5 zł. zabarykadowane na amen. Może to i bezpieczne ale nie potrzebuję też czegoś takiego żeby mi dziecko cała drogę ryczało. No cóż, będę czytać i może coś wybierzemy.
Dobra laski, idę spać. Miłej nocki :*
3 130 2014-07-22 07:52:57
karla to ja pierwsze słyszę o fotelikach w kategorii 0-9/0-13/0-18 montowanych przodem do kierunku jazdy. Nigdy takiego nie widziałam. Serio. A dużo czytałam na temat fotelików.
mirella dziecko powinno tak na prawdę jeździć tyłem jak najdłużej. Nawet do kilku lat, no a w opisach fotelików zazwyczaj jest napisane, że są od 0 do około 1 r.ż. (przynajmniej na moim pisze).
Chodzi o kręgi szyjne przy zderzeniu, które w foteliku przodem do kierunku jazdy ulegną połamaniu. Sama się zastanawiam nad kolejnym fotelikiem tyłem do kierunku jazdy, no ale nauczona doświadczeniem z moim dzieckiem na razie nie wybiegam tak w przyszłość bo tak jak pisałaś co mi po foteliku jak dziecko będzie się w nim darło w niebogłosy. Ale są też foteliki które można zamontować w obie strony (no ale tu cena rośnie)
artykuł na temat: Jak długo dzieci powinny jeździć tyłem do kierunku jazdy
"Tak długo, jak to tylko możliwe - a przynajmniej do 2,5 lat.
Szwedzkie dzieci podróżują samochodem tyłem do kierunku jazdy już od 1963! Jazda taka nie stanowi żadnego problemu nawet dla 3-letnich dzieci.
Wszyscy są przekonani o tym, że dzieci, które potrafią już siedzieć mogą być transportowane w fotelikach montowanych przodem do kierunku jazdy. To jednak jest nieprawda, ponieważ głowa u małego dziecka stanowi 25% wagi ciała. Ten fakt nie pozostaje bez zmiany, kiedy dziecko może już samodzielnie siedzieć! Stosunek wielkości pomiędzy głową a ciałem, dopasowuje się dopiero w wieku 2,5 roku. Dopiero wtedy muskulatura szyi jest na tyle rozwinięta, że jest ona w stanie lepiej wytrzymać silniejsze obciązenia.
Nie można zignorować faktu, że przy zderzeniu czołowym z prędkością 50 km/h na szyję dziecka w foteliku przodem do kierunku jazdy oddziałuje obciążenie ok. 300 kg. Lekarze wyjaśniają, że złamanie kręgu szyjnego jest niemal pewne już przy obiążeniu wynoszącym 130 kg. Natomiast w foteliku tyłem do kierunku jazdy obiążenie wynosi normalnie poniżej 80 kg.
Analiza crash testów fotelików przeprowadzona przez ICRT i ADAC pokazuje, że uszkodzenia głowy i szyi są 5 razy mniejsze przy fotelikach montowanych tyłem do kierunku jazdy. Analiza rzeczywistych wypadków przeprowadzona przez Volvo i firmy ubezpieczeniowe potwierdza, że dzieci w fotelikach tyłem do kierunku jazdy są 5 razy bezpieczniejsze w porównaniu z dziećmi w fotelikach przodem do kierunku jazdy.
Studium wypadków drogowych Volvo
13 000 wypadków, z których 800 było z udziałem dzieci (w wieku 0-4 lat) jako pasażerów.
Ryzyko poważnych obrażeń u dzieci siedzących w fotelikach tyłem / przodem do kierunku jazdy.
Tyłem do kierunku jazdy - 8%
Prozdem do kierunku jazdy - 40%
Powyższe wyniki pokazują, że foteliki montowane tyłem do kierunku jazdy są 5 razy bezpieczniejsze niż foteliki przodem do kierunku jazdy.
JoannaTy jak się nie odzywasz to nie odzywasz, a jak już napiszesz to na raz nie daje rady Cię przeczytać
Dobrze, że kuzynki się pozbyłaś. W końcu trochę intymności. A że masz dużo na głowie to na prawdę Ci wierzę. Gdybym była bliżej to chętnie bym Ci pomogła, żebyś chociaż urzędowe sprawy załatwiła
Po moim Pawełku to nawet Klaudia nie byłaby mi straszna hehe. A jak mowa o Pawełku to już jest super. Grzeczne dziecko z niego się robi. miał teraz tydzień marudny ale już mu przeszło.
mirella Mikołajowi się noce wydłużają za to mojemu coś się przestawiło. Dziś się obudził 8 razy!!!!!!!! a pobudka o 6:00
3 131 2014-07-22 08:12:49
LeeBee zapeszylam wczoraj to pisząc bo dziś nie śpię od 5 rano. Mały usnal 20 min temu a ja leżę w łóżku i sie zastanawiam czy spać czy nie
Ale w nocy tradycyjnie tylko raz się obudził.
Jak się pozbieram i włączę kompa to napiszę coś więcej. :*
3 132 2014-07-22 09:29:39
http://www.kinderkraft.pl/foteliki-samochodowe/smart-39 ja mam do Emili tez fotelik , na prawdę kiedyś czytałam o fotelikach jak jeszcze Emili kupowaliśmy to nie wyczytałam o tym , że najlepiej tyłem do kierunku jazdy ..
i dzisiaj znowu skwar ;/;/ a ja jeszcze mam okres ![]()
3 133 2014-07-22 09:55:55 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-07-22 11:25:46)
.
No i również wykrakałam. Dziś znowu z Pawła maruda okropna.
3 134 2014-07-22 11:54:00
LeeBee bardzo fajny ten artykuł. Ja zaczynam wgłebiać się w temat bo fotelik który mamy jest do 9kg więc czas zmienić na większy no i jak zwykle pytanie: "na jaki?". Będę poszerzać wiedzę - to na pewno - a co do jeżdżenia tyłem to z pewnością jest bezpieczniej. Trzeba tylko dobry fotelik znaleźć a tego na rynku jak zwykle zatrzęsienie. Kiedyś widziałam w DDTVN był poruszany temat fotelików że dziecko nie powinno jeździć na przednim siedzeniu w foteliku nawet jak jest tyłem i nawet gdy w aucie istnieje możliwość wyłaczenia poduszki powietrznej. Kodeks drogowy nie przewiduje opcji wyłaczenia poduszki nawet jeśli taka opcja jest i przy zatrzymaniu pojazdu przez policję nie jest to żadne usprawiedliwienie. To teraz pytanie, jak ma jeździć matka sama z dzieckiem która musi też mieć je na oku?? Wychodzi na to że musimy mieć szoferów bo inaczej to dupa blada. My niestety czasem tak jeździmy jak bierzemy ze sobą psa to Mikołaj jedzie z przodu a ja z psem w tyłu. Niestety nie mamy kombi więc tak kombinujemy.
karla ten twój fotelik też fajny a i cena nawet przystępna. Też czytałam kiedyś o tej firmie.
U mnie też już upał, ale wieje jak w kieleckim pod mostem aż okna musiałam pozamykać bo firanki mi wywiało na zewnątrz. Mały usnął a ja mam 5 minut na kawę.
A jak wasze postępy w ćwiczeniach? Ja wczoraj zaliczyłam fitness ale tak się wdrożyłam że potrzebuję już coraz więcej ruchu. Po wypłacie kupuję strój i wio na basen! ![]()
3 135 2014-07-22 12:06:11
tak ten czerwony co siedzi w nim Adaś to jest fotelik , który odziedziczył po Emili i montuje sie go tyłem do jazdy i tak jak piszesz jeden pas przechodzi nad kolankami a drugi z tyłu , ten link co posłałam z fotelikiem Kinderkraft to obecnie używa go Emilia i jest przodem do kierunku jazdy . My mamy taki problem , że Emilia długo mieściła się w foteliku , w którym obecnie jest Adaś więc potem od razu kupilismy ten Kinderkraft bo już potrafiła siedzieć , a teraz raczej będziemy musieli kupić taki , który jest jeszcze w pozycji pół leżącej , a mój mały klocek wychodzi sobie z tego fotelika czerwonego , dzisiaj tak patrzę co on robi a on tak się zsuwa jak dżdżownica i masz wyszedł sobie z niego
teraz to już na krok nie mogę Go zostawić a jak już to przypiąć.
Joanno niestety umiesz liczyć , licz na siebie kiedyś z czasem będziesz z siebie dumna że dałaś radę sama i będziesz się mogła tym chwalić
ja mam to samo na siostrę nie mam co liczyć bo jej głupoty w głowie , ja mam jeszcze o tyle dobrze , że mam P. przy sobie choć tak ostatnio Go obserwuje to jak przyjdzie z pracy to prawie nic nie robi przy dzieciach , to ja muszę małego przewijać , ja karmię , ja czytam Emili książkę , na początku bardziej się zajmował .... choć nie powiem bo jak byłam chora to wszystko on robił no ale musiał bo kto jak nie on , no naczynia też pomyje ale coś się trochu opuścił
no to widzę , że tu sami swoi jeżeli chodzi o sytuacje rodzinne , mój ojciec też nie stronił od alkoholu . Mirela też zapraszałam ojca na ślub ale nie przyszedł ...nawet nie zadzwonił jak się mały urodził....
LeeBee może ja też trochu namąciłam dlatego mnie nie zrozumiałaś
tak fotelik z linku obecnie używa Emilia
jej a mój mały ciągle marudzi ;/
oo u nas zaczyna się coś dziać
słonko świeci ale jest super wiatr
i jest o niebo lepiej
dzisiaj dałam próbkę kału od Emili do badania na obecność pasożytów , bo to też może być przyczyną jej nerwicy , tak mi nasz lekarz doradził , zobaczymy ..
3 136 2014-07-22 12:29:38
No i zapomniałam wam napisać że drugi ząbek obok się pojawił. Jak to będzie szło w takim tempie to za tydzień będzie miał już czym gryźć
LeeBee chyba przestaniemy się chwalić naszymi dziećmi bo jak coś napiszemy na ich temat dobrego to zaraz jest odwrotny skutek. Ja myślę ze te upały też im dają w kość.
A co do naszych ojców to jak widać Bozia nas nimi hojnie nie obdarowała. karla mój też nie zadzwonił jak urodziłam, widział Mikołaja jak przypadkiem spotkałam go na mieście i potem na chrzcinach gdzie przyszedł w takim stanie że szkoda gadać (tzn. trzeźwy był, ale po tylu tygodniach picia to organizm robił z nim co chciał - telepało nim jak galaretą i szybko się zmył do domu). Nigdy się mną nie interesował, jak kończyłam 18 lat to prosił (a raczej jego była już żona) żebym się alimentów zrzekła (a płacił na mnie 80zł!). Odkąd pamiętam to nigdzie nie pracuje, siedzi na garnuszku u swojej matki i rządzi ile wlezie. Ostatnio sprzedał mieszkanie stąd wystrzelił z tą kasą dla małego ale w miesiąc kasę rozwalił (ponad 60tyś!). Ja nie wiem skąd tacy skrajnie nieodpowiedzialni ludzie się biorą. Jak sobie o tym myślę to włos się na głowie jeży. I cieszę się że nie urodziłam się chłopakiem bo gdybym odziedziczyła jego geny to kaplica. Mam nadzieję że Mikołaj nie ma ani jednego jego genu!!! ![]()
Kurde dziewczyny, w naszym małżeństwach to tez tak kolorowo nie jest, bo faceci to też egoiści ale mądra baba umie facetem pokierować. Ja póki co radzę sobie ze swoim chłopem choć on trudny w obsłudze na szczęście nie jest i zrobi raczej wszystko co mu każę. Ale powiem wam hit! Obiecał dwa miesiące temu że kończy karierę piłkarską i ogłosił to wszem i wobec. A tu dwa dni temu przychodzi skulony i mówi mi żebym mu pozwoliła jeszcze jeden sezon pograć. ja oczywiście nerw, bo przecież miał być już KONIEC tej głupiej bieganiny za kawałkiem szmaty. Powiedziałam że absolutnie NIE! I cały weekend chodził taki struty że aż żal było patrzeć. Przespałam się z tym i w niedzielę leżąc na łóżku mówię do Mikołaja "co kochanie, pozwolimy tacie jeszcze pograć w piłkę??".
Gdybyście widziały jego błysk w oku!! Prawie przede mną uklęknął, choć go od razu przystopowałam że jeszcze nie powiedziałam TAK. Wczoraj wrócił z pracy, zjadł, umył gary, ubrał Mikołaja, poszedł z nim na zakupy, a jak wróciłam z fitnessu to obiad na dzisiaj już był ugotowany. Dzisiaj rano małego przebrał i jeszcze mnie prosi żebym mu zrobiła listę zakupów to po pracy pojedzie do sklepu!
Siedzę i się sama z tego śmieję!
![]()
3 137 2014-07-22 13:21:14
karla po dłuższej analizie zajarzyłam o co chodzi (to chyba przez tą poranną pobudkę). Dlatego edytowałam posta ![]()
mirella wcale nie widać, że mąż się próbuje przylizać, żeby Ci ułatwić wyrażenie zgody hehehe. A co do przepisów drogowych to masz rację. ja wożę małego z przodu bo z tyłu się drze no i co mam zrobić. Obawiam się ze z fotelikiem będzie tak samo. Ja sobie wymyślę mega bezpieczny fotelik a dziecko się zbuntuje.
Te upały nas chyba wykończą.
3 138 2014-07-22 13:54:22
hahaha dobre
widzisz jak coś chcą to umieją
mój też kiedyś jeździł na treningi ale nie piłki nożnej tylko MMA i w końcu poprosiłam go żeby zrezygnował iiii... jakie tego konsekwencje?? mąż Karoliny się spasł
brzuch urósł , zamiast kraty na brzuchu to 3 fałdki które podskakują
kondycja w seksie też zmalała , oj oj teraz z miłą chęcią wysłałaby go na te treningi ....
Mirela z tą sytuacją o Twoim ojcu to choćbym siebie czytała
a z ząbkami to miałam tak przy Emilce wychodziły jak grzyby po deszczu ! no widzisz to teraz już jesteście dalej z ząbkami niż my i super , dobrze że mały jakoś to znosi bo mój to jest tragedia
3 139 2014-07-22 14:35:06
A my się zapisaliśmy na kurs pływania dla niemowląt. Jak się grupa uzbiera to zaczniemy w sierpniu. Już się doczekać nie umiem
)) Jeszcze przed porodem miałam taki plan.
Co do męża to mój też za wiele nie robi sam od siebie, ale jak mu powiem to nie protestuje. Jedynie pieluch nie lubi zmieniać, ale nawet mu nie każe bo z reguły za słabo zapnie i potem bokiem leci.
3 140 2014-07-22 14:51:15
Hej, hej
My już po szczepieniu. Oczywiście płaczu byli co nie miara, bo Synuś zasnął po drodze i nie spodobało mu się, że trzeba się budzić na badanie i szczepienie. Na szczęście kolejne dopiero jak skończy roczek ![]()
Dzisiejsze upały to już i mi się dają we znaki. Czuje się okropnie.
Upolowalam dzisiaj w biedronce parasol plazowy za 10 zł! Później wybiorę się po parawan i będziemy mogli w tygodniu plazować. Oby tylko pogoda nie była już tak upalna.
Wiecie co dopiero dzisiaj odebrałam zdjęcia z sesji ciążowej! Do końca miesiąca mają być jeszcze zdjęcia Synka i nie mogę się doczekać. Po tych zdjęciach widzę postępy w odchudzaniu...moja twarz to była jedna wielka kulka! Pomyślałam, że jak będę miala już wszystkie zdjęcia to zamowię Synkowi fotoksiążkę, bo któras z Was pisała, że już dostała i nie jest zła.
Joanno wiem co czujesz, ja do końca września też jestem sama. Współczuję Tobie, bo Ty masz dwójkę maluszkow, więc wiem jak może być Ci ciężko. Kochana jesteś silna, bo już tyle wytrzumalas, więc dasz radę. Szkoda, że nie mieszkamy bliżej siebie, bo wtedy mogłybyśmy sobie pomóc. Doskonale wiem, że nawet ciężko jest zorganizować wyjście z dziećmi. Ja na szczepienie dzisiaj wzięłam Mamę, bo ktoś musi siedzieć z Ksawkiem z tyłu. Nie woze Go na przednim siedzeniu z tych względów o jakich pisalyscie wcześniej.
Napisze więcej wieczorem, bo Synek już się zaczyna budzić.
3 141 2014-07-22 15:18:10 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-07-22 15:19:52)
Kobieta masz Fb?
LeeBee no i super małemu na pewno się spodoba
mój synuś po basenie padł jak kawka haha aż się śmiałam , normalnie w sekundę się stracił ![]()
3 142 2014-07-22 19:54:32
"Kobieta masz Fb?" hahaha Karla Ty jak cos wypalisz
)
A ja napisze jak mala odloze. Wczorajszego posta pisalam 40 minut dwiema rekami,wiec jedna zeszloby mi o wiele dluzej
see you later ![]()
3 143 2014-07-22 20:12:30
![]()
3 144 2014-07-22 20:41:20
Jestem dziś wyjeb.na. syn już dawno nie dał mi tak popalić. Przez cały dzien maruda, a na wieczór atak kolki. MAM DOŚĆ!!!
3 145 2014-07-22 21:01:10
t
Jestem dziś wyjeb.na. syn już dawno nie dał mi tak popalić. Przez cały dzien maruda, a na wieczór atak kolki. MAM DOŚĆ!!!
Biedaku....
Ale mój na wieczór był nie lepszy. Musiałam go na rękach uspakajać a teraz leży w łóżeczku już od 40 minut i dalej marudzi bo nie może usnąć. Figury takie wyczynia że aż żal patrzeć. Też już na dzisiaj mam dosyć.
No i oberwało się już mojemu mężowi. Pierwszy trening a ja już kurwicy dostaję jak nie przyjeżdża na czas. I przy okazji wypomniałam mu, że mógłby raz od czasu swojej mamie zwrócić uwagę żeby zabrała mi Mikołaja na spacer bo odkąd się urodził to wzięła go raz. Oczywiście odpowiedź w stylu mojego męża to cisza jak makiem zasiał. No to mam co chciałam... masz miękkie serce to miej twardą dupę.
LeeBee a po tym kręczu malemu nie zaszkodzą takie zajęcia? Ja pytałam rehabilitantki to mi odradziła bo tam dzieci to są tak nienaturalnie wyginane w tej wodzie. Samo popluskanie się ok ale np nauka pływania to odradzała. Pytałaś może?
kobietka chętnie zobaczyłabym te zdjęcia, na pewno masz super pamiątkę. A fotoksiążkę ja zamawiałam. Jest OK ale czekałam dosyć długo. W rezultacie dostałam dwie ![]()
3 146 2014-07-22 21:10:15
współczuję Wam mamusie mój na szczęście śpi , ale Emila człapie i nie ma zamiaru się położyć ;/ mały mi cały dzień marudzi tylko na rękach chce być a jak go położę to wpada w taki ryk , że aż się siny robi ;/ nie wiem czy nauczył się nosić czy to czym inne spowodowane ;/ przez pierwsze 10 min ok ale potem to juz mi ręce odpadają z takiego kloca
Dzisiaj do mnie mama przyjdzie
22 kończy pracę i robimy se babski wieczór przy piwku na moim pięknym kwiecistym balkonie
trochę relaksu się przyda
nic kobity trzeba zacisnąć zęby i pomyśleć sobie ,że jutro będzie lepsze
tylko tyle nam zostało
Dobranoc i odpoczywajcie
3 147 2014-07-22 21:11:01
Mirella pytałam lekarza o ten basen to powiedział, że nie widzi przeciwskazań. Ale widzisz co osoba to inna opinia. To tak samo jak z chustami. Jedni polecają inni odradzają i bądź tu człowieku mądry. Ja znowu słyszałam, że basen bardzo dobrze wpływa np. na asymetrię. Ale dla wszystkiego zapytam jeszcze naszej pediatry jak pójdziemy na szczepienie.
Domyślam się, że to nienaturalne wygięcie to chodzi, że główka i nóżki są w górze a brzuszek w dole. Mój Paweł tak leży nawet bez wody hehe.
Na dwa zajęcia pójdę i zobaczę jak to wygląda.
Och mnie też strasznie wkurza jak mąż nie jest na czas.
Karla a jak ten "pan" z pokoju Emilki? I w ogóle jak to jej zachowanie dziwne? Ustąpiło?
3 148 2014-07-22 21:11:23
Kobietki Wy to zawsze tyle nabazgrzecie, na moment Was nie mozna zostawic bo juz tyle do nadrabiania ;p Dzisiaj do obiadu u nas kupa roboty, a po obiadku poszlam do kolezanki. Wiec dzien jakos zlecial, a droda obyla sie bez ekscesow, ale ciiiii...nie chce zapeszac. Napisalabym cos jeszcze, ale nie chce chwalic bo wiecie jak to zazwyczaj sie konczy ![]()
No wiec na temat fotelikow to ja sie nie wypowiadam, bo nie mam zielonego pojecia co jest lepsze, co nie. Nie mamy auta wiec podroze takiem srodkiem lokomocji sa rzadkie. I ja raczej nie bede miala nigdy prawa jazdy bo to co sie dzieje na drogach to jakas masakra. Wczoraj sie dowiedzialam o smierci mlodego 29letniego chlopaka z miejscowosci, z ktorej pochodze. Zderzenie czolowe z winy drugiego kierowcy , smierc na miejscu, swiezo upieczona zona odwowiona..Tragedia. Wiec nie spieszy mi sie do tego ani ani..
Mirello no niby w nocy mala spi jakos bez zastrzezen choc zawsze nad ranem juz budzi sie co godzine, dwie. I to mnie wkurza bo skoro od wieczornego karmienia potrafi przespac 6 godzin to te wczesnoporanne pobudki na cyca mnie dziwia i irytuja
Oliwii wszystkie zabki szly parami ! takze sie ciesz, moze tez Was to czeka i szybko bedzie z glowy
Madrze piszesz, o wychowaniu facetow. Moj z kolei to cieezki przypadek, lubi robic mi po zlosci, wiecznie klocimy sie o jedno i to samo, a i tak musze za kazdym razem tlumaczyc jak Abel krowie, niby madry chlopak, a zarazem tak glupi, ale na szczescie twardo stapam po ziemi i twarda reka go trzymam to i udaje mi sie zawsze wypracowac kompromis badz postawic na swoim
Ale jesli chodzi o jego obowiazki gdy jest w domu to powiem Wam, ze jestem zadowolona. Wprawdzie kupek nie sprzata po malej, ale obiad zrobi jak mu powiem to gary umyje, posprzatac pomoze no i praktycznie on zajmuje sie Klaudia jak jest, a ja robie milion zaleglych rzeczy, ktorych nie zdolam zrobic w tygodniu.
Hehe to widze tatusiow mamy podobnych dziewczyny. Moj odkad siegam pamiecia pije, nie zagwarantowal mi dobrego dziecinstwa, wlasciwie to nic dobrego o nim powiedziec nie moge. Cale zycie poniza matke, bierze kredyty na chlanie, ktore ona musi splacac, a ta tkwi w tym toksycznym zwiazku, a co za tym idzie daje mu na wszystko przyzwolenie. W sumie dobrze, ze sie od nich odcielam i tego nie widze, a od ostatniej awantury moja noga tam dlugo nie postanie, a na pewno nie w jego obecnosci, bo ja szmata jebana nie jestem i po katach sie nie rucham, zyczyl mi zebym zrobila sobie trzecie dziecko z trzecim facetem pff i za co miec do takiego zera szacunek, no za co? zal mi tylko tego, ze nigdy nie mialam normalnego ojca,tego zawsze zazdroscilam kolezankom. Ale coz jak mowicie rodzicow sie nie wybiera!
Leebee supersprawa z tym basenem. sama chetnie poszlabym na cos takiego, ale mam przeszkody po drodze nistety. Poczawszy od stroju po sprawy organizacyjne, sama nie dam rady. Cisze sie, ze Twoj Pawelek sie opamietal, mysle, ze to przechodzi im z wiekiem tez wiesz? Ech trzeba byc cierpliwym, czekam rowniez na zmiany.
Karla to prawda, bede miala powod do dumy. Wiem, ze jestem silna babka, ale zarazem bardzo wrazliwa i jak juz mam chwile zalamania to jest kaplica. Duzo biore mna siebie, jakos daje rade, ale to wszystko jest kosztem moich nerwow. Jestem znerwicowana, moj to wola na mnie czasem "Ty, psychiczna?"
pocieszajace prawda? ![]()
Sama jestem ciekawa czy wykaz z badania Emilki rozwiaze jakies watpliwosci. Informuj nas na biezaco. A propo tych cwiczen, jak Twoja dieta?
Ja nie cwicze ani sie nie odchudzam. Spadlam juz do wagi sprzed ciazy, waze 58kg, naprawde zeszczuplalam, ale moje cialo pozostawia sobie wiele do zyczenia. Te obwisle cyce a raczej worki z sutkami, opadnieta dupa a bbrzuch? mam zalegajaca skore jak ci otyli ludzie po schudnieciu dzieki zmniejszeniu zoladka bez kitu! okropny;( Ale nie mam czasu na cwiczenia, jestem tak padnieta, ze nic mi sie nie chce. Isc na silownie inna spprawa, ale nie mam jak! Mowilam mojemu ze ja w domu cwiczyc nie moge. I nie bede ooo!
Kobietko zazdroszcze Ci tych sesji, swietna pamiatka! moze pochwalisz sie nam jakims zdjeciem?:) Dziekuje za cieple slowa,
Lebee Ty tez jestes kochana milo mi bardzo, tak to jest ze obce osoby bardziej garna sie do pomocy niz ci bliscy..
Ide myc dupke
moze jeszcze tu zerkne ![]()
3 149 2014-07-22 21:25:27
Joanna u mojego jest to samo z tymi porannymi pobudkami. Co prawda ostatnio jakieś cyrki odstawia i się budzi po kilka razy w nocy, ale ogólnie schemat był taki, że spał gdzieś do 3-4 a potem co 1,5 pobudka. Ale ja to zwalam w dalszym ciągu na gazy i kupy, które przecież mając całą dobę do dyspozycji wybierają godziny poranne na wydostanie. No i po takiej godzinie stękania dziecko wybudzone i dupa blada.
A Pawła chyba znowu za szybko pochwaliłam, ale mam nadzieję że to jednak chwilowy kryzys.
Siedzę właśnie i oglądam na tvn style porody
Tak dla przypomnienia ![]()
karla mój też nie ryczy tylko jak jest na rękach albo na brzuchu leży (ale to też tylko do czasu aż się nie zmęczy). I już nie mam na niego pomysłów.
Za to o dziwo w końcu mogę z dzieckiem w wózku lub foteliku spacerować bez nerwów, Ba! Nawet na ławce mogę posiedzieć ![]()
3 150 2014-07-22 21:33:03
joanna no my piszemy, ale ty jak walniesz posta to klękajcie narody!
Co do prawa jazdy to sama wiesz że nie trzeba autem kierować żeby zginąć w wypadku. Ja powiem Wam że mam jakiegoś schiza (od zawsze!) i codziennie myślę o śmierci i o tym że coś może się stać moim bliskim. Nawet nikomu tego nie mówiłam ale naprawdę mam taką mroczną stronę swojej psychiki. Chyba kiedyś sama się tym do grobu wpędzę.
LeeBee no widzisz jak z tymi poradami jest. Mi znowu powiedziała reh. że przy asymetrii takie zajęcia nie są wskazane bo dziecko wychodzi bardziej pokrzywione niż do niego weszło. A niby basen to taki zdrowy ma być... Cholera wie kogo słuchać. Trzeb po prostu robić swoje i nie słuchać tych złotych rad bo byśmy tylko dzieci w domu trzymały. My też się wybieramy na basen z małym.
karla a gdzie kupowałam pieluszkę dla Adasia na basen? Wiem że w Biedronce są ale nie wiem czy godne polecenia. Poradzisz coś??
3 151 2014-07-22 21:33:50 Ostatnio edytowany przez kobietka86 (2014-07-22 21:40:12)
Kobieta ma Fb ![]()
Mój "Okruszek" już śpi, więc mogę spokojnie popisać....chyba, że zaraz się obudzi, bo jak położyłam Go spać chwilkę po 20 to dość często się budzi i mnie wzywa. Mam nadzieję, że to chwilowe, bo boje się, że znów będzie to co po ostatnim szczepieniu. marudny był dwa dni i dostał jeszcze wysokiej gorączki.
Hmmm dzisiaj pani doktor była bez humoru. Nie chciała zmierzyć Synka, bo....miarka jest za mała. Uznała, że ma ponad 70 cm, ale nie ma miarki z suwakiem i nie wie jak Go ułożyć żeby dokładnie sprawdzić. Wg moich wymierzeń Ksawinek ma 72 cm. Waży 8700g!!!! Już wiem czemu tak ciężko wnosi mi się Go w gondoli na 3 piętro ![]()
Wiecie co moje Dziecko śpi, a ja oczywiście co zrobiłam? No oczywiście, że włączyłam pralkę. Dźwięk pralki jest nieodzownym dźwiękiem każdego dnia w naszym domu! A rano pewnie będzie na mnie czekało prasowanie.
LeeBee jak ja Ci zazdroszczę lekcji pływania. Chciałabym zapisać Synka na coś takiego, ale u nas tylko sa baseny z wodą chlorowaną i nie słyszałam żeby organizowali takie zajęcia
Chociaż jak spodoba mu się kąpiel w przydomowym basenie to z większą uwagą rozejrze się za zajęciami dla niemowlaków w basenie, może coś przeoczyłam.
Mirella na zdjęcia czekałam od lutego to na fotoksiążkę też mogłabym troszkę poczekać. Zdjęcia Synka robione były w pierwszych dniach kwietnia i do tej pory jeszcze nie są gotowe. Babka robi ekstra zdjęcia, ale niestety czeka się u niej długo na odbiór,
Pieluszki do pływania są w rossmanie. Ostatnio była na nie promocja.
3 152 2014-07-22 21:54:40
Jezu, a Wy znowu piszecie, a juz mialam sie polozyc
oszaalyscie!
Karla, nie wiem czemu nie mozesz Emilki szybciej polozyc. U mnie to nie ma owijania w bawelne. po 19 jest kapiel, bajka, potem marsz do pokoju butla mleka zamykam drzwi i sama zasypia. akze mam oby dwie z glowy
Jak jeszcze do tej gdziny mialabym sie meczyc z Oliwia to olaboga. Fajnie, ze zrelaksujesz sie z mama
tez jestem ciekawa co z tym "panem" nawijaj! jak czytalam ta historie to przeslzy mnie dreszcze i dlugo o tym myslalam!
Mirella no wlasnie ten chlopak zginal nie ze swojej winy
jechal normalnie, kierowca z naprzeciwka nagle zmienil pas ruchu jadacy przed tym chlopakiem kierowca zdarzyl zjechac z drogi, a on zderzyl sie z nim czolowo!
Boze widze, ze nie jestem sama! ja bardzo czesto mysle o smirci! co wiecej - wyobrazam sobie co by sie stalo gdyby poszczegolne osoby nsagle zmarly, wyobrazam sobie reakcje swoja, bliskich i pogrzeb to jest chore! smierc czyha wszedzie, nie znasz dnia ani godziny mnie to przeraza. Oby dwie jestesmy chyba psychiczne
a Twoj mezu juz sie rozbryal> przeciez zawsze mozesz zmienic zdanie, nie jest tego swiadom?;) Hehe co do uwag na temat mamy tomoj tez zawsze milczy jak makiem zasial. Chyba, ze jest pijany to tez na nia posteka, oni juz tak maja.
Kobietko fajnie, ze masz Fb
bo wiesz, my to sie juz wszystkie tak znamy tez z "fejsa" moze chcesz dolaczyc?;) Dawaj nam foty z brzuszkiem:) na tamte mozemy poczekac
Jak to pani doktor laske robila, ze zmierzy Ci synka> ode mnie by juz uslyszala. Duzy chlopczyk z Twojego synka, ja ide na szczepienie 5go sierpnia, ale moja to kruszynka. Ech niestety dzieci po szczepieniach bywaja marudne i nic tylko nad nimi czuwac...
Leebee nasze dzieci ypis wymaluj prawie identyczne zachowania. Ale kurcze u mnie to raczej nie sa gazy. Jakos nie miala z tym problemow. Moze jest jej duszno i pic sie chce?albo tez mam taka torie, ze jak spi w lozeczku te 6 godz. to mnie nie czuje, a juz po pierwsyzm przebudzeniu biore ja do siebie bo nie chce mi sie wstawac to chce sobie pocyckac po prostu?
3 153 2014-07-23 10:03:49
Jej jak cisza to cisza , ale jak się rozkręcą to nie idzie nadrobić
moja Emila już na razie przestała wołać , że jest Pan w pokoju może jej minęła ta faza , Joanno myślisz , ze tak nie robię godz. 21 zabieram Emilę do pokoju i mówię jej idź spać dobranoc , no owszem położy a jak tylko zamknę drzwi to słyszę łubudubu
czasem bywa tak , że sama idzie i mówi wszystkim dobranoc i faktycznie śpi . Emilia ma bardzo twardy charakter ma to chyba po P.
pieluszki do pływania kupiłam w Rossmanie babydream ![]()
odebrałam wyniki od Emi , no ijest wszystko ok niema żadnych pasożytów , tylko lekarz powiedział mi że takie badanie trzeba powtórzyć ze 3 razy w odstępach 2-3 dniowych
Ja to samo mam z Adamem ! noc całą prześpi ale jak rano wstanie to później mleko musi być już co 3 h no co za gizdy ! wczoraj zjadł cały obiadek ze słoiczka:)
LeeBee zawsze tak będzie ilu ludzi tyle opinii , basen to pomału jak rehabilitacja dużo czytałam na ten temat i bardzo dobrze wpływa na rozwój dzieci
Joanno ważę się co tydzień z samego rana na golasa i dzisiaj waga pokazała 69,80 a tkanka tłuszczowa 27,9% a tydz temu wynosiła 28,3% czyli wszystko idzie w dobrą stronę
wszystko zapisuje sobie na kalendarzu czyli w 3 tyg schudłam 3 kg , i żeby nie było nie głodzę się tylko jem regularnie nic tłustego , zero słodyczy! a powiem Wam że nawet jak skosztowałam czekolady to normalnie mi nie smakuje
ok spadam bo synuś się mnie domaga ![]()
3 154 2014-07-23 12:53:01
Hej mamusie! Jak tam u Was samopoczucie wasze i maluchów? U nas dzień marudzenia się włączył. Nie jest tragicznie ale idzie odczuć napięcie na linii mama-dziecko. Chyba jednak te zęby dają mu popalić. Widać już igiełki więc się przebiły ale pewnie mu dokuczają. Rano znów wydawało mi się że ma katar bo charczał jak go z łóżeczka wyciągałam ale teraz jest cisza. Więc nie wiem czy się na coś zanosi czy to był jednorazowy epizod. Poza tym nie mam dzisiaj siły na nic. Głodna jestem a obiadu nie chce mi przygotować. Chętnie poszłabym spać ale nie wiadomo ile mój gizd poleży. Dzisiaj miał dwie drzemki po 30 min. To jest trzecia.... no właśne się obudził.
3 155 2014-07-23 13:28:51
u nas właśnie jest burza i pada deszcz , jej temp w końcu się obniżyła i jest czym oddychać , o dziwo dzisiaj mój jakiś spokojny jest teraz śpi
najchętniej sama bym się położyła , ale znając życie co se legnę to mały się budzi albo Emila coś psoci , muszę iść zaraz pranie rozwiesić , ja dzisiaj zupkę ugotowałam a obiad mam jeszcze od wczoraj
Czasem dzieci przy ząbkowaniu mają niby katar
teraz mnie cosik siy opuściły i nic mi się nie chce , idę sobie może cappuccino zapodać ![]()
3 156 2014-07-23 14:18:31
cześć kobietki ![]()
ale żeście się rozpisały ja wczoraj pisałam wieczorem i nagle gdzieś mi wszystko wcięło tak się wkurzyłam że stwierdziłam że drugi raz nie piszę ![]()
leebee
zazdroszczę ci że twój mały już wszystko ok - u mnie końca nie widać
pomysł z basenem super sprawa też bym chciała coś takiego dla Jasia ale jak już wcześniej wspominałam mieszkam na końcu świata i nic tu nie ma basenu siłowni
kupiliśmy małemu przydomowy basenik mąż nadmuchał i co ? wiecznie wieje ![]()
normalnie ręce opadają a dzisiaj burza i nawet grad padał
młody marudny jak cholera śpi po piętnaście minut normalnie wykończę się chyba
a miałam taki piękny weekend ![]()
najpierw impreza w pracy oczywiście zrobiłam wrażenie ![]()
później grill u siostry i posiedzieliśmy sobie trochę wieczorem przy piwku
tak sobie odpoczęłam psychicznie ale niestety w końcu do domu trzeba wrócić
karla ja też chyba sobie zaraz kawę strzelę
i mój też tak je w nocy jeden raz a od rana jakby tasiemca miał
wczoraj siostra mi urodziła dziewczynkę - moja chrześniaczka będzie
i też prawie 4kg jakoś małe dzieci nam się nie rodzą ![]()
o ja też dołączam z ojcem alkoholikiem
mój na szczęście raczył zejść z tego świata parę lat temu i żal mi go nie było
moje dziecię zębów nie ma i na zęby jeszcze się nie zanosi
z tym fotelikiem też widzę będzie ciekawie planujemy kupić w sierpniu ale jaki to nie mam zielonego pojęcia
joanna
ty się zastanów nad tym prawem jazdy wiesz jak to czasami dobrze je mieć
coś ci się nie podoba wsiadasz jedziesz w ....
i wracasz jak sobie humor poprawisz bez niczyjej łaski robisz co chcesz
ja teraz nie mam swojego samochodu ale mąż nie zawsze do pracy jeździ swoim to jak mnie coś wkurzy jadę na kawę do siostry albo kuzynki i wszyscy mogą mnie w nos pocałować ![]()
wiecie co ja tam nie piorę za często raz w tygodniu
ale za to jak mi się nazbiera to cały dzień wywieszam a na następny prasuję ![]()
ale jakoś tak wolę
sorry że tak chaotycznie ale korzystam że mały chwilę usnął i lecę obiad robić
ziemniaki jajo marchewka fasolka trzeba korzystać że wszystko takie teraz świeże ![]()
3 157 2014-07-23 14:51:31
No morena tak myślałam że pewnie wszystkim szczeny opadły jak się wyłoniłaś zza zakrętu
I dobrze, tak trzymaj! Mamuślki mają być sexy
Foteliki to temat rzeka. Ja od kilku dni się doszkalam bo po poście LeeBee moje braki mnie zawstydziły w tej materii. Znalazłam fajny blog gościa który sprzedaje te cuda i fajne ma opisane wszystko czarno na białym http://osiemgwiazdek.blogspot.com/ także zachęcam do lektury. My wczoraj z mężem upatrzyliśmy jeden ale cena... 1500zł. No i u nas potrzebny na już, więc znów trzeba kiesą wstrząsnąć.
Narobiłyście mi smaka dziewczyny tą kawusią... idę włączyć ekspress ![]()
LeeBee żyjesz? Jak Pawełek dzisiaj?
Nadya dziękujemy za życzenia, ale my już jakieś 5 m-cy temu się rozwiązałyśmy ![]()
3 158 2014-07-23 15:23:23
Witajcie ![]()
Jasne, że chcę dołączyć do Was tylko niestety nie wiem jak wysłać zaproszenia. Ja w materii Fb to jestem słaba. Zdjęć nie mogę Wam pokazać z tej sesji, bo na razie odebrałam tylko wydrukowane. Na płytę dopiero ma mi nagrać. Pochwalę się tylko tym zdjęciem co mam z Synkiem (na potrzeby konkursu usunęłam Tatusia...), macie fb więc bez problemu je podejrzycie.
https://www.facebook.com/BabyClubPolska/photos/pb.337558325147.-2207520000.1406120426./10152459321250148/?type=3&src=https%3A%2F%2Fscontent-a-ams.xx.fbcdn.net%2Fhphotos-xfp1%2Ft31.0-8%2F10258260_10152459321250148_1920422488874406717_o.jpg&smallsrc=https%3A%2F%2Fscontent-a-ams.xx.fbcdn.net%2Fhphotos-xap1%2Fv%2Ft1.0-9%2F10339652_10152459321250148_1920422488874406717_n.jpg%3Foh%3D6202c80facdbc49a3de67a397282b5b9%26oe%3D5433A3C6&size=1615%2C2048&fbid=10152459321250148
Wow link troszkę długi wyszedł. W galerii jest jeszcze jedno nasze zdjęcie, ale już nie dodaję, bo te linki strasznie długie są. Same znajdziecie ![]()
Super link odnośnie fotelików, będę musiała w wolnych chwilach poczytać.
Ksawinek właśnie śpi, a ja właśnie poczytuje Was przy kawce. Byłam z Nim rano na spacerze, pospał może 30 min. Położyłam Go dopiero po 14. Mam nadzieję, że to będzie dłuższa drzemka...już godzinkę śpi
U nas rano jest to samo. Jak dam mu na noc mleko z łyżeczką kaszki to potrafi wytrzymać do ok. 6 i jak się obudzi to już koniec spania. Obowiązkowo musi być pielucha, mleko i ok. 1,5 godziny kręci się i wierci po całym łóżku, aż wreszcie zaśnie. Podrzemie chwilkę i witaj dniu. Jedzonko co 3 godziny i tak aż do wieczora.
Karla a Ty dajesz Adasiowi już kaszki? Ja zawsze do wieczornej porcji mleka dodaję Ksawerkowi łyżeczkę kaszki ryżowej. Dłużej czuje się syty i nie budzi się tak wcześnie, przed kaszką to o 3 w nocy domagał się już butelki.
3 159 2014-07-23 18:22:28 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-07-23 18:24:37)
No my to rzeczywiście. Jak nic to nic, a jak bazgrać zaczniemy to muszę całe strony nadrabiać ![]()
Mirella, właśnie mi się ostatnio ten blog też rzucił w oczy. A jak fotelik Wam wpadł w oko?
Pawełek dziś lepiej. Ale na noc mu dałam Sab Simplex i spał do 2:00 a potem do 6:00 i o 7:30 pobudka,więc chyba ten niespokojny sen to był z przyczyny gazów, więc znowu wracam do SS.
(Jezus no i piszę posta i nie wiem co która napisała i wracać się muszę
)
Kobietka to mój fb https://www.facebook.com/lidia.bochomulska możesz mnie zaprosić
A ty też masz jakiś związek ze służbami mundurowymi czy to na potrzeby zdjęcia, które swoją drogą jest śliczne.
Ogólnie jestem w szoku jakie moje dziecko postępy robi. Na nigdzie poza podłogą nie mogę go zostawić samego. Nawet w łóżeczku to nie do końca bezpieczne, bo wjeżdża głową w szczeble i wciska głowę w materac.
A od dziś oswajamy się z ziemniakiem. krzywił się strasznie
, ale dzioba i tak otwierał.
no i z pisaniem koniec bo młody się obudził .
Morena a co z Jasiem jeszcze ćwiczycie? Bo jak kiedyś pisałaś o jego postępach to był dalej niż Paweł
3 160 2014-07-23 18:58:58
Teraz to już nie wiem który chcemy, bo ten co nam się podobał nie ma jeszcze testów robionych więc nie będziemy ryzykować. Ogólnie firma Britax najbardziej mnie interesuje i oczywiście foteliki RWF (tyłem do kierunku jazdy), choć nie ukrywam że dobry byłby przód-tył ale takich za wiele nie ma. Ale jeszcze się doszkalam w tym zakresie.
Muszę kończyc bo malego mam na rekach...
3 161 2014-07-23 19:02:39
Kobietka super zdjęcie
czekam na zaproszenie tutaj mój link https://www.facebook.com/profile.php?id=100006626476416
dziewczyny potem się odezwę bo póki co dzieci mnie napastują ![]()
3 162 2014-07-23 19:42:16
LeeBee mam coś dla Ciebie http://www.okazje.nowiny.pl/kategoria/okazje-75 wszystko to jest na terenie Rybnika ![]()
3 163 2014-07-23 21:21:09 Ostatnio edytowany przez kobietka86 (2014-07-23 21:21:39)
macie rację, ciężko nadrobić zaległości w pisaniu, bo szybko idzie nam produkcja nowych postów.
Nie, ja nie mam związku ze służbami mundurowymi, to koszula męża. Ja mam tylko związek z wymiarem sprawiedliwości, ale nie mamy tam takich eleganckich stroi.
To jest właśnie zadziwiające jak nasze dzieci się rozwijają z dnia na dzień. Ja Ksawerka kładę zawsze na rozłożonej na podłodze kołdrze. Zostawiłam Go dzisiaj na środku, wyszłam na chwilkę do kuchni, a jak wróciłam to leżał już daleko poza kołdra na dywanie. Strach zostawić Go nawet na rozłożonej kanapie.
Nie mam już dzisiaj siły na nic, a jeszcze czeka mnie sterta rzeczy do prasowania....
Jutro jak będzie ładna pogoda jedziemy z Ksawinkiem na basen albo na plażę. To już postanowione. Koniec, kropka, bo wybieramy się jak sójki za morze, a to za ciepło, a to za witrznie itd.
Zamówiłam dzisiaj u znajomego gospodarza królika dla Ksawerka....bleee. Już się zastanawiam jak się uporam z porcjowaniem i chyba zaniosę go do razu do moich Rodziców. Tata myśliwy to da radę pokroić.
ps. zaproszenia wyslane
3 164 2014-07-24 16:07:44
mirella a foteliki Axkid? tak z ciekawości oglądam i wydaje się on ciekawym rozwiązaniem np. Axkid kidzone. Może być montowany tyłem i przodem, więc starcza na bardzo długo. Niestety ma jeden wielki minus: cena. W okolicy 1500zł. Ale może warto???? Powiem szczerze, że trochę o nim poczytałam (na tym blogu też) i wydaje się fajnym rozwiązaniem. I myślę, że sama będę go brała pod uwagę.
No ale ja mam jeszcze sporo czasu, bo Pawełek jeszcze trochę pojeździ w tym foteliku, ale skoro Ty już szukasz i jesteś coraz bardziej w temacie to będę wdzięczna za wszelkie istotne info na temat fotelików branych pod uwagę. Możesz pisać jaki i czemu foteliki bierzesz pod uwagę ![]()
karla super promocje, niestety do wykorzystania tylko do końca lipca.
3 165 2014-07-24 20:38:02
LeeBee ja sugeruję się przede wszystkim bezpieczeństwem i wygodą dla dziecka, stąd mój wybór padł pierwotnie na Britax. Wizualnie też nie ukrywam że bardzo mi się podobają. Poza tym istotne są dla mnie wymiary fotelika bo póki co nie mamy dużego auta (Hyundai i20) a to też trzeba brać po uwagę. Przypadł nam do gusty fotelik Romer Dualfix ale głównie dlatego że montaż jest i przodem i tyłem i to że fotelik można obrócić bokiem by wyciągnąć dziecko co przy tak małym aucie jak my mamy jest mega wygodą. Niestety czytałam że siedzisko jest ciasne i mechanizm obrotu o 360' nie działa perfekcyjnie. Axkid to firma też godna uwagi. Ba! chyba najbardziej chwalona przez ekspertów ze wszystkich które produkują fotelik RWF. Natomiast ten model o ile pamiętam nie jest montowany na ISOFIX a mi właśnie o to chodzi. Poza tym 5 punktowe pasy bezpieczeństwa chcę żeby miał. Więc w skrócie sugeruję się:
- montaż przód & tył
- min. 4* w testach
- isofix
- 5-cio punktowe pasy
- wymiary
- regulowana pozycja do spania
No nic będę szukać a na pewno zapytam też Pana z tego bloga o poradę. ![]()
3 166 2014-07-24 22:02:32 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-07-24 22:03:26)
Mirella ale inne modele axkida mają isofix, ale fakt mają chyba 3 punktowe pasy.. A z drugiej strony isofix jest przeznaczony zazwyczaj dla dzieciaków do max 18kg, wiec dobrze by było wybrać taki, ktory mozna montować i za pomocą pasów i isofixa.
A swoją drogą to pisalam że mój ma dużo miejca. Otóż dziś się przyjrzalam no i musiałam przełożyć pasy w wyższe dziurki co oznacza że raczej do roku Paweł nie pojezdzi jak będzie dalej tak rósł.
A co myślisz o BeSafe? Też chyba mają fajne foteliki.
3 167 2014-07-24 22:42:34
Też czytałam o BeSafe http://osiemgwiazdek.blogspot.com/2013/04/przeglad-foteli-rwf-czesc-3-besafe-izi.html ale jak sam artykuł sugeruje jest ogromny a my niestety TIR-em nie jeździmy. W komentarzach ktoś napisał że kupił w Rybniku więc możesz jechać przymierzyć jakby co.
A z tym mocowanie to fakt, są takie i takie i lepiej by mieć 2w1. W każdym foteliku brakuje czegoś co jest w drugim i w następnym. Ciężki wybór będzie.
3 168 2014-07-25 09:17:59 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-07-25 09:36:05)
No ja wielkim autem tez nie jeżdżę bo raptem Astrą i kwestia gabarytów też jest dla mnie kluczowa. Tylko ja nie mam isofixa. No ale wiadomo fotelik jest na kilka lat więc jak będzie na wyposażeniu to dobrze. Ważniejsze dla mnie by był montowany również pasami.
Axkid duofix spelnia chyba wszystkie twoje kryteria. Ma isofix, 5-punktowe pasy, ponoć nie jest bardzo duży, można go montować tyłem i przodem. Tyłem za pomocą pasów (do 25kg) lub isofixa (do18kg) oraz ma najwiekszy kąt nachylenia. No i jako jeden z niewielu przeszedl test do predkosci 64km na isofixie.Tylko ta cena!!!!!
Ale powiem szczerze, że zauroczyl mnie ten fotelik. Chyba zacznę odkładać co miesiąc hehe. Męża cena nie zaszolowala więc dobrze. Bo myślałam że znowu powie że wymyslam. Ale dla mnie też bezpieczeństwo i wygoda jest na 1 miejscu bo dużo jeździmy w długie trasy.
Ja dziś w nocy spać nie mogłam do 2.00 a potem jak zasypialam to Paweł się obudził i znowu mi przeszło.
Szczęściara co tam u ciebie i Marysi? Jak tam cwiczy siadanie? Mi się śniło że moje dziecko siedziało hehe.
3 169 2014-07-25 16:00:48
Nadya rozwaliła mi konstrukcje... ![]()
Morena moze i troche racji jest w tym co piszesz...ale ja mam stracha w zyciu za kolkiem nie siedzialam (jedynie traktora i raz zamiast sciezka zjechalam w lake i o maly wlos potracilabym krowe
poza tym mam slaba orientacje w terenie i obawe przed przemieszczaniem sie ze wzgedu na mase wypadkow na drodze..takze na razie dziekuje ;p
Mirella i Lebbe poplynely z tematem... nie udzielam sie
Kobietka ja nie zjadlabym krolika, a juz tym bardziej nie porcjowala!
dobrze, ze ktoc Cie wyreeczyl.
Jak juz pewnie czesc z Was widziala moja mala wreszcie potrafi pic z butelki!!
moge ja dokarmiac kiedy bedzie trzeba,wreszcie cyce troche podpoczna, a i ja bede mogla sie troche uwoilnic od malej, jestem szczesliwa ![]()
Dzias jakos brak mi weny. Mam ponury nastroj chyba przez ta pogode. Wy tez? a Wasze dzieci? moja Oliwka jest niegrzeczna ciagle gada nie usiedzoi na dupie nawet na chwile!!! a Klaudia marudzi, trze oczy, ale zeby posspac? nieee, bo po co? ech.
czekam zatem na mojego "meza" -on zawsze poprawia mi humor. milego popoludnia *
3 170 2014-07-25 17:01:26 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-07-25 18:38:20)
Sorki dziewczyny za te nasze rozważania nad fotelikami. Mam nadzieję że to Wam nie przeszkadza.
Ja wlasnie usypiam Pawła a że usypiam go w łóżeczku to trwa to dobre pół godziny a on przechodzi wszystkie fazy od smiechu po płacz. Ale w końcu padnie.
Poza tym nic nowego.
Edit. Chcialam sie pochwalic. Dziś Paweł pierwszy raz podparł się na lokciach i kolankach i cały kręgosłup miał przez chwilę w górze
aż w szoku byłam bo to tak nienaturalnie przy takim maluchu wyglądało ![]()
Poza tym jedtem zła. Mąż prawie wcale mi nie pomaga sam od siebie. A nawet jak mu powiem co ma zrobic to nie robi tego. czuje sie jak zrzeda bo chodzę i powtarzam a on soboe nic z tego nie robi.
3 171 2014-07-25 21:43:05
Dziewczyny sorki że tak polemizujemy z LeeBee o tych fotelikach ale dobrze jest się radzić drugiej osoby a że temat nas powoli dotyka to wywlekamy zdobytą wiedzę. A nuż komuś się przyda jak będzie na kupnie.
I tak powiem Ci że z początku tego fotelika w ogóle nie brałam pod uwagę. Wiadomo - najdroższy ze wszystkich jakie oglądałam. Ale poczytałam i faktycznie spełnia wszystkie moje kryteria. Mąż teraz trawi cenę a ja się zastanawiam gdzie by go można przymierzyć do auta... Chyba jedynie u tego gościa we Wrocławiu co bloga prowadzi
No chyba że u Ciebie w Rybniku jakiś sklep będzie miał na stanie to zawsze będę mieć bliżej. Tak czy siak, cel namierzony ![]()
LeeBee smutne to jest że mąż się nie angażuje. Ja to bym chyba awanturę robiła co dzień - bo mój porywczy charakter to wiele do życzenia pozostawia szczególnie w kwestii podziału obowiązków. A jak Pawełek? Spokojniejszy dzisiaj? No i nieźle sobie radzi chłopak! On chyba najszybciej zdobywa nowe umiejętności ze wszystkich naszych forumowych dzieci! (mam nadzieję że żadnej mamy nie uraziłam?)
joanna rozwaliłaś mnie z tą krową! Normalnie zaplułam laptopa!
A ja dzisiaj gołębia potrąciłam... ;(
Gratuluję że Klaudia w końcu chwyciła się butli. Oby Twoje cyce w końcu dychnęły. A zmieniałaś jej smoczek na nowy czy tak sama od siebie pociągnęła? Skąd w tych dzieciach biorą się takie chimery to nie wiem.
kobietka i jak królik? Ja bardzo lubię i jakoś mnie nie przeraża porcjowanie takich zwierząt. Tylko jak sobie pomyślę że On taki śliczny... to mam jednak mały opór.
I bardzo ładne masz zdjęcie (nie pochwaliłam cię jeszcze!) a synuś cudowny! :* Wrzuć więcej jak będziesz mieć już nagrane na CD.
karla a ty co taka milcząca jesteś? Aż tu łyso bez ciebie. Odezwij się.
3 172 2014-07-25 21:46:35
Leebee, porozmawiaj z mezem o tym co czujesz i czego oczekujesz. Tak na spokojnie,ale i stanowczo. Ja z moim zawsze rozmawiam jak mi cos nie pasuje,doslownie o wszystkim i to duzo daje. Np. Tydzien temu mielismy powazna rozmowe i widzw teraz znaczna poprawe w jego zachowaniu
a Pawelek to silny chlopiec jak juz takie wigibasy robi
moja Klaudia odkad zaczwlam ja klasc na kocyku na srodku pokoju z zabawkami zrobila wielkie postepy w gimnastyce,a wczesniej w ogole nie chciala lezec na brzuszku. To dla nich zdrowe ![]()
3 173 2014-07-25 22:07:29
LeeBee ja trafiłam na samą dynię z babydream serii "bio" w rossmannie. Duży słoiczek niecałe 3 zł. Była promocja. Marysia już jadła chyba wszystkie możliwe owoce - łącznie z jagodami i z warzyw ostały nam ziemniaczki
Jakoś mi się do tego nie śpieszy. Małej wszystko wchodzi ok i wystawia dzioba żeby dać jej więcej. Najgorzej z zupką jarzynową (musze sama zrobić) bo ta ze słoiczka w ogóle jej nie pasuje.
Mirello gratuluję ząbka !!
U nas to ząbkowanie coś nie idzie.
A z tym wyznaniem intymnym to nieźle się uśmiałam
![]()
Skoda pieska
Byliście u lekarza?
Ja ojca widziałam może z dwa razy w życiu, ale byłam jeszcze mała i mało pamiętam.
Karlo nasz bujaczek jest do 18 kg. Jak dziecko jest starsze to taki fotel bujany to jest
my mamy fotelik rometti. Robi za kołyskę, nosidełko (rzadko bo ciężkie) i najczęściej zamiast gondoli na stelaż.
Leebee nasz fotelik zawsze jest tyłem do kierunku jady w aucie.
Dziewczyny przepraszam, że dzisiaj tak mało ale padam.
Wczoraj wróciłyśmy znad morza. 9 godzin... POCIĄGIEM! Marysia na szczęście jest złotym dzieckiem i jedyne co robiła to rozbawiała pasażerów
ZŁOTE DZIECKO. Jak ja to mówię - dziecko dla początkujących
Napiszę jutro. Buziaki dla Maluchów. I nie przeczytałam ostatniej strony. Tak się rozpisałyście że nie dam już rady ![]()
3 174 2014-07-25 22:30:32
Informacje dotyczące fotelików są bardzo przydatne. Niby się wydaje, że z wyborem kolejnego fotelika mamy jeszcze sporu czasu, ale nie wiadomo kiedy to zleci i warto już co nieco wiedzieć i ewentualnie odkładać pieniądze na zakup, bo jestem niemile zaskoczona cenami fotelików. Nie sadziłam, że kosztują ok. 1500 zł. Mi podobał się fotelik Ferrari, ale nie znam żadnych szczegółów technicznych, to tylko taki mój wybór wizualny (widziałam ten fotelik w katalogu shella i mi się spodobał) Jako fotelik początkowy wybraliśmy maxi cosi cabrio fix. Sugerowaliśmy się wtedy testami bezpieczeństwa.
LeeBee a jak usypiasz Pawełka w łóżeczku?
Królik będzie dopiero w niedzielę, bo od poniedziałku chcę wyprowadzić Ksawerkowi do zupki.
LeeBee koniecznie musisz porozmawiać o tym z mężem. Może jest inna przyczyna takiego zachowania. Opowiadała mi kiedyś o tym moja znajoma ostrzegając żebym ja takiego błędu nie popełniła. Ona zaraz po narodzinach dzieci zjamowała się nimi sama i jak mąz tylko coś przy nich robił to wszystko poprawiała, a bo źle pieluszkę zapiął, a to źle ubranko zakładał, źle podnosił, źle trzymał itd. Przez to on zaczął się wycofywać i nie pomagał jej sam z siebie przy dzieciach, tylko jak ona go prosiła. Okazało się, że myślał, że wszystko źle robi i dlatego nie chciał się nimi zajmować, bo uznawał, że ona zrobi to lepiej. Mówiła mi wtedy żebym nie poprawiała swojego męża jak zrobi coś źle przy dziecku, że on się nauczy sam.
Ja dzisiaj uczyłam Ksawinka "badać świat stopami", poznawał dotyk trawy i wiecie co.... On wyrywa się do chodzenia. Jak przytrzymuję go pod paszkami to chce stawiać stópki i robić kroki!!
3 175 2014-07-26 10:19:33
Szczesciara i jak Marysia zniosła upały bo nad morzem z tego co wiem to też było bardzo upalnie. No jak Wy? Wypoczeliscie?
I pociągiem wracaliscie w ten upał czy przez noc?
Kobietka masz rację z tym angazowaniem się w pomoc przez męża. Ja swojego raczej nie krytykuje nawet jak coś źle zrobi (np. Dziś o 8 rano wziął Mikołaja na spacer z psem w pizamie) Ale słowem się nie odezwalam. Widzę że chce pomóc i dać mi pospać a małemu nic nie będzie to po co go dolowac. Nawet się z tego śmiałam przy śniadaniu.
U nas znowu palma się zaczyna. Jedziemy na zakupy a potem siedzę w domu...
3 176 2014-07-26 10:36:56 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-07-26 11:20:03)
Dzięki dziewczyny za podpowiedź z Rossmanem i dynią. Zajrzę tam. Na razie mamy tydzień ziemniakowy.
Szczęściara wypoczęliście? Powiem szczerze, że ja ostatnio stwierdziłam pierwszy raz, że z Pawłem może dałoby się już gdzieś pojechać. Także jest duży postęp.
A Szczęściara ty karmisz jeszcze Marysię? Gluten już wprowadzasz?
Z moim mężem dziewczyny to trudny temat, bo jak mu coś powiem to jest: "wiem kochanie, masz rację, przepraszam, już tak nie będę się zachowywał", po czym szoruje coś posprzątać, ale na drugi dzień już nie pamięta.. Wczoraj było to samo. Przytaknął i poszedł posprzątać. Ciekawe tylko jak długo będzie pamiętał tym razem.
Małym też się zajmuje coraz więcej bo już tak nie płacze.
Mój Paweł prawie non stop leży na brzuchu. Niestety w nocy jest najgorzej, bo się przekręca na brzuch po czym się budzi, że tak spać nie chce no i muszę wstawać i go przekręcać.
kobietka jak usypiam? No kładę do łóżeczka i czekam aż zaśnie. Czasem zasypia sam bez niczego, a czasem muszę przy nim siedzieć i z 30 min nim się wyciszy i zaśnie. Musiałam go tak nauczyć bo inaczej nie umiałam go uśpić. Póki go na rękach miałam to spał, a jak tylko odkładałam to była pobudka. A teraz się cieszę bo coraz cięższy jest więc wolę siedzieć przy nim te pół godziny niż go na rękach trzymać.
Ogólnie to jak ma zasypiać to daję mu smoczek (ale weźmie dopiero jak się wyciszy) i klepie w pupkę (siłę dobieram w zależności od stopnia marudzenia
) Pierwsze usypianie to było 40 min marudzenia i ryku. Musiał się porządnie wyryczeć, ale z każdym razem było lepiej, aż dochodziło do tego, że kładłam do łóżeczka i zasypiał w 5-10 min. Teraz znowu jest troszkę gorzej, ale to z reguły kładę go do łóżeczka, trochę pomasuję. Jak widzę że za bardzo się kręci to go zostawiam w łóżeczku. Jak marudzi to wracam i próbuję uśpić. Jak znowu się ożywia na mój widok to znowu zostawiam. No i to trwa aż nie zmęczy i nie będzie chciał zasnąć. Choć dziś np. musiałam go na chwilę wziąć na ręce bo się strasznie rozryczał. Ale uspokoiłam. Odłożyłam od razu wciskając smoczek i śpi.
A smoczek daje mu tylko do uspokojenia. Nim zaśnie całkowicie wyciągam mu (czasem trzeba wsadzić jeszcze na chwilę raz czy dwa), żeby nie przyzwyczaił się do spania ze smoczkiem. Oczywiście czasem zostawiam mu ten smoczek do zaśnięcia jak się bardzo kręci i marudzi. Wtedy sam go wypluwa po jakimś czasie.
Mirella super że mąż wziął małego ze sobą. Mój się nie odważył do tej pory. Chociaż wczoraj wziął go ze sobą bo szedł do bankomatu i mały nic nie płakał więc może teraz chętniej to będzie robił.
A propo piżamek. Macie dla dzieci piżamki (Mirella ma) ?? Bo ja to jeszcze nie wprowadziłam. Ubieram go po kąpaniu i chodzi w tym na drugi dzień.
A Mirella jak fotelik gdzieś namierzę (o raczej będzie trudne) to ci dam na pewno znać.
3 177 2014-07-26 12:39:01
Dzięki że pytacie dziewczyny
Tak odpoczęłyśmy. Smarowałam Marysie kremem 50 i chodziłyśmy sobie na plażę. Brałam parasol i było dobrze
Marysia ma lekkie rumieńce ale nic po za tym. Jechałyśmy w dzień. Gdyby to była noc to pewnie by ją przespała. Ogólnie pogoda cały czas była super ale 3 dni pod rząd z czerwoną flagą na strzeżonej plaży ze względu na wiatr. Szkoda że to się tak szybko skończyło
W waszych miastach nie macie problemu z przejściami dla wózków? U mnie jest porażka ! W ogóle wszędzie jest porażka. Na każdym dworcu taka lipa że się w głowie nie mieści. Nie ma w ogóle podjazdów dla wózków na tych najgorszych schodach... Miałyśmy przesiadkę w Łowiczu było mało czasu a my musiałyśmy latać z peronu na peron jak idiotki. Ciekawe jak sobie niepełnosprawni radzą
Z drugiej strony u nas znowu żeby przejść na przystanek na drugą stronę ulicy muszę iść aż 2 przystanki ! I to kawał drogi ! Jakby to była jakaś wieś
LeeBee ja karmię Marysię piersią. Raz dziennie dostaje obiadek, a jak wprowadzam nowe rzeczy to co 2 dni, żeby wiedzieć przez co jest alergia w razie czego. Co do Pawełka to dziwne że woli leżeć na brzuchu ![]()
Ja nauczyłam Małą usypiać przy piersi. Smoczka nie chce od czasu pleśniawek. No nie da rady ! I myślę, że z tym będzie najgorszy problem przy odstawianiu od piersi... Wy dziewczyny ile macie zamiar karmić?
LeBee i fajnie że się zapisałyście na ten kurs pływania
Karlo sytuacja z Mężem się uspokoiła ? W TV są castingi do programu tata sam w domu
Fajna sprawa ! Mama jedzie do SPA na 7 dni a ojciec ze wszystkim zostaje. Może uda Ci się go na to namówić? : D Przekonałby się jaki masz orzech do zgryzienia
Kobietko ale super wyglądacie ! a Mały jaki poważny
Wyobrażałam sobie was właśnie tak ![]()
Joanno fajnie że w końcu u Ciebie lepiej
i że pozbyłaś się tej dziewczyny. Też nie zrezygnowałam z bujaczka. Używa tego i tego ![]()
Ehh... Dziewczyny potrzebuję czegoś nowego. Chciałabym iść z koleżankami na miasto, napić się piwa, pogadać... Już mam dosyć tej monotonni. Wróciłyśmy znad morza, Adam nawet nie posprzątał. Był na dworcu ale to takie przywitanie jak żadne. Wróciliśmy do domu, cisza, milczenie... Myślałam że zatęsknimy za sobą, a gdy go zobaczyłam to uświadomiłam sobie że nasz związek się wypalił. Chyba potrzebujemy kłótni żeby poczuć znowu jakiś ogień ;d
Zmarł mój znajomy... Powiesił się... Miał 20 lat .. Ja nie mogę w to uwierzyć po prostu. Taki fajny chłopak. Miał być policjantem... Jeszcze nie przyszłam na pogrzeb bo ktoś zamieścił złą informację na jego profilu
Muszę tam pojechać. Trochę daleko bo ponad 100 km. Jakie to życie jest kruche..
3 178 2014-07-26 15:48:27 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-07-26 15:51:19)
Hej mamuśki , przepraszam ale nie miałam czasu kiedy się odezwać , a wieczorem byłam padnięta i patrzyłam gdzie łóżko
LeeBee Mirela temat fotelików na pewno nam na dobre wyjdzie , dobrze wysłuchać czyjejś porady
my tu na forum mamy mistrza jak jest cisza to i po 3 dni , ale jak się rozkręcimy to naraz 5 stron idzie
Joanna no to super jak mała w końcu zaakceptowała butelkę podejrzewam , że przyniosło Ci to choć odrobiny ulgi , z tą krową , mnie rozbawiłaś
moja Emila też daje mi cały czas popalić , i też niestety cały czas na nią krzyczę jest tak niegrzeczna , że naprawdę ciężko nie podnieść głosu ! jest mi potem z tym źle , ale ja nie wierze w bezstresowe wychowanie ;/
Kobietka osobiście jak widzę tuszkę królika to robi mi się źle ,ohydnie wygląda i ile razy pamiętam mama robiła królika to nigdy nie jadłam jakoś mam obrzydzenie do tego , ponoć bardzo dobre to mięsko ale nie umiem się do niego przekonać , zdjęcie macie super ![]()
Szczesciara zazdroszczę wakacji nad morzem
9h pociągiem OMG ! dobrze , że córcia była grzeczna , daj spokój u mnie by to nie przeszło , Adam nie ubi długo siedzieć w jednym miejscu , a o Emili już nie wspomnę ! Sytuacja z mężem się poprawiła
tak tak widziałam ten program
i mówię P. oo to jest coś dla nas
więc kochanie bierzemy udział
P. zrobił oczy jak kot ze shreka i mówi nie nie zostawiaj mnie z nimi
uśmiałam się
LeeBee nie mam piżamki do Adasia , wieczorem gdy Go kąpię ubieram body i chodzi w nich na drugi dzień , no chyba że uleje to wiadomo zmieniam mu czasem 5 razy dziennie muszę Adasia przebierać. Ja mężowi powiedziałabym tak : może byś się bardziej zaangażował ? Tak w Rossmanie jest duży wybór słoiczków , zawsze tam kupowałam Emili , a zazwyczaj kupowałam z firmy Babydream sa tanie ,są Bio , z kartą Rosnę jeszcze większe rabaty
Widzę że nasze dzieciaczki coraz większe postępy robią , Adaś też ost leżąc na brzuchu podkurczył nóżki i zrobił choćby koci grzbiet hehe uśmiałam się , w łóżeczku obraca się o 360° łapię się szczebelek i dźwiga się , w trosce o jego bezpieczeństwo muszę obniżyć łóżeczko .
W końcu nie mamy problemów z obiadkami
Adaś je chętnie je na widok łyżeczki otwiera buźkę
mamy za sobą już marchewkę , ziemniaczki ze szpinakiem, deserki
chcę wprowadzić kaszki z glutenem i mm ale podejrzewam , że będzie wysypany no ale jak nie spróbuje to się nie dowiem. Za to Emila zrobiła się niejadkiem , weź tu pochwal dzieci a na drugi dzień zmiana , DZIECI NIE WOLNO CHWALIĆ ;]
mam nadzieję , że nikogo nie pominęłam a jeśli coś przeoczyłam to przepraszam ![]()
idziemy zaraz na spacer
ładna pogoda
pisałam ost z Marzeną
uczy się na prawko
Mój Adaś skończył wczoraj 5 mc masakra jak ten czas leci !!!!!! dziewczyny zaraz będziemy roczki odprawiać !
Kobity doradźcie mi który proszek lepszy Ariel czy Persil ???
i jeszcze jedno , czy któraś z Was używała pampersów Bambino ?
3 179 2014-07-26 16:05:06
Karla dla mnie zdecydowanie Persil jest najlepszy ze wszystkich. Choć ostatnimi miesiącami uzywalam ich kapsułek ale się zrazilam bo jak mi jedna w pudełku pękła to reszta się wylała więc wróciłam do proszku.
Dziewczyny a ja mam dziś biegunkę
Nie wiem czy to zatrucie czy wirus. Oby tylko na małego nie poszło.
No i mężów tez nie można chwalić. Do mojego mówię żeby został w domu bo brzuch mnie boli a ten zabrał torbę i na mecz pojechal. Qrwa! Wiedziałam że tak będzie. Dzisiaj bez awantury się nie obejdzie.
3 180 2014-07-26 16:10:36
Karlo a mi ariel bardziej pasuje. Persil miałam ostatnio i starczył na bardzo długo ale jakoś i tak ariel wydaje mi się fajniejszy. A z tym że mężów i dzieci nie można chwalić to się zgodzę
![]()
3 181 2014-07-26 16:34:48
Mirela a jadłaś jakieś lody ? jogurty ?
Szczesciara a pod jakim względem Ariel lepszy ? dużo słyszałam , że Ariel jest mocno perfumowany , Persil znowu ma łagodniejszy zapach , hmm więc chyba kupię najpierw Ariel a potem Persil ![]()
3 182 2014-07-26 18:05:08 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-07-26 18:12:03)
Co do proszków to mi w sumie wszystko jedno. Teraz używam kapsułek Ariela lub Persil (zależy które aktualnie tańsze), ale jak jeszcze byłam na proszkach to mi najbardziej Bryza podchodziła (dobrze prała, a i cenowo nieźle zwłaszcza przy dużych opakowaniach).
Szczęściara a ja myślałam, że Wy we trójkę pojechaliście. Strasznie to przykre kiedy chciałoby się żeby było jak kiedyś, żeby była ta radość z bycia razem, a tu nic...
Ja się właśnie godzinę temu znowu z mężem pokłóciłam. Niby o pierdołę (ale wiadomo że nigdy nie chodzi o jedno), ale strasznie mnie wqurwia jego głupia gadka. W ogóle nie wiem co będzie. Mam coraz większą ochotę wyjechać d młodym do mamy na jakieś 3-4 tygodnie żeby ten głupek zmienił swoje zachowanie bo dłużej go nie będę akceptować.
A w ogóle to jeszcze przyleciał do nas jego syn z pierwszego małżeństwa (prawie 14 lat). Miał być kilka dni u nas a potem u babci. Nie żeby mi przeszkadzał, ale ja mam roboty przy Pawle i z Pawłem a jeszcze młodemu muszę usługiwać. Bo przecież ja mu nie będę np. kazała do sklepu latać skoro na wakacjach jest. No i jak ostatnio byli razem na dworze z psem to mój mąż wymyślił, że młody będzie kilka dni u nas, kilka dni u babci i tak na zmianę. Nosz qrwa mnie nikt nie zapytał o zdanie. Tak jak już pisałam on mi nie przeszkadza i cieszę się że nas odwiedził, ale mój WIELCE SZANOWNY MAŁŻONEK mógłby zadbać o to żeby jego synowi nic nie brakowało , a nie wraca po 16:00 (więc JA musze iść z psem), iść rano (z Pawłem na ręce) po świeże pieczywo, potem obiad przygotować (niezależnie od tego czy Paweł mi da czy nie). A mój mąż co? Przyjdzie z pracy, rozwali się na kanapie i tak siedzi do wieczora.....
mirella jak się czujesz? Coś lepiej?
Szczęściara śmierć młodego człowieka nigdy nie jest na miejscu. TO zawsze jest straszliwa tragedia. A dodatkowo kiedy jest to samobójstwo. ![]()
3 183 2014-07-26 18:07:32 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-07-26 18:18:44)
NO właśnie wczoraj u koleżanki zjadłam ciasto z lodami i nie wiem czy nie po tym.
karla a z tymi proszkami to prawda taka że ta nasza chemia to o tyłek rozbić - różni się tylko nazwą, ceną i zapachem. Persil z Niemiec to nie to samo co polski.
LeeBee no myślałam przez moment że już lepiej ale znowu musiałam pędzić na jednej nodze do WC. Co prawda tragedii nie ma jakbym tak miała to przechodzić to raczej przeżyję do jutra ![]()
A co do męża to faktycznie powinien z Tobą uzgadniać takie rzeczy. A przede wszystkim to jego syn więc niech sam mu usługuje a nawet powinien więcej Tobie pomagać żebyś mogła chociaż jakąś chwilę dla siebie znaleźć. A że tak zapytam On ma teraz urlop czy będzie chodził do pracy jak syn przyjechał? Bo jak zamierza pracować a Ty masz mieć dwoje dzieci pod opieką to chyba faktycznie go poniosło. Faceci to zupełni egoiści, w ogóle nie liczą się z naszym zdaniem. I nie żebym cię buntowała, ale ja to ze złości na mojego nieraz nie ugotowałam mu obiadu a czasem nawet przez kilka dni. Robiłam tylko coś dla siebie i już.
Mikołaj znowu śpi, już chyba piąta drzemka dzisiaj. Aż strach pomyśleć co będzie w nocy...
3 184 2014-07-26 21:50:49
Szczesciara jej dopiero teraz doczytałam , to jak to we dwie wybrałyście się w taką podróż? ![]()
ja nie chce Polskiego proszku u nas w mieście są dwa sklepy gdzie sprzedawana jest Niemiecka chemia , płyny do płukania to mi znajomy przywozi z Niemiec bo te nasze to sama woda i nic nie pachnie
LeeBee wierze Ci kochana ;/ są czasem krytyczne sytuacje ale cóż trzeba zacisnąć zęby i zobaczymy co przyniesie jutro , takkkkkkk tez mi czasem brakuje tych chwil kiedy to życie było beztroskie , nikt Cię nie ograniczał
może jak dzieci podrosną to się to trochę zmieni i będzie więcej czasu znowu dla siebie
lody mogły zaszkodzić ja już też to w tym roku przerabiałam , wystarczy że źle były przechowywane albo choć troszku rozmrożone i sraka gotowa
uff dzieciaki mi już śpią , idę rozwiesić pranie i spać .
Dobranoc mamusie , a Waszym pociechom życzę słodkich snów ![]()
3 185 2014-07-26 22:56:22
Witajcie ![]()
Jestem dzisiaj wykończona. Moje dziecko od wczoraj ma jakieś gorsze dni. Nie wiem czy to już ząbkowanie czy może jakaś inna przyczyna jego marudzenia. W ciągu dnia ucia tylko sobie krótkie drzemki po 20 min, łącznie może pospał 1,5 godzin. Wczoraj i dzisiaj zasnął dopiero po 21. Płacze, marudzi, kręci się, dopiero po godzinie takiego usypiania zasypia. Noszenie na rękach też mu nie pomaga zasnąć. W domu było za gorąco, wybrałam się z Nim w końcu nad morze i ledwo przyszliśmy i musieliśmy się zwijać. Zaczął marudzić, płakać, próbował zasnąć, ale się budził, więc wzięłam Go na spacer. Przez godzinę nie zasnął, w samochodzie w foteliku też nie. Dobrze, że w końcu się udało, oby dłużej w nocy pospał i wynagrodził mi to rano. Najgorzej, że po takich dniach nachodzą mnie myśli czy nadaję się do roli matki, że może ja coś robię nie tak. Czasami przerasta mnie to wszystko. Szczerze to nie myślałam nigdy, że jak mąż będzie w rejsie to będzie aż tak bardzo ciężko. Wiedziałam, że będzie ciężej, ale nie sądziłam, że aż tak.
O kurcze Szczęściaro, sama z córeczką podróżowałaś pociągiem i to tyle godzin! Podziwiam Cię!! Przecież nawet z wsiadaniem do pociągu z wózkiem, poruszaniem się itd. jest problem jak się we 2 jedzie, a co dopiero samej.
Kochana a tym brakiem iskierki w związku to coś wiem. Jest to przykre, ale chyba z czasem tak się dzieje...albo po pojawieniu się dziecka. Sama już nie wiem, bo ja zauważam to samo u siebie. Pamiętam jak kiedyś czekałam na powrót męża z rejsu, jak tęskniłam, a teraz....wróci to wróci, nie ma tego odliczania, pisania e-maili jak bardzo tęsknię.
LeeBee to fakt postępowanie męża jest trochę nie fair. Mógłby zapytać Cię o zdanie, bo wywnioskowałam, że do południa Ty będziesz sama z 2 dzieci. Niestety z mężczyznami chyba tak jest, że ich myślenie jest "jakieś inne".
Ja co do proszków do prania się nie wypowiem, bo od jakiegoś czasu uzywam tylko płynów perwol i jestem z nich bardzo zadowolona. Dla Synka ostatnio kupiłam Lovele do prania i jestem nią mile zaskoczona. Bardzo fajnie dopiera plamki po obiadkach. Wcześniej używałam proszku jelp.
Uciekam spać, jutro napiszę więcje, bo już ledwo żyję.