netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

czy to ja jestem zla ???????????

216 odpowiedzi20 955 wyświetleńzałożony przez yostynka, 19.06.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » czy to ja jestem zla ???????????

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 217 ]

66

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

EBa2308 czytajac Twoją odpowiedz az sie zasmiałam przerabiałam już plusy i minusy
faktycznie wad było na 2 strony ale nawet to mi nie pomogło
acha i pisałam dziś po 08 rano że to on mnie znów zostawił

67

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Trzymaj się Yostynko! Nie rozpaczaj nad nim, nie jest tego wart. Jesteś młoda-znajdziesz miłość swojego życia-zobaczysz. Nie jesteś sama, masz tu wiele dobrych dusz i mnie także. Ja walczę z sobą cały czas i tym wszystkim co dzieje się wokół mnie. Nawet moja przyjaciółka odsunęła się ode mnie, ma dość moich problemów i wtrącania jej do tego przez mojego męża, który ja także obwinia za całą sytuację.
Mam nadzieję, że jakoś wytrwasz. Proszę Cię tylko o jedno-nie daj sobą manipulować , to jest najgorsze co może być człowiek zatraca wtedy siebie i poczucie własnej wartości.

68

Odp: czy to ja jestem zla ???????????
yostynka napisał/a:

acha i pisałam dziś po 08 rano że to on mnie znów zostawił

Rzeczywiscie... Zle spojrzalam...
Wiem, jak sie czujesz i co przezywasz... Terapia i rozmowa z psychologiem i... z nami oczywiscie wink na pewno Ci pomoga... Zobaczysz!!! Teraz jest beznadziejnie, ale jak juz pisalam, jeszcze cale zycie przed Toba, kiedys znajdziesz prawdziwa milosc, ktora doceni to, jaka naprawde jestes... Wtedy bedziesz dziekowac losowi za to, ze ten zwiazek sie zakonczyl... Straszny zreszta zwiazek... Toksyczny... Ktory juz duzo wczesniej powinien sie zakonczyc....
Teraz najwazniejsze - jakims sposobem musisz wziac sie w garsc i prztrwac ten ciezki czas... Musisz tez calkowicie zerwac z nim kontakt, powyrzucac wszystkie pamiatki, wspolne zdjecia, etc... Pozniej z czasem powoli rozgladac sie ostroznie za jakims nowym przystojniakiem ;-)
Wierze, ze jestes silna kobieta i ze sobie poradzisz!!! Trzymam za Ciebie kciuki!!

69

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

dzieki chciałabym żeby on też spojrzał na to tak jak Wy żeby się zastanowił żeby spojrzał na siebie i swoje czyny ( wiem też że tego nie zrobi jego Ego jest większe niz on sam)
LIWIO ja już też nie mam przyjaciółki dlatego pisze tu bo przynajmniej Wy chcecie mnie wysłuchać.


Tak bardzo chciałabym być szczęśliwa....

70

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Wierzę Ci Yostynko. I będziesz jeszcze na pewno szcęśliwa. Ja w to wierzę. Widzisz i takie jesteśmy "dziwne" , że mężczyźni nawet przyjacióki nam odbierają.....przykre.

trzymaj się, nie poddawaj się......walcz o swoje normalne życie...i szczęście

71

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Bo my Baby mamy za miekkie serca i dajemy sie tak kopac w d.... :-( Facet musialby przezyc kiedys to, co przezywasz Ty i byc traktowany w sposob, w jaki on Cie traktowal... Innego wyjscia nie ma...
Czekamy na jakies nowe wiadomosci od Ciebie, trzymaj sie mocno!!

72

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

no właśnie od wczoraj traktuje go tak  jak on mnie czyli totalna olewka nie pisze i nie dzwonie, nie odbieram telefonu. Może to coś go nauczy. BO zawsze to ja wyciągałam ręke pierwsza nawet wiedząc że jest jego wina.
i wiecie co tak mi dobrze w domu samej teraz, nie mam sie do kogo przytulić ale mam święty spokój.
Jak mu zależy odezwie się jak nie jego strata smile
Bylebym tylko ja wytrwała w swoim postanowieniu

73

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Szczerze mowiac... Nawet gdyby on to "zrozumial" i chodzil za Toba i prosil... Nie wracaj do niego!!! On nie jest Ciebie wart, a jego skrucha moze byc tylko chwilowa... On zobaczy, ze ona znow do mnie wroci (bo wie dokladnie, co zrobic, aby wrocila) i pozniej znow bedzie traktowal Cie w dokladnie taki sam sposob lub jeszcze gorzej... Skoro tym razem jz sie stalo - rozstaliscie sie - nie powtarzaj powrotu do niego... Nie wchodz 2 razy do tej samej rzeki!!! Minie troche czasu i spojrzysz na to z innej perspektywy, zaczniesz spotykac sie z innymi i nie bedziesz tylko myslec, on  bedzie tylko wspomnieniem...

yostynka napisał/a:

nie odbieram telefonu

On do Ciebie dzwoni?? Skoro z Toba zerwal niech zostawi Cie teraz w spokoju!!!

74

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Jostynka... Czyli do niego wrocilas??? Nic nie piszesz...

75

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

hmm ciezka sytuacja...ale mysle ze wiem o co Ci chodzi i jak sie z tym czujesz.jestes uzalezniona,myslisz ze nie dasz rady bez niego,ze sobie nie poradzisz,to nic bardziej mylnego!!masz w sobie sile nawet nie wiesz jak wielka!!!nie jeden problem po Tobie przejdzie...tylko musisz w to uwierzyc:) nie daj sie zlamac:*

jak terapia?

76

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

nie o to chodzi ze nie dam sobie rady bez niego, choc łatwiej jest rozdzielać rachunki na dwoje. Ale chyba bardzo mi sie podoba to ze jestem niezalezna, że mogę sobie i jemu udowodnić że sama sobie też dam radę!!
On działa na mnie jak narkotyk , 4 lata robią swoje, ale trzymam się  i nie odzywam się. Mam miłe wspomnienia i narazie to wystarczy, mam plany na wakacje (bez niego)
Na razie nie płaczę, w piątek idę na dyskotekę.   jest mi trochę smutno że tak to wygląda, że już teraz nawet się nie odzywa. Ale dotarło do mnie tak dużo, jakim jest skur..., nie szanuje mnie, nie pomaga w pracach domowych, dom traktuje jak miejsce do chlania i do spania. Już dawno nic nie zrobił dla mnie, czegoś prostego jak chociażby umycie podłogi. od marca mieszkamy u mnie a on nigdy nie umył łazienki a korzystać chce i to tez mnie wkurza
jego wkurza ze jestem czepialska, ale nie czepiałabym się o to sprzątanie bo uważam że sam też powinien to robić z własnej woli ehh szkoda gadać.   Jestem sama u siebie i robie co chce bałaganie i sprzatam zmywam lub nie ale siebie się nie czepnę smile


sorka ta moja wypowiedz taka bezskładu

77

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

dziewczyno, trzeba się szanować i swoją wartość znać, pogoń go czym prędzej, chociaż wiem, że to się łatwo mówi,a miłość ślepa jest i szlag mnie trafia jak czytam jak ten Twój cię wykorzystuje.

78

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Ciebie szlag trafia?? Mi jest wstyd że tak jest i najgorsze ze wiem ale nie umiem zrobić tak aby było inaczej. Tzn teraz się staram naprawdę i nie odzywam się do niego zajmuje się soba i spotykam się ze znajomymi, dziś idę na dyskotekę, może i chciałabym żebyśmy byli razem ale wiem że będzie już tylko gorzej, także sama nie będe podejmowała już prób "naprawienia" związku.
Wierzę że jeszcze pokocha mnie ktoś i ten ktoś będzie mnie szanował.

79

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Jostynko, na pewno... Zycze Ci, zebys poznala dzis na dyskotece innych ludzi (niekoniecznie odrazu kandydatow na mezow....), ale po prostu znajomych, z ktorymi bedziesz sie czesciej spotykac i ktorzy pozwola Ci zapomniec o tym draniu!!

P.S. Wierze, ze wytrwasz, nie odzywaja c sie do niego.... A on daje jakies znaki zycia???

80

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

nie on tez sie nie odzywa

81 Ostatnio edytowany przez Claudymek (2009-09-04 10:03:41)

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

yostynka, wiesz co? opowiem ci po krótce moją historię
mój facet zniszczył mnie tak psychicznie, że nie mogłam patrzeć w lustro, taka czułam się nic nie warta, liczyły sie imprezy, koledzy inne laski,a ja byłam tylko do rozkładania nóg, jednak kochałam , kochałam tak bardzo, że nie jestem w stanie nawet tego opisać, nie spałam po nocach, płakałam, nie chcaiło mi się żyć, bo mnie zostawiał, a jak chciał wrócić to ja leciałam jak na skrzydłach,dopiero kiedy pojawiła sie ta druga ja powiedziłam dość, i wtedy nastąpił przełom, mój P. sie zmienił, po jakimś czasie wróciłam, jednak nie dałam mu tej szansy szybko. od tamtych chwil minął rok, jesteśmy teraz szczęśliwi razem. czuję się kochana i szczęśliwa.
piszę to ponieważ wczoraj byłam chyba zbyt surowa, tak sobie analizowałam teraz Twój przypadek i może mocny kopnaiak w d... cos mu pomoże i zrozumie, że ma wielki skarb jakim jest Twoja miłość? Tylko musisz byc silna i konsekwentna, a jak nie to tłumacz sobie, że on stracił, bo staci wtedy kogoś kto go bardzo kocha, a Ty jedynie faceta, który się Tobą bawił.

82

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

u mnie tez jest juz koniec. wrocilam z dyskoteki on spal w domu rano spojrzalam w jego tel cos mnie tknelo i byl sms do innej
dzis zabiera swoje rzeczy a ja od 3 dni nic nie jem nie spie i jestem jak wrak , pomagaja mi znajomi. Bardzo chciałam zeby nam wyszlo ale moje starania nic nie dadza jak bedzie ktos inny...

83

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

yostynka przerażające jest to, co piszesz. Masz bardzo silne skłonności autodestrukcyjne. Facet jest tylko katem, którego sama sobie wybrałaś. Wbija w Ciebie gwoździe, bo mu na to pozwalasz. Jeżeli nie podejmiesz terapii zniszczysz sama siebie. Nie jesteś zła, jesteś po prostu chora. Zacznij się leczyć.

84

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

powiedz mi gdzie mam szukać pomocy

85

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Yostynko idź do psychologa-pogadaj z nim. Jeśli uzna, że sama nie poradzisz sobie z problemami to na pewno zastosuje jakąś terapię, albo też skieruje Cię jeszcze do psychiatry. Nie martw się, że z Tobą jest źle czy że może jesteś chora. Czasem muszą człowiekowi pomóc specjaliści, bo sam po prostu sobie ze sobą nie poradzi.
A co do Twojego "ukochanego"-proszę Cię, jeśli widzisz, że rzeczywiście ma kogoś na boku i do tego nie zależy mu kompletnie na ratowaniu tego związku - błagam daj sobie z nim spokój, bo on nigdy się nie zmieni. Nie wiem nawet czy Ty go jeszcze kochasz-to wygląda bardziej jak przywiązanie, uzależnienie, jakiś strach przed pozostaniem samą. Jesteś młoda i znajdziesz swoją drugą miłość-UWIERZ W TO! Teraz bedziesz cierpiała na pewno i mocno-ale zobaczysz, że pewnego dnia uznasz, że dobrze, że los tak chciał. Chyba nie chcesz mieć spapranego życia przez jakiegoś osła, który nie wiem co jeszcze od Ciebie właściwie chce skoro ma kogoś na boku a jeszcze ma czelność Tobie sobą życie zatruwać!!

86

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

twierdzi ze to tylko kolezanka ze mnie nie zdradzil ze mnie kocha ale niechce ze mna byc????????????
nie wiem sama co mam myslec jedno jest pewne on juz do mnie nie wróci choc bym miala blagac na kolanach

87

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

I nie czekaj na jego powrót!!!! Proszę Cię!!!Mój mąż też podobnie mówi (patrz moje posty). Koleżanka??-nie wierzę w to! Może to jest koleżanka, ale nie wiesz co on nazywa zdradą. Yostynko masz 23 lata-nie daj zrobic z siebie wraka człowieka, on nie jest tego wart. Po co Ci mówi, że cie kocha, ale nie może czy nie chce z Tobą być-normalnie jakbym czytała chwilami mojego męża. Jeszcze życie sobie ułożysz Kochana! Odetnij się od niego całkowicie-zobaczysz, ze za 2-3 dni poczujesz spokój i ulgę psychiczną. I wybierz się do tego psychologa....

88

Odp: czy to ja jestem zla ???????????
yostynka napisał/a:

twierdzi ze to tylko kolezanka ze mnie nie zdradzil ze mnie kocha ale niechce ze mna byc????????????
nie wiem sama co mam myslec jedno jest pewne on juz do mnie nie wróci choc bym miala blagac na kolanach

Zobacz sama, co wypisujesz... Szukaj lekarza.

Tu masz linka: http://www.psycholodzy.medserwis.pl/ - Wpisujesz swoje miasto i szukasz specjalisty. Poza tym w Internecie pełno jest namiarów na psychologów i psychiatrów.


Możesz też rozejrzeć się w swojej miejscowości gdzie przyjmuje jakiś terapeuta i iść do niego. Możesz wydrukować to co napisałaś na tym forum. To będzie dobra baza do rozmowy.

89

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

wiecie co wczoraj byłam załamana i to strasznie siedziałam w pracy i płakałam. Jadąc do domu przypomniałam sobie jego zachowanie sprzed kilku dni i wiecie on specjalnie szukał akcji żeby się ze mną pokłócić, specjalnie -w końcu to sobie uświadomiłam. JEmu  na rękę jest zerwanie ze mną a ja wczoraj jeszcze pisłałam do niego ładne smsy że dam mu czas itd- on totalnie mnie olał nic nie napisał.
Będąc w domu zadzwoniłam, zeby się spytać o której będzie po swoje rzeczy to zaczął kombinować że jego ojciec po nie przyjedzie, ja na to że nie mam ochoty  widzieć się z jego ojcem, a jak on nie ma odwagi żeby spojrzeć mi w twarz to jego problem. Powiedziałam żeby się cieszył że tych jego rzeczy nie wyjeb... przez okno.
Potem spotkałam się ze szwagrem pogadaliśmy sobie , wypiliśmy piwo
miałam zajęcie więc nie myślałam jakoś tak strasznie. On do mnie pisze -i raz pisze ze mnie kocha za chwile ze jestem jebn.. ja mu odpisuje tylko to co mysle juz nie ma zadnego nie zostawiaj mnie.
Dzis nawet przespałam całą noc i jest dobrze. Mam chwile załamania i chce mi się płakać, ale przecież on niebył jakiś taki cudowny żeby mi było szkoda że już go nie ma. Przecież nie pierwszy raz mnie oszukał cały ten związek był budowany na jego kłamstwach, w życiu byśmy się nie dogadali.

90

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

a dzis mam znów załamanie i tęsknie za nim

91

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Bierz się w garść Yostynko! Od rana zawsze człowiek ma takie myśli. Zadaj sobie pytanie za czym tęsknisz? Czy on tyle wnosił w Twoje życie, żebyś musiała tęsknić??

92

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

ja zdaje sobie ze wszystkiego sprawe wiem ze nic nie był wart ze od 2 miesiecy jak pisze tu na forum to wiekszosc jest tylko zlych rzeczy, ale jednak tesknie za nim. za tymi dobrymi chwilami. mam nadzieje ze kiedys nie bede plakala ze bede szczesliwa ze znajdzie sie ktos kto zapewni mi podstawy zwiazku takie jak sczerosc szacunek zaufanie i milosc. 

wczorajk bylam u lekarza po tabletki uspokajajace i dzieki nim jakos sie trzymam

93

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Dasz rade yostynko nie poddawaj sie NAPEWNO znajdziesz kogos kto bedzie Ciebie wart... szczerze ci współczuję ale musisz teraz przetrwac żebys potem mogła byc szczęśliwa smile napewno bedziesz... trzymaj sie i badź twarda. A ta masala to chyba przesadza... nie jest dla ciebie problemem poszukanie lekarza tylko podjęcie walki z tą chorą miłoscią. a najlepszym lekarstwem okaże sie ktos kto cie naprawde pokocha a nie psychiatra ;/

94

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

oj jak ja się ciesze że Was mam i ze moge Wam o wszystkim opowiadać!!!!!
wczoraj był u mnie moj ex po reszte rzeczy no i popłakałam się ja popłakał się on, była rozmowa i takie tam umówiliśmy się ze za ok 2 tyg się spotkamy i pogadamy....
ale wieczorem byłam na randce z chłopakiem którego poznałam dzień przed rozstaniem długa historia wymieniliśmy się nr tel i nawet nie zapytaliśmy o imiona, ale nie ważne wczoraj się spotkaliśmy i uwierzcie albo nie ale się miło zauroczyłam, no i nie myśle już o ex, raczej martwię się o to jak mu powiem za te 2 tyg że to koniec i że ja juz niechce z nim być.
Mój nowy "kolega" jest bardzo sympatyczny, miły i wogóle takie tam no i najwazniejsze funkcjonuje już bez tabletek na uspokojenie.....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Jestem sczęśliwa są normalni faceci na tym świecie- a jeżeli mój kolega okaże się kimś w pokroju mojego ex to szybko to skończe!

95

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Jestem szczęśliwa z ex rozmawiałam przez tel, już razem nie będziemy bo żadne z nas  nie chce ale wiem że mogę na niego liczyć. (tak mi powiedział-przekonamy się)
Moj kolega ach zaprzątnął mi głowe tak że cały weekend o nim myślałam i nie mogę się doczekać aż wróci z wyjazdu i się z nim spotkam!!!!!!  Już nie mogę się doczekać....!!!!!

96

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

JESTEM OBRZYDLIWIE SZCZĘŚLIWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
I PONAD 2 TYGODNIE SAMA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

97

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Twój ex nie odzywa się?

98

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

nie, nie odzywa!!! Widać ile byłam dla niego warta!!! Myślicie że mnie zdradzał? Albo że zerwał bo ma jakąś inną ???

99

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

A po Ci wiedzieć czym się kierował? Ciesz się życiem i nie zamartwiaj myślami o byłym! Gdyby nawet miał nową dziewczynę to chyba jej nie zazdrościsz, prawda?

100

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

nie nie zazdroszczę ale chciałabym wiedzieć czy byl ze mną fair w tej kwestii, jeżeli nie przestanę mu mówić cześć.

101

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

wspaniale ze masz tyle sily w sobie smile)))gratuluje smile:*

102

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

uwazam ze jestem naprawde dobrym przykladem jak szybko mozna się wyleczyć z toksycznego związku! A zapierałam się rękami i nogami i myslalm że tylko jego kocham i tylko z nim chce być..
Dziękuje Blondynka

103

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

no ale znów mam doła i tesknię ale do niego się nie odezwę. Mój nowy kolega też okazał się palantem i chyba zakonczę tą znajomość nim będzie za późno! Ech życie to porażka

104

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

bejbe a co sie znowu stanelo???

105

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

ach moj nowy kolega to tak czasem jest zajebisty czasem mnie olewa ale wiem ze to ja za duzo od niego wymagam tzn chcialabym go kontrolowac a to duzo za wczesnie, wiec staram sie panowac nad swoim  zachowaniem, wiem ze moj ex mnie oszukiwal i teraz wyobrazam sobie ze kazdy taki jest. musze sobie duzo tłumaczyc, ale jest dobrze, zreszta w Twoim poscie opisalam Ci moja sytuacje. Juz nigdy nie zatesknie za tamtym fraje...
Załuje czasu który straciłam na tego dupk..

106

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

mysle ze poprostu boisz sie samotnoasci dlatego dalej w to brniesz,z milosci godzimy sie na wiele ale BICIE to przesada,raz spróbował nie przestanie nigdy,uciekaj od niego i to szybko, jestes mloda napewno nie bedziesz sama, przyjedzie do ciebie twoj krolewicz  z bajki na bialym koniu i bedziesz jeszcze szczesliwa boteraz chyba raczej nie jestes,i watpie zebys z nim btla

107

Odp: czy to ja jestem zla ???????????
zuzia napisał/a:

mysle ze poprostu boisz sie samotnoasci dlatego dalej w to brniesz,z milosci godzimy sie na wiele ale BICIE to przesada,raz spróbował nie przestanie nigdy,uciekaj od niego i to szybko, jestes mloda napewno nie bedziesz sama, przyjedzie do ciebie twoj krolewicz  z bajki na bialym koniu i bedziesz jeszcze szczesliwa boteraz chyba raczej nie jestes,i watpie zebys z nim btla

Kochana ale ja juz  z nim nie jestem prawie 3 tyg i juz nigdy z nim nie bede! i jest przy mnie ktos kogo nie chce stracic czas pokaze ale jestem dobrej mysli i życzę wszystkim które się męczą, aby udało im się wyleczyć z choroby którą nazywają miłość

108

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

no to wszystkiego dobrego smile

109

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

jutro minie miesiąc jak jestem bez P.
i boli mnie to z dnia na dzień coraz bardziej, wcale nie jest łatwiej, wiecej myśle, bardziej tęsknię. Nie wrócimy do siebie -to wiem napewno, ale brakuje mi wszystkiego jego przytulenia, rozmów o 6 rano. mam ogromny kryzys a najgorsze w tym wszystkim jest to że w ciągu tego miesiąca poznałam 3 chłopaków i na początku wydawało mi się, że ,może coś z tego będzie- ale nie. Jest gorzej z każdym nowo poznanym, jeszcze bardziej wtedy brakuje mi P.
Tak bardzo chciałabym go usłyszeć, ale wiem że nie mogę. Chciałabym wiedzieć gdzie jest , co robi , co myśli. Chciałabym żeby było mu tak samo ciężko jak mi teraz. Mam doła, żyje z dnia na dzień spotykam się z ludźmi ale w głębi serca czuje się sama. Bardzo samotna.
Wiem że mnie oszukiwał i spotykał się z innymi-dlatego już nigdy nie będziemy razem ale z drugiej strony jest mi tak cholern... ciężko sad

110

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

A ja Ci radze, zebys na jakiś czas nie szukała faceta...daj sobie troche czasu a ON sam sie pojawi...teraz pomyśl przede wszystkim o sobie smile na jakiś czas bądz taką małą egoistka smile

111

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Zgadzam się z assi. Na jakiś czas odetchnij od facetów.
Widzisz-nie wiem już co radzić, bo sama mam życie pogmatwane.....Ale rozumiem Cię co czujesz Yostynko-zawsze po jakimś czasie przychodzi kryzys naszej niby "samotności". Ale chyba to jest do przetrwania. Jest ciężko, jest samotnie i źle, ale mam nadzieję, że to kiedyś mija.
Ciesz się z jednego-że nie byłaś jego żoną-to byłoby jeszcze gorzej. ja żoną byłam 7 lat, a przed ślubem z nim tez prawie tyle, łącznie 14 lat. I co-wyszłam za wspaniałego meżczyznę (tak mi się wydawało), który przed slubem tez miał skoki w bok i myslałam, ze po slubie to się zmieni. Ale nie-wychowałam potwora pod swoim dachem. Nie martw się Yostynko-jesteś młoda, miła, dobra i znajdziesz faceta , który będzie godzien Ciebie. Jedno wiem na pewno-nie można dać się zwriować i dać sobą pomiatać-bo taki związek prędzej czy później się kończy. Trzymaj się kobietko i pomysl o sobie , a nie o nim. Czas pokaże co będzie dalej-cierpliwości.

112

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Jeśli podniósł na Ciebie rękę to uciekaj!!!!!!!  To jest jedyne wyjście sad

113

Odp: czy to ja jestem zla ???????????
assi napisał/a:

A ja Ci radze, zebys na jakiś czas nie szukała faceta...daj sobie troche czasu a ON sam sie pojawi...teraz pomyśl przede wszystkim o sobie smile na jakiś czas bądz taką małą egoistka smile

Nie zrozumcie mnie źle ja nie szukam na siłe, częściej wychodzę i po prostu spotykam kogoś- wymiana nr tel rozmowa i tyle czasem spotkanie.
Ale łapię się na tym że albo chciałabym się znów zaangażować, albo porównuje ich do P.
Z drugiej strony lepsze to niż siedzenie samemu w domu i płakanie w poduszkę.
Już sama nie wiem co mam robić- napewno się nie odezwę do P. nie wyobrażam sobie życia z nim, ale jest mi ciężko razem mieszkaliśmy i wszystko mi go przypomina sad

114

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Zabko jak sobie radzisz powiedz mi?! wiem ze jest ciezko zyc z mysla ze mieliscie byc razem a teraz was nie ma sad wiem,ze wszystko Ci go przypomina...jejQQQ ale kochana musisz jakos sobie poradzic...bo jakie inne wyjscie? na prawde wiem co mowie...nawet jak sie spotykasz z innym to przypomina Ci o wszystkim co bylo z bylym.

115

Odp: czy to ja jestem zla ???????????
Blondynka napisał/a:

nawet jak sie spotykasz z innym to przypomina Ci o wszystkim co bylo z bylym.

Najważniejsze, aby jej się przypominało, że ją uderzył! Szybciej wyjdzie na prostą.

116

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Fakt,
Mam sposób, wszystkie te złe rzeczy które mi zrobił bicie, poniżanie, oszukiwanie, spotykanie się z innymi- wsadziłam to do worka. Worka w mojej głowie, jak łapie mnie dół bo przypominam sobie te dobre rzeczy, jego uśmiech słowo "kocham" itd to zaraz wyciągam ten worek i waże go w głowie na wadze, cięższy jest niż to co dobre.
Miłość do niego zamieniłam w nienawiść- tak jest łatwiej.
No i ze jestem wredna to mam takie małe sposoby jak mu utrudnić troszkę życie- jutro posprawdzam sobie jego bilingi- sprawdzę z kim tak romansował-która była lepsza ode mnie!!!!! big_smile
Będę miała wszystko  białe na czarnym jeszcze bardziej go znienawidzę,
No chyba że mi przejdzie hihihihi
A i jutro balecik z kumpelami nie ma nic lepszego, no i w koncu zapisałam się na studia!!! Wszystko idzie w dobrym kierunku- JESZCZE MU UDOWODNIE ILE JESTEM WARTA!!!!

117

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

No i tak trzymaj, powodzenia.

118

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

znow dół i płacz, mam hustawki nastroju jak kobieta w ciąży..
to tak kur..   boli

119

Odp: czy to ja jestem zla ???????????
yostynka napisał/a:

znow dół i płacz, mam hustawki nastroju jak kobieta w ciąży..
to tak kur..   boli

I jeszcze będzie bolało- w końcu w tym związku trwałaś 4 lata- tego nie da się tak szybko zapomnieć. Często bywa też tak, że w chwili rozstania bardzo nam żal tych lat, przypominamy sobie, że przecież w końcu nie zawsze było źle:( Ale Ty Yostynka MUSISZ pamiętać, że był dla Ciebie niedobry, że potrafił uderzyć, że traktował jak własność, jak rzecz.... Jeszcze będzie dobrze, jeszcze będzie pięknie...

Czy chodzisz do psychologa lub terapeuty czy sama z tym się borykasz?

Dużo słoneczka w życiu!!!

120

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

sama z tym walczę, pomagaja mi znajomi, choć i ich czasem nie ma gdy jest potrzeba.
wczoraj siedziałam i płakałam, bo bylam sama, bo nie miałam się do kogo odezwać. Wczoraj pierwszy raz od miesiaca tak naprawde płakalam i nie mogłam przestać, dziś zapisałam się na treningi bede miala zajecie 2 razy w tyg, wszystko po to by miec jak najmniej czasu do myslenia.
To wszystko, te lata, wspólne chwile i plany na przyszłość wszystko straciło sens, ale próbuje żyć na nowo- postaram się być lepszym człowiekiem dla samej siebie.

121

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Yostynko-pamietaj, że jesteś młoda. Życie przed Tobą. Ten facet to drań, pomysl jak dalej wygladałby Wasz związek, skoro on już teraz stosował rękoczyny.
Nie daj się kobietko! Na prawdziwa miłość przyjdzie jeszcze czas-zobaczysz!!:)

122

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

chciałabym żeby kiedys przyszedł i prosił żebym do niego wróciła- a ja wtedy z uśmiechem na gębie powiedziałabym NIE!
wiem że tak niebędzie bo on jest strasznie honorowy i w życiu się nie przyzna że do mnie tęskni.
zastanawiam się czy on teraz kogoś ma, przecież jeżeli mnie tak "kochał" to nie mógł tak odejść- ewentualnie wtedy tylko gdy ktoś już na niego czekał. Co myslicie?
Spotyka się bądź jest z kimś?

123

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Yostynka tak czytam Twoja historię i mam wrażenie, jakbym czytała o sobie, dokładnie wszystko to samo, taki sam moj byly był i takie same moje zachowania, do tej pory sie z tym męcze i czekam, az moze jednak coś zrozumie i bedziemy razem. Poki co gra na moich uczuciach, zrzucając cała wine na mnie, a ja głupia wciąż czekam sad

124

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

ja też tysiące razy czekałam tysiące razy wierzyłam że może teraz się coś zmieni, nadal chciałabym tylko tak dla swojej satysfakcji żeby przyznał się ze zrobił błąd. Ale już nie wierze w to że przyjdzie, już nie pozwolę zwalić winy na mnie .
I jestem święcie przekonana że ma ( miał ) kogoś sad

125

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Jeśli nawet z kimś się spotyka, to jego sprawa, przecież Ty już z nim nie jesteś. Teraz czas pomyśleć o sobie, anie rozpamiętywać, czy tamten brutal kogoś ma. Tak za nim tęsknisz, za tym, czego doświadczyłaś z jego powodu??

126

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

wiem że powinnam zająć się swoim życiem a o nim jak najszybciej zapomnieć, ale chyba chciałabym wiedzieć tak w 100% czy faktycznie jest świnią i czy ma kogoś.  Szczerze myślę jeszcze o nim, czy dobrze czy źle nie ważne- nigdy już do niego nie wrócę bo nie chcę. Ale wiecie nawet jak za jakiś czas z kimś będzie zawsze będe porównywać ją do mnie i zastanawiać się jak jemu z nią jest (liczę że jednak to ja byłam lepsza) Może to egoistyczne z mojej strony ale myśle że całkiem normalne.

p.s.  no chyba że ja znajdę swojego księcia wczesniej i będę tak obrzydliwie szczęśliwa że on będzie mi już zwisał big_smile

127

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

czesc. od pewnego czasu zadaje sobie pytanie czy ja jestem az taka zla??

zawsze mam jakies problemy w milosc!! a chyba nie jestem taka brzydka bo powodzenie mam u chlopakow.
wiec... po rozstaniu sie ze swoim chlopakiem( bylismy ze soba 1,5 roku) postanowilam ulozyc sobie zycie na nowo, jednak nie szukalam na sile chlopaka. Zaczelam pisac z kolega chlopaka swojej kuzynki. bylo bardzo dobrze, spotykalismy sie nawet sie zaczelam angazowac...
pewnego dnia kontakt sie urwal! nie wiedzialam dlaczego??!! pozniej sie dowiedzialam ze poznal inna dziewczyne i wymienil mnie na nia  bo mial do niej  blizej!!

Po tym zawodzie milosnym z nikim sie nie spotykalam...jednak odezwal sie do mnie dawny znajomy...on wlasnie rozstal sie z dziewczyna ja go nawet w jakims stopniu pocieszalam i postanowilismy sie bllizej poznac bo wczesniej jakos bylysmy czyms innym zajeci...
On jednak jest takim typem faceta ktory musi czuc sie wolny w zwiazku, zwiazek nie moze byc jedyny wazny bo wtedy sie on gubi.Jest jaki jest ale mi to nawet nie przeszkadzalo

Chcialam tylko miec faceta ktory mnie kocha i licze sie tylko ja... moze miec kolezanki, moze nawet sie czasami z nimi spotkac ale wiem ze to ja jestem numer jeden !!!

No i tak pisalismy on wolny duch ktory boi sie zaangazowac,pokochac i ktoremu trzeba dac duzo czasu...ale pojawil sie w moim zyciu jeszcze jeden facet ktory byl towarzyski smialo mowil ze chce byc ze mna...ale ja wybralam tego pierwszego bo bardziej jakos mnie do niego ciagnelo, pomimo jego sposobu bycia.
nawet mu powiedzialam to ze wole jego ze cos czuje ze tylko on sie liczy i moze na mnie zawsze polegac...bylo dobrze...kilka dni pozniej przestal sie odzywac...niby na jakies problemy i nie moze sobie poradzic ale tez niechce mi powiedziec o tym a przeciez bym mu sprobowalam pomoc...

i znowu historia sie powtarza!! dlaczego znowu tak jest jak sie zaangazuje to wszystko szlak trafia!!

  pomocy!!!!!

128 Ostatnio edytowany przez yostynka (2009-09-27 13:48:10)

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

napisał mi dziś sms-a
"może nie chcesz ale bede pisał co i jak. i tak jak bedziesz potrzebowac pomocy. Napisz kiedyś pozdrawiam."
Nic nie odpisałam, napisał znów
"Myslałem że coś napiszesz jak w pracy. Chciałbym moc Cie kiedyś zobaczyć, dobranoc"

Co o tym myślicie?
Rozjeba... to co powolutku układałam sobie sama...



o 3 w nocy napisał
"i tak to nic nie zmieni. Ale bardzo tesknie za Toba"

129

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Dziewczynki powiedzccie co myślicie o tym, że się odezwał i jak interpretować jego smsy

130

Odp: czy to ja jestem zla ???????????

Ja naTwoim miejscu milczałabym. Wiem, ze nie jest to łatwe, ale sama widzisz-nie odpisałaś na pierwszego smsa to pojawiła sie pewnie w jego głowie niepewność-wytrzymaj jeszcze-pokaż , że teraz Ty rządzisz i koniec. Jeśli się złamiesz znów będzie jak kiedyś. Ale czy Ty chciałabyś być z nim znów???

Posty [ 66 do 130 z 217 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » czy to ja jestem zla ???????????

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026