netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

czy to ja jestem zla ???????????

216 odpowiedzi20 957 wyświetleńzałożony przez yostynka, 19.06.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » czy to ja jestem zla ???????????

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 217 z 217 ]

196

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Yostynko cieszę się że chociaż u Ciebie jest lepiej, niestety nie mogę tego powiedzieć o sobie. Codziennie płaczę, z dnia na dzień coraz bardziej za nim tęsknie i już nie mogę tego wytrzymać choć wiem że muszę. Codziennie widzę okno od jego pokoju, widzę kiedy jest i kiedy go nie ma. Na szczęście nie mam z nim innego kontaktu, mam jego numer ale do niego nie dzwonie chociaż ledwo się powstrzymuję....jest mi smutno. Mam dobrych znajomych, rodzinę, którzy cieszą się że z nim nie jestem i chyba tylko dzięki nim jakoś funkcjonuję. Kolega na którego przyjaźni bardzo mi zleży, z którym rozmawiam o wszystkim i który zna najlepiej moją historię (tylko jemu potrafiłam się zawsze zwierzyć ze wszystkiego) napisał mi wczoraj tak: "prosze, uszanuj moją prośbe, jesli wrocisz do niego, napisz mi o tym i wiecej nie szukaj ze mna kontaktu. Mam nadzieje ze wykarzesz sie mądrością i postapisz odpowiednio".
Odnowiłam też kontakt z bardzo bliskim znajomym sprzed lat, będzie coś poważnego z tej znajomości ale narazie staram się nie angażować bo serce wciąż boli, dalej bardzo za nim tęsknie....i jest mi bardzo smutno.

197

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Yostynka, tak trzymaj smile
Czekam z niecierpliwością na info od Ciebie jak się Święta udały smile
Mam nadzieje, że o P. zapomnisz i nie dopuścisz nawet myśli do siebie, żeby sie do niego odezwać smile
Trzymam kciuki smile

Magda_24, to musi być mega trudne, żyjąc tak blisko niego...
Ale wierzę, że masz w sobie dość siły, żeby dać sobie radę bez niego smile I trzeba wierzyć, że nowa znajomość będzie owocna i przyniesie coś nowego smile

Pogodnych Świąt dziewczyny smile

198

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

to jest chole......trudne widzieć kogoś dla kogo poświeciło się ponad sześć lat życia, z kim planowało się przyszłość a nagle nie móc z nim chociaż jednego słowa zamienić, nie dostać żadnego wyjaśnienia dlaczego tak okłamał - czuję się tylko jakbym była dla niego przez te lata tylko jakimś przedmiotem, zabawką do poniżania. Dlatego jest mi smutno.

Z całego serca życzę Wam wszystkim Wesołego Alleluja!!!

199

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Magda przerabiałam to co TY wcześniej, też się nie odzywałam i coraz bardziej tęskniłam, płakałam, sprawdzałam czy jest w domu czy nie. W końcu dopięłam swego i po trzech mcach wróciliśmy do siebie. Może przez pierwsze 2 tyg było extra a potem starałam się ale nie mogłam zapomnieć co zrobił mi wcześniej, nadal mu nie ufałam, nadal nie wierzyłam i choć były momenty że myślałam że będziemy ze sobą do końca życia, znów zrobił mi świństwo- wtedy juz wiedziałm że on nigdy się nie zmienił, a ja niechce mężczyzny przy którym albo przez którego płacze, przy którym nie czuje sie bezpieczna, przy którym nie czuję sie doceniana. ja jestem dobrą osobą i oddaje serce całkowicie, on miał je całe nie docenił tego. Byli są i napewno będą mężczyźni- którzy są dla mnie i tylko dla mnie przy których czuję się w końcu sobą czuję się kobietą, ja teraz czuje, że żyje. Ale myśle że do tego dojrzałam, że potzrebowałam znów z nim spróbować tylko po to by udowodnic sobie, że to już nie jest to co było i chociaż kocham nadal i tęsknię nadal, mam swoją godność, godność i honor i nie pozwolę by ktoś taki jak Patryk znów zjawił się w moim życiu, czy Patryk żałuję, że już nim nie jestem myślę, że tak (mam z nim kontakt sms), wiem że docenia powolutku to co stracił- ale wie, że nie ma najmniejszych szans na to by być znów obok mnie.

p.s. wiem że trudno sobie poradzic po rozstaniu, wiem to z doświadczenia, nie załuję że byłam z nim drugi raz. Myślę, że dopiero teraz dorosłam do tej decyzji.
buźki wyjazd był super, nawet dałam się namówić na basen i było extra, choć nie umiem pływać i boję się wody... (pływałam na moim prywatnym instruktorze smile )

200

Odp: czy to ja jestem zla ???????????
yostynka napisał/a:

Magda przerabiałam to co TY wcześniej, też się nie odzywałam i coraz bardziej tęskniłam, płakałam, sprawdzałam czy jest w domu czy nie. W końcu dopięłam swego i po trzech mcach wróciliśmy do siebie. Może przez pierwsze 2 tyg było extra a potem starałam się ale nie mogłam zapomnieć co zrobił mi wcześniej, nadal mu nie ufałam, nadal nie wierzyłam i choć były momenty że myślałam że będziemy ze sobą do końca życia, znów zrobił mi świństwo- wtedy juz wiedziałm że on nigdy się nie zmienił, a ja niechce mężczyzny przy którym albo przez którego płacze, przy którym nie czuje sie bezpieczna, przy którym nie czuję sie doceniana. ja jestem dobrą osobą i oddaje serce całkowicie, on miał je całe nie docenił tego. Byli są i napewno będą mężczyźni- którzy są dla mnie i tylko dla mnie przy których czuję się w końcu sobą czuję się kobietą, ja teraz czuje, że żyje. Ale myśle że do tego dojrzałam, że potzrebowałam znów z nim spróbować tylko po to by udowodnic sobie, że to już nie jest to co było i chociaż kocham nadal i tęsknię nadal, mam swoją godność, godność i honor i nie pozwolę by ktoś taki jak Patryk znów zjawił się w moim życiu, czy Patryk żałuję, że już nim nie jestem myślę, że tak (mam z nim kontakt sms), wiem że docenia powolutku to co stracił- ale wie, że nie ma najmniejszych szans na to by być znów obok mnie.

p.s. wiem że trudno sobie poradzic po rozstaniu, wiem to z doświadczenia, nie załuję że byłam z nim drugi raz. Myślę, że dopiero teraz dorosłam do tej decyzji.
buźki wyjazd był super, nawet dałam się namówić na basen i było extra, choć nie umiem pływać i boję się wody... (pływałam na moim prywatnym instruktorze smile )

Kilka godzin zabrało mi przeczytanie wszystkich stron Twojego tematu i jak czytam dzisiejszy Twój wpis jestem pod wrażeniem, jak bardzo zmieniłaś swoje nastawienie do Exxx, do tego co było i co będzie! Jestem po wrażeniem i bardzo się cieszę smile
To aż dodaje wiary, że jednak jest szansa, by zmienić swoje życie, jeśli da nam ono w kość i bardzo się tego chce smile
Pierwsze Twoje wpisy przepełnione obawami, smutkiem, przerażeniem, zmiennością nastrojów, a teraz proszę...
Widzę silą, stanowcza kobietę, pewną siebie i tego czego oczekuje od życia i związku smile
Bardzo mi się to podoba i tak trzymaj dalej!!! Jestem pewna, że życie jeszcze Ci pokaże, że dokonałaś odpowiedniego wyboru i będziesz jeszcze nieziemsko szczęśliwa smile Już dobrze się trzymasz i to najważniejsze smile
Korzystaj z tego i nie oglądaj się za siebie smile

Exio wypisuje, czy coraz mniej?

201

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Wrócić do niego nie wrócę bo ma inną chociaż wiem że wcale mu się ona nie podoba - sam mi tak mówił jak jeszcze z nią nie był no ale cóż pieniądze robią swoje. Wiem tylko że gdyby nic do mnie nie czuł to nie ciągnął by tego przez kilka miesięcy na dwa fronty tylko by po prostu do niej odszedł. Tęsknię za nim coraz bardziej i nie wiem ile jeszcze tak wytrzymam. Najgorsze jest to że ja nie jestem osobą która narzeka na brak powodzenia i mogę być z kimś wyjątkowym kto na prawdę na to zasługuje ale nie potrafię tego docenić. Po prostu dalej go kocham a to tak boli....

202

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Dziekuje za miłe opinie

MAgda przerabiałam to samo, też nie narzekam na brak powodzenia tylko ja byłam zaslepiona strasznie miloscia do Patryka, zaslepiona!!!!
zachował sie jak frajer, nic nie warty, teraz to wiem
teraz w koncu jestem taka jaka chce byc i nie martwie sie ze znow mnie zostawi oszuka czy zdradzi teraz to jego problem, wolal pisac do innej to niech do niej spada, nie bede sie juz nigdy wiecej ponizac i latac za takim facetem, to nie była miłośc, napewno nie z jego strony, i co bym nie robiła żeby było dobrze- nigdy by nie było bo on wcale niechciał tworzyc normalnego szczesliwego zwiazku, zawsze mu czegos brakowało, wiec niech teraz sie cieszy tym co ma,
zaluje tylko ze wczesniej nie potrafilam podjac takiej decyzji, zobacz  na moje posty od kiedy tu pisze i od czego zaczely sie nasze problemy zobacz ile ja miesiecy cierpiałam, jak sie zmienilam, co jeszcze  musial mi ten palant zrobic zebym przejrzala na oczy...
tesknie strasznie do niego brakuje mi go bardzo- wiem co czujesz naprawde, musisz to poprostu przezyc na swoj sposob,
wyjdziesz z tego napewno tak jak ja.


JA NAPRAWDE TERAZ CZUJE ZE ZYJE!!!!!!

203

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Yostynko chciałabym mieć kiedyś tyle siły i takie podejście jak Ty. Minął kolejny dzień ja znowu płaczę. Dzisiaj ledwo co powstrzymałam się od telefonu do niego, już chciałam zadzwonić ale po chwili zastanowienia nie wiedziałam co mu tak na prawdę mogłabym powiedzieć. Na weekend jadę do kogoś z kim zaczynam się spotykać, znam Go już prawie 3 lata, jest całkiem inny niż ex ale nie wiem dlaczego nie potrafię się tym cieszyć i dalej kocham tego który przecież mnie tak zranił.

Serce bardzo boli....i umieram z tęsknoty za nim. To jest ponad moje siły

204 Ostatnio edytowany przez yostynka (2010-04-06 23:02:54)

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Madziu pewnie bedziesz zla ale to zly pomysl zebys spotykala sie teraz z kims innym, cierpisz jescze bo kochasz nadal, dopoki sobie nie poradzisz z uczuciem do bylego nie pakuj sie w zadne zwiazki bo to tylko pogorszy sprawe, bedziesz porownywac do bylego itd, daj sobie na luz, zajmij sie czyms innym nie wpadaj w ramiona pierwszego lepszego..\


zobacz je tez nie od razu stałam sie taka jak teraz tez potrzebowałam czasu

205

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Yostynku to nie jest pierwszy lepszy, on jest tym którego nie potrafiłam docenić. Pisząc że "zaczynam się spotykać" nie miałam na myśli od razu związku. Poznałam Go 3 lata temu jak wyjechałam (ex został w domu) do anglii na wakacje, dogadywaliśmy się od razu tak że nie którzy myśleli że jesteśmy parą chociaż wcale nie byliśmy. Wybrałam wtedy tego co mnie bił i wyzywał a odrzuciłam tego co mnie słoneczkiem nazywał, tego który robił mi śniadania choć wiedział że polsce kogoś mam. Wiem co do mnie wtedy czuł i wiem o czuje teraz, był i jest normalnym facetem a ja go odrzuciłam dla drania który nie jest nikogo wart. Odnowię tą znajomość bo chyba tak na prawdę tylko dzięki niemu teraz jakoś funkcjonuję. On mi pokazał te parę lat temu jak facet traktuje dziewczynę którą kocha chociaż nie byliśmy parą. Dlatego postanowiłam że od czasu do czasu się z nim spotkam, żeby nie siedzieć w domu i nie płakać, on wie na czym stoi a ja wiem co robię. Nie zaangażuję się w to szybko bo serce boli a bycie z kimś na otarcie łez nie ma sensu.

206

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Dobrze że jesteś mądrą dziewczynką smile
tylko proszę nie nastawiaj się że teraz już będzie wszystko dobrze- niechce zebyś się rozczarowała, choc bardzo chciałabym, żeby Ci sie ułożyło.
Dziś u mnie mija miesiąc jak jestem bez Patryka i jest mi dobrze,
mam nadzieję, że niedługo też od Ciebie usłyszę ,że juz sobie dajesz radę smile

207

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

cześć kobietki, dawno tu nie zaglądałam. Dzisiaj pisze tu bo znowu o nim myślę chociaż ostatnie parę dni było wspaniałych, najpierw wypad do znajomych a potem wspaniała noc z poniedziałku na wtorek (szczegółów nie zdradzę ale łatwo się domyślić).Czasami już nawet długo o nim nie myślę ale zawsze to po jakimś czasie wraca - tak jak teraz po prostu siedzę i płaczę zamiast cieszyć się tym co mam.

Yostynko co tam u Ciebie słychać? - u mnie jak widzisz po prostu "kaplica":(

208

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

mój post spada coraz niżej...
Madziu jak się trzymasz? czy coś się zmieniło ?

209

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Olej gościa. Wiem, że będzie ciężko o nim zapomnieć i w ogóle, ale trzeba się szanować. Nie daj się tak traktować. Spróbuj sobie ułożyć życie od nowa. Staraj się nie myśleć o nim. Co z tego, że są chwile piękne jak zaraz będzie znowu lipa i będziesz cierpieć. hmm I tak całe życie? To nie jest tego warte. Nie był z Tobą do końca szczery. będzie ciężko ale dasz sobie radę wierzę w to. smile

210

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Czesc netkobiety:-))) Yostynko zmieniło się dość sporo, jestem właśnie po wspaniałym majowym weekendzie spędzonym oczywiście z "kimś" poza domem - jednym słowem było odlotowo (niektórzy znajomi nazywają to "tydzień wypisany z życiorysu":-)) Czuje że sporo rzeczy się zmienia i to zmienia sie na dobre. Sprawa wyglada tak, ze odnowiłam dawną znajomość o której pisałam już tutaj wcześniej i wcale tego nie żałuję. Staram się narazie za bardzo nie angażować ale długo przed tym nie da się bronić. Trochę jeszcze serduszko boli po tamtym gno.. ale dopiero teraz powoli zaczynam czuć, że żyje i zauważać jak tak na prawdę zachowuje sie prawdziwy facet. Jest wiele takich sytuacji o których ja z tamtym gn.... mogłam tylko pomarzyć, np chociażby zakupy w markecie. Kiedyś jak z byłym robiłam zakupy to wychodząc jeżeli ja miałam swoje cztery reklamówki a on swoją jedną to ja niosłam swoje a on swoją i nigdy nawet nie zapytał czy mi pomóc. Do tego jeszcze praktycznie za kazdym razem nazywał mnie debilem co nawet nie umie chodzić a ja po prostu szłam wolniej bo było mi ciężko. Teraz wychodzę ze sklepu tylko z torebką w ręku a wszystkie zakupy niesie ktoś obok mnie i jak powiem że chce mu pomóc to odpowiada "Ty skarbie nie możesz się przemęczać". Może takie zakupy to głupi przykład ale w takich drobnych codziennych sytuacjach można zauważyć wiele rzeczy. Na początku przyznam szczerze, że takie sytuacje wydawały mi sie dziwne, wręcz nie realne no bo przecież jak to możliwe że facet jest miły, uprzejmy dla kobiety - co on oczywiście zauważył od razu. Dla mnie nie jest normalne i jest mi ciężko zaakceptować że to facet robi śniadanie, że skoro nie umie za bardzo gotować to chociaż zmywa po obiedzie albo robi chociażby głupią kawę a to podobno nie jest nic nadzwyczajnego. Dlatego teraz czuję że zaczynam nowe lepsze życie i mam nadzieję że to moje serducho powoli też się przestawi, staram się być dobrej myśli.

Yostynko a co u Ciebie słychać?

211

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

mija już pół roku od rozstania i.... trzymam się smile
nie wróciliśmy do siebie, mamy ze sobą kontakt, wczoraj byliśmy w kinie- ale oboje traktujemy się teraz na stopie koleżeńskiej. Każde poszło w inną stronę, ale mimo to nadal się lubimy. Jak tylko potrezbuje czegoś chętnie mi pomaga. Nawet znajomi twierdzą że jesteśmy lepszym związkiem teraz niż gdy faktycznie byliśmy razem. Tęsknie czasem za tym żeby się do niego przytulić, wiem że on też żałuje rozstania, ale nie ma już żadnych szans na powrót. I dobrze, w końcu przytyłam i nie wyglądam jak szkielet, dbam o siebie bardziej niż kiedykolwiek- w końcu myślę o sobie. Mam pełno znajomych, kolegów na których mogę liczyć, wokół mnie są ludzie którzy bardzo dbają o mnie smile
jest dobrze

212

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Miło czytać te wiadomości Yostynko. W końcu czas leczy rany. Szkoda , że częściej tu nie zaglądasz. Pozdrawiam :-)

213

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Nigdy nie jest tak, żże to tylko jedna osoba jest zła... zawsze wina lezy tez przynajniej w czesci po innej stronie

214

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

pewnie ze wina lezy nie tylko po jego stronie, ale teraz patrząc na to wstecz- myśle, że byłam naprawdę zaślepiona miłością. Miłością do człowieka, który absolutnie mnie nie szanował, może i kochał- ale nie tak jak ja. Teraz wiem, że nasz związek nie miał szans, ja nie tego szukałam w związku i w swoim życiu. Teraz wiem czego chcę od swojego partnera, wtedy chciałam jego, nieważne jaki był i jak mnie traktował.
Narazie jestem sama, jest mi czasem ciężko bo nie ma kogoś kto mnie kocha i ja kocham kogoś, ale narazie mam inne piorytety. Mam plany do których dąże i na tym się narazie skupię.
Moja historia chyba jest dowodem że da się uwolnić od toksycznego związku smile

215

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

przeczytałam twoja historie, jak teraz wygląda twoje zycie, wrocilas do niego? oby nie

216

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

ja też jestem ciekawa jak tam, poradziłaś sobie jesteś szczęśliwa? mam nadzieje że tak

Posty [ 196 do 217 z 217 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » czy to ja jestem zla ???????????

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026