Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 154 z 154 ]

131

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
Sonia2012 napisał/a:

Jolu ja też Ci kibicuję. Powiem więcej, nawet brakowało mi Twoich wpisów.

Masz plan i go realizujesz.
Rozumiem, że jest wciągana w sprawę dalsza rodzina...skoro tak, to znaczy że Twoje chłopaki czują się pokrzywdzeni i szukają odsieczy. Paskudnie z ich strony. Ale oni tak czują, oni uważaja, że ich krzywdzisz. Teraz wszystko zależy od Twojej postawy.
Miękniesz, bo myślisz sobie, może oni faktycznie mają rację, przeciez to moje dzieci, itp...do tego może i rodzina dalsza dołacza swoje trzy grosze, a Ty czujesz się jak pomiędzy młotem i kowadlem.
popraw mnie jesli w któryms miejscu się mylę, proszę.

Tak Soniu dokładnie tak jest i powiem Ci więcej !!!! o mały włos nie dałam się podejść synowi!!! A było tak!!! Któregoś dnia zadzwonił i powiedział,że ma problem bo zepsuła mu się maszynka do tatuażu /kolejny raz/  /ma talent i robi to dobrze/ ,gdy mu powiedziałam,że to jest nie 1 raz dawałam mu na maszynki 3-krotnie jak zaczynał i teraz mnie nie stać na kolejną poza tym za każdym razem obiecał mi przynajmniej połowę kwoty zwrócić ale zawsze znalazł powód do tego by kasy nie oddawać /a to nie zapłacili,a to potem Ci oddam i takie tam/ i tak zostawało jestem pewna,że to jest kolejny jego podstęp aby wymusić ode mnie kasę!!!!   Kiedy mu odmówiłam to zaczął mi się odgrażać,że zepsuje auto ojcu albo bratu ,pójdzie babci nawymyśla itd itd. /robi to w tak agresywny sposób,ze przez chwilkę zwątpiłam!!! i kazałam mu poszukać w internecie tej maszynki.!!!!!!! wyobraź sobie!!!!!  Kiedy odłożyłam słuchawkę--- odetchnęłam i lampka mi się zapaliła!!!!! No jak to ???!!!! tutaj walczę ,a byle durny telefon i co??? poddaje się????!!!!! Mam się bać własnego dziecka???!! No to co zrobię później??? może zażąda całej wypłaty albo auta!!! a ja grzecznie mu dam!!! O!!! NIE!!!! KONIEC Z TYM!!!! JOLKA OPAMIĘTAJ SIĘ!!!!! poczekałam na telefon od syna/nie trwało to długo/ no i nie czekając na jego internetowe odkrycia oświadczyłam,że niestety synu jesteś młody,silny,zdrowy i zamiast tracić energię na odgrażanie się i straszenie własnej matki,która tyra po 24 godziny na dobę żebyście mieli co do gara włożyć to spożytkuj tę energię na poszukiwanie pracy i zarób sobie na maszynkę i co tam Ci potrzebne!!! ja na początku Ci pomogłam ,kasy z powrotem nie ujrzałam i to jest tyle!!!!

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
Kryst54 napisał/a:

Jolus teraz zauwazylam Twoj wpis.....no,no idzie dobrze,a ja tez pewnie bym robila identycznie! Idziesz w dobrym kierunku i wcale bledu nie popelnilas.Robisz wszystko malymi kroczkami i do celu,jestem pewna ,ze "chlopcom "wkoncu sie znudzi i poszukaja jakiegos zajecia.Teraz musisz pomyslec ,co tu zrobic z ex.......mieszkanko jest wspolne,czy twoje?Bedziemy to rozgryzac ...damy rade!Trzymaj sie cieplutko i pisz,bo jestesmy Twoimi "fankami" i zalozymy "FAN KLUB JOLKA " big_smile tongue

Dzięki Krysiu!!! podoba mi się ten FAN KLUB!!!! Muszę Ci powiedzieć,że coś zaczyna się ruszać mój młodszy syn/23-latek/ podjął pracę trwa to miesiąc nie pisałam wcześniej bo nie byłam pewna czy po 2 dniach nie zrezygnuje!! Fakt niby pracuje ale ciągle dzwoni,że kasy mu szef nie wypłacił!!! Ja w to nie wierzę bo płaci dniówki jak wrócę do domku to się dowiem a synowi mówię,że musi teraz zobaczyć jak ciężko się zarabia!!!pieniążek jest okrągły i trzeba go dobrze obejrzeć zanim się go wyda!!! No ale pracuje ,rano wstaje i nawet ma czas polecieć do ogrodu podlać rośliny!!!! No i kasy nie ślę.A co do "księcia-pana" to jest tak!!! mieszkanie jest moje wykupiłam je po rozwodzie i tak opatrzność mnie pokierowała,że na ten cel wzięłam kredyt,który spłaciłam sama z pensji/przelewy są robione z mojego konta/powiem Ci,że wtedy jeszcze nie myślałam,że dojdzie do tego co jest jakoś tak chyba ktoś z góry kierował mną!!! A pan siedzi sobie w domu i tyle!!! kasę  skądś ma bo nawet zrobił opłaty/te,które mu zostawiłam/no i razem z chłopakami żyje ja nic nie wysłałam-- obawiam się,że zaczyna do niego docierać,że tym razem to koniec nie złamie mnie swoimi fochami ani nie zastraszy!!! i będzie próbował swoich sztuczek/jak robił to wielokrotnie/ a potrafi!!! potrafi się NAPRAWIAĆ na potrzeby zaistniałych okoliczności!!! Jednak to zwykle trwa bardzo krótko jak sie sytuacja załagodzi to wraca że tak powiem DO SIEBIE i polka zaczyna się od nowa!!! Ja praczka,szwaczka,wyżymaczka i finansistka a on pan i władca śmieje się mi w pysk.Tutaj muszę być czujna by kolejny raz się nie dać omamić!!! Jednak tym razem nie ma szansy!!!!! żadnej!!! To jest moje życie i więcej nie pozwolę się deptać!!!! całuski>>>>>

133

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
Dussia napisał/a:

Jolus nic nie zbrzydło smile Czytam cały czas co sie u Ciebie dzieje i kibicuję całą sobą smile. Jeżeli Oni potrafią żyć sobie za te małe kwoety to je utnij. Będą musieli znaleźć sobie w końcu prace bo jakoś żyć trzeba. Nie poddawaj sie smile

A tak tak Dusiu odcięłam a jakże to syn próbował inaczej mnie podejść,że to niby potrzebuję na maszynkę ,którą ponoć zarabia tylko to mu się nie udało!!! a było blisko!!!!hi hi /cała historię opisałam poniżej/ Jeden już podjął pracę na razie na czarno /dobre i to/ Jak mu idzie to nie bardzo wiem bo nie widzę!!!Ale nadal próbuje wyciągać ode mnie kasę lecz niestety bez powodzenia!!!! pa patki

134

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Dziewczyny bądźcie ze mną!!!!Krytykujcie!!!!Łajajcie!!!Nie miejcie litości!! ale bądźcie bo jesteście mi podporą/nawet sobie nie wyobrażacie jak wielką!!! to dzięki WAM zaczęłam tę walkę O SIEBIE!!!/ jak same widzicie ciągle czyhają na mnie pułapki a moi panowie są bardzo,bardzo pomysłowi!!! i posuną się do nieprzewidywalnego żeby mnie tylko złamać!!!! A jak teraz odpuszczę to już grób!!!!KONIEC ZE MNĄ!!!!  Będę śmieciem w ich oczach!!!! Pozdrawiam i życzę Wam wszystkiego co najlepsze!!!! A i jeszcze co najważniejsze!!! zaczęły się prace remontowe w moim i nie moim mieszkanku!!!

135 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-07-21 13:51:08)

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

Cześć!!! wiem wiem już wam pewnie zbrzydły te moje zmagania i powiem szczerze ,że mnie też!!!No i co !!! faktycznie przemyślałam słowa Soni i Animusa .Faktycznie !!! ja buntuję się ograniczam niby im ale jak to pasożyty moi synowie szybciutko się przyzwyczaili i do tych małych kwot!! tak sobie wszystko organizowali,żeby im starczało!!! Czyli co?? wielkie g... z moich rewolucji znowu sama zrobiłam błąd .Dobrze im zrobiłam bo jak się wyprowadzę to nie będzie ich nikt strofował i gonił do pracy a jak im kapię choć mało to praktycznie nic nie zmieniam tylko im stwarzam dogodniejszą sytuację !! bezstresowe zycie /i tak na matki wikcie!!!/ W zeszłym tygodniu zadzwonił syn niby to pytając jak tam leci jak się czujesz mamusiu i wiesz co u nas jest bardzo biednie!!!! odpowiedziałam mu,że jedyne dla nich wyjście to praca !!!!!! Od tej pory cisza w eterze!!!!!!           No i tak patrzcie niby jestem taka twarda i czynię jekiś rewolucje w moim życiu ale i tak ciągle popełniam błędy!!! A mój były mąż to tak się na mnie pogniewał,że od razu gniew swój wyładowuje na wszystkich moich krewnych i znajomych. Muszę znależć kogoś kto mi poradzi jak się go pozbyć z domu!!!! bo zycia i tak nie będzie!!!! pozdrawiam

Jolanta 52, jak się przyzwyczaili do tych małych kwot to bardzo dobrze. Następny etap, to dawać jeszcze mniej. I tak konsekwentnie do zera. A potem dalej, czyli zaczynasz od nich brać na koszty i wydatki. Nie upadaj na duchu. Właśnie tak, aż któregoś dnia zapytasz:

- Robię pranie. Koszta prania wynosi 8 złotych. Mam połowę stanu i daję cztery złote. Kto się dorzuca do pralki i do kosztów.

I niech negocjują.

- Panowie, mam dziś ochotę zjeść z Wami obiad. Zapraszacie mnie do restauracji, czy robimy w domu? Jak jemy w domu, to płacimy wspólnie. Koszt obiadu obliczam na 30 złotych. Daję 10 złotych ma mięsko. Kto kupi ziemniaki ewentualnie kaszę i sałatkę.

I tak krok po kroku z uśmiechem

A jak Synek dzwoni i mówi, że mu szef nie wypłacił, to się go pytasz:

- Sugerujesz, żebym porozmawiała z Twoim szefem? E, to nie jest dobry pomysł. Lepiej będzie, jak Ty z nim porozmawiasz, bo jak ja do szefa Twojego zadzwonię, to będzie Cię traktował, Synku, jak maminsynka, a nie jak mężczyznę.

Jedno mnie niepokoi w Twoim poście.

jolanta52 napisał/a:

Dobrze im zrobiłam bo jak się wyprowadzę to nie będzie ich nikt strofował i gonił do pracy

Jolu, Ty nie jesteś żandarmem, ale Kobietą. Nie jesteś po to w domu, żeby ich gonić do pracy i strofować. To Cię wcale nie musi obchodzić, czy oni pracują. Najważniejsze przecież, żeby Ciebie nie traktowali jako niewolnika, który na nich pracuje.

A gniew i fochy traktuj jako zachowania manipulacyjne. Na takie zachowania po prostu nie reagujesz. Mówisz "Dzień dobry, mężulku" a jak nie odpowiada to dodajesz "Oj, widzę biedaku, że nie jest dla Ciebie dobry, więc pewnie stracony."

136

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

wyrzuć go z domu, wyjdzie mu to na dobre, a kiedyś będzie ci za to dziękował, na początku będzie nienawiść.

137

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Animus jesteś cudowny!!!!! dziękuję nigdy nie traktowałam moich problemów w ten sposób zawsze to były nerwy i strach co będzie jak nie zrobię czy nie kupię tego czy tamtego !! Twoje podejście daje mi inne spojrzenie na całośc!!! No fakt!!! wiesz co jestem pod wrażeniem !!!! No to się zdziwią po moim powrocie !!! DZIĘKUJĘ CI

138

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

No i tak !!!! diabli mnie biorą ja nie uległam synowi to poszedł do babci i wyżebrał!!!! Babcia sie zlitowała bo to wnuczek w potrzebie!!!! Będzie ostra rozmowa po moim powrocie!!!! No i sami widzicie ciągle pod górkę!!!! babcia pewnie teraz sama kombinuje jak dociągnąć do emerytury ale wnukowi pomogła !!! A matka wróci to odda.!!!  Nie mam już do nich siły przecież mamy nie będę karać muszę jej oddać kasę !!! A syna zakatrupię!!!chyba!!! Z całą sprawą poczekam do powrotu może się okazać,że to umowa między babcią i wnukiem i sam się z nią rozliczy!! Oby a jak będzie się migać to sama postawię go przed tym faktem ....wziąłeś to teraz oddaj!!!!! Młodszy jak na razie pracuje i jest tak zajęty,że nie ma czasu na telefon do matki troszkę mi przykro ale tylko troszkę bo tak na prawdę to się cieszę,że zaczął polegać na sobie!!! Mam nadzieję,że zaczyna myśleć!!! No !!! za tydzień wracam do domu!!!Znowu czeka mnie wiele decyzji!!!! Ale o tym to potem!!!! teraz muszę przełknąć tą pożyczkę!!! pozdrowionka!!!!

139

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jak wy uważacie ? jak mam teraz rozwiązać problem opłat i zakupów z moim byłym mężem??? Powiem wam,że zrobił opłatę za mieszkanie,śmieci i prąd za miesiąc czerwiec no i pół czerwca i lipiec robi zakupy dla siebie i synów no i teraz jestem pewna,że nie będzie się chciał dołożyć do opłat lipcowych i kolejnych tak przecież być nie może bo te moje wyjazdy będą tylko po to by łatać dziury po mojej nieobecności,Musicie wiedzieć,że to co opłacił to tylko drobna cząstka opłat resztę ja przelałam ,no i lipcowe tez zapłaciłam.On nie chce zrozumieć,że opłaty to takie wredne bydlątko,które chociaż nie lubiane to i tak z uporem co miesiąc powraca!!! Jestem już zmęczona ciągłymi walkami o to by to wreszcie zrozumiał. !!!!! I chyba w tej materii przegrałam!!!!

140 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-07-27 09:41:46)

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

No i tak !!!! diabli mnie biorą ja nie uległam synowi to poszedł do babci i wyżebrał!!!! Babcia sie zlitowała bo to wnuczek w potrzebie!!!! Będzie ostra rozmowa po moim powrocie!!!! No i sami widzicie ciągle pod górkę!!!! babcia pewnie teraz sama kombinuje jak dociągnąć do emerytury ale wnukowi pomogła !!! A matka wróci to odda.!!!  Nie mam już do nich siły przecież mamy nie będę karać muszę jej oddać kasę !!! A syna zakatrupię!!!chyba!!! Z całą sprawą poczekam do powrotu może się okazać,że to umowa między babcią i wnukiem i sam się z nią rozliczy!! Oby a jak będzie się migać to sama postawię go przed tym faktem ....wziąłeś to teraz oddaj!!!!!

Po pierwsze i najważniejsze, to nie jest Twoja pożyczka. Możesz nawet żadnej awantury nie robić, ale w ogóle o tym zapomnieć. Jak Babcia pożyczyła, to niech Babcia zadba o swoje interesy. Gdyby się upomniała, to z przykrością stwierdzasz, że dała się nabrać i najlepszym sposobem, żeby w przyszłości się nie nabierała będzie, jak poczeka na zwrot pieniędzy od Syna. A wtedy Synkowi odetniesz możliwość obchodzenia Ciebie w kwestiach finansowych.

Z Mężem delikatnie. Jak zaczął widzieć rachunki, to już dobrze. Mężczyzna myśli zadaniowo: póki nie ma problemu, to go nie rozwiązuje. Jak widzi, to już jest dobrze. Ładnie podziękuj za zapłacenie rachunków, uśmiechnij się i bądź miła. Powiedz Mu kilka ciepłych słów i poczekaj na wynik.

141

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
Animus napisał/a:
jolanta52 napisał/a:

No i tak !!!! diabli mnie biorą ja nie uległam synowi to poszedł do babci i wyżebrał!!!! Babcia sie zlitowała bo to wnuczek w potrzebie!!!! Będzie ostra rozmowa po moim powrocie!!!! No i sami widzicie ciągle pod górkę!!!! babcia pewnie teraz sama kombinuje jak dociągnąć do emerytury ale wnukowi pomogła !!! A matka wróci to odda.!!!  Nie mam już do nich siły przecież mamy nie będę karać muszę jej oddać kasę !!! A syna zakatrupię!!!chyba!!! Z całą sprawą poczekam do powrotu może się okazać,że to umowa między babcią i wnukiem i sam się z nią rozliczy!! Oby a jak będzie się migać to sama postawię go przed tym faktem ....wziąłeś to teraz oddaj!!!!!

Po pierwsze i najważniejsze, to nie jest Twoja pożyczka. Możesz nawet żadnej awantury nie robić, ale w ogóle o tym zapomnieć. Jak Babcia pożyczyła, to niech Babcia zadba o swoje interesy. Gdyby się upomniała, to z przykrością stwierdzasz, że dała się nabrać i najlepszym sposobem, żeby w przyszłości się nie nabierała będzie, jak poczeka na zwrot pieniędzy od Syna. A wtedy Synkowi odetniesz możliwość obchodzenia Ciebie w kwestiach finansowych.

Z Mężem delikatnie. Jak zaczął widzieć rachunki, to już dobrze. Mężczyzna myśli zadaniowo: póki nie ma problemu, to go nie rozwiązuje. Jak widzi, to już jest dobrze. Ładnie podziękuj za zapłacenie rachunków, uśmiechnij się i bądź miła. Powiedz Mu kilka ciepłych słów i poczekaj na wynik.

Hi Hi hi łatwo powiedzieć bądż miła to tak jakbyś mi kazał przepłynąć w pław morze !!!!! z nim się tak nie da!!! on tylko narzeka i narzeka!!!!! cały jest nieszczęśliwy od rana do nocy!!!! no i wiecznie pokrzywdzony i zapracowany /od wrzesnia ubiegłego roku pracował aż 1 tydzień/ ale ok. ty jesteś facet i wiesz co dobre/chociaz kiedys też tak próbowałam/ postaram się ale za milutka to nie będę bo pomyśli,że  do niego wracam!!!!a to raczej jest nie możliwe przynajmniej do czasu kiedy podejmie uczciwą pracę !!!! to z kolei jest temat nie do opanowania przez niego on ma swój świat i swoje poglądy.Nie jestesmy już młodzi emeryturka się zbliz a ja muszę zadbać o to by go dale nie utrzymywac. Tutaj wchodza w gre opłaty jedzenie i leki na starośc on juz potrzebuje ich sporo. Ja nie mam siły pracować do śmierci  a na to się zanosi jak ustąpię.Co z tego że zauważył 3 rachunki jak wracam to już oczy zamyka na wszystkie wydatki!!!

142

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

Hi Hi hi łatwo powiedzieć bądż miła to tak jakbyś mi kazał przepłynąć w pław morze !!!!! z nim się tak nie da!!! on tylko narzeka i narzeka!!!!! cały jest nieszczęśliwy od rana do nocy!!!! no i wiecznie pokrzywdzony i zapracowany /od wrzesnia ubiegłego roku pracował aż 1 tydzień/ ale ok. ty jesteś facet i wiesz co dobre/chociaz kiedys też tak próbowałam/ postaram się ale za milutka to nie będę bo pomyśli,że  do niego wracam!!!!a to raczej jest nie możliwe przynajmniej do czasu kiedy podejmie uczciwą pracę !!!! to z kolei jest temat nie do opanowania przez niego on ma swój świat i swoje poglądy.Nie jestesmy już młodzi emeryturka się zbliz a ja muszę zadbać o to by go dale nie utrzymywac. Tutaj wchodza w gre opłaty jedzenie i leki na starośc on juz potrzebuje ich sporo. Ja nie mam siły pracować do śmierci  a na to się zanosi jak ustąpię.Co z tego że zauważył 3 rachunki jak wracam to już oczy zamyka na wszystkie wydatki!!!

Dla dbałości o swoje zdrowie lepiej Ci jest dostarczać sobie emocji dystansujących i pozytywnych, na miarę możliwości.

Potrzeba jest matką wynalazków. Twoja potrzeba niechże rodzi Ci pomysły dla Ciebie, a Jego potrzeby niech mu zaczną rodzić takie pomysły, żeby z Twoich nie musiał korzystać.

Morza wpław się nie da przepłynąć bez treningu i nie w każdym miejscu, ale jak się każdego dnia przepłynie kawałek, to w sumie się nieco kilometrów przepłynie.

143

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jolus kochanie ,co u Ciebie...tak dawno sie nie odzywalas,a my czekamy za Toba,pozdrawiam!Krystyna big_smile

144 Ostatnio edytowany przez EwaK (2013-10-25 13:31:04)

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Witaj Jolu
Dziś przeczytałam Twój post, całą relację, porady innych kobiet i mężczyzn na tym forum.. i szczerze się wzruszyłam, podziwiam i zazdroszczę determinacji uporu. Rozumiem Twoje rozterki i wahania. ROZUMIEM WSZYSTKO. Bardzo dużo ciepłych słów dostajesz tu od ludzi...Ja mam dwóch synów 23 i 24 lata, kocham ich tak jak Ty swoich kochasz, ale też problemy mam bardzo, bardzo podobne. Czuję się niedoceniana, bezradna , bezsilna i nieszanowana. A chodzę na rzęsach, żeby mieli jak najwięcej ciepła, miłości, pomagam im materialnie...szkoda słów. Chcę tylko Cię prosić, żebyś się odezwała, jak Twoja obecna sytuacja wygląda..? Jeśli poległaś, poddałaś się albo uległaś ich manipulacjom, to też napisz...Jesteś "tylko" człowiekiem, a przede wszystkim matką. Sądzę, żę każdy to zrozumie... Ja uważam, że wszystkie rady bardzo ci pomogły, obcy ludzie więcej warci niż przyjaciele w realu.. Wiele "wzięłam " z tych naprawdę mądrych rad od Krystyny, Mareny 7 i innych życzliwych ludzi. Zyczę Ci dalszej wytrwałości w zmienianiu swojego życia, ja też tak chcę:) pozdrawiam ciepło Ewa
p.s PISZ PROSZĘ CO U CIEBIE!..?

145

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Witajcie!!!!!moje przyjaciółki !!!! sama nie wiem jak to nazwać poległam czy nie!!!!! raczej nie!!!!! co prawda moi synowie nadal nie mają stałej pracy ale łapią się wszystkiego czego mogą!!! tak,że nie czekają na mnie !!!! bardzo się zmienili zarobione pieniadze przynoszą albo robią zakupy martwię się tylko,że to nie jest stałe zatrudnienie ale mam nadzieję,ze to się zmieni  poznałam pewną panią ,która pracuje w zatrudnieniu i ma rękę na pulsie mam nadzieje,że nam pomoże!!! Ale powiem wam,że moi synowie całkowicie zmienili swoje zachowanie!!! nie żądają !!!! ale pomagają myślę,że moja determinacja dała im do myślenia!!!! Jest mi dużo łatwiej i czuję,że oni dużo zrozumieli!!!!! Dalej trzymam się swego i nie daję się urobić a to dzięki WAM!!!! całuski Jola!!!

146

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

łapią się wszystkiego czego mogą!!! tak,że nie czekają na mnie !!!! bardzo się zmienili

Jolu, widzisz sama jak to działa. Przedtem też się łapali, czego mogli, to znaczy łapali się Ciebie. Wystarczyło, żeby nie mogli się Ciebie łapać i zaraz Ci ulżyli.

Teraz dawaj im miłość i akceptację.

147

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Ballada o Januszku Cz.8 Gorzko gorzko.Serial polski 1987

youtube

poprzednie 7 odcinków też mozna tam oglądnąć

148 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-01-05 17:05:22)

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Przeczytałam wątek z wielkim zainteresowaniem. Jola się nie odzywa, pewnie zapracowana.
Fajnie że nastąpił jakiś progres w dobrym kierunku. Mówią że lepiej późno niż wcale.
Zastanawia mnie jedno, czy tacy mołodzi mężczyźni po takich doświadczeniach z fatalnym wzorcem
ojca, będą potrafili stworzyć swój dom?
Zobaczcie jak z pokolenia na pokolenie sytuacje się powtarzają, popełniamy te same błędy mimo
że moglibyśmy korzystać z dowiadczeń innych ! To jakiś paradoks!!
Ja mam dwie córki (jedna studjuje, druga się na nie wybiera) myślę że to nie ma znaczenia akurat
jakiej płci są dzieci. Dziewczyny też sprawiają problemy.
Wiecie do jakiego wniosku doszłam po tym, jak mi moje panny wiele razy zachodziły za skórę?
Że tak na dobrą sprawę dzieci wychowujemy nie dla siebie tylko dla świata, musimy wykonać tą
ciężką robotę ale po to by mogły radzić sobie we własnym życiu. I nie mam tu na myśli cwaniactwa
i kombinatorstwa. Trzeba umieć stworzyć pozytywne wzorce a potem przekazać je dalej.
A później im mniej oczekujemy od nich tym lepiej. Jeżeli dostały dobrą szkołę od nas sami będą wiedzieć
kiedy ich potrzebujemy i przyjdą z pomocą.

Przeraża mnie fakt, że jest coraz więcej niedobranych małżeństw lub par, które decydują
się na dzieci. Te wszystkie dramaty zawsze mają jakiś zalążek - kamyczek, który z czasem wywołuje lawinę.
Dlaczego nie potrafimy uchwycić tego momentu gdy jeszcze coś można zrobić, uporządkować ale tak
gruntownie, tworząc mocny fundament na przyszłość?
Myślę że coś złego porobiło się na tym świecie. Tracimy chyba instykt. Dlaczego zwierzętom nie trzeba tłumaczyć jak założyć rodzinę i wychować potomstwo?

149

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

Witajcie!!!!!moje przyjaciółki !!!! sama nie wiem jak to nazwać poległam czy nie!!!!! raczej nie!!!!! co prawda moi synowie nadal nie mają stałej pracy ale łapią się wszystkiego czego mogą!!! tak,że nie czekają na mnie !!!! bardzo się zmienili zarobione pieniadze przynoszą albo robią zakupy martwię się tylko,że to nie jest stałe zatrudnienie ale mam nadzieję,ze to się zmieni  poznałam pewną panią ,która pracuje w zatrudnieniu i ma rękę na pulsie mam nadzieje,że nam pomoże!!! Ale powiem wam,że moi synowie całkowicie zmienili swoje zachowanie!!! nie żądają !!!! ale pomagają myślę,że moja determinacja dała im do myślenia!!!! Jest mi dużo łatwiej i czuję,że oni dużo zrozumieli!!!!! Dalej trzymam się swego i nie daję się urobić a to dzięki WAM!!!! całuski Jola!!!

Jolus nie zauwazylam Twojego postu....co u Ciebie!!!Pozdrawiam ! Kryst54

150

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

Aż się boję a najgorsze to to,ze będą mnie szantażować ,że poradzą sobie inaczej i znowu będą kłopoty tyle ostatnio przeżyłam że nie życzę nikomu,Najbardziej się boję wyrzutów sumienia,że nie dałam a mogłam -nie mieli to narozrabiali ,,,,,,,,,,,,,  gdyby nie ten strach dawno bym im kurek ukręciła .Strach jest tak wielki,że aż mnie paraliżuje to uczucie jest nie do zniesienia dlatego ulegam chociaż coraz rzadziej Wiem jedno mnie uratuje tylko terapia chociaż wy bardzo mi pomogłyście !!!! DZIĘKUJĘ

Jolu ! To nie są twoje kłopoty ! Oni są dorośli i odpowiadają za swoje czyny ! Jeśli są na tyle głupi, żeby iść do więzienia. I oby wyciągnęli z tego wnioski.
Jesteś jeszcze młodą kobietą, ale kiedyś ciebie zabraknie. Oni muszą być odpowiedzialni i żyć na własny kszt. Lepiej lub gorzej. Dziewczyny dają ci świetne rady. Skorzystaj z nich. Dla siebie i dla nich też.

151

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

JOLUS ODEZWIJ SIE big_smile !!!!K

152

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jestem znowu!!!!Witam was serdecznie!!!! Pisze żeby wam przekazać , że mój młodszy syn pracuje w Niemczech co prawda sezonowo jak dotąd ale nauczył się oszczędzać kasę!!! A starszy otworzył artystyczną  lakiernię samochodową (maluje obrazy i wzory) na  autach na razie to początki ale mam nadzieję,że wstrzeli się w rynek!!!!Mam jedynie problem z pozbyciem się tego najstarszego mola pozdrawiam Jola

153

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
Ewa1961 napisał/a:

Jestem znowu!!!!Witam was serdecznie!!!! Pisze żeby wam przekazać , że mój młodszy syn pracuje w Niemczech co prawda sezonowo jak dotąd ale nauczył się oszczędzać kasę!!! A starszy otworzył artystyczną  lakiernię samochodową (maluje obrazy i wzory) na  autach na razie to początki ale mam nadzieję,że wstrzeli się w rynek!!!!Mam jedynie problem z pozbyciem się tego najstarszego mola pozdrawiam Jola

Joluś ja tu czegoś nie rozumiem .....dlaczego masz nick EWA61  ??????

Posty [ 131 do 154 z 154 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024