Niski wzrost ;/ - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Niski wzrost ;/

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 168 z 168 ]

131

Odp: Niski wzrost ;/
Patrycja1990 napisał/a:

no właśnie,i to jest najdziwniejsze,jęczy że ma problemy a nie mówi nic o próbie wyjścia z nich.jak dla mnie to jest bezsensowne łapanie na takie gadki w celu zwrócenia na siebie uwagi.no i zwraca-ale nie tą pozytywną niestety.

patrycja odsyłam Cię do mojego wątku 'nieudacznikiem być'- w skrócie powiem że prawie 20 lat próbowalam
to niewiele krócej niż Ty żyjesz

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: Niski wzrost ;/

każde twoje posty są o tym jaka to ty jesteś pokrzywdzona więc wybacz ale ja mam cię za zrzędliwą babę a nie kobietę w kwiecie wieku która chce stawić czoła problemom i być szczęśliwa.na początek trzeba zmienić nastawienie ale ty masz wbite w głowę że nic ci się nie uda więc no sory ale bez takich podstaw to ciężko będzie myśleć pozytywnie

133

Odp: Niski wzrost ;/
Patrycja1990 napisał/a:

każde twoje posty są o tym jaka to ty jesteś pokrzywdzona więc wybacz ale ja mam cię za zrzędliwą babę a nie kobietę w kwiecie wieku która chce stawić czoła problemom i być szczęśliwa.na początek trzeba zmienić nastawienie ale ty masz wbite w głowę że nic ci się nie uda więc no sory ale bez takich podstaw to ciężko będzie myśleć pozytywnie

ale jak skoro wszystko jak do tej pory zawiodlo?
ja nie mam nic co ogólnie uważa się za dające szczęście- znajomości nawiązuje z trudem, faceta w życiu nie miałam (żeby nie było-to mnie akurat najmniej boli),zawodowo -to mnie akurat trzymało do niedawna - też się okazało że ostatnie 10 lat pracy i nauki nie posunęło mnie ani trochę do przodu

tylko nie mów że isć na terapię...


sorry autorko za off topic

134

Odp: Niski wzrost ;/

to jak nie chcesz iść na terapię ani sobie pomóc sama to tkwij sobie dalej w tym

135

Odp: Niski wzrost ;/

Erm...kobieto, ale Ty niczego nie probojesz, zeby sobie poprawic zycie. Racjonalna osoba mysli: "nie powodzi mi sie, musze cos zmienic, zeby bylo lepiej". Ty patrzysz na swoj zywot i zakladasz z gory, ze nic Ci nie pomoze.

136

Odp: Niski wzrost ;/

no dokładnie.jak dla mnie to jest co co najmniej dziwne.wiedzieć że jest źle a nie chcieć jednocześnie tego zmienić.

137

Odp: Niski wzrost ;/

a Ty skąd taka pewna że mi terapia pomoże?
bo trzeba mysleć o sobie pozytywnie a jak nie to korekcja, jak skoliozy?

138

Odp: Niski wzrost ;/

kurde,nie mówię że jestem pewna,chcę ci dobrze doradzić do jasnej anielki ! naprawdę weź się kobieto ogarnij i przestać pieprzyć te swoje głupoty bo aż się rzygać chce czytając to samo od wczoraj.
przepraszam za bezpośredniość ale no inaczej się nie da.
zresztą weź se rób co chcesz,ja mam swoje życie,jestem z niego zadowolona,a kiedyś jak miałam swój mały czas podłamania to wzięłam się w końcu w garść i wyszło mi to tylko na dobre.i cieszę się z tego że nie jestem już narzekającą na to jak jej źle kobietą,a potrafię cieszyć się z małych rzeczy.

139

Odp: Niski wzrost ;/

Chciałam jeszcze raz podziękować wszystkim tym którzy wypowiedzieli sie tutaj:) Bardzo mi to pomogło, spojrzałam na wzrost z troche innego punktu widzenia i musze przyznać że już mam tego efekty;) Usłyszałam dziś komplement co prawda od starszej kobiety ode mnie ale powiedziałam że przyprawiam inne kobiety o kompleksy:)

Brzydulo, wystarczy w siebie uwierzyć.. Stań sobie przed lustrem, powiedz "Jestem piękna" i trzymaj się tego, krocz pewnie przez ulice i udowodnij przede wszystkim sama sobie że jesteś coś warta! Patrz ile ludzi tutaj stara się i próbuje ci wiele rzeczy wytłumaczyć, chociaż spróbuj to nic nie kosztuje..

140

Odp: Niski wzrost ;/

Jezu, apostolowie trzymajcie mnie!

Nie chcesz sprobowac, bo moze sie nie udac???? Wg Twojej logiki probowanie czegokolwiek w zyciu jest bezsensowne. Ludzie sie pobierac nie powinni bo moga sie rozwiesc.

Wiesz co? Idz sobie glowe przebadac.

141

Odp: Niski wzrost ;/

Ja tam wolałabym być mała eteryczną istotką, niż wielką holopą, kobietą Masajem tongue

142

Odp: Niski wzrost ;/

A nie sądzicie że gdyby ludzie mieli więcej samokrytycyzmu (choćby np pan Fritzl czy jakiś patologiczny alkoholik ktory katuje rodzinę) to świat byłby lepszym miejscem? Powiedziałby sobie taki jeden z drugim: do dobra, chleję jak wieloryb, lubię przyłożyć babie to będę się trzymał z daleka, chlał sobie w samotności i nie krzywdził innych?
Dlaczego samokrytycyzm jest taki niepularny?

Mi niestety nikt trzeźwy nie powiedział że jestem piękna a nie mam akurat ani grama alkoholu ale na weekend planuję przetestować pimm'sa to może wtedy... na trzeźwo się kurcze nie da

143

Odp: Niski wzrost ;/

Samokrytycyzm jest racjonalna odpowiedzia na wlasne niedociagniecia. Walanie sie we wlasnej samo- nienawisci nie jest. Roznica jest zasadnicza- jezeli wiem, ze cos mi w zyciu przeszkadza to staram sie to zmienic albo zaadaptowac, ciagle jeczenie nikomu jeszcze nie pomoglo.

144

Odp: Niski wzrost ;/

Każdy jest kowalem swojego losu i tylko od samego siebie zależy jak to życie będzie wyglądało, nikt za ciebie go nie przeżyje, i za wszelkie "zło" które cie spotyka możesz winić tylko siebie, bo przez ten cały czas pozwalasz na to ..

145

Odp: Niski wzrost ;/

iza, 1993 to Twój roku rodzenia? jeśli tak to bardzo mloda jesteś, przekonasz się że w sumie to bardzo niewiele od nas zależy
ja też kiedyś wierzyłam że ciężką pracą osiągnę upragniony cel...

146

Odp: Niski wzrost ;/
brzydulla napisał/a:

a Ty skąd taka pewna że mi terapia pomoże?
bo trzeba mysleć o sobie pozytywnie a jak nie to korekcja, jak skoliozy?

skoliozy w to nie mieszaj, nie każdą skorygować się da.

idź się napij, zapal, wytarmoś.. świat kolorwszy bydzie

147

Odp: Niski wzrost ;/
adlernewman napisał/a:

Bo sie zaczne kulac po podlodze! Hahaha!

Kobito, moja babcia Gertruda miala 1.50m wzrostu, a pol miasta sie jej balo, bo byla zdecydowana i "jaja" miala. Nikt z nia nie zadzieral. Twoj wzrost jest dla Ciebie wymowka (kolejna), zeby bron boze nic w zyciu nie zmieniac.

Podobnie jak moja babcia. Niewiele ponad 150 wzrostu, a wszystkich do pionu do tej pory ustawia. I czasami mam wrażenie, że to ona ma te owe "jaja" pod spódnicą, a nie faceci. ;-)

Brzydulla, chcesz się użalać? To się użalaj, nikt Ci nie broni. Masz takie podejście do życia? Spoko. Ale czy to oznacza, że jest ono jedyne, słuszne i prawdziwe?
Ktoś tu napisał o byciu kowalem własnego losu. I jest w tym dużo prawdy. Faktycznie, nie wszystko jesteśmy w stanie osiągnąć, zrealizować itp. Życie różne niesie niespodzianki. Co nie zmienia faktu, że sporo od nas zależy. Jeśli się zepniemy możemy dostać wymarzoną pracę. Doszkalając się, robiąc doświadczenie i zwyczajnie się STARAĆ. Prędzej czy później możemy osiągnąć to, czego chcemy.

Byłam pewna, że nie nauczę się jeździć samochodem. Jestem po 10h jazd i mój instruktor twierdzi, że te 20h, co mi zostały w zupełności starczą, żebym zdała egzamin wewnętrzny, a później państwowy. A jeszcze w zeszłym tygodniu nie wiedziałam, gdzie jest sprzęgło i do czego ono służy.

brzydulla napisał/a:

a Ty skąd taka pewna że mi terapia pomoże?

Bo w większości przypadków pomaga. Sama jestem po terapii, a szło ze mną opornie, bo zwyczajnie nie chciałam. Później coś zaskoczyło mi pod kopułą i proszę! Jestem, wciąż żyję, spełniam marzenia, a moje demony to przeszłość.

148

Odp: Niski wzrost ;/

Może i jestem młoda, ale gdyby każdy był tego zdania co ty to kurcze świat byłby nieźle pokręcony...

149

Odp: Niski wzrost ;/
igla16 napisał/a:
adlernewman napisał/a:

Bo sie zaczne kulac po podlodze! Hahaha!

Kobito, moja babcia Gertruda miala 1.50m wzrostu, a pol miasta sie jej balo, bo byla zdecydowana i "jaja" miala. Nikt z nia nie zadzieral. Twoj wzrost jest dla Ciebie wymowka (kolejna), zeby bron boze nic w zyciu nie zmieniac.

Podobnie jak moja babcia. Niewiele ponad 150 wzrostu, a wszystkich do pionu do tej pory ustawia. I czasami mam wrażenie, że to ona ma te owe "jaja" pod spódnicą, a nie faceci. ;-)

No moja mama swoich mężów też ustawia... ona ustawia,oni i tak piją, ona dalej probuje ustawiać... mnie też by chciała ale się nie daję..

igla16 napisał/a:

Brzydulla, chcesz się użalać? To się użalaj, nikt Ci nie broni. Masz takie podejście do życia? Spoko. Ale czy to oznacza, że jest ono jedyne, słuszne i prawdziwe?
Ktoś tu napisał o byciu kowalem własnego losu. I jest w tym dużo prawdy. Faktycznie, nie wszystko jesteśmy w stanie osiągnąć, zrealizować itp. Życie różne niesie niespodzianki. Co nie zmienia faktu, że sporo od nas zależy. Jeśli się zepniemy możemy dostać wymarzoną pracę. Doszkalając się, robiąc doświadczenie i zwyczajnie się STARAĆ. Prędzej czy później możemy osiągnąć to, czego chcemy.

A ja się kształcę, dokształcam i  zdobywam doświadczenie od 20 lat (dokładnie 20 lat temu poszłam na studia). I jestem o jakieś 8 lat do tyłu w porównaniu do rówieśników... No i brakuje mi 'soft skills' -umiejętność negocjacji, autoprezentacji (tu uważam wzrost dodałby mi trochę pewności siebie - gdybym patrzyła klientowi w oczy a nie pod pachę) i takie tam, pisałam gdzieś o tym

igla16 napisał/a:

Byłam pewna, że nie nauczę się jeździć samochodem. Jestem po 10h jazd i mój instruktor twierdzi, że te 20h, co mi zostały w zupełności starczą, żebym zdała egzamin wewnętrzny, a później państwowy. A jeszcze w zeszłym tygodniu nie wiedziałam, gdzie jest sprzęgło i do czego ono służy.

No ja też byłam pewna że się nie nauczę ale tak jak i z nieśmialością próbowałam, wyperswadowałam sobie że 'zmyslam i marudzę' i na kurs poszlam. Dwa razy. Jakieś pewnie 70 godzin jazdy w sumie bo jak już zdałam to też wykupiłam parę jazd żeby się dokształcić. No i niby jeżdżę ale tylko po znanym terenie bo na nieznanym się gubię i popełniam błędy które są poważnym zagrożeniem dla ruchu... A może jednak jestem niewyuczalna?

150

Odp: Niski wzrost ;/

Kurde,jestem jeszcze przed poranną kawą ale muszę się wypowiedzieć.
Brzydula,jeśli całe życie i przy każdej czynności którą wykonujesz będziesz wmawiała sobie że jesteś pierdołą to rzeczywiście tak będzie.I jeżeli z góry założysz że jakaś czynność ci nie wyjdzie to podświadomie będziesz robiła wszystko żeby tak się właśnie stało.Więc nie dziw się że nic ci nie wychodzi bo z ciągłym nadąsaniem do całego świata nic ci się nie uda.Jeżeli zaczynamy coś robić (np.chociażby prawo jazdy) to musimy sobie powiedzieć "Co z tego że teraz wiem jedynie gdzie jest kierownica,za parę jazd będę tak wyszkolona że zdam na pewno ten egzamin".Takie podejście zawsze jakoś motywuje.A jak na starcie powiesz sobie "Kurde,mnie nie da się nauczyć" to oczywiście tak się uprzesz i tak właśnie będzie.Ja mając skończone 18 lat poszłam na prawko i je przerwałam,ponieważ byłam chyba jeszcze za młoda do tego i czułam się źle jako kierowca.Ale to nie było tak że nie próbowałam,próbowałam,z chęcią poszłam na kurs.A że później okazało się że to jeszcze nie dla mnie-no to już inna sprawa.Ale nie mówię sobie "nie",bo chcę zrobić to prawko i kiedyś je zrobię,muszę się tylko odważyć i przełamać.Brzydula,naprawdę zmiana nastawienia wiele daje.Spróbuj,przecież to nic nie kosztuje.
Piszesz tutaj izie że niewiele od nas w życiu zależy,tak jakbyś chciała ją sprowadzić do twojego toku myślenia.Nie rób tego,bo to jak ty myślisz jest dziwne i lepiej żeby nikt nie brał z ciebie przykładu.I nie odbierz tego źle,nie piszę tego ze złośliwością,ale po prostu tak zaobserwowałam.

151

Odp: Niski wzrost ;/
iza1993 napisał/a:

Mam 155 cm jest to zdecydowanie za mało, waże 41kg jak gimnazjalistka.. Chciałabym zmienić coś i wyglądać na starszą niż mi mówią.. Jest dla mnie bardzo uciążliwe gdy ciagle ktoś porównuje mnie do nastolatek..

ja mam niewiele wiecej bo 160, i waze sobie 45 kg:) Wiec budowe zapewne mmamy podobna smile ja siebie taką lubie. Kiedys bedziemy szczesliwe z tego pwoodu, jesli beda uwaac , że jestesmy mlodsze:)! glowa do góry, niski wzrost ma duzo plusów:)

152

Odp: Niski wzrost ;/
Patrycja1990 napisał/a:

Kurde,jestem jeszcze przed poranną kawą ale muszę się wypowiedzieć.
Brzydula,jeśli całe życie i przy każdej czynności którą wykonujesz będziesz wmawiała sobie że jesteś pierdołą to rzeczywiście tak będzie.I jeżeli z góry założysz że jakaś czynność ci nie wyjdzie to podświadomie będziesz robiła wszystko żeby tak się właśnie stało.Więc nie dziw się że nic ci nie wychodzi bo z ciągłym nadąsaniem do całego świata nic ci się nie uda.Jeżeli zaczynamy coś robić (np.chociażby prawo jazdy) to musimy sobie powiedzieć "Co z tego że teraz wiem jedynie gdzie jest kierownica,za parę jazd będę tak wyszkolona że zdam na pewno ten egzamin".Takie podejście zawsze jakoś motywuje.A jak na starcie powiesz sobie "Kurde,mnie nie da się nauczyć" to oczywiście tak się uprzesz i tak właśnie będzie.Ja mając skończone 18 lat poszłam na prawko i je przerwałam,ponieważ byłam chyba jeszcze za młoda do tego i czułam się źle jako kierowca.Ale to nie było tak że nie próbowałam,próbowałam,z chęcią poszłam na kurs.A że później okazało się że to jeszcze nie dla mnie-no to już inna sprawa.Ale nie mówię sobie "nie",bo chcę zrobić to prawko i kiedyś je zrobię,muszę się tylko odważyć i przełamać.Brzydula,naprawdę zmiana nastawienia wiele daje.Spróbuj,przecież to nic nie kosztuje.
Piszesz tutaj izie że niewiele od nas w życiu zależy,tak jakbyś chciała ją sprowadzić do twojego toku myślenia.Nie rób tego,bo to jak ty myślisz jest dziwne i lepiej żeby nikt nie brał z ciebie przykładu.I nie odbierz tego źle,nie piszę tego ze złośliwością,ale po prostu tak zaobserwowałam.

odpowiedziałam Ci na http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=1606778#p1606778 żeby nie przejmować wątku izy bo o wzroście tam akurat bardzo mało jest

153 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-19 19:47:44)

Odp: Niski wzrost ;/

Niski czy wysoki wzrost- jak ktoś chce, to zawsze się przyczepi. Jak ma średni wzrost to też może się przyczepić, a "trawa u sąsiada zawsze jest zieleńsza". brzydullo, jak tak bardzo Ci przeszkadza wzrost, to zostaje jeszcze operacja wydłużania nóg, chyba w jakimś państwie jest coś takiego tongue No, ale jakoś się nie decydujesz wink Widzenie świata "z dołu", "z góry" wszystko ma swoje plusy wink Ja mam 170 cm, moja koleżanka 155 cm jakoś i jak ją poznałam, to nie pomyślałam "Ale ona niska", ale "Ale ona ładna, chciałabym tak wyglądać". Serio! Wzrost u kobiety ma moim zdaniem niewielkie znaczenie, zwraca się uwagę na inne rzeczy. A, i mimo mojego wzrostu, wiele osób i tak mi daje z 15-16 lat. No więc nie trzeba być niską, by wyglądać młodo, to nie jest tylko Wasza domena, więc nie przejmujcie się, bo nie jesteście jedyne smile

154

Odp: Niski wzrost ;/

Co do tego że wyglądasz młodo - na mniej lat niż masz, to chyba dobrze ?
Ile kobiet walczy o to aby wyglądać o kilka lat młodzie, może teraz być chciała wyglądać na 20-lat, ale jak będziesz miała 40 a wyglądała na 30 to będziesz inaczej to postrzegała.

155

Odp: Niski wzrost ;/

Nie, nie za dobrze jest wyglądać zbyt młodo.
Zdarzało mi się że traktowano mnie zawodowo niezbyt powaznie i uważam że gdyby nie wzrost to by mi się to nie przytrafilo. Opisałam gdzie indziej jak miałam spotkanie z lekarzem który był ode mnie trochę starszy ale w kwestii formalnych kwalifikacji byliśmy na równym poziomie. I zaraz na wstępie zajechał do mnie: 'wiesz co to jest zapalenie dróg żółciowych?' To tak jakby matematyk zapytał matematyka: 'wiesz co to jest równanie kwadratowe?' A nie dałam mu żadnych powodów żeby pomyslał że nie wiem... I sądzę,że gdybym wyglądała jak kobieta a nie jak krasnal to by też z czymś takim nie wyjechał...
A niestety, jesli nie mam szacunku ludzi z którymi przychodzi mi pracować to marne moje perspektywy zawodowe...

156

Odp: Niski wzrost ;/

E tam, nawet zabawnie jest, jak oczy ludzi widzących mój dowód robią się okrągłe jak pięciozłotówki ze zdziwienia big_smile
Nie sądzę, by jednak ktoś kto Cię zna np lekarz oceniał Cię negatywnie po wzroście czy po tym na ile lat wyglądasz brzydullo, naprawdę, ciężko mi jest w to uwierzyć. Jest wiele niskich osób, które pracują, robią karierę i są poważane.

157

Odp: Niski wzrost ;/

Sluchajcie panie i panowie. Ja proponuje ignorowac cierpietnicze i samonarzekajace posty brzydulli bo to jest skrajny przypadek i szkoda na to czasu.
Nie chce niech nic nie robi i wdawanie sie w dyskusje ze sciana jest innym z kolei objawiem zaburzen w pracy umyslu smile brzydulla cierpi na unikatowy syndrom brzydulli i trzeba to przyjac z calym dobrodziejstwem inwentarza big_smile To znaczy litosciwie czytac ale bron boze nie wdawac sie w dyskusje big_smile

Co do mlodego wygladu...to dodatkowy atut big_smile
Ale z drugiej strony nawet mlodo wygladajaca kobieta bedzie jakas taka szara jesli nie bedzie miala wesolego usposobienia i fajnego usmiechu big_smile

158

Odp: Niski wzrost ;/
Jaguar napisał/a:

Sluchajcie panie i panowie. Ja proponuje ignorowac cierpietnicze i samonarzekajace posty brzydulli bo to jest skrajny przypadek i szkoda na to czasu.

Nie wysilaj się.

Tym razem ja podziękuję za pobyt na forum.

Dzięki bardzo za zrozumienie.

Właściwie na co ja liczyłam?

159

Odp: Niski wzrost ;/

Pa pa smile

160 Ostatnio edytowany przez nbm (2013-07-19 22:30:56)

Odp: Niski wzrost ;/
Jaguar napisał/a:

Sluchajcie panie i panowie. Ja proponuje ignorowac cierpietnicze i samonarzekajace posty brzydulli bo to jest skrajny przypadek i szkoda na to czasu.
Nie chce niech nic nie robi i wdawanie sie w dyskusje ze sciana jest innym z kolei objawiem zaburzen w pracy umyslu smile brzydulla cierpi na unikatowy syndrom brzydulli i trzeba to przyjac z calym dobrodziejstwem inwentarza big_smile To znaczy litosciwie czytac ale bron boze nie wdawac sie w dyskusje big_smile

Co do mlodego wygladu...to dodatkowy atut big_smile
Ale z drugiej strony nawet mlodo wygladajaca kobieta bedzie jakas taka szara jesli nie bedzie miala wesolego usposobienia i fajnego usmiechu big_smile

Nie żebym coś do brzydulli miał, ale ma swoje kółko wzajemnej adoracji wraz z przynajmniej dwoma osobami. Szkoda, że nie dyskutują w wybranym przez siebie temacie, tylko rozsiewają 'to' na kilka innych tongue Pomaga filtrowanie wiadomości po avatarze - naprawdę.

Edyta podpowiada, że jesteś nietaktowna, arogancka i chamska wink

161

Odp: Niski wzrost ;/
nbm napisał/a:

Edyta podpowiada, że jesteś nietaktowna, arogancka i chamska wink

Zalamac moge sie juz czy jeszcze mam sie wstrzymac? tongue
nbm a ty jak tam myslisz o niskich kobietkach?
Fajne toto? Wybryk natury?

Nie pamietam pytalam sie juz ciebie czy jeszcze nie? smile

162

Odp: Niski wzrost ;/

Wstrzymaj, weź głęboki wdech. Po co wydawać potem pieniądze na terapeutów wink

O coś już pytałaś, bardzo podobnego. Znam piękne kobiety o wzroście około 150-155cm, które nie mają problemów w pracy, awansem jak i z nawiązywaniem relacji damsko-męskich. To, że mają taki a nie inny wzrost - nie ich wina, za to mogą mieć inne zalety niewidoczne na pierwszy rzut oka tongue
Jednak ciężko stwierdzić czy związałbym się z niską partnerką. Musiałby za każdym razem ubierać 20 cm szpilki (są takie w ogóle?), żeby móc normalnie porozmawiać wink

163

Odp: Niski wzrost ;/
Jaguar napisał/a:

Sluchajcie panie i panowie. Ja proponuje ignorowac cierpietnicze i samonarzekajace posty brzydulli bo to jest skrajny przypadek i szkoda na to czasu.
Nie chce niech nic nie robi i wdawanie sie w dyskusje ze sciana jest innym z kolei objawiem zaburzen w pracy umyslu smile brzydulla cierpi na unikatowy syndrom brzydulli i trzeba to przyjac z calym dobrodziejstwem inwentarza big_smile To znaczy litosciwie czytac ale bron boze nie wdawac sie w dyskusje big_smile

Co do mlodego wygladu...to dodatkowy atut big_smile
Ale z drugiej strony nawet mlodo wygladajaca kobieta bedzie jakas taka szara jesli nie bedzie miala wesolego usposobienia i fajnego usmiechu big_smile

Murzyni tez byli ignorowani w pewnym okresie. Jak to się nazywało? Jakoś tak nie ładnie. A jak się nazywa dopuszczanie do głosu innych z odmiennym spojrzeniem na życie? Jakoś tak ładnie.

164

Odp: Niski wzrost ;/

A ja jestem ryczącą 40-stką prawie ,niską,ale  w ogóle nie boleję nad tym.Wychodząc z ósmej klasy podstawówki przy wzroscie około 150 miałam 39kg.Teraz trochę więcej,ale do dziś dawają mi około od 5 do 7 lat mniej.NO i super.Naprawdę to zaleta.Ale sposób bycia też jest ważny,bo co z tego że ma 25,a zachowuje się jak 50-tka.Pozdrawiam.

165

Odp: Niski wzrost ;/
missnowegojorku napisał/a:

Murzyni tez byli ignorowani w pewnym okresie. Jak to się nazywało? Jakoś tak nie ładnie. A jak się nazywa dopuszczanie do głosu innych z odmiennym spojrzeniem na życie? Jakoś tak ładnie.

I jak to sie ma do tematu o niskim wzroscie? smile

166

Odp: Niski wzrost ;/
iza1993 napisał/a:

Mam 155 cm jest to zdecydowanie za mało, waże 41 kg jak gimnazjalistka.. Chciałabym zmienić coś i wyglądać na starszą niż mi mówią.. Jest dla mnie bardzo uciążliwe gdy ciagle ktoś porównuje mnie do nastolatek..

Iza1993! To jak nas postrzegają inni zależy od naszego zachowania. Natomiast pośrednio zależy od wyglądu. Jeżeli będziesz się ubierała cała na różowo, i czesała dwa kucyki to nie dziwota, że ludzie będą Cię traktowali jak dziewczynkę.

Podzielam opinie innych czytelniczek, z jedną małą poprawką. Twój wzrost i waga już teraz są atutem.

Dla pocieszenia: jak miałam tyle lat co Ty, też miałam chyba 159 i dla odmiany 57 kg (miałam wysokie BMI i kompleksy). Teraz mam 160 i 49 kg. Wniosek? I dziś i wtedy miałam powodzenie, ludzie traktowali mnie poważnie, ale adekwatnie do metrykalnego wieku.

Nie zmienisz kości, nie powiększysz sobie ot tak biustu i przede wszystkim nie sprawisz, że urośniesz do wymarzonego wzrostu.
Pewnie! Też bym chciałam mieć 170 cm:) Takie moje marzenie... ale co my możemy? Poza tym każdy facet lubi mieć dziewczęta niższe. Wiesz, że mój partner by mnie nie chciał, gdybym miała tyle wzrostu ile sobie wymarzyłam? Teraz jestem jego małą księżniczką. On ma 190 cm smile


Życzę powodzenia w budowaniu pewności siebie!

167

Odp: Niski wzrost ;/

Witaj Izo!Ja mam 34 lata,wzrost mój to 150cm,ważę zaledwie 38 kg.Mam 2 wspaniałych dzieci.Jako nastolatce przeszkadzał mi mój niski wzrost gdyż wyglądałam naprawdę jak dziecko.Mam do dziś problemy z kupieniem ubrań czy odpowiednich butów ale i do tego można przyzwyczaić się. Potem z czasem odkryłam że nieniski  wzrost to problem wystarczy tylko zaakceptować siebie taką jaką Pan Bóg stworzył!Zawsze gdy pytano mi się -"Gdzie byłam jak Pan Bóg dawał wzrost"z uśmiechem odpowiadałam -stałam w kolejce po rozum!Jeżeli ktoś umie śmiać się z samego siebie i nie będzie brał głupich uwag czy docinek do serca to już połowa sukcesu.Są przecierz w każdym człowieku inne zalety.Wiem że każdy ocenia ludzi po wyglądzie ale niezawsze wygląd się liczy!Jak mówią "Nie oceniaj książki po okładce".Więc postaraj się nieprzejmować się tym że jesteś niska,nie to jest w życiu ważne. Życzę Ci z całego serca,abyś nauczyła się podchodzić do siebie i życia zdystansem.Wiele uśmiechu na twarzy pozdrawiam.

168

Odp: Niski wzrost ;/

No powiem szczerze że ja też nie jestem za wysoka, ale od czego są szpilki tongue też nie wyglądam na swoj wiek, ale co poradzić. Niedługo stanie się to atutem. Poza tym małe jest piękne wink

Posty [ 131 do 168 z 168 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Niski wzrost ;/

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024