Jolu ja też Ci kibicuję. Powiem więcej, nawet brakowało mi Twoich wpisów.
Masz plan i go realizujesz.
Rozumiem, że jest wciągana w sprawę dalsza rodzina...skoro tak, to znaczy że Twoje chłopaki czują się pokrzywdzeni i szukają odsieczy. Paskudnie z ich strony. Ale oni tak czują, oni uważaja, że ich krzywdzisz. Teraz wszystko zależy od Twojej postawy.
Miękniesz, bo myślisz sobie, może oni faktycznie mają rację, przeciez to moje dzieci, itp...do tego może i rodzina dalsza dołacza swoje trzy grosze, a Ty czujesz się jak pomiędzy młotem i kowadlem.
popraw mnie jesli w któryms miejscu się mylę, proszę.
Tak Soniu dokładnie tak jest i powiem Ci więcej !!!! o mały włos nie dałam się podejść synowi!!! A było tak!!! Któregoś dnia zadzwonił i powiedział,że ma problem bo zepsuła mu się maszynka do tatuażu /kolejny raz/ /ma talent i robi to dobrze/ ,gdy mu powiedziałam,że to jest nie 1 raz dawałam mu na maszynki 3-krotnie jak zaczynał i teraz mnie nie stać na kolejną poza tym za każdym razem obiecał mi przynajmniej połowę kwoty zwrócić ale zawsze znalazł powód do tego by kasy nie oddawać /a to nie zapłacili,a to potem Ci oddam i takie tam/ i tak zostawało jestem pewna,że to jest kolejny jego podstęp aby wymusić ode mnie kasę!!!! Kiedy mu odmówiłam to zaczął mi się odgrażać,że zepsuje auto ojcu albo bratu ,pójdzie babci nawymyśla itd itd. /robi to w tak agresywny sposób,ze przez chwilkę zwątpiłam!!! i kazałam mu poszukać w internecie tej maszynki.!!!!!!! wyobraź sobie!!!!! Kiedy odłożyłam słuchawkę--- odetchnęłam i lampka mi się zapaliła!!!!! No jak to ???!!!! tutaj walczę ,a byle durny telefon i co??? poddaje się????!!!!! Mam się bać własnego dziecka???!! No to co zrobię później??? może zażąda całej wypłaty albo auta!!! a ja grzecznie mu dam!!! O!!! NIE!!!! KONIEC Z TYM!!!! JOLKA OPAMIĘTAJ SIĘ!!!!! poczekałam na telefon od syna/nie trwało to długo/ no i nie czekając na jego internetowe odkrycia oświadczyłam,że niestety synu jesteś młody,silny,zdrowy i zamiast tracić energię na odgrażanie się i straszenie własnej matki,która tyra po 24 godziny na dobę żebyście mieli co do gara włożyć to spożytkuj tę energię na poszukiwanie pracy i zarób sobie na maszynkę i co tam Ci potrzebne!!! ja na początku Ci pomogłam ,kasy z powrotem nie ujrzałam i to jest tyle!!!!