netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

marcowe mamusie 2014 :)

4 817 odpowiedzi366 556 wyświetleńzałożony przez izulka1234, 31.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Strony Poprzednia 1 … 46 47 48 49 50 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 056 do 3 120 z 4 818 ]

3 056 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-07-09 15:04:19)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Te wcześniejsze (w zielonym opakowaniu) były fajne. Ale jak to Pampers lubi ulepszać dobre, no i wprowadził nowe (teraz w takim jasnym opakowaniu) chusteczki, które wyciąga się jak węże (po kilka na raz) i są strasznie mokre. Po każdym przetarciu dupki muszę ją osuszać.

A wiesz ja właśnie chciałam biegać, ale jak kiedyś w domu spróbowałam to bez jakiegoś porządnego rusztowania nie da rady smile

3 057

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

rozbiła mnie na kawałki moja córka wyskoczyła do Piotrka z tekstem " tata płacz dupą"  hahaha padłam , śmialiśmy się łez !!! no fakt trochę przesadzają z tym nawilżeniem

3 058

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dzieci to mają teksty! big_smile

Jaka pogoda u was? U mnie pada od południa. Oby jutro było lepiej bo chcę iść na zakupy. W sobotę idę na chrzciny a nie mam co na d##ę włożyć hmm
A dzisiaj sprzedałam kieckę ślubną big_smile Jestem parę stów do przodu.

3 059

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

U na cały dzień pada ! na jedno dobre bo się ochłodziło , a z drugiej strony źle bo trza w domu siedzieć .
Dzieciaczki już śpią? ja mego syna wykąpałam o 19  poszedł spać a o 20.30 obudził się na mleczko i teraz śpi jak  zabity smile , a Emisia mała flądra siedzi obok mamy i cały czas komentuje hehe

bardzo fajne promocje są w Metro nie wiem czy jest u Was taki sklep

za tydzień idę do gina na kontrolę czy gdzieś nie robią się kolejne torbiele trochę sie martwię że coś gdzieś będzie bo od czasu do czasu czuję nie przyjemne kłucie w jajnikach ;/ wrrr

Kobity co sądzicie na temat tatuaży z imieniem swoich pociech ? mi się tak marzy na stopie zrobić pod kostką wzdłuż do małego palca ( ups chyba wiecie o co kaman )  o o o Emisia się położyła to może być dobry znak  , że zaraz zaśnie ? big_smile

3 060

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie smile

Testy robię Synkowi, bo w pierwszym miesiącu życia zdiagnozowano u Niego skazę białkową. Ostatnio alergolog skierował nas na testy i robią mu na nfz....chyba. Byłam prywatnie u alergologa i skierowała nas na oddział dziecięcy żeby codziennie przyjeżdżać przez tydzień na testy. Na razie nic w szpitalu nie mówili o płatnościach za testy smile W poniedziałek miał "tradycyjne" testy -kropla z alergenem i nakłuwanie skóry, nic mu po nich nie wykazało. Dzisiaj odklejono mu z plecków plastry z próbkami i jutro jedziemy się dowiedzieć co testy wykazały oraz jak mamy dalej postępować.

Niestety taką pracę ma Mąż i szanuję to, 4 miesiące nawet szybko zlatują, a teraz jak jest Synek to czas bardzo szybko leci. Szkoda, że tyle czasu Go nie ma, bo brakuje mi go teraz, ciężko samej wszystko "ogarnąć", dobrze, że Rodziców mam blisko. Jak mąż wróci po 4 miesiącach to 4 miesiące zostaje w domu, wtedy nie pracuje, tylko może czas spędzać z nami....o ile teściowe się "nie wtarabanią" i uznają, że potrzebują jego pomocy....

Kurcze chciałabym żeby u nas było jutro chłodno, bo mam już dosyć jeżdżenia z Synkiem w te upały.... widzę jak się męczy.

Co do staników to też kupiłam ostatnio 80F i muszę przyznać, że jest taki "przyległy"... Ciężko jest dostać takie rozmiary sad

LeeBee ja bym poszła w beżowych butach. Bardzo ładnie wyglądają smile

3 061 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-07-10 14:52:45)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kobietka to się najeździsz z synkiem. Ale pewnie testy masz refundowane, gdyby bylo inaczej to pewnie by cię poinformowali o kosztach. Szczerze to wam powiem, że z ta naszą służbą zdrowia to nie jest tak tragicznie. Fakt, ze kolejki do specjalistów są kosmiczne i swoje trzeba odsiedzieć, ale porównując np. USA gdzie nie każdego na ubezpieczenie stać to u nas jest Eldorado. Tylko ta mentalność nasza jest jeszcze zachwiana, dla większości wizyty prywatnie=dobrze a często bywa na odwrót.


My dzisiaj z Mikołajem zaliczyliśmy zakupy a potem jeszcze spacer z psem i póki co jeszcze śpi. o 17 mamy rehabilitację a potem idę na fitness się odstresować. Pogoda dzisiaj fajna, nie pada a nawet słoneczko się przebija i jest całkiem przyjemnie.

karla no u mnie niestety nie ma takiego sklepu ale w Kauflandzie jest promocja na pampersy pomarańczowe są po 23,85 (0,41gr/szt.) rozm. 3.

LeeBee kiedy masz tą obronę? Chcę wiedzieć kiedy mam trzymać kciuki wink

Aha dziewczyny, jeszcze muszę się wam wyżalić. Jestem załamana wyglądem moich nóg. Zrobiły mi się takie żylaki, że dzisiaj jak w sklepie przymierzałam kieckę to aż się wystraszyłam. Wyszłam ze łzami w oczach i oczywiście bez zakupów... W sobotę idziemy na chrzciny a ja jestem bez ubrania bo jak tu ubrać kieckę na takie nogi? W zimie to ubiore grubsze rajstopy i jakoś to zakryje a teraz? Zostaje mi kupić spodnie ale też jakoś cieżko mi trafić z idealnym rozmiarem. Jak nie za ciasne to znowu za krótkie. Ryczeć mi się chce. I  nie wiem co z tymi żylakami. Zażywałam do niedawna DIH ale jak widać za wiele nie pomógł. Totalna klapa. Czuję się jak stara baba...

3 062

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella kochana wiem co czujesz mi tez się robią żylaki ,na łydce pod kolanem i z boku ale na szczęście nie są aż tak widoczne ale ja je widzę , niestety może to być z winy ciąży nadmierne obciążenie , są zabiegi na żylaki ale też ładnie kosztują może idź do lekarza i coś Ci poradzi ?, a jakbyś kupiła sobie taka długą spódnice ?  też są teraz w modzie smile

my używamy już rozmiar 4

ja to w ogóle nie noszę kiecek bo mam tak nogi blade że jak słońce świeci na moje nogi to aż razi ! a jak się opalam to na czerwono i wyglądam jak rak , a po pierwsze żeby nogi opalić to jejj  masakra nic tak źle się nie opala jak nogi , niestety kochanie  nigdy nie będzie tak jakbyśmy chciały ;/

LeeBee dasz radę smile

3 063 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-07-10 22:25:31)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka to fajnie że jak twój mąż wraca to jest z wami cały czas. Idzie nadrobić zaległości i się sobą nacieszyć smile

Mirella obronę mam w poniedziałek smile a na żylaki nie pomogę bo nie mam.

Karla teraz w modzie brak opalenizny jest hehe. A ja też mam białe nogi ale mam to w dupie. Nie lubie tyłka parzyć w spodniach latem więc chodzę w spodniach.

Karla ja też po mału  chce przejść na 4.

A mój młody zaczął wstawać o 6.30. W łóżku na cycku jeszcze go trochę przetrzymsm ale to już nie spanie. Ale nie umiem go przestawić na późniejsze zasypianie. 19:00 wybija i marudny się robi okropnie jak wrzód na tyłku i trzeba kąpać i spać

3 064

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

To fakt, najeździliśmy się z Synkiem do lekarza i jeszcze moją Mamę zabieraliśmy ze sobą. Szpital mamy 20 km od domu i Synuś nie zawsze chce grzecznie siedzieć z tyłu w foteliku i ktoś musi Go zabawiać, a poza tym przy wejściu do lekarza też jest łatwiej, bo poza fotelikiem trzeba zabrać "milion" innych potrzebnych rzeczy. Testy były refundowane. Poszłam z Ksawerkiem do lekarza prywatnie, bo w poradni powiedzieli mi, że wolny termin mają dopiero na listopad, a po jednej wizycie u alergologa okazało się, że za kilka dni możemy się zgłosić do szpitala na testy, dzisiaj już ten sam lekarzy przyjął nas w poradni (bez kolejek). Przez to zastanawiam się skąd się biorą takie kolejki na wizyty u lekarza, skoro jednak się okazuje, że można przyjąć wcześniej. Testy niczego nie wykazało, Ksawerek nie ma żadnej alergii, ale lekarz stwierdził, że skoro testy nie wykazały alergii, ale po mleku modyfikowanym dla alergików była poprawa to jednak należy przyjąć, że Synek ma skazę białkową. Teraz powinien być dalej na mleku dla alergików i w 7 miesiącu ma mieć przeprowadzoną próbę prowokacji mlekiem krowim.

Mój Synek też już odkrył stópki. Łapie się za nie i ogląda, próbuje wziąć je do buzi smile A nowy rozmiar pieluszek już czeka, dokańczamy jeszcze opakowanie 3 i za 2-3 dni pewnie przejdziemy na 4. Co do chusteczek to ja też używam nivei, teraz mam soft&pure. Są ekstra! Bardzo ładnie pachną, nie są za mocno nawilżone, kupiłam raz na próbę i od tamtej pory używam tylko tych.

Kurczę chcę tyle napisać, ale nie mam już siły. Te wyjazdy do lekarza, upały mnie wykończyły....kładę się spać i jutro się odezwę.

3 065

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

u nas badania na alergię są płatne 280 zł kosztują

no i złamał mi się wózek , wczoraj byłam na działce tak kołysze małego , nagle ? pyk i wózek jakiś taki rozklekotany się zrobił patrzę , patrzę no wszystko ok , więc dalej huśtam znowu pyk i wózek krzywy ,bacznie mu się przyglądam ii jaaaa tu patrzę i pęknięcie , rurka która podtrzymywała gondolę pękła tzn jej spaw z co łączy się ze stelażem wózka no i dupa trza dać wózek pospawać , dobrze że mam drugi ale to już spacerówka http://www.li-lu.pl/polecane/wozek-4baby-guido.html   kolor fioletowo-szary jest dużo lżejsza ale za to nie ma kół pompowanych i tzn " amory" że amortyzują  jazdę po kzywych chodnikach jest taka sztywna , oczywiście to jeszcze wózek po Emilce ,ale fiolet z szarym  może dla chłopca być smile

3 066

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No to ci sie karla narobiło. A rozkłada się ta spacerówka na płasko? Z resztą nawet jak nie to nie ma tragedii bo Adaś ma 4 i pół miesiąca. Co najwyżej troszkę go wytelepie smile

Pawelkowi wyskoczył ly takie białe plamki na dziąsłach. Na górze i na dole. Zastanawiam się czy to nie oznaki ząbkowania.... ale są bardziej na wysokości dwójek niż jedynek. No i przez to nie wiem czy mu czymś te dziąsła smarować czy nie. Chyba się do lekarza wybiorę

Jestem zła: czemu te jego kupy muszą iść z takim trudem o 5-6 rano. Czy nie może się załatwiać później?? Jak się wyspię? Dziś też tak było a jak kupe zrobił to spał do 9.

Pytałam masażysty o ten mięsień Pawła.  Powiedział że jest już luźniejszy i że te przechylanie główki to już bardziej nawykowe. No i teraz się martwie czy mu ten nawyk przejdzie czy tak zostanie. Chyba się do jakiegoś rehabilitanta przejdę prywatnie.  Może są jakieś ćwiczenia żeby ten nawyk zlikwidować.  Ale jak mówię o tym mężowi to jak zwykle słyszę "samo się naprawi". Jak mnie to wkurza.

3 067

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

tak spacerówka jest też rozkładana na płasko smile a może to pleśniawki ? te białe plamki tez takie coś mieliśmy a potem zeszło . Na szczęście mój robi kupki bez problemu , tylko czasem robi je co chwila bo robi po trochu jednym słowem na raty hehe , czasem zrobił max 2 na dzień .      No to dobrze ,że Pawełek robi postępy ha nasze dzieci muszą nam dać trochę popalić big_smile

mój to jest cwaniak odkrywa się cały czas i wczoraj dałam Go do takiego śpiworka i poleżał w tym 15 min potem już ryczał , kopał nogami próbował to ściągnąć wiercił się czyli kapnęłam się , że nie pasuje mu to i nic trza było ściągnąć i musi byc kołderka , co za gizd , a wiecie jaki mam ubaw jak Adaś płacze o swoje zabawki jak Emila mu je zabiera , Adaś ma taka miękką piłeczkę kolorową , jak nią się bawi to ona jeszcze taki delikatny dźwięk dzwonka wydaje , Emila podchodzi zabiera mu ją - Adaś robi podkówkę i płacze , Emila oddaje mu piłkę Adas się śmieje , Emila zabiera - Adaś płacze i powiem Wam że zabawnie to wygląda  hehe

3 068

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee mój lubi zrobić kupę ok 4 rano i w nosie ma to że karmiąc go śpię na siedząco a potem jeszcze przez pół godziny musze go myć i przebierać. Jeszcze szyderczo się śmieje smile

Karla to dobrze że masz inny wózek bo znowu byłby nie mały wydatek.

3 069

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ale tu cisza... aż w uszy kole ;P

My dzisiaj byliśmy na chrzcinach a jutro dopiero obiad z tej okazji... Jak się domyślacie nie jestem z tego powodu zadowolona bo trzeba się dwa razy szykować.

Od wczoraj moje dziecko nie chce samo zasypiać w łóżeczku. Kładę go spać a on ryk, wyciąga sobie cumel, wije się i za cholerę nie zaśnie. Muszę go uśpić w wózku a potem przenieść do łóżeczka. I w ogóle późno zaczął zasypiać. Wczoraj o 22:30 go położyłam. Oby to było przejściowe. 

A co u waszych maluszków?

3 070

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karlo, ale lipa z tym wózkiem hmm Dobrze pamiętam, że gondola też jest jeszcze ten po Emilce? No ale spacerówka wygląda całkiem fajnie smile Haha big_smile Już widzę płaczącego Adasia za tą piłeczką big_smile
My mamy 3 w 1, więc jak pójdzie stelaż to lipa na całego big_smile
LeeBee syn siostry A. ma 7 lat i ma taki nawyk, że głowe woli trzymać na jednej ze stron. Jego siostra mówi, że to właśnie od nie zmieniania strony spania w łóżeczku.
Mirello ale bez sensu z tym Chrztem ... Czemu nie od razu ? yikes
Moreno ładnie zrzuciłaś wink A jak z elastycznością ciała ? wróciło ładnie ?
Powiem wam szczerze, że ja tak jak jestem to nie czuje się grubo. Czasy kiedy byłam seksbombą już minęły i jest mi dobrze tak jak jest smile Najważniejsze to czuć się dobrze w swoim ciele. A chyba też to zrozumiał, że nie bardzo chce mi się coś zmieniać big_smile
Zmieniłam tylko kolor włosów na ciemniejsze smile Karlo a dla Ciebie to już w ogóle szacun ! smile Jak na dwójkę dzieci to serio jesteś super babką big_smile

Marysia ma za sobą pierwsze łyżeczki big_smile Jabłko dostała na pierwszy raz, i wczoraj banan smile Banana zjadła prawie cały słoiczek ;O No a jabłka nie dałam jej dużo na pierwszy raz.
Mirello my też już używamy 4.
W ogóle każdy kto widzi Marysie mówi że jest grubaskiem big_smile Cieszy mnie to bardzo, bo w porównaniu do tego jak się urodziła to progres jest piękny big_smile
Wczoraj kupiliśmy jej taki znaczek do auta "Marysia jest w aucie" big_smile I upolowałam dla Małej spodenki w H&M za całe 10 zł ;D

3 071

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hej mamusie

no cisza się tu robi , no ale kto  ma czas siedzieć na kompie jak za oknem piękna pogoda , dzieci pięknie nam się rozwijają  nic tylko podziwiać . Tak- teraz to już sobie siedzę dzieciaczki mi śpią więc?można pozwolić sobie na nasze forum itp itd big_smile Dzień spędziliśmy na działce i efekt tego ? spalone ramiona big_smile  trochę piecze ale jest ok big_smile

Mirella a może to jakiś kolejny etap rozwoju maluszka i jest trochę rozstrojony ? mój synuś też ma problemy z zasypianiem , zaśnie tylko na moich rękach a do tego potrafi jeszcze krzyczeć przez 10 min heh nasz małe słodziaki
powiem Wam kochane , że jak tam te moje dzieciaczki śpią to widok jest taki przecudowny , że aż moje serce normalnie chce wyskoczyć  mam ochotę wtedy je wytulać wycałować , takie są bezbronne ajjććć big_smile

Szczesciara "Karlo a dla Ciebie to już w ogóle szacun ! smile Jak na dwójkę dzieci to serio jesteś super babką big_smile"  za co to ?:D


No i muszę się Wam pochwalić od ponad tyg mam dietę i ćwiczę i powiem Wam , że udało mi się schudnąć 1 kg więc wszystko póki co idzie w dobrą stronę big_smile

dzisiaj kupiliśmy w Biedronce łóżeczko turystyczne za 50 zł , z wyprzedaży smile prawie jak za darmo smile

3 072

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ha co za koleś z mojego męża ! big_smile  moja kuzyna przyjeżdża z Anglii 25 lipca no i umówiłyśmy się , że zrobimy se mały wypad z % i mówię , mu już teraz że jak przyjedzie wychodzę a on do mnie z tekstem " JESTEŚ MATKA"  no qrwa uśmiałam się big_smile odpowiedziałam no tak jestem , ale wychodzę i czy się Ci to podoba czy tez nie big_smile skończyło się ! wieczne przytakiwanie ! co za TYP ! widocznie on tak ma heh

3 073

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karlo a właśnie za to, że Twoja dieta przynosi skutki smile I szacun za to, bo przy dwójce dzieci i przy takim mężu dajesz radę smile
Ja mam turystyczne od mojej mamy koleżanki. Baby design i w sumie w smyku widziałam je za 300 - 350 zł więc mam farta ;D

BARDZO DOBRZE ! Bardzo dobrze powiedziałaś swojemu mężowi no i bardzo dobra okazja się przytrafiła smile I teraz pewnie jesteś dumna że w końcu postawiłaś na swoim smile A co postanowiłaś z tym kolegom ? Rozmawiałaś z mężem?
Ja ostatnio miałam fajną sytuację big_smile Byłam z Małą na spacerze. Szłyśmy po A na przystanek (do pracy jeździ tramwajem) i zaczepił mnie jakiś facet z córeczką big_smile Miała 4 latka i bardzo jej wpadła w oko Marysia. Ogólnie gadaliśmy sobie jak to w parku rodzice. O dzieciach i o niczym innym. Tak sobie długo szliśmy, że doszliśmy do skrzyżowania i akurat szedł Adam big_smile Kurcze ! Jego mina była bezcenna big_smile Tak się spojrzał na tego faceta ... W sumie facet uciekł a Adam tak jakby mnie docenił smile Zmienił do mnie stosunek, a ja się poczułam na nowo atrakcyjna big_smile

Karlo a ten Twój mąż w ogóle gdzieś wychodzi ? Czy taki domowy jest ?

3 074

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla jesteś niesamowita z tymi promocjami.

A męża nastepnym razem zapytaj jak ci powie że jesteś matką co to ma do rzeczy? Dobrze że postawiłaś na swoim. BARDZO DOBRZE

3 075

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla a wózek miałaś nowy czy to po Emilce? Jak nowy to reklamuj, 2 lata masz na to. A jak wózek był po Emilii to trudno, szkoda, że tak się stało, ale może uda się zespawać, a jak nie to spacerówka jest jak najbardziej ok. Poza tym ja zauważyłam, że mojemu Synkowi nie do końca odpowiada gondola....jak śpi to jest ok, ale jak nie to muszę mu często podnosić oparcie, bo jest bardzo ciekawy świata.
Co do sytuacji z męzem bardzo dobrze postąpiłaś!! smile Należy Ci się wolny wieczór, taki tylko dla Ciebie. Podziwiam Cię, że tak dobrze dajesz sobie radę przy dwójce dzieci. Mąż powinien to bardziej doceniać i sam proponować Ci wyjścia, np. do kosmetyczki, z koleżankami, bo każda z nas tego potrzebuje.

Dziewczyny.....chyba teraz kolej na mnie...potrzebuję się wyżalić. Mój Synek podobnie jak Synek Mirelli ma problem z zasypaniem. Początkowo myślałam, że to przez te upały, ale dzisiaj znów było to samo. Obudził się o 6, dałam Mu mleko i się zaczęło.... Chciał spać, bo tarł oczka, przykrywał się pieluchą i nagle zaczął płakać. Nosiłam Go na rękach, bujałam, przytuliłam do siebie na łóżku, ale nic nie pomagało, walczyłam z Nim tak do 8. Jak zasnął to spał do 11. Wieczorem po kąpieli, wypił mleko z łyżeczką kaszki i znów się zaczęło....położyłam Go na łóżku jak zawsze, dałam smoczek i pieluszkę, poleżał chwilkę, zaczął sie kręcić marudzić to Go wzięłam do siebie, przytuliłam i tak po jakiś czasie przysnął. Za 5 min się obudził, zaczął popłakiwać to Go wzięłam na ręcę, bujałam itd i była powtórka tego co rano. Wydzierał się w niebo głosy. Poniosły mnie nerwy....zdarzyło mi się na niego podnieść głos, płakał wtedy jeszcze bardziej.....jest mi cholernie z tym źle, bo to przecież nie Jego wina, ze nie może zasnąć..... to przez to, że ja juz nie mam siły. Przerosło mnie już to wszystko. Jak był mąż to we 2 się zajmowaliśmy Synkiem, nawet w takiej sytuacji samo ponoszenie Go przez pół godziny dużo mi dawało. Teraz jest strasznie. Nie daję rady "ogarnąć" wszystkiego. Nawet zwykłe obowiązki domowe to czasami dla mnie za dużo, są dni, że nie mam jak odkurzyć, bo jak Ksawerek tylko słyszy odkurzacz to płacze w niebo głosy, są dni, że nie mam jak obiadu zrobić, ale tym się nie przejmuje, bo przecież to tylko o mnie chodzi, więc nawet w biegu kanapkę moge zjeść...., ale same zakupy... żeby chociaż tylko wyjść po chleb, muszę znosić wózek, brać Synka, bo przecież w domu Go nie zostawię i później to samo. Owszem mam na miejscu Rodziców, pomagają mi jak mogą, bo praktycznie codziennie są u mnie albo ja u nich, nawet to jak z półgodziny pobawią się z Ksawerkiem to dużo, bo mogę spokojnie wypić kawę czy zjeść. Większy problem jest z teściami.... przed wyjazdem obiecali mężowi, że będę mogłą na nich liczyć, zawsze pomogą....a jak przyszło co do czego to się okazało jakie to gnidy. Od czasu wyjazdu męża byli może z 3 razy na maks pół godziny...oczywiście do wzięcia Ksawerka na ręce żadne się nie garnie, nie mogę skorzystać z tego, że są i w tym czasie chociażby prania zrobić, bo potem pieprzą mężowi, że jak przychodzą to jak się czymś innym zajmuje a nie nimi. W połowie czerwca popsuł im się samochód, wiedzą, że jestem sama z dzieckiem....to jeszcze mieli czelność powiedzieć żebym oddała im samochód męża, bo im jest potrzebny ( a mają 3!!!). Nie oddałam i wiecie jaka teraz jest obraza majestatu!! Wiedzą, że po części wróciłam do swoich obowiązków w pracy, pracuje mniej i w domu, ale jednak na to też potrzeba czasu. Nie mam od nich żadnej pomocy, ale na 100% będzie tak, że mąż po powrocie i tak nie będzie widział nic złego w ich zachowaniu, jak zwyjle zamydlą mu oczy, że mieli pełno obowiązków, że może ja nie chciałam ich pomocy albo, że nie dałam im samochodu i oni postanowili się odwdzięczyć... tak czy inaczej ja będę winna, jak zwykle. Mam serdecznie dość już tego wszystkiego. Z pomocą moich Rodziców problem mam mój mąż, bo jak można być tak niesamodzielnym i prosić rodziców o pomoc, mogę sobie poszukać jakiejś pani co będzie pomagała mi nosić wózek, poprasuje co trzeba, odkurzy.... Chore!!! Nie potrafi zrozumieć, że czasami potrzebuje Mamy żeby tylko posiedziała z małym w pokoju obok, a ja spokojnie odkurzę alby żeby wzięła Go na spacer. Nie wiem czy ja sobie nie radzę, że może nie potrafię być matką i panią domu jednocześnie...., boli mnie, że dałam się ponieść nerwom i unieść na Synka..... Dzisiaj wieczorem jak kładłam Go spać, jak tak marudził, On płakał i ja razem z nim... z tej bezsilności

3 076

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietko współczuję Ci bo jesteś z tym wszystkim sama sad
A z tymi teściami... Co za świnie hmm Bezczelni na maxa !!!
Podziwiam Cię i zawsze Cię podziwiałam, że wytrzymujesz nieobecność męża. Z tego co pamiętam relacje z teściami i reakcja męża na to też się nie zmieniła... Rozmawiałaś z nim o tym ? Ehh... ja bym wolała po prostu nie utrzymywać z nimi kontaktów żadnych na ten czas jak męża nie ma. Skoro mąż nie rozumie tego, że masz dość ich wyrafinowania to niech zrozumie, że po prostu nie chcesz mieć z nimi kontaktu. Chyba, że jesteś w jakimś stopniu od nich zależna... Co do Małego to przejdzie mu. Masz gorszy dzień jak każda z nas i Mały też ma takie prawo. Może ma skok rozwojowy. Przejdzie mu na pewno smile Uśmiechnie się do Ciebie i wszystko Wam się zgoi smile

3 077 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-07-14 07:28:01)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietko jesteś mega silna i mega zaradna a że trafi się czasem dzień zwątpienia to normalne. Mi też się nieraz zdarzyło na małego krzyknąć z ten bezsilności. Co mu może być nie wiem. Może to skok rozwojowy? Wlasnie teraz przypada 4 miedzy 17 a 19 tyg. A nie rozszerzałas mu diety? Może coś mu zaszkodziło.
Teściów masz ochydnych!!!!!!!!!!!!!!!! Jak ja coś takiego słyszę to mnie krew zalewa. Jeszcze ci samochód chcieli za zabrać.  No łajzy!!!!! Ja tez bym zrobiła jak razi Szczęściara i zerwała z nimi kontakt na czas nieobecności męża a może i w ogóle.  Po co się wkurzac.
A jak chusta? Nie sprawdziła się? Zawsze to troche łatwiej niż z wózkiem.

3 078

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziękuję za te miłe "słowa", dobrze, że są netkobiety....,bo czasem chyba trzeba z siebie coś wyrzucić, a tutaj jest o wiele łatwiej. Pewnie, że rozmawiałam z mężem o tej sytuacji, wielokrotnie. Mam już dość powtarzania się jak katarynka z tym tematem i dodatkowo zadawania sobie ran jego zachowaniem. On zawsze broni rodziców, zasrany jedynak. Nie chce dostrzec tego jak się zachowują. Te świnie jak trafnie nazwała ich Szczęściara są na tyle bezczelni, że przed jego wyjazdem obiecali jemu, że się nami zajmą, że będą pomagali i pewnie uznał jacy to są cudowni... Nie chce mi się nawet znów powtarzać, że po raz milionowy okazało się jakie to wyrachowane i zakłamane dupki. Mieli gdzieś to, że akurat musiałam z Synkiem codziennie jeździć do lekarza, nawet nie zapytali co się dzieje, tylko zażądali samochodu... bez jakiegokolwiek pytania czy jest mi teraz potrzebny czy mogłabym im pożyczyć. Jak powiedziałam, że jest mi potrzebny to usłyszałam, że im też i trzeba to rozwiązać... powinnam oddać. Dobrze, że się obrazili. Pojechałam tylko w urodziny teścia złożyć mu życzenia to jeszcze usłyszałam, że ma jedno życzenie... żebyśmy byli rodziną. Najgorsze, że oni nie widzą nic złego w swoim zachowaniu tylko uznali, że ja jestem ta najgorsza co ich nie szanuje. W którąś sobotę napisała mi kiedyś ta małpa, że chciałaby nas odwiedzić, żebym podała jej godzinę. Napisałam bez zastanowienia, że o 11 będziemy czekać w domu. Przecież to weekend, nikt do pracy nie idzie, Mały akurat wtedy nie powinien spać, a ja najpóźniej do 13 musiałam być na poczcie (do 13 była poczta otwarta, a pilnie akurat z tą datą musiałam odesłać akta do kancelarii), bo też mam swoje obowiązki to w odpowiedzi tylko usłyszałam, że takiej godziny się spodziewała, że dziękuję, że umożliwiam jej spotkanie z wnukiem, ale jednak nie zdąży.... Takie nieszanowanie tego, że jestem sama, mam sporo na głowie, trudno mi to ogarnąć, że staram się z niczym nie zawalić to jeszcze sugerowanie, że chce im utrudnić kontakty z wnukiem, że celowo podaję jakieś "dziwne" godziny spotkań. Tak jakby nie mogła powiedzieć, że ta godzina jej nie pasuje czy może być popołudniu albo w niedzielę. Z każdym wyjazdem męża oni robią się coraz bardziej chamowaci i bezczelni, a on nie stara się nawet tego dostrzec. Dał mi przykład swojego zachowania w szpitalu....przyszli odwiedzić mnie moi rodzice z bratową, stali obok łóżka, bo nie dość, że byłam po cesarce to akurat karmiłam Ksawerka, po jakimś czasie przyszła jego matka i oczywiście po czasie wygarnął mi, że odepchnęłam ją w szpitalu, bo przyszła mnie odwiedzić, a siedziała na krześle obok...., bo przy łóżku stała moja rodzina i nikt jego matki nie zaprosił do rozmowy. Po prostu jakby była upośledzona albo już nie wiem jaka, że sama nie mogła podjeść, porozmawiać. Przez to wszystko to odbija się na moich relacjach z mężem... Zastanawiam się nad sensem naszego związku skoro ma on tak wyglądać, bo ile razy ja z Synkiem mamy ustępować miejsca tym świniom. Już wiele razy się zastanawiałam czy nie spakować siebie i Synka i wyprowadzić się. Przed wyjazdem zatrzymał mnie, ale teraz jak nie ma go w domu....będzie łatwiej. Nasze rozmowy są jakieś takie bezpłciowe ostatnio, bardziej na zasadzie co się u nas dzieje, wczoraj tylko jak zadzwonił to nie wytrzymałam i płakałam jak bóbr, że już nie daję rady ze wszystkim i mam dość udawania, że jest ok.....to powiedział, że mnie kocha, że jestem wspaniałą żoną i matką i jak jestem zmęczona to żebym się położyła i porozmawiamy rano....

Dzisiaj rano Ksawerek urządził podobny "koncert" jak wieczorem. Nakarmiłam Go, położyłam, dałam smoczek i pieluszkę, poleżał chwilkę i zaczął się kręcić, popłakiwać....przytuliłam Go, jeszcze gorszy płacz, zaczęłam nosić, też płacz, godzinę tak się "męczyliśmy", aż zasnął. To nie jest tak, że on nie chce spać, a ja go kładę na siłę, tylko widzę, że przymyka oczy, trze się pieluszką, jak Go nosze to ma zamknięte oczy i "jakby przez sen" płacze. Teraz już lepiej....jak wstał wyspany, popatrzył na mnie swoimi ślicznymi oczkami, pouśmiechał się smile To daje dużo siły.

3 079 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-07-14 09:31:10)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej dziewczyny! Jak była cisza to cisza, a teraz naprodukowałyście postów że szybko uśpiłam małego, zrobiłam sobie latte i biorę się do pisania.

kobietka zacznę od Ciebie. Jesteś MEGA silna i nie daj sobie wmówić nikomu że jest inaczej! Krzyknęłaś na dziecko?? Ja w pierwszy dzień przyjścia do domu ze szpitala miałam już go serdecznie dość bo ryczał jak opętany i z bezsilności sama się na niego wydarłam. Mnie to naprawdę nie dziwi i zapewne żadna z nas nie pomyślała sobie że jesteś złą matką bo my też mamy dni słabości. A że ludzki odruch jest taki a nie inny to nie oznacza że się nie nadajemy na matki.
Teściowie... hmmmm.... naprawdę świnie jak to napisała Szczesciara. Ale wiesz, ja to wychodzę z założenia że od tego mają syna a Ty męża żeby im wytknął pewne rzeczy. Jeśli On nie potrafi być wobec nich konsekwentny to Oni nie będą cię traktować poważnie. Przed wami całe życie i czy chcesz czy nie oni będą jego częścią, ale to mąż powinien im zwracać uwagę nie TY.  Ja wiem z doświadczenia, że jak sami nie będą chcieli ci pomóc to twoja interwencja nic tu nie da. Wiem, przykre to jest że nie możesz na nich liczyć, ale pocieszę cię że ja jestem też bez pomocy rodziców i teściów. No oczywiście z tą zasadniczą różnicą że mam męża codziennie od 17 w domu, ale w ciągu dnia np. pakuję małego do wózka, psa na smycz i zaiwaniam na spacer bo nie ma mi kto pomóc. Musisz zacisnąć zęby i poczekać na męża. Dasz radę!
A co do Ksawerka to pewnie ma skok. Mój tak miał przez dwa dni ale wczoraj już spokojnie zasnął a z tego ci opisywałaś to mój miał identycznie. Musicie przeczekać.

karla BARDZO DOBRZE ZROBIŁAŚ!!! Twój mąż jest jakich stereotypowy (możesz mu to powiedzieć!) wink Powtarzam, On jest ojcem i macie takie same prawa to niech sam posiedzi sam z dziećmi. Łachy nie robi.
Dobra jesteś z tych odchudzaniem, ja ćwiczę dwa miesiące i 2 kg schudłam a ty 1 kg w tydzień  yikes

LeeBee A ty nie masz dzisiaj obrony?? ;P Bo ja od rana trzymam kciuki...

Szczesciara to żeś mimochodem pokazała A. że jesteś sexbomba... wyrwać tatuśka na spacerze! big_smile Ale dobrze, facet raz za czas powinien się poczuć zagrożony, wtedy wie że nie ma kobiety na 100% w garści.

A my wczoraj byliśmy na obiedzie z okazji sobotnich chrzcin. Dziewczyny tak się nażarłam, że wieczorem aż mi było niedobrze!! Dwa dania gorące, tort (z dokładką!), szarlotka z lodami, ciasta, śledzie, sałatki, wędliny.... normalnie grzech! I po co mi ten fitness... tongue

3 080

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile


uuu kobietka rzeczywiście nieciekawie z tymi teściami a od męża to może na razie nie uciekaj poczekaj aż wróci to wtedy zobaczysz czy rzeczywiście już się wam nie układa
wiadomo najgorzej jak się rodzina pcha i psuje

karla
gratuluję postawienia na swoim smile
jesteśmy z ciebie dumne big_smile

szczęściara
nie przesadzaj pisząc że minęły czasy jak seksbombą byłaś a co teraz jakiś kaszalot jesteś ?
garb ci urósł czy w ogóle tylko w worki po pyrach się mieścisz ?

wydaje mi się że ciało to mam takie same jak przed ciążą tylko trochę centymetrów mi brakuję żeby nie było różnicy
zresztą ja nigdy nie byłam jakoś bardzo szczupła więc raczej mnie nie rusza jak wyglądam

zresztą ostatnio powiedziałam mężowi że czasem wkurzają mnie komentarze innych osób bo ja się za grubą nie uważam owszem szczupła bardzo też nie jestem ale uważam że taka  normalna
nie moja wina że teraz to kobiety muszą wyglądać jakby anoreksję miały
a kiedyś wyczytałam że bardzo znana gwiazda postrzegana jako  bardzo seksowna czyli Marylin Monroe była tak naprawdę rozmiar 44
a przecież faceci za nią szaleli
zresztą kiedyś gadałam z facetami z pracy i co się okazało że oni raczej nie widzą moich kilogramów bo przeważnie mi się na cycki gapili big_smile

mirella
nie łam się ja też wczoraj byłam na chrzcinach
i to samo obiad kawa z tortem jakiś zimny bufet no i kolacja big_smile
myślałam że pęknę jak ja nie znoszę imprez typu siedzisz i żresz

a moje dziecko się zaziębiło jadę dzisiaj do lekarza
ma kaszel i na dodatek całą nockę miałam z głowy bo nos zapchany i usnąć nie mógł co po chwilę wypluwał smoka
musiałam wstawa i mu go dawać jedynie między 1a 3 przysnął na chwilę
normalnie mam wrażenie że zaraz na twarz ze zmęczenia padnę
zresztą ja też coś podłapałam bo gardło boli i ledwo oddycham

a co do myślenia  że złymi matkami jesteśmy ostatnio moje dziecko budzi się w nocy i piszczy myślałam że mleko chce więc mu daję
a on chimery tak się wkurzyłam że go położyłam na łóżku obróciłam się plecami i mówię mama z tobą nie gada bo jesteś nieznośny
po pięciu minutach był taki ryk i histeria że oczywiście że go na ręce wzięłam i wyrzuty sumienia bo przecież mały wyczuwa te moje nastroje a co on winny że w nocy spać nie może i jeść nie chce

3 081

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka kochana nie przejmuj się , nie jesteś sama mi też się parę razy ! zdarzyło krzyknąć na synka ,bo przerastało mnie to wszystko , niestety ale jesteśmy tyko ludźmi i nasza psychika to nie dysk z komputera .... wiem , że potem aż serce ściska bo podniosło się głos na takie bezbronne bobo , a teściowie to świnie bite! i zrób tak jak dziewczyny piszą , na czas wyjazdu nie utrzymuj z nimi kontaktu !! moja teściowa wogole do nas nie przychodzi już jej się wnuczka znudziła bo tzreba jej pilnować a jej się nie chce , ona woli towarzystwo dorosłych a żeby ktoś jeszcze poczęstował papieroskiem i piwkiem ! na działce to samo  jak juz piwo dostanie to zapomina , że wnuczka biega moja córeczka woła ją babciu choć grać w piłkę , babciu choć tu a tam a ona z tekstem babcia jest zmęczona ale puszki piwa nie umie odstawić .... kiedyś też mąż jeździł zaa granicę i ja na ten czas wogóle nie miałam z nimi kontaktu

Szczesciara  nie nie mówiłam mężowi o tym spotkaniu z kolega i nie powiem  po co ? mam dość hajowania się i słuchanie głupich tekstów , a no widzisz big_smile  zaszalałaś i co  od razu się lepiej poczułaś ? zauważona i doceniona , ja potrzebuję tego samego ....

tak tak dzisiaj LeeBee ma chyba obronę !! trzymamy kciuki kochana dasz rade !!!!

mój P. nigdzie nie wychodzi , z kumplami nigdzie a przecież ja mu nie bronie cały czas mu  trąbie jak chcesz to idź ja Cię nie trzymam , ahh on wogóle ma dziwaczne trochę podejście , jeszcze dzieci nie mieliśmy to jak chciałam iść z kuzynką z Anglii na wypad to nie pozwolił mi  wręcz zabronił !!! a ja głupia wtedy ulegałam , teraz się skończyło !!!wzięłam się za siebie i przełamuje swoje słabości !

3 082

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

własnie wróciłam od ginekologa , byłam dzisiaj na kontroli  i na szczęście jest wszystko ok smile i przepisał mi probiotyk osłonowy Trivag 37 zł kosztuje ;/ 

kobitki powiedzcie mi , która rączką Wasze pociechy łapią grzechotki , bo póki co mój synuś wszystko łapie lewą rączką ,no chyba że ma już w lewej grzechotkę to wyciąga prawą rączkę

i znowu się upały zaczęły

a dzisiaj kupiłam  jogurty big_smile w mleczarni na wyprzedaży big_smile Jogobella do picia 400g 0,50 gr za szt big_smile i i cały kartonik  jogurtów serduszko 20szt   za 4,50 big_smile

3 083 Ostatnio edytowany przez kobietka86 (2014-07-14 15:37:38)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

myślałam, że to tylko ja nie wytrzymałam i krzyknęłam na dziecko... było mi z tym strasznie źle. Mam nadzieję, że to skok rozwojowy, bo już mam dośc takiego marudzenia. Wiadomo, że dziecko zawsze marudzi, ale żeby aż tak....oby to minęło. Tak jak piszecie, ja z nimi nie utrzymuje kontaktu odkąd wyjechał. Chcą niech przyjadą, zadzwonią może pokazując zainteresowanie jak sobie radzę, ale ja nie chcę się świniom narzucać. Byłoby zupełnie inaczej, gdyby mąż się potrafił zachować, a nie cały czas jak gówniarz. Gdyby chociaż raz zauważył, że oni robią coś nie tak, a nie tylko do mnie pretensje. Oni tylko przed nim pokazują jacy są kochający i wspaniali, żeby się nie martwił, bo oni będą nam pomagać, a jak przychodzi co do czego to się okazuje jacy są....tylko on tego nie widzi. Twierdzi, że go wtedy nie było i on nie wie....mam sobie sama z nimi to wyjaśniać, on nie będzie się wtrącał. Właśnie to zachowanie mnie boli. Gdyby on widział jacy są, potrafił dostrzec jak zachowują się wobec mnie i im coś w tym temacie powiedzieć to bym się nawet nie przejmowała tymi warchlakami. A tak to tylko pokazuje mi, że oni postępują cudowanie a to wiecznie ja mam z czymś problem. 

Ksawerek jak na razie ma się dobrze. Dzisiaj przyszedł dzień na spróbowanie dyni. Niekoniecznie mu pasuje, ale ten tydzień powinien jeść właśnie dynię żeby można było stwierdzić czy ma na nią alergię czy nie. Do tej pory poza mlekiem nic Go nie uczuliło i oby tak zostało. Mam nadzieję, że prowokacja mlekiem wypadnie pozytywnie i będzie w przyszłości mógł jeść przetwory mleczne. Przyznam, że podoba mi się gotowanie dla Synka i karmienie Go nowymi produktami. Wczoraj od sąsiadki dostałam troszkę działkowych zbiorów ekologicznych i zamroziłam część jako gotowe porcje na zupki dla Synka. Tak właśnie teraz oglądałam Ksawerka i wydaje mi się, że pojawiły się u Niego drobne czerwone kropeczki na twarzy i klatce piersiowej.... Nie mam pojęcia czy to potówki czy alergia. Przy skazie położna dały czas nam wmawiała, że to są potówki, na które nic nie pomagało, dopiero jak zastosowałam sztuczne mleko dla alergików "potówki" zniknęły.

LeeBee na pewno ma dzisiaj obronę. Trzymam kciuki cały czas i czekam na wiadomość. Hmm ciekawa jestem też które buty ostatecznie wybrała smile

Szczęściara wyobrażam sobie miną A jak spotkał Cię z nowopoznanym tatuśkiem smile Myślę, że naszym mężczyznom potrzebne są czasami takie sytuacje żeby docenili co mają.

Karla masz racje  nie mów mężowi o tym spotkaniu, w końcu to tylko kolega. Po drugie uważam, że nawet jak się dowie i zacznie sobie niewiadomo co wyobrażać to powinien zadać sobie pytanie dlaczego się z nim spotkałaś, czyżbyś w domu przy nim czegoś Ci brakowało. Ja uważam, że do takich spotkań z kolegami, o mniejszej czy większej sympatii skłaniają nas właśnie nasi mężczyźni....Sama mam dobrego znajomego, z którym kiedyś łaczyło nas coś więcej i co jakiś czas proponuje mi spotkanie. Wcześniej odmawiałam, uważałam, że nie powinniśmy, ale od dłuższego czasu nie widzę w tym nic złego. Potrzebuję czasami takiej zwykłej rozmowy, komplementów, których brakuje mi na co dzień. Chcę być doceniona. A z tym siedzeniem w domu to ja mam to samo, mój też nigdzie nie wychodzi. Już mu tyle razy mówiłam, że byłabym szczęśliwa gdyby czasem wyszedł z jakimś kolegą na piwo, a on jedyne wyjścia jakie uznaje....to oczywiście do swoich rodziców, tam może non stop jeździć, uważa, że to substytut spotkań z kolegami!!!

Mirella nie przejmuj się, chrzciny dziecka są raz w życiu i nie ma co sobie wypominać, że zjadło się za dużo. Jak mówi moja Babcia, widocznie tyle organizm potrzebował smile

Karla Ty to jesteś mistrzyni wyprzedaży i promocji!! Podziel się jakimiś promocjami jak są, szczególnie na pieluszki smile Ja widziałam, że w netto będą pomarańczowe pampersy chyba tylko jutro za 21.99, ale mój Synek dostał po nich odparzeń.

Ksawerek zazwyczaj chwyta wszystko prawą rączka, ale jak ma coś w zasięgu lewej to oczywiście wyciąga wtedy lewą.

3 084

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hejka
Cześć z was juz wie. Obrobilam się smile buty założyłam beżowe bo ostatecznie nie chciałam wydawać kasy. Najgorsze tylko że jej oblać nie mogę sad co najwyżej lechem free.

Karla wkurzasz mnie z tymi promocjami smile ja za lozeczko turystyczne wydalam 150zl !!!!!!!!! A ty mi tu piszsz o łóżeczku za 50.

Mój smerf chwyta raczej w prawą rączkę. Jak mu dam zabawkę do lewej to on zaraz sobie przekłada do prawej.

Kobietko to mąż też się niefajnie zachowuje. Ale to tak jest jak go długo nie ma. No mój mąż akurat w tych sprawach zawsze stoi po mojej stronie.

Kupilam.mlodemu już pierwszy sloiczek, marchewke ale na razie jeszcze nie dałam ale chyba w tym tygodniu spróbujemy.  Niech poznaje nowe smaki. A może akurat mu się trawienie poprawi.

3 085

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

http://www.promobaby.pl/promocja-19616.html  bo wiem , że któreś z Was używają tych chusteczek smile

ups LeeBee smile  widzisz ja z tymi promocjami to mam chyba dar wrodzony smile

dziewczyny robię sałatkę taką se O http://koperekwkuchni.blogspot.com/2013/06/saatka-z-ogorkow-i-papryki-na-zime.html

mam swojskie ogóreczki i marchewkę , tylko musiałam dokupić papryka i cebula  big_smile

3 086 Ostatnio edytowany przez kobietka86 (2014-07-14 21:38:10)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee gratulacje!!

Ksawerek śpi, dzisiaj zasnął bardzo szybko, tak jak to było do tej pory. Być może to był skok rozwojowy. Dobrze, że już wszystko wróciło do normy.

LeeBee widząc reakcje Ksawerka na nowe produkty mogę napisać Ci, że trawienie Twojego Pawełka na pewno się poprawi smile chociaż tak szczerze to nie wiem czy marchewka aż tak pomoże, bo działa raczej zapierająco.

3 087 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-07-15 13:10:57)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla jak tam dieta i ćwiczenia? Kontynuujesz?

mirella imprezy są po to żeby jeść smile spalisz smile

dziś sprawdza cierpliwość mamy. Jest tak okropnie marudny, że mam już go na dziś dość, a gdzie do końca dnia. Leży w łóżeczku i stęka. Włączyłam mu dźwięk suszarki i czekam aż się zmęczy i da się uśpić.

3 088

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

ależ oczywiście LeeBee nie odpuszczam , dieta cały czas i ćwiczenia tak samo !!! schudłam juz 1,5 kg  nawet kupiłam sobie specjalną wagę z pomiarem tkanki tłuszczowej i zawartością wody w organizmie smile

ta suszarka jest mega , hehe jakaby to nasze babki usłyszałby to pomyślą no zwariowały te mamy XXI wieku hehe m oczywiście bez obrazy smile

powiem Wam że moje dziecko to samo wczoraj zamiast spać to cały czas ryczał  , tylko noszenie na rękach uspokajało nie wiem co jest grane ...

3 089

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny zapewne teraz Wasze Maluszki przechodza skok rozwojowy. U Mirelli już jest po wszystkim, u mnie po 2 dniach "walki" wczoraj już Ksawerek zasnął bez problemu. Zacisnijcie zeby i dacie radę :-) duchowo jestem z Wami, wiem jakie te dni są wyczerpujace

3 090 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-07-16 10:47:14)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej mamusie! Wczoraj byłam w takim amoku że nawet nie miałam czasu napisać cokolwiek. Teściowa wzięła mi Mikołaja na spacer(!) na całą godzinę a ja nie wiedziałam w co ręce włożyć. Więc obiad, prasowanie i pranie poszło w ruch. Po południu poszliśmy z Mkołajem do dermatologa bo od dłuższego czasu (prawie do urodzenia) miał na pliczku przy uchu taka plamę która raz była czerwona, raz bladała i tak w koło. Lekarz pediatra zasugerował że to może być skaza ale okazało się że to łojokotowe zapalenie skóry. U niemowląt jest to dość częste i na szczęscie nie ma tego tak dużo. Dostaliśmy maść i już po jednym razie widać poprawę. A dzisiaj znowu na rehabilitację... hmm

LeeBee jeszcze raz gratulacje!!! Z tego co cię dowiedziałam przez Fb to Ty skończyłaś a mąż zaczyna smile
I tak sobie przypomniałam po Twojej obronie że ja też się broniłam w lipcu a dokładnie 13-tego. I ta ulga że już po wszystkim... bezcenna.

kobietka dobrze że wszystko wróciło do normy z Ksawerkiem. No tak to czasem bywa z dziećmi że się rozregulują na maxa.

karla nie denerwuj mnie z tym chudnięciem... hmm U mnie dalej -1kg. Ale ja mam to do siebie że wolno tyję i wolno zrzucam choćbym nie wiem co robiła. Taki mój urok.

Dziewczyny od wczoraj mój syn sam obraca się na brzuszek. Wczoraj zostawiłam go na podłodze na macie, wchodzę do pokoju a On na brzuchu leży. Pomyślałam sobie że przypadek i znowu go na plecy dałam a on znowu bach na brzuch! Teraz robi to samo. Leży na brzuchu macie i kręci się we wszystkie strony. smile 

karla a Adaś ma już ząbki? Bo wiem że kiedyś pisałaś że mu wychodzą.

U was też taki upał? Chciałam z małym wyjść ale na taki skwar to nie wiem czy ryzykować..

3 091

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mirella dokładnie ja kończę a mąż zaczyna. Tylko on poważniejsze studia smile
To super że Mikołaj zaczął się przekręcać. Mój już się przekręca na brzuszek około 2 tygodni. i non stop tak robi po czym się złości bo po godzinie na brzuchu już nie ma siły, ale jak go blokuję to też jest nerw smile
mirella a jak często chodzicie na te rehabilitacje? Ty w domu z nim ćwiczysz? my jutro kończymy drugą serię masaży, no i będę próbowała po niedzieli dostać się do lekarza żeby powiedział czy jeszcze trzeba (bo z początku mówił o 3 seria).

karla kiedy ty znajdujesz czas na te ćwiczenia??? Ja się jeszcze nie zmotywowałam....

3 092

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Chodzimy dwa razy w tygodniu. W przyszłym tyg. nie idziemy bo dziewczyna jedzie na urlop a od 4 sierpnia już bedziemy chodzić do Ośrodka na NFZ. W domu wykonuję z nim tylko tzw. pielęgnację czyli ubieranie, rozbieranie, noszenie w określony sposób ale szczerze to nie zawsze to robię bo mały się denerwuje i płacze jak ubieranie trwa 10 minut. Podnoszenie natomiast OK no i takie lekkie ćwiczenia z piłeczką też mamy. Wystarczy mi jak przez 40 minut muszę słuchać jego płaczu na zajęciach więc w domu sobie odpuszczam.

Ja w tym tyg. jeszcze nie byłam na fitnessie... może dzisiaj się w końcu wybiorę.

3 093

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hej mamusie smile

tak widać te ząbki ale STRASZNIE OPORNIE WYCHODZĄ OKROPNIE !!! dzisiaj mały cały czas ryczy  , strasznie nie spokojny jest ;/;/  jejku z Emilką raz dwa wyszły a temu to się ciągnie , rosną tak choćby chciały a nie mogły


mój synus też się przekręcał al teraz się fajnie spasł i jakoś ciężko mu to idzie

u nas tez skwar i  chyba wyjdę dopiero po 16

LeeBee pytasz kiedy znajduję czas , różnie to bywa czasem ćwiczę a dzieci patrzą na mnie a czasem jest tak że już śpią i ja wieczorem daje sobie wycisk smile

mirella dobrze ze to nic powarznego i masc pomaga smile

3 094

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mój młody mało gaworzy. Dużo się śmieje, piszcze, wydaje dźwięki ale to nie gaworzenie. Wcześniej gaworzyl a potem przestał. Ciekawe czemu.

Mirella wiem o czym mowisz z t6m ubieraniem. Mój się nnienawidzi ubierać. Muszę to robić ekspresowo.  A ten płacz na rehabilitacjach wyobrazam sobie.  Masakra.

Karla twój Adaś miał pobieraną krew nie? Skąd mu pobierali? My idziemy w przyszłym tygodniu.

3 095

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

miał pobieraną z dwóch paluszków , takim małym dzieciom strasznie źle pobiera się krew , paluszki małe drobniutkie a jeszcze się wyrywają , a o płaczu już nie wspomnę ;/

3 096

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

leebee moje gratulacje


dzisiaj świat stał się piękniejszy big_smile
właśnie dostałam informacje że 1 sierpnia dostanę pozwolenie na budowę domu big_smile
co prawda to dopiero pierwszy krok ale w końcu bo już myślałam że urzędów nie przeskoczymy

mój mały jeszcze nie ma zębów
dzisiaj marudny
na dodatek chyba coś go uczuliło bo ma wysypkę na buzi sad

nauczył się przekręcać na brzuch i teraz na okrągło próbuje na dodatek śpi mi na boku big_smile
no i ostatnio mały sukces strasznie chciał z misiem do taty więc obrócił się na bok na który mi się nie kręci

teraz w weekend mam same imprezy najpierw taką z pracy - jedziemy całą rodzinką
nawet do fryzjera się zapisałam bo to straszne targowisko próżności a wiadomo najbardziej będą oceniać osobę po ciąży
czy się nie spasłam? czy się nie zaniedbała przy małym dziecku?
no cyrk na kółkach nie mówię że wszyscy bo normalni ludzie też ze mną pracują
ale odpicować się trzeba
a później do siostry na grilla i moje dziecko czeka po raz pierwszy nocowanie poza domem
na szczęście siostra w ciąży i łóżeczko  już kupiła więc młody będzie miał gdzie spać

dzisiaj z mężem byłam na targu - u nas to nawet nie ma zwykłych koszulek bokserek
były tylko takie z haftem co ich przez cycki przeciągnąć nie mogę
no i mąż mnie namówił na kupno spodenek sama bym nie kupiła bo czasami straszne skąpiradło jestem żal mi na siebie pieniędzy wydawać

i dzień powoli mija mąż w pracy to się nudzę
na dodatek z małym nawet wyjść nie mogę bo u nas jakaś plaga przecinków
nawet pięciu minut nie idzie wysiedzieć - od razu człowiek cały obleziony sad

3 097

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Morena super że Jaś się przekręcił przez ten nieużywany bok  smile

A ja właśnie dałam Pawelkowi spróbować trochę przecieru z marchewki. Nie zrobiło to na nim żadnego wrażenia.  Przez te wszystkie espuminasy to poznał już różne smaki

3 098

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Morena mam to samo , z tym wydawaniem na siebie wiecznie wszystko sobie żałuję , no baa trzeba się pokazać idź odpicuj się , cyc do przodu głowa do góry ,krok pewny smile pewnie nie jednemu kopara się otworzy smile

3 099

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie w klubie dziewczyny, też na sobie oszczędzam i dzięki temu wyglądam jak Wieśka...

3 100

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

U nas też dzisiaj dość upalnie było, dlatego za wiele nie spacerowaliśmy dzisiaj. Szkoda mi Ksawerka, bo w takie dni aż ma plecki mokre jak Go wyjmuje z gondoli. Pospacerowaliśmy troszkę, po powrocie położyłam Synka spać ok. 17 i śpi do tej pory! Już chyba na noc zasnął, bo zdarzało się tak już jemu kilka razy. Fakt, że przez tą pogodę jest bardziej wymęczony niż zwykle, gorzej śpi, więc dobrze, że tak zasnął. Zaraz wykorzystam sytuację i też się położę smile

Postanowiłam urządzić w weekend "babski wieczór" i zaprosiłam koleżanki. Ksawerek będzie nocował u moich Rodziców, więc będziemy mogły poplotkować itd. Taka odskocznia jest mi potrzebna.

Oj z tym obracaniem się dzieci na boczki to teraz się mamy, bo nawet na moment nie można ich zostawić na kanapie. Ja rozkładam Synkowi kołdrę na podłodze i bawi się na niej albo na macie, bo wtedy wiem, że bezpiecznie mogę chociaż wyjść na chwilkę do kuchni. Jejku te nasze pocieszki z dnia na dzień robią się coraz silniejsze.

3 101

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hej kobietka
a próbowałaś małego w spacerówce powozić ?
zawsze trochę więcej świeżego powietrza
wystarczy rozłożyć wózek na całkiem leżąco
mój tak już od dłuższego czasu jeździ bo miał mało miejsca w gondoli smile i na świat sobie patrzy więcej teraz widzi smile

3 102 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-07-17 10:38:02)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej

u nas dzisiaj znowu się zapowiada upalnie smile

i dzisiaj mamy szczepienie sad biedy jeszcze nie wie co Go czeka, ale bynajmniej dowiem się ile waży , a o 16 mamy badanie bioderek już ostatnie

Miłego Dnia Wam życzę ! smile

3 103

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

karla u nas też strasznie upalnie nie idzie odpocząć w taką pogodę sad

może napiszecie jak wasze dzieci reagują na nowe jedzonko ?
mój mały jabłko - pozytywnie,  deserek banan z leśnymi owocami - pozytywnie
kaszka mu smakowała ale nie wiem czy nie uczuliła bo jednocześnie dałam mu soczek i może ten soczek ?
na razie odstawiłam obydwa produkty czekam aż zejdzie mu wysypka i podam jeszcze raz - tym razem oddzielnie smile

a dzisiaj dostał ziemniaczka no i oczywiście nie mogło się obejść bez skeczy
spojrzał się na mnie jakbym nie wiem jaką krzywdę mu zrobiła dławił się tym ziemniaczkiem specjalnie big_smile
a po paru próbach zaczął wykręcać się od łyżeczki - jeszcze parę razy mu podam to może się do smaku przyzwyczai
chociaż to nie takie hop siup bo specjalnie dla niego muszę te ziemniaki gotować bo ja rzadko je jadam i mężowi przez to też ich nie gotuję
a dla małego zacznę mąż się ucieszy- w końcu coś innego niż ryż i kasza big_smile

3 104 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-07-17 14:32:12)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Pochwal się karla rozmiarami małego smile

Morena my dopiero zaczynamy wprowadzać ale ja słyszałam że lepiej zacząć od wwarzyw bo są mniej słodkie niż owoce i dzieci mogą niechętnie je jeść.  Dlatego ja mam w planach najpierw warzywa (marchewka, ziemniak i dynia) a potem owoce.
A jak przygotowałaś tego ziemniaka? Co dodałaś? Wody czy mleka?

Pawełek dalej okropnie humorzasty. Właśnie ma drugą drzemkę.  Zaczyna pełzać. Robi to nieświadomie ale przesuwa się do przodu. Daje nóżki pod brzuszek i prostuje i tak się przesuwa.

A u mnie w bloku dziś (lub w nocy) kobieta z okna wyskoczyła z 6 pietra. Masakra

3 105

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
LeeBee napisał/a:

Pochwal się karla rozmiarami małego smile

Zabrzmiało jak wyznanie intymne big_smile

morena Ja Mikołajowi jeszcze nic nie daję poza moim mlekiem, ale do dwóch tygodni planuję mu wprowadzić jakąś nowość. I tak jak LeeBee pisze też zacznę od warzywka żeby potem nie było problemu.

U mnie też upały, ale już kolejny dzień z rzędu po godzinie 12 zaczyna się chmurzyć i grzmieć, trochę popada a potem znowu wychodzi słońce. Taka pogoda w kratkę. A ja jestem tak zmęczona że nawet nie mam siły obiadu zrobić. Jakichś spadek formy mnie dopadł.

karla jak po szczepieniu?

3 106

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Morena u nas to samo było z ziemniaczkiem! Ugotowałam Synkowi do miękkości, przetarłam przez sitko, więc na pewno nie było dużych kawałków. Pierwszego dnia bardzo się krzywił jak dostał ziemniaczka, a drugiego właśnie się dławił, aż było widać, że specjalnie. Oczywiście dawałam mu przy Babci i do razu zwróciła mi uwagę, że powinnam wcześniej albo w blenderze mu to zmielić albo na tarce czy przez sito przetrzeć, bo kto to widział dawać dziecku takie kawałki żeby się dławiło! Ziemniaczek z marchewką albo w dynia idzie Mu znacznie lepiej. Do tej pory Synek poznał marchewkę, dynię, ziemniaki i jabłko, na wszystko na początku reagował krzywiąc się, ale później jak "oswoił się ze smakiem" szło to znacznie lepiej. Nie zauważyłam żeby Go coś uczuliło, chociaż od kilku dni widzę u Niego wysypkę, ale podejrzewam, że to są potówki, bo nie dostał tej wysypki po czymś nowym.

Karlo jak po szczepieniu? Pochwal się wymiarami Synka. Ja dzisiaj byłam zamówić szczepionki i idziemy 22 lipca sad Mam nadzieję, że tym razem nie dostanie gorączki po szczepieniu.

LeeBee ja znalazłam przepis na przygotowanie pierwszych warzyw dla niemowląt. Gotujesz ok. 150 ml wody, później wrzucasz do tego wybrane warzywo, pod koniec gotowania dodajesz troszkę oliwy z oliwek, lepsze masło albo olej rzepakowy. Wszystko razem miksujesz i w zależności jaka wyszła konsystencja możesz dodać troszkę wody żeby było bardziej papkowate.

3 107 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-07-17 21:34:07)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hej mamusie , a więc tak LeeBee pochwalę się rozmiarami synusia big_smile  8.850 kg 74 wzrost , 45 cm obwód klatki i główki smile , a szczepienie powiem że było nawet ok nie płakał już tak mocno jak ost razem , tylko najlepsze było  to że jak igłę wbiła zrobił wielkie oczy i patrzy na te pielęgniarkę , a rozpłakał się dopiero gdy ta już skończyła , w pewnym momencie myślałam , ze wcale nie będzie płakał a tu dopiero po takim odstępie do niego to doszło hehe o dziwo jest grzeczny po szczepionce

Mirela z tym wyzwaniem intymnym mnie rozbawiłaś!!! big_smile:D:D

kolejne szczepienie za 3 tyg

mamusie mój wogóle nic nie chce jeść nowego !! toż to szok ! co mu dam to puje na wszystkie strony , udaje że sie dławi , aż Go trzepie   krzywi no normalnie porażka !! już mówię to lekarz , że on taki wybredny , to kazała mi Go oszukiwać i dodawać papkę marchewki do mleka żeby powoli uczył się innych smaków , jej chłop jak dąb a wymyślaty strasznie , Emilia to  wszystko chłonęła jak odkurzacz smile

na bioderkach też ok ,powiedział że mieści  się w normie i za tydzień mamy badanie usg

a ja jutro idę na badanie krwi i moczu , ginekolog mnie wysłał bo chce zobaczyć czy wszystko wróciło do normy po tym zakażeniu (torbiel)

mój synus tez się zrobił humorzasty , na topa język pokazuje i powiem Wam , że ma Go bardzo długi yikes  Boże jak On tak wszystko będzie miał  takie długie to dziewczyny się nie opędzą tongue  a najlepsze jak zaczepia Emile  hehe łap ją za włosy i ciągnie , za koszulki ją ciągnie hehe , a zaczął robić o tak : dolna wargę chowa do środka i dmucha hehe i tak se pierdzi buzia a przy okazji robi bańki ze śliny heh, a tej śliny to ma tyle że aż mi się nią dławi i muszę Go co chwila wywracać do góry , powiem Wam że stracha mam

ufff dzieciaczki mi już śpią , chwila ciszy big_smile właśnie siedzę na balkonie i się relaksuję

a Marzena to już nas na dobre olała smile

puk puk Joanno?

3 108 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-07-18 09:57:16)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Oj mirella, mirella - zbereźnico ty!!!!!! Chyba musisz męża zmolestować smile

karla kawał chłopa z tego Twojego Adasia. Jestem w szoku. Mój waży gdzieś 7500g,a  raptem 2 tyg młodszy. Dobrze go tam futrujesz smile To jak u was wyglądało badanie bioderek? U nas od razu jest usg za jednym razem. No i my mamy jeszcze jedną wizytę kontrolną jak mały skończy pół roku. Popatrz jedno województwo, ba raptem 30 km dalej a jakie różnice między przychodniami.
A te różnie minki maluchów są takie cudowne smile

Mój dalej marudny. Od poniedziałku taki jest. Mam nadzieję że to przez skok. Na szczęście w środę mina 19 tydzień więc mam nadzieję, że mu przejdzie. Non stop chce siadać, być noszony na rękach i przekręcać się na brzuch. Ale muszę wam powiedzieć, że o dziwo najspokojniejszy jest w czasie spacerów. Wczoraj z nim na dworze byłam godzinę i nic nie marudził (i to na ławce siedziałam!!!). Musi mieć tylko na co patrzeć. No i wzięłam go do spacerówki bo bardziej przewiewna niż gondola.

Dziewczyny jestem uzależniona od żelek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A mąż mi nie pomaga i non stop tylko dokupuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

kobietka masło do tych warzyw???? No raczej bym się nie zdecydowała na razie. Ja czytałam, że można rozrzedzać mlekiem swoim lub modyfikowanym. Myślę, że samą wodą też spokojnie można (w końcu w słoiczkach też jest warzywo i woda). Ale olejów ani masła nie dodam.

3 109

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
LeeBee napisał/a:

Oj mirella, mirella - zbereźnico ty!!!!!! Chyba musisz męża zmolestować smile

Mój mąż już chyba od dwóch tygodni chodzi wygłodzony a ja kompletnie nie mam ani sił ani ochoty na baraszkowanie. W dodatku jemu zawsze chce sie w środku nocy kiedy ja nawet nie mam siły żeby kołdrą się nakryć a co dopiero figlować.

Ja też czytałam o tym dodawaniu tłuszczów do marchewki - najlepszym jest olej rzepakowy lub oliwa z oliwek (ogólnie tłuszcze roślinne). Tłuszcze te dodają dziecku energii i są zalecanie przy wprowadzaniu diety. Ja się zaopatrzę przed pierwszą marchewką wink

karla ale masz chłopa!!! Ja nie wiem ile mój waży ale na pewno do Twojego mu daleko big_smile A co do szczepień i płaczu to ja stwierdziłam że wolę to niż tą rehabilitację gdzie mały wyje przez pół godziny non stop. Po szczepieniu ostatnio płakał może minutę i było po sprawie. Chyba się już uodparniam.

I znowu duchota. My byliśmy już na zakupach, mały usnął, ja piję kawę i oczywiście do niej nie może zabraknąć czegoś słodkiego hmm LeeBee pocieszam cię tym bo ja też nie mogę sobie odmówić tych pustych kalorii. Jest kawa to i ciacho musi być. A potem się dziwię czemu nie chudnę... big_smile

3 110

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

W daniach sloiczkowych też jest tłuszcz, dodają olej rzepakowy-sprawdź w składzie. Ja dodawałam oliwe z oliwek extra vergin, bo masła ze względu na alergie nie mogę podać Ksawerkowi, a nie wiedziałam co to jest olej rzepakowy.niskoreukowy (czy jakoś tak), ale się wyjaśniło, że taki jest w zasadzie każdy olej rzepakowy, bo inny nie zostałby dopuszczony do sprzedaży.
Karla faktycznie spory jest Adaś. Ja we wtorek się dowiem ile warzy i mierzy mój Synek. Ostatnio było 7400g i 68cm.
U nas dzisiaj też upalnie, rano wybrałam się na zakupy i szybko do domu żeby w największą gorączkę być w domu. Teraz Ksawerek śpi, a ja podobnie jak wy wykorzystuje czas na kawę i oczywiście coś slodkiego. Teraz mam wielką ochotę na słodkie! Śmieje się, że nadrabiam za czas ciąży..jak leżałam w szpitalu koleżanki przyniosły mi sporo słodyczy, a ja nawet patrzeć na nie nie mogłam, za teraz bym je z chęcią pochłonęła smile

3 111

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

A no może i tak z tymi tłuszczami. No póki co ja mu daje próbować i nie stanowi to dania więc nie musze sie myśleć o zapewniani dodarku tłuszczu.

Mirella już kiedyś mialam sie ciebie zapytać o kawe. Pijesz taka normalna?

3 112

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Tak piję kawę z ekspresu ale zawsze z mlekiem. Nieraz nawet trzy w ciągu dnia smile Ale małemu nic nie dolega śpi jak zawsze smile

3 113 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-07-19 12:56:35)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

To ja chyba też zacznę pić bo nieraz mam dużą ochotę na taką pyszną kawkę z ekspresu smile mniam

Dziewczyny u was też pralka chodzi non stop? Ja mam wrażenie, że z prania nie wychodzę. Jedno poprasuje a drugie wieszam i tak w kółko

3 114 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-07-19 12:22:48)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kochana ja mam to samo! Od tygodnia pralka chodzi u mnie codziennie a nawet dwa razy. W niedziele nawet prałam bo mały zesrał mi wszystko co było w zasięgu jego pupy. Deska do prasowania ciągle w ruchu a mnie pot po tyłku się leje jak jeszcze w ten upał trzeba rzeczy poprostowac. Makabra jakaś.

Pij kawę spokojnie ja szybko zaczęłam od jednej słabszej dziennie a teraz to już leci wg zachcianki. Oczywiście zapraszam do mnie gdybyś czasem była w pobliżu wink

A u was też taki skwar znowu? My wieczorem jeszcze na pieczone ziemniaki jedziemy - chociaż do końca nie wiem bo u mnie ciche dni...

3 115

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

ja kawy wcale nie piję , jak już to cappuccino ale to też rzadko

u mnie pralka różnie chodzi , czasem dwa razy dziennie czasem co drugi dzień , powiem Wam szczerze , że ja nie prasuję nie lubię prasować , no chyba że coś wymaga prasowania to wtedy muszę

mały ma nawet uczulenie na zwykły proszek , więc teraz piorę je w Bobini  płyn do prania .

Wczoraj  o mały włos , a doszło by do pożaru !!! zaczęła nam się topić instalacja elektryczna ;/ i niestety musimy ją całą wymienić koszt ok 1000 zł i to po znajomości , jak nie urok to sraczka !

no i jak pochwaliłam się na Fb bylismy dzisiaj na basenie , wybudowali u nas w mieście Aqua park smile był to komplety spontan , mama wstała i mówi do dzieciaczków jedziemy na basen się pluskać , no i pojechali smile byliśmy tam pierwszy raz i powiem Wam jestem zadowolona smile co prawda brodzik trochę  mały ale przyjemnie było  , ciepła woda , kolorowe światełka pod wodą Adasiowi podobały się najbardziej smile  a pływał jak mała kijanka big_smile

LeeBee też miałam manie żelek !!! i nie mogłam się od nich opętać , w końcu powiedziałam sobie dość i póki co działa smile

obserwuję Adama ale na razie nie widzę żadnych kropek związanych z uczuleniem na chlor smile powiem Wam szczerze , że dość trochę było tak rodziców z dziećmi max do 1 roku

wczoraj znowu ta pierdol..... teściowa mnie wqrwiła , przed wczoraj obiecała Emilce że przyjdzie do niej i co kolejny raz wymówka mam chrypkę ,a mój P. mówi a to nie przyjedziemy do Ciebie jak chora jesteś  to zaraz wypaliła z tekstem ale ja jestem zdrowa mi nic nie jest , no to czemuś nie przyszła jak obiecałaś ? cisza w tel. no  to ja się za godzinę ubiorę a ty po mnie przyjedź , tak sie zdenerwowałam że powiedziałam my nie mamy napisane taxi na aucie i nie będzie żadnego jeżdżenia po królową , wielce babcia od siedmiu boleści , pizd... jedna !!! powiedziałam mojemu P. że ma zakaz jeżdżenia do niej z Emilia koniec będzie chciała wnuków widzieć to se przyjdzie . A jeszcze ją opierdolę , że nie ma Emili obiecywać bo biedna potem stoi pół dnia pod drzwiami i kto idzie po schodach to woła babcia , wstyd by jej było !!! ale ona jest totalnie bezwstydna jebnięta , mam ochotę ją zajebać big_smile

LeeBee a może Ty wpadniesz kiedyś do Raciborza i razem pójdziemy z dziećmi do aQua parku? dzieli nas tylko 25 km big_smile

tak u nas cieplutko znowu ! ale jedziemy potem na działkę i tam rozłożę Emili jej basenik big_smile a niech  ma dziecko radochę smile

3 116

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej kobietki! Ale wszystkie zapracowane, że żadna nie ma czasu na necie posiedzieć tongue

karla TY to masz siedem światów z tą teściową! Ale niezła z niej franca, obiecuje dziecku a potem się wykręca. Szkoda tylko Emilki bo bidula czeka na babcię a ta ma ją gdzieś. Niestety takich typów raczej się nie zreformuje.

Mikołajowi wczoraj wyszedł ząbek!!! Od kilku dni już widziałam że dziąsełka takie opuchniete miał i czekałam tylko kiedy się pojawi. No i wczoraj po południu wymacałam mu ząbalka. big_smile Jak do tej pory zniósł to super, prawie w ogóle nie było różnicy w jego zachowaniu. No może te dwa poprzednie wieczory był trochę marudny przed zaśnięciem, ale myślę że to bardziej przez te upały. Teraz czekamy na resztę wink

To była ta dobra wiadomość z wczorajszego dnia, a zła to taka że na spacerze nasza psina nam zemdlała. Cały dzień byliśmy u teściów z psem i Baflo gonił sobie po ogrodzie a potem wzieliśmy go na krótki spacer i na drodze nam się przewrócił. Jejku, myślałam że zdechnie. Przestał patrzeć na oczy a chwilę później poplątały mu się łapy i się osunął na asfalt. Dobrze że mieliśmy ze sobą wodę i szybko zaczęliśmy go cucić. Na szczęście miał jeszcze na tyle siły żeby położyć się w trawie, odpoczęliśmy a potem szybko powrót do domu. Ale się strachu najedliśmy... Na takie upały to lepiej nie brać psa na żadne wycieczki.

A jaka aura dzisiaj u was? U mnie słońce świeci ale wieje dość mocny wiatr. Zaraz wybieramy się z małym na zakupy bo jak zwykle wszystkie kosmetyki skończyły się naraz hmm

3 117

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej hej smile

Karla no jasne, może kiedyś się wybiorę do Raciborza, tylko ten mój mały urwis musi być bardziej obliczalny smile

Mirella no z upałami nie ma żartów. Nasz pies siedzi w upały cały czas w domu, ma tylko krótkie spacery na załatwienie potrzeb, a i tak przychodzi wyrąbany jakby co najmniej maraton przebiegł. Do tego kilka razy dziennie ma chłodny prysznic lub  mokry ręcznik na plecach nosi.
A z ząbkiem to mnie zaskoczyłaś. Sama pewnie też byłaś zaskoczona, że tak szybko się pojawił. A który mu wyszedł?

U nas też dobre wieści. Byliśmy dziś u lekarza. Kręcz ustąpił, więc nie musimy już chodzić na masaże (huraaaaaa),. Mamy go teraz układać na wszystkie strony. W łóżeczku ma być raz tak a raz odwrotnie. Nosić na zmianę. A z tego nawykowego trzymania główki przechylonej ponoć wyroście.

Wczoraj moje dziecko odkryło nowi dźwięk. Śmiechu mamy co nie miara. Taki z gardła, jakby charczenie (nie umiem opisać). Ale śmiejemy się z mężem, że jak się tak wygnie do tyłu i zacznie te dźwięki wydawać to jak z egzorcyzmów normalnie big_smile


Szukałam wczoraj w tesco słoiczków z samą dynią i jestem w szoku bo nie znalazłam. Tylko ziemniak z dynią. Ziemniaczki czy marchewkę to można zrobić samemu, ale dyni nie potrafię.
Co do marchewki to smaczniejsza moim zdaniem jest z gerbera niż z bobovity.
No i dziś powinien dotrzeć do nas blender, bo kupiłam ostatnio, to się przyda do pichcenia i młodemu i nam.

3 118

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

ojej Mirela no to faktycznie mieliście akcję z tym psem ;/ bidulek jemu też dają się we znaki te upały , to jest masakra ;/ u nas w cieniu 30 stopni i zero wiatru , wszystko stoi w miejscu nie ma czym oddychać , w mieszkaniu mam okna pozamykane bo cały ten upał pchał się do mieszkania , póki co  wentylatorem się ratujemy . Mój mały marudny , cały czas ryczy i chce się nosić , a jak już dostanie wścieklizny to nawet noszenie  nie pomaga . Gratulujemy ząbka smile  Dokładnie szkoda mi mojego dziecka bo biedna wysłuchuje i wyczekuje ale teściowa to franca i ma już w dupie wnuków ! ba wiecie co mężowi powiedziałam, że ma zakaz jeżdżenia z wnukami do niej ! big_smile:D oooj teraz weszła mi na pole wojenne , ja jej pokaże kto tu rządzi big_smile

byłam u gina dzisiaj tylko po wyniki  badań i czekałam 2 h masakra jakaś !!!

LeeBee zobacz w Rossman  tam jest też duży wybór słoiczków . Cieszę się że już wszystko wróciło do normy smile

u nas teraz zaczęło się coś chmurzyć , więc na pewno popada smile

3 119

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
LeeBee napisał/a:

Sama pewnie też byłaś zaskoczona, że tak szybko się pojawił. A który mu wyszedł?

Lewa dolna jedynka. Łyżeczka wczoraj poszła w ruch czy oby na pewno się nie mylę i jest wierzchołek jak nic wink Ale spodziewałam się ząbka, bo już od tygodnia miał takie białe dziąsła i tylko czekałam. Co prawda i tak szybko mu wyszedł, zobaczymy jak długo teraz się będą przebijać. karla ile u Adasia to trwało? (Czy dalej mu idą?)

No my psa też oszczędzamy w takie upały ale nie chcieliśmy go samego zostawiać w domu na cały dzień to go zabraliśmy. A że mój pies ADHD i nie pośpi u "obcych" tylko biega jak najęty to się tak musiało skończyć. Dobrze że na strachu się skończyło.

karla szczerze to ja nie wiem o co tej twojej teściowej już chodzi. Sama do wnuków się nie garnie a teraz nawet sobie ich nie życzy u siebie w domu??? Czy ja dobrze zrozumiałam? Jejku co za baba.... współczuję ci.

U mnie też zaczyna się chmurzyć i chyba coś popada. Mały śpi, zapiekanka z cukinii w piecu a ja lecę na balkon pranie ściągnąć. (tak, tak! znowu to cholernie pranie!!!)

Aha! A dzisiaj mój syn pierwszą pobudkę zrobił mi o 3:45 big_smile O 1 w nocy sama do niego wstałam, potem o 3 a ten śpi na dobre. Aż się wystraszyłam że coś jest nie tak. Muszę znowu zacząć monitora oddechu używać bo odwraca się ciągle na brzuch.

3 120

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirela dalej mu idą , łyżecza mu stuknie ale  stoją w miejscu przebite są tylko wierzchołki masakra to jest jakaś !!!!! dzieciak już nie wie co ma robić , gdyby mógł to papier ścierny by gryzł strasznie mu to opornie idzie !!! u córeczki za 2 dni były już ząbki na wierzchu ! a tu  no paranoja , smaruje mu  różnymi maściami żeby ulżyć ale to nic nie daje !
źle zrozumiałaś smile  ona własnie poszłaby na wygodę żeby wnuków do niej wozić ale ja powiedziałam nie i koniec , jak chce ich zobaczyć to niech se przyjdzie ! i tak ma wiecznie wszystko na tacy wyłożone to jeszcze tego brakuje żebym jej wnuków przywoziła bo jej sie nie chce przychodzić heh skończyła się ulga dla zwierząt !

dziewczyny nie uwierzycie mój synuś przed chwilą zjadł cały deserek , ale miny były zabójcze big_smile

wiecie co moje kochane dzieciaki wyrabiają ze sobą ? big_smile:D Emila tak kołysze Adasia w foteliku , że mały jest do góry nogami a ten się śmieje na całego no i masz tu dwóch urwisów big_smile

Posty [ 3 056 do 3 120 z 4 818 ]

Strony Poprzednia 1 … 46 47 48 49 50 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026