Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 154 ]

66

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Joluś jestes madra kobieta i nie dajesz sie przeciwnosciom losu...... meza to Ty masz "super"  jestem przekonana ,ze glownym winowajca "potrzeb" syneczkow jest tatus to on  wiedzial i przekazywal jakie to proste wyciagac od Ciebie pieniadze,ze mozna zawsze liczyc na  'strumien kasy od mamusi" i dobrze ,ze sie otrzasnelas............widzisz Jolka ja mam brata pracujacego na zachodzie od 30 lat i widze jak go dzieci kochaja przez zawartosc portfela,ale juz sie nie moge doczekac kiedy wroci na stale do PL z pustym portfelem ,bo wszystko ,naprawde wszystko daje swoim dzieciom.....mysli,ze  bedzie mial starosc super......watpie,bo jego dzieci to materialisci i chcialabym sie mylic ,co do moich przeczuc.teraz jeszcze sprzedaje  swoj dom i tez chce podzielic te kase na swoich dzieci............zeby mieli lepiej niz on big_smile,a dzieci maja po 36 i 33 lata tongue ,a do czego on  i jego zona chca wrocic nie mam pojecia..............oni mysla ,ze kupili swoja starosc za kase.....zobaczymy!

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Arleto może i powinnaś opisać swoje problemy nie dla tego,że jestem ciekawa nie!! mam tyle swoich "ciekawostek" na głowie,że nie potrzebuję innych ale muszę Ci powiedzieć,że całymi latami mój problem był tylko moim problemem i nawet te osoby,które wszystko wiedziały to tylko mnie pocieszały a nawet i pomagały finansowo żebym mogła sprostać wymaganiom synów( a właściwie to głównie jednego syna) chociaż i ten drugi tez zaczyna podłapywać jego sposoby na udobruchanie mamuśki. Inni mówili,że mi współczują ale cóż przecież kto dzieciom pomoże jak nie matka.Ja jednak nie bardzo mogłam się pogodzić z tym wszystkim bo rozumiem pomoc kiedy ktoś sam się stara a nie leży w betach do 11 w południe a potem ma wymagania co do jedzonka i kasy.Zaczęłam szukać i szukać aż nie wiem jak trafiłam na NET KOBIETY no i one dopiero mną wstrząsnęły a tego mi było trzeba bo krążyłam jak ćma w błędnym kole.  Nie mówię,że jestem tak silna,że już sprawę załatwiłam doskonale wiem,że to będzie trwało!!! Pozdrawiam

68

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Krysiu obawiam się,że masz rację co do Twojego brata znam takie przypadki i jestem pewna,że moje dzieci też dopóki by" doiły" to mamuśka by była super już miałam nieraz próbkę ich zachowania jak nie miałam pieniędzy faktycznie ich nie miałam a oni potrzebowali momentalnie  ich zachowanie się zmieniało nawet nie chcę mówić jak!!!! dzisiaj mój 23-latek zadzwonił jak gdyby nigdy nic i poprosił o pożyczkę bo chce zrobić ognisko z kolegami.Tak po prostu jak było kiedyś .W odpowiedzi usłyszał ,że niestety  jak nie ma własnych pieniędzy to bawił się nie będzie a ja nie pracuję na jego zachcianki. Powiedziałam to spokojnie ale stanowczo próbował,perswadować ale poczuł chyba,że nic nie wskóra i dał spokój.Czuję,że to dopiero czubek góry lodowej.

69

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
Mazar napisał/a:

Jak najbardziej! Takie rozwiązanie może otworzy komuś oczy. Nie wiem jakie są relacje między Tobą a Twoimi synami.
Jeśli starszy syn jest normalnym gościem, któremu po prostu powinęła się noga, wiadomo różnie to w życiu bywa to chylę czoła że się nie poddał. Młodszy jak nie dostanie kopa w 4 litery to się z miejsca nie ruszy i wyrośnie zdziadziały leń. Jakiś radykalny ruch w moim przekonaniu jest potrzebny a przeprowadzka chyba taka jest. Tylko żebyś nie ulegała jak Ci będzie mówił że nie ma co do gara włożyć bo jak raz się złamiesz to popłyniesz z kasą. To jest oczywiście tylko moja subiektywna opinia, nie byłem w takiej sytuacji ale w domu się nie przelewało, po liceum trochę popracowałem w rodzinnej miejscowości ( wieś ) ale z braku jakiejś lepszej pracy wyprowadziłem się. Odciążyłem matkę ( jedyna żywicielka ) i oni stanęli na nogi i ja jakoś sobie radzę. Czasem warto zagryźć zęby po początki nigdy nie są łatwe.

Gratuluję Ci z całego serca !!!!! i  obiecuję,że się nie poddam chociażby ze względu na tego nieroba no i przyznam Ci się,że sama tez bym chciała juz odpocząć !!! Wię do roboty!!!! Jesteś wspaniałym młodym człowiekiem POwodzonka

70

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jolanto, podobnie jak Ty, cieszę się że tu trafiłam. Dopiero teraz dotarło do mnie, jakie błędy dotychczas popełniałam, poświęcając się i kochając za bardzo. Bo czy można kochać za bardzo? Chyba tak!  Szczególnie jak nie ma się własnej rodziny,  w małżeństwie raz na wozie, raz pod wozem, a w sumie brak głębszego uczucia, tylko wysłuchiwanie krytyki i pouczeń na każdym kroku. Gdzieś tą miłość trzeba było przelać. W następnym poście opiszę mój problem. Pozdrawiam!

71

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
arleta.b1 napisał/a:

Jolanto, podobnie jak Ty, cieszę się że tu trafiłam. Dopiero teraz dotarło do mnie, jakie błędy dotychczas popełniałam, poświęcając się i kochając za bardzo. Bo czy można kochać za bardzo? Chyba tak!  Szczególnie jak nie ma się własnej rodziny,  w małżeństwie raz na wozie, raz pod wozem, a w sumie brak głębszego uczucia, tylko wysłuchiwanie krytyki i pouczeń na każdym kroku. Gdzieś tą miłość trzeba było przelać. W następnym poście opiszę mój problem. Pozdrawiam!

Doskonale Cię rozumię miałam i mam identyczny problem podejrzewam,że gdybym w małżeństwie była doceniana i szczęśliwa to byłoby inaczej (normalniej) a tak całe uczucia i miłość przelewałam na synów i tym samym ich krzywdziłam wcale tego nie chcąc ale cóż dobrze,że chociaż teraz położę temu kres a tę miłość przeleję po prostu na siebie hi hi hi !! panowie są dorośli NIECH WALCZĄ!!!

72

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Witam ponownie!  Jolanto, widzę że rzeczywiście problem mamy podobny!  Początek małżeństwa miałam fatalny, ale nie ze względu na męża, tylko na teściową!  Początkowo mieszkaliśmy u niej, bo nie mieliśmy wyjścia. I tam dostałam szkołę życia!  Awantury, wypędzanie, koszmar!  Zaszłam w ciążę i to samo!  Prawie dzień w dzień życie w stresie. Tak mnie teściowa "lubiła". Mąż bał się reagować, "bo to matka"!  No i minęło parę lat tego cyrku. Do rodziców wrócić nie mogłam, bo nie chciałam by i oni się męczyli, a mieszkanie było jedno pokojowe. Moje relacje z mężem też  zaczęły się psuć. On nie chciał za bardzo reagować na te awantury, a ja nie miałam prawa nic powiedzieć.. Minęło parę lat, wynajęliśmy sobie wreszcie mieszkanie. Początkowo było super, ale tylko początkowo. Myślę że mąż był zawsze o syna zazdrosny. Od początku go krytykował. Jak syn płakał, to się na niego darł. W końcu jak syn miał 5 lat, zaczął się moczyć w nocy. Wtedy jeszcze bardziej się darł, a oprócz tego zaczął go bić! Twierdził że wybije mu z głowy sikanie!  Efekt był taki, że syn moczył się do 12-tu lat!  Ciągła krytyka i poniżanie syna wywoływały u mnie złość!  I to taką, że ledwie nad sobą panowałam.  To chyba spowodowało u mnie jakąś niechęć do męża. Dziś niestety syn jest po rozwodzie,  a mieszka z nami ze względu na niskie zarobki i problem z uzyskaniem kredytu mieszkaniowego. Ale ponieważ znowu od dłuższego czasu zaczął się cyrk, czyli czepianie się syna, krytyka i awantury, syn ma się wyprowadzić i  wynająć sobie w najbliższym czasie  jakiś pokój.  A o co jest "czepianie"?  A np. o to, że nie wziął do pracy kanapek /bo jakby brał, to by nie musiał kupować/ , a to że spotyka się z nieodpowiednią dziewczyną... A ja mam dość i to bardzo dość!  Czy można milczeć i udawać że nie ma problemu? Ile można?

73

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Według mnie Arleto to absolutnie nie możesz na to spokojnie patrzeć.Twój mąż to jest chyba delikatnie mówiąc niepoważny.Jeżeli mu przeszkadza obecność syna to powinien wydaje mi się usiąść razem z nim i z Tobą i o tym powiedzieć!!! Syn na pewno by to zrozumiał i próbował temu zaradzić.A,że w Polsce są takie zarobki jakie są to niestety rzadko kto ma szczęście mieć swoje mieszkanie.Odrobina dobrej woli ze strony męża i tyle.Ale co ja mówię u mnie jest też meksyk tylko w drugą stronę!!! mój (były) mąż w ogóle nic nie robi by synów zmobilizować do podjęcia pracy Sam miesiącami leży do góry czterema literami i żeby jemu nic nie wytykać to pozwala synom na lenistwo.Rachunki są jak wiesz duże a ja głupia żeby się nie zadłużać to haruje w Niemczech i w Polsce ale to i tak na wiele się nie zdaje bo jak mnie nie ma w domu to rachunki są podwójne (nie ma kto przypilnować) Piec włączony i okna pootwierane,za wodę rachunek jest podwójny i za wszystko inne.Dzięki NET KOBIETOM jadę do domu z wielkimi postanowieniami. Do tego stopnia,że gotowa jestem się wyprowadzić z domu.Opłacać tylko czynsz a resztę nie,nawet jakby mieli poodcinać.Pokażę temu mądrali i synusiom jak należy dbać o wszystko!!! Tak,że widzisz mnie dopiero czekają ciężkie chwile.Ale tak zrobię bo inaczej nie zmuszę ich do podjęcia pracy!!!!

74

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jolanta52 świetne postanowienia i trzymam kciuki za ich realizację oby się udało, oby Oni Cię czymś nie zagieli i nie przekabacili na swoją stronę. Życzę z całego serca wytrwania w postanowieniach i zmianach życiowych, może wreszcie będziesz żyła i robiła wszystko dla siebie i zobaczysz jakie to przyjemne smile

75

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Ha ha Dusiu!!! właśnie tu muszę się uzbroić i to poważnie!!!!! Bo zaczynają do mnie wydzwaniać (za tydzień będę w domu) miłe słówka zaczynają się sypać !!! Ja wiem,że to na potrzeby ewentualnego przypływu gotówki.Zawsze wracając dawałam im po 50 euro!! niby to nie dużo ale to był wierzchołek góry lodowej, bo następnego dnia się zaczynały potrzeby i wydatki te 50 euro to najczęściej zaspokajały jakieś tam długi. Teraz nie dostaną nic!!!! Bo niby dla czego mam płacić śpiącym przez miesiące do południa dorosłym ludziom???? i czekającym jak dojna krowa przyjedzie!!!!! Rachunków nikt nie płaci wszyscy czekają. Zastanawiam sie czy nie wyrównać tylko czynszu za mieszkanie,żebym nie miała kłopotów.Jeśli mój mąż zmęczony kupowaniem jedzenia dla siebie i synów podczas mojej nieobecności nie dołoży się do reszty opłat --niech odcinają liczniki!!!. Jeden z synów będzie próbował wzbudzić litość we mnie bo czeka na termin odsiadki kilku miesięcy.Drugi zaś biedny i nieszczęśliwy bo dla niego nie ma pracy.A pan mąż co tydzień czeka na ustalenia co do swojej pracy i tak w kółko a ja tyram bez żadnych ustaleń.Ide na spacer muszę pomyśleć.!!!

76

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jolanta, Jolka, Jola, Jolcia...witam Cię serdecznie    smile

Od samego początku czytam ten wątek i kibicuję Ci.
Masz zawrotne tempo przeobrażeń.
Nie dziw się, że Twoi mężczyźni nie nadążają za Tobą...za tą metamorfozą...

Od zdziwienia, niedowierzania, obruszenia, złości, karania (brak telefonów), przechodzą do ugłaskania Cię: "Bo zaczynają do mnie wydzwaniać (za tydzień będę w domu) miłe słówka zaczynają się sypać !!!"
No, cóż, każda gra, jest dla nich warta świeczki (czyt. many, kasy, pieniążków).

Zaiste, doznają szoku, jeżeli po powrocie do domu zrobisz to, co masz w zamyśle.
Ze swojej strony, popieram Cię i obyś wytrwała i wprowadziła w czyn te zamierzenia.
Nie cofaj się, tuż przed metą.

Trzymam za Ciebie kciuki.    smile

77

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Witam Jolu  w piękną, słoneczną niedzielę! Przynajmniej u mnie taka jest! Syn znalazł sobie mieszkanie, a właściwie pokój do wynajęcia. Wyprowadza się od nas na początku maja. Mąż rozmawiać z synem nie ma zamiaru,  a ja nie będę już brać udziału w tych ich potyczkach. Wystarczy.  Jestem zmęczona i mocno tym wszystkim zestresowana. Również muszę podjąć pewne decyzje, dotyczące mego małżeństwa i przyszłości. Być w wieku 50+  i zaczynać wszystko na nowo, to nie takie proste. Niemniej jednak muszę coś zrobić, bo najwyższy czas pomyśleć o sobie!  Bardzo dobrze że postanowiłaś zrobić w domu "porządek" ze swoimi panami!  Trzech dorosłych chłopów będzie musiało ruszyć d....  i wziąć się za robotę, aby mieć pieniądze na świadczenia, których mamusia wiecznie dawać nie będzie!  Życzę Ci Jolu siły i wytrwałości w swym postanowieniu! Pozdrawiam!

78

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

Ha ha Dusiu!!! właśnie tu muszę się uzbroić i to poważnie!!!!! Bo zaczynają do mnie wydzwaniać (za tydzień będę w domu) miłe słówka zaczynają się sypać !!! Ja wiem,że to na potrzeby ewentualnego przypływu gotówki.Zawsze wracając dawałam im po 50 euro!! niby to nie dużo ale to był wierzchołek góry lodowej, bo następnego dnia się zaczynały potrzeby i wydatki te 50 euro to najczęściej zaspokajały jakieś tam długi. Teraz nie dostaną nic!!!! Bo niby dla czego mam płacić śpiącym przez miesiące do południa dorosłym ludziom???? i czekającym jak dojna krowa przyjedzie!!!!! Rachunków nikt nie płaci wszyscy czekają. Zastanawiam sie czy nie wyrównać tylko czynszu za mieszkanie,żebym nie miała kłopotów.Jeśli mój mąż zmęczony kupowaniem jedzenia dla siebie i synów podczas mojej nieobecności nie dołoży się do reszty opłat --niech odcinają liczniki!!!. Jeden z synów będzie próbował wzbudzić litość we mnie bo czeka na termin odsiadki kilku miesięcy.Drugi zaś biedny i nieszczęśliwy bo dla niego nie ma pracy.A pan mąż co tydzień czeka na ustalenia co do swojej pracy i tak w kółko a ja tyram bez żadnych ustaleń.Ide na spacer muszę pomyśleć.!!!

Jolusia ja ci to wszystko "przepowiedzialam" big_smile big_smile big_smile Trzymam za Ciebie mocno kciuki........Jolunia tylko masz nam tu pisac prawde i tylko prawde tongue tongue tongue..........bo wiesz odszukamy Ciebie smile big_smile tongue Pisz jak sie sprawy maja i pamietaj  NIE DAJ SIE!!!!!!

79 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-04-21 17:32:25)

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Moja Arleto co to jest 50+??? moja droga przed nami jeszcze mam nadzieję trochę czasu!!!! Ja myślę,że na nowe a przynajmniej spokojne i godne życie nigdy nie jest za późno.Tak na prawdę to nie wiemy ile nam jest dane jeszcze pożyć ale przecież tego nie wie nikt.!!!! Nie wiem jak Ty Arletko ale ja mam zamiar właśnie zacząć to NOWE!!!!ŻYCIE!!!!! wiem,że nie obejdzie się bez bólu ale kicham na to!!!! Przejdę na tą NOWĄ STRONĘ ŻYCIA sama albo z synami oni zdecydują czy wybierają drogę do dobrego ze mną czy będą spadać na dno z tatą.!!!! Nie będę się narzucać.!!! Z byłym mężem na pewno koniec!!! Nie będę jego już parobkiem i nie dam się obrażać i poniżać DOŚĆ!!!! Wiem co mam robić i nie wyobrażaj sobie,że po powrocie do domu zakasam rękawy i do sprzątania??!!!!! Nie !!!! jak im było wygodnie tak to niech sobie tak mają jak nie dam rady to na parę dni ulokuję się u mamy a im powiem,że jak będzie czysto to wrócę!!! Zobaczymy!!!! W każdym razie na pewno będę bardzo zmęczona bo przecież wracam z pracy.Takie mam zamiary i potrzebuję tylko silnej woli. DZIĘKUJĘ NET KOBIETKI!!!


Hi Hi HI Krysiu!!!!! Oczywiście,że wam wszystko opiszę!!!! Nie spodziewajcie się samych sukcesów bo jak się domyślam będzie płacz i zgrzytanie zębów!!! Ale co tam!!!! Musisz wiedzieć,że do tego stopnia jestem zdesperowana,że mimo,że kończę pracę w piątek to do domu jadę dopiero w niedzielę (do tej pory było to nie do pomyślenia)zapytałam córkę mojej babci czy mogę na dwa dni zostać ponieważ chcę sobie zwiedzić Hamburg nie było żadnego problemu a wczoraj przyjechała z biletem dla mnie na rejs po ELBIE (w prezencie) ,Tak więc Krysiu spokojnie jadę do domku jak będzie tak będzie ja mam swoje postanowienia i mam zamiar wprowadzić je w życie!!!!jeśli nie przyjmą do wiadomości moich postanowień właściwie to warunków bo nie mam zamiaru bawić się w ciuciubabkę pozostanie mi na jakiś czas pobyć u mamy.Dam im czas na to żeby dotarło do nich,że odwrotu nie ma. BO GO NIE MA!!!!!!!!


To jest gra o WIELKĄ stawkę!!!! Jeśli bym się cofnęła to jestem ZERO_-- totalna głupia, niedouczona blondynka stworzona tylko do służalczości!!!! Jestem pewna,że ta myśl będzie mi towarzyszyć!!! żeby odpuścić dla świętego spokoju.Tak do tej pory robiłam chłop się rzucał,wydzierał trzaskał drzwiami i obelgami nie tylko pod moim adresem ale i pod adresem całej mojej rodziny wstyd mi było sąsiadów bo jego głos rozchodził się po całej kamienicy więc odpuszczałam.Jemu prałam i gotowałam czekałam miesiącami aż łaskawie dołoży się do opłat.Chłopaki korzystali z sytuacji i ciągnęli a ja żeby był spokój to finansowałam ich zachcianki.Teraz mają nadzieję,że mi przejdzie i wszystko wróci do normy.ALE SIĘ MYLĄ !!!!!!! Normy się zmieniły!!!!! Wiem,że będzie im to całkowicie nie na rękę wszystkim!!! Ale się postawię spokojnie i stanowczo!!! A sąsiedzi jak nie mają nic do roboty to niech sobie słuchają TO JEST MOJE ŻYCIE A NIE SĄSIADÓW !! boję się wiecie,ze się boję!!! hi hi ale tego nie pokażę !!! mowy nie ma!!!! przecież to są moje dzieci a nie potwory!!!! nie zjedzą mnie !!!! Co by nie było to i tak będę ich kochać tylko mądrzej!!!!


Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane!!!!! trzeba działać dopóki jeszcze się da.Ha pewnie mam postanowienia i to jakie!!! A przeobrażenia są szybkie bo nie ma na co czekać!!!! Mam dwa wyjścia!!!! Albo będę trwać w tym stanie i bardziej się pogrążać niszczyć całkowicie chłopaków. Albo otworzyć drzwi ku lepszemu i zdrowszemu życiu ot i co!!!! Będzie boleć pewnie,że będzie !!!! Ale ja mam twardą skórę a jak będę miękła to pomyślę O WAS przecież nie jestem sama!!  pozdrowionka  JOLA

80

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jolus ,ale sie wzielas w garsc big_smile super i tak trzymaj!!!!
Hamburg to przepiekne miasto bylam tam ,plywalam po Elbie....bylo cudownie,a tak w ogole Altona tam bylam i zwiedzalam bardzo duzo,latem jest przepieknie i tak bardzo zielono i kolorowo smile Jolus dobrze zrobilas z tym "odpoczynkiem" ,ojjjjjjjjjj tylko sie uczyc od "mistrza" tongue Pozdrawiam Cie Jolu smile Krystyna

81

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Krysiu Krysiu!!!! nie chwal dnia przed zachodem słońca!!!! Jak się domyślasz mam wiele obaw "czy się nie złamię" sama nie wiem jak się sprawy potoczą !!! Wiem co chcę osiągnąć i wiem jak powinnam reagować i to tyle!!! No i oczywiście zaraz lecę do poradni to nie ma dwóch zdań!!!! muszę mieć podporę bo inaczej to mój "pan mąż " mnie zacznie zastraszać!!!! i przekonywać,że się durnych filmów albo bajek naoglądałam i mi całkiem się pop..... liło we łbie.Że jestem głupia ,szukam kwadratowych jaj,no i mi odbija bo zarabiam w euro itd i itd,,,, Tak było już nie raz albo będzie udawać,że się zmienia na dobre i to już przerabiałam nie dam się zwieść!!!!! On polepsza się tylko na troszkę żeby osiągnąć swoje i znów mnie usidlić i wodzić jak psa na smyczy !!!!Nie to już jest przeszłość !!!!!! "ZYCIE " z nim a właściwie służenie mu to jest już rozdział zamknięty!!!! Mam WAS czuję jak wszyscy stoicie za mną murem!!!!!  pa pa pa całusków 1000000000000000 i jeszcze dwa!!!!!!:) smile smile wink

82

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Nowy tydzień przywitał nas słonkiem  i tego słonka życzę Ci Jolu w dalszym życiu!  Człowiek jest kowalem własnego losu!  Jasne że na pewne rzeczy nie ma się wpływu, ale wtedy dobrze jest nabrać do nich dystansu. Bo co da martwienie się za kogoś i na zapas? Nic!  Szkodzi się tylko własnemu zdrowiu!  Kiedy dzieci są małe, człowiek za nie odpowiada i decyduje o wszystkim. Ale przychodzi czas odcięcia pępowiny!  Matkować można, ale z daleka!  Dorosły facet powinien sam sobie radzić!  A taki "mężunio", który próbuje wprowadzić w domu reżim, też musi mieć wiadro zimnej wody wylane na ten swój przemądrzały łeb! Podziwiam Cię Jolu za samozaparcie i mądre postanowienia! Żeby więcej kobiet tak postępowało, ubyło by damskich bokserów i  zakichanych "bohaterów" stosujących domowy terror!  Pozdrawiam Cię Jolu serdecznie i trzymam za Ciebie kciuki!   :-)

83

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jolus jak tam Twoje sprawy.....dajesz rade big_smile ,mam nadzieje,ze trzymasz sie !!!!!Trzymam kciuki smile

84

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jola, co u Ciebie?

85

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

Widzisz tego ja nie potrafię !!!! wszystko co dotyczy mnie jest na szarym końcu a wręcz mam wyrzuty sumienia jak coś sobie kupię a nie daj boże jest mi lepiej tu gdzie teraz jestem w każdą sobotę rodzina zabiera mnie i babcię na wycieczki i wyobraźcie sobie,że jestem cały czas tak spięta i mam taki dyskomfort,że ja mogę zwiedzać i jestem zapraszana do restauracji a moja rodzina (chodzi o synów oczywiście) nie!! nie mogę się pozbyć tego uczucia chociaż próbuję.Całe życie byłam tylko dla nich i wpoiłam sobie,że mnie nic nie potrzeba to jest ciężko teraz zmienić jak to zrobić nie mam pojęcia:)

Warto Pomyśleć teraz o sobie,a czy twoi synowie pomyśleli ile trudu wkładasz by im dogodzić no własnie nie.Są dorośli poradzą sobie,jak kiedyś zostaną sami będą musieli sobie poradzić.

86

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Moje drogie przyjaciółki nie pisałam przez parę dni ponieważ musiałam ogarnąć całą posesję i nie tylko na przyjazd mojej zmienniczki narobiłam się jak nie wiem co ale dało mi to rozluźnienie!!!! przygotowałam wszystko łącznie z babcią i teraz już mam luzik !!!! a co do mojej rodzinki to jest cisza nie dzwonią próbując w ten sposób wzbudzić we mnie nie wiem poczucie winy???? czy coś w tym rodzaju!!! jakbym była na jakichś występach ???? nie wiem---- ha dobrze wiem!!!!!-----Właśnie ostatnio tak było,że jak przyjechałam(23.12.2012) to nikt po mnie nie wyszedł do busa jakoś się zatargałam do domu,syn(młodszy)  rzucił ze swojego pokoju cześć!! i nawet się nie ruszył, bardzo mnie to zabolało i wyobraźcie sobie co zrobiłam??? (kolejny wielki błąd) wyjęłam 50 euro to pofatygował się po nie i nawet cmoknął mnie w policzek po czym z powrotem ulokował się przed telewizorem.Miał do mnie ogromny zal,że nie wysyłałam tyle kasy ile by chciał. Właśnie podczas mojego ostatniego pobytu coś zaczęło mi świtać jeśli chodzi o jego potrzeby bo wydzwaniał i wydzwaniał z coraz to nowymi wydatkami zaczęłam liczyć ile to kasy on potrzebuje no i szoku doznałam bo przesłałam niezłą sumkę.Zapytałam więc ile potrzebują pieniędzy na życie mój syn oświadczył ,""ile byś nie wysłała to i tak nam będzie mało"" i tu lampka mi się zapaliła.Ale jak widać na krótko bo i tak błędy popełniałam.Teraz chcą zrobić to samo!!!! hi hi. Dziwne jest to,że rozmawiałam z rodziną,bliższą i dalszą wszyscy tylko kiwali głowami,często słyszałam,że nic się nie da zrobić ,że widać tak musi być!! tym na chwilę mnie uspokajali i tak trwało lecz gdzieś w środku nie godziłam się z tym,bo przecież poświęciłam całe życie synom nie po to by się ich bać do diabła!!! Więc szukałam- do poradni zapisywałam się kilkakrotnie- lecz albo rezygnowałam przed terminem spotkania albo wycofywałam się spod drzwi.W MOPS-ie pracują moje koleżanki ( 10 lat pracowałam w Urzędzie Miasta na stanowisku kierowniczym ) a także pracownice,które swego czasu wprowadzałam do pracy.Ze wstydu się wycofywałam teraz pojadę do sąsiedniego miasta.Ale to wszystko dzięki wam!!!! Ja wiedziałam,że to jest nie tak!!!normalna rodzina tak nie wygląda !!!!!! Nie normalne jest,żeby jedna osoba pracowała a reszta leżała i czekała!!!! I bez skrupułów wyciągała ręce po kasę jakby mało było,że rachunki opłacałam i żarcie pod nosy dawałam. Ciekawa jestem ich reakcji o moim powrocie.!!!! Ale to będzie później!!!! Miłe panie!!! teraz  Jolcia wybiera się na "urlop" raniutko w sobotę wyruszam na rejs po Elbie!!!!! Do domu wrócę nie jak się spodziewają jutro tylko w niedzielę.Tak więc trzymajcie  się krzeseł bo będzie wiele relacji !!! I proszę trzymajcie kciuki żebym nie spękała!!!! żeby mnie nie dopadły jakieś wyrzuty sumienia bo polegnę A NIE MAM DO TEGO PRAWA!!!!!!!!!!

87

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Samo życie Jolu.... Niektóre fragmenty z Twego opowiadania są mi znajome..  Nie pracuję co prawda za granicą tylko w Polsce, ale mój syn  jest niewiele lepszy.. Tylko roszczeniowa postawa. Z siebie prawie nic. Jak starzy dają, to są cacy, jak dawać nie chcą, to obraza...  też tak bywało.  Jolu, trzymam za Ciebie kciuki!  Pozdrawiam!

88

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Co tam Jolu u ciebie? Napiszesz jeszcze?

89

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jolu jak tam Twoje sprawy ?

90

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Halo,halo Jolus ,co u Ciebie ...........napisz,bo zobacz ile  nas  tu o Tobie mysli i trzyma kciuki!!!! big_smile smile Pozdrawiam K

91

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
Kryst54 napisał/a:

Halo,halo Jolus ,co u Ciebie ...........napisz,bo zobacz ile  nas  tu o Tobie mysli i trzyma kciuki!!!! big_smile smile Pozdrawiam K

Joluś już nam chyba nie odpisze..

92

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Witam moje przyjaciółki!!!! odpiszę odpiszę ale tyle sie wydarzyło,że nie miałam czasu osiąść do komputera!!! Najpierw wam powiem,że wycieczka po Elbie była wspaniała i to tylko jedno wspaniałe co mnie spotkało!!!! Ale pewnie czekacie na relacje z domu!!!! No jest ciężko!!! Po moim powrocie synowie przywitali się ze mną i cały czas kręcili się koło mnie i kręcili za jakąś kasą!!!! na początku ignorowałam ich ale zaczęli być coraz bardziej natarczywi!!! więc powiedziałam im ,że jak czekają na kasę to się nie doczekają bo ja nie mam zamiaru im płacić za to,że ja pracuję.Z bardzo krasnymi minami schowali się w pokoju ale zaraz wyleźli więc im zaproponowałam pracę w ogrodzie i rozebranie szklarni a kasę za złom będą mogli sobie wziąć.Przystali na to i tak przez całe dwa tygodnie pracujemy w ogrodzie. co do pracy to młodszy ponoć załatwia sobie z kolegą pracę do zbiorów w Holandii ale to muszę sprawdzić.A co do mojego pana to cała tragedia!!!!ciężki orzech do zgryzienia!! popiszę wam jutro a dzisiaj powiem tylko,że próbuje zrobić ze mnie debila!!! nie docierają do niego moje słowa a najlepiej to jest mu ucinać każdą próbę rozmów z mojej strony!!!!Obraz mnie nazywa głupią i przy okazjii ubliża całej mojej rodzinie dokładnie wam wszystko opisze jutro. bo dzisiaj nie mogę sie otrząsnąć po jego" występie"

93

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

Witam moje przyjaciółki!!!! odpiszę odpiszę ale tyle sie wydarzyło,że nie miałam czasu osiąść do komputera!!! Najpierw wam powiem,że wycieczka po Elbie była wspaniała i to tylko jedno wspaniałe co mnie spotkało!!!! Ale pewnie czekacie na relacje z domu!!!! No jest ciężko!!! Po moim powrocie synowie przywitali się ze mną i cały czas kręcili się koło mnie i kręcili za jakąś kasą!!!! na początku ignorowałam ich ale zaczęli być coraz bardziej natarczywi!!! więc powiedziałam im ,że jak czekają na kasę to się nie doczekają bo ja nie mam zamiaru im płacić za to,że ja pracuję.Z bardzo krasnymi minami schowali się w pokoju ale zaraz wyleźli więc im zaproponowałam pracę w ogrodzie i rozebranie szklarni a kasę za złom będą mogli sobie wziąć.Przystali na to i tak przez całe dwa tygodnie pracujemy w ogrodzie. co do pracy to młodszy ponoć załatwia sobie z kolegą pracę do zbiorów w Holandii ale to muszę sprawdzić.A co do mojego pana to cała tragedia!!!!ciężki orzech do zgryzienia!! popiszę wam jutro a dzisiaj powiem tylko,że próbuje zrobić ze mnie debila!!! nie docierają do niego moje słowa a najlepiej to jest mu ucinać każdą próbę rozmów z mojej strony!!!!Obraz mnie nazywa głupią i przy okazjii ubliża całej mojej rodzinie dokładnie wam wszystko opisze jutro. bo dzisiaj nie mogę sie otrząsnąć po jego" występie"

Jolunia tylko trzymaj sie i nie popusc ani o milimetr!!!! Czekamy za nowymi  wiesciami i trzymam mocno kciuki!!!! smile K

94

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Nie mam zamiaru popuszczać chocbym miala szybciej pojechać do pracy!!!!! głowa do góry Krysiu !!!!!!!!! Nie zaprzepaszczę tego co już osiągnęłam!!!!!!!!!!

95

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Pozdrawiam i trzymam kciuki!

96

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

czytam ciagle twoj watek
czekam na rozwoj wydarzen. jest napewno wielka grupa osob ktore trzymaja za ciebie kciuki
pozdrawiam

97

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Cieszę się bardzo,że Was mam bo bardzo potrzebuję wsparcia!!! mój mąż/były/ robi wszystko,żeby mnie zagnębić i wpędzić w poczucie winy,za całą sytuację w domu /bo co mnie kopnęło żeby wprowadzać zmiany?????/ przecież było tak dobrze!!! nic nie robili brudy rzucali żarcie zawsze było gotowe a teraz mi odbiło i jakieś durne zmiany wymyślam!!!!!! gotuję tylko wtedy gdy mam pomoc jak poukładają się po pokojach i czekają na gotowe to ja robię to samo!!! prania tez nie nastawiam każdy ma ręce,Robiłabym to gdyby pracowali. ale nie pracują i ciągle kłamią,że za parę dni idą do pracy a ja na to to za parę dni dostaniecie obiad.Nie wiem jak długo to potrwa!!! zobaczymy!!! a w poczucie winy nie dam się wpędzić!!! już im oświadczyłam,że jak się nic nie zmieni to od 1 czerwca muszą radzić sobie sami bo ja sie wyprowadzam!!! Synowie patrzą na mnie jak na wariatkę a "mąż" puka się w głowę i wychodzi z domu z niewybrednymi komentarzami!!!!

98

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

Cieszę się bardzo,że Was mam bo bardzo potrzebuję wsparcia!!! mój mąż/były/ robi wszystko,żeby mnie zagnębić i wpędzić w poczucie winy,za całą sytuację w domu /bo co mnie kopnęło żeby wprowadzać zmiany?????/ przecież było tak dobrze!!! nic nie robili brudy rzucali żarcie zawsze było gotowe a teraz mi odbiło i jakieś durne zmiany wymyślam!!!!!! gotuję tylko wtedy gdy mam pomoc jak poukładają się po pokojach i czekają na gotowe to ja robię to samo!!! prania tez nie nastawiam każdy ma ręce,Robiłabym to gdyby pracowali. ale nie pracują i ciągle kłamią,że za parę dni idą do pracy a ja na to to za parę dni dostaniecie obiad.Nie wiem jak długo to potrwa!!! zobaczymy!!! a w poczucie winy nie dam się wpędzić!!! już im oświadczyłam,że jak się nic nie zmieni to od 1 czerwca muszą radzić sobie sami bo ja sie wyprowadzam!!! Synowie patrzą na mnie jak na wariatkę a "mąż" puka się w głowę i wychodzi z domu z niewybrednymi komentarzami!!!!

Brawo Jolu!  I tak trzymaj!  A zachowanie twoich panów to normalna reakcja dla tego gatunku... Mężczyźni w takich sytuacjach przeważnie tak reagują.   :-)

99

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Acha!!! wiec to norma!!!!!! Niezbyt przyjemna!!!Ale cóż co mnie nie zabije to mnie wzmocni!!!! Pozdrawiam!!!

100

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

Cieszę się bardzo,że Was mam bo bardzo potrzebuję wsparcia!!! mój mąż/były/ robi wszystko,żeby mnie zagnębić i wpędzić w poczucie winy,za całą sytuację w domu /bo co mnie kopnęło żeby wprowadzać zmiany?????/ przecież było tak dobrze!!! nic nie robili brudy rzucali żarcie zawsze było gotowe a teraz mi odbiło i jakieś durne zmiany wymyślam!!!!!! gotuję tylko wtedy gdy mam pomoc jak poukładają się po pokojach i czekają na gotowe to ja robię to samo!!! prania tez nie nastawiam każdy ma ręce,Robiłabym to gdyby pracowali. ale nie pracują i ciągle kłamią,że za parę dni idą do pracy a ja na to to za parę dni dostaniecie obiad.Nie wiem jak długo to potrwa!!! zobaczymy!!! a w poczucie winy nie dam się wpędzić!!! już im oświadczyłam,że jak się nic nie zmieni to od 1 czerwca muszą radzić sobie sami bo ja sie wyprowadzam!!! Synowie patrzą na mnie jak na wariatkę a "mąż" puka się w głowę i wychodzi z domu z niewybrednymi komentarzami!!!!

Dokladnie. Z poczuciem winy precz jak najdalej.Niech sie pukają dalej w glowe, az im oczy wyjdą, jeśli zostaniesz konsekwentna przy swojej ostatecznej decyzji
Kubel zimnej wody powinas juz dawno na nich, wylać ,no ale lepiej poźno  niz wcale. Na leni patentowych nie ma zmiłuj.Niech ponoszą konsekwencje swojej roszczeniowosci, piórka im opadną,i o to chodzi

101

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Tak!!! dokładnie zdaję sobie z tego sprawę !!!! właśnie jestem po kolejnym wybuchu złości moich synów!!!!! od rana walczyli ze mną o 100 zł. najpierw prosili potem jęczeli a jak to nie zadziałało zaczęli pokazywać nerwy /szczegółów wam oszczędzę/  a ja chociaż cała się trzęsłam nie próbowałam z nimi dyskutować bo to w tym momencie nie miało sensu!!!! z udawanym spokojem dopiłam herbatę i wyszłam na spacer teraz jestem u mamy i staram się opanować bo opowiadanie o moich problemach przy mamie i siostrze nie ma sensu bo tylko jojczą nade mną i żadnych z tego korzyści. To takie tylko współczucie na pokaz a po chwili siostra zaczyna opowiadać o osiągnięciach swoich dzieci!!!! bardzo wtedy jestem nieszczęśliwa!!! Dla tego wolę do was napisać bo nie odczuwam żadnego fałszu z waszej strony.A mój "mąż" dzisiaj znowu wrócił do domu o 2 nad ranem i z samego rana bez słowa wyszedł z domu mam ochotę zwariować!!!! Próbują mnie wykończyć !!!!

102

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

A moze ten udawany spokoj wcale nie  jest dobrym pomyslem? Jakbys raz ,drugi, trzeci, za kazdym razem wrecz pieklo urządzila ,ze wszystko by fruwalo w mieszkaniu to troche pijawki stonowaloby  widząc Twój wybuch,bo tez nie jestes robotem ,ale czlowiekiem,ktora nie ma w nieskonczonosc cierpliowsci. Wnerwic tez masz sie prawo, i jakbym tego nie ukrywala jakby mnie doprowadzili do wrzątku krwi

103

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

Acha!!! wiec to norma!!!!!! Niezbyt przyjemna!!!Ale cóż co mnie nie zabije to mnie wzmocni!!!! Pozdrawiam!!!

Miałam na myśli to,  że płeć męska bardzo podobnie reaguje w takich i podobnych sytuacjach. Gdy zaczynają być na straconej pozycji, obrażają się, albo zachowują tak, żeby kobieta miała wyrzuty sumienia z powodu swego buntu i zmiany swego zachowania. A ja w pełni popieram Jolu Twój bunt!  Nie każdy potrafi tak się zbuntować!  Dlatego tyle nieszczęśliwych babek pisze na forum z powodu nie radzenia sobie z przemocą swoich "panów".  Ty potrafiłaś się przeciwstawić temu wszystkiemu, choć dużo Cię to zdrowia kosztuje! Za dużo!  Spróbuj nie aż tak bardzo spokojnie reagować na ich zachowanie, bo nie ma nic gorszego niż tłumienie złości w sobie!  To naprawdę jest bardzo niekorzystne dla zdrowia!  Lepiej walnąć czymś o ścianę, wyrzucić z siebie cały stres!  Ja w silnym stresie wsiadam na rower i pedałuję, aż się na dobre zmęczę. Albo... biorę odkurzacz i sprzątam. To naprawdę pomaga!  A Twoich panów ta sytuacja też napewno nieźle wkurza. Ale to im się należy!!  Trzymaj się Jolu, pozdrawiam!

104

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Droga Jolu,

Przeczytałam od początku Twoją historię. Najpierw z niedowierzaniem, że dorośli ludzie tak mogą się zachowywać i żerować na własnej mamie/żonie. Potem z nadzieją na zmiany w Twoim życiu. Teraz jak czytam, to cały czas się uśmiecham i kibicuję Ci z całego serca!!
Gratuluję odwagi i wiary we własne siły!! Jesteś WIELKA!! Tak trzymaj, nie poddawaj się. Pamiętaj, że robisz to dla siebie i swoich synów, by kiedyś nie byli życiowymi łamagami. Muszą nauczyć się odpowiedzialności i zrozumieć, na czym polega dorosłe, samodzielne życie.

Ciepło pozdrawiam i wierzę w Ciebie!! smile

105

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Hej Jola, ja tez przeczytalam caly Twoj watek i zgadzam sie z dziewczynami - pogonic facetow do pracy i to jak najszybciej. A jak nie, to koniec sponsoringu.

Jednego tylko nie rozumiem - z jakiej racji Twoj ex maz mieszka w Twoim (?) mieszkaniu i czemu mimo rozwodu musisz sie z nim ciagle uzerac?

106

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Cześć moje przyjaciółki!!!!! po pierwsze nie mogę wybuchnąć bo to wygląda bardzo śmiesznie i w domu po prostu komentują to jako wybuch niepełnosprawnej delikatnie mówiąc wariatki!!! poza tym wyobraźcie sobie mnie krzyczącą i wybuchającą przy chłopach po metr dwadzieścia a ja ma m 158cm, wzrostu!!! hi hi to dopiero by był cyrk!!!!  Nie mówię,że cichutko siedzę o nie ale stanowczym głosem mówię NIE!!!!  i koniec  dalej robię swoje!!!! Powiem wam tylko,że od mojego przyjazdu synowie wykonują wszystkie moje polecenia cały czas pracują na ogrodzie!!!! młodszy /ten 23-latek/ jest w trakcie załatwiania wyjazdu do Holandii na zbiory!!! A starszy niestety musi odsiedzieć swoją karę /dostał termin/ Na początku próbował wzbudzić we mnie litość bo on taki biedny i nieszczęśliwy w odpowiedzi usłyszał,że mnie jest również przykro ale nic nie poradzimy sprawa toczyła się 6 lat i czas było przywyknąć musimy przez to przejść i koniec.Od tej pory syn po prostu szykuje się do odsiadki .                            A mój były mąż jeszcze mieszka w moim mieszkaniu bo cały czas próbuje mnie przekonać do tego,że moje miejsce jest przy garach i usługiwaniu jego no i oczywiście utrzymywaniu!!!!   Lecz wszystko jest na dobrej drodze do eksmisji jego mój adwokat już tego pilnuje!!!! Więc bądźcie spokojne dopnę swego!!!! Jak na razie to musi się dokładać do opłat  stołuje się gdzieś nie bardzo mnie interesuje gdzie !!!!!! No to na tym kończę pozdrawiam Jola   NIE POPUSZCZĘ !!!!!!!

107

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

No Jolus jestem pod ogrooooomnym wrazeniem,szczeka opada.........ale z Ciebie silna babka i tak trzymaj.Widzisz ,potrafisz zadbac o siebie i bardzo dobrze big_smile mysle,ze tu kilka z nas tez by moglo "pierdyknac" w stol i krzyknac " co ja zrobilam ze swoim zyciem" moze nie chodzi tu o dzieci,ale o mezow,bo my jestesmy .......musze pisac o sobie tongue
Moze ja jestem  z innej 'epoki" i przyzwyczailam "matkowac'swojemu mezowi,ale reszta bez zarzutu tylko ,ze leń i mu to pasuje,a ja zeby nie zgnusniec udaje,ze nic nie widze tongue ze "biedactwo" siedzi we fotelu i nudzi sie jak mops big_smile  ....tylko ,ze u nas nie ma za duzo roboty i jestem szczesliwa,ze  moge cos robic,bo nie cierpie bezczynnosci!Czyli wszystko "robie"za swoim przyzwoleniem!!!Ha,ha i trzymaj sie Jolus i wierze ,ze dasz rade  smile   Pozdrawiam !Krystyna

108

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Witam w sobotnie piękne przedpołudnie!  Narazie świeci słonko, ale później ma zagrzmić! Tylko oby nie u nas w domach!  Jolu, jesteś babka z ikrą!  Super!  A u mnie domowe "grzmoty" się nasiliły!  Mężuś wściekły, ma do mnie milion żali, że źle wychowałam naszą dorosłą pociechę. Że problemy jakie z nim są, to przeze mnie!  Wiem, miałam całe życie miękkie serce. No to teraz mam za swoje! Muszę mieć twardą d.... A teraz właśnie ostro pedałuję, na moim super-rowerku. Jest gdzie jeździć, piękna okolica!  A samopoczucie potem świetne!  To najlepsza metoda na stres! Pozdrawiam Was koleżanki serdecznie!

109

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

jolanta gratuluje asertywnosci  i konsekwencji.Bez tego za daleko byś nie zajechała, a widzisz? Twoja stanowczość przynosi owocujące zmiany w swoim życiu.Mozesz byc z siebie dumna za  konkretność i siłe jaką emanujesz.Oby tak dalej.Kosa z ciebie, i o to chodzi wink

110

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

No to na tym kończę pozdrawiam Jola   NIE POPUSZCZĘ !!!!!!!

Hej, śledziłam wątek i trzymam za Ciebie kciuki. Wierzę, że nie odpuściłaś!

111

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Witajcie!!! pewnie myślałyście,że już do Was nie napiszę co!!!!Podczas pobytu w domu miałam bardzo dużo pracy!!!w ogrodzie (likwidowałam szklarnię)remontowałam altanę wraz z synami.Chętnie to robili bo było dużo złomu.Na jakiś czas broń była zawieszona.Obiecał młodszy,że zaraz po zakończeniu rozbiórki ma  załatwioną pracę.No ale jak się domyślacie co tydzień przekłada tą pracę na za tydzień.Jeśli chodzi o mnie to fundusze całkowicie zamknęłam no i w lodówce tylko podstawowe prowianty żadnych luksusów.Ale to nie wystarczy bo synuś nic sobie z tego nie robi ponieważ tatuś po kryjomu kupuje papieroski nie wymaga pracy- doprowiantowuje.-Szlag mnie trafia!!!Jak kulą w płot Zrobiłam mu awanturę to przez cały mój pobyt w domu unikał mnie prawie go nie widywałam sytuacja jest beznadziejna!!!!Starszy syn jak wiecie ma stawić się w areszcie i dobyć kilka miesięcy kary ale nie ma odwagi czeka aż po niego przyjadą przez to atmosfera się zagęszcza.A na dokładkę musiałam pojechać do pracy!!!. Moja siostra kupiła mi mieszkanie ale czy to nie szczury uciekają z tonącego okrętu!!! A może łatwiej mi będzie walczyć z nimi w ten sposób ????

112

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

No Jolus jak mam byc szczera to sobie pomyslalam,ze odpuscilas "chlopcom",a tu niespodzianka ...Jolka tak trzymaj smile Bardzo dobrze,ze zabezpieczasz sie i kupilas mieszkanko(no,no) i bardzo dobrze ,bo tym samym "chlopcy"beda mieli prz tobie pod goreczke,ale dobrze big_smile mamuska tez wydoroslala tongue.Chcialam do Ciebie pisac na prv,ale nie bylo meila podanego ..dzis patrze ,a tu jestes smile Jolus ,a jak tam Twoje imieninki (15.06) "chlopcy"pamietali?Ja tez robie sie "zolza:P " postanowilam ,ze teraz licze sie ja ,pozniej dlugo,dlugo nikt potem maz i reszta rodziny.......:D POZDRAWIAM!!!!!

113

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Ja nie sądzę żeby było złym pomysłem wyprowadzenie się skoro masz mieszkanie. Przecież te awantury i to wszystko co dzieje się w domu też ma wpływ na Twoje zdrowie. Chyba chciała byś troszkę odpocząc i nie użerać się z nierobami. Możesz walczyć dalej o mieszkanie z mężem na odległośc przeciez. Pisałaś że adwokat już się tym zajął. Tylko nie wiem jak to będzie wyglądało ze strony prawnej jak sie wypeowadzisz czy tak łatwo będzie meża wyżucić. Bo powie że Ty masz 2 mieszkania a on nie ma gdzie mieszkać. Jeden syn pójdzie siedzieć, męza eksmitują to zobaczysz jak młodszy synek zmądrzeje jak zostanie sam. Tylko z drugiej strony nie wiem czy nie zrobi Ci z mieszkania meliny albo wielkiego bałaganu. Bo może uznać to za prezent. A przecież nie należy mu się nic takiego za swoje zachowanie

114

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Szacun, Pani Jolu!

115

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

No Krusiu to mieszkanko to ma tylko dzięki mojej siostrze,która nie mogła już patrzeć jak się miotam na noc przychodziłam do mamy (nie każdy)chodziłam sprawdzać co w domu się dzieje!!! do lodówki "wrzucałam"podstawowe produkty pomału sortowałam to co zabiorę ze sobą i tyle!!! Nie myśl,że łatwo mi to przychodzi po drodze lub gdzieś na ogrodzie(jak nikt nie widział) to dobrze sobie po buczałam.Ale trudno!!! ale dzięki sobie piję teraz piołun lecz mam nadzieję,że z czasem przemieni się w miodzik. Moi synowie pamiętali o dniu Matki po kwiatuszku mi przynieśli (to nic,że z ogrodu)na tę okoliczność dostali pyszny obiadek i upiekłam tort.Moje imieniny spędziłam już w Niemczech nikt nie pamiętał. Teraz moi synowie dzwonią bardzo rzadko do mnie a jeżeli już to rozmawiamy na różne tematy.O pieniążkach nie mówią wprost są one gdzieś w podtekście ale ja tych "podtekstów nie umiem rozszyfrować" tak więc mają zabezpieczone tylko podstawy z tego co wiem to intensywnie szukają pracy.Mój "mąż" nie przyjmuje mojej decyzji do wiadomości uważa,że to tylko mój kaprys (wiele razy mówiłam ,że mam dość co wprawiało go w dobru humor) i myśli,że tym razem też mi przejdzie po powrocie. Zostawiłam mu wypełnione książeczki na opłaty powiedziałam jakie opłaty jeszcze dojdą i w jakich terminach ma ich dokonać.Wiem,że uniesie się honorem i raz czy dwa zapłaci ale on nie przyjmuje do wiadomości,że to na stałe!!!!(do wyprowadzki.
Dusiu o tym to ja tez pomyślałam to nowe mieszkanie zapisane jest na siostrę i sąd będzie poinformowany,że w związku z zaistniałą sytuacją siostra udzieliła mi schronienia!!! Ze względy na mój stan psychiczny poza tym uczęszczam do psychologa ,który również wystawi swoją opinię.Syn na pewno takiego prezentu nie otrzyma dopóki nie zmądrzeje jak  się" pan i władca "wyprowadzi to wrócę do domu oczywiście na określonych warunkach. Albo do tej pory coś wymyślę sprawy mogą się rożnie potoczyć.

116

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Powiem wam krótko jak na razie to mam w głowie wielki chaos  ale mam nadzieję,że pomału i drobnymi kroczkami wszystko się wyklaruje!!!! Najbardziej boję się chwil słabości!!!,które miewam!!! Ale wtedy zaraz przypominam sobie wszystkie złe momenty ,przepłakane noce zastanawiam się co cała trójka zrobiła żeby choć trochę mi pomóc???? NIC!!! Dopuściłam do tego,że traktują mnie jak robota, wszyscy mają swoje sprawy ciągle są zajęci lub zmęczeni,a ja mam sprawy wszystkich a teraz jeszcze muszę znosić wyrazy dezaprobaty (bo według nich albo zwariowałam albo mnie ktoś buntuje)  i to ja to zmienię!!!!

117

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Widzę Jolu żeś baba z jajami smile Tak trzymaj, nie łam się, każdy będzie próbował wzbudzić poczucie winy u Ciebie. Przeczytałem wcześniejsze twoje posty i widzę że postawiłaś na opanowanie i spokój. BARDZO DOBRZE. Jakieś histerie nie mają sensu i faktycznie mogą okazać się śmieszne. Nic tak nie wkurza jak spokój. A co do syna to jeśli mogę Ci coś poradzić, jeśli ma już wyrok i termin to nie ma sensu żeby czekał aż po niego przyjdą. Mam znajomego który odsiedział trochę i wiem z jego opowieści że tam wcale nie ma tragedii. Nawet konfidentom nic nikt nie zrobi bo każdy się boi kary. Jak będzie grzeczny, nie będzie kozaczył to nikt mu krzywdy nie zrobi. Jest też możliwość że z powodu przepełnienia będzie się musiał stawiać na podpis i nawet go nie wsadzą. Trzeba trochę obalić stereotyp. Teraz nie ma w więzieniu tak ostro jak kiedyś. Niech się nie boi i weźmie na klate konsekwencje swoich czynów, bo jeszcze wyjdzie że masz większe cohones niż syn smile 3m się.

118

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Tak tak Mazar właśnie był i go odesłali z racji przepełnienia. Tak na prawdę to nie musi się niczego obawiać ze strony współosadzonych bo konfidentem to on nie jest a przez poprzednie lata przeżył tyle,że go nic tam nie powinno zaskoczyć no ale cóż każą czekać to też nie jest w porządku!!!!Taka Polska lecz syn postanowił po prostu podjąć pracę już był na kilku rozmowach czeka na decyzję!!!!

119

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

hej !! hej nie ma nikogo!!! odezwijcie się proszę!!!!potrzebuję was jeżeli uważacie,że zbyt brutalnie postępuję to napiszcie!!!! Mazarku bardzo Cię przepraszam ale wyjaśnij mi co to jest cohones???? może jestem starej daty ale tego nie znam!!!

120

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jolu, cohones to jaja, zdaje się po hiszpańsku smile

121

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jolu nie robisz nic złego. podjełaś jakieś decyzje i trzymaj się tego. Naprawdę trzymam kciuki żebyś była wreszcie szczęsliwa i cała dla siebie smile

122

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

hej !! hej nie ma nikogo!!! odezwijcie się proszę!!!!potrzebuję was jeżeli uważacie,że zbyt brutalnie postępuję to napiszcie!!!! Mazarku bardzo Cię przepraszam ale wyjaśnij mi co to jest cohones???? może jestem starej daty ale tego nie znam!!!

Jolus tak trzymaj i nigdy nie zawracaj od  drogi ,ktora obralas!!!!! Jestes super babka,ktora wie czego chce,potrafi przyznac sie do popelnionych bledow i "wali"do przodu !
Fajnie,ze w tym czasie nie potrzebujesz byc w domu i patrzec na ten caly "cyrk" wtedy to bys miala dopiero przechlapane i bys "wymiekla",i  bys nie dala rady,a tak nabierasz sily do dalszej "walki" i to jest dobre,bo jeszcze mozesz duzo zrobic  z meska czescia swojej rodzinki!!!Jolka jestes wielka i super 'dziewczyna"Pozdrawiam serdecznie !!Krystyna

123

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Hi Hi dzięki Soniu za wyjaśnienia >Powiem wam szczerze,że już obawiałam się,że mnie skrytykujecie lub przynajmniej troszkę przystopujecie,bo może za daleko się posuwam albo,że jestem za bardzo bezwzględna!!!! ale to Wy otworzyłyście mi oczy na patologię w moim domu.Czasami przychodzi mi do głowy,że za drastycznie postępuję ale zaraz sobie uświadamiam,że przecież oni (moi panowie)  praktycznie nigdy nie pomyśleli,że może by tak żonie czy matce pomódz,że może ona ciut za ciężko pracuje (przed wyjazdem do Niemiec pracowałam zawodowo oraz prowadziłam ogrodnictwo co prawda nie wielkie 25 arów na początku pan mąż trochę mi pomagał ale potem stopniowo się odsuwał z czasem stał sobie z kolegami i popijał piwko przy gołębniku a ja kopałam ogród łopatą tak mnie to zeźliło,że w jednym miesiącu wszystko zamknęłam ) I tak stopniowo przeprowadzam rewolucje!!! Musicie jednak wiedzieć,że jak do tej pory moja rodzina nie dopuszcza do siebie faktu,że ja się nie poddam!!!! Są pewni ,że trochę się pobuntuję i wszystko wróci do normy!!!! Tak było wiele razy.Moi synowie dalej nie pracują udaję,że szukają pracy po to żebym im kasę wysłaał to zapewniają,że są po rozmowach kwalifikacyjnych ale czekają na decyzję.Codziennie przelewam im rację głodową 10 lub 15 zł.na przeżycie zobaczymy komu sie szybciej znudzi.I to tez nie będzie trwało wiecznie.Nie jest mi łatwo bo tak nie powinno być!!!!Zawsze miałam nadzieję,że będziemy oboje dążyli do dobrego a tym czasem mój były mąż latami stoi przy swoim nie pracuje zawodowo gdzieś zarabia Bóg wie gdzie!!! NIE MA ŻADNEGO ZABEZPIECZENIA RENTOWEGO ANI CHOROBOWEGO pełno długów nawet rozwód go nie przestraszył!!! Na co mam czekać??Na to że na starość znowu będę musiała tyrać bo nie wystarczy mojej renty na utrzymanie????A stary grzyb będzie nadal miał wszystko w nosie i będzie żądał ciepłych kapci i jedzenia!!!! Synkowie wreszcie muszą zrozumieć ,ale muszę pozbyć się złego przykładu w postaci ich ojca!!!!.Nie myślcie sobie,że po powrocie do domu na te 7 tygodni to ja sobie wakacje funduję o nie!!! w Polsce także pracuję i co z tego!!!! ciągle mam braki!!!! Dlatego wiem,że to jest ostatnia deska ratunku i kropka!!! pozdrawiam Was bardzo gorąco!!!!

124

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jolu, będę bezwzględna, ale zapytam , dlaczego kapiesz im po 10, 15 złotych? To przeciez wciąż jest źródełko z które nie płynie wartko co prawda, ale coś tam leci. Ja uważam, ze i to powinnaś odciąć. Po to, aby były konkretne owoce Twoich działań.

Dziewczyny poprawcie mnie jeśli źle myślę.

125

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Wiesz co Soniu  sama sie nad tym zastanawiałam ale gdzieś to serce matki mi nie daje tego zrobić postanowiłam do 15 lipca im dawać te grosze a jesli nic się nie zmieni to ucinam!!! definitywnie!!!  to taki termin ostateczny !!! sama się za to ganię no ale ........(nie powinno byc żadnego ale!!!!!

126

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
Sonia2012 napisał/a:

Jolu, będę bezwzględna, ale zapytam , dlaczego kapiesz im po 10, 15 złotych? To przeciez wciąż jest źródełko z które nie płynie wartko co prawda, ale coś tam leci. Ja uważam, ze i to powinnaś odciąć. Po to, aby były konkretne owoce Twoich działań.

Dziewczyny poprawcie mnie jeśli źle myślę.

Bardzo dobrze myślisz. Dodam nawet więcej, że powinni zacząć dodawać Jolancie na utrzymanie domu, na środki czystości, energię, opłaty i dokładać do wspólnego garnka, bo to przecież też są koszty.

127

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Cześć!!! wiem wiem już wam pewnie zbrzydły te moje zmagania i powiem szczerze ,że mnie też!!!No i co !!! faktycznie przemyślałam słowa Soni i Animusa .Faktycznie !!! ja buntuję się ograniczam niby im ale jak to pasożyty moi synowie szybciutko się przyzwyczaili i do tych małych kwot!! tak sobie wszystko organizowali,żeby im starczało!!! Czyli co?? wielkie g... z moich rewolucji znowu sama zrobiłam błąd .Dobrze im zrobiłam bo jak się wyprowadzę to nie będzie ich nikt strofował i gonił do pracy a jak im kapię choć mało to praktycznie nic nie zmieniam tylko im stwarzam dogodniejszą sytuację !! bezstresowe zycie /i tak na matki wikcie!!!/ W zeszłym tygodniu zadzwonił syn niby to pytając jak tam leci jak się czujesz mamusiu i wiesz co u nas jest bardzo biednie!!!! odpowiedziałam mu,że jedyne dla nich wyjście to praca !!!!!! Od tej pory cisza w eterze!!!!!!           No i tak patrzcie niby jestem taka twarda i czynię jekiś rewolucje w moim życiu ale i tak ciągle popełniam błędy!!! A mój były mąż to tak się na mnie pogniewał,że od razu gniew swój wyładowuje na wszystkich moich krewnych i znajomych. Muszę znależć kogoś kto mi poradzi jak się go pozbyć z domu!!!! bo zycia i tak nie będzie!!!! pozdrawiam

128

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jolus nic nie zbrzydło smile Czytam cały czas co sie u Ciebie dzieje i kibicuję całą sobą smile. Jeżeli Oni potrafią żyć sobie za te małe kwoety to je utnij. Będą musieli znaleźć sobie w końcu prace bo jakoś żyć trzeba. Nie poddawaj sie smile

129

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jolus teraz zauwazylam Twoj wpis.....no,no idzie dobrze,a ja tez pewnie bym robila identycznie! Idziesz w dobrym kierunku i wcale bledu nie popelnilas.Robisz wszystko malymi kroczkami i do celu,jestem pewna ,ze "chlopcom "wkoncu sie znudzi i poszukaja jakiegos zajecia.Teraz musisz pomyslec ,co tu zrobic z ex.......mieszkanko jest wspolne,czy twoje?Bedziemy to rozgryzac ...damy rade!Trzymaj sie cieplutko i pisz,bo jestesmy Twoimi "fankami" i zalozymy "FAN KLUB JOLKA " big_smile tongue

130

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jolu ja też Ci kibicuję. Powiem więcej, nawet brakowało mi Twoich wpisów.

Masz plan i go realizujesz.
Rozumiem, że jest wciągana w sprawę dalsza rodzina...skoro tak, to znaczy że Twoje chłopaki czują się pokrzywdzeni i szukają odsieczy. Paskudnie z ich strony. Ale oni tak czują, oni uważaja, że ich krzywdzisz. Teraz wszystko zależy od Twojej postawy.
Miękniesz, bo myślisz sobie, może oni faktycznie mają rację, przeciez to moje dzieci, itp...do tego może i rodzina dalsza dołacza swoje trzy grosze, a Ty czujesz się jak pomiędzy młotem i kowadlem.
popraw mnie jesli w któryms miejscu się mylę, proszę.

Posty [ 66 do 130 z 154 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024