Drogi Piotrze jestem tu nowa ale rozumiem cie co czujesz.Walcz nie poddawaj się,życie dalej się toczy .Jeszcze ułożysz sobie życie i będziesz szczęśliwy.G>
Dlaczego odeszła, bo nie wierzę, że tylko dlatego, że zła to kobieta jest. Dlaczego zdradziła, bo nie wierzę, że to zła kobieta jest?
Przedstawiasz autorze to co boli, ale to co boli niesie oprócz słów współczucia i pytania - dlaczego?
Co spowodowało, że woli inne osoby?
oj -nawet nie wiem co Tobie napisac:(
Znam takie przypadki -ale zawsze sie to konczy tak ,ze te kobiety szukaja facetów...ja nie wiem o co w tym chodzi .
Pewien moj znjamomy zapytal pare les .. czy do milosci potrzebuja wibratora -odpowiedzialy ,ze tak -on na to -nie mam wiecej pytan -to wszystko jest w glowie -kto wie jaki makaron na uszy nawinela jej ta nowa kolezanka.
tak czy inaczej bardzo Tobie wspolczuje
trzymaj sie
Drogi Piotrze jestem tu nowa ale rozumiem cie co czujesz.Walcz nie poddawaj się,życie dalej się toczy .Jeszcze ułożysz sobie życie i będziesz szczęśliwy.G>
no pewnie;-)
Dlaczego odeszła, bo nie wierzę, że tylko dlatego, że zła to kobieta jest. Dlaczego zdradziła, bo nie wierzę, że to zła kobieta jest?
Przedstawiasz autorze to co boli, ale to co boli niesie oprócz słów współczucia i pytania - dlaczego?
Co spowodowało, że woli inne osoby?
Jeszcze mieszkamy razem, ale to kwestia miesięcy. Wiesz, pewnie jej czegoś w tym związku brakowało. Jednak psycholog zasugerowała mi, bym nie stawiał sprawy w ten sposób. Bym nie doszukiwał się u siebie winy (podobnie druga strona). Jeżeli moja żona prze tyle lat była zakamuflowaną biseksualistką - to wg psycholog nie ma sensu na siłę postępować wbrew naturze.
oj -nawet nie wiem co Tobie napisac:(
Znam takie przypadki -ale zawsze sie to konczy tak ,ze te kobiety szukaja facetów...ja nie wiem o co w tym chodzi .
Pewien moj znjamomy zapytal pare les .. czy do milosci potrzebuja wibratora -odpowiedzialy ,ze tak -on na to -nie mam wiecej pytan -to wszystko jest w glowie -kto wie jaki makaron na uszy nawinela jej ta nowa kolezanka.
tak czy inaczej bardzo Tobie wspolczuje
trzymaj sie
Dokładnie tak jest, to wszystko jest w głowie. Nie wiem, jak wpłynęła na moją żonę nowa portnerka. Po prostu - stało się;-) Zadziałała 'chemia' i koniec;-)
Witaj.Piotrze moja sytuacja pojawila sie miesiac temu,tylko ze zona po 7 latach zdradziła mni z czarnuchem,mimo wszystko kocham ja nadzycie w dodatku jest z nim w ciazy,ciezko mi sie z tym pogodzic ale z milosci do niej staram sie z tym jakos sobie z tym poradzic,wiec ty sie nie łam bo nie masz takiego problemu.Ja osobiscie chcialem sie otruc,powiesic itd.Nie wiem co bedzie jak czarne dziecko sie urodzi,wstyd jakich mało.Mam dobra prace,pomagam jej we wszystkim,ale przez te 7 lat małzenstwa nie okazywalem jej miłosci uczuc itd.Pozdrawiam.
A co komu przeszkadza trójkącik z dwiema.